Wreszcie dłuższa chwila, więc mogę się "wypłakać". Po cichu liczę też, że wiedza zbiorowa forumowiczów pozwoli znaleźć przyczynę a może i rozwiązanie problemu.
Ale do rzeczy: w moim D800 nieregularnie , niekiedy co kilkaset zdjęć objawia się usterka układu autofokusa. Jest to zjawisko objawiające się w dobrych warunkach oświetleniowych, a polegające na tym, że aparat względnie poprawnie ostrzy tylko w poziomych kadrach. Przy kadrowaniu pionowym- głównie obrót 90 stopni w lewo- af działa błędnie. Niekiedy tylko pudłuje, ale głownie się „zawiesza”, jakby przełączony na manualne ostrzenie. Zawieszenia występują najczęściej przy próbie większego przeostrzenia z dali do bliży lub odwrotnie. Zdarzają się również przy próbach niewielkiej korekty ostrości. Aparat „nie kręci” obiektywem, nie szuka ostrości- w kadrze jest totalne mydło ale można zrobić zdjęcie. Zawsze zdarzało się to na ustawieniu af-a na pojedynczy punkt centralny, z priorytetem ostrości- mimo tego możliwe jest wyzwolenie migawki. Af się wyłącza i obiektywy przestają po prostu kręcić. Wskaźnik kierunku ostrzenia w wizjerze (strzałka) pozostaje włączony do momentu zwolnienia nacisku na spust lub wyzwolenia migawki. Po zwolnieniu spustu i ponownym wciśnięciu żaden wskaźnik się już nie aktywuje, aż do momentu ustąpienia tej zawiechy. Gdyby słabe światło nie pozwalało łapać ostrości, to podświetlałoby wtedy obie strzałki. Tu nie włącza się nic- ani strzałki ani kropka.
Zawiecha ustępuje np. po zmianie położenia aparatu z pionu na poziom albo wyzwoleniu migawki- czasem raz, czasem kilka razy. Niekiedy ustępuje samoistnie, po upływie kilku , kilkunastu sekund.
Co moim zdaniem istotne, na plikach tak wykonanych zdjęć oprogramowanie VievNX 2 nie pokazuje aktywnego żadnego czujnika autofokusa!
Aparat zachowuje się tak z różnymi obiektywami nikona, z silnikowymi ale i „śrubokrętami” serii D. Również nie ma znaczenia czy jest podłączony dodatkowy grip czy nie. Wykluczam więc przycisk spustu migawki oraz wadę baterii. Karty też nie mają znaczenia- zmieniałem i CF i SD- używam Sandiska, znaczy dedykowanych.
„Na chłopski rozum” objawy takie, jakby się czujnik af na chwilę „odpinał” albo był wadliwy. Testy serwisowe jednak nic nie wykazują
Czy u kogoś z posiadaczy tego korpusu występowały podobne zawiechy autofokusa? A może gdzieś w necie jest opisany podobny problem i rozwiązanie?
Tu na forum pamiętam, był post forumowicza gdzieś z południa Europy z podobnie "mydlastym" zdjęciem, ale nie udało mi się odszukać...
W każdym razie- hel, help
Szukaj





Odpowiedz z cytatem
Skontaktuj się z nami