Bateria w RZ to jej pięta achillesowa, zawsze mam w walizce zapasową.
Daj znać, czy pomogło.
Szukaj
Bateria w RZ to jej pięta achillesowa, zawsze mam w walizce zapasową.
Daj znać, czy pomogło.
problemem była bateriateraz działa już ok.
a tak apropos, czy to możliwe, że przy zastosowaniu baterii 6,2V zamiast 6V po zastosowania pryzmatu z pomiarem światła, odczyty wariowały, tzn pryzmat nie mógł dokonać pomiaru?
Mamiya + Sony
No i fajnie. Przydałaby się jakaś kontrolka ostrzegająca o nadchodzącym końcu prądu.
Co do pryzmatu, to nie wiem, nie mam.
No właśnie ja też nie mam, ale gdy nosiłem się z zamiarem kupna to miałem taki przypadek, że podpiąłem sprawny pryzmat (wiem, ze sprawny, bo na innym body dział) i niestety nie mógł dokonać pomiaru. Olałem sprawę, sądząc, że moje body widocznie tak ma. Ale wczoraj zobaczyłem, że dotychczas włożona bateria miała napięcie 6,2V zamiast 6V. Zupełnie nie znam się na prądach, ale czy to może być powodem problemów z pomiarem? Ma ktoś jakąś teorię?
Mamiya + Sony
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
No widzisz, zawsze na forum można się czegoś nowego o własnym sprzęcie dowiedzieć
Też mało robię i już dwa razy miałem taką sytuacje, ze po długim leżeniu i krótkim użyciu bateria nagle padała. Może Coś trzeba "wyłączyć"? zeby w stanie spoczynku nie brała prądu?
Ech, elektronika... Z RB nie było takich problemów.
jesli na spuście przekręcisz ten pierścień w jedną ze stron, to wówczas nie go można wcisnąć i tym samym nie zużywa się bateria. chodzi o to, że czasami jak włożysz aparat do torby/plecaka to spust jest wciskany przez właśnie ten plecak i bateria się zużywa... nie wiem czy jasno powiedziałem![]()
Mamiya + Sony
Skontaktuj się z nami