Szukaj
Na moje niefachowe oko wszystko z cieniami w porządku. Nawet świeczka rzuca cień od światła odbitego od lustra.
Niefotograficzny jest chyba tylko spadek (a raczej jego brak) natężenia światła w miarę oddalania od świeczki. Dłoń na stole powinna być dużo jaśniejsza niż np. twarz.
Aż głupio się w taki sposób wypowiadać o obrazie olejnym. Dobra robota malarza moim zdaniem, chociaż w domu bym takiego nie powiesił.
a n a l o g o w i o r t o d o k s i . p l
Ja mam tylko takie niefachowe pytanie... czy ten obraz w realu też jest tak czerwono - żółty? Tak jak napisałem wcześniej, zdjęcie mi się nie podoba, głownie ze względu na kolowystyke i tę nieszczęsną ramę. Sama "forma" jest ok, tylko kolory. Stąd moje pytanie o wygląd zdjęcia w realu.
Napewno jest w takiej kolorystyce. Jak już przeczytaliście wcześniej mogę to zaświadczyć naocznie. Nawet specjalnie sprawdzałam w programie WB. Oko ludzkie jest zawodne jeżeli chodzi o oglądane kolory na monitorze, już nawet nie wspomnę o samych monitorach. Na obrazie górna część świeczki jest biała - pipetką w WB "nakropiłam" biały właśnie w tym samym miejscu, gdzie jest rzeczywiście na obrazie.
Można dywagować też o innej sprawie - zdjęcie było robione przy dziennym świetle, a obraz ma za każdym razem inne kolory przy zmieniającym się świetle, ale przecież tak jak wszystko.
Jeśli chodzi o kolorystykę i nasycenie, to nieśmiało wspomnę o różnicach pomiędzy kobietą a mężczyzną. Otóż jak się przejdzie po komputerach w mojej korporacji, to na każdym komputerze kobiety dominują kolory nasycone, krzyczące, róż, jaskrawa zieleń, krzyczące kształty, ostre kontury. Natomiast u mężczyzn dominują czernie, szarości, cienie, graduacje, stonowane kolory i stonowane kontury. Zresztą to też zależy od wieku. Młodzi generalnie lubią bardziej agresywne tony, chociaż faceci bardziej w szarych odcieniach, a dziewczyny w nasyconych, ale z wiekiem już tonacje są spokojniejsze i łagodniejsze. Ale dalej czerwień, róż i nasycenie dominują wśród kobiet.
Poza tym kobiety, w tym i moja żona, uwielbiają kwieciste kształty pełne wyszukanych zawijasów, natomiast faceci lubią linie proste i w ogóle prostotę.
To taka daleko posunięta generalizacja.
I tak też widzę Twój obrazek. Jaskrawy, nasycony, z kwiecistą ramą, wręcz barokowy. Ja bym takiego nie powiesił, nawet bym miał trudności z patrzeniem się na niego. Ale wiele kobiet by go uwielbiało. Rozumiem że jest od odzwierciedleniem Twojego kobiecego gustu, jeśli znowu mogę pogeneralizować....
I co więcej, nigdzie nie jest napisane że to męski gust ma definiować standardy...
No kolego weszłeś mi na ambicje.Wiem do czego służą pozostałe pipetki. Z szarego nie mogłam nawet skorzystać, bo nie ma go na obrazie. Wiem też, że można się bawić WB w inny sposób.
Przedstawiłam zdjęcie obrazu i tak w stonowanych kolorach, może to był mój błąd. Poniżej pokazuję jak się rzeczy mają naprawdę, ale bez ramy, aby już nie słyszeć o niej.
Przedstawiam również zdjęcie tego obrazu z wystawy tegorocznej - dla porównania kolorów obrazu z otaczającymi jasnymi ścianami.
]
A do "Światło" - lubię naturalne kolory, co można zauważyć w moich wątkach w Krajobrazie, Architekturze", czy Przyrodzie. Zdjęcie jest dla mnie zdjęciem, gdy przedstawia rzeczywiste odzwierciedlenie fotografowanego obiektu. I tego się trzymam. W tym wypadku, to już nie jest rzeczywistość, ale wizja malarza, która na marginesie mi się bardzo spodobała. Ja starałam się tylko tym zdjęciem najbardziej rzeczywiście odwzorować ten obraz.![]()
Ostatnio edytowane przez barbi ; 06-12-2009 o 04:22
Myślę że jako obraz w pokoju ten obraz o wiele lepiej się prezentuje niż jako fotografia zamieszczona na forum. Jest to obraz w bardzo konkretnym tradycyjnym stylu, osadzony w zupełnie innym kontekście. I jako ozdoba pokoju prezentuje się bardzo dobrze. Jest zmysłowy i ma bardzo delikatny klimat. Ale to tak samo jak ze zdjęciami mojej rodziny jakie mam porozwieszane na ścianach w moim domu. Nigdy bym ich się nie odważył pokazywać na forum. I na odwrót - zdjęcia uważane za ciekawe na forum nigdy by nie pasowały na moją rodzinną ścianę. Zupełnie inna konwencja, inne oczekiwania i standardy.
Skontaktuj się z nami