Zobacz pełną wersję : Kalibrator - jaki i po co?
I cala zabawe szlag trafil, juz mialem pretekst zeby sie jednak nie zabierac za pisanie pracy. :p
Zdecydowanie trzeba to wrzucic do dobrych rad wuja CM.
Jestem pewny, że dasz radę znaleźć inny pretekst.. :) A co do wrzucenia to też uważam, że powinno to być widocznie wielkimi wołami na samym początku forum.
Szczerze mówiąc ja bym wogóle w życiu nie wpadł na to, żeby to uruchomić...
"Logika" tego czegoś jest taka, że ma to niby działać z tym usrojstwem do pseudokalibrowania wizualnego. Na vcgt policzonym przez zewnętrzny profiler po prostu wychodzą krzaczory.
Ale nawet to pseudokalibrowanie wizualne robi tę sieczkę. Kiedy podejrzy się krzywe skalibrowane wizualnie to jest w nich to samo co się wczytuje z VCGT.
Ale nawet to pseudokalibrowanie wizualne robi tę sieczkę. Kiedy podejrzy się krzywe skalibrowane wizualnie to jest w nich to samo co się wczytuje z VCGT.
Właśnie sam też to zauważyłem. Nie wiem kto wpadł na to by to w ten sposób rozwiązać, ale mz. powinien zabrać swoją siekierkę i z powrotem wyp...lać do Kanady na wyrąb tajgi...
Właśnie sam też to zauważyłem. Nie wiem kto wpadł na to by to w ten sposób rozwiązać, ale mz. powinien zabrać swoją siekierkę i z powrotem wyp...lać do Kanady na wyrąb tajgi...
Podsumowując miałeś na samym początku rację. Żadna z wind nie ma narzędzia do systemowego ładowania vcgt do LUT. :)
Nie wiem kto wpadł na to by to w ten sposób rozwiązać, ale mz. powinien zabrać swoją siekierkę i z powrotem wyp...lać do Kanady na wyrąb tajgi...
Myslicie ze jak napiszemy petycje do MS i tym zdaniem to podsumujemy, to nas nie oskarza o dyskryminacje na tle pochodzenia. :mrgreen:
Myslicie ze jak napiszemy petycje do MS i tym zdaniem to podsumujemy, to nas nie oskarza o dyskryminacje na tle pochodzenia. :mrgreen:
nie wiem co wy chcecie od kanady ? przecież na 90% pisał to jakiś ciapol :)
nie wiem co wy chcecie od kanady ? przecież na 90% pisał to jakiś ciapol :)
Bo z Redmond temu drwalowi najbliżej będzie do Kanady - mniejsza o jego narodowość, istotne by jak najszybciej znalazł się na stanowisku pracy odpowiadającemu jego kompetencjom :mrgreen: Na razie zrąbał tylko LUT-loader, a za chwilę np. dorżnie drukowanie wzorców i wytnie jakiś scum-dot - jak geniusze od ColorSynca w OSX...
Witam :)
posiadam monitor HP 2475W. Chciałbym podpytać o kalibrator, który mam zamiar zakupić... Czy któryś z poniższych nadaje się właśnie do tego monitora?
i1Display 2
ColorMunki Create
i1Display LT
Może ktoś mógłby poradzić...
posiadam monitor HP 2475W
Z tego co pamiętam, bo ostatnio dotykałem taki z rok temu, to ten monitor ma poszerzony gamut, więc najsensowniej mierzyć go spektrofotometrem. Najtańszy to X-Rite ColorMunki Photo.
znaczna różnica cenowa jak sprawdziłem...
Jeśli kupię coś innego (np z tych wcześniej wymienionych) to monitor zostanie błędnie skalibrowany, czy po prostu "nie wycisnę" z niego wszystkich możliwości?
Ustawi Pan punkt bieli z dokładnością do 500K. Proszę w wywoływarce rawów ruszyć suwaczkiem o 500K lub zrobić dwa zdjęcia z balansem bieli różnym o 500K. Satysfakcjonuje Pana taka dokładność?
no pewnie, że nie satysfakcjonuje...
jakiś rok temu znajomy kalibrował mi ten monitor za pomocą "zwykłego" kalibratora i wygląda na to, że żyłem w pełnej nieświadomości :)
Argyll - żeby to jeszcze w ludzkim języku było ;)
W7 ładuje LUT z VCGT. Trzeba tylko zaznaczyć "Use Windows display calibration" na zakładce "Advanced" w panelu zarządzania kolorem. Jest tylko jeden problem, chociaż nie wiem czy nie występuje tylko u mnie - krzywe po załadowaniu wyglądają tak jak na tym zrzucie (http://img535.imageshack.us/img535/2674/schodki.jpg). Poza tym wszystko działało jak należy, tzn. krzywe były zawsze załadowane. Niestety problem zmusił mnie do skorzystania z loadera Argyllowego i uruchamiania go przez "Task Schedulera" - to dość istotne bo sam skrót w autostarcie powodował, że ładowały się tylko przy starcie systemu. Każde uśpienie, rekonfiguracja monitorów czy jakieś inne zdarzenia powodowały że LUT się zerowała - w tej chwili nie mam tego problemu.
Przetestowałem na lapku z W7 syna - nie ma co testować, jest sp...
Na obronę windy trza powiedzieć, że to cóś jest zasadniczo do wgrywania śmiesznej pseudo-kalibracyjki-wizualnej utworzonej funkcją pseudokalibracji ekranu, więc można się było spodziewać zonka. Nigdzie nie napisali, by włączać to przy korzystaniu z własnych profili.
To coś wczytuje sobie tylko co którąś tam wartość vcgt, dlatego korekta jest "pogryziona". Bezwzględnie wyłączyć, nie dotykać!
Podsumowując miałeś na samym początku rację. Żadna z wind nie ma narzędzia do systemowego ładowania vcgt do LUT.
A ja u siebie jakoś nie mogę się doszukać tej "pogryzionej" korekty, a mam W7 (64bit) + grafika ATI. Jak zaznaczę w "Zarządzaniu kolorami" w zakładce Ekran "Urzyj moich ustawień dla tego urządzenia" i podepnę profil jako domyślny, to zawsze przy starcie mam go załadowanego, co potwierdza CalibrationTester, a dispcalGUI pokazuje "normalne" krzywe. Tak się zastanawiam, czy w Waszym przypadku winowajcą "pogryzionej" korekty i ogólnie problemów z wczytywaniem vcgt do LUT nie jest Nvidia + jej sterowniki w otoczeniu Windy?
Tak się zastanawiam, czy w Waszym przypadku winowajcą "pogryzionej" korekty i ogólnie problemów z wczytywaniem vcgt do LUT nie jest Nvidia + jej sterowniki w otoczeniu Windy?
Raczej mało prawdopodobne, bo używam ATI. :) A napewno dobrze to DispcalGUI'em sprawdziłeś?? Bo on po uruchomieniu sam ładuje krzywe i wtedy faktycznie wyglądają dobrze. Trzeba je wtedy jeszcze raz przeładować windowsowym panele a później ponownie odświeżyć w DispacalGUI (bo nie robi tego automatycznie).
P.S. Poza tym na zakładce "Advanced" musisz mieć jeszcze zaznaczone "Use windows display calibration" żeby ładował vcgt.
Raczej mało prawdopodobne, bo używam ATI. :) A napewno dobrze to DispcalGUI'em sprawdziłeś?? Bo on po uruchomieniu sam ładuje krzywe i wtedy faktycznie wyglądają dobrze...
Tak mi się wydaje, bo niezależnie od tego czy dane z profilu ładują się z automatu przy starcie W7, czy po zresetowaniu, krzywe ładowane są dispcalGUI`em to CalibrationTester pokazuje te same wartości (ale oczywiście inne niż po resecie).
...Trzeba je wtedy jeszcze raz przeładować windowsowym panele a później ponownie odświeżyć w DispacalGUI (bo nie robi tego automatycznie).
A mógłbyś to rozpisać na poszczególne czynności, bo nie łapię...
P.S. Poza tym na zakładce "Advanced" musisz mieć jeszcze zaznaczone "Use windows display calibration" żeby ładował vcgt.
Mam zaznaczone, chociaż u mnie jest to wersja pl, więc mam "Zarządzanie kolorami - ustawienia domyślne systemu", zakładka "Zaawansowane" i "Użyj kalibracji ekranu systemu Windows".
PS. W jaki sposób uzyskałeś takie "pogryzione" krzywe na wykresie z dispcalGUI? U mnie, po uruchomiu dispcalGUI, nawet jeśli wcześniej miałem zresetowany układ, na wykresie krzywe zawsze wychodzą "gładkie".
PS. W jaki sposób uzyskałeś takie "pogryzione" krzywe na wykresie z dispcalGUI? U mnie, po uruchomiu dispcalGUI, nawet jeśli wcześniej miałem zresetowany układ, na wykresie krzywe zawsze wychodzą "gładkie".
A więc (zakładam, że mamy w systemie zainstalowany profil zawierający VCGT):
* uruchamiam DispcalGUI
* w panelu zarządzania kolorem W7 -> Advanced klikam "Reload current calibrations". Oczywiście "Use windows display calibration" musi być zaptaszone, żeby ładował zawartość vcgt.
* w DispcalGUI odznaczam i ponownie zaznaczam "Tools -> Show actual calibration curves....". Ważne jest żeby to było finalnie zaznaczone bo tylko wtedy pokazuje krzywe z LUT karty a nie z profilu.
No i po tych kilku prostych krokach zawsze mam te schodki. Być może masz jakąś inną wersję windy w której coś poprawili, ale u mnie niestety nie bangla.
P.S. Możesz podesłać jakąś linkę do tego CalibrationTestera?
https://www.xrite.co.uk/product_overview.aspx?ID=794&Action=support&SoftwareID=546
Swoje testy robiłem na W7 x64 z Radeonem, ładowałem różne profile utworzone różnymi profilerami - mz. wygląda to tak, że W7 ładuje tylko kilka stopni linearyzacji a resztę sobie dointerpolowuje. Przy małej korekcie w małym oknie Calibration Testera efekt może nie rzucać się w oczy, ale widać to pow wartościach numerycznych LUT.
A więc (zakładam, że mamy w systemie zainstalowany profil zawierający VCGT):
* uruchamiam DispcalGUI
* w panelu zarządzania kolorem W7 -> Advanced klikam "Reload current calibrations". Oczywiście "Use windows display calibration" musi być zaptaszone, żeby ładował zawartość vcgt.
* w DispcalGUI odznaczam i ponownie zaznaczam "Tools -> Show actual calibration curves....". Ważne jest żeby to było finalnie zaznaczone bo tylko wtedy pokazuje krzywe z LUT karty a nie z profilu.
Sukces!!! :). No to jak tak zrobię, to rzeczywiście otrzymuję "pogryzione" krzywe i jednocześnie widać różnicę w wartościach CalibrationTester`a w stosunku do gładkich krzywych (nie patrzę na wykres, bo przy tak małych różnicach i maciupkim wykresie nic by się nie zauważyło - zmiany widoczne są dopiero w słupkach wartości RGB). Tylko coś mi się nie zgadza, bo jedyną systuacją kiedy otrzymuję te "pogryzione" krzywe jest akcja opisana przez Ciebie, czyli w wersji pl W7 po kliknięciu "Załaduj ponownie bieżące kalibracje" przy oczywiście zaptaszonym "Użyj kalibracji ekranu systemu Windows". Natomiast gładkie krzywe otrzymyję po starcie systemu, jak również po jego wybudzeniu - potwierdzają to dane w słupkach w CalibrationTesterze (dane są takie same jak po uruchomieniu dispcalGUI, a sprawdzam najpierw na CalibrationTesterze, aby mieć pewność, że nie zmnieniłem krzywych użyciem dispcalGUI). Jak to wytłumaczyć?
P.S. Możesz podesłać jakąś linkę do tego CalibrationTestera?
http://www.xrite.com/product_overview.aspx?ID=788&Action=Support&SoftwareID=546
Swoje testy robiłem na W7 x64 z Radeonem, ładowałem różne profile utworzone różnymi profilerami - mz. wygląda to tak, że W7 ładuje tylko kilka stopni linearyzacji a resztę sobie dointerpolowuje.
A w jaki sposób można to potwierdzić?
Przy małej korekcie w małym oknie Calibration Testera efekt może nie rzucać się w oczy, ale widać to pow wartościach numerycznych LUT.
No właśnie ja opieram się na danych ze słupków RGB CalibrationTester`a.
Nareszcie dotarł do mnie mój basICColor DISCUS! Kolorymetr przypomina minę przeciwpiechotną - kawał grubego, ciężkiego, malowanego proszkowo żelastwa, wygląda, jakby basICColor wytwarzał go w kooperacji z Bundeswehrą, albo na potrzeby kalibracji monitorów w pojazdach bojowych, znajdujących się na pierwszej linii frontu, pod ciężkim ogniem przeciwnika. Można go zatem z powodzeniem używać do śmiertelnie precyzyjnej kalibracji, oraz jako śmiertelnie niebezpiecznej broni obuchowej.
Pierwsze wrażenia są zgodne z oczekiwaniami - usrojstwo jest precyzyjne jak śmierć, a krzyżowa walidacja z i1pro tylko potwierdza bezbłędnie wyliczone macierze korekcyjne i powtarzalność sensora. Czekam teraz niecierpliwie na basICColor display 5, który pozwoli wykorzystać kilka nowych funkcjonalności tego szpeja...
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/dscs1.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/dscs2.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://members.chello.pl/m.kaluza/dscs3.jpg)
a napisz co ci takiego da to cudo czego nie dawało ci i1pro ?
W i1pro wyniki troszkę pływają w zależności od temperatury sensora, a precyzja pomiarów w cieniach pozostawia sporo do życzenia. Zakres pomiarowy spektrofotometrów i kolorymetrów kończy się na 0,2cd/m^2, natomiast DISCUS schodzi do 0,05cd/m^2 i niestraszny mu nawet najniższy punkt czerni - a do tego w sensorze jest czujnik i elektronika kompensuje wpływ temperatury na wartości uzyskiwanych pomiarów. Do tego urządzenie ma np. ciekawą funkcję pomiaru z dystansu, z uwzględnieniem wpływu flary na powierzchni monitora, zrobiono je z aluminium grubości 5mm, ma szklane filtry, jest pieczołowicie kalibrowane sztuka w sztukę (z możliwością rekalibracji) - więc jest to usrojstwo o konstrukcji inspirowanej Mercedesem W123 i powinno bezproblemowo posłużyć przez długie lata.
de Fresz
10-02-2011, 12:55
Szkoda że kosztuje tyle, co i1Pro w podstawowej wersji. A X-Rite to jednak znacznie bardziej wszechstronny instrument i o – tak w praktyce – wystarczającej dokładności do niemal wszystkiego. A jak wygląda kwestia licencji na basicColor Display? Dalej każą płacić za każdą jedną sztukę osobno?
To teraz Marcin będziesz jeździł z cięższą walizeczką:-) Czy spectraview obsłuży toto? Chodzi mi o to jak zamierzasz tego używać do sprzętowej kalibracji NECów.
Szkoda że kosztuje tyle, co i1Pro w podstawowej wersji. A X-Rite to jednak znacznie bardziej wszechstronny instrument i o – tak w praktyce – wystarczającej dokładności do niemal wszystkiego. A jak wygląda kwestia licencji na basicColor Display? Dalej każą płacić za każdą jedną sztukę osobno?
Fakt - drogawy, wyspecjalizowany, licencji na profiler wogóle nie ma i trzeba ją sobie dokupić (udało mi się jedynie wytargować darmowy upgrade do 5-tki). Cenią się skurczybyki, a trochę szkoda bo zabawki robią fajne...
To teraz Marcin będziesz jeździł z cięższą walizeczką:-) Czy spectraview obsłuży toto? Chodzi mi o to jak zamierzasz tego używać do sprzętowej kalibracji NECów.
Spectraview niestety chwilowo z tym cudem nie bangla, więc mogę w pełni sprzętowo kalibrować NECzki P221W, Spectraview i EIZO CG/CE. Ale może coś się wykombinuje ;)
Nareszcie qv jna mć jest ten plny i1profiler!!! Myślałem już, że się zes... od tego czekania!
http://www.xrite.com/product_overview.aspx?ID=1397&Action=support&SoftwareID=1064
gregzorba
29-03-2011, 00:27
Nareszcie qv jna mć jest ten plny i1profiler!!! Myślałem już, że się zes... od tego czekania!
http://www.xrite.com/product_overview.aspx?ID=1397&Action=support&SoftwareID=1064
a co to takiego?
Nowe oprogramowanie do tworzenia profili - ale jak na tyle szumu, czekania i opóźnień szału nie ma...
Witam,
Jaki kalibrator kupić do mojego Eizo S1931? Lafot, x-rite czy spidera? Dotychczas używałem co jakiś czas pożyczanego spidera ale nie chce mi się jeździć i pożyczać;). Ogólnie wystarczał ale jakiś niedosyt był ;).
Pozdrawiam,
AMI
Jaki kalibrator kupić do mojego Eizo S1931?
Ile czasu jeszcze będzie Pan trzymał ten monitor? Jeśli długo, można się rozejrzeć za Lafotem lub I1 Display 2. Jeśli natomiast planuje Pan przesiadać się na większy, nie ma sensu wyrzucać pieniędzy w czujnik, który zupełnie do niczego innego się nie przyda. W takim wypadku albo trzeba zakupić "przyszłościowo" ColorMunki Photo, albo raz na rok dać zarobić komuś usługowo.
Ile czasu jeszcze będzie Pan trzymał ten monitor? Jeśli długo, można się rozejrzeć za Lafotem lub I1 Display 2. Jeśli natomiast planuje Pan przesiadać się na większy, nie ma sensu wyrzucać pieniędzy w czujnik, który zupełnie do niczego innego się nie przyda. W takim wypadku albo trzeba zakupić "przyszłościowo" ColorMunki Photo, albo raz na rok dać zarobić komuś usługowo.
Dziękuję Tom za tą odpowiedź w sumie nie pomyślałem ( rozważając jaki kalibrator kupić ), że będę w tym albo przyszłym roku kupował monitor i to zapewne większy. No to już jasne co będę kupował :) dziękuję raz jeszcze!
PS> eizo dla ukochanej zostaje ( dwa stanowiska pracy już musimy mieć;)) rozumiem, że ColorMunki Photo obsłuży go?
Pozdrawiam,
AMI
rozumiem, że ColorMunki Photo obsłuży go?
Jak najbardziej.
Coś takiego się pod małpą pojawiło ostatnio
http://xritephoto.com/ph_product_overview.aspx?ID=1115&Action=Support&SoftwareID=1066
Coś takiego się pod małpą pojawiło ostatnio
To ktoś używa małpiatego oprogramowania? ;)
Używa - nie używa ale newsy śledzi :)
Zoidberg
26-05-2011, 06:43
Witam,
Może już było w tym wątku ale niestety by przeczytać 79 stron musiałbym wziąć chyba parę dni urlopu :) Zatem na szybko - jaki kalibrator przyzwoitej jakości i przyzwoitej cenie nabyć do monitora NEC PA271W? Czy można za rozsądną cenę nabyć kalibrator, który oprofiluje mi ten monitor jak i drukarkę? No i już przy okazji pytanie - czy kalibratorem do monitorów można np. oprofilować TV plazmowy? :)
Oj, leń, leń... Pisano na ten temat dziesiątki razy, a i szukajka działa. ;)
Do NEC'a serii PA potrzeba spektrofotometru X-Rite ColorMunki Photo i oprogramowania NEC Spectraviw II.
surfer_19
18-06-2011, 16:54
Witam,
mam pytanko. Mianowicie stałem się posiadaczem monitora Eizo 2243W i zastanawiam się nad zakupem do niego kalibratora. Jaki mogli byście kalibrator polecić? Mogę na niego przeznaczyć ok 1000 zł.
Witam,
mam pytanko. Mianowicie stałem się posiadaczem monitora Eizo 2243W i zastanawiam się nad zakupem do niego kalibratora. Jaki mogli byście kalibrator polecić? Mogę na niego przeznaczyć ok 1000 zł.
czytać, jedyne co to obsłuży to colormunki photo, a z tego co wiem w tym budżecie trudno kupić.
surfer_19
19-06-2011, 17:13
A coś powyżej tego 1000 zł. A zdaję sobie świetnie sprawę, że czytanie i dociekanie będzie najlepszą metodą jednakże nie pozwala mi na to brak czas:(
robinhood
19-06-2011, 17:31
Czytaj przynajmniej ze zrozumieniem odpowiedzi ;] Powyżej 1000zł ColorMunki Photo jak napisał wacki4.
Tia.... ja zostanę zaraz wyklęty ale miałem w domu Spydera 3 i potem Color Munki. Monitor mam zwykły, na TNce, żaden tam szerokogamutowy. I powiem tak - nie ma dobrego monitora to sobie każdy kalibrator można o kant d..... Przy dobrym, bo NECu (modelu nie pamiętam ale kosztowna zabawka) właściciel też drastycznej różnicy nie widział. Także jak dla mnie kalibrator (na podstawie własnych doświadczeń) jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. HOWGH :)
Tia.... ja zostanę zaraz wyklęty ale miałem w domu Spydera 3 i potem Color Munki. Monitor mam zwykły, na TNce, żaden tam szerokogamutowy. I powiem tak - nie ma dobrego monitora to sobie każdy kalibrator można o kant d..... Przy dobrym, bo NECu (modelu nie pamiętam ale kosztowna zabawka) właściciel też drastycznej różnicy nie widział. Także jak dla mnie kalibrator (na podstawie własnych doświadczeń) jest wyrzucaniem pieniędzy w błoto. HOWGH :)
Monitor to NEC Multisync LCD2690WUXi2
Miałem Color Munki i sprzedałem bo albo ja ślepy jestem albo mój monitor jest taki ********* że nic mu nie potrzeba :)
surfer_19
20-06-2011, 14:54
Czytaj przynajmniej ze zrozumieniem odpowiedzi ;] Powyżej 1000zł ColorMunki Photo jak napisał wacki4.
Dzięki bardzo:) Słuchaj, a co powiesz o Eizo EasyPix 2?
Dzięki bardzo:) Słuchaj, a co powiesz o Eizo EasyPix 2?
EasyPix2 to program. Czujnik zwany EasyPix to nieco przerobiony Spyder.
surfer_19
22-06-2011, 22:56
Chodzi mi dokładnie o ten zestaw:
http://allegro.pl/kalibrator-easypix-2-sprzetowa-kalibracja-eizo-wwa-i1609119219.html
ktoś może coś więcej powiedzieć na jego temat? Dobry jest? Jak z jego działaniem? Polecacie, odradzacie? Kurcze, bo Kolor Munki trochę za drogo... Ale jak nie ma wyjścia to trzeba będzie go nabyć:P
A dla eizo S2233w taki kalibrator ma sens X-rite i1Display PRO.
A dla eizo S2233w taki kalibrator ma sens X-rite i1Display PRO.
Czas pokaże - nikt nie przetestował jeszcze większej ilości tych kalibratorów przy użyciu urządzenia klasy referencyjnej.
A ja mam pytanie odnośnie trwałości urządzeń typu spektrofotometr... Ile lat np. colormunki photo może pracować używając go np. raz czy dwa razy w miesiącu? Czy takie urządzenia mają określoną jakąś liczbę godzin lub coś podobnego pracy?
A ja mam pytanie odnośnie trwałości urządzeń typu spektrofotometr... Ile lat np. colormunki photo może pracować używając go np. raz czy dwa razy w miesiącu? Czy takie urządzenia mają określoną jakąś liczbę godzin lub coś podobnego pracy?
Z własnego doświadczenia wiem, że spektrofotometry jakie mam, niektóre mają dobre kilka lat i nie widzę rozjazdów między nimi a nowymi. A kupiłem dodatkowo świeżutki I1Pro celem odświeżenia zaplecza. Kolorymetry niestety różnie bywa. Niektóre 1,5 roku i wysiadka. Pomijając już duży rozrzut pomiarowy i międzyinstrumentowy. Przodują w tej niesławnej statystyce I1 Display. O dziwo mam stareńkie Lafoty zupełnie nie szanowane, używane jako luxomierze i działają oba idealnie.
Dzięki za szybką odpowiedź. Rozumiem więc, że amatorsko taki spektrofotometr podziała mi kilka lat :) Czyli można śmiało kupować.
Pozdrawiam
Dzięki za szybką odpowiedź. Rozumiem więc, że amatorsko taki spektrofotometr podziała mi kilka lat :) Czyli można śmiało kupować.
Okres międzycertyfikacyjny wg X-Rite to 2 lata, a wiadomo że to z zapasem, więc myślę że problemu nie będzie. Słyszałem o 9-letnim I1 Pro który normalnie jest używany na stanowisku cetryfikacji proofów i się na niego nie skarżą. Z ColorMunki nie musi być oczywiście tak samo, ale jakoś dramatycznych różnic konstrukcji między nimi nie ma.
Warto zawracac sobie glowe takim kalibratorem: Spyder 3 Express?
Do Nec'a P221W?
Warto zawracac sobie glowe takim kalibratorem: Spyder 3 Express?
Do Nec'a P221W?
Nie warto.
Nawet jesli dodaja go do monitora "prawie gratis", a cena monitora z kalibratorem jest wyzsza o 40PLN?
Nawet jesli dodaja go do monitora "prawie gratis", a cena monitora z kalibratorem jest wyzsza o 40PLN?
Wtedy warto, ale nie jako kalibrator do monitora, a jako "gratis" jaki można drożej upłynnić.
Witam
Niedługo dokonamy zakupu kalibratora do studia tworzacego gry komputerowe, gdzie jest około 50 monitorów, w tym monitory dla grafików (nie profesjonalne cuda, ale zależy nam na zgodności kolorów).
Jaki kalibrator polecacie, monitory jakie mamy to m.in.:
Samsung EX2220
Philips 220WS
Eizo FlexScan S1931 (S1932)
SynMaster 226BW
SyncMaster SA300
Dzięki za info.
Zdecydowanie X-Rite i1display pro. Daj znać gdybyście potrzebowali pomocy merytorycznej.
gdzie jest około 50 monitorów
Potrzebny jest uniwersalny czujnik i oprogramowanie do kalibracji. Oprogramowanie dołączone z reguły do kalibratora nie jest najbardziej optymalne. Dobre i łatwe w obsłudze natomiast i na taką ilość stanowisk będzie drogie. Cały zestaw ok 6-8 tys zł. Proponuję rozważyć raz na rok zlecanie tego usługowo.
Jaki dokładnie model X-Rite albo 1display pro?
Usługowo.. nie.
6-8k to za dużo. Coś do 1k. Welcome in poland.
Coś do 1k.
Jeśli uważa Pan, że dobrym pomysłem jest kupienie czegokolwiek co docelowo trafi na półkę, a monitory będą świeciły tak jak świecą.
Jaki dokładnie model X-Rite albo 1display pro?
Dokładnie model i1display pro produkowany przez X-Rite
photobystander
30-10-2011, 23:50
Pocztytałem sobię troszkę na temat kalibratorów, przeleciałem nieco przez ten wątek i... dalej nie wiem na co się zdecydować.
Obecnie używam Imaca 21,5" z LED backlighting oraz poczciwego lapka samsunga 15,6". Zdaję sobię sprawę, że ów ekrany to nie najwyższa klasa i kalibracja skoryguje obraz na tyle ile pozwolą na to matryce. W przyszłości (rok, dwa?) natomiast mam zamiar zainwestować w dobry monitor do pracy przy moich zdjęciach (chyba będzie to Eizo ColorEdge CG243W).
Przed rokiem miałem przygodę ze Spyder'em przez jakis czas i owszem - coś tam kalibrował, obraz wyglądał na pewno lepiej niż w standardowych ustawieniach wyświetlacza. Natomiast odniosłem wrażenie, że każda ponowna kalibracja dawała nieco inny efekt - co doprowadzało mnie do szału.
Do rzeczy:
Za ok miesiąc planuję kupić kalibrator. Chciałbym, aby był to zakup dobry - na lata. Taki kalibrator, który poprawnie ustawiłby moje obecne ekrany (wycisnął z nich ile się da) oraz w przyszłości sprawnie potrafił skalibrować nowy monitor.
Myślałem o tym (http://www.berminghamcameras.ie/store/index.php?target=products&product_id=5208), ale spotkalem się z opinią że jeśli chcę mieć na prawdę pewne urządzenie to musi być spektrofotometer i tu bardzo polecany jest colormunki. (http://www.berminghamcameras.ie/store/index.php?target=products&product_id=3875)
Czy oba powyższe urządzenia można uzywać na kilku komputerach w ramach załączonej licencji?
Roznica w cenie wynosi tutaj 160euro - czy warto doplacić?
Pozdrawiam,
Tomek
Na chwilę obecną wybór jest naprawdę cholernie prosty - i1Display Pro. W kwestii kalibracji monitorów wciąga nosem ColorMunki, przez litość nie wspominając o innych kolorymetrach.
hijax_pl
31-10-2011, 00:01
Na chwilę obecną wybór jest naprawdę cholernie prosty - i1Display Pro. W kwestii kalibracji monitorów wciąga nosem ColorMunki, przez litość nie wspominając o innych kolorymetrach.Wspominając ColorMunki - mówisz o kolorymetrze czy spektrofotometrze?
Wspominając ColorMunki - mówisz o kolorymetrze czy spektrofotometrze?
ColorMunki Photo/Design, spektrofotometr. Niech szlag trafi X-Rite z ich przeklętą nomenklaturą.
hijax_pl
31-10-2011, 00:07
A ten nowy ColorMunki Display też?
A ten nowy ColorMunki Display też?
Nowy ColorMunki Display to fizycznie i1Display Pro, tyle że ze sprzętowym lagiem spowalniającym pomiary urządzenia i uproszczonym oprogramowaniem, oraz ograniczeniami licencyjnymi (nie da się go używać z profilerami firm trzecich, m. in. NEC SpectraView II/Profiler 5, EIZO ColorNavigator 6.0.1).
photobystander
31-10-2011, 00:52
Dzieki Czornyj za odpowiedz.
Pozdrawiam
Jaka jest różnica pomiędzy i1pro z Colour Confidence Profiler a i1publish pro? Rozumiem, że czujnik jest ten sam a różnią się oprogramowaniem ale przynajmniej na papierze mają takie same możliwości. Gdzie leży pies pogrzebany?
Gdzie leży pies pogrzebany?
W licencji zapisanej w pamięci urządzenia. Z wersjami OEM, sprzedawanymi innym firmom do "swoich" zestawów jest kłopot jeśli trzeba użyć z oprogramowaniem X-Rite lub licznymi modułami dodatkowymi, typu profilery, process control itp.
Dokładnie model i1display pro produkowany przez X-Rite
A jak się ma ten model do Eye-One Display 2.
A jak się ma ten model do Eye-One Display 2.
Jak koniak do konia. ;)
W licencji zapisanej w pamięci urządzenia. Z wersjami OEM, sprzedawanymi innym firmom do "swoich" zestawów jest kłopot jeśli trzeba użyć z oprogramowaniem X-Rite lub licznymi modułami dodatkowymi, typu profilery, process control itp.
Czy w praktyce jest to duże utrudnienie i czy da się ten problem jakoś obejść?
A jak się ma i1 Xtreme do powyższych?
Czy w praktyce jest to duże utrudnienie i czy da się ten problem jakoś obejść?
A jak się ma i1 Xtreme do powyższych?
To zależy od oprogramowania jakie ma Pan zamiar używać. Obejść się nie da. Czasami kupiony upgrade potrzebnego modułu może się nie dać odpalić. Zależy to od konkretnej wersji OEM. I1 Xtreme (obecna nazwa handlowa to Publish Pro) to najbogatsza wersja, ma już wszystkie licencje na moduły X-Rite.
To jak to w końcu jest z tymi kolorymetrami xrite?
Jest sobie Xrite Colormunki Display za ~700 pln (http://rcs2.pl/x-rite-colormunki-display.html) i Xrite i1 Display Pro za ~1000 pln (http://rcs2.pl/x-rite-i1display-pro.html) które poza sporą (40%) różnicą w cenie mają różnić się prędkością i dołączonym oprogramowaniem http://www.argyllcms.com/doc/instruments.html#i1d3 a poza tym mają być identyczne. I tu pytanie - dlaczego miałbym wydawać 300 pln więcej na urządzenie które da mi taki sam efekt kalibracji? Czy może jak kupię sobie tańszą wersję to prędzej czy później będę sobie pluł w brodę że oszczędziłem tylko pozornie bo za 300 pln więcej miałbym dobry sprzęt a tak mam tylko zabawkę?
Zdjęcia obrabiam na Eizo S1931 ale oczywiście nie wykluczam zmiany na coś nowszego/większego/lepszego w przyszłości.
Pozdrawiam
kasz
X-Rite ColorMunki Display nie jest wspierany przez część oprogramowania i ma pewne ograniczenia konstrukcyjne.
Czy coś drgnęło w temacie współpracy Eizowskiego EasyPixa z czymś więcej niż zmodyfikowany Spyder?
Mam wrażenie (i nadzieję), że ostatnie promocje to czyszczenie magazynów przed wprowadzeniem nowej wersji ze wsparciem dla małpy albo i czegoś więcej przy sprzętowej kalibracji.
Czy coś drgnęło w temacie współpracy Eizowskiego EasyPixa z czymś więcej niż zmodyfikowany Spyder?
Oficjalnie nic nie drgnęło.
Zakupiłem i1display Pro, zobaczymy jak się monitor będzie sprawował po kalibracji:)
Pierwsze kalibracyjne próby za mną - trzeba przyznać, że urządzenie jest znacznie szybsze niż spektrofotometr którym się posługuje p. Czornyj - samo tworzenie icm trwa jakieś 2 minuty. No chyba, że robię coś źle:)
Mam pytanie totalnego laika, wpadlo mi w rece urzadzenie o nazwie Colortron II.
Z tego co wygooglalem to jest to spektrofotometr od X-rite do tworzenia profili drukarek.
Warte to jest zachodu?
Czy jest sens zakupu X-Rite i1Display Pro, do kalibracji monitora w laptopie? Czy lepiej kupić tańszego Spydera 3, bo różnicy i tak nie zauważę?
Laptop to ThinkPad R61 8918-5wg z matrycą 15'4 WSXGA.
Do laptopa wystarczy ColorMunki Display (sprzętowo sensor to i1Display Pro z nieco uproszczonym oprogramowaniem).
Spyder3 został zastąpiony Spyderem4, o którym na razie nie wiadomo nic poza informacjami marketingowymi.
Spyder3 został zastąpiony Spyderem4, o którym na razie nie wiadomo nic poza informacjami marketingowymi.
Jestem ciekaw jak wypadnie zapowiadana możliwość kalibracji urzadzeń z iOSem - iPhone i iPad'ów ;).
Do laptopa wystarczy ColorMunki Display (sprzętowo sensor to i1Display Pro z nieco uproszczonym oprogramowaniem).
A jeśli w planach jest kalibracja także innych, zewnętrznych monitorów, to warto dołożyć te dwie stówki do wyższego modelu, czy ten sobie w zupełności poradzi?
Mz. warto - i1Display Pro ma bardziej rozbudowane (i wogóle bardzo dobre) oprogramowanie i współpracuje z profilerami firm trzecich - EIZO ColorNavigator, SpectraView II, SpectraView Profiler, basICColor display. Możliwości ColorMunki Display można wprawdzie poszerzyć wszystkomającym ArgyllemCMS, ale sprzętowej kalibracji NEC/EIZO/Quato już się tym sprzętem nie wykona.
raptor88
08-01-2012, 22:28
Prosiłbym o jakieś namiary na firmy/sklepy kalibrujące w Warszawie. Kolega ma Dell 2412U i Nec 241PA i chce to pomierzyć/ustawić.
Witam
Od jakiegoś czasu planuję zakup kalibratora do Eizo S2243, który wybrać:
- X-Rite ColorMunki Photo
- X-Rite i1Display PRO
Pozdrawiam Mirek
Witam
Od jakiegoś czasu planuję zakup kalibratora do Eizo S2243, który wybrać:
- X-Rite ColorMunki Photo
- X-Rite i1Display PRO
Pozdrawiam Mirek
Jeśli tylko do monitora - drugi. Jeśli również do oprofilowania drukarki - pierwszy.
Witam ponownie
Tak więc skusiłem się na i1 Display Pro, po zabawie w pracy na jakiś starym monitorze IBM'a efekt był zdumiewający.
Mój zapał minął wraz z próbą ustawienia Eizo 2243 podłączonego do laptopa. Problem w tym, że po próbie kalibracji ogólnie na monitorze kaszka, przejścia tonalne (a raczej ich brak) są tragiczne.
Nie mam pojęcia co zrobiłem źle, bo z pewnością wynika to z mojej niewiedzy.
Może ktoś zechce mi doradzić w jakim momencie dałem ciała.
Pozdrawiam Mirek
Ustawiłeś technologię monitora na "wide gamut CCFL"? Wyłączyłeś ADC i skalibrowałeś punkt bieli manualnie, przy pomocy gain RGB w menu OSD monitora?
nie skalibrowałem punktu bieli
I to jest powód bandingu. Wyłączyć ADC i ustawić punkt bieli gainem, wrócić, poprawić jasność, wrócić, poprawić gain i tak aż do osiągnięcia idealnego, stabilnego poziomu jaskrawości i temperatury barwowej.
ehhh a miało być tak pięknie :) Trzeba będzie trochę posiedzieć - jak na razie dla mnie czarna magia :)
Dzięki Czornyj za pomoc, wszytko jest już ok.
Chwilkę to zajęło, ale różnica jest zauważalna.
Pozdrawiam Mirek
Dzięki Czornyj za pomoc, wszytko jest już ok.
Chwilkę to zajęło, ale różnica jest zauważalna.
Pozdrawiam Mirek
Z S2243 i tak nie pozbędziesz się widocznego bandingu chyba że zostawisz go na natywnym punkcie bieli. Nie miałem jeszcze okazji skalibrować go sprzętowo ale nie jestem przekonany czy to znacząco redukuje widoczny banding.
A ja mam prośbę do speców.
Okazuje się ze windows 7 nie przyjmuje sterowników od spyderPRO - wiem ze to starocie , ale je mam i nie muszę wydawać kasy na coś nowego (tzn. dotąd nie musiałem)
Nie bardzo mi się uśmiecha wydanie 800zł na kalibrator - może ktoś pomóc gdzie ew. można dostać, zgrać sterowniki ?
Spyder2Pro? Pobrałeś stery x64 ze strony datacolor?
http://support.datacolor.com/index.php?_m=downloads&_a=viewdownload&downloaditemid=41&nav=0
Uuuu, to ni ma - tylko ArgyllCMS + dispcalGUI. Graeme napisał własne stery, więc będzie działać ;)
cholera - to jakieś zaklęcie w sprawie ocieplenia czy urok na mnie rzucasz ? ;) (ide do wujka googlaka)
ArgyllCMS to opensource'owy profiler napisany przez zwariowanego naukowca - prof. Graeme Gill'a. Jest darmowy, działa ze starymi rupieciami, ale obsługa z shella. Na szczęście inny maniak napisał nakładkę graficzną, która trochę upraszcza sprawę. Jeśli tylko spika'dat lengłicz, powinieneś dać radę:
http://www.argyllcms.com/
http://dispcalgui.hoech.net/
kuźwa - czytania od cholery - dzięki za linki -postaram sie w to wgryźć
o mamo - to proste dla kogoś kto w tym siedzi :(
Wróć - chyba nawet Argyll nie wspiera Spydera1. Sorki za pomyłkę.
Czyli zostaje mi kolejny wydatek?
Cholera żeby drivery znaleźć - cały soft teoretycznie działa.....
raptor88
13-02-2012, 13:25
Można obejść temat od d...y strony. Zainstalować starszy system, zrobić kalibrację i masz spokój na roczek/pół a w tym czasie dozbierasz na coś nowszego.
Czornyj jeżeli mam xp "obok tego win7 - zrobię kalibrację jak radzi raptor88 - to plik wygenerowany przez soft można przenieśc do win7? ( i czy to ma sens)
Pewnie - tj. na 99% tak, z zastrzeżeniem że nie znam oprogramowania do Spyder1Pro i nie wiem czy nie zrobili tam czegoś niestandardowo. Ale co do zasady, powinno działać bezproblemowo.
A możesz mi podpowiedzieć jak ten plik który wygeneruje kalibrator - podpiąć do win7 ? (plisss tak step by step ? )
Kalibrator powinien wygenerować profil ICC monitora, zapisany w katalogu C:\windows\system32\spool\drivers\color\
Należy skopiować go do 7-ki, kliknąć prawym przyciskiem i wybrać "Zainstaluj profil"
Następnie należy wejść Start>Panel Sterowania>Zarządzanie kolorami, Urządzenie: Ekran, [V] Użyj moich ustawień dla tego urządzenia, Dodaj... wybrać profil skopiowany z XP, Ustaw jako profil domyślny.
Na koniec należy zainstalować jakiś LUT loader w Autostarcie - jeśli możesz zainstalować oprogramowanie od Spydera, to powinno wystarczyć - i zrestartować system.
dzięki - postaram sie zrobić tak jak napisałeś :)
coś chyba jest nie tak
mam wrażenie że program ładujący profil - nie ma pojęcia że jest profil do załadowania
coś chyba jest nie tak
mam wrażenie że program ładujący profil - nie ma pojęcia że jest profil do załadowania
Tym: http://monitory.mastiff.pl/temp/tester.zip sprawdzi Pan czy ładuje.
No wygląda na to że nie ładuje
No wygląda na to że nie ładuje
Profil jest ustawiony do monitora w "Zarządzaniu kolorami"?
w zarządzaniu kolorami wstawiłem plik wygenerowany przez program optical.
Zaznaczone jest że to profil domyślny
w zarządzaniu kolorami wstawiłem plik wygenerowany przez program optical.
Zaznaczone jest że to profil domyślny
Może w profilu nie ma w ogóle korekcji? A może jest ale sterownik karty graficznej go wyładowuje. W Win7 tak działa Nvidia.
mam kartę ATI
Proszę pokazać ten profil.
w jakim sensie "pokazać" ?
w jakim sensie "pokazać" ?
Wystawić gdzieś, skąd go można pobrać, lub wysłać e-mailem.
Dziękuję, doszedł. Profil w ogóle nie ma rekordów vcgt więc nie ma się co ładować do LUT karty.
Wysłałem starszy profil...
w takim razie jak to na XP działa ( bo działanie widać)
Wysłałem starszy profil...
w takim razie jak to na XP działa ( bo działanie widać)
Mają minimalnie zmienioną gammę, być może to było widać. Ale korekcji krzywych jasności nie ma. Jak byłby robione te profile i czym?
Lekką zmianę barw także....
oprogramowanie Optical 3.7 albo 3.8
Czy jest możliwe ze gdzieś jeszcze zapisywane są dane ?
Możliwe, że to oprogramowanie nie zapisuje linearyzacji w tagu vcgt, tylko stosuje jakiś swój autorski patent - zapisuje dane Bóg wie gdzie i ładuje jakimś specjalnym programikiem.
Zmiana barwowa po załadowaniu jest widoczna - spada mi dość mocno zielonkawy zafarb
czyli jestem w d... bo muszę sobie dokupić kalibrator... :(
Na początku ładowania systemu pokazuje sie okienko programu umieszczonego w autostarcie
Mam teraz starego NECa 20wgx2 - prawdopodobnie kupię za jakiś czas albo
S2233WFS-BK albo EV2335W
biorąc te sprzęty pod uwagę i mój dotychczasowy monitor - jaki kalibrator radzicie kupić (na color edge mnie nie stać)
biorąc te sprzęty pod uwagę i mój dotychczasowy monitor - jaki kalibrator radzicie kupić (na color edge mnie nie stać)
Najtaniej i sensowny X-Rite I1 Display Pro. Drożej ale bardziej uniwersalny i zapewne bardziej trwały X-Rite ColorMunki Photo.
Na początku ładowania systemu pokazuje sie okienko programu umieszczonego w autostarcie
Mam teraz starego NECa 20wgx2 - prawdopodobnie kupię za jakiś czas albo
S2233WFS-BK albo EV2335W
biorąc te sprzęty pod uwagę i mój dotychczasowy monitor - jaki kalibrator radzicie kupić (na color edge mnie nie stać)
Rozważ NEC PA231W, nawet bez kalibratora - ma bardzo fajne oprogramowanie Multiprofiler do automatycznej kalibracji bez sensora.
Durny jestem w tym - jak można skalibrować coś bez zewnętrznego odczytu wartości? (dzięki za namiar - poczytam sobie dokładniej o tym monitorze)
Durny jestem w tym - jak można skalibrować coś bez zewnętrznego odczytu wartości? (dzięki za namiar - poczytam sobie dokładniej o tym monitorze)
Formalnie nie można. Multiprofiler to tylko trick polegający na założeniu dobrego wyskalowania regulacji monitora. Nie przeceniałbym jego roli.
Durny jestem w tym - jak można skalibrować coś bez zewnętrznego odczytu wartości? (dzięki za namiar - poczytam sobie dokładniej o tym monitorze)
NEC z grubsza kalibruje serię PA podczas produkcji dzięki czemu są to monitory dość powtarzalne. Jeśli coś ma przewidywalne zachowanie, to można przewidzieć jego reakcję na dane ustawienia kalibracyjne. Na tej zasadzie działa oprogramowanie NEC MultiProfiler II - podajemy target kalibracji, a program wiedząc jak statystycznie powinien zachować się monitor ustawia go tak, by świecił zgodnie z zadanymi parametrami i tworzy do tego stosowny profil ICC.
Nie działa to wprawdzie perfekcyjnie, ale na pewno i tak będzie 10x bardziej dokładne niż 20WGX2 skalibrowany Spyderem1Pro... ;)
A czy za pomocą X-Rite I1 Display Pro da radę jakoś drukarkę oprofilować?
A czy za pomocą X-Rite I1 Display Pro da radę jakoś drukarkę oprofilować?
Nie.
Witam, chciałbym podłączyć się do wątku i prosić o pomoc (w pracy sporadycznie mogę korzystać z internetu więc nie miałem czasu na przeszukanie wszystkich postów związanych z kalibracją monitora czy profilowaniem drukarki).
Korzystam z Eizo S2243W, Epson P50, Capture NX2... i porównując obraz widziany na monitorze z tym na wydruku kolorystycznie jest jedna wielka k... .
Czy do "synchronizacji kolorystycznej" wystarczy colormunki czy rozejrzeć się za czymś innym?
Czy do "synchronizacji kolorystycznej" wystarczy colormunki czy rozejrzeć się za czymś innym?
Na poziomie amatorskim wystarczy ColorMunki Photo.
Na poziomie amatorskim
Mógłbyś rozwinąć?
Bo jeśli o mnie chodzi to gdy na wydrukach będę widział wierne odwzorowanie tego co na monitorze (z 99% powtarzalnością) to pewnie na chwilę obecną wystarczy mi taki poziom.
Bo jeśli o mnie chodzi to gdy na wydrukach będę widział wierne odwzorowanie tego co na monitorze (z 99% powtarzalnością) to pewnie na chwilę obecną wystarczy mi taki poziom.
Wierne odwzorowanie tego co na monitorze to przeciwieństwo poziomu amatorskiego. 99% powtarzalności prac nie zapewnia super profesjonalny system proofingowy za sześciocyfrowe kwoty! Jako rozwiązanie amatorskie można rozumieć poprawę w takim zakresie że facet w granatowych jeansach nie wydrukuje się z brązowych. ;)
Mały OT: przepraszam ale rozładował mi się telefon; pozwolę sobie zadzwonić jutro (dzis juz raczej nie zdążę do 17-tej).
Na marginesie: mogłem zostać przy małpce ;)
Heh - możecie narzekać na spydera ale to co mam BEZ kalibracji to jest jakaś porażka :(
Podejrzewam że jednak jako pierwsze kupię jednak kalibrator a potem jeżeli mnie będzie stać to tego sx2262 albo dużo tańszego s2243
Rozważ NEC PA231W, nawet bez kalibratora - ma bardzo fajne oprogramowanie Multiprofiler do automatycznej kalibracji bez sensora.
Jak jest z równomiernością podświetlenia tego monitora? Czy nadal jest kłopot z powtarzalnością egzemplarzy (gdzieś coś czytałem o tym , chyba nawet w waszych wypowiedziach)
Jak jest z równomiernością podświetlenia tego monitora? Czy nadal jest kłopot z powtarzalnością egzemplarzy (gdzieś coś czytałem o tym , chyba nawet w waszych wypowiedziach)
Równomierność jest bardzo dobra, bodajże najlepsza z tej serii. Z powtarzalnością nie ma problemu.
Jak rozmawialiśmy na gg to padł problem oświetlenia vs IPS vs PVA - w przypadku takż epracy przy sztucznym świetle. Jak ma sie sytuacja w tym monitorze? Czy też w czerniach moze być problem?
Jak rozmawialiśmy na gg to padł problem oświetlenia vs IPS vs PVA - w przypadku takż epracy przy sztucznym świetle. Jak ma sie sytuacja w tym monitorze? Czy też w czerniach moze być problem?
Niestety, tak samo jak we wszystkich IPS-ach.
Witam w tym wątku wszystkich uczestników. Postanowiłem napisać w tym wątku ponieważ dyskusja jest świeża i dotyczy właściwie mojego problemu jakim jest kalibracja monitora i ewentualny zakup kalibratora. Przeczytałem już wiele wątków na forum dotyczących kalibracji. Jest wiele różnych opinii. Po swoich doświadczeniach totalnego amatora i forumowiczów dochodzę do wniosku, że " na oko to chłop w szpitalu umarł". I co dalej robić jak chcę żeby moje fotki obrabiane na LCD były podobne kolorystycznie do tych które przynoszę z labu. Nadmienię , że nie zmienię monitora na inny bo mnie nie stać a i tak kupiłem najlepszy na jaki mogłem sobie pozwolić. Doszedłem do wniosku, że może kupię jednak tani kalibrator, który pomoże mi w kalibracji (wiem, że niektórzy z was piszą , że nie warto ale inni amatorzy jak ja piszą jednak , że warto bo wyniki są zadowalające). Mój monitor to Dell 2209WA. Bardzo będę wdzięczny za pomoc i rady.
Podstawa to poprawny profil minilabu dającego powtarzalne rezultaty - bez tego kalibracja monitora będzie równie skuteczna co czary voodoo, okadzanie, albo zraszanie wodą święconą.
Fotolab do którego zanoszę fotki udostępnia takie profile.
Nadmienię , że nie zmienię monitora na inny bo mnie nie stać a i tak kupiłem najlepszy na jaki mogłem sobie pozwolić. Doszedłem do wniosku, że może kupię jednak tani kalibrator, który pomoże mi w kalibracji (wiem, że niektórzy z was piszą , że nie warto ale inni amatorzy jak ja piszą jednak , że warto bo wyniki są zadowalające). Mój monitor to Dell 2209WA. Bardzo będę wdzięczny za pomoc i rady.
Najtańszy kalibrator na który warto wydawać pieniądze to X-Rite I1 Display Pro: http://monitory.mastiff.pl/popularne/kalibrator-eye-one-display-pro.html
Najtańszy kalibrator na który warto wydawać pieniądze to X-Rite I1 Display Pro: http://monitory.mastiff.pl/popularne/kalibrator-eye-one-display-pro.html
Bardziej cenowo odpowiadałby mi sam Display. Rozumiem , że te urządzenia różnią się między sobą tylko softem? Czy ta tańsza wersja mi nie wystarczy. To i tak sporo kosztuje. U ciebie w sklepie jest nawet dobra cena i może bym się zdecydował.
Nie chodzi co odpowiada cenowo, tylko co jest sens kupować. Gdyby cena była najważniejsza to można byłoby kupic Pantone Huey. Tylko po co? Żeby mieć gadżet?
Witam. Wiem że podobne pytania padały ale zanim wydam pieniądze chcę się upewnić.
Czy połączenie Eizo S2231 i kalibratora X-Rite i1 Display Pro jest rozsądne? Do tego w tle chodzi Epson 3880.
Pozdrawiam
Mok
Czy połączenie Eizo S2231 i kalibratora X-Rite i1 Display Pro jest rozsądne?
Jak najbardziej.
aneczka18
16-04-2012, 16:58
Witam. Myślę nad zakupem jakiegoś kalibratora. Może coś doradzicie. Narazie mam tylko laptopa z monitorem led. W przyszłości zaopatrzę się w jakiś monitor EIZO nie wie jeszczem jaki to będzie model. Szukam więc czegoś w miarę uniwersalnego żeby dało się narazie skalibrować ten monitor w laptopie, ale też żeby można było w przyszłości go wykorzystać do jakiegoś innego monitora. Ja się na tym niewiele znam więc proszę o jakieś wskazówki. Cenowo jakoś żeby było znośnie około 800zł (nie wiem za ile można kupić już w miarę znośny sprzęt).
Najbardziej uniwersalnym sensorem jest X-Rite i1Display Pro. Dzięki załączonemu zestawowi kalibracji spektralnych doskonale radzi sobie z podświetleniem W-LED i RGB LED w laptopach, jak również z CCFL i WGCCFL w EIZO.
Adam Majchrzak
29-05-2012, 13:07
@Tom01
Dzień dobry!
Na pańskiej stronie (http://monitory.mastiff.pl/kalibracja-3/kalibracja.html) widać szeroką gamę kalibratorów i tu pojawił się mój się dylemat.
Z którym urządzeniem mój monitor najlepiej będzie współpracować?
X-Rite I1 Display LT Eizo, X-Rite i1 Display Pro czy może X-Rite i1 ColorMunki Display ?
Mam świadomość, że podobne pytania zadawane były tysiące razy, (i być może się powtórzę) ale czym się kierować przy wyborze kalibratora?
Pozdrawiam i dziękuję! =]
ale czym się kierować przy wyborze kalibratora?
Tym, co mamy kalibrować. ;)
Adam Majchrzak
29-05-2012, 13:38
Tym, co mamy kalibrować. ;)
...come on!...
W tytule napisałem jaki monitor posiadam. =)))
...come on!...
W tytule napisałem jaki monitor posiadam. =)))
No to X-Rite i1 Display Pro. Powód: Zakres dynamiki czujnika pokrywa dynamikę monitora.
paul.g.85
04-06-2012, 23:43
A czym Eizo S2100 skalibrować że tak grzecznie spytam? ;)
A czym Eizo S2100 skalibrować że tak grzecznie spytam? ;)
Czymkolwiek rozsądnej jakości. Z współcześnie produkowanych od I1 Display Pro wzwyż.
paul.g.85
05-06-2012, 22:43
Popatrzyłem trochę w necie.
Zastanawiam się czy taki: Spyder 3 Elite jest wyżej w klasyfikacji od wspomnianego I1 Display Pro?
Ogólnie tak jak jest lista monitorów można by zrobić listę kalibratorów "zalecanych" ;)
Cenowo Spyder trochę tańszy, ale to nie znaczy że musi być gorszy. Chociaż nie powinno się oszczędzać na tego typu sprzęcie jeśli chce się bawić w fotografię...
PS. I takie pytanie poza konkursem.
Warto posiłkować się ta stroną przy kalibracji:
http://www.normankoren.com/makingfineprints1A.html
? (bo przeszukując zasoby sieci na takie coś trafiłem)
Cenowo Spyder trochę tańszy, ale to nie znaczy że musi być gorszy.
Nie wiem czy musi, ale jest. ;)
Skalibrowałem Color Munki Photo monitor. Potem drukarkę oprofilowałem. Monitor - u2410. Wszystko cacy w PS, CNX2. Wydruki - elegancja-francja :) Ale.... Zdjęcie obrobione w PS lub CNX2 zapisane jako jpg wyświetlane na pulpicie jako tapeta jest w tonacjach pomarańczowych! A chociażby w przeglądarce windowsowej kolory wyświetlane są prawidłowo. Oczywiście w sofcie do obróbki również. Złe kolory są również w miniaturkach w folderach. Dziwne to.... Poza tym gdy zapisuję w PS plik jako dla internetu to w podglądzie mam pomarańczowy zafarb w "przed" ale prawidłowe kolory w "po". Coś ja robię nie tak? Nadmienię, że przed kalibracją wszystko było wszędzie jednakowe. Pomóżcie Koledzy, proszę.
Dziwne to....
Wcale nie dziwne. Normalne. Ma Pan monitor szerokogamutowy, który wymaga do poprawnej obsługi systemu zarządzania barwą. A ten działa w Windows tak jak Pan widzi. Wyjścia to:
- Zaniechanie korzystania ze wszystkich aplikacji które nie mają modułu CM lub w których działa źle.
- Zmiana komputera na MAC.
- Zmiana monitora na wąskogamutowy. W tm przypadku też będą różnice, ale znacznie mniejsze.
Dziękuję bardzo za odpowiedź. Zwin7 nie zrezygnuję, na maca nie przejdę :) Tym bardziej, że odbitki z labu (skąd mam ich profile) oraz z drukarki są takie jak na ekranie PS czy CNX2.
Pozdrawiam
ewentualnie próba przestawienia wyswietlania w zarządzaniu kolorem na icc pomaga, można i tego spróbować ;)
Cześć, Panowie mam pytanie do was nie długo planuje zakup Eizo FS2331 i mam takie pytanie czy jest ktoś w stanie w okolicach Gorzowa Wlkp. skalibrować mi monitor ? ;)
PS: Nie wiem czy odpowiedni dział do tego :/ Jeżeli nie to proszę o przeniesienie ;)
jak przy użyciu CM Photo profilować drukarki o wielkości wydruku mniejszej niż a4? niestety w dostarczonym oprogramowaniu nie widzę opcji zmiany wielkości wydruku :/
jak przy użyciu CM Photo profilować drukarki o wielkości wydruku mniejszej niż a4?
Firmowym profilerem nie można.
a w argylu ?
Niewiele jest rzeczy, których nie da się zrobić we wszechmogącym Argyllu
da radę zrobić to z użyciem dispcalgui ? czy trzeba z wiersza poleceń?
jest jakiś względnie przystępny tutek do tej zabawy?
da radę zrobić to z użyciem dispcalgui ? czy trzeba z wiersza poleceń?
Trzeba z konsoli. Dispcalgui jak nazwa wskazuje to nakładka "monitorowa". Tutoriala nie znam, ale dość prosto jest wszystko opisane w dokumentacji Argylla. Ideą ogólną w Argyllu to rozbijanie całego procesu na kilka osobnych operacji, czyli rozkazów konsolowych z kilometrem parametrów.
może by jednak stworzyć topic o obsłudze argylla ?
nie znalazłem np. jak wprowadzić wielkość próbki mniejszą niż a4 :/
A broni ktoś? ;)
Dla 10x15cm w printtarg flaga -p 4x6, ew. -p 100x150 (lub jakakolwiek inna wartość w mm)
Pytanie do Wielkich Architektów Koloru ;)
Czy kalibratorem X-Rite i1 Display Pro mogę oprofilować sobie tablet z Androidem?
Tj. stworzyć profil (ICC), który będę uwzględniał przy obróbce/zapisie w Adobe, umożliwiający w miarę wierne oddanie barw / korektę przesunięć barwnych tego tabletu?
Na tablecie mam możliwość wyświetlenia dowolnej grafiki w rozdzielczości 1280x800.
Witam
Podepnę się pod ten temat, żeby nie zaśmiecać.
Mój zestaw to Eizo S2243W i i1 Display Pro.
Korzystałem do tej pory z oprogramowania dołączonego do kalibratora, ale coś mnie naszło na skorzystanie z Argyll i teraz nie wiem czy potrzebnie:)
Może ktoś doradzi mi jakie ustawienia zastosować, dla optymalnego efektu.
W nakładce discalGUI - poustawiałem:
Calibration settings:
Whitepoint - Color temperature - 6500K
White level - 100 cd/m2
Black level - As measured
Tone curve - gamma - 2.2
Calibration quality - High
Profiling settings:
Profile quality - High
Profile type - Cerves + matrix
Black point compensation - zaznaczone
Testchart file - który wybrać, żeby kalibracja była wystarczająco szczegółowa - czy jest sens wybierać Massive testchart for LUT profiles - czy będzie to już przesada?
Czy są jeszcze jakieś istotne opcja, nie widoczne na pierwszy rzut oka?
Chyba o niczym nie zapomniałem:)
Mam nadzieję, że to nie żadna wiedza tajemna.
Pytam dlatego, że przy takich samych ustawieniach w dwóch oprogramowaniach (Argyll i dostarczony od producenta) - inaczej muszę poustawiać kolory składowe podczas kalibracji.
Podejrzewam, że coś robię źle.
fotomarek_k
31-08-2012, 21:18
nimnull, eksperci się nie odzywają, więc ja amator podzielę się spostrzeżeniami:
- Argyll jest bardziej precyzyjny i pozwala więcej opcji poustawiać (+ albo -)
- Black level dla 80 cd ustawiam 0,2, co daje kontrast jakieś 1/400- dla fot w sRGB, powiększanych na frontierze wynik OK. Dla 100 cd zdaje się powinno być 0,25 przy kontraście 1/400.
- pozostałe parametry mam (chyba) tak jak pisałeś :-)
Aha, testchart file miałem domyślnie, jak w Argyll,u, jednak nie pamiętam co tam było... W każdym razie, profil na eizo ze starszym sRGB panelem "jak drut" wychodzi. No i niewiele się różniący od fabrycznego, tzn. tego co sobie mogę pobrać ze stronki EIZO dla konkretnego ekranu:-)
ps. Nie mam pojęcia, jak to wygląda przy szerokogamutowych panelach...W każdym razie, dla obróbki fot pod fotolaby i tak- zdaje się- trzeba kalibrować do sRGB :-)
fotomarek_k - dzięki na pomoc, zresetowałem ustawienia monitora do fabrycznych - zostawiłem ustawienia takie jak we wcześniejszym wpisie no i chyba jest teraz ok.
Pozdrawiam Mirek
Wciąż mnie korci na zakup spektrofotometru i wciąż się waham pomiędzy spyderem4print a colormunki. Moim celem jest oprofilowanie drukarki.
Używał bym do tego agryla.
Widzę, że spyder 3 nie miał za dobrych opinii tutaj, natomiast na forach zagranicznych jest chwalony.
A ktoś z Was używa spydera 4 print?
W odróżnieniu od Spydera, ColorMunki Photo/Design to prawdziwy spektrofotometr.
Tzn?
Tzn działający na tej zasadzie: http://monitory.mastiff.pl/faq/index/view_article/article_id/66/
usiłował ktoś kalibrować plazmę panasa? ciekawi mnie czy to bardzo karkołomne i jakie są efekty po tej operacji ...
usiłował ktoś kalibrować plazmę panasa? ciekawi mnie czy to bardzo karkołomne i jakie są efekty po tej operacji ...
Kalibratorem jest to według mnie zupełnie bez sensu, natomiast na stronie firmy Burosch, znajdziesz multum gotowych testów za pomocą których, można z powodzeniem ustawić każdy telewizor.
Będzie to cośkolwiek subiektywne tak, czy inaczej, ale to w końcu Tobie mają się efekty podobać, a nie być zbliżone do jakiegoś wyimaginowanego ideału. ;)
Cześć.
Chciałem się poradzić w sprawie ewentualnego zakupu kalibratora.
Mam Eizo s2243 i tak się zastanawiam czy warto kupować doń kalibrator.
Co ile powinno się wykonywać taką kalibrację?
Może lepiej co jakiś czas (tylko jaki?) zlecić taką kalibrację?
A jeśli zakup urządzenia ma sens w przypadku amatora to jaki model jest wart uwagi?
Nie ukrywam, że chodzi o jak najtańsze urządzenie.
Czy może coś z rodziny Spyder się nada?
Jest względnie tanie ale nie wiem jak z ich jakością.
A może Color Munki Display?
Dzięki i pozdrawiam.
Nie warto moim zdaniem, kalibrować urządzeń na matrycy VA.
Szkoda na to pieniędzy i można z powodzeniem ustawić monitor metodą "na oko".
Już sam wybór urządzenia świadczy o tym, że będzie ono używane do fotografii amatorskiej.
Wiesz, teraz mnie trochę zaskoczyłeś.
Zdaję sobie sprawę, że nie jest to monitor z górnej półki, ale czy trochę nie przesadzasz?
Już kilka razy padało z ust na tym forum "każdy monitor powinno się kalibrować".
Nie wiem czy tak jest, ale jeśli kalibruje się tylko IPS'y, to widzę, że chyba zrobiłem błąd i trzeba było brać Nec'a.
Może ktoś potwierdzić to co napisał Johanan (http://www.forum.nikoniarze.pl/member.php?u=39043)?
Naprawdę nie warto kalibrować takiego monitora?
Nie warto moim zdaniem, kalibrować urządzeń na matrycy VA.
A dlaczegóż to?
Szkoda na to pieniędzy i można z powodzeniem ustawić monitor metodą "na oko".
Metoda na oko jest niemalże w 100% nieskuteczna. Wielu ludzi na problem z poprawnym ustawieniem nawet jaskrawości.
Johanan - po twoich ostatnich postach odnoszę wrażenie że masz jakieś awersje do kalibratorów.
A wracając do mojego pytania, które z tych urządzeń warto kupić (chodzi raczej o niższą półkę) i jak często taką kalibrację przeprowadzać?
To jest szeroki gamut więc X-Rite i1 Display Pro (ok. 800 zł). A kalibrację robisz w zależności od czasu używania monitora. Przy przeciętnym świeceniu po kilka godzin dziennie raz na 2-3 miesiące powinno starczyć w zupełności. Przy tej cenie, to zastanów się czy nie warto złożyć się z kolegami i dzielić się kalibratorem.
A nie wystarczy kalibrator dla entuzjastow np."ColorMunki smile" wykorzystuje ta sama technologie jak profesjonalne rozwiazania kalibracji kolorow X-Rite?
Jest to najtanszy kalibrator do kalibracji laptopow i monitorow stacjonarnych, ale nie wiem czy dobry..
Tutaj ktos kalibrowal monitor (moze bedziesz mial jakies wskazowki) : http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2957449&postcount=4982
A nie wystarczy kalibrator dla entuzjastow np."ColorMunki smile"
Szkoda pieniędzy.
wykorzystuje ta sama technologie jak profesjonalne rozwiazania kalibracji kolorow X-Rite?
Matrketingowy makaron.
Czyli jedyne rozwiązanie to X-Rite i1 Display Pro?
Myślałem, że znajdzie się coś sensownego tak do 500 zł, ale jak rozumiem te wszystkie Spidery, Huwei'ie czy Clolor Munki raczej się do tego nie nadadzą?
Najlepiej by się było z kimś zrzucić, ale to może być dość problematyczne.
Liczę jeszcze, ile by mnie kosztowało, gdybym taką kalibrację zlecał.
W Wawie znalazłem kalibrację monitora za 150 zł, czyli rocznie 600 zł licząc, że kalibrowałbym go raz na 3 miesiące.
Czyli ok. 1,5 roku by mi się to zwróciło...
Ehh, zachciało mi się .....
Sensownej jakości monitor kalibruje się raz na rok.
a ja sobie czytam od jakiegos czasu to forum, troche ostatnio nawet za czesto, to o monitorach, komputerach, to o sprzecie foto i tak ogolnie wszystkiego po trochu..
Wiedzialam, ze monitory Eizo sa najlepsze, ale w sumie nie interesowalo mnie to za bardzo, ale tak widze, ze te Eizo to jednak nie dla kazdego..
Bo nie sztuka jest kupic drogi monitor, gdy sie go nie uzywa profesjonalnie do fotografii, wiele osob zapomina wlasnie o kalibracji, a nawet jak ma skalibrowany monitor to potrzebna jest bardzo dobra karta graficzna ktora to wyswietli te 10 bit, tak samo tez lepiej posiadac skalibrowany monitor Nec ktory ma 10 bit, niz np. Eizo ktore potrafi wyswietlic 12 bit, ale bez kalibracji, to ten pierwszy wyswietli obraz lepiej.
Sensownej jakości monitor kalibruje się raz na rok.
Sensowniejszej tzn. jakiej?
Seria CG i wyżej czy jak?
Bo jeśli będę już taką kalibrację zlecał fachowcowi to chciałbym co nieco wiedzieć na ten temat.
Gość w Warszawie kalibruje właśnie przy użyciu tego i1 kwestia tylko jak często powtarzać.
A może ktoś z Warszawy chciałby zrobić zrzutkę na takie i1?
Wydać 800 zł tylko do amatorskich zastosowań to trochę przy dużo jak na moje możliwości, ale gdyby znalazł się 1 czy 2 chętnych to miałoby sens.
Sensowniejszej tzn. jakiej?
ja mysle ze do zastosowan profesjonalnych np. takie:
LaCie 324i
NEC SV 241 / 271
Eizo CG243W-FS / CG245W / CG275W
pewnie sa tez inne ktorych tu nie wymienilam..
Sensowniejszej tzn. jakiej?
Od EIZO serii S wzwyż.
A dlaczegóż to?
Metoda na oko jest niemalże w 100% nieskuteczna. Wielu ludzi na problem z poprawnym ustawieniem nawet jaskrawości.
Ano dlatego, że każdy zdrowy człowiek, ma zdolność oceny obrazu w sposób obiektywny.
Tym bardziej, że do ustawiania kontrastu, czy jaskrawości, służą odpowiednio przygotowane tablice testowe, które można sobie na ocenianym ekranie wyświetlić.
Oczywiście rozumiem, dlaczego z takim uporem namawiasz wszystkich amatorów do kalibracji monitorów, boć to przecież jest napędzanie interesu, ale z mojego punktu widzenia jest to przerost formy nad treścią.
Jeżeli ktoś nie posiada zdolności oceny obrazu, to w ogóle nie powinien się zajmować przetwarzaniem obrazów cyfrowych, albo ograniczyć się jedynie do B&W.
To nie jest dziedzina dla ludzi w pojęciu okulistycznym zwyczajnie niezdrowych.
Johanan, mylisz sie, nie ustawisz monitora na oko tak jak za pomoca kalibratora a tabele to sobie mozna wiesz gdzie wsadzic.
Johanan, mylisz sie, nie ustawisz monitora na oko tak jak za pomoca kalibratora a tabele to sobie mozna wiesz gdzie wsadzic.
Jak na mój gust, to możesz je wsadzać gdzie tylko chcesz w końcu to Twoja sprawa, ale do ustawienia wyświetlacza do zastosowań amatorskich, tablice testowe nadają się jak najbardziej.
... oczywiście pod warunkiem, że ustawiający dysponuje zdrowym organem wzroku.
Zwykly kolorymetr zrobi to porzadniej niz oko sokola, ale jak widac wiesz lepiej a ja idiota kupuje kalibratory jak moglem sobie zaciagnac tablice:D:D
Zwykly kolorymetr zrobi to porzadniej niz oko sokola, ale jak widac wiesz lepiej a ja idiota kupuje kalibratory jak moglem sobie zaciagnac tablice:D:D
Jeśli umiesz czytać ze zrozumieniem, napisałem o wyświetlaczach do zastosowań amatorskich, a nie zawodowych.
Poza tym jest dokładnie tak, jak mówiłem i człowiek, który został dobrze zbadany przez okulistę, u którego nie ujawniono
zaburzeń postrzegania barw, takich jak np. trichromatyzm we wszystkich odmianach (protanomalia, deuteranomalia, tritanomalia), jest w stanie obiektywnie ocenić różnice i wprowadzić korekty w przybliżeniu poprawne.
Proponuję więc test - skalibrować sobie 'na oko' i zapuścić potem kalibratorem chociażby na agryllu kalibrację. Ciekaw jestem wyniku, zmian dokonanych w ustawieniach, oraz samego postrzegania :) wtedy może będzie Pan zdolny zrozumieć, że kalibracja 'na oko' jest bardzo mocno niedoskonała.
Kalibracja na oko, jest de'facto symulacją na monitorze złożenia czterech rodzajów błędów.
Proponuję więc test - skalibrować sobie 'na oko' i zapuścić potem kalibratorem chociażby na agryllu kalibrację. Ciekaw jestem wyniku, zmian dokonanych w ustawieniach, oraz samego postrzegania :) wtedy może będzie Pan zdolny zrozumieć, że kalibracja 'na oko' jest bardzo mocno niedoskonała.
Nigdy nie twierdziłem, że jest doskonała, ani że gotów jestem zmierzyć się z narzędziem do kalibracji, mówiłem jedynie, że sprzęt amatorski da się wyregulować przy pomocy tablic testowych metodą "na oko" i to całkiem przyzwoicie.
I mam w nosie, że Tom w to nie wierzy, zresztą wcale się mu nie dziwię z drugiej strony. :D
A tak z zupełnie innej strony, to ciekaw jestem ile osób zajmujących się przetwarzaniem cyfrowych obrazów, ma dyskwalifikujące je wady wzroku, bo to co tu nieraz czytuję, to horror jakiś.
A tak z zupełnie innej strony, to ciekaw jestem ile osób zajmujących się przetwarzaniem cyfrowych obrazów, ma dyskwalifikujące je wady wzroku, bo to co tu nieraz czytuję, to horror jakiś.
Zawsze można się (i sprzęt) przetestować ;) http://www.xrite.com/custom_page.aspx?PageID=77
Percepcja barw jest zjawiskiem psycho-fizycznym, mocno zrelatywizowanym i nieobiektywnym. Kolosalny wpływ na postrzeganie danego waloru barwnego ma kontekst, w jakim ów walor się znajduje, poziom jaskrawości oświetlenia, barwa światła, to co widzieliśmy przed chwilą, tło wokół obserwowanego motywu itd.
Kalibracja wizualna ma też technicznie mocno ograniczone możliwości - jak skalibrować krzywą odpowiedzi tonalnej monitora? Jak do tego skompensować odchyłki od neutralności w przebiegu funkcji jasności? Jak obiektywnie ocenić co jest, a co nie jest neutralne, skoro nasz wzrok non stop adaptuje się do barwy postrzeganej bieli? Na kalibracji zabawa się nie kończy - monitor należy jeszcze (lub przede wszystkim) oprofilować - jak odganąć na oko koordynaty chromatyczne kolorantów monitora?
Nigdy nie twierdziłem, że jest doskonała, ani że gotów jestem zmierzyć się z narzędziem do kalibracji, mówiłem jedynie, że sprzęt amatorski da się wyregulować przy pomocy tablic testowych metodą "na oko" i to całkiem przyzwoicie.
to powodzenia życzę z takim myśleniem ;) 'całkiem przyzwoicie' odstaje tu znacznie od 'doskonałości' - metoda na oko nigdy nie daje poprawnych efektów (wyżej o wielu innych problemach pisał również kolega czornyj).
Dobra, żeby trochę zmienić temat kłótni, to jeszcze ja dopytam...
Ponieważ (może) znalazłem współchętnego na zakup kalibratora chciałem jeszcze zapytać, czy jest jakieś urządzenie w podobnej cenie co X-Rite i1 Display Pro warte rozważenia, które oprócz kalibrowania monitora mogłoby jeszcze oprofilować papier (tzn. drukarkę)?
Marcin, doceniam Twoje wątpliwości, jako zawodowca i je w sumie podzielam, ale jestem przeciwny angażowaniu sił i środków w procesy, które w wypadku większości amatorów i tak psu na budę się zdadzą.
Cała masa amatorów, zajmująca się przetwarzaniem obrazu, po skalibrowaniu i oprofilowaniu swojego monitora, o dziwo nie jest z efektów zadowolona, więc po jaką ... się wysilać, skoro zwykle podstawowa regulacja + fabryczny profil zupełnie satysfakcjonują ową amatorką wielość?
Kiedy zatem słyszę od jakiegoś o dylematach jaki nabyć sprzęt do kalibracji swojego VA, to mnie w dołku ściska ze śmiechu.
Przerost formy nad treścią i więcej w tym wszystkim sprzętowego onanizmu i puszenia się, niż rzeczywistej potrzeby.
Cała masa amatorów, zajmująca się przetwarzaniem obrazu, po skalibrowaniu i oprofilowaniu swojego monitora, o dziwo nie jest z efektów zadowolona, więc po jaką ... się wysilać, skoro zwykle podstawowa regulacja + fabryczny profil zupełnie satysfakcjonują ową amatorką wielość?
trudno aby nie było, skoro monitory w większości przypadków przestają być słodkie cukierkowo i ich zdjęcia robią się w dużej mierze suche i płaskie, o czym nie mieli świadomości wcześniej ;)
mini21 - najbliżej temu jest colormunki design/photo, raczej nic niżej.
trudno aby nie było, skoro monitory w większości przypadków przestają być słodkie cukierkowo i ich zdjęcia robią się w dużej mierze suche i płaskie, o czym nie mieli świadomości wcześniej ;)
...
Ilu Twoim zdaniem jest nawet na tym forum amatorów, którzy mają pełną świadomość procesów zarządzania barwą?
Kalibracja sprzętowa i oprofilowanie jest TYLKO dla tych, którzy potrafią z tego korzystać i przede wszystkim widzą różnice ... i którzy potrzebują tego bezwzględnie do swojej pracy.
Reszta jest ... milczeniem. ;)
Słowo "amator" nie tylko oznacza, że ktoś oddaje się danej czynności niezawodowo, ale również z zamiłowania - nie koniecznie zatem ex definiendi amator jest zarazem dyletantem. Co do mnie, poznałem znacznie więcej kompetentnych amatorów niż profesjonalistów ignorantów, proponuję zatem wprowadzanie podziałów "profesjonalista-amator" pozostawić maretingowym spin-doctorom.
Są dwie drogi - albo będziemy chcieli fotografować świadomie, w maksymalny sposób wykorzystując dostępną technologię, albo olejemy te techniczne duperele, będziemy uprawiać partyzantkę, zdamy na intuicję i pójdziemy na żywioł.
Obie drogi mają swe zalety i wady, absolutnie ani nie potępiam jednej, ani nie zachwalam drugiej. Natomiast jeśli już ktoś na tyle jest zainteresowany techniką, że pyta o kalibrator, to nie zawracajmy dupala dywagacjami, czy aby jest to rzecz potrzebna, czy nie jest zbyt profesjonalna, czy amator jest jej godzien, bo są*to rozważania niedorzeczne, nic nie wnoszące i zwykła strata czasu.
Masz bez wątpienia rację, ale tu i na tym forum, tyle już razy zetknąłem się z kompletnie bezowocnym, tak zwanym onanizmem sprzętowym, że gdy ktoś rozwija tego rodzaju tematy, to dostaję gęsiej skórki nie powiem Ci, w którym miejscu, bo mogą czytać ten wątek nieletni.
Cześć.
Mam szybkie pytanie - chcę pożyczyć kalibrator do monitora - mam dwie opcje - Color Munki albo I1 Display Pro - który lepszy (monitor S2243)??
Masz bez wątpienia rację, ale tu i na tym forum, tyle już razy zetknąłem się z kompletnie bezowocnym, tak zwanym onanizmem sprzętowym, że gdy ktoś rozwija tego rodzaju tematy, to dostaję gęsiej skórki nie powiem Ci, w którym miejscu, bo mogą czytać ten wątek nieletni.
Uogólnienia są z gruntu fałszywe...
Uogólnienia są z gruntu fałszywe...
Uogólniania tak, ale analiza już niekoniecznie.
Ponieważ jednak siedzę już na tym forum kilka dobrych lat (nie sugeruj się datą rejestracji przy nicku) i widzę to, co Koleżanki i Koledzy entuzjastycznie w działach zdjęciowym publikują, no i gdy zestawiam ich osiągnięcia ze sprzętem, którym dysponują (dumnie wyliczonym w stopkach), to właściwie już nie wiem, czy śmiać się, czy może raczej płakać?
Równie dobrze, mogliby podobne obrazki popełniać wyma****ąc jakimś kompaktem, tyle, że to już nie byłoby z tym takiej uciechy, jak gdy wisi na szyi jakiś co najmniej D800 z ciężkim szkłem za 7 kafli. :)
Oczywiście są i chlubne wyjątki, ale wyjątki potwierdzają jedynie reguły.
Witam,
chciałbym skalibrować monitor fs2331 i szukam kogoś w mojej okolicy (Gorzów Wlkp) kto by się podjął tego, albo wypożyczył kalibrator. Wiadomo nie za darmo ;)
Można by też wysyłkowo załatwić sprawę jak ktoś się zgodzi na to ;) Proszę na pw ; )
Przepraszam jak nie w tym temacie takie pytania.
Uogólniania tak, ale analiza już niekoniecznie.
Ponieważ jednak siedzę już na tym forum kilka dobrych lat (nie sugeruj się datą rejestracji przy nicku) i widzę to, co Koleżanki i Koledzy entuzjastycznie w działach zdjęciowym publikują, no i gdy zestawiam ich osiągnięcia ze sprzętem, którym dysponują (dumnie wyliczonym w stopkach), to właściwie już nie wiem, czy śmiać się, czy może raczej płakać?
Równie dobrze, mogliby podobne obrazki popełniać wyma****ąc jakimś kompaktem, tyle, że to już nie byłoby z tym takiej uciechy, jak gdy wisi na szyi jakiś co najmniej D800 z ciężkim szkłem za 7 kafli. :)
Oczywiście są i chlubne wyjątki, ale wyjątki potwierdzają jedynie reguły.
Uogólniające wnioski jakie wyciągasz z tej analizy mogą być krzywdzące dla kogoś, kto je czyta. Bo jako żywo nikt nie chce być w ten sposób pouczany jakim sprzętem może, a jakim nie powinien się posługiwać.
Uogólniające wnioski jakie wyciągasz z tej analizy mogą być krzywdzące dla kogoś, kto je czyta. Bo jako żywo nikt nie chce być w ten sposób pouczany jakim sprzętem może, a jakim nie powinien się posługiwać.
Mam dokładnie w tyle, jakim sprzętem kto się posługuje, może nawet robić fotki u Cioci na imieninach średnioformatowymi cyfrakami, jeśli ma taką fantazję, śmieszy i zasmuca mnie jedynie fakt, że nie przekłada się to w żaden sposób na efekty.
Taki przerost formy nad treścią.
Wygląda więc na to, że poza szpanem nie ma w tym kompletnie nic.
To samo przekłada się na jakieś szerokie gesty w sprzęcie do obrazowania i kalibracji tegoż.
Nie chcę nikomu psuć zabawy, ale ...
Mam dokładnie w tyle, jakim sprzętem kto się posługuje, może nawet robić fotki u Cioci na imieninach średnioformatowymi cyfrakami, jeśli ma taką fantazję, śmieszy i zasmuca mnie jedynie fakt, że nie przekłada się to w żaden sposób na efekty.
Taki przerost formy nad treścią.
Wygląda więc na to, że poza szpanem nie ma w tym kompletnie nic.
To samo przekłada się na jakieś szerokie gesty w sprzęcie do obrazowania i kalibracji tegoż.
Nie chcę nikomu psuć zabawy, ale ...
Nie wiem gdzie miałeś możliwość oglądać wszystkie efekty o jakich piszesz, żeby wysnuwać potem te generalizujące wnioski. Z zarzutami o szpan warto uważać, bo można być posądzonym o najzwyklejszą zazdrość.... A merytorycznie w kwestii kalibracji wypowiadasz się po prostu niekompetentnie. Nie widzę sensu ciągnięcia z Tobą tej dyskusji. eot
zasmuca mnie jedynie fakt, że nie przekłada się to w żaden sposób na efekty.
Wie Pan do jakich ciekawych wniosków dochodzę po latach pracy w tej branży? Ludzie nie potrafią samodzielnie ustawić nawet jaskrawości. Dziwne, prawda? Stąd popularność np usługowych "kalibracji" telewizorów, których ustawienie jest przecież banalne. Ludzie potrzebują "fachowca", który im powie: "Tak ma być!" Przyjmują to jako pewnik i tak korzystają z urządzenia. Muszą mieć jakiś punkt oparcia. Stąd ustawienie monitora, poniekąd bardziej skomplikowane, daje pewny odnośnik jak wyglądają ich zdjęcia. Nie jest to ani fanaberia ani szpan. To raczej wyraz poszukiwania jak ma wyglądać obraz w kontekście własnej ignorancji. Niekoniecznie w negatywnym znaczeniu.
Do Gio:
Gdybyś uważnie czytał moje teksty, to wiedziałbyś, że kwestie sprzętowe są dla mnie zupełnie bez znaczenia, dlatego mam w zasobach i D50, i ... ;)
A z monitorów i PVA, i ... , (celowo użyłem wielokropka, żeby nie epatować przedmiotami, bo to zupełnie bez sensu).
Do Kol. Tom01:
No właśnie, ta radosna ignorancja mnie kompletnie zbija z nóg, bo gdyby to na mniej poważnym portalu, ale w tak szacownym miejscu, to dość przykre, szczególnie, że pamiętam owocniejsze lata w dziale zdjęciowym.
Wielokrotnie zetknąłem się z amatorami inwestującymi ogromne ilości pieniędzy w wyrafinowany sprzęt fotograficzny, monitory, kalibratory i drukarki - no więc jakoś zwykle w 99% dlaczegoś przekładało się to na całkiem strawne efekty.
Widziałem też i drukowałem b. dużo (a nawet więcej niż bym sobie życzył) zdjęć ahtystycznych robionych przysłowiowym pudełkiem do butów i obrabianych na byle czym. Z konsekwencją godną lepszej sprawy przypominały zwykle zdjęcia błota w mrocznych okolicznościach przyrody.
Każdy ma inne poczucie piękna, więc co do artyzmu, to wstrzymajmy się od ocen, bo do niczego konstruktywnego nie dojdziemy, problem raczej leży gdzie indziej, a mianowicie w lekceważeniu fotograficznego rzemiosła.
Żeby bowiem stać się artystą, najpierw trzeba poznać rzemiosło i innej drogi zwyczajnie nie ma, bo wtedy dopiero można w sposób świadomy łamać bariery i ograniczenia, ale i ten proces powinien odbywać się z zachowaniem zasad sztuki.
Jakieś radosne pląsanie z choćby i najdroższym aparatem na szyi, jeszcze nigdy nic pozytywnego nie przyniosło.
Mam jakieś takie przeświadczenie, ze obecnie młodzież ma wstręt do nauki, a już szczególny do słowa pisanego w podręcznikach.
Widywałem nawet takich, którzy nie przeczytali instrukcji od swojego wymarzonego body.
No więc jakoś zwykle ci od najdroższego sprzętu, kalibratorów i monitorów dlaczegoś bardziej się przykładają, a rekrutują z przeróżnych grup wiekowych. Młodzieży absolutnie nie należy lekce-sobie-ważyć.
Miszczowie i ahtyści wyniośle lekceważący przyziemne technikalia, robiący na oko, wyczucie, żywioł, intuicję i widzimisię tworzą oczywiście interesującą twórczość dla wybranych - ale interesującą twórczość dla wybranych należy miarkować.
No więc jakoś zwykle ci od najdroższego sprzętu, kalibratorów i monitorów dlaczegoś bardziej się przykładają, a rekrutują z przeróżnych grup wiekowych. Młodzieży absolutnie nie należy lekce-sobie-ważyć.
...
No i problem w tym, że właśnie niekoniecznie i stąd cały ten wywód, można bowiem mieszać gorącą herbatę przynajmniej na dwa sposoby, a mianowicie albo łyżką, jak Pan Bóg przykazał, albo ... ale to dość przykre i bolesne.
Profesjonaliści z przygotowaniem zawodowym, dokładnie wiedzą, co jest im do pracy potrzebne i często wyposażenie pracowni i atelier, to koszt dość pokaźny, ale jak już ustaliliśmy w tym akurat wypadku partyzantki nie są wskazane, dlatego tu poniesione nakłady są jak najbardziej uzasadnione.
Natomiast, kiedy amator doprowadza rodzinę do nędzy, tylko dlatego że opadło go szaleństwo posiadania profesjonalnego sprzętu, ale jest to kompletnie bezowocne, co widać w dziale zdjęcia (że przez litość pominę personalia), to ma to znamiona raczej choroby jakiejś, a nie zdrowego rozwoju.
No dobrze, ale co nowego wnosi do tego wątku prastara prawda, że "jak się nie ma miedzi, to się na d... siedzi"?
Co to ma do rzeczy? Dlaczego akurat serwować pogadanki dydaktyczno-moralizatorskie osobom chcącym kupić kalibrator?
W czym ciężar gatunkowy nonsensu zakupu akurat kalibratora jest większy od zakupu miliarda innych bzdur? Dlaczego nie pójdziesz nawracać ze złej drogi nieszczęśników, którzy w pijanym widzie będą kupowali np. lampę błyskową (nb. dwa razy droższą niż dobry kalibrator)?
Czy nie stoją aby na krawędzi ruiny osoby planujące zakup lustrzanki cyfrowej? Obiektywu? Oprogramowania? Komputera/laptopa? A co z nieodpowiedzialnymi głupcami, którzy chcą kupić lampy studyjne, marnotrawią fortunę na kursy, książki i prenumeratę prasy?
Pozwólmy ludziom uprawiać swoje hobby, choćby i kosztowne - dyskusja nad zasadnością zakupu tego czy innego szpeja nie prowadzi donikąd.
Znam niezliczone przykłady, w których szaleństwo posiadania profesjonalnego sprzętu przekłada się na całkiem niezłe rezultaty, a jego ofiary bynajmniej od tego nie zbiedniały, bo trywialnie ich na to stać. Nie róbmy z siebie przy każdej okazji takich ostatnich dziadów i kraju trzeciego świata, bo to zaczyna być nudne.
Dziwię się że tak inteligentny Krakus nie widzi związków logicznych w przeczytanym tekście.
Próbuję tylko powiedzieć, że jeśli ktoś nie umie rysować, to niepotrzebne mu drogie kredki.
Prościej już nie umiem tego wyrazić.
ps.
A co do zasobności portfeli, to zapewne byś się zdziwił, jak są one u większości, również bywających na tym forum szczupłe, więc tym bardziej nie rozumiem chęci wypinania się, bo może komuś coś tam pęknąć z wysiłku.
Body + obiektyw (średniej klasy) + lampa + statyw + komputer (średniej klasy) + oprogramowanie + monitor (średniej klasy), to już koszty grubo przekraczające naście tysięcy i to wcale jeszcze nie jest koniec listy.
... jeśli ktoś nie umie rysować, to niepotrzebne mu drogie kredki....
Może i tak, może i nie... A jeśli ktoś lubi mieć drogie kredki, to w czym problem?
Skąd bierze się ta potrzeba do oceniania, na coś ktoś może, a no co już nie powinien wydawać własnych pieniędzy?
Mogę jeszcze zrozumieć udzielanie takich rad komuś, kogo się (bardzo) dobrze zna i wie, że się go tym nie urazi.
Może nam się wydawać, że wiemy, co komu jest do szczęścia potrzebne, tylko że z tego nic nie wynika, ani to do niczego nas nie upoważnia.
Próbuję tylko powiedzieć, że jeśli ktoś nie umie rysować, to niepotrzebne mu drogie kredki.
Podstawowy błąd w twoim rozumowaniu polega na założeniu, że nie umie, a co więcej się nie nauczy. Swego czasu stanąłem przed przykrą koniecznością nauki rysunku - na osłodę kupiłem sobie pierońsko drogi zestaw ołówków i się nauczyłem na tyle skutecznie, by zaliczyć zajęcia u złowrogiego prof. Jacka Gaja.
Lista nie ma końca, a każdy z jej elementów można uznać za pozbawiony sensu, co samo w sobie jest bez sensu, gdyż ogólnie fotografia jest czynnością bezsensowną, ergo nonsensem jest dowodzenie, co jest w niej sensowne, a co nie.
Fotografuje się nie dlatego, że ma to sens, tylko aby nieco oderwać się od fundamentalnej grozy istnienia ;)
Tylko, że może mam błędne mniemanie, że to forum to nie miejsce dla entuzjastów marki NIKON, tylko dla entuzjastów fotografii, fotografujących produktami tej marki.
I wtedy dość istotne jest nie to, że ktoś tylko posiada sprzęt tej marki, ale że potrafi go odpowiednio użyć.
Oczywiście, można by przenieść fragmentarycznie tą dyskusje do poszczególnych działów zdjęciowych i odnosić się do konkretnych autorów i ich prac, ale podejrzewam, że uznano by to za impertynencję i osobisty przytyk, dlatego właśnie lepiej porozmawiać o tym choćby w tym miejscu.
A sprawa wcale nie wydaje się być bagatelną.
... u złowrogiego prof. Jacka Gaja.
...
Fotografuje się nie dlatego, że ma to sens, tylko aby nieco oderwać się od fundamentalnej grozy istnienia ;)
U złowrogiego, powiadasz? :D
No rzeczywiście, jeśli tak potraktować temat, że jak to już powiedziałem, hulaj dusza piekła nie ma, więc róbta co chceta, to absolutnie racja jest po Twojej stronie, że wówczas zupełnie nieistotne jest czy amator gryzie paluchy, bo ma na karku windykatorów z tytułu trudności w spłacie kilku kredytów, czy biega sobie z dziurawym pudełkiem po butach.
A czemu to jest istotne? Każdy ma prawo do prokurowania swoich gniotów, a nawet bardziej lub mniej szczerego zachwycania się nimi.
Nikomu z tego tytułu krzywda się nie stanie (chyba że niefrasobliwie będzie fotografować swą oblubienicę, a do tego bezmyślnie pochwali się bezecnym rezultatem).
Jeśli zaś w tym celu posłuży się kosztowną technologią, to na pewno mu ona - w kwesti rezultatów - nie zaszkodzi bardziej, niż jego beztalencie (a może nieco pomóc) i mówię to z autopsji.
Powiem tak, niegdyś systematycznie, obecnie tylko, gdy zbiorę dosyć w sobie mocy, mogę odwiedzać wątki zdjęciowe, ponieważ to co tam zastaję, to ... dosyć stresujący widok.
Milczę też, w tych wątkach, wychodząc z założenia, że jeśli nie ma się nic dobrego do powiedzenia, to lepiej jest nie mówić nic, bo inna sprawa, gdy widzi się cień talentu, to korci, by podpowiedzieć, ale powiadać manekinowi, że ma drewniane nogi, więc nigdy nie zatańczy, to prędzej okrucieństwo, niż krytyka.
Cieszy mnie Marcinie, że opanowałeś rysunek. :D
Powiem tak, niegdyś systematycznie, obecnie tylko, gdy zbiorę dosyć w sobie mocy, mogę odwiedzać wątki zdjęciowe, ponieważ to co tam zastaję, to ... dosyć stresujący widok.
Milczę też, w tych wątkach, wychodząc z założenia, że jeśli nie ma się nic dobrego do powiedzenia, to lepiej jest nie mówić nic, bo inna sprawa, gdy widzi się cień talentu, to korci, by podpowiedzieć, ale powiadać manekinowi, że ma drewniane nogi, więc nigdy nie zatańczy, to prędzej okrucieństwo, niż krytyka.
Mz. jedyna sensowna krytyka, to wyrażenie aprobaty dla tego, co nam się podoba - reszta jest milczeniem. Krytyk wypowiadający się o czymś krytycznie ma mz. zawsze nieczyste intencje, zawsze krytykuje w jakimś swoim egoistycznym, niecnym i partykularnym interesiku, a skrytykowanemu niewiele z tego nie przyjdzie :mrgreen:
Cieszy mnie Marcinie, że opanowałeś rysunek. :D
To było dawno i nieprawda, a później wszystko zapomniałem ;)
Mz. jedyna sensowna krytyka, to wyrażenie aprobaty dla tego, co nam się podoba - reszta jest milczeniem. Krytyk wypowiadający się o czymś krytycznie ma mz. zawsze nieczyste intencje, zawsze krytykuje w jakimś swoim egoistycznym, niecnym i partykularnym interesiku, a skrytykowanemu niewiele z tego nie przyjdzie :mrgreen:
Dlatego właśnie ulało mi się w tym wątku, a nie tam. :)
To było dawno i nieprawda, a później wszystko zapomniałem ;)
Tego się nie zapomina. ;)
Powiem tak, niegdyś systematycznie, obecnie tylko, gdy zbiorę dosyć w sobie mocy, mogę odwiedzać wątki zdjęciowe, ponieważ to co tam zastaję, to ... dosyć stresujący widok.
Są inne serwisy z dobrymi często zdjęciami, np. plfoto.com czy 500px.com , szczerze mówiąc wątki zdjęciowe na tutejszym forum oglądam rzadko i niewielki procent zdjęć jest w stanie przyciągnąć moją uwagę na dłużej. Dla mnie to przede wszystkim forum "onanistyczno-sprzętowe" gdzie można podyskutować który obiektyw ma mniejszą dystorsję czy winietę, który aparat ma więcej czy tam mniej fps i czy stanieje do wiosny, który monitor jest bardziej lub mniej równomierny (i dlaczego tylko eizo lol) itp.
Cześć.
Mam mały problem i chciałem prosić speców o radę.
Stworzyłem przy pomocy I1 Display Pro profil swojego monitora (S2243 - przy okazji też byłbym wdzięczny za rady, jakie ustawienia powinienem ustawić w programie i1 profiler, żeby było ok).
W "Zarządzanie kolorami" w Windows 7 podpiąłem ten profil, jako domyślny profil monitora.
Problem jest taki, że zdjęcia na miniaturkach wyglądają dobrze, a na podglądzie (w windowsowskiej przeglądarce) są mocno, mocno za ciemne.
W PS'ie w "Color Settings" jako "Working Space" - "RGB" wybrałem profil utworzony przy pomocy I1 Display i kolory są normalne.
Czy ktoś wie może, gdzie tkwi problem?
Może jakiś zrzut ekranu, jak to poustawiać?
Pozdr.
Problem jest taki, że zdjęcia na miniaturkach wyglądają dobrze, a na podglądzie (w windowsowskiej przeglądarce) są mocno, mocno za ciemne.
Windowsowa przeglądarka ma skopany CMM i miniatury wyświetla inaczej niż powiększenia. Nie używa się jej.
W PS'ie w "Color Settings" jako "Working Space" - "RGB" wybrałem profil utworzony przy pomocy I1 Display
NIGDY, PRZENIGDY nie wybiera się profilu monitora jak przestrzeń roboczą!
Windowsowa przeglądarka ma skopany CMM i miniatury wyświetla inaczej niż powiększenia. Nie używa się jej.Z tego co zauważyłem to wyświetla poprawnie w trybie okna. W trybie pełnoekranowym pokazuje przekłamany obraz (nie profiluje). Systemowe miniaturki też są nieprofilowane.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.