Szukaj
Pozdrawiam,
http://www.slawomirdejneka.com
Dziękuje tym którzy nie odebrali tego zdjęcia jako jakiś manifest "ha zainscenizowałem narkomana jestem fajny". Szukałem inspiracji, może szukałem jej "za głęboko". Nie miałem złych intencji, zdjęcie z założenia miało prowokować do dyskusji, budzić odrobinę strachu, zgorszenia ale nie na tyle by zbierało się na wymioty oglądając je. Oczekiwałem emocji i chyba udało mi się je uzyskać. Widocznie nie trafiłem w gusta wszystkich forumowiczów. Cóż, jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził. Przepraszam jeśli zrobiłem zbyt duże zamieszanie. Postaram się by następne zdjęcia które wstawię okazały się lepsze w odbiorze. Wygląda na to że nie każde środowisko jest przygotowane na tak kuriozalne tematy.
nie dajmy sie zwariowac.
wracajac do tematu.
choc model slabo starty czasem, to mysle, ze proba inscenizacji nienajgorsza.
co do zalozen. imho, zdjeciu brakuje jakiegos kopa. strach i zgorszenie sa
tak subiektywnymi odczuciami, ze zawsze sie znajdzie jakas dusza, ktora
ruszy w zoladku lub da Ci po lbie za probe wyrwania sie z konwencji
"swiat-tylko-piekny-jest" (jak widac w tym watku). mysle, ze ograniczajac sie
do w/w odczuc, zaweziles liczbe dyskutantow.
temat niewatpliwie nie jest latwy... ale moje pytanie brzmi - jak powiekszyc grono
odbiorcow?
...
jak siegnac poziomu zlego porucznika? :]
Skontaktuj się z nami