Zobacz pełną wersję : Czyszczenie matrycy
czytam, czytam a niektórzy piszą jak się boisz, nie masz zdolności itp. itd. to najlepiej serwis.
150 PLN wydane na Postępu - jedne plamy zniknęły pojawiły się nowe (albo zostały przegonione w inne miejsce) - czas jednak chyba wziąć sprawy we własne ręce
swoją drogą to niezły mamy autoryzowany serwis, który nie potrafi wyczyścić matrycy (nowy aparat kupiłem całkiem niedawno już "poplamiony").
W ciągu kilku lat była to moja 2 wizyta w Nikonie w sprawie czyszczenia i drugi raz się nie sprawdzili :(
byTOMall
27-03-2010, 00:01
dust-aid (http://www.dust-aid.pl/) polecam
czytam, czytam a niektórzy piszą jak się boisz, nie masz zdolności itp. itd. to najlepiej serwis.
150 PLN wydane na Postępu - jedne plamy zniknęły pojawiły się nowe (albo zostały przegonione w inne miejsce) - czas jednak chyba wziąć sprawy we własne ręce
swoją drogą to niezły mamy autoryzowany serwis, który nie potrafi wyczyścić matrycy (nowy aparat kupiłem całkiem niedawno już "poplamiony").
W ciągu kilku lat była to moja 2 wizyta w Nikonie w sprawie czyszczenia i drugi raz się nie sprawdzili :(
Widocznie masz za dużo pieniędzy - masz we Wrocławiu świetnego specjalistę, który Ci wyczyści matrycę za 50-60 zł, a Ty kombinujesz. :)
Byłem na Psich Budach i Pan stwierdził, że jest tak brudny, że czyszczenie 60zł plus 40zł za pozostałe. Jak zobaczyłem foto przed i po, doznałem szoku. Teraz foty są dużo lepsze (tak mi się wydaje), a co najważniejsze, nie ma problemu z plamkami :P
W ogóle to jak już znalazłem ten "serwis", wchodzę, a tam pomieszczenie 4mx2m xD Ale naprawdę warto.
Ale mimo wszystko, Nikony lubią się brudzić.
A ja przed "sezonem" oddałem D70 + kit 18-70 w chorzowie na hajducką .. wprawdzie 300 zł mnie to kosztowało ale d70 czysty jak nówka ... kita mi p. Arek wyczyscił i dokrecił bo jeszcze chwila i sam by się rozleciał (taki były luzy) ... 5 dni i po bólu :)
Za czyszczenie matrycy to może bym się wziął sam ale za obiektyw to już nie :)
Pozdrawiam
takelbery
30-03-2010, 16:15
Ja za czyszczenie zapłaciłem 4,90 zł
Kupiłem Cleanser 100ml firmy IPA ( izopropanol wysokiej czystości ) na allegro można nawet kupić w pojemnikach 1L no namey :) Ale ten 100ml jeśli będziecie używać tylko do czyszczenia matrycy to starczy wam chyba nawet na 5 lat :D
+ patyczki do uszu :)
Też chciałem oddać komuś do czyszczenia bo sam się bałem, ale postanowiłem sam wyczyścić bo jestem zdania że jak się coś ma to powinno się umieć "serwisować" to na poziomie przynajmniej podstawowym.
A matryce miałem po wakacjach tak zasyfioną, że wszystko wyłaziło na zdjęciach już przy f9 dodatkowo jedna wielka plama od wyschniętej śliny :/ bo mi zachciało się dmuchać ustami zamiast gruchą :D
Wszystko ładnie wyczyściłem tylko ze wspomnianą plamą musiałem się męczyć ok 10 min przecierając patyczkiem to więc i nawet takie zabrudzenia można sobie samemu wyczyścić.
Po zdjęciach testowych miałem tylko dosłownie dwie kropki brudy ale ledwo widoczne. Przy okazji wyczyściłem sobie lustro i obiektywy.
Jak ktoś potrafi sobie samemu uszy wyczyścić nie tracąc słuchu przy tym to z aparatem też sobie poradzi :) Oczywiście nie mówię żeby tak samo czyścić matryce jak uszy :D Wystarczy myśleć co się robi :)
Koledzy, a może polecicie kogoś, kto wyczyści matrycę w Piotrkowie Trybunalskim (ewentualnie w Lublinie). Sprzedałem d50 na Alledrogo i teraz gość znalazł syfka i twierdzi, że matryca uszkodzona. Może go podeślę do zakładu i cudownie mu matrycę wyleczą?
Z góry dzięki
Ja za czyszczenie zapłaciłem 4,90 zł
Kupiłem Cleanser 100ml firmy IPA ( izopropanol wysokiej czystości ) na allegro można nawet kupić w pojemnikach 1L no namey :) Ale ten 100ml jeśli będziecie używać tylko do czyszczenia matrycy to starczy wam chyba nawet na 5 lat :D
+ patyczki do uszu :)
Też chciałem oddać komuś do czyszczenia bo sam się bałem, ale postanowiłem sam wyczyścić bo jestem zdania że jak się coś ma to powinno się umieć "serwisować" to na poziomie przynajmniej podstawowym.
A matryce miałem po wakacjach tak zasyfioną, że wszystko wyłaziło na zdjęciach już przy f9 dodatkowo jedna wielka plama od wyschniętej śliny :/ bo mi zachciało się dmuchać ustami zamiast gruchą :D
Wszystko ładnie wyczyściłem tylko ze wspomnianą plamą musiałem się męczyć ok 10 min przecierając patyczkiem to więc i nawet takie zabrudzenia można sobie samemu wyczyścić.
Po zdjęciach testowych miałem tylko dosłownie dwie kropki brudy ale ledwo widoczne. Przy okazji wyczyściłem sobie lustro i obiektywy.
Jak ktoś potrafi sobie samemu uszy wyczyścić nie tracąc słuchu przy tym to z aparatem też sobie poradzi :) Oczywiście nie mówię żeby tak samo czyścić matryce jak uszy :D Wystarczy myśleć co się robi :)
Niezły hardcore. Gratuluję odwagi. Ale jak widać filtr nie jest taki delikatny.
takelbery
02-04-2010, 15:57
Sama matryca delikatna jest ale chroni ją warstwa szkła :) Porysować to szkło można jedynie czyszcząc na sucho i mocno pocierając. Dla mnie to mit że trzeba uważać że tak łatwo jest uszkodzić itd napędzany przez osoby które na tym zarabiają. Bo co jak co ale 150 zł za 10 min pracy i kosztach max 2zł to jest kawał pieniądza :)
Zgadzam się z takelbery, wcale nie tak łatwo uszkodzić matrycę. Sam czasem czyszczę i nic się nie dzieje. a zestaw czyszczący kosztował mnie 9 zł
Witam,
Czy ktoś ma praktyczne doświadczenia ze stosowaniem do czyszczenia matrycy takiego wynalazku http://www.sensor-film.com/ http://www.sensor-film.com/. Preparat jest w drodze do mnie. Informacje jakie znalazłem o nim w sieci wyglądają obiecująco, a zalety zdają się górować nad wadami. Łączny koszt to ok. 100 zł za buteleczkę starczającą ok. 100 czyszczeń.
Pozdrawiam
Witam,
Czy ktoś ma praktyczne doświadczenia ze stosowaniem do czyszczenia matrycy takiego wynalazku http://www.sensor-film.com/ http://www.sensor-film.com/. Preparat jest w drodze do mnie. Informacje jakie znalazłem o nim w sieci wyglądają obiecująco, a zalety zdają się górować nad wadami. Łączny koszt to ok. 100 zł za buteleczkę starczającą ok. 100 czyszczeń.
Pozdrawiam
Ojo... Nawet na zdjęciu wygląda to nieciekawie... Chyb bym tego nie wlał w puche...
serafin1
16-04-2010, 12:22
Witam,
Czy ktoś ma praktyczne doświadczenia ze stosowaniem do czyszczenia matrycy takiego wynalazku http://www.sensor-film.com/ http://www.sensor-film.com/. Preparat jest w drodze do mnie. Informacje jakie znalazłem o nim w sieci wyglądają obiecująco, a zalety zdają się górować nad wadami. Łączny koszt to ok. 100 zł za buteleczkę starczającą ok. 100 czyszczeń.
Pozdrawiam
Porażka....
jamazu zainteresuj się tym:
http://www.fotografuj.pl/Article/Zestawy_Dust_Aid_Platinum_Dust_Wand_Kit_bezpieczny _sposob_na_szybkie_czyszczenie_matrycy/id/223/page/1#content
http://www.dust-aid.pl/
albo :
+ jakiś Lenspen (Tylko przy zakupie uważaj żeby kupić specjalnego do matryc a nie do optyki:P)
+ Green Clean szpatułki 24mm http://www.e-cyfrowe.pl/green-clean-szpatulki-24mm-p-6298.html
+ dobra gruszka
i to chyba tyle ;)
Matthew180
16-04-2010, 22:33
Ja osobiście wyczyściłem matrycę w moim D70 własnoręcznie, a miałem istną masakrę. Nie pytajcie mnie jak to zrobiłem, ale matryca była zapluta, tłusta i cała w kurzu. Załączam małe foto przed i po. Czyściłem ją w iście neandertalski sposób: z braku kasy na profesjonalny serwis i zestawy do czyszczenia, postanowiłem wykorzystać mały poradnik "zrób to sam". Kupiłem 100 ml. spirytusu 95%, najzwyklejszy w spożywczym, do tego paczka chusteczek higienicznych, opakowanie waty i patyczki kosmetyczne. 90% z was pewnie w tym momencie ma już skręt kiszek czytając, czym mam zamiar czyścić swój sprzęt... ale poczekajcie do końca. Jak widać na załączonym obrazku, matryca dostała ładną charkę, to mnie martwiło najbardziej. Umyłem ręce, wysuszyłem i do dzieła... Przedmuchanie troszkę gruszką, w tym przypadku formalność... Patyczek kosmetyczny dodatkowo owinięty sporą porcją waty, dobrze ubity maczam w spirytusie, czekam aż wsiąknie dobrze w watkę, trzymając ją do góry nogami. Ręce się trzęsą - pierwszy kontakt z matrycą. Wszystko się rozmywa, pełno smug... Łzy w oczach, przez myśl, że nic nie da się zrobić. Powtórzyłem kilka razy wyżej opisaną czynność, zaczyna się klarować. Ręce przestają się trząść, na twarzy pojawia się uśmiech. Spirytus ma to do siebie, że zostawia smugi na krawędziach miejsca gdzie była wata. Zgodnie z artykułem "zrób to sam" wykonałem szpatułkę do czyszczenia, przypięta do patyczka z nałożoną podwójną warstwą bibułki z chusteczki. Maczam w spirytusie czubeczek, potrząsam, żeby nie było za dużo. Przecieram 2-3 razy. Jest prawie git. Potem zmieniam bibułkę i przecieram raz, i znowu raz świeżą bibułką. Efekt mnie zadziwił, matryca jak nowa. Żadnych uszkodzeń, mimo maltretowania przez dobre 20 minut. Zapomniałbym dodać, Przed czyszczeniem naładujcie w 100% aku, zamknięcie migawki przy czyszczeniu może się bardzo źle skończyć.
Oto jak wyglądała moja matryca :
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img339.imageshack.us/i/czyszczeniematrycy.jpg/) http://img339.imageshack.us/i/czyszczeniematrycy.jpg/
Witam.Mój "Nikoś" miał usyfioną matrycę jakimś tłuszczem i.t.p.Nie bawiłem się samemu z czyszczeniem bo tego nigdy nie robiłem.
Nie oddawałem też aparatu do serwisu bo to spory wydatek.W moim mieście są ludzie którzy niejako "zawodowo" na codzień robią takie rzeczy, i za 40 złotych matryca zyskała nowe życie.Nie ekperymentowałem z płynami i innymi takimi rzeczami bo nawet nie opłacało mi się tego kupować -przecież nie czyszcę jej co tydzień.To rada dlatych którzy nie chcą sami tego robić.
jacekz40
19-04-2010, 10:10
A mnie bardziej interesuje częstotliwość czyszczenia matrycy. Miałem czyszczoną matrycę w styczniu tego roku w serwisie i na ostatnio pstrykanych fotkach zauważyłem znowu jakieś brudy, przedmuchałem ale nie wszystko znikło, to co zostało wygląda na brud, który trzeba by usuwać na mokro. Zastanawia mnie czy to normalne, że tak szybko pojawia się kolejny brud, kolejna potrzeba czyszczenia matrycy tym bardziej, że nie szaleję ze zmianą obiektywów (zrobiłem zmianę może kilka razy ) no i nie trzaskam zdjęć tysiącami, normalne przeciętne użytkowanie.
częstość zależy jak Ci się mocno uciapie i jak jest to upierdliwe w obróbce;D
należy również zerknąć na obiektyw jak się podpina do body (sam rzadko to robię) bo od wewnatrz zawsze się pojawiaja jakies paprochy i syfy, które potem chetnie brudzą matryce (na nasze własne życzenie)
LordRamzes
07-05-2010, 10:20
A mnie bardziej interesuje częstotliwość czyszczenia matrycy. Miałem czyszczoną matrycę w styczniu tego roku w serwisie i na ostatnio pstrykanych fotkach zauważyłem znowu jakieś brudy, przedmuchałem ale nie wszystko znikło, to co zostało wygląda na brud, który trzeba by usuwać na mokro. Zastanawia mnie czy to normalne, że tak szybko pojawia się kolejny brud, kolejna potrzeba czyszczenia matrycy tym bardziej, że nie szaleję ze zmianą obiektywów (zrobiłem zmianę może kilka razy ) no i nie trzaskam zdjęć tysiącami, normalne przeciętne użytkowanie.
Kolego nie stresuj się jak zakupiłem lustro założyłem 50' i po 3 dniach zauważyłem ,że tyle "syfu " i psychicznie mi to utrudniało robić zdjęcia więc czyszczenie :( po czyszczeniu minęło już 2 lata matryca jest jaka jest i nie ma się co przejmować , problem zaczyna się jak widzisz paprochy już na f8 powiedzmy , a tak to łatka w programie graficznym i można wszystko usunąć :)
gadzeciarz
16-05-2010, 08:47
http://www.fotografuj.pl/Article/Czyszczenie_matrycy/id/25
Michal_C
17-05-2010, 16:42
Witam, czy ktoś zastosował może takie jak DUST-AID Platinum? Te super silikonowe stemple? Może jakieś spostrzeżenia?
Michał
Wyczyszczenie matrycy to kwestia kilku groszy, ale trzeba temu poświęcić trochę czasu (jeśli się chce czyścić samodzielnie.
Lavender
30-05-2010, 23:48
Witam,
a ja poproszę o adres serwisu w W-wie, wiem że jest coś na Jerozolimskich, czy się mylę? Jakiś czas temu ktoś na forum podał namiar do osoby która dobrze się obchodzi z cudzym sprzętem... i nie wytnie numeru z niewiadomo jaką zapłatą...
a czy w d3000 tez trzeba czyscic matrycę bo tam jest jakis system do czyszczenia.
Psychotrop
25-06-2010, 11:47
a czy w d3000 tez trzeba czyscic matrycę bo tam jest jakis system do czyszczenia.
coś czytać widzę się nie chce koledze ;)
czyszczenie matryc w aparatach polega na wprowadzaniu tejże w drgania ultradźwiękowe.
ale nie zawsze wszystko "odpadnie".
jak jest poważnie zasyfiona matryca, to tylko czyszczenie "ręczne" wchodzi w grę.
Witam,
a ja poproszę o adres serwisu w W-wie, wiem że jest coś na Jerozolimskich, czy się mylę? Jakiś czas temu ktoś na forum podał namiar do osoby która dobrze się obchodzi z cudzym sprzętem... i nie wytnie numeru z niewiadomo jaką zapłatą...
Ja dostałem namiar od Pani Fotograf gdzie mój młody był na takim kursie foto, Witold Bykowski ul. Czerniakowska 71 1p pok. 110, tel. 851-19-65. Zapłaciłem za czyszczenie matrycy 30zł. Trwało to około 20-30 minut. Ja jestem zadowolony, już nie mam plam i innych syfów na zdjęciach :)
mucha-cmax
03-07-2010, 20:52
a czy w d3000 tez trzeba czyscic matrycę bo tam jest jakis system do czyszczenia.
Mam to samo D5000 jest to czyszczenie ultradzwiękowe, ogólnie daje rade bardzo dobrze tylko raz lub dwa po zmianach obiektywu na plaży pojawił się większy bród, ale duża grucha, statyw by na czymś zawiesić aparat do góry nogami 10 min i po problemie. Jeżeli ktoś ma jakieś tam zdolności manualne to da rade spokojnie
Czy ktoś wie, gdzie w Legnicy i okolicy można wyczyścić matryce Nikona?
borzywoj
04-08-2010, 11:23
Po przeczytaniu wszystkich postów ograniczyłem się tylko do czyszczenia gruchą. Niestety mimo paru podejść część paprochów została. Bałem się usuwać je mechanicznie, a sytuacja ta spędzała mi sen z powiek, więc zafundowałem mojej D80 wycieczkę do serwisu do Warszawy. Od momentu wysłania paczki do otrzymania jej z powrotem upłynęło dokładnie 13 dni. Cena czyszczenia 104,80 zł (w tym 25 koszt kuriera), czyli z wysyłką do serwisu całkowity kosz ok 125 zł. Pierwsze zdjęcia zrobione na szybkiego przyniosły ulgę skołatanemu nerwami sercu ;) - matryca wyczyszczona :) Może komuś przydadzą się informacje na temat działania serwisu...
Po krótce opiszę co genialnego udało mi się uczynić. Zakupiłem największą gruchę w aptece i zadowolony udałem się do domku. Przeczytałem wiele mądrych poradników - przelewanie wodą, wygotowywanie itp. Wszystko to zrobiłem. Nie zapomniałem również trochę "popsiukać" przed użyciem. Niestety chyba musiałem zrobić to za mało razy bo w pośpiechu WZIĄŁEM I ZAPASKUDZIŁEM wodą matrycę. Zostały tłuste plamy ... Chyba byłem nadgorliwy, bo okazało się, że paprochy były na lustrze, no ale nic.
Co teraz z tym zrobić? Prosiłbym o jakieś porady (serwis odpada). Z góry dzięki!
LordRamzes
05-08-2010, 12:57
jak masz stalowe nerwy to kup szpatułki i na mokro a potem na sucho i powinno być ok
ps na przyszłość kupuj gruszkę foto a nie tą z apteki
maati, moim zdaniem najszybsza opcja to wyjazd do warszawy na czerniakowską poczekanie 30 minut i za 30 zł masz wyczyszczone, dolicz do tego koszt benzyny czy tam gazu w i masz wyczyszczone za 100 albo 50 zeta zależy czym dojedziesz :)
maati, moim zdaniem najszybsza opcja to wyjazd do warszawy na czerniakowską poczekanie 30 minut i za 30 zł masz wyczyszczone, dolicz do tego koszt benzyny czy tam gazu w i masz wyczyszczone za 100 albo 50 zeta zależy czym dojedziesz :)
Robią to od ręki? Jest to pewne miejsce?
Mi wyczyścili od ręki i jak dzwoniłem wcześniej też powiedzieli że trwa to do 30 minut, kontakt dostałem od fotografa ale i parę innych osób polecało tu ten punkt. Najlepiej zadzwoń opowiedz co się stało i dowiesz sie na 99% :) Ja z usługi byłem w 100% zadowolony.
Witold Bykowski ul. Czerniakowska 71 1p pok. 110, tel. 851-19-65 w tym samym budynku jest też sklep internetowy FotoIt.
Czy ktoś wie, gdzie w Legnicy i okolicy można wyczyścić matryce Nikona?
We Wrocławiu.
A czy wszechwiedzący powiedzą mi gdzie mogę szukać "czyścicieli" w Toruniu i okolicach?
sympatex
25-09-2010, 09:18
mam do czyszczenia matryce w D3 - czy ktos na Slasku, jakis serwis sie tym zajmuje? moze ktos cos slyszal...? pozdr. ;)
cervandes
17-10-2010, 18:48
czy używał ktoś do czyszczenia sprężonego powietrza, ale takiego nie z kompresora które jest zawilgocone ale np z puszki ze sprężonym powietrzem?
ewentualnych eksperymentatorów ostrzegam, że puszka musi być idealnie w pionie gdyż pod kątem puszka dmucha mokrym powietrzem.
Psychotrop
17-10-2010, 21:42
to z puszki, to nie powietrze :)
przeczytaj sobie skład :)
a potem dmuchnij tym np na lustro w łazience i zobacz co się dzieje ;)
nie polecam - potem czyszczenie na mokro się szykuje :)
cervandes
18-10-2010, 10:32
no nie wiem o co chodzi ale na puszce napis jak byk "sprężone powietrze" więc jak nie powietrze jest w środku to co, komisja sejmowa się nowa szykuje w celu wykrycia członków mafii powietrznej?
Wypsikałem pół puszki na lustro i nie ma najmniejszego śladu. Oddychać też się tym spokojnie da, nie rozumiem więc w czym problem.
Psychotrop
18-10-2010, 10:33
a masz napisane, że łatwopalne ? ;)
cervandes
18-10-2010, 10:53
no w sumie tak, tzn nie napisane ale takie ładne ikonki są na tym ustrojstwie.
czyli najbezpieczniejsza jest lewatywa. To znaczy gumowa gruszka do robienia dzieciom lewatywy :-)
Psychotrop
22-10-2010, 19:44
czyli najbezpieczniejsza jest lewatywa. To znaczy gumowa gruszka do robienia dzieciom lewatywy :-)
tak, ale gruszka ma być czysta ;>
oczywiście nie wszystkie fafluchy wydmuchasz.
niektóre france jak się przyssają do matrycy, to tylko na mokro :/
są zestawy do czyszczenia na mokro na necie do kupienia.
Rafał_Sz
22-10-2010, 22:00
Izopropanol + wacik + pech (nieuwaga?) = ryska na matrycy (filtrze AA). Przed godziną wykonałem sobie taki dodatek. :(
Wiem, że to wątek o czyszczeniu matrycy, ale czy czyści się też matówkę, coś mi tam siadło i mnie wkurza:) wiem, że to nie ma wpływu na zdjęcia ale mnie wkurza:) dzięki
Psychotrop
22-10-2010, 23:05
Izopropanol + wacik + pech (nieuwaga?) = ryska na matrycy (filtrze AA). Przed godziną wykonałem sobie taki dodatek. :(
jaki wacik ?
taki do uszu ? ;O
matko jedyna ....
Myślałem, że na tym forum każdy już zna moje dawne boje z wacikami do uszu i jak to się potem skończyło, ale widocznie nie...
Nie używajcie tego syfu, bo to zostawia jeszcze gorsze babole niż te, co chcieliście wyczyścić.
Ja od tamtej pory używam tylko gruszki, a jeśli coś już naprawdę się przyczepi i nie chce puścić to próbuję jeszcze lenspenem, a potem tylko serwis.
Te 30-50 zł raz na pół roku czy raz na rok to naprawdę nie fortuna, a wiem, że nie spiep..... sobie matrycy.
Psychotrop
23-10-2010, 00:14
są takie szmatki/bibułki bezpyłkowe - można to kupić od razu na szpatułkach jako sprzęty do czyszczenia matryc, ale też można dostać gdzieś po fotograficznych do czyszczenia soczewek.
a waciki do uszu, to tam jest niby wata ... ale czasem plastik wystaje, albo klej twardy zaschnięty ...
Rafał
a co do matrycy upewnij się czy to rysa ...
wyczyść taką szpatułką z bibułką bezpyłkową na mokro i zobacz.
też tak miałem kiedyś, że myślałem, żem rysę zrobił ... a to po prostu rozsmarowałem jakiegoś faflucha po matrycy.
Sprężony gaz generalnie jest ok, tylko jak się ktoś pomyli, to żopa blada.
Próbowałem wczoraj przeczyścić aparat właśnie sprężonym gazem i podziałało, tylko jak już wspomniano - puszkę z gazem trzeba trzymać pionowo, docisnąć przycisk i jak już jest pewność, że to, co wylatuje nie ma postaci cieczy, wtedy z dużej odległości można skierować to na sprzęt.
Grzesiek_G
23-10-2010, 06:20
tak, ale gruszka ma być czysta ;>
oczywiście nie wszystkie fafluchy wydmuchasz.
niektóre france jak się przyssają do matrycy, to tylko na mokro :/
są zestawy do czyszczenia na mokro na necie do kupienia.
Ehh Grzesiu wariacie :) Jak się ma palce chirurga, jak Ty oraz opanowanie lodowca, to se można samemu.
Wolę wydać 30-50 zł za wyczyszczenie matrycy w zaufanym serwisie. Pewnie gdybym wsadził tam palca, wyszedłby wizjerem :)
Rafał_Sz
23-10-2010, 08:08
jaki wacik ?
taki do uszu ? ;O
matko jedyna ....
Wacik hand made, czyli szpatułka z nawiniętą mikrofibrą.
Przyczyna jest już znana. Na "pluszowym obiciu" wewnątrz komory lustra znajdują się mikroskopijne (ale takie ledwo widzialne pod lupą i przy ostrym świetle) odrobinki piasku. Widocznie france nie zostały wcześnie przeze mnie wystarczająco wydmuchane. Ciągu dalszego można się domyślić...
Pocieszające jest to, że ryska o długości ok. 3 mm jest widoczna tylko pod lupą i przy odpowiednim kącie padającego światła. Na zdjęciach, po przeprowadzeniu wszystkich możliwych prób z przysłoną i światłem zmian nie stwierdzono.
No cóż, kiedyś musiało się zdarzyć. Następnym razem, body jedzie na Postępu. Niech mi zmienią filtr AA i będzie git. (i niech nawet nie próbują mi wmówić, że trzeba podmienić całą matrycę ;))
Jako ciekawostkę dodam, że wymieniałem swego czasu filtr AA na IR w starym D50. Filtr który mi został, poddałem próbom odpornościowym - tak z czystej ciekawości. Powierzchnia wytrzymała wszystkie znane i bardziej durne metody czyszczenia. A w D300 poległ...
Proszę kogoś kto już przerabiał sprawę czyszczenia, by rzucił okiem na fotki (linki poniżej), czy te 3 plamki wokół lampy oznaczają, że i mnie czeka czyszczenie?
Foty z nikona d80
fota 1. http://img830.imageshack.us/img830/7782/dsc6061.jpg
fota 2. http://img41.imageshack.us/img41/3667/dsc6063q.jpg
Psychotrop
27-10-2010, 12:56
tak jest :)
matryca do czyszczenia :)
na początek przedmuchać (zgodnie z radami w tym wątku) :)
Dzięki za ocenę sytuacji, bo z duszą na ramieniu wstawiałem te fotki. D80 stał się dopiero co wczoraj moją własnością bałem się, że cos nie teges z matrycą. Jestem, że tak się wyrażę Świerzym żółtodziobem.
Zabieram się na początek do dmuchania :)
Psychotrop
27-10-2010, 13:12
nie przejmuj się.
praktycznie każdy, kto zmienia obiektywy w niesterylnych warunkach posiada jakieś paprochy na matrycy :)
Jestem, że tak się wyrażę Świerzym żółtodziobem.
Oj, ale to może kojarzyć się tylko ze świerzbem. Wyjątkowo nieświeżym.
ekonet, racja racja :neutral:
Rafał_Sz
28-10-2010, 08:12
Ja się poddaje. Zawsze coś mi zostaje na matrycy. Albo mam jakiś lewy izopropanol, albo sam jestem lewy. Dziś moje detrzysta jedzie na mycie do serwisu, koszt 80 zł więc znacznie taniej niż straty na moich nerwach ;). Przy okazji zleciłem mapowanie hot pikseli.
We Wrocławiu.
Witam,
a możesz kontakcik, albo adresik wrzucić?
Pozdrawiam :-))
samson09
09-11-2010, 15:56
http://allegro.pl/rotin-zestaw-do-czyszczenia-matryc-made-in-poland-i1313310422.html a co myślicie o tym? Używał ktoś?
charlotte69
11-11-2010, 19:34
Witajcie. Mam Nikona D40 i mam na nim parę paprochów i jeszcze przed zakupem obiektywu chciałabym wydmuchać to wszystko za pomocą gruszki kupionej w sklepie fotograficznym. Wiem mniej więcej jak to się robi, ale chciałabym się upewnić. A więc : W aparacie wybieram opcję : podnieś lustro, naciskam do połowy spust migawki, lustro się podnosi, obracam aparat tak jakbym chciała fotografować podłogę, biorę gruszkę i nie dotykając matrycy dmucham delikatnie. Następnie zakręcam dekielkiem i... Teraz własnie nie wiem czy znów spust do połowy i wyłączam czy na odwrót ? Pomóżcie, jutro chcę to zrobić ;)
jak wybierzesz podnoszenie lustra w menu aparatu to po naciśnięciu migawki do końca się ono uniesie. Nic nie musisz trzymać, jedynie po wyczyszczeniu i przed założenie szkła wyłącz aparat żeby lustro powróciło na swoje miejsce.
pozdr
wasilewk
15-11-2010, 17:47
http://allegro.pl/rotin-zestaw-do-czyszczenia-matryc-made-in-poland-i1313310422.html a co myślicie o tym? Używał ktoś?
A dlaczego w tym zestawie, na liście aparatów do czyszczenia, brakuje D700 ?
Czy wielkość matrycy tu gra rolę ?
Pzdr.
samson09
17-11-2010, 07:55
Na aukcji podane są przykładowe modele aparatów, dlatego pisze m.in. Proponuje również przeczytać ten artykuł: http://www.damiannowak.pl/blog/?p=1540
charlotte69
25-11-2010, 17:17
jak wybierzesz podnoszenie lustra w menu aparatu to po naciśnięciu migawki do końca się ono uniesie. Nic nie musisz trzymać, jedynie po wyczyszczeniu i przed założenie szkła wyłącz aparat żeby lustro powróciło na swoje miejsce.
pozdr
Nie trzeba już naciskać spustu migawki, tylko po wyczyszczeniu po prostu wyłączyć i wróci na miejsce ?
Nie trzeba już naciskać spustu migawki, tylko po wyczyszczeniu po prostu wyłączyć i wróci na miejsce ?
Tak. Wyłączysz - lustro opadnie.
Próbowałem pozbyć się paprochów i gruszką i pędzelkiem ..... i sporo nerwów to kosztuje, a efekt znikomy. To znaczy paproch z prawej zniknął ..... aby pojawić się z lewej w towarzystwie niewidocznych wcześniej kilku podobnych.
Wiem ze troche zly dzial ale nie oplaca sie zakladac kolejengo tematu. JEzeli mam obiektyw nikona na gwarancji to moge wlasnie go na gwarancje oddac aby mi o wyczyscili za free?
woocashewski
09-02-2011, 15:45
witam
już jakiś czas się zabierałem do napisania kilku słów o moich przygodach z czyszczeniem matrycy.....
aparat- nikon d40
od jakiegoś czasu na zdjeciach - nie na matówce - widoczne były przy dużych przesłonach czarne kropy... może niedużo, ale mnie łatwo zniecierpliwić ;)
w związku z przeczytaniem na milijonie forum mrożących krew w żyłach opowieści z krypty na temat rysującego się filtra podczas nieumiejętnego czyszczenia postanowiłem jednak oddać aparat do serwisu jakiegoś... /dwóch lewych rąk nie mam - myślę, że wręcz przeciwnie... ale jednak/
na forum znalazłem informację, że rzut beretem ode mnie jest w Katowicach na ul. Wojewódzkiej taki fajny serwis w bramie, gdzie panowie baardzo profesjonalnie, rozbierając aparat czyszczą matrycę, i wogóle cacy miało być...
spieszyło mi się conieco, bo za dwa dni wyjeżdzałem z aparatem - to znaczy nie że głównie z nim, ale.. no miał pojechać z nami ;P zaniosłem aparat, zapytałem czy napewno panowie robią to tak cacy, na półkach zobaczyłem full aparatów - pomyślałem.. ech.. dam im szansę.. chociaż bardzo mi się nie podobały warunki pracy tych panów....
wracam o ustalonej godzinie, aparat "gotowy" to wychodzę na dwór - strzelam klika artystycznie przebogatych fotek nieba na przesłonie 22 i większej... a tam gołębie.. czy jastrzębie... nie wiem, ale w formie czarnych kropek jak cholera... no więc odpinał szkiełko, patrzę, a gołym okiem na matrycy widzę brudki.... mówię o tym panu technicznemu - on na to że może jeszcze przedmucha gruchą... więc dmuuuucha, dmuucha, oddaje aparat, biorę, strzelam, a tam znowu kropy... więc ciśnienie wzrasta, wkurzam się i pytam czy to jeszcze poprawią... no więc przemiły pan prosi o kilka...ee. godzin cierpliwości, i że warunki są kiepskie, wilgotne powietrze na dworze i dlatego nie da się tego całkiem wyczyścić, a wogóle matryce w d40 to łapią brud namiętnie i wogóle..... no więc wracam do domu... przychodzę znowu... aparat znowu "gotowy" i znowu to samo, myślałem że mnie ropzierdzieli na atomy... pytam faceta jak to czyści, on na to, że rozbiera aparat, tak żeby dojść do matrycy, czyści ją szmatką z izopropanolem, po czym składa... no więc pytam, czy czyszczą komorę lustra - on na to że tak - przedmu****ąc gruszką.....
skończyło się na tym, że panowie wdmuchali mi dwa-trzy syfki pod szkiełko z punktami AF - czyli zero szans na bezproblemowe usunięcie... pobrudzli matówkę, zjedli kilo nerwów, zmarnowali kilka godzin, 100 pln oddali po groźbie...
facet "czyści" to wszystko w pomieszczeniu pełnym szmat, papierów, bez wentylacji, palą tam papierosy /jakby to znaczenia nie miało / aparat przez miesiac śmierdział fajkami, tak, że jak brałem się do zrobienia zdjęcia to bełt był niemal gotowy....
jednym słowem odradzam w 100%
matówkę, matrycę i komorę lustra wyczyściłem sam w domu używając pałeczek do uszu dobrych, spirytysu lubelskiego 96% i skrawków niepylących chusteczek... paprochy pod matówką pozostaną na zawsze ostrzeżeniem przed tym "serwisem" psia ich m**....
pozdrawiam
panowie baardzo profesjonalnie, rozbierając aparat czyszczą matrycę
Już w tym momencie powinieneś zwiać z wrzaskiem i obłędem w oczach.
Andrzejf
09-02-2011, 17:25
Witam,
a możesz kontakcik, albo adresik wrzucić?
Pozdrawiam :-))
Znam trzy miejsca we Wrocławiu, gdzie można wyczyścić matrycę:
1. Fotocentrum, Odrzańska 24-27
2. Fotocentrum, Arkady Wrocławskie
3. Psie Budy,nr nie pamiętam, wejście od Kazimierza Wielkiego, Pan Andrzej - tel. 602243894
Zna może ktoś jakieś serwis na terenie Trójmiasta? Jestem dość 'świeży' i, na szczęście, jeszcze nie miałem awarii swojego sprzętu, jednak ciekawy jestem gdzie mogę oddać aparat, np. na mapowanie matrycy, aby nie martwić się o jego rezultaty? Pozdrawiam!
joker333
09-02-2011, 18:03
mapowanie to chyba tylko oficjalny serwis a wiec wawa
mateosite
12-02-2011, 20:50
a w trojmieście jakiś serwis czyszczący matrycy możecie polecić ?
czyszczę raz na pół roku, a robię dużo i na stałkach więc często zmieniam. Najpierw gruchą wydmu****ę potem delikatnie lecz na sucho patyczkami do uszu. Najlepiej sprawdzic bo niektóre zostawaiają wiele włosków. Potem znów grucha i daje radę. Od czasu do czasu puszka się zepsuje i wtedy za friko, przy okazji naprawy w serwisie wyczyszczą;)
Kiedyś napisałem krótki tutorial jak czyścić matrycę, może się komuś przyda:
http://blog.photez.pl/2010/12/czyszczenie-matrycy-w-lustrzance-cyfrowej-domowy-sposob/
pozdro
Kiedyś napisałem krótki tutorial jak czyścić matrycę, może się komuś przyda:
http://blog.photez.pl/2010/12/czyszc...domowy-sposob/
@photez
Dziękuję za podzielenie się swoim tutorialem :)
Właśnie mi się przyda...
Jestem amatorem jeśli chodzi o aparaty z lustrem, a moj d3100 po 2 tyg. od kupna złapał paprocha na matrycę (aczkolwiek pierwotnie myślałem że to jakiś pyłek w obiektywie siedzi).
Dzięki Twoim informacjom zaoszczędzę sporo czasu i stresu bo myślałem że bez serwisu się nie obędzie. Przyznam, że gdzieś tam w głębi pojawiał się żal za wydanie pieniążków na lepszy sprzęt (1sze w życiu lustro) i taka niespodzianka po 2 tygodniach fotkowania...
Teraz ponownie wraca uśmiech :)
DZIĘKUJĘ
mafiozommm
09-05-2011, 14:46
Wiecie moze czy w Opolu jest jakis dobry servis czyszczacy matryce???
mafiozommm
13-05-2011, 19:17
Czy ktos ma jakas opinie na temat tego servisu:
http://www.cameraservice.pl/
Był bym bardzo wdzieczny za info..
A czy ktoś wie jakimi sposobami czyszczą matryce w serwisach?
http://youtu.be/gouSOlgvQg0 o czyszczeniu matryc na wesoło :), ale w sumie można się też czegoś dowiedzieć
Kartofelinder
20-07-2011, 14:07
Myję na mokro spirytusem technicznym i przecieram opalanym patyczkiem do uszu. Żadnych smug i problemów. Polecam się tym nie przejmować - to nie operacja na otwartym sercu ;)
adrian9627
16-09-2011, 00:12
Myję na mokro spirytusem technicznym i przecieram opalanym patyczkiem do uszu. Żadnych smug i problemów. Polecam się tym nie przejmować - to nie operacja na otwartym sercu ;)
Robie dokladnie tak samo spirytus i szpatulki douszu spisuja sie bardzo dobrze...z drogiej strony przeciez kiedys tak czyscilo sie laserki w cd-romach a jeszcze wczesniej glowice w magnetowidach i video....wiec jak ma nie dzialac ? :D
W moim D40 czyściłem na mokro płynem do matryc, matryca była mocno zabrudzona, dmuchanie gruszką nic nie dało.
Efekt czyszczenia: tylko jeden pyłek pozostał i to u dołu widoczny przy f22.
Przyznam że na początku trochę się bałem, ale podjąłem takie ryzyko i się udało.
Czyściłem zestawem:
http://allegro.pl/rotin-zestaw-do-czyszczenia-matrycy-made-in-poland-i1837410719.html
Zna może ktoś jakieś serwis na terenie Trójmiasta? Jestem dość 'świeży' i, na szczęście, jeszcze nie miałem awarii swojego sprzętu, jednak ciekawy jestem gdzie mogę oddać aparat, np. na mapowanie matrycy, aby nie martwić się o jego rezultaty? Pozdrawiam!
mozna by sprobowac zadzownic do fotocomplexu, zajmuja sie optyka wiec moze i matryce wyczyszcza
www.fotocomplex.pl
sam u nich naprawialem zerwana tasme w 70-210 i jestem mega zadowolony
pozdr
eustachyy
21-10-2011, 20:08
jestem za starym sprawdzonymi metodami
spirytus i patyczek i sprawa załatwiona
sandangt
28-10-2011, 21:23
Witam serdecznie pytanko do znawców ,na temat czyszczenia matrycy jestu tu wszystko skorzystałem , ale mam pytanie jak wyczyścić matówkę, dostałem w spadku D300, w wizjerze ma kilka smug, zabrudzenia znajdują się na chyba wewnętrznej powierzchni matówki, z tego co czytałem można ją wyjąć i wypłukać w wodzie destylowanej, tylko czy jako zwykły uźytkownik mogęto zrobić czy czeka mnie serwis...? te smugi są cholernie irytujące.......może ktoś doradzi...Pozdrawiam
moonrage
02-11-2011, 13:09
Mój sposób czyszczenia matrycy (http://www.youtube.com/watch?v=jibYZZ9hF58) (wybaczcie jakość dźwięku)
romanromaroma
31-12-2011, 03:02
Kto w Warszawie mi porządnie wyczyści matrycę w aparacie Nikon D50 i ile takie czyszczenie kosztuje?
Kto w Warszawie mi porządnie wyczyści matrycę w aparacie Nikon D50 i ile takie czyszczenie kosztuje?
Serwis Nikona zrobi to bardzo dobrze. Nie wiem ile to kosztuje, ale to powinna być łatwa do znalezienia informacja.
Mój sposób czyszczenia matrycy (http://www.youtube.com/watch?v=jibYZZ9hF58) (wybaczcie jakość dźwięku)
fajnie, że dzielisz się wiedzą, ale mam dwa ale...
1. po tym jak już zbierzesz pędzelkiem ewentualne brudy z lustra, to chyba dobrze byłoby jeszcze raz przedmuchać gruszką.
2. producent szpatułek to firma "rotin" ? mógłbyś podać nazwę - pojawia się napis
3. co znaczy troszkę zwilżamy ( szpatułkę ) i najważniejsze czym ? wodą ?
mimo powyższych dobry materiał, kiedyś długo szukałem podobnego i zlepiłem sobie to co Ty nam jak na tacy podałeś z trzech, albo czterech podobnych. gratuluję.
Tomasz_FK
02-01-2012, 21:52
Na znanym serwisie aukcyjnym e**y można zaopatrzyć się w nawilżane patyczki do matryc sygnowane marką JIANIS po ok. 6$ za 6szt. Czy ktoś już używał tych lub podobnych? Koszt nie wydaje się duży.
Mój opis czyszczenia matrycy (i nie tylko) w D700. Może znajdzie ktoś w nim coś godnego uwagi.
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2001215&postcount=41
Aktualizacja linków:
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2696639&postcount=49
wasilewk
26-01-2012, 19:53
Mój opis czyszczenia matrycy (i nie tylko) w D700. Może znajdzie ktoś w nim coś godnego uwagi.
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2001215&postcount=41
W tym linku inne adresy też wymagają loginu - w każdym razie nie pokazują detali.
Pzdr.
W tym linku inne adresy też wymagają loginu - w każdym razie nie pokazują detali.
Pzdr.
Tego już nie zmienię.
Dziś wyczyściłem matrycę w D40X. Sposób jak większość tu na forum czyli szpatułka z kawałka plastiku owinięta bibułką do czyszczenia optyki ( bez paluchów itp. ) delikatnie nawilżona izopropanolem. Po spryskaniu bibułki odczekałem jakieś 5 s żeby nadmiar odparował i 2 razy przetarłem matrycę z jednego końca na drugi. Efekt w postaci czystej matrycy. A przed czyszczeniem była po prostu tragedia. Plama goniła plamę.
Rozumiem obawy bo co niektórzy mają drogi sprzęt ( mój akurat to staroć ) ale myślę, że nie ma obaw o uszkodzenie, jeśli zrobimy to delikatnie i z głową. Ja jeszcze kilka dni temu szukałem serwisu żeby oddać do czyszczenia, a po przeczytaniu tego wątku już jestem po zabiegu. Szybko i bezboleśnie. No i zostanie trochę kasy w kieszeni :)
wasilewk
09-02-2012, 20:56
.... No i zostanie trochę kasy w kieszeni :)
I nadal brudna komora... ...( o lustrze czy czujniku AF nie wspomnę).
Ja odżałowałem te 70zł i znów na 2 lata mam spokój.
Pzdr.
I nadal brudna komora... ...( o lustrze czy czujniku AF nie wspomnę).
Ja odżałowałem te 70zł i znów na 2 lata mam spokój.
Pzdr.
Wcześniej było dmuchanie gruszką, zbieranie śmieci z bocznych powierzchni komory. Lustra i matówki nie dotykałem bo ewentualny brud nie pojawia się na zdjęciach więc dałem sobie z nimi spokój. Poza tym efekt przed/po jest bardzo zadowalający a chyba o to chodziło.
Zdumiewa fakt, że wiesz jak brudna jest moja komora :D
Oczywiście nie twierdzę, że lepiej zrobić to samemu niż oddać do serwisu. Chciałem tylko zauważyć, że efekt samodzielnego czyszczenia jest bardzo dobry, co nie znaczy, że lepszy jak czyszczenia w serwisie.
wasilewk
09-02-2012, 21:28
Zdumiewa fakt, że wiesz jak brudna jest moja komora :grin:
Oczywiście nie twierdzę, że lepiej zrobić to samemu niż oddać do serwisu. Chciałem tylko zauważyć, że efekt samodzielnego czyszczenia jest bardzo dobry, co nie znaczy, że lepszy jak w czyszczenia w serwisie.
Domyślam, się - no chyba, że aparat leży w folii na półce cały czas i nie robi zdjęć.
Napisałem bez żadnego podtekstu ani złośliwości a bazując na swoich błędach - po prostu sam postanowiłem wyczyścić matrycę i lustro ---> efekt opłakany. Nie dość, że matryca wcale nie była czyściejsza, to jeszcze cała komora została w paprochach z nowej irchy. Skończyło się na serwisie - o dziwo bardzo 'uparte' krople olejowe też znikły --> podczas gdy ja z nimi walczyłem i na sucho i na mokro - bez rezultatu. Oczywiście niemal codziennie gruszka jest w użyciu - tylko nie wiem po co.
Pzdr.
Domyślam, się - no chyba, że aparat leży w folii na półce cały czas i nie robi zdjęć.
Napisałem bez żadnego podtekstu ani złośliwości a bazując na swoich błędach - po prostu sam postanowiłem wyczyścić matrycę i lustro ---> efekt opłakany. Nie dość, że matryca wcale nie była czyściejsza, to jeszcze cała komora została w paprochach z nowej irchy. Skończyło się na serwisie - o dziwo bardzo 'uparte' krople olejowe też znikły --> podczas gdy ja z nimi walczyłem i na sucho i na mokro - bez rezultatu. Oczywiście niemal codziennie gruszka jest w użyciu - tylko nie wiem po co.
Pzdr.
Aparat oczywiście nie leży w folii na półce :)
Ja wiem, że nie było żadnego podtekstu w Twojej wypowiedzi, tym bardziej złośliwego. Właśnie na tym polega wymiana doświadczeń. W moim przypadku efekt był bdb, w Twoim opłakany. Forumowicze czytając ten wątek niech na podstawie naszych różnych doświadczeń sami wyciągają wnioski.
Poza tym z Twojej stopki wnioskuję, że chodzi o D700. Jeśli tak, to ja mając takie body nawet nie pomyślałbym o samodzielnym czyszczeniu czy w ogóle wpychaniu czegokolwiek do środka. I z chęcią zapłaciłbym kilkadziesiąt zł. Mój sprzęt ma wartość około 1/10 Twojego więc zrozumiałe, że takie operacje robi się zdecydowanie przyjemniej ( ręce nie trzęsą się ) :) A nawet gdyby coś nie tak poszło to zawsze jest powód na zmianę body na coś lepszego :D
Pozdrawiam :)
wasilewk
09-02-2012, 21:58
...Poza tym z Twojej stopki wnioskuję, że chodzi o D700. Jeśli tak, to ja mając takie body nawet nie pomyślałbym o samodzielnym czyszczeniu czy w ogóle wpychaniu czegokolwiek do środka. I z chęcią zapłaciłbym kilkadziesiąt zł. Mój sprzęt ma wartość około 1/10 Twojego więc zrozumiałe, że takie operacje robi się zdecydowanie przyjemniej ( ręce nie trzęsą się ) :) A nawet gdyby coś nie tak poszło to zawsze jest powód na zmianę body na coś lepszego :D
...:)
No wiesz... ...kiedyś miałem D80 i tak samo go szanowałem jak i obecny. To tak jak z żoną: po kilkunastu latach zachowuje ciągle tę samą wartość.
A co do samodzielnego czyszczenia: tu na Forum ludzie nie takie sprzęty sami czyszczą, więc się odważyłem - jak widać zbyt pochopnie.
Pzdr.
Jeśli chodzi o żonę, to odważyłbym się nawet stwierdzić, że wartość z wiekiem wzrasta ... ale to notabene.
Ale na pewno nie czyściłbym sam D700, nawet jak inni robią to z dobrym skutkiem. Jak sam zauważyłeś, nie takie sprzęty czyszczą i da się ... :) Ale z pewnością inaczej podchodzi się do tematu przy D3 a inaczej przy D40 :D W moim przypadku efekt jest na tyle dobry ( dla mnie wystarczający ), że mogę śmiało polecić innym ten sposób.
Reasumując, każdy niech zdecyduje sam co dla niego najlepsze :)
[PG]Harry
28-05-2012, 17:11
Od kilku tygodni, nosząc się z zamiarem zakupu Nikona, śledzę, mniej lub bardziej uważnie, wątki na tym forum. Na początku chciałbym Was serdecznie powitać i mam nadzieję, że już niedługo, oczywiście jeśli wolny czas na to pozwoli, stanę się bardziej wygadanym członkiem (musiałem użyć tego słowa, bo inne nie przyszło mi do głowy) Waszej społeczności. Tymczasem zabawię się w archeologa, odkopię temat, a osoby niezbyt zainteresowane moją historią mogą opuścić następny akapit.
Otóż fotografią interesuję się od dziecka - była Smiena, był Zenit TTL, 12XP, kilka Praktik. Potem nadszedł czas na jakieś kompakty, potem hybrydy Panasonica FZ18, FZ28, FZ38, FZ50 i w końcu FZ150. Jak już ten FZ150, kosztując 1.7k, robił nędzne zdjęcia, to zrozumiałem, że czas zmienić radykalnie wielkość matrycy. Nie mam już czasu na częste fotografowanie, więc od pełnej klatki raczej będę trzymał się z daleka. W toku eliminacji wybór padł albo na D5100, albo na D7000. Czytając o tym drugim modelu nieco boję się, że przyjdzie mi mierzyć się z problemami ostrości lub chlapania na matrycę, ale i tak to pewnie na niego się zdecyduję. Tym bardziej, że dzwoniłem dziś do serwisu Nikona i tam poinformowano mnie, że problem jest znany, niezbyt często już spotykany, a jeśli nawet się zdarzy, to potrafią sobie z nim poradzić. Może to naiwność związana z faktem, że D7000 po prostu bardziej mi się podoba, ale chcę wierzyć w ich słowa. Tak więc czytając to forum i szkoląc się niejako na przyszłość, trafiłem i tu.
Ae czas przeprosić za offtop i wrócić do tematu. Przeczytałem cały wątek i nikt nie wspomniał, czy płynem czyszczącym "matrycę" może być bezbarwny i markowy płyn do mycia szyb? Czysty izopropanol ładnie odtłuszcza, ale jest też bardzo kapryśny i potrafi długo zostawiać smugi, dopóki czyszczona powierznia nie będzie "sterylna". Z doświadczenia na innych powierzchniach lustrzanych/szklanych/soczewkach obiektywów wiem, że taki płyn do mycia szyb ładnie się rozprowadza, elegancko czyści, szybko paruje i w dodatku nie tak chętnie zostawia ślady. Poza tym, będąc mniej agresywnym, wydaje się bardziej bezpiecznym. Może zmniejszać też napięcie powierzchniowe filtra i powoduje mniejsze osadzanie się syfów na czyszczonych powierzchniach. Co Wy na to? Jakieś próby z tym środkiem ktoś przeprowadzał? Dzięki za wszelkie informacje.
Płynu do szyb używałem do czyszczenia filtrów UV Hoya, radzi sobie lepiej od płynu do matrycy, w moim przypadku używałem płynu Rotin, którym wcześniej czyściłem matryce.
Jednak nie zaryzykowałbym czyszczenia matrycy płynem do szyb, może efekt byłby lepszy od płynu do matryc, ale nie chcę ryzykować.
dawid666
01-09-2012, 11:49
tez rotinem czyscilem matryce jednak z moja plama nie poradził sobie kompletnie:Dnawet nie drgnela
teraz wole spokojne czyszczenie w serwisie bo 3 dyszki to nie jest drogo:)
3 dyszki? W którym serwisie? Nie myślisz chyba o autoryzowanym?
Ile aktualnie kosztuje wyczyszcenie matrycy w nikonie D80 (jeżeli model ma znaczenie w cenie) w autoryzowanym serwisie ?
Michal_C
03-10-2012, 12:16
armara 80 PLN, czyścili mi w D50 ale to chyba bez różnicy i do tego lustro i matówkę
Dziękuję :) Tak myślę, że model tu nie ma znaczenia, ale wolałam dopisać.
Hej,
Przeczytałem sobie to wszystko o czym piszecie i stwierdziłem, że dużo prościej byłoby po prostu oddać sprzęt do czyszczenia - to chyba nie kosztuje jakoś bardzo dużo - a mają tam profesjonalne sprzęty do czyszczenia matryc/obiektywów i wszystkiego co może się ubrudzić.
Albo po prostu kupić sobie taki sprzęt - wiem, że jest Dust-Aid i można dorwać zestawy do czyszczenia na sucho i na mokro. Ceny nie przerażają bo nawet jak się wyda 130 zł na zestaw to w porównaniu do zniszczeń jakie można sobie zrobić używając domowych narzędzi chyba bardziej się opłaca zainwestować relatywnie małą kwotę. Ja kupię i jak użyję to dam znać - perspektywa używania pałeczek do uszu i innych rzeczy, które zostawiają tylko śmieci mnie trochę przeraża ;-)
Pozdr.
krokus66
04-10-2012, 13:41
armara 80 PLN, czyścili mi w D50 ale to chyba bez różnicy i do tego lustro i matówkę
Czy jesteś bardzo zadowolony? Czy zrobili od ręki? Chcę się zabrać ale ani odrobiny czasu nie mam.
Podaj mi dokładne namiary, telefon itd.
psycho144
05-10-2012, 11:03
Panowie - macie jakis dobry patent, zeby usunac drobne wloski/kurz ktory znajduje sie w komorze lustra (na tym miekkim wysiceleniu) ? - nikon d60.
I przy okazji - gdzie na slasku (bytom/katowice/chorzow) najlepiej i w miare tanio przeczyszcza lustro ? ;)
Taśma klejąca dwustronna przyklejona do jakiegoś patyczka (np do czyszczenia uszu)
Taśma klejąca dwustronna przyklejona do jakiegoś patyczka (np do czyszczenia uszu)
Ja robię podobnie - tylko przyklejam do paska ze starej karty płatniczej.
Sprawdza się o wiele lepiej od tych "profesjonalnych" patyczków do czyszczenia...
TomaSzSz
28-11-2012, 02:23
Witam, to i ja się dopisze a co z sensorem AF on też się kurzy, myślicie że to ma jakiś wpływ na jego pracę? Jest sposób na jego wyczyszczenie ? i czy jest sens ? Poleci ktoś dobry i tani serwis w warszawie który odkurzy nam całą komorę w aparacie razem z lustrem itp itd ?
TomaSzSz
28-11-2012, 19:06
Dostałem dziś takiego emaila od nikon Polska.
Dzień dobry,
Całkowity koszt czyszczenia to 152zł. W skład czyszczenia wchodzi również czyszczenie czujnika AF.
Z poważaniem / Best Regards
Łukasz Słowiński
NIKON POLSKA Spółka z Ograniczoną Odpowiedzialnością
ul. Łopuszańska 38B, 02-232 Warszawa Sąd Rejonowy dla M. St. Warszawy, XIX Wydział Gospodarczy Krajowego Rejestru Sądowego KRS: 0000173495, REGON 015545914, NIP 5252273898 Wysokość kapitału zakładowego: 2 000 000,00 PLN
http://www.nikondigitutor.com/index_eng.html
-----Wiadomość oryginalna-----
Od: Tomasz Szejbut [mailto:
[email protected]]
Wysłano: 28 listopada 2012 01:45
Do: Service PL
Temat: Czyszczenie aparatu
Witam serdecznie
Mam pytanie odnośnie czyszczenia aparatu a mianowicie czy poza wyczyszczeniem matrycy, komory lustra oraz lustra jest możliwość wyczyszczenia czujnika autofokusa gdyż na nim również zbiera się kurz.
Chodzi mi mianowicie o Nikona D700. Chciałbym również zapytać jaki byłby koszt całkowity takiego czyszczenia na terenie warszawy.
Pozdrawiam ! Tomasz
I co Wy o tym myślicie warto ?
gosiaamak
23-12-2012, 12:08
mam nadzieje ze wszystkim sie przyda
Przepraszam nie ten temat . Ile klatek wytrzymuje matryca w d5100 ?
Mistrz w serwisie mówił mi że około 2 mln klatek . Czy to prawda ?
Nie. Długość życia migawki w puszkach low end to 50-150 tysięcy zadziałań. Ale jest to wartość względna i migawka może paść zarówno po 10 tysiącach jak i po 200000.
Jaki jest ewentualny koszt wymiany migawki ?
Nie. Długość życia migawki w puszkach low end to 50-150 tysięcy zadziałań. Ale jest to wartość względna i migawka może paść zarówno po 10 tysiącach jak i po 200000.
Kolega V-gen nie o to pytał. :)
Swoją drogą jego pytanie było kuriozalne, nawet jak na ten dział forum.
Ile klatek wytrzymuje matryca w d5100 ?
Mistrz w serwisie mówił mi że około 2 mln klatek . Czy to prawda ?
Matryca to nie migawka, producent nie podaje żywotności matrycy, bo niby w jaki sposób to określić.
Podczas kręcenia filmów matryca pracuje ciągle, tak samo przy LV, wiele czynników może wpłynąć na żywotność matrycy.
Dziś zabrałem się za czyszczenie matrycy sławnego tu d7k.Miałem pewne wątpliwości czy czyścic samemu czy wysyłać do serwisu,jednak czekać 2-3 tyg nie bardzo mnie to ucieszyło,zresztą tyle czasu zeszło zanim body wróciło z pierwszego czyszczenia.Matrycę miałem naprawdę brudną,gołym okiem było wszystko widać.Do czyszczenia zakupiłem zestaw visibledust zielony z plynem do tłustych plam.Najlepszym miejscem do "zabiegu na otwartym sercu"okazała sie łazienka,gdzie najmniej fruwa pyłków w powietrzu.Powiem szczerze że efekt końcowy wyszedl bardzo dobrze,zostały może z dwa mikroskopijne pyłki.Tak więc pierwszy raz zaliczyłem:) używając odpowiednich środkow do czyszczenia raczej nie ma szans coś spiep....ć.
Ja już się więcej nie zabieram za czyszczenie matrycy, czyściłem ze dwa razy, za drugim efekt był gorszy niż prze czyszczeniem. Zaniosłem do sklepu foto gdzie czyszczą, po dwóch dniach odebrałem, zapłaciłem 60zł, wszystko idealnie poza dwoma małymi rysami na matrycy (mówiąc dokładnie na filtrze) które sam zrobiłem.
A aparat mam tani bo D40 kilkuletnią, więc tez się nie bałem samemu czyścić. W takim D7k to bym na pewno dał sobie spokój z samodzielnym czyszczeniem.
Teraz staram się uważać, nie ściągać obiektywów bez potrzeby. Pyłki można samemu wydmuchać.
Kiedyś też wymieniałem sam mostek w akustyku, skończyło się obszczerbionym lakierem, bo był mocny klej. Czasem nie warto samemu grzebać.
Witam, nie mogłem znaleźć adekwatnego wątku więc pytam się tu, niejako w temacie.
Czym polecacie czyścic samo body, moje d7k trochę już przeżyło i zaczęło się nieziemsko lepić :|
Czy jednak koniecznie serwis ? :>
Borat1979
21-05-2013, 22:27
I co Wy o tym myślicie warto ?
Nie warto bo serwis nikona zdziera za usługę potwornie.
Poza tym można to zrobić samemu za kilkadziesiąt złotych.
A jak ktoś się boi samodzielnie to jest masa serwisów, które zrobią to znacznie taniej.
Tak więc pierwszy raz zaliczyłem:) używając odpowiednich środkow do czyszczenia raczej nie ma szans coś spiep....ć.
Jak widać w poście poniżej można :)
Ja już się więcej nie zabieram za czyszczenie matrycy, czyściłem ze dwa razy, za drugim efekt był gorszy niż prze czyszczeniem. Zaniosłem do sklepu foto gdzie czyszczą, po dwóch dniach odebrałem, zapłaciłem 60zł, wszystko idealnie poza dwoma małymi rysami na matrycy (mówiąc dokładnie na filtrze) które sam zrobiłem.
A aparat mam tani bo D40 kilkuletnią, więc tez się nie bałem samemu czyścić. W takim D7k to bym na pewno dał sobie spokój z samodzielnym czyszczeniem.
Teraz staram się uważać, nie ściągać obiektywów bez potrzeby. Pyłki można samemu wydmuchać.
Kiedyś też wymieniałem sam mostek w akustyku, skończyło się obszczerbionym lakierem, bo był mocny klej. Czasem nie warto samemu grzebać.
Trzeba mieć dwie lewe ręce żeby porysować filtr przy czyszczeniu.
Gwoździem czyściłeś? :lol:
Nie warto bo serwis nikona zdziera za usługę potwornie.
Poza tym można to zrobić samemu za kilkadziesiąt złotych.
A jak ktoś się boi samodzielnie to jest masa serwisów, które zrobią to znacznie taniej.
Jak widać w poście poniżej można :)
Trzeba mieć dwie lewe ręce żeby porysować filtr przy czyszczeniu.
Gwoździem czyściłeś? :lol:
Sam masz dwie lewe :P Czyściłem patyczkami do uszu za którymś razem, ale ja to niecierpliwy jestem i lubie ryzyko.
Więc nie dziwmy się że ktoś potem wylewa żale,bo coś poszło nie tak,wydajecie ciężko zarobione pieniądze na swój sprzęt,nierzadko kilka tysięcy,a czyścicie patyczkami do uszu za jakieś 3 zety,gdzie tu sens.
Borat1979
26-05-2013, 23:54
Sam masz dwie lewe :P Czyściłem patyczkami do uszu za którymś razem, ale ja to niecierpliwy jestem i lubie ryzyko.
Jak to mówią gdyby głupota bolała to w całym kraju rozlegały by się głośne jęki :)
Matryce w swoim D600 czyściłem i jakość nie mam porysowanego filtra. Użyłem do tego zestawu do czyszczenia matryc a nie patyczków do uszu, które się do tego nie nadają. Ale jako ktoś najpierw robi a potem myśli to są takie efekty.
To już było trochę nieuprzejme borat. Nie znamy się a już sugerujesz że jestem głupi. Kontynuując, jak napisałem wcześniej, skoro już wydajemy te kilka tysięcy na sprzęt to 50zł za czyszczenie raz na czas to są grosze, moja D40 jest warta w porywach parę stówek więc z pełną świadomością czyściłem tym co uważałem, jakby sie coś kompletnie spierniczyło to miałbym impuls do wymiany puchy. Może podświadomie chciałem coś popsuć? Sprzętowym onanistą nie jestem i staram się wyciągnąć maks z tego co mam.
Ryzykując okrutnie /chociaż z przodu matrycy to tylko szkiełko/ założyłem na szpatułkę wykonana ze starej karty telefonicznej chusteczkę z Lidla "W5 Brillen Putztuch" - koszt chyba za dwadzieścia szt. około 5 zł. Przeprowadziłem najpierw próby na filtrze polaryzacyjnym, że nie zostawia żadnych śladów. Efekt znakomity, żadnych plamek, a miałem dwie dość duże. Jak widać, wszelkie te środki na Allegro od 39 do 190 zł /bez wysyłki/ są przereklamowane i przewartościowane.
Aparat to Nex-6.
Rafał_Sz
10-06-2013, 09:30
Sam masz dwie lewe :P Czyściłem patyczkami do uszu za którymś razem, ale ja to niecierpliwy jestem i lubie ryzyko.Robiłes to w D40 w którym za grosze można wymienić filtr AA w razie niepowodzenia. Ale np. w D7000, gdzie filtr jest zespolony z matrycą i systemem czyszczenia, taki błąd kosztuje 1450 zł.
Robiłes to w D40 w którym za grosze można wymienić filtr AA w razie niepowodzenia. Ale np. w D7000, gdzie filtr jest zespolony z matrycą i systemem czyszczenia, taki błąd kosztuje 1450 zł.
Dzięki za uświadomienie, ale jak napisałem wcześniej w puszce pokroju D7000 bym się nie odważył. Swoją drogą koszt spory tyle co nowa D5100...
Rafał_Sz
10-06-2013, 13:40
Spory, spory. Ale wymiana matrycy w D300 to już koszt 2050 zł.
Zastanawia mnie teraz ta wymiana filtra AA w mojej starej poczciwej D40, samemu to się robi czy w serwisie? A ten znikomy koszt do rzędu ile? 100? 500zl? Bo może bym wymienił. Jak niewiele to może jest sens, bo nie chce pakować kasy w mojego starocia, wolę do nowszej puszki dołożyć.
Zastanawia mnie teraz ta wymiana filtra AA w mojej starej poczciwej D40, samemu to się robi czy w serwisie? A ten znikomy koszt do rzędu ile? 100? 500zl? Bo może bym wymienił. Jak niewiele to może jest sens, bo nie chce pakować kasy w mojego starocia, wolę do nowszej puszki dołożyć.
Filtr AA występuje razem z matrycą, nie ma możliwości wymiany samego filtra, wymiana w D40 zupełnie nieopłacalna.
Rafał_Sz
11-06-2013, 20:30
Filtr AA występuje razem z matrycą, nie ma możliwości wymiany samego filtra, wymiana w D40 zupełnie nieopłacalna.Jest możliwość wymiany samego filtra praktycznie w każdej lustrzance. Kwestia opłacalności, a w zasadzie dostępu do nowego filtra. Tu przykład firmy świadczącej taką usługę http://shop.lifepixel.com/5-Scratched-sensor-filter-replacement-service/Scratched-sensor-filter-replacement-service-p64.html
Raczej dam sobie spokój z pakowaniem kasy w moje wysłużone D40. takie 100zł za usługę to jest jakieś 20% wartości tej puszki.
Rafał_Sz
14-06-2013, 10:52
Aparat który ma zniszczony filtr AA podczas czyszczenia, a naprawa jest nieopłacalna, jest świetnym materiałem na przeróbkę na lustrzankę do fotografii w podczerwieni. Sporo jest o tym na forum, wystarczy w szukajkę wpisać hasło IR
Dzieki za info, dobrze wiedzieć na przyszłość. Póki co nie będę przerabiał bo aparat mi musi jeszcze trochę posłużyć, rozważam D7k ale to za około rok. Za mało narazie robię żeby pakować kasę w sprzęt. Po zakupie lampy (Metz 44) już tak niskie iso nie przeszkadza (a właściwie to mam je teraz w poważaniu :) )
Witajcie,
ja mam większe zmartwienie.
Od kilku tygodni mam D7100. On NIE MA filtra AA, czyli czyszcząc samodzielnie będę dotykać samej matrycy.
A 3 dni temu zauważyłem pyłek, który zaczyna być widoczny od f16
Czy ktoś już czyścił domowymi sposobami D7100, albo D800E (ten też nie ma filtra AA)?
Pozdrawiam
nie lepiej podjechać do serwisu? z resztą pyłek gruszką powinieneś dać radę usunąć
a jaką konkretnie gruchę polecacie?
i czy gruchą lepiej dmuchać, czy zasysać powietrze?
Rafał_Sz
05-07-2013, 10:05
Grucha ma być bez talku. Odwracasz puszkę bagnetem do dołu i dmuchasz. Uważaj, żeby nie dotknąć końcówką matrycy.
Michal_C
05-07-2013, 10:12
WPK nie myl pojęć w sprawie filtra AA. Każdy z wymienionych przez Ciebie aparatów ma filtr AA. Jest on pozbawiony i tu cytuję za Nikon "W celu zapewnienia wyjątkowej ostrości matrycę formatu FX o rozdzielczości 36,3 mln pikseli wyposażono w optyczny filtr dolnoprzepustowy bez właściwości antyaliasingowych"
A gruszkę to kupa np taką (http://www.fotograficzneakcesoria.pl/gruszka-czyszczaca-do-aparatow-massa,id8.html).
Nie kupuj typu "kanka" z apteki bo trudniej nią operować w komorze aparatu.
Pozdrawiam
Czyli takiej w aptece nie mogę kupić?
Np. tej:
http://www.doz.pl/apteka/p3187-Gruszka_z_miekka_koncowka_nr_11_Kej
Tam nigdzie nie jest napisane, czy ma talk czy nie...
Michal_C
05-07-2013, 10:33
Hej, lepiej nie. Raczej ma talk. Sprawdź link. Mam taką gruszkę i różnica w korzystaniu jest niebywała.
Możesz, ale musisz ją wymyć dokładnie w środku np. wodą z mydłem i dokładnie wysuszyć przed pierwszym użyciem. I radzę wcześniej sprawdzić na lusterku czy szybie, czy nie dmucha wodą lub talkiem (po umyciu oczywiście)
Różnica w sile dmuchania jest ogromna. Gruszki aptekarskie służą do tłoczenia płynu, a nie dmuchania gazem z dużą siłą. W praktyce oznacza to, że są po prostu nieskuteczne.
pszemson
05-07-2013, 19:57
oglądałem poradnik czyszczenia matrycy przygotowany przez Karla Taylora na YT i on poleca sprężone powietrze. Butelka jest zakończona takim patyczkiem.
Odradzam sprężone powietrze. Jeżeli ktoś nie wie co robi, może sobie napytać sporej biedy. Dodatkowo sprężone powietrze po pierwsze wcale nie jest tanie. Po drugie jest różnej jakości, czyli tak naprawdę nie ma gwarancji, że ci nagle nie poleci strużka skroplonej wody. Jak się dłużej przytrzyma, za długo używa, lub jak coś się z dyszą stanie. Albo, że nie zmrozi za mocno czegoś, czego nie powinno. Generalnie dość niebezpieczna metoda. Oczywiście jeżeli ktoś używa konkretnego sprężonego powietrza (jednej firmy) niemal na co dzień, to może nabrać wprawy i wówczas nie ma problemu by w ten sposób czyścił sensory. Ale to raczej dla zawodowca, nie obawiającego się, że coś mu się przytrafi. Poradzi sobie z oplutą i oszronioną matrycą. Amator niekoniecznie.
robert4you
05-07-2013, 21:55
Eee, wprawa czyni mistrza, żeby stać się zawodowcem trzeba najpierw amatorsko poćwiczyć. Wystarczy trochę zdrowego rozsądku i umiaru.
Borat1979
05-07-2013, 22:30
Filtr AA występuje razem z matrycą, nie ma możliwości wymiany samego filtra, wymiana w D40 zupełnie nieopłacalna.
Oczywiście, że się da. To zielone to właśnie filtr:
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/07/D80IR_6-1.jpg
źródło (http://www.skibek.pl/zts/wp-content/uploads/2010/09/D80IR_6.jpg)
Gdyby było tak jak mówisz to przerobienie aparatu do zdjęć w podczerwieni byłoby niemożliwe bez wymiany matrycy.
http://www.skibek.pl/zts/2010/09/nikon-d80ir-przerobka/
Jednak kupiłem w aptece. Rozmiar 9 z twardą końcówką. Zero talku. Czyściutka. Przynajmniej dla mnie.
5 dmuchnięć i po sprawie. Matryca czysta. Na zdjęciach kontrolnych pyłek zniknął.
Wysłane z mojego GT-I9300 za pomocą Tapatalk 4
Witam!
Nie mam zamiaru uzależniać się od serwisu i postanowiłem sam wyczyścić sobie matrycę, bo znalazłem na swojej wiele plam "olejowych".
Czy ten zestaw:
http://allegro.pl/zestaw-do-czyszczenia-matryc-aps-c-rotin-b-wawa-i3492515762.html
i takie postępowanie:
http://www.youtube.com/watch?v=ck7MFKpkEHE
będzie bezpieczne dla mojego D7100?
Witam!
Nie mam zamiaru uzależniać się od serwisu i postanowiłem sam wyczyścić sobie matrycę, bo znalazłem na swojej wiele plam "olejowych".
Czy ten zestaw:
http://allegro.pl/zestaw-do-czyszczenia-matryc-aps-c-rotin-b-wawa-i3492515762.html
i takie postępowanie:
http://www.youtube.com/watch?v=ck7MFKpkEHE
będzie bezpieczne dla mojego D7100?
Używam takiego samego zestawu do czyszczenia od 2 lat, jest skuteczny i bezpieczny.
Czasami jedną szpatułkę wykorzystuję dwukrotnie z bardzo dobrym skutkiem.
Tylko nie róbcie tak jak ten gość że dotykał pędzla palcem. Nie polecam możecie ubrudzić lustro.
z telefonu
Krzysiek31
19-09-2013, 16:47
Jestem człowiekiem,który zawsze musi sprawdzić co z czym się je i jak to działa.Wyczytałem tutaj,że najlepiej stan matrycy sie sprawdza na f22 (czas migawki ustawiłem sobie na 3 sek) no i sprawdzam..
Byłem święcie przekonany,że coś tam będzie bo już podnosiłem lustro no i był,paproch włos czy pies wie.Nie myśląc za długo przedmuchałem ustami ^^ no i sie dorobiłem "wypocin" z jamy ustnej. Dzisiaj wziąłem patyczek kosmetyczny (bowiem zestawu nie posiadam a żadne studio foto u nas nie czyści lustrzanek -,-) i niczym człowiek pokroju mcgayvera zacząłem kombinować. Szło ciężko,smuga za smugą (zwilżyłem patyczek) który skutecznie tym razem usunął plamy śliny,ale pozostawił za sobą kolejne smugi. Tak też przez dobre dwie godziny dłubałem,cykałem.Nawijałem na patyk szmatke z mikrofibry i to był strzał w dziesiątkę. Usunąłem maziaje pozostawiając ogólny syf za szmateczką (wiadomo włoski itp) No więc w ruch poszedł zaś patyczek kosmetyczny.. pokazałbym Wam zdjęcie w trakcie,ale myśle,że daruje Wam tego okropnego widoku. Doszełem do takiego stanu jak ten niżej.
http://iv.pl/images/81243969301521593027.jpg
prawy dolny i górny róg,zostawic czy kombinować dalej? Czy bez specjalnego "specyfiku" i szpatułki da radę to wykopać na bok?
Jestem człowiekiem,który zawsze musi sprawdzić co z czym się je i jak to działa.Wyczytałem tutaj,że najlepiej stan matrycy sie sprawdza na f22 (czas migawki ustawiłem sobie na 3 sek) no i sprawdzam..
Byłem święcie przekonany,że coś tam będzie bo już podnosiłem lustro no i był,paproch włos czy pies wie.Nie myśląc za długo przedmuchałem ustami ^^ no i sie dorobiłem "wypocin" z jamy ustnej. Dzisiaj wziąłem patyczek kosmetyczny (bowiem zestawu nie posiadam a żadne studio foto u nas nie czyści lustrzanek -,-) i niczym człowiek pokroju mcgayvera zacząłem kombinować. Szło ciężko,smuga za smugą (zwilżyłem patyczek) który skutecznie tym razem usunął plamy śliny,ale pozostawił za sobą kolejne smugi. Tak też przez dobre dwie godziny dłubałem,cykałem.Nawijałem na patyk szmatke z mikrofibry i to był strzał w dziesiątkę. Usunąłem maziaje pozostawiając ogólny syf za szmateczką (wiadomo włoski itp) No więc w ruch poszedł zaś patyczek kosmetyczny.. pokazałbym Wam zdjęcie w trakcie,ale myśle,że daruje Wam tego okropnego widoku. Doszełem do takiego stanu jak ten niżej.
http://iv.pl/images/81243969301521593027.jpg
prawy dolny i górny róg,zostawic czy kombinować dalej? Czy bez specjalnego "specyfiku" i szpatułki da radę to wykopać na bok?
Dwa ruchy szpatułką i miałbyś czysto, a tak kombinowałeś że i tak paprochy zostały, patyczki i inne wynalazki zawsze coś zostawią, można kupić specjalne szpatułki, ewentualnie zrobić sobie samemu.
Krzysiek31
19-09-2013, 19:27
Dwa ruchy szpatułką i miałbyś czysto, a tak kombinowałeś że i tak paprochy zostały, patyczki i inne wynalazki zawsze coś zostawią, można kupić specjalne szpatułki, ewentualnie zrobić sobie samemu.
Dobrze mistrzu,masz rację,ale u mnie w mieście nie ma na już do kupienia tego moge ew. zamawiać albo robić swoje + dokupić cos na bazie alkoholu a że jestem człowiekiem,który ma brzdąca na tle "ideału" czegokolwiek to kombinuje do skutku
http://imageshack.us/photo/my-images/842/8oom.jpg/
migawka 5 sekund f/max 36 lepszego efektu nie będzie (jeden paproch dobrze widoczny prawie w rogu po prawej) :) każde przetarcie-jeden nowy patyczek kosmetyczny :P sporo tych podejśc było,ale w końcu osiągnąłem zadowalający mnie efekt,zobaczymy tylko na jak długo :d
Ja też jak zobaczę jakieś plamki na matrycy, biorę patyczek kosmetyczny i delikatnie przecieram. Efekt b. zadowalający :-)
Krzysiek31
19-09-2013, 19:58
Ja też jak zobaczę jakieś plamki na matrycy, biorę patyczek kosmetyczny i delikatnie przecieram. Efekt b. zadowalający :-)
ja niestety popełniłem błąd nawilżając go tym samym łupiąc sobie mnóstwo syfu,pokazałbym Ci foto,ale nie chce was straszyć.Jest szansa,że ten paproszek z góry wypadnie sam podczas włączania aparatu/czyszczenia matrycy?
ja niestety popełniłem błąd nawilżając go tym samym łupiąc sobie mnóstwo syfu,pokazałbym Ci foto,ale nie chce was straszyć.Jest szansa,że ten paproszek z góry wypadnie sam podczas włączania aparatu/czyszczenia matrycy?
Gruchą potraktuj. I NIGDY nie dmuchaj w matrycę ustami !
Krzysiek31
19-09-2013, 20:39
Gruchą potraktuj. I NIGDY nie dmuchaj w matrycę ustami !
od tego sie właściwie zaczeło ;P ja mam małą gruszkę (dwójkę) ona wystarczająca aby?;-) na ten okruch akurat nie pomaga:-)
od tego sie właściwie zaczeło ;P ja mam małą gruszkę (dwójkę) ona wystarczająca aby?;-) na ten okruch akurat nie pomaga:-)
To może kompresor ? Żart ;-) Matryce byś wcisnął w wyświetlacz ;-)
Krzysiek31
20-09-2013, 07:45
Nie ufam takim wynalazkom:) ale zaskoczony byłem jak gościu w foto centrum mówił że matryce pękają od tego:) nie wygląda na aż taka delikatna :p Może ten pyłek w obiektywie mam ? Można go dmuchać grucha
Rafał_Sz
21-09-2013, 22:58
Ja też jak zobaczę jakieś plamki na matrycy, biorę patyczek kosmetyczny i delikatnie przecieram. Efekt b. zadowalający :-)
Kiedyś zmienisz zdanie. Baaaardzo łatwo zarysować AA takim patyczkiem.
Kiedyś zmienisz zdanie. Baaaardzo łatwo zarysować AA takim patyczkiem.
Delikatnie muskam bez jakiegokolwiek dociskania. Parę muśnięć i zmieniam patyczek kosmetyczny coby się watka nie dogniotła do plastiku. A matryca to nie tabliczka czekolady ;-)
Ja swoją matrycę porysowałem patyczkiem kosmetycznym. Dowiedziałem się o tym jak oddałem do czyszczenia w serwisie. Więc szczerze odradzam, albo gruszka albo porządny zestaw do czyszczenia.
Każdy może sobie czyścić byle czym, odkurzać, zamiatać, dmuchać i pluć, chodzi o to aby nie polecać innym żadnych półśrodków.
Profesjonalne zestawy do czyszczenia przy umiejętnym użytkowaniu wyczyszczą idealnie i nie zrobią żadnej szkody, a przecież o to chodzi.
Nie każdy ma doświadczenie i odwagę, wiem to po sobie jak wyglądały moje pierwsze próby czyszczenia, obecnie mam sprawdzony sposób i nie potrzebuję serwisu do czyszczenia.
Ja mam dwa sandisci class 10 45MB/s 16GB i dwa na zapas to samo ale 30MB/s, stare doswiadczenie spowodowalo, ze kupilem 16GB karty, jak ktora padnie to strace 290 RAWow a nie 600 ;)
Jezeli chodzi op zapis to nie mialem okazji kozystac z tych 30MB/s ale sadze, ze nie bedzie problemu...
Co do mojego kurzu to okazalo sie, ze rocket blower zalatwil sprawe w 99% i zostaly mi tylko dwa przyklejone syfki, jeszcze poczekam z czyszczeniem na mokro i to dlugo, tak to ten D600 moze syfic :D
Rocket blower to jakaś wyjątkowa grucha ? Ma moc ?
lepiej kupic gruche do lewatywy nr 8 lub 9 i masz to samo za 8 zł.
lepiej kupic gruche do lewatywy nr 8 lub 9 i masz to samo za 8 zł.
Ale z talkiem ;-)
a co to za problem przegotować.
Rocket blower to jakaś wyjątkowa grucha ? Ma moc ?
Giottos - sprawdzona, po prostu dobra...KLIK (https://www.google.pl/search?q=giottos+rocket+blower&tbm=isch&tbo=u&source=univ&sa=X&ei=TnRAUtz7B6mr7AbbuYCwDA&ved=0CDwQsAQ&biw=1920&bih=965&dpr=1)
lepiej kupic gruche do lewatywy nr 8 lub 9 i masz to samo za 8 zł.
Ale z talkiem ;-)
Dokladnie!
a co to za problem przegotować.
Dzisas, aparat za 6k zl a problem kupic gruche za 50zl?
to nie oto chodzi ze problem, problem to się nie dać wydymać nazwą (dla fotografii) gruszki 7 razy droższą od tej samej w zasadzie ale z nazwy do innego zastosowania.
zielonek430
23-09-2013, 19:41
A to ci heca. Nie wiedziałem nic o talku a jakieś 2 lata temu kupiłem gruszkę w aptece za 8 zł, talku brak :shock:
Chyba jakaś lewa ta moja gruszka...
moja również talku nie ma ale nie pisałem specjalnie o tym fakcie bo te gruszki bez talkowe są w mniejszości.
cz4rnuch
23-09-2013, 19:55
Wystarczy poprosić w aptece o gruchę bez talku. A jak ktoś chce sobie kupić ładniejszą, w dodatku w kształcie rakiety i zapłacić za to kilka razy więcej to jego sprawa.
zakonnica
23-09-2013, 19:59
A to ci heca. Nie wiedziałem nic o talku a jakieś 2 lata temu kupiłem gruszkę w aptece za 8 zł, talku brak :shock:
Chyba jakaś lewa ta moja gruszka...
Bo jeszcze trzeba było dokupić rękawiczki chirurgiczne.. wtedy talk dawali za darmo..
Pozdr.
Mialem taka do anala i nie sprawdzila sie jak ta o ktorej wspomnialem, mialem tez jakas tania "fotograficzna" i tez nie zdala egzaminu tak jak ta do tego przeznaczona, zdania nie zmienie, wydac 50zl na gruche przy sprzecie za grube tysiaki to nie problem.
To tak jak bym sluchal, ze po co ciemny ND za 120 euro jak szybke spawalnicza mozna miec za za 5zl;)
RobertMiernik
24-09-2013, 00:00
Te z apteki nawet beztalkowe mają jeszcze jedną sporą wadę, zasys mają tam gdzie wydmuch, więc albo ssiesz wyjmując gruszki z puszki albo z każdym ssięciem zasysasz sobie do niej to co wydmu****esz...
zasys mają tam gdzie wydmuch
Buehehehe bo jak sama nazwa wskazuje ta grucha nie jest do dmuchania :D
w fotoplusie ostatnio zakupilem taka za 30zl, mysle ze jest warta aby za nia troche przeplacic ;-) szkoda ze jest bez talku ;-)
Witam,
ja wyczyscilem matryce w D5100 szpatulkami firmy Visible Dust 1.6x do APS-C oraz plynem Visible Dust Plus. Sa do nabycia w milso.pl
Bardzo latwe w uzyciu i dopasowane do sensora, najpierw przedmuchac gruszka a pozniej 2-3 krople na szpatulke i jedno przejechanie po matrycy uzuwa wiekszosc plamek itp.
Pozdrawiam
Pawel
Po zrobieniu 12 tys. zdjęć postanowiłem sprawdzić, jak z kurzem. Bardzo często zmieniam obiektywy, robiłem to również na Saharze. Po powrocie przedmuchałem aparat, ale nie czyściłem na mokro.
Zdjęcia mają kontrast podciągnięty na 100%. Po kliknięciu otworzy się 6000x4000 pikseli.
Pierwsza fotka na f/8. W powiększeniu 100% widać delikatne kółko na dole.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/10/TP5_0662m-2.jpg
źródło (http://www.top67.pl/Nikon/TP5_0662.jpg)
Na f/22 widać kropkę nawet po zmniejszeniu (ale po skontrastowaniu). A na powiększeniu kilka mniejszych.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/10/TP5_0663m-2.jpg
źródło (http://www.top67.pl/Nikon/TP5_0663.jpg)
Użyłem więc Sensor Swab Eclipse i mam taki efekt
f/22
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/10/TP5_0666m-2.jpg
źródło (http://www.top67.pl/Nikon/TP5_0666.jpg)
Czyszczenie matrycy DX to czysta przyjemność. Filtr podczerwony jest trochę większy niż matryca i szpatułką bez problemu zgarnia się wszystko poza jej obręb. Na FX jest już trochę trudniej.
Po takim przebiegu te parę paproszków to super wynik. Pewnie użytkownicy D600 patrzą na to z zazdrością...
kszysiek2
06-10-2013, 22:50
a gdzie taki zestaw do czyszczenia matrycy kupiłeś i za ile?
Kupiłem na amazon.com z dostawą z USA. Ale pojedyncze szpatułki wstępnie nasączone można kupić na allegro po 28 zł. Można je bez problemu zabrać w bagażu podręcznym.
Kupiłem na amazon.com z dostawą z USA. Ale pojedyncze szpatułki wstępnie nasączone można kupić na allegro po 28 zł. Można je bez problemu zabrać w bagażu podręcznym.
A jakieś namiary na te pojedyncze, nasączone zapodasz Top ?
Widzę, że już zakończona http://allegro.pl/czyszczenie-matrycy-sensor-swab-plus-z-plynem-i3435340764.html
Widzę, że już zakończona http://allegro.pl/czyszczenie-matrycy-sensor-swab-plus-z-plynem-i3435340764.html
Dzięki. Ale wiem teraz czego szukać :-)
Pozdrowił.
W sumie drogo wychodzi taka jedna szpatułka :( chyba lepiej kupić płyn Rotin + szpatułki. płyn później zostaje na setki czyszczeń matrycy a szpatułka Rotin kosztuje 13 zł a mam do tej firmy pełne zaufanie bo sprawdziłem na D300 i obecnie na D7100.
Wybrałem te wstępnie nasączane, bo można zawsze taką mieć w torbie i nie ma problemów w samolocie. Normalnie sprzedaje się je po 4 sztuki klik (http://sklep.minilabservice.pl/index.php?products=product&prod_id=79). Ja dwa odstąpiłem znajomym, jeden użyłem wczoraj, a ostatni trzymam jako awaryjny na wyjazdy. Mam też zestaw suchych szpatułek do FX oraz butelkę z płynem i wymienne ściereczki. Tą rozpakowaną szpatułkę DX będę więc nasączał w razie potrzeby.
Gosiaczek9
07-10-2013, 14:28
W sumie drogo wychodzi taka jedna szpatułka :( chyba lepiej kupić płyn Rotin + szpatułki. płyn później zostaje na setki czyszczeń matrycy a szpatułka Rotin kosztuje 13 zł a mam do tej firmy pełne zaufanie bo sprawdziłem na D300 i obecnie na D7100.
Popieram, też tak robię.
A ja mam pytanko dotyczące tych szpatułek Rotin. Czy to nie są przypadkiem szpatułki jak w poniższym linku?
http://www.ebay.pl/itm/Sensor-Cleaner-CMOS-CCD-SWAB-for-Nikon-Canon-SONY-D-SLR-Camera-Width-17mm-Dry-/281014554125?pt=Digital_Camera_Accessories&hash=item416dc5ce0d
Czyściłem ostatnio matrycę w moim D80 płynem Rotin+szpatułka, której koszt to 13 zł, tutaj mamy szpatułkę za połowę ceny...
Może ktoś używał obu i potwierdzi, że to te same co szpatułki Rotin?
Szpatułka z linku ma 17 mm szerokości. Służy do czyszczenia matrycy DX.
Do pełnej klatki są inne: takie jak te (http://www.ebay.pl/itm/200944728950?ssPageName=STRK:MEWAX:IT&_trksid=p3984.m1438.l2649). Z rozmiaru może wynikać różnica w cenie.
Rozmiar szpatułki odnosi się do szerokości sensora, czyli jego krótszego boku (w przybliżeniu).
Rotin oferuje szpatułki MINI-TIK (do czyszczenia ciasnych i trudno dostępnych zakamarków korpusu/obiektywu), MAX-TIK do matryc APSC i FULL-TIK do pełnej klatki.
Odpowiadając na Twoje pytanie, szpatułka z załączonego przez Ciebie linku "na oko" wydaje się być zbliżona rozmiarem do MAX-TIK (dla DX). Sam producent na swojej stronie (http://www.rotin.pl/produkt,736.html) nie podaje rozmiaru szpatułek w mm.
Osobiście wybrałbym jednak polski produkt przed chińskim, pomimo niższej ceny tego drugiego.
Osobiście wybrałbym jednak polski produkt przed chińskim, pomimo niższej ceny tego drugiego.
Jestem dokładnie tego samego zdania. Doświadczenie życiowe mnie nauczyło, że nie warto wybierać tego co wygląda "prawie" tak samo, a w rzeczywistości okazuje się marnym zamiennikiem dobrego produktu.
Mnie też czeka czyszczenie. 1500 kłapnięć migawki i już syf w D7100:)
A tak z ciekawości, taka szpatułka to na ile czyszczeń? Jedno? Dwa max?
Jedną szpatułka, jedno czyszczenie. Ale można zmieniać owijki.
Fortaigne
09-11-2013, 17:14
Pozbyłem się tych plamek oleju nie czyszcząc na mokro matrycy ! Ufff
Zrobiłem to w sposób następujący jeśli ktos nie chce jechac na mokro:
Wziąłem patyczek do uszu. Owszem patyczek pyli więc wiadomo że nie można nim jeździć po matrycy, ma tez o wiele mniejszą rniż szpatułka więc na mokro też nim nie jeździłem bo po ostatniej próbie porobiłem zacieki. Skoro obraz jest odwracany o 180 stopni i moja plamka znajdowala się w lewym górnym rogu to na matrycy wydedukowałem iż znajduje się w prawym dolnym. Wziąłem więc patyczek do czyszczenia uszu i tylko przyłożyłem ze średnim naciskiem w miejscu przewidywanej plamy. Następnie podniosłem go i przyłożyłem ciut obok. I tak metodą stempla w granicach jednego centymetra kwadratowego. Żadnego tarcia na sucho po matrycy ! Następnie to samo zrobilem w okolicy drugiej plamki. Po wszystkim strzał kontrolny w niebo....czysto !!! Ufff ale ulga Teraz już po każdej plamce bede tak robił nie bojąc się o rozmazanie matrycy, "tylko stempelek"
Rafał_Sz
10-11-2013, 10:44
Patyczki do uszu i matryca do bardzo ryzykowne połączenie. Stanowczo odradzam!
Fortaigne
10-11-2013, 11:52
Zgadza się. Nigdy więcej patyczkiem nie czyściłbym na mokro, nie tarł...ale jako stempelek od tej pory będę zawsze uzywał. Przy samym dotknięciu nie pylił a wchlonął plamke oleju jak gabka :)
A matryca to nie jest pokryta szkłem czy aby ? :-)
Rafał_Sz
10-11-2013, 21:33
A matryca to nie jest pokryta szkłem czy aby ? :-)Może być pokryta nawet gontem bitumicznym. Wszystko da się zarysować.
Ja włączyłem automatyczne czyszczenie przy włączaniu i wyłączaniu i został jeden maleńki paproch ale skubaniec uciążliwy bo widoczny od F11. Jak podnoszę lustro to skubańca widzę i teraz kminię co z tym zrobić. Dmuchałem gruszką i ni cholery siedzi w tym samym miejscu jak przyklejony. Nie chcę mi się stemplować za każdym razem gdy bardziej domknę przysłonę. Z drugiej zaś strony nie widzę żadnych plam oleju czy innych syfów.
Kilka razy juz czytalem w tym watku ze to, co widac na 'poplamionym' zdjeciu przy np. f/22 odwzorowuje matryca w nastepujacy sposob: paproch na zdjeciu w lewym, gornym rogu odpowiada zanieczyszczeniu matrycy w prawym, dolnym rogu.
Jest to prawda, jesli patrzymy na matryce od tylnej sciany aparatu, a takiej mozliwosci jej ogladania nie ma :)
Podczas czyszczenia patrzymy na aparat od przodu. A wiec - podczas usuwania np. pojedynczego pylka powodujacego plame (patrzac na matryce od przodu przy podniesionym lustrze) plamie na zdjeciu w lewym, gornym rogu odpowiada zabrudzenie matrycy, ktore powinno byc widoczne tez w lewym ale dolnym rogu (NIE prawym dolnym, jak czesto tu czytalem).
Jesli popelniem jakis blad logiczny - prosze mnie oswiecic, jesli mam racje - kazdy bioracy sie za czesciowe usuwanie zabrudzen matrycy niech o tym pamieta :)
Borat1979
14-11-2013, 23:42
Kilka razy juz czytalem w tym watku ze to, co widac na 'poplamionym' zdjeciu przy np. f/22 odwzorowuje matryca w nastepujacy sposob: paproch na zdjeciu w lewym, gornym rogu odpowiada zanieczyszczeniu matrycy w prawym, dolnym rogu.
A to niby dlaczego jak paproch na zdjęciu jest na górze to na matrycy będzie na dole?
Przecież nie fotografujesz aparatem do góry nogami :)
Kilka razy juz czytalem w tym watku ze to, co widac na 'poplamionym' zdjeciu przy np. f/22 odwzorowuje matryca w nastepujacy sposob: paproch na zdjeciu w lewym, gornym rogu odpowiada zanieczyszczeniu matrycy w prawym, dolnym rogu.
Jest to prawda, jesli patrzymy na matryce od tylnej sciany aparatu, a takiej mozliwosci jej ogladania nie ma :)
Podczas czyszczenia patrzymy na aparat od przodu. A wiec - podczas usuwania np. pojedynczego pylka powodujacego plame (patrzac na matryce od przodu przy podniesionym lustrze) plamie na zdjeciu w lewym, gornym rogu odpowiada zabrudzenie matrycy, ktore powinno byc widoczne tez w lewym ale dolnym rogu (NIE prawym dolnym, jak czesto tu czytalem).
Tak, masz rację. Tylko trzeba pamiętać, jak kto rozumie prawą stronę aparatu. Dla mnie to zawsze ta z gripem.
A to niby dlaczego jak paproch na zdjęciu jest na górze to na matrycy będzie na dole?
Bo obraz jest odwrócony.
Borat1979
14-11-2013, 23:47
Tak, masz rację. Tylko trzeba pamiętać, jak kto rozumie prawą stronę aparatu. Dla mnie to zawsze ta z gripem.
Bo obraz jest odwrócony.
ale nie do góry nogami
tylko tak
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
https://public.dm2302.livefilestore.com/y2pZupr43581uuZpQbaP3hUuPSMOBaF9iNijVVOjLdl6Oi2RZQ l2ifnqOeNExr0oAqPsFbVwwTpkNEfnaRO-pACwXWEnq-9s1g2A32MjdzJmgY/D600_A.jpg?psid=1]źródło ([IMG)
To zależy do czego porównujesz. Jeśli do zapisanego zdjęcia, to patrząc przez bagnet, będzie właśnie do góry nogami.
I zrobil sie balagan...
Napisze jak ja uwazam:
- plama na zdjeciu ogladanym np. na komputerze: lewy-gorny rog
- paproch na matrycy ogladanej od przodu przez otwarty bagnet: lewy-dolny rog
Borat, mylisz się. Obraz wygląda tak.
obraz widoczny przez wizjer i na gotowym zdjęciu
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/11/matryca1-2.jpg
źródło (http://www.top67.pl/Nikon/matryca1.jpg)
obraz rzutowany przez obiektyw na matrycę
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/11/matryca2-2.jpg
źródło (http://www.top67.pl/Nikon/matryca2.jpg)
W tym samym czasie opracowywalem moja wersje graficzna, to jzu ja wstawie:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://jkg-studio.pl/nikon/obrazowanie.jpg)
Wiec jestesmy zgodni z TOP67.
I dziekuje za potwierdzenie moich domyslow popartych odrobina optyki i logiki.
Bo obraz jest odwrócony.
Dla ścisłości: obraz na matrycy powstaje jako obraz odwrócony względem ogniska obiektywu (względem punktu) według reguł symetrii środkowej a nie symetrii płaszczyznowej czyli nie względem jakiejś płaszczyzny.
W związku z tym lewa staje się prawą (i na odwrót) i góra staje się dołem (i na odwrót).
Na skutek patrzenia w odmienny sposób:
- na zdjęcie: tak jak widzimy fotografowany kadr w rzeczywistości
- na matrycę: od strony jej naświetlania
powstaje efekt, który widać na naszych grafikach - zwykłej zamiany góry z dołem.
Dla ścisłości: obraz na matrycy powstaje jako obraz odwrócony względem ogniska obiektywu (względem punktu) według reguł symetrii środkowej a nie symetrii płaszczyznowej czyli nie względem jakiejś płaszczyzny.
W związku z tym lewa staje się prawą (i na odwrót) i góra staje się dołem (i na odwrót).
Teoria jak najbardziej prawdziwa.
Na skutek patrzenia w odmienny sposób:
- na zdjęcie: tak jak widzimy fotografowany kadr w rzeczywistości
- na matrycę: od strony jej naświetlania
powstaje efekt, który widać na naszych grafikach - zwykłej zamiany góry z dołem.
Do tej teorii nie jestem w 100% przekonany, ciągle uważałem że mając plamę ma gotowym zdjęciu w lewym górnym rogu to kurzu powinienem szukać w prawym dolnym rogu na matrycy patrząc na matrycę od strony bagnetu.
Może się mylę, ale sugerując się tym artykułem http://www.fotografuj.pl/Article/Czyszczenie_matrycy/id/25 i praktycznymi doświadczeniami wydawało mi się że obraz jest odwracany w pionie i poziomie.
Warto by było głębiej przeanalizować to zjawisko aby mieć pewność jak jest naprawdę.
Rafał_Sz
15-11-2013, 15:29
Obraz jest obracany w pionie i w poziomie. Tylko, że nie patrzymy na niego z tyłu (jak na matówce), a odwracamy aparat wokół osi, żeby spojrzeć na matrycę. Stąd złudzenie, że lewa-prawa powinna być po przeciwnej stronie, a nie są.
Tez znam ten artykul i cytat: " Pamiętajmy tylko, że obraz na zdjęciu jest odwrócony w stosunku do tego, który pada na matrycę – na przykład punkt w lewej górnej części kadru znajduje się w prawym dolnym narożniku sensora. "
Pisza dobrze, tylko, ze oni zakladaja ze patrzysz zarowno na matryce jak i na fotografowany kadr trzymajac aparat do zrobienia zdjecia.
Najlatwiej sie samemu przekonac i celowo zabrudzic sensor w wybranym rogu i zobaczyc gdzie bedzie na zdjeciu plama :D
Kasandra
15-11-2013, 15:35
Naprawdę komuś się udało porysować matrycę patyczkiem do uszu?
(na sucho)
Do tej teorii nie jestem w 100% przekonany, ciągle uważałem że mając plamę ma gotowym zdjęciu w lewym górnym rogu to kurzu powinienem szukać w prawym dolnym rogu na matrycy patrząc na matrycę od strony bagnetu.
Błąd!
Zapominacie, że obracacie aparat.
Wyobraź sobie zatem inną sytuację. Robisz zdjęcie ze statywu i w lewym górnym rogu jest dzwonnica kościoła.
Teraz przechodzisz przed aparat, zdejmujesz obiektyw i patrzysz na matrycę. Gdzie jest obraz dzwonnicy? Masz ją teraz za PRAWYM ramieniem.
Naprawdę komuś się udało porysować matrycę patyczkiem do uszu?
(na sucho)
Jeśli watka była na gwoździa nawinięta to tak ;-)
Rafał_Sz
15-11-2013, 15:57
Naprawdę komuś się udało porysować matrycę patyczkiem do uszu?
(na sucho)Kiedyś zrobiłem rysę w D300.
kszysiek2
15-11-2013, 16:19
to w końcu jak to jest z tą plamką ,gdzie ją czyścić na matrycy?
W LEWYM DOLNYM ROGU patrząc od bagnetu
Kiedyś zrobiłem rysę w D300.
Oczywiście że może się to zdarzyć. Jeśli na matrycę dostanie się mikro pyłek w postaci ziarenka kwarcu lub innego twardego materiału. Więc rysa może powstać również przy czyszczeniu na mokro, szpatułką.
kszysiek2
15-11-2013, 17:54
szkoda ,że te szpatułki Rotin do czyszczenia matryc są trochę za wąskie ,jak czyściłem to po bokach zostają resztki brudu i to widać na fotkach.
Borat, mylisz się. Obraz wygląda tak.
obraz widoczny przez wizjer i na gotowym zdjęciu
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/11/matryca1-1.jpg
źródło (http://www.top67.pl/Nikon/matryca1.jpg)
obraz rzutowany przez obiektyw na matrycę
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2013/11/matryca2-1.jpg
źródło (http://www.top67.pl/Nikon/matryca2.jpg)
Zrobiłem eksperyment na żywym organizmie, do testów nie brudziłem matrycy tylko wykorzystałem odbitkę zdjęcia i klatkę filmu.
Wiedząc jak przesuwał się film w aparacie miałem podgląd obrazu na filmie, improwizując paprocha na filmie zrobiłem kropkę markerem od strony bagnetu obiektywu.
TOP67 Twoja wypowiedź oraz załączona ilustracja jest w 100% słuszna.
Teraz będziemy wiedzieć gdzie szukać pojedynczych pyłków na matrycy.
Naprawdę komuś się udało porysować matrycę patyczkiem do uszu?
(na sucho)
Jak się okazuje to żaden problem.
Wata bawełniana wcale nie jest taka miękka jakby się wydawało, szczególnie gdy jest sucha. Nie wspominając, że wata w tych patyczkach nie jest 100% czysta oraz zdarzają się takie, gdzie plastik łatwo przeciska się przez watę.
TOP67 Twoja wypowiedź oraz załączona ilustracja jest w 100% słuszna.
Teraz będziemy wiedzieć gdzie szukać pojedynczych pyłków na matrycy.
Z calym szacunkiem dla szybkiej i poprawnej odpowiedzi moderatora TOP67 - to ja ruszylem temat
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3253023&postcount=462
wlasnie dlatego, ze zauwazylem mnostwo niejednoznacznosci w tej sprawie.
I prawie jednoczesnie wkleilem swoja wersje grafiki z prawidlowym rozwiazaniem zagadki.
Podalem tez precyzyjne wyjasnienie:
http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3253150&postcount=470
No ale OK, niech liczy sie wiedza i koncowy efekt, jak piszesz na koncu w swoim poscie :)
Fortaigne
16-11-2013, 17:44
b o ni etrzeba szorowac patyczkiem czy cisnac az sie matryca ugnie. Wystarczy na zasadzie stempla delikatnie dotknac w miejscu plamy i po klopocie. Ja od ostatniej udanej proby tak wlasnie tylko robie. Pojawila mi sie po tym stemplowaniu znowu mala plamka i znowu ja tak usunalem takze plamy sa mi niestraszne bo zawsze patyczkiem wystempluje poprzez dotyk. Oczywiscie nikogo nie namwiam i nie ponosze za Wasze stempowanie odpowiedzialnosci, mi sie sprawdza ten sposob i tak robie.
Raz się odważyłem czyścić matrycę patyczkiem do uszu. Byłem bardzo delikatny ale rysy na filtrze i tak zrobiłem.
Szczerze odradzam!
KrystianJ
25-11-2013, 14:39
Matryca w moim D7000 po 10 miesiącach użytkowania wygląda następująco:
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://imageshack.com/i/b5v5ufj)
Czy według Was powinienem wysłać aparat do serwisu czy wyczyścić matrycę samemu? Przyznam się że nigdy tego nie robiłem.
I co na takiej miniaturce mamy zobaczyć?
No trochę kropek widać. A to, czy samemu, czy serwis, to przecież decyzja indywidualna i jak kto się czuje na siłach. Podmuchać czy odkurzyć zawsze można we własnym zakresie, ale jak się przymierzasz do zabawy na mokro, to raz na rok oddać w fachowe ręce moim zdaniem to nie jest wielka fanaberia.
wasilewk
25-11-2013, 22:24
Od kilku lat tak robię i zdaje to egzamin - no i nerwy spokojne.
Pzdr.
stanseba
21-01-2014, 12:05
Dziś użyłem Sensor Swab Plus. Matryca została wyczyszczona. Polecam ten zestaw.
Matryca w moim D7000 po 10 miesiącach użytkowania wygląda następująco:
Czy według Was powinienem wysłać aparat do serwisu czy wyczyścić matrycę samemu? Przyznam się że nigdy tego nie robiłem.
Jesli to przy f/22, to daj sobie spokoj z czyszczeniem. Jesli przy f/5.6 to juz moze przeszkadzac w normalnym uzytkowaniu. Samemu mozna, ale tylko dedykowanymi srodkami lub zestawem. Domowymi pedzelkami itp. nie radze mechanicznie - masz male szanse zeby nie popsuc tego, co juz widac :)
uppersilesian
31-01-2014, 23:04
Dzień dobry,
Sensor Swaby czy Rotiny?
Jak długo można przechowywać te płyny do nasączania szpatułek? Do końca świata, czy jest jakaś data ważności?
uppersilesian
01-02-2014, 11:19
A inaczej: czy szpatułki Mini-Tik (w zestawach Rotin) są niezbędne (jak twierdzi firma do czyszczenie obrzeży matrycy), czy wystarczą Max-Tik?- pytanie do tych, którzy zestawu Rotin używali.
Producent (renomowany) Sensor Swab nie zawraca sobie głowy malutkimi szpatułkami.
W matrycach DX nie ma rogów. W FX jest już gorzej, ale też wystarczą zwykłe szpatułki.
A inaczej: czy szpatułki Mini-Tik (w zestawach Rotin) są niezbędne (jak twierdzi firma do czyszczenie obrzeży matrycy), czy wystarczą Max-Tik?- pytanie do tych, którzy zestawu Rotin używali.
Producent (renomowany) Sensor Swab nie zawraca sobie głowy malutkimi szpatułkami.
Do DX używam tylko Max-Tik, sama matryca jest węższa od szpatułki, czyści się bez problemu, ostatnio wykonałem tylko jeden ruch szpatułką i wszystkie pyłki znikły.
uppersilesian
01-02-2014, 17:39
Do DX używam tylko Max-Tik, sama matryca jest węższa od szpatułki, czyści się bez problemu, ostatnio wykonałem tylko jeden ruch szpatułką i wszystkie pyłki znikły.
To dziwne, że jest węższa. Widziałem film instruktażowy Photographic Solutions Inc. i szerokość szpatułki (ale słowo!) odpowiadała dokładnie szerokości matrycy - pociągnięcie w jedną stronę matrycy, drugie pociągnięcie w drugą stronę, ale szpatułka przechylona na odwrotną stronę (chyba jasne?) i gotowe. A szpatułka do kosza. To do mnie przemawiało. A w przypadku narzędzia węższego od matrycy???
Używał ktoś może szpatułek Rotin Max-Tik i Sensor Swab typ 2 (do matryc DX)? Różnią się szerokością? Czy rzeczywiście szerokość Sensor Swab Typ 2 odpowiada dokładnie szerokości matrycy DX?
Przecież zgera napisał odwrotnie. Matryca jest węższa od szpatułki. Ale filtr AA jest szerszy i równy właśnie szerokości szpatułki.
uppersilesian
01-02-2014, 18:46
Przecież zgera napisał odwrotnie. Matryca jest węższa od szpatułki. Ale filtr AA jest szerszy i równy właśnie szerokości szpatułki.
Za dużo piwa przy obiedzie.
Czyli czyszczę filtr AA i szerokość matrycy nie ma nic do rzeczy?
Czyli szpatułki Max-Tik i Sensor Swab Typ 2 mają tę samą szerokość?
To dziwne, że jest węższa. Widziałem film instruktażowy Photographic Solutions Inc. i szerokość szpatułki (ale słowo!) odpowiadała dokładnie szerokości matrycy - pociągnięcie w jedną stronę matrycy, drugie pociągnięcie w drugą stronę, ale szpatułka przechylona na odwrotną stronę (chyba jasne?) i gotowe. A szpatułka do kosza. To do mnie przemawiało. A w przypadku narzędzia węższego od matrycy???
Używał ktoś może szpatułek Rotin Max-Tik i Sensor Swab typ 2 (do matryc DX)? Różnią się szerokością? Czy rzeczywiście szerokość Sensor Swab Typ 2 odpowiada dokładnie szerokości matrycy DX?
Nie jest dziwne że matryca jest węższa zarówno w pionie i poziomie bo na matrycy jest filtr AA i on jest szerszy od matrycy, a my czyścimy ten filtr.
Jeśli na skraju filtra pozostaną jakieś pyłki to matryca ich nie zarejestruje, co do pociągnięcia szpatułką raz w jedną stronę później odwracając szpatułkę i w drugą stronę to masz rację, ale to zależy też od stopnia zabrudzenia matrycy.
Czasami dwa ruchy nie wystarczą, trzeba użyć dwie szpatułki, w innych przypadkach wystarczy jeden ruch i wszystkie pyłki znikają.
Ja używam zestawu Rotin, jeśli użyję tylko raz nowej szpatułki to jej nie wyrzucam, wysuszę z płynu i wkładam do opakowania, powtórne użycie tej samej szpatułki nie jest ryzykowne, na pewno jest bezpieczniejsze od patyczków i innych wynalazków.
uppersilesian
01-02-2014, 20:32
Nie jest dziwne że matryca jest węższa zarówno w pionie i poziomie bo na matrycy jest filtr AA i on jest szerszy od matrycy, a my czyścimy ten filtr.
Jeśli na skraju filtra pozostaną jakieś pyłki to matryca ich nie zarejestruje, co do pociągnięcia szpatułką raz w jedną stronę później odwracając szpatułkę i w drugą stronę to masz rację, ale to zależy też od stopnia zabrudzenia matrycy.
Czasami dwa ruchy nie wystarczą, trzeba użyć dwie szpatułki, w innych przypadkach wystarczy jeden ruch i wszystkie pyłki znikają.
Ja używam zestawu Rotin, jeśli użyję tylko raz nowej szpatułki to jej nie wyrzucam, wysuszę z płynu i wkładam do opakowania, powtórne użycie tej samej szpatułki nie jest ryzykowne, na pewno jest bezpieczniejsze od patyczków i innych wynalazków.
Dziękuję, wszystko jasne. Chyba mnie przekonałeś do Rotina, choć producent Sensor Swabs jakby bardziej renomowany.
Też mi przemknęło przez myśl, żeby nie wyrzucać szpatułek (chyba dzisiaj to słowo będzie mi się śnić) po jednokrotnym użyciu, ale pomyślałem, że wypadałoby je jakoś opłukać z paprochów czy oleju, na przykład zanurzając w czystym spirytusie, albo spłukując (nad gardłem, uważając żeby szpatułka nie wpadła do niego!) czystym spirytusem, nie tylko wysuszyć. Myślę, że powtórne użycie szpatułki jedynie wysuszonej może być ryzykowne-syf jest, tyle że suchy.
Z drugiej strony jeśli czyszczenie miałoby się odbywać raz na rok, można przeboleć.
Kolego zgera, potwierdź mi tylko, że mogę sobie w przypadku D7000 darować zamawianie szpatułek Mini-Tik. Moje plamy są skupione przy górnej krawędzi zdjęcia (albo tam, na tle nieba, je widzę :-) ), są prawie idealnie okrągłe, więc to pewnie jakiś olej. Obiektywów nie zmieniam, od początku mam podpięty 16-85, więc kurz raczej nie ma szans.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.