Fotografuję D300 i D700. Stanąłem przed wyborem obiektywu fisheye. I zastanawiam się którą ścieżką pójść. Do wyboru mam albo Samyanga 8mm, albo coś pełnoklatkowego: Sigmę 15mm lub Nikkora 16mm. I teraz pytanie do praktyków - rybki dają lepsze efekty na DX czy FX? Chodzi mi szczególnie o ostrość uzyskanego obrazu (być może na FX jest lepsza ze względu na mniejsze upakowanie pikseli), odblaski, winietę (tu boję się o FX).
Kolejna sprawa to czy inne odwzorowanie w Samyangu rzeczywiście jest znacznie przyjemniejsze przy fotografowaniu ludzi niż to np. z Nikkora 16?
Czy przysłona 2.8 połączona z 16mm rzeczywiście daje znacznie bardziej kreatywne możliwości w kwestii GO przy zbliżeniach w porównaniu do 8mm i 3.5? No i czy ta Sigma lub Nikkor są wystarczająco ostre na tym 2.8? Bo z tego co wiem Samyanga trzeba przymykać.
Z drugiej strony czy używanie 16mm nie przynosi za sobą konsekwencji konieczności używania przysłon rzędu f/10-f/16 przy krajobrazie z pierwszym planem?
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami