po puszczeniu przycisku od GO też pojawia się taki dźwięk ;/ .. Zarówno z założonym obiektywem jak i bez...
Szukaj
po puszczeniu przycisku od GO też pojawia się taki dźwięk ;/ .. Zarówno z założonym obiektywem jak i bez...
Jakaś puszka i jakieś szkło ale ciężkie jak cholera :P
No to faktycznie popychacz od przysłony...
czyli prawdopodobnie przy zakladaniu jakiegos szkla przez przejsciowke albo innego dziadostwa ktos uszkodzil popychacz...
侍
No to albo wymiana całości mechanizmu, ale prostowanie dźwigni.
Postępu tylko wymieni, ale ja bym oddał do Bieńka (jestem fanem) z prośbą o sprawdzenie.
To dobry kot jest, jeśli będzie umiał to naprawi, jeśli się nie uda to poinformuje, ściągnie części i wymieni. A po ostatnich tu postach chyba wolałbym jemu oddać aparat niż na postępu![]()
D3Hs, N50/1.2 G, SB-1000 + platynowy stołek
Można spróbować wyprostować kombinerkami, jeśli to faktycznie skrzywienie tej dźwigienki..
Właśnie, ja bym na początku bardzo delikatnie popróbował to jakoś wyprostować, a jak będzie dalej to samo to serwis. Swoją drogą nie powinna być to droga naprawa.
Skoro działa, to najprawdopodobniej popychacz jest tylko wygięty i tylko zahacza o komorę lustra, co opóźnia powrót cięgiełka na miejsce i wywołuje ten dźwięk. Byłbym dobrej myśli, naprawa może okazać się prosta. Kombinerkami to se można podłubać w nosie - dostęp do tego jest mizerny, lepiej oddaj to komuś, kto tego nie sp...
A swoją drogą temu koledze to bym pięknie podziękował... Zepsuć D2X-a nie jest łatwo.
Skoro radzicie aparat giąć kombinerkami to może polać smalcem co by luźniej chodziło. Albo wyślij do serwisu albo nic nie rób bo więcej szkód narobisz. Usterkę masz zdiagnozowaną a to najważniejsze. Grzebać można w kompakcie za 100 a nie w pudle które było dopracowywane przez setki lat przez chińskich naukowców![]()
F5 z MF-28, d700, D300, SB-900 Magnifax 4 C-41 i RA-4
Jeśli gołym okiem widać, gdzie dźwignia zawadza to jej nagięcie jest stosunkowo proste (patrząc na wprost aparatu znajduje się po lewej stronie otworu na obiektyw). W D2hs kiedyś też musiałem wyprostować bo lekko zawadzała, prawdopodobnie w wyniku szybkiej/krzywej zmiany obiektywu. Zdarza się.. gdyby oddawać do serwisu przy każdym takim przypadku uzbierałoby się pewnie na drugą puszkęZwłaszcza w przypadku kilkuletniego już aparatu. Podejrzewam że stwierdziliby jeszcze potrzebę zerwania wszystkich gum heh. Jeśli z zewnątrz nie widać, że ten popychacz gdzieś zawadza pozostaje jednak serwis.
Skontaktuj się z nami