Alkohol tanszy niz woda :/
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...aniej_niz.html
Szukaj
Alkohol tanszy niz woda :/
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...aniej_niz.html
Nie wiem czy było, nie znalazłem, ale ostatnio kursuje po 3mieście:
Przychodzi pingwin z żyrafą do fotografa i proszą o zdjęcie.
Fotograf pyta:
- Kororowe czy czarno-białe?
Pingwin:
- A jebnąć Ci?!
D200+N35/2D+N50/1,8+N17-55/2,8+N80-200/2,8+T12-24+S50/2,8macro+2xSB800 i.t.p. szpeje
Mówicie o paleniu kawałów, tak? Zgłaszam się.
W liceum miałem takiego nauczyciela, starszego pana, który na każdej lekcji zasypywał nas miernymi dowcipami, z których strasznie się sam śmiał. Były to dowcipy typu: czym się różni nauczyciel od nauczycielki? Nauczyciel sie drapie po dzwonku, a nauczycielka po przerwie.
Pamiętam że wtedy czytałem taką wspomnieniową książkę Szymona Kobylińskiego, w której opisywał swoją młodość i różne dowcipy - min. tzw "bajeczki" - takie stare dowcipy, najbardziej popularna do dziś to bajeczka o wężu: ssssss... pier
inne: bajeczka o apostołach - jedzcie jedzcie a po stołach nie rzygajcie
o Iławie: I ława dobra ja nie ma na czym.
W sumie nędzne, ale jedna mi sie spodobała. O morzu, panterze i mieliźnie ->Może pan tera mie liźnie.
Tak mi sie spodobała, wtedy uznałem że to kunszt słowny, że jak profesor pojechał ze swoim dowcipem, to ja sie zgłosiłem że w rewanżu też mu opowiem dowcip. Bardzo się ucieszył. Właśnie chciałem mu opowiedzieć tę bajeczkę, ale sprawę miałem nie do końca przemyślaną. Dopiero jak wstałem, to zajarzyłem, że będę musiał - opowiadając ten dowcip - zwrócić się bezpośrednio do niego. I się speszyłem, kołek w gardle, w końcu wydusiłem:
- Zna pan bajeczke o panterze?
-Nie
- To może pan mi liźnie.
Wystarczy wpisac "pingwin" w "Przeszukaj ten Temat". Wiem, wiem, nudny jestem.
A propos, opowiedzialem kiedys siostrze dowcip:
Robert Korzeniowski zakupil nowe prezerwatywy - "Olimpijskie". Przychodzi do domu i chwali sie malzonce zakupem. Zona pyta:
- Czym sie one roznia od zwyklych?
- Sa w kolorach: zlotym, srebrnym i brazowym - odpowiada Robert.
Wieczorem pada kolejne pytanie od zony:
- Ktora prezerwatywe zalozyles?
- Oczywisice zlota!
- Szkoda, moze choc raz bys doszedl drugi.
Nastepnego dnia siostra wraca z wykladow i mowi, ze opowiedziala kolegom ten dowcip o Malyszu...
edit: pradut wygrales!
Ostatnio edytowane przez donkiszot ; 01-12-2008 o 19:36
To, co widzisz, nie jest tym co widzisz.
Czarny Rycerz zawsze zwycięża !
W ostatnią niedzielę na mszy św. dla dzieci rozdawali obrazki najmłodszym, z
ciekawości sam zobaczyłem, co na nich jest i oto co ukazało się moim
oczom...
Nie spuszczają z tonu....
(Dla niedowidzących-> "Szkoda, że modlitwa nie rozjaśnia także skóry")
Pozdrawiam wszystkich - Piotr Kobylski
klasyka i klasa...
http://wiecek.biz/what_the_duck.html
SPAM nadal rządzi! Do spółki z Homerem… i Skiperem
Skontaktuj się z nami