Zobacz pełną wersję : Dylemat Mac czy PC ?
Michaelius
13-12-2024, 13:57
O kurcze ale przedłużenie gwarancji dla mini jest tanie (379 zeta) . Jak patrzyłem to dla notebooków cena dość mocno zaporowa.
Oczywiście dobija mnie rolka w myszce. :lol: i ikonki zarządzania oknami w lewym górnym rogu. Co się najeżdżę myszką po ekranie to moje.
Kierunek przewijania można zmienić w ustawieniach systemu. Trochę gorzej jest na Macbookach, bo zmiana dotyczy również gładzika. A akurat na gładziku macowy kierunek jest bardziej naturalny. Wtedy trzeba się posiłkować oprogramowaniem myszy, jeśli na to pozwala.
paparapa
13-12-2024, 14:23
Kierunek przewijania można zmienić w ustawieniach systemu. Trochę gorzej jest na Macbookach, bo zmiana dotyczy również gładzika. A akurat na gładziku macowy kierunek jest bardziej naturalny. Wtedy trzeba się posiłkować oprogramowaniem myszy, jeśli na to pozwala.
Wspomniałem o tym, bo to chyba każdy stary windziarz ma ten problem. :)
Wolę nic nie zmieniać bo to tylko kolejna komplikacja która zemści się w najmniej odpowiednim momencie.
Mac to mac i trzeba się przyzwyczaić. :)
paparapa dobrze myślisz, zrobiłem tak samo jak Ty.
Polecam kupić oryginalną myszkę i klawiaturę (teraz dopiero do mnie doszło że Mac mini jest sprzedawany bez tych akcesoriów w komplecie), używanie Mac'a bez tego mija się dla mnie z celem. No i to tłumaczy niską cenę, bo trzeba wydać dodatkowe $200 na podstawowe akcesoria...
Na klawiaturze od Apple masz dedykowane klawisze funkcyjne, skróty klawiszowe działają inaczej (znaczy z punktu widzenia Apple normalnie), a Magic Mouse ma dużo przydatnych funkcji obsługiwanych dotykiem (jak przewijanie chociażby).
Tego niestety nie da się przenieść na nieoryginalne klawiatury / myszy (nawet te robione pod Apple), próbowałem, nawet kupiłem klawiaturę / mysz od Logitech wersja "Apple", ale to nie to samo - pewnych kombinacji klawiszowych nie da się ustawić tak jak w oryginale.
paparapa
13-12-2024, 15:27
Z racji że kupiłem maca nie będąc pewien czy u mnie zostanie używałem alternatywnej klawiatury....
Klawiatury i myszy w razie czego nie mógłbym zwrócić.
Wytrzymałem ze dwie godziny. Przeszedłem na zwykła na kablu i logitech MX3.
To do wstępnej "gry" musi wystarczyć.wystarczyć. :)
Niestety w Europie trzeba wydać więcej na akcesoria. sama klawiatura kosztuje 900 PLN.
A mysz 400 stówki...
A tym będę się przejmował jak decyzja ostatecznie zapadnie.:)
Nie rozumiem w czym mysz firmowa jest lepsza.
Od wieeeelu lat używam mini z myszką, taką normalną
Sprawdziłem ! Ma naet rolkę ;)
- - - - kolejny post - - - - - -
Natomiast kupno klawiatury do maca to jest problem (nie oryginalnej :) )
Lepsza nie jest w niczym, natomiast ma wbudowaną w OS funkcjonalność dotykową (gesty dwoma / trzema palcami, itp) pod który zoptymalizowany jest MacOS i po nauczeniu się tychże wygodniej się go używa.
Czyli dla tych pitekantropów od łindołsa nie jest ważne
Oryginalne myszki MAGIC MOUSE Apple do dłuższej codziennej pracy nie są wygodne w użytkowaniu.
Miałem i zrezygnowałem bo muszę mieć większą, używam zwykłej myszy bluetooth od PC
Niestety w Apple MM jest tylko jeden rozmiar tych myszy, to trochę tak jakby były dostępne rękawiczki tylko w jednym rozmiarze:roll:
Zdania są podzielone, ja na komfort pracy MM nie narzekam, ale faktycznie niektórym ona bardzo nie pasuje. W firmie graficy ich używają te 8h dziennie i innych nie chcą. Ale możliwe że to dlatego że są wielbicielami marki, trudno stwierdzić ;-)
Na PC używam Logitech MX Master i ta mysz bardzo mi pasuje, szkoda że w Apple nie ma wyboru pod tym względem.
cybulski
14-12-2024, 07:19
Kiedyś w pracy, w kuchni pijemy kawę i dziewczyna z działu handlowego mówi do mnie, że myszka jej nie działa. Więc pytam ją - a co na to mąż?
Teraz w erze poprawności politycznej pewnie byłoby to uznane za seksistowskie ale na standup jest ok :D
TUTAJ (https://youtu.be/gx-EupHI7G4?si=Y7zLuS09P74WMY-p) jest test wiodących "odszumiarek" który rozwieje wiele wątpliwości.
Z tego co obejrzałem to różnice są tak niewielkie, że jeśli ktoś już posiada LR to zakup dodatkowego oprogramowania nie za bardzo ma sens.
https://youtu.be/gx-EupHI7G4?si=Y7zLuS09P74WMY-p
paparapa
14-12-2024, 22:24
Ależ męczący i upierdliwy jest ten macOS...:roll:
Ależ męczący i upierdliwy jest ten macOS...:roll:
Aż tak uzależniony od Windowsa? ;) Przyzwyczaisz się szybciej niż Ci się zdaje. MacOS to najlepsza odtrutka na "okna" :)
Ależ męczący i upierdliwy jest ten macOS...:roll:
Mam podobnie. Całkiem nieźle ogarniam Linuxa, a przecież MacOs to też system unixowy. A jednak nie, no nie...:-(
paparapa
15-12-2024, 00:11
Mam podobnie. Całkiem nieźle ogarniam Linuxa, a przecież MacOs to też system unixowy. A jednak nie, no nie...:-(
Dokładnie tak. W pierwszej chwili zadowolenie że to prawie linach. W końcu wiele lat miałem lizucha w lapie. Ale czym dalej w las tym śmieszniej i ...
Oj wszystko się da zepsuć. :)
Współczuję tym co są "lejkami" w tych tematach. :lol:
cybulski
15-12-2024, 09:35
Ależ męczący i upierdliwy jest ten macOS...:roll:
Na początku tak jest, wytrwałości życzę :D
Ja się rzucam na głęboką wodę. Swojego PC już praktycznie sprzedałem na części. Teraz formatuję dyski na exFAT i porządkuję dane. Maczek przychodzi w poniedziałek
cybulski
15-12-2024, 10:43
Tak od razu bez okresu przejściowego?
Od roku używam sporadycznie Macbooka air do przeglądania internetu przed TV i na wyjazdach. Mam więc ogólne pojęcie w co się pakuję. Mam też służbowego notebooka na Win11.
paparapa
15-12-2024, 12:39
Od roku używam sporadycznie Macbooka air do przeglądania internetu przed TV i na wyjazdach. Mam więc ogólne pojęcie w co się pakuję. Mam też służbowego notebooka na Win11.
Dzielny chłopak... :)
A ja znalazłem jedną ciekawą nieciekawą cechę maca mini. Zauważyłem to w Lr.
Obrabiałem jakiegoś ptaszora i musiałem zastosować kilka masek.
Jakież było moje zdziwienie kiedy przy globalnej zmianie jakiegoś parametru, miejsca w których są maski reagują z różnym opóźnieniem powodując nieprzyjemne miganie różnych sektorów obrazu.
Nie koniecznie pokrywającym się z wielkością maski.
Zdarzało się że obraz potrzebował do stabilizacji po przesunięciu suwaka nawet ze 2 sekundy. To trochę jak migające lampeki na choince.
Może to świąteczna wersja Maca mini... :mrgreen:
Zainstaluję wszystko od nowa i zobaczę czy to norma w tym wynalazku. Bo jeśli tak to to nie jest chyba komp do pracy z grafią. Przynajmniej ze zdjęciami.
Co ciekawe na razie zauważyłem to w Lr.
Jest jeszcze opcja że ta sztuka jest "trafiona". Ale nie za bardzo w to wierzę. Podejrzewam że to efekt tej słynnej optymalizacji.
Kojarzy mi się to z zastosowaniem stref.
Trochę mnie to zasmuciło, bo męczy mi ochy. Jak projektor DLP.
Bo tak poza tym sprzęcik całkim całkiem.
Kolor ładny, cisza, mały i lekki.
.
cybulski
15-12-2024, 13:15
Używam maskowania, warstw, intensywnie w PS oraz dość dużej ilości edycji czasem (zależy od ilości pryszczy do usunięcia itp) i w PS jest ok nawet bardzo OK.
LR to jest trochę dziwne oprogramowanie jak dla mnie i osobiście to szkoda mi na niego właśnie czasu z powodów tego jak działa czy to na win czy na mac. Na mac jest dużo lepiej ale no daleki do ideału. Za każdym razem gdy ktoś go wychwala, się zastanawiam o co chodzi, może on mnie nie lubi :D ten program.
paparapa
15-12-2024, 14:03
Używam maskowania, warstw, intensywnie w PS oraz dość dużej ilości edycji czasem (zależy od ilości pryszczy do usunięcia itp) i w PS jest ok nawet bardzo OK.
LR to jest trochę dziwne oprogramowanie jak dla mnie i osobiście to szkoda mi na niego właśnie czasu z powodów tego jak działa czy to na win czy na mac. Na mac jest dużo lepiej ale no daleki do ideału. Za każdym razem gdy ktoś go wychwala, się zastanawiam o co chodzi, może on mnie nie lubi :D ten program.
Jestem świadom co do Lr. To strasznie zabałaganiony soft. W pc jednak takiej jazdy nie mam. Na dodatek dziwnie się zachowuje. Górna Belk czasem wyświetla się cała, czasem tyłków części. :)
W innych programach nie zauważyłem na razie problemów. Co może potwierdzać fakt że Lr ... to Lr. :)
A i jeszcze ciekawostka. Nie wiem co źle zrobiłem, ale eksportuje mi pliki do innej lokalizacji niż jest podana w ścieżce eksportu.
A samo okno eksportu nie wyświetla predefiniowanych ustawień użytkownika.
No to mam od wczoraj nową zabawkę. Na pierwszy ogień poszły testy LRC w porównaniu do mojego PC na Ryzen 5 5600X, 32GB, RTX 2060 12GB oraz jakiejś szalonej konfiguracji na najnowszym i9, 64GB i karcie RTX 4090.
Do testów używałem RAW z Z6III (24Mpx), A7R5 (61Mpx) oraz Phase One IQ4 (150 Mpx)
Przy obróbce pojedynczej foty żadnych zacięć, pomimo wielu masek. Powiększanie błyskawiczne. Przejście do kolejnej foty również. Dopiero szybkie klikanie kolejnych zdjęć, powodowało co jakiś czas zwłokę.
Jedynie odszumianie AI zdecydowanie poległo. 24Mpix - 36" (na RTX 2060 15s). 61Mpix - ponad minutę, 150 Mpix - ponad 2 minuty
Export całego folderu 4'27", a na PC było 5,47"
Jestem bardzo zadowolony. Teraz walczę z Onedrive. Ten z Appstore nie chce założyć folderu na dysku wysuwalnym. Ten z konta Microsoft założył, ale nie chce włączyć "przechowuj zawsze na tym dysku".
Po zainstalowaniu LR i pakietu Office 365 mam zajęte ok 60GB na dysku systemowym.
Próbuję teraz założyć konto z folderem domowym na dysku wymiennym.
cybulski
17-12-2024, 10:02
No też się złamałem i zamówiłem M4 24/512, akurat od ręki był. Się zobaczy na ile to lepsze niż M2 16/256. Jak gwiazdka to gwiazdka.
- - - - kolejny post - - - - - -
Z domowym folderem poza wewnętrznym dyskiem to bym nie kombinował. W finderze na belce po lewej można dowolne foldery zewnętrzne przypiąć na stałe i działa to ok.
No to mam od wczoraj nową zabawkę. Na pierwszy ogień poszły testy LRC w porównaniu do mojego PC na Ryzen 5 5600X, 32GB, RTX 2060 12GB oraz jakiejś szalonej konfiguracji na najnowszym i9, 64GB i karcie RTX 4090.
Do testów używałem RAW z Z6III (24Mpx), A7R5 (61Mpx) oraz Phase One IQ4 (150 Mpx)
Przy obróbce pojedynczej foty żadnych zacięć, pomimo wielu masek. Powiększanie błyskawiczne. Przejście do kolejnej foty również. Dopiero szybkie klikanie kolejnych zdjęć, powodowało co jakiś czas zwłokę.
Jedynie odszumianie AI zdecydowanie poległo. 24Mpix - 36" (na RTX 2060 15s). 61Mpix - ponad minutę, 150 Mpix - ponad 2 minuty
Export całego folderu 4'27", a na PC było 5,47"
Mam takie same odczucia. Byłem w szoku jak to małe ustrojstwo raptem z 16GB RAMu sobie dobrze radzi w LR.
Z domowym folderem poza wewnętrznym dyskiem to bym nie kombinował. W finderze na belce po lewej można dowolne foldery zewnętrzne przypiąć na stałe i działa to ok.
Wiem, że jest ryzyko rozłączenia, dlatego mam drugie konto administratora z folderem domowym na wbudowanym.
Cały problem polega na synchronizacji onedrive. Trzymam tam RAW z ostatnich dwóch lat i przechowuję całość na komputerze. Zajmuje to od 500 do 1000 GB. Nie zmieści się więc na wbudowanym dysku.
Onedrive z Appstore nie pozwala na używanie dysku wysuwanego jako folderu przechowywania. Ale jak mam tam folder domowy, to ograniczenie znika
cybulski
17-12-2024, 11:48
Tak czy inaczej wcześniej czy później, okazuje się że sensowny NAS jest najlepszym rozwiązaniem. Tak było u mnie wiele lat temu i to cały czas się sprawdza niezależnie czy do Windows czy Maca.
W ogóle nie czuję tych problemów dysków zenwętrznych, podpinania przez usbc czy tb. No nie mam potrzeby w ogóle martwić sie miejscem na rawy. Kolejny kłopot z głowy, tak jak zarządzanie barwą.
- - - - kolejny post - - - - - -
Export całego folderu 4'27", a na PC było 5,47"
czyli ta mała zabawka w porówaniu z dużym pecetem jednak daje radę ?
czyli ta mała zabawka w porówaniu z dużym pecetem jednak daje radę ?
Wlaściciel PC za 20 tys. stwierdził, że w trakcie normalnej obróbki Mac jest wolniejszy o 10%.
Operacje wsadowe, jak import, eksport, budowanie podglądów są max 2 razy wolniejsze.
Jedynie odszumianie AI odstaje, ale do czasu uporania się ze sterownikami do rdzeni AI
cybulski
17-12-2024, 12:14
Akurat synchronizacja z OneDrive może działać w tle na NAS, jeśli jest tylko taka potrzeba. Nie obciąży to wtedy komputera. Przyznam, że osobiście nie korzystam z synchronizacji na chmury publiczne, mam w domu NASa "produkcyjnego" i tzw "backupowego" gdzie idzie synchronizacja między nimi na bieżąco w tle. Na tym backupowym mam wersjonowanie, gdyby coś poszło nie tak, na podstawowym synchronizacja bez wersjonowania.
- - - - kolejny post - - - - - -
Wlaściciel PC za 20 tys. stwierdził, że w trakcie normalnej obróbki Mac jest wolniejszy o 10%.
Operacje wsadowe, jak import, eksport, budowanie podglądów są max 2 razy wolniejsze.
Jedynie odszumianie AI odstaje, ale do czasu uporania się ze sterownikami do rdzeni AI
Piszesz o odszumianiu w LR ? bo dxo korzysta z tego AI appla chyba.
Ja na teraz nie potrzebuję NAS. Zupełnie mnie nie interesuje Plex itp. Ale podłączę się do NAS-a w... Holandii. Tam będzie robiony backup przez Time Machine.
Zamierzam zabierać ten komputerek na dłuższe wyjazdy, również do miejsc bez internetu. Mając pliki lokalnie, będę mógł pracować.
cybulski
17-12-2024, 12:18
Mam takie same odczucia. Byłem w szoku jak to małe ustrojstwo raptem z 16GB RAMu sobie dobrze radzi w LR.
Tak, szok to pierwsze co było u mnie gdy na M2 uruchomiłem LR, używam go tylko do zdjęć wnętrz w pracy, bo prostowanie ma lepsze ogólnie niż dxo.
Na windows dosłownie LR mnie wkurzał, na maczku jest normalny program :D
Pawel Pawlak
17-12-2024, 14:12
Jestem ciekaw jak @cybulski (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=819) jak odczujesz różnicę pracy (nie exportu) po przesiadce z M2 ? bo ja na M1 studio z 32GB ramu, siadając na chwilę do M4 32GB ram nie zauważyłem żadnej różnicy - była tylko w exporcie - generalnie tak jak wspomniałem max 30% w DP_XD2s. Pewnie dałaby się także zauważyć w podglądach lupy która pokazuje jak będzie ostateczny materiał wyglądał, ale i tak odbywa się to na tyle młynnie że nie przeszkadza. M4 kusi mnie jak każdy gadżet ale rozsądek podpowiada że kupię jeśli będę miał tyle exportów że obecny się nie wyrobi ;) albo będę potrzebował drugą stacjonarkę.
edit: O dziwo bardziej niż różnicę M4 vs M!studio 32gb odczułem przesiadkę ostatnio na chwilę na MBA M1 16GB - wygląda na to że różnica W pracy CPU i magistrala pamięci RAM ma znaczenie, pomimo tego że nawet najprostszy M1 jest pod tym względem niezły. Poza tym Dysk też przecież ma ok 3000MB/s nawet w wersji 256GB
paparapa
17-12-2024, 19:00
Właśnie porównałem szybkość działania AI Denois w Lr w wersji podstawowej i w wersji 24/512.
Wersja podstawowa.
S5II 50 sek.
Z7. 2min.
Wersja 24/512
S5II 30 sek.
Z7 50 sek.
Ciekawe skąd się wzięły różnice w kompie Tomka i moim?
A jak mierzysz czas? Sprawdzasz tylko to co oszacował LR, czy mierzysz stoperem?
Zaznaczyłem 3 NEF z Z6II. Podgląd pokazywał 4 minuty. Stoperem wyszło 1;49". Odjąłem też daty utworzenia plików i wychodzi 36" na plik. Swoją drogą, żeby zobaczyć sekundy w czasie modyfikacji pliku, musiałem zainstalować Bridge
cybulski
17-12-2024, 20:40
Ten sam test z dysku wewnętrzengo Mini na dysk wewnętrzny. Średni czas exportu na zdjecie wyszedł 2,27 sek wersus 2,36 sekundy.
Dla mnie różnica bez znaczenia. Możliwe że większe dyski wewnętrzne w Macach są dużo szybsze, bo ten co mam jest najwolniejszy i różnica byłaby większa.
84231
Ok powtórzyłem ten test, z dokładnie takimi samymi ustawieniami, M4 24/512, z tym że dysk wewnętrzny-dysk wewnętrzny. https://forum.nikoniarze.pl/threads/316379-Dylemat-Mac-czy-PC/page26?p=4317223&viewfull=1#post4317223
Z tym ze teraz mam jeden raw więcej 525 - czas 12min 55 sek co daje średnio 1,48 sek na raw.
Około 7 minut szybciej.
Robię taki test, ponieważ z tym najwięcej się schodzi, jesli komuś mam dać zdjecia z selekcji do wglądu, bo normalnie tak dużych exportów naraz nie robię.
- - - - kolejny post - - - - - -
Odszumianie jednego rawa z a7iii na ustawieniu max DeepPrime XD2s - 7sek z exportem do jpga fullsize 100%
84594
- - - - kolejny post - - - - - -
Ale to widać zależy od raw bo np 2 inne rawy export z odszumianem max XD2s to raz krócej raz dłużej
84595
- - - - kolejny post - - - - - -
Jest bardzo dobrze. Mnie starczy.
cybulski
17-12-2024, 21:24
Jestem ciekaw jak @cybulski (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=819) jak odczujesz różnicę pracy (nie exportu) po przesiadce z M2 ? bo ja na M1 studio z 32GB ramu, siadając na chwilę do M4 32GB ram nie zauważyłem żadnej różnicy - była tylko w exporcie - generalnie tak jak wspomniałem max 30% w DP_XD2s. Pewnie dałaby się także zauważyć w podglądach lupy która pokazuje jak będzie ostateczny materiał wyglądał, ale i tak odbywa się to na tyle młynnie że nie przeszkadza. M4 kusi mnie jak każdy gadżet ale rozsądek podpowiada że kupię jeśli będę miał tyle exportów że obecny się nie wyrobi ;) albo będę potrzebował drugą stacjonarkę.
edit: O dziwo bardziej niż różnicę M4 vs M!studio 32gb odczułem przesiadkę ostatnio na chwilę na MBA M1 16GB - wygląda na to że różnica W pracy CPU i magistrala pamięci RAM ma znaczenie, pomimo tego że nawet najprostszy M1 jest pod tym względem niezły. Poza tym Dysk też przecież ma ok 3000MB/s nawet w wersji 256GB
A w normalnej pracy nad zdjęciami to się zobaczy, czy różnica będzie jakoś odczuwalna czy raczej bez znaczenia.
paparapa
17-12-2024, 21:44
A jak mierzysz czas? Sprawdzasz tylko to co oszacował LR, czy mierzysz stoperem?
Zaznaczyłem 3 NEF z Z6II. Podgląd pokazywał 4 minuty. Stoperem wyszło 1;49". Odjąłem też daty utworzenia plików i wychodzi 36" na plik. Swoją drogą, żeby zobaczyć sekundy w czasie modyfikacji pliku, musiałem zainstalować Bridge
Wychodzi podobnie.
Trzy Rawy z Z7 szacuje 4 min. A wykonuje w 2,50.
Trzy z S5II szacuje 2 min wykonuje 1,40.
To dotyczy dysku wewnętrznego.
Po założeniu katalogu na dysku zewnętrznym wychodzi około 2sek wolniej na zdjęcie.
Ale z sekwencji trzech zdjęć robił tylko dwa, a na trzecim się zatrzymywał. Musiałem go "popchnąć".
Da się żyć. Zwłaszcza z ta ciszą. Wkurzają mnie tylko te wszystkie kable...
cybulski
17-12-2024, 22:17
Jest aż tak kolosalna różnica między czasami odszumiania między LR a DXO? Czy to rawy jakoś specjalnie są wybrane trudne?
paparapa
17-12-2024, 22:27
Te akurat których czas szacowany wynosi 1 min. były robione w nocy i szum był widoczny.
50 sek. to czas dla słonecznych widoczków. Oczywiście mowa tu o Z7.
W matrycy 24 Mpx ca. dwa razy szybciej.
A w Pure RAW 4 DXO średnio 12 sek. Dla 24Mpx.
Nie mogę sprawdzić poprzedniej wersji "3" bo mam tylko na windę. A w necie nie widzę już tej wersji do pobrania.
Wkurzają mnie tylko te wszystkie kable...
Jakie kable? Ja mam tylko z tyłu:
zasilanie
sieć. Chociaż mógłbym jej nie mieć. WiFi chodzi ponad 500Mb/s
HDMI. Za chwilę zamienię na TB --> DP. Jednym kablem 2 monitory
SSD 40Mb/s
USB-C do huba w monitorze.
A z przodu sporadycznie podłączam czytnik CFE
Jest aż tak kolosalna różnica między czasami odszumiania między LR a DXO? Czy to rawy jakoś specjalnie są wybrane trudne?
Tak. Adobe na teraz nie używa rdzeni AI do odszumiania (ale do liczenia masek, tak)
- - - - kolejny post - - - - - -
Zamówiłem sobie jeszcze głośniki BT. Swoje stare 2+1 mogę podłączyć albo od przodu, albo do monitora. Tylko jak zmienię źródło na inny komputer, to przestaje grać. Na razie słucham na wbudowanym głośniczku i lepiej brzmi niż te z monitora.
paparapa
17-12-2024, 22:50
Pięć kabli na ściance wielkości 10x5 cm to chyba nie jest mało. :)
Mam dwa sztywne kable usb c i i przesuwają mi ogryzka. :)
A głośniki całkiem ok. Wystarczy do słuchania "netowej" twórczości.
Mam dwa sztywne kable usb c i i przesuwają mi ogryzka. :)
Przyśrubować go do biurka.;-)
cybulski
17-12-2024, 23:03
U mnie nie widać od frontu żadnych kabli oprócz słuchawkowych.
84602
paparapa
17-12-2024, 23:31
O o o ...
Muszę tak podstawkę kupić. Bo mój ogryzek stoi na podstawie monitora.
Ja się wdrażam. Dopiero parę dni eksperymentów. I jeszcze nie wiem jak to ustawić.
Ale przyznam się że przemknął mi przez głowę pomysł ścisku stolarskiego. :mrgreen:
cybulski
17-12-2024, 23:52
To z Ikei, tylko mniejsza cześć z podstawki.
paparapa
18-12-2024, 00:08
To z Ikei, tylko mniejsza cześć z podstawki.
Dzięki za namiar. Będzie w sam raz.
Do monitorów polecam uchwyty.
Nie zabierają miejsca na biurku. Estetyka.
Dowolna kombinacja,
obrót, przewodów organizacja
… ale mi się rymło 8-)
cybulski
18-12-2024, 08:46
Do monitorów polecam uchwyty.
Nie zabierają miejsca na biurku. Estetyka.
Dowolna kombinacja,
obrót, przewodów organizacja
… ale mi się rymło 8-)
Z tym to u mnie jest tak, że na biurku mam za dużo bambetli i lepiej jak mam to pochowane pod podstawkami, inaczej bałagan widać za bardzo.
Fakt, że kable to masakra
84606
Ale mam sprytny plan, zasłonić je ekranem przenośnym
cz4rnuch
18-12-2024, 11:27
Przykleić na velcro miniacza od spodu blatu, kabelki puścić wspólną rynienką po ścianie, maskownicę pomalować w kolorze ściany. Zrobi się schludniej a do tego jako bonus "łatwiejszy" dostęp do przycisku zasilania, bo nie trzeba dźwigać, co jak wiadomo jest największym problemem nowego miniacza. Co prawda trzeba będzie sobie wyrobić pamięć mięśniową, bo trochę po omacku do tego będziemy sięgać, ale ponoć wszystko się da wyćwiczyć :)
cybulski
18-12-2024, 11:39
Wyłączanie to przeżytek :D a monitor appla w ogóle nie ma czegoś takiego, jak wyłącznik, nie da się wyłączyć.
cz4rnuch
18-12-2024, 11:46
A jak korki strzelą? Albo sąsiad wykręci? Moja babcia miała takiego sąsiada :) Ponoć mini ma jakąś opcję auto uruchamiania, ale gdzieś czytałem, że to za bardzo nie działa. Albo coś mylę.
Przykleić na velcro miniacza od spodu blatu, kabelki puścić wspólną rynienką po ścianie, maskownicę pomalować w kolorze ściany. Zrobi się schludniej a do tego jako bonus "łatwiejszy" dostęp do przycisku zasilania, bo nie trzeba dźwigać, co jak wiadomo jest największym problemem nowego miniacza. Co prawda trzeba będzie sobie wyrobić pamięć mięśniową, bo trochę po omacku do tego będziemy sięgać, ale ponoć wszystko się da wyćwiczyć :)
Są uchwyty:
https://pl.aliexpress.com/item/1005008213353159.html
Można jeszcze sobie zrobić porządek z kablami różnego rodzaju opaskami rzepami:
https://pl.aliexpress.com/item/1005007164564054.html
Tam gdzie już muszą być widoczne puścić w jednym oplocie:
https://pl.aliexpress.com/item/1005001718533875.html
Linki znalezione na szybko, nie znam sklepów i nie wiem czy to najniższe ceny. Chodzi mi tylko o pokazanie możliwości.
Można też tak :)
https://ae01.alicdn.com/kf/S30541ef84eb74444839981db5010848aq.jpg
foto4deg
18-12-2024, 11:54
Panowie, jak myślicie. Do obróbki zdjęć w LR i PS (w PS to praca z maskami głównie na RAW 24 megapikselowych) plus za jakiś czas Premier Pro lub Final Cut lepiej wziąć M4 z 32 GB czy M4 Pro z 24?
cybulski
18-12-2024, 11:56
Do filmów lepiej PRO mówią w testach.
cz4rnuch
18-12-2024, 12:31
...a monitor appla w ogóle nie ma czegoś takiego, jak wyłącznik, nie da się wyłączyć.Jeszcze mi się przypomniało, że kiedyś na studiach miałem w akademiku znajomego, który podrywał dziewczyny pokazując, że da się z całkiem niezłym czasem przejść stejdża w Colin McRae Rally na wyłączonym monitorze. Ja wiem, że dziś nie da się poderwać na to dziewczyny (ale to było ETI i 100 lat temu) oraz, że to Mac więc nie do gier. Ale argument jakiś jest :)
PS Młotkiem się wszystko da.
cybulski
18-12-2024, 12:34
A jak korki strzelą? Albo sąsiad wykręci? Moja babcia miała takiego sąsiada :) Ponoć mini ma jakąś opcję auto uruchamiania, ale gdzieś czytałem, że to za bardzo nie działa. Albo coś mylę.
Ma uruchamianie po awarii zasilania czy coś.
paparapa
18-12-2024, 14:33
Do filmów lepiej PRO mówią w testach.
To zależy kto mówi. :)
Jeden pan porównywał M2 studio max z jakimś MB. Niestety nie pamiętam jakim.
Różnić specjalnie nie było. Oczywiście diabełł tkwi w szczegółach. Film filmowi nie równy. A zastosowane efekty determinują zastosowanie konkretnego wariantu.
Drugi pan twierdzi że M4 PRO jednak jest słabiutki w porównaniu z jego M2 studio ultra.
Al wiem że robi zaawansowane filmy.
Skarżył się na powolny rendering filmu.
M4 pro ma jeden silni renderowania video i jeden dla Pro Res.
M2 studio max ma po dwa takie silniki.
A M2 studio ultra ma po cztery.
I czasy renderingu tego samego filmu są następujące.
40 min.
20 min.
5 min.
Ale to rendering. Jak ktoś jest cierpliwy to przeżyje.
Teraz M2 studio można nabyć za 2000 euro
A M4 z podobną konfiguracją za 1650 euro.
To nie jest wielka różnica. Jak ktoś robi filmy, to ma to sens.
I jednak obudowa z USB A też jest fajne.
Przykleić na velcro miniacza od spodu blatu, kabelki puścić wspólną rynienką po ścianie, maskownicę pomalować w kolorze ściany. Zrobi się schludniej a do tego jako bonus "łatwiejszy" dostęp do przycisku zasilania, bo nie trzeba dźwigać, co jak wiadomo jest największym problemem nowego miniacza. Co prawda trzeba będzie sobie wyrobić pamięć mięśniową, bo trochę po omacku do tego będziemy sięgać, ale ponoć wszystko się da wyćwiczyć :)
Pożartowałeś sobie, a teraz pomyśl co się stanie z gniazdami czy wtykami USB C po ciągłym podnoszeniu MACA aby go włączyć. Już nie wiem ile miałem różnych klamotów w których padło gniazdo i naprawa była nieopłacalna.
To co pokazał MstrG jest bardzo ciekawe. Unieruchamia wszystkie połączenia i daje to szanse na dłuższą bezawaryjną pracę.
-
Pawel Pawlak
18-12-2024, 14:53
Panowie, jak myślicie. Do obróbki zdjęć w LR i PS (w PS to praca z maskami głównie na RAW 24 megapikselowych) plus za jakiś czas Premier Pro lub Final Cut lepiej wziąć M4 z 32 GB czy M4 Pro z 24?
Wg mnie bardziej uniwersalną (i pewnie droższą wersją) wersją będzie M4PRO bo;
1. ms szybszy CPU
2. ma szybsze GPU
3. na 99% ma szybszą pamięć RAM,
4. na 99% ma szybszy dysk.
Rdzenie ANE oba mają tak samo wydajne, ale nie wszystkie aplikacje optymalizowane są pod właśnie ten zasób.
Większa pamięć w wersji M4 32GB zauważymy tylko w przypadku bardzo dużych projektów,
Wszystkie pozostałe przewagi M4PRO dadzą się odczuć w praktycznie każdym scenariuszu (choć oczywiście ne muszą być kluczowe) a mniejszą pamięć łąwiej będzie zrekompensować szybszym dyskiem.
cz4rnuch
18-12-2024, 15:32
...Pożartowałeś sobie, a teraz pomyśl co się stanie z gniazdami czy wtykami USB C po ciągłym podnoszeniu MACA aby go włączyć...No może w żartobliwym tonie, ale ja całkiem na serio z velcro. Kleisz, mocujesz kable i nie trzeba nic podnosić, bo dostęp do przycisku zasilania jest swobodny. Ludzie tak kleją mini choćby do monitora i heheszkują, że sobie taśmą klejącą zrobili iMaca :) To z resztą problem każdej stacjonarki. Do PC też sobie robiłem kejbyl manadżmenta, bo mnie drażniły te kabelki latające we wszystkie strony. A problem gniazd w sumie jest mi znany. Mi padło usbc w smarfonie, na chwilę pomogło ładowanie bezprzewodowe, ale te później też padło, choć to w sumie przykład ekstremalny, bo w takie się coś jak smartfon to się wtyka nawet kilka razy dziennie a mini jak tu ludzie piszą wyłącza się tylko jak się wyjeżdża na 3 tygodniowy urlop :)
Panowie, o czym wy mi tu piszecie... kupuje się uchwyt z tak zwanym "cable management" (ja używam Ergotron do wszystkich komputerów w domu), do tego coś takiego:
84611
84612
Ja jestem wzrokowcem, jakie kable, zero kabli, efekt jest taki:
1. Dla Mac
84613
84614
84615
2. Dla PC
84616
84617
84618
Wyłączanie to przeżytek :D a monitor appla w ogóle nie ma czegoś takiego, jak wyłącznik, nie da się wyłączyć.
To nie jest takie oczywiste. MZ łatwo dostępny przycisk "power" jest bardzo potrzebny. Nawet w moim studio jego położenie (z tyłu) jest mocno wkurzające.
Jasne, cały oryginalny sprzęt Appla włącznie z monitorami działa bez tego świetnie, ale jakiekolwiek urządzenia zewnętrzne firm trzecich (ja mam zewnętrzny dysk SSD z czytnikiem kart CF i stacją dokującą) już niestety nie.
To znaczy owszem, wszystko działa, ale jak Mac przejdzie w stan uśpienia to stacja dokująca ciągle działa, diody na niej nie dość że ciągle świecą, to jeszcze migają sygnalizując brak połączenia albo może stan uśpienia komputera?
Cokolwiek by to nie było, muszę wyłączyć komputer żeby pozostałe akcesoria też się wyłączyły.
Gdybym miał przycisk "power" pod spodem mojego Studio to pewnie wyrzuciłbym je na śmietnik...
A mi monitor wybudza Maczka z uśpienia po kilku sekundach
1. Usypiam Maczka
2. Monitor gaśnie
3. Monitor przechodzi w tryb uśpienia
4. Sygnał z USB wybudza Maczka
Na razie zrezygnowałem z huba wbudowanego w monitor.
Mai mają coś takiego jak BIOS, gdzie można ustawić co je wybudza?
Niestety, nic mi nie wiadomo aby Maczki miały odpowiednik BIOS'u (w każdym razie taki do którego użytkownik ma jakikolwiek dostęp).
Ja mam coś takiego ale nie mam Maca mini tylko MacBooka więc bardzo mi się sprawdza te regulowane ramię ale to maca mini jest tyle fajnych rozwiązań.
Jak poniżej adapter lub pod biurkiem, spróbuj tego.
84628
paparapa
18-12-2024, 16:58
A ja już powoli zastanawiam się nad oddaniem tego wiekopomnego dzieła, chyba Doliny Krzemowej, do sklepu. :mrgreen:
Bez końca błąd 50 ...
Ciągłe problemy ze skopiowaniem plików. Obłęd.
Przepinam dyski do windy i działa. Powrotem do maca i d....
Strasznie mz niechlujny system ... :).
Winda jak jest niezabagniona to jednak jest bardziej responsywna....
Nie mam na to pomysłu, a internetowe "asy" piszą tylko o złagodzeniu objawów.
Ja nie chcę łagodzić. System ma działać.
No dobrze kto mnożę polecić dobre głośniki/monitory stereo bo poszukuje do MacBooka.
Miałem Edifiery 1700Bt ale odesłałem bo w porównaniu do MacBooka średnie i wysokie tony w Edifier nie miał startu i raczej ciężko przeskoczyć MacBooka 16 pod tym względem (niskie tony też całkiem nieźle bo jak na laptopa to rewelka ale potrzebuję “szerszej sceny” i głębszego basu)
cybulski
18-12-2024, 17:07
Panowie, o czym wy mi tu piszecie... kupuje się uchwyt z tak zwanym "cable management" (ja używam Ergotron do wszystkich komputerów w domu), do tego coś takiego:
84611
84612
Ja jestem wzrokowcem, jakie kable, zero kabli, efekt jest taki:
1. Dla Mac
84613
84614
84615
2. Dla PC
84616
84617
84618
Starszy syn też jest akolitą cable managementu i dobrze porządek musi być :D
Sygnał ogólnie czy w ułożonych czy rozpierdzielonych kablach popłynie, jednak nawet jemu jest przyjemniej płynąć w uporządkowany sposó :)
Jakie dyski? HDD czy SSD?
Ja miałem problem z szybkością kopiowania z SSD przez zły kabel. Po zmianie na lepszy ruszyło z kopyta.
Jestem bardzo zadowolony
cz4rnuch
18-12-2024, 17:15
No dobrze kto mnożę polecić dobre głośniki/monitory stereo bo poszukuje do MacBooka.
Miałem Edifiery 1700Bt ale odesłałem bo w porównaniu do MacBooka średnie i wysokie tony w Edifier nie miał startu i raczej ciężko przeskoczyć MacBooka 16 pod tym względem (niskie tony też całkiem nieźle bo jak na laptopa to rewelka ale potrzebuję “szerszej sceny” i głębszego basu)Ale coś w cenie tych Edifierów? Bo będzie ciężko, to dobre głośniki jak na swoją cenę.
paparapa
18-12-2024, 17:25
Na razie tylko ssd.
Mam dobre kable sprawdzone w windzie z czytnikiem kart.
Zmieniłałem i nic. Gdyby był≥y kiepskie zwolniłby transfer. A tu się wywala całkowicie.
Błąd 50 jest ponoć częstym objawem... Tylko nie za bardzo wiadomo czego. :)
Dziwne jest to że na poprzedniej sztuce nie zauważyłem tego.
Albo coś namieszałem. albo może nie jest całkiem sprawny. :)
Zainstaluje jeszcze raz wszystko od nowa i zobaczę co będzie...
... tylko że mi się nie chce jak cholerą... :mrgreen:
No dobrze kto mnożę polecić dobre głośniki/monitory stereo bo poszukuje do MacBooka.
Miałem Edifiery 1700Bt ale odesłałem bo w porównaniu do MacBooka średnie i wysokie tony w Edifier nie miał startu i raczej ciężko przeskoczyć MacBooka 16 pod tym względem (niskie tony też całkiem nieźle bo jak na laptopa to rewelka ale potrzebuję “szerszej sceny” i głębszego basu)
Obawiam się że nie znajdziesz niczego ciekawego w tym zakresie cenowym ..
Albo tanio, albo drożej i lepiej.
Ja używam Eve 207. Jak dla mnie super głośniki Scena, głębia i cywilizowane brzmienie.
Jest mniejszy model Eve 205 ze szczuplejszym basem.
Również obawiam się że trudno o lepsze głośniki, polecam jakiś DAC + słuchawki....
Ale coś w cenie tych Edifierów? Bo będzie ciężko, to dobre głośniki jak na swoją cenę.
no nie za bardzo te Edifiery bo stare prawie 20- letnie Creative komputerowe grały mi lepiej ale je oddałem w rodzinie bo potrzebuje też czasami połączyć audio przez Bluetooth.
- - - - kolejny post - - - - - -
Również obawiam się że trudno o lepsze głośniki, polecam jakiś DAC + słuchawki....
słuchawki już mam :)
cz4rnuch
18-12-2024, 18:01
Co kto lubi, wiadomo. Dlatego w sprzedaży są różne modele głośników w różnych cenach i o różnej charakterystyce. Niemniej jednak te Edki są dość dobre w swojej cenie i "obecnie" trudno znaleźć coś równie taniego co w przeciwieństwie do nich lepiej zadba o bas i jeszcze scenę. Nie twierdzę przy tym, że one są jakieś wybitne, bo co to to nie :) Miałem je kiedyś. Napisz może jaki budżet, bo bez tego można strzelać od od zupełnego budżetu po jakieś zupełnie absurdalne kwoty. Dodatkowo czy to ma być do muzyki, do filmów? Czy ma być małe i typowo nabiurkowe? Wtedy można za dość niskie kwoty typu 1500-2000 zaopatrzyć się w jakieś przyzwoite monitorki. Może dla niektórych za sucho czy analitycznie, ale kto wie, może na takim efekcie Ci zależy.
Potrzebuje głównie do odsłuchu muzyki budżet do około 1000zl
Problem z widocznymi kablami rozwiązany
84678
Ale się namęczyłem z instalacją Loupedecka. Nie widział LR i PS. Musiałem pobrać pluginy z Marketplace
Potrzebuje głównie do odsłuchu muzyki budżet do około 1000zl
Przede wszystkimim sprecyzuj jaki lubisz dźwięk, bo jeżeli creative "grał dobrze" to ludzie przyzwyczajenie do "neutralnego" dźwięku mogą ci w dobrej wierze doradzić źle.
cybulski
18-12-2024, 23:15
no nie za bardzo te Edifiery bo stare prawie 20- letnie Creative komputerowe grały mi lepiej ale je oddałem w rodzinie bo potrzebuje też czasami połączyć audio przez Bluetooth.
- - - - kolejny post - - - - - -
słuchawki już mam :)
Do komputera jednak słuchawki uważam.
Mai mają coś takiego jak BIOS, gdzie można ustawić co je wybudza?
System Preferences/Energy Saver + Schedule
System Preferences/Energy Saver + Schedule
Na Mac'u z Apple Silicon?
Tu nie ma System Preferences tu jest System Settings, i nie ma opcji Energy Saver. To o czym piszesz było przed wprowadzeniem MacOS Ventura, czyli przed 2022 rokiem.
Jeżeli się mylę to mnie popraw i wstaw zrzut z ekranu proszę...
Na Mac'u z Apple Silicon?
Tu nie ma System Preferences tu jest System Settings, i nie ma opcji Energy Saver. To o czym piszesz było przed wprowadzeniem MacOS Ventura, czyli przed 2022 rokiem.
Jeżeli się mylę to mnie popraw i wstaw zrzut z ekranu proszę...
Tak. Piszę o doświadczeniach sprzed-eMowych. Nie przypuszczałem, że w najnowszych systemach nie będzie możliwości czasowego programowania włączania i wyłączania komputera. Bardzo mnie to martwi bo korzystam z tego. Dzięki za info i sorry za dezinformację.
Miałem dzisiaj trochę wolnego czasu więc postanowiłem przetestować wydajność PC / Mac w obróbcne na PS oraz sprawdzić czy NAS ma na to jakiś wpływ.
Ale nie na pojedynczym zdjęciu, tylko na większej ilości, tak jak to się zazwyczaj (przynajmniej u mnie) robi w praktyce.
Przy pomocy A7RV zrobiłem 537 zdjęć - dało to 40GB danych w RAW. Wszystko na ISO 3200.
Przerzuciłem to na dyski lokalne w PC i MacStudio, otwieram ACR, wybieram dla wszystkich plików korektę dystorjsji i winieny profilem obiektywu, następnie zapuszczam Denoise AI.
Wyniki są takie:
MacStudio na M2 Ultra, wesja 128 GB RAM (24-core CPU 60-core GPU32-core Neural Engine) - 94 minuty.
PC, Intel 14900K + RTX 4090 i 64GB RAM - 53 minuty.
Następnie powtórzyłem ten sam proces z tym że dane były odczytywane i zapisywane z NAS (10 GbE) a nie lokalnie.
MacStudio na M2 Ultra, wesja 128 GB RAM (24-core CPU 60-core GPU32-core Neural Engine) - 96 minut.
PC, Intel 14900K + RTX 4090 i 64GB RAM - 54 minuty.
Czyli wpływ NAS na tego typu przetwarzanie wsadowe jest raczej marginalny.
Drugi wniosek taki, dość oczywisty, że jednak PC jest wydajniejszy (i tańszy).
A trzeci wniosek (dla tych którzy się dziwią po co mocny sprzęt to grafiki) - jak widać nawet na mocnym sprzęcie trzeba czekać te półtorej godziny żeby odszumić sobie zdjęcia z jednej sesji.
I jeszcze ciekawostka, wrzuciłem to samo na MBP Pro z M1 i 8GB. Ale już nie przetestowałem bo ACR pokazuje szacowany czas na wykonanie operacji 2 doby i 5 godzin ;-)
Jestem zmuszony złożyć samokrytykę w związku z testem który przeprowadziłem powyżej.
Jego wyniki są zupełnie niemiarodajne, zaraz napiszę dlaczego.
To co napisałem o wynikach z PC jest jak najbardziej słuszne i tu nie mam uwag - ACR przetworzył cały katalog z 537 zdjęciami z A7RV, zarówno z dysku lokalnego jak i z NAS.
Natomiast Mac zatrzymał się na 200 zdjęciach i skończył pracę. Nie rozumiem dlaczego, bo zaznaczyłem wszystkie pliki w katalogu tak samo jak na PC, w okienku postępu pookazywało się przetwarzanie 537 zdjęć, jednak dzisiaj kiedy sprzątałem dysk i chciałem to wszystko skasować okazało się że odszumionych plików DNG było tylko 200, pozostałe zdjecia MacOS zwyczajnie olał. Nie weim czy to kwestia MacOS czy PS pod Mac'a, ale bez różnicy, tak być nie powinno i koniec.
Wynika z tego że przewaga PC jest dużo większa niż się wydawało.
Powtórzyłem więc test, tym razem na 50 zdjęciach z Z8, wykonanych na ISO6400. Tym razem sprawdziłem czy Mac przetworzył wszystkie zdjęcia z katalogu tak jak powinien. Wyniki są następujące (ze stoperem w ręku):
- MacStudio na M2 Ultra, wesja 128 GB RAM (24-core CPU 60-core GPU32-core Neural Engine) - 8 minut 54 minuty (koszt zakupu $6,199, cena na dzisiaj ze strony Apple)
- PC, Intel 14900K + RTX 4090 i 64GB RAM - 3 minuty 47 sekund (koszt zakupu miesiąc temu $4,899)
Biorąc pod uwagę że PC jest o 20% tańszy, ponad 2 razy szybszy, i o wiele bardziej uniwersalny (no i można rozbudować, do tego fabrycznie miał 2 dyski NVME 2TB + 4TB) uczciwie chcę wszystkim powiedzieć że o ile Mac'a lubię, używam, i będę używać bo jest mi wygodniej i lubię łatwe zarządzanie kolorem (z lenistwa) tak jest to sprzęt dla bogatych do tego mocno przereklamowany.
Nie dajcie się nabrać na to co niektórzy koledzy tu piszą że M4 jest 60% szybszy i tak dalej, bo owszem, pewnie jest, tyko od czego? Trzeba czytać to co jest napisane drobnym drukiem a Apple jest znane z tego że żadnych szczegółów nie podaje. I potem ludzie są rozczarowani....
PS. Tu wstawiam link do Google Drive, można sobie ściągnąć te zdjęcia i samemu przetestować na swoim sprzęcie żeby mieć porównanie: https://drive.google.com/drive/folders/1poFa-su0sk5AzlPHYvGjzrPhuVTV6G_x?usp=sharing
U mnie odszumianie było ustawione na 50% i włączona była korekta profilu obiektywu.
PS2. Jeszcze jedna sprawa - zauważyłem że Mac mocno zwalnia po kilku minutach. Jakby się przegrzewał i obniżał taktowanie rdzeni. Pierwsze 10-20 zdjęć szło całkiem sprawnie, ale im dalej w las, tym wolniej. Co jest dziwne bo wszystkie zdjęcia są takie same jak widać. Na PC absolutnie nie było takich objawów - od pierwszego do ostatniego zdjęcia przetwarzanie szło tym samym szybkim tempem.
cybulski
19-12-2024, 09:05
Nikt chyba tego nie pisal że Maki są szybsze niż mocny pecet. Moim zdaniem te podstawowe wersje są wycenione w porządku, co do wyższych wersji nie mam zdania.
- - - - kolejny post - - - - - -
Po drugie skoro LR nie umie korzystać z tego tam AI do odszumiania, to nie ma sensu testy takiego oprogramowanie na macu, lepszy dxo. Muszę sprawdzić ile dxo zajmie 500 rawów odszumianie na max opcji.
Ja bym np porównywal odszumianie na mocnym pc i na mac np właśnie dxo dla kompletu. Wnioski może będą bardziej pełne. Tylko to musi być dxo wersja elite a nie podstawowa wersja.
Do mnie wczoraj przybył mój "staroć" - iMac 27 5k :) Jednak ekran robi robotę, przyjemnie się na to patrzy. I te sławne kwadraciki testowe pokazuje lepiej (chociaż coś tam jeszcze muszę poprzestawiać chyba w ustawieniach by było idealnie).
Dzisiaj będę miał więcej czasu to pobawię się w dołożenia mu ram-u. Z 16 na 32 GB i próbował podłączyć te bluetothowe klawiaturki :)
Co mnie ciekawi. Z tego co czytam to da się chyba mieć zainstalowany pakiet Adobe na dwóch komputerach nie? Teraz mam go na Macbooku Pro A1398 a chciałbym mieć i na tym.
A na sam koniec, na rozluźnienie atmosfery ;) Jak się odpala w Lightroomie te funkcje AI na moim Macbooku to działają oczywiście ale wiatraki wchodzą na obroty, że go słychać jak każdy solidny PC :)
cybulski
19-12-2024, 09:15
Adobe z subsjrybcji można mieć na wielu kompach, jednoczenie można natomiast używać tylko na dwóch. Jeśli jest więcej to wystarczy tylko wylogować z Adobe jeden wybrany komp. Nie ma z tym problemów, ja mam na trzech. Tam to jest dobrze rozwiązane w Adobe.
Elegancko. Zainstaluję więc.
cybulski
19-12-2024, 10:38
Ok powtórzyłem ten test, z dokładnie takimi samymi ustawieniami, M4 24/512, z tym że dysk wewnętrzny-dysk wewnętrzny. https://forum.nikoniarze.pl/threads/316379-Dylemat-Mac-czy-PC/page26?p=4317223&viewfull=1#post4317223
Z tym ze teraz mam jeden raw więcej 525 - czas 12min 55 sek co daje średnio 1,48 sek na raw.
Około 7 minut szybciej.
Robię taki test, ponieważ z tym najwięcej się schodzi, jesli komuś mam dać zdjecia z selekcji do wglądu, bo normalnie tak dużych exportów naraz nie robię.
- - - - kolejny post - - - - - -
Odszumianie jednego rawa z a7iii na ustawieniu max DeepPrime XD2s - 7sek z exportem do jpga fullsize 100%
84594
- - - - kolejny post - - - - - -
Ale to widać zależy od raw bo np 2 inne rawy export z odszumianem max XD2s to raz krócej raz dłużej
84595
Powtórzyłem test exportu z DXO z odszumianiem w wersji max, screeny ustawień i wynikowy czas exportu z odszumianiem 525 rawów tych co poprzednio.
84687
84688
84689
84690
84691
- - - - kolejny post - - - - - -
W teście 525 rawów, średni czas odszumiania jednego rawa wychodzi 4.65 sek.
W LR nie wiem jak zmierzyć należałoby czas, ponieważ LR chyba nie podaje czasu całej operacji ? niby można odjąć czasy ostatniego rawa i pierwszego a potem dodać jeden czas średni , ale to trochę na piechotę.
Robiłem testy specjalnie na rawach A7iii (a nie z R czy R5 bo tutaj na forum chyba niewielu z nas miałoby porównanie z R/R5) na M4 24/512, dysk zródla i exportu wewnętrzny.
Michaelius
19-12-2024, 11:40
Adobe podnosi ceny subskrypcji za 10$ do 15$
https://forums.macrumors.com/threads/adobe-changing-payment-options-for-10-month-photography-plan.2445585/
If you wish to continue paying monthly, the price will go to $15/month. However, if you pay annually, it will still be effectively $10/month but you will pay once a year at $119.88. If any of you pay monthly, you should log in to see when your next payment is and switch to to annual before then (if a lump sum payment works for you) to save $60/year.
No cóż :d :D :D
https://www.youtube.com/watch?v=4JDWJzKYfdc
Michaelius
19-12-2024, 12:19
Dlatego właśnie gardzę wszystkimi subskrypcjami i omijam jak mogę. Nawet jak początkowa cena dobra to potem zaczynają doić
cybulski
19-12-2024, 13:28
Dlatego właśnie gardzę wszystkimi subskrypcjami i omijam jak mogę. Nawet jak początkowa cena dobra to potem zaczynają doić
Rozumiem decyzję.
Jestem na drugim końcu, bo co do niektórych rzeczy wolę model subskrybcji i dostęp do nowości programowych, streamingu muzyki hires czy filmow.
Ogólnie nie lubię tych subskrypcji (np w Spotify układałem przez lata z mozołem wiele playlist a później wiele utworów z niej „wyparowało” i czasami kolejne znikają więc bez sensu opłata za coś co …znika? ) Adobe też się poprzewracało na szczęście są już inne alternatywy programowe.
W Apple duży plus że za takie programy jak Logic Pro czy FinalnCut płacisz raz i koniec i masz też zapewnione aktualizacje i to mi się podoba.
Gdyby nie specyficzne programy i cisza pracy na MacBookach to dalej siedziałbym tylko na Windowsach.
Windowsy w zasadzie dadzą radę ze wszystkim, Apple niestety nie.
Jeśli tylko praca stacjonarna do grafiki czy video to jednak wybrałbym PC.
Na tę chwilę nawet z iPhona już bym nawet zrezygnował bo fotograficznie to takie firmy jak Vivo, Xiaomi itp. (min. Duże tele czy matryce 1 cal) są wiele lepsze od iPhonów
Niestety Apple zostaje coraz bardziej w tyle za innymi.
cybulski
19-12-2024, 13:56
Powtórzyłem test exportu z DXO z odszumianiem w wersji max, screeny ustawień i wynikowy czas exportu z odszumianiem 525 rawów tych co poprzednio.
84687
84688
84689
84690
84691
- - - - kolejny post - - - - - -
W teście 525 rawów, średni czas odszumiania jednego rawa wychodzi 4.65 sek.
W LR nie wiem jak zmierzyć należałoby czas, ponieważ LR chyba nie podaje czasu całej operacji ? niby można odjąć czasy ostatniego rawa i pierwszego a potem dodać jeden czas średni , ale to trochę na piechotę.
Robiłem testy specjalnie na rawach A7iii (a nie z R czy R5 bo tutaj na forum chyba niewielu z nas miałoby porównanie z R/R5) na M4 24/512, dysk zródla i exportu wewnętrzny.
Dla kompletności porównania, to samo odszumianie z exportem na M2 16/256 to 51,03 min vs 40,44 min M4 24/512
84694
co daje 5,8 sek vs 4.65 sek średnio na odszumiany i exporowany raw.
- - - - kolejny post - - - - - -
Nic tu chyba więcej nie ma do dodania. Cyfry są jakie są, zarówno podstawowy poprzednik jak i M4 dają radę. Różnice wydajności są, lepiej to porównywać na dużej próbie niż na pojedynczym rawie.
A ja już powoli zastanawiam się nad oddaniem tego wiekopomnego dzieła, chyba Doliny Krzemowej, do sklepu. :mrgreen:
Bez końca błąd 50 ...
Ciągłe problemy ze skopiowaniem plików. Obłęd.
Przepinam dyski do windy i działa. Powrotem do maca i d....
Strasznie mz niechlujny system ... :).
Winda jak jest niezabagniona to jednak jest bardziej responsywna....
Nie podałeś bardzo istotnej informacji, że podpinasz dyski NTFS. Mac potrafi je odczytać, ale jak widać z problemami. U mnie również przy kopiowaniu dużego folderu, w pewnym momencie wyskakuje błąd 50.
Nie mam natomiast żadnych problemów z dyskami exFAT.
cybulski
19-12-2024, 14:02
tak to wygląda
84695
Ponieważ miałem nadmiar kopii z plikami RAW, to w oczekiwaniu ma Maczka, sformatowałem dwa dyski na exFAT i skopiowałem tam archiwum.
Przed chwilą testowo skopiowałem 500GB z HDD exFAT na SSD APFS. Żadnych problemów.
Mogę ze swojej strony potwierdzić że od lat używam dysków zewnętrznych na Mac'u w formacie exFAT, kopiowałem z nich nieraz prawie 4TB po powrocie z wakacji, i nigdy nie miałem problemu z odczytem / zapisem.
exFat to taki must have jak się używa macOS. Ostatnio też mam problemy z kopiowaniem archiwów z pendrive (FAT32) gdzie Windows
"łyka" prawie wszystkie formaty a macOS się wykszacza i Finder się zawiesza (error 43)
"Drobne" uprawnienia za które, co ciekawe trzeba płacić w macOS to np. brak globalnego equalizera dźwięku w systemie.
a to programik do equalizera a to do obsługi zewnętrznego monitora żeby "jakoś" znośnie wyglądał UI, gdzie w Windows mamy to w standardzie.
Jak się nic nie zmieni z iPhone'ami ani poprawą macOS to już koniec z inwestycjami w Apple.
Próbowaliście obejść problem za pomocą macFUSE?
Próbowaliście obejść problem za pomocą macFUSE?
Ale w sumie po co? Nie widzę żadnego sensu formatowania dysków przenośnych w NTFS. W zasadzie one wszystkie fabrycznie przychodzą sformatowanie właśnie w exFAT, i dla mnie to ma duży sens.
To trochę tak jak z kartami SD/CF Express - one też są fabrycznie formatowane w exFAT właśnie po to aby była pełna kompatybilność pomiędzy aparatem fotograficznym a dowolnym komputerem na który przegrywamy zdjęcia.
Ale w sumie po co?
No choćby po to, żeby Mac obsługiwał praktycznie natywnie dowolny NTFS i nie tylko. Swój, albo z zewnątrz. I po to, by ograniczyć używanie extFAT, bo to nie jest najlepiej rozwiązany system plików.
Inne unixowe mają to narzędzie wbudowane w system.
Ligo, ja Ciebie rozumiem, ale równie dobrze można napisać aby ktoś na Windowsie kombinował i zainstalował jakieś zewnętrzne oprogramowanie aby używać APFS.
Jest coś takiego, chociażby od Paragon Software albo albo MacDrive 11 (https://macdrive.com/).
Z mojego punktu widzenia ani jedno ani drugie podejście nie ma sensu - użytkownicy Windows niech nie narzekają że MacOS nie obsługuje NTFS, a użytkownicy Mac'a niech nie narzekają że Windows nie obsługuje APFS.
Ja nie mam z tym problemu, bo w obu systemach wszystkie dyski wewnętrzne używam z natywnym systemem plików (APFS na Mac'u, NTFS na Windows), wszystkie dyski zewnętrzne mam na exFAT, no i karty pamięci w aparatach fotograficznych też działają w exFAT.
Zgadzam się jak najbardziej że exFAT ma swoje ograniczenia zarówno w porównaniu z APFS jak i NTFS, i pewnie miałoby to jakieś znaczenie gdyby chcieć zrobić z tego dysk systemowy, natomiast do przenoszenia danych na dyskach zewnętrznych exFAT jest dla mnie wystarczający i wolę jego uniwersalność i kompatybilność pomiędzy aparatami i systemami operacyjnymi.
Pawel Pawlak
19-12-2024, 19:41
Ale zawsze można na coś narzekać - ja zastosowałem na dyskach (usb) backupowych BTRFS którego nie obsługuje ani MamOS ani Windows i nie płaczę ;) Tak jak napisał @m_a_g (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=92392), dyski wielu producentów dedykowane do MACa są w exFAT, choć te same w wersji dla Windows są z NTFS. Jak ktoś chce mieć większe bezpieczeństwo - to NAS z ZFS albo BTRFS i mechanizmy kontroli sum kontrolnych oraz stanu dysku na bieżąco kontrolowane przez serwer, albo chmura zewnętrzna gdzie dostawca zadba o bezpieczeństwo. Dysk po usb z założenia nie jest bezpiecznym rozwiązaniem do przechowywania danych.
Zgadzam się jak najbardziej że exFAT ma swoje ograniczenia zarówno w porównaniu z APFS jak i NTFS, i pewnie miałoby to jakieś znaczenie gdyby chcieć zrobić z tego dysk systemowy, natomiast do przenoszenia danych na dyskach zewnętrznych exFAT jest dla mnie wystarczający i wolę jego uniwersalność i kompatybilność pomiędzy aparatami i systemami operacyjnymi.
Ok, przyjmuję do wiadomości.;-)
paparapa
20-12-2024, 01:22
Nie podałeś bardzo istotnej informacji, że podpinasz dyski NTFS. Mac potrafi je odczytać, ale jak widać z problemami. U mnie również przy kopiowaniu dużego folderu, w pewnym momencie wyskakuje błąd 50.
Nie mam natomiast żadnych problemów z dyskami exFAT.
Bo nie zwróciłem uwagi na to że występuje to tylko w przypadku NTFS. A skoro przeczytałem że Mac czyta NTFS. To przyjąłem że spokojnie skopiuje archiwum na nowe dyski w exFAT... I to był błąd. :)
@Ligo (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=58780), ja Ciebie rozumiem, ale równie dobrze można napisać aby ktoś na Windowsie kombinował i zainstalował jakieś zewnętrzne oprogramowanie aby używać APFS.
Jest coś takiego, chociażby od Paragon Software albo albo MacDrive 11 (https://macdrive.com/).
Z mojego punktu widzenia ani jedno ani drugie podejście nie ma sensu - użytkownicy Windows niech nie narzekają że MacOS nie obsługuje NTFS, a użytkownicy Mac'a niech nie narzekają że Windows nie obsługuje APFS.
Ja nie mam z tym problemu, bo w obu systemach wszystkie dyski wewnętrzne używam z natywnym systemem plików (APFS na Mac'u, NTFS na Windows), wszystkie dyski zewnętrzne mam na exFAT, no i karty pamięci w aparatach fotograficznych też działają w exFAT.
Zgadzam się jak najbardziej że exFAT ma swoje ograniczenia zarówno w porównaniu z APFS jak i NTFS, i pewnie miałoby to jakieś znaczenie gdyby chcieć zrobić z tego dysk systemowy, natomiast do przenoszenia danych na dyskach zewnętrznych exFAT jest dla mnie wystarczający i wolę jego uniwersalność i kompatybilność pomiędzy aparatami i systemami operacyjnymi.
Ja nie mam nic przeciwko temu aby winda obsługiwała formaty zapisu maca i na odwrót. Choćby dla wygody, spokoju i brnięcia w koszta jeśli ma się zasoby na dyskach NTFS.
Ja nie mam nic przeciwko temu aby winda obsługiwała formaty zapisu maca i na odwrót. Choćby dla wygody, spokoju i brnięcia w koszta jeśli ma się zasoby na dyskach NTFS.
Nie zrozumieliśmy się. Ja również absolutnie nie mam nic przeciwko temu. Ale zdaję sobie sprawę że nie mam żadnych podstaw tego oczekiwać i na to narzekać.
Z tymi dywagacjami na temat obsługi systemów plików (nie piszę konkretnie o Tobie) jest trochę tak jakby narzekać na to że Francuzi nie mówią po Angielsku a Anglicy nie mówią po Francusku. No nie mówią, a jak mówią, to niechętnie ;-)
O ileż byłoby dla wszystkich wygodniej gdyby mówili tym samym językiem, a najlepiej po Polsku ;-) No ale to dwa różne kraje, tak jak Apple i Microsoft to dwie konkurencyjne firmy, i każda rozwija się w swoim kierunku promując swoje rozwiązania.
Z tego co widzę tu na forum mamy fajną sytuację bo jest w miarę kulturalna dyskusja i stosunkowo wiele osób siedzi w dwóch systemach na raz, więc można sobie merytorycznie podyskutować.
Ale to raczej nietypowa sytuacja jest, u siebie widzę (w pracy i u znajomych) albo zatwardziałych zwolenników Apple, albo Microsoftu, każdy od lat siedzi w swoim systemie i ani im w głowie zastanawiać się jak przenosić dane z jednego systemu na drugi. Każdy ma swój zamknięty ekosystem i zwisa im to.
zdaję sobie sprawę że nie mam żadnych podstaw tego oczekiwać i na to narzekać.
Marcin - narzekać trzeba(?) i mamy to w genach. Ot, taka cecha narodowa.;-)
cybulski
20-12-2024, 08:30
Bo dobrze ze jest jakiś wybór. Windows, Mac i Linux każdy u mnie zaspokaja inne potrzeby, z każdego staram się wybierać to co mają najlepsze. Na resztę nie narzekam bo nie używam co jest słabe :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Takie samo podejście mam w foto, muzyce, samochodach, telefonach czy choćby oprogramowaniu :) Wielosystemowość.
Jak się dobrze wszystko zorganizuje to okazuje się że różne systemy współpracują ze sobą bardzo dobrze, wybierając w nich to co tylko w nich najlepsze.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeśli zasoby budżetowe pozwalają, a tak jest, to nie widzę sensu ograniczania się do jakiegoś wybranego systemu aby biedzić się z tym co w nich działa słabiej niż u konkurencji.
- - - - kolejny post - - - - - -
No np nie wyobrażam sobie lepszego rozwiązania np do plików, archiwum, udostępniania plików niż to co oferuje obecnie Linux, na poziomie już systemu, w połączeniu z łatwością stawiania macierzy, rozwiązań na poziomie plików btrfs (czy zfs) . Kombinowanie z tym w Windows czy Mac to wyważanie otwartych drzwi, lub wręcz proszenie się o kłopoty, które to drzwi są otwarte właśnie w linuxie.
paparapa
20-12-2024, 09:31
Nie zrozumieliśmy się. Ja również absolutnie nie mam nic przeciwko temu. Ale zdaję sobie sprawę że nie mam żadnych podstaw tego oczekiwać i na to narzekać.
Z tymi dywagacjami na temat obsługi systemów plików (nie piszę konkretnie o Tobie) jest trochę tak jakby narzekać na to że Francuzi nie mówią po Angielsku a Anglicy nie mówią po Francusku. No nie mówią, a jak mówią, to niechętnie ;-)
O ileż byłoby dla wszystkich wygodniej gdyby mówili tym samym językiem, a najlepiej po Polsku ;-) No ale to dwa różne kraje, tak jak Apple i Microsoft to dwie konkurencyjne firmy, i każda rozwija się w swoim kierunku promując swoje rozwiązania.
Z tego co widzę tu na forum mamy fajną sytuację bo jest w miarę kulturalna dyskusja i stosunkowo wiele osób siedzi w dwóch systemach na raz, więc można sobie merytorycznie podyskutować.
Ale to raczej nietypowa sytuacja jest, u siebie widzę (w pracy i u znajomych) albo zatwardziałych zwolenników Apple, albo Microsoftu, każdy od lat siedzi w swoim systemie i ani im w głowie zastanawiać się jak przenosić dane z jednego systemu na drugi. Każdy ma swój zamknięty ekosystem i zwisa im to.
Komputery i systemy komunikacyjne to chyba co innego. Powinny być niezawodne i posiadać ujednolicone standardy. Dla bezpieczeństwa, dla taniości i dla łatwego zarządzania.
No chyba że chodzi tylko i wyłącznie o to aby wydoić stado na maxa . :mrgreen:
Bo dobrze ze jest jakiś wybór. Windows, Mac i Linux każdy u mnie zaspokaja inne potrzeby, z każdego staram się wybierać to co mają najlepsze. Na resztę nie narzekam bo nie używam co jest słabe :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Takie samo podejście mam w foto, muzyce, samochodach, telefonach czy choćby oprogramowaniu :) Wielosystemowość.
Jak się dobrze wszystko zorganizuje to okazuje się że różne systemy współpracują ze sobą bardzo dobrze, wybierając w nich to co tylko w nich najlepsze.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jeśli zasoby budżetowe pozwalają, a tak jest, to nie widzę sensu ograniczania się do jakiegoś wybranego systemu aby biedzić się z tym co w nich działa słabiej niż u konkurencji.
- - - - kolejny post - - - - - -
No np nie wyobrażam sobie lepszego rozwiązania np do plików, archiwum, udostępniania plików niż to co oferuje obecnie Linux, na poziomie już systemu, w połączeniu z łatwością stawiania macierzy, rozwiązań na poziomie plików btrfs (czy zfs) . Kombinowanie z tym w Windows czy Mac to wyważanie otwartych drzwi, lub wręcz proszenie się o kłopoty, które to drzwi są otwarte właśnie w linuxie.
Całkowita zgoda. Do każdego zadania conajmniej odpowiednie jeśli nie najlepsze narzędzie.
Nie chciałbym jeść zupy widelcem, nawet gdyby był ze złota.
Ale zobacz co na to miłośnicy jednej jedynej słusznie marki. Jaka by ona nie była. Jak im to psuje krew. :lol:
cybulski
20-12-2024, 10:10
Jedyna słuszna czyli.... jaka :D? Ja takiej nie znam bo chyba się nie pojawiła jeszcze.
paparapa
20-12-2024, 11:48
Te najsłuszniejsze o które stoczono niezliczoną ilość wojen.
https://forum.nikoniarze.pl/blob:https://forum.nikoniarze.pl/664493ba-494a-477e-b6ad-0af9d9432398
A tak na marginesie. Mało się znam na tym sprzęcie. A właściwie wcale. :)
Bawię się maciem i zaskakuje mnie co chwila... :)
Powszechnie wliadomo że Mac ma najlepsze zażdzanie kolorem.
No tak, tylko gdzie ono jest?
Znalazłem tylko profile które mogę zmieniać. Jeśl nie mam monitora od apple to dalej d...
Dlaczego? Bo pojawiło mi się w systemie 5 profili do mojego monitora. Jak je zmieniam to zmienia mi się też kolorystyka i jasność obrazu.
Nie są opisane w żaden sposób poza tym że jedne są od apple a inne od Adobe itd. :)
Czy da się tu jakoś skalibrować monitor chociażby przy pomocy i1display?
Bo samo podmienianie gotowców to chyba nie zarządzanie kolorem.
Ponoć monitor powinno się kalibrować raz na tydzień, to jak monitory od apple nie wykrzczają się choćby po roku ?
Wiem to trudne pytania. :)
A dla uśmiechu takie coś mi wygenerował Mac
84724
Bardzo podoba mi się data ostatniej modyfikacji ...
Jedynym komputerem z tamtych czasów jaki pamiętam to liczydło głównej księgowej w pracy mojej mamy. :mrgreen:
Wszystkie dane dotyczące pamięci zajętej i wolnej są też z kapelusza.
Linuch i winda pokazują zgodnie inne wartości. :)
cybulski
20-12-2024, 12:03
Zarządzanie kolorem to zgodność we wszystkich aplikacjach a nie podmienianie dowolnie profili.
To nie ma sensu. Profil to info do kompa co jest w stanie i jak wyświetlić dany monitor. Chyba nie rozumiesz dokładnie problemu?
Podłączając jakiś monitor, automatem ustawia mi się profil monitora i go nie zmieniam. To te inne niż macowy. A pod Macowy domyślny mi się włączył apple P3 600nit.
- - - - kolejny post - - - - - -
Może coś się rozjaśni https://pawel.online/zarzadzanie-kolorem-po-prostu/
paparapa
20-12-2024, 12:11
Drążę temat bo muszę to sobie poukładać.
I może się czepiam, ale gdy kiedyś w windzie podłączyłem dwa takie same monitory to jednak różnice w kolorach były.
A skoro to zarządzanie polega na zapinaniu odpowiednich profili. To po co mu ich aż pięć i dlaczego wybiera ten a nie inny. :)
A co się stanie gdy wrzucę tam profil z kalibracji i wymuszę go w ustawieniach?
Dochodzę do tego, że monitory nie rozjeżdżają się tak szybko jak się powszechnie uważa i "zmusza" użytkowników do kalibracji
bo inaczej maci by się nagminnie rozjeżdżały.
Tu istotne jest raczej wyprodukowanie monitorów o konkretnych parametrach o małej tolerancji błędu.
cybulski
20-12-2024, 12:14
https://forum.nikoniarze.pl/threads/19727-Wyb%C3%B3r-monitora-LCD/page833#post4318324
Nie mam siły tłumaczyć.
To że monitor zawiera jakieś różne presety ustawień to nie oznacza że ma wiele profili. Profil monitor ma generalnie jeden i to profil który mówi co jest w stanie maksymalnie wyświetlić. Poczytaj o kiepskich monitorach i o dobrych. To co podają producenci tych tańszych to często lipa po prostu. Tyle w temacie.
I każdy sobie sam wybiera sprzęt i monitor, z tymże te tanie monitory to udawanie że coś tam mogą więcej.
Drążę temat bo muszę to sobie poukładać.
I może się czepiam, ale gdy kiedyś w windzie podłączyłem dwa takie same monitory to jednak różnice w kolorach były.
A skoro to zarządzanie polega na zapinaniu odpowiednich profili. To po co mu ich aż pięć i dlaczego wybiera ten a nie inny. :)
A co się stanie gdy wrzucę tam profil z kalibracji i wymuszę go w ustawieniach?
Dochodzę do tego, że monitory nie rozjeżdżają się tak szybko jak się powszechnie uważa i "zmusza" użytkowników do kalibracji
bo inaczej maci by się nagminnie rozjeżdżały.
Tu istotne jest raczej wyprodukowanie monitorów o konkretnych parametrach o małej tolerancji błędu.
Każdy egzemplarz panelu trochę sie różni. Niestety.
Profil monitora ma znaczenie PO KALIBRACJI bo bez niej to są tylko życzeniowe chciejstwa ;)
paparapa
20-12-2024, 13:45
https://forum.nikoniarze.pl/threads/19727-Wyb%C3%B3r-monitora-LCD/page833#post4318324
Nie mam siły tłumaczyć.
To że monitor zawiera jakieś różne presety ustawień to nie oznacza że ma wiele profili. Profil monitor ma generalnie jeden i to profil który mówi co jest w stanie maksymalnie wyświetlić. Poczytaj o kiepskich monitorach i o dobrych. To co podają producenci tych tańszych to często lipa po prostu. Tyle w temacie.
I każdy sobie sam wybiera sprzęt i monitor, z tymże te tanie monitory to udawanie że coś tam mogą więcej.
Chyba nie za bardzo się zrozumieliśmy.
Mój Nec na bazie natywnego profilu emulują profile sRGB, AdobeRGB, DCIP3 itd...
A skoro ma DCIP3 które może być odpowiednikiem P3 z Maca.
To może ma sens zastanowienie się czy to ma sens.
Zwłaszcza że ten wybrany z tych pięciu przez maca mz jest najgorszy.
Ale nie męczę więcej i nie stresuję. :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Każdy egzemplarz panelu trochę sie różni. Niestety.
Profil monitora ma znaczenie PO KALIBRACJI bo bez niej to są tylko życzeniowe chciejstwa ;)
Ano niestety. Przed i po. :mrgreen:
cybulski
20-12-2024, 14:48
Chyba nie za bardzo się zrozumieliśmy.
Mój Nec na bazie natywnego profilu emulują profile sRGB, AdobeRGB, DCIP3 itd...
A skoro ma DCIP3 które może być odpowiednikiem P3 z Maca.
To może ma sens zastanowienie się czy to ma sens.
Zwłaszcza że ten wybrany z tych pięciu przez maca mz jest najgorszy.
Ale nie męczę więcej i nie stresuję. :)
- - - - kolejny post - - - - - -
Ano niestety. Przed i po. :mrgreen:
To może mimo tego że może wyświetlać teoretycznie, w praktyce wyświetla ale słabo. O tym pisal Pluszczyk w jednym linku co dawałem. Że gamut teoretyczny to jedno a jakość wyświetlania to co innego. Na to nie ma "cyferek" dlatego producenci łatwo wciskają papkę.
Nazwa profilu to tylko obszar, większy lub mniejszy.
Po prostu włącza się profil natywny monitora i nie kombinuje. Natywny monitora nie żaden inny. A jak nie ma takiego to kalibracja.
Michaelius
20-12-2024, 16:12
Kurcze ja już nawet nie pamiętam co zrobiłem z NTFS by działało - chyba jeszcze na intelowskim macu z 2015 to robiłem a potem rozwiązanie się przenosiło przy kolejnych migracjach :D
Tak się zarzekałem, że nie chcę NAS, a tu syn wrócił z USA
84729 84730
Pawel Pawlak
20-12-2024, 17:25
No i co Ty bidulku teraz z tym poczniesz... ? ;)
cybulski
20-12-2024, 17:37
Teraz jest już mus, nie ma wyjscia.
paparapa
20-12-2024, 17:43
Masz pecha.
Ale zawsze możesz to komuś oddać gdyby nie chciało ci się w to bawić...:)
foto4deg
20-12-2024, 17:58
Żona mnie ukatrupi za zakup mini m4 Pro ������ jak się przesiądę z obecnego Mini z i7 z 2019 roku, to pewnie doznam szoku. Panowie, a jakie SSD polecacie, bo tego tyle, że ogłupieć można. Samsung 990 PRO PCIe 4.0 x4/NVMe 1.4 bedzie ok na dysk zewnętrzny, żeby ewentualnie przy zapełnionym wewnętrznym obrabiać z niego zdjęcia? Czy też lepiej kupić coś od razu w obudowie?
Dysków i obudów TB5 jak na lekarstwo, a TB4 wykorzysta tylko połowę prędkości współczesnych dysków PCI 4.0. Więc nie ma chyba co pchać się w najszybsze. A już do obróbki zdjęć, prędkość ma zupełnie pomijalne znaczenie. Nawet po Ethernet 1Gbps pracuje się komfortowo.
No i co Ty bidulku teraz z tym poczniesz... ? ;)
Akurat 6 dysków po 12TB to super sprawa - RAID 6 i pozamiatane. Mam dokładnie taką konfigurację (no dobra, ja mam 6 x 16TB ale to bez znaczenia) i bardzo sobie chwalę.
Wiem że RAID5 pewnie by wystarczył ale jakoś lepiej mi się zasypia wieczorem wiedząc że nawet jak padną dwa dyski to macierz przetrwa.
Będzie RAID 6 i pamięci z ECC. NAS będzie składany samodzielnie głównie do streamingu filmów. Ja wynegocjowałem dla siebie 8 z dostępnych 48 TB.
foto4deg
20-12-2024, 22:34
72 TB danych? Co Wy trzymacie na tych dyskach? :shock: Ja mam NAS 4 TB i tyle. W chmurze 2 TB.
72 TB danych? Co Wy trzymacie na tych dyskach? :shock: Ja mam NAS 4 TB i tyle. W chmurze 2 TB.
Przy RAID6 to nie jest 72TB tylko 56TB. A co trzymam? Zdjęcia, muzykę, filmy, kopie zapasowe.... wbrew pozorom to nie jest tak dużo. Owszem, na razie mam zajęte około 15% miejsca, ale właśnie o to chodzi - mam nadzieję mieć święty spokój przez następne 5 lat albo i więcej.
cybulski
20-12-2024, 22:55
72 TB danych? Co Wy trzymacie na tych dyskach? :shock: Ja mam NAS 4 TB i tyle. W chmurze 2 TB.
Trzymamy głowy w chmurach
Pawel Pawlak
21-12-2024, 09:26
Ja do długi czas miałem Raid5 na dyskach NASowych i pomimo jednej awarii, ciągłości danych nigdy nie straciłem. Do aktualnego NASa zdecydowałem się na tańsze (??), korporacyjne dyski EXOS ale dzięki temu zastosowałem natywny format 4K zamiast 512e i dyski pracują szybciej i spokojniej, ale największą magię spokoju zapewnia SSD Cache ;) Obecnie cena dysków jest tak niska, że być może dokupię jeszcze jedne do migracji na RAID6 ale to jeszcze nie jest przesądzone ;)
cybulski
21-12-2024, 10:29
Korzystam głównie z shr2 jeśli ma być raid6. Jest chyba bardziej elastyczna opcja przy rozbudowie, podmianie dysków w macierzy.
U mnie po wymianie starych WD Red 4TB na Iron Wolf PRO 12TB też przyspieszyła macierz (5 dysków shr2).
Pawel Pawlak
21-12-2024, 12:24
Ja też mam SHR więc migrację zrobię do SHR2 jeśli już. IronWolfpro (miałem poprzednio 2 takie 12TB) są fajne , ale znacznie droższe niż EXOSy i nie mają opcji formatu natywnego 4K - jest tylko domyślny 512e. Różnica w sektorach jest taka, że jeśli host zapisuje jakąś małą porcję danych, to kontroler dysku odczytuje cały sektor 4K, zmienia tylko właściwy(właściwe) sektory logiczne 512 i ponownie zapisuje cały sektor 4K - czyli wykonuje całą masę niepotrzebnej pracy która prowadzi do wzrostu hałasu i spowolnieniu. OCzywiście dotyczy to małych porcji informacji, ale takie każdy system dokonuje całą masę. Do tego korzystanie z natywnego 4K zostawia znaczeni więcej przestrzeni na dane parzystości a więc kontroler ma a znacznie większe możliwości dokonania korekty błędów.
Ja przeszedłem na EXOSy z racji ceny, ale 4K wykorzystałem w bonusie ;)
foto4deg
26-12-2024, 16:18
Panowie. Takie pytanie. Bo myślę, żeby kupić M4 Pro, ale że tak powiem nie trzeba jeszcze poczekać ze względu na finanse. Mam obecnie Mini z i7 3.2, 8 GB RAM, dysk SSD. Przy obróbce okien w zdjęciach wnętrz (maskowanie okien z prawidłowym oświetleniem z jednego zdjęcia na prześwietlonych oknach na drugim zdjęciu) mini strasznie zamula, użycie procka 130-150%. Ledwo mogę powiększone zdjęcie przesuwać suwakami w celu lepszego maskowania. Zdjęcia są z Sony A7III. Możliwe, żeby na Photoshopie ten mini tak zamulał?
Panowie. Takie pytanie. Bo myślę, żeby kupić M4 Pro, ale że tak powiem nie trzeba jeszcze poczekać ze względu na finanse. Mam obecnie Mini z i7 3.2, 8 GB RAM, dysk SSD. Przy obróbce okien w zdjęciach wnętrz (maskowanie okien z prawidłowym oświetleniem z jednego zdjęcia na prześwietlonych oknach na drugim zdjęciu) mini strasznie zamula, użycie procka 130-150%. Ledwo mogę powiększone zdjęcie przesuwać suwakami w celu lepszego maskowania. Zdjęcia są z Sony A7III. Możliwe, żeby na Photoshopie ten mini tak zamulał?
Trudno zrozumieć o co się pytasz, tylko się domyślam że chodzi CI o to czy nowy mac mini na M4 Pro może "mulić" (jeżeli nie to mnie popraw, bo równie dobrze możesz się pytać czy Twój obecny mac mini może tak wolno działać).
Oczywiście że może, każdy komputer można obciążyć tak że nie daje rady :-)
Tak czy owak - Twoje obecne problemy z PS wynikają z posiadania tylko 8GB RAM. Maski, warstwy, to wszystko wymaga pamięci. Gdybyś miał ten sam sprzęt wersję 16GB to byłoby dużo lepiej.
Nowy Mac na M4 Pro zaczyna się od 16GB RAM, więc na pewno będzie lepiej i szybciej (pomijam już różnicę w wydajności procesora na korzyść M4).
A jeżeli nie chcesz zadawać tu na forum tego samego pytania za 4 lata, to kup wersję z 32GB RAM.
foto4deg
26-12-2024, 17:11
Trudno zrozumieć o co się pytasz, ...
Dzięki za odpowiedz. Pisanie z dzieckiem na rękach to nie jest najlepszy pomysł.
Pytanie bylo, czemu obecny Mac tak zamula, ale w sumie na nie odpowiedziałeś. Ostatnie zlecenie wykonywałem 2 lata temu i juz widocznie zapomniałem, że mój obecny Mini tak zamulał wtedy. Obróbka 5 zdjęć, gdzie trzeba było maskować okna prawie godzina roboty. Oszaleć można, a nowego Mini na razie mimo szczerych chęci nie zakupię. Trzeba będzie się chwilę przemęczyć.
Dzięki za odpowiedz. Pisanie z dzieckiem na rękach to nie jest najlepszy pomysł.
Pytanie bylo, czemu obecny Mac tak zamula, ale w sumie na nie odpowiedziałeś. Ostatnie zlecenie wykonywałem 2 lata temu i juz widocznie zapomniałem, że mój obecny Mini tak zamulał wtedy. Obróbka 5 zdjęć, gdzie trzeba było maskować okna prawie godzina roboty. Oszaleć można, a nowego Mini na razie mimo szczerych chęci nie zakupię. Trzeba będzie się chwilę przemęczyć.
No to jest właśnie ta mordęga z Apple, że masz całkiem dobry sprzęt jedyne czego brakuje to RAM a nie da się dołożyć. Szczerze współczuję, poważnie.
Dlatego tu na forum świadomie powtarzam się do bólu i każemu mówię tą niepoipularną opinię aby nie kupować w Apple minimalnych konfiguracji mając na uwadzę zastosowania go do obróbki zdjęć.
Pewnego rodzaju wyznacznikiem tego co jest na daną chwilę rozsądną minimalną ilością RAM w Apple jest MacStudio. To jest w założeniu komputer przeznaczony dla ludzi pracujących z Photoshopem właśnie.
Proszę mnie dobrze zrozumieć, wcale nie piszę że każdy zaraz powinien kupować MacStudio, co to to nie. Do obróbki zdjęć Mac Mini spokojnie wystarczy, tylko polecam kupić Mini z taką ilością RAM jaka jest sprzedawana w podstawowej konfiguracji Studio.
Jeżeli ze względów finansowych nie możemy sobie na to pozwolić, to nie ma sensu kupować Maca, lepiej pracować na PC.
foto4deg
26-12-2024, 18:03
Na PC nie wrócę. Wystarczy, że w robocie mam Windę i morduję się z nią codziennie. Na Macu do obróbki siedzę lat 14.
Z M4 PRO zagwozdka jest taka, że on ma 24 i kolejny krok to 48. Za 48 dopłata 2k, za 64 3k. Gdzie tu sens? Bo jak masz wydać dodatkowe 2k za 24 RAM więcej, to różnica za 40 więcej już nie jest taka duża. Wiadomo, myślą o kasie.
Jeżeli ze względów finansowych nie możemy sobie na to pozwolić, to nie ma sensu kupować Maca, lepiej pracować na PC.
Tym bardziej, że standardem staje się 64 GB DDR5.
Wystarczy, że w robocie mam Windę i morduję się z nią codziennie.
Mordujesz się, bo?
foto4deg
26-12-2024, 18:25
Tym bardziej, że standardem staje się 64 GB DDR5.
Mordujesz się, bo?
Wieczne problemy z aktualizacjami, explorer pożera sporo RAM, WiFi czasami dziala jak chce, plus zawiesza sie czesto meny Start... Nie wiem, czy to jakis problem przez nase oprogramowanie firmowe, czy co, ale jak sobie pomyślę, że przy obróbce 50-100 zdjęć dziennie miałbym takie same problemy... Plus mam iPada i iPhona, więc wszystko ładnie zsynchronizowane.
Z M4 PRO zagwozdka jest taka, że on ma 24 i kolejny krok to 48. Za 48 dopłata 2k, za 64 3k. Gdzie tu sens? Bo jak masz wydać dodatkowe 2k za 24 RAM więcej, to różnica za 40 więcej już nie jest taka duża. Wiadomo, myślą o kasie.
To jest pytanie dla filozofów, ja nie podejmuje się doszukiwania sensu w strategii cenowej Apple (poza chęcią zysku oczywiście).
Jeżeli M4Pro ma 24GB to w sumie to by wystarczyło. 48 brałbym gdybym wiedział że chce trzymać ten sprzęt długi czas, więcej niż 5 lat, i nie martwić się RAM w tym czasie. 64GB nie brałbym wcale, jeżeli miałbym potrzebę posiadania 64GB to kupiłbym od razu Mac Studio.
Poza tym różnica w działaniu pomiędzy 24GB a 48GB będzie odczuwalna, pomiędzy 48GB a 64GB raczej wcale.
cybulski
27-12-2024, 07:34
Czytałem na ithardware że już pracują nad M5 i będą rozdzielać GPU.
Podstawowy M4 z 24/512 dobrze daje sobie radę z PSsem. M2 16/256 też.
Na pewno warto zaopatrzeć się do Maca w Studio Display, monitor posłuży wiele lat, nawet jak się zmieni Maca na wyższy model w przyszłości to dobry wyświetlacz warto mieć bardzo dobry i w pełni kompatybilny.
Na ten moment nie wiem jak będzie po jakimś czasie, czy tutaj jest wymagana okresowa kalibracja ale jestem zadowolony z tego co widzę u siebie na zdjeciach. Ten monitor to był nawet lepszy pomysł moim zdaniem niż san maczek.
- - - - kolejny post - - - - - -
@Ligo (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=58780) w innym wątku wspomniał o nirwanie, że na canon board osiągneli ten zen i już zajmują się tylko foceniem a nie sprzętem, coś w tym jest, tej nirwany życzę Wszystkim w nadchodzącym 2025, również w sprzęcie pc-mac :)
- - - - kolejny post - - - - - -
W macu długo szukałem czegoś podobnego do FastStone. Mam FastRaw Viewer i jest ok. Ale mi osobiście na macu przypadł bardziej do gustu Bridge z Adobe. Oni go gdzieś tam ukrywają nie wiadomo czemu. Bardzo dobry program, sprawdza się na macu, ma dobrą jakość wyświetlania zdjęć, workspace można pod siebie zorganizować.
Nie używam w ogóle tego kombajnu LR, chociaż na macu chodzi sprawniej niż na windows. Dla mnie za dużo tam opcji które mi nie pasują, jako wołarkę wolę DXO do wielu zdjęć naraz. Mój workflow lepiej się wpasowuje w dxo, PS i Bridge.
W testach które dawałem z odszumiania i exportu, tylko uzyskałem potwierdzenie, że dxo jest sprawniej napisany na maca.
@Ligo (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=58780) w innym wątku wspomniał o nirwanie, że na canon board osiągneli ten zen i już zajmują się tylko foceniem a nie sprzętem, coś w tym jest, tej nirwany życzę Wszystkim w nadchodzącym 2025, również w sprzęcie pc-mac :)
To nie ja. Nie odbierajmy cz4rnuchowi celnych spostrzeżeń.:-)
I tak, życzmy sobie tego wszyscy.
Ja nirwanę chyba dawno osiągnąłem bo dylematu jak w temacie tego wątku nie mam - używam Mac i PC jednocześnie ;-)
Natomiast udzielając się w tym temacie postanowiłem poczytać trochę o innych pakietach oprogramowania (niż Adobe), i zainteresowałem się Topaz AI.
Nie złośliwie czy żeby coś komuś udowodnić, tylko dawno nie używałem i chciałem być na bieżąco.
W każdym razie okazuje się że taki Topaz ma większe wymagania sprzętowe niż pakiet Adobe.
Producent zaleca 32GB RAM, czy to Mac, czy Windows... także proszę drodzy koledzy i koleżanki z forum, zastanówcię się dwa raz zamim kupicie Mac'a bez odpowiedniej ilości RAM kierując się popularnymi miejskimi legendami o legendarnej optymalizacji RAM w Apple.
Prawda jest taka, że faktycznie, to jest legenda... świetna, znakomita legenda, powtarzana przez wielu jak mantra... ale tylko legenda ;-)
84961
84962
Ja nirwanę chyba dawno osiągnąłem bo dylematu jak w temacie tego wątku nie mam - używam Mac i PC jednocześnie ;-)
To nie jest nirwana, to kompromis.;-)
drodzy koledzy i koleżanki z forum, zastanówcię się dwa raz zamim kupicie Mac'a bez odpowiedniej ilości RAM
Plus jeden...
Marcin Jakubowski
04-01-2025, 22:19
mały off topic - skrypt tego forum jak był nieintuicyjny tak jest dalej. Nie ma to jak kultywowanie tradycji ;-)
- - - - kolejny post - - - - - -
Ależ męczący i upierdliwy jest ten macOS...:roll:
ja to samo mówię o wingrozie. Nie da się na tym bez nerwów pracować przy dużej ilości plików tekstowych/pdf
cybulski
06-01-2025, 07:43
Z początkiem roku wymieniłem w NAS cache ssd z 2x512MB na 2x2TB.
Mam wrażenie że nowy zestaw cache pracuje lepiej. Katalogi już raz oglądane z raw, kolejnym razem wczytują się dosłowie od razu co nie było standardem przy mniejszym keszu (Windows, FastStone Image Viewer)
Na maku na razie nie sprawdzałem, początek roku to selekcja zaległych sesji przede wszystkim.
Wcześniej koledzy pisali, że nie będzie specjalnej korzyści z takiej wymiany. Możliwe że te nowe nvme są jakoś lepsze.
- - - - kolejny post - - - - - -
Odnośnie minimalnej konfiguracji M4 mogę zdecydowanie polecić podstawowy mini M4 24/512. Jak do tej pory po prawie miesiacu nie widzę żadnych spowolnień czy lagów. Przeważnie DXO, Bridge, PS (wiele warstw, 16 bit, itp, ) Jest większy komfort pracy niż na M2 16/256.
Podłączyłem Maczka do miernika mocy. Podczas normalnej pracy pobiera 10W, z czego 2-3W idą na zewnętrzny dysk NVME.
Niestety nie jest on usypiany razem z Maczkiem i wtedy pobór prądu wynosi 4,5W.
Za to dysk HDD 2,5" podłączony przez USB, pobiera 3-4W, ale gdy się wyłączy praktycznie zero.
Podczas exportu czy odszumiania w LRC, pobór mocy skacze do 40-47W.
Dużo więcej biorą monitory.
NEC EA275WMi do 30W (jasność 100 nit)
NEC E221N tylko 10W
NAS zbudowany na 4x12TB pobiera 60W podczas pracy dysków. Nie jest to jednak tylko magazyn plików, ale ma solidną kartę graficzną Intel ARC, która transkoduje filmy. Tu młody musi popracować nad optymalizacją. Na razie wymontowałem mu 2 dyski i zamiast 4+2 jest 3+1. Zapasowy dysk leży w szufladzie i w razie awarii jednego z czterech, będzie można go wymienić od ręki. Szósty dysk trafi do DAS, na którym będę pracował gdy NAS wyjedzie do Holandii.
paparapa
06-01-2025, 12:27
mały off topic - skrypt tego forum jak był nieintuicyjny tak jest dalej. Nie ma to jak kultywowanie tradycji ;-)
- - - - kolejny post - - - - - -
ja to samo mówię o wingrozie. Nie da się na tym bez nerwów pracować przy dużej ilości plików tekstowych/pdf
Chyba zapomniałeś jak działają winda czy llinuch. :)
A być może nie miałeś kompa z nimi. ;)
Winda działa u mnie szybciej np. w kopiowaniu i przenoszeniu plików.
Pracuję teraz na dwóch systemach.
Przenoszę dane na dyski dla maca, więc mam bezpośrednie porównania.
Tak zwana optymalizacja ma swoje dobre ale i złe strony. Czym bardziej zamknięty i ukierunkowany system tym wydajniejszy w konkretnych
zastosowaniach. Ale już w innych nie koniecznie.
O windę niestety trzeba dbać i ją systematycznie "konserwować". W przeciwnym wypadku szybko robi się systemowy bałagan i katastrofa...
To jest cena jaką trzeba płacić za takiego kompa. A niewielu jest w stanie to udźwignąć.
Ale jak napisał Tomek, zużycie prądu jest małe. A dla mnie są najistotniejsze gabaryty i rozmiar.
I zapomniałbym dodać że jest bezgłośny. Co mnie niezmiernie cieszy.
Na każdym komputerze da się pracować. To kwestia przyzwyczajenia i praktyki. Są rzeczy które są fajnie zrobione na macu, ale są takie które są wręcz śmieszne.
A napewno z perspektywy historycznych zaszłości w tej dziedzinie.
Trochę na zasadzie szerszych torów ruslandii...
Jak przeniosę moje archiwum na nowe dyski, pochylę się nad legendarną jakością renderowanego obrazu.
Kolory wydają się ładniejsze i łatwiej mi edytować trudne kolorystycznie fotki.
Ale to piszę na podstawie moich NECów.
Mam zamiar wypożyczyć monitor apla i zrobić bezpośrednie porównanie z moimi na ustawieniach "fabrycznych".
Chcę się przekonać czy ta "lepszość" wynika z jakości monitora czy karty graficznej.
Na razie obstawiam kartę graficzną w Macu.
Może też się okazać że różnice będą pomijalne. Pomijając "manipulacje" Gammą w profilach kolorów generowanych w macu.
A ta lepszość to osiągnięcie tej mitycznej "nirwany".... :mrgreen:
.
Jest wiele drobnych, wkurzających rzeczy na Macu, które zauważają tylko osoby przesiadające się z Windowsa.
Ostatnio próbowałem ustalić kiedy zostało zrobione zdjęcie. Data jest zapisana w EXIF, ale Finder nie potrafi tego pokazać. W Windows, pliki typu JPG domyślnie miały w exploratorze pokazaną kolumnę z datą wykonania zdjęcia. Finder nie ma takiej opcji. Podobno w podglądzie pojedynczej foty można to zobaczyć, ale mimo odhaczania ptaszków, nie pokazują mi się żadne informacje. Testowana przeze mnie przeglądarka Pixea też tego nie potrafi (przynajmniej w darmowej wersji). Dopiero Brigde to potrafi.
Ktoś podpowie prostą przeglądarkę zdjęć (bez żadnej edycji), która potrafi:
- pokazać dane EXIF
- pokazać kliknięte miejsce w 1:1
- w trybie listy plików, sortować po dacie wykonania
- ew. pozwalać na wsadową zmianę nazw
paparapa
06-01-2025, 12:39
Ja nirwanę chyba dawno osiągnąłem bo dylematu jak w temacie tego wątku nie mam - używam Mac i PC jednocześnie ;-)
Natomiast udzielając się w tym temacie postanowiłem poczytać trochę o innych pakietach oprogramowania (niż Adobe), i zainteresowałem się Topaz AI.
Nie złośliwie czy żeby coś komuś udowodnić, tylko dawno nie używałem i chciałem być na bieżąco.
W każdym razie okazuje się że taki Topaz ma większe wymagania sprzętowe niż pakiet Adobe.
Producent zaleca 32GB RAM, czy to Mac, czy Windows... także proszę drodzy koledzy i koleżanki z forum, zastanówcię się dwa raz zamim kupicie Mac'a bez odpowiedniej ilości RAM kierując się popularnymi miejskimi legendami o legendarnej optymalizacji RAM w Apple.
Prawda jest taka, że faktycznie, to jest legenda... świetna, znakomita legenda, powtarzana przez wielu jak mantra... ale tylko legenda ;-)
84961
84962
Ale jest jeszcze kwestia jak dany komputer zarządza zasobami.
Jak widać winda potrafi roztrwonić zasoby. Zwłaszcza z Lr :grin:.
I teoretycznie praca na Macu z mniejszą ilością pamięci od zalecanej, nie musi być tak męcząca jak na windzie.
Kolejną sprawą jest na jakiej podstawie ktoś oszacował te minimum wymaganej pamięci...
Przecież wiadomo że czym więcej tym lepiej. :mrgreen:
A skoro da się całkiem sprawnie pracować na Topazie mając 24GB pamięci, to o o co może chodzić?...
Pewnie o to aby pracowało się sprawniej, lepiej i wygodniej.:lol::lol::lol:
swiatlocieniz9
06-01-2025, 13:42
Mam maka air prywatnie z 16gb ramu i m1 prockiem, ostatnio robiłem research na temat pierwszego aparatu (założyłem wątek w "Z") i miałem jakieś 220 kart w chromie otwartych (xD) w tym kilkanaście youtube w 4k i mimo, że zdecydowanie wolniej działał i jak sobie wszedłem w "activity monitor" to był baaardzo duży swap bo mu ramu nie starczało to dalej się komfortowo korzystało z komputera. Od lat korzystam z maków, wcześniej windows millenium, 98, xp, vista, 7, 8 i ta pierwsza marka mnie najmniej zawodzi, także bardzo polecam.
Choć z drugiej strony też zauważam od jakiegoś czasu spadek jakości software na makach i na iphonach. Jest coraz więcej bugów, na reddicie multum postów, że coś nie działa. Ale jest to niestety pokłosie zatrudniania niekompetentnych ludzi w celach oszczędnościowych i podejście w stylu "po co robić dobrze zoptymalizowaną aplikację, zrzućmy to na klienta, niech dokupi ramu, a my nie traćmy czasu na testowanie."
Marcin Jakubowski
06-01-2025, 13:50
Jest wiele drobnych, wkurzających rzeczy na Macu, które zauważają tylko osoby przesiadające się z Windowsa.
Ostatnio próbowałem ustalić kiedy zostało zrobione zdjęcie. Data jest zapisana w EXIF, ale Finder nie potrafi tego pokazać. W Windows, pliki typu JPG domyślnie miały w exploratorze pokazaną kolumnę z datą wykonania zdjęcia. Finder nie ma takiej opcji. Podobno w podglądzie pojedynczej foty można to zobaczyć, ale mimo odhaczania ptaszków, nie pokazują mi się żadne informacje. Testowana przeze mnie przeglądarka Pixea też tego nie potrafi (przynajmniej w darmowej wersji). Dopiero Brigde to potrafi.
Ktoś podpowie prostą przeglądarkę zdjęć (bez żadnej edycji), która potrafi:
- pokazać dane EXIF
- pokazać kliknięte miejsce w 1:1
- w trybie listy plików, sortować po dacie wykonania
- ew. pozwalać na wsadową zmianę nazw
1. Finder--->command+J--->stawiasz ptaszki gdzie trzeba i powinno działać w polu widoku
2. Finder--> widok-->pokaż opcje podglądu---> zaznaczasz pole widoku-->Exif-->zaznaczasz wszystko albo opcje, które Cie interesują
Marcin Jakubowski
06-01-2025, 14:36
Chyba zapomniałeś jak działają winda czy llinuch. :)
A być może nie miałeś kompa z nimi. ;)
Winda działa u mnie szybciej np. w kopiowaniu i przenoszeniu plików.
Pracuję teraz na dwóch systemach.
Przenoszę dane na dyski dla maca, więc mam bezpośrednie porównania.
Tak zwana optymalizacja ma swoje dobre ale i złe strony. Czym bardziej zamknięty i ukierunkowany system tym wydajniejszy w konkretnych
zastosowaniach. Ale już w innych nie koniecznie.
O windę niestety trzeba dbać i ją systematycznie "konserwować". W przeciwnym wypadku szybko robi się systemowy bałagan i katastrofa...
To jest cena jaką trzeba płacić za takiego kompa. A niewielu jest w stanie to udźwignąć.
Ale jak napisał Tomek, zużycie prądu jest małe. A dla mnie są najistotniejsze gabaryty i rozmiar.
I zapomniałbym dodać że jest bezgłośny. Co mnie niezmiernie cieszy.
Na każdym komputerze da się pracować. To kwestia przyzwyczajenia i praktyki. Są rzeczy które są fajnie zrobione na macu, ale są takie które są wręcz śmieszne.
A napewno z perspektywy historycznych zaszłości w tej dziedzinie.
Trochę na zasadzie szerszych torów ruslandii...
Jak przeniosę moje archiwum na nowe dyski, pochylę się nad legendarną jakością renderowanego obrazu.
Kolory wydają się ładniejsze i łatwiej mi edytować trudne kolorystycznie fotki.
Ale to piszę na podstawie moich NECów.
Mam zamiar wypożyczyć monitor apla i zrobić bezpośrednie porównanie z moimi na ustawieniach "fabrycznych".
Chcę się przekonać czy ta "lepszość" wynika z jakości monitora czy karty graficznej.
Na razie obstawiam kartę graficzną w Macu.
Może też się okazać że różnice będą pomijalne. Pomijając "manipulacje" Gammą w profilach kolorów generowanych w macu.
A ta lepszość to osiągnięcie tej mitycznej "nirwany".... :mrgreen:
.
faktem jest, że komputera z windowsem nie maiłem od ponad 20 lat. Dopiero w czerwcu ub r. w związku z nowym miejscem pracy dostałem do dyspozycji laptopa z W11. I niektóre idiotyzmy mnie wkurzają. Np. dlaczego jak zapisuje pliki przesłane mi mailem (klientem poczty jest Outlook) i wybieram opcje zapisz wszystkie załączniki, to jak wskazuję folder docelowy to jest on pusty chociaż wiem, że powinny być w nim inne pliki? zdarza się te, że jak zapisuje pdf-y to w folderze nie widać plików docx. (i na odwrót) Dlaczego jak chcę zapisać przysłane mailem pliki to gdy w folderze docelowym mam plik o tej samej nazwie to nie mogę zachować obu wersji? dlaczego nie mogę zmienić nazwy pliku gdy jest on otwarty? dlaczego nie mam szybkiego podglądu takiego jak w OSX pod "spacją"? A może jest na to jakieś rozwiązanie - wbudowane w system. Niestety na komputerach w firmie nie możemy niczego instalować. Tylko pakiet office i to wszystko.
1. Finder--->command+J--->stawiasz ptaszki gdzie trzeba i powinno działać w polu widoku
2. Finder--> widok-->pokaż opcje podglądu---> zaznaczasz pole widoku-->Exif-->zaznaczasz wszystko albo opcje, które Cie interesują
Nie działa z plikami na onedrive
Pozwala podejrzeć datę tylko jednego pliku i to dopiero w podglądzie
Ja chcę móc posortować zdjęcia wg daty wykonania
Marcin Jakubowski
06-01-2025, 15:25
Nie działa z plikami na onedrive
Pozwala podejrzeć datę tylko jednego pliku i to dopiero w podglądzie
Ja chcę móc posortować zdjęcia wg daty wykonania
No przyznasz, że jednak jest różnica pomiędzy twierdzeniem "nie działa z plikami na onedrive" a "W Windows, pliki typu JPG domyślnie miały w exploratorze pokazaną kolumnę z datą wykonania zdjęcia. Finder nie ma takiej opcji"
Finder pozwala na posortowanie zdjęć wg. daty wykonania jeżeli pliki znajdują się na iCloud. Ciekawe czy to, że nie działa z plikami na onedrive to zabieg apple czy też MS? A Windows czyta exify z plików na iCloud? No i ciekawe czy jak pobierzesz te pliki do maca/iCloud to czy exify będą widoczne
No przyznasz, że jednak jest różnica pomiędzy twierdzeniem "nie działa z plikami na onedrive" a "W Windows, pliki typu JPG domyślnie miały w exploratorze pokazaną kolumnę z datą wykonania zdjęcia. Finder nie ma takiej opcji"
Bo nie działa. Nawet jak mam pliki na dysku lokalnym, to nie ma możliwości pokazania daty wykonania dla wszystkich plików w folderze. O sortowaniu już nie wspomianm.
Finder pozwala na posortowanie zdjęć wg. daty wykonania jeżeli pliki znajdują się na iCloud. Ciekawe czy to, że nie działa z plikami na onedrive to zabieg apple czy też MS? A Windows czyta exify z plików na iCloud? No i ciekawe czy jak pobierzesz te pliki do maca/iCloud to czy exify będą widoczne
To ja mam jakiegoś dziwnego Maca, bo u mnie zdjęcia umieszczone w folderze w iCloud również nie pokazują danych EXIF. Jedynie te przeciągnięte do aplikacji Zdjęcia pozwalają na sortowanie. Ale to nie są już pliki, tylko jakaś durna biblioteka w jednym pliku. EXIF w plikach z onedrive jest. Onedrive jest synchronizowany z makiem
Chcę sam sobie zarządzać folderami, utrzymując ich strukturę drzewa.
cybulski
06-01-2025, 17:57
Kilku z nas pisalo o tym, co używamy do plików z Mac, jakie NASy itp.
Ale oczywiście można wymyślać swoje rozwiązania. Zawsze mi się nasuwa pytanie w takiej sytuacji - czy nie szkoda czasu na odkrywanie koła i zabawy z tym co nie działa dobrze lub nie zostało sprawdzone ?
Marcin Jakubowski
06-01-2025, 18:08
Bo nie działa. Nawet jak mam pliki na dysku lokalnym, to nie ma możliwości pokazania daty wykonania dla wszystkich plików w folderze. O sortowaniu już nie wspomianm.
To ja mam jakiegoś dziwnego Maca, bo u mnie zdjęcia umieszczone w folderze w iCloud również nie pokazują danych EXIF. Jedynie te przeciągnięte do aplikacji Zdjęcia pozwalają na sortowanie. Ale to nie są już pliki, tylko jakaś durna biblioteka w jednym pliku. EXIF w plikach z onedrive jest. Onedrive jest synchronizowany z makiem
Chcę sam sobie zarządzać folderami, utrzymując ich strukturę drzewa.
to chyba masz jednak dziwnego osx-a ;-)
85076
naprawdę możesz sortować jak chcesz i według jakich parametrów chcesz :-) data utworzenia, dołączenia, modyfikacji, ostatniego otwarcia. Jak widzisz utworzyłem folder z randomowymi fotkami na iCloud i działa
85077
jeżeli chodzi o wyświetlanie exifa to też nie ma problemu, nie wspominając o szybkim podglądzie pod klawiszem spacji
paparapa
06-01-2025, 18:32
Z racji tego że robię zdjęcia w RAWach i JPGach chciałem rozdzielić w katalogu jedne od drugich....
Trochę mi zajęło aby wpaść na to że to mogę zrobić poprzez porządkowanie --> aplikacja.
Faktycznie intuicyjne i logiczne.
A gdybym nie miał zainstalowanej takowej aplikacji?
Takich kwiatków jest mnóstwo.
Dziś chciałem w C1 wyeksportować zdjęcie w dwóch rozmiarach. W windzie zaznaczam co mnie interesuje i mam. Dwie wielkości, trzy czy dziesięć.
Na Macu, przynajmniej moim nie idzie tak zrobić. Zaznaczyć mogę wszystko, ale idzie tylko jeden.
Nie mam pojęcia dlaczego.
Pewnie gdzieś czegoś nie zaznaczyłem... :lol:
Bardzo, ale to bardzo specyficzny "system".
paparapa
06-01-2025, 19:17
Mam pytanie do tych co znają macOSa.
Gdy chcę dowiedzieć się o jakimś pliku czy folderze korzystam z "informacje".
Jak zrobić aby to okno pojawiło się tam gdzie jak chcę i w konkretnym rozmiarze, a nie przy lewej ramce monitora.
Na małym ekranie pewnie to nie ma większego znaczenia. Ale na dużym monitorze jest to niewygodne i męczące.
Marcin Jakubowski
06-01-2025, 20:03
Z racji tego że robię zdjęcia w RAWach i JPGach chciałem rozdzielić w katalogu jedne od drugich....
Trochę mi zajęło aby wpaść na to że to mogę zrobić poprzez porządkowanie --> aplikacja.
Faktycznie intuicyjne i logiczne.
A gdybym nie miał zainstalowanej takowej aplikacji?
Bardzo, ale to bardzo specyficzny "system".
a dlaczego nie zrobiłeś sortowania klikając w rodzaj? chyba, że czegoś nie rozumiem..
a co do eksportu z C! to chyba bardziej kwestia programu niż samego systemu. Tak mi się wydaje przynajmniej
to chyba masz jednak dziwnego osx-a ;-)
naprawdę możesz sortować jak chcesz i według jakich parametrów chcesz :-) data utworzenia, dołączenia, modyfikacji, ostatniego otwarcia. Jak widzisz utworzyłem folder z randomowymi fotkami na iCloud i działa
W którym miejscu masz tam kolumnę z datą zrobienia zdjęcia?
Wyeksportowałem przed chwilą kilka zdjęć z zeszłego roku. Wszystkie trzy daty są dzisiejsze. Dopiero w podglądzie pojedynczego zdjęcia jest prawdziwa data, zresztą kretyńsko nazwana w kontekście zdjęć.
85087
Co więcej, po skopiowaniu folderu do iCloud, dane EXIF znikają
85088
paparapa
06-01-2025, 20:48
a dlaczego nie zrobiłeś sortowania klikając w rodzaj? chyba, że czegoś nie rozumiem..
a co do eksportu z C! to chyba bardziej kwestia programu niż samego systemu. Tak mi się wydaje przynajmniej
Jak najbardziej robiłem, tylko nie rozdzielił mi NEFów od JPGow... Pliki pozostały w tym samym porządku.
Co do C1 to śmiem się nie zgodzić. Gdyby to zależało od właściwości C1 to obydwa systemy robiły by tak samo.
A multiexport robi tylko winda. Co zresztą wykorzystywałem to od lat.
- - - - kolejny post - - - - - -
W którym miejscu masz tam kolumnę z datą zrobienia zdjęcia?
Wyeksportowałem przed chwilą kilka zdjęć z zeszłego roku. Wszystkie trzy daty są dzisiejsze. Dopiero w podglądzie pojedynczego zdjęcia jest prawdziwa data, zresztą kretyńsko nazwana w kontekście zdjęć.
85087
Co więcej, po skopiowaniu folderu do iCloud, dane EXIF znikają
85088
Pewnie chodzi Ci o to, że pokazują się dwie daty. Modyfikacji i powstania pliku.
Data modyfikacji jest wcześniejsza o daty powstania... :)
Data modyfikacji jest wcześniejsza o daty powstania... :)
To normalne, bo skopiowałem plik do nowego folderu. Zatem powstał później. Ta data nie jest do niczego potrzebna. Jedyne istotne daty przy zdjęciach to:
- data zrobienia zdjęcia. Jak robię na dwa aparaty, to nazwy są różne, a chcę mieć posortowane wg. daty
- data modyfikacji. Przydatne gdy coś poprawię w zdjęciu i chcę zsynchronizować backup
O tym, że nie jest to możliwe w MacOS, świadczą porady aby umieścić datę zrobienia zdjęcia w tagu albo nazwie pliku.
paparapa
06-01-2025, 21:35
To normalne, bo skopiowałem plik do nowego folderu. Zatem powstał później. Ta data nie jest do niczego potrzebna. Jedyne istotne daty przy zdjęciach to:
- data zrobienia zdjęcia. Jak robię na dwa aparaty, to nazwy są różne, a chcę mieć posortowane wg. daty
- data modyfikacji. Przydatne gdy coś poprawię w zdjęciu i chcę zsynchronizować backup
O tym, że nie jest to możliwe w MacOS, świadczą porady aby umieścić datę zrobienia zdjęcia w tagu albo nazwie pliku.
Aż musiałem sprawdzić czy dobrze pamiętałem...
No i nie wiem czy to normalne... :)
Np. najechanie kursorem na zdjęcie w katalogu windy stworzonym jakiś czas temu powoduje otwarcie się okienka z danymi pliku.
Są to data wykonania, model aparatu,
ISO, wartość przysłony, i czas ekspozycji.
A odpalenie właściwości wyświetla lokalizację, wielkości, daty utworzenia, modyfikacji i ostatniego otwarcia.
Jest też dostęp do atrybutów i funkcji zaawansowanych.
To wszystko dostępne jest z poziomu OSa od Microsoft. Za free bez kopania w kompie i dodatkowych aplikacji. :)
Musisz posortować na PC. :) Bo macOS to raczej system "artystyczny". ;-)
Marcin Jakubowski
06-01-2025, 21:38
Chciałbym Ci pomóc ale mam wrażenie, że nie bardzo rozumiem,
czy chodziło Ci o to:
https://youtu.be/tayXhSB1KVw
cybulski
06-01-2025, 21:40
czy w win czy w MacOS lepiej mieć dedykowany program do przeglądania zdjęć, chyba tutaj jest zgoda ? Ja wszystko mam co mi potrzebne w obu systemach.
85089
Marcin Jakubowski
06-01-2025, 21:46
święta prawda
Chciałbym Ci pomóc ale mam wrażenie, że nie bardzo rozumiem,
czy chodziło Ci o to:
https://youtu.be/tayXhSB1KVw
Gdzie na tym filmie jest data wykonania zdjęcia? Nie interesuje mnie data utworzenia pliku czy jego modyfikacji.
paparapa
06-01-2025, 21:51
Chciałbym Ci pomóc ale mam wrażenie, że nie bardzo rozumiem,
czy chodziło Ci o to:
https://youtu.be/tayXhSB1KVw
Dokładnie o to mi chodzi.
Tylko moje maleństwo nie chce tego zrobić według "typu"... :)
Obawiam się że z racji eksperymentowania wylazłem w jakiś ślepa uliczkę, i chyba najlepszym
rozwiązaniem będzie "odświeżenie" systemu. A potem ciąg dalszy nauki macOS. :)
- - - - kolejny post - - - - - -
czy w win czy w MacOS lepiej mieć dedykowany program do przeglądania zdjęć, chyba tutaj jest zgoda ? Ja wszystko mam co mi potrzebne w obu systemach.
85089
No tak, ale takie informacje ma zapewniać OS a nie magiczna aplikacja.
Nie wiem jaką aplikacją się posługujesz. Ja zainstalowałem FastRawViewer i ogarniam rozbudowane ustawienia.
Ale nie za bardzo widzę aby uzyskać takie możliwości.
czy w win czy w MacOS lepiej mieć dedykowany program do przeglądania zdjęć, chyba tutaj jest zgoda ? Ja wszystko mam co mi potrzebne w obu systemach.
85089
Sortowanie RAW zapewnie mi LRC. Ale chodzi o JPG wyeksportowane później. Na teraz muszę otwierać Bridge, który jest po prostu za dużym kombajnem.
Marcin Jakubowski
06-01-2025, 21:55
Gdzie na tym filmie jest data wykonania zdjęcia? Nie interesuje mnie data utworzenia pliku czy jego modyfikacji.
proszę:
pierwsza fota - zrobiona 3 stycznia - w moje 50 urodziny
edit:
sorki nie ten link ;-)
https://youtu.be/n5dlQb5SW2A
cybulski
06-01-2025, 21:55
Gdzie na tym filmie jest data wykonania zdjęcia? Nie interesuje mnie data utworzenia pliku czy jego modyfikacji.
Zerknij co podałem w exif i jak to nazywa się w polskim tłumaczeniu - data utworzenia (bez słowa pliku) u mnie te daty są takie same jak w exif. Może to kwestia tego jak tłumaczą na polski.
85090
Marcin Jakubowski
06-01-2025, 21:56
Dokładnie o to mi chodzi.
Tylko moje maleństwo nie chce tego zrobić według "typu"... :)
Obawiam się że z racji eksperymentowania wylazłem w jakiś ślepa uliczkę, i chyba najlepszym
rozwiązaniem będzie "odświeżenie" systemu. A potem ciąg dalszy nauki macOS. :)
- - - - kolejny post - - - - - -
No tak, ale takie informacje ma zapewniać OS a nie magiczna aplikacja.
Nie wiem jaką aplikacją się posługujesz. Ja zainstalowałem FastRawViewer i ogarniam rozbudowane ustawienia.
Ale nie za bardzo widzę aby uzyskać takie możliwości.
no ale jak widzisz na filmie co do zasady nie potrzebujesz aplikacji - masz całe multum możliwości sortowania
Bridge, który jest po prostu za dużym kombajnem. Polecam pod każdy system XnView MP (https://www.xnview.com/en/xnviewmp/).
85091
Program można dostosować do siebie pod prawie każdym względem.
proszę:
pierwsza fota - zrobiona 3 stycznia - w moje 50 urodziny
edit:
sorki nie ten link ;-)
https://youtu.be/n5dlQb5SW2A
Zerknij co podałem w exif i jak to nazywa się w polskim tłumaczeniu - data utworzenia (bez słowa pliku) u mnie te daty są takie same jak w exif. Może to kwestia tego jak tłumaczą na polski.
85090
Obydwaj pokazujecie pliki, które mają te same daty utworzenia i modyfikacji. Zapewne zgrane prosto z aparatu. Mnie interesują pliki JPG utworzone z RAW rok po zrobieniu zdjęcia.
cybulski
06-01-2025, 22:27
Data zgrania z karty to tutaj "data utworzenia pliku" ona jest wieczorem tego samego dnia.
85087
To są pliki JPEG wyeksportowane dzisiaj w LRC z RAW sprzed roku. W żadnej kolumnie findera nie ma daty zrobienia zdjęcia.
- - - - kolejny post - - - - - -
Data zgrania z karty to tutaj "data utworzenia pliku" ona jest wieczorem tego samego dnia.
Wyeksportuj z tych RAW kilka JPG. Jakie masz daty?
cybulski
06-01-2025, 22:31
To są pliki JPEG wyeksportowane dzisiaj w LRC z RAW sprzed roku. W żadnej kolumnie findera nie ma daty zrobienia zdjęcia.
- - - - kolejny post - - - - - -
Wyeksportuj z tych RAW kilka JPG. Jakie masz daty?
byl export 15/08 finder nie pokazuje wtedy daty zdjęć 9/08 ale te daty są zachowane bo Bridge pokazuje
85092
85093
Marcin Jakubowski
06-01-2025, 22:35
To są pliki JPEG wyeksportowane dzisiaj w LRC z RAW sprzed roku. W żadnej kolumnie findera nie ma daty zrobienia zdjęcia.
- - - - kolejny post - - - - - -
Wyeksportuj z tych RAW kilka JPG. Jakie masz daty?
zapewne słowo klucz to "wyeksportowane". Zakładam, że coś się dzieje z exifem na etapie eksportu.
Ja już nie używam LRC więc nie sprawdzę. Ale z systemowej przeglądarki zdjęć wychodzi to tak:
85094
jeszcze raz powtórzꮿyłem proces - tym razem nagrałem filmik, jest tutaj
https://youtu.be/O7x7idCn6iA
cybulski
06-01-2025, 22:40
Przyznam że findera ani tego co daje apple do przeglądania zdjęć prawie nie używam i nie wnikałem co one tam pokazują.
Michu Z Twojego polecenia ponownie zainstalowałem XnView ale znowu gubie się na w podstawowych rzeczach.... kurcze lekkość używania FastStoneImage to dla mnie niedościgniony wzór przeglądarki foto - to jest jedna z największych wad MacOs - nie mogę znaleźć dobrej alternatywy :/
zapewne słowo klucz to "wyeksportowane". Zakładam, że coś się dzieje z exifem na etapie eksportu.
Wyeksportowane czy wyedytowane w PS. Nie ma to znaczenia. Chodzi o pokazanie daty zrobienia pliku, która jest w EXIF. I nic się w EXIF nie zmienia. To Finder nie potrafi tego pokazać na liście, a jedynie w podglądzie pojedynczego zdjęcia.
cybulski
06-01-2025, 22:56
domyślam się ze explorer z win bije findera w opcjach co mozna pokazać i tego nie przeskoczysz, choc ja tej daty w explolerze wykonania pierwotnego zdjęcia nigdy nie włączałem, jakoś nie wpadłem ze moze być mi to potrzebne do czegoś :) Ten Finder to szału nie robi, prosty i chyba taki ma być, dla mnie za prosty.
Tego się nie włącza w explorerze. W przypadku plików zdjęciowych to domyślne ustawienie.
cybulski
06-01-2025, 23:15
Tego się nie włącza w explorerze. W przypadku plików zdjęciowych to domyślne ustawienie.
Nie wiem nawet, bo explorera do zdjęć nie używam również :)
Marcin Jakubowski
06-01-2025, 23:29
Wyeksportowane czy wyedytowane w PS. Nie ma to znaczenia. Chodzi o pokazanie daty zrobienia pliku, która jest w EXIF. I nic się w EXIF nie zmienia. To Finder nie potrafi tego pokazać na liście, a jedynie w podglądzie pojedynczego zdjęcia.
Zapewne Finder nie pokazuje (z jakiegoś powodu) daty zrobienia pliku wyeksportowanego z LRC. Nie zgodzę się jednak z twierdzeniem, że nie potrafi pokazać daty zrobienia fotki (co opisuje jako "data utworzenia" ) - w przypadku eksportu z innych programów - np z systemowych Zdjęć. Na zrzucie z ekranu masz plik IMG_2327 - to zdjęcie zostało zrobione 1 kwietnia 2017 r. Pozostałe pliki w tym folderze w kolumnie "data utworzenia" podają daty wykonania zdjęcia.
85095
Przez chwilę myślałem nawet, że może sprawa jest związana z tym, że ja eksportuję pliki jpeg a Ty z Raw-ów tworzysz jpeg-i i dlatego system widzi datę ich utworzenia jako datę eksportu, ale nie - czego dowodzi ten filmik
https://youtu.be/Gky2P2AHZXc
i aby zobaczyć kiedy kiedy zrobiono zdjęcie nie musisz mieć w Finderze włączonego trybu podglądu pliku
85096
pozdrawiam
Ale kto używa aplikacji Zdjęcia do obróbki plików RAW?
Marcin Jakubowski
07-01-2025, 00:34
Nikt. Nie mam już LRC więc nie mam jak sprawdzić. Twierdziłeś, że Finder nie ma takiej funkcjonalności o jaką Ci chodziło. Otóż ma. Zapewne w specyficznej konfiguracji coś nie współgra przy eksporcie LR i Finder tego nie widzi. Co też pisałem. To jest jednak bardziej wina Adobe niż wykastrowania Findera z funkcji
Nikt. Nie mam już LRC więc nie mam jak sprawdzić. Twierdziłeś, że Finder nie ma takiej funkcjonalności o jaką Ci chodziło. Otóż ma. Zapewne w specyficznej konfiguracji coś nie współgra przy eksporcie LR i Finder tego nie widzi. Co też pisałem. To jest jednak bardziej wina Adobe niż wykastrowania Findera z funkcji
Na Windows, w windows explorer działa jak trzeba. Na MacOS, w finderze, nie działa. Jaką logiką trzeba się kierować żeby dojść do wniosku że to wina Adobe, to wiedzą tylko najwięksi zwolennicy Apple :-)
Marcin Jakubowski
07-01-2025, 06:55
Na Windows, w windows explorer działa jak trzeba. Na MacOS, w finderze, nie działa. Jaką logiką trzeba się kierować żeby dojść do wniosku że to wina Adobe, to wiedzą tylko najwięksi zwolennicy Apple :-)
To jest jednak stosunkowo proste 😊 nie jest to fizyka kwantowa. Nikt bowiem nie wymaga od Adobe aby wyposażała Findera akurat w tą konkretną funkcję. Bo ona w nim jest, co mam nadzieję pokazałem. Przyznałbym Ci rację gdyby Finder nie miał wbudowanej tej funkcji. Ale w tym konkretnym przypadku to chyba jednak Adobe czegoś nie dopilnowało. Bo chyba zgodzisz się ze to program pisze się pod dany system a nie system pod dany program. No chyba, że jesteś największym zwolennikiem Adobe kierującym się przekonaniem, iż ta firma nie daje dupy. I gdyby nie Apple ich soft byłby idealny. I tak wiem, Finder nie jest idealnym narzędziem. Wiem też, że Apple popełnia błędy
cybulski
07-01-2025, 07:38
OK. Nigdy jakoś nie była mi potrzebna ta data utworzenia pierwotnego zdjęcia z pliku exif. Może to wynikać z mojego workflow.
Wygląda on następująco:
Tu jeszcze dodam że posiadam standardową maskę katalogów i podkatalogów, więc gdy jest nowa sesja/focenie to kopiuję pustą całą maskę na nowy katalog.
Są w niej głowne trzy katalogi 1)raw 2)selected raw 3)edited
- zgrywam zdjecia z karty w windows za pomocą FastStone do utworzonego katalogu z sesji
- wgrywam to do podkatalogu "raw" w danej sesji
- FastStone tworzy mi podkatalogi podzielone na dni, jeśli było ich więcej, np wyjazd, itp
- następnie robię szybką selekcję zaznaczając Q
- zdjecia oznaczone Q przenoszę (move) do podkatalogów "selected raw" w zależności od tematu, modelki, itp
- po takiej wstępnej selekcji mam podkatalogi w "selected raw" w podziale
- staram się aby taki podkatalog nie miał więcej niż 300-500 raw, dla wygody i szybkości późniejszej pracy
- w tym momencie działania w windows są zakończone
- podkatalog pierwotny z 1) raw trzymam jakiś czas, przeważnie co najmniej rok, są tam niewybrane raw które nie przeszły selekcji
- w tym momencie mogę już utworzyć puste katalogi w 3) edited gdzie będą tam gotowe zdjęcia po edycji
Dalsze działania są już na Macu.
- dalsza selecja rawów w podkatalogach 2)selected raw
- tutaj obecnie sprawdza mi się dobrze Bridge, wcześniej robiłem tą końcową selekcję w DXO
- oznaczam zdjecia gwiazdkami w zależności od "mocy" :) (oba programy to umożliwiają)
- edycja szybka wielu zdjęć i exporty są w DXO
- tak najczęściej robię prevki np dla modelki i w tym momencie daję jej linka do katalogu w google photos (zaznaczę że w aparacie robię tylko rawy, nie używam w ogóle opcji raw+jpg, nie widzę sensu tych jpgów)
- następnie nad wyselekcjowanymi rawami (gwiazdki) dalej bawię się albo w dxo albo w PS zależnie co chcę osiągnąć
- gotowe zdjęcia lądują w katalogu 3) edited w odpowiednim podkatalogu
Taki workflow sprawdza mi się najlepiej. Bardzo dobrze sprawdzają mi się tutaj oba systemy. Zdjęcia w ten sposób prowadzę od 2004, w podziale na lata. Workflow ulegał modyfikacjom, aż docelowo przybrał taki własnie schemat. Wszystkie rawy, zdjecia po edycji są wyłącznie na NAS, nic lokalnie. Lokalnie jedynie pliki robocze z PS (psd).
Wczęsniej przed Mackiem wszystko robiłem na windows jednak komfort samej obróbki, wyświetlania efektów jest zdecydowanie na plus w Macu.
Oba systemy Win i Mac dobrze mi współgrają, z plikami na NAS (macierz raid6). Nie kombinuję z zewnętrznymi chmurami, przy tej masie rawów i zedytowanych plików nie byłoby to optymalne rozwiązanie.
Jak już pisałem wcześniej, używam z każdego systemu najoptymalniejszych rozwiązań, oprogramowania. Stąd takie a nie inne połączenie systemów w podziale na destktopy robocze i serwery plików.
Żadne informacje np z exif mi nie giną na żadnym etapie, w dolwolnym momencie mogę sprawdzić exif rawa czy zedytowanego końcowego zdjęcia. Natomniast nie mam potrzeby sortowania po np. dacie wykonania.
To jest jednak stosunkowo proste ������ nie jest to fizyka kwantowa. Nikt bowiem nie wymaga od Adobe aby wyposażała Findera akurat w tą konkretną funkcję. Bo ona w nim jest, co mam nadzieję pokazałem. Przyznałbym Ci rację gdyby Finder nie miał wbudowanej tej funkcji. Ale w tym konkretnym przypadku to chyba jednak Adobe czegoś nie dopilnowało. Bo chyba zgodzisz się ze to program pisze się pod dany system a nie system pod dany program. No chyba, że jesteś największym zwolennikiem Adobe kierującym się przekonaniem, iż ta firma nie daje dupy. I gdyby nie Apple ich soft byłby idealny. I tak wiem, Finder nie jest idealnym narzędziem. Wiem też, że Apple popełnia błędy
Niczego nie pokazałeś, bo finder nie ma możliwości sortowania po dacie wykonania zdjęcia. Data utworzenia nie jest dayą wykonania zdjęcia, tylko datą utworzenia pliku. To, że wbudowana aplikacja oszukuje, nie znaczy że wszystkie tak muszą robić. Zdjęcia mogą pochodzić z różnych źródeł. Z innych programów, przesłane pocztą czy na pendrive. Data wykonania zdjęcia jest zaszyta w EXIF i nikt na szczęście jej nie zmienia. Ale jej odczytanie w finderze jest upierdliwe i możliwe tylko dla jednej foty.
Tak przy okazji, to czy finder potrafi posortować zdjęcia wg ogniskowej? :-D
- - - - kolejny post - - - - - -
OK. Nigdy jakoś nie była mi potrzebna ta data utworzenia pierwotnego zdjęcia z pliku exif. Może to wynikać z mojego workflow.
Żadne informacje np z exif mi nie giną na żadnym etapie, w dolwolnym momencie mogę sprawdzić exif rawa czy zedytowanego końcowego zdjęcia. Natomniast nie mam potrzeby sortowania po np. dacie wykonania.
To teraz wybierz się na repo robione dwoma czy trzema aparatami. A obrobione zdjęcia udostępnij w jednym folderze uczestnikom.
Nie mam żadnego problemu z plikami RAW, bo o odpowiednie sortowania dba LR. Chodzi o gotowe pliki JPG. Tak te dene są w EXIF, tylko ich odczytanie na Macos jest upierdliwe.
Mam za dużo zdjęć, żeby je wszystkie wrzucać do systemowych zdjęć. Trzymam tu tylko zdjęcia osobiste.
cybulski
07-01-2025, 09:53
To teraz wybierz się na repo robione dwoma czy trzema aparatami. A obrobione zdjęcia udostępnij w jednym folderze uczestnikom.
Nie mam żadnego problemu z plikami RAW, bo o odpowiednie sortowania dba LR. Chodzi o gotowe pliki JPG. Tak te dene są w EXIF, tylko ich odczytanie na Macos jest upierdliwe.
Mam za dużo zdjęć, żeby je wszystkie wrzucać do systemowych zdjęć. Trzymam tu tylko zdjęcia osobiste.
Podałem uproszczony schemat bez szczegółów.
W podkatalogu raw gdzie zgrywam, mam tyle podkatalogów ile kart użyłem na plenerze czy gdziekolwiek.
W mojej praktyce nigdy z tym nie miałem problemu. Cały sekret jest w selekcji którą opisałem i przenoszeniu wybranych rawów do podkatalogów.
Jesli tego nie robimy to każdy radzi jak umie. Nie wnikam. Myślisz że z dziesiątek plenerów mam problemy z udostępnieniem zdjeć zainteresowanym, nieważne iloma aparatami robiłem i z ilu kart i ilu osobom :D ? Maska wygląda tak, na etapie selekcji powstają dedykowane foldery w selected raw i edited
85100
- - - - kolejny post - - - - - -
Przed końcem roku w ogóle czyściłem dysk google photos, bo mimo tego że mam 200GB tylko do udostępnień dla osób fotografowanych, to już brakowało mi miejsca a nie chciałem zwiększać. Usunąłem ponad 100GB udostępnionych folderów dla wielu osób, które zakładam pobrały już co chciały.
- - - - kolejny post - - - - - -
Gdybym nie miał przemyślanego i wypraktykowanego sposobu na cały workflow to zginąłbym jak Andzia w Czechach :D
- - - - kolejny post - - - - - -
Z mojego punktu widzenia, takie problemy jak masz, u mnie nie mają miejsca. No po prostu :D i nawet nie bardzo rozumiem te problemy. Nie wiem w czym jest problem alby zdjęcia z różnych aparatów, kart czy sesji udostępnić w jednym folderze jako jpg dla iluś tam osób? W moim sposobie jaki robię nie napotykam tego problemu.
cybulski
07-01-2025, 11:02
Ale przecież jak sobie myślę to programy mają różne tagowania, czy wirtualne kolekcje, itp więc szybkie oznaczenie, nawet jeśli katalogami nie mamy odp organizacji, to wydaje się kilkanaście minut max i mamy gotowe co jest w danej chwili potrzebne jako osobny zbior np jpgow. No nie czuję Twojego problemu jako coś co nie da się szybko wykonać.
To teraz wybierz się na repo robione dwoma czy trzema aparatami. A obrobione zdjęcia udostępnij w jednym folderze uczestnikom.
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem Twój problem, ale kiedy ja robię repo na kilka body, to w wywoływarce (u mnie Capture1) sortuję zdjęcia z wszystkich aparatów po dacie, a następnie zmieniam nazwę wszystkich już posortowanych chronologicznie zdjęć na np. 0001-0500. Automatycznie zmieniają się oryginalne nazwy wszystkich rawów w folderze. Teraz każdy program pokaże te zdjęcia z różnych aparatów w prawidłowej kolejności chronologicznej i nie trzeba do tego odczytu EXIF. Oczywiście przed repo trzeba zsynchronizować zegary w każdym body. To wszystko zajmuje mi może z 30 sekund
...Nie mam żadnego problemu z plikami RAW, bo o odpowiednie sortowania dba LR. Chodzi o gotowe pliki JPG. Tak te dene są w EXIF, tylko ich odczytanie na Macos jest upierdliwe.
Mam za dużo zdjęć, żeby je wszystkie wrzucać do systemowych zdjęć. Trzymam tu tylko zdjęcia osobiste.
Chodzi o MacOS? Nie byłem zbyt wnikliwy w lekturze wątku - ma niezachęcający tytuł.
Przyjrzyj się Tomku oprogramowaniu od Lemke Soft - konkretnie chodzi o GraphicConverter.
Do czasu gdy używałem Adobe, to byłem wielkim fanem Bridge. Potem pokazał się dylemat - nie jestem fanem Findera.
Po latach przerwy wróciłem do GConvertera - nic innego mnie nie przekonało.
J.
paparapa
07-01-2025, 14:36
Chodzi o MacOS? Nie byłem zbyt wnikliwy w lekturze wątku - ma niezachęcający tytuł.
Przyjrzyj się Tomku oprogramowaniu od Lemke Soft - konkretnie chodzi o GraphicConverter.
Do czasu gdy używałem Adobe, to byłem wielkim fanem Bridge. Potem pokazał się dylemat - nie jestem fanem Findera.
Po latach przerwy wróciłem do GConvertera - nic innego mnie nie przekonało.
J.
Tiaaa próbowałem się przyjrzeć....
Jednak nie przekonało mnie podejście tej firmy do potencjalnego nabywcy.
W swojej nieskończonej szczodrości daje aż jeden dzień czasu na przetestowanie programu... :mrgreen:
To super z ich strony :mrgreen:
A dają pełny dzień (24h) od godziny zakupu? Kiedyś testowałem jakiś program - nazwy nie pamiętam, jakiś plugin do Magento za kilka tysięcy USD - też dawali jeden dzień na testy, ale... to był dzień zakupu.
Znaczy kupiłem późnym wieczorem, pobawiłem się trochę, programista się pobawił, powiedział że nie, więc następnego dnia rano chciałem zrezygnować.
Nie chcieli się zgodzić bo według nich używałem programu już dwa dni, rozumiesz ;-)
Pełna kultura i wypas...
paparapa
07-01-2025, 14:53
Nie wiem czy dobrze zrozumiałem Twój problem, ale kiedy ja robię repo na kilka body, to w wywoływarce (u mnie Capture1) sortuję zdjęcia z wszystkich aparatów po dacie, a następnie zmieniam nazwę wszystkich już posortowanych chronologicznie zdjęć na np. 0001-0500. Automatycznie zmieniają się oryginalne nazwy wszystkich rawów w folderze. Teraz każdy program pokaże te zdjęcia z różnych aparatów w prawidłowej kolejności chronologicznej i nie trzeba do tego odczytu EXIF. Oczywiście przed repo trzeba zsynchronizować zegary w każdym body. To wszystko zajmuje mi może z 30 sekund
To jest dobry sposób. Robię podobnie.
W nazwach plików "zaszywam" nazwę aparatu, datę i miejsce zrobienia foty.
Ale robiłem to od dawna i mam już "gotowe".
A Tomek ma trochę inny problem.
- - - - kolejny post - - - - - -
To super z ich strony :mrgreen:
A dają pełny dzień (24h) od godziny zakupu? Kiedyś testowałem jakiś program - nazwy nie pamiętam, jakiś plugin do Magento za kilka tysięcy USD - też dawali jeden dzień na testy, ale... to był dzień zakupu.
Znaczy kupiłem późnym wieczorem, pobawiłem się trochę, programista się pobawił, powiedział że nie, więc następnego dnia rano chciałem zrezygnować.
Nie chcieli się zgodzić bo według nich używałem programu już dwa dni, rozumiesz ;-)
Pełna kultura i wypas...
Nawet nie wiem jak to komentować. Moja żonka jak jej opowiedziałem o tym "atrakcyjnym" trialu to śmiejąc się spytała czy czas do północy czy 24 godziny...
I jak się okazuje trafiła w dziesiątkę. :)
Ale myīślę że Ci się udało odkręcić sprawę.
T
Ale myīślę że Ci się udało odkręcić sprawę.
Tylko dlatego że z pomocą przyszła karta kredytowa i musiałem to załatwiać przez nich... firma twardo stała na stanowisku że kasy nie odda.
A tak w ogóle to niektórym chyba się w głowach poprzewracało. Np. Steam i gry kupowane u nich. Też masz 24h na testy od momentu zakupu. Pod warunkiem że nie używałeś gry / programu przez więcej niż 2h. Co do minuty. To nie żart, to ponura rzeczywistość.
I to nie chodzi o samo granie, oni monitorują jak długo masz włączoną aplikację. Czyli kupujesz grę, instalujesz, wchodzisz do głównego menu, ja zazwyczaj pierwsze co robię to bawię się ustawieniami grafiki żeby ustawić wszystko pod swój sprzęt, przetestować wydajność, a dopiero później zaczynam grać.
To wszystko zajmuje czas. A jak tu przetestować czy gra nam się podoba? PC to nie konsola gdzie nic nie trzeba ustawiać...
paparapa
07-01-2025, 16:22
Tylko dlatego że z pomocą przyszła karta kredytowa i musiałem to załatwiać przez nich... firma twardo stała na stanowisku że kasy nie odda.
A tak w ogóle to niektórym chyba się w głowach poprzewracało. Np. Steam i gry kupowane u nich. Też masz 24h na testy od momentu zakupu. Pod warunkiem że nie używałeś gry / programu przez więcej niż 2h. Co do minuty. To nie żart, to ponura rzeczywistość.
I to nie chodzi o samo granie, oni monitorują jak długo masz włączoną aplikację. Czyli kupujesz grę, instalujesz, wchodzisz do głównego menu, ja zazwyczaj pierwsze co robię to bawię się ustawieniami grafiki żeby ustawić wszystko pod swój sprzęt, przetestować wydajność, a dopiero później zaczynam grać.
To wszystko zajmuje czas. A jak tu przetestować czy gra nam się podoba? PC to nie konsola gdzie nic nie trzeba ustawiać...
Smutna rzeczywistość.
Trzeba się pilnować, bo może zaboleć.
Nie da się, ale można posiłkować się filmami pokazującymi rozgrywkę.
Z softem narzędziowym to raczej tak się nie da. :)
A jak ktoś robi zdjęcia w róznych strefach czasowych tego samego dnia? Widzę, że dużo tu opinii, ale mało doświadczenia.
W skrócie - apple jest upośledzone pod względem dat zdjęć tak jak windows jest upośledzony pod kątem zarządzania barwą, ale oczywiście wyznawcy apple widzą w tym objaw geniuszu i wystarczy przecież zmienić nazwy plików.
A tak serio, jak ktoś chce zrobić to dobrze, to musi trzymać się standardów i zrobić wszystko zgodnie ze sztuką + kilka sztuczek, żeby takie apple zechciało poprawnie odczytywac daty.
Tak więc zdjęcia RAW powinny mieć prawidłową godzinę i strefę czasową, bo 12:00 UTC+01:00 to co innego niż 12:00 UTC+06:00. Oczywiście przeglądarki zdjęć różnie to interpretują i mogą całkowicie znacznik strefy czasowej ignorować, powodując rozpierdziel w kolejności zdjęć. No ale przyjmijmy, że mamy prawidłowe daty, godziny i strefy czasowe. Po eksporcie można użyć programu do wsadowej edycji daty modyfikacji i daty utworzenia na datę wykonania zdjęcia, co niweluje problem w upośledzonych aplikacjach jak np iPhoto. Następenie można edytować nazwę pliku na rok-miesiac-dzien-godzina-minuta-sekunda-oryginalna-nazwa-pliku - to też pomaga, jeżeli aplikacja sortuje pliki po nazwach.
W ten sposób mamy 99,999% pewności, że pliki będą wyświetalne z wielu aparatów w poprawnej kolejności. Czyli poprawna data + strefa czasowa, fallback z datą utworzenia pliku i modyfikacji, fallback z nazwą pliku.
Są też wtyczki do LrC, które robią eksport automatycznie wykonując nadpisanie czasu utworzenia i modyfikacji + nazwy pliku, więc nie ma żadnej dodatkowej roboty, wystarczy kliknąć publish.
Michaelius
08-01-2025, 11:42
A tak w ogóle to niektórym chyba się w głowach poprzewracało. Np. Steam i gry kupowane u nich. Też masz 24h na testy od momentu zakupu. Pod warunkiem że nie używałeś gry / programu przez więcej niż 2h. .
Lekki OT ale steam daje 2 tygodnie z tego co pamiętam a warunkowo nawet dłużej jak jest jakaś gruba akcja i coś się stało z grą. 2h czasu gry się zgadza, ale jakby dali więcej to ludzie kupowaliby gry indie i oddawali po przejściu całości.
Są też wtyczki do LrC, które robią eksport automatycznie wykonując nadpisanie czasu utworzenia i modyfikacji + nazwy pliku, więc nie ma żadnej dodatkowej roboty, wystarczy kliknąć publish.
Masz jakiś link? Ja znalazłem tylko dodatkowy program, który modyfikuje daty już po exporcie https://www.publicspace.net/ABetterFinderAttributes/index.html
A jak ktoś robi zdjęcia w róznych strefach czasowych tego samego dnia? Widzę, że dużo tu opinii, ale mało doświadczenia.
Nie tak znowu mało. Często zmiana strefy czasowej nawet 4 razy w ciągu dniówki...
cybulski
09-01-2025, 08:45
Już podczas zgrywania rawów z karty można sobie ustalić jak chcemy mieć ponazywane pliki - przykład z FastStone
85136
Znalazłem ostatnio chwilę by przysiąść do zabawy tym swoim starym iMac-kiem 27 5K (system Monterey 12.x). Biurko zostało lekko przeorganizowane :) iMac postawiłem na swojej skrzynce PC (desktop) a dotychczasowy 27" monitor poleciał na bok, na obrotowy uchwyt.
Taki sprzęt da się kupić w zakresie od 1500-2000k. A może i taniej jak ktoś ma zmysł negocjacyjny. Ja za swój dałem 1250zł :) Powyżej 2k są nowsze generacje, które w sumie też można rozważyć w kontekście aktualniejszego systemu. Można oczywiście odpowiednim softem sobie zaktualizować to, ale jak komuś się nie chce bawić to pewnie warto dopłacić. Sam miałem system update-ować ale, że przeglądarki, antywirusy działają na aktualnym ok, to lenistwo chwilowo zwyciężyło :)
Domyślam się, że dla osób skupionych na nowości, szybkości, ilości obrabianych danych nie jest to żadna opcja no ale może są osoby, które mogłaby taka maszyna zaciekawić jako sprzęt dodatkowy. Jeśli ktoś podobnie jak ja nie obrabia mnóstwo zdjęć, edycja nie jest jakaś wymagająca a wystarczy fakt, że mamy faktycznie świetne kolory to czemu nie. Ot taka przymiarka do mac os bez wydawania kasy i być może żałowania, że nam to nie pasuje.
BTW. w sieci są filmy jak takiego iMaca za około 400-500 zł można wybebeszyć i zrobić z niego monitor 5k. To taka opcja na przyszłość jeśli totalnie nam nie podpasuje ;)
Kupując iMaca w sumie warto by szukać taki by miał już dysk ssd. Mój niestety go nie miał, no ale ten 1TB "zwykły" dysk nie zamula. System ładuje się szybko, programy działają ok (jak dla mnie). Ilość RAM na start może być mniejsza bo fajną sprawą jest możliwość bezproblemowego jej dołożenia/wymiany. Ja zdecydowałem się na 32GB (max 64) i tu mała podpowiedź - nie trzeba kupować wcale dedykowanych do maca (czytaj drogich) kości 1867Mhz. Na zwykłych pecetowych DDR3 :) 1600Mhz działa bez żadnego problemu.
No a edycyjnie - pakiet Lightrooma w najnowszej wersji 8.1 niestety na tym systemie nie pójdzie. Wymaga 13.1 czyli nie tak daleko od bieżącego. Odpala się za to bez problemu poprzednia wersja 7.5. Dla mnie i tak ok, bo na swoim pececie i tak używałem klasyczna 5.7 (?). No w każdym razie fest, wiekową :)
Kolorki przełączone na P3 czy jak tam to się nazywa ;) Sławne kwadraciki z napisami widać jak należy.
No i cóż... no i nic. Nie namawiam nikogo do starzyzny ale jak ktoś ma miejsce, nie spieszy mu się, chce zobaczyć wygląda, działa mac os to też jest jakaś opcja.
Carlos_lo
12-01-2025, 22:48
ja juz zajezdzam swojego maca... ;)
u mnie chyba 256GB ramu sprawdziloby sie:
85240
cybulski
13-01-2025, 08:27
ja juz zajezdzam swojego maca... ;)
u mnie chyba 256GB ramu sprawdziloby sie:
85240
Carlos, LR zarzyna Ci Ultra maczka :) ?
Szwagier, ostatnio gadaliśkmy o Macu, powiedział że nie dotknie tego sysyemu. Choć jego żona, a moja sostra, ma M1 oraz iphona za jego pieniądze.
Z racji możliwości, potestowałem. Wnioski zostawiam ku potomnym.
Carlos_lo
13-01-2025, 12:13
Carlos, LR zarzyna Ci Ultra maczka :) ?
przy malych porzadkach na pewno 250k fot z du i tri plikatami;)
Wind Mill
13-01-2025, 12:17
Szwagier, ostatnio gadaliśkmy o Macu, powiedział że nie dotknie tego sysyemu. Choć jego żona, a moja sostra, ma M1 oraz iphona za jego pieniądze.
Z racji możliwości, potestowałem. Wnioski zostawiam ku potomnym.
A gdzie te wnioski?
Chyba nie nuszę Ci tłumaczyć. Poziom przejhacia z Windy jest dramatyczny,
Domyśl się.
Po polsku nie chę mi się z Tobą gadać
cybulski
13-01-2025, 15:18
Jak słyszę że u szwagra to mi się joke przypomina. szwagier dzwoni aby do niego pojechał pomoc samochód naprawiać. A czy jakieś klucze wziac? Nie, tylko zabierz kieliszki.
Czy ja wiem, może i gupi kupując to żonie Dobre, może i w tym coś jest :)
Artur Kowal - Chief Gaming Officer (CGO) - Neo Group - LinkedIn
Żona jest wykładowcą na UW.
Wewnętrzny dysk 2TB za $300 https://store.m4-ssd.com/products/2tb-drive-for-mac-mini-m4
Jak zwykle TOP67 na miejscu.
To mi zwróciło uwagę, kogo mam znajomych.
dr Tomasz Zubala Lublin
dr. hab. Janusz Bień KUL założyciel katedry romanistyki
profesor cybernetyki Anna Z\amojska Uniwersytet Gdański
cybulski
14-01-2025, 09:26
Satechi ma nadzieję rozwiązać "problem" z przyciskiem zasilania https://www.notebookcheck.pl/Satechi-ma-nadzieje-rozwiazac-problem-z-przyciskiem-zasilania-Mac-mini-poprzez-nowa-stacje-dokujaca-z-rozszerzeniem-M-2-SSD.942706.0.html
paparapa
14-01-2025, 12:40
Satechi ma nadzieję rozwiązać "problem" z przyciskiem zasilania https://www.notebookcheck.pl/Satechi-ma-nadzieje-rozwiazac-problem-z-przyciskiem-zasilania-Mac-mini-poprzez-nowa-stacje-dokujaca-z-rozszerzeniem-M-2-SSD.942706.0.html
Pomysłów na rozwiązanie tego problemu jest już kilka.
Jest już w czym wybierać.
Ja czekam na rozwiązanie z szybkim dyskiem SSD i gniazdami USB A 3.2. i USB C
Orico wydaje się iść w dobrą stronę ale nie ma gniazda USB C .
W sumie gdyby działał ten hub jak deklaruje producent może się skuszę.
A ten kolos na dwa dyski SATA i jeden SSD.. Niby fajny ale jednak dość duży zwłaszcza dla maca. . I nie replikuje wyjść USB.
Rozwiązanie zaprezentowane przez Tomka jest bardzo fajne, ale obawiam się że nie da się rozebrać maca żeby nie zostawić
śladów ingerencji na obudowie. Co wiąże się z utratą gwarancji.
Takie rozwiązanie byłoby dobre po jej zakończeniu się.
Brakuje Ci USB-C? Ja mam wolne obydwa z przodu. Od tyłu mam podpięte pod TB4
drugi monitor na DP
obudowę na dysk 40Gbps
hub 10Gbps z dyskiem NVME, HDMI, 2xUSB 3.0, 1xUSB-C (do niego mam podpięty hub w monitorze)
W każdej chwili mogę zwolnić TB4, podpinając drugi monitor po HDMI
Zastanawiam się naz powieszeniem Maczka na rurze pod monitorem. Będę miał wtedy dostęp do wyłącznika
85303
paparapa
14-01-2025, 16:21
Brakuje Ci USB-C? Ja mam wolne obydwa z przodu. Od tyłu mam podpięte pod TB4
drugi monitor na DP
obudowę na dysk 40Gbps
hub 10Gbps z dyskiem NVME, HDMI, 2xUSB 3.0, 1xUSB-C (do niego mam podpięty hub w monitorze)
W każdej chwili mogę zwolnić TB4, podpinając drugi monitor po HDMI
Zastanawiam się naz powieszeniem Maczka na rurze pod monitorem. Będę miał wtedy dostęp do wyłącznika
Planuję umieścić maca pod blatem biurka a na blacie postawić hub z wewnętrznymi jednym lub dwoma dyskami SSD.
Do tego jeszcze muszę mieć stację dla dysków talerzowych.
To pomorze trochę uporządkować chaos jaki mam na biurku. :)
Blaszak stał pod biurkiem i łatwiej było uporządkować kable.
Dysk 40Gb masz z TB czy tylko USB 4? I z jakim transferem działa?
Dysk 40Gb masz z TB czy tylko USB 4? I z jakim transferem działa?
Kupiłem obudowę TB4 i włożyłem 2TB ze swojego starego PC. Zapis 2480MB/s, odczyt 2874MB/s
paparapa
14-01-2025, 18:17
Czyli wszystko jasne. Musi być obudowa z TB a nie USB.
U mnie obudowa z USB 3.2 2x2 nie "rozpędziła" ponad 10 MB/s mimo że w windzie potrafi to zrobić.
Nie wiem jak USB 4.
To teraz muszę zdecydować się na jakiś wariant z TB .
Pawel Pawlak
14-01-2025, 19:07
Spokojnie może być obudowa USB 4 - będzie tak szybko jak przez TB. USB 3.2 obsłuży max 1000MB/s
U mnie obudowa z USB 3.2 2x2 nie "rozpędziła" ponad 10 MB/s mimo że w windzie potrafi to zrobić.
A podłączasz tym samym kablem? U mnie jeden działa właśnie 10Gbps, chociaż jest gruby i ma tylko 15 cm.
Jaki masz model?
Rozglądam się za taką obudową ale tanie mają dużo opinii o bardzo wysokich temperaturach w trakcie pracy a te lepsze z wiatrakiem lub dużym radiatorem, kosztują swoje i nie wiem czy jest sens wydawać większą kasę za mały kawałek metalu.
paparapa
14-01-2025, 21:08
Spokojnie może być obudowa USB 4 - będzie tak szybko jak przez TB. USB 3.2 obsłuży max 1000MB/s
Dzięki.
A podłączasz tym samym kablem? U mnie jeden działa właśnie 10Mbps, chociaż jest gruby i ma tylko 15 cm.
Żle napisałem w poprzednim wpisie. Nie 10 a 1000 Mb/s. Palce mi się plączą na macowej klawiaturze. :) Ale transfer poniżej 1000MB/s jak pisał Paweł.
Ja mam taką obudowę https://www.amazon.pl/dp/B0CY5KX3Z3?ref=ppx_yo2ov_dt_b_fed_asin_title&th=1
Temperatura dochodzi do 37 stopni.
W necie krąży problem, że w MacMini M4 porty USB potrafią się niespodziewania rozłączać. Ktoś z tutejszych użytkowników dostąpił tego zaszczytu? Nie wiem czy traktować to na poważnie i jeszcze poczekać czy iść na zakupy. W zasadzie mi się nie śpieszy - sezona się u mnie zaczyna na wiosnę...
paparapa
17-01-2025, 18:28
W necie krąży problem, że w MacMini M4 porty USB potrafią się niespodziewania rozłączać. Ktoś z tutejszych użytkowników dostąpił tego zaszczytu? Nie wiem czy traktować to na poważnie i jeszcze poczekać czy iść na zakupy. W zasadzie mi się nie śpieszy - sezona się u mnie zaczyna na wiosnę...
Dostąpiłem tego zaszczytu. Już kilka razy dyski USB czy stacja dokująca do dysków były niewidoczne dla systemu.
W pierwszej chwili myślałem że padł dysk. Ale sprawdziłem go z lasem i był ok.
Restart maca dalej brak dysku USB w zasobach.
Po ponownym wyłączeniu z pauzą obudził się.
Pojawiają się też jakieś dziwne zawieszenia systemu. Przez kilka sekund Mac nie reaguje na mysz czy klawiaturę...
A miało być tak pięknie... :)
Pawel Pawlak
17-01-2025, 20:26
A może przyczyną jest przeciążenie portu ? Mi resetował się port w Mac Studio kiedy podpięty był HUB i do niego Szybki dysk NVME i Czytnik kart CFExpress.
U mnie bez zacinek. Raz udało mi się włączyć wentylator, jak odszumiałem 300 zdjęć
paparapa
17-01-2025, 21:30
A może przyczyną jest przeciążenie portu ? Mi resetował się port w Mac Studio kiedy podpięty był HUB i do niego Szybki dysk NVME i Czytnik kart CFExpress.
Co masz na myśl pisząc o przeciążeniu portu?
Dyski podłączam przez https://proline.pl/mostek-dyskow-unitek-na-dyski-sata-2-5-3-5-cali-i-m-2-pcie-nvme-s1232a01-eu-p8121361.
Szmatławy lap z windą działa z tym patentem plus stacja dokująca do dysków sata.
Trochę kicha. Może to tylko software i naprawią przy następnym update.
U mnie bez zacinek. Raz udało mi się włączyć wentylator, jak odszumiałem 300 zdjęć
Masz ustawioną wysoką wydajność czy tryb automatyczny?
automatyczny. Temperatura podskoczyła wtedy do 38 stopni
OK. A jak jest z MacStudio? Jest sens to teraz kupować, czy może za chwilę będą nowe z M4?
paparapa
18-01-2025, 11:25
U mnie bez zacinek. Raz udało mi się włączyć wentylator, jak odszumiałem 300 zdjęć
A jak długo "mielił" Ci te 300 zdjęć?
OK. A jak jest z MacStudio? Jest sens to teraz kupować, czy może za chwilę będą nowe z M4?
Cena Mac Studio jest teraz niewiele wyższa od Mac m4 pro.
Na papierze ma przewagi. Zwłaszcza przy renderowaniu video.
A czy to Ci się przyda do czegoś i ma sens musisz sam sobie odpowiedzieć. :)
Mniej niż jeden film.
Przy okazji zmiany systemu zabrałem się za porządkowanie archiwum. Mam RAW na wielu dyskach, bo jak kupowałem większy, to stary lądował w szufladzie. Stwierdziłem, że tam zostaną, do dla MAC zoptymalizuję bibliotekę.
1. Kasuję pliki nieobrobione, nieoznaczone i nigdy niewyeksportowany.
2. Zdjęcia mało istotne zapisuję jako DNG z kompresją stratną (imprezy firmowe itp)
3. Zdjęcia na których mi zależy zostawiam w RAW
Przed kompresją DNG robię odszumianie plików o wyższym ISO, co dwukrotnie zmniejsza plik ostateczny.
paparapa
18-01-2025, 12:56
Mniej niż jeden film.
Przy okazji zmiany systemu zabrałem się za porządkowanie archiwum. Mam RAW na wielu dyskach, bo jak kupowałem większy, to stary lądował w szufladzie. Stwierdziłem, że tam zostaną, do dla MAC zoptymalizuję bibliotekę.
1. Kasuję pliki nieobrobione, nieoznaczone i nigdy niewyeksportowany.
2. Zdjęcia mało istotne zapisuję jako DNG z kompresją stratną (imprezy firmowe itp)
3. Zdjęcia na których mi zależy zostawiam w RAW
Przed kompresją DNG robię odszumianie plików o wyższym ISO, co dwukrotnie zmniejsza plik ostateczny.
No to mamy nową jednostkę prędkości dziania maca. "Mnie niż jeden film" :grin:
Ja zrobiłem podobną akcję. Odszumiałęm prawie 300 zdjęć. Z tym że z Z7.
Czas w jakim powinien zmieścić się proces został przekroczony prawie trzykrotnie.
Czym dłużej trwała akcja tym bardziej zwalniała...
Stało się coś podobnego o czym pisał m_a_g.
Najlepiej wrzucić mu odszumianie i zająć się czymś innym. :)
cybulski
18-01-2025, 16:08
LR to masakrycznie wolny jest z odszumianiem.
DXO rakieta jeśli chodzi o czas.
paparapa
18-01-2025, 17:09
LR to masakrycznie wolny jest z odszumianiem.
DXO rakieta jeśli chodzi o czas.
Owszem, jest szybszy. Pojedyncze foto odszumia ok 15 sek. Ale jak robię to w większej partii. Sto czy dwieście zdjęć. To średnia dość znacznie się zwiększa.
Robiłem to zaledwie dwa razy. Muszę się przyjrzeć dokładniej dlaczego tak się dzieje. Może układ się grzeje i podniesiona temperatura wymusza zwolnienie procesu.
Zasoby są wykorzystane na maksa. Więc maluch jedzie na pełnych obrotach.
Poobserwuję to następnym razem.
Mimo wszystko fajnie jest nie słyszeć komputera podczas pracy. Zwłaszcza szalejących wentylatorów "grafiki".
Pawel Pawlak
18-01-2025, 17:55
No jak wydłuża ? U mnie przy większej ilości zdjęć średni czas się skraca w DXO.
cybulski
18-01-2025, 18:05
No jak wydłuża ? U mnie przy większej ilości zdjęć średni czas się skraca w DXO.
Chyba pisał o LR. U mnie też im więcej tym krócej na raw. Przy 500 raw schodzi nawet do 1.5sek na rawa na podstawowym odszumianiu i exporcie. Więcej jednorazowo nie robiłem jeszcze.
paparapa
18-01-2025, 19:21
No jak wydłuża ? U mnie przy większej ilości zdjęć średni czas się skraca w DXO.
Chyba pisał o LR. U mnie też im więcej tym krócej na raw. Przy 500 raw schodzi nawet do 1.5sek na rawa na podstawowym odszumianiu i exporcie. Więcej jednorazowo nie robiłem jeszcze.
Już wiem co było nie tak .
Oczywiście odnośnie DxO. Mam starszą wersję PurRaw 3
Z linkowanym przeze mnie powyżej Dockiem do dysków na 100 zdjęć 24Mpx potrzebuje około 15 min.
Ale z dyskiem włożonym do obudowy natec , z którym testowałem maca na początku, prędkość zaczęła spadać już po 20 zdjęciach.
Po zdjęciu obudowy okazało się że dysk nie jest specjalnie gorący, ale procesor obudowy po drugiej stronie płytki drukowanej rozgrzał się niemal do czerwoności. :)
Można się o niego poparzyć. Nie ma on żadnego kontaktu z aluminiową obudową. :)
Już samo rozebranie obudowy poprawiło transfer.
Po zdjęciu obudowy okazało się że dysk nie jest specjalnie gorący, ale procesor obudowy po drugiej stronie płytki drukowanej rozgrzał się niemal do czerwoności. :)
Można się o niego poparzyć. Nie ma on żadnego kontaktu z aluminiową obudową. :)
Już samo rozebranie obudowy poprawiło transfer.
Czyli elektronika w Natec'u nie wyrabia?
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.