Close

Strona 6 z 22 PierwszyPierwszy ... 4567816 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 51 do 60 z 215

Wątek: DX vs FX

  1. #51

    Domyślnie

    oczywiście, marketing wciska co i jak tylko może , ale sam jednak zauważasz, że czym większy format tym lepszy - piszesz o MF i najlepiej LF. Biorąc to pod uwagę FX ma przewagę nad DX. A że ta sama ogniskowa na większych formatach ma coraz szersze kąty widzenia - no cóż, takie są konsekwencje dużych formatów. Co to jest takie 210 mm na LF
    Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 11-12-2008 o 22:10
    Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.

  2. #52

    Domyślnie

    jasne ze tak
    chodzi mi tylko o to ze skok jakosciowy miedzy dx i fx nie jest taki olbrzymi jak miedzy 35mm a 6cm czy lf.
    dlatego moze nie warto sie az tak podniecac))

    pozdro
    olo
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  3. #53

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rabijki Zobacz posta
    jasne ze tak
    chodzi mi tylko o to ze skok jakosciowy miedzy dx i fx nie jest taki olbrzymi jak miedzy 35mm a 6cm czy lf.
    dlatego moze nie warto sie az tak podniecac))

    pozdro
    olo
    Pozwolę sobie wtrącić:

    Masz rację, gdyby chodziło TYLKO o zmianę wielkości. Przeważnie z tą zmianą idą pewne ulepszenia:
    Ja, używając do tej pory D80, zyskałem duuużo swobody i możliwości przy wykonywaniu zdjęć, szczególnie ISO, choć nie tylko.

    Tak więc podniecenie wynika również z uzyskania tych dodatkowych możliwości.

    Pzdr.
    D700 + N24-70 + N80-200D ED + N70-300VR, SB-900

  4. #54

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Zolty Zobacz posta
    O ile pamiętam to HL (z tabaczkowym paskiem na pudełku) miał coś wspólnego z Ilfordem HP (?)
    Tak, było na licencji ilforda ale, że nie trzymało parametrów to Ilford się do tego nie przyznawał. Prawda wyszła po latach
    Smiena Symbol

  5. #55

    Domyślnie

    ale ja wiem ze jest roznica miedzy aparatem a i aparatem b
    taka, sraka, owaka
    mialem juz kilka aparatow i kilka zmienilem. jednak wszystkie te roznice sa na tyle malo powalajace ze troche za duzo o tym gadania.

    mowiac wprost gdyby to cale fx dawalo rzeczywisty skok jakosciowy to co innego. niestety nie daje i tyle. jest jakis tam postep, jest troche wyzsze iso (moze byc ale jak nie ma zrobie na 100 czy 200 - wisi mi to), i takie tam duperele.

    robiac obrazek nie mam czegos takiego:

    uaaaau to jest kurde na pewno z d3 czy 5d czy czegos tam jeszcze. uaaaaau ale powala. nie mam i juz. nie mialem przy fuji, nie mialem przy c5d, nie mam przy d3.

    natomiast mam przy srednio lub wielkoformatowym dia czy negatywie. jak se drukne cyfre i duzego analoga to mi sie plakac nad cyfra chce. i niestety ani fx, ani ff tego nie zmieni bo to wciaz sa malenkie matryce i skok jakosciowy niewielki.

    nie mam najmniejszej praktyki z cyfra srednioformatowa wiec nie gadam. dlaczego nie mam? za droga i tyle.

    pozdro
    olo
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  6. #56

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rabijki Zobacz posta
    ... mowiac wprost gdyby to cale fx dawalo rzeczywisty skok jakosciowy to co innego. niestety nie daje i tyle. jest jakis tam postep, jest troche wyzsze iso (moze byc ale jak nie ma zrobie na 100 czy 200 - wisi mi to), i takie tam duperele.

    ...

    pozdro
    olo
    "trochę wyższe iso" - też tak myślałem, dopóki nie cyknąłem serii portrecików w ciemnym pubie, bez lampy.
    To nie wyszły zdjęcia ! To wyszły obrazy, malowane kolorowym światłem ! Tego się nieda opisać, to trzeba wypróbować ! A przecież ISO nie przekraczało 3200 ! - To jakie są możliwości tej 700-ki, jeśli max jest 25600 ?

    Pzdr.
    D700 + N24-70 + N80-200D ED + N70-300VR, SB-900

  7. #57

    Domyślnie

    no tez sie bawilem i co nieprawdziwego napisalem? troche wieksze iso!
    jesli wyszly ci takie dziela to znaczy ze jestes genialnym artysta. na penwo nie znaczy to ze masz aparat!!!
    olo
    Usunięto komercyjną stopkę - regulamin forum!

  8. #58

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez rabijki Zobacz posta
    no tez sie bawilem i co nieprawdziwego napisalem? troche wieksze iso!
    jesli wyszly ci takie dziela to znaczy ze jestes genialnym artysta. na penwo nie znaczy to ze masz aparat!!!
    olo
    No dobra, bez pędzla też można malować ....

    Pzdr.
    D700 + N24-70 + N80-200D ED + N70-300VR, SB-900

  9. #59

    Wink

    widze, ze macie nie lada problem. Ja poznałem bolączki cyfry i zacząłem robić slajd. Poznałem bolączki małego obrazka i sięgnąłem po średni format. Poznałem też bolączki średniego formatu i za rok, dwa będę miał kamerę 4x5" Ale wszystko ma swoje wady i zalety, więc u mnie wygląda to tak: zdjęcia robię tylko średnim, fotki kolorki pstrykam na slajdzie małym obrazkiem, a totalne pierdoły, głównie zdjęcia do netu - cyfrą.

    Dyskusja co wybrać w sensie komuś doradzić mija się z celem. Po pierwsze do takich decyzji trzeba ewaluować. Inaczej na nic tłumaczenia o czym sam sie w ciemni przekonałem, a i przerabiając 4 cyfranki (pentax, olek, pentax, nikon).

    Jedne co jest prawdą, to że mały obrazek i cyfra włącznie z nim powstała dla potrzeb szybkiego fotoreportażu. Znaczy dla celów professionall (zawodowych), a zwłaszcza digital. Problem w tym, że pstryklacze i pseudofotoamatorzy wynieśli tę technologię do rangi jedynej słusznej słuszności i kierunku rozwoju fotografii pod pretekstem elastyczności i rzekomo niskich kosztów. Ten problem się pogłębia bo tak twierdzących jest z 90% populacji. Zatem oczywistym faktem jest, ze jakość to 8x10", 4x5" i w najgorszym wypadku 6x7-6x6. Poniżej tego formatu jakość spada diametralnie. Ale próba wytłumaczenia różnic potencjalnemu wyjadaczowi chleba, który nie widzi różnicy to walka z wiatrakami stawiająca każdego świadomego fotografa na pozycji przegranej. Jeszcze gorsze jest przekonywanie kogoś do swoje słuszności. Z ludźmi jak z dziećmi. Jak nie zachęcisz to siłą nic nie wskórasz.

    Ale co prawda, to w raz z rozwojem fotografii cyfrowej, fotografia jako fotografia się upowszechniła. To jest duży plus. Błędem jest tylko ślepe podążanie za nowinkami technicznymi. Ludzie myślą, że technika z czasem zwolni ich z myślenia co w przypadku fotografii ze strony technicznej zostało prawie osiągnięte. Ale jeżeli przestaniemy myśleć i czuć to kim będziemy? Po co nam będzie utrwalać wspomnienia? Wszak do tego został stworzony aparat i taką funkcję pełni w rękach pstrykacza i pseudofotoamatora. Jeżeli ludzie się nie opamiętają to zamienią się w zombi zapychające sieć bezwartościowymi bitami bezwartościowych obrazów.

    Proszę zrozumieć. Może i krytycznie się wyrażam o 90% populacji ale w pełni ją rozumiem. Ludzie chcą zrobić po prostu zdjęcie i nie zaprzątać sobie głowy kwestiami technicznymi. Dla nich powstają naprawdę bardzo fajne rozwiązania techniczne i dzięki nim ci ludzie cieszą się coraz lepszymi zdjęciami. Ale chełpienie technologii cyfrowej jako jedynego słusznego kierunku to już grzech! Tym bardziej, że fotografia ma wiele twarzy i nie kończy i nie zaczyna się na cyfrowej.

    Piszą ten tekst między akapitami zrobiłem ze 40 zdjęć cyfrą. Do tych zdjęć w zyciu nie użyłbym 6x6 i slajdu, nie ustawiłbym świateł. Było by to marnotrawstwo czasu i pieniędzy. Dzieki technologii cyfrowej zrobiłem te zdjęcia z 20 min i w kolejne 20 obrobię. Za to sobie cenię cyfrę, bo bardzo mi się przydaje. Ale kocham też swoje dziecko, któremu robię zdjęcia jak każdy ojciec. I właśnie dlatego, że to mój syn, że go kocham jak każdy ojciec nie okaleczam go pamiątkami w postaci płaskich plików cyfrowych. Te zdjęcia i inne zdjęcia, którymi chcę coś pokazać, wyrazić wykonuję na filmie, dia, kolor, bw - nie ma znaczenia. Wybór zalezy od motywu, tego co chcę uzyskać, wyeksponować etc. I powiem szczerze, że daje mi to większą swobodę i możliwość kreacji niż wyciąganie rawów i postproces.

    Ważne jest aby w całym tym chaosie informacji wiedzieć czego się chce, wybrać i umieć uzasadnić swój wybór, a nie bo kolega tak ma i robi i na forum pisali to jak też tak myśle i robie. Wszystkie rzeczy są dobre o ile stosowane są ze swoim przeznaczeniem. Ktoś kto lubi jazdę sportową nie kupuje limuzyny czy auta miejskiego. Tak samo jest i tu i w każdej innej dziedzinie naszego życia. Wszyscy o tym wiedzą ale nie wszyscy stosują. Po czym robią to co robią (np. kupują cyfre), szukają innych szczęśliwych, zakładają fora i się wzajemnie pocieszają gnojąc innych

    Takich dyskusji było i będzie jeszcze setki. Zamiast się spierać lepiej zadać sobie pytanie i uczciwie na nie odpowiedzieć. Ja już to zrobiłem. A wy?
    Ostatnio edytowane przez h2o ; 12-12-2008 o 00:02
    Smiena Symbol

  10. #60

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez h2o Zobacz posta
    Tak, było na licencji ilforda ale, że nie trzymało parametrów to Ilford się do tego nie przyznawał. Prawda wyszła po latach
    No nie do konca to prawda .
    Fotopan HL to był rzeczywiście negatyw na licencji Ilforda, z tym że starego już w tamtym czasie HP4 (wedlug niektorych nawet HP3), Ilford juz dawno robił o niebo lepszego HP5 i stąd na opakowaniu HL nie bylo wzmianki o Ilfordzie, ktory podobnie jak inne zachodnie firmy sprzedal nam po prostu starocie, więc czym sie mial chwalić?
    Ostatnio edytowane przez Smurf ; 11-12-2008 o 23:51
    Pozdrawiam:
    Andrzej

Strona 6 z 22 PierwszyPierwszy ... 4567816 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •