Close

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 39

Wątek: Problem z D2x

  1. #21
    Oszczędny w słowach Awatar arseniq
    Dołączył
    06 2009
    Miasto
    NDM/Warszawa/WLK_P
    Posty
    145

    Domyślnie

    po puszczeniu przycisku od GO też pojawia się taki dźwięk ;/ .. Zarówno z założonym obiektywem jak i bez...
    Jakaś puszka i jakieś szkło ale ciężkie jak cholera :P

  2. #22

    Domyślnie

    No to faktycznie popychacz od przysłony...

  3. #23

    Domyślnie

    czyli prawdopodobnie przy zakladaniu jakiegos szkla przez przejsciowke albo innego dziadostwa ktos uszkodzil popychacz...

  4. #24

    Domyślnie

    No to albo wymiana całości mechanizmu, ale prostowanie dźwigni.
    Postępu tylko wymieni, ale ja bym oddał do Bieńka (jestem fanem) z prośbą o sprawdzenie.

    To dobry kot jest, jeśli będzie umiał to naprawi, jeśli się nie uda to poinformuje, ściągnie części i wymieni. A po ostatnich tu postach chyba wolałbym jemu oddać aparat niż na postępu
    D3Hs, N50/1.2 G, SB-1000 + platynowy stołek

  5. #25

    Domyślnie

    Można spróbować wyprostować kombinerkami, jeśli to faktycznie skrzywienie tej dźwigienki..

  6. #26

    Domyślnie

    Właśnie, ja bym na początku bardzo delikatnie popróbował to jakoś wyprostować, a jak będzie dalej to samo to serwis. Swoją drogą nie powinna być to droga naprawa.

  7. #27

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez tomek20stencel5 Zobacz posta
    Swoją drogą nie powinna być to droga naprawa.
    Eee, wymiana mechanizmu domykania przesłony to w D200 bodajże 350pln. Sądzę, że tu poniżej 500pln nie spadnie.
    Przecież serwis nie będzie prostował dźwigni kombinerkami, nooo...
    D3Hs, N50/1.2 G, SB-1000 + platynowy stołek

  8. #28

    Domyślnie

    Skoro działa, to najprawdopodobniej popychacz jest tylko wygięty i tylko zahacza o komorę lustra, co opóźnia powrót cięgiełka na miejsce i wywołuje ten dźwięk. Byłbym dobrej myśli, naprawa może okazać się prosta. Kombinerkami to se można podłubać w nosie - dostęp do tego jest mizerny, lepiej oddaj to komuś, kto tego nie sp...

    A swoją drogą temu koledze to bym pięknie podziękował... Zepsuć D2X-a nie jest łatwo.

  9. #29

    Domyślnie

    Skoro radzicie aparat giąć kombinerkami to może polać smalcem co by luźniej chodziło. Albo wyślij do serwisu albo nic nie rób bo więcej szkód narobisz. Usterkę masz zdiagnozowaną a to najważniejsze. Grzebać można w kompakcie za 100 a nie w pudle które było dopracowywane przez setki lat przez chińskich naukowców
    F5 z MF-28, d700, D300, SB-900 Magnifax 4 C-41 i RA-4

  10. #30

    Domyślnie

    Jeśli gołym okiem widać, gdzie dźwignia zawadza to jej nagięcie jest stosunkowo proste (patrząc na wprost aparatu znajduje się po lewej stronie otworu na obiektyw). W D2hs kiedyś też musiałem wyprostować bo lekko zawadzała, prawdopodobnie w wyniku szybkiej/krzywej zmiany obiektywu. Zdarza się.. gdyby oddawać do serwisu przy każdym takim przypadku uzbierałoby się pewnie na drugą puszkę Zwłaszcza w przypadku kilkuletniego już aparatu. Podejrzewam że stwierdziliby jeszcze potrzebę zerwania wszystkich gum heh. Jeśli z zewnątrz nie widać, że ten popychacz gdzieś zawadza pozostaje jednak serwis.

Strona 3 z 4 PierwszyPierwszy 1234 OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •