Niewątpliwie ta teoria może mieć sens.Już macie przykład z 35-tką. Wszyscy czekali na AF-S 35/1.4 pod FF oczywiście, bo pod DX jest bez sensu. Ale się okazało, że to wasze myślenie jest trochę bez sensu i wyszła 35-tka pod DX. Dużo amatorów ma puszki bez śrubokręta i stara 35-tka jest dla nich mało przydatna, więc nie kupią. Na dodatek jak ktoś kupuje tanią puszkę, to nie po to, żeby dużą kasę w obiektywy ładować. Czyli tylko w miarę tani obiektyw sprzedawany w dużej ilości sztuk da odpowiednie zyski. Część tych od FX, którzy nie mają 35/2 lub maja z nim kłopoty, też to kupi, bo tragedii na FX nie ma, choć to nie jest to, o co chodzi. A jak już sprzedadzą odpowiednią ilość i zarobią kasę, to pomyślą o AF-S 35/1.4 pod FF. I znów sprzedadzą te 35-tki, bo te DX-owe będą wymieniane. I znów zarobią kasę. To jest bardzo logiczne.
Z 85-tką może być tak samo. Będzie pod DX, a jeśli winieta nie będzie jakaś koszmarna, to część użytkowników FX-a też to sobie kupi. A za jakiś czas wymienią na 85-tkę pod FF i znów bedzie kasa.
W ten sposób sprzedadzą wiecej obiektywów i zarabią wiecej kasy.
Szukaj




Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami