Nie czepiaj się słów, znam Pana, który właśnie w opisany przeze mnie sposób używa lustrzanki: robi zdjęcia na zagranicznych wycieczkach w jpg, następnie przenosi je do komputera i z całą rodziną cieszy się pamiątkowymi zdjęciami, twierdząc że na RAWy nie ma czasu (nie ma zamiaru kupować programów do obróbki ani szukac w necie darmowych). Czasem podłącza aparat do TV przez kabelek i z dumą prezentuje swoje ujęcia i ja to szanuję, to jego zas..ne prawo (napisałem, że nie sądzę, aby tryb 16:9 był zbędny).
Szukaj







Skontaktuj się z nami