Szukaj
hmm a warto takiego f601 kupić na początek zamiast f90x?Cytat:
Napisał krzyzne Zobacz post
no to jest taki f601 http://allegro.pl/item534785795_niko...l.html#gallery
jaka cena!! szkoda, że już nie maz miejsca w szafie...
Czytałem że f601 ma nietypowe zasilanie, czy to prawda?
f90x chodzi na "paluszkach" ?
48ProjectBlog[/CENTER]
jasne że lepiej kupic 801s niż 601, tak jak F6 zamiast F100. jest taka stara metoda: poszukaj sobie na necie parametrów obu i porównaj, popatrz co ci się przyda a co nie. osobiście wolę paluszki, ale jak się robi 6 filmów rocznie, to zasilanie nie ma aż takiego znaczenia. 7 lat robiłem na CR123 i jakoś żyję i mój portfel też
mała sugestia: różnica w cenie miedzy F801 a F601 jest nieco mniejsza niż pomiędzy F100 a F6 a różnica w przeznaczeniu (targecie??) podobna jak na tamte czasy
w sumie pytałeś o F90x... oops![]()
Ostatnio edytowane przez galu44 ; 28-01-2009 o 21:29
"Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."
Na zdjęciach z linka widzisz baterie do F601 spokojnie są jeszcze dostępne i powinna starczyć na kilkanascie rolek. F90(x) chodzi na paluszkach, a jesli nie chcesz przeinwestować, jest jeszcze F801(s).. też śmiga na paluszkach.
d800|d600|n28g|s50|n14-24|n24-70|t70-200|sb910|sb900|reporter dual rs
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
Mi też, w Słowenii, musiałem kupić na jakiejś poczcie, chyba z 60 zł zapłaciłem za komplet
warto nosić dwa komplety, teraz już za 10 zł kupi z filmem przeterminowanym gratis.
"Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."
To już nie chcę opowiadać jak będąc na Litwie, Łotwie i Estonii próbowałem kupić slajd... popłynąłem do Finlandii![]()
Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5
witam.
osobiście jestem zwolenniczką fotografii analogowej. uczyłam się na zenicie, przeszłam później przez minoltę, contaxa aż w końcu wpadł mi w łapki nikon f90x. w międzyczasie przerobiłam jakąś zwykłą małpkę kodaka, ale to wiadomo, na 100 zdjęć może wyjdą z 2 fajne ujęcia. ktoś już napisał tutaj, że przy fotografii analogowej o wiele intensywniej zastanawiasz się czy aby to ujęcie warto sfotografować. analogówka uczy myślenia nad zdjęciem, wkładasz w to o wiele więcej siebie i swojej wyobraźni. nie masz pojęcia jaka to frajda wywołać samodzielnie swoją pierwszą kliszę. ja mam to za sobą, cieszyłam się jak dziecko gdy udało mi się wydobyć obraz z mojej pierwszej emulsji! biegałam dookoła pokazując domownikom co stworzyłam ze łzami szczęścia w oczachpoza tym niby fotoszop czy inny program to podstawa w obróbce cyfrowej wersji "filmu", ale, mimo wszystko, pod powiększalnikiem możesz dokonać równie imponujących efektów. bez problemu przyciemnisz niebo, rozjaśnisz postać, wykadrujesz, zrobisz sepię, ocieplisz, zmiękczysz, wykontrastujesz. to wszystko da się zrobić. wykąpiesz papier w płynie i jest - twoje pierwsze fotograficzne "dziecko", które SAM spłodziłeś
zupełnie inaczej patrzy się na fotografię pozbawioną pixeli. dotykasz papier, czujesz zapach chemii, wiesz, że włożyłeś w to samego siebie. super uczucie! tak więc mocno się zastanawiaj, cyfrówka rozleniwia
pozdrawiam
Skontaktuj się z nami