Close

Strona 4 z 11 PierwszyPierwszy ... 23456 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 31 do 40 z 141

Wątek: czy warto?

Mieszany widok

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1

    Domyślnie

    moja odpowiedź na pytanie zawarte w tytule tego wątku:
    nie warto


    wyjaśniam:

    ja robię na analogu, bo tak zacząłem przygodę z fotografią ponad 15 lat temu, potem nie było mnie stac na ten aparat, który mnie satysfakcjonował i tak już zostało.
    uważam, że kto tak zaczynał, jest szczęściarzem - na smienie nauczył się oswajać otoczenie (i siebie) z aparatem, na zenicie (w moim przypadku kiev) nauczył się prawidłowo naświetlać itp. itd.

    ktoś urodzony w cyfrowym pokoleniu kupuje jakikolwiek sprzęt i od razu robi dobre zdjęcia (na serio dobre, nie genialne, ale prawidłowe) a potem jak ma chęć, może próbować pojąć jak to działa, ale często zaczyna od tyłu: matryca, szumy, nefy, cropy, przejścia tonalne, HDR... a nie wie co to przysłona i czas

    jeżeli autor wątku ma tego świadomość (znaczy się jest świadomym użytkownikiem aparatu fotograficznego), to wg nie nie warto (choć sam chyba jeszcze długo nie przejdę na cyfrę, no może służbowo - bo to faktycznie taniej i szybciej)

    p.s.
    jeżeli autor wątku jednak zechce powiększyć grono klientów fuji lub kodaka, aby dłużej produkowali dla nas materiał do zabawy, to polecam na próbę F601 lub F801s, tani, półprofi, działa ze wszystkimi szkłami (oprócz G, ale G... to G...) ewentualnie mogę pożyczyć na jakis czas mój ukochany F70, wiele osób potwierdzi, że to bardzo dobry sprzęcik szkoda, żeby tak leżał i się kurzył.
    Ostatnio edytowane przez galu44 ; 28-01-2009 o 00:56
    "Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."

  2. #2
    Oszczędny w słowach Awatar HiPhoto
    Dołączył
    01 2009
    Miasto
    Bielsko-Biała
    Posty
    75

    Post

    Cytat Zamieszczone przez afterall Zobacz posta
    A żeby nie odbiegać od tematu... analoga moim zdaniem warto mieć, ale tylko do slajdów i BW, które będziesz w stanie wywołać własnoręcznie w ciemni. Jeśli wołasz sam, wyżej przeczytałeś że można poskanować, jak masz miejsce można się z powiększalnikiem pobawić...

    Jak nie masz miejsca w łazience to slajdy - dojdzie Ci jeszcze koszt zakupu jakiegoś rzutnika - koszty moim zdaniem nie odpychają - ale tutaj monitor się chowa i przyjemność przy oglądaniu większa Minusem na początku może być to, że przy slajdzie nie ma miejsca na błędy w naświetlaniu.
    B&W: Tylko obrabiane samodzielnie od A do Z. Cudowne uczucie, kiedy po raz pierwszy ukazuje Ci się w wywoływaczu TWOJEGO autorstwa zdjęcie. Do tego zapach tiosiarczanu sodu... Zostaje na cale życie.

    Slajd: Ostra szkoła. Bezwzględny egzaminator. WB musisz mieć w głowie i oczach (filtry ocieplające i chłodzące, połówkowe etc.). Ekspozycja praktycznie bez tolerancji. Kompozycja bezbłędna już w chwili naciskania migawki (jak Ci się zwali horyzont, to w PS nie poprawisz).

    Do tego miły terrorek gdy trzymasz pilota od rzutnika "A na tym zdjęciu..." i dopóki nie skończysz komentarza, nikt nie sięgnie po następne, co ma miejsce w przypadku odbitek


    Cytat Zamieszczone przez galu44 Zobacz posta
    moja odpowiedź na pytanie zawarte w tytule tego wątku:
    nie warto


    wyjaśniam:

    ja robię na analogu, bo tak zacząłem przygodę z fotografią ponad 15 lat temu, potem nie było mnie stac na ten aparat, który mnie satysfakcjonował i tak już zostało.
    uważam, że kto tak zaczynał, jest szczęściarzem - na smienie nauczył się oswajać otoczenie (i siebie) z aparatem, na zenicie (w moim przypadku kiev) nauczył się prawidłowo naświetlać itp. itd.

    ktoś urodzony w cyfrowym pokoleniu kupuje jakikolwiek sprzęt i od razu robi dobre zdjęcia (na serio dobre, nie genialne, ale prawidłowe) a potem jak ma chęć, może próbować pojąć jak to działa, ale często zaczyna od tyłu: matryca, szumy, nefy, cropy, przejścia tonalne, HDR... a nie wie co to przysłona i czas

    jeżeli autor wątku ma tego świadomość (znaczy się jest świadomym użytkownikiem aparatu fotograficznego), to wg nie nie warto (choć sam chyba jeszcze długo nie przejdę na cyfrę, no może służbowo - bo to faktycznie taniej i szybciej)

    p.s.
    jeżeli autor wątku jednak zechce powiększyć grono klientów fuji lub kodaka, aby dłużej produkowali dla nas materiał do zabawy, to polecam na próbę F601 lub F801s, tani, półprofi, działa ze wszystkimi szkłami (oprócz G, ale G... to G...) .
    Zgadzam się w pełni z powyższymi słowami. Ja, po premierze D700 dopiero teraz widzę sens zakupu cyfraka. Zastąpi wysłużone F90 (które i tak pozostanie, może nie w torbie, ale od wielkiego dzwonu na spacer zabiorę). Wprawdzie mam świadomość, że i tak nie minie mnie dokupienie szkieł (stare zajeżdżone, a poza tym obawiam się, że korekcja pod cyfrę FX jednak różni się od optymalnej korekcji pod srebro), ale przynajmniej nie będę musiał zastanawiać się nad jakimiś cropami. Jak mnie będzie stać (tj. jak już wymienię szkła na zakres 14-24-70-200/2., to i tak dokupię F6.

    Na dobrą sprawę, gdyby nie argument ekonomiczny (cyfrą można więcej i w sumie taniej wychodzi eksperymentowanie) w pewnym sensie technologiczny (wysokie czułosci w D700, lubię zdjęcia w świetle zastanym) oraz czasowy (wrzucasz do kompa i fru...) to bym się w ogóle z analoga nie wycofywał.

    Z aparatów analogowych godne polecenia są F801s, F90(x) i F100 (jeśli masz zamiar zatrzymać je na dłużej). W czasach swoich premier odpowiadały klasą D300/D700. Solidne body, precyzyjny pomiar światła, AF też nienajgorszy. F80 to miła zabawka, ale jak na mój gust plastikiem jedzie. Smienę mi przypomina , gwoździa tym nie wbijesz, jak zenitem lub zorką

    OT: A co do obiektywów serii G, to w najbliższych dniach zapodam chyba odrębny wątek.

    Z analogowym pozdrowieniem,

    MaciekT
    ... bo ja - przepraszam Państwa - to nauki fotograficzne w Ciemniogrodzie pobierałem ...

  3. #3

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez HiPhoto Zobacz posta
    Slajd: Ostra szkoła. Bezwzględny egzaminator. WB musisz mieć w głowie i oczach (filtry ocieplające i chłodzące, połówkowe etc.). Ekspozycja praktycznie bez tolerancji. Kompozycja bezbłędna już w chwili naciskania migawki (jak Ci się zwali horyzont, to w PS nie poprawisz).
    Aj, oj, uj... czy aby nie przesadzasz? Gdy rozpoczynasz zabawę ze slajdem to ekspozycję bez tolerancji ustawisz po latach praktyki i doświadczenia (chyba, że jesteś geniuszem)... i zresztą nie tylko tego to się tyczy ale reszty co powiedziałeś. Zgadzam się, że to do tego powinno się dążyć, ale nie popadajmy w skrajności. Ja nie robię slajdów do NG tylko dla siebie, znajomych, rodziny... i pewna tolerancja może być.
    Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
    F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5

  4. #4

    Domyślnie

    witam, chwile mnie nie bylo bo zaliczeń w tym okresie pełno no i sesja już huczy
    zadaj sobie podstawowe pytanie: po co mi puszka analogowa? co będziesz nią robic? powielac te same obrazki co cyfrą? po co? dla generowania dodatkowych kosztów? czy chcesz osiągnąc inny cel? jaki?
    Puszka analogowa dla :
    1. pełnej klatki która mi się marzy a w cyfrze to jeszcze dłuuuuuuuuuugo jej nie będę miał (cena oczywiście)
    2. TAK, chciałbym się nauczyć wywoływania BW w domu, cudownie musi być zrobić zdjęcie w aparacie i jeszcze je zamemu wywołać widząc jak powstaje obraz
    3. mojej d60 i tak z torby nie wywale, bede go miał przy sobie dla zdjęć no ze znajomymi czy z imprezy gdzie zdjęć jest dużo i czasami w różnym stanie się jest :P a analoga chce po to, aby zatrzymać się na chwile, zwolnić spojrzeć na spokojnie przez duży wizjer i ustrzelić perełke bardzo podobają mi się porterty BW i głównie do tego też chciałbym analoga. Poza tym, może tu jest jakis efekt placebo czy cos, ale jak patrze na zdjęcia zeskanowane zrobione filmem, a moje zdjęcia cyfraka to zdjęcia czysto cyfrowe wydają się być jakieś płaskie, bez tej plastyki.. a może sam juz sobie to wmawiam :P

    ale często zaczyna od tyłu: matryca, szumy, nefy, cropy, przejścia tonalne, HDR... a nie wie co to przysłona i czas

    jeżeli autor wątku ma tego świadomość (znaczy się jest świadomym użytkownikiem aparatu fotograficznego), to wg nie nie warto (choć sam chyba jeszcze długo nie przejdę na cyfrę, no może służbowo - bo to faktycznie taniej i szybciej)
    Tak, mam świadomość co to czas, przesłona, ISO oraz jak one wpływają na siebie i jakie skutki za soba pociągają na zdjęciu

    I mam świadomość że będe musiał się dużo nauczyć na analogu, żeby wszystko mi dobrze szło ale właśnie to jest moje hobby, nie tylko wygodnie sobie nacisnać guziczek i mieć zdjęcie od razu na monitorku tylko zrobić coś twórczego co sprawi mi troche radości (albo złości-nigdy nic nie wiadomo )

    co do aparatów...
    hmm znalazłem takie oferty i chce się Was zapytać o zdanie..
    -używane nikon f90x (okolo 350 zl ale da sie utargować )
    -no i bardzo kusząca sprawa f4s używany za 650zł z czego znów coś sie zbije w dół
    -Nikon F-801s + MF-21 używany za 400zł
    -i F50 za 60 zl? na allegro

    Dwóch pierwszych dostane dziś zdjęcia i zobacze chociaż jak wyglądają z zewnątrz.
    Wg. Was brać w ogóle pod uwagę f4s?

    jeżeli autor wątku jednak zechce powiększyć grono klientów fuji lub kodaka, aby dłużej produkowali dla nas materiał do zabawy, to polecam na próbę F601 lub F801s, tani, półprofi, działa ze wszystkimi szkłami (oprócz G, ale G... to G...)
    no to jest taki f601 http://allegro.pl/item534785795_niko...l.html#gallery

    a pożyczać to bym się bał że zespuje

    Pozdrawiam
    Łukasz
    Ostatnio edytowane przez krzyzne ; 28-01-2009 o 12:07
    48ProjectBlog[/CENTER]

  5. #5

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krzyzne Zobacz posta
    1. pełnej klatki która mi się marzy a w cyfrze to jeszcze dłuuuuuuuuuugo jej nie będę miał (cena oczywiście)
    Pytanie, dlaczego Ci się marzy pełna klatka? Bo nie jest tak do końca, że pełna klatka na cyfrze = pełna klatka na analogu... weź jeszcze pod uwagę, że pełna klatka też ma pewne wady w stosunku do DX...
    Pozdrawiam! Marcin fotoblog fotografia
    F100,D700,D80 | N 35/2D 50/1.4D 105/2.8D 24-85G 35-70/2.8D 75-150/3.5AiS | Σ 12-24 70-300 | Sonnar 300/4 | Soligor 135/2.8 | SW 150/750 | SB-800/400 | LS-2000 | HEQ5

  6. #6

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krzyzne Zobacz posta
    ... TAK, chciałbym się nauczyć wywoływania BW w domu, cudownie musi być zrobić zdjęcie w aparacie i jeszcze je zamemu wywołać widząc jak powstaje obraz
    ... analoga chce po to, aby zatrzymać się na chwile, zwolnić spojrzeć na spokojnie przez duży wizjer i ustrzelić perełke
    moim zdaniem tylko dla tych dwóch powodów warto.
    do szału doprowadzają mnie "dzieci cyfry". Aparat ma przebieg 1000~1500 klatek na miesiąc. I komentarz autora "moje zdjęcia nie są najlepsze". A jak mają być, jeżeli robi się seriami po kilkanaście sztuk. A potem może "coś się z tego wybierze".
    Robienie analogiem zmusza do zastanowienia: "czy aby na pewno chcę to mieć na zdjęciu" - bo mam tylko 12, 24, 36 klatek
    I mam świadomość że będe musiał się dużo nauczyć na analogu, żeby wszystko mi dobrze szło ale właśnie to jest moje hobby, nie tylko wygodnie sobie nacisnać guziczek i mieć zdjęcie od razu na monitorku tylko zrobić coś twórczego co sprawi mi troche radości (albo złości-nigdy nic nie wiadomo )
    o tym mniej więcej piszę
    -używane nikon f90x (okolo 350 zl ale da sie utargować )
    używam takiego, jestem zadowolony

    PS.
    i żeby nie było, że to albo tamto mam i analoga i cyfrę

  7. #7

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez krzyzne Zobacz posta
    jaka cena!! szkoda, że już nie maz miejsca w szafie...
    "Nie można w życiu zakosztować wszelkiego dobra. Treba wybrać rzecz upragnioną, którą łatwiej przyjdzie zapumnieć."

  8. #8
    Oszczędny w słowach Awatar HiPhoto
    Dołączył
    01 2009
    Miasto
    Bielsko-Biała
    Posty
    75

    Post

    Cytat Zamieszczone przez mpwt Zobacz posta
    Aj, oj, uj... czy aby nie przesadzasz? Gdy rozpoczynasz zabawę ze slajdem to ekspozycję bez tolerancji ustawisz po latach praktyki i doświadczenia (chyba, że jesteś geniuszem)... i zresztą nie tylko tego to się tyczy ale reszty co powiedziałeś. Zgadzam się, że to do tego powinno się dążyć, ale nie popadajmy w skrajności. Ja nie robię slajdów do NG tylko dla siebie, znajomych, rodziny... i pewna tolerancja może być.
    "Nie o to chodzi by złapać króliczka, ale by gonić go..."
    U mnie też nie wychodzilo 100%.
    ... bo ja - przepraszam Państwa - to nauki fotograficzne w Ciemniogrodzie pobierałem ...

  9. #9

    Domyślnie

    Cytat:
    Napisał krzyzne Zobacz post
    no to jest taki f601 http://allegro.pl/item534785795_niko...l.html#gallery
    jaka cena!! szkoda, że już nie maz miejsca w szafie...
    hmm a warto takiego f601 kupić na początek zamiast f90x?
    Czytałem że f601 ma nietypowe zasilanie, czy to prawda?
    f90x chodzi na "paluszkach" ?
    48ProjectBlog[/CENTER]

  10. #10

    Domyślnie

    Jest gdzieś podobny wątek, w którym podrzuciłem autorowi ciemne strony analoga.. ot, zapytał bez przekonania. Po tym jak rozwinąłeś oczekiwania, zdecydowania namawiam!! Po krótkiej nawet zabawie, wejdzie Ci w krew szacunek dla migawki ...zresztą dla siebie samego Ci wejdzie, by nie zarzucac się śmieciem. Jeśli chodzi o F90(x) zwracaj uwagę na stan wizualny (knefel od podświetlania, tylna ścianka choćby itd), to profi pucha i wiele pojawia się już nieco zjechanych.
    d800|d600|n28g|s50|n14-24|n24-70|t70-200|sb910|sb900|reporter dual rs

Strona 4 z 11 PierwszyPierwszy ... 23456 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •