PDA

Zobacz pełną wersję : COVID-19



Strony : [1] 2 3 4

ksh
14-03-2020, 13:06
Jak przewidujecie problemy związane z kwarantannami, ograniczeniami i generalnie z bezpieczeństwem własnym w najbliższym czasie ?
Przewidywania są że takie rygorystyczne ograniczenia będą trwały minimum dwa miesiące, może do końca maja.
Jak to odbije się na biznesie dość popularnym tu związanym z imprezami ?

david555
14-03-2020, 13:11
Komu życie miłe, ten ograniczy się do pracy w studio, a kto ma inną specjalizację, powinien raczej czym prędzej zawiesić działalność.

Jacek_Z
14-03-2020, 13:34
U mnie bryndza. Szkoły zamknięte, a ja nie jestem na umowie o pracę tylko na zleceniu, mam płacone od godzin. 0 godzin = 0 zł. W marcu mam na razie 28 godzin za pierwszy tydzień i więcej nie będzie. Kwiecień? Wątpię czy zajęcia ruszą przed połową miesiąca. Ciekawe co zrobią z uczniami "moimi", w czerwcu mają mieć egzaminy zawodowe. A jak zrobić z nimi podstawę programową?
Inni klienci też zniknęli. Imprezy targowe odwołane, w tym jedna (w maju) dla mnie bardzo ważna, dawała mi w sumie tyle co normalny miesięczny dochód.

Przy okazji inne sprawy też biorą w łeb. Nie finanse, bo tu nie zarabiam (no ok, kalkulacja jest zaokrąglana w górę w razie nieprzewidzianych wypadków). Forumowe plenery modelkowe. Plener mam zaplanowany w połowie czerwca, nawet nie dałem ogłoszenia i .. nie wiadomo czy go ogłoszę.
W planach miałem plener w Toskanii w maju, już była upatrzona willa z basenem tak by część sesji mogła się odbywać bez opuszczania terenu. Z tą opcją sie pożegnałem jakiś czas temu (2020, bo w 2021 możliwe, że go zrobię)
Skoro już o plenerach. Teraz miałem na tapecie plener uwaga, w lutym lub marcu 2021, ale na drugim końcu świata, Seszele, Mauritius lub Zanzibar. Mam bardzo ciekawe tanie namiary (nawet tam mieszkają polacy, którzy organizują pobyt rodakom), ale, że termin jest jeszcze odległy to ani nie skonkretyzowałem tego u nich, ani nie zacząłem zbierać grupy. Zobaczę za pół roku co będzie i zdecyduję czy go będę chciał zrobić w 2021 czy w 2022.

fafniak
14-03-2020, 13:39
No niestety .. ci którzy żyją z "imprez" i innych grupowych działań, mają przechlapane.

Ja mam w głowie problem że gdyby mnie trafiła kwarantanna to nie bardzo jest co zrobic z psem...

Teu
14-03-2020, 13:58
Koszty, koszty, koszty...

Stoisko, noclegi itd. gotowe na CP+ - odwołane.
Stoisko, noclegi itd. gotowe na The Photography & Video Show Birmingham - odwołane. (niby we wrześniu będą)
NAB US - odwołany.
EXPOzycja - odwołana.
Film Video Foro Łódź - odwołane.
Photokinę pewnie też odwołają.

Oby chociaż zlotu optyczne.pl w lipcu nie odwołali - lubię tą imprezę.

To będzie ciekawy rok...

jurkarol
14-03-2020, 14:31
Artyści propaguja hasło siedzieć w domu. Niektórzy to rozumieją dosłownie i to jest po prostu rozpacz, bo gdzieś mówię, że na łąke sobie pójdę, na odludzie, a ktoś, ze po drodze moge kogoś spotkać i zarazić... Tak na wyrost, panika. Albo ktoś pisze, żeby okien nie otwierać...

OjTam
14-03-2020, 14:35
W mojej mieścinie lekarz niedawno z Włoch wrócił. Zanim się źle poczuł i zgarnęli go na zakaźny, przyjął ~200 osób. Lekarz, k...a.

fafniak
14-03-2020, 14:38
Artyści propaguja hasło siedzieć w domu. Niektórzy to rozumieją dosłownie i to jest po prostu rozpacz, bo gdzieś mówię, że na łąke sobie pójdę, na odludzie, a ktoś, ze po drodze moge kogoś spotkać i zarazić... Tak na wyrost, panika. Albo ktoś pisze, żeby okien nie otwierać...

kwetia kontroli czego dotykasz i higieny po powrocie
"powietrzem sie nie zarazisz" ew. tylko tym co wykrztuszone będzie od innego cżłowieka lub zgarniesz na rękę to co opadnie

david555
14-03-2020, 14:38
...
Tak na wyrost, panika. Albo ktoś pisze, żeby okien nie otwierać...

W Krakowie lepiej nie otwierać, szczególnie w sezonie grzewczym. :D

Powiadasz, że panika, a co zrobisz, kiedy podczas spaceru spotkasz znajomego z katarem ?
Będziesz go trzymać na odległość długaśnego kija ? :-)

ksh
14-03-2020, 14:39
Histeria jest to widać ale to z naszej perspektywy, a postawcie się an miejscu Włocha czy teraz Hiszpana i zobaczcie ile kosztuje brak reakcji i to tylko o dwa tygodnie.
Życie ludzkie nie da się przeliczyć na kasę i trzeba brać pod uwagę własne straty i jak mocno uderzy to w całą gospodarkę, oj zaboli to globalnie ale i lokalnie.

Pomoc od państwa w postaci ustaw osłonowych rusza od kwietnia, ma to dotyczyć zus/pit, kwestia kredytów chyba będzie szybciej.

Tematu polityki nie ruszam bo pozabijalibyśmy się tu pewnie,

EDIT - to jednak nie pisz o polityce.

fafniak
14-03-2020, 14:40
https://medium.com/@marcin.kaszynski/koronowirus-dlaczego-musimy-dzia%C5%82a%C4%87-teraz-65fdabd335a5

ksh
14-03-2020, 14:40
W Krakowie lepiej nie otwierać, szczególnie w sezonie grzewczym. :DWiesz że Kraków to jedyne miasto w Polsce gdzie zlikwidowano całkowicie paleniska ?

bogdi64
14-03-2020, 14:43
moja "branża" też ma od dziś przymusowe wolne i podobnie jak Jacek, siedząc w domu nie zarabiam, w przypadku mojej żony (praca w żłobku) wynagrodzenie otrzyma (troszkę obniżone), tylko jak teraz wytrzymać z żoną w domu przez 24 godziny ;) :)- choć moja wyrozumiała żona powiedziała, że jak nie pada to mam wsiadać na motocykl i wracać jak zadzwoni, a jak pada to mam garaż i pewnie dużo pracy przy moich motocyklach

david555
14-03-2020, 14:45
Wiesz że Kraków to jedyne miasto w Polsce gdzie zlikwidowano całkowicie paleniska ?

Mało mnie w sumie obchodzą poczynania sennego Majchra, ale ja jakoś nie odczuwam zmiany.
Sam się podgrzewam EE i gazem.

fafniak
14-03-2020, 14:45
Ja niestety przekonałem się jak głupią mam część rodziny. Dzisiaj mi ręce opadły totalnie.

madebyzosiek
14-03-2020, 14:48
Jacek rozumiem Cię, ja też mam przymusowe wolne. A w foto ślubnym coraz większa panika... Jakby utrzymali stan epidemiologiczny, to i tak nie ma gdzie robić wesela, ani jak gości zaprosić do kościoła. Pierwszy termin u mnie jest 9 maja... Zobaczymy ;) Tutaj wesela śląskie, goście z Niemiec, może być cienki sezon... Dobrze, że z tego nie żyję...
Ps. Pacjent 0 w Opolu też jest lekarzem, w Austrii był, później pracował w kilku szpitalach i na WSM w Opolu miał wykłady ze studentami... Nie ma co panikować, ale raczej do wiosny będzie jazda...

!AGresT
14-03-2020, 14:50
tylko jak teraz wytrzymać z żoną w domu przez 24 godziny ;) :)- choć moja wyrozumiała żona powiedziała, że jak nie pada to mam wsiadać na motocykl i wracać jak zadzwoni, a jak pada to mam garaż i pewnie dużo pracy przy moich motocyklach

Mądra kobieta! Widać ma doświadczenie w postępowaniu z dziećmi :D:D:D

jurkarol
14-03-2020, 15:02
Mało mnie w sumie obchodzą poczynania sennego Majchra, ale ja jakoś nie odczuwam zmiany.
Sam się podgrzewam EE i gazem.
Senny Majcher, co prawda, w wielu dziedzinach śpi.
Zas ten syf co w Krakowie można spotkać to teraz idzie z sąsiednich miejscowości.
Odczuwam zmianę, inaczej przy chłodach bym miał zapachy z kominów okolicznych domów jednorodzinnych.

jurkarol
14-03-2020, 15:13
kwetia kontroli czego dotykasz i higieny po powrocie
"powietrzem sie nie zarazisz" ew. tylko tym co wykrztuszone będzie od innego cżłowieka lub zgarniesz na rękę to co opadnie
Ja i tak prawie nie wychodziłem, bo antybiotyk miałem (uf czyli nie ten wirus) , czasem kaszlne, no to nie chciałem straszyć ludzi.

david555
14-03-2020, 15:21
Ja i tak prawie nie wychodziłem, bo antybiotyk miałem (uf czyli nie ten wirus) , czasem kaszlne, no to nie chciałem straszyć ludzi.

Infekcji wirusowych w ogóle się nie leczy, jako że nie istnieją farmaceutyki, które je zwalczają.
Można co najwyżej sztucznie pobudzać układ immunologiczny do intensywniejszego działania.
W sumie jedynie wspomaga się pacjentów witaminami, uzupełnia elektrolity i tyle.

ksh
14-03-2020, 15:29
Ja od dawna nie miałem czasu żeby wrócić sobie to grania w civilizacje, no to wczoraj kupiłem i przypominam sobie :)

Wątpię żeby w maju już było nagle po całej epidemii, patrząc na resztę europy to w maju może zacznie wirus zwalniać.

- - - - kolejny post - - - - - -


W sumie jedynie wspomaga się pacjentów witaminami, uzupełnia elektrolity i tyle.
Akurat mam w rodzinie ludzi w służbie zdrowia i tak to nie wygląda, przy wirusie leczy się objawy, w tym przypadku największy problem to płuca, leczenie typowe przy grypach plus od wczoraj zezwolono na stosowanie leków jakie w japonii i chinach stosowali czyli na ebole, malarie, hiv...

david555
14-03-2020, 15:32
Nie ucz ojca dzieci czynić. :-)

Jasne, że leczy się, ale jedynie powikłania.

PS. Na kryzys dobry jest Crysis. ;-)

jurkarol
14-03-2020, 15:37
Polski Adamed już wprowadza chinine czy też jakąś pochodną.

90s
14-03-2020, 15:45
Ja też chory jestem, pewnie grypa. Odwołałem wczoraj sesje która miała być w niedziele. To dziś rano przyszli pod moje drzwi i prosili abym zdjęcia robił. Jedno z nich też chore a to impreza urodzinowa dla dzieci. W UK jest nakaz aby dzieciaki chodziły do szkoły. Dziś nawet oglądając materiał o geopolityce padło stwierdzenie że w UK chcą aby wirus przeszedł po wyspie i „wzmocnij społeczeństwo”

Moim zdaniem jak na razie to poza Chinami to Polska najwiecej kładzie na te walkę. I tu nie chodzi nawet o nas tylko ten bufor służby zdrowia aby starsi ludzie mogli chorować w szpitalach a nie umierać w domach.

Nie chce też wchodzić na teorie spiskowe ale przy konflikcie USA Chiny cała
Sytuacja jest mocno podejrzana. Chiny już oficjalnie oskarżają USA o tego wirusa. Więc oby ta choroba nie była najmniejszym naszym zmartwień najbliższych miesięcy.

poste
14-03-2020, 16:00
...
Tematu polityki nie ruszam bo pozabijalibyśmy się tu pewnie, napiszę tylko że mam nadzieję że opozycja nie będzie przeszkadzać bardziej niż teraz bo sięgają dna.

Właśnie sam sięgnąłeś dna. Szkoda, że się jednak nie powstrzymaleś. Jeśli wierzysz w realną pomoc państwa, miłego oczekiwania.

morzon
14-03-2020, 16:05
Mi już w tym tygodniu kilka zleceń odpadło, w przyszłym również. Dwa razy targi, jakieś szkolenie, ale też sesje wizerunkowe dla firm i zdjęcia na produkcji i portrety biznesowe. Większość na szczęście po prostu przeniesiona na bliżej nieokreśloną przyszłość, ale tak czy siak niefajnie. Do tego zrobiła się cisza i nie zapowiada się żeby coś nowego wpadło. Zresztą i tak planuję najbliższe dwa tygodnie spędzić w domu bez wyłażenia, mam trochę zaległości obróbkowych więc akurat nadgonię, na razie jeszcze bardzo nie cierpię z tego powodu.

Co będzie dalej - na razie raczej nikt nie wie, więc trzeba się uzbroić w cierpliwość i czekać...

david555
14-03-2020, 16:06
Leming, to leming, nic poradzić nie można. :mrgreen:

tbogdanowicz
14-03-2020, 16:57
Leming, to leming, nic poradzić nie można. :mrgreen:

Kogo nazwałeś w ten sposób i dlaczego? Co to dla Ciebie oznacza?
Pytam poważnie.

- - - - kolejny post - - - - - -

A w temacie wrzucam wywiad, który uważam że warto przeczytać.

https://polskatimes.pl/dr-pawel-grzesiowski-wszyscy-ktorzy-spotkaja-sie-z-koronawirusem-lapia-go-wywiad/ar/c15-14853523

david555
14-03-2020, 16:57
Kogo nazwałeś w ten sposób i dlaczego? Co to dla Ciebie oznacza?
Pytam poważnie.

Definicję masz w sieci, nie trzeba nic dodawać.

tbogdanowicz
14-03-2020, 17:10
Definicję masz w sieci, nie trzeba nic dodawać.

Może według Ciebie. Tym słowem ciągle ktoś określa swoich przeciwników. Jedni mówią że to małomiasteczkowe i wiejskie masy, które przyjechały za pracą do dużych miast, inni znowu mówią że to właśnie CI którzy nie ruszają się z domów, tylko łykają papkę z mediów.
W innym przypadku lemingi to tłum słuchający specyficznego radia, albo odwrotnie emigranci, którzy nie chcieli patrzeć na to co się dzieje w kraju.

Kim są lemingi według Ciebie?

Od razu powiem, że dla mnie od dziecka to są lemingi:

https://pl.wikipedia.org/wiki/Leming_norweski

Jacek_Z
14-03-2020, 17:20
Nie kontynuujcie o tych lemingach, to pachnie czyszczeniem.

Jacek rozumiem Cię, ja też mam przymusowe wolne. ...
Ale jesteś na etacie i ci zapłacą. A ja mam samozatrudnienie, umowę ze szkołą, wystawiam FV i nic nie dostanę.
Wspomogłem drugą szkołę, gdzie uczy kolega. Miał w styczniu operacje, rehabilitacje i prosili o zastępstwo. Wziąłem na 4 miesiące, od marca. I okazuje sie że mam niską stawkę, bo 3 lata nauczania nie liczą się do stażu, bo karta nauczyciela stanowi, że liczą się tylko lata pracy na etacie. To kim ja te 3 lata byłem, nie nauczycielem? Durne przepisy. Ciągle mam pod górkę.

david555
14-03-2020, 17:20
tbogdanowicz - dla mnie leming, to ktoś, kto nie myśli samodzielnie, tylko posiłkuje się określonymi mediami, które z kolei kreują własną "rzeczywistość", kompletnie w oderwaniu od realnego świata.

Jeżeli ten wizerunek tak zwanego leminga jeszcze Ci niewiele wyjaśnia, to dodam, że leming dla tak zwanej racji, gotów jest na najbardziej nawet nieprawdopodobne zachowania, byle działać na pohybel wyimaginowanym wrogom.

ksh
14-03-2020, 17:21
Właśnie sam sięgnąłeś dna. Szkoda, że się jednak nie powstrzymaleś. Jeśli wierzysz w realną pomoc państwa, miłego oczekiwania.

Ale że co ? Realna pomoc państwa już jest i zarys tego co będzie też jest, niby czemu miałbym nie wierzyć w te zapowiedzi rządu ?

david555
14-03-2020, 17:22
PS. Jacku, chcesz czyścić wątek w Café ? A fe ! :-)

ksh
14-03-2020, 17:25
Histeria jest to widać ale to z naszej perspektywy, a postawcie się an miejscu Włocha czy teraz Hiszpana i zobaczcie ile kosztuje brak reakcji i to tylko o dwa tygodnie.
Życie ludzkie nie da się przeliczyć na kasę i trzeba brać pod uwagę własne straty i jak mocno uderzy to w całą gospodarkę, oj zaboli to globalnie ale i lokalnie.

Pomoc od państwa w postaci ustaw osłonowych rusza od kwietnia, ma to dotyczyć zus/pit, kwestia kredytów chyba będzie szybciej.

Tematu polityki nie ruszam bo pozabijalibyśmy się tu pewnie,

EDIT - to jednak nie pisz o polityce.

Jak można edytować posta !! albo wywal albo nie rób tak !!
Przesadzasz Jacek_Z ponieważ mamy temat w cafe !!

tbogdanowicz
14-03-2020, 18:07
Myślałem że napiszesz, które to są te określone media, które:


[MENTION=21939]kreują własną "rzeczywistość", kompletnie w oderwaniu od realnego świata.

To działanie przypisywane każdym mediom, przez część osób o innych poglądach niż prezentowane przez te media. Uciekłeś od odpowiedzi i sądzę że zrobiłeś to całkiem świadomie. Trudno. O poglądach można rozmawiać nikogo nie obrażając i na to liczyłem.

Pozdrawiam,
T.B.

jurkarol
14-03-2020, 18:28
A w temacie wrzucam wywiad, który uważam że warto przeczytać.

https://polskatimes.pl/dr-pawel-grzesiowski-wszyscy-ktorzy-spotkaja-sie-z-koronawirusem-lapia-go-wywiad/ar/c15-14853523

Bardzo dobry rzetelny bez sensacji i pocieszania.
Śledzilem aktualności na różnych portalach i nie mogę. Niby chcą obiektywnie i bez strachu informować, a nagłówki krzyczą sensacje (tłumy rzuciły się do aptek, pustki w sklepach, zarażonych JUŻ tyle, uciekła ze szpitala - potem się okazuje ze tylko czekala na wypis) i tego typu. Jak tabloidy.
I to w wyborczej, ale nie tylko.

david555
14-03-2020, 18:51
tbogdanowicz - jeżeli liczyłeś na dosłowność, to moim zdaniem nie jest ona zupełnie potrzebna, jako że sprowokowałaby jedynie niekoniecznie pożądane skutki.

Żeby było jasne, nie chodzi tu o ludzi spolegliwych, tylko mających o sobie zbyt dobre mniemanie, najczęściej bez żadnego pokrycia, czyli na granicy megalomanii.

tbogdanowicz
14-03-2020, 19:06
tbogdanowicz - jeżeli liczyłeś na dosłowność, to moim zdaniem nie jest ona zupełnie potrzebna, jako że sprowokowałaby jedynie niekoniecznie pożądane skutki.

Żeby było jasne, nie chodzi tu o ludzi spolegliwych, tylko mających o sobie zbyt dobre mniemanie, najczęściej bez żadnego pokrycia, czyli na granicy megalomanii.

Chodziło mi po prostu, o poznanie Twojej opinii. Ale faktycznie, ktoś by mógł się oburzyć, a kłótnia nie jest potrzebna.

Pozdrawiam,
T.B.

g0trek
14-03-2020, 19:09
tbogdanowicz - dla mnie leming, to ktoś, kto nie myśli samodzielnie, tylko posiłkuje się określonymi mediami, które z kolei kreują własną "rzeczywistość", kompletnie w oderwaniu od realnego świata.

W zasadzie to opisałeś obie strony sceny politycznej :), ale chyba nie ma sensu na forum fotograficznym ciągnąć tego tematu.

bejcman
14-03-2020, 19:53
Polski Adamed już wprowadza chinine czy też jakąś pochodną.

To lek znany i wiekowy (w leczeniu RZS). Ma jedną wadę, zasadniczą: uszkadza tkankę typu sercowego. Nie będzie to lek z wyboru, pierwszego rzutu, raczej do stosowania w przypadkach prawie terminalnych.

W kwestii pracy, podobnie jak Jacek, nie pracuje to nie zarabiam.
Pracownicy dostana postojowe, w sumie 7 osob. Jesli do maja ten cyrk sie skonczy to bede pracowal przez 7 dni w tygodniu po 14h, jak dluzej to zbankrutuję.

And.N
14-03-2020, 21:13
...Co będzie dalej - na razie raczej nikt nie wie, więc trzeba się uzbroić w cierpliwość i czekać...
Mogłaby się spełnić ta przepowiednia z 2008 r. niejakiej Sylvia Browne:
"Około 2020 r. ciężka choroba przypominająca zapalenie płuc rozprzestrzeni się na całym świecie, atakując płuca i oskrzela i opierając się wszystkim znanym metodom leczenia. Niemal bardziej zaskakujący niż sama choroba będzie fakt, że nagle zniknie ona tak szybko, jak się pojawiła, zaatakuje ponownie dziesięć lat później, a następnie całkowicie zniknie.”
Z tym rozprzestrzenieniem na całym świecie można powiedzieć, że trafione.

poste
14-03-2020, 21:35
Ludziom myślącym i krytycznym szczerze polecam

Stan zagrożenia epidemicznego – rząd mógł ciąć skalpelem, a wali maczetą [OPINIA]
ŁUKASZ WARZECHA dzisiaj 12:12
Ten tekst przeczytasz w 6 minut (https://wiadomosci.onet.pl/opinie/koronawirus-w-polsce-zagrozenie-epidemiczne-komentarz-lukasza-warzechy/5dz2fwn)

...............................
Postaram się napisać krótko swoje obserwacje z przylotu do Polski w zeszłym tygodniu, konkretnie 5.03 przez Frankfurt. Oczywiście w internecie czytałem, jakie to kontrole osób przybywających do kraju. Wirus już szalał we Włoszech, był mocno obecny w Niemczech itd. Spodziewaliśmy się, czytając polską prasę, wypowiedzi członków rządu i rozmawiając z rodziną, że utkniemy na granicy, będą wywiady, badania, czy jakieś kwarantanny, itd. W samolocie trzeba było wypełnić karty lokalizacyjne, wszyscy karnie to zrobili. Po wyjściu z samolotu, okazało się że nie ma ich komu oddać. Trzeba było szukać i nagabywać pracowników (chyba lotniska), którzy twierdząc że to nie ich obowiązek jednak zebrali te karty, nawet nie patrząc czy są wypełnione. Potem po bagaż, w taksówkę i do domu. Tyle. Lotnisko pustawe, żadnych dodatkowych służb, badań, informacji, nic. Zero.
Dziś (choć w zasadzie od jutra) wstrzymany ruch, tysiące Polaków którzy utknęli za granicą i w tym bałaganie nie wiadomo kiedy i jak mają wrócić. Tydzień temu pełna beztroska, dziś siekierą między oczy. Są jakieś ogólne deklaracje o przywożeniu ludzi z zagranicy i zero konkretów. Współczuję tym, którzy utknęli.

90s
14-03-2020, 21:39
Czyli dobrze słyszałem. UK przyjęło taktykę grypy hiszpanki. Rozwiązuje to wiele problemów pod pretekstem uodpornienia społeczeństwa.

https://kobieta.wp.pl/marzena-od-13-lat-mieszka-w-wielkiej-brytanii-brytyjczycy-nie-boja-sie-koronawirusa-6488862634337921a

david555
14-03-2020, 21:44
And.N - wchodzimy na teren metafizyki, ale 10 lat temu autentycznie mieliśmy też w Polsce 180 zgonów z powodu innego wirusa grypy.
Tyle, że ówczesny rząd zamiótł wszystko pod dywan, a nawet mało kto wiedział o zagrożeniach.

- - - - kolejny post - - - - - -


Czyli dobrze słyszałem. UK przyjęło taktykę grypy hiszpanki. Rozwiązuje to wiele problemów pod pretekstem uodpornienia społeczeństwa.

https://kobieta.wp.pl/marzena-od-13-lat-mieszka-w-wielkiej-brytanii-brytyjczycy-nie-boja-sie-koronawirusa-6488862634337921a

A skąd w ogóle przekonanie, że przechorowanie infekcji koronawirusem daje odporność ???
Nie ma żadnej pewności, czy nie nastąpią infekcje wtórne.

OjTam
14-03-2020, 21:51
A skąd w ogóle przekonanie, że przechorowanie infekcji koronawirusem daje odporność ???
Nie ma żadnej pewności, czy nie nastąpią infekcje wtórne.

Z tego co twierdzą Chińczycy, właściwie jest na odwrót: ponowne zarażenie skutkuje ostrzejszym przebiegiem.

90s
14-03-2020, 21:55
To bez znaczenia. Sami mówią że będzie wracać co roku. Moim zdaniem chodzi o odciążenie służby zdrowia i systemu. Likwidacja emerytów itd. Po takiej tragedii jak po wojnie następuje babyboom co jest mokrym snem wymierającej Europy. Grypa hiszpanka miała nawet niższy współczynnik zgonów.

Tak więc możecie być dumni że coś się w Polsce robi nawet kosztem waszych biznesów. W UK jak bydło będą szli ludzie do ziemi bo wiek produkcyjny się już skończył i są zbędni. I to nie prawda że ludzie nie panikują, już sklepy są pustoszone.

And.N
14-03-2020, 22:09
Ludziom myślącym i krytycznym szczerze polecam

Stan zagrożenia epidemicznego – rząd mógł ciąć skalpelem, a wali maczetą [OPINIA]
ŁUKASZ WARZECHA dzisiaj 12:12
Ten tekst przeczytasz w 6 minut (https://wiadomosci.onet.pl/opinie/koronawirus-w-polsce-zagrozenie-epidemiczne-komentarz-lukasza-warzechy/5dz2fwn)
Ale ten tekst to można powiedzieć, że to takie "wróżenie z fusów", przykładowo autor pisze:

..."Tak, rozumiem cel, sposób myślenia i logikę działań rządu. Uważam jednak, że ta logika może (choć nie musi) okazać się błędna i że wcale nie jest jedyną możliwą."

..."Mogę się oczywiście mylić. Być może obraliśmy jedyną możliwą drogę, może każda inna jest błędna. Ale, jak wiadomo, dowodzenie post factum, że inne rozwiązania dałyby lepszy skutek, nie jest możliwe. Ja zatem – jak się pisze w sieci – to tylko tu zostawię. Czas rozstrzygnie, czy miałem rację."

Co by nie mówić w Chinach restrykcyjne metody walki z wirusem zdaje się zdają egzamin.


Są jakieś ogólne deklaracje o przywożeniu ludzi z zagranicy i zero konkretów. Współczuję tym, którzy utknęli.
Konkrety mają się pojawić dziś po godz. 22:00 (były podane nazwy stron internetowych)

david555
14-03-2020, 22:14
...
I to nie prawda że ludzie nie panikują, już sklepy są pustoszone.

Wcale bym się nie zdziwił, gdy odpowiedzialne za panikę w Polsce, były rosyjskie farmy trolli.

poste
14-03-2020, 22:17
...

Konkrety mają się pojawić dziś po godz. 22:00 (były podane nazwy stron internetowych)
Spróbuj dodzwonić się na jakąkolwiek dedykowaną infolinię, sanepid itd. Poczytaj relacje ludzi.

Oczywiście, nikt rozsądny nie głosi prawd objawionych i nie twierdzi, że jest nieomylny. Za taką osobę uważam autora artykułu, mimo że wielokrotnie nie zgadzałem się z jego opiniami. Przewidywanie przyszłości jest zawsze obarczone błędem i ryzykiem. Szkoda, że odniosłeś się tylko do wątpliwości autora, nie do argumentów, które przedstawia. Warto zastanowić się nad meritum artykułu, czas pokaże, czy lekarstwo jest gorsze od choroby, czy nie.

90s
14-03-2020, 22:19
Widzę że na siłę wypierasz rzeczywistość. Najpierw lemingi teraz trolle. Cały świat strollowany przez Rosjan:)

poste
14-03-2020, 22:24
Koledzy zabrnęli w teorie spiskowe, dla mnie to wyższy poziom abstrakcji. Konkrety zobaczymy w swoich portfelach (oby jak najmniejsze).

david555
14-03-2020, 22:27
Widzę że na siłę wypierasz rzeczywistość. Najpierw lemingi teraz trolle. Cały świat strollowany przez Rosjan:)

Negujesz istnienie ewidentnych kretynów, czy może wrogość Rosji wobec Polski ? ;-)

Nie pierwszy raz Rosja byłaby odpowiedzialna za dezinformację w polskim języku.

- - - - kolejny post - - - - - -


Koledzy zabrnęli w teorie spiskowe, dla mnie to wyższy poziom abstrakcji. Konkrety zobaczymy w swoich portfelach (oby jak najmniejsze).

Ty masz już swojego guru ... Warzechę.
On Cię poprowadzi.

90s
14-03-2020, 22:32
Trudno nazwać teorią spiskową oficjalne wystąpienie. Gdzie jeszcze jasno powiedziano co nastąpi. Można pospekulować o wynikach takich decyzji.
Ciekawe że USA tylko lotów z UK nie odwołała.

- - - - kolejny post - - - - - -

Masz racje, co nie zmienia faktu że w tej sytuacji to samonakręcająca się sprężyna i nie trzeba nic robić. Takie same wieści czytam na angielskich stronach, mam też rodzine w Niemczech, Norwegii i Kanadzie. Jak narazie to UK szykuje nam największy hard core od czasów IIWŚ. Zwłaszcza że ich służba zdrowia to dramat. Paracetamol i Hindusi szukający informacji na googlu co ci może być jak paracetamol nie działa.

krzysztofz24
14-03-2020, 22:36
Ludziom myślącym i krytycznym szczerze polecam

Stan zagrożenia epidemicznego – rząd mógł ciąć skalpelem, a wali maczetą [OPINIA]
ŁUKASZ WARZECHA dzisiaj 12:12
Ten tekst przeczytasz w 6 minut (https://wiadomosci.onet.pl/opinie/koronawirus-w-polsce-zagrozenie-epidemiczne-komentarz-lukasza-warzechy/5dz2fwn)

...............................
Postaram się napisać krótko swoje obserwacje z przylotu do Polski w zeszłym tygodniu, konkretnie 5.03 przez Frankfurt. Oczywiście w internecie czytałem, jakie to kontrole osób przybywających do kraju. Wirus już szalał we Włoszech, był mocno obecny w Niemczech itd. Spodziewaliśmy się, czytając polską prasę, wypowiedzi członków rządu i rozmawiając z rodziną, że utkniemy na granicy, będą wywiady, badania, czy jakieś kwarantanny, itd. W samolocie trzeba było wypełnić karty lokalizacyjne, wszyscy karnie to zrobili. Po wyjściu z samolotu, okazało się że nie ma ich komu oddać. Trzeba było szukać i nagabywać pracowników (chyba lotniska), którzy twierdząc że to nie ich obowiązek jednak zebrali te karty, nawet nie patrząc czy są wypełnione. Potem po bagaż, w taksówkę i do domu. Tyle. Lotnisko pustawe, żadnych dodatkowych służb, badań, informacji, nic. Zero.
Dziś (choć w zasadzie od jutra) wstrzymany ruch, tysiące Polaków którzy utknęli za granicą i w tym bałaganie nie wiadomo kiedy i jak mają wrócić. Tydzień temu pełna beztroska, dziś siekierą między oczy. Są jakieś ogólne deklaracje o przywożeniu ludzi z zagranicy i zero konkretów. Współczuję tym, którzy utknęli.

Nie, to nie jest artykul dla ludzi myslacych i krytycznych. Bo jest napisanych na ONECIE. To jest dno i metr mulu w poziomie dziennikarstwa. Poziom Faktu i Superexpresu.
Przeczytalem te wynurzenia z prymitywnym obliczonym na clickbite tytulem.
Naprawde wstyd takie cos linkowac...

W Polsce zamknieto szkoly przy 25 zarazonych, odwolano imprezy masowe, zamknieto bary, gastronomie, zakaz zgromadzen powyzej 50 osob itp.
I mamy 103 zarazonych, 13 wyleczen i 3 zgony.

Czyt wogole zadales sobie trud uzyskania wiarygodnych informacji, weryfikacji w kilku zrodlach. Chyba nie, tylko przeczytales i zalinkowales ONET.

Garsc ogolnych informacji;
We Wloszech odwolano imprezy masowe ale nie zamknieto lokali gastronomicznych. Efektem czego ogromna rzesza ludzi popedzila do pubow i barow ogladac rozgrywki.
Szkoly zamkneli dopiero przy kilku tysiacach zarazonych. I maja teraz tragedie. Wskaznik umieralnosci na wirusa jest powyzej 10% bo po prostu nie ma miejsca dla chorych. Wspolczynnik "pojemnosci" sluzb medycznych zostal juz dawno przekroczony.
Liczba zakzonych jest juz powyzej 20 tys.

W Hiszpani, ktora tez zamknela szkoly dopiero przy kilku tysiacach zakazonych - 1,8 tys w ciagu ostatniej doby przy lacznej liczbie zakazonych okolo 6 tys.
Oczywiscie tam zaczelo sie to wczesniej, ale cieli delikatnie skalpelem zamiast prymitywnie ja my siekiera po calosci - uzywajac jezyka w stylu tego artykulu.

P.s
Rly, Onet. To tylk oociupinke wyzej z wiarygodnoscia od Pudelka. Choc tam przynajmniej nie zajmuja sie powaznymi tematami.
Naprawde radze poczytac jakies bardziej wiarygodne zrodla i koniecznei kilka.

Ligo
14-03-2020, 22:37
W USA też objawy lekkiej paniki. Nie mogę kupić papieru toaletowego, cholera...

A poza tym myślę, że ten Brytol z Chin może mieć rację - najlepsza będzie podgrzana whisky.

OjTam
14-03-2020, 22:38
krzysztofz24 Skąd info o wyleczonych? Pierwsze słyszę.
PS. Onet ssie. ;)

jurkarol
14-03-2020, 22:41
krzysztofz24 Skąd info o wyleczonych? Pierwsze słyszę.
PS. Onet ssie. ;)
W tvn, wyborczej podają o wyleczonych.

Znajoma z UK mówi, że władze nie przejmują się, traktują to jak grypę, która przetrwasz albo nie, pomocy żadnej

poste
14-03-2020, 22:43
david555
Nikt nie musi nigdzie mnie prowadzić, parę rzeczy paru autorów przeczytałem. Ty jak widzę masz receptę i odpowiedź na wszystkie problemy świata. Wiem, że o trudno, ale spróbuj nie obrażać innych. Wiem też, że jesteś najmądrzejszy i ogólnie the best, nie musisz próbować udowadniać tego na każdym kroku.

- - - - kolejny post - - - - - -

Krzysztof, już pisałem, nawet bym z Tobą podyskutował, ale napisz to po polsku. Tylko tyle.

OjTam
14-03-2020, 22:45
W tvn, wyborczej podają o wyleczonych

O. Ciekawe.
Korzystam z koronawirus.live (https://koronawirus.live), a tam jeszcze nic nie podali. Choć ostatnia aktualizacja była dwie godziny temu, więc może coś jeszcze wypłynie.

Merde
14-03-2020, 22:57
krzysztofz24 Skąd info o wyleczonych? Pierwsze słyszę.
PS. Onet ssie. ;)

Tu masz aktualizowane w miarę na bieżąco dane:
https://www.gdziewirus.pl/?mapa=polski

And.N
14-03-2020, 22:59
...Konkrety zobaczymy w swoich portfelach (oby jak najmniejsze).
Jestem "ciekawy", czy również byłbyś taki sceptyczny do działań rządu gdybyś był w wieku 60+, czy na emeryturze. Wiadomo, że takie osoby są najbardziej narażone na ten najgorszy scenariusz


...Znajoma z UK mówi, że władze nie przejmują się, traktują to jak grypę, która przetrwasz albo nie, pomocy żadnej
Zatrważające:shock:

90s
14-03-2020, 23:04
Ja te mapkę śledzę od dłuższego czasu. Ale widzę że jest już słabo aktualizowana albo wcale
https://www.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6

marcin255
14-03-2020, 23:08
Znajoma z UK mówi, że władze nie przejmują się, traktują to jak grypę, która przetrwasz albo nie, pomocy żadnej
Taka jest prawda za tydzień może być inny mix wirusów , co by było gdyby wirus grypy zaprzyjaźnił się z wirusem Denga , Ebola , Zachodniego Nilu ? W 3 mies kilkadziesiąt milionów martwych ludzi .
Dobranoc .

krzysztofz24
14-03-2020, 23:09
krzysztofz24 Skąd info o wyleczonych? Pierwsze słyszę.
PS. Onet ssie. ;)

Z TVN i TVP - dwa zwalczajace sie zrodla;-). Czyli musi byc prawda:-).
I jeszcze w paru miejscach obilo mi sie oczy.

jurkarol
14-03-2020, 23:12
Niepokoi mnie ta wypowiedź, jakaś niejasna
"
18:47

Premier apeluje, by Polacy unikali w najbliższych dniach i tygodniach kontaktów ze starszymi bliskimi.

- Chodzi o odizolowanie osób, które mogą być w sposób bezwiedny i niezamierzony - a często tak się dzieje w przypadku dzieci - nosicielami koronawirusa."

" Odizolowanie osób" czy "OD osób" , czyli od dzieci?

tbogdanowicz
14-03-2020, 23:12
And.N - wchodzimy na teren metafizyki, ale 10 lat temu autentycznie mieliśmy też w Polsce 180 zgonów z powodu innego wirusa grypy.
Tyle, że ówczesny rząd zamiótł wszystko pod dywan, a nawet mało kto wiedział o zagrożeniach.

Co roku umiera na grypę kilkadziesiąt osób, ale 180 to faktycznie sporo.
Czy możesz podać skąd masz takie dane? Plotki internetowe się nie liczą. Liczy się PZH, lub inna poważna instytucja.

krzysztofz24
14-03-2020, 23:13
david555


Krzysztof, już pisałem, nawet bym z Tobą podyskutował, ale napisz to po polsku. Tylko tyle.

Czyli wracamy do braku polskich znakow?...no dobra;-).

david555
14-03-2020, 23:16
Co roku umiera na grypę kilkadziesiąt osób, ale 180 to faktycznie sporo.
Czy możesz podać skąd masz takie dane? Plotki internetowe się nie liczą. Liczy się PZH, lub inna poważna instytucja.

Prsedstawiciel służb sanitarnych przekazał taką informację w mediach telewizyjnych.

Nie weryfikowałem. ;-)

poste
14-03-2020, 23:16
Jestem "ciekawy", czy również byłbyś taki sceptyczny do działań rządu gdybyś był w wieku 60+, czy na emeryturze. Wiadomo, że takie osoby są najbardziej narażone na ten najgorszy scenariusz

...:

Czuję się odpowiedzialny za kilka takich osób, to gorsze niż sam byłbym w tym wieku, możesz mi uwierzyć. Po prostu uważam, że jest sporo przestrzeni pomiędzy nie robieniem nic (jak było dotychczas-do wczoraj powiedzmy-w sferze realnej) a tym, co nam zaserwowano. Minimum moim zdaniem jest takie, że środki te powinny być stopniowane z uwzględnieniem na wpływ na gospodarkę. Choć to może źle powiedziane, z uwzględnieniem wpływu na setki tysięcy czy wręcz miliony zatrudnionych na tzw. śmieciowych umowach czy drobnych przedsiębiorców.

krzysztofz24
14-03-2020, 23:21
Niepokoi mnie ta wypowiedź, jakaś niejasna
"
18:47

Premier apeluje, by Polacy unikali w najbliższych dniach i tygodniach kontaktów ze starszymi bliskimi.

- Chodzi o odizolowanie osób, które mogą być w sposób bezwiedny i niezamierzony - a często tak się dzieje w przypadku dzieci - nosicielami koronawirusa."

" Odizolowanie osób" czy "OD osób" , czyli od dzieci?

Ta wypowiedz jest pokretna i niejasna w zacytowanej formie. ale akurat wiem o co chodzi.

Ogolnie o to, ze starsze osoby sa w mocno podwyzszonej grupie ryzyka zgonu w przypadku zarazenia. Ogromna wiekszosc ofiar to osoby starsze, osoby cierpiace na jakies choroby typu cukrzyca np. albo kombinacja przewleklej choroby i podeszlego wieku.
Te osoby sa szczegolnie narazone.
A dzieci sa najbardziej odporne na wirusa, najlagodniej go przechodza...ale moga byc nosicielami. Bo to dzieci, ciezko upilnowac i nie przestrzegaja higieny tak skrupulatnie jak dorosly.
Takze oddanie pod opieke dzieci, ktore niedawno byly w szkole jeszcze (wirus ma dlugi okres inkubacji do wystapienia objawow, ale zaraza sie innych niemal od poczatku infekcji) , pod opieke dziadkom to bardzo zly pomysl.

Kojocisko
14-03-2020, 23:24
Drogo poste - Włosi stopniowali.... nie wyszło. Mają i krach zdrowotny i krach w gospodarce.
A ja akurat z tych, których sytuacja gospodarcza dotknie.
Wierzę jednak, że lepiej wyjdziemy na obecnej polityce rządu, niż na spóźnionych reakcjach.

tbogdanowicz
14-03-2020, 23:31
Prsedstawiciel służb sanitarnych przekazał taką informację w mediach telewizyjnych.

Nie weryfikowałem. ;-)

OK.
Jak się uspokoi, dla własnej ciekawości postaram się to zweryfikować u źródła. Teraz pewnie nie mają czas na na takie głupie pytania.

jurkarol
14-03-2020, 23:33
Ta wypowiedz jest pokretna i niejasna w zacytowanej formie. ale akurat wiem o co chodzi.

Ogolnie o to, ze starsze osoby sa w mocno podwyzszonej grupie ryzyka zgonu w przypadku zarazenia. Ogromna wiekszosc ofiar to osoby starsze, osoby cierpiace na jakies choroby typu cukrzyca np. albo kombinacja przewleklej choroby i podeszlego wieku.
Te osoby sa szczegolnie narazone.
A dzieci sa najbardziej odporne na wirusa, najlagodniej go przechodza...ale moga byc nosicielami. Bo to dzieci, ciezko upilnowac i nie przestrzegaja higieny tak skrupulatnie jak dorosly.
Takze oddanie pod opieke dzieci, ktore niedawno byly w szkole jeszcze (wirus ma dlugi okres inkubacji do wystapienia objawow, ale zaraza sie innych niemal od poczatku infekcji) , pod opieke dziadkom to bardzo zly pomysl.
Tak wiem, że o to chodzi. Tylko mnóstwo dzieci teraz zostaje pod opieką dziadków, bo rodzice pracuja. Nie jest też łatwo ani ludzko odizolowac dziadków mieszkających razem z wnukami - gdyby to traktować rygorystyczni. Ale skoro już mieszkają to by już mieli wirusa w najgorszym przypadku, jeżeli dziecko siedzi w domu od tygodnia.
To jakieś przykre w sumie... Na wyrost.
Nawet małżeństwo lekarzy dziś na dyżurze a corka z babcią, i co mieli zrobić.

krzysztofz24
14-03-2020, 23:38
. Po prostu uważam, że jest sporo przestrzeni pomiędzy nie robieniem nic (jak było dotychczas-do wczoraj powiedzmy-w sferze realnej) a tym, co nam zaserwowano. Minimum moim zdaniem jest takie, że środki te powinny być stopniowane z uwzględnieniem na wpływ na gospodarkę. Choć to może źle powiedziane, z uwzględnieniem wpływu na setki tysięcy czy wręcz miliony zatrudnionych na tzw. śmieciowych umowach czy drobnych przedsiębiorców.

Ciesze sie ze to napisales, bo mam dla ciebie doskonaly przyklad z zycia, ze nie masz racji. A podjete srodki w Polsce sa jak najbardziej sluszne.

Otoz od jakiegos miesiaca pracuje w pewnej malej specjalistycznej firmie zwiazanej z rynkiem motoryzacyjnym.
Pracuje tam tylko 5 osob. 2 wspolwlasciecieli i 3 pracownikow lacznie ze mna.
Dzisiaj bylem tylko ja i wlasciciel stale obecny (drugi wspolnik to okazjonalnie sie pojawia).
Ruch klientow byl baardzo znikomy. Mialo byc czynne do 16 ale zamknelismy bajzel o 14.

I byly luzne rozmowy, czy bedziemy czynni (w dluzszym okresie czasu, tak ogolnie) bo i tak klientow nie bedzie lub malutko. Ze mniejszy ruch, mniejszy przychod a terminy platnosci za towar.
I wtedy od szefa wlasciciela uslyszalem cos w stylu; Mam nadzieje, ze nie bedziemy zamykac. Ale trudno, najwyzej sie mniej zarobi. Raz jest zysk raz nie ma. A zdrowie i zycie wazniejsze. I dobrze ze tak zarzadzili ( w sensie rzad co nakazal i zrobil).
Nie pisze doslownie, tylko sens wypowiedzi.

I teraz puenta i do zastanowienia.
Czy na jego wypowiedz, a jesli tak to jaki, mialo wplyw to ze jest pol-Polakiem a pol-Wlochem i ma rodzine na Sycyli?


P

poste
14-03-2020, 23:40
Drogo poste - Włosi stopniowali.... nie wyszło. Mają i krach zdrowotny i krach w gospodarce.
A ja akurat z tych, których sytuacja gospodarcza dotknie.
Wierzę jednak, że lepiej wyjdziemy na obecnej polityce rządu, niż na spóźnionych reakcjach.

Problem jest taki, że reakcja u nas jest i tak spóźniona. Przykład opisałem. Sprawne służby sanitarne mogły działać od kilku tygodni, takiego działania realnie nie było. Z wieloma działaniami zgadzam się, ale wiele jest moim zdaniem nieadekwatnych do sytuacji. W tej chwili jest strach ale i euforia, że jest działanie, że się uda powstrzymać wirusa. Ja też mam taką nadzieję. Kac przyjdzie później, zniechęcenie i pytania o koszty także.

krzysztofz24
14-03-2020, 23:41
Nawet małżeństwo lekarzy dziś na dyżurze a corka z babcią, i co mieli zrobić.

Ciezka sprawa. Zycie...

jurkarol
14-03-2020, 23:53
O. Ciekawe.
Korzystam z koronawirus.live (https://koronawirus.live), a tam jeszcze nic nie podali. Choć ostatnia aktualizacja była dwie godziny temu, więc może coś jeszcze wypłynie.

Jarosław Pinkas, główny inspektor sanitarny:

- 4,4 tys. osób jest w tej chwili w kwarantannie. Z reguły zachowują się w sposób naprawdę racjonalny. Wiedzą, że mogą być zagrożeniem dla innych, jeśli nie będą odpowiedzialne.

- Mamy także 13 ozdrowieńców, to jest dobra informacja.

90s
14-03-2020, 23:57
Ja bardziej staram się śledzić globalną politykę niż lokalne sprawy i przypadki.
Myśle że nastąpi mocne przenoszenie fabryk z Chin i ograniczenie ich ekspansji. Problem że Chiny o tym już od dawna wiedziały, stąd ostatnie lata były skupione na rynku wewnętrznym i samowystarczalności.
Słyszałem też że nastąpi przejmowanie banków przez państwa.
Pozostaje jeszcze kwestia tego urojonego pieniądza które banki tworzyły na kredytach.
Kryzysy, zarazy i wojny są procesami cyklicznymi. I zawsze coś się po tym zmienia nieodwracalnie.

Wind Mill
15-03-2020, 00:08
Ciekawa jest ta informacja o 13-u ozdrowionych osobach. Dopiero co nie było chorych a tu nagle trzynastu ozdrowieńców? :)

ksh
15-03-2020, 00:13
Widzę że sporo teorii spiskowych i wizji rodem z powieści sc-fi :)
Co może zrobić reszta świata patrząc jak dominacja Chin w taniej produkcji trzęsie ich gospodarkami ?
USA pewnie zacznie inwestować w Indiach aż stworzy się drugie Chiny i powtórkę z rozrywki.
EU jest słabiutkie, nawet nie potrafi wspólnie podejmować decyzji mających na celu bezpieczeństwo mieszkańców całej EU, za to bardzo łatwo przychodzi im zajmowanie się pierdołami.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ciekawa jest ta informacja o 13-u ozdrowionych osobach. Dopiero co nie było chorych a tu nagle trzynastu ozdrowieńców? :)

Chorych jest ponad 80, a że pierwsze zachorowania są sprzed ponad dwóch tygodni to i są już ozdrowienia, co w tym dziwnego ?

Za jakieś dwa tygodnie będzie u nas pewnie kulminacyjna górka zachorowań.

Pięć dni temu u znajomych przywlekli do domu grypę, zwykłą grypę, wczoraj zmarła im babcia 84 lata na grypę, zwykłą grypę, nie potrzeba korona wirusa w takich przypadkach.

OjTam
15-03-2020, 00:16
Chorych jest przeszło 100.
Co do tych wyzdrowieńców, pytanie czy serio wyzdrowieli, czy tylko objawów nie dają, a wirusik dalej roznoszą.

poste
15-03-2020, 00:16
A koesh nie odpuści okazji, żeby błysnąć opiniami prosto z TVP.
Dla mnie to nawet ciekawe, bo w moim środowisku to obciach powtarzać propagandowe hasła.


EU jest słabiutkie, nawet nie potrafi wspólnie podejmować decyzji mających na celu bezpieczeństwo mieszkańców całej EU, za to bardzo łatwo przychodzi im zajmowanie się pierdołami.

90s
15-03-2020, 00:21
Mówisz o tym co ja napisałem? Przecież to raporty i analizy rynkowe . Wojna handlowa jest faktem. Nikt się z tym nie kryje. Teoria spiskowa to padła z ust Chin które oskarżają USA o tego wirusa.

Ligo
15-03-2020, 00:28
Dla mnie to nawet ciekawe, bo w moim środowisku to obciach powtarzać propagandowe hasła.
Nawet nie pytam o to środowisko. Ale powiem Wam, że dobrze być "odciętym" zarówno od TVP, jak i od TVN.
Człowiek zdrowszy.;-)

90s
15-03-2020, 00:28
To prawda ale bez UE Europa niewiele znaczy na runku międzynarodowym. Twierdzi się że w Europie nie jest możliwe wprowadzenie takich mocnych decyzji jak w Chinach. Co też pewnie powoduje że każdy kraj podchodzi indywidualnie do zagrożenia. W końcu będzie później z tego oceniany.

Wind Mill
15-03-2020, 00:43
..Chorych jest ponad 80, a że pierwsze zachorowania są sprzed ponad dwóch tygodni to i są już ozdrowienia, co w tym dziwnego ?...
Sprzed jakich dwóch tygodni? Masz jakieś nieoficjalne dane? :)

poste
15-03-2020, 00:44
...

A co do tej sprawnie działającej EU, dlaczego nie ma wspólnych decyzji o lotach, granicach, szkołach, epidemii, firmach turystycznych, ...

Głębszą integrację blokują eurosceptyczne rządy na czele z twoimi idolami. Klasyka, rano integracja to zagrożenie dla niepodległości i samo zło, wieczorem UE bezsilna. Prawicowa ciuciubabka, nie wiem jak to można łykać.
Ciekawe do kogo w Polsce popłyną te miliardy, które "nam" UE przekazała na walkę z koronawirusem.

Ps. "Bezsilna Unia" to ostatni zaobserwowany fake news rozsiewany przez ruskich trolli.

Jacek_Z
15-03-2020, 01:03
koesh, zaraz dostaniesz bana za politykę, to już trzeci post.
A 13 osób - pomyśl, czy 2 tygodnie temu było tylu chorych, by mogli wyzdrowieć? Czy są cuda, i wyzdrowieli ci co chorowali kilka dni?

poste
15-03-2020, 01:07
Nawet nie pytam o to środowisko. Ale powiem Wam, że dobrze być "odciętym" zarówno od TVP, jak i od TVN.
Człowiek zdrowszy.;-)

Nie pytaj. Zwykli, wykształceni ludzi, którzy pokończyli studia, zobaczyli trochę świata, ale pamiętają dobrze komunę, stan wojenny itd. Uczuleni na kłamstwo.

Ps. "Politykę" czytam regularnie gdzieś od 30 lat, kupowałem kiedy koledzy zaczytywali się "Przeglądem Sportowym". Zacząłem krótko po tym, jak skończył się "Tygodnik Solidarność", skiepścił "Tygodnik Powszechny" a podziemne bibułki zaczęły być wydawane oficjalnie i straciły na atrakcyjności. Ale zacząłem tego typu lektury wcześnie, fakt, jako dzieciak. Dziś to abstrakcja, żeby 12-13 latek czytywał takie rzeczy. Uwielbiałem tzw. bibułę. Dorwałem się do wywalonej w stanie wojennym jakiejś biblioteczki "Solidarności", którą przywlokłem do domu. Potem kolega dał mi książki z innej zakładowej biblioteczki "Solidarności", które schował jego ojciec po 13.12. W LO to próbując zrozumieć komunę sięgnąłem nawet po Marksa, Kołakowskiego. Wszystkiego nie wyliczę, bo i nie pamiętam. Więc nie pisz mi o TVN, bo to dosyć obraźliwe uproszczenie.

Ligo
15-03-2020, 01:17
Przepraszam najmocniej. Nie miałem zamiaru obraźliwie upraszczać.:-)

ksh
15-03-2020, 04:09
koesh, zaraz dostaniesz bana za politykę, to już trzeci post.
A 13 osób - pomyśl, czy 2 tygodnie temu było tylu chorych, by mogli wyzdrowieć? Czy są cuda, i wyzdrowieli ci co chorowali kilka dni?
Ty tak serio ?
Czyli że rząd jednak spiskuje, pewni kot jarosława im podpowiada takie rzeczy.

Jak kasujesz posty o polityce to dlaczego sam piszesz o polityce, wywaliłeś moje dwa posty i cała dyskusja jest zmanipulowana, taki miałaś cel ?

And.N
15-03-2020, 07:53
A 13 osób - pomyśl, czy 2 tygodnie temu było tylu chorych, by mogli wyzdrowieć? Czy są cuda, i wyzdrowieli ci co chorowali kilka dni?
Jacek, chyba zgadzamy się wszyscy, że leczenie polega głownie na wspomaganiu organizmu aby zwalczył wirusa. W sumie nie wiadomo ile trwa ta walka organizmu i jest to zapewne indywidualna sprawa.
Może być tak, że zdiagnozowane pozytywnie osoby (te wyleczone) były w ostatniej fazie choroby, mógł wystarczyć kilkudniowy pobyt w szpitalu i test mógł już wyjść ujemny. Nie widzę tu niczego nadzwyczajnego w liczbie 13 wyleczonych, ale to tylko moje zdanie, laika w tym temacie.

90s
15-03-2020, 09:27
Może ktoś wrzucić wykres z Polski i Włoch jak przebiega oficjalnie liczba zakażeń ,
Tu wykres z UK i chciałbym porównać te 3 modele.

- - - - kolejny post - - - - - -

https://www.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html#/f94c3c90da5b4e9f9a0b19484dd4bb14

bejcman
15-03-2020, 10:35
koesh, zaraz dostaniesz bana za politykę, to już trzeci post.
A 13 osób - pomyśl, czy 2 tygodnie temu było tylu chorych, by mogli wyzdrowieć? Czy są cuda, i wyzdrowieli ci co chorowali kilka dni?

Oficjalna informacja z Ministerstwa Zdrowia jest wlasnie taka że wyzdrowiało 13 osób.
Za zakazonych podaje sie pacjentow potwierdzonych testem, mogli byc w szczycie lub u schyłku choroby

david555
15-03-2020, 10:44
Nie pytaj. Zwykli, wykształceni ludzi, którzy pokończyli studia, zobaczyli trochę świata, ale pamiętają dobrze komunę, stan wojenny itd. Uczuleni na kłamstwo.
...

Na kłamstwa wyhodowane przez Twoje środowisko na potrzeby szerzenia nienawiści, też jesteś uczulony ?

Wykształcenie i oczytanie nie mają tu nic do rzeczy, choćby biorąc pod uwagę mnie i mojego brata.
Obydwaj zdobyliśmy wszelkie możliwe glejty, a różnimy się w poglądach diametralnie i on pluje jadem niczym żararaka.
Ci sami rodzice, ten sam dom, to samo wychowanie, a jemu neurony połączyły się w inny sposób.

Odwieczny paradoks Kaina i Abla, gdzie nikt raczej nie ma wątpliwości, kto jest kim.

gremed
15-03-2020, 11:03
Przeczytałem to wszystko i jestem... przerażony. Ludzie, którzy na co dzień potrafią merytorycznie dyskutować o zdobyczach techniki XXI wieku tutaj cofają się do wieku XIX. Opanujcie się. Pracuję na barykadzie czyli w służbie zdrowia.
1. Na ten moment w PL nie ma ozdrowionych czy jak ich tam zwać. EDIT: w sobotę wieczorem pan Pinkas powiedział o 13 osobach - byłem w pracy, nie widziałem konferencji.
2. Polubcie stronę MZ na FB - to wystarczy. Naprawdę, co by nie mówić o tej władzy to kaliber sprawy jest taki, że nie znam odważnego, który podjąłby się manipulacji statystykami.
3. Statystyki globalne - kompletnie bez znaczenia. Dlaczego? Bo ilość testów jakie się wykonuje nie ma nic wspólnego z zasadami statystyki. Ot, możemy sobie do kawy poczytać cyferki, zobaczyć wykres. Jakieś państwo wykonuje dziesiątki tysięcy testów, ktoś inny kilkadziesiąt... Itp itd.
4. Wczoraj po dyżurze powiedziałem, że musi w końcu wyjść ktoś odważny do ludu i powiedzieć, że nie jesteśmy w stanie zajmować się każdą podejrzaną osobą, każdym podejrzeniem podejrzenia. Dzisiaj czytam, że minister przygotował rozporządzenie o możliwości leczenia zakażonych w domach. Naprawdę, jak się patrzy na to od środka tak jak ja to układa się to w logiczny ciąg zdarzeń. I jak się do tego dołoży możliwości służby zdrowia (nie polskiej, jakiejkolwiek innej też) to z matematyki wychodzi, że jeśli nie podołamy wyzwaniu to za chwilę nastąpi przesilenie. Cudów nie ma.
5. Ilości respiratorów o jakich słyszymy... Nic nie znaczące cyfry. Sam respirator jeszcze nikogo nie uratował. Trzeba go gdzieś postawić, podłączyć, najważniejsze - ktoś musi go obsłużyć, pacjenta trzeba badać, pobierać materiał do analizy, monitorować, nadzorować. Możemy sobie naprodukować i kupić ile chcemy respiratorów. I nic z tego. To tak jakby powiedzieć, że matryca opuszczająca zakład produkcyjny jest gotowym elementem służącym do rejestracji obrazu. Jest? No jest. Zrobisz zdjęcie samą matrycą? No nie. Trzeba ją gdzieś upakować, podłączyć i ktoś musi to na końcu obsłużyć. Ważne są stanowiska intensywnej terapii a to już coś więcej niż sam respirator.
6. Działania państwa polskiego? Jak dla mnie jedyne słuszne. Ani za późno ani za wcześnie. Póki co mamy wszystko pod kontrolą i jeśli najbliższe dni nie pogorszą znacząco sytuacji to może uda nam się wypłaszczyć krzywą zachorowań tak aby nie spowodować przeciążenia systemu opieki zdrowotnej. Można się czepiać szczegółów ale naprawdę jest ok. Jak widać to nawet opozycja za bardzo nie ma argumentów na stole, żeby coś próbować ugrać.
7. Zapłacimy za to wszyscy później, to pewne. Ale na to nic nie poradzimy.
8. Fake newsy? Z Rosji? Pewnie temat jest aktualny. Ale to reguluje zwykłe prawo rynku. Jest popyt i pożądana reakcja na takie produkty to jest podaż. Jeśli mamy takie a nie inne społeczeństwo, które nie jest w stanie zweryfikować ani zrozumieć podstawowych zasad i faktów to niestety jest to doskonała pożywka dla wszelakich farm trolli.
9. Społeczeństwo? Oceniam, że zachowuje się bardzo mądrze i rozsądnie, zgodnie z zaleceniami. To budujące.
10. Zdrowia życzę ;-)

Mam nadzieję, że jakoś te moje wywody są zrozumiałe. Nie czytajcie wyborczej, onetu, wirtualnej itp. To naprawdę jest poziom poniżej pudelka (tam przynajmniej czasem można zobaczyć coś miłego dla oka). TVN z marginesem bezpieczeństwa można podglądnąć (dopóki nie pojawi się zaproszony "ekspert" z poprzedniej władzy albo Stokrotka). Polsat przyzwoicie. TVP? Hmm, ostatnio pierwszy raz od dawna włączyłem TVP Info i przyznam, że dają radę. Szału nie ma ale jest ok. Strony MZ, NFZ - polecam, suche fakty, bez ściemniania i propagandy. Co do mediów to oczywiście moje zdanie. Ale mam to szczęście w nieszczęściu, że to co słychać w mediach to ja albo obserwuję bezpośrednio albo rozmawiam z kimś kto obserwował. I czasem jest... śmiesznie, czasem strasznie jak się to widzi.
Pzdr

bejcman
15-03-2020, 11:08
gremed 1 i 2 wzajemnie się wykluczają

Jurek Ż
15-03-2020, 11:16
gremed dzięki, że jesteś.

poste
15-03-2020, 11:27
Na kłamstwa wyhodowane przez Twoje środowisko na potrzeby szerzenia nienawiści, też jesteś uczulony ?

Wykształcenie i oczytanie nie mają tu nic do rzeczy, choćby biorąc pod uwagę mnie i mojego brata.
Obydwaj zdobyliśmy wszelkie możliwe glejty, a różnimy się w poglądach diametralnie i on pluje jadem niczym żararaka.
...

Ja widzę, że to ty plujesz jadem. Dość częsty manewr, znany w psychologii, czyli przypisywanie swoich wad (uświadomionych i nieuświadomionych) innym, projekcja negatywna. Trzeba by pogadać z twoim bratem, byłoby ciekawie jak sadzę.

................
gremed
Patrzysz na to od strony medycznej. I zgodzę się z Tobą w większości kwestii. Ale państwo to nie tylko wypłaszczenie krzywej zachorowań, żeby wcześniej rozwalona służba zdrowia dała jakoś radę. To też gospodarka. Dziś prawie nikt tego nie widzi i ja to rozumiem. Jutro przyjdą gigantyczne problemy gospodarcze, rolą państwa jest przewidywanie i kalkulowanie takich rzeczy. Tylko tyle. Dziś społeczeństwo płaci i to dosłownie, za wieloletnie zaniedbania w ochronie zdrowia. Wraca choćby "to niech wyjadą" bo okazuje się, jak słusznie zauważyłeś a dla mnie jest oczywiste, że nie ma komu obsłużyć tych respiratorów. Temat dłuższy niż na parę zdań, służbę zdrowia obserwuję od tej drugiej strony od paru lat dokładnie, niestety.

david555
15-03-2020, 11:29
gremed - i ja mam medyczny glejt, ale z pewnych względów zmieniłem specjalizację.
Teraz już jestem na zasłużonej emeryturze, ale coś mi tam jeszcze we łbie pozostało z praktyki.

Po tym wstępie, mogę Ci już powiedzieć, że kategoryczne twierdzenie o niemożliwości istnienia ozdrowieńców z infekcji COVID-19 jest mocno na wyrost.
Przede wszystkim, nikt tak naprawdę nie ma pojęcia od jak dawna SARS CoV-2 bytuje w organizmach osób przebywających na terenie Polski, bo można zakładać z powodzeniem, że nawet od początku tego roku.
Jeżeli by tak było, to masa osób już dawno przechorowało tę infekcję, bez względu na intensywność objawów towarzyszących, uznając (poniekąd słusznie), że to zwykłe przeziębienie, czy znany szczep grypy.

gremed
15-03-2020, 11:32
gremed 1 i 2 wzajemnie się wykluczają

Tak, jeszcze zdążyłem edytować. Jestem po nocy i nie widziałem tej konferencji, ale widzę teraz, że było pisane w wątku.

- - - - kolejny post - - - - - -


gremed - i ja mam medyczny glejt, ale z pewnych względów zmieniłem specjalizację.
Teraz już jestem na zasłużonej emeryturze, ale coś mi tam jeszcze we łbie pozostało z praktyki.

Po tym wstępie, mogę Ci już powiedzieć, że kategoryczne twierdzenie o niemożliwości istnienia ozdrowieńców z infekcji COVID-19 jest mocno na wyrost.
Przede wszystkim, nikt tak naprawdę nie ma pojęcia od jak dawna SARS CoV-2 bytuje w organizmach osób przebywających na terenie Polski, bo można zakładać z powodzeniem, że nawet od początku tego roku.
Jeżeli by tak było, to masa osób już dawno przechorowało tę infekcję, bez względu na intensywność objawów towarzyszących, uznając (poniekąd słusznie), że to zwykłe przeziębienie, czy znany szczep grypy.

Mój wpis o ozdrowieńcach odnosił się do szumu w tym wątku odnośnie przekazu o 13 osobach - chodziło o przekaz statystyk. Przekaz przeoczyłem - już edytowałem. Co do reszty - w 100% zgoda. Ja to wiem. Z medycznego a nie statystycznego punktu widzenia - nigdy nie poznamy prawdziwej skali tego zjawiska.

tomeekm
15-03-2020, 11:34
Nie czytajcie wyborczej, onetu, wirtualnej itp.

Dzisiaj natknąłem się na ten artykuł i to właśnie na onecie, czyli nie ma co mieć nadziei, że napisali prawdę? :confused: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/polski-naukowiec-rozpracowal-enzym-kluczowy-w-walce-z-koronawirusem/rglhhyk

david555
15-03-2020, 11:35
.??
Trzeba by pogadać z twoim bratem, byłoby ciekawie jak sadzę.
...

Obawiam się, że taką konfrontację mógłbyś bardzo źle znieść, mimo poglądów. :D

gremed
15-03-2020, 11:39
Patrzysz na to od strony medycznej. I zgodzę się z Tobą w większości kwestii. Ale państwo to nie tylko wypłaszczenie krzywej zachorowań, żeby wcześniej rozwalona służba zdrowia dała jakoś radę. To też gospodarka. Dziś prawie nikt tego nie widzi i ja to rozumiem. Jutro przyjdą gigantyczne problemy gospodarcze, rolą państwa jest przewidywanie i kalkulowanie takich rzeczy. Tylko tyle. Dziś społeczeństwo płaci i to dosłownie, za wieloletnie zaniedbania w ochronie zdrowia. Wraca choćby "to niech wyjadą" bo okazuje się, jak słusznie zauważyłeś a dla mnie jest oczywiste, że nie ma komu obsłużyć tych respiratorów. Temat dłuższy niż na parę zdań, służbę zdrowia obserwuję od tej drugiej strony od paru lat dokładnie, niestety.

W pkt. 7 napisałem o tym, że za to dostaniemy rachunek. I to spory. Co do systemu opieki zdrowotnej. Jest tak sobie, są kraje i to niedaleko nas gdzie pewnie jest gorzej. Ale na zjawisko w takiej skali nikt nigdy nie będzie gotowy. Może poza kilkoma supermałymi, superbogatymi księstwami.

- - - - kolejny post - - - - - -


Dzisiaj natknąłem się na ten artykuł i to właśnie na onecie, czyli nie ma co mieć nadziei, że napisali prawdę? :confused: https://wiadomosci.onet.pl/kraj/polski-naukowiec-rozpracowal-enzym-kluczowy-w-walce-z-koronawirusem/rglhhyk

Znaczy chcesz powiedzieć, że wg mnie każdy artykuł na Onecie to fake news? Nie nie każdy. Rozsądny i myślący czytelnik a zapewne do takich się zaliczasz bez problemu odseparuje to co jest prawdziwe od tego co ma za zadanie kreować równoległą rzeczywistość.

jurkarol
15-03-2020, 11:40
Nie dotykać superexpressu, gdzieś natknąłem się na jakąś informację - bo to może człowieka rozłożyć, jak piszą. Po prostu bym ich ocenzurowal za szerzenie paniki.
To po prostu dywersja.

jjj
15-03-2020, 11:51
Nie dotykać superexpressu, gdzieś natknąłem się na jakąś informację - bo to może człowieka rozłożyć, jak piszą. Po prostu bym ich ocenzurowal za szerzenie paniki.
To po prostu dywersja.
Chyba nikt o poziomie inteligencji większym (lub równym...) od szympansa tego nie czyta.

madebyzosiek
15-03-2020, 11:55
Czytać można wszystko, ważne żeby umieć weryfikować informacje, a to u nas leży na dnie i to obojętnie od poglądów...

david555
15-03-2020, 12:09
Czytać można wszystko, ważne żeby umieć weryfikować informacje, a to u nas leży na dnie i to obojętnie od poglądów...

A nie szkoda czasu na czytanie tekstów, które niewarte są ceny transferu, czy papieru ?
Nazwa domeny, portalu, tytuł gazety, są chyba po to, żeby nęcić zwolenników, a odstraszać przeciwników, czy może jestem w błędzie ?

Jestem gorącym przeciwnikiem swobody głoszenia nieprawdy i uważam, że powinno się to zjawisko spenalizować z wyłączeniem bzdur wypisywanych zwyczajowo pierwszego dnia kwietnia.

Albert Einstein prawie w ogóle nie spał, szkoda mu było bowiem marnować cenny czas, który my trwonimy bez umiaru i chwili refleksji. ;-)

gremed
15-03-2020, 12:11
Po kilku postach widzę, że może to pójść w kierunku polemiki. A w tej nie zamierzam uczestniczyć. Rzuciłem garść informacji, przemyśleń itp. Przemyśleń moich, popartych obserwacją i doświadczeniem.
Ostatnia uwaga. Co do stanu opieki zdrowotnej i trudnego do uniknięcia politykowania.... Pracuję 25 lat w tzw. służbie zdrowia, na różnych szczeblach. Od najniższego do pracy w zespołach w MZ. I uwierzcie - nic, powtarzam NIC się nie zmienia. Ani za "tych", ani za "tamtych", ani znów za poprzednich "tych". Jak było tak jest. I powiem więcej - nie zmieni się nic nigdy. Dlaczego? Bo opieramy się na socjalistycznym modelu opieki zdrowotnej czyli założeniu, że wszystkim wszystko się należy. I tym, którzy wstają o 4 rano, żeby po siłowni i śniadaniu być na 7 w swojej fabryce i doglądać biznesu i żulowi, który też niejednokrotnie wstaje o tej 4 bo zaczyna go trzepać. A przerwać to trzepanie pomaga duet zwierzaków - żabka o godzinie 6 a w tej żabce małpka. Wszystkim się należy tak samo. I mi - opłacającemu dwie składki zdrowotne (a i tak korzystam z prywatnej opieki) i temu, który płaci KRUS i temu który nie płaci nic. Dopóki nie znajdzie się ktoś kto to wszystko rozpier..li na 4 strony świata i wprowadzi płatną służbę zdrowia to będziemy w tym gnoju tkwić. Czasem ktoś nad gnojem rozpyli jakiś dezodorant, może przewietrzy żeby mniej śmierdziało. Ale to nadal będzie ten sam gnój.
Kończę. Idę pofocić ulice Krakowa bo takich obrazków (bez ludzi) szybko pewnie nie zobaczymy. Miłej niedzieli.

P.S. madebyzosiek - teraz widzę Twój ostatni komentarz. 100% racja. Jesteśmy jako społeczeństwo idealnym tworem do manipulowania.

90s
15-03-2020, 12:30
Czyli z linka który podałem z oficjalnej strony rządowej w UK jest potwierdzone ponad 1000 przypadków
Do 11. Sprawdziłem że bada się tylko ciężkie stany oraz grupę ryzyka typu wrócił ktoś z Włoch i ma objawy.
Ile procent przechodzi bez objawowo 80%?
No to ładna suma już się robi.

And.N
15-03-2020, 12:35
... Dopóki nie znajdzie się ktoś kto to wszystko rozpier..li na 4 strony świata i wprowadzi płatną służbę zdrowia to będziemy w tym gnoju tkwić. ...
Sądzisz, że jakby służba zdrowia była w pełni prywatna/płatna byłoby lepiej w przypadku z jakim obecnie mamy do czynienia ? Mam obawy, że jednak nie ...

jurkarol
15-03-2020, 12:36
Chyba nikt o poziomie inteligencji większym (lub równym...) od szympansa tego nie czyta.
Link mi się kliknął pośród innych. Wiem co to jest za poziom, i w sumie moja przestroga nie dla użytkowników tego forum, ale takie ogólne stwierdzenie, że można tak wrednie podawać pseudo-informacje.

jurkarol
15-03-2020, 12:38
Czyli z linka który podałem z oficjalnej strony rządowej w UK jest potwierdzone ponad 1000 przypadków
Do 11. Sprawdziłem że bada się tylko ciężkie stany oraz grupę ryzyka typu wrócił ktoś z Włoch i ma objawy.
Ile procent przechodzi bez objawowo 80%?
No to ładna suma już się robi.
Za wyborcza:
Wielka Brytania: Starsze osoby będą odizolowane miesiącami

Minister zdrowia, Matt Hancock potwierdził w rozmowie z telewizją Sky, że rząd w najbliższych tygodniach poprosi osoby powyżej 70. roku życia, by pozostały w izolacji nawet przez kilka miesięcy


Milo się tam robi


https://www.bbc.com/news/uk-51895873

krzysztofz24
15-03-2020, 12:44
(.....)
Ale państwo to nie tylko wypłaszczenie krzywej zachorowań, żeby wcześniej rozwalona służba zdrowia dała jakoś radę. To też gospodarka. Dziś prawie nikt tego nie widzi i ja to rozumiem. Jutro przyjdą gigantyczne problemy gospodarcze, rolą państwa jest przewidywanie i kalkulowanie takich rzeczy. Tylko tyle.

Tylko nie zapominajmy, ze w tych kalkulacjach skladowa jest ludzkie zycie i zdrowie.
I to jest wazniejsze niz ewentualne (mniejsze lub wieksze-tego nikt nie oszacuje teraz) problemy gospodarcze po wszystkim.

jurkarol
15-03-2020, 12:47
Trump chce podkupic od Niemcow szczepionkę (znaczy naukowców pracujących nad nią) na covid19 i ja opatentowac...

madebyzosiek
15-03-2020, 12:49
Patrzę na to wszystko z jakiegoś własnego punktu widzenia… Każdy z nas patrzy po swojemu i wyciąga wnioski. Dobrze, że jest z nami lekarz i może rzucić kilka suchych faktów, to trochę pozwala trzeźwo spojrzeć… No ale u mnie jest tak. Pracuję w dwóch dużych szkołach. Czy dobrze, że są od czwartku zamknięte? Bardzo dobrze, nie mamy pojęcia gdzie te dzieci były na feriach, a właściwie z nieoficjalnych informacji wiemy, że niektóre były tam, gdzie nie powinny. Nie są niczemu winne, mają mało rozgarniętych rodziców, którzy jak zapłacili, to pojadą. W poniedziałek po feriach miałem lekcję z klasą, w której chłopaczek z całą rodziną był ba nartach we Włoszech. Wiemy o tym, oczywiście z relacji osób, które widzą co zamieszczał na fejsie. Jak się pojawił pierwszy zakażony w kraju, to chłopaczek zniknął ze szkoły… Tata lekarz, chirurg… Inny przypadek był w Austrii i to po feriach, ale nie pojawił się wcale po powrocie, może tutaj zadziałał rozum rodzica. Ile takich osób było przez trzy tygodnie w mojej szkole? Nie wiem… Minęły trzy tygodnie, mam nadzieję, że niczego nie przywlokłem ;) Czy dobrze robią rządzący, że teraz tak radykalnie działają? Dobrze. Bez względu na poglądy trzeba przyznać, że ktoś coś próbuje opanować i robi to konsekwentnie i w przemyślany sposób. Zamknięto szkoły i właściwie tego samego dnia powinno się zamknąć centra handlowe, bo o ile dzieci małe będą pod czyjąś opieką, to te większe ruszą na miasto. Czy można było działać wcześniej? Oczywiście, moim zdaniem wiedząc co się dzieje w Chinach i Włoszech, biorąc pod uwagę okres ferii, których było sześć tygodni od połowy stycznia, trzeba było wszystkich wracających z zagranicy, także tych z pracy i jakichkolwiek innych akcji lokalizować i na wszelki wypadek po tygodniu robić test. Byłoby to kosztowne i pracochłonne, ale z pewnością to co będzie się teraz działo też będzie kosztowne i pracochłonne. Moim zdaniem można wprowadzać nawet bardziej ostre ograniczenia, jeżeli to choć trochę może pomóc. Czy zrobiłem zapasy? Tak… Nie dlatego, że wpadłem w panikę, ale dlatego, że na co dzień dziecko je w żłobku, a ja i żona w szkole i zwyczajnie nie mamy lodówki przygotowanej na dwa lub więcej tygodni. A ponieważ zdobycie fileta z kurczaka czy drożdży zaczyna graniczyć z cudem, to sam pojeździłem po większych i mniejszych sklepach kupując to i owo. Kupowanie na zapas kiedyś przejdzie, a ja musze coś jutro zrobić na obiad dziecku i tyle. Czy to się skończy za dwa tygodnie? Moim zdaniem nie i nie ma cudów. Może faktycznie wiosna cieplejsza wyhamuje przenoszenie, jak przypadków nie będzie przybywać to wszystko wróci do normy. Oby… piękna pora roku przed nami, sporo fajnych zdjęć dziecku można zrobić, wesela ruszają wkrótce (to znaczy na razie nie ruszają) i dobrze byłoby wrócić do pracy. Nie tylko dlatego, że zostaję z pensją za etat, są ludzie w sporo gorszej sytuacji, ale dlatego, że zwyczajnie musimy skończyć jakoś rok szkolny.
Ps. A szum informacyjny to norma współczesnych czasów, a weryfikowanie informacji nie wymaga poświęcania całego dnia, czy umiejętności mędrca…

krzysztofz24
15-03-2020, 12:57
Trump chce podkupic od Niemcow szczepionkę (znaczy naukowców pracujących nad nią) na covid19 i ja opatentowac...


Amerykanie maja juz dlugoletnia tradycje w werbowaniu niemieckich naukowcow;-).
Zaczeli od Wernhera von Brauna, konstruktora niedoszlych rakiet V2.
I polozylo to podwaliny pod rakiety, ktore pozniej uczestniczyly w misjach Apollo.

P.s
Wczoraj wieczorem jak szedlem do sklepu to zero ludzi na ulicach, w przejezdzajacym tramwaju siedzialy 4 osoby, pod swiatlami na ruchliwym i duzym skrzyzowaniu stalo 5 samochodow....

david555
15-03-2020, 13:02
...
A szum informacyjny to norma współczesnych czasów, a weryfikowanie informacji nie wymaga poświęcania całego dnia, czy umiejętności mędrca…

Konkretna kara, przewidziana za głoszenie ewidentnej nieprawdy, czy sianie niepokojów, byłaby skuteczniejsza, niż cenzura w PRLu.

jurkarol
15-03-2020, 13:10
Amerykanie maja juz dlugoletnia tradycje w werbowaniu niemieckich naukowcow;-).
Zaczeli od Wernhera von Brauna, konstruktora niedoszlych rakiet V2.
I polozylo to podwaliny pod rakiety, ktore pozniej uczestniczyly w misjach Apollo.

P.s
Wczoraj wieczorem jak szedlem do sklepu to zero ludzi na ulicach, w przejezdzajacym tramwaju siedzialy 4 osoby, pod swiatlami na ruchliwym i duzym skrzyzowaniu stalo 5 samochodow....
mają też tradycję w patentowaniu tego, co po prostu naturalnie istnieje.
Na szczepionkę już im leci ślina. Lub chcą w ten sposób zablokować powstanie jej pochodnych albo ewentualnych leków generycznych, gdyby wynaleziony lek się okazał skuteczny i był nań patent

And.N
15-03-2020, 13:12
... Nie są niczemu winne, mają mało rozgarniętych rodziców, którzy jak zapłacili, to pojadą. W poniedziałek po feriach miałem lekcję z klasą, w której chłopaczek z całą rodziną był ba nartach we Włoszech. Wiemy o tym, oczywiście z relacji osób, które widzą co zamieszczał na fejsie. Jak się pojawił pierwszy zakażony w kraju, to chłopaczek zniknął ze szkoły… Tata lekarz, chirurg…
Można by powiedzieć przykład idzie z góry. Wydawałoby się, że od wykształconych ludzi można wymagać więcej. Najgorzej jak jeszcze idą w zaparte, że nic się nie stało.

madebyzosiek
15-03-2020, 13:14
Konkretna kara, przewidziana za głoszenie ewidentnej nieprawdy, czy sianie niepokojów, byłaby skuteczniejsza, niż cenzura w PRLu.

No ale kto i na jakiej podstawie miałby weryfikować co jest prawdziwe, a co nie? Mamy takiego nieomylnego, obiektywnego, bezstronnego i sprawiedliwego Boga na świecie? Raczej wolałbym liczyć na to, że rozum mamy po to, żeby z niego korzystać...


Można by powiedzieć przykład idzie z góry. Wydawałoby się, że od wykształconych ludzi można wymagać więcej. Najgorzej jak jeszcze idą w zaparte, że nic się nie stało.

Dokładnie. Ale na to nigdy na 100% nie można liczyć i to niezależnie od wykształcenia, pozycji społecznej, zawodu... Są rozsądni i nierozsądni i pewnie zawsze tak było i zawsze tak będzie ;)

david555
15-03-2020, 13:18
No ale kto i na jakiej podstawie miałby weryfikować co jest prawdziwe, a co nie? Mamy takiego nieomylnego, obiektywnego, bezstronnego i sprawiedliwego Boga na świecie? Raczej wolałbym liczyć na to, że rozum mamy po to, żeby z niego korzystać...

Na ludzki rozsądek bym raczej nie liczył, a arbitrami jak zawsze będą przedstawiciele "szczególnie nadzwyczajnej kasty", cokolwiek sobie tam o nich myślimy.

Taka karma. ;-)

poste
15-03-2020, 13:36
No ale kto i na jakiej podstawie miałby weryfikować co jest prawdziwe, a co nie? Mamy takiego nieomylnego, obiektywnego, bezstronnego i sprawiedliwego Boga na świecie? ...

Boga nie, ale szczęśliwa Polska ma przecież prezesa! Co za pytanie w ogóle! :mrgreen:

To tak skoro jednak od polityki nie uciekniemy, żeby nie było tu tylko plucia jadem rodem z TVP, od którego niektórzy koledzy nie mogą się powstrzymać.

And.N
15-03-2020, 13:38
Tymczasem w Włoszech w ciągu doby blisko 2800 nowych przypadków koronawirusa, w Hiszpanii ok. 1 tyś., w Francji ok. 800.
Nieciekawie się robi. U nas zapewne także wzrost będzie.

jurkarol
15-03-2020, 13:46
Tymczasem w Włoszech w ciągu doby blisko 2800 nowych przypadków koronawirusa, w Hiszpanii ok. 1 tyś., w Francji ok. 800.
Nieciekawie się robi. U nas zapewne także wzrost będzie.
Po co siejesz panikę?

And.N
15-03-2020, 13:55
Po co siejesz panikę?

Nie to było moim zamiarem, stwierdziłem po prostu fakt. To ogólnie dostępne informacje (podawane w TV także). Zresztą sami rządzący zapowiadają, że jeszcze wzrost będzie, oby jak najmniejszy.

madebyzosiek
15-03-2020, 13:56
Na ludzki rozsądek bym raczej nie liczył, a arbitrami jak zawsze będą przedstawiciele "szczególnie nadzwyczajnej kasty", cokolwiek sobie tam o nich myślimy.

Taka karma. ;-)Jeżeli przyjmujemy założenie, że człowiek nie potrafi korzystać z jedynego narzędzia, które różni go od zwierząt, czyli rozumu, to znaczy że czas wyginąć ;)

ksh
15-03-2020, 13:59
https://kukulturze.pl/utknales-w-domu-te-12-slynnych-muzeow-oferuje-wirtualne-spacery/

krzysztofz24
15-03-2020, 14:31
Boga nie, ale szczęśliwa Polska ma przecież prezesa! Co za pytanie w ogóle! :mrgreen:

To tak skoro jednak od polityki nie uciekniemy, żeby nie było tu tylko plucia jadem rodem z TVP, od którego niektórzy koledzy nie mogą się powstrzymać.

A nie widzisz, ze ty robisz to samo plucie jadem tylko z drugiej strony sceny politycznej?
Ktos napisal raz o polityce, ty kilka odpowiedzi.

Rzad (nie pisze o jego slusznych dzialaniach dotyczacych epidemi) pluje jadem na opozycje a opozycja pluje na rzad...jak to w Polsce, jak prawie zawsze.
To moze w tym watku w Cafe na forum foto, nie robic przynajmniej zenady.

Szanujmy sie troche i to forum.
Powstrzymaj sie od komentarzy politycznych.

Wind Mill
15-03-2020, 14:34
koesh
To trza by z projektora odpalić. ;)

krzysztofz24
15-03-2020, 14:36
Nie to było moim zamiarem, stwierdziłem po prostu fakt. To ogólnie dostępne informacje (podawane w TV także). Zresztą sami rządzący zapowiadają, że jeszcze wzrost będzie, oby jak najmniejszy.

Oczywiscie ze bedzie wzrost. Tylko wszelkie dzialania i obostrzenia ktore mamy sluza temu zeby ta krzywa wsrostu przebiegala lagodnie nie przekraczajac "pojemnosci" sluzby zdrowia a nie gwaltowny wybuch jak we Wloszech.
Fakty dotyczace liczby zachorowan w poszczegolnych krajach, to nie sianie paniki.
To wiedza do wykorzystania w celu zapobiegawczym.
Zreszta ogolnodostepna niemal wszedzie teraz...

poste
15-03-2020, 14:52
Oryginalne jak zwykle jest podejście brytyjskie, bardzo jestem ciekaw jak je zweryfikuje czas
https://wiadomosci.onet.pl/swiat/koronawirus-na-swiecie-wielka-brytania-walczy-inaczej/fh95sb1

Tu wywiad z lekarką z SOR, jak wygląda praktyka w porównaniu z przekazem w mediach
https://oko.press/lekarka-z-sor-koronawirus/

ksh
15-03-2020, 14:56
oko press i wszystko jasne, poste chyba tak banalne rzeczy powinieneś wiedzieć.

- - - - kolejny post - - - - - -

Ale nie dziwi takie podejście jak....
Boga nie, ale szczęśliwa Polska ma przecież prezesa! Co za pytanie w ogóle! :mrgreen:

poste
15-03-2020, 15:04
Nawet nie pomyślałem przez chwilę, że to przeczytasz. Koledzy wyżej mieli nadzieję, że każdy myślący potrafi zweryfikować artykuł niezależnie od tego, gdzie został zamieszczony. Nadzieję warto mieć.

madebyzosiek
15-03-2020, 15:11
Proponuję Panowie, żebyście się wzajemnie nie prowokowali i nie nakręcali, bo wątek poleci w kosmos bez kwarantanny... Chyba w temacie jasno widać o czym jest dyskusja.

poste
15-03-2020, 15:37
Ok, w twoim szpitalu jest dobrze. Przyjmuję to, ale czytam też inne opinie, niestety obserwuję od kilku lat, jak działa publiczna służba zdrowia. Może niech każdy po prostu próbuje myśleć i analizować. Uważam, że traktowanie każdej opinii odbiegającej od przekazu z konferencji prasowych rządu jako sianie defetyzmu i fake news to wchodzenie w jakiś scenariusz chiński, gdzie lekarza skazano za pierwsze informacje o koronawirusie. Pomogło im? Jednak póki jest jako taka wolność prasy, może warto czytać krytyczne opinie? Nie ograniczać się do oficjalnego przekazu?

Nie wywołuj mnie za każdym razem, kiedy znajdę jakiś moim zdaniem ciekawy artykuł gdziekolwiek. I tak go przytoczę i nie oczekuję twojej polemiki, zresztą znam ją z góry.

90s
15-03-2020, 15:40
[QUOTE=jurkarol;4111676]Za wyborcza:
Wielka Brytania: Starsze osoby będą odizolowane miesiącami

Minister zdrowia, Matt Hancock potwierdził w rozmowie z telewizją Sky, że rząd w najbliższych tygodniach poprosi osoby powyżej 70. roku życia, by pozostały w izolacji nawet przez kilka miesięcy

Czyli trzymają się tego co powiedzieli ostatnio o braku reakcji. „Będą prosić w najbliższych tygodniach” :)

Ciekaw jestem jak cała sytuacja przebiegnie w UK i Polsce. Mamy dwa różne model. Włosi taki pośredni.

ksh
15-03-2020, 16:17
Dobra to nie ma sensu, wszystko jest kasowane i posty wycinane, wychodzą koszmarne głupoty potem z moich postów, więc ja sobie odpuszczam dyskusje bo moderator ma własne poglądy polityczne i je narzuca innym.

poste
15-03-2020, 17:18
Dziś o 17 wzorem Włoch ludzie mają wyjść na balkony i bić brawo lekarzom, zobaczymy czy się rozeszło i znajdzie odzew.

A tymczasem, gdyby ktoś chciał opinii lekarza o sytuacji na froncie, bynajmniej nie anonimowej

https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,25791178,koronawirus-we-wroclawiu-lekarka-ze-szpitala-jest-nas-dramatycznie.html

madebyzosiek
15-03-2020, 17:21
Dobra to nie ma sensu, wszystko jest kasowane i posty wycinane, wychodzą koszmarne głupoty potem z moich postów, więc ja sobie odpuszczam dyskusje bo moderator ma własne poglądy polityczne i je narzuca innym.

Gdyby wszyscy, Ty także, potrafili się trzymać tego, co sugerujesz na początku...
Jak przewidujecie problemy związane z kwarantannami, ograniczeniami i generalnie z bezpieczeństwem własnym w najbliższym czasie ?
Przewidywania są że takie rygorystyczne ograniczenia będą trwały minimum dwa miesiące, może do końca maja.
Jak to odbije się na biznesie dość popularnym tu związanym z imprezami ?... bez wchodzenia w politykę tych czy tamtych, to pewnie nie byłoby żadnego problemu. Ale jeżeli wątek ma służyć do obrzucania się błotem i zastanawiania kto jest "lemingiem", a kto "lewakiem", to bez sensu jest jego kontynuowanie...

90s
15-03-2020, 17:55
A ja wróciłem z fuchy i jestem w ciężkim szkocku. Regularnie robie fotki dla kilku rodzin i dziś znowu byli wszyscy. Zero kompletnie zero zmian. Masa dzieci, osób starszych. Dużo osób przeziębionych. Ale wywalone po całości. Dla mnie szok. Dwa różne światy jak czytam Wasze komentarze a to co u mnie się dzieje. Miasto obok 4 dni temu 5 potwierdzonych ciężkich przypadków. Ponad 1000 przypadków i nic.
Poza tym że w Lidlu mąki, makaronów i papieru nie było to zero zmian.
Jedynie po Polakach coś widać, widocznie bardziej Polska sytuacja i podejście jest dla nas istotniejsze jak to co robią Anglicy.

david555
15-03-2020, 17:55
...
Ale jeżeli wątek ma służyć do obrzucania się błotem i zastanawiania kto jest "lemingiem", a kto "lewakiem", to bez sensu jest jego kontynuowanie...

Swoją drogą , ankietka, mogłaby nam powiedzieć kto jest kim, żeby unikać bezsensownych dialogów, z tym, czy z tamtym userem. :-)

Jurek Ż
15-03-2020, 17:57
Dziś o 17 wzorem Włoch ludzie mają wyjść na balkony i bić brawo lekarzom, zobaczymy czy się rozeszło i znajdzie odzew.

A tymczasem, gdyby ktoś chciał opinii lekarza o sytuacji na froncie, bynajmniej nie anonimowej

https://wroclaw.wyborcza.pl/wroclaw/7,35771,25791178,koronawirus-we-wroclawiu-lekarka-ze-szpitala-jest-nas-dramatycznie.html
poste - gdybym czytał Wyborczą, nawet na chwilę nie opuszczał bym schronu.:-D

poste
15-03-2020, 18:17
To panikarz jesteś :mrgreen:
Może faktycznie lepiej nic nie czytaj, zwłaszcza przedruków z f.


A ja wróciłem z fuchy i jestem w ciężkim szkocku. Regularnie robie fotki dla kilku rodzin i dziś znowu byli wszyscy. Zero kompletnie zero zmian.
...

Od wczoraj co najmniej zastanawiam się, czy to ich podejście jest bardziej słuszne. Wrzucałem nawet linki do artykułów. Czas pokaże.

90s
15-03-2020, 18:29
To panikarz jesteś :mrgreen:
Może faktycznie lepiej nic nie czytaj, zwłaszcza przedruków z f.



Od wczoraj co najmniej zastanawiam się, czy to ich podejście jest bardziej słuszne. Wrzucałem nawet linki do artykułów. Czas pokaże.

Też jestem bardzo ciekaw jak to będzie przebiegać. Jak Włochy dość szybko się obudziły a i tak mają problemy to jak UK chce sobie poradzić logistycznie z taką falą jaką chcą wywołać?

Etycznie jest to niepokojące, ekonomicznie zachęcające.

jurkarol
15-03-2020, 18:31
#niewychodzzdomu bo cię zje.
Koleżanka z pewnej małej mieściny, z daleka od większych, powiedziała, że jej przyjaciółka nie chciała jej wczoraj odwiedzić Postępowe, odpowiedzialne podejście. Pełnia strachu

Kojocisko
15-03-2020, 18:33
A'propos ankiety - ja chyba jestem lewakiem/lemingiem - prenumeruję Wyborczą, Politykę, płacę na okopress. To tak z góry, jak ktoś woli "unikać bezsensownych dialogów"
I jestem ciekawy dlaczego Wielka Brytania, postępując jak Włochy w pierwszej fazie epidemii, ma osiągnąć inny wynik?
Choć oczywiście życzę Brytyjczykom, żeby nie powtórzyli scenariusza z północy Włoch.

krzysztofz24
15-03-2020, 18:35
Na razie jest przyklad Wloch z niefrasobliwym podejsciem na poczatku.
Co tu wogole rozwazac, zastanawiac sie i deliberowac.
Przy chorobach zakaznych przenoszonych droga kropelkowa wskazane jest ograniczenie kontaktu z innymi osobami.
Zeby siebie nie zarazic albo ich.
Prosta i logiczna zasada - odporna na jakakolwiek polityke.

90s
15-03-2020, 18:41
Tak na logikę to będą mieli dużo korzyści w długoterminowym obrębie czasu.
Pytanie tylko czy są aż tak pewni że da się to kontrolować. Bo nawet wypalanie traw potrafi się wymknąć spod kontroli. Co dopiero hartowanie społeczeństwa przez eliminacje najsłabszych jednostek. W tak krótkim czasie. Nie mam kompa i opieram się na ostatnim raporcie z 11. Ciekaw jestem ile będzie jutro przypadków.

poste
15-03-2020, 18:46
...
I jestem ciekawy dlaczego Wielka Brytania, postępując jak Włochy w pierwszej fazie epidemii, ma osiągnąć inny wynik?
Choć oczywiście życzę Brytyjczykom, żeby nie powtórzyli scenariusza z północy Włoch.

No właśnie jak pisałem sam mocno zastanawiam się nad ich podejściem, bez przesądzania, które jest słuszne. Wątpię, żebyśmy dziś to rozstrzygnęli, ale dlaczego robią tak a nie inaczej dość dobrze jest wyjaśnione w artykułach, które przytaczałem. Jest też trochę na OKO.PRESS, widzę że w przeciwieństwie do niektórych tu kolegów nie zareagujesz na tę stronę jak diabeł na święconą wodę, więc polecam. Plus mocny i ciekawy intelektualnie, przytoczony artykuł Łukasza Warzechy, dziennikarza zdaje się popierającego generalnie dotychczas działania obecnej władzy (przynajmniej takie doniosłem wrażenie). Moim zdaniem najciekawszy głos z ostatnich dni. Mimo, że na ONET, polecam, jakoś udostępnili ostatnio swoje łamy dla ciekawych autorów (ku mojemu zdziwieniu).

Kojocisko
15-03-2020, 18:51
To ciekawa analogia, bo wypalanie traw jest barbarzyństwem i przestępstwem (przynajmniej w Polsce).

90s
15-03-2020, 19:00
To ciekawa analogia, bo wypalanie traw jest barbarzyństwem i przestępstwem (przynajmniej w Polsce).
Tak tylko że tutaj mamy samozapłon, wystarczy więc udawać że się gasi.
Tu jest trochę na temat jakimi wnioskami się kierują.

https://youtu.be/VApE1vQGovU

jurkarol
15-03-2020, 19:35
Akcje szycia maseczek dla szpitali w domu. Oddawanie skrawkow (30 mb to skrawek) materiału na te potrzeby.
Ludzie, w którym wieku żyjemy? II wojna?
Żałosne, przykre.
A najbardziej to mi wstyd, że tylko się schować.
Nie mogliby kupić od Chin ton tego?
Gdyby różne rządy dawały na służbę zdrowia odpowiednie pieniądze to by nie potrzeba było wośp. A to już obecnemu rządowi tym bardziej by było na rękę (nie drązmy, uwaga bezstronna).

poste
15-03-2020, 19:52
https://www.washingtonpost.com/graphics/2020/world/corona-simulator/?itid=sf_

Ciekawa statystyczna symulacja różnych strategii walki z koronawirusem. Forma popularnonaukowa, ale amerykańscy uczeni 8)

jurkarol
15-03-2020, 20:23
Jak można utrzymać nadzór nad tysiącami obywateli pl wracających nagle z uk samolotami? Okaże się po fakcie, po paru dniach że jednak ktoś zaraża? Teraz widzę na flightradar z uk rożne linie do Krk lub Katowic. Ze dwa z Egiptu, czyli z wczasów wracają.

bejcman
15-03-2020, 20:29
Akcje szycia maseczek dla szpitali w domu. Oddawanie skrawkow (30 mb to skrawek) materiału na te potrzeby.
Ludzie, w którym wieku żyjemy? II wojna?
Żałosne, przykre.
A najbardziej to mi wstyd, że tylko się schować.
Nie mogliby kupić od Chin ton tego?
Gdyby różne rządy dawały na służbę zdrowia odpowiednie pieniądze to by nie potrzeba było wośp. A to już obecnemu rządowi tym bardziej by było na rękę (nie drązmy, uwaga bezstronna).
I po jakim czasie ten materiał byłby w Polsce?

Nie chrzań, bo od wybuchu epidemii w Chinach w grudniu maseczek nie dało się kupić. Gdyby ktoś spodziewał się że tak szybko będą znikać to już dawno byłyby uszyte.
Normalna cena maseczek to 6,90 za 50szt., od 2 tygodni są w cenach 155zł za 50 szt. A i tak trudno je kupić. Jak myślisz, co przywieźli chinole do Włoch? Rękawiczki i maseczki oraz środki do dezynfekcji, bo tego też nie można kupić w normalnych cenach.
Druga sprawa to taka, że bawełniane maseczki są najgorsze z możliwych, wszystko chłoną

sokolnik
15-03-2020, 21:09
pojawiają się głosy (oby to było ploty), że jutro Prezydent ogłosi stan nadzwyczajny czy coś takiego. Myślicie że tak będzie?

lubię czytać teorie spiskowe - dla rozrywki często - ale czasami się zastanawiam czy oby w tych teoriach nie ma ziarnka prawdy... czy gdyby poskładać układankę w jedną całość... wyszedł by całkowicie inny obraz niż przedstawia go rząd czy media (4 władza).

Od jutra:
- zamknięte szkoły
- chyba zamknięte mają być też Sądy lub mocno ograniczone w kwestii pracy Wydziałów
- rząd zaleca oddelegować pracowników do pracy zdalnej - sam od jutra siedze w domu i pracuje na kompie - cieszę się bardzo z tego powodu.
- Prezydent zaleca pomoc kredytobiorcom... czyli co? Karencje spłat kredytów... Ciekawe co na to banki.
- ŻYWNOŚĆ - chaos w sklepach chyba minął ale towar wykupiony często. Pojawiają się spekulacje na temat żywności - że nie będzie - że będzie drogo... a ostatnio spłonął magazyn zboża w porcie w Gdyni... widziałem... dym był ogromny.
- na dodatek w PL mamy obce wojska czyli USA wraz z ciężkim sprzętem. Największe manewry, przypadek?
- granice zamyka wiele Państw Europejskich, wojna idzie? Do Polski przylatują Polacy, rząd ich przywozi? Do obrony terytorialnej? Czy chcemy więcej Koronawirusa? Może obrona terytorialna się do czegoś przyda.
- EU jedyne co robi, to współczuje Włochom i mówi że da pieniądze... ale po co jak nie można kupić wielu rzeczy potrzebnych do walki z epidemią.

Nie wiem, może jestem lekko zestresowany, ale powiem Wam, że nie wygląda to ciekawie. Sytuacją na zachodzie Europy dramatyczna jeśli chodzi o zachorowania.

Najgorzej jest we Włoszech - tylko dziś:

Koronawirus we Włoszech. Najwyższa liczba zgonów w jeden dzień. Zmarło 368 osób zakażonych koronawirusem. Liczba zdiagnozowanych przypadków zwiększyła się o 3590.
Łącznie we Włoszech potwierdzono 24747 przypadków zakażeń. Zmarło 1809 osób.

Na szczęście Koronawirus nie jest jeszcze tak bardzo zjadliwy i można się z niego wyleczyć a nawet przejść go bezobjawowo.

Najgorsze dla Nas, dla NFZ, by była sytuacja jak we Włoszech... lawinowy wzrost zachorowań, w setkach na dobę, w tysiącach... Napiszę na koniec, że w jednym z Polskich szpitali do pracy jutro nie przyjdzie 100 pielęgniarek i 30 lekarzy, bo będą opiekować się własnymi dziećmi. To pokazuje kolejny problem służby zdrowia, wieczne braki kadrowe, a od jutra jeszcze większe braki kadrowe. Kto ma nas leczyć? Podawać leki?

Oby tylko skończyło się na strachu...

Jak to mówią, tylko spokój nas uratuje... obyśmy byli spokojni i najedzeni... Oby zapasy żywności się nie przydały...

gremed
15-03-2020, 21:15
Widzę, że emocje cały czas wysoko. Więc powtórzę. Żaden kraj na świecie nie jest w 100% przygotowany na pandemię. Po to jest stopniowanie zjawiska, żeby mieć świadomość że znaleźliśmy w takiej a takiej sytuacji i możliwości mamy takie a takie. Jest "wzrost zachorowań", jest "epidemia", jest i "pandemia". I naprawdę nie jest winą żadnego rządu, że pojawiają się problemy z zaopatrzeniem, z miejscami itp itd. Choćbyśmy zrobili wszystko i nie wiem jak się okopali to i tak załatwią nas nieodpowiedzialni sąsiedzi, dalsi lub bliżsi. Sprawność rządu poznaje się po reakcji na zagrożenie. Nie jestem związany z żadną opcją ale tutaj obiektywnie oceniam (nie tylko ja) to wszystko póki co dobrze. Oczywiście są niedociągnięcia, dodatkowo wzmacniane przez opozycję ale ogólnie nie jest źle (na ten moment).
Ktoś chce uszyć maseczki? Czemu nie. Do mnie do firmy dzisiaj ktoś ponoć przyniósł dwa pudła maseczek. Ktoś tam funduje posiłki służbom ratowniczym? W czym problem? W niczym. A nie, przepraszam. Problem w przekazie. Można napisać "restauratorzy wspierają służby medyczne częstując ich darmowymi posiłkami" a można napisać "medycy na skraju wyczerpania, ratują ich darmowe posiłki". Nie ulegajcie tym "newsom". Nie pracujemy na kolanach, nie mdlejemy. Ja pracuję w ratownictwie (sprostowanie: madebyzosiek - nie jestem lekarzem ;-) ), odpoczywam sobie teraz dwa dni, nikt mnie nie goni, nie ściąga do pracy, nie śpię na korytarzu czy w garażu tylko jak człowiek w domu. Dostaję ma maila codziennie wytyczne, zalecenia, zmiany w procedurach. I popijam piwko na balkonie. Czy jestem spokojny? Tak. Czy przesadnie spokojny? Nie wiem. Nikt nie wie gdzie jest ta granica "przesadności" na ten moment.
Więc nie rzucajcie się o to kto i kiedy mógł kupić maseczki (maseczki są dla chorych a nie zdrowych tak na marginesie). Wszyscy teraz mądrzy a nikt nie kupił tych durnych maseczki. Nie kupił Kowalski, Nowak i nie kupił Morawiecki czy Szumowski. Czy jak to się powtórzy za 10 lat to kupimy? Tak, każdy kupi wcześniej. Powtórzę - nikt nie był przygotowany na pandemię. Tak jak nikt nie jest przygotowany na katastrofę trzech samolotów na raz w jednym miejscu. I dlatego dawno temu wprowadzono definicję"katastrofy" która z góry zakłada, że jest to zjawisko które swoim rozmiarem przekracza możliwości działania służb i w tej sytuacji na pewno będą osoby nie do uratowania. Czy mamy to już w Polsce? Na szczęście nie i wierzę, że mieć nie będziemy.

- - - - kolejny post - - - - - -


pojawiają się głosy (oby to było ploty), że jutro Prezydent ogłosi stan nadzwyczajny czy coś takiego. Myślicie że tak będzie?

Jeśli będą chcieli przesunąć wybory a myślę, że tak będzie to musi to zrobić.

bejcman
15-03-2020, 21:28
Model brytyjski będzie kopią modelu włoskiego. Nasz model jest kopią modelu chińskiego: izolacja chorych ma spłaszczyć krzywą zachorowań, żeby każdy kto zachoruje otrzymał pomoc na czas, żeby nie brakowało łóżek i respiratorów. Włosi położyli laskę na zalecenia i mają piekło.

Braki kadrowe to najmniejszy problem, problemem jest brak środków ochrony osobistej, braki łóżek i sal respiracyjnych, proszenie Falcka o karetki etc.

Ja swoje maseczki, rękawiczki i płyny do dezynfekcji przekażę jutro zakaźnikom w Gdańsku, nie jest tego dużo ale zawsze coś.
Jak ktoś ma zachomikowane to niech też się podzieli, na pewno się przydadzą

MC_
15-03-2020, 21:32
sokolnik. To bedzie ostateczność. Bo wtedy wybory beda przesunięte o 90 dni minimum od zakończenia stanu wyjątkowego. A jak ludzie zobaczą co zostało z gospodarki, to nie ma najmniejszych szans na druga kadencje.

krzysztofz24
15-03-2020, 21:38
Ja bym sie tak troche nie rozpedzal z tym stanem nadzwyczajnym. Bo w Polsce dzieli sie on na 3 podgrupy; stan wyjatkowy, stan kleski zywiolowej i stan wojenny.
Ten ostatni juz w Polsce byl...

Takie stany wprowadza sie w przypadku zagrozenia dla funkcjonowania panstwa, jego ustroju, bezpieczenstwa obywateli lub porzadku publicznego i wtedy kiedy nie wystarczaja inne srodki przewidziane konstytucyjnie. A na razie mamy "tylko 123 zarazonych i sluzba zdrowia daje rade.
Ale przyznam sie ze ostatnio przeczytalem:-) ustawe o tym kiedy wprowadza sie stan wyjatkowy z czym to sie wiaze, jakie prawa zostaja ograniczone itp.

To jest powazna rzecz, zmienia funkcjonowanie panstwa, prawa, cenzura, kontrola. Regulacje dotyczace uzycia broni palnej wzgledem tlumu!
Chyba nikomu sie do tego nie spieszy, zeby taki stan byl w Polsce. Polecam przeczytac, tylko nie komentarze na portalu super-prawnik.pl- wywalczymy ci odszkodowanie. Tylko starannie dobrac zrodlo albo ustawe.

P.s Zeby przesunac termin wyborow, nie trzeba wprowadzac stanu nadzwyczajnego (bo w nim z automatu nie moga sie odbyc wybory).

Dla zainteresowanych, tekst ustawy;
https://www.lexlege.pl/ustawa-o-stanie-wyjatkowym/

Spokojnie, bez paniki;-). Jeszcze nasze panstwo funkcjonuje normalnie.

90s
15-03-2020, 21:49
sokolnik. To bedzie ostateczność. Bo wtedy wybory beda przesunięte o 90 dni minimum od zakończenia stanu wyjątkowego. A jak ludzie zobaczą co zostało z gospodarki, to nie ma najmniejszych szans na druga kadencje.

Szczerze wątpię by ludzie byli tak ślepi aby te sytuacje ocenić z perspektywy tylko Polski. W Niemczech Polskę stawia się jako wzór jak postępować z tą epidemią. Już teraz sytuacja ma tragiczny wpływ na wszystkie gospodarki świata. Warto zobaczyć co się dzieje z ropą, umowa Rosji z OPEC została przerwana.
Dowiedziałem się też że WHO nie chce pozwolić na to co chcą zrobić w UK. I to nie jest model Włoski, tu nie ma być żadnych prób walki z wirusem. Nie wiem jak WHO chce zmusić Brytyjczyków ale pewnie nawet jak zaczną coś robić to będą to robić tak aby osiągnąć zamierzony efekt.

jurkarol
15-03-2020, 22:03
Model brytyjski będzie kopią modelu włoskiego. Nasz model jest kopią modelu chińskiego: izolacja chorych ma spłaszczyć krzywą zachorowań, żeby każdy kto zachoruje otrzymał pomoc na czas, żeby nie brakowało łóżek i respiratorów. Włosi położyli laskę na zalecenia i mają piekło.

Braki kadrowe to najmniejszy problem, problemem jest brak środków ochrony osobistej, braki łóżek i sal respiracyjnych, proszenie Falcka o karetki etc.

Ja swoje maseczki, rękawiczki i płyny do dezynfekcji przekażę jutro zakaźnikom w Gdańsku, nie jest tego dużo ale zawsze coś.
Jak ktoś ma zachomikowane to niech też się podzieli, na pewno się przydadzą
Masz maseczki??? No no...
A Falck to w Polsce jeszcze istnieje? Mają jakieś resztki karetek, usługi drogie, cienko z nimi, usługi IT do Indii przenosili.

sokolnik
15-03-2020, 22:18
https://www.rp.pl/Prawo-dla-Ciebie/303159949-Koronawirus-stan-nadzwyczajny-ale-z-ominieciem-konstytucji.html?fbclid=IwAR3xbCwhtv7Zbq1M8Rq3ALhq 9qdUyEjoyWAmgkDffaKI7y3FPvyyKFvPxHk

chyba jednak nie będzie żadnego nadzwyczajnego stanu ani żadnej klęski narodowej - trochę się uspokoiłem.

siedzieć w domu, nie gromadzić się, nie panikować :) Jakoś przeżyjemy :)

jurkarol
15-03-2020, 22:19
sokolnik - nie lubię tworzenia scenariuszy z domysłów. Obecnie mamy wystarczająco dużo bodźców, więc dodatkowe pomysły na katastrofe nie są potrzebne.
Trzeba działać i zapobiegać
A już teorie spiskowe w tej sytuacji zachowajmy dla siebie, choć sam czasem coś takiego poczytam

gremed
15-03-2020, 22:23
Rodzi się kolejny mit - państwo prosi prywatną firmę o karetki. To nie jest nic nadzwyczajnego. Karetek nie brakuje, te które funkcjonują w strukturze ratownictwa mają nawet ostatnio mniej pracy niż zwykle bo obywatele rozważniej korzystają z numeru alarmowego. Karetki do "obsługi" wirusa są potrzebne, żeby wozić ekipę na pobieranie wymazów, żeby ewentualnie przewozić do szpitala pacjenta podejrzanego. Pacjenci są w dobrym stanie, najczęściej sami się gdzieś zgłaszają. Karetka ma mieć postać samochodu, który przewiezie podejrzanego z punktu A do punktu B. Później się ją odkaża, zmywa wodą i jazda dalej. Albo wyczekiwanie. Wiele podmiotów prywatnych udziela swój sprzęt na potrzeby takich zdarzeń i nie doszukujmy się tutaj upadku państwa polskiego. Zresztą, żeby było jasne - państwo nie prosi tylko kupuje usługi. To nie jest wolontariat tylko na koniec miesiąca lecą fakturki :-)

90s
15-03-2020, 22:28
Tak z ciekawości to karetki się myje wodą od środka? Sprzęt jest wodoodporny?

sokolnik
15-03-2020, 22:31
Tak z ciekawości to karetki się myje wodą od środka? Sprzęt jest wodoodporny?

może ozonuje ? Jakimś gazem psika się do środka karetki...

jurkarol
15-03-2020, 22:33
Tak z ciekawości to karetki się myje wodą od środka? Sprzęt jest wodoodporny?
Odkaża się nie wodą. Nie leje się wody z węża na wyposażenie :) Myje się wodą tylko to co można, np. Podłogę. Ale i tak potem środek odkazajacy.

bejcman
15-03-2020, 22:35
Rodzi się kolejny mit - państwo prosi prywatną firmę o karetki. To nie jest nic nadzwyczajnego. Karetek nie brakuje, te które funkcjonują w strukturze ratownictwa mają nawet ostatnio mniej pracy niż zwykle bo obywatele rozważniej korzystają z numeru alarmowego. Karetki do "obsługi" wirusa są potrzebne, żeby wozić ekipę na pobieranie wymazów, żeby ewentualnie przewozić do szpitala pacjenta podejrzanego. Pacjenci są w dobrym stanie, najczęściej sami się gdzieś zgłaszają. Karetka ma mieć postać samochodu, który przewiezie podejrzanego z punktu A do punktu B. Później się ją odkaża, zmywa wodą i jazda dalej. Albo wyczekiwanie. Wiele podmiotów prywatnych udziela swój sprzęt na potrzeby takich zdarzeń i nie doszukujmy się tutaj upadku państwa polskiego. Zresztą, żeby było jasne - państwo nie prosi tylko kupuje usługi. To nie jest wolontariat tylko na koniec miesiąca lecą fakturki :-)

To nie jest mit, to jest fakt. Wyobrazasz sobie, ze suwerenne panstwo w czasie wojny korzysta z najemnikow do obrony?
Niech w jednym mieście wypadną 3 załogi bo pójdą do kwarantanny i co dalej z transportem zakażonych, nie mówiąc o szarej codzienności?

90s
15-03-2020, 22:48
Dzięki, tak mnie to zastanowiło jak się faktycznie dezynfekuje karetki. Zwłaszcza teraz jak ten wirus taki upierdliwy. Wyobraziłem sobie lanie wodą z węża po wszystkim :))

fafniak
15-03-2020, 22:58
W sytuacjach ekstremalnych państwo przejmuje chyba karetki i potem dogaduje sie finansowo z firmami- po to są chyba spec ustawy

sokolnik
15-03-2020, 23:08
W sytuacjach ekstremalnych państwo przejmuje chyba karetki i potem dogaduje sie finansowo z firmami- po to są chyba spec ustawy

kiedyś, dobrych parę lat temu już, wojsko zbierało informację o pojazdach, np. rolników, albo właścicieli ciężarówek... serio.

Jaki był skutek i co dalej z tymi informacjami... Nie wiem. Ale jakby była wojna, to by się wojsko nie pytało nikogo czy może zabrać samochód osobowy czy ciężarowy... a fakturami nikt by się nie przejmował na koniec miesiąca...

gremed
15-03-2020, 23:20
To nie jest mit, to jest fakt. Wyobrazasz sobie, ze suwerenne panstwo w czasie wojny korzysta z najemnikow do obrony?
Niech w jednym mieście wypadną 3 załogi bo pójdą do kwarantanny i co dalej z transportem zakażonych, nie mówiąc o szarej codzienności?

Mitem jest, że państwo prosi, faktem jest, że korzysta odpłatnie z usług komercyjnych firm. A teraz uwaga - korzysta tak samo, jak korzystało kilkanaście lat gdy część Polski w zakresie ratownictwa medycznego obstawiał Falck mając kontrakty z NFZ. Wyobrażasz sobie to? Chcesz podyskutować o systemie ratownictwa na świecie? Zapraszam. Wiesz komu państwo austriackie powierza opieke na ludnością w tym zakresie? Joannici Dzieło Pomocy, Austraicki Czerwony Krzyż, Zakon maltański, Zielony Krzyż, Związek Samarytan. A wiesz, że śmigłowce ratunkwe w Austrii są prywatne? I państwo "prosi" te firmy o loty? Dramat? Nie, elegancko zorganizowany system. Podobnie jest w inych krajach gdzie usług ratownictwa nie świadczy straż pożarna.

Co będzie gdy 3 załogi pójda na kwarantannę? Zastąpi sie ich a jeśli to sie nie uda to skieruje sie karetki z innego rejonu. To nie jest problem w dobie scentralizowanego ratownictwa.
Podsumowując: tak - wyobrażam sobie, że w sytuacji nadzwyczajnej państwo korzysta z nadzwyczajnych środków (dla jasności, zlecanie transportów prywatnym podmiotm to norma a nie nadzwyczajność).
90s sokolnik jurkarol
Karetki się myje tak jak wszystko - woda, płyn do mycia. Do tego oczywiście pryska się środkami odkażającymi. To na codzień. Teraz po transporcie pacjenta podejrzanego o zakażenie dezynfekuje się wnętrze za pomocą suchej mgły z uządzenia Nocospray (mówię o mojej firmie, gdzieś indziej mogą mieć inne rozwiązania) i póżniej myje. Teraz mamy urządzenia do ozonowania i robimy to profilaktycznie raz na dobę.
Karetki stricte transportowe podlegają tej samej procedurze co karetki ratownicze. W transportowych slużących do zwykłego przewozu nie ma najczęściej zaawansowanego sprzętu jak już mówimy o laniu wody. Ale tak po prostu z węża wody sie mimo to nie leje ;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


W sytuacjach ekstremalnych państwo przejmuje chyba karetki i potem dogaduje sie finansowo z firmami- po to są chyba spec ustawy

To nie jest tak. Nie ma potrzeby przejmować. Trzeba tylko ogłosić, że jest potrzeba i płaci państwo a nie jakas firma krzak. Będzie kolejka, serio.

krzysztofz24
15-03-2020, 23:24
To nie jest mit, to jest fakt. Wyobrazasz sobie, ze suwerenne panstwo w czasie wojny korzysta z najemnikow do obrony?


Tak. Francja i Legia cudzoziemska - nagminnie korzystali i korzystaja Ale to Francuzi;-). Amerykanie w Iraku korzystali z uslug "specjalistycznych firm" - czytaj najemnikow, typu Blackwater.



Juz powoli zaczynam miec troche dosyc, non stop wszedzie o koronowirusie. Ja rozumiem, ze temat powazny ale to w koncu nie Ebola.
Wlaczylem TV, przypadkiem chyba na TVN24 zatrzymalem i siedzi ekspert w studiu, jakis lekarz i ludzie zadaja pytania przez net a prowadzaacy je czyta i wyswietlaja sie na ekranie.

Pytanie od jednej Pani; moja sasiadka dokarmia golebie sypiac im ziarno na parapet. Czy ja sie moge zarazic (...)?
Juz nie wyrobilem i wylaczylem szybko.
Kurła, nie jestem ciekaw czy pytajaca miala na mysli ziarno czy golebie.

A, jeszcze przedtem bylo o odkazaniu banknotow w piekarniku - naprawde.

I zeby nie bylo to uwazam ze slusznie sa pewne obostrzenia zarzadzone. Ale panika niektorych ludzi wokol i dewocja zaczyna sie robic meczaca.

fafniak
15-03-2020, 23:31
Źle napisałem - nie chodzi o przejmowanie "prawne" - wydaje mi sie że zostają podporzadkowane zarządzaniu państwowo/kryzysowemu. Czyli jest jakas centrala która nadzoruje siły którymi dysponuje?

bejcman
15-03-2020, 23:36
Tak. Francja i Legia cudzoziemska - nagminnie korzystali i korzystaja Ale to Francuzi;-). Amerykanie w Iraku korzystali z uslug "specjalistycznych firm" - czytaj najemnikow, typu Blackwater.
I jak bronili się francuzi w czasie II WŚ?
I jakiego, WŁASNEGO, terytorium tymi najemnikami bronili Amerykańce w Iraku?
No właśnie.



Co będzie gdy 3 załogi pójda na kwarantannę? Zastąpi sie ich a jeśli to sie nie uda to skieruje sie karetki z innego rejonu. To nie jest problem w dobie scentralizowanego ratownictwa.
Podsumowując: tak - wyobrażam sobie, że w sytuacji nadzwyczajnej państwo korzysta z nadzwyczajnych środków (dla jasności, zlecanie transportów prywatnym podmiotm to norma a nie nadzwyczajność).

Poczekaj na prawdziwy wysyp oficjalnie potwierdzonych zakażeń, kiedy Sanepid będzie odstawiał do kwarantanny co drugą załogę. Kim będziesz zastępował? Może tymi ratownikami-strażakami, którzy w ramach etatów w PSP obstawiają port w Gdyni czy lotnisko w Gdańsku? Skąd skierujesz karetki?
Wystarczy spojrzeć na wydolność systemu w perspektywie 2 miesięcy, nie 2 tygodni jak to wszyscy głoszą.
System jest niewydolny w standardowych warunkach, ta epidemia powali go na kolana.

A o systemach ratownictwa na świecie nie musimy dyskutować, znam nasz od środka, to mi wystarcza.

Kolekcjoner
15-03-2020, 23:45
https://www.rp.pl/Prawo-dla-Ciebie/303159949-Koronawirus-stan-nadzwyczajny-ale-z-ominieciem-konstytucji.html?fbclid=IwAR3xbCwhtv7Zbq1M8Rq3ALhq 9qdUyEjoyWAmgkDffaKI7y3FPvyyKFvPxHk

chyba jednak nie będzie żadnego nadzwyczajnego stanu ani żadnej klęski narodowej - trochę się uspokoiłem.

siedzieć w domu, nie gromadzić się, nie panikować :) Jakoś przeżyjemy :)

Słowo "jakoś" jest tu kluczowe, bo ja (i pewnie tysiące innych osób) się zastanawiam co nas prędzej zabije - wirus czy ekonomia....?

gremed
15-03-2020, 23:55
Źle napisałem - nie chodzi o przejmowanie "prawne" - wydaje mi sie że zostają podporzadkowane zarządzaniu państwowo/kryzysowemu. Czyli jest jakas centrala która nadzoruje siły którymi dysponuje?

Kurde... To nie jest takie do napisania na jedno zdanie. Za ratownictwo na swoim terenie odpowiadają wojewodowie. Tu mówię o zespołach ratownictwa medycznego - te jeżdżące do wezwań alarmowych. Jest jeszcze cała masa zespołów transportowych na usługach szpitali, przychodni, komercyjnych firm. Te moga zostać teoretycznie zagospodarowane. Ale to nie musi byc jakieś "siłowe" przejęcie. Każdy wojweoda ma plany zabezpieczenia swojego terenu i z planu wynika jakie ma siły i środki na wypadek kataklizmu. Są jeszcze ambulanse wojskowe, policyjne, MSW... To naprawdę nie jest problem. Uczestniczyłem w zabezpieczeniu wizyt papieskich, pogrzebie prezydenta, ŚDM - problem był nie "skąd wziąć karetki" ale gdzie zakwaterowac załogi (na ŚDM kilkaset osób mieszkało w koszarach wojskowych).
Sa osoby, które chciałyby to uslyszeć ale my naprawdę nie jesteśmy w dup.e jeśli chodzi o te sprawy. Czy jest w 100% kolorowo? Nie!!! Ale mankamenty wychodza najczęściej w tej szarej codzienności. W takiej syutacji jak teraz gdy wszyscy sie spinają na maksa dajemy radę. Zwłaszcza, że mamy jakby nie patrzec dośc powolny przyrost zachorowań i z każdym dniem uczymy się czegoś nowego. Tak, wiem... Że maseczki, ze brakuje, że filmiki na FB. Brakuje, pytanie kto miał zamówić, czy prezydent? czy premier? a może dyrektor zpitala z nadania lokalnych władz. To są przypadki, które zawsze będą i zawsze będą nagłaśniane przez opozycję. Przed chwilą czytam wpis na twitterze posła opozycji, że trwają zbiórki na jedzenie dla medyków. Panie poseł - jedzenia ci u nas dostatek ale i te dwie ciepłe pizze przyjmiemy jako wróżbę zwycięstwa". To miłe gesty a nie konieczność.
Ok, rozpisałem się. Mam nadzieję, że trochę przybliżyłem tematy. I mam nadzieję, że żadnych rezerw nie będziemy musieli uruchamiać ;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


A o systemach ratownictwa na świecie nie musimy dyskutować, znam nasz od środka, to mi wystarcza.
"Znasz" system od środka i dziwi Cię, że komercyjne firmy świadczą usługi dla państwa? Serio? I to firma Falck, która świadczy usługi ratownicze dla milionów ludzi w Skandynawii? Ciekawa ta znajomość systemu. Ale nic - nie będę Cię przekonywał do niczego. Niektórzy mają potrzebę wiary w mity i wmawiania sobie jak to jest źle. Zdrówka!

fafniak
15-03-2020, 23:55
troszkę dla rozluźnienia ;)
https://www.facebook.com/471670553244548/videos/1401599553384603/?t=2

bejcman
16-03-2020, 00:02
- - - - kolejny post - - - - - -


"Znasz" system od środka i dziwi Cię, że komercyjne firmy świadczą usługi dla państwa? Serio? I to firma Falck, która świadczy usługi ratownicze dla milionów ludzi w Skandynawii? Ciekawa ta znajomość systemu. Ale nic - nie będę Cię przekonywał do niczego. Niektórzy mają potrzebę wiary w mity i wmawiania sobie jak to jest źle. Zdrówka!

Umiesz czytać ze zrozumieniem?
Gdzie napisałem, że mnie to dziwi?
Może jeszcze chcesz mi wmówić że w Falcku czekają aż zadzwoni ktoś z CPRu i da im zlecenie?

gremed
16-03-2020, 00:10
Może jeszcze chcesz mi wmówić że w Falcku czekają aż zadzwoni ktoś z CPRu i da im zlecenie?

Nie ma CPR-ów. Są WCPR i one przekazują zlecenia do dyspozytorni medycznych. WCPR nie dzwoni do Falcka ani do żadnego innego zespołu ratownictwa medycznego. Ale to pewnie znając system od środka wiedziałeś. Do tego WCPR nie zajmuje się sprawami związanymi z transportem osób podejrzanych o zakażenie tylko leży to w gestii między innymi służb sanitarnych, które obecnie mają uprawnienia do zlecenia transportu takiej osoby. Ale to też pewnie jasne jak słońce.

bejcman
16-03-2020, 00:31
Nie ma CPR-ów. Są WCPR i one przekazują zlecenia do dyspozytorni medycznych. WCPR nie dzwoni do Falcka ani do żadnego innego zespołu ratownictwa medycznego. Ale to pewnie znając system od środka wiedziałeś. Do tego WCPR nie zajmuje się sprawami związanymi z transportem osób podejrzanych o zakażenie tylko leży to w gestii między innymi służb sanitarnych, które obecnie mają uprawnienia do zlecenia transportu takiej osoby. Ale to też pewnie jasne jak słońce.
Nie czepiaj się liter tylko napisz kim obsadzisz systemówki jak połowa będzie w kwarantannie albo kto będzie transportował zakażonych, z książkowym ARDS jak trzeba będzie wykonać 20 takich przewozów równocześnie?
Patrząc na scenariusz włoski to wcale nie jest duża liczba

krzysztofz24
16-03-2020, 00:33
I jak bronili się francuzi w czasie II WŚ?
I jakiego, WŁASNEGO, terytorium tymi najemnikami bronili Amerykańce w Iraku?
No właśnie.


Nic nie pisales o obronie swojego terytorium, tylko o obronie. A to mozna zinterpretowac jak obrone wlasnych interesow na ten przyklad.
Zreszta najemnicy w czasie wojny a korzystanie z uslug firm trzecich placac im za to, w takiej sytuacji jak teraz, to jednak troche inna sprawa.

Jakos bardziej wierze koledze Gremed, ktory jest ratownikiem, niz twojemu czarnowidztwu. Nikt nie jest gotowy na 100% na wyjatkowe sytuacje.
Jak na razie sluzby w kraju sobie radza.

A jak juz przy sluzbach jestesmy, to nie kazdy wie ze mamy prawdopodobnie najlepsza Straz Pozarna w Europie.
To Polska pomagala Szwecji gasic pozary a nie inny kraj europejski.

Takze spokojnie, mysle ze karetek nie zabraknie.

bejcman
16-03-2020, 00:47
Radzą sobie bo potwierdzonych zakażeń jest mało.
Wrócimy do wątku za 2 tygodnie jak zakażen będzie ponad 2000 albo i więcej, zobaczymy jak sobie "radzi" system.

poste
16-03-2020, 00:51
Akurat moje doświadczenia są takie, że karetka przyjeżdża w miarę sprawnie, o ile przekona się dyspozytora, żeby wysłał. W przypadkach dramatycznych szybko, w przypadkach trudniejszych do zdiagnozowania przez telefon, rozmowy trwają dłużej. Jak człowiek dzwoni zdenerwowany, to czasem są to trudne rozmowy. Ale to nie wyklucza, że sam przyjazd karetki jest w miarę szybki i można na tym polegać. Nie tu leżą problemy opieki zdrowotnej, ogólnie mówiąc. Problem zaczyna się, jak człowiek trafia na SOR, jeśli pacjent nie umiera standardem jest oczekiwanie ponad 20h na przyjęcie na oddział czy badania, diagnozę i powrót do domu. Piszę o Warszawie i swoich doświadczeniach, więc ktoś to może negować czy wypierać, ale takie są fakty. To, że teraz jest taka atmosfera, ludzie chcą pomóc i choćby wysłać pizzę, można się z tego pośmiać. Politycy próbują jak zwykle cynicznie coś na tym ugrać, taka jest kolej rzeczy. Warto spróbować odróżnić polityczny teatr od realiów.

gremed Wierzę w Twoje doświadczenia, że ktoś dobrze organizuje wam pracę, nie ma bieżących braków itd. Twoje doświadczenia nie wyczerpują jednak obrazu sytuacji w służbie zdrowia, jak myślę. Dlatego równie prawdziwe są wywiady czy opinie lekarzy, zwłaszcza pod nazwiskiem i takich zarządzających choćby szpitalem. Nie naśmiewałbym się z nich czy nazywał paniką bo nie sądzę, żeby dyrektorzy poważnych szpitali fantazjowali przed kamerą czy choćby w emocjonalnych wpisach.

Od lat obserwuję stopniowy upadek służby zdrowia na wielu płaszczyznach, wydłużanie się czasu oczekiwania na planowe zabiegi w szpitalach, badania, ogólny chaos. Nawet nabyłem pewnej odporności, jakoś w tym wszystkim funkcjonuję. Trudno to wszystko jednak uznać za normalność. Fakt, że ratownictwo funkcjonuje przyzwoicie, nie zmienia moich obserwacji. Obecny kryzys z pewnością obnaża wszelkie zaniedbania, przede wszystkim brak rezerw ludzkich. Oby wstrząsnął społeczeństwem i politykami, ale by też trwał jak najkrócej, choć to tylko nadzieja. Obawiam się, że po 2 miesiącach wszystko wróci do starej normy przy dźwiękach fanfar jacy to jesteśmy wspaniali i uratowaliśmy kraj przed epidemią. Tylko kolejki w szpitalach się jeszcze wydłużą, no ale będzie wytłumaczenie pt. koronawirus. Nie odbieraj moich opinii jako paniki, bo akurat jeśli o mnie chodzi to najchętniej wyjechałbym na 2 miesiące do UK czy gdziekolwiek, gdzie życie toczy się normalnie, można pójść do restauracji czy coś pozwiedzać. Ale jest rodzina.

Jacek_Z
16-03-2020, 00:59
W sytuacjach ekstremalnych państwo przejmuje chyba karetki i potem dogaduje sie finansowo z firmami- po to są chyba spec ustawy

Mnie interesuje to jak państwo ma zamiar zrekompensować straty prywatnym przesiębiorcom. Przykład. Kazano zamknąć restauracje. Prowadzi sobie taką restauracyjkę małżeństwo. Ma kucharzy i kelnerów na etacie. Powiedzmy, że mało zatrudniają - z 5 osób. Za siebie płacą 2x ZUS - 3 tys. Mając ludzi na umowę o pracę płacą powiedzmy po 4 tys brutto (czyli ZUS + pensja). Ci ludzie nie są na chorobowym, nie mają L4, ZUS im nie płaci. Czyli pensje 5x4 = 20 tys. No i niech wynajmują lokal od kamienicznika, powiedzmy 4 tys. Czyli mają koszty miesięcznie ... 27 tys zł.
To może nie być restauracja To może być sklep osiedlowy, ale nie z żywnością. Albo wiele innych biznesów, które ma koszty, a nie może mieć dochodu przez zarządzenia rządu.
Można sobie pozwolić na 27 tys strat? A 2 miesiące i ponad 50 tys w plecy - można? 4 miesiące - 100 tysięcy do tyłu. Itd. Państwo to zrekompensuje?
Rolnicy, także nie ubezpieczeni w razie klęski żywiołowej (powódź itp) dostają kasę by mogli przetrwać. Ja się pytam co będzie z biznesami, małymi i większymi.

bejcman
16-03-2020, 01:04
Nic nie pisales o obronie swojego terytorium, tylko o obronie. A to mozna zinterpretowac jak obrone wlasnych interesow na ten przyklad.
Zreszta najemnicy w czasie wojny a korzystanie z uslug firm trzecich placac im za to, w takiej sytuacji jak teraz, to jednak troche inna sprawa.

Jakos bardziej wierze koledze Gremed, ktory jest ratownikiem, niz twojemu czarnowidztwu. Nikt nie jest gotowy na 100% na wyjatkowe sytuacje.
Jak na razie sluzby w kraju sobie radza.

A jak juz przy sluzbach jestesmy, to nie kazdy wie ze mamy prawdopodobnie najlepsza Straz Pozarna w Europie.
To Polska pomagala Szwecji gasic pozary a nie inny kraj europejski.

Takze spokojnie, mysle ze karetek nie zabraknie.

Wyciągniete z jednej z grup na fb do której należę, może to niektórym otworzy oczy na "wydolność" systemu
37293

poste
16-03-2020, 01:37
Mnie interesuje to jak państwo ma zamiar zrekompensować straty prywatnym przesiębiorcom. (...)
Rolnicy, także nie ubezpieczeni w razie klęski żywiołowej (powódź itp) dostają kasę by mogli przetrwać. Ja się pytam co będzie z biznesami, małymi i większymi.

Nic nie będzie. Padną albo popadną w długi. Nie raz w urzędzie słyszałem "ryzyko prowadzenia działalności gospodarczej", usłyszymy to jeszcze. Rząd nie kupuje zamknięcia tych lokali, zamyka je rozporządzeniem. Takie prawo. Będą jakieś obietnice, byle do majowych wyborów, potem kwestia będzie jedynie rozgrywana propagandowo, tak przewiduję.
Teraz jest entuzjazm i ogólnie poparcie dla działań rządu pod hasłem "lepiej stracić pieniądze niż życie". Za miesiąc, dwa uderzy nas kwestia gospodarki. Dyskutowaliśmy o tym parę stron temu, przynajmniej starałem się zaznaczyć ten problem. Proponuję przeczytać artykuł (https://wiadomosci.onet.pl/opinie/koronawirus-w-polsce-zagrozenie-epidemiczne-komentarz-lukasza-warzechy/5dz2fwn), który linkowałem.

90s
16-03-2020, 09:11
https://www.theguardian.com/world/2020/mar/15/uk-coronavirus-crisis-to-last-until-spring-2021-and-could-see-79m-hospitalised

Albo Chiny odwalili niebywałą robotę albo na serio w Europie chcą zrobić depopulacje. Bill Gates pewnie w niebo wzięty.

gremed
16-03-2020, 09:28
bejcman - o respiratorach pisałem kilka stron wcześniej. Sam respirator nie leczy. I podawanie liczb w tysiącach ile ich mamy jest bez sensu.
Tutaj nie chodzi o kolorowanie tego co na codzień jest szare. Ale o pokazanie, że NA TEN MOMENT nic się tragicznego nie dzieje. Piszesz co będzie jak połowa ludzi pójdzie na kwarantannę albo będą tysiące zarażonych. Co będzie? Przewrotnie powiem - nadal nic. Będziemy działać na tyle na ile pozwolą nam zachowane siły i środki. Czy ktoś z tego powodu może umrzeć? Tak. To trzeba wprost powiedzieć. Jeśli sytuacja wymknie się spod kontroli to nie będziemy w stanie pomóc wszystkim. Ale też dlatego, że w szpitalu może nie być prądu bo połowa elektrowni będzie na kwarantannie, może nie być jedzenia, lekarstw bo nie będzie miał tego kto dostarczyć. Więc powtórzę jeszcze raz: nikt nie jest/nie był gotowy na taką sytuację ale patrząc na działania Polski do tego momentu należy obiektywnie uznać je za poprawne.

fafniak
16-03-2020, 09:28
Mnie interesuje to jak państwo ma zamiar zrekompensować straty prywatnym przesiębiorcom. Przykład. Kazano zamknąć restauracje. Prowadzi sobie taką restauracyjkę małżeństwo. Ma kucharzy i kelnerów na etacie. Powiedzmy, że mało zatrudniają - z 5 osób. Za siebie płacą 2x ZUS - 3 tys. Mając ludzi na umowę o pracę płacą powiedzmy po 4 tys brutto (czyli ZUS + pensja). Ci ludzie nie są na chorobowym, nie mają L4, ZUS im nie płaci. Czyli pensje 5x4 = 20 tys. No i niech wynajmują lokal od kamienicznika, powiedzmy 4 tys. Czyli mają koszty miesięcznie ... 27 tys zł.
To może nie być restauracja To może być sklep osiedlowy, ale nie z żywnością. Albo wiele innych biznesów, które ma koszty, a nie może mieć dochodu przez zarządzenia rządu.
Można sobie pozwolić na 27 tys strat? A 2 miesiące i ponad 50 tys w plecy - można? 4 miesiące - 100 tysięcy do tyłu. Itd. Państwo to zrekompensuje?
Rolnicy, także nie ubezpieczeni w razie klęski żywiołowej (powódź itp) dostają kasę by mogli przetrwać. Ja się pytam co będzie z biznesami, małymi i większymi.
Nie wiem.
Moja żona jest "przymusową biznesłumen" - jak idzie na zwolnienie to dostaje grosze z zusu.
To teraz inaczej, wyobrażasz sobie że państwo pozwala na dalsze zgromadzenia, otwarte restauracje itd itp. ? Mielibyśmy tylko dwie możliwości :
1 - efekt taki jak we włoszech
2 - polacy by sie przestraszyli w pewnym momencie i tak byłyby pustki w lokalach tyle że później a zachorowalność by wzrosła
Mam nadzieję że wymyślą finansowe wyjscie z sytuacji. Na poczatek mogliby zwolnićz wszelkich opłat zusowskich

jurkarol
16-03-2020, 09:29
https://www.theguardian.com/world/2020/mar/15/uk-coronavirus-crisis-to-last-until-spring-2021-and-could-see-79m-hospitalised

Albo Chiny odwalili niebywałą robotę albo na serio w Europie chcą zrobić depopulacje. Bill Gates pewnie w niebo wzięty.
Wczoraj to czytałem.
Czyli priorytet to minimalne straty gospodarcze. Borys innowator...

gremed
16-03-2020, 09:35
poste masz rację. Jakbyśmy chcieli tutaj dyskutować o SOR i o innych obszarach służby zdrowia w Polsce to brakło by forum. Dlatego podkreślam na każdym kroku, żeby ktoś nie przypiął mi łatki ślepego optymisty, że mówię o sytuacji na tu i teraz. Na szczęście SOR-y mają mało wspólnego z pacjentami podejrzanymi (a przynajmniej powinny mieć mało wspólnego). To nie jest na ten moment leczenie stanów ciężkich tylko szeroko zakrojone działania profilaktyczne w celu ograniczenia rozprzestrzeniania się. A jak już kiedyś kurz opadnie to założymy sobie temat tutaj i na spokojnie podyskutujemy.

90s
16-03-2020, 10:09
Wczoraj to czytałem.
Czyli priorytet to minimalne straty gospodarcze. Borys innowator...

Patrząc na ten raport to straty gospodarcze mogą być nawet większe. Skoro 7 milionów będzie potrzebowało hospitalizacji. To gdzie, czym i kto to obsłuży?

Zakłada się że ten wirus będzie już z nami cyklicznie, więc może chcą przejść to raz a porządnie aby później było lżej. Tylko skąd taka u wielu pewność? Ptasia i świńska jakoś nie wróciła .
Co do gospodarki to UK więcej importuje niż eksportuje i nie jest samowystarczalna.

- - - - kolejny post - - - - - -

Dwa dni temu Gates odszedł z Microsoftu i będzie szukał szczepionki.
Dla niewtajemniczonych Bill Gates od lat mówi o potrzebie depopulacji szczepionkami.
4:20
https://www.ted.com/talks/bill_gates_innovating_to_zero/up-next?language=pl

fafniak
16-03-2020, 10:13
https://www.youtube.com/watch?v=85qz-rtqcEA

Kojocisko
16-03-2020, 10:15
90s - litości.

Gates od dawna zajmuje się fundacją, a nie MS. A powiedzenie (choć tego nie rozumiem), że dzięki dobrej służbie zdrowia uda się trochę zahamować wzrost ziemskiej populacji, to nie to samo, co depopulacja szczepionkami.

gremed
16-03-2020, 10:18
Zaczyna się roraz więcej spekulacji dlatego mi jednak dobrze jest z tym moim optymizmem.
Nie wiemy co będzie. Nie wiemy czy wirus wróci. Nie wiemy jaki wróci. Nie wiemy co będzie jak zrobi się ciepło. Nie wiemy jak sie będzie rozwiajał przy takich obostrzeniach (bo skąd mamy wiedzieć jak nikt nigdy tego jeszcze nie sprawdzał).
Jeśli ktoś mówi w mediach, że "nie wiemy nic" to jest to jedyny prawdziwy głos. Wszystko pozostałe to przypuszczenia.

90s
16-03-2020, 10:24
Widzę że zapomniałeś o szczepionkach które wysłał do Afryki ze środkiem na bezpłodność. Od lat szczerzy i finansuje działania na rzecz ograniczenia ilości ludności. Masz materiał z TED i jego wystąpienie. Na YT jest jeszcze tego więcej. Otarcie o tym mówi on sam. Kolejna teoria spiskowa czy źródło niepewne?

sufenta
16-03-2020, 10:27
Jesli mysla koledzy i kolezanki, ze (np.) w DE wszyscy na wysokosci zadania staneli to sie myla: jedyne zainfekowane dziecko bylo leczone (w czwartek jeszcze) na Intensiv w Ernst von Bergmann Krankenhaus w Potsdam. Kontakt z dzieckiem mialo 25 osob z personelu- nikt nie zostal wyslany na quarantanne gdyz nie byloby komu pracowac. Gdy pisze ten post pare metrow ode mnie lezy leczony respiratorem pacjent (respiratory lecza!), ktory zostal przyjety w piatek wieczorem w ciezkim stanie- nie ma w calym szpitalu ani jednej maski ffp. Gdyby pacjent przyszedl o wlasnych silach do godziny 16, wymaz wyslany by zostal do pobliskiego Erlangen i wynik mielibysmy po 24 godzinach. Poniewaz przywieziony zostal wieczorem wymaz pojechal do Augsburg a wynik bedzie za 4 dni.
Pan z urzedu zdrowia (Gesundheitsamt), ktory w czwartek spotkal sie z szefami mojego szpitala twierdzi, ze zachoruja prawie wszyscy- celem restrykcji jest, aby nie wszyscy na raz. W DE jest 28T lozek na Intensiv z czego 25T z respiratorami. 15-20% infekcji wymaga intensywnego leczenia z czego ok. 25% leczenia respiratorem. Nie grozi nam wymarcie (smiertelnosc 5%)- grozi zalamanie wielu obszarow codziennego zycia i drozyzna. W najlepszym przypadku.

- - - - kolejny post - - - - - -

Jesli mysla koledzy i kolezanki, ze (np.) w DE wszyscy na wysokosci zadania staneli to sie myla: jedyne zainfekowane dziecko bylo leczone (w czwartek jeszcze) na Intensiv w Ernst von Bergmann Krankenhaus w Potsdam. Kontakt z dzieckiem mialo 25 osob z personelu- nikt nie zostal wyslany na quarantanne gdyz nie byloby komu pracowac. Gdy pisze ten post pare metrow ode mnie lezy leczony respiratorem pacjent (respiratory lecza!), ktory zostal przyjety w piatek wieczorem w ciezkim stanie- nie ma w calym szpitalu ani jednej maski ffp. Gdyby pacjent przyszedl o wlasnych silach do godziny 16, wymaz wyslany by zostal do pobliskiego Erlangen i wynik mielibysmy po 24 godzinach. Poniewaz przywieziony zostal wieczorem wymaz pojechal do Augsburg a wynik bedzie za 4 dni.
Pan z urzedu zdrowia (Gesundheitsamt), ktory w czwartek spotkal sie z szefami mojego szpitala twierdzi, ze zachoruja prawie wszyscy- celem restrykcji jest, aby nie wszyscy na raz. W DE jest 28T lozek na Intensiv z czego 25T z respiratorami. 15-20% infekcji wymaga intensywnego leczenia z czego ok. 25% leczenia respiratorem. Nie grozi nam wymarcie (smiertelnosc 5%)- grozi zalamanie wielu obszarow codziennego zycia i drozyzna. W najlepszym przypadku.

gremed
16-03-2020, 10:43
Jesli mysla koledzy i kolezanki, ze (np.) w DE wszyscy na wysokosci zadania staneli to sie myla: jedyne zainfekowane dziecko bylo leczone (w czwartek jeszcze) na Intensiv w Ernst von Bergmann Krankenhaus w Potsdam. Kontakt z dzieckiem mialo 25 osob z personelu- nikt nie zostal wyslany na quarantanne gdyz nie byloby komu pracowac. Gdy pisze ten post pare metrow ode mnie lezy leczony respiratorem pacjent (respiratory lecza!), ktory zostal przyjety w piatek wieczorem w ciezkim stanie- nie ma w calym szpitalu ani jednej maski ffp. Gdyby pacjent przyszedl o wlasnych silach do godziny 16, wymaz wyslany by zostal do pobliskiego Erlangen i wynik mielibysmy po 24 godzinach. Poniewaz przywieziony zostal wieczorem wymaz pojechal do Augsburg a wynik bedzie za 4 dni.
Pan z urzedu zdrowia (Gesundheitsamt), ktory w czwartek spotkal sie z szefami mojego szpitala twierdzi, ze zachoruja prawie wszyscy- celem restrykcji jest, aby nie wszyscy na raz. W DE jest 28T lozek na Intensiv z czego 25T z respiratorami. 15-20% infekcji wymaga intensywnego leczenia z czego ok. 25% leczenia respiratorem. Nie grozi nam wymarcie (smiertelnosc 5%)- grozi zalamanie wielu obszarow codziennego zycia i drozyzna. W najlepszym przypadku.


Ktoś coś w kwestii komenarza do sytuacji w bogatych Niemczech? Jak widac wszędzie dobrze gdzie... itd. Nikt nie buduje równoległego systemu na wypadek pandemii grypy. Nie stawia się rezerowych szpitali. Bo jak? Jeden rezerowy szpital? A jak będzie za mało? To dwa!, może trzy! Działamy w szczególnych warunkach. I nawet jakby ktoś wcześniej zadbał i kupił większą ilość tych nieszczęsnych maseczek to... zamiast we wtorek skończyłyby sie w piątek. Taka różnica.
Czytam teraz wpis kolegi Szwajcara. 2200 chorych (porównajmy proporcje ludności i wielkości), ludzi irytuje bezczynność, swobodny napływ pracowników z Włoch w terenach przygranicznych.
A tak na marginesie - życzyłbum sobie i wszystkim, zeby za dwa miesiące taka Szwajcaria czy Anglia popukala sie w czoło i powiedziała: i po co to wszystko było Europo? to tylko grypa...

poste
16-03-2020, 10:48
Twój optymizm co do medycznej strony koronawirusa, tak ją nazwijmy, jest moim zdaniem uzasadniony. Problemem jest panika społeczeństwa i uleganie społecznym emocjom przez rządzących. Gospodarka. Są kraje, nawet bliskie nam geograficznie, gdzie jednak przyjęto inną strategię
Twitt Polki ze Szwecji https://twitter.com/KamilGapiski/status/1239319962554109960/photo/1

Znalazłem to w artykule https://www.sport.pl/sport/7,173950,25792350,polska-triathlonistka-opisuje-sytuacje-z-koronawirusem-w-szwecji.html#s=BoxMMtImg2
" (...) jak w Szwecji państwo radzi sobie z koronawirusem. - Wszystkie publiczne miejsca są otwarte. Uniwersytety, szkoły, restauracje, siłownie kluby działają normalnie.
(...)
"Zaprzestano testów"
Zawodniczka twierdzi, że zdaniem szwedzkich naukowców wirus jest bezpieczny i umiera przez niego tylko 2 procent zarażonych. - W związku z niskim ryzykiem zagrożenia zdrowia, kilka dni temu zaprzestano testów. Według rządu szwedzkiego polityka kraju działa. Przybywa bardzo mało nowych przypadków - dodaje. (...)"

Ja to po prostu obserwuję, widzę też jaka sytuacja jest we Włoszech do których mam ogromny sentyment i wielokrotnie bywałem w miejscach, gdzie dziś jest epicentrum wirusa. Ogromnie jestem ciekaw, czy podejście jak w UK, Szwecji okaże się bardziej racjonalne. Niestety nigdy nie dowiemy się, "co by było gdyby" w Polsce postąpiono inaczej niż dziś.

Ps. Znalazłem szacunki naukowców o śmiertelności 1% a nawet 0,6% (w jakimś artykule anglojęzycznym, być może tu przytaczanym, nie pamiętam), ze statystycznym uwzględnieniem osób, które przechodzą bezobjawowo bądź nie zgłaszają się do lekarza.

gremed
16-03-2020, 11:01
poste - ja z każdym dniem nabieram obaw, czy my sobie nie strzelamy w kolano tymi własnymi "sankcjami". Na razie uważma jeszcze, że tak trzeba. Łatwo sie myśli o tym przy kawie, trudniej gdy odpowiada się za prawie 40 milionów ludzi. Ale co nam da to wszystko skoro inni robią inaczej? Okopiemy się? Zamkniemy? Napisałem wyżej, że chciałbym żeby te kraje na luzie podchodzące do epidemii kiedyś się z nas śmiały. Ale na razie śmiesznie nie jest. Nie z medycznego punktu widzenia ale ekonomicznego. Wyłączając z tego Włochy, które są w tym wszystkim jaimś matrixem to nadal możemy mówić o... zwykłej grypie. Zastanawiam się jak niby mialoby przebiegać zakończenie tego? Przy eboli (na dyżurach naprawdę się wtedy bałem) ogłoszono właśnie, że ostatni wyleczony opuścił szpital. I nie ma eboli. A przy grypie? Jak? Nigdy nie będzie tego ostatniego.

jurkarol
16-03-2020, 11:18
wszystkie środki ostrożności stosowane na wyrost, żeby nie dać się pokonać, zapobiec, same w sobie budza panikę i strach

ppfalcon
16-03-2020, 11:26
To ja dodam jeszcze jeden ciekawy artykuł na temat kosztów zwłoki, śmiertelności wirusa, przeciążenia służby zdrowia i powiązań między tymi terminami:
https://medium.com/@biesiadmichal/koronawirus-dlaczego-musimy-dzia%C5%82a%C4%87-teraz-37539a6383bf

poste
16-03-2020, 11:27
gremed, niestety musielibyśmy za bardzo w politykę wchodzić, żeby głębiej podyskutować, a wiadomo jak to się kończy na tym forum. Najmniejszy problem, jeden nie zajrzy do Wyborczej czy na OKO, drugi nie przeczyta prawicowego publicysty bo na Onecie. Przypadek Włoch wymaga bardzo głębokiej analizy, ja nie do końca rozumiem dlaczego ich tak mocno uderzyło.

To jeszcze głos, moim zdaniem ciekawy o innych aspektach kryzysów finansowych, translator ładnie sobie z tym radzi
https://www.ccn.com/studies-panicking-into-recession-could-kill-more-than-coronavirus/

"...Badanie przeprowadzone w 2016 r. Przez naukowców z Imperial College London wykazało, że ostatni globalny kryzys finansowy spowodował 500 000 zgonów z powodu raka na całym świecie w latach 2008–2010. Odkryli oni korelację między każdym procentowym wzrostem bezrobocia a wzrostem liczby zgonów z powodu raka.
W innym badaniu przeprowadzonym w 2014 r. przez badaczy z Uniwersytetu Oksfordzkiego stwierdzono ponad 10 000 samobójstw związanych z Wielką Recesją w USA, Kanadzie i Europie..."

Walka z ekonomicznymi skutkami wirusa będzie zdecydowanie trudniejsza, niż kwestie medyczne. Kalkulacje niektórych państw mają podstawy.

bejcman
16-03-2020, 11:37
Przypadek Włoch wymaga bardzo głębokiej analizy, ja nie do końca rozumiem dlaczego ich tak mocno uderzyło

Już o tym wspominałem: Włosi nie wygasili krzywej zakażeń, doszło do lawinowego wzrostu zakażeń i chorych wymagających hospitalizacji, dlatego system padł.
Statystyki za Chinami: 10% zakażonych wymaga hospitalizacji, 1% z hospitalizowanych wymaga (w dużym skrócie) wentylacji, z tej populacji zakażonych wentylowanych do 10% zakończy zgonem. To niewielkie procenty, natomiast przy skali zakażeń u nich po prostu brakuje łóżek, respiratorów, obsady

poste
16-03-2020, 11:46
Już o tym wspominałem: Włosi nie wygasili krzywej zakażeń, doszło do lawinowego wzrostu zakażeń i chorych wymagających hospitalizacji, dlatego system padł.
...

Niby czytałem to wiele razy, ale dlaczego akurat im się nie udało. Ja znam tam wielu ludzi, opowieści o charakterze czy beztrosce mało mnie przekonują. Jedyny ciekawy argument, to wysoka średnia wieku i to, że starsi ludzie gorzej przechodzący wirusa "zapchali" system.

sufenta
16-03-2020, 11:59
Chinskie statystyki traktowalbym jak chinskie produkty. Artykul w Lancet- jednym z najstarszych i najbardziej renomowanych czasopism lekarskich: https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(20)30627-9/fulltext . Faktem jest, ze wiekszosc (duza wiekszosc) przezywa. Wiekszosc zgonow dotyczy osob starszych (po 65 roku zycia ilosc zgonow rosnie ekstrapotencjalnie). Wiele infekcji przebiega bardzo lagodnie. Dzieci nie umieraja.

ksh
16-03-2020, 12:04
Można tylko żałować że nie było szybkiej reakcji całej EU, moim zdaniem pierwszy tydzień wybuchu epidemii we Włoszech został zignorowany u nich i zbagatelizowany u nas, pan z WHO coś tam sobie opowiada, a politycy zastanawiali się gdzie jechać na narty bo sezon się kończy.
Ktoś tam analizuje krzywe zachorowań/zgonów/uzdrowień na bazie azjatyckich i tu jest szansa że u nas tak będzie przez całe procedury jakie wprowadzono, za to takiego optymizmu nikt nie obecnie patrząc na Hiszpanię czy Francję, tam scenariusz Włoski będzie bardziej prawdopodobny patrząc właśnie na krzywą.

Plus i to wielki z całego zagrożenia coronawirus jest taki że ludzi przestali bagatelizować zwykłą sezonową grypę i informacje że ktoś zmarł na nią teraz ludźmi wstrząsają i to będzie też odbijało się pozytywnie na mentalności u ludzi.

Obserwujcie Hiszpanie bo to będzie chyba klaka tego co jest we Włoszech.

nowart
16-03-2020, 12:12
nie czytałem wątku bo tasiemiec się zrobił ale moja opinia, jak zawsze pewnie niepoprawna jest następująca - najbardziej przerażające mogą się okazać skutki gospodarcze jakie państwa sobie takimi izolacjami/kwarantannami zafundują. giełdy lecą na pysk, waluty lecą na pysk, ropa - szkoda gadać, padają firmy, ludzie tracą pracę itd itp.
wg mojej skromnej opinii, i mało istotne czy legitymuję się dyplomem medyka czy ekonomisty, wirus powinien się przetoczyć przez społeczeństwo, odizolować, objąć kwarantanną jedynie najbardziej narażone, starsze osoby aby nie zatkały służby zdrowia, zrozumiałe, że wszystkim pomóc się nie da. Tak jak nie da się zatrzymać wielu procesów, łańcuchów dostaw na świecie na długie miesiące, gdyż grozi to o niebo groźniejszymi konsekwencjami niż utrata promila obywateli...

poste
16-03-2020, 12:31
Koledzy dyskutowali tu o karetkach.
"...
Tak jak lekarze, pielęgniarki, laboranci czy technicy jesteśmy na pierwszej linii frontu w walce z koronawirusem. Tyle że jeśli my się zarazimy i trafimy na dwutygodniową kwarantannę, nie będziemy mogli wystawić rachunku za dyżury. W praktyce oznacza to, że prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą, zostaniemy pozbawieni znaczącej części środków do przeżycia - mówią warszawscy ratownicy.
Karetką po wirusa
W rozmowie ze "Stołeczną" te obawy potwierdza Adam Piechnik. 48-letni ratownik medyczny z Warszawy podkreśla, że m.in. dlatego w dobie walki z koronawirusem do chorych powinny być wysyłane jedynie transporty sanitarne. W większości przypadków już tak jest, ale zdarzają się wyjątki. - A przecież my nadal mamy do wykonania swoją pracę: ludzie nadal będą dostawali ataków serca czy wylewów. No i w przypadku zakażenia jesteśmy pozbawiani możliwości normalnego zarobku - tłumaczy.
Ratownicy oburzeni są także decyzją NFZ z 8 marca, który wydał rozporządzenie w sprawie "warunków rozliczania świadczeń opieki zdrowotnej związanych ze zwalczaniem koronawirusa". Zgodnie z nim każda karetka, która wykona tzw. transport sanitarny, otrzyma 720 zł za dobę - za tzw. utrzymanie gotowości do realizacji transportu sanitarnego.
W tę kwotę wliczają się paliwo, zużycie leków, jednorazowa odzież (180 zł), maski ochronne (50-70 zł) i obsługa administracyjna. Na pensje dla pracowników, których w karetce jest zazwyczaj dwóch lub trzech, zostaje ok. 15 zł.
..."
https://warszawa.wyborcza.pl/warszawa/7,54420,25787400,koronawirus-zabraknie-pracownikow-karetek-boja-sie-bo-w-przypadku.html

fafniak
16-03-2020, 12:45
nie czytałem wątku bo tasiemiec się zrobił ale moja opinia, jak zawsze pewnie niepoprawna jest następująca - najbardziej przerażające mogą się okazać skutki gospodarcze jakie państwa sobie takimi izolacjami/kwarantannami zafundują. giełdy lecą na pysk, waluty lecą na pysk, ropa - szkoda gadać, padają firmy, ludzie tracą pracę itd itp.
wg mojej skromnej opinii, i mało istotne czy legitymuję się dyplomem medyka czy ekonomisty, wirus powinien się przetoczyć przez społeczeństwo, odizolować, objąć kwarantanną jedynie najbardziej narażone, starsze osoby aby nie zatkały służby zdrowia, zrozumiałe, że wszystkim pomóc się nie da. Tak jak nie da się zatrzymać wielu procesów, łańcuchów dostaw na świecie na długie miesiące, gdyż grozi to o niebo groźniejszymi konsekwencjami niż utrata promila obywateli...


hmmm
to powiem tak - przy tego typu podejściu należałoby traktować wirusa jak zbawienie bo społeczeństwo jako "grupa genowa" pozbędzie sie najsłabszych jednostek.
Przy takim podjeściu jak zbawienie nalezy traktować dodatkowy zastrzyk genów w postac "uchodźców" nadciągających do europy...

gremed
16-03-2020, 12:51
Ciekawostką samą w sobie będzie obserwacja z psychologicznego punktu widzenia zachowań ludzi. Ja na przykład już ograniczyłem do minimum zerkanie na posty związane z epidemią. Boję się, że zwymiotuję albo co gorzej pójdzie to dołem i braknie mi papieru toaletowego. "Wspieramy Straż Graniczną", "Karmimy medyków", "Wszyscy jesteśmy z kierowcami", "Murem tymi, za tamtymi i jeszcze tamtymi...", Masakra!!! Wczoraj hejt bo ktoś zamieścił zdjęcie ze spaceru. No ale wiem w jakich czasach żyję, że niektórzy żyją tylko na FB i nie powinno mnie to dziwić. Ale jednak trochę męczy bo coraz trudniej się od tego izolować. Zastanawiam się jak to wszystko się zmieni za tydzień, dwa... My jako naród mamy skłonności do takich nadpobudliwości i gloryfikowania rzeczy naturalnych. Mnie nie rusza, że strażnik graniczny pilnuje granicy, że strażak pomaga ratować czy medyk nie śpi drugą noc. Każdy wybrał swój zawód i musi liczyć się z konsekwencjami. Ten strażnik graniczny pójdzie na emeryturę w momencie gdy większość z nas będzie na półmetku swojej kariery zawodowej dopiero. Tak to wygląda - są przywileje ale sa i rozkazy na które godziliśmy sie idąc do pracy. To moje zdanie. Mam alergię na zbytnie koloryzowanie i wynoszenie pod niebiosa czegoś normalnego. Ja też czasem wyciagam kogoś z kupy pogiętej balchy o 3 w nocy na deszczu i później walczymy o to życie dwie godziny a później podwijam rękawy i zmywam krew i wymiociny ze ścian karetki. Taka praca, Zwykłe dziękuję wystarczy, naprawdę... Nie trzeba hasztagów na FB.
Jedna uwaga jeszcze. Pojawia sie dużo głosów od personelu oddziałów zakaźnych, o pracy w pocie czoła. Szczerze? W pocie czoła to pracuje personel innych obłożonych oddziałów (np. SOR) przez okrągły rok. I jakoś wtedy nikt nie płacze z tego powodu. W naszej branży trochę mamy polew z tego bo nie wiem czy wiecie jak wyglądała praca do tej pory na oddziale zakaźnym. Ano w dzień coś tam się działo, kogoś przyjęto, jakieś przenosiny z innego oddziału, kogoś wypisano. Przychodzi wieczór, kolacja, leki i jakakolwiek aktywność zamierała (oczywiście lekkie uproszczenie bo jak ktoś miał na oddziale ciężki stan to tak nie do końca zamierała). Szansa, że wydarzy się coś nadzwyczajnego była bliska zeru. Raz albo dwa na miesiąc karetka przywiozła w nocy jakieś podejrzenie salmonelli, róży itp. Teraz nagle okazało się, że kurde trzeba coś robić. Po latach marazmu i sielanki nagle okazało się że niektórzy zapomnieli co to praca. Nikt Wam tego nie powie wprost bo dla każdego to jego praca jest najcięższa. Ale pomyślcie - kto ma ciężej tak na codzień, w normalnych czasach: personel neurochirurgii, chirurgii urazowej czy personel okulistyki i oddziału zakaźnego z chodzącymi pacjentami? Człowiek się szybko przyzwyczaja do dobrego. A im tego "dobrego" jest więcej tym glośneijszy krzyk jak nam go zabierają. Jak do tego dołożymy jeszcze wsparcie i podsycanie przez politykę to jak nic robi sie już "krzyk rozpaczy".
To tak, żebyście spróbowali przynajmniej lekko filtrować to co widzicie w mediach.

90s
16-03-2020, 12:53
Dobry wywiad odnośnie globalny gospodarki i geopolityki.
Ma już kilka dnia ale jak na razie wszystko się zgadza.
https://youtu.be/kpxS6uZ9W9Q

Sam obserwuje bardziej skale światową i Europy bo myśle że łatwiej ocenić rzeczywistą sytuację, jak patrzeć tylko na swoje podwórko.
Trafiłem też na wywiad Polskiego dziennikarza z Włoch. Ale nie wiem czy go wrzucić tutaj.

CC_PL
16-03-2020, 12:55
W kilku mediach napisali, że koronawirus to coś w rodzaju połączenia SARS i HIV czyli coś co w przyrodzie nie występuję, a jest efektem inżynierów genetycznych pracujących w laboratoriach...

Tu jeden z wielu linków: http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/swiatowe_laboratoria,p1450960581

https://www.youtube.com/watch?v=oeLq-sFIK5E

gremed
16-03-2020, 13:03
Koledzy dyskutowali tu o karetkach.
"...
Tak jak lekarze, pielęgniarki, laboranci czy technicy jesteśmy na pierwszej linii frontu w walce z koronawirusem. Tyle że jeśli my się zarazimy i trafimy na dwutygodniową kwarantannę, nie będziemy mogli wystawić rachunku za dyżury. W praktyce oznacza to, że prowadząc jednoosobową działalność gospodarczą, zostaniemy pozbawieni znaczącej części środków do przeżycia - mówią warszawscy ratownicy.


Widzisz, to jest klasyczny przykład informacji, która wydaje się klarowna i pewna. Ale to nie jest takie czarno-białe. Tak, spora część personelu jest na kontraktach. Niektóre pogotowia prowdzą taką politykę, że ograniczają etaty. Ale uwaga: niedawno pojawił sie pomysł nowelizacji ustawy i wprowadzenia etatyzacji. I co? I lament. Bo jak to? Nie będę mógł brać dyzurów ile chcę? Nie będę mógł pracować dwie doby pod rząd? Oj mógłbym tutaj napisac epopeje narażając się przy tym na lincz środowiska. Są miejsca gdzie ratownicy sami świadomie dążyli do przejścia na kontrakt myśląc o tym co będzie tu i teraz. Bez analizy tego co może się wydarzyć w przysłości. Teraz gdy jest zagrożenie to lament?
Ale tak jak mówię, to nie jest zero-jedynkowe i są też miejsca gdzie ludzie chętnie wzięliby etaty ale nie mogą ich dostać. Były protesty ratowników, mało efektywne. Środowisko jest podzielone, daleko nam do jedności lekarzy czy pielegniarek.
Nawet na kontrkacie można (ba, powinno się to robić) opłacać ubezpieczenie na wypadek utraty dochodów, choroby itp.

Jacek_Z
16-03-2020, 13:17
.. moja opinia, jak zawsze pewnie niepoprawna jest następująca - najbardziej przerażające mogą się okazać skutki gospodarcze jakie państwa sobie takimi izolacjami/kwarantannami zafundują. giełdy lecą na pysk, waluty lecą na pysk, ropa - szkoda gadać, padają firmy, ludzie tracą pracę itd itp.
Też tak sądzę. I w minimum kilku krajach też tak myślą (W. Bryt, Szwecja, USA). U nas nakręcono spiralę paniki. I jak nigdy nasz rząd zareagował szybko chyba nie bardzo patrząc na gospodarkę, a na .. wybory prezydenckie. To taka moja teoria spiskowa, lepiej tego nie rozwijajmy.
Zdaje się, że w Polsce samozatrudnionych jest około 2 mln osób. Znaczący procent będzie gruuubo pod kreską. To kilkaset tysięcy. Wielu zbankrutuje.
Coś przebąkują o tm, że myślą jak pomóc. Ale co wymyślą? Najwyżej zrezygnują z poboru ZUS przez pewien okres. A co z np czynszem za lokal i innymi kosztami. No i brak dochodu to zycie z oszczędności, o ile ktoś oszczędza a nie siedział w kredytach. Bankrut.

jurkarol
16-03-2020, 13:19
hmmm
to powiem tak - przy tego typu podejściu należałoby traktować wirusa jak zbawienie bo społeczeństwo jako "grupa genowa" pozbędzie sie najsłabszych jednostek.
Przy takim podjeściu jak zbawienie nalezy traktować dodatkowy zastrzyk genów w postac "uchodźców" nadciągających do europy...
Gospodarka ważniejsza niż jednostki.
Eliminacja najsłabszych... Gdzieś kiedyś już to było...

nowart
16-03-2020, 13:22
hmmm
to powiem tak - przy tego typu podejściu należałoby traktować wirusa jak zbawienie bo społeczeństwo jako "grupa genowa" pozbędzie sie najsłabszych jednostek.
Przy takim podjeściu jak zbawienie nalezy traktować dodatkowy zastrzyk genów w postac "uchodźców" nadciągających do europy...

tak, rozumiem, że to pogląd, który wielu podepnie pod jakieś modne obecnie "faszyzmy i nacjonalizmy", eliminację najsłabszych itp banialuki jednak sprowadzenie tego do poziomu "ubogacania puli genetycznej" przez hordy z afryki czy innej azji to juz daleko idący skrót myślowy, tak delikatnie rzecz ujmując... :)
inne choroby, decyzje ludzi, procesy, zabierają corocznie znacznie większe rzesze ludzi, o niektórych nawet się nie mówi no ale rozumiem, takie czasy, że trzeba kochać wiewiórkę, żuczka, dziczka więc tym bardziej dla paru jednostek jesteśmy w stanie postawić całe państwa na granicy kolosalnych kryzysów więc spoko, czas pokaże czy była to słuszna decyzja.
tymczasem żegnam się z wątkiem bo rzut oka na poprzednie strony pokazał, że za dużo tu piewców miłości, wolności i tolerancji, tylko w tym michnikowo-tvnowskim wydaniu... :) pozdrawiam serdecznie ;)


Gospodarka ważniejsza niż jednostki.
Eliminacja najsłabszych... Gdzieś kiedyś już to było...

no i zgodnie z podejrzeniami, voila :)
skwitowałbym to mniej kulturalnie ale tylko wyjaśnię pokrótce - tak, na tym polega życie, również to gospodarcze o czym pewnie doskonale wiesz ale wolisz pod publiczkę robić z kogoś naziola pokazując przy tym jaki jesteś ********** tolerancyjny i wszystkich kochający. to lekko zburzę Twoją kolorową wizję świata - na każdym kroku, również personel medyczny, boryka się z dylematami kogo ratować, kogo zostawić. nie da się uratować każdego. na tym polegają ściśle określone procedury ratownicze, podejmujesz decyzję, aby ratować jednostkę lepiej rokującą. procedury gospodarcze związane z farmakologią - ważny jest rachunek ekonomiczny, stąd brak refundacji na najbardziej kosztowne procedury w przypadku rzadszych schorzeń. skoro jest x środków i możemy za nie uratować danym medykamentem 100000 ludzi to wybieramy tą drogę zamiast finansować za te same pieniądze lek mogący uratować 1000 osób. Potem zbierasz środki sam na leczenie za granicą (również płatne) lub umierasz.
mogę tak godzinami wymieniać. na tym polega współczesny świat, wybory. głównie oparte na rachunku ekonomicznym i ryzyku.
i tym razem już definitywny eot. żegnam.

jurkarol
16-03-2020, 13:27
Ciekawostką samą w sobie będzie obserwacja z psychologicznego punktu widzenia zachowań ludzi. Ja na przykład już ograniczyłem do minimum zerkanie na posty związane z epidemią. Boję się, że zwymiotuję albo co gorzej pójdzie to dołem i braknie mi papieru toaletowego. "Wspieramy Straż Graniczną", "Karmimy medyków", "Wszyscy jesteśmy z kierowcami", "Murem tymi, za tamtymi i jeszcze tamtymi...", Masakra!!! Wczoraj hejt bo ktoś zamieścił zdjęcie ze spaceru. No ale wiem w jakich czasach żyję, że niektórzy żyją tylko na FB i nie powinno mnie to dziwić. Ale jednak trochę męczy bo coraz trudniej się od tego izolować. Zastanawiam się jak to wszystko się zmieni za tydzień, dwa... My jako naród mamy skłonności do takich nadpobudliwości i gloryfikowania rzeczy naturalnych.
Mam alergię na zbytnie koloryzowanie i wynoszenie pod niebiosa czegoś normalnego.



Z ust mi to wyjales. Głównie te akcje solidarności typu #kupamoscipanowie. Czarny piątek, jestem dzikiem itd. Nie powiesz, że idziesz na spacer na step lub w tajge, bo ktoś bezmyślnie wierzy w tag 'siedzę w domu' i zero dyskusji.

Już nie śledzę aktualności co parę minut.

ksh
16-03-2020, 13:38
nie czytałem wątku bo tasiemiec się zrobił ale moja opinia, jak zawsze pewnie niepoprawna jest następująca - najbardziej przerażające mogą się okazać skutki gospodarcze jakie państwa sobie takimi izolacjami/kwarantannami zafundują. giełdy lecą na pysk, waluty lecą na pysk, ropa - szkoda gadać, padają firmy, ludzie tracą pracę itd itp.
wg mojej skromnej opinii, i mało istotne czy legitymuję się dyplomem medyka czy ekonomisty, wirus powinien się przetoczyć przez społeczeństwo, odizolować, objąć kwarantanną jedynie najbardziej narażone, starsze osoby aby nie zatkały służby zdrowia, zrozumiałe, że wszystkim pomóc się nie da. Tak jak nie da się zatrzymać wielu procesów, łańcuchów dostaw na świecie na długie miesiące, gdyż grozi to o niebo groźniejszymi konsekwencjami niż utrata promila obywateli...

Jeśli średnio 20% populacji wymaga hospitalizacji i z tego aż 25% intensywnej terapii to nie jest to takie proste ponieważ covid-19 jest niesamowicie szybki w zakażaniu, to nie jest tak ze dwa miliony ludzi choruje przez pół roku, przy tym wirusie możesz mieć 20mln i jak chcesz teraz zrobić żeby służba zdrowia dała radę, pamiętaj też ze w tych zakażonych będą tez pracownicy służby zdrowia.

- - - - kolejny post - - - - - -


W kilku mediach napisali, że koronawirus to coś w rodzaju połączenia SARS i HIV czyli coś co w przyrodzie nie występuję, a jest efektem inżynierów genetycznych pracujących w laboratoriach...

Tu jeden z wielu linków: http://www.prisonplanet.pl/nauka_i_technologia/swiatowe_laboratoria,p1450960581

https://www.youtube.com/watch?v=oeLq-sFIK5E

Wirusy tego typu są od 30 lat już znane, mutują cały czas i średnio co 4-5 lat wychodzi bardzo udana mutacja, tu nie trzeba żadnych teorii spiskowych, to jest zwyczajnie natura, ewolucja, wirus dostosowuje się do tego jak ma przetrwać, dlatego nie zabija nosiciela bo ma się rozprzestrzeniać, a śmiertelne wypadki to efekt że społeczeństwo ma "słabe jednostki", niestety takie to jest brutalne.

david555
16-03-2020, 13:45
koesh - otworzyłeś tym wątkiem puszkę Pandory i dałeś pole do popisu różnym lewicowo-liberalnym demagogom, którym buzia się nie zamyka i słowotokiem chcą przykryć swoje niezborności i brak rzetelnej wiedzy.
Już nawet zacząłem omijać wypowiedzi niektórych userów, ale i tak nie da się dłużej tego czytać.

Mam do Ciebie taką prośbę, mógłbyś poprosić Modów o zamknięcie tego wątku ?
Bardzo proszę.

fafniak
16-03-2020, 13:45
nowart
Szczerze ? Dla mnie to nie jest wydumana sprawa, to luźne rozważania w kontekście przetrwania cywilizacji. Jeżeli jesteś w stanie przyjąć jedno to stań z boku i pomyśl trochę dłużej
Od razu dodam - nei podobają mi się obydwa "rozwiązania "

sufenta
16-03-2020, 13:50
nowart
na zadnym kroku personel medyczny nie stawia sobie pytania kogo ratowac. Nie w cywilizowanym swiecie. Ratowani sa wszyscy, chyba ze sobie tego wyraznie nie zycza.

ksh
16-03-2020, 13:52
]koesh - otworzyłeś tym wątkiem puszkę Pandory i dałeś pole do popisu różnym lewicowo-liberalnym demagogom, którym buzia się nie zamyka i słowotokiem chcą przykryć swoje niezborności i brak rzetelnej wiedzy.
Już nawet zacząłem omijać wypowiedzi niektórych userów, ale i tak nie da się dłużej tego czytać.

Mam do Ciebie taką prośbę, mógłbyś poprosić Modów o zamknięcie tego wątku ?
Bardzo proszę.
Temat i tak jest zdziesiątkowany edycją, a nawet co najgorsze edycją samych postów, które zmieniły znaczenie ale ja bym wyluzował bo przez najbliższe dwa miesiące mamy fajne miejsce na obserwacje jak się zmienia wszystko,
Póki co dominują teorie spiskowe i hejt na rząd, Jarosław jest wszystkiemu winien ;)

Więcej luzu, ja też miałem lekkie wkur... ale to był efekt stosowania intensywnego odkażania wewnętrznego ;)

Jeśli ktoś ma problem z tematem to niech tu nie zagląda !!

gremed
16-03-2020, 14:00
nowart
na zadnym kroku personel medyczny nie stawia sobie pytania kogo ratowac. Nie w cywilizowanym swiecie. Ratowani sa wszyscy, chyba ze sobie tego wyraznie nie zycza.

Mylisz się. Takie sytuacje są dopuszczalne, zwłaszcza na etapie przedszpitalnym. Uczę się tego jak najsprawniej przeprowadzić segregację medyczną tak aby pomoc otrzymali ci, którzy mają największe szanse na przeżycie. Dotyczy to sytuacji gdy nie można pomóc wszystkim. Im bardziej cywilizowany kraj tym działa to sprawniej.

sufenta
16-03-2020, 14:07
gremed
O postepowaniu z chorym decyduja lekarze.

ksh
16-03-2020, 14:09
https://www.ecdc.europa.eu/en/cases-2019-ncov-eueea
Zobaczcie jakie dysproporcje są między Niemcami i Hiszpanią.

nowart
16-03-2020, 14:11
nowart
na zadnym kroku personel medyczny nie stawia sobie pytania kogo ratowac. Nie w cywilizowanym swiecie. Ratowani sa wszyscy, chyba ze sobie tego wyraznie nie zycza.

ale Ty nie ucz ojca dzieci robić, ok..?
i takie to pojecie maja ludzie w dyskusjach, nie znam sie ale sie wypowiem.
dramat.
a miałem się nie odzywać.
dokonam samobiczowania.
żegnam wątek, tym razem nie dam się sprowokować :)

fafniak
16-03-2020, 14:46
https://www.ecdc.europa.eu/en/cases-2019-ncov-eueea
Zobaczcie jakie dysproporcje są między Niemcami i Hiszpanią.

Gdzies padło (nie zweryfikuję teraz tego ) że niemcy wpisują przyczynę śmierci "bezpośredni narząd " który padł... a nie czy chory miał wirusa czy nie. Nie wiem na ile to prawdziwe jest, jakos ciężko mi w to uwierzyć.

sufenta
16-03-2020, 15:18
Przyczyna pierwotna, posrednia i bezposrednia. pierwotna bedzie statystycznie widoczna. Np: 1.zakaznie wirusem covid-19 U07!, 2. zapalenie pluc J18.8, 3.niewydolnosc oddechowa (bezposrednia przyczyna) J96.00

david555
16-03-2020, 15:20
Sama infekcja wirusem nie niesie zagrożenia dla życia, a jedynie powikłania, czyli niewydolność oddechowa, czy krążeniowa.

sufenta
16-03-2020, 15:26
david555
niewydolnosc oddechowa jest konsekwencja infekcji. Bez niej (infekcji) nie byloby niewydolnosci. Eo ipso: infekcja wirusem covid-19 jest bezposrednim zagrozeniem zycia.

david555
16-03-2020, 15:35
No właśnie nie i w idealnych warunkach, infekcja nie powinna powodować żadnych dramatycznych skutków, a jedynie osłabienie układu immunologicznego, czy choroby przewlekłe, na które cierpi pacjent np. pochp, astma, choroba wieńcowa itp. powodują, że powikłania mogą stanowić zagrożenie dla życia.

gremed
16-03-2020, 15:55
gremed
O postepowaniu z chorym decyduja lekarze.

Serio? Bo od 12 lat nie widziałem obok siebie żadnego lekarza i to ja decyduję na etapie przedszpitalnym o postępowaniu z chorym.

david555
16-03-2020, 16:04
Serio? Bo od 12 lat nie widziałem obok siebie żadnego lekarza ...

Teraz już masz. :D

gremed
16-03-2020, 16:16
Teraz już masz. :D

Hahaha. No właśnie widzę. Ale co ciekawe to jeśli to lekarz z DE to tam już od dawna na etapie przedszpitalnym rola lekarza jest mocno ograniczona. Może nieznajomość systemów i organizacji, nie wiem.

sufenta
16-03-2020, 16:21
gremed
praktycznie kazdy szpital ma swoje auto z Notarztem. Skad informacje, ze na etapie przedszpitalnym rola lekarza jest ograniczona- nie wiem. Tu ciesza sie koledzy, ze maja pierwszego Notarzta na pelnym etacie https://www.nordbayern.de/region/forchheim/landkreis-forchheim-hat-ersten-festangestellten-notarzt-1.8706357 lekarzy na dyzurach jest ciagle za malo https://www.rettungsdienst.brk.de/rettungsdienst/einsatzdienste/notarztdienst.html P.S. tematem threadu jest COVID 19

CC_PL
16-03-2020, 16:40
Wirusy tego typu są od 30 lat już znane, mutują cały czas i średnio co 4-5 lat wychodzi bardzo udana mutacja, tu nie trzeba żadnych teorii spiskowych, to jest zwyczajnie natura, ewolucja, wirus dostosowuje się do tego jak ma przetrwać, dlatego nie zabija nosiciela bo ma się rozprzestrzeniać, a śmiertelne wypadki to efekt że społeczeństwo ma "słabe jednostki", niestety takie to jest brutalne.

Nie od 30 lat tylko znacznie dłużej, ale ponoć nie tego typu. Nie wiem jak wyglądają mutacje wirusów, nie jestem wirusologiem, ale ponoć takiego stwora jak połączenie SARS z HIV w przyrodzie nie widziano :)

Nie chodzi mi tu o teorie spiskowe bo ONZ o potrzebie depopulacji obradował już zdaje się w 2017 i 2018 roku... Kto ma Google w komputerze ;) może sprawdzić... Na frazę "ONZ depopulacja" Google podaje kilkanaście tys. wyników.

gremed
16-03-2020, 16:50
gremed
praktycznie kazdy szpital ma swoje auto z Notarztem. Skad informacje, ze na etapie przedszpitalnym rola lekarza jest ograniczona- nie wiem.
...P.S. tematem threadu jest COVID 19

Ja wiem jaki jest temat wątku ale jeśli ktos pisze idiotyzmy to przyzwoitość nakazuje mi reagować.
Jesteśmy żeby sobie pomagać to już tłumaczę. Bo na kilkanaście/kilkadziesiąt zespołów ratowniczych jest jeden Notarzt, który pracuje w tzw. systemie "randez vous". To jest rola ograniczona bo jakis czas temu lekarz (czasem felczer) był w każdej karetce. W Polsce i wielu innych krajach nie ma tego systemu (randez vous). W Polsce została szczątkowa ilość karetk z lekarzami, są całe powiaty i miasta gdzie nie ma lekarzy. Są kraje gdzie 100% zespołów ratowniczych to paramedycy. Jedną z rzeczy, które uczy się personel ratowniczy jest umiejętność dokonania tzw. triage, czyli ustalenia priorytetów leczenia w warunkach deficytu sił i środków. Jeśli przyjadę jako jedyna karetka do wypadku i będą 4 osoby poszkodowane to wytyczne nakazują mi przeprowadzić segregację. Jeśli z tych 4 osób 3 nie oddychają a jedna oddycha to będzie to polegało to na tym, że jeśli po udrożnieniu dróg oddechowych nie nastapi powrót oddechu to uznaję te 3 osoby za zmarłe i zajmę się osobą, która oddycha. Tak postąpię w sytuacji deficytu środków - mimo, ze w normalnej sytuacji te 3 osoby być może byłyby do uratowania to w tym przypadku nie będą ratowane. Muszę w dokumantacji wykazać, że działałem w warunkach tzw. "zdarzenia masowego"/"katastrofy" i w tej sytuacji nikt mi nie może zarzucić błędnej decyzji odstąpienia od czynności ratunkowych. Decyzje piekielnie trudne, nikt nie marzy o takiej chwili. To samo dotyczy dzieci z tym, że u dziecka przed uznaniem za zmarłego wykonuje sie 5 oddechów ratowniczych i dopiero po tym w przypadku braku powrotu oddechu odstępuje się od czynności. Ciekawostka - początki triage sięgają czasów wojen napoleońskich, a za jego ojca uznaje się Jeana Dominique’a Larreya – chirurga w armii Napoleona.

P.S. priorytety leczenia ustala się również w szpitalach i tutaj dochodzimy do tematu wątku. Bo w sytuacji przeciążenia izb przyjęć/oddziałów to jest opcja, która musi być brana pod uwagę. Nie ma innego wyjścia.

cybulski
16-03-2020, 16:58
Osoby pracujące na pierwszej linii frontu - szacunek. Rządy, politycy, nie pomagali nigdy, choćby ostatni przykłąd 2mld na szczujnię a na szpitale kasy nie ma.
Ale to nie jest temat tego wątku.

Tak naprawdę dziś nie wiadomo jaka strategia długoterminowo będzie lepsza.
Myśląc realnie, trzeba zdawać sobie sprawę, że nie da się uniknąć styczności z wirusem w długim terminie, mimo kwarantanny i innych środków ostrożności.
Chyba że ktoś zamierza wynieść sie w Bieszczady albo do innej Tajgi.

Pytanie pozostaje - na ile kupowanie czasu i próby zmniejszenia dynamiki zachorowań przyniesie efekt w długim terminie.
Przyniosło jakiś w Chinach/Tajwanie ale trzeba zdawac sobie sprawę, że tam są mega do tego przygotowani i bardzo profesjonalni. Mimo heroicznych postaw naszych lekarzy, to u nas tak nie jest profesjoanlnie (ozonowanie ulic, miesc publicznych, dowozy towarów do domu dla osób w kawarantannie, i wiele innych)

Wydaje się na dziś że podejście GB jest lekkomyśle, teorie "uodpornienia" są bowiem tylko jedną z hipotez. Nie wiadomo tak naprawdę czy ozdrowienie po koronawirusie podowuje 100%towe uodpornienie czy też nie.
Są przypadki w Chinach które temu przeczą.

Różne modele statystyczne, przebiegu całego procesu zarażania-uodpornienia, które można zbudować na podstawie dotychczasowej wiedzy mogą nie być prawidłowe, bazują na dotychczasowej wiedzy a ta może być nieadekwatna.

Jesli chodzi o "teorie spiskowe" to jak najbardziej też nie mozna wykluczyć zaplanowanych działań.

Nie od 30 lat tylko znacznie dłużej, ale ponoć nie tego typu. Nie wiem jak wyglądają mutacje wirusów, nie jestem wirusologiem, ale ponoć takiego stwora jak połączenie SARS z HIV w przyrodzie nie widziano :)
Nie chodzi mi tu o teorie spiskowe bo ONZ o potrzebie depopulacji obradował już zdaje się w 2017 i 2018 roku... Kto ma Google w komputerze ;) może sprawdzić... Na frazę "ONZ depopulacja" Google podaje kilkanaście tys. wyników.

I wcale bym się nie zdziwił, gdyby to było zaplanowane w jakiś zakresie działanie albo może "badane w labolatriach" i coś poszło nie tak, wirus się wymknął.

ksh
16-03-2020, 17:34
...nie pomagali nigdy, choćby ostatni przykłąd 2mld na szczujnię a na szpitale kasy nie ma.
Serio to napisałeś czy prowokujesz ?
Polecam zatem walczyć o to żeby wrócili arłukowicze, neumanny, sikorskie i reszta szajki, jak działali sami wytłumaczyli dokłądnie.


Wydaje się na dziś że podejście GB jest lekkomyśle.
Już ich błagają i tłumaczą im że jeśli nie obejmom działań natychmiast to przez najbliższy miesiąc będą mieć nie tylko przepełnione szpitale ale i kostnice.

ppfalcon
16-03-2020, 17:35
W sprawie kupowania czasu pragnę zauważyć że w przypadku Hiszpanki Australia zamknęła swoje granice i kupiła sobie trochę czasu. Nie uniknęli epidemii, ale załapali się już na tą ostatnią fazę, która zabiła "tylko" 12 tys. osób. Dużo. Ale w kontekście globalnych ofiar na poziomie 25-50 mln już nie tak bardzo, co też tłumaczy czemu taka strategia wydaje się mieć sens również obecnie.

cybulski
16-03-2020, 18:07
Kupowanie czasu ma też drugą stronę medalu, koszt. Kupować chyba trzeba ale pytanie ile warto zapłacić a ile już nie. I kto go powinien ponieść... z naszych wcześniej zapłaconych podatków. Chyba dziś nie ma dobrej odpowiedzi na to.pytanie. Płace podatki... Więc wymagam w takich sytuacjach od tego komu zapłaciłem. Inaczej po co place?

sufenta
16-03-2020, 18:33
autocenzura. czasem zapominam gdzie jestem. Sorry

90s
16-03-2020, 18:39
UK podejmuje ryzyko jakby doskonale wiedziało wszystko o tym wirusie. Że będzie wracał, że się uodpornią jednostki.
Z ich raportu wynika że ponad 7 milionów ludzi będzie potrzebować hospitalizacji. Na wyspach mówi się też od pewnego czasu że chcą sprywatyzowania służby zdrowia na wzór amerykański.
Więc wirus daje szanse zmian które normalnie by nie przeszły. Sam się mocno zastanawiam w jakiej Europie się obudzimy po wszystkim.
Dodatkowo już teraz mówi się o potrzebie przenoszenia fabryk z Chin.

ksh
16-03-2020, 19:12
UK otrzymuje jasne sygnały od wszystkich że popełniają błąd, statystyki są nieubłagane obecnie dla Hiszpanii, która nie wiadomo dlaczego popełniła te same błędy co Włochy.

Co do kwestii kosztów to warto patrzeć na Chiny, które po tak rygorystycznych działaniach przywrócili już 95% zakładów i przewidują że dawny poziom produkcji osiągnął w maju.
Czy zainfekowanie całego społeczeństwa wirusem, który ma śmiertelność na poziomie nawet 1% jest mądrym działaniem, niestety nie jest zwłaszcza że ta mutacja przez pierwsze kilak dni jest bezobjawowa co powoduje że rozprzestrzenia się szybko.


Zobaczcie co się dzieje na walutach, dolar 4zł euro 4,50zł :(

fafniak
16-03-2020, 20:57
https://youtu.be/UDXrJ-zTeCA