Zobacz pełną wersję : Czyszczenie matrycy
KrzysztofS
28-05-2008, 18:27
Witam wszystkich,
ponizej garsc informacji i moich doswiadczeniach z samodzielnym czyszczeniem matrycy (wlasciwie to filtra dolnoprzepustowego ale roboczo bede moiwl o matrycy) w Nikonie D40.
Na start 2 uwagi:
1. Jezeli do f/11 nie widac zadnych wyraznych paprochow na zdjeciach => zastanow sie 10x zanim przyjdzie Ci do glowy otworzyc korpus w celu "ewentualnego" czyszczenia, sa tacy ktorzy mysla "..ze na pewno jest brudne i trzeba wyczyscic" i nie moga usiedziec aby to sprawdzic. Jest to jedna z drog to niezlego zafajdania calkiem czystej matrycy.:evil:
2. Jezeli widoczne na zdjeciach skazy sa zbyt trudne/czasochlonne do retuszowania lub po prostu upierdliwe bo widac je na wszystkich zdjeciach byc moze warto rozwazyc czyszczenie matrycy.
I teraz, zanim zabierzesz sie do czyszczenia matrycy poczytaj o tym w na roznych forach dyskusyjnych w necie aby wiedziec czego sie spodziewac po tej operacji, obejrzyj na youtube kilka filmikow jak inni to robia aby zobaczyc czy jest to zadanie dla Ciebie i co juz wymyslono w tym zakresie. Warto tez looknac do instrukcji obslugi aby wiedziec jak ustawic aparat w tryb czyszczenia matrycy. Wiedza na ten temat to polowa sukcesu.
W Internecie przewazaja rozne opinie co do tego tematu, przewazajaca wiekszosc stanowia:
1. Nie czysc matrycy sam tylko oddaj aparat do autoryzowanego serwisu, gdyz mozna bardzo latwo samemu uszkodzic matryce
2. Spokojnie mozna czyscic samemu i na mokro i na sucho
3. Mozna czyscic samemu tylko na sucho (=gruszka) na mokro tylko serwis
Ad1 Fakt, jezeli jestes osoba nerwowa, ktora emocjonalnie reaguje na niepowodzenia to NIE CZYSC MATRYCY SAMEMU tylko kup sobie za 140 zl spokoj w serwisie, w porownaniu z wartoscia aparatu nie bedzie to duzy koszt, jezeli masz pieniadze i czas to rowniez oddaj aparat do serwisu, naprawde dla 90% fotoamatorow jest to rozwiazanie najkorzystniejsze z punktu widzenia wspolczynniki ryzyko/cena.
Ad2 Jezeli nie masz problemu aby nawlec nitke na igle lub sklejales kiedys samoloty i Ci sie udawalo lub budowales cos z klockow LEGO itd., to na pewno masz wystarczajace zdolnosci manualne aby samemu wyczyscic matryce przynajmniej do f22 na mokro bez uszkodzen, do tego wystarcza wiedza o budowie aparatu, spokojne rece, opanowanie oraz kilka narzedzi o ktorych ponizej
Ad3 Fakt, gruszka powinna byc podstawowym narzedziem domowego serwisu Twojego aparatu, naprawde 90% brudow z matrycy jest do usuniecia dzieki gruszce, kwestia wprawy. (brak wprawy w poslugiwaniu sie gruszka lub jej tandetne wykonanie powoduje ze przesuwa ona tylko brud z miejsca na miejsce dlatego warto doprowadzic te czynnosc do jako takiej perfekcji)
Jezeli juz dojdziesz do tego ze trzeba wyczyscic matryce na mokro bo gruszka nie pomaga i generalnie masz na to ochote i jestes swiadom (to bardzo wazne) na co mozesz sobie pozwolic to sprawdz ponizej jak ja to zrobilem.
Najbardziej przypadl mi do gustu pomysl na czyszczenie matrycy rzekomo sposobem Nikona (do znalezienia na YouTube).
Zaopatrzylem sie w: chusteczki do czyszczenia optyki (to te ktore nie zostawiaja po sobie zadnych paprochow)
z japonskiej restauracji zwedzilem ;P drewniane paleczki, ktore byly zakonczone na plasko na szerokosc ok 1/3 matrycy DX, praktycznie idealne
Do czyszczenia zamiast polecanego Eclipse kupilem za 3zl na Allegro 120ml CLEANSER IPA, pomimo tego ze nie byl on do konca polecany przez wszystkich.
Przed przystapieniem do czyszczenia na mokro dokladnie przedmuchalem wnetrze gruszka, potem nawinalem chusteczke na paleczke wg sposobu z YouTube i nasaczylem max 2 kroplami izopropanolu, takim zestawem bez przykladania zbednej sily przetarlem matryce co zaskutkowalo tym ze juz po 1. razie mialem czyste zdjecia przy f/18, powtorzylem iteracje z nowa chusteczka i doszedlem do czystosci przy f22 i to mi wystarczylo. Matryce czyscilem pasami od lewa do prawa, przy tempie schniecia izopropanolu nie ma to chyba znaczenia, wazne aby nie uzywac tej samej chusteczki 2x.
Wbrew temu co pisza na roznyh forach Cleanser IPA nie zostawial smug. Wazne zatem aby koncowka paleczki jak i sama chusteczka nie byly dotykane palcami aby nie dopuscic do nadmiernego zatluszczenia. Jezeli nasaczymy chusteczke zbyd duza iloscia izopropanolu bedzie on rozpuszczal cos co siedzi w drewnie z ktorego wykonana jest paleczka lub cokolwiek innego, i to moze powodowac smuzenie.
Procedura weryfikacji skutecznosci czyszczenia:
1. po 1. czyszczeniu na mokro robimy zdjecie testowe przy zadanej wartosci przyslony ktora uwazamy za istotna ( dla mnie bylo to f22) najlepiej dobrze oswietlonej bialej kartki lub nieba (byle nie przez szybe, nie czyscimy przeciez paprochow z szyby)
2. Jezeli zdjecie jest przez nas akceptowalne to KONIEC
3. Jezeli nie jest to najpierw dmuchamy gruszka
3. robimy zdjecie testowe i sprawdzamy czy sa pylki a jezeli sa to czy sa w tych samych miejscach co na zdjeciu z pkt. 1. Jezeli tak to czyscimy ponownie na mokro, jezeli nie to dmuchamy gruszka. Fakt ze pylki przesuwaja sie pod wplywem podmuchu sugeruje ze nie sa one trwale przyklejone.
Ogolnie przy sprawdzaniu skutecznosci nalezy sie kierowac zasada jak najmniejszej ilosci ponownych mokrych myć. Mokre mycie zawsze powinno byc ostatecznascia. Kazda bezdotykowa metoda jest lepsza od dotykowej :P
Przy okazji mojego czyszczenia obalilem chyba najwiekszy mit: Filtr przykrywajacy matryce nie jest az tak delikatny jak o nim pisza! Nie dajmy sie zwariować i postawmy na zdrowy rozsadek. Patrz adnotacja 2 powyzej.
Metanolu nie kupowalem - nie bede sie wyglupial. Czystego do analizy Izopropanolu tez nie - Cleanser IPA sie sprawdzil. ale jak ktos ma latwy dostep do tych pierwszych to niech sobie kupi, mi latwiej bylo kupic cleanser przez Allegro bo mial przystepniejsze opakowanie. Na co komu litr Izopropanolu albo :twisted: smiertelnej trucizny Metanolu.
Mialem ochote na zestaw Eclipse ale jak zobaczylem cene (ok 140zl) + spsob wykonania szpatulek stwierdzilem ze zanim dojde do wprawy to zuzyje wszystkie szpatulki a matryca wciaz nie bedzie czysta.
Acha jezeli ktos mysli ze temat czyszczenia matrycy go ominie to sie myli, predzej czy pozniej stanie przed tym dylematem, a jezeli czesto zmienia obiektywy lub uzywa trybu BULB to bedzie to predzej niz pozniej. I tym optymistycznym akcentem...
Jeżeli mogę sie dopisać do wątku... Chodzi o czyszczenie bibułkami do optyki. Miałem jakiś czas temu niefart i dwa, czy trzy razy przeciągu dwóch czy trzech dni poleciały mi jakieś paprochy na filtr. Były na tyle upierdliwe, ze powietrze przepychało (przeturliwało) je z miejsca na miejsce. Tak, jakby jakieś takie lepkie były. Więc wziąłem bibułkę do czyszczenia optyki (HAMA), zwinąłem ja w taki długi różek (żeby było wygodnie manipulować nim wewnątrz puszki) i cienka końcówką tego różka zepchnąłem paprochy z matrycy. Zanim zwinąłem bibułę, dokładnie umyłem ręce i odtłuściłem (benzyną ekstracyjną) paluchy, żeby podczas skręcania papierka, nie utłuścić go. W ten sposób można całkiem dokładnie usunąć wszelkie paprochy z matrycy, nie mając pod ręką gruszki, czy innego źródła powietrza (za pierwszym razem użyłem aerografu :mrgreen:, drugi raz się już nie bawiłem z powietrzem). Takie bibułki zazwyczaj mam ze sobą.
fajnie opracowane, przyklejam. Zmieniłem nieco tytuł, bo tak się czyści nie tylko D40, ale wszystkie body.
Przy okazji - o ile samodzielne czyszczenie matrycy jest domowymi sposobami jakoś tam wykonalne, nawet dla niezbyt zaawansowanych, o tyle nie zalecamy samodzielnego czyszczenia matówki lub lustra. To zostawcie serwisowi.
Jak rozróżnić co jest brudne?
Jeśli widzimy (fotografując) w celowniku pyłki - to znaczy, że są one na lustrze lub na matówce. Wkurza nas to, że tam jest pyłek i przeszkadza, ale na zdjęciach tego nie będzie. Bo jest on tylko w naszym układzie celowniczym aparatu. Podczas robienia zdjęcia lustro się unosi, zasłania matówkę. Nie ma ich w drodze promieni światła rysujących obraz na matrycy. Czyli nie ma ich na zdjęciu. Tak naprawdę to nie trzeba czyścic lustra czy matówki, nawet gdy są ufajdane.
To co jest pyłkiem na zdjęciu tego nie widzimy w celowniku. Bo nie obserwujemy tego, co leży na matrycy.
KrzysztofS
05-06-2008, 21:22
fajnie opracowane, przyklejam. Zmieniłem nieco tytuł, bo tak się czyści nie tylko D40, ale wszystkie body.
thanks :-D rowniez mam nadzieje ze wszystkim sie przyda
Mam wyczyściłem w d80 ale tylko gruszką,(bałem się tam cokolwiek wsadzac) wrzuciłem do adoba i (kontrast lub próg) w obu przypadkach jest super. I jeszcze jedno pytanko czy mogę czyścic matrycę sprężonym powietrzem takim do czyszczenie laptopów.(nie tylko):-D
I jeszcze jedno pytanko czy mogę czyścic matrycę sprężonym powietrzem takim do czyszczenie laptopów.(nie tylko):-DNiedawno o to samo pytałem, to mało mnie nie zjedli... :twisted: :mrgreen: ;-)
PatrolGR
08-06-2008, 14:50
Ja do niedawna miałem ten sam problem. Filtr dolnoprzepustowy był tak zabrudzony paprochami, ze przy f36 strach było na to patrzeć. Próbowałem przedmuchiwać gruszką, ale niewiele pomogło (paprochy zdążyły poprzyklejać się do filtra). Próba wyczyszczenia filtra lenspenem również nie przyniosła dobrych efektów. W końcu zdecydowałem się na użycie zestawu do czyszczenia firmy Greenclean, a dokładniej szpatułek (mokrej i suchej). Zestaw ten bardzo ładnie poradził sobie z zabrudzeniami. Na matrycy nie ma ani jednej drobnej plamki. Szpatułki są pakowane w sterylnie zamkniętych, aluminiwoych foliach i co ważne, nie zostawiają po sobie żadnych smug. Mimo iż zestaw ten jest drogi, bo 3 opakowania kosztują ok 90 zł, to mogę go polecić z czystym sumieniem.
Aha, i jeszcze jedno - filtr dolnoprzepustowy nie jest aż tak skrajnie delikatny jak się o tym pisze i mówi.
Pozdrawiam:-D
JanuszWaw
08-06-2008, 18:32
Witam,
...Zaopatrzylem sie w: chusteczki do czyszczenia optyki, z japonskiej restauracji zwedzilem ;P drewniane paleczki, ktore byly zakonczone na plasko na szerokosc ok 1/3 matrycy DX, praktycznie idealne
Do czyszczenia zamiast polecanego Eclipse kupilem za 3zl na Allegro 120ml CLEANSER IPA, pomimo tego ze nie byl on do konca polecany przez wszystkich....
1. Wykorzystuję w tym samym celu ściereczki o wymiarach 20x25 cm sprzedawane w sklepach z elektroniką jako "Suche, bezpyłowe ściereczki ogólnego przeznaczenia". Sprawa groszowa, a sprawdza się. Na odpowiednie paseczki tnę we własnym zakresie.
2. By właścicieli japońskich restauracji nie frustrować zbytnio i nie doprowadzić ich do bankructwa :twisted: , ja zamiast pałeczek wykorzystuję jednorazowe szpatułki laryngologiczne z drewna brzozowego (100 szt. za ok. 6 zł) o szerokości 12 mm. Łatwo - miękkie drewno - dają się przystrugać na odpowiedni wymiar. Suche, czyste i po użyciu... nie żal wyrzucić. Do nabycia w sklepach medycznych (tych wysyłkowych też).
3. Również używam CLEANSER IPA, lecz konfekcjonowanego po 1 l. Opakowanie takie kosztuje (u producenta) ok. 16 zł. Izopropanol jest o tyle lepszy od etanolu, że nie zawiera wody. Metanolu nawet nie szukałem
Podobnie jak autor wątku zawsze zaczynam czyszczenie od gruchy i... na gruszce kończę (na wszelki wypadek). I jest czysto.
Edit: Zapomniałem jeszcze wspomnieć o jeszcze jednym narzędziu. Do czyszczenia na sucho (oprócz gruchy) używam jeszcze czegoś co nazywa się: "Pędzel płaski 31417 Nr 14 - biały Toray, srebrna skuwka bez szwu, krótki malowany trzonek". Nylonowe włosie (Toray, 14 mm szerokości, ok. 9,90 zł) elektryzuje się, gdy dmucham na nie silnym strumieniem (czystego) powietrza i zbiera różnego rodzaju syfki tak z powierzchni matrycy, lustra. itd. Ponieważ jednak jest to "pędzlowanie" na sucho wymaga: czystości, czystości, czystości, wprawy i ... delikatności.:-D
Jako test po czyszczeniu wykonuję fotkę arkusza widocznego w pakiecie biurowym (biały) na (czystej) powierzchni panelu LCD z odległości ok 15-20 cm, przy ogniskowej 50 mm (nie wide), na f/32, w trybie MF, ostrość na nieskończoność. I to by było na tyle.
Oczywiście wszystko to robię na własną odpowiedzialność (od ponad roku), ale skoro gwarancja minęła.
Dzięki autorowi, że chciało mu się opisać :mrgreen: proces i pozdrawiam -
Kurcze teraz dopiero zauważyłem ,TAMRON zasysa "tony"syfu :D ,może lepiej tego nie ruszac :D
http://img103.imageshack.us/img103/2221/0001nb1.jpg
Chciałem makro mola spożywczego i bez zastanowienia zanurzylem obiektyw w worku z mąką :P
PabloF1fan
13-06-2008, 22:51
Podziele sie swoimi doswiadczeniami zwiazanymi z czyszczeniem matrycy. Otoz kilka dni temu dotknalem matrycy gruszka. Bardzo sie przestraszylem gdy zobaczylem co narobilem i balem sie ze uszkodzilem matryce ale jak sie pozniej okazalo nie jest az tak delikatna ;) Slady z dotkniecia gruszki i kurz usunalem na sucho paleczkami kosmetycznymi i to naprawde zadzialalo!
Pozdrawiam
Wystarczy przestrzegać bardzo prostej zasady: nigdy nie dotykać matrycy. Nie da się uszkodzić matrycy strumieniem powietrza, nawet z największej gruszki, więc w taki sposób możemy ją czyścić nawet co chwilę.
Ja się tego trzymam i mam spokój. Duża gruszka lub nigdy nie używany do podlewania kwiatów spryskiwacz z pompką i po problemie :) Czym mocniejszy strumień powietrza (oczywiście w granicach rozsądku) , tym dalej może być dysza od matrycy i tym bezpieczniej.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sklep.semigat.pl/img/28/2811987.jpg)
Wystarczy przestrzegać bardzo prostej zasady: nigdy nie dotykać matrycy.
czyli w przypadku kiedy gruszka juz nie daje rady.........(panika) ? :mrgreen:
Co do posiadania "gruszki",to podstawa moim zdaniem.
Piotr Pajor
14-06-2008, 19:21
Tobie polecam wyczyścić to delikatnie patyczkiem kosmetycznym :) bo żal tam matryca - tak zasypana :/
JanuszWaw
14-06-2008, 20:47
Wystarczy przestrzegać bardzo prostej zasady: nigdy nie dotykać matrycy...
Cześć,
tak to chyba się nie da. Czasami trzeba dotknąć. To co napisałeś rozumiem to jako pewien skrót myślowy. Mówiący tyle, że nie winno dotykać się matrycy w sposób niezamierzony i bez zweryfikowania tego jaki może być skutek.
Ponieważ większość płynów do czyszczenia optyki (w tym słynne E-2) to tak naprawdę miesznina: etanolu, metanolu i izopropanolu, to ja przed użyciem czegoś na powierzchni matrycy zwilżam to coś izopropanolem (pędzelek, szpatułkę, wykałaczkę z wacikiem na końcu, itd.) i przecieram tym delikatnie powierzchnię filtra polaryzującego. Po odparowaniu rozpuszczalnika sprawdzam czy na powierzchni nie pozostały jakieś smugi, syfki, itp. Jeśli coś zostaje to znaczy, że izopropanol rozpuszcza coś co występuje na tych "narzędziach". I wtedy najczęściej je eliminuję z użytku.
W ten sam sposób sprawdziłem też jak skutecznie usunąć ew. ślad po gumie końcówki gruszki używanej do dmuchania.
Reasumując: Jeśli muszę (!) dotykać matrycy, to wiem po co to robie, a plan awaryjny przygotowuję przed, a nie po zdarzeniu
Pozdr -
Witam, jest to mój "dziewiczy" post mimo iż owe forum skrupulatnie czytam od wielu tygodni. Jestem właścicielem D40 z obiektywem kitowym Nikkor 18-55. Kilka dni temu (zaintrygowany owym tematem) przy pomocy białej kartki sprawdziłem jak się ma higiena mej matrycy. Zaczynając od f/5.6 idąc w górę wykonywałem kolejne zdjęcia.. przy wartości równej f/20 zdjęcia ukazały nieprzyjemne, ciemne punkty.
http://img300.imageshack.us/my.php?image=paprochnamatrycyvj6.jpg
Pierwszym podejrzanym był obiektyw, zakupiłem więc środek do czyszczenia optyki Lens Cleaner oraz specjalną ściereczkę. Wyczyściłem dokładnie obiektyw wraz z filtrem UV. Niestety bezskutecznie. Kolejnym zakupem była gumowa gruszka z miękkim końcem nr7, odkręciłem obiektyw i z bardzo bezpiecznej odległości przedmuchałem wnętrze Body D40`ki.. niestety również bez zmian. Pytanie moje brzmi:
Czy takie zbrudzenie kwalifikuje się do bardziej specjalistycznego czyszczenia ??? Wszak w pierwszym punkcie tego tematu autor podkreślił, że do wartości f/11 konieczność czyszczenia mokrego jest co najmniej wątpliwa. Z drugiej strony bardzo często fotografuje w nocy gdzie wartości przesłony wahają się od f/18-25 .. i punkty są widoczne. Moje obawy są zasadne..czy może niepotrzebnie panikuje ?
Zdecydowanie chyba nie powinieneś tego ruszać. Ja swoją matrycę chciałem czyścić i żałuję - jest gorzej niż było. Nie jest to jakiś duży brud by trzeba było to czyścić.
P.S. A ja zawsze myślałem, że do nocnych zdjęć częściej się otwiera przysłonę, a nie przymyka...
No właśnie obawa przed skutkami mojego amatorstwa, powstrzymuje mnie przed dalszymi krokami w czyszczeniu matrycy. Z drugiej strony, brud jest wyraźnie widoczny i szpeci każde zdjęcie z większa przysłoną.
http://img143.imageshack.us/my.php?image=paprochnamatrycy2xp1.jpg
Czy takie zbrudzenie kwalifikuje się do bardziej specjalistycznego czyszczenia ??? Wszak w pierwszym punkcie tego tematu autor podkreślił, że do wartości f/11 konieczność czyszczenia mokrego jest co najmniej wątpliwa. Z drugiej strony bardzo często fotografuje w nocy gdzie wartości przesłony wahają się od f/18-25 .. i punkty są widoczne. Moje obawy są zasadne..czy może niepotrzebnie panikuje
Moim skromnym........nie ma sensu tego czyscic jeszcze ,w programie te 2 kropki usuniesz !
(no chyba ,że ci to nie pozwala zasnąć)
pzdr......
Jak tez chciałbym podzielić się moimi doświadczeniami. Matryce oczyściłem dmuchem z gruszki, sprawdziłem i wszystko ok-czyściutka aż milo. Na koniec postanowiłem strumieniem powietrza z gruszki przeczyścić szkło wizjera. Po tej operacji jeszcze raz zrobiłem próbną fotkę i pyłki się pojawiły ponownie. Wniosek, chyba słuszny-nie dmuchać na wizjer bo przez nieszczelności w jego układzie można paproszki sobie do puszki wrzucić :)
Podziele się i swoim doświadczeniami z czyszczenia matrycy. Czyszcze tak jak poprzednicy. Strumień powietrza z gruszki( rozmiar 9) wystarczy, na tym kończe zazwyczaj. Jak mi paproch nie pozwala spac, ewentualnie sięgam po waciki (pałeczki) kosmetyczne. Ale to juz musi naprawde bardzo mnie tknąć, aby po to sięgać. Jak zostają jakieś juz drobiny pyłków 2 do 3, to nie ma sensu ich nawet tykać.
np :
F/11
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/06/ed45998f122cb0acm-1.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=ed45998f122cb0ac)
F/18 - już nie tykam
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/06/a1c522d48d0146d6m-1.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=a1c522d48d0146d6)
F/22 - po co tykać ze 3 do 4 bardzo widoczne
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2008/06/7cfc7ad7a099ec06m-1.jpg
źródło (http://www.fotosik.pl/showFullSize.php?id=7cfc7ad7a099ec06)
Edit: Kusi mnie jeszcze zeby zadac pytania. Jakiego środka mokrego do tego używacie ? Oprocz omówionego wcześniej CLEANSER IPA - bo tego to sam używam, chodź nie jestem specialnie przekonany o jego słuszności działania.
Konkretnie gdzie, pod jaką nazwą i za ile można kupić owy specyfik ?
Nie ukrywam, że jestem amatorem w tej dziedzinie :P
Matryca się brudzi to fakt.
Jak widać te brudy na fotach i to kilkunastu powtarzających trzeba myśleć o czyszczeniu.
A widzę, że powstała fobia czystej matrycy i bez martwych pikseli.
Po co wy kupujecie sprzęt dla czyszczenia i testowania czy fotografowania?
Racja. Chłopaki nie "bawcie" się tak z tym. Gruchy w dłoń i do dzieła ;-)
Michal_C
18-07-2008, 15:53
yarass Eclipse to jest środek produkowany przez photosol. Jest to mieszanina 3 alkoholi. Można to kupić na allegro. Kosztuje około 50 PLN. Jesli jesteś zanteresowany to podam na PW namiary na człowieka, który to sprowadza i sprzedaje. Sam tego używam i jest dobrze.
na początku czyszczenie matrycy traktowałem jak operacje na otwartym sercu ;)
na początek grucha (największa jaka była w aptece)
później pędzelek, ewentualnie patyczki kosmetyczne
jak i to nie pomoże to izopropanol na ściereczkę z mikrofibry (na szpatułce z pociętej karty kredytowej)
musi być czysto.
Jak się czyści z głową to nie ma prawa się coś stać
heathclif
18-07-2008, 17:40
Sorki za niefachowe pytania ale taki juz jestem troszke oderwany od pluga.
Czy te nieuniesione lusterko tez czyscimy, jak tak to czym?
I czy czyscimy to cos matowe u gory wewnacz korpusu jak tak to czym?
Czy te nieuniesione lusterko tez czyscimy, jak tak to czym?
raczej radzę nie czyścić. To nie ma wpływu na zdjęcia, a mało kto zrobi to tak, że sobie nie pogorszy sprawy :-D
I czy czyscimy to cos matowe u gory wewnacz korpusu jak tak to czym?
Nieeeeee !!!! Odradzam. Nie tykać. Parę osób tak pewnie sie czuło w czyszczeniu matrycy, że próbowali czyścic matówkę. No i czekała ich wymiana matówki najczęsciej.
Brudów na matówce tez nie ma na zdjęciach.
kronos28
18-07-2008, 17:52
nie tykać - najwyżej gruszką przedmuchać i starczy. Matówka jest pieruńsko delikatna i łatwo ją załatwić tak samo jak lustro.
heathclif
18-07-2008, 18:02
oki dzieki a szybkie podpowiedzi
bo wlasnie mam widoczne paprochy przy duzym f a wiec czyscic tylko matryce gruszeczka ?
Przedmuchać możesz lustro i matówkę tylko nie dotykać niczym ;)
"popadacie w paranoję" ;) z tą matówką. A czyszczenie jej jest banalnie proste. Wystarczy zalać myjkę ultradźwiękową wodą z detergentem albo izopropanolem (nie uplastycznia plastiku - nie stosować acetonu i środków opartych na rozcieńczalnikach ftalowych!). ustawiasz na 5 minut timer w myjce, włączasz i idziesz zrobić sobie herbarte. wracasz z wiaderkiem herbtki, zakładasz na łapki rekawiczki chirurgiczne, bierzesz pensetkę lub peany, wyciągasz matówkę z kąpieli i czekasz aż obeschnie (nie suszymy sami za pomocą ręczniczka, papieru czy nawet bezpyłowej bibuły, pomagać można sobie jedynie sprężonym powietrzem). Tak przygotowaną, suchą matówkę montujemy w aparacie.
Wszystko trwa 20 minut, a matówka - "nówka".
Zanim mnie tu zjecie z butami, że nie każdy ma myjkę ultradźwiękową w domu odpowiem - każdy ma nogi, na których to może udać się do najbliższego serwisu GSM, gdzie za 10 PLN wyczyszczą i wysuszą.
Metoda sprawdzona na własnych matówkach (oryginalna oraz zamiennik z klinem) - działa w 100 %.
Jednakże nie biorę odpowiedzialności za szkody powstałe w wyniku stosowania tej wskazówki. Po prostu jak trzęsą Ci się ręce, a na samą myśl o gmeraniu w komorze aparatu dostajesz drgawek - zostaw tak jak jest.
Pozdrawiam:)
1. UWAGA do tych co czyszczą gruszką z apteki! Należy przed czyszczeniem matrycy wyczyścic gruszkę z talku. Robi się to poprzez "płukanie" gruszki wodą. Niewyczyszczona gruszka może tylko pogorszyc sprawę i jeszcze bardziej zabrudzic matrycę.
2. Mam pytanie do tych co czyścili matrycę właśnie gruszką: jak sobie poradzic z kurzem, który "przesiadł" się z matrycy na lustro i matówkę. Matrycę mam czystą, ale wkurza mnie to że w wizjerze widzę jakieś pyłki. Dodam, że aparat dałem do NP do czyszczenia matrycy (3 dni to trwało i około 80 zł kosztowało). Po odbiorze stwierdziłem, że matryca nadal jest brudna (nie mieszkam w Wawie, dlatego nie próbowałem reklamowac usługi a przez tel. się nie da, bo jak wszyscy wiemy dodzwonic się do NP graniczy z cudem), więc kupiłem u SKNER gruszkę do czyszczenia matryc - matryca się wyczyściła ale kurz osiadł na lustro i matówkę a tego już gruszką nie dało rady wyczyścic. Czytam tu na forum, żeby nie tykac się lustra i matówki, więc jak to wyczyścic?
Chyba nie przeczytałeś wątku od początku, matówki i lustra nie ma sensu czyścić bo tego nie widać na zdjęciach...
To nie całkiem tak. Jest sens czyścić lustro i matówkę, gdyż paprochy, które tam siedzą, mogą trafić i na matrycę.
tak i nie. Denerwują nas na matówce tak wielkie paprochy, że aż je widać w wizjerze. Natomiast one tam sobie są miesiącami i latami nawet. Czyli nie przemieszczają się one wcale tak łatwo. Ja radzę się nimi nie przejmować i robić zdjęcia, a dotykanie matówki sobie odpuścić.
Też nie radzę dotykać matówki, zwłaszcza łapami. Ja używam do tego specjalnego pędzelka.
Moje paprochy jednak się nieraz przemieszczają - lustro w swojej komorze z pewnością urządza niezły wiatr podczas "strzału".
AsKier - czytałem wątek od początku. Wiem, że paprochów z matówki/lustra nie widać na zdęciu, jednak wkurzają podczas focenia. Nie sądzę również, żeby mogły się przemieścić na matrycę skoro nie da się ich tak łatwo gruchą wydmuchać, dlatego pytałem czy ktoś umie sobie z tym radzić w jakiś prosty sposób (bez rozbierania aparatu).
Dodam tylko że zanim zacznie się dmuchać gruchą na sensor, warto zebrać z grubsza paprochy z materiału którym wyłożona jest komora lustra (służy właśnie do wyłapywania śmieci fruwających w komorze) żeby sobie ich nie wdmuchiwać do zakamarków. Ja używam do tego wilgotnej (nie mokrej i ociekającej) wykałaczki. Paprochy grzecznie przechodzą z wykładziny na patyczek ;)
na paprochy i kurz wystarczy odkurzacz , ale dla was to hardcore :D dla mnie normalka ;) i mam czyściutki aparat aż miło , a matryce ostatnio czysciłem i polerowałem patyczkiem do uszu bo przez przypadek sobie jakąś plame zrobiłem i też nic jej nie jest bo jak widać zdjęcia robi dalej :) także nie popadajcie w paranoje z tą delikatnością ;)
No nie wiem jak robisz czarno-białe fotki to wszystko widać jak na dłoni (jeśli chodzi o matrycę), wiem bo sam ją czyściłem.
wiecie czym ja wybieram te paprochy z materialu ktorym wylozona jest komora? tasma klejaca. Taka zwykla biurowa. biore pasek, i przyklejam do materialu. sciagajac pasek, zbieram ladnie wsie paproszki. Sprawdzone - dziala.
wiecie czym ja wybieram te paprochy z materialu ktorym wylozona jest komora? tasma klejaca. Taka zwykla biurowa. biore pasek, i przyklejam do materialu. sciagajac pasek, zbieram ladnie wsie paproszki. Sprawdzone - dziala.
......eh myślałem , że D60 posiada super rewelacyjny system czyszczenia i wydmuchiwania brudu wg. danych producenta ;)
a wiesz jaka jest roznica miedzy "teoretycznie" a "praktycznie" ? ;)
Teoretycznie - NIkon D60 ma system czyszczenia. Ultradzwieki na matrycy oraz ten system kierowania strumieniami powietrza w komorze.
Praktycznie - ultradzwieki sie sprawdzaja - powietrze - nie wiem, pylki osadzaja sie ladnie na wysciolce komory. Zakladam wiec ze dziala.
a wiesz jaka jest roznica miedzy "teoretycznie" a "praktycznie" ? ;)
... Zakladam wiec ze dziala.
Wydaje mi się , że wiem ;) a jak Ci działa to super. :)
heathclif
24-07-2008, 18:49
dzieki za podpowiedz z ta tasma klejaca jak tylko bede mial mozliwosc to to wykorzystam i podziele sie wrazeniami,a kto wie moze odpale odkuzacz i normalnie go odkuze jak tu kolega proponowal
tylko ustaw ssanie na najmniejszą moc :) może lepiej wyślij do Nikona niech ci wyczyszczą z tym że dla mnie to strata czasu i pieniędzy a przedewszystkim nerw na obsługe w serwisie ;)
na paprochy i kurz wystarczy odkurzacz , ale dla was to hardcore :D dla mnie normalka ;) i mam czyściutki aparat aż miło , a matryce ostatnio czysciłem i polerowałem patyczkiem do uszu bo przez przypadek sobie jakąś plame zrobiłem i też nic jej nie jest bo jak widać zdjęcia robi dalej :) także nie popadajcie w paranoje z tą delikatnością ;)
I ją podpisze się pod tym. Tak samo czyściłem i żadnej różnicy w zdjęciach nie widać a robiłem testy białej kartki, dekielka na różnych parametrach...
Moje pierwsze czyszczenie matrycy.
Oczywiście czytając te wszystkie komentarze, co może się stać itd człowiek zaczyna się bać... Ale nie taki diabeł straszny. Miałem paprocha, który pokazywał się przy dość niskim f. Niektórzy pisali, że skoro jest 1,2,3 itd to nie warto... Mnie on tak wkur.... że nie mogłem wytrzymać (jestem pedantem). Pojechałem do apteki 24h bo już późno było a czułem, że muszę :D kupiłem gruche za 5 zł i do dzieła... Myślałem, że grucha za 5 zł to nie będzie najlepsze rozwiązanie i już po aparacie.... Ale jak się do tego wziąłem, dmuchnąłem pare razy i jest pięknie. Czyściutko, nie ma ani jednego paprocha :)
Tylko trzeba to robić z głową i nie przesadzić. Można przypiąć aparat obiektywem w dół do statywu i ma się wolne 2 ręce...
Askatebar
21-08-2008, 22:21
Ja tez dopiero co po pierwszym czyszczeniu matrycy. No i grucha faktycznie daje rade, tyle tylko że jednego upartego paprocha to z godzinę dmuchałem, ale w końcu ustąpił. I nie taki diabeł straszny...
Ja jak narazie czyszczę powietrzem z puszki i 200 i 60 sprawdza sie o ile robie to regolarnie zanim nazbiera sie jakis wielki syf
grudzinsky
31-08-2008, 15:02
najpierw sobie poczytalem o Waszych przygodach co by dowiedziec sie czegos konkretnego :) jakis czas temu kupilem sobie gruche, ale to bylo zbyt malo do usuniecia jednego wrednego syfa, ktory nawet przy f/1.8 widnial na fotach. dzisiaj miarka sie przebrala :D odpialem szklo, podnioslem lustro, wsadzilem patyczek uszny do srodka, potarlem w prawo, lewo, gora i dol :D syfa nie ma. kilka drobnych plamek pozostalo, ale sa slabo widoczne przy f/22, a tej przeslony nie uzywam zbyt czesto :) f/16 i jest czysciutenko :) grucha grucha, ale patyczek uszny dziala :D
dergrafvon
02-09-2008, 12:31
Ja ma kilka(5-7) czarnych plamek przy f22, dmuchałem gruszką i nic nie pomaga( gruszka bardzo mała). mam pytanie czy powinienem wiedzieć te paprochy gołym okiem, bo za każdym razem jak bardzo dokładnie się przyglądam na matówce nie widze ani śladu najmniejszego paprocha
bo paprochy ze zdjec nie maja nic wspolnego z paprochami na matowce. Paprochy z matowki widac tylko w wizjerze, na zdjeciu nie. Paprochy z (uogolniajac) matrycy - odwrotnie.
Żeby było jasne masz wyczyścić matryce a nie matówkę. W celu wyczyszczenia matrycy musisz podnieść lustro i otworzyć migawkę!!!
dergrafvon
02-09-2008, 19:37
ok ok wszystko mi się pomieszało, sorki. Paprochy są matrycyc w takim razie bo są widoczne na zdjęciach, ale czy nie powiniem choć troszkę widzieć ich gołym okiem ?
Jak podniesiesz lustro weźmiesz latarke i lupe to moze je zbaczysz na filtrze czyli na matrycy... przez wizjer nie bo podczas patrzenia przez wizjer obraz odbija sie od lustra a nie od matrycy...
pzdr
dergrafvon
02-09-2008, 21:40
aż tak głupi nie jestem, mój pierwszy post wprowadził wszystkich wiadomo, wyciągam obiketyw podnosze lustro i patrze w dobrym oświetleniu na matryce tzn filtr na matrycy i wygląda idealnie, z lupa nie próbowałem :-)
KrzysztofS
04-09-2008, 09:04
jezeli paprochy maja rozmiar kilku pixeli (co mozna ocenic na zdjeciu) to ich nie zobaczysz golym okiem bo nie da sie spojrzec na matryce pod takim katem aby bylo je widac, tak samo jak nie da sie zobaczyc poszczegolnych pixeli, sa tak gesto upakowane ze wraz z filtrem tworza powierzchnie jak lustro, mozesz probowac lupa ale po co, takie paprochy sa widoczne tylko powyzej f/16 i nie ma sensu sie tym przejmowac, bo bardzo latwo je wyretuszowac w PS
dergrafvon
04-09-2008, 11:08
o dzieki za odpowiedź, poprstu się troche dziwiłem że nic tam nie widzę, ale z jedenj strony domyślałem sie że są tak małe, niestety u mnie całkowiecie znikają dopiero przy f9 :/
witam.
ostatnio fotografowałem sporo na plaży, i bardzo często zmieniałem obiektywy. No i oczywiście na filtrze syf kosmiczny.
Kupiłem Cleanser IPA, Ściereczki bezpyłowe, Zrobiłem kilka różnych przyrządów do czyszczenia filtra (szpatułka, karta kredytowa itp), zaopatrzyłem się też w grucholca.
Samo wnętrze aparatu wyczyściłem taśmexem klejącym, wszystkie paprochy ładnie powyłaziły. Potem mocne dmuchańsko gruchą...a na koniec izopropanol.
pomogło, ale nie w 100%. nadal widać kilka plamek.
Stosowałem taką technikę czyszczenia filtra jak pokazane jest na youtube (Nikon Cleaning)
Czy jest jeszcze jakiś magiczny sposób żeby całkowicie pozbyć się plamek? Oprócz serwisu Nikona i cholernie drogich zestawów do czyszczenia.
fotoMichal
04-09-2008, 16:25
Ja za czyszczenie matrycy w Lublinie zapłaciłem 30zł, aparat miałem na drugi dzień, a matryca jak nowa. :)
Szukaj dobrego zakładu... ja czyściłem w prywatnym zakładzie.
w Warszawie raczej nierealne za taką cenę. A tak btw, to w serwisach jak czyszczą?
slanting_eye
09-09-2008, 16:46
polecam cos takiego
http://cgi.ebay.co.uk/Sensor-Klear-By-Lenspen-CCD-Sensor-Cleaner_W0QQitemZ350096608801QQihZ022QQcategoryZ15 215QQssPageNameZWDVWQQrdZ1QQcmdZViewItem
py1szczak2
09-09-2008, 18:42
To jak to właściwie jest ? Czyścicie matrycę czy filtr który jest przed nią ?
Mam sporo paprochów widocznych przy f22 i chciałbym samodzielnie spróbować je wyczyścić, na półce czeka czysty spirytus spożywczy i izopropanol brak tylko odwagi żeby czegoś nie spieprzyć, czy w razie jakiejś draki np. zarysowania tego filtra podlega to gwarancji czy mamy już pozamiatane ?
Czy można ewentualnie wymienić sam filtr ?
Piotr
To jak to właściwie jest ? Czyścicie matrycę czy filtr który jest przed nią ?
Mam sporo paprochów widocznych przy f22 i chciałbym samodzielnie spróbować je wyczyścić, na półce czeka czysty spirytus spożywczy i izopropanol brak tylko odwagi żeby czegoś nie spieprzyć, czy w razie jakiejś draki np. zarysowania tego filtra podlega to gwarancji czy mamy już pozamiatane ?
Czy można ewentualnie wymienić sam filtr ?
Piotr
Niestety jak porysujesz to po gwarancji.....choc porysowanie wcale nie takie latwe:D
Czysci sie filtr na matrycy.....jesli jednak nie czujesz sie na silach oddaj do
serwisu lub punktu naprawy sprzetu......taka moja rada.
Na temat samego czyszczenia nic nie napisze bo w tym poscie sa juz setki pomyslow i sposobow....
pamietaj tylko zeby bateria nie byla slaba bo jak ci sie lustro zamknie w trakcie to bedzie klapa:D:D
py1szczak2
09-09-2008, 20:56
pamietaj tylko zeby bateria nie byla slaba bo jak ci sie lustro zamknie w trakcie to bedzie klapa:D:D
D80 nie pozwala na uniesienie lustra jeśli bateria jest za słaba.
D80 nie pozwala na uniesienie lustra jeśli bateria jest za słaba.
heh no tak, mysle ze nie tylko D80 ale wszystkie lustrzanki Nikona.....
Jednak do czyszczenia zawsze zabieram sie z naladowana bateria....
jak jest słaba bateria to nie podniesie, ale jak się rozładuje w czasie kiedy lustro jest podniesione to może być kłopot.
ja w końcu poległem i dałem sobie siana. Próbowałem wszystkich metod tutaj opisanych i jeżeli nie ma się sterylnych warunków do czyszczenia to raczej nie ma szans na pozbycie się wszystkich brudów, zawsze coś tam zostanie.
Do czyszczenia matrycy najlepsze są waciki do uszu + pewna ręka. Na początku to może być stresujące. Wydało się kupę kasy na aparat, a teraz można go w głupi sposób popsuć. Ale w końcu raz się żyje :) Wielokrotnie przetestowane na moim niezniszczalnym D40. Nie wydaje kasy na spraye, odkurzacze, itp. gadżety. W zasadzie 95% paprochów da się w ten sposób usunąć. Ja robię to w ten sposób, że zginam końcówkę patyczka z wacikiem, tak by powstał "kij hokejowy", a potem wymiatam co trzeba. Szybko i skutecznie. Przed pierwszym razem warto nieco mocniej "powyginać" patyczek, by był bardziej elastyczny przy nacisku. Kupowanie sprzętu do czyszczenia to "czysta" strata pieniędzy.
slanting_eye
22-09-2008, 17:05
Do czyszczenia matrycy najlepsze są waciki do uszu + pewna ręka. Na początku to może być stresujące. Wydało się kupę kasy na aparat, a teraz można go w głupi sposób popsuć. Ale w końcu raz się żyje :) Wielokrotnie przetestowane na moim niezniszczalnym D40. Nie wydaje kasy na spraye, odkurzacze, itp. gadżety. W zasadzie 95% paprochów da się w ten sposób usunąć. Ja robię to w ten sposób, że zginam końcówkę patyczka z wacikiem, tak by powstał "kij hokejowy", a potem wymiatam co trzeba. Szybko i skutecznie. Przed pierwszym razem warto nieco mocniej "powyginać" patyczek, by był bardziej elastyczny przy nacisku. Kupowanie sprzętu do czyszczenia to "czysta" strata pieniędzy.
tez tak robilem ale z rogow mi nie usuwalo,bo patyczek jest zaokraglony na koncu
krystian
22-09-2008, 19:06
Trochę w tym temacie zagmatwania, mam jedno pytanie. Czy czyszczenie Spirytusem salicylowym uszkodzi filtr? czy też mogę bez obaw czyścić przy zachowaniu ostrożności
Pozdrawiam
Krystian
Spirytusu salicylowego nie radzę używać ponieważ pozostawia on osad kwasu salicylowego, uszkodzisz filtr na matrycy. Jak już musisz zmywać to użyj izoproanolu ewentualnie czystego spirytusu etylowego.
I udało się za pierwszym razem :-D Patyczek + wilgotne ściereczki do optyki firmy Hama gumka i po brudach ani śladu !
zdzichra
17-10-2008, 19:37
Witam
Jestem posiadaczem NIKON D70
Jestem tu nowy
Matryce czyściłem kilkakrotnie na mokro o suchym czyszczeniu nie wspomne-czeste zmiany obiektywów tym skutkują:)
Być może moja technologia uniesie troche włosy na głowach ale to działa wiec opisze jak choc byc może nie jest to zgodne z ustawą o wychowaniu w trzewzwości:)
1-należy udać sie do sklepu celem nabycia środka czyszczącego C2H5OH w ilości 0.1l i postaci jak najbardziej zbliżonej do 100%. Nabywamy tez patyczki do uszu najlepiej renomowanej firmy co do których mamy pewność,że nie będą pyliły na sucho ani na mokro najlepiej takie dla niemowląt;
2-po powrocie do domu należy ze środka czyszczącego odlać ok.20ml do czystego naczynia n.p.kieliszka-UWAGA!! -tego nie wypijamy!!
3-reszte środka czyszczącego rozrabiamy wg upodoban i gustu aby wspomóc nasza odwagę i poprawic pewność naszych dłoni(całkiem na trzeżwo operacja nie do wykonania:)) i zostawiamy niech się gryzie:)
4-przygotowujemy miejsce pracy i resztę narzędzi czyli gruszke koniecznie czystą i suchąMiejsce powinno być czyste,suche z dala od możliwosci przeciągow i przypadkowego zakurzenia.
5-w zależnosci od stopnia w jakim jesteśmy zestresowani wlewamy w siebie rozcieńczony srodek czyszczacy którego ilość powinna być wprost proporcjonalna do wielkości stresu i nie wszystko na raz bo okazać sie może że zniknie nie tylko stres ale i ostrość widzenia,a to może byc niebezpieczne dla naszego ukochanego sprzętu:)Gdy ocenimy,że jesteśmy gotowi podjąć wyzwanie przystepujemy do działania
6-podnosimy lustro i solidnie przedmuchuijemy wnętrze(oczywiście aparat zwrócony dziurą w dół
7-patyczek do uszu delikatnie nasączamy nie rozpuszczonym-tym z kieliszka-środkiem czyszczącym i przecieramy całą matrycę w JEDNYM kierunku n.p. z lewej do prawej wilgotną końcówką patyczka,następnie bieżemy drugi patyczek-suchy i robimy to samo w tę samą stronę-po prostu wycieramy matrycę do sucha
8-dmuchamy cały środek gruszką i opuszczamy lustro
9-robimy zdjęcie testowe jeśli jest ok spożywamy reszte środka czyszczącego jeśli nie powtarzamy pkty 6-9:)
Po spirytusie nie zostaja smugi na matrycy pod warunkiem ze zachowamy czystość i nie będziemy dotykać palcami wacików.Metoda ta u mnie skutkuje,nic sie nie marnuje a i czasem humorek niezły powoduje.
Powodzenia:)
Witam
Jest to moj pierwszy post na forum totez prosze o wyrozumialosc
Jakis czas temu zostalem zaopatrzony w d40. Jak wyczytalem na forum zasyfila mi sie matryca (pylki wychodza na zdjeciach). Zapragnalem sobie ja wyczyscic lecz spotkala mnie przykra niespodzianka :( Postepowalem zgodnie z procedura ale zdarzyla sie dziwna dla mnie rzecz ( w temacie lustrzanek jestem amatorem) otoz po zdjeciu obiektywu nie dalo rady podniesc lustra bowiem rzecz zatrzymala sie w polowie. Moje pytanie, co robic teraz?
malo czytelnie napisales. jaka rzecz zatrzymuje sie w polowie? Jak podnosiles lustro (opisz co robiles).
Generalnie nie ma mozliwosci, jesli robiles zgodnie z instrukcja, zeby cos bylo nie tak.
Witam
Jest to moj pierwszy post na forum totez prosze o wyrozumialosc
Jakis czas temu zostalem zaopatrzony w d40. Jak wyczytalem na forum zasyfila mi sie matryca (pylki wychodza na zdjeciach). Zapragnalem sobie ja wyczyscic lecz spotkala mnie przykra niespodzianka :( Postepowalem zgodnie z procedura ale zdarzyla sie dziwna dla mnie rzecz ( w temacie lustrzanek jestem amatorem) otoz po zdjeciu obiektywu nie dalo rady podniesc lustra bowiem rzecz zatrzymala sie w polowie. Moje pytanie, co robic teraz?
Do podnoszenia lustra służy opcja w menu aparatu. W żadnym wypadku nie powinno się go podnosić "ręcznie".
Lustra w zadnym wypadku nie probowalem podnosic recznie. Ostatecznie udalo usunac mi sie zanieczyszczenie (wlos w ksztalcie znaku zapytania ). W internecie mozna obejrzec pare filmikow dla poczatkujacych w tej dziedzinie.
Jako że sporo fotografuję w terenie ( w dodatku terenie bagnisto-błotno-pyłowym) to często mam problem z jakimiś brudami które trafiają do korpusu podczas zmiany obiektywu. U mnie sprawdza się metoda zupełnie prosta - podnoszę lustro i ustawiam aparat nad głową zwrócony otworem w dół, następnie z odległości ok 10 cm dmucham w miarę stałym strumieniem powietrza z ust w kierunku dolnej krawędzi korpusu. Resztę załatwia zawirowanie powietrza i grawitacja. Oczywiście mowa tu o suchym pyle itp. Jako że często brodzę w wodzie powyżej pasa - to jedyna szansa na szybkie czyszczenie w warunkach polowych i braku możliwości rozłożenia wszelkich utensyliów
W warunkach domowych - dobra grucha ewentualnie skompresowane powietrze dozowane z umiarem załatwia sprawę.
pozdrawiam
gozdawa5
28-01-2009, 19:43
Sorki, ale czy wy otwieracie obudowę żeby wyczyścić matrycę, czy tylko odpinacie obiektyw i podnosicie lustro? Może i głupie pytanie, ale nie mogę się doszukać odpowiedzi...
kronos28
28-01-2009, 19:46
Sorki, ale czy wy otwieracie obudowę żeby wyczyścić matrycę, czy tylko odpinacie obiektyw i podnosicie lustro? Może i głupie pytanie, ale nie mogę się doszukać odpowiedzi...
zdejmujemy obiektyw, aparat w tryb czyszczenia matrycy i dmucham gruszką. do czyszczenia "kontaktowego" oddaje do serwisu. Jak coś skopią będzie ich wina nie moja :)
Sorki, ale czy wy otwieracie obudowę żeby wyczyścić matrycę, czy tylko odpinacie obiektyw i podnosicie lustro? Może i głupie pytanie, ale nie mogę się doszukać odpowiedzi...
Wsadzasz aparat na statyw, zdejmujesz szkło i podnosisz lustro (lub tak jak kolega wyżej w tryb czyszczenia, ale tego trybu nie ma w wielu lustrzankach). Dmuchasz gruszką przy aparacie skierowanym w dół, a następnie przestawiasz aparat dziurą w górę, nieco pochyłu, i, to tylko dla orłów, czyścisz specjalną łopatką z kawałkiem niepylącej bibułki (np. Sensor Swab). Musisz mieć świeżo naładowany akumulator, bo inaczej lustro może opaść z nagła wyrządzając więcej szkody niż będziesz miał pożytku z czyszczenia.
py1szczak2
28-01-2009, 19:56
U mnie sprawdza się metoda zupełnie prosta - podnoszę lustro i ustawiam aparat nad głową zwrócony otworem w dół, następnie z odległości ok 10 cm dmucham w miarę stałym strumieniem powietrza z ust w kierunku dolnej krawędzi korpusu.
KU PRZESTRODZE Ja tak naplułem sobie na filtr na matrycy :mrgreen:,a potem udało mi się go porysować czyszcząc patyczkami kosmetycznymi nasączonymi izopropanolem.
.. czy tylko odpinacie obiektyw i podnosicie lustro? ....należy też otworzyć migawkę, bo inaczej byś czyścił lamelki :-D :wink:
gozdawa5
29-01-2009, 10:30
matryca juz wyczyszczona. dzięki
Witam serdecznie. Mam taki problem z Nikonem D40X : Fotka ( http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8d8cbd4797f7dcd7.html)
Widoczna plamka (po lewej stronie) zmniejsza się wraz ze zwiększeniem ogniskowej i ciemnieje. Obiektyw z zewnątrz czysty, a ta plamka w pewnym stopniu przepuszcza obraz. więc nie jestem pewien czy to typowe ciało stałe . Czy ktoś się z czymś takim spotkał ?? To może oznaczać brudną matrycę lustro ?? Gdzie profesjonalnie mogę to wyczyścić we Wrocławiu ?? ( o Psich Budach są bardzo podzielone opinie, słyszy się dobre o zakładzie na Ulanowskiej ale mało tych opinii z kolei).
Witam serdecznie. Mam taki problem z Nikonem D40X : Fotka (http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/8d8cbd4797f7dcd7.html)
Widoczna plamka (po lewej stronie) zmniejsza się wraz ze zwiększeniem ogniskowej i ciemnieje. Obiektyw z zewnątrz czysty, a ta plamka w pewnym stopniu przepuszcza obraz. więc nie jestem pewien czy to typowe ciało stałe . Czy ktoś się z czymś takim spotkał ?? To może oznaczać brudną matrycę lustro ?? Gdzie profesjonalnie mogę to wyczyścić we Wrocławiu ?? ( o Psich Budach są bardzo podzielone opinie, słyszy się dobre o zakładzie na Ulanowskiej ale mało tych opinii z kolei).
Nie wiem, jakie "podzielone" opinie są o "Psich Budach", ale nie znam bardziej rzetelnego zakładu. Większej fotki już nie mogłeś podlinkować? Człowiek się zestarzeje, zanim to się załaduje...
Nie wiem, jakie "podzielone" opinie są o "Psich Budach", ale nie znam bardziej rzetelnego zakładu. http://www.dabble.pl/news/23 Nie wiem, czy to konkurencja pisze, ekonet ,miałeś doświadczenia z tym zakładem ?? Zdjęcia 800x600 http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/62dbd28b8f94fcb1.html
http://www.fotosik.pl/pokaz_obrazek/pelny/42fe53f34662073c.html
Mam z tym zakładem, a konkretnie z panem Wysockim do czynienia bodajże od roku 1986, kiedy to nosiłem do niego różne aparaty analogowe. Zawsze miałem i mam pozytywne doświadczenia.
Nikoś świeżo co wyczyszczony u pana Wysockiego, fachowiec wysokiej klasy, polecam .
No widzisz. Warto było. A jeśli ktoś miał problemy z wyegzekwowaniem jakości, to jego wina.
Witam. Chciałbym wyczyścić zabrudzenia na matrycy. Spróbuję izopropanolem. Kwestia, który konkretnie ma być, żebym nie kupił niewłaściwego, może też ktoś brał z Allegro lub ma link na konkretny produkt: http://www.allegro.pl/search.php?string=izopropanol&sourceid=Mozilla-search&order=p Pozdrawiam
Witam
Chciałbym się zabrać za wyczyszczenie matrycy, ale nie mam pojęcia jak się do tego zabrać. Metoda gruszkowa była dobra trochę paprochów zniknęło. Ale nie wszystkie i jeden w szczególności jest irytujący. Pojawia się na każdym zdjęciu jako cień. W wizjerze widzę tylko kilka paprochów, a w środku wydaje mi się, że są nie na matrycy tylko gdzieś na jednym ze szkiełek. Po lekkim przedmuchaniu kilka zniknęło. Jednak boje się o matrycę i chciałbym aby była czysta. Skoro aparat jest jeszcze na gwarancji istnieje opcja czyszczenia za darmo przez serwis Fuji? Czy nie? BARDZO PROSZĘ O POMOC !!!! Posiadam D80
.. W wizjerze widzę tylko kilka paprochów, a w środku wydaje mi się, że są nie na matrycy tylko gdzieś na jednym ze szkiełek. ..0Nie bądź za leniwy, przeczytaj ten wątek, znajdziesz odpowiedź jakie sa objawy gdy paproch jest na matrycy, a gdzie jest gdy widac go w celowniku. Zresztą to idzie wydedukować.
velaskez
20-02-2009, 00:16
Witam. Chciałbym wyczyścić zabrudzenia na matrycy. Spróbuję izopropanolem. Kwestia, który konkretnie ma być, żebym nie kupił niewłaściwego, może też ktoś brał z Allegro lub ma link na konkretny produkt: http://www.allegro.pl/search.php?string=izopropanol&sourceid=Mozilla-search&order=p Pozdrawiam
Nieeeee, na pewno nie używaj izopropanolu. Zostawia smugi, które dopiero trudno wyczyścić.
Nieeeee, na pewno nie używaj izopropanolu. Zostawia smugi, które dopiero trudno wyczyścić.
W sumie jeszcze z lenistwa się za to nie zabrałem. Velaskez a dlaczego nie, tyle ludzi poleca izpopropanol? Jeśli nie, to co innego użyć (niedrogiego)?
No i mnie dopadlo :)
Zdjecia nieba (moze nie jakies ladne niebieskie ale zawsze niebo) robione D70 + nowy Nikkor 50mm f1.8
f1.8 - http://www.verkomp.pl/foto/testy/matryca/f1-8.jpg
f4.0 - http://www.verkomp.pl/foto/testy/matryca/f4-0.jpg
f8.0 - http://www.verkomp.pl/foto/testy/matryca/f8-0.jpg
f11 - http://www.verkomp.pl/foto/testy/matryca/f11.jpg
dla sprawdzenia zdjecie wykonane z kit`owym 17-80mm
f11 - http://www.verkomp.pl/foto/testy/matryca/2f11.jpg
"kropki" na zdjeciach w tych samych miejscach wiec to brud na matrycy ... dobrze rozumiem ?
velaskez
16-03-2009, 18:02
Tak to brud, paproszki i inne smieci. Czasem nawet robaczki:D
... no to teraz od poczatku ... trzeba sie wziąć za czytanie pełnego wątku i zebranie mądrości :)
... a potem do dzieła ..
...Czasem nawet robaczki:D
które podobno same uciekają po pewnym czasie... :-D
SlaWasII
18-03-2009, 20:50
Jeśli nie, to co innego użyć (niedrogiego)?
Niedrogi izopropanol nie jest czysty i zamiast poprawić, pogorszysz.
Albo grucha albo Postępu 14.
Z gruchą też uważaj. Oglądałem raz taką u znajomego i jak dmuchnąłem to mnie opluła... cóż... ma małe dziecko... :mrgreen:
Przeczytałem sobie cały wątek. Myślę, że osoby, którym się trzęsą ręce na samą myśl ściągnięcia obiektywu i nie wiedzą nawet jak w zarysie działa lustrzanka czyszczenie mogą sobie odpuścić. Osobiście pierwsze co zrobiłem jak kupiłem swojego pierwszego nikona, to z tylko jak znalazłem w instrukcji jak podnosi się lustro, to je podniosłem i z ciekawości zobaczyłem jak wygląda matryca. Czyszczeniem zaczynam się interesować kiedy widzę zabrudzenia na zdjęciach, nie testowałem nigdy na białych kartkach, choć z ciekawości teraz sprawdzę. Przy operowaniu przy lustrze, matówce, matrycy to chyba najważniejsza zasada sprawdzająca się przy wszystkim, 10xpomyśl 1xzrób. Przy każdej operacji, gdzie dotykamy tych elementów, możemy się liczyć z tym, że możemy sobie upaćkać bardziej niż jest, więc na początek ta gruszka jest dość skuteczna (na grubsze śmiecie), sprężone powietrze z butelki nie stosowałem, bo lubi spluwać nie do końca rozprężonym powietrzem, bałem się zacieków. W terenie, jak musiałem to jak kolega pisał ustami dmuchnąłem i śmiecia się pozbyłem, ale wiadomo, że to prowizorka i ostateczność (można napluć sobie, albo załapać inne śmieci). Nie wyobrażam sobie siedzenia w domu i usuwania kropek z każdego zdjęcia, bo bałem się wyczyścić matrycę. To co widzimy w wizjerku, to czasem brudy na soczewce przy okularze ocznym, można dmuchnać i przetrzeć delikatną szmatką, rzadziej na lustrze czy matówce - tej ostatniej najbardziej bym nie polecał ruszać, bo nieźle lubi się tam brud mazać. W skutek różnych działań zabrudziła mi się matówka (już myślałem, że nie dojdę z nią do ładu), trochę matryca (nie dało się wydmuchać, jakieś plamy z bardzo drobnego pyłu - Boryszyn?), że jakoś nie jestem już bardzo przywiązany do swojego D50, powiedziałem sobie wóz albo przewóz i płynem do czyszczenia monitorów LCD (o nie znanym mi składzie chemicznym, sprawdzonym o tyle, że nie zostawia smug i nie rozpuszcza ekranu LCD) oraz szmatką jaką kiedyś dostałem do czyszczenia telewizora LCD (czyściutką bo nie używaną i z woreczka, bardzo delikatny materiał), przetarłem matrycę (robota dość precyzyjna, tylko nawilgociłem szmatkę i wycierałem rożkiem). Idąc za ciosem przetarłem bardzo ostrożnie lustro i na koniec zawziąłem się na matówkę z przekonaniem, że dużo gorzej już nie będzie (tą samą szmatką i płynem), bardzo się zdziwiłem, bo śmieci widziane przez wizjer znikły, podobnie jak rozmazane plamy. Jedyne co pozostało, ale miałem to od dawna utra cieńka i utra równa linia idąca gdzieś od środla obrazu wizjerze do samego dołu (pęknięta matówka?). Czy zniknęły mi plamy pochodzące z matrycy przy wszystkich ustawianiach przysłony to sprawdzę jak będę miał czas. Nie wiem czy komuś pomoże to co napisałem, każdy musi rozważyć jakieś ryzyko związane samodzielnym czyszczenia a kosztem tej usługi w serwisie. Miałem możliwość poeksperymentowania na drugim aparacie, więc tak zrobiłem, do podobnego grzebania w swoim d90 się nie śpieszę i jak będę długo mógł, to będę tego unikał. Chyba też dodam, to co większość ludzi wcześniej, każdy robi na własne ryzyko, że mi się udało, to nie znaczy, że komuś innemu się uda, podzieliłem się tylko swoimi bojami z czyszczeniem aparatu w środku.
Wystarczy przestrzegać bardzo prostej zasady: nigdy nie dotykać matrycy. Nie da się uszkodzić matrycy strumieniem powietrza, nawet z największej gruszki, więc w taki sposób możemy ją czyścić nawet co chwilę.
Ja się tego trzymam i mam spokój. Duża gruszka lub nigdy nie używany do podlewania kwiatów spryskiwacz z pompką i po problemie :) Czym mocniejszy strumień powietrza (oczywiście w granicach rozsądku) , tym dalej może być dysza od matrycy i tym bezpieczniej.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://sklep.semigat.pl/img/28/2811987.jpg)
A gdzie to kupiłeś ?
Kalmar, taki spryskiwacz jest w każdym sklepie ogrodniczym cena ok 15zl.
Jednak nadmiernie pochwaliłem się w swoim poprzednim poście, test białej kartki i przysłony 22 jest dość okrutny (na czym polega ten bajer z wysokim numerem przysłony?), sporo śmiecia na matrycy zostało, w tym mikrowłókna z użytej prze mnie szmatki. Większość śmieci tego typu udało mi się wymieść, ale do ideału to jeszcze brakuje trochę, drobne kropki są, szczególnie trudno doczyścić narożniki. Metoda wyczyszczenia środka taśmą biurową dała radę, bo nie miałem pojęcia jak się tego brudu pozbyć, ale już go nie mam. Przetestowałem też sprężone powietrze z spray'a, ale tak jak się obawiałem, jak się mocniej naciśnie pluje cieczą i zostawia megazacieki - nie nadaje się.
przeczytałem ten ciekawy temat , bo sam jestem posiadaczem d80. Przebieg niewielki bo 2k bo mam go od niedawna, dodam że jestem I właścicielem. Zrobiłem test na f11 , f16 i f22. Wynik f11 i f16 = nic , f22 - 2 małe kropki. Warto podkreślić że jestem pedantem. Moje pytanie jest takie jak w sumie sprawdzić czy pyłki są na obiektywie czy też na matrycy? I jeszcze jedno , czy jako amator jestem w stanie za pomocą gruszki wyczyścić matrycę z paproszków? Nie będę tu zgrywał chojraka bo jeśli to wielka sztuka to lepiej zapłacić niż spieprzyć se sprzęt.
Dzięki ;)
Edit: W sumie to te paproszki to mi nie przeszkadzają bo to 2 takie lekkie paproszki ale no mówię pedant ze mnie:D. Nie wiem czy nie wynika to z tego że zawsze coś osiada na filtrze UV, na każdym obiektywie mam albo Hoya alba Hama, więc może i stąd te 2 punkty. Swoją drogą mógłby ktoś podzielić się tutaj lub na PW linkiem do foto swoich testów matryc czy to na białej kartce czy też na niebie? Jestem początkującym i chciałbym zobaczyć jakie mogą być ziarna w puszcze i co może mnie czekać ;) Dzięki wszystkim za linki
Chyba na białej kartce najlepiej widać śmieci na matrycy. Wydaje mi się, że zabrudzenia obiektywu nie przekładają się w tak prosty sposób na obraz jak te z matrycy (na matrycy widać dość ostre kółka, kropki lub włoski), ale zawsze możesz zobaczyć z innym obiektywem. Ledwie widoczne kropki przy przesłonie 22 to chyba sprawa nie warta grzebania (może być tylko gorzej), też jestem pedant, ale to nic zdrowego. Może lepiej poczekać, aż się dobrudzi i wtedy wysłać do serwisu jak chcesz mieć idealnie? Trochę niebezpiecznie dominuję temat, w sumie to też jestem początkujący, więc może nie do końca optymalnie radzę... ale z tego co czytałem, do te zabrudzenia przy przysłonie 22 trzeba usuwać na mokro (jakoś mi się to potwierdziło), a to już grubszy temat - wcześniej opisywałem osobiste zmagania.
Jedyne co pozostało, ale miałem to od dawna utra cieńka i utra równa linia idąca gdzieś od środla obrazu wizjerze do samego dołu (pęknięta matówka?). To ma każdy Nikon, to linia zasilająca punkt AF.
Witam, podzielę się doznaniami:
Albo jestem głupi, albo nie taki diabeł straszny jak go malują.
Grucha na dwa punkty nie pomogła.
Lens Pen też nie,
Patyczek do uszu owszem, brudu brak - w kieszeni troszkę kaski.
Ostrożność i nic się nie stanie.
Pozdrawiam.
A jak tym patyczkiem do uszu doszedłeś do narożników, gdzie przeszkadza plastykowa ramka wokół matrycy? Sprawdzałeś na jasnym tle i wysokiej przysłonie jak koledzy doradzają?
Właśnie obadałem, nie widać kropeczek -> miałem dwie plamki, patyczki nie wiem czy jakieś specjalne ale dołączone były do zestawu w saturnie za 37 zetek... Po prostu zebrał te plamki... Do niego jest jakiś płyn chusteczki, opakowanie płynu czarne... Ale bałem się go użyć bo mogłoby to pogorszyć sprawę, jak na razie pomogły patyczki...
astratow
09-04-2009, 20:39
Ktoś wyżej podał pomysł z odkurzaczem. Miałem brudy na matówce i matrycy (po próbach czyszczenia nie powiem czy:P). Zniknęły. Czegóż chcieć więcej?
Pozdrawiam~!
grucha grucha i jeszcze raz grucha, mialem dwie straszne plamy widoczne juz przy f11, potraktowalem grucha i po strachu, dochodze do wniosku ze plamom nie mozna dac czasu na "lezakowanie" i im szybciej sie je zauwazy i usunie tym mniej drastyczne sposoby sa do tego potrzebne
pozdrawiam i zycze pomyslnych walk z plamami ;)
a mi się przydarzyły tłuste plamy. Nie wierzę w serwisy bo wiem jak oni traktują sprzęt, a aparat z cukru nie jest więc sam czyszczę. Znalazłem fajne filmy na www.dust-aid.pl i użyłem DUST-WAND kita... z tego co wiem te trudniejsze paprochy co nie schodzą od gruszki też można usuwać czymś od nich na sucho, ale jeszcze takich nie miałem
GRUSZKA ROX :) ale czasem przy plamach trzeba użyć czegoś więcej!
Takie pytanko techniczne .. To śmieszne kółeczko które zaczyna się pojawiać od f11/f12
to jakieś zabrudzenie na matrycy czy ... ?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/04/93009833411643-1.gif
źródło (http://www.imagebam.com/image/93009833411643)
SlaWasII
22-04-2009, 21:07
Takie pytanko techniczne .. To śmieszne kółeczko które zaczyna się pojawiać od f11/f12
to jakieś zabrudzenie na matrycy czy ... ?
A gdzie to się pojawia?!
A gdzie to się pojawia?!
na zdjęciu tak od f11
na przykładzie który zamieściłem zrobiłem fotki ściany na f5,6 i na f11
... to są cropy
velaskez
22-04-2009, 22:11
Takie pytanko techniczne .. To śmieszne kółeczko które zaczyna się pojawiać od f11/f12
to jakieś zabrudzenie na matrycy czy ... ?
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2009/04/93009833411643-1.gif
źródło (http://www.imagebam.com/image/93009833411643)
Jaki obiektyw?
Jaki obiektyw?
Zauważyłem to na.... S105 ... ale sprawdziłem inne i to samo ...
Dotychczas raczej sporadycznie używałem przysłon powyżej f10 a dzisiaj testy z makro i bęc ...
Chyba to jednak coś tłustego jest ... Jutro skołuję zestaw do czyszczenia matryc i zobaczę co będzie...
SlaWasII
23-04-2009, 08:21
Jeśli to widać na zdjęciach to plamka jest na matrycy.
dopisze się do wątku, czytałam w kilku miejscach jak czyścić matrycę, wszystko bardzo pomocne i świetnie napisane.. mam tylko takie pytanie, czy taki zestaw: http://www.allegro.pl/item624881151_zestaw_czyszczacy_pro_z_duza_gruszka _supercena.html będzie wystarczająco dobry do wyczyszczenia matrycy i obiektywów? bylabym bardzo bardzo wdzięczna za pomoc..
[tutaj zdjęcie nieba na f22: http://www.iv.pl/images/v1elp2q00av9dp42m32o.jpg - sporo tego,prawda..? ]
dopisze się do wątku, czytałam w kilku miejscach jak czyścić matrycę, wszystko bardzo pomocne i świetnie napisane.. mam tylko takie pytanie, czy taki zestaw: http://www.allegro.pl/item624881151_zestaw_czyszczacy_pro_z_duza_gruszka _supercena.html będzie wystarczająco dobry do wyczyszczenia matrycy i obiektywów? bylabym bardzo bardzo wdzięczna za pomoc..
[tutaj zdjęcie nieba na f22: http://www.iv.pl/images/v1elp2q00av9dp42m32o.jpg - sporo tego,prawda..? ]
Z tego zestawu nada się tylko gruszka (i to też nie do końca).
Do obiektywów jeszcze przejdzie, ale ja polecałbym czysty Izopropanol.
Naprawdę daje świetne efekty (nadaje się zarówno do optyki jak i do matryc).
Na początku kup gruszkę w aptece, wyczyść ją i spróbuj przedmuchać.
To może wystarczyć.
Z tego zestawu nada się tylko gruszka (i to też nie do końca).
Do obiektywów jeszcze przejdzie, ale ja polecałbym czysty Izopropanol.
Naprawdę daje świetne efekty (nadaje się zarówno do optyki jak i do matryc).
Na początku kup gruszkę w aptece, wyczyść ją i spróbuj przedmuchać.
To może wystarczyć.
Właśnie boję się, że źle wyczyszczę gruszkę i dmuchnę sobie czymś jeszcze paskudniejszym w tę matryce..
a do optyki rzeczywiście chyba lepiej będzie jak zaopatrze sie w izopropanol niz w jakiś niesprawdzony preparat. dzieki za pomoc :)
Airacobra
05-05-2009, 01:11
A ja skorzystałem z opisanego wcześniej sposobu z odkurzaczem. Po sprawdzeniu na białej kartce i f22, że jednak mam syf na matrycy, podniosłem lustro w D40X (trzeba było włączyć pełne menu) sensor do dołu, szczotka szczelinowa mała moc i voila kropki zniknęły. Potem po opuszczeniu lustra jeszcze raz to samo i 80% paprochów z matrycy też zniknęło.
Polecam ten sposób, przed braniem się za dmuchania, ścierania itp.
W końcu odkurzacz w domu prawie każdy ma.
Wydaje mi sie,że jednak bezpieczniejsze jest przedmuchanie gumową gruszką niż zbliżanie rury odkurzacza do wnetrza aparatu..
Kupiłam gruszkę z gumowym końcem, rozmiar nr11 [kosztowała mnie 8zł i jest w sumie ogromna], ściskam, naciskam i ani śladu talku, pani w aptece też tak twierdzi, zatem czy muszę ją myć przed przedmuchaniem matrycy? Jak długo to potem schnie? [chciałabym jutro mieć czysty aparacik, stąd ten wysyp pytań.
z góry dzięki za odpowiedź
Dmuchnij nia na czysty, dokładnie odkurzony kawałek szkła. Jeśli pod światło żadnych śladów białego proszku, to ok, nie trzeba myć, tym bardziej, że proces schnięcia wewnątrz gruszki bywa długi. Szkoda jednak, że nie kupiłaś specjalistycznej gruszki, nieco droższej. W przeciwieństwie do tych normalnych z apteki ma ona zabezpieczenie przed wciąganiem do wewnątrz kurzu podczas rozprężania.
W przeciwieństwie do tych normalnych z apteki ma ona zabezpieczenie przed wciąganiem do wewnątrz kurzu podczas rozprężania.
...bo podczas rozprężania wciąga kurz nie przodem (jak w normalnej gruszce), a tyłem? :)
Ja polecam gruszkę z kanką (twarda plastikowa końcówka) z apteki o numerze 11 (chyba największa). Moja była czysta w środku i nie trzeba jej było myć, a siłę dmuchu ma potężną.
zdjęcie czystej kartki moge robić z lampą błyskową, prawda? [wiem, pewnie zostane wysmiana za to pytanie ale cóż.. ^^]
ok,jak napisałam tak zrobiłam, a dziś jeszcze pstryknęłam zdjęcie nieba na kilku przesłonach i po czyszczeniu został tylko jeden paproszek ujawniający się dopiero przy f16. a wszystko za sprawą dwóch dmuchnięć gruchą :D magia.
do tego wzięłam wykałaczkę, owinęłam świeżo rozpakowaną szmatką do okularów (nie wiem jaki to jest materiał, być może mikrofibra, w każdym razie jest niezwykle delikatny i nie zostawia farfocli) i ustawiając w ręce maksymalny poziom delikatności zdjęłam największego paprocha z matówki i przejechałam delikatnie lustro. voila! ^^ wszystko zajęło mi może 2 min.
SlaWasII
08-05-2009, 17:07
...ustawiając w ręce maksymalny poziom delikatności zdjęłam największego paprocha z matówki i przejechałam delikatnie lustro. voila! ^^ wszystko zajęło mi może 2 min.
Nie ma to jak kobieca delikatność... i cierpliwość! Muszę pogadać z żoną. ;)
mój sposób to:
- isopropanol 100% - 16 pln / litr kupiony na wolumenie
- pasek odcięty z karty kredytowej - tak około pół cm szerokości
- szmatka z mikrofibry - szersza od paska z karty o 2 do 3 mm z każdej strony
karta kredytowa jest elastyczna i można dobrze naciągnąć na nią szmatkę. poza tym ma odpowiednią długość żeby grzebać po powierzchni filtra. no i się nie rozpuszcza, nie nasącza, jest sprężysta. same zalety. tak naciągniętą szmatką łatwo dotrzeć do rogów filtra. nigdy nie przeciągam po filtrze dwa razy tą samą powierzchnią. każde przeciągnięcie to przesunięcie szmatki o pół cm. żeby nie osadzić zebranego wcześniej pyłka znów na matrycę. czyszczę tylko w jednym kierunku.
pierwsze czyszczenie to nawilżenie brudków, po dwóch, trzech minutach brudki które się nawet mocno przylepiły schodzą bez problemu. oczywiście tarcie zabronione.
trzeba pamiętać, że nie wolno przelać środka czyszczącego. za duża jego ilość może zostać podsączona pomiędzy filtr i matrycę. wtedy dopiero mamy problem.
czyszczę TYLKO filtr. nigdy lustra czy matówki. to nie ma wpływu na zdjęcie.
dobrze robi matrycy czyszczenie pędzelkiem body i szkła PRZED wymianą obiektywu. Poza tym tylne soczewki też lubią nazbierać kurzu, więc częste ich przedmuchiwanie mocno pomaga w tym temacie.
Należy unikać dużej wilgoci, bo wtedy kurz lepi się do matrycy i nie da się już zdmuchnąć żadną gruszką.
Można również potrenować szybką zmianę obiektywów. Żeby aparat ze zdjętym szkłem nie wisiał nam na szyi przez pół minuty podczas sztormu :)
i to tyle.
rafal0325
17-05-2009, 11:51
A ja jutro kupuje gruszke bo cos takiego mi sie pokazało przy f22,czy gruszke wystarczy woda wypłukać?
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img297.imageshack.us/img297/1983/dsc5759.jpg)
kabanski
19-05-2009, 13:36
mam nadzieję , że gruszka pomoże. Jeśli nie :( to polecam Green Clean zestaw szpatułek ( 3 na mokro , 3 na sucho ) - cena ok . 80 pln ale naprawdę warto. Ja próbowałem gruszką , która niestety przedmuchiwała "śmiecia" w inne miejsce :( , no niektóre plamki trzeba było wyczyścić na mokro. Szpatułki stosujemy zgodnie z instrukcją ( tylko raz do matrycy ) , możemy jednak je zachować do czyszczenia optyki. Pamiętajmy , nigdy wacikami , ściereczkami !!!!!! pozdr
SlaWasII
19-05-2009, 13:48
6 szpatułek za 80zł?!
To ja wolę metodę mirroo. Spirytus izopropylowy + karta kredytowa + szmata z mikrofibry (dołączana gratis do wielu aukcji fotograficznych na alledrogo).
I jeszcze zostanie na kilka flaszek spirytusu etylowego... ;)
rainbowwarrior
19-05-2009, 18:02
Na moich ostatnich zdjęciach widoczne były czarne punkciki i coś na kształt paralotni na niebie już przy f8 czy nawet mniejszych wartościach przysłony.
Po dokładnej lekturze tematu na forum, postanowiłem wziąć się za wyczyszczenie filtra własnoręcznie. W tym celu udałem się do drogerii, gdzie kupiłem 100 szt. patyczków higienicznych za kwotę 1,19 PLN. W domu aparat na statyw "dziurą" do dołu i do roboty. Najpierw za radami forumowych kolegów - odkurzacz. Bez efektów. Nie pozostało nic jak tylko patyczek w łapkę i "pozamiatać" filtr. Patyczki sprawiały wrażenie, że w trakcie pracy mogą zacząć gubic włosy, ale jak to mówią "No Risk, No Fun". Najpierw chuchnięcie na filtr, co by nie szorować go całkiem na sucho (może to tylko efekt psychologiczny?) następnie próba metodą "od środka do zewnątrz - kulistymi ruchami", podejrzaną na YouTube. Efekt przeciętny - paprochy zmiecione na jedną stronę. Kolejne podejście - ruchy od jednej strony do drugiej. Patyczek wymieniłem po każdym użyciu. Efekt - jeden widoczny punkcik na f32, niewidoczny na f16. Zużyłem 3 patyczki o wartości około 4 groszy. Biorąc pod uwagę, że w serwisach jest to koszt ok. 100 PLN było warto.
kabanski
19-05-2009, 22:00
To super , że Wam się udało. Ja widziałem efekt po patyczkach higienicznych :( jeszcze więcej włosków i paprochów - wolałem nie ryzykować. Tak czy inaczej jestem zadowolony i Wy też :) Najważniejsze ;)
ps. morał z bajki taki , że każdy sposób jest dobry ;) Jeśli się to robi z głową :)
ps. jeśli jednak nie dacie rady patyczkami itp , to może komuś pomoże http://www.fotopolis.pl/index.php?n=5310 ---- mi pomogło :)
Ja mam takiego oto syfa na swoim D2X.
f/8
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://piotrmatusewicz.pl/foto/syf/MAT_2942s.jpg)
Full: http://piotrmatusewicz.pl/foto/syf/MAT_2942.JPG
f/22
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://piotrmatusewicz.pl/foto/syf/MAT_3098s.jpg)
Full: http://piotrmatusewicz.pl/foto/syf/MAT_3098.JPG
Palcem chyba nie musze pokazywac gdzie jest syf. :)
No i teaz pytanie jak to potraktowac? Gruszka?
Czy zaniesc to do jakiegos serwisu?
No i teaz pytanie jak to potraktowac? Gruszka?
Czy zaniesc to do jakiegos serwisu?
Jest tak wielki że grucha spokojnie powinna dać mu radę.
melechesh
21-05-2009, 15:18
Kilka razy już czyściłem matryce w swojej puszce, ciągle się brudzi, wczoraj robiłem fotki przy f/22, i co się okazuje? Plamek pełno. Cholera, a takie fajne fotki zrobiłem:/
A jakie to warunki zmusiły Cię do użycia przysłony 22? Mnie się jeszcze takie nie trafiły. Możesz podpowiedzieć?
kabanski
21-05-2009, 20:46
Pierwszy raz jest najgorszy , zwłaszcza jak poczytasz na forach "nie dotykać !!! uszkodzisz itp. Pamiętam , ręce mi się trzęsły jak" bym robił operację na otwartym sercu " ktoś tak fajnie kiedyś napisał :). A wiadomo , zmieniamy obiektywy to zawsze się coś dostanie. Pozdr
Ekonet - troszkę wyżej masz fotkę f22 , bardzo fajną zresztą - zrobioną w kościele przez rafal0325
Dla mnie najlepszy obecnie jest patent mokrego pędzelka (z alko isopropanolowym 99.95%)
Dopracowałem sobie metode czyszcenie pędzelkiem :D i jestem zadowolony
za 9zł kupiłem pędzelek w sklepie dla plastyków nie wiem czy syntetyk czy z kudłów jakiegoś zwierza.
Pędzelek (włosie) jest średnicy 2mm i 2cm długipłucze go bardzo dokładnie w isopropanolu,
mieszając wałkując i po kilku takich zabiegach jest praktycznie bez śmieci i czysty (ważne aby i płyn był czysty i zmieniany :))
po czym w z lupą zbieram śmieci zamiatając na mokro. płukanie o czywiście również trzeba powtarzać co chwil kilka (strzepując nadmiar płynu)
miałem raz też coś przyklejonego mocniej i udało mi się to wręcz umyć pędzelkiem.
mając doświadczenia z szpatułkami i innymi cudami ta metoda wydaje mi się naj bezpieczniejsza.
mam pytanie a mianowicie oddawał ktoś ostatnio sprzęt do czyszczenia do serwisu NIKONa? jak z czasem realizacji i kosztami?
skreczsz
27-05-2009, 13:18
witam..dzwoilem wczoraj do NP..80 zeta i okolo 48 godzin-czyszczenie matrycy..pozdrawiam
A jakie to warunki zmusiły Cię do użycia przysłony 22? Mnie się jeszcze takie nie trafiły. Możesz podpowiedzieć?
Taką przysłonę używa się często w makro; i niestety te syfki wtedy dokładnie wyłażą.
BTW, patyczki za 80 zł drogie?! Ja kupiłem 12 szt. Sensor Swabs za prawie 300 zł. A do jednorazowego czyszczenia zużyłem od razu pięć sztuk (za pierwszym razem, potem już zużywa się mniej). Wolę nie ryzykować porysowania matrycy i jeździć do Warszawy z prośbą o wymianę.
skreczsz
27-05-2009, 20:52
Taką przysłonę używa się często w makro; i niestety te syfki wtedy dokładnie wyłażą.
BTW, patyczki za 80 zł drogie?! Ja kupiłem 12 szt. Sensor Swabs za prawie 300 zł. A do jednorazowego czyszczenia zużyłem od razu pięć sztuk (za pierwszym razem, potem już zużywa się mniej). Wolę nie ryzykować porysowania matrycy i jeździć do Warszawy z prośbą o wymianę.
czyli te Swabsy sa najbezpieczniejsza metoda jak narazie..bo na cos sie musze zdecydowac bo mam strasznie upackana matryce..oczywiscie dzieki tylko mnie bo zaczalem sie bawic z tym bez przygotowania..dzieki i pozdrawiam..a i czy tym Swabsem mozna raz przejechac od strony do strony czy jak to wyglada..dzieki jeszcze raz
tomek20stencel5
27-05-2009, 21:40
A ja mam pytanie troszkę nie odnośnie matrycy. Dziś przy zdejmowaniu szkła dotknąłem tego materiału który wyścieła komorę lustra, no i raczej nic stać się nie może czy tak? Niczego innego nie dotykałem, tylko otarłem palcem lekko ten materiał. Proszę o odp. Pozdrawiam.
SlaWasII
27-05-2009, 23:01
Jak paluch nie był tłusty, to nic się nie stało. Ten materiał ma nie pozwalać na odbicia światła. I tyle.
PabloF1fan
27-05-2009, 23:21
ja sie podziele moze moimi doswiadczeniami z czyszczeniem matrycy
otoz bardzo duzo jezdze na rowerze wraz z aparatem i po pewnym czasie zauwazylem ze mam coraz mniej paprochow na matrycy, teraz praktycznie to mam tylko 1 ktory jest widoczny dopiero od f22 a wiec normalnie go wogole nie widac.
aparat mam wlozony do torby ktora jest umieszczona na bagazniku ( aparat zawsze lezy na boku ).
Dzieki temu ze mamy takie drogi jakie mamy :) to paprochy poprostu spadaja pod wplywem wstrzasow ( drgan ). Jest to napewno lepsze niz redukcja drgan w aparacie i gruszka.
Wiec polecam troszke poruszac sie na rowerze :)
szymonvader
28-05-2009, 08:22
ja sie podziele moze moimi doswiadczeniami z czyszczeniem matrycy
otoz bardzo duzo jezdze na rowerze wraz z aparatem i po pewnym czasie zauwazylem ze mam coraz mniej paprochow na matrycy, teraz praktycznie to mam tylko 1 ktory jest widoczny dopiero od f22 a wiec normalnie go wogole nie widac.
aparat mam wlozony do torby ktora jest umieszczona na bagazniku ( aparat zawsze lezy na boku ).
Dzieki temu ze mamy takie drogi jakie mamy :) to paprochy poprostu spadaja pod wplywem wstrzasow ( drgan ). Jest to napewno lepsze niz redukcja drgan w aparacie i gruszka.
Wiec polecam troszke poruszac sie na rowerze :)
ja tam wcale bym sie nie cieszyl z takiego trzesienia aparatem, pylkow moze i sie pozbyles ale mozesz rownie dobrze nabawic sie jakis uszkodzen mechanicznych i wtedy pozostanie jedynie sewris:/
tomek20stencel5
28-05-2009, 21:38
Mam pytanie. Dziś lekko przedmuchałem komorę lustra i matrycę. Na matrycy jest kilka syfów, ale na razie je zostawię, bo przy f8 jeszcze nic nie ma, a rzadko bardziej przymykam. Mam pytanie co do matówki. Czy mogę matówkę lekko przetrzeć pędzelkiem, bo osiadło tam trochę paprochów? Czy mogę też to zrobić czymś innym? To samo do lustra. Można delikatnie pędzelkiem dotykać??
ja ci odradzam ruszanie lustra i matówki, ale zaraz inni napiszą, że to robili. Pytanie czy masz talent manualny i czy jesteś odważny. Bo bez problemu wskażę posty ludzi, którzy przez usuwanie głupiego pyłka pozbywali się w efekcie sprzętu, wysyłając go do serwisu na wymianę matówki. Że o kosztach nie wspomnę.
tomek20stencel5
28-05-2009, 22:51
A czy mógłbyś powiedzieć co może się stać matówce lub lustrze gdy się je delikatnie przetrze?
1. na sucho masz szanse że zostawisz jeszcze więcej syfków niz miałes przedtem
2. na mokro jest szansa, że zostawisz smugi. W dodatku dzisiejsze matówki to juz nie samo szkło, więc nie dam głowy czy źle dobrany rozpuszczalnik nie "załatwi" matówki.
SlaWasII
29-05-2009, 08:00
Jacek dobrze prawi. Lustra i matówki nie ruszać, szczególnie jak jest kilka pyłków. Dawno, dawno temu, chciałem w swojej Praktice na sucho usunąć jeden włosek i do dziś mam tam całe stadko paprochów. Zdjęciom to nie przeszkadza, ja się przyzwyczaiłem. :mrgreen:
Co do stosowania alk. izopropylowego - coś jest z nim dziwnego. Jedni polecają inni odradzają. Osobiście mam skrajnie złe doświadczenie. Ponieważ chciałem mieć pewność dobrego produktu zamówiłem w sklepie z odczynnikami chemicznymi 250 ml tegoż wynalazku, wychodząc z założenia że powinni mieć laboratoryjnej jakości. Czystość 99,9 %, data ważności 2012. Potraktowałem nim na próbę polara. Efekt? Smugi jak jasna cholera. Pomyślałem może i absurdalną rzecz - że zachodzi jakaś reakcja z powłokami antyrefleksyjnymi. Kolejna próba była na czystym szkle. Efekt ten sam. Naprawdę nie kumam co jest z tym alkoholem... Raczej nie tknę nim matrycy.
SlaWasII
29-05-2009, 09:02
Smugi biorą się albo z brudu albo... z rozpuszczonej powłoki szkła... no dobra, żartowałem. ;)
Wydaje się, że 0,1% zanieczyszczeń w alkoholu izopropylowym, smug raczej nie zrobi.
Wniosek: jarkko, spróbuj to czyszczenie powtórzyć, myjąc powierzchnię wielokrotnie. Ciekawi mnie czy w końcu nie będzie smug. Zdaje się, że jest tu podobny problem, jak z myciem okien.
Jest jescze jeden temat do przemyślenia.
Otóż, w powietrzu jest wilgoć i zanieczyszczenia - wiadomo. Z czasem, każda czysta odtłuszczona powierzchnia pokrywa się delikatną mgiełką trudnego do usunięcia brudu. Świetnie to widać na szybach ksero. Do czyszczenia takich powierzchni używa się specjalnych środków, które mają za zadanie niedopuścić do osiadania zanieczyszceń. Oczywiście, do matryc to się nie nadaje.
I teraz powstaje pytanie, czy w procesie technologicznym produkcji aparatów, nie stosuje się jakichś specjalnych płynów, które zabezpieczają przed osiadaniem i przyklejaniem brudu do matrycy. Jeśli tak, to odtłuszczanie czystym alkoholem izopropylowym staje pod dużym znakiem zapytania!
tomek20stencel5
31-05-2009, 16:41
Ja dziś próbowałem wyczyścić matówkę i oto co mi się udało. Zwaliłem syfy duże, które mnie denerwowały, ale nałożyłem sporo malutkich (których nie widać przez wizjer, tylko przez obiektyw), więc ogólnie jestem zadowolony, ale myślę, że jeszcze to poprawię, kiedy matówkę gruszką przedmucham. Co do lustra to wyczyściłem w 100%.
Zwaliłem syfy duże, które mnie denerwowały, ale nałożyłem sporo malutkich (których nie widać przez wizjer, tylko przez obiektyw)
Jakim cudem?
tomek20stencel5
01-06-2009, 07:16
No normalnie, patrząc przez wizjer nie ma nic widać, a kiedy popatrzymy w obiektyw dostajemy większe powiększenie i wtedy te pyłki są zauważalne.
Co do stosowania alk. izopropylowego - coś jest z nim dziwnego. Jedni polecają inni odradzają. Osobiście mam skrajnie złe doświadczenie. Ponieważ chciałem mieć pewność dobrego produktu zamówiłem w sklepie z odczynnikami chemicznymi 250 ml tegoż wynalazku, wychodząc z założenia że powinni mieć laboratoryjnej jakości. Czystość 99,9 %, data ważności 2012. Potraktowałem nim na próbę polara. Efekt? Smugi jak jasna cholera. Pomyślałem może i absurdalną rzecz - że zachodzi jakaś reakcja z powłokami antyrefleksyjnymi. Kolejna próba była na czystym szkle. Efekt ten sam. Naprawdę nie kumam co jest z tym alkoholem... Raczej nie tknę nim matrycy.
Jeśli potarłeś raz zmoczoną tym alkoholem bibułką lub szmatką, to tylko rozmazałeś tłuszcz na szkiełku. to trzeba pocierać wielokrotnie, za każdym razem zmieniając powierzchnię szmatki na czystą, ze świeżą dawką izopropanolu.
.
I teraz powstaje pytanie, czy w procesie technologicznym produkcji aparatów, nie stosuje się jakichś specjalnych płynów, które zabezpieczają przed osiadaniem i przyklejaniem brudu do matrycy. Jeśli tak, to odtłuszczanie czystym alkoholem izopropylowym staje pod dużym znakiem zapytania!
Na pewno nie. To tylko niewłaściwa technika czyszczenia.
A czy mógłbyś powiedzieć co może się stać matówce lub lustrze gdy się je delikatnie przetrze?
Jeśli koniecznie chcesz czyścić lustro i matówkę, to na wszelki wypadek zaopatrz się w stosowne płyny i przyrządy:
http://www.visibledust.com/products.php
http://www.visibledust.com/products3.php?pid=410
http://www.visibledust.com/products3.php?pid=603
SlaWasII
01-06-2009, 18:36
Na pewno nie. To tylko niewłaściwa technika czyszczenia.
Chyba się nie rozumiemy. ;)
Płyn Eclipse 2 do Sensor Swabs składa się z izopropanolu, etanolu i metanolu, a służy do czyszczenia matrycy. Ponadto firma Photosol (producent tegoż) gwarantuje pokrycie kosztów naprawy lub wymiany matrycy w przypadku jakiegokolwiek uszkodzenia przy użyciu tego płynu (http://www.photosol.com/eclipse_e2product.htm). Dawno byłaby bankrutem, gdyby to co piszesz było prawdą. Osobiście czyściłem tym płynem wielokrotnie bez żadnych problemów. Owszem, mogłem być niezrozumiały, bo odpowiedziałem jednym zdaniem na dwa problemy. Technika czyszczenia odnosiła się do filtru, o którym wspomniano w jednym z poprzednich postów, ale także dotyczy matrycy po której (w niektórych aparatach jak D3) mozna rozsmarować kropelki smaru, wydostające się z mechanizmów lustra i migawki, przy nieodpowiedniej technice czyszczenia.
SlaWasII
02-06-2009, 19:56
Dawno byłaby bankrutem, gdyby to co piszesz było prawdą.
To do mnie?!
Skup się chłopie, bo nie zrozumiałeś co napisałem albo pomyliłeś nicki. ;)
Sam używam izopropanolu na co dzień i nie raz czyściłem nim optykę i nie tylko w branży fotograficznej. I uważam, że jest najlepszym znanym mi środkiem do tego celu.
I teraz powstaje pytanie, czy w procesie technologicznym produkcji aparatów, nie stosuje się jakichś specjalnych płynów, które zabezpieczają przed osiadaniem i przyklejaniem brudu do matrycy. Jeśli tak, to odtłuszczanie czystym alkoholem izopropylowym staje pod dużym znakiem zapytania!
Jeśli jesteś chemikiem (a ja niestety jestem), to musiałbyś wiedzieć, że jest obojętne czy używa się czystego izopropanolu czy jego mieszaniny z innymi alkoholami. Siła odtłuszczania będzie bardzo zbliżona. Jedyny problem, który widzę przy czyszczeniu izopropanolem matrycy (a właściwie filtru AA), to ten, że przy użyciu zbyt dużej ilości może się dostać między filtr, a matrycę.
Niektóre szkiełka, w tym i filtry AA są pokrywane specjalnymi warstwami, ale nie są to płyny, a substancje stałe nieorganiczne (np. mieszanina tlenku cyny i tlenku indu, czyli ITO, którym pokryte są filtry w D3 i D700). Ich rozpuszczalność w izopropanolu jest podobna do szkła. Dodam, że oryginalny płyn Eclipse, zawierający czysty etanol (bądź metanol, w tej chwili nie pamiętam) nie jest polecany do czyszczenia matryc pokrytych ITO, a właśnie zalecane jest użycie E2 z dodatkiem izopropanolu.
Witam wszystkich, chciałem opisać mój sposób na czyszczenie matówki i matrycy. Doszedłem do niego analizując dotychczasowe posty i autorom wielkie podziękowanie. Działałem w ten sposób kilka razy i zawsze z dobrym skutkiem, mniemam, że jest on bezpieczniejszy od szorowania po powierzchniach na sucho czy mokro i powinno się go stosować do brudu, z którym nie daje sobie rady gruszka. Jednocześnie zaznaczam, że piszę o tym w dobrej wierze i NIE BIORĘ ŻARNEJ ODPOWIEDZIALNOŚCI ZA EWENTUALNE STRATY SPOWODOWANE DZIAŁANIEM W/G PONIŻSZEGO OPISU. To co robisz, wykonujesz z własnej woli i tylko Ciebie będą dotyczyć dobre, czy złe konsekwencje.
Materiały:
1. Folia samoprzylepna wysokiej jakości, zapewne są specjalne do tych celów, ja używałem zawsze takiej do robienia szyldów, bo mam ścinki od brata - plastyka. Folie takie można nabyć w sklepach dla plastyków za kwotę kilku do kilkunastu złotych za 0,7 m2, co z próbami wystarczy na 200 - 300 czyszczeń. Kolor w/g uznania ja preferuję białą - dobrze kontrastuje wewnątrz aparatu
2. Szpatułka z miękkiego materiału
3. Płytka szklana oraz płytka z tworzywa do testów i nauki
Sposób postępowania:
I. PRZYGOTOWANIE:
1. Zastanów się, czy chcesz to zrobić, i czy zdajesz sobie sprawę z ewentualnych konsekwencji!
2. Wytnij pasek z folii (razem z papierowym podkładem) szerokości około 1,5 cm. Podziel wstęgi na prostokąty długości ok. 8 cm najlepiej zachowując kąt prosty (długość powinna być taka, abyś wygodnie mógł wsunąć pasek do matrycy, przykleić go a następnie oderwać)
3. Przesuń szmatką z mikrofibry po krawędziach, aby na nich nie zostały ewentualne skrawki z cięcia
4. Pozwól sobie na zmarnowanie złotówki, czy dwóch - dobrze wypróbuj zachowanie się folii. Z wyciętego prostokąta folii odlep około 2,5 - 3 cm zaginając papier a następnie przylep odkrytą folię to szkła. Delikatnie odlep folię "jakby ździerając" delikatnym, jednostajnym ruchem. Ponieważ to testy czynność tą powinieneś kilkakrotnie powtórzyć, na matówce i matrycy jedną folię używasz TYLKO RAZ!!! Następnie użyty kawałek folii łączysz z odgiętym papierem a odklej folię z drugiej strony. Tym razem do przyklejenia używasz pomocniczo szpatułki, jednak pamiętaj, że Twoim zadaniem jest połączyć delikatnie folię (a raczej jej klej) z szybą, niż skleić na siłę. Delikatnie odrywaj folię od szyby, tak, aby naprężenia były jak najmniejsze. Jeżeli boisz się, że są za duże dla filtra matrycy (matówka jest gruba, więc nie szkodzą) zmniesz szerokość folii, pamiętaj jednak, że im węższy pasek, tym łatwiej będzie o niekontrolowane dotknięcie szpatułką do matrycy. Testowanie powtórz kilkakrotnie zwiększając odległość dłoni od szkła, starając się wkładać narożnik w odpowiednie miejsce, tak, aby folia zaczęła się Ciebie 'słuchać'. Jednocześnie sprawdź, czy nie zostawia śladów czy drobin kleju i czy dobrze zbiera kurz.
5. Przetestuj przyklejanie do innych materiałów, tworzywo, płótno, papier etc.
Jeżeli wszystko wychodzi ci OK i masz na tyle desperacji, że jesteś w stanie zaryzykować możesz i wykonać czyszczenie matrycy i matówki
II. Czyszczenie matówki (ew lustra)
1. Zastanów się, czy chcesz to zrobić, i czy zdajesz sobie sprawę z ewentualnych konsekwencji!
2. Zdejmij obiektyw
3. Odkurz aparat gruszką
4. Matówka jest przytwierdzona dosyć mocno i jeżeli zatrzaski zostały dobrze zablokowane to nie ma żadnego ryzyka, że się oderwie. Odlepiamy określony kawałek folii zaginając papier kładziemy klejem do matówki i szypułką albo paluchem leciutko dociskamy. Ważne, aby to zrobić z umiarem, ale mamy już doświadczenie z testów. Następnie delikatnie odlepiamy folie z matówki i patrzymy na efekty. Niektóre uporczywe plamy znikają dopiero po 3 - 4 krotnym zabiegu. Pamiętajmy, żeby nie dotknąć przy tym paluchem do lustra. ani aby nie wywierać przy tym na niego nacisku. Dany odcinek folii używaj tylko raz!!! Nie dotykaj palcami do kleju, aby nie przenieść tłuszczu!!!
5. Z lustrem, aczkolwiek jest możliwe podobne postępowanie to radziłbym zachować dużo daleko idącą ostrożność, ponieważ jest elementem ruchomym i nie wiem jak mocno przyklejona jest spoina odbijająca. Ja zbierałem mikropyłki jedynie miejscowo, aczkolwiek testy na krawędzi lustra dawały zadawalające rezultaty. Myślę, że jeżeli nie musisz - nie ryzykuj
III. Czyszczenie matrycy (a raczej filtra dolnoprzepustowego)
1. Zastanów się, czy chcesz to zrobić, i czy zdajesz sobie sprawę z ewentualnych konsekwencji!
3. Naładuj sprawną baterię 'do oporu' i mieść ją w aparacie
2. Zdejmij obiektyw
3. Wyczyść aparat gruszką
4. Wybierz ewentualny kurz z płótna i ścianek za pomocą kleju na folii, pamiętając przym, aby nie dotykać do lustra, matówki, migawki i innych części ruchomych
5. Otwórz lustro
6. Odkurz matrycę i ścianki gruszką
7. Odkurz ścianki folią
8. Odwiń kawałek folii i tak mieść ją w okienku matrycy, aby jej narożnik idealnie pokrywał jej prawy dolny róg, a następnie szpatułką lekko dociśnij, nie zbliżaj jej jednak do miejsc, gdzie mógłbyś szpatułką dotknąć do czystej matrycy (filtra)
9. Delikatnie oderwij folię z klejem
10. Powtórz czynność (6, 7) dla narożnika prawego górnego, lewego górnego i lewego dolnego. Po tych czynnościach cała matryca powinna być czysta. Jeżeli jeszcze pozostał kurz czynność należy powtórzyć, można z delikatnie większym naciskiem. Można działać punktowo.
9. Zamknij lustro
10. Załóż obiektyw
11. Sprawdź co narozrabiałeś :)
IV. Uwagi końcowe:
Metoda ta zapewne nie usunie każdego brudu, jednak w moim przypadku wyniki były bardziej niż zachęcające, świeża folia ma bardzo delikatną warstwę klejąca, wbrew pozorom bardzo dobrze trzyma klej i nie zdarzyło mi się, aby drobiny kleju przedostały się na filtr matrycy. Miałem taki przypadek, kiedy używałem papieru samoprzylepnego, którego używałem kilkakrotnie. Zdecydowanie papier odradzam, a warstwę klejącą można użyć tylko jeden raz. Gdyby jednak mimo pozytywnych testów na szkle coś zostało to zdejmuje się klej łatwo działając na dane miejsce ponownie warstwą klejąca. Po 3 - 4 dotknięciach klej odchodzi.
Nie zdarzyło mi się popsuć filtra ani matówki, mimo, iż ta ostatnią czyszczę często, nie widzę negatywnych rezultatów moich działań. Zaletą tej metody jest fakt, iż nie działamy chemicznie i nie ma elementu pocierania, wadą jest możliwość usterki mechanicznej, jednak przy ostrożnym działaniu konsekwencje takie są mało prawdopodobne.
---------------------------------------------------------------
I na zakończenie jedna uwaga - może się komuś przyda - czyszczenie stężonym powietrzem często daje niepożądane rezultaty nie z powodu tego, że no samo w sobie jest brudne, ale z powodu brudów w otoczeniu. Pamiętam, że kiedy kilka lat temu rozbierałem dyski to robiłem to w łazience po gorącym prysznicu kilku domowników. Daje się wnieść do takiej łazienki stolik i krzesło. Powietrze jest tak czyste, że niektóre z tych dysków działają do tej pory
pozdrawiam
i jeszcze jedno do powyższego wątku - folie są różne i kleje mają różne, przed działaniem na matrycy koniecznie (!!!) sprawdź działanie kleju na płytce szklanej i kawałku plastiku i pamiętaj, jeżeli masz wątpliwości - nie ryzykuj!!!
SlaWasII
07-06-2009, 17:50
Już gdzieś to dzisiaj rano czytałem... ;)
POMOCY!!!!
Witam. Po czyszczeniu matrycy patyczkami do uszu + IPA Cleanser aparat nie robi zdjec!!! Na matrycy widać smugi!! Pomóżcie!!
mateuszb9
18-07-2009, 21:00
Czy aby na pewno matrycę czyści się patyczkami do uszu? :/
edit: Skoro, jak podaje opis "Usuwa żywiczejące środki smarne i tusze wodoodporne", to nie wiem, może się nie znam, ale... Czy to był dobry pomysł?
edit2: O, przepraszam, doczytałem, że niektórzy to stosują, może oni się wypowiedzą.
No skoro aparat nie robi zdjęć to na pewno nie był dobry pomysł. Poradźcie co zrobić...
uff aparat juz robi zdjecia. Co za ulga. Ale pozostaje kwestia brudnej matrycy...
kup sobie zestaw green clean - trochę kosztuje ale jest na kilka razy, ablo oddaj do serwisu na czyszczenie.... samemu lepiej nie czyścić bo tylko można uszkodzić sobie matrycę
Czyściłem swego czasu matryce w K10D zwykłym wacikiem + płyn do czyszczenia szkiełek. Pomogło i to rewelacyjnie bo plam się pozbyłem, a i włosy z wacika nie zostały. :))
Pozdr.
LENSPEN SENSOR KLEAR PRO i po kłopocie
LENSPEN SENSOR KLEAR PRO i po kłopocie wszystko schodzi
blackside
09-08-2009, 19:52
http://www.foto-beta.pl/sklep.cgi?sesid=nonex12648f63695d3dac7cc0f36626fa4 cda&referer=&oper=8&id=1260&kategoria=26&subkat=60
Czy ktoś to miał ?
I gdzie można kupić LENSPEN SENSOR KLEAR PRO ?
I jeszcze to -godne użycia Waszym zdaniem ?
http://www.foto-nova.com.pl/produkty/lenspen/lenspen.htm#sk-1
kurde 110 zl za glupi zestaw ???? ja kupilem lenspena za 7 i matryca swieci czystoscia ...
Ja mam tego Lens Pen'a.
Bez rewelacji.
Nie bardzo wiem, jak to ma cokolwiek wyczyścić.
Co do tego pierwszego sposobu, kupiłem kiedyś coś takiego:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.czarno-biale.pl/sklep/images/fullsize/acz_867.gif)
tylko, że to kosztowało 33 zł, a nie 110.
Mam wrażenie, że polega to mniej więcej na tym samym co ten zestaw Marumi.
Moim zdaniem średnio się to spisywało.
Nie wiem, jak ten zestaw Marumi.
Lepiej zainwestuj w jakieś Sensor Swaby i porządną gruszkę, to chyba lepsza opcja.
blackside
09-08-2009, 21:57
Czyli jednak sensor swab ....
A to (http://www.sklepfotograficzny.pl/akcesoria/inne/inne/Green-Clean-dodatkowe-szpatulki-do-niepelnoformatowych/) ?
I mani21 miałeś to samo czyli scensor klear ?
Tak, dokładnie ten Sensor Kler MAM.
Średnio się to sprawdza.
Jeśli jest jakiś mały pyłek, to da się go usunąć, ale jeśli na matrycy jest coś tłustego to można tym jeszcze gorzej rozmazać.
I zauważyłem dziwną rzecz.
Od jakiegoś czasu ten "pen" brudzi trochę na czarno.
Jak dotknąłem końcówką ręki, zostawiło to małą czarną plamkę.
Nie wiem, czy to tak ma być, czy co.
blackside
09-08-2009, 22:11
No to lipa...
Kurcze to ja już nie wiem tyle ludzi z lustrzankami gania a sposobów czyszczenia jak na lekarstwo... . Nie wspominając o akcesoriach do tego w ludzkich cenach.
A sądzisz że te green cleeny dadzą rade? Coś czuję że jak body z wawy wróci to będzie co czyszcić... :-(
Jak twoje body wróci (jeśli wróci :mrgreen:) z serwisu i zauważysz, że matryca jest zabrudzona, kup gruszkę zaworową.
Przedmuchaj.
Jak nie pomoże, to idź do serwisu (jesteś z Krakowa, pamiętam, że na Czapskich był bardzo dobry serwis) i odpuść sobie te wynalazki.
Czyszczenie matrycy kosztuje 40-50 zł, to akurat starczy ci na 4-5 czyszczeń w serwisie.
A najlepiej, to przestań się tym przejmować.
Ja jak miałem D70s też miałem manie czyszczenia matrycy.
Tak ją czyściłem, że ją w końcu porysowałem.
Jak chciałem wyczyścić matówkę, to wciągnąłem ją odkurzaczem :mrgreen:
Ja matrycy nie czyściłem już chyba z rok, jedynie gruchą podmucham i tyle.
No to lipa...
Kurcze to ja już nie wiem tyle ludzi z lustrzankami gania a sposobów czyszczenia jak na lekarstwo... . Nie wspominając o akcesoriach do tego w ludzkich cenach.
A sądzisz że te green cleeny dadzą rade? Coś czuję że jak body z wawy wróci to będzie co czyścić... :-(
jak dla mnie green clean jest najlepszy z tych wszystkich zestawów - idealnie czyści .. ale jest drogi niestety choć starczy na kilka razy a wiadomo nie czyści sie matrycy co tydzień..
apropo tego green clean ... czym sie rozni zestaw do czyszczenia matryc niepelnoklatkowych od tego do pelnej klatki ???
btw. to na czapskich swietny serwis ale ceny to chyba poszly w gore (bodajze do 70-80 ale poprawcie mnie jesli nie )
Tak naprawdę te 2 zestawy różnią się tylko wielkością szpatułek.
W FF matryca jest większa, więc i szpatułka musi być większa.
Co do serwisu, to bardzo prawdopodobne.
Ja byłem tam jakieś 4 lata temu :)
(to nie chcę wiedzieć, ile teraz czyszczenie matrycy w serwisie nikona)
Osobiście używam eteru dietylowego czystego do zastosowań analitycznych i jednorazowych nie pylących bibułek do obiektywów. Sprawdza się znakomicie.
Zanim przystąpię do czyszczenia matrycy, wnętrze czyszczę z pyłków taśmą klejącą obustronną na patyczku. Wszelkie drobiny przyklejają się do taśmy.
Bardzo dobrze syfy z matrycy zbiera folia polaryzacyjna odklejona ze matrycy która padła w moim laptopie. Klej który jest na folii nie zostawia żadnych śladów, nawet na idealnie wyczyszczonej powierzchni szklanej.
pytajaca
10-08-2009, 10:34
mnie też dopadł problem brudnej matrycy i jak u wielu mam wiele obaw. nie jestem chyba tak odważna, zeby samej to wykonać.
ale dla tych odważniejszych znalazłam link, może sie komuś nada> http://www.fotografuj.pl/Article/Czyszczenie_matrycy/id/25
mrągowianin
01-09-2009, 18:51
Witam
właśnie kupiłem używanego nikona d80. Do niego mam obiektyw kitowy 18-55mm. W lewym górnym rogu jest niewielka siwa plamka na zdjęciach. Jak poznać czy to na obiektywie czy na matrycy? I jak to ewentualnie usunąć ? Jestem kompletnym laikiem i proszę o pomoc.
pozdrawiam
Podpiąć inny obiektyw/inny aparat.
Ale jest ona widoczna na zdjęciach, czy w wizjerze?
Jeśli to pierwsze, to pyłek na matrycy, jeśli drugie, to pyłek na matówce.
Obiektyw nie ma tu raczej nic do gadania :)
mrągowianin
01-09-2009, 19:40
niestety nie mam 2 obiektywu. Dopiero się uczę.
Na zdjęciach. W wizjerze nic nie zauważyłem. Jak go usunąć ?
pozdrawiam
Witam
właśnie kupiłem używanego nikona d80. Do niego mam obiektyw kitowy 18-55mm. W lewym górnym rogu jest niewielka siwa plamka na zdjęciach. Jak poznać czy to na obiektywie czy na matrycy? I jak to ewentualnie usunąć ? Jestem kompletnym laikiem i proszę o pomoc.
pozdrawiam
Na pewno nie jest to plamka na obiektywie - nie uwidoczniłaby się tak wyraźnie na zdjęciu. Z usuwaniem zabrudzenia zwróć się do kogoś znającego się na rzeczy, by sobie nie zrobić "dużego kaka". ;)
mrągowianin
01-09-2009, 20:30
Zdjąłem obiektyw, opuściłem lustro i dmuchałem co sił w płucach, a płuca mam silne. I po zabawie. Czy to aby bezpieczne takie dmuchanie....? bez plucia ;-)
pozdrawiam
rafal0325
01-09-2009, 20:36
Zdjąłem obiektyw, opuściłem lustro i dmuchałem co sił w płucach, a płuca mam silne. I po zabawie. Czy to aby bezpieczne takie dmuchanie....? bez plucia ;-)
pozdrawiam
O matko Polko!!!Tak sie nie robi.Teraz to ci plamek moglo tylko przybyć.
Gratuluje pomysłowości.
Następnym razem, zamiast przedmuchać lekko gruchą, będziesz musiał oddawać aparat do czyszczenia, bo NAPLUJESZ sobie na matrycę.
Od tego są gruszki.
SlaWasII
02-09-2009, 02:23
Spooko, opuszczone lustro zasłania matrycę... he, he... ;)
Zdjąłem obiektyw, opuściłem lustro i dmuchałem co sił w płucach, a płuca mam silne. I po zabawie. Czy to aby bezpieczne takie dmuchanie....? bez plucia ;-)
pozdrawiam
dzięki Ci Stwórco że dałeś mi raczej słabe płuca ale za to mocną głowę ;-), tak półżartem, nie dmucha się, a i ze sprężonym powietrzem tez trzeba uważac, miusi byc ono odoliwione i odwodnione, poza tym pierwsze dmuchniecie z takiego pojemnika walnąc gdzieś w przestrzeń, dopiero następne w matrycę ( kropelka wody, przemiana adiabatyczna itd.)
mrągowianin
02-09-2009, 20:57
Najmniejszej plamki ;-)
Może czasem niekonwencjonalna ręka jest przydatna? Będę pamiętać na przyszłość
pozdrawiam
PS. Był ktoś kiedyś w moim Mrągowie ? ;-)
Lavender
03-09-2009, 13:53
Witam, podeślecie namiar na serwis NIKONA w W-wie ten co tak piknie czyści za 80 zł w 48h?
Wiecie co ja też się tak spuszczałem nad czyszczeniem matryc, patyczki, płyny, gruszki i inne badziewie aż pewnego dnia porysowałem sobie niechcący matówkę i od tej pory kupiłem sobie sprężone powietrze w sprayu o dziwo idealnie czyści matrycę, lustro, matówkę i wnętrze korpusu. Oczywiście jeśli ktoś nie psiuknie przypadkiem alkoholem który się tam znajduje i wypływa w przypadku użycia puszki do góry nogami.
P.S.
Serwis jest na Postępu 14 wjazd od Marynarskiej jadąc w kierunku od Żwirki i Wigury do Alei Wilanowskiej.
Oczywiście jeśli ktoś nie psiuknie przypadkiem alkoholem który się tam znajduje i wypływa w przypadku użycia puszki do góry nogami.
Tak dokładnie to tam jest propan-butan.
Bardzo możliwe grunt że jak psiuknie w matryce to może być problem :)
Zdjąłem obiektyw, opuściłem lustro i dmuchałem co sił w płucach, a płuca mam silne. I po zabawie. Czy to aby bezpieczne takie dmuchanie....? bez plucia ;-)
pozdrawiam
Jaja sobie z nas robisz ?
W ten sposób paprochy nie wylecą, po podniesieniu lustra dmucha się w komorę baterii, po wyjęciu jej przed dmuchaniem. Żeby lustro nie opadło przy wyjmowaniu baterii należy je przytrzymać palcem.
mucha-cmax
15-09-2009, 08:41
No i ja jestem już po pierwszym czyszczeniu filtra, na szczęście starczyła duża grucha i 5 min dmuchania, wszystkie śmieci wydmuchane :-)
Wojtek Mąka
30-09-2009, 14:52
Kur##, co to ma być? W czym czyszczenie filtra w tym durnym D5000000 ma pomagać? czy wyście oszaleli?
najlepsze jest to, że gdybym pokazał wątki (topics - jak sie teraz mówi) fotoreporterom z mojej firmy to by zeszli z tego świata ze śmiechu. Nie chodzi, wałki, o to jaki kto ma sprzęt, tylko o to, kto co umie z nim zrobić.
barany, weźcie sie za robotę, pokażcie efekty a nie pisujcioe o jakichś debilnych problemach.
dla mnie ktos kto sie skupia na hotpixelach bo lata po plaży żeby robic "fajne" foty to jakis dziwak.
PS. MOD - sorki - musiałem
Kolego. To przegięcie co napisałeś. Ochłoń troszkę. Dla mnie powinieneś dostać dożywotniego bana na tym forum.
Kur##, co to ma być?
........
barany, weźcie sie za robotę, pokażcie efekty a nie pisujcioe o jakichś debilnych problemach.
nie tolerujemy takich tekstów
PS. MOD - sorki - musiałem
Ja też musiałem :(
dla mnie ktos kto sie skupia na hotpixelach bo lata po plaży żeby robic "fajne" foty to jakis dziwak.
OK, nie wystarczyło napisać tylko tego?
Różne są podejścia do fotografii. Traktowanie sprzętu przez fotoreporterów nie jest wzorcem.
Kolego. To przegięcie co napisałeś. Ochłoń troszkę. Dla mnie powinieneś dostać dożywotniego bana na tym forum.dożywotnego to nie, ale napomnienie właśnie dostał.
Madlenne
30-09-2009, 17:29
Kur##, co to ma być? W czym czyszczenie filtra w tym durnym D5000000 ma pomagać? czy wyście oszaleli?
najlepsze jest to, że gdybym pokazał wątki (topics - jak sie teraz mówi) fotoreporterom z mojej firmy to by zeszli z tego świata ze śmiechu. Nie chodzi, wałki, o to jaki kto ma sprzęt, tylko o to, kto co umie z nim zrobić.
barany, weźcie sie za robotę, pokażcie efekty a nie pisujcioe o jakichś debilnych problemach.
dla mnie ktos kto sie skupia na hotpixelach bo lata po plaży żeby robic "fajne" foty to jakis dziwak.
PS. MOD - sorki - musiałem
takich ludzi tu nie trzeba.
to forum cenię przede wszystkim za atmosferę, gdzie brak takich hm.. buraków. także myślę, że trzeba tutaj najpierw ochłonąc a potem pisać.
Ja kolejny raz proponuję - jeżeli ktoś nie chce sobie robić problemów, i nie ma zdolności manualnych, to lepiej czyścić matrycę TYLKO gruszką z luźnych paprochów. na czyszczenie tłustych plam - do serwisu. średni koszt czyszczenia w każdym serwisie foto to około 35zł (nawet w Warszawie), robią to na miejscu zazwyczaj i efekty są idealne. Nie tracimy czasu na szukanie szpatułek, wacików i płynów, nie marnujemy czasu i pieniędzy na przesyłki z allegro...po prostu zanosimy, czekamy, odbieramy i cieszymy się czystą matrycą. Ale jeżeli ktoś woli samemu grzebać a potem walczyć z serwisem nikona, bo uszkodzi przypadkowo matrycę - niech działa :)
witam.
ze wzgledu na to iz jestem totalnym laikiem, a dopatrzylem sie wielu brudow na mojej matrycy(aparat niedawno kupiony, oczywiscie uzywany), tak wiec chcialem sie zapytac gdzie mozna znalezc jakies punkty we wroclawiu,ktore by sie tym zajely.ja jednak osobiscie boje sie za to zabierac:)
pozdrawiam
witam.
ze wzgledu na to iz jestem totalnym laikiem, a dopatrzylem sie wielu brudow na mojej matrycy(aparat niedawno kupiony, oczywiscie uzywany), tak wiec chcialem sie zapytac gdzie mozna znalezc jakies punkty we wroclawiu,ktore by sie tym zajely.ja jednak osobiscie boje sie za to zabierac:)
pozdrawiam
Szukaj w tym wątku (http://forum.nikon.org.pl/showthread.php?t=1848&goto=newpost).
dzieki i przepraszam za ten post.
dzieki i przepraszam za ten post.
Nie przepraszaj - po to jest to forum, aby zdobywać wiedzę.
Miłego dnia.
ja tylko napisze od siebie iż zanim zacznie się szukać serwisu itp w celu czyszczenia matrycy należy w pierwszej kolejności zaopatrzyć sie w...gruszkę :D
Dziś nabyłem taka większą za 6zł w aptece, po czym 5min ostrego dmuchania i wszystko czyste ;) (na F22 wiec nie ma sensy dalej grzebać)
dodam tylko ze jak dla zwykłego laika (czyli mnie) całe czyszczenie zajęło na spokojnie kilka minut.. imo oddawanie do serwisu to już ostateczność i mega syfy na matrycy...
Ja dziś wziąłem się za wyczyszczenie matrycy ponieważ miałem jakiś upierdliwy wielki paproch.... Ustawiłem aparat na statywie, przechyliłem w dół aby wszystko wypadało i zacząłem dmuchać we wnętrze aparatu uważając aby nie dotknąć matrycy.... I udało się paproch zniknął! :D Także nie ma co się bać tylko trzeba dmuchać :p
dmuchać można, a nawet należy :) niewydmuchane paprochy z czasem przylegają na stałe do matrycy, i trzeba jechać na mokro
Ważne jest też, aby podczas zmiany obiektywu trzymać aparat wlotem do dołu - wtedy kurz ma mniejsze szanse na dostanie się do środka, tak samo trzeba uważać na warunki w jakich się to robi (wiatr, kurz piach!!!!).
Fredflinstone
20-10-2009, 11:09
Czy gdzieś na Śląsku (ale tym Górnym)wyczyszczę profesjonalnie matrycę?Niestety nie udało mi się znaleźć odpowiedzi w tym wątku.
Fredflinstone
20-10-2009, 21:48
Czyli co? Wychodzi na to, że sprzęt muszę oddać na Postępu i pozostaje mi modlić się żeby przy czyszczeniu matrycy nie zepsuli czegoś innego tak? :(
Czy gdzieś na Śląsku (ale tym Górnym)wyczyszczę profesjonalnie matrycę?Niestety nie udało mi się znaleźć odpowiedzi w tym wątku.
Niestety na górnym Śląsku nie da się wyczyścić matrycy. Robili próby ci kolesie z NASA w namiocie próżniowym i było okej, ale jak tylko aparat przywieźli na Śląsk to matryca zaszła mgłą ;)
Przepraszam za humor, ale jakoś tak wyszło ;)
A tak na poważnie to: LUDZIE! NIE BÓJCIE SIĘ CZYŚCIĆ FILTRA NA MATRYCY! To jest naprawdę kawał solidnej szyby, i żeby to porysować to chyba gwoździem trzeba by orcować. Co innego sama matryca (to już delikatny element), ale żeby się do niej dostać to trzeba najpierw zdjąć filterek (który ma grubiości ok. 1,5mm), ale to w warunkach operacyjnych (czyli po otwarciu korpusu).
Fredflinstone
21-10-2009, 13:50
Skibek
Miałem burzliwą młodość i ręce mi się nie trzęsą tylko wtedy gdy trzymam coś ciężkiego :)
Więc taka precyzyjna robota to nie dla mnie.
Skibek
Miałem burzliwą młodość i ręce mi się nie trzęsą tylko wtedy gdy trzymam coś ciężkiego :)
Więc taka precyzyjna robota to nie dla mnie.
Hjehje, to umieść patyczek, czy coś w imadle i puszką trzyj o patyk, aż zdrapiesz strupy z filtra ;)
Jak puszka za lekka to dokup grip lub od razu D3 ;)
Przeczytałem od deski do deski wszystkie porady, jakie tu są. Jestem zupełnym początkujący, i nie dorobiłem się jeszcze gruszki, więc do tej pory dmuchałem sobie na matrycę i lustro organoleptycznie, czyli gebą :-) wg rad, mniej więcej obejrzałem sobie jak wygląda matryca. Zrobiłem to trochę inaczej . Wg mnie tez barzdo dobrze wyszło. Otóż zakryłem białą kartką otwór w kloszy przy włączonym świetle, przymknąłem przysłonę i pstryknąłem zdjęcie. To co zobaczyłem było straszne, bez kompa, tylko na wyświetlaczu i przy powiększeniu obrazu, przeleciałem przez cały kadr. Masakra. Moja matryca zapluta, pełno małych plamek. Ponieważ pisaliście że matryca wcale nie jest aż tak bardzo delikatna, a miałem tylko lenspena, takiego za jakies 30 zł z allegro, będąc po 2 piwach Warka Strong pomyślałem raz kozie śmierć. Zeszło wszystko, idealnie . Nie użyłem żadnych szpatułek , izopropanolów i innych metanolów i etanolów, bez pałeczek zaje... z japońskiej restauracji, kart kredytowych itp. Zwykły lenspen, a efekt REWELACYJNY. Aha i wyczyściłem też tym lustro. Efekt taki sam. Nie dotknąłem za to matówki. Wszak wypiłem tylko 2 piwa:-))) A na koniec - nie taki diabeł straszny ani nie jest to aż tak delikatne. Nie zrobiłem matrycy żadnej krzywdy, wyczyszczona jest idealnie, zdjęcia super. Napewno nie będę dmuchał w "gębą" ani szprajem z powietrzem, bo to też pluje z różnych miejsc czymś plugawym, nawet jak jest w pionie pojemnik, wystarczy zbyt długo trzymać enter :-)) na szprayu:-)). pozdro i powodzenia, idę natomiast po gruchę jakąś dużą, żeby była na wszelki wypadek:-))
BBall_Freaker
26-10-2009, 13:11
Hmm, a czy sprężone powietrze będzie dobrym rozwiązaniem do przedmuchania wszelkiego rodzaju świństw?
Nie ma gorszego rozwiązania niż sprężone powietrze do czyszczenia matrycy.
Sprężone powietrze dobre jest do czyszczenia elementów zewnętrznych aparatu wszelkich zakamarków.
To czym wg was najlepiej wyczyscic matryce? Poprosze o takie streszczenie całego tematu :)
gruszką, a jak nie, to oddać do jakiegoś serwisu.
od zawsze uzywalem tylko gruszki i jakos dawala ona rade
Sprężone powietrze dobre jest do czyszczenia elementów zewnętrznych aparatu wszelkich zakamarków.
Do zewnetrznych elementow aparatu polecam stosowac pedzeki. Ja uzywam nikonowskiego LENS PENA. Swietnie sie sprawdza w usuwaniu kurzu z soczewek i body. Do sprezonego powietrza mam ograniczone zaufanie niestety...
neomarcel
30-11-2009, 16:21
Ostatnio fotografowałem lecące samoloty i podczas przeglądania zdjęć zauważyłem kilka plamek. Okazało się oczywiście że to drobinki kurzu na matrycy... udało mi się kilka zdmuchnąć i w zasadzie od F14 ich nie widać to na przyszłość wolałbym to zrobić gruszką.
Czy ktoś może wypowiedzieć się na temat takiego zestawu http://www.allegro.pl/item821778112_zestaw_czyszczacy_gruszka_pedzelek_p lyn.html
Poszukuję solidnej gruszki która spełni swoje zadanie,a nie rozpyli na matrycy więcej "syfków"
Z góry dziękuję i pozdrawiam
Witam
Pozwolę sobie podpiąc się pod temat :D
Pytanie dotyczy teoretycznie wyczyszczonej matrycy (D80)... Ale po kolei...
Matryce chcialem wyczyscic sam, niestety nie mialem jedna szpatulke (Sensor Swab + E2, zakupione na minilabservice.pl). Wszystko zrobione zgodnie z instrukcja, czyli najpierw przedmuchane grucha, pozniej na mokro... nic nie dalo, a powiedzialbym, ze bylo gorzej...
Aparat powedrowal do autoryzowanego sklepu NIKONa (Irlandia), ktory wykonal czyszczenie matrycy (koszt €60)... Slusznie zauwazono, ze probowano wczesniej czyscic matryce... Przy odbiorze aparatu (po 24h), powiedziano mi, ze matryce wyczyszczono na tyle ile sie dalo... Po powrocie do domu faktycznie okazalo sie, ze kilka plamek zostalo... oczywiscie jest lepiej niz po "moim pseudo-czyszczeniu", ale nadal nie jest w 100% czysto...
W sklepie zaproponowano oczywiscie wysylke aparatu bezposrednio do serwisu Nikona (koszt czyszczenia ok. €90-100, czas oczekiwania: 2 tygodnie). I teraz pytanie:
czy lepszym rozwiazaniem bedzie skierowanie aparatu do Nikona, czy tez probowac czyscic w innych punktach (np. wymienionych punktach w Polsce, ktore z Waszych opinii faktycznie sie sprawdzaja). Dodam, ze przy f/8-11 niektore plamy sa widoczne, a przy f/22 wszystkie "jak na dloni"... Plamy wygladaja "tlusto", czyli kurz odpada...
Jakie rozwiązania przychodzą Wam do głowy? Warto dalej probowac?
neomarcel
01-12-2009, 21:10
Dzwoniłem do serwisu Nikon - koszt wyczyszczenia matrycy w D300s - 150zł (dla tego modelu to koszt jakieś profesjonalnej usługi czyszczenia), jeśli aparat dowiozę przed 11tą to jeszcze tego samego dnia będę mógł go odebrać, a to dla mnie ważnie bo mieszkam w odległości 250km, a po tym jak kurier zniszczył mi zamówiony sprzęt studyjny nie zamierzam wysyłać aparatu kurierem.
Jeśli zajdzie potrzeba to jedynie pokuszę się na przedmuchanie matrycy gruszką, ale wykonywać na niej poważniejsze zabiegi nie opłaca się...........
PS. wiele tu się oczytałem o braku możliwości połączenia telefonicznego z salonem lub bardzo długim oczekiwaniem na połączenie - mi po raz kolejny czas oczekiwania na rozmowę nie przekroczył 1 minuty.........chyba mam fuksa :P
Mam jedno pytanie bo wypowiedzi ludzi nie daja rozwiazania na moj problem.
Lustro sie unosi - zakrywa matowke i nie maja one wplywu na zdjeciem, czyli nie czyscic.
Syfy na zdjeciach - brudna matryca, wyczyscic jesli sprawia klopot przy malej przyslonie.
no dobrze ale ja mam syfy i na wizjerze i na zdjeciach dokladnie w tych samych miejscach. w czym jest problem?
nie widac ich za bardzo do f/16, ale potem pojawiaja sie 4 wyrazne, male, czarne kropeczki i kilkanascie innych malych bardziej rozmazanych.
mam nikona d60 od okolo roku, czasami zmieniam obiektyw, dopiero teraz zauwazylem, ze cos takiego sie pojawia na malej przeslonie.
EDIT: zapomnialem napisac, ze czyscilem juz gruszka i za wiele nie dalo, co prawda zniknely te wieksze ale one akurat byly widoczne tylko w wizjerze.
dziekuje
pytajaca
21-12-2009, 00:29
ludzie! a gdzie w okolicy Gliwic/Katowic i reszty szandarowych miast Śląska można oddać do czyszczenia matrycę bez obaw że ktoś zrobi mi miazgę?
ludzie! a gdzie w okolicy Gliwic/Katowic i reszty szandarowych miast Śląska można oddać do czyszczenia matrycę bez obaw że ktoś zrobi mi miazgę?
Jeśli oddasz do czyszczenia samą matrycę, to jest duża szansa, że sama zrobisz miazgę. :)
pytajaca
21-12-2009, 00:38
nie będę patroszyć przecież aparatu. napisałam tylko co jest zabrudzone i co chciałabym wyczyścić. taki skrót myślowy.
konkrety proszę :)
rafal0325
21-12-2009, 00:41
ludzie! a gdzie w okolicy Gliwic/Katowic i reszty szandarowych miast Śląska można oddać do czyszczenia matrycę bez obaw że ktoś zrobi mi miazgę?
Serwis aparatów fotograficznych Chorzów, Hajducka 4 tam zapytaj.
jacekz40
21-12-2009, 13:48
Witam, ja też jestem nowicjuszem i nowym członkiem tego forum :) no i oczywiście posiadaczem od kilku dni Nikona D70s. Mam pytanie dotyczące czyszczenia matrycy a raczej tego co widać na fotkach przed czyszczeniem. Czy po tym co widzimy na fotce można określić co pomoże czy tylko przedmuchanie czy dokładniejsze czyszczenie. Mówicie o kurzu, brudzie a na fotce tak jak u mnie jest to szara plamka, czy zatem kurz daje taki efekt w postaci plamki na zdjęciu (powiedzmy troszkę mniejszej wielkości jak ta mordka - :mrgreen: )
Hm ja kupilem sama gruszke bo po przeczytaniu postow ludzie odradzali czysci inni mowili, ze mozna smialo wiec wybralem sposob latwiejszy.
- wlozylem aparat do stojaka, ustawilem go sensorem do dolu(tak zeby wszystkie pylki spadly w dol a nie zostawaly w komorze)
- unioslem lustro w opcjach i przedmuchalem kilkadziesiat razy gruszka
- nalozylem obiektyw na aparat i porownalem dwa zdjecia zrobione na f/22
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img191.imageshack.us/i/przed.jpg/)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img710.imageshack.us/i/60398740.jpg/)
Jak widac ja tez mialem szara plamke i po przedmuchaniu znikla. Widac tez, ze syfy sie przemieszczaja wiec nie bede mial problemow z ich usunieciem.
EDIT: podwojny post, prosze o usuniecie go.
Mam wyczyściłem w d80 ale tylko gruszką,(bałem się tam cokolwiek wsadzac) wrzuciłem do adoba i (kontrast lub próg) w obu przypadkach jest super. I jeszcze jedno pytanko czy mogę czyścic matrycę sprężonym powietrzem takim do czyszczenie laptopów.(nie tylko):-D
Nigdy sprężonym powietrzem. Od tego jest gruszka i jeśli masz odwagę to wacik i płyn do czyszczenia obiektywów.
Michał1972
29-12-2009, 01:13
Chciałbym podzielic się z Wami swoimi spostrzeżeniami dotyczącymi tego co w wątku przeczytałem oraz swoją praktyką w kwestii czyszczenia matrycy.
1. Jeżeli ktoś jest "narwańcem", nie ma cierpliwości i zdolności manualnych niech odsyła aparat do czyszczenia w serwisie.
2. Jeżeli ma się tą cierpliwośc i minimum zdolności manualnych to polecam samodzielne czyszczenie wg. sposobu opisanego w następnym punkcie. Osobiście uważam, że koszt czyszczenia na poziomie 100-150 zł + ewentualne koszty przesyłki, czekanie i niepewnośc jak nasz aparat potraktuje sam serwisant (nie mówię o samym oczyszczenu matrycy) ale o innych aspektach obchodzenia się z naszą własnością i w końcu jak paczkę potraktuje kurier wydaje się kwotą wygurowaną. Dla niewprawnych będzie to koszt niewysoki biorąc pod uwagę możliwośc uszkodzenia matrycy. Wiec można relatywizowac. Niech każdy sam zadecyduje do jakiej grupy się zalicza :)
3. Nieskromnie powiem, że zaliczam się do tych co trochę cierpliwości mają i zdolności manualne też jakieś mam. Poczytałem o doświadczeniach kolegów. Były i takie przypadki, że kolega X pisał jak to świetnie wyczyścił mikrofibrą matrycę i wszystko jest ok i poleca, a kilka postów później tez sam kolega X ubolewa jaki to załosny obraz ukazał się jego oczom po zrobieniu zdjęcia białej kartki przy F22.
Ale do rzeczy. Gorąco polecam rozwiązanie, które nazywa się Wet&Dry Sweeper (GreenClean). Jest dostępnych kilka zestawów. Zestaw najbardziej "wypasiony", ze sprężonym powietrzem, mini odkurzaczem i szpatułkami możemy od razu sobie odpuścic z racji ceny - ok. 270 zł (oczywiście jesy to zestaw do wielokrotnego użytku, ale jak często musimy czyścic matrycę ? Najrzadziej jak to tylko konieczne !).
Ja skorzystałem z wersji najtańszej za 75 zł. W zestawie są trzy komplety szpatułek. Wychodzi więc po 25 zł za komplet, który jest de facto kompletem do użytku jednorazowego. Osobiście uważam, że można jednym kompletem wyczyścic 2-3 matryce pod warunkiem, że robimy to jedno po drugim i matryce nie są mocno zabrudzone.
Te komplety szpatułek to jedna "mokra" i druga "sucha". Występują komplety o dwóch szerokościach szpatułek - przeznaczone do matryc DX i FX. Chodzi o to by zminimalizowac ruchy szpatułki po matrycy. Taki rozmiar niejako wymusza sposób czyszczenia, czyli z lewej do prawej lub odwrotnie.
Tak więc zaczynamy czyszczenie od przetarcia matrycy mokrą szpatułką a następnie wytarcia jej suchą.
Ważne jest aby przed przystąpieniem do "szpatułkowania" przedmuchac matrycę gruszką, tak by nie zostały na niej pyłki, które ewentualnie mogły by zostac przesuwane przez szpatułkę. To i tak mało prawdopodobne biorąc pod uwagę materiał z którego wykonana jest mokra szpatułka (powinna wchłonąc pyłek) ale ostrożności nigdy za wiele.
Ze swojego doświadczenia wiem, że do wyczyszczenia matrycy wystarczą 2-3 pociągnięcia z jednej strony na drugą. Wysuszenie powinno odbyc się maksymalnie dwoma posunięciami (dobrze jest mimo wszystko nie przesuwac suchą szpatułką po zupełnie suchej marycy. Niby nie powinno się nic stac, ale.... Strzeżonego... )
3. W poprzednich postach czytałem o czyszczeniu pałeczkami kosmetycznymi, sciereczkami z mikrofibry. Nie neguję, może udało się bezpiecznie komuś wyczyścic, ale jaką mamy pewnośc czy nasze pałeczki mają ten sam rodzaj waty co pałeczki, którymi czyścił z powodzeniem kolega x. Czy nasza ściereczka z mikrofibry jest dokładnie taka sama jak kolegi x ? Przecież mikrofibra to nazwa umowna. Jest wiele sciereczek z mikrofibry różniących się strukturą włókna.
Kolejna kwestia - pałeczki, patyczki z papierkami do czyszczenia. OK, może papierek jest bezpieczny, ale jaką mamy pewnośc, czy gdzieś nie zrobiło się ostre zgięcie papierka, które pod jakimś kątem zarysyje matrycę.
Rozważcie też takie kwestie zanim "na ślepo" zaczniecie stosowac czyjąś "sprawdzoną" metodę.
Szpatułki, o których pisałem w poprzednim punkcie, mają zaokrąglone rogi, nie musicie myc rąk przed nakładaniem czegokolwiek na cokolwiek.
To tyle. Może komuś przyda się to co napisałem, wszystkim życzę bezpieczneg i udanego czyszczenia matryc ! :)
Michał1972
29-12-2009, 01:15
Oczywiście miało byc "wygórowaną", a nie "wygurowaną". Purystów językowych (i nie tylko) przepraszam. :)
Michał1972
29-12-2009, 03:14
A propos tego co napisał CCTV.
Wacik - nie polecam, są różne rodzaje wary. Niektóre potrafią porysowac porządnie matrycę (znam przypadek znajomego, który właśnie wacikiem czyścił).
Płyny do czyszczenia optyki. Na większości z nich jest napis "Not to be used on CCD-sensors", czyli nie używac do czyszczenia matryc. Jakiś powód musi byc.... Niektóre z płynów do czyszczenia optyki pozostawiają ślady (mazy).
Jak pisałem, zdecydowanie polecam specjalne zestawy do czyszczenia matryc. Chyba nikt nie pożałuje 25 zł, by potem nie żałowac....
Michał1972 może i masz rację. Czyściłem tak matrycę w k10d i był bardzo dobry rezultat. Może miałem fuksa z wacikiem i płynem. ;)
Michał1972
30-12-2009, 00:40
Trafiłeś na delikatną watę :). Mój kumpel nie :(. Stąd ta uwaga, żeby uważac :)
SlaWasII
04-01-2010, 01:43
Oczywiście miało byc "wygórowaną", a nie "wygurowaną". Purystów językowych (i nie tylko) przepraszam. :)
Własne posty, przez godzinę od napisania, możesz śmiało edytować!
tomek_bartus
26-01-2010, 21:31
Właściwie wszystko w temacie zostało już powiedziane, wielkie dzięki za świetne porady w tym wątku! Nie wiem czy warto wydawać setki zł za specjalistyczne preparaty czyszczące. W moim przypadku w czyszczeniu na mokro doskonale sprawdził się Cleanser IPA. NIE ZOSTAWIA ŻADNYCH ZACIEKÓW! Zamiast trudno dostępnych szpatułek do czyszczenia zastosowałem pożyczoną od dzieci bierkę (łopatkę za 15pkt.), którą owinąłem w bubułkę, a następnie w kawałek suchej bezpyłowej, cieniutkiej ściereczki. Filtr dolnoprzepustowy jest delikatny ale bez problemu można go przczyścić. Izopropanol paruje momentalnie, co umożliwia ciągłą kontrolę czystości powierzchni. Szpatułkę moczyłem bezpośrednio w naparstku z alkoholem - w związku z szybkim parowaniem trzeba dbać o dość częste namaczanie szpatułki. Materiał na szpatułce zmieniłem może dwa razy - więc też nie jakoś przesadnie. Na koniec informacja dla kolegów z K-wa: w zakładzie na Czapskich - czyszczenie kosztuje 80zł.
mamil_km
01-03-2010, 19:33
Podepnę się pod ten wątek bo nie chcę zakładać nowego. Od nie dawna jestem użytkownikiem D90 (wcześniej był D50) i tak się zastanawiam czy przy normalnym użytkowaniu aparatu i nie fotografowaniu w ekstremalnych warunkach zdarzyło się Wam złapać syfki na matrycy w aparatach które posiadają wbudowany "czyścik" ultradźwiękowy ?? W D50 zawsze jak miałem zmienić obiektyw to starałem się robić to w możliwie humanitarnych warunkach a i tak raz na jakiś czas musiałem odkurzyć matrycę :) myślę że brudek trafia do aparatu głównie za sprawą strasznie "oddychającego" obiektywu który na dodatek jest mocno "be(z)szczelny" a nie zmiany szkieł. Reasumując czy mając funkcję czyszczenia matrycy w korpusie można zapomnieć o ręcznym odkurzaniu ??
Nie można, niestety, w moim D90 raz musiałem jakiś syf wyciągać.
mamil_km
05-03-2010, 15:35
Dzięki w takim razie gruszka nadal musi być w "apteczce" pierwszej pomocy ;)
Automatyczne czyszczenie matrycy w D3000 - co ile to robić??
możesz ustawić tak, że będzie włączać się podczas włączania aparatu i wyłączania..
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.