Close

Strona 1 z 15 12311 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 141
  1. #1
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    07 2006
    Miasto
    Warszawa
    Posty
    155

    Domyślnie d300 / 40d / a700

    Witam,

    Nie jestem pewny co do działu w którym mam umieścić pytanie, więc skończyło się tutaj (jeżeli niewłaściwie proszę o przeniesienie).

    Mój problem jest dosyć skomplikowany, przynajmniej dla mnie.
    Aktualnie posiadam Fuji s5 pro. Aparat ten odpowiada mi w znacznej większości, aczkolwiek jest kilka rzeczy które mnie w nim irytują/drażnią (mały bufor, fps, wyświetlacz, 6/12mp).
    Co do rzeczy, które fotografuje - są to głownie portrety, czasem jakaś przyroda (pseudo makro + widoczki).
    Raczej nie mam zamiaru zmieniać głównego tematu moich zdjęć, natomiast chciałbym poszerzyć zakres fotografii, która uprawiam (macro, samochody (statycznie), reporterka). W związku z tym, Fuji trochę mnie tu ogranicza..
    Co do szkieł posiadanych, jest to Samyang 85/1.4, który w zupełności wystarcza mi do wykonywania portretów (zwłaszcza, że zawsze mogę pożyczyć jakieś szkło od znajomego (notabene kolegi z forum - shadow_alex'a). W związku z tym szklarnia przy ewentualnej zmianie nie stanowi jakiegoś za bądź przeciw.
    Zastanawiam się nad trzema aparatami z tytułu, nie ukrywając, że dosyć poważnym kryterium wyboru jest dla mnie cena. Szkła które chce nabyć mam raczej sprecyzowane ( z grubsza), jeżeli chodzi o każdy z tych systemów, a więc:
    Canon:
    Canon 50/1.4
    Samyang 85/1.4
    Canon 70-200/4
    Canon 24-105/4
    Sigma 10-20/3.5-5.6
    Nikon:
    Nikon 50/1.4
    Samyang 85/1.4
    Nikon 135/2
    Nikon 35/1.8
    Sigma 70-200/2.8
    Sony:
    Sony 50/1.4
    Samyang 85/1.4
    Sony 16-80/3.5-5.6
    Sigma 70-200/2.8

    Cecha wspólna każdego z systemów jest Samyang 85, którego nie mam zamiaru się pozbywać. Stąd też moje pytanie, o ile wiecie, jak współpraca z Canonem i Sony?
    Jeżeli chodzi o to co w nowym aparacie dla mnie najważniejsze: ilość fps (5 wystarczy), pojemność buforu, jakość i czytelność LCD, szumy do iso 800. Resztę pomijam, zakładając, że ergonomia tych aparatów stoi na tym samym poziomie, a dostępność szkieł to tylko kwestia czasu.
    Osobiście posiadam już pewne preferencje co do wyboru, ale nie chciałbym ich zdradzać przed pojawieniem się jakiś opini.

    ps, temat zakładam na forum Nikona z sobie znanych powodów
    dzięki z góry za pomoc

    w związku z opinia niżej dodam jeszcze, że: d300 = 5,4k / 40d = 2,3-2,8k / a700 = 3k
    Ostatnio edytowane przez jot ; 12-09-2009 o 13:34

  2. #2
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    01 2009
    Miasto
    Pomorskie
    Posty
    161

    Domyślnie

    ja bym stawial na d300, to jednak połka wyzej niz 40d a do sony nie mam przekonania.

  3. #3

    Domyślnie

    miałem każdy z wymienionych modeli i każdy ma swoje niepowtarzalne zalety i wady.

    Na korzyść a700 jest zdecydowanie stabilizacja i prostota obsługi. Świetnie trzyma się w ręce.
    Z wersją softu 4 produkuje na wysokim iso drobnoziarnisty szum łatwy do usunięcia.
    Jedyna moim zdaniem istotna wada to słaby AF często niecelny.


    C 40. Zupełnie nie leżał mi obsługa aparatu. Zaleta to najmniej szumiące wysoki iso.

    D 300. Mam, używam, polecam. Aparat właściwie bez wad.

    Największe minusy Nikona w Polsce to chyba najgorszy serwis foto.
    Druga mniejsza wada to straszny pazerność firmy.
    Za program do rawów każą sobie płacić podczas gdy Sony czy Canon dają to z aparatem.

  4. #4

    Domyślnie

    moja subiektywna opinia:
    a700-nie
    d300-tak
    40d-tak
    i tak najważniejsze jest to że to Ty robisz zdjęcia. w canonie masz fajny 70-200/4 do portretów dużo lepszy niż sigma70-200. i w zestawie nikonowym brak ci zooma, takiego jak w zestawie canonowym. różnią się od siebie te zestawy trochę więc sam musisz podjąć decyzję co ci bardziej leży. mi takie zestawy nie odpowiadają bo bardziej reporterką się zajmuję, więc się nie wypowiem.
    powodzenia

  5. #5

    Domyślnie

    Skoro zależy Ci na jakości i czytelności LCD to nie bardzo wiem co w tym zestawieniu robi C 40D
    D300 to dobra, ale i droga pucha.

  6. #6
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    07 2006
    Miasto
    Warszawa
    Posty
    155

    Domyślnie

    40D jest tu głownie ze względu za najniższa cenę samego body..
    Ewentualna opcja jest jeszcze 50D, niewiele droższy od a700

    Co do zoomu u nikona, nie widzę potrzeby posiadania go, bo jest 35/1.8, w innych systemach brak.
    Co do wyższości d300 nad pozostałymi korpusami nie mam wątpliwości, ale różnicy w cenie nie potrafię sobie uzasadnić..
    Może ktoś zna odpowiedź na postawione wcześniej pytanie dotyczące współpracy Samyanga z C i S(pom. ostrości i światła)?

    ps. co do ergonomii odpowiada mi każdy z tych aparatów. W Sony kusi stabilizacja matrycy.. I na razie najtańszy FF ;] W Canonie 70-200/4, w Nikonie znajomy :P

  7. #7

    Domyślnie

    Ja wypowiem sie tylko na temat D300 i 40D, bo A700 mialem pare razy w reku ale zdjec nim nie robilem.

    Zaczne od najwazniejszego - jakosc obrazka, czyli efekt koncowy, a zarazem najistotniejsza, jak dla mnie, cecha sprzetu. Moim zdaniem 40D daje lepszy obrazek niz D300, choc moze to byc subiektywna kwestia. Wysokie ISO (do 3200) sa porownywalne, D300 odcina sygnal i ma tendencje do wiekszego rozmywania detali, 40D szumi na pozor bardziej, ale w pelni akceptowalnie, jak na ta klase sprzetu, zachowujac przy tym duza ilosc szczegolow i dobra dynamike tonalna. 40D lepiej oddaje kolory prosto z puszki, przez co postprocessing jest mniej czasochlonny.

    Dalej - AF. Na papierze D300 miazdzy 40D iloscia pol AF. W praktyce roznice sa kosmetyczne, a precyzja AF bardzo zblizona. 40D ma wszystkie pola AF krzyzowe, w zwiazku z czym uklad jest bardzo precyzyjny i wystarczy nawet do sportu. Tryb servo daje spokojnie rade.

    Dalej - ergonomia. Rzecz niby subiektywna, ale wbrew wielu opiniom mnie lepiej w rece lezy Canon. To byl jeden z trzech glownych powodow mojej przesiadki z Nikona na Canona. Tylne kolko w Canonie jest genialne, przednie tez znakomicie sie sprawdza (nie trzeba lamac palcow jak w Nikonie). Mniej wygodny jest przelacznik on/off i umieszczenie przyciskow pod wyswietlaczem, ale mozna sie do tego przyzwyczaic, tym bardziej, ze podczas robienia zdjec tych przyciskow praktycznie nie uzywamy. Wazniejsze jest, ze w Canonie wiecej rzeczy mozna zrobic bez odrywania oka od wizjera. D300 rekompensuje te braki wieksza iloscia przyciskow na body. Jesli chodzi o menu i ilosc funkcji to Canon jest tu wrecz ascetyczny w porownaniu do Nikona. Nie znaczy to jednak, ze mu czegos brakuje, ale ze jest zwyczajnie prostszy i mniej skomplikowany. W menu Nikona trzeba sie przedzierac przez gaszcz mniej i bardziej potrzebnych funkcji, co nie zawsze jest wygodne, jak chcemy cos szybko znalezc.

    Dalej - budowa i jakosc wykonania. Oba body sa z magnezu, przy czym Nikon jest w pelni uszczelniony, a Canon tylko czesciowo. W praktyce ma to, jak dla mnie, znaczenie drugorzedne, bo oba korpusy sa solidne, ale zaden z nich nie sluzy do wbijania gwozdzi. Aparat jest do robienia zdjec. Mimo to plus dla Nikona.

    Dalej - obsluga blysku. Najwieksza wada 40D i wszystkich Canonow przed 7D. Brak mozliwosci sterowania lampami zewnetrznymi z poziomu body. CLS Nikona jest tutaj klasa sama dla siebie, choc, jak widac po 7D, Canon rowniez zaimplementowal wreszcie ta ceche do systemu EOS. Jednak przy porownaniu 40D i D300 Nikon rzadzi w tej kategorii, a 40D potrzebuje ST-E2 lub lampy EX do bezprzewodowego sterowania blyskiem.

    Dalej - wyswietlacz. Bez porownania. D300 stawia 40D do kata w tej kwestii. Po przyzwyczajeniu da sie z wyswietlacza 40D korzystac, ale nie jest to z pewnoscia spelnienie marzen fotografa

    Na koniec - cena. 40D kosztuje polowe tego, co D300. Przegrywa wyswietlaczem, sterowaniem blyskiem, budowa korpusu i iloscia gadzetow w menu. Wygrywa lepsza (moim zdaniem) jakoscia obrazka, ergonomia i prostota obslugi. Mozna do tego dodac lepsza wspolprace ze szklarnia M42, jesli dla kogos ma to znaczenie.

    Pozostaje kwestia obiektywow. To ona powinna tutaj byc decydujaca. Ale na ten temat nie bede sie juz rozpisywal.

    Mam nadzieje, ze pomoglem
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  8. #8

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jot Zobacz posta
    40D jest tu głownie ze względu za najniższa cenę samego body..
    Ewentualna opcja jest jeszcze 50D, niewiele droższy od a700
    Do 50D warto doplacic wlasciwie tylko z uwagi na wyswietlacz, nowszy procesor i swietny tryb sRAW.

    Cytat Zamieszczone przez jot Zobacz posta
    Co do zoomu u nikona, nie widzę potrzeby posiadania go, bo jest 35/1.8, w innych systemach brak.
    Brak??? W Canonie masz zarowno 35/2, jak i mistrza swiata w tej kategorii - 35/1.4L. No chyba, ze koniecznie musi byc 1.8

    Cytat Zamieszczone przez jot Zobacz posta
    Co do wyższości d300 nad pozostałymi korpusami nie mam wątpliwości, ale różnicy w cenie nie potrafię sobie uzasadnić..
    I slusznie.

    Cytat Zamieszczone przez jot Zobacz posta
    Może ktoś zna odpowiedź na postawione wcześniej pytanie dotyczące współpracy Samyanga z C i S(pom. ostrości i światła)?
    W Canonie pomiar swiatla masz z kazdym obiektywem, ale potwierdzenia ostrosci kropka z Samyangiem nie bedzie, chyba ze z przyklejonym dandelionem (potwierdzenie na matowce). Mozesz tez niewielkim kosztem wymienic matowke na firmowa Ef-S do precyzyjnego ostrzenia, jezeli Samyang jest twoim podstawowym szklem.

    Cytat Zamieszczone przez jot Zobacz posta
    ps. co do ergonomii odpowiada mi każdy z tych aparatów. W Sony kusi stabilizacja matrycy.. I na razie najtańszy FF ;] W Canonie 70-200/4, w Nikonie znajomy :P
    FF w Sony nie jest najtanszy. Najtanszy jest stary Canon 5D i nadal miazdzy jakoscia obrazu A i nowy 5DII nie jest wiele drozszy od Sony, zas biorac pod uwage jakosc i szczegolowosc matrycy Canona to watpie aby A900 mialo jakikolwiek sens, biorac pod uwage jego wady.
    Ostatnio edytowane przez streetfighter69 ; 12-09-2009 o 15:03
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  9. #9
    Oszczędny w słowach Awatar Krzysq
    Dołączył
    01 2007
    Miasto
    Mirosławiec/Szczecin
    Posty
    73

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez streetfighter69 Zobacz posta

    FF w Sony nie jest najtanszy. Najtanszy jest stary Canon 5D i nadal miazdzy jakoscia obrazu A i nowy 5DII nie jest wiele drozszy od Sony, zas biorac pod uwage jakosc i szczegolowosc matrycy Canona to watpie aby A900 mialo jakikolwiek sens, biorac pod uwage jego wady.
    Jeżeli mówimy o nowym aparacie, to Sony ma raczej najtańszy FF.
    Canon 50D | C50 1.4 | EX 580 II | Crumpler MT 5500

  10. #10

    Domyślnie

    Dalej - AF. Na papierze D300 miazdzy 40D iloscia pol AF. W praktyce roznice sa kosmetyczne, a precyzja AF bardzo zblizona. 40D ma wszystkie pola AF krzyzowe, w zwiazku z czym uklad jest bardzo precyzyjny i wystarczy nawet do sportu. Tryb servo daje spokojnie rade.
    Tu nie chodzi tylko o ilosc pol ale o krycie klatki przez pola AF. W D300 pola AF pokrywaja praktycznie caly obszar wizjera od krawedzi do krawedzi, w 40D pola usytuowane sa bardziej centralnie. Wbrew pozorom ma to znaczenie - i dziwie mnie uwaga kolegi o kosmetycznych roznicach - bo np. dzieki temu w trybie Auto Area mozemy sobie w sporcie czy tez np. fotografujac samoloty sledzic obiekt i jednoczesnie przemieszczeac go bez problemu w calym kadrze dowolnie ustawiajac kompozycje.

    Tryby AF w D300 (oraz jego starszych braciach) to wbrew pozorom nie taka kosmetyka w porownaniu do 40D. Ich poznanie wymaga jednak troche czasu i doswiadczenia/obycia z aparatem, co wiecej wiele rzeczy nie wynika bezposrednio ze specyfikacji, ale wychodzi w praktycznym uzyciu przy foceniu dynamicznych tematow, np. w trybie dynamicznym/AF-C w zaleznosci od ilosci ustawiony pkt AF (9/21/51) informacje o sledzonym obiekcie pobierane sa z sadziednich w stosunku do ustawionego czujnika AF i to wszystko supportowane jest danymi z czujnika
    ekspozycji (rozpoznajemy sledzony obiekt na podstawie danych o kolorze) i teraz jesli podcza sledzenia, ucieknie Ci obiektw spod podswietlonego czujnika AF, ale bedzie znajdowal sie
    w sasiednich (9/21/51 czujnikach) to aparat nadal bedzie go sledzil biorac informacje z tamtych czujnikow, a np. czas tolerancji puszki na uciekniecie obiektu spod tego glownego czujnika ustawiasz sobie w puszce jako custom menu. Praktyczne opanowanie takich rzeczy wymaga troche wiecej doswiadczenia z aparatem i jest to cos wiecej niz kosmetyczna roznica wynikajac z ilosci punktow.

    W kwestii ergonomi, pt. co komu bardzo lezy nie bede sie wypowiadal, natomiast na plus D300 jest takt, ze mozemy sobie wieksza ilosc przyciskow, ktore sa wyprowadzone na body skonfigurowac dokladnie wg wlasnego uznania (co maja robic), dzieki czemu oraz biorad pod uwage sposob wyprowadzenia obslugi czesci funkcji na przyciski tzw. menuitis ograniczony jest do minimum.

    Przy dobrze skonfigurowanej puszcze, ilosc funkcji w menu, ktore zmieniam poza przyciskami - a foce tematy od mocno dynamicznych do statycznych - ograniczona jest nie wiecej niz do kilku pozycji (auto-iso, opcje nef, adl, poglad zdjec (czy chce miec go on/off), wb).

    Nie bez podowu D3 jest chwalony tak jak jest chwalony (a tu de facto jest ten sam autofocus) i nie bez powodu Canon w 7D wprowadza rozwiazania zblizone do Nikonowskich (strefy AF, lacznie informacji AF z kolorem etc.)

    W menu Nikona trzeba sie przedzierac przez gaszcz mniej i bardziej potrzebnych funkcji, co nie zawsze jest wygodne, jak chcemy cos szybko znalezc.
    Jest cos takiego jak "my menu", dzieki czemu mozemy sobie odpowiadajace nam funckje wyprowadzic do wspolnego menu. Dobrze skonfigurowana puszka nie bedzie wymagala wprowadzenia tam wiecej niz 10 pozycji, ktore mozemy chciec wlaczac wylaczac w zaleznosci od typu fotografii - czesc wyzej, do tego podnoszenie lustra, linie w wizjerze, samowyzwalacz etc. Reszta - pod przyciskami.
    Ostatnio edytowane przez kichu ; 12-09-2009 o 19:56

Strona 1 z 15 12311 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •