Close

Strona 3 z 6 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 21 do 30 z 59

Wątek: lokalna gazeta

  1. #21

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez mswilk Zobacz posta
    Znam to z autopsji...
    1. To że gazety nie chcą płacić za zdjęcia - to oczywiste.
    2. Lokalne wydawnictwa uważają, że są samowystarczalne, bo przecież dziś każdy ma apart cyfrowy, choćby w komórce, a jak na newsa w gazecie to wystarczające.
    3. Dopuszczenie kogokolwiek z zewnątrz budzi ich niepokój w sensie pojawienia się ewentualnej konkurencji.
    4. Do otrzymanych zdjęć musieliby dorabiać tekst - czego czasami im się nie chce, więc wolą czasami przemilczeć temat.
    5. Sam druk wydania gdzie jest dużo ilustracji jest droższy.
    6. Pojawia się tu też aspekt pewnego rodzaju zazdrości - "jak ktoś może zrobić lepsze zdjęcie od nich"
    Moze rozwine:

    1,2,4 - To problem braku ludzi a nie samych "oczywistosci". Ktos te fotki musi sciagnac, przygotowac do druku, zrobic artykul, zamakietowac go. Bez udzialu kilku osob sie nie obedzie.

    3 - A niby jaka to konkurecja? Gazeta wolalaby wziac zdjecia od kogos z zewnatrz i to, jak napisales, za zwykly podpis, kto jest autorem zdjecia, a nie angazowac fotoreportera i kilku innych ludzi. Wiec to raczej nie tak jak piszesz.

    5 - Bzdura totalna. Jeszcze nigdy nie slyszalem, zeby ktos mi policzyl jakis procent wiecej za druk, bo na stronie mam 5 a nie 2 zdjecia. Druk czterokolory to druk kolorowy i tyle. Chocbys na kazdej stronie mial tylko kropke nad "i" czerwona, a reszte zolta, to i tak policza Ci full i tak. Myslisz, ze operator maszyny wylicza jakie jest pokrycie farby? Tak samo przy malych egzemplarzach. Jesli pojdziesz do "kiosku ruchu" to pytaja cie po prostu "kolor czy czarno-bialy". I nic wiecej. Jeszcze dostaniesz informacje, ze b&w 50gr a kolor 3zl. I tyle. CMYK, przyrost punktu rastrowego, maksymalny moment nafarbienia? Kogo to obchodzi? Drukuje Pan czy nie?

    6 - No tak, zazdrosc. Prozne to, nic wiecej.

    Tak wiec bzdury piszesz i nic wiecej. Przewaznie wszystko sie rozbija tak naprawde o czas i ludzi, ktorych ciagle brakuje.

  2. #22

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    Tu występuje pewien paradoks, o którym wiele pisano na forum.
    Wiele agencji ogłasza się, że przyjmuje zdjęcia za darmo. Ten przypadek to zwykłe naciąganie i oszustwo więc się nie będziemy tym zajmować.
    Firmy małe i duże pracujące w normalnych warunkach nie będą zainteresowane Twoją ofertą, bo jak oferujesz pracę za darmo to znaczy dla nich, że masz kiepski poziom.
    Czyli że teoretycznie jakbym nic nie pisał że za darmo chcieli by współpracować?
    Nikon D700/D50 N18-70/f3,5-4,5 S70-300/f4,5-5,6 N50/1.8D T35-75/f2.8

  3. #23

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez docxxx Zobacz posta
    Moze rozwine:

    1,2,4 - To problem braku ludzi a nie samych "oczywistosci". Ktos te fotki musi sciagnac, przygotowac do druku, zrobic artykul, zamakietowac go. Bez udzialu kilku osob sie nie obedzie.

    3 - A niby jaka to konkurecja? Gazeta wolalaby wziac zdjecia od kogos z zewnatrz i to, jak napisales, za zwykly podpis, kto jest autorem zdjecia, a nie angazowac fotoreportera i kilku innych ludzi. Wiec to raczej nie tak jak piszesz.

    5 - Bzdura totalna. Jeszcze nigdy nie slyszalem, zeby ktos mi policzyl jakis procent wiecej za druk, bo na stronie mam 5 a nie 2 zdjecia. Druk czterokolory to druk kolorowy i tyle. Chocbys na kazdej stronie mial tylko kropke nad "i" czerwona, a reszte zolta, to i tak policza Ci full i tak. Myslisz, ze operator maszyny wylicza jakie jest pokrycie farby? Tak samo przy malych egzemplarzach. Jesli pojdziesz do "kiosku ruchu" to pytaja cie po prostu "kolor czy czarno-bialy". I nic wiecej. Jeszcze dostaniesz informacje, ze b&w 50gr a kolor 3zl. I tyle. CMYK, przyrost punktu rastrowego, maksymalny moment nafarbienia? Kogo to obchodzi? Drukuje Pan czy nie?

    6 - No tak, zazdrosc. Prozne to, nic wiecej.

    Tak wiec bzdury piszesz i nic wiecej. Przewaznie wszystko sie rozbija tak naprawde o czas i ludzi, ktorych ciagle brakuje.
    Czyli Twoim zdaniem to dlatego, że nie mają ludzi? ta redakcja składa się z 4 osób niby. A Twoim zdaniem jak można ich przekonać?
    Nikon D700/D50 N18-70/f3,5-4,5 S70-300/f4,5-5,6 N50/1.8D T35-75/f2.8

  4. #24

    Domyślnie

    W tym co czytam poniżej odnajduję wiele z tego co sam myślę. Jakoś wyjątkowo trudno (w różnych dziedzinach) dostać szansę. Myślę, że w tym coś jest. To nie tak, że z frustrowany gość pisze że nie rozumie dlaczego go nie chcą. Oczywiście, że są miejsca gdzie chyba nie warto pisać czy zgłaszać się, lepiej poczekać aż sami przyjdą i złożą propozycję np. NG albo Magnum czy AP. Dlaczego tak uważam? Bo za dużo dookoła nas tandety i bylejakości, żeby to jakość sprawiała, że nie dostajemy szansy. Nigdy nie wiemy czy z propozycją współpracy nie przychodzi do nas przyszły mistrz świata. Nie dać szansy, może tylko ignorant lub ktoś kto sam czuje się zagrożony. Zwykła ciekawość każe mi zgodzić się i dać spróbować.

    Nie mam w tym zakresie osobistych doświadczeń, ale zapisz się chłopie do jakieś partii (obojętne jakiej), nie dadzą Ci zginąć choć obawiam się, że kiedyś przyjdą i o coś poproszą. Albo rób co lubisz ze znajomymi. Tylko uważaj, bo jak wam wyjdzie to kiedyś sami możecie nie przyjmować takich co chcą dostać swoją szansę. No i zawsze można czekać na łut szczęścia. Ale z tym często bywa tak, jak z obserwowaniem OFO z takiego Kawału z mojego dzieciństwa:

    Otóż zobaczyć UFO nie jest trudno, wystarczy w bezchmurną noc wyjść na ciemną łąkę i patrzeć w niebo. Sukces murowany pod jednym warunkiem. W niebo trzeba się patrzeć cały czas. Ani na chwilę nie odrywać wzroku bo np. spojrzymy na zegarek, albo sięgniemy po picie czy kanapkę, a w tym czasie UFO przeleci i cała noc czekania stracona.
    Sprzęt, nawet słaby, nie powinien być problemem. Problem to światło, drugi plan i wyczucie chwili.
    http://www.fotolook.pl/main.php/v/fjerzy/

  5. #25

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez driftmen Zobacz posta
    Czyli Twoim zdaniem to dlatego, że nie mają ludzi? ta redakcja składa się z 4 osób niby. A Twoim zdaniem jak można ich przekonać?
    Raczej niczym. Pracujac w redakcji gazety co chwile stykamy sie z mozliwoscia otrzymania od kogos materialow. Powstaje jednak problem: czy materialy sa jego (tu zdjecia, ale nie raz dostalismy teksty sciagniete z internetu), czy nastepnym razem przyjda na czas, ile miejsca zamakietowac, czy bedzie do tego tekst, czy strona tematyczna sie zgadza, itd. Jest naprawde duzo czynnikow, ktore beda nie do przejscia, bo po prostu nie bedzie sie mial kto tym zajac. Z drugiej strony, gdybys kogos znal z tej gazety, pewnie nie byloby problemu ze zdjeciami ("ej, moj kumpel robi zdjecia. Zaraz wam cos podesle." "Ok, nie ma sprawy, beda w nastepnym numerze"). Samo zycie...
    A napisz cos wiecej o tej gazecie jaki profil, liczba stron itd. Z tego mozna duzo wywnioskowac.

  6. #26

    Domyślnie

    Poza tym koledzy, mu tu na forum patrzymy (doslownie i w przenosni) przez pryzmat fotografii. W gazecie (caly czas mowie o takiej nie z dziedziny foto, ale typowej) jest zupelnie inaczej. Nikt nie patrzy na zdjecie, jakim sprzetem bylo robione, bo i telefonem komorkowym sie zdarzaja. Liczy sie informacja.

  7. #27

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez HYPER Zobacz posta
    uwierz mi to naprawde nic przyjemnego. za kase to jeszcze mozna sie zmusic bo sa gorsze zajecia, ale nie pchaj sie w takie cos za darmo.
    Jeśli ktoś gustuje w fp to opublikowanie sprawia dużą frajdę. Większą jeśli mimo konkurencji uda dostarczyć się fotki najszybciej i niezłej jakości ( w porównaniu do innych) Fakt, że zrobienie ich niekedy kosztuje sporo wysiłku a "żyją" krótko. Trzeba więc to lubić.
    Ostatnio edytowane przez bckp ; 30-07-2009 o 19:36

  8. #28

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez driftmen Zobacz posta
    Czyli że teoretycznie jakbym nic nie pisał że za darmo chcieli by współpracować?
    Nie znaczy, że wtedy dostałbyś pozytywną opinię.
    Takich zapytań jak Twoja jest więcej i firmy nie mają czasu czytania wszystkich ofert i analizowania więc stosują wiele sposobów odsiewania.
    Kiedyś lepsze firmy pisały wyraźnie, że interesują ich zdjęcia od średniego formatu w górę. W ten sposób filtrowały ogromną ilość zapytań o pracę. Jeżeli ktoś kupował drogi sprzęt to szansa, że ma pojęcie o foto była dużo większa niż osoba zgłaszająca się z tańszym aparatem.
    Czy system jest dobry? Nie.
    W takiej pracy oprócz jakości zdjęć jest jeszcze wiele innych cech które trzeba spełniać, jak dyspozycyjność, pewność, że jak pojedziesz w teren to poradzisz sobie z każdym tematem a nie zostawisz gazetę na lodzie i nie powiesz, że dzisiaj masz sporo nauki czy innej roboty więc nie masz możliwości jechać.
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  9. #29

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    Nie znaczy, że wtedy dostałbyś pozytywną opinię.
    Kiedyś lepsze firmy pisały wyraźnie, że interesują ich zdjęcia od średniego formatu w górę.
    Kiedys... Poza tym mylisz chyba gazete z czasopismem.

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    W takiej pracy oprócz jakości zdjęć jest jeszcze wiele innych cech które trzeba spełniać, jak dyspozycyjność, pewność, że jak pojedziesz w teren to poradzisz sobie z każdym tematem a nie zostawisz gazetę na lodzie i nie powiesz, że dzisiaj masz sporo nauki czy innej roboty więc nie masz możliwości jechać.
    Wlasnie. Poza tym my tu sie podniecamy zdjeciami, a w gazecie nie bardzo. Przyjdzie, wrzuci sie, wydrukuje i jedziemy dalej.

  10. #30

    Domyślnie

    Ze zdjęciami do gazety to jest specyficzna sprawa. Przede wszystkim to zdjęcie musi być ciekawe dla NICH, ( typu zdjęcie śmiesznej miny burmistrza czy inne podobne) walory artystyczne się raczej nie liczą. Żeby zamieścili twoje zdjęcie w gazecie idziesz na drugi dzień po jakimś miejscowym eventcie z laptopem do redakcji i pokazujesz co zrobiłeś i czy by nie byli zainteresowani którymś zdjęciem... jak usłyszysz podczas przeglądania od redaktora achy i ochy to znaczy że zdjęcia się podobają i wezmą któreś pod warunkiem, że nie zrobił im tak dobrych zdjęć ich dziennikarz. Wtedy powiedzą ci że mogą zaproponować za zdjecie x zł ( zazwyczaj śmieszna suma) no ale, że masz do wyboru taką sumą a zdjęcie i tak zrobiłeś przy okazji, to się godzisz. Robienie dobrych zdjęć to jest praca, która może też sprawiać satysfakcję. Jednak pracę trzeba szanować i cenić czas, umiejętności i doświadczenie... jak będziesz przyzwyczajał ludzi, że dobre zdjęcia mogą mieć za darmo to sobie sam tniesz gałąź, na której siedzisz... później nikt ci nie będzie chciał zapłacić, żebyś nawet nie wiem jakie dobre zdjęcia robił i spędzał nad nimi mnóstwo czasu... jak chcesz pokazać swoje zdjęcia to lepiej zagadaj i zorganizuj wystawę w miejscowej bibliotece.
    www.foto-mm.pl http://3dpanorama.pl
    Nikony, szkła, lampki 2

Strona 3 z 6 PierwszyPierwszy 12345 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •