Zobacz pełną wersję : Covid-19 - bez polityki !!
tbogdanowicz
26-03-2020, 15:38
Robiącym panikę zalecam spokój i zmniejszenie dawki propagandy partyjnej, zbytnim optymisto to samo.
Jak ktoś powiela propagandę że testy testy testy niech się zastanowi chwilę i napisze konkretnie, komu by chciał robić te testy i z jaką częstotliwością, przykładowo robimy testy całemu województwu małopolskiemu co trzy dni i wtedy mamy np efektywność wyłapywania na poziomie tyle i tyle %.
Cytowane jest WHO ale tylko kilka słów wyrwanych z kontekstu, a to ta sama instytucja, która twierdziła że wirus wygaśnie szybko i nie wyjdzie poza chiny, a jednocześnie chwali nas za szybkie wprowadzanie regulacji związanych z wirusem, WHO przypomina mi jakiś klub leśnych dziadków, a powinni dać głos specjalistom, tylko że jak zawsze jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę, a ta dzięki WHO jest gigantyczna bo wystarczy że wskażą firmę X, regulacje Y i mamy kilka miliardów w obiegu.
Masz rację dość tej propagandy.
Dość zachowania typu:
"Skoro moje dziecko dostało pałę z biologii, z klasówki o wirusach to znaczy że nauczyciel uwziął się na rodzinę".
Jeśli chodzi o mutację, to one zachodzą przy każdej przemianie pokoleń. W przypadku ludzi widzimy to patrząc na dzieci, w przypadku drobnoustrojów wykonuje się te nieszczęsne BADANIA, choć inne niż wywołujące odrazę u niektórych.
W wyniku tych mutacji, za kilka dni może się okazać, ze wirus przestaje wywoływać tak groźnych objawów, a wywołuje jedynie lekką gorączkę.
Ale może się również okazać, że zacznie zabijać ludzi w ciągu kilku dni, a przenosić go będą ptaki, które będą tylko nosicielami. Wirus się namnoży bardzo szybko, ale ludzi już nie będzie.
Dlatego trzeba go zwalczać i izolować wszystkich zarażonych. Im więcej pokoleń, czyli czasu funkcjonowania wirusa, tym więcej mutacji, i tym więcej możliwych scenariuszy, których nikt nie jest w stanie przewidzieć.
Oby zrealizował się ten, o zmniejszeniu zjadliwości wirusa.
Jak ktoś powiela propagandę że testy testy testy niech się zastanowi chwilę i napisze konkretnie, komu by chciał robić te testy i z jaką częstotliwością, przykładowo robimy testy całemu województwu małopolskiemu co trzy dni i wtedy mamy np efektywność wyłapywania na poziomie tyle i tyle %.
Było to pisane wiele razy, ale jakoś dziwnie ciągle tego nie dostrzegasz.
bo na fejsa wrzucili to trzeba powielić
tbogdanowicz
26-03-2020, 15:42
To co piszę o mutacjach, mam w pracy od ćwierć wieku, tylko w wydaniu bakterii, które mutują trochę wolniej niż wirusy.
Każdy może wziąć podręcznik do genetyki, biotechnologii czy choćby mikrobiologii i o tym poczytać.
Zaraz znowu będzie oburzenie, ze namawiam do nauki przedmiotów przyrodniczych, w których nie ma gdybania, tylko są prawa, których trzeba się nauczyć i na które żaden człowiek nie ma wpływu.
Tak jest z biologią, fizyką, chemią, dlatego dla części osób te przedmioty są trudne do przełknięcia.
Już to kiedyś było i jeśli się powtórzy to wcale się nie zdziwię.
cybulski
26-03-2020, 15:53
No ok, ale czemu piszesz o tym w tym wątku? Rząd to jednak polityka...
Jest kilka stron medalu. Każdy widzi obecną sytuację ze swojej perpektywy.
Kilku tu wypowiadających się w kółko z tym samym to nie jest pełna perpektywa. ta perspektywa jest dużo szerzsza.
Znam co najmniej kilku pracodawców prywatnych którzy zatrudniają tysiace ludzi .... i oni nie będą czekać ze zwolnieniami.
Chcecie roztrząsać czym jest wirus a czy nie jest przez kolejnych 50 stron ? :) A mozę chcecie posłuchać o czymś innym co też jest związane z tą pandemią ?
jurkarol
26-03-2020, 15:58
Jest kilka stron medalu. Każdy widzi obecną sytuację ze swojej perpektywy.
Kilku tu wypowiadających się w kółko z tym samym to nie jest pełna perpektywa. ta perspektywa jest dużo szerzsza.
Znam co najmniej kilku pracodawców prywatnych którzy zatrudniają tysiace ludzi .... i oni nie będą czekać ze zwolnieniami.
obawiam się, że wielu pracodawców myśli w panice, krótkowzrocznie: czy biorą pod uwagę to, ze jeżeli zwolnia teraz personel, to trudno później będzie im ruszyć, nie będzie miał kto pracować i dopiero wtedy wpadną w dołek, zamiast teraz przeczekać na minusie
cybulski
26-03-2020, 16:05
obawiam się, że wielu pracodawców myśli w panice, krótkowzrocznie: czy biorą pod uwagę to, ze jeżeli zwolnia teraz personel, to trudno później będzie im ruszyć, nie będzie miał kto pracować i dopiero wtedy wpadną w dołek, zamiast teraz przeczekać na minusie
Myślisz, że takie firmy to foto-ziutki, które nie umieją zarządzać i myśleć strategicznie a firmy prowadzą jak warzywniak :) ?
Myślisz, że takie firmy to foto-ziutki, które nie umieją zarządzać i myśleć strategicznie a firmy prowadzą jak warzywniak :) ?
No... Sam napisałeś, że płyn dezynfekcyjny chciałeś kupić dopiero na początku marca podczas gdy fala zachorowań zaczęła się w grudniu. To coś tutaj nie zadziałało...
Odnośnie propagandy to my żyjemy w jednej wielkie propagandzie światowej. A raczej jeden z kilku.
Na przykład sytuacja uchodźców, tych kobiet i dzieci które w prasie i TV wszystkie stacje w Europie pokazywały. W sieci obrazki były zupełnie inne. A nagrania jasno pokazywały kto się pcha do drzwi.
Tak samo woja w Iraku i jaki to sukces bez strat. A później filmy jak jeden irański snajper wyciąga amerykanów w ceterum miast itd.
Kiedyś trzymano ludzi w ogłupieniu odcinając ich od wiedzy i informacji, dziś zalewa się ich sprzecznymi lub urabia powielaniem kłamstw.
Dwie rożne metody efekt ten sam.
Nagminne nadużywa się też techniki autorytetów w zależności od potrzeb, robi się badania lub wybiera potrzebnego specjalistę aby go pokazać i by uświęcił przekaz.
Aby nikt nie miał odwagi nawet zanegować że coś się nie zgadza.
Popatrzcie jak przebiegała dyskusja na początku tego wirusa, były głosy specjalistów że to nic groźnego, że nie dotrze do europy, sztucznie nadmuchana propaganda. 80% bezobjawowo i w ogóle grypa groźniejsza a granic nie zamykają.
Dziś już nie widzę tej narracji.
Logicznym wydaje się powoływanie na ekspertów, badania i oficjalne informacje. Tylko zapomina się że to wszystko jest przygotowane w konkretnym celu, a nie że przedstawia rzeczywisty obraz sytuacji.
Coś jak w filach katastroficznych z meteorytem. Nie sieje się paniki bo nikomu to nie służy. A jak już gołym okiem widać na niebie co nadciąga to dopiero się robi ciekawie.
Odnośnie propagandy to my żyjemy w jednej wielkie propagandzie światowej. A raczej jeden z kilku.
Na przykład sytuacja uchodźców, tych kobiet i dzieci które w prasie i TV wszystkie stacje w Europie pokazywały. W sieci obrazki były zupełnie inne. A nagrania jasno pokazywały kto się pcha do drzwi.
Tak samo woja w Iraku i jaki to sukces bez strat. A później filmy jak jeden irański snajper wyciąga amerykanów w ceterum miast itd.
Kiedyś trzymano ludzi w ogłupieniu odcinając ich od wiedzy i informacji, dziś zalewa się ich sprzecznymi lub urabia powielaniem kłamstw.
Dwie rożne metody efekt ten sam.
Nagminne nadużywa się też techniki autorytetów w zależności od potrzeb, robi się badania lub wybiera potrzebnego specjalistę aby go pokazać i by uświęcił przekaz.
Aby nikt nie miał odwagi nawet zanegować że coś się nie zgadza.
Popatrzcie jak przebiegała dyskusja na początku tego wirusa, były głosy specjalistów że to nic groźnego, że nie dotrze do europy, sztucznie nadmuchana propaganda. 80% bezobjawowo i w ogóle grypa groźniejsza a granic nie zamykają.
Dziś już nie widzę tej narracji.
Logicznym wydaje się powoływanie na ekspertów, badania i oficjalne informacje. Tylko zapomina się że to wszystko jest przygotowane w konkretnym celu, a nie że przedstawia rzeczywisty obraz sytuacji.
Coś jak w filach katastroficznych z meteorytem. Nie sieje się paniki bo nikomu to nie służy. A jak już gołym okiem widać na niebie co nadciąga to dopiero się robi ciekawie.
W punkt! Całkiem z Tobą dobrze!
A ja mam pytanie? Gdzie jest GRETA THUNBERG? :D:D:D
W punkt! Całkiem z Tobą dobrze!
A ja mam pytanie? Gdzie jest GRETA THUNBERG? :D:D:D
Niemcy bujdą kolejną elektrownie węglową więc może ten wirus jest po to aby Greta w domu siedziała i nie przeszkadzała:)
Tak ze mną już coraz lepiej
Niemcy bujdą kolejną elektrownie węglową więc może ten wirus jest po to aby Greta w domu siedziała i nie przeszkadzała:)
Tak ze mną już coraz lepiej
Ooo, już widzę, znalazłem ją. Nie miała co biedna napisać to coś przebąkiwała, że miała koronawirusa. I to tyle.
Taka ciekawostka NASA pokazała zdjęcia jak środowisko się oczyściło w Chinach podczas kwarantanny. Zdjęcia z Wenecji też robią wrażenie.
Wygląda że natura dużo czasu bez nas nie potrzebuje aby wrócić do normy.
Media i "specjaliści" wprowadzali w błąd, przykładowo bardzo długo twierdzono że corona wirus to taka grypa, że szczepionka na grypę wzmacnia odporność na corona, że po przechorowaniu corona wirusa organizm tworzy przeciwciała, że wirus nie wyjdzie z chin, że testowanie masowe to najlepsze zapobieganie, a potem przychodzi liczenie zgonów i weryfikacja ale słowa rozsądku już nie docierają potem tak szeroko, do tego walka polityczna w tym przypadku po trupach do celu byle walić bo nie ważne jest jak byle dojść do władzy.
Jeśli nawołujący do masowych testów potrafią liczyć to tak na szybko niech podadzą ilość jaką chcieliby testować i tak w dwóch słowach dlaczego, potem ile razy ich testować, czy tylko raz czy powtarzać co np trzy dni czy inaczej też proszę napisać dwa słowa dlaczego raz albo dlaczego co ileś dni, potem optymistycznie policzmy to przez możliwości laboratoriów testowych plus zapasów odczynników do tego potrzebnych na przykładzie bogatych Niemiec ( info łatwe do odszukania ).
Po takim sensownym szybkim wyliczeniu można dyskutować dalej, a nie tylko robić ferment polityczny !!
Media i "specjaliści" wprowadzali w błąd, przykładowo bardzo długo twierdzono że corona wirus to taka grypa, że szczepionka na grypę wzmacnia odporność na corona, że po przechorowaniu corona wirusa organizm tworzy przeciwciała, że wirus nie wyjdzie z chin, że testowanie masowe to najlepsze zapobieganie, a potem przychodzi liczenie zgonów i weryfikacja ale słowa rozsądku już nie docierają potem tak szeroko, do tego walka polityczna w tym przypadku po trupach do celu byle walić bo nie ważne jest jak byle dojść do władzy.
Jeśli nawołujący do masowych testów potrafią liczyć to tak na szybko niech podadzą ilość jaką chcieliby testować i tak w dwóch słowach dlaczego, potem ile razy ich testować, czy tylko raz czy powtarzać co np trzy dni czy inaczej też proszę napisać dwa słowa dlaczego raz albo dlaczego co ileś dni, potem optymistycznie policzmy to przez możliwości laboratoriów testowych plus zapasów odczynników do tego potrzebnych na przykładzie bogatych Niemiec ( info łatwe do odszukania ).
Po takim sensownym szybkim wyliczeniu można dyskutować dalej, a nie tylko robić ferment polityczny !!
Moim zdaniem dziś albo niebawem najrozsądniejsze będzie uznanie już siebie za osobę zarażoną bez objawów. Jako jednostka która się sama skreślisz z listy zdrowych i zaczniesz izolować sprzętem do ochrony osobistej masz największe szanse z tego wyjść bez strat. Tak samo ograniczysz roznoszenie wśród innych.
Przerywanie w taki sposób łańcucha moim zdaniem to jedyną skuteczną metodą.
Uznać wszystkich za potencjalnych nosicieli i niech każdy swoimi środkami zakrywa co się da. Jak ci Chińczycy z butelkami na głowach i nawet najprostszymi metodami. Każda jest lepsza niż czekanie na objawy i testy lub patrzenie w statystyki i myślenie że ma się jeszcze na to wszystko czas.
Media i "specjaliści" wprowadzali w błąd, przykładowo bardzo długo twierdzono że corona wirus to taka grypa, że szczepionka na grypę wzmacnia odporność na corona, że po przechorowaniu corona wirusa organizm tworzy przeciwciała, że wirus nie wyjdzie z chin, że testowanie masowe to najlepsze zapobieganie, a potem przychodzi liczenie zgonów i weryfikacja ale słowa rozsądku już nie docierają potem tak szeroko, do tego walka polityczna w tym przypadku po trupach do celu byle walić bo nie ważne jest jak byle dojść do władzy.
Jeśli nawołujący do masowych testów potrafią liczyć to tak na szybko niech podadzą ilość jaką chcieliby testować i tak w dwóch słowach dlaczego, potem ile razy ich testować, czy tylko raz czy powtarzać co np trzy dni czy inaczej też proszę napisać dwa słowa dlaczego raz albo dlaczego co ileś dni, potem optymistycznie policzmy to przez możliwości laboratoriów testowych plus zapasów odczynników do tego potrzebnych na przykładzie bogatych Niemiec ( info łatwe do odszukania ).
Po takim sensownym szybkim wyliczeniu można dyskutować dalej, a nie tylko robić ferment polityczny !!
Ja pi....le... Ty tak na serio? Przecież sam sobie zaprzeczasz. Nikt nie ma wiedzy co nam da badanie wszystkich a Ty nie masz wiedzy jakie są skutki braku takich badań. Po co ktoś tutaj ma podawać algorytmy badań masowych? Przecież te posty tutaj to jest zbiór luźnych przemyśleń i zdania każdego z dyskutujących. Ktoś pisze, że trzeba robić wszystkim - ok. Wolność słowa mu na to pozwala i tyle. Nikt nie musi niczego udowadniać. Ma prawo tak sądzić. Ja piszę, że to wszystko o du.ę rozbić i w kwietniu a najdalej na początku maja zostanie ogłoszony koniec tego bałaganu (lekko upraszczając). To moje zdanie (aczkolwiek o wiele prostsze do oceny - bo to już za miesiąc). Każdy ma jakieś swoje doświadczenia na poparcie tego co pisze. Ale wiedza na temat tego zjawiska jest mocno ograniczona a dodatkowo mocno zafałszowana. Ja wiele razy pisałem, i nadal to jest aktualne, że na razie system opieki zdrowotnej jest wydolny (jak ktoś chce teraz napisać, że w Koziej Wólce brakło maseczki to - tak, wiem!). Ale jeśli mówimy o skali np. Włoch to nie ma takiego systemu na świecie, który to uciągnie. Co do Włoch: połowa tamtego wątku i pewnie jakieś głosy w tym brzmiały mniej więcej tak: "poczekajmy na scenariusz włoski, wtedy wszystko pieprznie". No ale może właśnie nie pieprzenie bo tego scenariusza włoskiego nie będzie? Bo walka z pandemią na ten moment polega właśnie też na tym, aby do tego nie dopuścić. Mam wrażenie, że niektórzy będą zawiedzeni jeśli uda nam się uniknąć scenariusza włoskiego (a że się uda to jest prawie pewne). Ale nic to, znajdzie się jakiś temat zastępczy do narzekania.
Metoda 90s aby każdy uważał się za chorego i postępował tak jakby był chory jest chyba najlepsza i najrozsądniejsza. I to nie tylko teraz, za tydzień. Ale za miesiąc czy dwa albo trzy. Bo do tego, żeby ludzie myli ręce i nie kaszleli w kolejce po pomidory trzeba było jak widać pandemii.
czego byśmy nie pisali, przewidywali, roztrząsali to jednego jestem już pewien.
mianowicie tego, że najskuteczniejsze dla świata okaże się moje czarnowidztwo sprzed 10 dni, kiedy to pisałem, iż jedyną formą walki z epidemią okaże się izolacja najsłabszych grup mogących zatkać służbę zdrowia bez zatrzymywania gospodarek. rozprzestrzeniania się wirusa nie da się zatrzymać ani ograniczyć, głównie dlatego, że przenoszony jest głównie w fazie przedobjawowej. na nic to, że my się zamkniemy na miesiąc czy dwa, w końcu się otworzymy bo musimy, i wleje się do nas fala ludzi z regionów, które się nie zamknęły tak szczelnie.
- izolacja najbardziej narażonych na powikłania, czyli osób >60 roku życia przykładowo, masz rentke, emeryturkę, siedzisz w domu w którym nawet z dziećmi ograniczasz kontakt,
- każdemu w miejscach publicznych maska na twarz,
- o kwestiach higieny i samokontroli wspominać nie trzeba.
reszta rusza do roboty bo jeśli zamkniemy gospodarki na całe miesiące to zdechniemy z głodu i zginie - pośrednio lub bezpośrednio - niewyobrażalnie większa masa ludzi.
w usa w jeden tylko tydzień zgłosiło się na bezrobocie z 3.5 miliona (!!!) ludzi, i to ostrożne szacunki... a skoro padają propozycje zamykania gospodarek na całe miesiące to ja sobie tego po prostu nie wyobrażam...
Zwróccie jeszcze uwagę na efekt kregów wodnych - gdy wirus uderzył w europę to w Wuhan z braku chorych zamykano już polowe szpitale. Teraz w Chinach zarazenia są ponownie, ale od przyjezdnych. Turcja zamowiła milion testów(sic!) Indie biją kijami ludzi na ulicach( :-D ) więc zaraz tam się zacznie. I to tak bedzie rezonowac wielokrotnie po globie..
tbogdanowicz
26-03-2020, 17:07
Jeśli nawołujący do masowych testów potrafią liczyć to tak na szybko niech podadzą ilość jaką chcieliby testować i tak w dwóch słowach dlaczego, potem ile razy ich testować, czy tylko raz czy powtarzać co np trzy dni czy inaczej też proszę napisać dwa słowa dlaczego raz albo dlaczego co ileś dni, potem optymistycznie policzmy to przez możliwości laboratoriów testowych plus zapasów odczynników do tego potrzebnych na przykładzie bogatych Niemiec ( info łatwe do odszukania ).
Po takim sensownym szybkim wyliczeniu można dyskutować dalej, a nie tylko robić ferment polityczny !!
Było kilka razy.
Dopisek:
O badaniu wszystkich piszą tylko Ci, którzy chcą pokazać ze się nie da.
Od kiedy zaczęła się spraw wirusa. Dopóki nie było decyzji rządu co będzie robił, nikt kwestii badań nie łączył z polityką.
Z polityką to Ty co chwila wyskakujesz, bo WYDAJE CI SIĘ że posiadanie innego zdania to atak na Twoich idoli.
Pisałem że się zachowujesz jak ojciec który uważa że się uwzięto na jego rodzinę, bo ktoś postawił Twojemu synowi złą oceną z biologii. To nie jest dobre podejście do świata.
Więcej do Ciebie na te temat nie będę pisał, choć wiem że będziesz prowokował, bo taką masz naturę.
Pomimo wszystko pozdrawiam, bo mnie kompletnie nie interesują poglądy polityczne a jedynie to jak ktoś traktuje sytuację w kraju i na świecie.
Zanim mnie nie złamało uważałem w oparciu o dostępne informacje i wiedzę że jak się nawet zarażę to przejdę bezobjawowo.
Mam 40 lat ćwiczę od 23 regularnie. Dieta, zdrowa żywność, lata nie chorowałem na nic. Kawał capa ze mnie stąd takie miałem wnioski.
Teraz czytam że nawet 18 latkowie umierają, ludzie dużo młodsi bez jakiś dodatkowych schorzeń.
Idąc tym tropem to bez jakiejkolwiek walki i ograniczania zakładając że w bardzo krótkim czasie doprowadzimy do masowego zarażenia to większość tych ludzi będzie potrzebować z 3 tyg do powrotu do zdrowia. A gdzie mówić o sprawności i wydajnym powrocie do pracy?.
Wydaje mi się jak już pisałem, że tylko pospolite ruszenie że chodzimy jak po marsie lub po fabryce procesorów intela. może uratować życia, gospodarkę oraz zagwarantować bezpieczną prace i zatrzymanie tej fali. Tylko jak to wprowadzić w czasach gdy wygląd i pozerstwo jest tak mocno zakorzenione w społeczeństwie.
Pamietam też drwiny w komentarzach pod zdjęciami z Chin ludzi z butelkami 5l na głowach. U nas to chyba nie przejdzie.
- - - - kolejny post - - - - - -
Chyba że kardashian zacznie i zrobią z tego modę.:)
-Żona załozyła maskę i rekawiczki na wyjscie do sklepu. Została wysmiana i wygwizdana, a nawet jeszcze nie wyszła z domu!
-Żona załozyła maskę i rekawiczki na wyjscie do sklepu. Została wysmiana i wygwizdana, a nawet jeszcze nie wyszła z domu!
I to jest przykre. Myśle że celebryci powinni w końcu ruszyć dupska i tak chodzić. Szara masa dopiero wtedy to uzna za spoko i konieczne.
-Żona załozyła maskę i rekawiczki na wyjscie do sklepu. Została wysmiana i wygwizdana, a nawet jeszcze nie wyszła z domu!I tak bardzo się tym przejęliście?
poza tym jakoś w to nie wierzę jestem w sklepie niemal każdego dnia masa ludzi chodzi w maseczkach i rękawiczkach i jeszcze nie zauważyłem aby ktoś na takie osoby choćby krzywo spojrzał o wyśmiewaniu nie wspominając...
A sorry dopiero teraz doczytałem, że nie wyszła z domu ... dobre [emoji1787] ale tak się z żony nabijać wypada?[emoji57]
To kawał krążący po necie..
To kawał krążący po necie..Ja to na kawałach z baba u lekarza utknąłem...
Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka
tbogdanowicz
26-03-2020, 17:56
-Żona załozyła maskę i rekawiczki na wyjscie do sklepu. Została wysmiana i wygwizdana, a nawet jeszcze nie wyszła z domu!
Dawno się tak nie śmiałem czytając forum :mrgreen::mrgreen::mrgreen:.
- - - - kolejny post - - - - - -
Ja to na kawałach z baba u lekarza utknąłem...
Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka
A miała maskę?
cybulski
26-03-2020, 18:26
Ja to na kawałach z baba u lekarza utknąłem...
Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka
Przychodzi baba do lekarza.
- co pani jest?
- krawcowa
U znajomego w sklepie internetowym spadek sprzedaży prezerwatyw, wzrost sex zabawek.
Ciekawe czy kiedyś będzie w obiegu pokolenie corona :)
https://www.tiktok.com/@theunipiper/video/6802225383212076294
cybulski
26-03-2020, 19:33
obawiam się, że wielu pracodawców myśli w panice, krótkowzrocznie: czy biorą pod uwagę to, ze jeżeli zwolnia teraz personel, to trudno później będzie im ruszyć, nie będzie miał kto pracować i dopiero wtedy wpadną w dołek, zamiast teraz przeczekać na minusie
To jesxze może twarde dane https://businessinsider.com.pl/twoje-pieniadze/praca/dane-o-nowych-zasilkach-dla-bezrobotnych-w-usa-zaczyna-sie-kryzys/4pmn27y
W linku jest dostęp do opracowania naukowego o covid-19. Lektura może niezbyt przystępna, ale sensowniejsza niż bzdurne treści na popularnych portalach.
https://www.alfamedica.pl/product_info.php?products_id=366
Jak ktoś powiela propagandę że testy testy testy niech się zastanowi chwilę i napisze konkretnie, komu by chciał robić te testy i z jaką częstotliwością, przykładowo robimy testy całemu województwu małopolskiemu co trzy dni i wtedy mamy np efektywność wyłapywania na poziomie tyle i tyle %.
Dwa razy, każdemu zakwalifikowanemu do kwarantanny. Nie całemu województwu. Kilka dni temu w moim mieście to było kilkaset osób. To przerasta możliwości systemu?
Cytowane jest WHO ale tylko kilka słów wyrwanych z kontekstu, a to ta sama instytucja, która twierdziła że wirus wygaśnie szybko i nie wyjdzie poza chiny, a jednocześnie chwali nas za szybkie wprowadzanie regulacji związanych z wirusem, WHO przypomina mi jakiś klub leśnych dziadków, a powinni dać głos specjalistom, tylko że jak zawsze jak nie wiadomo o co chodzi to chodzi o kasę, a ta dzięki WHO jest gigantyczna bo wystarczy że wskażą firmę X, regulacje Y i mamy kilka miliardów w obiegu.
WHO każe robic jak najwięcej testów i ma racje. Piszesz, że testy szkodzą. Nie. Ważne jest, co sie zrobi dalej z pozyskaną informacją. Czy ktoś jest idiotą czy nie jest. Dlaczego zakładasz, że to spieprzą, że zrobią raz test, na samym poczatku i zaraz wypuszczą do domu i będzie gorzej, zaczną zarażać. Bo tylko taki tok myślenia pozwala stawiać tezę, że testy pogarszają sprawę. Jeśli decydenci (i lekarze) będa idiotami to tak, testy szkodzą. Zapewniam cie, że lekarze to ludzie myslący i zdają sobie sprawę kogo mozna puścić do domu. Testy daja informację. Bez wiedzy i informacji działa sie jak we mgle.
Amerykanie i Anglicy postawili na gospodarkę, zobaczymy z jakim skutkiem. Emeryci i słabi niech umierają. ZUS się ucieszy ;) (słaby dowcip, wiem, mi nie jest do smiechu)
Co do krytyki WHO. WHO jest krytykowane za zbyt słabe działanie, a nie za mocne (tzn za zalecenie testowania). Czego krytykujacy WHO nie raczą zauważyć. Ważne że WHO krytykują, tzn że krytykują robienie testów? Nie, chodzi o politykę informacyjną WHO. WHO podejmuje działanie opieszale, bo mocarstwa nie chcą narażac sie na krytykę. Np w sprawie koronawirusa to Chiny blokowały by określac to jako epidemie a potem pandemie. WHO mówilo to co mówiło mocarstwo. Za to była krytyka, a nie za to, że mówia by testowac. No chyba, że znajdzie się "wyjątkowy ekspert- profesor", który mówi inaczej niz reszta. Do cytowania w TV wystarczy.
Każda ogromna organizacja niestety jest za bardzo pod wpływem mocarstw. Weźmy ONZ .. i kto ma prawo Veta? W sprawach kryzysów w Afryce jak szybko działa ONZ? Kto płci najwięcej na utrzymanie tych organizacji?
Problemem jest brak rzetelnych informacji. Każdy inaczej tworzy statystyki. Statystyki anglików sa niewiarygodne. Co oni maja teraz robić? Ukochany Borys długo pozwalał na wszystko. A teraz nie chce badać d90s by statystyki nie były gorsze. Są tylko złe, a pewnie jest tragicznie. Bardziej wierzę niemcom, bo oni .. robia dużo testów (!).
Co się stanie w Indiach, to będzie masakra. Są szacunki mówiące o dziesiątkach milionów zmarłych (finalnie). Biorąc pod uwagę ich warunki sanitarne (WC to tam rzadkość) to potencjalnie u nich może byc najgorzej na swiecie.
Ja tylko słucham co twierdzą lekarze, profesorowie, naukowcy, to nie wygląda tak pięknie jak się wydaje bo gościu coś powiedział i potem na potrzeby partyjne jedni czy drudzy wycinają co chcą.
Rozsądek sie przydaje zawsze. Właśnie.
Ciągle sie znajdują pojedynczy naukowcy, profesorowie, którzy mają poglądy odmienne wbrew zdecydowanej większości też profesorów. Kto ma racje? Nie wiem. Ale wiem, że TV (nie napisałem TVP, bo inne stacje też) zawsze potrafi znaleźć profesora mającego opinie potwierdzająca tezę jaką "trzeba" forsować.
Słuchaj obu stron "konfliktu interesów politycznych" i myśl.
Jak jeszcze raz zobaczę w wątku słowo rząd albo opozycja to sie poleje krew ;)
Władca Pixeli
26-03-2020, 20:51
Amerykanie i Anglicy postawili na gospodarkę, zobaczymy z jakim skutkiem.
To nie jest prawda jeżeli chodzi o Amerykę.
Wprowadzono w wielu stanach bardzo restrykcyjne przepisy o pozostaniu w domu.
Przez kilka dni było pusto na drogach..
Okolice lotniska O'Hare 2 dni temu. W normalny dzień o tej porze są korki.
Ja jestem z zakładzie jeden dzień w tygodniu. Reszta dni to praca z domu.
37602
Dziś przez okno widzę, że ruch jest dość duży.
Większość zakładów powinna być zamknięta a kluczowe zakłady powinny zmniejszyć obecność pracowników do 25%. Reszta powinna pracować z domu.
Wiele osób krytykuje władze, a co robi w tym czasie społeczeństwo?
https://niezalezna.pl/318979-mlodzi-nadal-lekcewaza-epidemie
https://niezalezna.pl/318214-brak-dyscypliny-u-wlochow-wciaz-widoczny-to-juz-prawie-100-tysiecy-kar-za-omijanie-kwarantanny
https://niezalezna.pl/318853-400-naruszen-zasad-kwarantanny-pomimo-apeli-byly-przypadki-gromadzenia-sie-w-wiekszych-grupach
https://niezalezna.pl/318915-czy-to-przyczyna-klopotow-hiszpanii-policja-ma-rece-pelne-roboty-juz-ponad-124-tysiace-kar
https://niezalezna.pl/318569-mecz-ktory-przyspieszyl-epidemie-koronawirusa-wstrzasajace-wnioski-po-spotkaniu-ligi-mistrzow
https://www.foxnews.com/health/florida-college-students-test-positive-for-coronavirus-after-spring-break-trip
Dwa razy, każdemu zakwalifikowanemu do kwarantanny. Nie całemu województwu. Kilka dni temu w moim mieście to było kilkaset osób. To przerasta możliwości systemu?
Nie ma to sensu przy tej skali, policz sobie !!
WHO każe robic jak najwięcej testów
Wyrwane z kontekstu, nie powielaj ty też tego.
Piszesz, że testy szkodzą.
Tak, słowacja, bergamo, hiszpania...
Amerykanie i Anglicy postawili na gospodarkę, zobaczymy z jakim skutkiem. Emeryci i słabi niech umierają.
Minęło kilka dni i już nie stawiają.
Jak jeszcze raz zobaczę w wątku słowo rząd albo opozycja to sie poleje krew ;)
Uzasadnisz to jakoś czy tylko poglądy polityczne ?
Wiele osób krytykuje władze, a co robi w tym czasie społeczeństwo?
https://niezalezna.pl/318979-mlodzi-nadal-lekcewaza-epidemie
https://niezalezna.pl/318214-brak-dyscypliny-u-wlochow-wciaz-widoczny-to-juz-prawie-100-tysiecy-kar-za-omijanie-kwarantanny
https://niezalezna.pl/318853-400-naruszen-zasad-kwarantanny-pomimo-apeli-byly-przypadki-gromadzenia-sie-w-wiekszych-grupach
https://niezalezna.pl/318915-czy-to-przyczyna-klopotow-hiszpanii-policja-ma-rece-pelne-roboty-juz-ponad-124-tysiace-kar
https://niezalezna.pl/318569-mecz-ktory-przyspieszyl-epidemie-koronawirusa-wstrzasajace-wnioski-po-spotkaniu-ligi-mistrzow
https://www.foxnews.com/health/florida-college-students-test-positive-for-coronavirus-after-spring-break-trip
Nie wiem co robi ale na pewno nie dowiesz się tego z tych "źródeł" :D
A Wy dalej o testach...Wypowiedź z dzisiaj. Czyżby przygotowania do opcji angielsko- skandynawskiej?
„Musimy jako państwo, społeczeństwo przygotować się na drugą fazę walki z koronawirusem - podkreślił wicepremier, minister nauki Jarosław Gowin. Ona powinna polegać na tym, że szczególną opieką otaczamy grupy najbardziej zagrożone to znaczy seniorów i osoby z chorobami takimi jak choroby wieńcowe, cukrzyca itd. (...) Natomiast reszta społeczeństwa musi wracać stopniowo do swoich codziennych obowiązków, bo inaczej polskie państwo, polska gospodarka uległaby załamaniu - oświadczył.”
Bardzo rozsądne stwierdzenie.
tbogdanowicz
26-03-2020, 21:55
A Wy dalej o testach...Wypowiedź z dzisiaj. Czyżby przygotowania do opcji angielsko- skandynawskiej?
„Musimy jako państwo, społeczeństwo przygotować się na drugą fazę walki z koronawirusem - podkreślił wicepremier, minister nauki Jarosław Gowin. Ona powinna polegać na tym, że szczególną opieką otaczamy grupy najbardziej zagrożone to znaczy seniorów i osoby z chorobami takimi jak choroby wieńcowe, cukrzyca itd. (...) Natomiast reszta społeczeństwa musi wracać stopniowo do swoich codziennych obowiązków, bo inaczej polskie państwo, polska gospodarka uległaby załamaniu - oświadczył.”
A jak określisz kto może wracać bez ryzyka że będzie zarażać? Będziesz losował, zgadywał, czy puścisz wszystkich na żywioł?
Możecie być spokojni:
37610
To nie jest prawda jeżeli chodzi o Amerykę.
Wprowadzono w wielu stanach bardzo restrykcyjne przepisy o pozostaniu w domu.
Owszem, ale z opóżnieniem. Pierwsze wypowiedzi Trumpa bardzo bagatelizowały te sprawę.
Gdy ktoś zadziała za późno to jakby chciał złapać spadający nóż.
Nie ma to sensu przy tej skali, policz sobie !!
To ma sens, tylko nie ma możliwości.
Rozróżniaj pewne sprawy.
Tak, słowacja, bergamo, hiszpania...
Testy są wine zachorowaniom?
To tak jakby termometr był winien temu, że się ma temperaturę.
Rozróżniaj pewne sprawy.
Robisz takie zbitki (anty)logiczne, że ręce opadają.
August68
26-03-2020, 22:07
Dzisiaj robienie masowych testów rzeczywiście traci sens - bo poszło to już za daleko.
To mogło być skuteczne kilka tygodni temu - to wtedy Państwo zawiodło, bo nie ma procedur na tego typu przypadki.
Staram się być sprawiedliwy - żadne Państwo nie było przygotowane na taką pandemię.
Być może prawda jest że Chiny zbyt długo ukrywały prawdę o skali zagrożenia (a może sami tego jeszcze nie wiedzieli?) i gdyby świat wcześniej zareagował, to skala byłaby mniejsza?
Bo jak widać świat też nie ma wspólnych procedur na coś takiego - a mieć powinien biorąc pod uwagę skalę wzajemnych powiązań we wszystkich dziedzinach.
Nie wiem co dzisiaj można zrobić - chociaż moja praca często polega na planowaniu strategicznym - bo tutaj jestem zwyczajnie "za krótki".
Wszystko zależy jak to się będzie dalej rozwijać. Jestem niestety pesymistą - bo uważam, że to samo nie przejdzie i potrwa jeszcze długo.
Być może można spróbować wirusa "zagłodzić" - tak jak trochę próbujemy to robić teraz.
Czyli zamknąć wszystkich których tylko można.
Określić co jest nam w tej chwili najbardziej potrzebne - jakie branże muszą pracować, a jakie są zbędne.
Dbać o te najważniejsze - ale też zaproponować jakąś pomoc tym, którzy są mniej potrzebni.
Jeśli tym obecnie zbędnym zagwarantujemy jakiś byt - nawet za jakiś ułamek tego co mają obecnie, ale jednak pewny - to nie będą zmuszeni sytuacją do utrzymywania produkcji, usług itp. za wszelką cenę.
W przypadku tych najważniejszych - przemyśleć strategię jak zapewnić ciągłość ich funkcjonowania.
Dla takich służb/firm powinny być absolutnie dostępne wszystkie niezbędne środki zabezpieczające oraz TESTY.
Wprowadzenie zmian w pracy - tak aby nie doszło do przypadku, że w jednej chwili, przez jednego zarażonego wypada cała załoga i zakład staje.
Zmiana która nie pracuje - ma absolutny nakaz siedzenia w domu i unikania kontaktów - razem z całą rodziną.
I robić im badania - bo tu musi być pewność, że nikogo nie zarażą, czyli czy nie są chorzy lub nosicielami.
Niestety - tego powyżej chyba już nie da się zrobić - to powinno być już dawno opisane w procedurze - i wdrożone zanim pandemia się rozwinęła.
W przypadku obecnej pandemii już za późno - ważne żeby zaplanować coś takiego na przyszłość.
A przyszłość może być bardzo szybko - bo jeśli fala wirusa teraz wygaśnie (a przecież ma to nastąpić - wiadomo dlaczego) - to możliwe że jesienią przyjdzie druga fala.
I wtedy trzeba będzie zareagować od razu - żeby nie powtórzyło się co mamy teraz.
I jeszcze jedno - nie przestaję dziękować Opatrzności, że jak na razie pandemia omijała Indie.
Jeśli okaże się, że rozwinie się w tym kraju - to Boże m niej świat w opiece- bo skala będzie przerażająca.
A dla wielu branż gospodarki - szczególnie tych związanych z szeroko rozumianą chemią - to będzie armagedon.
I o tym też należy jak najszybciej myśleć.
A jak określisz kto może wracać bez ryzyka że będzie zarażać? Będziesz losował, zgadywał, czy puścisz wszystkich na żywioł?
Nie będzie podlegało rozpatrywaniu ryzyko, że ktoś zaraża. Taki jest sens takiego podejścia. Bez tego musiałoby zostać tak jak jest. A jak widać ten etap dobiega końca i „musimy przygotować się na drugi etap”.
..Natomiast reszta społeczeństwa musi wracać stopniowo do swoich codziennych obowiązków, bo inaczej polskie państwo, polska gospodarka uległaby załamaniu - oświadczył.”
Ulegnie załamaniu, bez względu na to jaka opcja przejdzie. Kiedy większe? Tu się można sprzeczać.
No i rodzi się pytanie ile jest warte życie. Więcej niż pieniądz czy mniej? Co z fundamentalnymi wartościami?
Żyć (w sensie mniejszej umieralności) i cofnąć się w zamożności do poziomu krajów afrykańskich (aż tak nie, to napisałem dla jasności przekazu), czy mieć deficyt PKB 15% i poświęcić starszą część społeczeństwa, w imię dobrobytu?
Odbiegajac troche od tematu testow to jak myslicie jak zmieni sie rynek towarow i uslug, ale z punktu widzenia uslugobiorcy. Czy mozna spodziewac sie drastycznej obnizki cen uslug? Przyznam, ze mam do wykonania kilka prac i przed calym zamieszaniem z Covid polski rynek stanal na glowie. Znalezienie jakichkolwiek fachowcow graniczylo z cudem. Ceny uslug byly z kosmosu do tego stopnia, ze wielokrotnie musialem zmienic sie w samozwanczego budowlanca, stolarza, glazurnika itd. Spodziewam sie, ze teraz bedzie wojna cenowa ze strony firm i walka o klienta. Czy slusznie?
Testy są wine zachorowaniom?
To tak jakby termometr był winien temu, że się ma temperaturę.
Rozróżniaj pewne sprawy.
Tak, zakładam że potrzebne informacje zainteresowani znajdą szybko bez wklejania tu linków i... politykowania, to już potwierdzają nie tylko ich dziennikarze ale i politycy, Bergamo przez zbytnie zaufanie testom doprowadziło do zwieszenia zagrożenia i w efekcie zachorowań/zgonów, nie chodzi tylko o szybkie testy tylko też te genetyczne, po których zaczęto luźno podchodzić do izolacji i osoby po testach zaczęły infekować ludzi.
Hiszpania rzuciła się na testy i pozwoliła na ruch turystyczny, przy tysiącach zachorowań dopiero zaczęto zauważać że zrobiono błąd, rozliczenia już zapowiedziała opozycja.
Macie klapki na oczach i wszędzie tylko polityka polityka i zero obiektywnego podejścia, od moderatora wymagać trzeba ciut więcej niż tylko moderacji pod własne poglądy polityczne !!
Władca Pixeli
26-03-2020, 22:37
Społeczeństwo nie słucha więc trzeba wprowadzać kolejne ograniczenia.
Klika minut temu w Illinois ogłoszona o zamknięciu plaż, parków i dróg spacerowych w Chicago nad jeziorem.
37612
Odbiegajac troche od tematu testow to jak myslicie jak zmieni sie rynek towarow i uslug, ale z punktu widzenia uslugobiorcy. Czy mozna spodziewac sie drastycznej obnizki cen uslug? Przyznam, ze mam do wykonania kilka prac i przed calym zamieszaniem z Covid polski rynek stanal na glowie. Znalezienie jakichkolwiek fachowcow graniczylo z cudem. Ceny uslug byly z kosmosu do tego stopnia, ze wielokrotnie musialem zmienic sie w samozwanczego budowlanca, stolarza, glazurnika itd. Spodziewam sie, ze teraz bedzie wojna cenowa ze strony firm i walka o klienta. Czy slusznie?
Pisałem o tym sporo ale poleciało do śmieci bo uznano za politykowanie.
Problem będzie gigantyczny z usługami jak i ogólnie rynkiem pracy, zobacz ile ludzi zjechało do kraju bo stracili pracę w całej europie, hotelarstwo, opieka, sprzątanie, rozrywka, gastronomia itd, teraz te tłumy idą na zasiłki, wsparcia, rejestrują sie w pośredniaku.
Jak minie epidemia część wróci część zostanie na miejscu, rozpieszczanie pracowników raczej na długo nie będzie możliwe.
W listopadzie będą pewnie nowe zachorowania i jeśli sie okaże że to jakaś mutacja corona to będzie panika i prewencja waląca w gospodarkę.
Xavier80
26-03-2020, 22:42
Testy są wine zachorowaniom?
To tak jakby termometr był winien temu, że się ma temperaturę.
Rozróżniaj pewne sprawy.
Robisz takie zbitki (anty)logiczne, że ręce opadają.
NIe, nie są winne zachorowaniom, natomiast prowadzą do całkowitego rozkładu systemu opieki zdrowotnej w krótkiej perspektywie. Działa to w sposób następujący. Mamy dostępne testy genetyczne i przesiewowe. Pierwsze są ograniczone wydolnością laboratoriów i liczbą analityków, zwiększenie liczby testów powoduje przeładowanie i wydłużenie czasu oczekiwania na wynik. Testy przesiewowe są obarczone ogromnym ryzykiem błędu, nie wykrywają tego konkretnego koronawirusa, a jedynie przeciwciała charakterystyczne dla kilkuset innych, za to podbijają statystyki zachorowań, bo można je klepać dziesiątkami tysięcy, a trupy obliczać wg własnej metodologii ( tak robią Włosi i Hiszpanie, po co? nie mam pojęcia). Rok temu, gdy Jacek zachorował i gorączkował to szedł do przychodni i do lekarza POZ, tam dostawał receptę i kurował się w domu ( lekarz był bez maseczki). NIkt Jackowi nie robił testu na rodzaj patogenu, ani lekarza nie poddawał kwarantannie. Jeżeli Jackowi się pogarszało to lądował na oddziale płucnym, a jak wcześniej chorował i dalej mu się pogarszało ( albo i nie chorował, choć to bardzo rzadkie przypadki ) to umierał. System działał. Dzisiaj Jacek miałby zrobiony test, lekarz zostałby poddany kwarantannie, Jacek wylądowałby na oddziale zakaźnym na obserwacji, blokując miejsce prawdziwym chorym.
Drodzy, koronawirusy istnieją od lat i od lat nimi się zakażamy. Teraz zaczęliśmy robić testy i poddawać ludzi kwarantannie. A śmiertelność? Zjadliwość wirusa? Tą określało się zawsze i określa PO ustaniu pandemii, nigdy w trakcie.
Kojocisko
26-03-2020, 22:42
Czy pogląd na testowanie jest poglądem politycznym? Chyba niekoniecznie. koesh - możesz rzucić źródłem, że w Bergamo i Hiszpanii testy osłabiły działania na rzecz izolacji?
Odbiegajac troche od tematu testow to jak myslicie jak zmieni sie rynek towarow i uslug, ale z punktu widzenia uslugobiorcy.
Musi, moim zdaniem bardzo siądzie popyt, więc ceny pójdą w dół.
david555
26-03-2020, 23:04
...
Hiszpania rzuciła się na testy i pozwoliła na ruch turystyczny, przy tysiącach zachorowań dopiero zaczęto zauważać że zrobiono błąd, rozliczenia już zapowiedziała opozycja.
...
W Madrycie 17 marca odbyła się ok. 120. tysięczna manifestacja feministek i to głównie świadczy o niefrasobliwości tamtejszych władz.
I głupocie organizatorów tej ewidentnej chucpy.
- - - - kolejny post - - - - - -
A tak na marginesie tej dyskusji, czytał ktoś z tu piszących książkę "Atlas zbuntowany" Ayn Rand (Alissa Zinowjewna Rosenbaum) ?
Wbrew pozorom, lektura całkiem na temat. ;-)
To ma sens, tylko nie ma możliwości.
Rozróżniaj pewne sprawy.
Robisz takie zbitki (anty)logiczne, że ręce opadają.
Iluzoryczny i nieosiągalny sens ma tysiące rozwiązań milionów problemów na całym świecie, zawsze jest on skorelowany z realnymi możliwościami ich rozwiązania. Tysiące dzieci każdego roku umiera na rzadkie choroby, gdyż ich rodziców nie stać na leki za miliony złotych. Nie dlatego, że ich nie ma. Są. Dlaczego nie dostaną ich za darmo? Przecież to ma sens. Tylko możliwości nie ma...
Rozróżniaj pewne sprawy.
Robisz takie zbitki (anty)logiczne, że ręce opadają.
No i rodzi się pytanie ile jest warte życie. Więcej niż pieniądz czy mniej? Co z fundamentalnymi wartościami?
Żyć (w sensie mniejszej umieralności) i cofnąć się w zamożności do poziomu krajów afrykańskich (aż tak nie, to napisałem dla jasności przekazu), czy mieć deficyt PKB 15% i poświęcić starszą część społeczeństwa, w imię dobrobytu?
Warte tyle ile każdy towar, tyle ile ktoś jest w stanie za nie zapłacić. Tydzień temu warczeliście na mnie od faszysty tweirdząc, że w cywilizowanych krajach nie dokonuje się wyborów. Nie minął tydzień. Siedem dni. Niespełna 200 godzin wystarczyło aby nawet nie próbować ratować ludzi tylko zostawiać ich na śmierć podczas, gdy szansę dostaje młodszy, silniejszy, dający lepsze rokowania.
Wszyscy rozumiemy te humanistyczne, egzystencjalne pytania, humanitarne rozważania... zaczekajmy jeszcze kilka dni i wrócimy do nich bogatsi o kolejną wiedze ile jest warte ludzkie życie, kiedy rządom kończą się pieniądze.
Właściwie już to słyszymy:
„Musimy jako państwo, społeczeństwo przygotować się na drugą fazę walki z koronawirusem - podkreślił wicepremier, minister nauki Jarosław Gowin. Ona powinna polegać na tym, że szczególną opieką otaczamy grupy najbardziej zagrożone to znaczy seniorów i osoby z chorobami takimi jak choroby wieńcowe, cukrzyca itd. (...) Natomiast reszta społeczeństwa musi wracać stopniowo do swoich codziennych obowiązków, bo inaczej polskie państwo, polska gospodarka uległaby załamaniu - oświadczył.”
... czyli dokładnie to o czym pisałem tutaj https://forum.nikoniarze.pl/threads/302164-COVID-19/page6?p=4111908&viewfull=1#post4111908.
Ciekawe czy kiedyś będzie w obiegu pokolenie corona :)
Ładnie to tak śmiać się z cudzego nieszczęścia? :p
sokolnik
26-03-2020, 23:50
jak myślicie, jak będzie wyglądał świat za 2 miesiące? za rok? mocno się zmieni wszystko? Czy ludzie zapomną zaraz i ruszą nad Bałtyk z dziećmi i na Morskie Oko ? :)
granice dalej zamknięte w UE? Kontrole sanitarne?
Co z bezrobociem? Jak bezrobocie to i długi będą...
Jak zabezpieczyć się/dom na czas najgorszej sytuacji jak we Włoszech czy Hiszpanii? Nie chodzi mi o zapasy żywności. Chodzi mi o inne jakieś czynności, które może warto zrobić? Samochód zatankowałem do pełna, znajomi się śmieją, że po co? gdzie pojadę... nie wiem... jakoś się boję scenariusza że zabraknie paliwa na stacjach... i dopiero wtedy będzie trzeba siedzieć w domu.
Co zrobić jak się zachoruje? Jechać na domek na wsi i sam tam siedzieć? Mam żonę i dziecko, nie mogę ich narażać. To ja robię zakupy co 3 dni.
Jeśli ktoś wymyślił tego wirusa i z premedytacją go uwolnił, to jest kawał skur######.
..już potwierdzają nie tylko ich dziennikarze ale i politycy, Bergamo
Politycy i dziennikarze, ale autorytety medyczne znalazłeś!
Bergamo zdecydowało? To znaczy co zdecydowało? Budynki czy asfalt na ulicach? Zdecydowali decydenci. Nie testy, tylko osoby, które nie były fachowcami, nie wiedziały jaki test co daje. Politycy.
Atakujesz testy. Wini są decydenci.
NIe, nie są winne zachorowaniom, natomiast prowadzą do całkowitego rozkładu systemu opieki zdrowotnej w krótkiej perspektywie. Działa to w sposób następujący. .
Zależy od scenariusza. Niemcy przyjmują chorych z Francji.
Iluzoryczny i nieosiągalny sens ma tysiące rozwiązań milionów problemów na całym świecie, zawsze jest on skorelowany z realnymi możliwościami ich rozwiązania.
.
Rozróżniaj pewne sprawy.
Robisz takie zbitki (anty)logiczne, że ręce opadają.
nowart, czy ty mnie czytasz ze zrozumieniem? Przecież ja napisałem dokładnie to co ty w pierwszym tu zacytowanym zdaniu. Piszesz to samo innymi słowy i zarzucasz mi brak logiki. Czyli sam sobie też zarzucasz brak logiki???
Warte tyle ile każdy towar, tyle ile ktoś jest w stanie za nie zapłacić. Tydzień temu warczeliście na mnie od faszysty tweirdząc, że w cywilizowanych krajach nie dokonuje się wyborów. Nie minął tydzień. Siedem dni. Niespełna 200 godzin wystarczyło aby nawet nie próbować ratować ludzi tylko zostawiać ich na śmierć podczas, gdy szansę dostaje młodszy, silniejszy, dający lepsze rokowania.
Wszyscy rozumiemy te humanistyczne, egzystencjalne pytania, humanitarne rozważania... zaczekajmy jeszcze kilka dni i wrócimy do nich bogatsi o kolejną wiedze ile jest warte ludzkie życie, kiedy rządom kończą się pieniądze. I pisałem tekst o takim samym wydźwięku.
Nie uogólniaj z tym "pisaliście" wychodząc na jedynego mądrego.
Osobiście jestem za eutanazją, eugeniką (wyklęta, bo kojarzy się z Hitlerem, ale .. taka jest przyszłość, nieodwracalnie), wkurzam się jak sie poświęca kupę kasy na protezy dla kulawego pieska (lubię zwierzeta, nie jestem drań). Może teraz pewne rzeczy się przewartosciują i stanie świat na nogach, a nie na głowie. Klimat - wkurza mnie lansowanie Grety, pewnie za pare lat dostanie Nobla. Ale to media muszą mieć bohatera, a młodzież to tez klient. I choć szum wkoło Grety mnie wkurza to nie oznacza, że nie widzę co sie dzieje z klimatem. 30 lat temu śnieg zimą był normą. Co roku. Cały styczeń i luty sie jeździło na sankach czy łyżwach. A teraz są oszołomy mówiące, że nie ma zmiany klimatu. Jest. Inna sprawa czy jest ta zmiana naturalna, cykliczna, czy nie, czy "pomógł" człowiek.
To napisałem by uzmysłowić, że ważne sa niuanse i formułowanie zdań. Ze piszę pozornie sprzeczne rzeczy. Sprzeczne, gdy ktoś mysli hasłami, zamiast zrozumieć sens.
Nie odpowiadam za to co rozumiecie z moich testów. Jak nie rozumiecie to trudno. Tylko jak to świadczy o umyśle czytającego? Pytanie było retoryczne.
Bedzie bez linkow, bo i tak nikt ich nie czyta: 1. palenie papierosow jest czynnikiem obciazajacym. 2.liczba zgonow we Wloszech jest/byla zanizana. 3.umieraja takze mlodzi ludzie bez obciazen. 4.mamy od kilku dni 70cio- letniego pacjenta z potwierdzona infekcja- jego leczenie jest n i e p r a w d o b n i e drogie i obciazajace dla personelu. Mamy tylko jeden aparat do dializy- nikt sobie nie wyobraza jeszcze jednego pacjenta w takim stanie. 5.Siedzcie w domach i przestancie pitolic o testach! Jesli macie rodzicow zabroncie im wychodzic z domu, robcie im zakupy i zostawiajcie je przed drzwiami. 6.zbiedniejecie/zbiedniejemy? Tak i to bardzo. Podatki pojda w gore. Bezrobocie. Nie ma dobrych rozwiazan. P.S. Otrzymalismy pismo okolne- wiekszosc praw pracowniczych zawieszona. Brakuje jedynie grozby rozstrzelania za odmowe wykonania rozkazu.
jak myślicie, jak będzie wyglądał świat za 2 miesiące? za rok? mocno się zmieni wszystko? .
Za 2 miesiące będzie gorzej niż teraz. za rok - zależy czy będzie szczepionka, jak będzie to zaczniemy wracać do normy. Za kilka lat nasze odczucia będą tak jak rok temu. Będzie szczepionka, nabędziemy odporności. Mam nadzieję, że coś się przewartościuje w społeczeństwach. Że ludzie staną się rozsądniejsi. Że nastolatki inaczej spojrzą na świat.
Społeczeństwo nie słucha więc trzeba wprowadzać kolejne ograniczenia.
Klika minut temu w Illinois ogłoszona o zamknięciu plaż, parków i dróg spacerowych w Chicago nad jeziorem.
37612
My tu gadu-gadu, a USA jest już na pierwszym miejscu w ilości zachorowań!
nowart, czy ty mnie czytasz ze zrozumieniem? Przecież ja napisałem dokładnie to co ty w pierwszym tu zacytowanym zdaniu. Piszesz to samo innymi słowy i zarzucasz mi brak logiki. Czyli sam sobie też zarzucasz brak logiki???.
Pamiętam co pisałeś, miło, że mamy podobne spojrzenie na rzeczywistość. Odnosiłem się do krytyków moich słów starających się robić ze mnie jakiegoś naziola. Teraz pozamykali swoje usta pełne frazesów...
Co do reszty to już ciężko się odnaleźć kto kiedy i do czego się odnosi więc ustępuję drogi i przepraszam, jeśli nieopatrznie zrozumiałem czyjąś wypowiedź.
Wysłane z mojego SM-G965F przy użyciu Tapatalka
Drogi kolego Jacku-Modzie, jesli jestes za eugenika i eutanazja to albo nie rozumiesz tych pojec albo masz duzy problem.
Kolekcjoner
27-03-2020, 00:51
Testy przesiewowe są obarczone ogromnym ryzykiem błędu, nie wykrywają tego konkretnego koronawirusa, a jedynie przeciwciała charakterystyczne dla kilkuset innych, za to podbijają statystyki zachorowań, bo można je klepać dziesiątkami tysięcy, a trupy obliczać wg własnej metodologii ( tak robią Włosi i Hiszpanie, po co? nie mam pojęcia).
Jest jakieś potwierdzenie tego? Czyli co umieralność tak czy inaczej by taka była bez całej tej paniki?
Drogi kolego Jacku-Modzie, jesli jestes za eugenika i eutanazja to albo nie rozumiesz tych pojec albo masz duzy problem.
A ja bym nie kontynuował tego wątku kto za czym jest.
david555
27-03-2020, 01:07
...
Osobiście jestem za eutanazją, eugeniką (wyklęta, bo kojarzy się z Hitlerem, ale .. taka jest przyszłość, nieodwracalnie)
...
Sorry kolego, ale kim ty właściwie jesteś, że roztaczasz przed nami taką wizję przyszłości ?
Kochasz rozwiązania radykalne, to przenieś się do jednego z tych państw, które w imię wyimaginowanego dobra, krzywdzą i zabijają słabszych, czy bezbronnych.
- - - - kolejny post - - - - - -
Drogi kolego Jacku-Modzie, jesli jestes za eugenika i eutanazja to albo nie rozumiesz tych pojec albo masz duzy problem.
Dzięki Wielkiemu Architektowi, za osoby takie jak Ty.
Przy obecnej globalizacji i integracji ( fakt że dalsza integracja EU została zblokowana w Berlinie bo nie ma w tym już żadnego interesu ) można spokojnie podążać tam gdzie komuś pasuje bardziej lokalna władza, ideologie, styl demokracji lub jej brak jak to ma miejsce z liberalną jej odmianą, można żyć tam gdzie moje dziecko w wieku 12 lat może samo zdecydować o eutanazji, tam gdzie 65+ za zgodą rodziny i lekarza może zostać uśmiercony, nie widzę problemu.
Jest tylko jedna często sprawa że sytuacja zmienia się w miarę przeżywania własnych doświadczeń, nie jeden wróg kościoła kończy w kaplicy szpitala modląc się za kogoś z rodziny itp.
Uważam że takie tematy są mocne ale póki się normalnie dyskutuje bez ataków i wciskania na siłę własnych przekonań to rzecz normalna nawet na forum fotograficznym ale pewnie będzie zaraz kasowanie znowu postów bo widzę że moderator już wytłumaczył jakie ma własne przekonania.
----
Wracając do wirusa i przyszłości, będzie inna i to dość szybko, zmieni się nie tylko kwestia higieny ale i kultury, od drobiazgów jak całowanie kobiety w rękę... planowanie podróży, pobytów zagranicznych, nie jeden zastanowi się przy kredycie/leasingu co będzie przy następnej epidemii.
Bliżej fotografii, w rodzinie miał być ślub 2 maja, to taka małą katastrofa na starcie nowego życia.
Bum i wzrosty mieszkań/domów nie utrzyma się bo to też w dużej mierze stoi na kredytach.
Dziwi za to wzrost sprzedaży gadżetów, elektroniki i ogólnie bezmyślne obecnie wydawanie kasy zamiast myśleć o tym że do końca maja może nie być normalności, a kto wie co będzie znowu na jesień.
david555
27-03-2020, 01:58
...
bo widzę że moderator już wytłumaczył jakie ma własne przekonania.
...
No ja nadal zbieram szczękę z podłogi i mocno się muszę zastanowić, czy nadal chcę pisywać na portalu, na którym Supermoderator jest z mojego punktu widzenia, osobą etycznie mocno podejrzaną.
Dziwi za to wzrost sprzedaży gadżetów, elektroniki i ogólnie bezmyślne obecnie wydawanie kasy zamiast myśleć o tym że do końca maja może nie być normalności, a kto wie co będzie znowu na jesień.
Widzisz jak to trzeba zachować czujność do samego końca pisania posta. Najpierw robisz wywód, że każdy może robić to co chce, mieszkać gdzie chce itp. A na końcu jakimś tylko sobie znanym algorytmem uznajesz wydawanie cudzych pieniędzy za bezmyślność.
Sorry kolego, ale kim ty właściwie jesteś, że roztaczasz przed nami taką wizję przyszłości ?
To trzeba mieć czyjąś zgodę, żeby mieć przekonania, poglądy? Wizje muszą być zgodne z Twoimi przekonaniami? Dla mnie to co napisałem to zwycięstwa człowieczeństwa i medycyny. Tak, wiem, dla części ludzi to bardzo kontrowersyjne. Kwestia poglądów.
Kochasz rozwiązania radykalne, to przenieś się do jednego z tych państw, które w imię wyimaginowanego dobra, krzywdzą i zabijają słabszych, czy bezbronnych..
Eutanazja jest legalnia w wielu cywilizowanych państwach. Taka dajmy na to Szwajcaria czy kraje Beneluxu (nie dam głowy czy wszystkie). To nie sa kraje trzeciego świata. Wykonuję się ją (po spełnieniu szeregu warunków) na życzenie osoby cierpiącej. Nie myl tego z karą, krzywdą. Są osoby, które tego chcą i traktują to jako uwolnienie od cierpienia jakie znoszą w chorobie. Lista krajów, które to dopuszczają pomału, ale rośnie. U nas się dyskusja na ten temat nie toczy, ze względu na rolę KK. Ale to kwestia czasu, sa osoby, które chcą o tym rozmawiać.
Eugenikę już w pewnej formie sie stosuje, np wybierając płeć dziecka czasami w in-vitro (zalezy w jakim kraju jest klinika). To lepsze niż zabijanie już narodzonych dziewczynek w Indiach. W Chinach zmodyfikowano DNA by narodzone dziecko nie przejęło skłonności do choroby (nie pamiętam jakiej) po rodzicach. Lekarz który tego dokonał poleciał ze stanowiska, ale przypuszcza się, że to co zrobił to nie był odosobniony przypadek. Tak samo przypuszcza się, że są sklonowani ludzie, nie skończyło sie na owieczce Dolly, czy jak jej tam było. Postęp jaki się dokonał jest taki, że teraz klonowanie uważa się za łatwe.
Ingerując w geny da sie zwiększyć odporność na pewne choroby i wydłużyć życie. Podobnie jak modyfikujac geny w roślinkach (kukurydza nie jest jedyna, ale o niej jest najgłośniej). Rok 2050 i to co tu piszę teraz to będzie pikuś.
OT, mogę wyciąć.
Padło pytanie jak będzie wyglądał świat po...
Chyba nikt na ten moment nie pokusi się o jakieś prognozy bo jeszcze jesteśmy w trakcie tej zawieruchy. Wydaje mi się, że nastąpi swego rodzaju korekta, przecena wszystkiego. Do tej pory kryzysy finansowe były mało odczuwalne przez większość ludzi, tracili wszystko bogaci, najbogatsi... Szary człowiek gdzieś tam na dole jak harował przed kryzysem tak dalej musiał harować po kryzysie. Czasem musiał tylko poszukać innej pracy. Tutaj sytuacja jest inna - tracą wszyscy. Zubożenie społeczeństwa, utrata pracy, niższa konsumpcja... i łańcuszek zaczyna się wydłużać. Czy musi przyjść załamanie totalne? Chyba nie. Ale jednak siła rażenia była znaczna i to porównując do boksera po liczeniu będzie raczej gra na dotrwanie do końca rundy i próba walki w następnej. Ludzie nie wytrzymają długo bez konsumpcyjnego stylu życia. Dodatkowo cała ta sytuacja może być właśnie bodźcem do życia na 100%, bez kompromisów. Bo co się stało z tymi, którzy tak żyli do tej pory? Siedzą na jednej gałęzi z tymi, których życie było poukładane, wyliczone, zaplanowane. No ci drudzy może siedzą na tej gałęzi ciut bliżej pnia i w razie czego spadną ciut pózniej ale spadną.
Wiele obszarów zostanie poddanych brutalnej weryfikacji. 50 mln czy 100 mln euro za piłkarza? Hmm... Kogo to teraz obchodzi. Czytam o stratach w jakiejś tam lidze czy klubach wyliczanych na setki milionów... Jakich milionow? Wirtualnych? Opartych na kontraktach reklamowych? Podobną wartość mają teraz banknoty z Monopoly. Wydaje się, że wiele rzeczy było napompowanych do granic możliwości. I teraz chcąc niechcąc musi zostać przecenione.
Wielu ekonomistów przewidywało, że następny kryzys przyjdzie z Chin. Ale chyba nikt się nie spodziewał, że przybędzie on do nas siedząc w płucach z koroną na głowie.
david555
27-03-2020, 09:20
To trzeba mieć czyjąś zgodę, żeby mieć przekonania, poglądy? Wizje muszą być zgodne z Twoimi przekonaniami? Dla mnie to co napisałem to zwycięstwa człowieczeństwa i medycyny. Tak, wiem, dla części ludzi to bardzo kontrowersyjne. Kwestia poglądów.
...
Wiesz Jacku, znamy się już od niemal 14. lat i do głowy mi nie przyszło, że ktoś, kto zajmuje się portretem, czyli fotografowaniem ludzi, może jednocześnie tak ludzi nie lubić.
Będąc medykiem i widząc przez lata całą masę śmierci, nie udało mi się nigdy z tym oswoić i stwardnieć, jak część medycznego personelu.
Człowiek w obliczu nieuniknionego zawsze odczuwa strach i niemal zawsze jest to strach przed niewiadomą, bez względu na przekonania, nawet jeżeli wcześniej mówił coś zupełnie innego.
Życie jest darem i największym ze skarbów, bez względu na to skąd pochodzi, dlatego powinniśmy je szanować, a nie hołdować morderczym ideologiom, które stoją w sprzeczności z człowieczeństwem w ogóle, a nawet z hasłami rewolucji francuskiej, które tak chętnie są wypisywane na sztandarach tak zwanych demokratów.
Mam poważne wątpliwości nawet wobec transplantologii organów nieparzystych, choć jest to procedura ratująca życie, tylko żeby umożliwić życie biorcy, dawca musi umrzeć, bo organy pobiera się od żywych, a nie martwych ludzi.
Nikt nie wie, jak trudne i moralnie podejrzane, są orzeczenia o śmierci mózgowej i odłączeniu od aparatury podtrzymującej życie, bo to nie jest rola człowieka, aby decydować kto ma żyć, a kto nie.
Dziwi za to wzrost sprzedaży gadżetów, elektroniki i ogólnie bezmyślne obecnie wydawanie kasy zamiast myśleć o tym że do końca maja może nie być normalności, a kto wie co będzie znowu na jesień.
Ja kupiłam pada i GPU dowiadując się kwarantannie..
August68
27-03-2020, 09:30
Jak unikaliśmy polityki to proszę nie ruszajmy tu etyki a jeszcze bardziej religii czy wiary. Bo dopiero się zacznie...
david555
27-03-2020, 09:39
Jak unikaliśmy polityki to proszę nie ruszajmy tu etyki a jeszcze bardziej religii czy wiary. Bo dopiero się zacznie...
Zgoda, polityka i religia, to tutaj tematy tabu, ale etyka, dotyczy dokładnie każdej z dziedzin życia, nawet fotografii, dlaczego zatem mielibyśmy unikać rozważań w jej kontekście, skoro rozmawiamy tutaj o chorobach i śmierci ?
To właściwie jak mamy tu dyskutować, przerzucać się jedynie linkami ?
jurkarol
27-03-2020, 09:42
A tak na marginesie tej dyskusji, czytał ktoś z tu piszących książkę "Atlas zbuntowany" Ayn Rand (Alissa Zinowjewna Rosenbaum) ?
Wbrew pozorom, lektura całkiem na temat. ;-)
Czytał. idea kapitalizmu słuszna, a książka prawie jak podręcznik ideologiczny i trochę z pozytywizmem mi się kojarzy.
literacko za to marne, grube i smaku żadnego nie ma, jakby pisało stado ghost writerow.
david555
27-03-2020, 09:49
Czytał. idea kapitalizmu słuszna, a książka prawie jak podręcznik ideologiczny i trochę z pozytywizmem mi się kojarzy.
literacko za to marne, grube i smaku żadnego nie ma, jakby pisało stado ghost writerow.
Racja, bo to nie jest podręcznik dla nas, tylko dla tych, którzy kryją się pod pojęciem "Atlasi", i których zniknięcie ma ponoć doprowadzić świat do chaosu.
kardamon
27-03-2020, 09:54
koesh dziwi Ciebie sprzedaż elektroniki, tylko sporo osób zaczęło podejmować szybszą decyzje zakupu tylko dlatego ze ceny wydają się jeszcze odpowiednie. Po przejściu kryzysu magazyny z podzespołami komputerowymi i inna elektroniką będą puste, nowe sprowadzane produkty będą w znacznie wyższej cenie bo wszyscy jakoś straty będą chcieli sobie odbić. To że ceny, spadną w czasie wirusa to takie wróżenie z fusów bo nie wiadomo jak długo to potrwa. Sam mam dylemat z zakupem monitora, bo jeśli nie kupie teraz, i monitory zostaną wysprzedane, to później taniej nie kupie, no chyba, ze wirus będzie szalał kilka miesięcy to wtedy ceny na to co zostało polecą w dół. Ja z zakupem tez mam wahania niepewności, bo z jednej strony jeszcze pracuje, z drugiej nie wiadomo co będzie dalej, gdybym trafił na domową kwarantanne, czy jakiś przestój w pracy monitor miałbym jak znalazł, gorsza wizja byłaby taka jak straciłbym prace lub trafił do szpitala.
Jest jakieś potwierdzenie tego? Czyli co umieralność tak czy inaczej by taka była bez całej tej paniki?
Według Eurostatu umieralność we Włoszech w roku 2018 wynosiła 843 osoby na 100 000 tysięcy mieszkańców,
mnożąc to przez liczbę mieszkańców, rocznie umiera około 500 000.
Dziennie dawało to około 1400 zgonów.
Aby się przekonać jakie faktycznie są statystyki zgonów z powodu korony, trzeba poczekać do przyszłego roku i porównać to z ubiegłymi latami.
Woldemorth Jak co roku wojskowymi ciezarowkami wywozi sie trumny do zbiorowych mogil. To taka wloska tradycja.https://www.youtube.com/watch?v=UPlVJv0ZsVI https://www.youtube.com/watch?v=9sxrYYDpYoU W wolnej chwili wyszukaj srednia liczbe zgonow np. w Hiszpanii- ci wpadli (w czasie sjesty) na pomysl przechowywania cial na lodowisku https://nationalpost.com/news/world/olympic-sized-ice-rink-turned-morgue-receives-its-first-hearse-as-covid-19-death-toll-surges
jurkarol
27-03-2020, 10:18
Osobiście jestem za eutanazją, eugeniką (wyklęta, bo kojarzy się z Hitlerem, ale .. taka jest przyszłość, nieodwracalnie), wkurzam się jak sie poświęca kupę kasy na protezy dla kulawego pieska (lubię zwierzeta, nie jestem drań).
przyszłość będzie taka, jaką sami stworzymy.
doskonale rozumiem, co napisałeś, ale może sam nie wiesz jeszcze, jaki ład w końcu 'stojący na nogach' proponujesz. jeśli jest inaczej niż to odbierają czytelnicy, to znaczy, że źle się wyraziłes i nie napisałeś tego, co napisałeś.
przyszłość będzie taka, jaką sami stworzymy.
Serio, na prawdę czujesz że masz jakikolwiek wpływ?
sufenta ale jaki ma to związek z moją wypowiedzią?
Ja niczego nie sugeruję i nie posądzam włochów o kreatywną księgowość w tym zakresie.
Uważam podobnie jak kolega:
A śmiertelność? Zjadliwość wirusa? Tą określało się zawsze i określa PO ustaniu pandemii, nigdy w trakcie.
david555
27-03-2020, 10:35
Woldemorth Jak co roku wojskowymi ciezarowkami wywozi sie trumny do zbiorowych mogil. To taka wloska tradycja.https://www.youtube.com/watch?v=UPlVJv0ZsVI https://www.youtube.com/watch?v=9sxrYYDpYoU W wolnej chwili wyszukaj srednia liczbe zgonow np. w Hiszpanii- ci wpadli (w czasie sjesty) na pomysl przechowywania cial na lodowisku https://nationalpost.com/news/world/olympic-sized-ice-rink-turned-morgue-receives-its-first-hearse-as-covid-19-death-toll-surges
Wysokie słupki w statystykach wykrytych infekcji, świadczą tylko o niskiej świadomości mieszkańców danego kraju, natomiast już statystyki zgonôw, świadczą o stanie i zaangażowaniu służb medycznych.
Widać to aż nazbyt wyraźnie.
cybulski
27-03-2020, 10:35
przyszłość będzie taka, jaką sami stworzymy.
:) znamy te złote rady ala Tony Robbins
Teraz jest faza widać "wychodzenia ze strefy komfortu"...
Ale to pokazuje ile bzdur zaczyna tracić powoli sens.
I to wielkie "jak się z tym czujesz"...
Amerykańskie pitole nie które opanowało poprzedni świat przed koroną.
Umkneło mi chyba, w jaki sposób usuwa się wirusa po wykryciu? Wielu np polityków ogłasza że są nosicielami ale co dalej?
Woldemorth Czlowiek uczy sie cale zycie i wszedzie- myslalem, ze dane o smiertelnosci lub "zjadliwosci" wirusa mozna poznac czytajac raporty Instytutu Roberta Kocha, John Hopkins Hospital, WHO i takich tam. Obiecuje przeczytac wszystko co o wirusie napisales ty i kolega Xavier. Do wszystkich mozna maila wyslac a nawet zatelefonowac- zaraz to zrobie (po tym jak juz wasze prace przeczytam) i powiem, ze " Zjadliwość wirusa? Tą określało się zawsze i określa PO ustaniu pandemii, nigdy w trakcie". P.S. Biernik (accusativus) od "ta" to "tę".
dziwi Ciebie sprzedaż elektroniki, tylko sporo osób zaczęło podejmować szybszą decyzje zakupu tylko dlatego ze ceny wydają się jeszcze odpowiednie. Po przejściu kryzysu magazyny z podzespołami komputerowymi i inna elektroniką będą puste, nowe sprowadzane produkty będą w znacznie wyższej cenie bo wszyscy jakoś straty będą chcieli sobie odbić. To że ceny, spadną w czasie wirusa to takie wróżenie z fusów bo nie wiadomo jak długo to potrwa. Sam mam dylemat z zakupem monitora, bo jeśli nie kupie teraz, i monitory zostaną wysprzedane, to później taniej nie kupie, no chyba, ze wirus będzie szalał kilka miesięcy to wtedy ceny na to co zostało polecą w dół. Ja z zakupem tez mam wahania niepewności, bo z jednej strony jeszcze pracuje, z drugiej nie wiadomo co będzie dalej, gdybym trafił na domową kwarantanne, czy jakiś przestój w pracy monitor miałbym jak znalazł, gorsza wizja byłaby taka jak straciłbym prace lub trafił do szpitala.
Zależy jaka branża i jaki region świata, Chiny ponad tydzień temu informowały że 95% fabryk/zakładów mających problemy przez wirusa działa, to raczej jest mniejszy problem niż nadchodząca zadyszka gospodarki, bezrobocie, obciążenia budżetów i generalnie recesja.
Dlatego mnie dziwi że u progu takich wydarzeń wydaje się pieniądze, wiem że wielu nadal robi sobie heheszki z całej sytuacji ale każdy oberwie mniej lub bardziej.
Zależy jaka branża i jaki region świata, Chiny ponad tydzień temu informowały że 95% fabryk/zakładów mających problemy przez wirusa działa, to raczej jest mniejszy problem niż nadchodząca zadyszka gospodarki, bezrobocie, obciążenia budżetów i generalnie recesja.
Dlatego mnie dziwi że u progu takich wydarzeń wydaje się pieniądze, wiem że wielu nadal robi sobie heheszki z całej sytuacji ale każdy oberwie mniej lub bardziej.No ale Ty zaoszczędzisz i będziesz górą!
cz4rnuch
27-03-2020, 11:01
Woldemorth Czlowiek uczy sie cale zycie i wszedzie- myslalem, ze dane o smiertelnosci lub "zjadliwosci" wirusa mozna poznac czytajac raporty Instytutu Roberta Kocha, John Hopkins Hospital, WHO i takich tam...Jeśli dobrze pamiętam to niedawno sam napisałeś, że liczba zgonów we Włoszech jest zaniżana. Pewnie podobnie jest też w innych krajach. Zapewne info odnośnie śmiertelności w takich krajach jak Indie, Bangladesz czy tych z Afryki środkowej, południowej nie jest kompletne. Zatem w jaki sposób instytucje, które wymieniłeś na chwilę obecną pozyskują pełną informację na temat śmiertelności? Tylko pytam.
david555
27-03-2020, 11:09
Umkneło mi chyba, w jaki sposób usuwa się wirusa po wykryciu? Wielu np polityków ogłasza że są nosicielami ale co dalej?
Samej infekcji wirusowej się nie leczy, leczy się powikłania, a one mogą mieć charakter przewlekły.
Paradoksalnie, trzeba być zdrowym i silnym, żeby móc skutecznie walczyć z infekcjami (lapidaryzując - żeby chorować).
cz4rnuch Liczba zgonow we Wloszech wydaje sie byc zanizana- tak przynajmniej twierdza lokalni politycy (sic!) wloscy. Tak twierdze tez i ja na podstawie "prywatnych" zrodel. Jednak to co sie komu wydaje a to co podaja uznane instytucje to 2 rozne rzeczy. W DE istnieje obowiazek zglaszania stwierdzonej infekcji covid. Podobnie jest w Szwajcarii, Holandii i USA. Nie wiem, jak jest w innych krajach- w wielu napewno tez. Panowie i panie z John Hopkins Coronavirus Resource Center nie sa z Ksiezyca i wiedza, ze czesc danych jest niedokladna mimo to sa w stanie w sensowne raporty publikowac https://coronavirus.jhu.edu/ . I hope I could help.
Samej infekcji wirusowej się nie leczy, leczy się powikłania, a one mogą mieć charakter przewlekły.
Paradoksalnie, trzeba być zdrowym i silnym, żeby móc skutecznie walczyć z infekcjami (lapidaryzując - żeby chorować).Nosiciel jest zagrozeniem dla innych, na jak długo?
Zależy jaka branża i jaki region świata, Chiny ponad tydzień temu informowały że 95% fabryk/zakładów mających problemy przez wirusa działa, to raczej jest mniejszy problem niż nadchodząca zadyszka gospodarki, bezrobocie, obciążenia budżetów i generalnie recesja.
Dlatego mnie dziwi że u progu takich wydarzeń wydaje się pieniądze, wiem że wielu nadal robi sobie heheszki z całej sytuacji ale każdy oberwie mniej lub bardziej.
Wydaje się pieniądze bo to jedyny sposób aby gospodarki do końca niedobić. Tak jak ktoś napisał dużo sprzętu zdrożeje, niektóre już są niedostępne. Sam pieniądz traci na wartości. Więc tu nie ma jednej słusznej drogi. Poza ucieczką w metale szlachetne itd. Tylko aby się zabezpieczać to trzeba mieć spore oszczędności aby je podzielić właśnie na zabezpieczenie i aktualne wydatki.
cz4rnuch
27-03-2020, 11:28
cz4rnuch Liczba zgonow we Wloszech wydaje sie byc zanizana- tak przynajmniej twierdza lokalni politycy (sic!) wloscy. Tak twierdze tez i ja na podstawie "prywatnych" zrodel. Jednak to co sie komu wydaje a to co podaja uznane instytucje to 2 rozne rzeczy. W DE istnieje obowiazek zglaszania stwierdzonej infekcji covid. Podobnie jest w Szwajcarii, Holandii i USA. Nie wiem, jak jest w innych krajach- w wielu napewno tez. Panowie i panie z John Hopkins Coronavirus Resource Center nie sa z Ksiezyca i wiedza, ze czesc danych jest niedokladna mimo to sa w stanie w sensowne raporty publikowac https://coronavirus.jhu.edu/ . I hope I could help.Podkreśliłem jedynie to co sam napisałeś. Ja oczywiście rozumiem, że szanowane instytucje z choinki się nie urwały, ale skoro wszyscy wiemy/domyślamy się, że dane nie są kompletne to w tych raportach po części mamy do czynienia z szacunkami. Dlatego dziwię się, że tak alergicznie zareagowałeś na stwierdzenie/opinię, że pełniejszymi danymi będziemy dysponować dopiero za jakiś czas. Sytuacja rozwija się dynamicznie. Szacunki, prognozy, modele statystyczne też dynamicznie się zmieniają.
Chiny też zaniżały statystyki. Np. zmarłych których nie przetestowano przed śmiercią nie wpisywano do statystyki. Po śmierci też nie robiono im testów. Była gdzieś lista kogo nie wpisywano. Więc prawdziwej skali nigdy nie poznamy.
Zwłaszcza że Chiny już robią propagandę sukcesu.
Woldemorth Czlowiek uczy sie cale zycie i wszedzie- myslalem, ze dane o smiertelnosci lub "zjadliwosci" wirusa mozna poznac czytajac raporty Instytutu Roberta Kocha, John Hopkins Hospital, WHO i takich tam. Obiecuje przeczytac wszystko co o wirusie napisales ty i kolega Xavier. Do wszystkich mozna maila wyslac a nawet zatelefonowac- zaraz to zrobie (po tym jak juz wasze prace przeczytam) i powiem, ze " Zjadliwość wirusa? Tą określało się zawsze i określa PO ustaniu pandemii, nigdy w trakcie". P.S. Biernik (accusativus) od "ta" to "tę".
W przypadku poprzedniej pandemii WHO w pewnym momencie zarządziła odnotowywanie tylko najbardziej ciężkich przypadków, to tak w temacie porównywania czegokolwiek podawanego przez tego typu organizacje.
david555
27-03-2020, 11:40
Nosiciel jest zagrozeniem dla innych, na jak długo?
Wszystko zależy od sprawności układu immunologicznego, ale do ustąpienia objawów, tj. podwyższona temperatura, kaszel, bóle mięśniowo-stawowe itp.
Leczenie powinno być zakończone wykonaniem testu.
Mane Ktorej pandemii? https://en.wikipedia.org/wiki/Pandemic
david555
27-03-2020, 11:55
Mane Ktorej pandemii? https://en.wikipedia.org/wiki/Pandemic
A/H1N1, która umknęła WHO ?
Ooops, zeskoczony jestem. Pustka w glowie wieksza niz zwykle. W wiki musialem poczytac
david555
27-03-2020, 12:15
To tak gwoli przypomnienia: https://pl.m.wikipedia.org/wiki/Pandemia_grypy_A/H1N1_w_latach_2009%E2%80%932010
Dziekuje. A tu artykul o tym, ze liczby (we Wloszech) moga byc wieksze https://www.lastampa.it/milano/2020/03/26/news/fontana-ieri-2500-contagi-in-piu-in-lombardia-sono-preoccupato-1.38640788
Xavier80
27-03-2020, 13:31
Dziekuje. A tu artykul o tym, ze liczby (we Wloszech) moga byc wieksze https://www.lastampa.it/milano/2020/03/26/news/fontana-ieri-2500-contagi-in-piu-in-lombardia-sono-preoccupato-1.38640788
To jest obiektywne źródło? Artykuł w gazecie? :) Gościu, miarodajne są oficjalne dane. Jak chcesz dane na temat śmiertelności porównać, musisz poczekać na dane włoskiego urzędu statystycznego. Wszelkie artykuły w gazetach, szacunki instytutów to są SZACUNKI������ Oficjalne dane poznamy ex post... i porównamy. Zamiast się niezdrowo podniecać, poczekaj trochę. A póki co możesz poobserwować sobie statystyki UE ( np śmiertelności) aktualizowane dla kolejnych tygodni na bieżąco. Oficjalne������
https://www.euromomo.eu
To nie jest obiektywne zrodlo- napisalem, ze politycy we Wloszech sa zdania, ze chorych jest wiecej i to jest dowod, ze tak jest (ze politycy tak twierdza).
cz4rnuch
27-03-2020, 14:14
To jest obiektywne źródło? Artykuł w gazecie? :) Gościu, miarodajne są oficjalne dane...Mało prawdopodobnym jest żeby wiarygodnym źródłem w sprawie fałszowania oficjalnych wyników było to samo oficjalne źródło, któremu właśnie zarzuca się zatajanie danych :(
A jakie źródło jest w dzisiejszych czasach wiarygodne :D wszyscy mają i reprezentują jakieś tam interesy.
Tutaj SUBIEKTYWNA próba wytłumaczenia mechanizmu zakłamywania statystyk.
>LINK< (https://medium.com/@marcin_84085/rzeczywista-skala-zaka%C5%BCe%C5%84-koronawirusem-w-polsce-jest-200-razy-wi%C4%99ksza-ni%C5%BC-oficjalnie-raportowana-6a8de92a9ff)
Eutanazja jest legalnia w wielu cywilizowanych państwach.
Aborcja też jest legalna w wielu cywilizowanych państwach. Niektórzy taką cywilizację nazywają cywilizacją śmierci.
Wind Mill
27-03-2020, 15:58
"Czytelnik: Problem groźniejszy niż koronawirus"
https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Czytelnik-Problem-grozniejszy-niz-koronawirus-n143669.html
I bądź tu mądry jak postępować.
Kolekcjoner
27-03-2020, 16:15
A tymczasem ja odnotowuję że troje osób z mojego otoczenia straciło pracę, jedna straci w przyszłym tygodniu, a jedna idzie na pół etatu od kwietnia - na razie.
Jacek_Z kompletni mnie nie obchodzą twoje poglądy, jaki masz stosunek do życia, jaką moralność itd ale dla zasady powinieneś się zbanować za takie rozwalenie tematu i przeprosić za to że edytowałeś moje posty czy też kasowałeś jak leci mimo że zawierały konkretne informacje mogące się przydać innym.
Ale ok rozumiem władza zawsze zobowiązuje i uderza do głowy :)
Co do kwestii wpływu na gospodarkę i zwyczajnie na nasze finanse to już jest to bardzo czytelne, ja w kwietniu przewiduję spadek 80-90%, w rodzinie dwie osoby siedzą w domu bo zamknięte firmy, u sąsiada dwie też bo pracowały w hotelu, drugi sąsiad sklep z pamiątkami w centrum itd.
"Czytelnik: Problem groźniejszy niż koronawirus"
https://www.trojmiasto.pl/wiadomosci/Czytelnik-Problem-grozniejszy-niz-koronawirus-n143669.html
I bądź tu mądry jak postępować.
Ależ ten i każdy inny artykuł mówi wyraźnie jak postępować. Tzn nie wskazuje tego otwarcie, ale staje się to po skromnych kilkunastu dniach nader oczywiste. Za kolejne 2 tygodnie rządzący zaczną o tym już mówić głośno i wyraźnie. Wszyscy. Bez wyjątku.
"Nie ma takiego okrucieństwa ani takiej niegodziwości, której nie popełniłby skądinąd łagodny i liberalny rząd, kiedy zabraknie mu pieniędzy"
I na tym można by było zakończyć dywagacje co należy zrobić, tylko to jeszcze nie ten etap, za mało krwi jeszcze upuszczono z gospodarek i ludzkiej wytrzymałosci. I piszę to z pozycji człowieka wierzącego, mającego w domu starsza mamę i jeszcze starszą babcie, które kocham ponad swoje życie. Obie schorowane na tyle, że infekcja byłaby dla nich raczej zabójcza...
Słowo/ciekawostka o maseczkach: maseczki materiałowe (wykonane z bawełny) zwiększają 13-krotnie prawdopodobieństwo infekcji wirusowej w porównaniu do wykonanych z włókniny maseczek chirurgicznych. Penetracja masek tkaninowych przez cząstki wynosiła prawie 97%, a masek medycznych 44%.
Źródło: https://bmjopen.bmj.com/content/5/4/e006577?fbclid=IwAR1mgsX5MKesw7slxM0wKvQUivn2pPbbZ nEqOIsTSjetAQ5kf0cHTILCG2I
Badanie z 2011 roku więc nie skażone bieżącą propagandą.
Ale... maseczki szyte z bawełny dla szpitali mają miejsce na wkładki filtry i to jest do maseczek dla personelu medycznego stosowane, taka maseczka może być też odkażana/prana/wyjaławiana.
Ale... maseczki szyte z bawełny dla szpitali mają miejsce na wkładki filtry i to jest do maseczek dla personelu medycznego stosowane, taka maseczka może być też odkażana/prana/wyjaławiana.
Hahaha. Czekałem na Twój odzew. Oczywiście rozpoczęte od nieśmiertelnego "ALE". Więc pozwól, że ja też zacznę tak samo...
ALE ja nie piszę o maseczkach szytych dla szpitali, o wkładkach i miejscach na wkładki. Nie mam wiedzy na temat rodzaju szytych maseczek. Ja po prostu stwierdziłem fakt poparty badaniem (badaniem wykonanym długo przed koronawirusem ale krótko po problemach z MERS i Ebolą). A fakt jest taki, że maseczki materiałowe są dużo, dużo gorsze od tych z włókniny.
ECDC czyli Europejskie Centrum Zapobiegania i Kontroli Chorób w ogłoszonych priorytetach stosowania środków ochronnych zakłada, że masek z filtrem może zabraknąć i wtedy schodzimy poziom niżej i stosujemy maski chirurgiczne.
koesh jak wygladaja wkladki do masek z dzianiny?
Nie wiem, maseczka uszyta ma na dole kieszonkę na wkładkę i w szpitalu sami sobie coś tam umieszczają, u góry jest wszyty drucik na nos.
Słowo/ciekawostka o maseczkach: maseczki materiałowe (wykonane z bawełny) zwiększają 13-krotnie prawdopodobieństwo infekcji wirusowej w porównaniu do wykonanych z włókniny maseczek chirurgicznych. Penetracja masek tkaninowych przez cząstki wynosiła prawie 97%, a masek medycznych 44%.
Źródło: https://bmjopen.bmj.com/content/5/4/e006577?fbclid=IwAR1mgsX5MKesw7slxM0wKvQUivn2pPbbZ nEqOIsTSjetAQ5kf0cHTILCG2I
Badanie z 2011 roku więc nie skażone bieżącą propagandą.
ale to nadal porównanie jednej maseczki z drugą. lepszą i gorszą.
jakie jest porównanie prawdopodobieństwa już nie tyle zarażenia siebie, ale co ważne, zainfekowania kogoś, kiedy sam jestem nosicielem, maseczki bawełnianej do jej braku..?
nie bardzo rozumiem po co takie porównania w sytuacji, kiedy maseczek zaczyna brakować nawet w szpitalach?
ale to nadal porównanie jednej maseczki z drugą. lepszą i gorszą.
jakie jest porównanie prawdopodobieństwa już nie tyle zarażenia siebie, ale co ważne, zainfekowania kogoś, kiedy sam jestem nosicielem, maseczki bawełnianej do jej braku..?
nie bardzo rozumiem po co takie porównania w sytuacji, kiedy maseczek zaczyna brakować nawet w szpitalach?
A musisz to rozkładać na czynniki pierwsze? Nie rozumiesz po co takie porównania? To napisz do autorów tego badania, może pomogą. Po co to wstawiłem? Po nic. Tak po prostu. jako ciekawostka, temat maseczek jest tematem gorącym, pojawiają się różne przykłady rzemiosła domowego. Nie interesuje mnie w tym poście kompletnie kwestia zarażenia kogoś - podałem link do badań, które mówią o ryzyku zakażenia nosiciela maseczki. Tyle.
A musisz to rozkładać na czynniki pierwsze? Nie rozumiesz po co takie porównania? To napisz do autorów tego badania, może pomogą. Po co to wstawiłem? Po nic. Tak po prostu. jako ciekawostka, temat maseczek jest tematem gorącym, pojawiają się różne przykłady rzemiosła domowego. Nie interesuje mnie w tym poście kompletnie kwestia zarażenia kogoś - podałem link do badań, które mówią o ryzyku zakażenia nosiciela maseczki. Tyle.
w obecnej sytuacji muszę i nie piszę tego po to, aby się z Tobą wykłócać na jakieś bzdurne argumenty. rozumiem informację i porównanie jednak dyskutujemy tutaj w trochę innych okolicznościach. to tak jakby w stanie klęski głodu i ludzi umierających na ulicach wrzucać porównanie czy zdrowiej jest jeść czekoladę mleczną czy gorzką...
jak będziemy mieli masek setki milionów, aby każdy miał ich po kilka na każdy dzień to będziemy się zastanawiać którą wybrać. dziś, wychodząc w tlum wolę zasłonić twarz szmatą do podłogi aby zminimalizować potencjalne zarażanie innych ludzi.
To ja wolę niczym nie zasłaniac.
I będąc nieświadomym nosicielem zarażać innych dookoła?
jak będziemy mieli masek setki milionów, aby każdy miał ich po kilka na każdy dzień to będziemy się zastanawiać którą wybrać. dziś, wychodząc w tlum wolę zasłonić twarz szmatą do podłogi aby zminimalizować potencjalne zarażanie innych ludzi.
Jak będziemy mieli masek setki milionów to nad niczym się nie będziemy zastanawiać bo wybierzemy takie, jakie narzucają nam przepisy/wytyczne. A ponieważ nie mamy masek setek milionów to wytyczne zostały skorygowane i brzmią tak: "w razie braku maseczek z filtrem FFP2/3 pracownicy ochrony zdrowia powinni używać masek zapewniających najwyższy możliwy poziom ochrony". I dlatego wśród personelu medycznego takie porównanie jest dość istotne bo informuje klarownie o czymś, co wszyscy wiemy ale do tej pory rozpatrywaliśmy to w kategoriach lepsza/gorsza. Tutaj mamy naukowo potwierdzone liczby. Nie śledzę całego wątku i nie wiem jakie masz doświadczenie w pracy z pacjentami z COVID. Jeśli żadne to wystarczy jak potraktujesz ten link jako ciekawostkę. Jeśli pracujesz to potraktuj to jako cenną informację podobnie jak spora część moich kolegów i koleżanek.
- - - - kolejny post - - - - - -
To ja wolę niczym nie zasłaniac.
I wcale nie byłbyś jakimś dziwakiem. Bezpieczeństwo własne przede wszystkim i pakowanie na twarz jakiegoś zdobycznego kawałka szmatki z powodzeniem możesz zastąpić nawykiem zasłaniania twarzy przy kichaniu czy kaszlu. Zwykłe szmatki chronią i tak tylko przed aerozolem a to możesz ograniczyć innymi metodami.
Kolejna młoda osoba https://wiadomosci.radiozet.pl/Swiat/Francja.-16-letnia-Julie-z-koronawirusem-nie-zyje.-Nowe-informacje
jurkarol
27-03-2020, 22:00
RPO przypomniał, że rozporządzenia ministra zdrowia, co do kwarantanny, ograniczenia zgromadzeń itd. są niezgodne z Konstytucją. nie podważa słuszności działań, tylko informuje.
w Hiszpanii wyjście po zakupy musi mieć uzasadnienie i wynosić min. 30 euro. też ciekawe jak inne państwa radzą sobie z ciągłościa prawna zarządzeń.
stan wyjątkowy naprawiłby brak ciągłości prawnej?
Poruszające
https://tvn24.pl/tvnwarszawa/praga-poludnie/koronawirus-w-warszawie-ratownik-z-troski-o-rodzine-wyprowadzil-sie-z-domu-4515853
W Poznaniu zamykane są kolejne oddziały. Mówi się o tym, żeby ograniczyć możliwość pracy lekarzy w kilku miejscach, żeby ograniczyć możliwość przenoszenia wira. To dopiero uwidoczni jak jest ich mało.
Jeszcze jesteśmy przed szczytem, a wszystko już trzeszczy w posadach.
Co do noszenia maseczek. Wir ma długi okres inkubacji dlatego tak to wygląda. Jaką mamy zatem pewność, że już tego nie mamy i w okresie bezobjawowym nie siejemy na prawo i lewo?
W mojej miejscowości w szpitalu zostały z pielęgniarek prawie wyłącznie emerytki. Czyli z racji wieku grupa ryzyka.
RPO przypomniał, że rozporządzenia ministra zdrowia, co do kwarantanny, ograniczenia zgromadzeń itd. są niezgodne z Konstytucją. nie podważa słuszności działań, tylko informuje.
w Hiszpanii wyjście po zakupy musi mieć uzasadnienie i wynosić min. 30 euro. też ciekawe jak inne państwa radzą sobie z ciągłościa prawna zarządzeń.
stan wyjątkowy naprawiłby brak ciągłości prawnej?
Nie wiem dlaczego to nawoływanie do stanu wyjątkowego jest tak duże, przecież to w niczym nie pomoże, a może przynieść szkody, kwestie wyborów już zostawmy bo zapewne będzie tak jak pisałem kilka razy za rok, a RPO to przecież od lat krucjata antyjakarczowa.
np szczecinie 9 karetek jest w kwarantannie
https://polskatimes.pl/koronawirus-pozostawieni-sami-sobie-i-kneblowani-lekarze-prowadza-wojne-partyzancka-z-epidemia/ar/c1-14881089
na nieudolność i opowiadanie bajeczek nie można już patrzeć. więcej już od siebie nie dodam.
RPO jak nazwa wskazuje broni praw które sa łamane.
jurkarol
27-03-2020, 23:01
jakby się kto uparl, to może się sądzić za te ograniczenia. nie chodzi mi o stan wyjątkowy czy klęski, tylko faktycznie prawnie nie wygląda to dobrze
sokolnik
27-03-2020, 23:08
We Włoszech tylko w ciągu ostatniej doby zmarło prawie 1000 osób. To najtragiczniejszy dzień od początku epidemii.
Nic się nie poprawia.
Od wczorajszego wieczora przybyło prawie 100 000 chorych na świecie.
USA już na 1 miejscu.
Nasz największy sąsiad Niemcy, 50 000 chorych. USA prawie 100 000.
Tylko 5 pierwszych państw z największą liczbą chorych to w sumie prawie 400 000 (jutro pewnie przekroczy 400 000).
Ja tylko się martwię, że w PL będzie masakrycznie słabo w kwietniu... za 2-3 tyg. Więcej zgonów i więcej chorych. Zrobi się ciepło i DŻEJSIKI I BRAJANY wyjadą na weekend na grilla, imprezkę ze znajomymi (żeby nikt nie widział) i wrócą jak gdyby nigdy nic.
Co tu daleko szukać? Moja szwagierka, ma 2 dzieci małych coś koło 5-7 lat. Odwiedza sąsiadkę która ma 3 dzieci a jej maż codziennie jeździ pociągiem do pracy. Mądre to? Ludzie są bezmyślni... bo uważają że to ich nie dotknie. A jak już dotknie, to wielki płacz ale wtedy to jest za późno.
Pojechałem do sklepu, po pieczywo. Blisko. Wracając zajechałem na myjkę umyć samochód. Widziałem jakieś 6 motocykli. Sam coś tam jeżdżę (w tym roku jeszcze nie). MAM OGROMNE wątpliwości, czy jak się zrobi cieplej/ciepło ludzie będą siedzieć na doopie w domu.
Rząd chyba będzie musiał wtedy "odtajnić" przypadki Koronawirusa żeby towarzystwo wystraszyć oraz zwiększyć nakazy/zakazy.
WSZYSTKO zależy od LUDZI. Nie od Morawieckiego. Im szybciej się odizolujemy, tym szybciej się tego pozbędziemy.
Najważniejsze nie zachorować, pozbyć się tego wirusa i szybko wracać do normalnego życia.
Mała prośba. Piszcie tu o branżach gdzie słyszycie że są zwolnienie, jakieś akcje z zabieraniem premii albo innych dodatków. Coś co bezpośrednio tyczy się nas. Pracy/pensji. Mogą też być wiadomości gospodarcze typu baryłka ropy wystrzeliła, frank wystrzelił (nie mam kredytu we frankach), czy już wypłacać gotówkę z banku, czy robić zapasy żywności, czy ceny żywności podskoczyły... Może jakiś wielki zakład mięsny upadnie albo jakiś mleczarski (przykłady wymyślone).
Ostatnia prośba, zacznijcie pisać coś z sensem a nie jakieś przepychanki o światopoglądach, kto co napisał na początku i na końcu i że jedno z drugim się wyklucza, skaczecie do siebie jak dzieci co się dorwały do klawiatury.
Konkrety. Cytaty, artykuły. Chętnie poczytam coś sensownego a nie kłótnie/sprzeczki w wątku. A czytam wątek codziennie ranoi/lub wieczorem.
ZDRÓWKA!
Władca Pixeli
27-03-2020, 23:21
Jakość "made in china"
China Supplied Faulty Coronavirus Test Kits to Spain, Czech Republic
Up to 80 percent of the 150,000 portable, quick coronavirus test kits China delivered to the Czech Republic earlier this month were faulty
https://news.yahoo.com/china-supplied-faulty-coronavirus-test-162306412.html (https://news.yahoo.com/china-supplied-faulty-coronavirus-test-162306412.html)
sokolnik
27-03-2020, 23:37
tu ciekawe spojrzenie na otaczający świat (teraz i po pandemii):
https://magazyn.wp.pl/tech/artykul/normalnosc-sie-skonczyla?fbclid=IwAR3tITnk6I7i4fXJ0EVvgw21cVHF6BR 8KJ17gNImf1cM2_vB0KOAKKksXg8
david555
28-03-2020, 00:03
Jakość "made in china"
China Supplied Faulty Coronavirus Test Kits to Spain, Czech Republic
Up to 80 percent of the 150,000 portable, quick coronavirus test kits China delivered to the Czech Republic earlier this month were faulty
https://news.yahoo.com/china-supplied-faulty-coronavirus-test-162306412.html (https://news.yahoo.com/china-supplied-faulty-coronavirus-test-162306412.html)
Być może nareszcie świat Zachodu pojmie, że Chińczykom nie można ufać.
Mnie przeraziły informacje od znajomego z Hiszpanii, który zapakował całą rodzinę i powiedział że uciekł do Polski, rodzina w Berlinie i Lubece mówi o fałszowaniu statystyk zgonów, a ciotka emerytowany doktor medycyny i sporo informacji ma, kolejne informacje o młodych ludziach, którzy umierają, zdziesiątkowanie 65+.
Oby najmniejszym zmartwieniem było to czy zapłacimy zus czy nie i czy będziemy wdzięczni temu czy tamtemu politykowi :(
Ciekawy, jak zwykle punkt widzenia Polonusa z Kalafiorni.
https://www.salon24.pl/u/fraszkowanie/1031290,koronawirus-trwaja-przymiarki-do-apokalipsy
Ciekawy artykuł mi się wyśietlił w wiadomosciach google.
Jakas lekarka opowiadała o uwarunkowaniach genetycznych
W populacjach włochów i hiszpanów jest brak/mnijsza (?) wartosc jakiejś dehydroksylazy "srutututu" ;) (wybaczcie nie ma szans abym zapamięntał toto) ze względu na to że to z kolei zwiększa odpornosc na malarię ale sprawia ułatwia sprawę cOVID19
david555
28-03-2020, 10:28
...
W populacjach włochów i hiszpanów jest brak/mnijsza (?) wartosc jakiejś dehydroksylazy "srutututu" ;) (wybaczcie nie ma szans abym zapamięntał toto) ze względu na to że to z kolei zwiększa odpornosc na malarię ale sprawia ułatwia sprawę cOVID19
Chyba jednak nie ten kierunek, skoro tak podatne na infekcje jest wielonarodowościowe społeczeństwo US.
Chyba jednak nie ten kierunek, skoro tak podatne na infekcje jest wielonarodowościowe społeczeństwo US.
tam chyab efekt skali dochodzi a makaroniarzy tam od groma jest i ich potomków
fafniak
https://pulsmedycyny.pl/covid-19-genetyczny-defekt-moze-miec-zwiazek-z-przebiegiem-pandemii-986529
Chyba jednak nie ten kierunek, skoro tak podatne na infekcje jest wielonarodowościowe społeczeństwo US.
A jest? w przeliczeniu na mieszkańców, to mają przypadków tyle co Dania. Dwa razy mniej niż niemcy. 5x mniej niż Włochy czy Hiszpania. Biorąc pod uwagę tempo wzrostu też specjalnie nie odbiegają.
david555
28-03-2020, 10:43
tam chyab efekt skali dochodzi a makaroniarzy tam od groma jest i ich potomków
Mnie się jednak wysokie liczby infekcji kojarzą z niską świadomością i brakiem dyscypliny.
Wbrew stereotypom, np. społeczeństwo niemieckie ma już mało wspólnego z tym sprzed kilkudziesięciu lat, natomiast w krajach byłego KDLu, wzrosła i samoświadomość i samodyscyplina.
Panta rei.
fafniak
https://pulsmedycyny.pl/covid-19-genetyczny-defekt-moze-miec-zwiazek-z-przebiegiem-pandemii-986529
o tottotot :)
david555
28-03-2020, 10:46
A jest? w przeliczeniu na mieszkańców, to mają przypadków tyle co Dania. Dwa razy mniej niż niemcy. 5x mniej niż Włochy czy Hiszpania. Biorąc pod uwagę tempo wzrostu też specjalnie nie odbiegają.
To moim zdaniem kwestia czasu.
Ciekawe zjawisko jest w FR, gdzie albo fenomen, albo tak jak w PRC kreatywna statystyka.
cz4rnuch
28-03-2020, 11:04
A jest? w przeliczeniu na mieszkańców, to mają przypadków tyle co Dania. Dwa razy mniej niż niemcy. 5x mniej niż Włochy czy Hiszpania. Biorąc pod uwagę tempo wzrostu też specjalnie nie odbiegają.Z tej magii cyfr uwzględniającej liczbę obywateli wynikałoby, że najbardziej uodpornieni są Chińczycy. Niestety są to błędne wnioski. Ogólnie sugerowanie się liczbą potwierdzonych przypadków nie prowadzi do jakichś konkretnych wniosków. Jedyne co można po tym stwierdzić to ile testów wykonały poszczególne państwa.
david555
28-03-2020, 11:10
...
Jedyne co można po tym stwierdzić to ile testów wykonały poszczególne państwa.
Tylko, o których testach mówisz, tych metodą przesiewową, czyli jak się okazuje wadliwych w 80. procentach, czy tych wykonanych tradycyjnymi metodami laboratoryjnymi ?
cz4rnuch
28-03-2020, 11:17
Piszę ogólnie o testach. Nie ma znaczenia o jakich, bo sens mojej wypowiedzi jest taki, że w tych tabelkach zlicza się jedynie potwierdzone przypadki, a żeby przypadek był potwierdzony trzeba wykonać test. Czym więcej wykonuje się testów tym więcej potwierdzonych przypadków. I tyle. Podniecanie się, że Niemcy są w czołówce zachorowań a my nie to myślenie typu wyrzucę termometr to nie będę miał gorączki.
jurkarol
28-03-2020, 11:19
irytuje mnie już to powtarzane bezmyślnie hasło już nie 'zostań w domu' tylko 'nie wychodz z domu' .
kto ma taki komfort?
może biorę to zbyt dosłownie, ale przecież muszę wyjść kupić coś świeżego, choćby ser jogurt Chleb - zachowując środki ostroznosci - może raz na 3 dni. do pracy już nie muszę, ale nie wiem do kiedy . nie mam bunkra zapasow suchego prowiantu, i zresztą czy pora by już konserwy jeść.
Do tego jeżdżę do mamy, coś jej też kupić, lepiej żeby teraz nie wychodziła, albo dla odmiany przywiozę ją do siostry, kiedy ona musi wyjść, bo z siostrzenicą nie ma na razie kto zostać.
mieszkam sam, a swej kobiety na razie nie odwiedzam, bo niedawno jeszcze pracowała z ludźmi, więc poczekamy parę dni.
Poza tym, by ratować gospodarke to trzeba kupować choćby przez internet. tak czy owak przemysł spożywczy myślę że nie będzie w złej sytuacji.
Ale to jest raczej skierowane do ludzi którzy bezmyślnie robia imprezy, spotykają sie w grupach itp.
david555
28-03-2020, 11:28
Piszę ogólnie o testach. Nie ma znaczenia o jakich, bo sens mojej wypowiedzi jest taki, że w tych tabelkach zlicza się jedynie potwierdzone przypadki, a żeby przypadek był potwierdzony trzeba wykonać test. Czym więcej wykonuje się testów tym więcej potwierdzonych przypadków. I tyle. Podniecanie się, że Niemcy są w czołówce zachorowań a my nie to myślenie typu wyrzucę termometr to nie będę miał gorączki.
Widzę o czym piszesz, ale mnie bardziej interesuje liczba zgonów z powodu COVID-19 w przeliczeniu na milion mieszkańców danego kraju, niż liczba infekcji, jako że to liczba zgonów ukazuje w przybliżeniu kondycję służby zdrowia w poszczególnych krajach.
A swoją drogą ciekawe, dlaczego PRC handluje wadliwymi testami.
Piszę ogólnie o testach. Nie ma znaczenia o jakich, bo sens mojej wypowiedzi jest taki, że w tych tabelkach zlicza się jedynie potwierdzone przypadki, a żeby przypadek był potwierdzony trzeba wykonać test. Czym więcej wykonuje się testów tym więcej potwierdzonych przypadków. I tyle. Podniecanie się, że Niemcy są w czołówce zachorowań a my nie to myślenie typu wyrzucę termometr to nie będę miał gorączki.
Ordynator z Krakowskiego Akademickiego mówił że do statystyk nie dodają testów szybkich.
Jeśli już piszemy o liczbach to chyba najgorsze wyniki ma Islandia - tam mieszka tylko 360 tysięcy ludzi, a chorych jest 890.
Stany liczą sobie ponad 300 milionów osób - 1000 razy więcej..
A tak a propos, na Islandii mieszka nasz Kolega emet_b, ciekaw jestem co u niego?
Czyli ordynator przyznał w jaki sposób zaniżają statystyki, oops :-)
jurkarol
28-03-2020, 12:13
strona badająca prawdę i fałsz.
https://www.bellingcat.com
parę wpisow o wirusie i fake nius
Czyli ordynator przyznał w jaki sposób zaniżają statystyki, oops :-)
Nie, wytłumaczył że nie można opierać się na szybkich testach i trzeba potwierdzać każdy przypadek normalnym testem, zaniża to statystyki ilości testów ale nie wpływa na statystki zachorowań, to raczej pierwsze klasy podstawówki żeby zrozumieć.
Tak też jest niestety i to niepierwszy przypadek w EU.
https://www.gazetaprawna.pl/artykuly/1464145,koronawirus-hiszpania-bezuzyteczne-testy-z-chin.html
Absolutnie nie ufam jego tłumaczeniom, ani tym bardziej Twoim.
Brak testów brak zachorowań.
jurkarol
28-03-2020, 12:41
Widzę o czym piszesz, ale mnie bardziej interesuje liczba zgonów z powodu COVID-19 w przeliczeniu na milion mieszkańców danego kraju, niż liczba infekcji, jako że to liczba zgonów ukazuje w przybliżeniu kondycję służby zdrowia w poszczególnych krajach.
A swoją drogą ciekawe, dlaczego PRC handluje wadliwymi testami.
chyba zrobili na szybko i nie przetestowali, nie wiedzą jaką mają skuteczność
Nic prostszego, niech David zacznie sam produkować i sprzedawać testy które będą sprawne. :-)
david555
28-03-2020, 12:54
Nic prostszego, niech David zacznie sam produkować i sprzedawać testy które będą sprawne. :-)
Uważasz, że takie chuliganienie jest śmieszne, robisz to tak dla hecy ?
Mamy tu kolegę, związanego z przemysłem farmaceutycznym, zatem mógłby pomóc w rozeznaniu możliwości rynku i wyszukać wiarygodnych producentów.
Poblem w tym, że i on woli chuliganić. ;-)
Absolutnie nie ufam jego tłumaczeniom, ani tym bardziej Twoim.
Brak testów brak zachorowań.
Manipulujesz, nie ma braku testów, chodzi o to że nie ma u nas zakłamywania statystyk testami, które nic nie dają, a nawet zwieszają zagrożenie.
---------------
https://wpolityce.pl/swiat/493231-salvini-to-nie-unia-ale-nora-zmij-i-szakali
EU :(
sokolnik
28-03-2020, 13:26
Brak testów brak zachorowań.
:) :) :) :)
37682
cz4rnuch
28-03-2020, 13:36
A dzwonił już ktoś do Sanepidu? Przyznam, że jak dla mnie to trochę komedia. Dzwonię, zgodnie z zaleceniami, bo jestem objęty kwarantanną, poinformować, że mam objawy, to miła pani poleciła mi bym wsiadł w samochód i jechał na zakaźny. Gdy poinformowałem ją, po raz kolejny, że mam kwarantannę, poszła na naradę i wróciła z radą bym zadzwonił pod 112. Tam oczywiście byli w szoku, bo wedle ich wiedzy i wytycznych podlegam pod sanepid. Kolejne szepty i dostałem tel do NŚO gdzie najpierw zalecono mi pyralginę a potem do telefonu podszedł ktoś kto przedstawił się jako osoba z 40-letnim doświadczeniem (już nie dopytywałem czy te 40 lat to doświadczenie z koroną) i poinformował nas, że na 100% nie mamy korony. Case closed. Po co testy skoro wsio wiadomo po 5 sekundach rozmowy?
Manipulujesz, nie ma braku testów, chodzi o to że nie ma u nas zakłamywania statystyk testami, które nic nie dają, a nawet zwieszają zagrożenie.
---------------
https://wpolityce.pl/swiat/493231-salvini-to-nie-unia-ale-nora-zmij-i-szakali
EU :(
Czy tylko ja odnoszę wrażenie że każdy patrzy na każdego i kto mu pomoże i że ma mu pomóc bo sam się w żaden sposób nie przygotował?
Wirus jest już od 4-5 miesięcy oficjalnie, a cała Europa zaskoczona jak drogowcy w ziemie.
I ten cyrk idzie od samej góry po sam dól, czyli od rządów po zwykłych obywateli.
WHO dało ciała po całości bo jakby przyjęto scenariusz że będzie tak jak jest a nie kłamano i zwodzono, to każdy z nas i władz byłby dużo lepiej przygotowany i w dużo lepszej sytuacji. Przez 5 miesięcy można się bardzo dobrze przygotować na każdej płaszczyźnie.
Tak sprzętem, przygotowaniem szpitali, świadomości ludzi i nie byłoby takich cyrków. Gospodarka też by szła wolniej ale by szła. A tak teraz każdy chce od każdego wszystko. Rządy pomocy z zewnątrz, obywatele pomocy od rządów.
suma sumarum i tak każdy zostanie z tym wszystkim sam jak bufor osiągnie poziom krytyczny.
cybulski
28-03-2020, 13:43
A dzwonił już ktoś do Sanepidu? Przyznam, że jak dla mnie to trochę komedia. Dzwonię, zgodnie z zaleceniami, bo jestem objęty kwarantanną, poinformować, że mam objawy, to miła pani poleciła mi bym wsiadł w samochód i jechał na zakaźny. Gdy poinformowałem ją, po raz kolejny, że mam kwarantannę, poszła na naradę i wróciła z radą bym zadzwonił pod 112. Tam oczywiście byli w szoku, bo wedle ich wiedzy i wytycznych podlegam pod sanepid. Kolejne szepty i dostałem tel do NŚO gdzie najpierw zalecono mi pyralginę a potem do telefonu podszedł ktoś kto przedstawił się jako osoba z 40-letnim doświadczeniem (już nie dopytywałem czy te 40 lat to doświadczenie z koroną) i poinformował nas, że na 100% nie mamy korony. Case closed. Po co testy skoro wsio wiadomo po 5 sekundach rozmowy?
Dziś już nie możesz mieć, na dziś statystyka jest zamknięta i wyczerpana, zrobione 100 procent planu.
Poza tym jak jesteś na kwarantannie to po co test. Czy sam test kogoś już wyleczył poza tym że wiadomym się stało że ma lub nie koronę?
A dzwonił już ktoś do Sanepidu? Przyznam, że jak dla mnie to trochę komedia. Dzwonię, zgodnie z zaleceniami, bo jestem objęty kwarantanną, poinformować, że mam objawy, to miła pani poleciła mi bym wsiadł w samochód i jechał na zakaźny. Gdy poinformowałem ją, po raz kolejny, że mam kwarantannę, poszła na naradę i wróciła z radą bym zadzwonił pod 112. Tam oczywiście byli w szoku, bo wedle ich wiedzy i wytycznych podlegam pod sanepid. Kolejne szepty i dostałem tel do NŚO gdzie najpierw zalecono mi pyralginę a potem do telefonu podszedł ktoś kto przedstawił się jako osoba z 40-letnim doświadczeniem (już nie dopytywałem czy te 40 lat to doświadczenie z koroną) i poinformował nas, że na 100% nie mamy korony. Case closed. Po co testy skoro wsio wiadomo po 5 sekundach rozmowy?
Dwa przypadki w Krakowie, które znam jak przebiegały były ok, po jedną osobę przyjechali kosmici, a druga miała konsultacje z rodzinnym.
Pewnie jak ze wszystkim, zależy na kogo trafisz, a jak zacznie się personel wykruszać to będzie gorzej tylko.
- - - - kolejny post - - - - - -
Dziś już nie możesz mieć, na dziś statystyka jest zamknięta i wyczerpana, zrobione 100 procent planu.
Poza tym jak jesteś na kwarantannie to po co test. Czy sam test kogoś już wyleczył poza tym że wiadomym się stało że ma lub nie koronę?
Po co to napisałeś ?
Wind Mill
28-03-2020, 14:52
https://polskioffroad.com.pl/jak-rozpetano-trzecia-wojne-swiatowa/
Ciekawa lektura. Pomijając wątek spiskowy, wojny Chin ze wszystkimi, to argumenty dają do myślenia.
Mnie samego wcześniej też nurtowało pytanie - jak będzie się miało porównanie śmiertelności dla danego kraju teraz i rok temu - globalnej śmiertelności bez podziału na przyczyny, ewentualnie z pominięciem wypadków czy katastrof.
cybulski
28-03-2020, 15:22
Dwa przypadki w Krakowie, które znam jak przebiegały były ok, po jedną osobę przyjechali kosmici, a druga miała konsultacje z rodzinnym.
Pewnie jak ze wszystkim, zależy na kogo trafisz, a jak zacznie się personel wykruszać to będzie gorzej tylko.
- - - - kolejny post - - - - - -
Po co to napisałeś ?
Jak to po co, skoro na kwarantannę to ma siedzieć w domu a nie zastanawiać się czy złapal czy nie i zapychać mocniej system. Został już sklasyfikowany. Co tu jest do nierozumienia?
cz4rnuch
28-03-2020, 15:30
To co piszesz nie ma sensu, mister. Kwarantanna jest dla zdrowych ludzi, którzy mogli mieć kontakt z wirusem, a testy robi się po to by wykluczyć lub potwierdzić zakażenie. To dwie różne sprawy.
cybulski
28-03-2020, 15:35
To co piszesz nie ma sensu, mister. Kwarantanna jest dla zdrowych ludzi, którzy mogli mieć kontakt z wirusem, a testy robi się po to by wykluczyć lub potwierdzić zakażenie. To dwie różne sprawy.
No to musisz jechać i zrobić aby się przekonać. Jest szansa że jak nie masz to zlapiesz tam w tym miejscu.
- - - - kolejny post - - - - - -
Przy takiej ilości zarażonych standardowe podejście traci sens ale można nadal się przy tym upierać skoro ktoś bardzo chce. No zobacz a ja mulyskalem ze kwarantanna jest dla tych co mogli mieć kontakt, czyli grupa ryzyka jak i dla chorych. Oraz dla zdrowych którzy nie muszą lub nie mają powodu wychodzić. Niestety to nie takie proste?
cz4rnuch
28-03-2020, 15:37
Nie mogę jechać, bo jestem objęty kwarantanną. Nie mogę też sobie zrobić testu, bo tak mi się chce. Taką decyzję podejmuje lekarz, testów komercyjnych się nie wykonuje. Proszę Cię, Cybulski, byś powstrzymał się od rad gdy nie jesteś obeznany w temacie. Kwarantanna nakłada na mnie obowiązek bym informował sanepid odnośnie stanu mojego zdrowia i postępował zgodnie z ich zaleceniami. I to robię. Dodałem jedynie, że tam chyba za bardzo sami nie wiedzą jakie są procedury. Inaczej nie bylibyśmy odsyłani Annasza do Kajfasza.
cybulski
28-03-2020, 15:45
Prochu nie odkryłeś. To że procedury się sypią wiadomo. Jako powracający z zagranicy sam doświadczyłeś jakości panstwowych procedur i postępowania.
sokolnik
28-03-2020, 15:46
Nie mogę jechać, bo jestem objęty kwarantanną. Nie mogę też sobie zrobić testu, bo tak mi się chce. Taką decyzję podejmuje lekarz, testów komercyjnych się nie wykonuje. Proszę Cię, Cybulski, byś powstrzymał się od rad gdy nie jesteś obeznany w temacie. Kwarantanna nakłada na mnie obowiązek bym informował sanepid odnośnie stanu mojego zdrowia i postępował zgodnie z ich zaleceniami. I to robię. Dodałem jedynie, że tam chyba za bardzo sami nie wiedzą jakie są procedury. Inaczej nie bylibyśmy odsyłani Annasza do Kajfasza.
chory jesteś? Masz kaszel? Gorączkę?
Nie twierdzę, że masz Coronawirusa... ale ciekawi mnie, czy masz pomysł jak zachorowałeś na to coś co masz?
cybulski
28-03-2020, 15:51
I druga strona medalu w Chinach, poza tym co oficjalnie. https://epochtimes.pl/o-21-milionow-zmniejszyla-sie-liczba-uzytkownikow-telefonow-komorkowych-w-chinach-co-moze-wskazywac-na-wysoka-liczbe-ofiar-smiertelnych-wirusa-kpch/
Mniej o 21mln obywateli?
david555
28-03-2020, 16:07
https://polskioffroad.com.pl/jak-rozpetano-trzecia-wojne-swiatowa/
Ciekawa lektura. Pomijając wątek spiskowy, wojny Chin ze wszystkimi, to argumenty dają do myślenia.
Mnie samego wcześniej też nurtowało pytanie - jak będzie się miało porównanie śmiertelności dla danego kraju teraz i rok temu - globalnej śmiertelności bez podziału na przyczyny, ewentualnie z pominięciem wypadków czy katastrof.
Ponoć w każdym szaleństwie jest jakaś metoda, a w rozumowaniu autora tekstu jest sporo sensu.
Chiny od wielu wielu lat rozgrywają gospodarki Zachodu i nigdy nie były Zachodowi przychylne, dziwię się tylko, że owe gospodarki dały się poprzez różne kooperacje tak uzależnić od Chin.
Czas na otrzeźwienie i mówię o tym już od bardzo dawna.
- - - - kolejny post - - - - - -
I druga strona medalu w Chinach, poza tym co oficjalnie. https://epochtimes.pl/o-21-milionow-zmniejszyla-sie-liczba-uzytkownikow-telefonow-komorkowych-w-chinach-co-moze-wskazywac-na-wysoka-liczbe-ofiar-smiertelnych-wirusa-kpch/
Mniej o 21mln obywateli?
Obawiam się że 21 milionów obywateli, to dla ChRL niezbyt wygórowana cena za przejęcie gospodarczej dominacji.
w latach 50 czy 60 stracili ponad według różnych ocen 20-60 milionów
Od kilku stron temat testów. Wg mnie nie ma szans na jakieś radykalne zwiększenie ilości testów. Będzie się to kisiło w tych liczbach jakie są, może będzie trochę więcej. To nie jest system/zaplecze, które można sobie zbudować ot tak., po wielu latach marazmu.
Strategicznym działaniem powinno być zapewnienie wiarygodnych i błyskawicznych testów dla ochrony zdrowia oraz dla pacjentów, których przypadek grozi koniecznością wyłączenia z pracy pracownika medycznego. Według informacji takie są. A czy jest tak naprawdę? Nie wiem. Nie korzystałem jeszcze.
Ochrona zdrowia powinna mieć rutynowe testy codziennie, przed pracą, w dniach wolnych itp. To pozwoli wykluczyć przypadki gdy pracownicy ochrony zdrowia są źródłem. Np. ja - mam teraz 3 dzień wolnego, jutro idę do pracy. Dzisiaj powinienem mieć zrobione badanie. Wynik negatywny plus brak objawów daje prawie 100% pewność, że przynajmniej rano przyjdę do pracy zdrowy. W dzień monitoring tego co robię. Powiedzmy jakaś ankieta wypełniona w systemie. W poniedziałek weryfikacja, pytanie o objawy i decyzja. Idę na kolejny dyżur bez badania czy znów robimy badanie.
To system, którego skonstruowanie jest wiele prostsze niż zrobienie 200 tysięcy testów tygodniowo dla społeczeństwa. Ale jestem realistą - nie widzę szans.
cz4rnuch
28-03-2020, 17:01
Nie ma szans na taki system dla służb medycznych? O tym piszesz? Bo o tym, że nie będzie zbiorowych testów dla ludzi w Polsce to raczej nikt się nie łudzi. Niedawno wspominano tu, że model koreański jest nie do przeszczepienia w Europie. Okazuje się jednak, że Niemcy mocno stawiają na testy i będą ich wykonywać bardzo dużo (nawet 500 tys tygodniowo). Kolejna ciekawostka to jak się pisze to właśnie testy mogą być powodem dlaczego mimo wielu wykrytych zakażeń w Niemczech tak dobrze wygląda odsetek śmiertelności. Duża ilość testów pozwala wykryć też przypadki lekkie, które nie wymagają hospitalizacji. Takie przypadki dodaje się do statystyk zarażonych i wpływają one na zmniejszenie odsetka zgonów wśród wykrytych przypadków. W wielu innych krajach testy robi się osobom, które mają objawy sugerujące, że choroba jest już mocno zaawansowana takie jak wysoka gorączka i problemy z oddychaniem a przypadki lekkie przeciekają przez sito i nikt ich zlicza więc siłą rzeczy takie statystyki wyglądają gorzej jeśli chodzi o śmiertelność.
Nie ma szans na taki system dla służb medycznych? O tym piszesz?
Piszę o tym dokładnie co obserwuję od 25 lat pracy w ochronie zdrowia. Od personelu niższego po pracę w zespołach w ministerstwie. Do tego dokładam miejsce na mapie w którym żyję, wszystko to mieszam z odrobiną przekazu live z Wiejskiej i potwierdzam - nie ma sz-a-n-s! Nie, że jest to niemożliwe. Jest możliwe ale nie zobaczymy tego.
cz4rnuch
28-03-2020, 17:18
To nieciekawa refleksja. Bez zdrowych służb medycznych nie będzie komu leczyć pacjentów. We Włoszech co dziesiąty pracownik służby zdrowia (w domyśle chyba chodzi konkretnie o tych którzy się zajmują pacjentami chorymi ma koronę, bo tak jakoś dziwnie to napisano) jest lub był zarażony. To nie tylko ryzyko tego, że stracimy lekarzy, pielęgniarki czy ratowników (przynajmniej na jakiś czas), ale przecież te służby mają też kontakt ze zdrowymi, których mogą zarażać.
PS Ktoś tu pytał jak się zaraziłem. Po pierwsze to nie wiem czy jestem zarażony. Mam lekkie objawy więc równie dobrze może to być grypa lub coś innego. Ale co ciekawe mimo, że gadałem ze 3 razy z sanepidem, jakoś nikt mi nie zadał podobnego pytania. Tzn domyślam się, że to nie Tajwan czy Singapur i tu się pewnie nie robić takich wywiadów, poza tym na razie nie stwierdzono u mnie korony więc może się nie kwalifikuję. No, ale skoro jestem w kwarantannie to jednak uważa się mnie za jakieś zagrożenie. W sanepidzie z tego co zauważyłem nikogo nie interesowało to jak wracałem, z kim, czy ktoś wyglądał na chorego itd. Mimo, że sam o tym kilkukrotnie wspominałem. Skoro sanepid nie jest tym zainteresowany to kto może być? Pewnie nikt, ale wolałbym się upewnić.
A dzwonił już ktoś do Sanepidu? Przyznam, że jak dla mnie to trochę komedia. Dzwonię, zgodnie z zaleceniami, bo jestem objęty kwarantanną, poinformować, że mam objawy, to miła pani poleciła mi bym wsiadł w samochód i jechał na zakaźny. Gdy poinformowałem ją, po raz kolejny, że mam kwarantannę, poszła na naradę i wróciła z radą bym zadzwonił pod 112. Tam oczywiście byli w szoku, bo wedle ich wiedzy i wytycznych podlegam pod sanepid. Kolejne szepty i dostałem tel do NŚO gdzie najpierw zalecono mi pyralginę a potem do telefonu podszedł ktoś kto przedstawił się jako osoba z 40-letnim doświadczeniem (już nie dopytywałem czy te 40 lat to doświadczenie z koroną) i poinformował nas, że na 100% nie mamy korony. Case closed. Po co testy skoro wsio wiadomo po 5 sekundach rozmowy?
Ale to piękne podsumowanie stanu ich przygotowania :-) Wbrew temu co wypisuje nasz forumowy rzecznik rządu, oj xD
A ja włąsnie wróciłem ze spacerku, Dolinka Służewiecka. Zgodnie z zaleceniami, same pary, lub rodziny z małymi dziećmi, dużo spokoju. I tylko drażnią patrole z megafonami, kwitowane zresztą salwami śmiechu.
...patrole z megafonami, kwitowane zresztą salwami śmiechu.
Te "salwy śmiechu" powinny wystarczyć za odpowiedź dlaczego jest jak jest. Nie tylko w temacie wirusa. Kraj kwitnącej cebuli ma się dobrze. Jedyna umiejętność, którą doskonali cebulackie społeczeństwo to umiejętność narzekania.
Xavier80
28-03-2020, 17:45
Panowie, w liczbie łóżek szpitalnych na obywatela jesteśmy w top 5 ( albo nawet top 3) w UE. Respiratorów mamy 10.000/ 38 mln ludzi, Włosi 4800/60 mln ludzi, Anglicy 5000/66 mln ludzi. Naprawdę, nie nabijajcie się, bo w kwestii ochrony zdrowia to nie my zrobiliśmy z siebie "Somalię"
Ale to piękne podsumowanie stanu ich przygotowania :-) Wbrew temu co wypisuje nasz forumowy rzecznik rządu, oj xD
A ja włąsnie wróciłem ze spacerku, Dolinka Służewiecka. Zgodnie z zaleceniami, same pary, lub rodziny z małymi dziećmi, dużo spokoju. I tylko drażnią patrole z megafonami, kwitowane zresztą salwami śmiechu.
pociągnąłbym temat i podsunął dziesiątki linków do stanu przygotowania znacznie mocniejszych gospodarek niż nasza, Włochy, Anglia, Hollandia, Francja, Niemcy i wiele, wiele innych ale obserwując bełkot jaki serwujesz w coraz pokaźniejszych ilościach, wychodząc w wątku na piedestał ubertrola pewien jestem, że polemika jest zbędna a nasz czujny mod odpowiedzi na takie brednie usuwa. szkoda, ze nie usuwa samych bredni...
a policjantom mogłeś między salwami śmiechu napluć pod koła, przecież to funkcjonariusze tak bardzo znienawidzonego przez ciebie, zamordystycznego reżymu, a ty jesteś ponad to, znasz prawdę i przecież się nie dasz, walcz!!
Te "salwy śmiechu" powinny wystarczyć za odpowiedź dlaczego jest jak jest. Nie tylko w temacie wirusa. Kraj kwitnącej cebuli ma się dobrze. Jedyna umiejętność, którą doskonali cebulackie społeczeństwo to umiejętność narzekania.
Nie zrozumiałeś. Akcja reakcja, włącz dziennik może połączysz dlaczego te śmiechy :-)
- - - - kolejny post - - - - - -
pociągnąłbym temat i podsunął dziesiątki linków do stanu przygotowania znacznie mocniejszych gospodarek niż nasza, Włochy, Anglia, Hollandia, Francja, Niemcy i wiele, wiele innych ale obserwując bełkot jaki serwujesz w coraz pokaźniejszych ilościach, wychodząc w wątku na piedestał ubertrola pewien jestem, że polemika jest zbędna a nasz czujny mod odpowiedzi na takie brednie usuwa. szkoda, ze nie usuwa samych bredni...
a policjantom mogłeś między salwami śmiechu napluć pod koła, przecież to funkcjonariusze tak bardzo znienawidzonego przez ciebie, zamordystycznego reżymu, a ty jesteś ponad to, znasz prawdę i przecież się nie dasz, walcz!!
Klasyczne "a u was murzynów biją!"
https://polskioffroad.com.pl/jak-rozpetano-trzecia-wojne-swiatowa/
Ciekawa lektura. Pomijając wątek spiskowy, wojny Chin ze wszystkimi, to argumenty dają do myślenia.
Mnie samego wcześniej też nurtowało pytanie - jak będzie się miało porównanie śmiertelności dla danego kraju teraz i rok temu - globalnej śmiertelności bez podziału na przyczyny, ewentualnie z pominięciem wypadków czy katastrof.
Szczerze to myślę, że to co uważasz za wątek spiskowy ja rozpatruję na najbardziej prawdopodobny scenariusz. W zasadzie zgadzam się z autorem z każdym niemal akapitem.
No ale ja zostałem wychowany, że czerwony komuch to największa zaraza świata, wymordowali najwięcej ludzi na świecie i ich miejsce jest zamiast liści...
Nie zrozumiałeś. Akcja reakcja, włącz dziennik może połączysz dlaczego te śmiechy :-)
Rzeczywiście kwitowanie salwami śmiechu komunikatu służb porządkowych pasuje jak nic do zasady akcja-reakcja. W cebulandii pewnie tak.
...Okazuje się jednak, że Niemcy mocno stawiają na testy i będą ich wykonywać bardzo dużo (nawet 500 tys tygodniowo). Kolejna ciekawostka to jak się pisze to właśnie testy mogą być powodem dlaczego mimo wielu wykrytych zakażeń w Niemczech tak dobrze wygląda odsetek śmiertelności. Duża ilość testów pozwala wykryć też przypadki lekkie, które nie wymagają hospitalizacji. Takie przypadki dodaje się do statystyk zarażonych i wpływają one na zmniejszenie odsetka zgonów wśród wykrytych przypadków. W wielu innych krajach testy robi się osobom, które mają objawy sugerujące, że choroba jest już mocno zaawansowana takie jak wysoka gorączka i problemy z oddychaniem a przypadki lekkie przeciekają przez sito i nikt ich zlicza więc siłą rzeczy takie statystyki wyglądają gorzej jeśli chodzi o śmiertelność.
To u nas statystyki odnośnie umieralności byłyby o wiele lepsze gdyby tych testów było znacząco więcej (jak np. w Niemczech). Tylko czy o to chodzi, o same statystyki ...
pociągnąłbym temat i podsunął dziesiątki linków do stanu przygotowania znacznie mocniejszych gospodarek niż nasza, Włochy, Anglia, Hollandia, Francja, Niemcy i wiele, wiele innych ale obserwując bełkot jaki serwujesz w coraz pokaźniejszych ilościach, wychodząc w wątku na piedestał ubertrola pewien jestem, że polemika jest zbędna a nasz czujny mod odpowiedzi na takie brednie usuwa. szkoda, ze nie usuwa samych bredni...
a policjantom mogłeś między salwami śmiechu napluć pod koła, przecież to funkcjonariusze tak bardzo znienawidzonego przez ciebie, zamordystycznego reżymu, a ty jesteś ponad to, znasz prawdę i przecież się nie dasz, walcz!!
Zgadzam się z Tobą. To jeden z tych momentów gdzie należy problem rozpatrywać nie w kategorii kto jest lepszy ale kto ma gorzej. Bo to, że NIKT nie przygotował się na taką sytuację jest już potwierdzone. Teraz pozostaje pytanie, jak funkcjonujące w stanie pokoju systemy zdrowotne poradzą sobie z czasem wojny. I moim zdaniem nie mamy się tutaj czego wstydzić. Na kolanach jest Hiszpania, Włochy, Niemcy, część Szwajcarii, pewnie część Anglii. Brakowało im kasy? Nie. Wyobraźni? Może też nie. Po prostu skonstruowali sobie taki a nie inny model. I nie przytaczajcie argumentów o ilości testów, please. To, że oni dużą ilością testów wykryją więcej przypadków nic nie oznacza. Bo oni nadal większość ludzi leczą w domach a tylko ciężkie przypadki paraliżują ich system. A ciężkie przypadki (podobnie jak zgony) pojawiają się niezależnie od ilości wykonanych testów.
Najbliższe dni, tydzień/dwa odkryją kolejne karty. Jeśli przetrwamy to będzie lepiej. Zacznie się pojawiać coraz więcej wyzdrowień, rotowanie pacjentów będzie łatwiejsze. Podobnie jak podejrzewam za chwilę szybko zacznie się poprawiać sytuacja we Włoszech. Bo to co teraz się dzieje to nadal pokłosie tych nieszczęsnych pierwszych dni, meczów, karnawałów na ulicach, masowej ucieczki z Mediolanu itp.
Klasyczne "a u was murzynów biją!"
Nie, to klasyczna reakcja z mojej strony na ciągłe narzekanie, jęczenie i sianie zamętu jak to u nas nie jest fatalnie, tragicznie, katastrofalnie. Słyszę to od was nieustannie od 5 lat.
Jesteście tak zatruci nienawiścią i jadem, że rżycie ze śmiechu nawet na widok funkcjonariuszy publicznych, którzy dwoją się i troją aby wykonywać swoje obowiązki. Ogromna większość z nich naprawdę narażając swoje życie i zdrowie. Swoje i swoich rodzin.
Napluj jeszcze innym służbom w twarz, głównie służbie zdrowia, z pewnością też uczestniczą w tych niespoktykanych na skalę światową malwersacjach i manipulacjach.
Gardzę takimi jak wy!
Skoro tak wam tu duszno, tak bardzo was ciśnie ten zamordystyczny reżim podczas, gdy dookoła kraje mlekiem i miodem opływające to zwłaszcza teraz, gdy chowają trupy po szafach a ludzie umierają na ulicach, zalecam w końcu podjęcie radykalnych działań i zaproponuję grzecznie:
37694
Nie, to klasyczna reakcja z mojej strony na ciągłe narzekanie, jęczenie i sianie zamętu jak to u nas nie jest fatalnie, tragicznie, katastrofalnie. Słyszę to od was nieustannie od 5 lat.
Jesteście tak zatruci nienawiścią i jadem, że rżycie ze śmiechu nawet na widok funkcjonariuszy publicznych, którzy dwoją się i troją aby wykonywać swoje obowiązki. Ogromna większość z nich naprawdę narażając swoje życie i zdrowie. Swoje i swoich rodzin.
Napluj jeszcze innym służbom w twarz, głównie służbie zdrowia, z pewnością też uczestniczą w tych niespoktykanych na skalę światową malwersacjach i manipulacjach.
Gardzę takimi jak wy!
Skoro tak wam tu duszno, tak bardzo was ciśnie ten zamordystyczny reżim podczas, gdy dookoła kraje mlekiem i miodem opływające to zwłaszcza teraz, gdy chowają trupy po szafach a ludzie umierają na ulicach, zalecam w końcu podjęcie radykalnych działań i zaproponuję grzecznie:
37694
Pipieram. Ja stanę za tymi drzwiami i popilnuję, żeby nikt się nie rozmyślił przypadkiem.
Well, that escalated quickly!
Ale to piękne podsumowanie stanu ich przygotowania :-) Wbrew temu co wypisuje nasz forumowy rzecznik rządu, oj xD
A ja włąsnie wróciłem ze spacerku, Dolinka Służewiecka. Zgodnie z zaleceniami, same pary, lub rodziny z małymi dziećmi, dużo spokoju. I tylko drażnią patrole z megafonami, kwitowane zresztą salwami śmiechu.
Dzisiaj też widziałem parkę baranów co wybuchła śmiechem po przejechaniu straży miejskiej z komunikatem.
Nic na to nie poradzimy że póki co wielu robi sobie jaja z całej sytuacji, Włochy mają to już za sobą, tam jest strach i przerażenie.
Pipieram. Ja stanę za tymi drzwiami i popilnuję, żeby nikt się nie rozmyślił przypadkiem.
Zastanawiam się czy mozesz pisać takie rzeczy, robiąc to co robisz? Czy przyjmując zgłoszenie uzależniasz interwencję od statusu/oceny samego dzwoniacego?
Żebyś zrozumiał - gdybym był złośliwy to właśnie uderzył bym że się nie nadajesz i że przez takich ludzi służby wygladają jak wygladają.
Ale się nie zniżę, szanuję Twój zawód. Ale ogranij się i reaguj na to co napisałem a nie na to co sobie sam dopisałeś. eot
david555
28-03-2020, 18:27
... tam jest strach i przerażenie.
Zupełnie jak na Marsie, Phobos i Deimos.
Zastanawiam się czy mozesz pisać takie rzeczy, robiąc to co robisz?
Złóż zawiadomienie. Tylko jak policjant będzie zapisywał to powstrzymaj salwy śmiechu.
To u nas statystyki odnośnie umieralności byłyby o wiele lepsze gdyby tych testów było znacząco więcej (jak np. w Niemczech). Tylko czy o to chodzi, o same statystyki ...
Nie były by. Osoby, z niepotwierdzonym koronawirusem, mają jako przyczynę śmierci wpisaną np. niewydolność oddechową. W każdym razie nie sprawdza się po śmierci czy ktoś umarł z powodu koronawirusa.
cz4rnuch
28-03-2020, 18:32
To u nas statystyki odnośnie umieralności byłyby o wiele lepsze gdyby tych testów było znacząco więcej (jak np. w Niemczech). Tylko czy o to chodzi, o same statystyki ...Nie, nie o to chodzi. Po prostu przytoczyłem opinię wedle której duża ilość testów może ratuje życie a może po prostu powoduje, że statystyki wyglądają lepiej, bo ilość zgonów rozcieńcza się w ogólnej liczbie potwierdzonych przypadków. A może jedno i drugie.
Zastanawiam się czy mozesz pisać takie rzeczy, robiąc to co robisz? Czy przyjmując zgłoszenie uzależniasz interwencję od statusu/oceny samego dzwoniacego?
Żebyś zrozumiał - gdybym był złośliwy to właśnie uderzył bym że się nie nadajesz i że przez takich ludzi służby wygladają jak wygladają.
Ale się nie zniżę, szanuję Twój zawód. Ale ogranij się i reaguj na to co napisałem a nie na to co sobie sam dopisałeś. eot
plujesz na ciężką pracę służb i śmiesz pytać o jego moralność? że niby jak te służby wyglądają?? czy ktoś pomagający drugiemu pyta o przynależność partyjną?
to raczej on powinien spytać ciebie czy jak zajdzie konieczność, czego ani tobie ani nikomu twojemu bliskiemu nie życzę - to duma pozwoli ci na proszenie o pomoc tych ludzi, którym tak ochoczo jeszcze dzień wcześniej plułeś w twarz?
ty się już zniżyć nie możesz bo taką postawą w takim właśnie czasie próby pokazałeś, że dno masz wysoko nad głową.
cz4rnuch
28-03-2020, 18:36
Rzeczywiście kwitowanie salwami śmiechu komunikatu służb porządkowych pasuje jak nic do zasady akcja-reakcja. W cebulandii pewnie tak.
Nie tylko w naszej cebulandii. W Brazylii też sobie z tego jaja robią. A przynajmniej do niedawna robili, bo teraz już się z tego nie śmieją. A przynajmniej nie przy gangach, które robią tam w tej chwili za służby porządkowe.
https://www.polsatnews.pl/wiadomosc/2020-03-25/nie-wychodzcie-bo-posluzycie-jako-przyklad-gangi-pilnuja-czy-wszyscy-zostaja-w-domach/
Nie, nie o to chodzi. Po prostu przytoczyłem opinię wedle której duża ilość testów może ratuje życie a może po prostu powoduje, że statystyki wyglądają lepiej, bo ilość zgonów rozcieńcza się w ogólnej liczbie potwierdzonych przypadków. A może jedno i drugie.
Statystyka to dziedzina nauki, która potrzebuje spełnienia szeregu warunków aby można było wyciągać wnioski. W przypadku koronawirusa nie możemy mówić o jakimś uporządkowaniu i stałych. Wszystko ciągle się zmienia. Na wynik ma wpływ ilość testów. Te raz są większe, raz mniejsze, kryteria testowanych różne, dokładność testów różna. To powoduje, że nie ma tutaj jednej stałej rzeczy, której moglibyśmy się uchwycić. Gdyby każdy zakażony prędzej czy później się ujawniał (jak np w Eboli) to byłoby inaczej. A tak to mamy tylko pole do dyskusji ale raczej pozbawione jest to sensu.
- - - - kolejny post - - - - - -
nowart - jak nie wytrzymam (albo mnie admin usunie) to kontynuuj dzieło głoszenia przyzwoitości. W pracy dużo widziałem i na wiele rzeczy jestem odporny. Ale w takich dyskusjach mam dość nisko ustawione bezpieczniki.
Kolorowo nie jest i nie było. Ani 5 lat temu, ani 10 czy 15. Ale to my, kraj który ledwo wyszedł z setek lat gnębienia i biedy póki co parujemy ciosy i gdzieś tam po cichu stawiani jesteśmy jako wzór w przeciwieństwie do "potęg" światowych, które albo nas gnębiły bezpośrednio albo pośrednio poprzez swoją bierność. Poczekajmy, wkrótce przyjdzie weryfikacja. Ciekawe co niektórzy powiedzą jeśli ten jakże wyczekiwany scenariusz włoski jednak nie nadejdzie. Pewnie, że to "skutek działań podjętych wiele lat temu".
bl bla bla
37695
Ja sobie stąd idę bo widzę że niektórym puszczają żyłki, nie chce mieć czyjegoś zawału na sumieniu.
jurkarol
28-03-2020, 19:03
reakcja śmiechem na ogłoszenia służb jest poniekąd nerwowa, trochę z niedowierzania, i takie to głupie chojrakowanie i udawanie, jacy my to mocni. z drugiej strony może to wyglądać na przesadę bo przecież wiemy co robić.
przy okazji policja może wykorzystać działko dźwiękowe LRAD na pickupach jako głośnik, których nie może używac do tłumienia demonstracji.
reakcja śmiechem na ogłoszenia służb jest poniekąd nerwowa, trochę z niedowierzania, i takie to głupie chojrakowanie i udawanie, jacy my to mocni. z drugiej strony może to wyglądać na przesadę bo przecież wiemy co robić.
przy okazji policja może wykorzystać działko dźwiękowe LRAD na pickupach jako głośnik, których nie może używac do tłumienia demonstracji.
Tak własnie. I zgadza sie, korzystają z lradów.
Władca Pixeli
28-03-2020, 19:17
A ja włąsnie wróciłem ze spacerku, Dolinka Służewiecka. Zgodnie z zaleceniami, same pary, lub rodziny z małymi dziećmi, dużo spokoju.
Władze Nowego Jorku wręcz nakazywały ludziom robić tak jak Ty.
Zobacz teraz co u nich się dzieje.
37699
Nie były by. Osoby, z niepotwierdzonym koronawirusem, mają jako przyczynę śmierci wpisaną np. niewydolność oddechową. W każdym razie nie sprawdza się po śmierci czy ktoś umarł z powodu koronawirusa.
Byłyby, były. Większość przechodzi to bezobjawowo lub z bardzo lekkimi objawami. Dlatego zalecana jest "kwarantanna" dla wszystkich pod hasłem zostań w domu.
Jakoś nie wyobrażam sobie aby ktoś z typowymi objawami tej choroby i będący już w poważnym stanie nie miał zrobionego testu (obecnie na tym etapie epidemii), ale pewnie jakieś sporadyczne przypadki mogą się zdarzyć.
Nie, nie o to chodzi. Po prostu przytoczyłem opinię wedle której duża ilość testów może ratuje życie a może po prostu powoduje, że statystyki wyglądają lepiej, bo ilość zgonów rozcieńcza się w ogólnej liczbie potwierdzonych przypadków. A może jedno i drugie.
To drugie na pewno, czy ratuje życie to już trudniej powiedzieć (leku nie ma). Na pewno zmniejsza ewentualne rozprzestrzenianie zakażeń, ale wiadomo, że są pewne granice nie do przeskoczenia z testami i ich możliwą ilością do wykonania.
Podziwiam i jestem pełen uznania dla wszystkich służb, które są na pierwszej linii frontu w walce z tym wirusem.
Byłyby, były. Większość przechodzi to bezobjawowo lub z bardzo lekkimi objawami. Dlatego zalecana jest "kwarantanna" dla wszystkich pod hasłem zostań w domu.
Jakoś nie wyobrażam sobie aby ktoś z typowymi objawami tej choroby i będący już w poważnym stanie nie miał zrobionego testu, ale pewnie jakieś sporadyczne przypadki mogą się zdarzyć.
https://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,25818730,koronawirus-jesli-umrzesz-w-domowej-kwarantannie-nie-zalicza.html
Osoby wymagające hospitalizacji i mające objawy przypominające te corona mają robione testy, po co się robi ferment i manipuluje, jaki to ma cel ?
Jeśli masz objawy ale stwierdzi się zdalnie nawet że nie ma potrzeby hospitalizacji to nikt nie będzie marnował testów, środków, czasu itd, masz zostać w domu żreć paracetamol i koniec tematu.
Czy ktoś umarł w domu na kwarantannie mając objawy przypominające corona wirus ?
"Pożyteczni idioci" niestety teraz też mocno się uaktywnili.
https://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,25818730,koronawirus-jesli-umrzesz-w-domowej-kwarantannie-nie-zalicza.html
pawelp, ile znasz przypadków śmierci osób będących w kwarantannie. Ja słyszałem o jednym. Sądzisz, że lokalne media (i nie tylko lokalne) nie nagłaśniałyby takich przypadków ?
Edit.
Doczytałem w linku, 2 przypadki ?
Oczywiście że umierają ludzie na kwarantannie ale ponieważ nie wykonuje się testów więc takich osób nie zlicza się do ofiar epidemii.
jurkarol
28-03-2020, 19:50
Nie były by. Osoby, z niepotwierdzonym koronawirusem, mają jako przyczynę śmierci wpisaną np. niewydolność oddechową. W każdym razie nie sprawdza się po śmierci czy ktoś umarł z powodu koronawirusa.
ale tu jednak post mortem zbadano, bo było podejrzane
https://poznan.wyborcza.pl/poznan/7,36001,25827007,koronawirus-kardiolog-zakazony-oddzial-zamkniety-kolejny.html?_ga=2.16989809.990914030.1584003444-1165881579.1584003439
"..jeden z lekarzy nabrał wątpliwości i postanowił sprawdzić, czy pacjent był zakażony.." no nie brzmi to jak jakaś typowa stała procedura.
matbe ale ty prowadzisz jakąś akcje propagandową na forum czy o co chodzi ?
To wygląda jak trolle na twiterze gdzie muszą szybko tłumaczyć z cyrylicy wytyczne.
Testy służą to oceny sytuacji. Im więcej danych tym pełniejszy obraz. Niemców ostatnich bym posądzał o brak rozsądku.
U nas testów jest tyle ile jest, bo ich nie ma, bo są zatory, bo jest burdel nie z tej ziemi.
Sanepid? Proszę sobie przypomnieć z lat ubiegłych jak sobie radził z różnymi akcjami. W większości przypadków była to zwykła żenada. Teraz ma być lepiej? W takiej sytuacji?
System zdrowotny trzeszczy już w posadach. Oficjalne dane ministerstwa są mówiąc delikatnie gówno warte. O ilości zakażonych nikt nie ma pojęcia. Ale o zgonach już tak. Nie wszystkie zgony kwalifikowane są na konto wirusa.
3 osoby zmarły ostatnio w pewnym szpitalu jednoimiennym. Wszystkie 3 zgony z przyczyn innych niż wirus, mimo że każda z tych osób była zakażona.
Nie bazuję na informacjach zasłyszanych przeczytanych gdzieś itp bzdurach.
Oczywiście że umierają ludzie na kwarantannie ale ponieważ nie wykonuje się testów więc takich osób nie zlicza się do ofiar epidemii.
Podasz jakieś konkretne dane? Bo stwierdzasz jakiś fakt więc rozumiem, że przyzwoitość nakazuje podeprzeć to dowodem.
Kwarantanną objęte jest ponad 150 tysięcy osób. To tyle co niejedno polskie miasto, tyle co dwa mniejsze miasta. I co z tego? No to z tego, że nie ma dnia aby wśród takiej populacji osób ktoś nie umarł. Tutaj takie dni mogą być - dlatego, że większość z tych osób to ludzie raczej młodsi niż starsi, aktywni (wnioskuję to po tym, że większość z nich to osoby, które wróciły z zagranicy). Ale umierać będą. Bo tak ludzie są skonstruowani, że umierają. Na koronawirusa nie umiera się z godziny na godzinę. Jeśli ktoś umiera w domu mając objawy od kilku dni, zaniedbuje je, lekceważy - to w końcu umrze. Tak samo jak umierał ktoś tak samo postępujący w czasie przed wirusem. I jakie ma znaczenie czy rubryka zgonów będzie miała liczbę 17 czy 18 czy 24 na ten moment? Żadne znaczenie. Podobnie jak odsetek zgonów nie ma znaczenia bo nie wiemy z czego go liczyć.
- - - - kolejny post - - - - - -
Nie bazuję na informacjach zasłyszanych przeczytanych gdzieś itp bzdurach.
To podaj źródło.
P.S. Czy jesteś pewien, że osoba zarażona koronawirusem a umierająca np. z powodu zawału mięśnia sercowego lub zatoru płucnego powinna mieć wpisany jako powód COVID?
Podasz jakieś konkretne dane? Bo stwierdzasz jakiś fakt więc rozumiem, że przyzwoitość nakazuje podeprzeć to dowodem.
Kwarantanną objęte jest ponad 150 tysięcy osób. To tyle co niejedno polskie miasto, tyle co dwa mniejsze miasta. I co z tego? No to z tego, że nie ma dnia aby wśród takiej populacji osób ktoś nie umarł. Tutaj takie dni mogą być - dlatego, że większość z tych osób to ludzie raczej młodsi niż starsi, aktywni (wnioskuję to po tym, że większość z nich to osoby, które wróciły z zagranicy). Ale umierać będą. Bo tak ludzie są skonstruowani, że umierają. Na koronawirusa nie umiera się z godziny na godzinę. Jeśli ktoś umiera w domu mając objawy od kilku dni, zaniedbuje je, lekceważy - to w końcu umrze. Tak samo jak umierał ktoś tak samo postępujący w czasie przed wirusem. I jakie ma znaczenie czy rubryka zgonów będzie miała liczbę 17 czy 18 czy 24 na ten moment? Żadne znaczenie. Podobnie jak odsetek zgonów nie ma znaczenia bo nie wiemy z czego go liczyć.
- - - - kolejny post - - - - - -
To podaj źródło.
P.S. Czy jesteś pewien, że osoba zarażona koronawirusem a umierająca np. z powodu zawału mięśnia sercowego lub zatoru płucnego powinna mieć wpisany jako powód COVID?
Imię i Nazwisko??? Pracujesz przecież w służbie zdrowia....oczy masz
Uważasz że nie? Ktoś ma chorobę "inną", z którą żył ileś tam czasu. Łapie wira, który dewastuje organizm i umiera... na serce nagle.
Imię i Nazwisko??? Pracujesz przecież w służbie zdrowia....oczy masz
Uważasz że nie? Ktoś ma chorobę "inną", z którą żył ileś tam czasu. Łapie wira, który dewastuje organizm i umiera... na serce nagle.
Aha. Czyli pozostaniemy z opcją: "jak podaje anonimowy informator".
P.S. Tak, mam oczy. Dlatego właśnie dociekam. Tym bardziej, że napisałeś, że nie bazujesz na bzdurach.
Imię i Nazwisko??? Pracujesz przecież w służbie zdrowia....oczy masz
Uważasz że nie? Ktoś ma chorobę "inną", z którą żył ileś tam czasu. Łapie wira, który dewastuje organizm i umiera... na serce nagle.
Generalnie nie boje się samego wirusa ale że trafię na takiego pracownika właśnie.. :-(
Aha. Czyli pozostaniemy z opcją: "jak podaje anonimowy informator".
P.S. Tak, mam oczy. Dlatego właśnie dociekam. Tym bardziej, że napisałeś, że nie bazujesz na bzdurach.
Twoja interpretacja. Masz kolegów w szczecinie to zapytaj ile jest udupionych karetek.
To nie sąd nie udowadniam nic nikomu. Tym bardziej nie muszę Tobie nic udowadniać. Nie musisz wierzyć. Jedni są ratownikami inni lekarzami. Każdy widzi co innego.
Osoby wymagające hospitalizacji i mające objawy przypominające te corona mają robione testy, po co się robi ferment i manipuluje, jaki to ma cel ?
Jeśli masz objawy ale stwierdzi się zdalnie nawet że nie ma potrzeby hospitalizacji to nikt nie będzie marnował testów, środków, czasu itd, masz zostać w domu żreć paracetamol i koniec tematu.
I jest to ferment grubymi nićmi szyty.
Czy ktoś umarł w domu na kwarantannie mając objawy przypominające corona wirus ?
"Pożyteczni idioci" niestety teraz też mocno się uaktywnili.
Tak, umarł.
...U nas testów jest tyle ile jest, bo ich nie ma,...
Jakiś link na potwierdzenie (najlepiej taki świeży z ostatnich 3 dni, a nie tygodni).
PS.
Oglądam różne media i jakoś nie słyszałem takiej informacji, ale może mi umknęła.
Myszowor
28-03-2020, 20:35
Kolega z Pracy wrócił z Niemiec i miał objawy grypowe, zgłosił się do sanepidu kazali przyjechać, wzieli wymaz i na kwarantannę 14 dni go wysłali, z testu wyszło że nie ma korony. - Tak wyglądała procedura z Wrocławia jakieś dwa tygodnie temu.
Ciekawy artykuł "Koronawirus w Polsce w scenariuszach i modelach." co się stanie gdyby po świętach stwierdzono że puszczamy dzieci do szkoły itd.:https://next.gazeta.pl/next/7,173953,25821221,koronawirus-ile-osob-bedzie-zakazonych-w-polsce-rozne-scenariusze.html
Twoja interpretacja. Masz kolegów w szczecinie to zapytaj ile jest udupionych karetek.
To nie sąd nie udowadniam nic nikomu. Tym bardziej nie muszę Tobie nic udowadniać. Nie musisz wierzyć. Jedni są ratownikami inni lekarzami. Każdy widzi co innego.
No i koniec. Prośba o merytorykę skutkuje jakże charakterystycznym zakończeniem dyskusji w stylu - "nic nie muszę udowadniać". Pewno, że nie musisz. W jednym poście "ludzie umierają na wirusa bez badań" w drugim o udupionych karetkach (tak, wiem że takie są, w całej Polsce, nie tylko w Szczecinie). Co do interpretacji - to nie moja interpretacja ale nauka. Ale z jej zaakceptowaniem jak widać jest spory problem.
- - - - kolejny post - - - - - -
Generalnie nie boje się samego wirusa ale że trafię na takiego pracownika właśnie.. :-(
Zawsze możesz odpalić salwę śmiechu.
Zawsze możesz odpalić salwę śmiechu.
Współczucie to wszystko, na co możesz liczyć.
No i koniec. Prośba o merytorykę skutkuje jakże charakterystycznym zakończeniem dyskusji w stylu - "nic nie muszę udowadniać". Pewno, że nie musisz. W jednym poście "ludzie umierają na wirusa bez badań" w drugim o udupionych karetkach (tak, wiem że takie są, w całej Polsce, nie tylko w Szczecinie). Co do interpretacji - to nie moja interpretacja ale nauka. Ale z jej zaakceptowaniem jak widać jest spory problem.
- - - - kolejny post - - - - - -
Zawsze możesz odpalić salwę śmiechu.
Uważasz,że na forum publicznym mam się wyspowiadać co od kogo wiem, w jakim szpitalu pracuje, na jakim oddziale i może podać jeszcze nr prawa wykonywania zawodu? Proszę Cię
Nie chcę się wdawać w dyskusję. Do niczego nie doprowadzi.
Mówię tylko, że obraz sytuacji jest znacznie bardziej ponury niż to co jest mówione w mediach i wygłaszane przez urzędników obecnie przy korycie.
Patrząc po ulicach, ludzie dalej sobie kompletnie z tego nie zdają sprawy. Tyle.
Współczucie to wszystko, na co możesz liczyć.
Nie wiedziałem, że o mnie piszesz nawet. Pozostań ze swoimi kompleksami i małością. Właśnie dotarło do mnie, że gram z gołębiem w szachy a to z góry skazane jest na niepowodzenie.
Uważasz,że na forum publicznym mam się wyspowiadać co od kogo wiem, w jakim szpitalu pracuje, na jakim oddziale i może podać jeszcze nr prawa wykonywania zawodu? Proszę Cię
Nie chcę się wdawać w dyskusję. Do niczego nie doprowadzi.
Mówię tylko, że obraz sytuacji jest znacznie bardziej ponury niż to co jest mówione w mediach i wygłaszane przez urzędników obecnie przy korycie.
Patrząc po ulicach, ludzie dalej sobie kompletnie z tego nie zdają sprawy. Tyle.
Nie, nie oczekuję tego. Uważam po prostu, że wiele głosów jakie się pojawiają dalekie są od obiektywności. To, że władza będzie koloryzować rzeczywistość to jest tradycja stara jak świat. Dopóki władza będzie zależna od wyborców tak będzie.
Do obiektywnej oceny wydolności systemu zdrowotnego powinniśmy zaczekać do zakończenia całej korona-zawieruchy. Teraz możemy narzekać, wyciągać pojedyncze przypadki (najczęściej będą to przypadki negatywne - przecież ktoś kto powiedzmy dodzwoni się do sanepidu nie będzie z tym faktem leciał do dziennikarza). To mocno zakrzywia rzeczywistość. Do tego nie wiem czy uprawnione do zastosowania są jakiekolwiek kryteria oceny stosowane normalnie. Jak widać po przykładach ze świata problem mają prawie wszyscy. Wiele z państw dużo większy niż my.
Ja bym chciał, marzy mi się, żeby po zakończeniu pandemii ktoś usiadł i wyciągnął z tego wnioski. Niestety, tradycja podpowiada mi, że najpierw będzie długa lista odznaczonych i nagrodzonych a później wszyscy się rozejdą. Ale może nie? Może coś drgnie? Pożyjemy (mam nadzieję ;-) ), zobaczymy.
Tak, przemoc domowa wiele tłumaczy, choć nie usprawiedliwia. Są terapie, ośrodki..
I tak to za chwilę będzie wątek COVID - vol3.
Niestety, poziom jest jaki jest ponieważ zawsze tam gdzie zderza się jakaś grupa osób, do tego nie mająca bezpośredniego kontaktu ze sobą pojawia się ryzyko takiego upadku dyskusji. Dla promocji własnego zdania niektórzy są w stanie nawet pogrzebać naukę i polemizować z niezbitymi dowodami. Sytuacja obecna nie jest zero-jedynkowa i nie da się przedstawić w jednej barwie. Ani czarnej ani białej. Nie da się też przypisać win i zasług żadnej opcji politycznej. Ani tej ani poprzedniej. Z każdym dniem każdy jest "mądrzejszy" o nowe wiadomości ale nie uprawnia to do stawiania ocen w taki sposób jakbyśmy rozmawiali o czymś co dopiero będzie. Nikt nie wiedział jak będzie i nikt nadal nie wie co będzie dalej.
Cóż, nowart kazał nam wyp... i doczekał się symetrycznej reakcji. Ma miesiąc odpoczynku od forum.
Przedziwna jest ta niechęc do zrozumienia tego co nowart napisał, ale zacietrzewienie bierze górę
Jacek_Z - czy jest możliwość żeby nie wyświetlała się informacja o postach ludzi których wrzuciło sie do listy ignorowanych ?
Czy mozesz mi odpowiedzieć na wiadomosci z pytaniami które do ciebie wysłałem ?
Czy ktoś posiada merytoryczną wiedzę, czy w dzisiejszym wieczornym updacie uwzględniono 60 osób zarażonych w jednym DPS?
sokolnik
28-03-2020, 22:37
branża ślubna liczy straty:
https://www.money.pl/gospodarka/koronawirus-branza-slubna-broni-sie-przed-upadkiem-6493076072335489a.html
Przedziwna jest ta niechęc do zrozumienia tego co nowart napisał,
Ja się teraz przez chwilę zastanowiłem o co chodzi, ale myślę, że dobrze zrozumiałem bo jego przekaz był jasny i mocno spersonalizowany. No trudno.
Ja w takim sam sobie zapodam kwarantannę. Jak coś ciekawego dla chcących przeczytać się pojawi u mnie to napiszę. Ale to raczej po środzie bo wtedy będę w samym epicentrum.
Przedziwna jest ta niechęc do zrozumienia tego co nowart napisał, ale zacietrzewienie bierze górę
Są 3 możliwe interpretacje tego co napisał. Jedna gorsza od drugiej.
1. Że kazał wyp .. matbe.
2. Że kazał wyp .. forumowiczom, którzy mają zdanie inne niż on.
3. Że kazał wyp .. Polakom, nie zgadzającymi się z ekipą rządzącą. Czyli większości (większość w sejmie wnika z licznie głosów metodą D'Hondta, proporcjonalnie jest w senacie).
Teraz wszedłem na fejsa. Odczytałem wiadomość, którą ktos napisał do mnie ZANIM dałem bana. Sugerował ten ktoś zamknięcie wątku, w związku z tym co tam wiadomo kto wypisuje.
Jest kilka osób, bardzo fajnych, które nie pisują na forum, albo wręcz usunęły konta z forum na znak protestu tego, co wypisują inni i że się im na to tu pozwala. Ale forum lubią i czytają. Utrzymują ze mna kontakt na fejsie, zwracając mi uwagę, że jak będziemy to tolerowali to forum będzie upadało.
Ja mam duży problem z osobami, które nie są tolerancyjne i piszą ostro. Dyskusja nawet z oponentem powinna być kulturalna. Uprzedzam, że zaostrzymy kurs i będziemy dawali permbany. Że 5 czy 10 lat stażu i 5 tysięcy postów nie uchronią kogoś. Dosyć pobłażania, bo tracimy fajnych userów, bujając się z ludźmi, którzy forum mają za nic. Do tej pory dostawali miejsce, chciałem pluralizmu. Ale nie ma zgody na to, by tu wpadać, zrobić kupę, skłócić ludzi, obrażać.
Testy służą to oceny sytuacji. Im więcej danych tym pełniejszy obraz. Niemców ostatnich bym posądzał o brak rozsądku.
U nas testów jest tyle ile jest, bo ich nie ma, bo są zatory, bo jest burdel nie z tej ziemi.
Sanepid? Proszę sobie przypomnieć z lat ubiegłych jak sobie radził z różnymi akcjami. W większości przypadków była to zwykła żenada. Teraz ma być lepiej? W takiej sytuacji?
System zdrowotny trzeszczy już w posadach. Oficjalne dane ministerstwa są mówiąc delikatnie gówno warte. O ilości zakażonych nikt nie ma pojęcia. Ale o zgonach już tak. Nie wszystkie zgony kwalifikowane są na konto wirusa.
3 osoby zmarły ostatnio w pewnym szpitalu jednoimiennym. Wszystkie 3 zgony z przyczyn innych niż wirus, mimo że każda z tych osób była zakażona.
Nie bazuję na informacjach zasłyszanych przeczytanych gdzieś itp bzdurach.
Niestety ale kolega ma rację. W Trójmieście oczekiwanie na wynik testu to około 8-9 dni, mimo że sanepid ma siedzibę po drugiej stronie ulicy. Nie wspomnę o tym, że na grupach COVIDowych huczy o odgórnych wytycznych odnośnie niewpisywania COVID-19 jako przyczyny zgonu, radiolodzy mają zakaz wpisywania w opisie badania obrazu odpowiadającego COVID-19. W Gdańsku w zakaźnym TK nie ma, po każdym pacjencie z podejrzeniem radiologia wyłączona jest na 7 godzin.
Manipulowanie statystykami moim skromnym zdaniem tylko pogarsza sytuację, gdyby społeczeństwo wiedziało że zgonów z powodu COVIDu jest przykładowo 500 to siedziałoby na tyłkach w domu.
Że tak zapytam. Wiadomo już coś na 100% o tym wirusie?
tzn. czy można dwa razy się zarazić.?
Kiedy można uznać się za zdrowego?
Po jakim czasie wraca węch i smak?
I wszystko co już pewne na 100% odnośnie tego wirus. Czy jest coś w ogóle pewne poza tym że ludzie chorują zarażają się i umiera?
david555
28-03-2020, 23:32
...
Ja mam duży problem z osobami, które nie są tolerancyjne i piszą ostro.
...
Dla pewności przypomnę, że tolerancja jest czynnością przykrą, ponieważ zakłada znoszenie z trudem czegoś, czego się nie akceptuje.
Przypomina ona zatem cierpienie, co oczywiście nie upoważnia do wybuchów złości i nietaktownych zwrotów.
Warto jednak przyjrzeć się i tym, którzy ustawicznie cierpliwości nadużywają, czy nawet wrzucają kamienie do spokojnej wody, tylko po to, by wywołać gwałtowne reakcje.
A jest w tym wątku kilku takich kolegów.
- - - - kolejny post - - - - - -
...
Czy jest coś w ogóle pewne poza tym że ludzie chorują zarażają się i umiera?
Niestety niewiele wiadomo, poza tym, że SARS-CoV-2 infekuje łatwiej od wirusów grypy, i że powoduje poważniejsze powikłania.
Że tak zapytam. Wiadomo już coś na 100% o tym wirusie?
tzn. czy można dwa razy się zarazić.?
Kiedy można uznać się za zdrowego?
Po jakim czasie wraca węch i smak?
I wszystko co już pewne na 100% odnośnie tego wirus. Czy jest coś w ogóle pewne poza tym że ludzie chorują zarażają się i umiera?
Są 3 pewniki:
1. Im wyższy "virus load" tym gorsze rokowanie
2. Leukopenia - gorsze rokowanie
3. Objawy ze strony przewodu pokarmowego czyt. biegunka - gorsze rokowanie
Warto jednak przyjrzeć się i tym, którzy ustawicznie cierpliwości nadużywają, czy nawet wrzucają kamienie do spokojnej wody, tylko po to, by wywołać gwałtowne reakcje.
A jest w tym wątku kilku takich kolegów.
.
Dokładnie
I to polecam Jackowi "ku uwadze"
sokolnik
28-03-2020, 23:54
czytam, patrze...
i co widzę?
dalej wojenki między użytkownikami, proszę wypierd@@@
nooooo
faaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaaajny wątek... można się coś ciekawego dowiedzieć.
WEŹCIE ZAMKNIJCIE TEN WĄTEK, SZKODA MIEJSCA NA SERWERZE (na taką dyskusje)\
EDIT:
my tu gadu gadu... a tu się "gala" sportów walki odbywa:
https://sportowefakty.wp.pl/sportowybar/876143/czy-fame-mma-moze-sie-odbyc-pomimo-koronawirusa-rzecznik-policji-gala-jest-zgodn
Ministerstwo Zdrowia i Policja nie widzi problemu :D
Narzekamy na Hiszpańskie Feministki a sami co? :D
Uprzedzam, że zaostrzymy kurs i będziemy dawali permbany. Że 5 czy 10 lat stażu i 5 tysięcy postów nie uchronią kogoś. Dosyć pobłażania, bo tracimy fajnych userów, bujając się z ludźmi, którzy forum mają za nic.
Jacku, teraz to już jest za późno. Nie dość, że nie zareagowaliście na czas (czyli od razu kiedy wdarła się do wątku polityka), to jeszcze sam wypowiedziałeś się po jednej ze stron.
Zastosuję się do rady nowarta i wypierdalam z tego wątku. Cześć.
Zanim więc zamkniecie ten wątek pozwolę sobie zacytować jeden z głosów w dyskusji
zamieszczonej na Salonie24 przez użytkownika Sylwan - mam nadzieję że mi wybaczy
nie umiem bowiem zamieścić odnośnika do głosu w dyskusji:
"sylwan 28 marca 2020, 19:16
Czyli zmęczymy się kwarantanną i rzucimy się wir życia nie zważając na to,
że my lub nasi bliscy będą umierać tysiącami, ci co przeżyją będą się bawić wśród trupów?
Bo narzazie nie wiele wiemy o tym wirusie.
Moje obserwacje są takie. W Polsce wielu chce zniesienia ograniczeń bo wokół siebie nie widzi chorych i zmarłych.
Proszę przeczytać apele z Włoch ale także z innych państw gdzie początkowo
ludzie nie chcieli przyjąć do wiadomości skutków swego zachowania.
Ja pisze z Madrytu a tu jest tak,że już prawie każdy zetknął się z chorym lub chorymi ,
umierają już ich bliscy lub znajomi albo sąsiedzi albo koledzy z pracy i to w rożnym wieku
nie tylko staruszkowie .Umiera szef służby cywilnej człowiek prężny z dużym doświadczeniem
w tym w zwalczaniu terroryzmu, a umiera bo brał udział w logistyce, bezpośrednio w rozmieszczaniu
zarażonych w miejscach izolacji, umierają lekarze, personel lekarski, inżynierowie, umierają naukowcy etc.
Często ludzie z ogromnym doświadczeniem zawodowym. Łatwo ich zastąpimy , bez nich odbudujemy
szybko gospodarkę, służbę zdrowia?
A co do zmęczenia . Gdy wybuchła wojna to wielu ludzi też mówiło ,że to nie może długo potrwać,
że tego ludzie nie zniosą , etc. Trwała 5 lat i większość musiała znieść wszystkie ograniczenia
wprowadzone przez okupantów.
Pytanie co zrobią , jak epidemia będzie dziesiątkowała, obecnie wydaje się ludziom w Polsce niemożliwe.
Bez bezpośredniego doświadczenia widać się nie da. Filozofować przy komputerze łatwo.
Naprawdę kiedy to jestem i czytam tych mędrków polskich to mi się niedobrze robi."
my tu gadu gadu... a tu się "gala" sportów walki odbywa:
https://sportowefakty.wp.pl/sportowybar/876143/czy-fame-mma-moze-sie-odbyc-pomimo-koronawirusa-rzecznik-policji-gala-jest-zgodn
Ministerstwo Zdrowia i Policja nie widzi problemu :D
Narzekamy na Hiszpańskie Feministki a sami co? :D
Biorąc pod uwagę poziom tej "gali" to może niech i się odbędzie. ;)
sokolnik
29-03-2020, 00:16
Tak tak pełna zgoda... Tylko ludzie wyjdą... I mogą stanowić zagrożenie.
Wysłane z mojego Hułałeja
czytam, patrze...
Ministerstwo Zdrowia i Policja nie widzi problemu :D
Albo nie czytasz, albo nie widzisz...
Albo nie rozumiesz tego co czytasz...
sokolnik
29-03-2020, 00:28
Albo nie czytasz, albo nie widzisz...
Albo nie rozumiesz tego co czytasz...
mieszasz 2 sprawy:
czytam patrze- dotyczy tego wątku...
artykuł o gali - "szybko przeleciałem"
to wyjaśnij :)
bo ja zmęczony jestem od kąd urodziła mi się córka... do tego dobiłem się czytając ten wątek :)
Ale że ban za wklejenie mema czy coś tu było grubszego ?
Bo jeśli za mema to komedia.
sokolnik
29-03-2020, 00:36
Ale że ban za wklejenie mema czy coś tu było grubszego ?
Bo jeśli za mema to komedia.No chyba za mema :)
Brzydki mem ogólnie [emoji14] czyli za ładne memy nie ma bana :)
Wysłane z mojego Hułałeja
krzysztofz24
29-03-2020, 00:38
Są 3 możliwe interpretacje tego co napisał. Jedna gorsza od drugiej.
1. Że kazał wyp .. matbe.
2. Że kazał wyp .. forumowiczom, którzy mają zdanie inne niż on.
3. Że kazał wyp .. Polakom, nie zgadzającymi się z ekipą rządzącą. Czyli większości (większość w sejmie wnika z licznie głosów metodą D'Hondta, proporcjonalnie jest w senacie).
Mysle, ze troche nadinterpretacja z twojej strony, szszegolnie punkt 2 i 3. I wybacz ale zlota czcionka teleexpresu za te rozkminy o wiekszosci nie popierajacej obecnego rzadu-ktory zostal wybrany wiekszoscia glosow i prowadzi w sondazach. To juz jest logika level niespotykany. (I nie bronie obecnego rzadu!!!)
A nad punktem 1 mozna by dyskutowac. Bo jak nowart da mema to jest be, ale jak matbe sobie wstawi jego wyrwana z kontekstu wypowiedz w stopke, to nie jest to szydera i dzialanie nie majace nic wspolnego z poprawnym zachowaniem usera...tak to mozna.
Jacek_Z usunales mi post pod zarzutem pisania o polityce, tylko ze nie bylo w nim cienia slowa o polityce:-). Za to byla kulturalna ale i dosadna odpowiedz do pewnego trolujacego w tym watku usera.
Teraz polecial user z kilkunastoletnim stazem az na miesiac...
Takze, proponuje to co napisal 2pompony. Jak potem będzie wyglądać to forum, jak jeszcze potrwa dyskusja przez jaki czas i ludzie jesczcze bardziej się poodsłaniają?
I mimo ze sie z nim spieralem i toczylem wojenki forumowe i raczej roznimy sie pogladami, to w tym mu przyznam 100% racji.
I smutne jest tez to, ze ty Jacek tez sie troche za bardzo odsloniles, w tym poscie z eugenika itd.
Takze albo czyscimy na maksa i zostawiamy tylko merytoryczne i jakkolwiek wartosciowe wypowiedzi i pilnujemy tego (choc zdaje sobie sprawe, ze to niewdzieczne zajecie i moderator nie jest swietym zeby non stop sie szarpac ze skaczacymi sobie do gardel userami, tym bardziej ze teraz ogromna wiekszosc ma na inne powazniejsze rzeczy na glowie)
Albo klodka.
P.S
Sry, koesh chciales dobrze, ale sie nie da niestety. No nie da...
P.S 2
Nie chce nawet tego rozwijac i o tym rozmyslac. Ale polecialy posty koesha, jeden moj i teraz nowarta...mozna by tu podejrzewac jakas stronniczosc a propo pogladow politycznych.
Ktore zawsze tu byly slusznie TABU.
Jesli watek zostanie zamkniety, to bedzie mi troche brakowac mozliwosci podzielenia sie w tym trudnym czasie...nazwijmy to-wrazeniam iogolnymi, z innymi userami.
Ale za duzo tu blota i zbytnio sie niektorzy poodslaniali...
Kolekcjoner
29-03-2020, 00:40
branża ślubna liczy straty:
https://www.money.pl/gospodarka/koronawirus-branza-slubna-broni-sie-przed-upadkiem-6493076072335489a.html
Branża turystyczna - leży,
branża lotnicza - leży,
transport - leży (może nie do końca),
branża eventowa - leży i ogląda dno od spodu,
kultura - leży kompletnie,
tak można wymieniać do rana a i tak by się wszystkich nie uwzględniło.
Przy czym to jest wszystko oddziaływanie wzajemne, bo przecież firmy świadczą często usługi dla innych firm itd.
Podejrzewam że skutki nazwijmy to biologiczne tego co przyniósł wirus będą niczym w porównaniu z ekonomią.
Ja mam duży problem z osobami, które nie są tolerancyjne i piszą ostro. Dyskusja nawet z oponentem powinna być kulturalna. Uprzedzam, że zaostrzymy kurs i będziemy dawali permbany. Że 5 czy 10 lat stażu i 5 tysięcy postów nie uchronią kogoś. Dosyć pobłażania, bo tracimy fajnych userów, bujając się z ludźmi, którzy forum mają za nic. Do tej pory dostawali miejsce, chciałem pluralizmu. Ale nie ma zgody na to, by tu wpadać, zrobić kupę, skłócić ludzi, obrażać.
I bardzo słusznie. Plwanie na innych dlatego tylko, że mają na coś inne poglądy jest haniebne i powinno być tępione z całą surowością.
Gastronomia, drobny handel stacjonarny, kwestia targowisk uderzy w produkcje żywności.
Jacek_Z politykujesz i politykujesz, rozwalasz ponownie temat bo... no własnie dlaczego, tylko chodzi o twoje poglądy ?
Gastronomia, drobny handel stacjonarny, kwestia targowisk uderzy w produkcje żywności
Żywności z którą i bez wirusa miał być problem (od kilku lat susze).
Póki co mamy nadprodukcje i potencjał na zwiększenie gigantyczny, raczej nie ma rynku zbytu na nasz towar żeby wykorzystać potencjał, jakby był to nie miałbyś karczku po 13zł czy kurczaka po 5zł tylko ceny zbliżone do tych z EU.
Co do cen żywności to i tak zaskoczyło mnie że takie biedronki czy kauflandy nie kombinują i ceny mają nadal normalne, nawet promocji sporo.
Ogrodnik koło mnie mówił że cała szklarnia tulipanów poszła na kompost.
Nie za mema. Poczytaj tekst obok mema. Poleciały posty około 10 userów (licze kilka czyszczeń). Nie tylko koesh czy nowarta. Tylko wy o usuwaniu krzyczycie.
Insynuowanie mi nieprawdy skończy sie zamknieciem wątku lub banem. Mam co innego do roboty niż zajmowanie się jednym wątkiem.
Koesh mówisz by nie mówić ;) o polityce, a najwięcej aluzji politycznych jest od Ciebie.
Zamknę będzie źle. Zostawię to i tak się zaraz ktoś nie powstrzyma od politykowania i tez będzie źle.
Zobaczę co się będzie działo.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.