PDA

Zobacz pełną wersję : COVID-19



Strony : 1 2 [3] 4

ksh
20-03-2020, 20:28
"taki mamy klimat"
Dylemat zawsze jest jak pomagać i czy pomagać, jeśli gospodarka będzie miała problem bo nie działają firmy, czyli nie ma wpływu do budżetu, więc nie ma z czego pomagać i cierpi gospodarka, to działa tak samo tylko odwrotnie jak do tej pory czyli mamy zwiększone wpływy do budżetu i jest z czego pomagać, a to nakręca gospodarkę co zwiększa wpływy do budżetu...

david555
20-03-2020, 20:30
Tylko nie za bardzo potrafisz to robić.
Bo u jednych widzisz tylko same wady, a u drugich, mimo, że dokonują większych przewinień tych wad nie widzisz.

A któż to się Acanowi aż tak naraził, że jego przewiny cięższe są gatunkowo, od decyzji aż trzech fatalnych ministrów słusznie minionego reżimu ?

A to naprawdę śmieszni ludzie byli. :-)

pawelp
20-03-2020, 20:39
A któż to się Acanowi aż tak naraził, że jego przewiny cięższe są gatunkowo, od decyzji aż trzech fatalnych ministrów słusznie minionego reżimu ?

A to naprawdę śmieszni ludzie byli. :-)

Wiesz, w porównaniu do obecnych to uczciwi ludzie o kryształowym charakterze.

david555
20-03-2020, 20:55
Wiesz, w porównaniu do obecnych to uczciwi ludzie o kryształowym charakterze.

Życzę Koledze, opadły Koledze klapki z oczu, bo wyraźnie coś szwankuje, albo wzrok, albo coś innego.

poste
20-03-2020, 21:12
"Boże daj ludziom mądrość, bo ryż, makaron i papier toaletowy już mają."

OjTam
20-03-2020, 21:13
Pany, miało być bez polityki...

pawelp
20-03-2020, 21:13
Życzę Koledze, opadły Koledze klapki z oczu, bo wyraźnie coś szwankuje, albo wzrok, albo coś innego.

...powiedział ślepiec.

Keek
20-03-2020, 21:47
Kilka lat temu uczestniczyłem jako służba zdrowia również w procedurach związanych z ebolą. To już nie była zwykła/inna grypa, odczuwałem wtedy realnie strach w pracy, postępowanie było zupełnie inne.

Gramed - nie opuszczaj przypadkiem tego wątku. Dobrze czytać doniesienia z pierwszej linii. Napisz o tej Eboli coś jeszcze.

Aha, taka ciekawostka: "6 lipca 2009 Światowa Organizacja Zdrowia (WHO) poinformowała, że pandemia nowej grypy A/H1N1 jest najszybciej rozprzestrzeniającą się kiedykolwiek pandemią i bezcelowe jest odnotowywanie każdego przypadku choroby. Zwolniono zatem władze medyczne poszczególnych krajów z obowiązkowego odnotowywania każdego przypadku, wymagając tylko informowania o najcięższych lub wyjątkowo nietypowych. WHO zaprzestała też publikowania na bieżąco zestawień przypadków zachorowań i zgonów. Dziś nie wiadomo więc dokładnie, ile ofiar pochłonęła pandemia, a szacunki wahają się między 150 a prawie 600 tysięcy, licząc zarówno bezpośrednie ofiary, jak i osoby zmarłe wskutek komplikacji." Źródło (https://www.medonet.pl/koronawirus/to-musisz-wiedziec,najwieksze-epidemie-ostatnich-lat--koronawirus--sars--ptasia-grypa--ebola,artykul,15776010.html)

And.N
20-03-2020, 21:48
Następna wykształcona osoba wykazała się skrajną nieodpowiedzialnością narażając wiele ludzi na zakażenie: klik (https://www.se.pl/warszawa/tylko-u-nas-wiemy-dlaczego-szpital-na-banacha-zostal-zamkniety-aa-wS83-egbc-xCJJ.html). Chyba dobrze, że podniesiono kary pieniężne za nieprzestrzeganie obowiązkowej kwarantanny. Choć nie wiem czy w tym przypadku powinno skończyć się tylko na karze grzywny.

otwieracz
20-03-2020, 21:55
Niby jestem Polakiem, niby mieszkam tu od urodzenia już ponad te 40 lat, ale ***** Bóg mi świadkiem nie ogarniam tego narodu...

OjTam
20-03-2020, 22:22
nie ogarniam tego narodu...

To chyba jakieś wbudowane zabezpieczenie. Żeby Polacy światem nie rządzili czy cuś. :lol:

krzysztofz24
20-03-2020, 23:29
(....)
"A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego."



Azali zaprawdę sądzisz, iż uważam byłych ministrów za braci moich ?
Nie bracia są to, a szkodnicy, a takowych miłować nie ludzką jest rzeczą, a boską.

Zatem niechaj bogi ich kochają, a ja wedle ich postępków osądzał ich będę.

Tak jak juz Biblia lecimy i podobnymi.
To ja was pogodze;-)

„I ujrzałem: gdy Baranek otworzył pierwszą z siedmiu pieczęci, usłyszałem pierwsze z czterech Zwierząt mówiące jakby głosem gromu: «Przyjdź!». I ujrzałem: oto biały koń, a siedzący na nim miał łuk. I dano mu wieniec, i wyruszył jako zwycięzca, by [jeszcze] zwyciężać. [ZARAZA] gdy otworzył pieczęć drugą, usłyszałem drugie Zwierzę mówiące: «Przyjdź!». I wyszedł inny koń barwy ognia, a siedzącemu na nim dano odebrać ziemi pokój, by się wzajemnie ludzie zabijali - i dano mu wielki miecz.[WOJNA] A gdy otworzył pieczęć trzecią, usłyszałem trzecie Zwierzę, mówiące: «Przyjdź!». I ujrzałem: a oto czarny koń, a siedzący na nim miał w ręce wagę. I usłyszałem jakby głos w pośrodku czterech Zwierząt, mówiący: «Kwarta pszenicy za denara i trzy kwarty jęczmienia za denara, a nie krzywdź oliwy i wina!».[GŁÓD] A gdy otworzył pieczęć czwartą, usłyszałem głos czwartego Zwierzęcia mówiącego: «Przyjdź!». I ujrzałem: oto koń trupio blady, a imię siedzącego na nim Śmierć [TU NIE TRZEBA PRZEDSTAWIAC], i Otchłań mu towarzyszyła. I dano im władzę nad czwartą częścią ziemi, by zabijali mieczem i głodem, i morem, i przez dzikie zwierzęta” (Ap 6, 1-8 ).


Jedna z wielu interpretacji PIerwszego Jeźdźca;

Tożsamość jeźdźców do dziś pozostaje zagadką. Apokalipsa wymienia z imienia tylko ostatniego, czwartego jeźdźca. Jest nim Śmierć. Pozostałych jeźdźców nazywamy na podstawie ich charakterystyki(...)
W kulturze popularnej najbardziej utrwaliła się interpretacja pierwszego jeźdźcy jako ZARAZY, a więc uosobienia śmiertelnych chorób zakaźnych. Prawdopodobnie źródłem takiej interpretacji jest broń, którą dysponuje pierwszy jeździec. Jak wiadomo łuk to wyposażenie skrytobójców. Śmierć z niego zadana jest gwałtowna. Brak bezpośredniego kontaktu w walce powoduje, że śmiertelna strzała bywa zaskoczeniem dla ofiary(...)
Jego kołczan wypełniony miał być zatrutymi strzałami, zawierającymi zarazki wszystkich epidemii.


To jakby mamy pierwszego Jeźdźca...

I music do kompletu, zeby poczuc klimat. "Dies Irae" - "Dzień Gniewu". Choraly Gregorianskie.
https://youtu.be/Dlr90NLDp-0


P.s
Interpretacja wpisu jest kwestia dowolna. Pisany byl z dystansem i tak go radze traktowac. Ja w kazdym razie nie chcialem nikogo straszyc, urazic czy podobne.

chory
20-03-2020, 23:34
Kwarantanna - ładne imię dla dziewczynki.

pawelp
20-03-2020, 23:43
Kwarantanna - ładne imię dla dziewczynki.

Ale też muszą oddać nam samolot?

krzysztofz24
20-03-2020, 23:58
Kwarantanna - ładne imię dla dziewczynki.

Szacunek jesli to zdrobnisz:-).
I nie, Kasia nie moze byc;-).

bejcman
21-03-2020, 00:11
Szacunek jesli to zdrobnisz:-).
I nie, Kasia nie moze byc;-).

Kwarantanka? ;)

OjTam
21-03-2020, 00:11
Szacunek jesli to zdrobnisz:-).
I nie, Kasia nie moze byc;-).

Tanna, Tana, Tania (od biedy, źle się kojarzy :p), Anna, Ania. Coś jeszcze by wymyślił. :)

krzysztofz24
21-03-2020, 00:36
No faktycznie:-)

Przeca Kwarant-anna to prawie zwykla Anna czyli Ania;-).


Mamy Kevinow, Brajanow, ciekawe czy ktos bedzie taki "mocny" ze dziecko nazwie Covid...na pewno sie ktos trafi:grin:

fafniak
21-03-2020, 01:04
Jeżeli na świecie była afera że Deanerys okazała się szajbnięta a dziewczynki już noszą to imię... :D

gremed
21-03-2020, 01:26
Gramed - nie opuszczaj przypadkiem tego wątku. Dobrze czytać doniesienia z pierwszej linii. Napisz o tej Eboli coś jeszcze.

Zaglądam, ale czasem muszę odpocząć od emocji ;-) Siedzę teraz na dyspozytorni, chwila luzu to skrobnę kilka słów.
Jeszcze dwa słowa wyjaśnienia - to co piszę to moje zdanie i moje obserwacje tego co widzę (i dotyczy głównie FAZY PRZEDSZPITALNEJ). System ratownictwa w Polsce jest dość rozdrobniony delikatnie wmówiąc. Usługi te świadczy wiele dziesiątek podmiotów, większych lub mniejszych. Podlegających pod szpitale, pod marszałków itp. I zarządzanie, wprowadzanie odpowienich procedur dostosowujących działanie do aktualnej sytuacji i zaleceń może się różnić. I różni się na pewno. To jest zupełnie inna sytuacja niż w PSP czy Policji gdzie przychodzi rozkaz i jest on jeden dla całej służby. Dodatkowo różne są możliwości, choćby w zakresie dostępności szpitali w różnych województwach co też powoduje, że są różnice.
Na ten moment jest stabilnie, możemy sobie pozwolić na zajmowanie się pojedynczym pacjentem, możemy zawieźć go do szpitala nawet daleko poza Kraków. Jest więcej zgłoszeń przy których stosujemy pełną ochronę, z kombinezonem (standardowo to maska i ochrona oczu) ale to wynika z tego, że jest coraz więcej ludzi oczekujących na wynik badania w kierunku COVID, tysiące ludzi w kwarantannie - oni mają swoje codzienne schorzenia, chorują na coś innego itp, ludzie też coraz bardziej jakby to powiedzieć "schizują" siedząc w domach (psychika dopiero dołoży do pieca, za jakiś czas) . To w połączeniu z tym, że my sami jesteśmy coraz ostrożniejsi powoduje właśnie większą ilość interwencji z podwyższonym ryzykiem. Spadła ilość wezwań innych, tutaj plus dla społeczeństwa, które jakoś lepiej potrafi teraz ocenić czy naprawdę potrzebny jest ten telefon alarmowy czy wystarczy konsultacja z lekarzem. Do tego jest mniej wypadków, potrąceń. Drastycznie spadła ilość wezwań spowodowanych alkoholem (jak ktoś tak jak ja od środka widzi jaką ilość i jaki kaliber problemów powoduje alkohol to inaczej patrzy na pomysły ograniczenia jego sprzedaży). To wszystko powoduje, że dajemy radę (mówię to na dzisiaj, o moim podwórku - Małopolska).
Co do wyjazdów do podejrzenia COVID to zalecenia są jasne - jeśli są tylko objawy grypy/przeziębienia - siedzisz w domu i się leczysz. Gdy pojawią się objawy zagrażające to traktujemy to jako normalne wezwanie, które takim samym było w czasach "przed wirusem".
Problemy? Przeciążone linie konsultacyjne oddziałów zakaźnych, sanepidów. To sa instytucje, których życie wywróciło sie do góry nogami. W sanepidzie toczyło się ono od kontroli toalet do kontroli stoiska mięsnego a tu nagle pandemia. Nie oceniam tej instytucji za działania, efekty itp. - nie czuję się do tego uprawniony. Po prostu logistycznie troche ich przydusiło.
Jesli będziemy szli takim rytmem jak teraz, bez jakiejś olbrzymiej fali zakażeń to oceniam, że damy radę. Codziennie słyszymy apele, braki maseczek, ludzi, sprzętuy. Tak - z pewnością sa takie przypadki ale to nie jest czas na płacz i licytowanie się kto ich nie kupił tylko na działanie. Później wyciągnięcie wniosków. Bo nawet tutaj w tym wątku widze politykę. PiS mógł kupić a nie kupił, mogła kupic PO itp itd. Prawda jest taka, że jakby PiS kupił rok temu 40 mln masek i złożył je w magazynie to opozycja by ich zapluła jadem za marnowanie środków publicznych. To samo byłoby za poprzedniego rządu. Do tego nie wiem czy ci postrzegający kraj tylko w kategoriach PiS/PO zdają sobie sprawę z tego, że za czasów PO były szpitale zarządzane przez samorządy PiS-owskie i teraz są szpitale zarządzane przez samorządy PO-wskie. To w końcu kto odpowiada za te maski? Fajnie jak byśmy wyciągnęli z tego wnioski na przyszłośc ale z moim bagażem doświadczeń szczerze w to wątpię.

Keek - co do eboli. Nie mieliśmy tutaj epidemii (nawet nie pamiętam teraz czy był jakis przypadek w Polsce) ale stan gotowiści był olbrzymi. To była inna skala ciężkości choroby, potencjalnej śmiertelności, zabezpieczeń itp. Teraz z COVID przewozimy pacjenta przy dużo mniejszych zabezpieczeniach. Pacjenta z podejrzeniem eboli transportowało się w szczelnej komorze BIO BAG. Skala zjawiska była nieporównywalnie mniejsza więc mimo, że był to poligon doświadczalny dla systemu opieki zdrowotnej to nie było problemów.

To tyle. U mnie nastrój bez zmian. Biorąc pod uwagę, że działamy w sytuacji skrajnie nadzwyczajnej i patrząc na to co dzieje się w innych państwach uważam, że nie jest źle. Stoi to zapewne w sprzeczności do poglądów wielu uczestników dyskusji ale trudno. Póki co tak to widzę. Póki co też to na razie nie widzę czasu "po wirusie". Nie wyobrażam sobie jakoś momentu gdy ktoś wciśnie przycisk "uruchom ponownie". Obawiam się też (bardziej niż wirusa) kłopotów związanych z potencjalnym bankructwem Rosji. Pożyjemy (miejmy nadzieję ;-) ), zobaczymy.

poste
21-03-2020, 01:48
Nagła zmiana. Premier odwołał prezesa Agencji Rezerw Materiałowych (https://tvn24.pl/polska/janusz-turek-odwolany-z-funkcji-prezesa-agencji-rezerw-materialowych-4376231)
"Decyzję o odwołaniu wieloletniego prezesa ARM Janusza Turka Mateusz Morawiecki podjął w środę, a jej uzasadnienie jest lakoniczne.
Od piątku obowiązki prezesa ARM pełni Leszek Polakowski. Decyzja ma przyśpieszyć działania związane z dostawami rezerw strategicznych, w tym środków ochrony przed koronawirusem - czytamy w komunikacie Ministerstwa Aktywów Państwowych. (...) Jak sprawdziliśmy na stronie internetowej ARM, w momencie, gdy Morawiecki uspokajał posłów, w toku był przetarg, m.in. na zakup ubrań ochronnych dla personelu medycznego. Ogłoszono go 11 lutego, lecz dostawa miała nastąpić pod koniec listopada.
Dokładnie taki sam termin obejmował dostawy masek chroniących całą twarz. (...)"
Potraktujcie to jako informację, z której można samemu wyciągnąć wnioski, nie atak polityczny. Po prostu zapewnienia o odpowiednim zaopatrzeniu w środki ochrony były lekko "niekompatybilne" z doniesieniami ze szpitali (dobrze, niektórych). Szef agencji odpowiadającej za te kwestie poleciał w trybie nagłym, zostawiam bez komentarza, suchy fakt.


Ps. 40 mln zwykłych maseczek to jakieś grosze były rok temu, nie mówimy o kwotach, które mogły spowodować polityczną nagonkę, bądźmy poważni.

gremed
21-03-2020, 02:04
Szef agencji odpowiadającej za te kwestie poleciał w trybie nagłym, zostawiam bez komentarza, suchy fakt.
Ps. 40 mln zwykłych maseczek to jakieś grosze były rok temu, nie mówimy o kwotach, które mogły spowodować polityczną nagonkę, bądźmy poważni.

Serio nie wiesz jak działa polityka? I jaka jest kolejnośc ścinania głów? Nie tak dawno piłkarze poskarżyli sie premierowi, że "trawa była zła". Chwilę później poleciała pani prezes PGE Narodowy. Tak to działa w polityce. "Jesteś nasz dopóki twoja gęba nie przysparza nam problemów". Antoni, Bartłomiej... i wielu innych się o tym przekonało.
P.S. Oczywiście też uważam, że rezerwy powinny być w magazynach na wszystko. na epidemię, na powódź itp. Ale wszyscy wiedzieli, że nie ma i żadna głowa by nie spadła gdyby Chińczyk nie zjadł nietoperza. Ale cóż, takie ryzyko zawodowe funkcji z "mianowania politycznego".

krzysztofz24
21-03-2020, 02:30
poste daj sobie na wstrzymanie. Zachowaj swoje sympatie i antypatie polityczne dla siebie.

Kogo obchodzi odwolanie jakiegos prezesa, normalnie chyba nie usne;-).
Na razie Sluzba Zdrowia dziala.

david555
21-03-2020, 02:54
Kwarantanna - ładne imię dla dziewczynki.

Były już różne pomysły na imię dla dziewczynki, np. Izaura.

Trafiały się też bardziej patologiczne pomysły, np. "kurtyzana", albo Mesalina*.

Pomysłowych Dobromirów nie brakuje w narodzie.

-----------------------------------
*- dobrze chociaż, że przez jedno s. ;-)

elanek
21-03-2020, 04:00
Siedzę w domu na wsi i obserwuję sąsiadów oraz znajomych z okolicznych wsi.
Mężczyźni przyjechali w tamtym tygodniu zza granicy rzutem na taśmę, przed zamknięciem. Siedzieli 2-3 dni w domu, teraz już się im pić zachciało, więc łażą do sklepu po wódkę, spotykają się z sobą. Ich dzieci się razem bawią. To musi dupnąć.
U mnie w domu przebywa też dwójka znajomych pracujących zdalnie. Tylko ja wychodzę do pracy. Kupiliśmy już prawie 2 tygodnie temu żarła za ponad 3 tysiące na 4 osoby. Przesyłki zostawia kurier na chodniku. Nie chodzimy do sklepów. Na spacery wyłazimy wtedy, kiedy nie ma nikogo, często w nocy. Jak patrzę przez okno to mnie szlag trafia - życie toczy się normalnym torem. Może powyżej pewnej ilości trumien się opamiętają.

tbogdanowicz
21-03-2020, 09:14
To może zamiast polityki, trochę wyważonego tekstu:

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C81241%2Cpandemia-koronawirusa-co-dalej.html

poste
21-03-2020, 09:19
Serio nie wiesz jak działa polityka? ...
Oczywiście że szukali i znaleźli kozła ofiarnego. Interesujący jest fakt, że właśnie potrzebny był ktoś do przerzucenia odpowiedzialności, skoro według oficjalnego przekazu jest dobrze. Jak jest dobrze, skoro w trybie pilnym wyrzucają urzędnika odpowiedzialnego za zapasy i to w samym środku zawieruchy? Rozumiem mechanizm szukania winnych doskonale, dla mnie to dowód, że nie wszystko działa jak konferencje prasowe i samo rodzi się pytanie, jak zły musi być stan rezerw, skoro podejmuje się tak drastyczną decyzję. Sam urzędnik, jego kompetencje, kto go powołał itd. zupełnie mnie nie interesuje w tym momencie. Czym innym jest wyrzucenie jakiegoś dyrektora, bo trawa była za mało zielona, Polska się śmieje i można wstawić na to miejsce kolegę, a co innego szefa strategicznej instytucji odpowiadającej za zaopatrzenie kraju w podstawowe środki do walki z pandemią. Gdyby sytuacja była normalna, fakt taki nie byłby wart wzmianki. Nie potrafię tego już jaśniej wytłumaczyć. Zapomnijcie na chwilę o polityce.

david555
21-03-2020, 09:41
To może zamiast polityki, trochę wyważonego tekstu:

http://naukawpolsce.pap.pl/aktualnosci/news%2C81241%2Cpandemia-koronawirusa-co-dalej.html

Tytuł obiecywał więcej, a wyszło jak zwykle, kichnięcia nietoperza i bajanie o niewiadomych.

gremed
21-03-2020, 09:43
samo rodzi się pytanie, jak zły musi być stan rezerw, skoro podejmuje się tak drastyczną decyzję

Doskonale Cię rozumiem. Ale zauważ, że prezes Kurski był najlepszym prezesm TVP od czasów Mieszka 1. Był a nie jest. Pan Banaś był krystalicznie czystym kandydatem na szefa NIK. Co sie zmieniło w ciągu kilku dni?
Nikt z nas nie wie co stało za decyzją o dowołaniu tak naprawdę. Ja jestem za to przekonany, że to nie chodzi o jakiś tam przetarg na maseczki. O żadne merytoryczne argumenty. To jest wielka i zarazem brudna polityka. Poświęcanie ofiar w czasie kampanii wyborczej. Stan rezerw był taki jak zawsze. Czyli słaby. Nikt sie tym nie interesował bo nietoperze do tej pory kojarzyły sie wszystkim ze spaniem do góry nogami a nie z wirusem.

krzysztofz24
21-03-2020, 09:49
W Hiszpani ludzie sobie "radza" z ograniczeniem wychodzenia na dwor.
Ale to wymyslili, wypozyczaja sobie psy...

https://wiadomosci.dziennik.pl/swiat/artykuly/6465610,psy-wypozyczenie-hiszpania-covid-19-koronawirus-kwarantanna.html

MC_
21-03-2020, 11:27
I sytuacja u nich bedzie jak w Italii. U nas ludzie na razie maja wiecej rozumu.

david555
21-03-2020, 11:38
Południowcy mają poważne kłopoty z dyscypliną, w samych Włoszech wszczęto ponoć kilkadziesiąt tysięcy postępowań administracyjnych wobec osób, naruszających restrykcje izolacyjne.
W ten sposób, to oni sobie z tą zarazą nie poradzą.

Z kolei na północy Europy inne tendencje, "wirus party", czy lizanie jednego lizaka przez wielu młodych.
Będą się młodzi mieli z pyszna, kiedy kolejne mutacje zaczną dawać objawy chorobowe i u młodych ludzi.

otwieracz
21-03-2020, 12:25
I sytuacja u nich bedzie jak w Italii. U nas ludzie na razie maja wiecej rozumu.

Serio? Mieszkam na nowym osiedlu, większość mieszkań stała pusta. W tym tygodniu pojawiły się na parkingach auta z niemieckimi i angielskimi rejestracjami i nocami spać nie mogę bo "szlachta" bawi się do białego rana drąc japę na balkonach. Codziennie zakupki, jaranie fajek przed klatką... Jako wspólnota pozbyliśmy się już niedawno podobnie zachowujących się Ukraińców wynajmujących mieszkania. Z Polakami Policja nic nie robi, a mam mocno szurniętą sąsiadkę która ma fioła na temat deptania trawników, czystości, zachowania i ciszy nocnej na osiedlu. Od razu dzwoni po strażnika miejskiego lub pod 997. A "szlachta" jak się bawi tak się bawi. Osiedlowa Żabka i mały sklep nieopodal mają wzięcie. Tak wygląda kwarantanna w Polsce. Już sąsiedzi psy z maseczką na twarzy wyprowadzają z rana ze strachu. Najlepsze jest to że Policję bardziej interesują dzieci sąsiadów bawiące się przed klatką niż to towarzystwo. Regularnie przepędzają je do domów podczas gdy nieopodal z okien napie...ala na całe osiedle rap.

MC_
21-03-2020, 12:49
Współczuje. Na moim osiedlu prawie wszystkie domy zamieszkałe. Ludzie, owszem, wychodzą z dziećmi na spacery, ale pilnują bezpiecznej odległości. A i w sezonie grillowym jest w miare spokoj.

gremed
21-03-2020, 13:09
W ocenie zachowania społeczeństwa weźmy pod uwagę to, że u nas nie ma nałożonej kwarantanny ani obowiązku pozostania w domu. A skoro tak to nie możemy wymagać, że 100% ludzi zostanie w domach. I tak moim zdaniem sporym sukcesem jest akcja "zostań w domu" czy jak ona sie tam nazywa. Ale to tylko hasztag w mediach społecznoścowych a nie paragraf. I zamieszczanie kolejnych zdjęć z parków czy opisywanie imprez na osiedlach to tak jakby zamieszczać kolejne zdjęcia opisy wwyjść w góry przy lawinowej 3. Dlaczego to ludzie robią? Bo mogą! Tak można to najprościej ująć. Jakiekolwiek interwencje Policji do momentu gdy ktoś nie łamie prawa są pozbawione podstaw. Czy jest potrzeba większych ograniczeń? Nie wiem. Czy rząd wprowadzi zakaz opuszczania domów? Nie! Dlaczego? 10 maja!

MC_
21-03-2020, 13:45
Dokladnie tak. Gdyby nje wybory, to stan wyjątkowy byłby od kilku dni.

jjj
21-03-2020, 13:53
Na moim osiedlu prawie wszystkie domy zamieszkałe
Osiedle z domami jednorodzinnymi to jednak inna specyfika niż osiedle z mieszkaniami w zabudowie wielorodzinnej...

Nbogdan
21-03-2020, 13:55
Czy rząd wprowadzi zakaz opuszczania domów? Nie! Dlaczego? 10 maja!
Wszystko w temacie.
Są na fali, nie przegapią takiej okazji.

A w temacie, kwarantanna "repartaiantów" jak niektórzy nazywają, leży i kwiczy.
Skoro ja nie mogę do ludzi, to ludzie mogą do mnie, co nie?
Przecież nie zabronili...
Zaopatrzenie przynoszą, psa wyprowadzą i inne takie ;)
Jestem przekonany, że większość tych, co zjechali z zagranicy, z sobie tylko znanego powodu uważa się za lepszych, zaraza ich nie dotyczy.
Kwarantanny nie wytrzymają, 3-4 dni bez wyjścia to max.


Mam nadzieję, że się mylę.

MC_
21-03-2020, 13:55
U mnie akurat zabudowa szeregowa, ale fakt - zdecydowanie przyjemniej niz w bloku.

ksh
21-03-2020, 15:20
Dokladnie tak. Gdyby nje wybory, to stan wyjątkowy byłby od kilku dni.
Wątpię żeby sięgano po stan wyjątkowy, który tylko może komplikować, przecież teraz nie ma przeszkód żeby wprowadzać wszystko co potrzeba.
Stan wyjątkowy ma sens przy powodziach, trzęsieniach ziemi i innych kataklizmach gdzie można przejmować prywatne mienie na potrzeby akcji, można wykorzystywać tereny prywatne, magazyny, pojazdy, można wykorzystać prywatne zapasy surowców, wprowadzać awaryjną logistykę nie patrząc na prywatną własność itd.
Póki co stan wyjątkowy potrzebny jest żeby przesunąć wybory ale jak się pogłębi rozprzestrzenianie wirusa to bez tego przesunięcie będzie.

- - - - kolejny post - - - - - -


Serio? Mieszkam na nowym osiedlu, większość mieszkań stała pusta. W tym tygodniu pojawiły się na parkingach auta z niemieckimi i angielskimi rejestracjami i nocami spać nie mogę bo "szlachta" bawi się do białego rana drąc japę na balkonach. Codziennie zakupki, jaranie fajek przed klatką... Jako wspólnota pozbyliśmy się już niedawno podobnie zachowujących się Ukraińców wynajmujących mieszkania. Z Polakami Policja nic nie robi, a mam mocno szurniętą sąsiadkę która ma fioła na temat deptania trawników, czystości, zachowania i ciszy nocnej na osiedlu. Od razu dzwoni po strażnika miejskiego lub pod 997. A "szlachta" jak się bawi tak się bawi. Osiedlowa Żabka i mały sklep nieopodal mają wzięcie. Tak wygląda kwarantanna w Polsce. Już sąsiedzi psy z maseczką na twarzy wyprowadzają z rana ze strachu. Najlepsze jest to że Policję bardziej interesują dzieci sąsiadów bawiące się przed klatką niż to towarzystwo. Regularnie przepędzają je do domów podczas gdy nieopodal z okien napie...ala na całe osiedle rap.

Wielu ma kompleksy i podchodzi do tego mocno histerycznie ale fakt jest że sporo naszych imigrantów zarobkowych wracając jest jakby odcięta od rzeczywistości i ma jakieś dziwne poczucie ze ich dziesięć euro jest więcej warte niż nasze :)

david555
21-03-2020, 15:29
"Śpijcie spokojnie, cieszcie się wiosną".

Ktoś jeszcze pamięta to hasełko sprzed 11. lat kiedy szalał A/H1N1 ?

jurkarol
21-03-2020, 15:38
Wielu ma kompleksy i podchodzi do tego mocno histerycznie ale fakt jest że sporo naszych imigrantów zarobkowych wracając jest jakby odcięta od rzeczywistości i ma jakieś dziwne poczucie ze ich dziesięć euro jest więcej warte niż nasze :)

ci z Niemiec to jak zwierzęta z klatki wypuszczone na wolność szaleją , bo w DE nie moga tak sobie rabanu robić bo zaraz będzie problem z policją. tam są cisi i spokojni i grzeczni.

fafniak
21-03-2020, 15:48
"Śpijcie spokojnie, cieszcie się wiosną".

Ktoś jeszcze pamięta to hasełko sprzed 11. lat kiedy szalał A/H1N1 ?

niektórzy pamiętają tak jak metr w głąb

elanek
21-03-2020, 16:38
Coś takiego łazi po fejsie: https://www.facebook.com/622257218/posts/10157269489122219/

And.N
21-03-2020, 16:50
Coś takiego łazi po fejsie: https://www.facebook.com/622257218/posts/10157269489122219/

Fake newsy ? : ..."W tym czasie widzimy tłumy ludzi przemieszczających się swobodnie i w sposób niekontrolowany wracających do kraju w ramach akcji "powrót do kraju" z Włoch, Hiszpanii, Anglii, Niemiec, Chin..." ...

tbogdanowicz
21-03-2020, 17:26
Tytuł obiecywał więcej, a wyszło jak zwykle, kichnięcia nietoperza i bajanie o niewiadomych.

Czyżbyś był przyzwyczajony do wiedzy objawionej a spokojne analizowanie faktów i wyciągania z nich wniosków to coś złego?
Czy dziwi Cię że przed zakończeniem epidemii oraz zbadaniem jej skutków rozsądni ludzie nie chcą mówić co będzie za rok, czy dwa?

elanek
21-03-2020, 17:58
Fake newsy ? : ..."W tym czasie widzimy tłumy ludzi przemieszczających się swobodnie i w sposób niekontrolowany wracających do kraju w ramach akcji "powrót do kraju" z Włoch, Hiszpanii, Anglii, Niemiec, Chin..." ...

No niefortunne określenie, choć prawdą jest, że ludzie z samolotów w ostatnich dniach jechali na kwarantannę komunikacją publiczną. Reszta postu bez zastrzeżeń, człowiek w miarę znany.

90s
21-03-2020, 18:09
gremed czy mógłbyś mi odpowiedzieć na kilka pytań?.
Kiedy kaszel będzie mokry, czy w ogóle zmieni się na mokry?.
Jakie są kolejne etapy bo w nocy miałem ataki kaszlu, serce mnie zaczęło boleć i całą noc nie spałem.
Straciłem smak i węch.
Raz mam nos zawalony wydzieliną a później czysty.
W nocy jest tragedia a w dzień spokojniej. Da się przejść chorobę na takim etapie?
Czy musi być kolejny?
Temp mi spadła do 38.
Czy mogę coś robić co może mi pomóc? Jak z myciem się?
Czy coś poza paracetamolem może mi pomóc?.
Coś na ten kaszel da się poradzić?
Boli mnie żołądek, plecy, brzuch. Ten kaszel nie daje spokoju już tyle dni i nic nie chce odpadać ani się zmienić.

david555
21-03-2020, 18:15
Czyżbyś był przyzwyczajony do wiedzy objawionej a spokojne analizowanie faktów i wyciągania z nich wniosków to coś złego?
Czy dziwi Cię że przed zakończeniem epidemii oraz zbadaniem jej skutków rozsądni ludzie nie chcą mówić co będzie za rok, czy dwa?

Nauka, kiedy nie wie, to milczy, natomiast żądni rozgłosu, ciekają po telewizyjnych studiach, aby przyznać, że nic wiedzą i jeszcze pieczętują ten smutny obrazek swoim profesorskim tytułem.
To jest dopiero chucpa.

tbogdanowicz
21-03-2020, 19:56
Nie rozumiem Twojego podejścia.
Artykuł w przystępny sposób wyjaśnia dlaczego należy izolować chorych. Podaje również przewidywane scenariusze, tak by ludzie wiedzieli czego się spodziewać i nie ulegali panice.
Gdzie tam widzisz "żądzę rozgłosu"?

- - - - kolejny post - - - - - -

Przy okazji sprawdziłem dane o słynnej grypie A/H1N1:

"Według Raportu Głównego Inspektora Sanitarnego dotyczącego stanu sanitarnego kraju w roku 2010, od początku epidemii w Polsce na grypę A/H1N1 zmarły 182 osoby (przeważnie cierpiące na choroby przewlekłe). Szerzenie zachorowań było szybkie, a szczyt zachorowań na grypę w sezonie 2009/2010 w Polsce przypadł w listopadzie 2009, tj. o ponad 2 miesiące wcześniej niż szczyty zachorowań na grypę w latach poprzedzających. Szczyt zachorowań nastąpił w okresie 23–30 listopada 2009 – liczba zachorowań wyniosła 133 970 przy średniej dziennej zapadalności 43,91/100 000 mieszkańców"

Jeśli teraz ludzie nie będą przestrzegać kwarantanny, to może być podobnie.

jjj
21-03-2020, 20:06
Przy okazji sprawdziłem dane o słynnej grypie A/H1N1:

"Według Raportu Głównego Inspektora Sanitarnego dotyczącego stanu sanitarnego kraju w roku 2010, od początku epidemii w Polsce na grypę A/H1N1 zmarły 182 osoby (przeważnie cierpiące na choroby przewlekłe). Szerzenie zachorowań było szybkie, a szczyt zachorowań na grypę w sezonie 2009/2010 w Polsce przypadł w listopadzie 2009, tj. o ponad 2 miesiące wcześniej niż szczyty zachorowań na grypę w latach poprzedzających. Szczyt zachorowań nastąpił w okresie 23–30 listopada 2009 – liczba zachorowań wyniosła 133 970 przy średniej dziennej zapadalności 43,91/100 000 mieszkańców"

Jeśli teraz ludzie nie będą przestrzegać kwarantanny, to może być podobnie.


Czyli, przy A/H1N1, umieralność była na poziomie 0,13%... Przy koronowirusie będzie to zapewne, zupełnie inna skala.

david555
21-03-2020, 20:12
Nie rozumiem Twojego podejścia.
Artykuł w przystępny sposób wyjaśnia dlaczego należy izolować chorych. Podaje również przewidywane scenariusze, tak by ludzie wiedzieli czego się spodziewać i nie ulegali panice.
Gdzie tam widzisz "żądzę rozgłosu"?

Stosuję skróty myślowe, mając nadzieję, że ktoś je rozwikła, ale jak widać niekoniecznie, dlatego wyjaśnię, że moje oburzenie nie dotyczy przytoczonego przez Ciebie tekstu.
Natomiast co do samego tekstu, to na temat SARS-CoV-2, nie wiemy na razie kompletnie NIC, po co więc wytwarzać scenariusze, które nie nadadzą się nawet na Bolywoodzką epopeję.
Wirusy mają tę przypadłość, że mutują w postępie geometrycznym i poszukują dla siebie najlepszych rozwiązań, nie mamy zatem żadnych szans, aby nadążyć z jakimś skutecznym przeciwdziałaniem w rodzaju szczepionek, bo zawsze jest za późno.
Nikt też nie wie, czy przechorowanie infekcji daje odporność na infekcje wtórne, a jeżeli tak, to na jak długo.
Same niewiadome i żadnych tymczasem odpowiedzi, dlatego lepiej powstrzymywać się od pisania tego typu artykułów.

gremed
21-03-2020, 20:25
90s - nie jest mi łatwo odpowiedzieć na te pytania. Nie przyswajałem zbyt wiele wiedzy na temat infekcji wirusowych, na co dzień skupiam się w pracy na objawach zagrażających zdrowiu czy życiu. Dodatkowo mamy tutaj coś nowego i sam dopiero pogłębiam wiedzę czytając choćby pierwsze opracowania i statystyki z Chin.
Kaszel jak to bywa z reguły w infekcjach powinien stać się mniej męczący czyli bardziej mokry. Dzieje się tak wtedy, gdy w drogach oddechowych zgromadzi się wydzielina, którą organizm stara się usunąć. Sam kaszel suchy jest kompletnie bezproduktywny a dodatkowo męczący i czasem wręcz bolesny.
Jakiś syrop z kodeiną powinien stłumić ten odruch kaszlu.
Co do etapów to ja sobie to tak tłumaczę, że skoro przechodzimy to jak infekcję (mówimy o tych przypadkach lżejszych, bez hospitalizacji) to:
- ogólne rozbicie/bóle mięśniowe/gorączka/suchy kaszel/poprawa stanu/gorączka spada/kaszel mniej dokuczliwy-mokry/nabieramy sił.
Co do mycia to nie ma przeciwwskazań.
Bóle pleców czy w okolicy żołądka mogą być spowodowane po prostu przesileniem mięśni tym kaszlem. Plus zażywaniem leków przy pewnie skąpej diecie. Jednym z ostatnio podanych objawów u części populacji chorych w Wuhan były problemy ze strony układu pokarmowego (biegunka). Więc jak widać rozwija się to "wielowątkowo". Nie mam pojęcia ja to dalej będzie u Ciebie. Ta zwykła sezonowa grypa też potrafi człowieka wymęczyć więc jak nie ma pogorszenia stanu (duszność, krwioplucie, duszność wysiłkowa) to biorąc pod uwagę to gdzie jesteś nie pozostaje nic innego jak obserwacja i czekanie. A tak naprawdę to powinien Cię bezwzględnie ktoś osłuchać i przy wątpliwościach zrobić RTG klatki piersiowej. Jak byłoby czysto to możesz sobie dalej kaszleć w domu tylko trochę spokojniejszy. A tak to jest trochę rosyjska ruletka. Może uda Ci się jakoś spotkać z lekarzem i zrobić RTG?

jurkarol
21-03-2020, 21:50
Coś takiego łazi po fejsie: https://www.facebook.com/622257218/posts/10157269489122219/
zbyt dobre, zbyt dokładne żeby było prawdziwe

Ligo
21-03-2020, 22:07
Tiaaa... Gość, któremu właśnie zmarła matka przytacza na fejsie szczegółowe słupki sondaży przedwyborczych. Akurat...

- - - - kolejny post - - - - - -


Ligo, w jakiej okolicy mieszkasz?]
Na południowo-zachodnich przedmieściach.

Ostatnie wieści z frontu - rzucili papier toaletowy.:-)

sokolnik
21-03-2020, 22:21
Pojawiają się głosy/plotki (jak zwał tak zwał), że we Włoszech nie ma Koronawirusa i że nikt tam nie umiera na Koronawirusa, że to wszystko dezinformacja rządów by siać strach gospodarczy (wojna ekonomiczna)...

Słyszeliście o tym?

Znowu oczywiście, pewnie to teorie spiskowe...


i powiedzcie mi, czy wierzycie że w Polsce jest tylko 500 przypadków? a w DE już mają 20 000 :) ?

OjTam
21-03-2020, 22:27
Co do braku CoVida we Włoszech. Płaskoziemcy i antyszczepionkowcy w natarciu? Ten sam poziom.

Co do liczby zarażonych. Przypuszczam, że na tą chwilę rzeczywiście jest mniej u nas, niż w Niemczech. Choć w taką różnicę nie wierzę.
PS. Skąd info o 20k przypadkach w DE?

sokolnik
21-03-2020, 22:33
Co do braku CoVida we Włoszech. Płaskoziemcy i antyszczepionkowcy w natarciu? Ten sam poziom.

Co do liczby zarażonych. Przypuszczam, że na tą chwilę rzeczywiście jest mniej u nas, niż w Niemczech. Choć w taką różnicę nie wierzę.
PS. Skąd info o 20k przypadkach w DE?

prawie 22 000.

https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus-mapa?fbclid=IwAR1rOZAZrdQCN4TQ0H_0jO_hdehWarpVdWMB ryvuTHWo-ds9HWD1hpxKPPE

OjTam
21-03-2020, 22:36
O w dziuplę. :shock:
Mocno ich łapnęło. Ciekawe dlaczego? Ruch turystyczny?

nowart
21-03-2020, 22:38
OOO, nie zaglądałem dwa dni i parę stron. Widzę, że jednak czas wolny i nieograniczony dostęp do Internetu robią swoje. Nie kłóćcie się o testy, o cyfry, o to czy wyprzedzamy USA czy jesteśmy za Mongolią. To nie ma kompletnie żadnego znaczenia poza sianiem fermentu na forach. Nie robi się testów rutynowo wszystkim bo nadal mówimy tutaj o zachorowaniu na grypę, czasem z objawami przeziębienia. Grypę i przeziębienie wiemy jak leczyć i nie potrzeba do tego testów.
Masz objawy przeziębia? W czasie pandemii masz się izolować. Ok, powiedzmy, że prosisz o test. Powiedzmy, ze jest pozytywny. I co? I nic. Nadal masz objawy przeziębienia i w czasie pandemii musisz się izolować.
Masz niewydolność oddechową? Czy jest pandemia czy nie dostaniesz pomoc i czy jest pandemia czy nie zrobią ci test na wirusa grypy. Tu nie ma jakiejś wielkiej filozofii. Jak rok temu mieliście grypę to prosiliście o testy na grypę? Na grypę A, B, C? Nie. Siedzieliście w domu z objawami grypy. Grypy, którą jeśli poczęstowalibyście swoich dziadków to również moglibyście ich wyprawić na tamten świat.
Co do kolegi 90s - algorytmy przyjmowania zgłoszeń na Wyspach są zero-jedynkowe. Tam nawet nie pracują medycy na numerze alarmowym więc pozostaje zastosować się do rad i czekać. Jak to wyglądałoby u nas? Gdybyś zadzwonił do mnie na alarmowy i podał te objawy to po konsultacji z oddziałem zakaźnym albo z sanepidem zapewne wysłałbym do Ciebie zespół ratownictwa a członkom zespołu polecił zastosowanie środków ochrony osobistej. Karetkę transportową również mógłby Ci zlecić sanepid, ewentualnie lekarz rodzinny z przychodni. Przypadek ze znajomą, który opisuje koesh pokazuje jak to wygląda (zaznaczam - na ten moment). Daleki jestem od gloryfikowania organizacji państwa jakie fundują nam kolejne rządy od lat (nie tylko służbę zdrowia) ale patrząc na to jak to wygląda, to trzeba przyznać, że mimo socjalistycznych i utopijnych założeń (wszystko wszystko się należy) jakoś to nawet wygląda. I są kraje w których obywatele wiele by dali, żeby dostać choć namiastkę tego. To oczywiście osąd mój, na podstawie obserwacji od środka i po odfiltorwaniu śmieciowych wiadomości, że w szpitalu w jakichś pierdołowicach dolnych zabrakło 3 maseczek a w pierdołowocach górnych koło gospodyń wiejskich uszyło maseczek 5. Tak są braki, tak części można było zapobiec. Ale nie w styczniu 2020 a raczej w styczniu 2019. Tylko kto ma się wykazać tak dalekowzrocznym podejściem skoro jednym z głównych problemów naszej służby zdrowia jest zżerający ją rak pod postacią dyrektorów nadanych z mianowania politycznego? Myślę, że nie grozi nam scenariusz włoski i to "pochytamy" do maja.

- - - - kolejny post - - - - - -



Nie, "tak to wygląda w niektórych krajach". Słowo "normalnych" sugeruje, że skoro u nas nie bada się ludzi na ulicach to jest "nienormalnie".
Nienormalną to mamy część społeczeństwa. Właśnie wróciłem z marketu. Część ludzi w maseczkach, ale połowa tych maseczek zwisa tylko na ustach a oddychają nosem. Normalność jak nie wiem co.
Pod PKO kolejka na pół chodnika. Średnia wieku - na oko przez szybę z auta około 75 lat. Dwie osoby o kulach. Podobno wypłacają pieniądze z banków bo "rząd ma zabrać oszczędności". Ciemnogórd kwitnie.
P.S. Ojciec Rydzyk prosi o wpłaty jakby ktoś bał się trzymać gotówkę w domu.


gremed ja rozumiem te decyzje i to że nikt do mnie nie przyjdzie. Mam wszystkie objawy i brak kataru, chociaż co jakiś czas coś mi z nosa poleci.bóle skutecznie paracetamol łagodzi. Pije myśle że 4-5 litrów a do łazienki idę raz dziennie. Nie mam też smaku,węchu ani apetytu. Chociaż mogę swobodnie oddychać nosem.
Powiedziano mi podczas ostatniej rozmowy że najprawdopodniej mam tego wirusa . Plus mnie spisano, więc myśle że jak się pogorszy to będzie już coś w bazie. Czekam na jakiś zwrot bo jestem w stanie zawieszenia. Do tej pory miałem wrażenie że jutro będzie coś lepiej.

Nie wiem jak można się też czepić Polskich działań, jak się to zestawi z tym co ja tutaj doświadczam to niebo a ziemia . I to nie są jakieś zasłyszane opinie tylko przerobiłem 3 formy kontaktowania i robię wszystko zgodnie z zarządzeniami. A to dopiero początek fali.

Nie mam tez 12 lat aby panikować z powodu kataru lub grypy ale 5 dni z prawie 40 stopniami i pływanie w ubraniach potrafi człowieka zmotywować do wysiłku, bo gadanie jest wysiłkiem bo wywołuje atak kaszlu. Więc oddycham płytko nosem. I stąd pewnie przez telefon takie słowa usłyszałem.

Moim zdaniem w UK jest dużo gorzej jak mówią.

- - - - kolejny post - - - - - -

2pompony. Dziękuje kolego Tobie też dużo zdrowia abyśmy mieli siły na nasze dyskusje.


gremed czy mógłbyś mi odpowiedzieć na kilka pytań?.
Kiedy kaszel będzie mokry, czy w ogóle zmieni się na mokry?.
Jakie są kolejne etapy bo w nocy miałem ataki kaszlu, serce mnie zaczęło boleć i całą noc nie spałem.
Straciłem smak i węch.
Raz mam nos zawalony wydzieliną a później czysty.
W nocy jest tragedia a w dzień spokojniej. Da się przejść chorobę na takim etapie?
Czy musi być kolejny?
Temp mi spadła do 38.
Czy mogę coś robić co może mi pomóc? Jak z myciem się?
Czy coś poza paracetamolem może mi pomóc?.
Coś na ten kaszel da się poradzić?
Boli mnie żołądek, plecy, brzuch. Ten kaszel nie daje spokoju już tyle dni i nic nie chce odpadać ani się zmienić.

Kaszel może się utrzymywać nawet parę miesięcy po wyleczeniu, niestety.
Dochodzą słuchy, że choroba ma fazy, po fazie polepszenia, spadku temperatury następuje ponowne pogorszenie, MZ bez dobrej obrazówki i testu się tu nie obejdzie.
Na kaszel podstawowe rzeczy, które pomagają - nie za suche powietrze w mieszkaniu, jakiś nawilżacz czy choćby mokre ręczniki na grzejniki, inhalacje z ziołami (eukaliptus, szałwia, mięta, rumianek), syrop z cebuli i oklepywanie umiejętne. To zawsze pomaga, a nie obciążasz sobie wątroby i już i tak osłabionego organizmu nieustannym dawkowaniem paracetamolu.

poste
21-03-2020, 22:40
https://www.who.int/docs/default-source/coronaviruse/situation-reports/20200321-sitrep-61-covid-19.pdf?sfvrsn=f201f85c_2

Ciekawa tabelka. Kraje liczące kilka milionów mieszkańców w naszym sąsiedztwie mają podobną lub większą ilość wykrytych przypadków.

2pompony
21-03-2020, 22:46
Skoro Matka Boska jest królową Polski, a dodatkowo 'mimo wszystkie przeszkody' mają się odbyć wybory, skoro prezes tysiąclecia tak ogłosił - to zrozumiałe, że mamy mało przypadków.

david555
21-03-2020, 22:52
Lecz się bombel, jeetem innej opcji religijnej, a wstyd mi za ciebie.

2pompony
21-03-2020, 22:54
Nie wnikam, bo twój wstyd lub jego brak jest mi obojętny.

david555
21-03-2020, 22:58
Sam sobie wydajesz świadectwo.

Ligo
21-03-2020, 22:58
Trzeba się szanować.
Przed chwilą byłem w knajpie, gdzie powitano mnie "Salam Alejkum" i odpowiedziałem tak samo. Jakoś jeszcze żyję.;-)

poste
21-03-2020, 23:02
Co do zasadności przeprowadzania większej ilości testów i wcześniejszej dyskusji, komu powinno się je przeprowadzać

http://miedziowe.pl/content/view/95490/189/

"Głogowianin, który przebywał na domowej kwarantannie i miał podejrzenie koronawirusa, zmarł w mieszkaniu. Podczas objazdu miejsc osób poddanych kwarantannie do mężczyzny nie mogli dodzwonić się policjanci. Wezwano straż pożarną, którą otworzyła drzwi. Przybyły na miejsce lekarz stwierdził zgon mężczyzny. Nic nie można jeszcze mówić o przyczynie śmierci, bo tu wypowiedzą się lekarze, którzy przeprowadzą sekcję. Ta osoba czekała na testy i się ich nie doczekała. Mówią o tym samorządowcy i ja to też często powtarzam. Wzywam rządzących i ministra zdrowia, aby te testy wykonywać. Nie wolno okłamywać społeczeństwa. Osoby, które są w kwarantannach, mają problem z wykonaniem testów. Sanepidy zgłaszają zapotrzebowanie na testy, a ich po prostu nie ma. Jeśli już, to trzeba na nie czekać kilka dni - mówi starosta głogowski Jarosław Dudkowiak. (...)"

OjTam
21-03-2020, 23:03
Jeśli odpowiedziałeś tak samo, to aż dziw, że jakoś żyjesz. ;)
Żart, oczywiście.
Poprawna forma odpowiedzi to Alejkum Salam, z tego co się dowiadywałem z różniastych źródeł. xD

Ligo
21-03-2020, 23:05
Tak, wiem. Doszedłem do tego sam.;-)

2pompony
21-03-2020, 23:07
.

a już nieważne w sumie...

OjTam
21-03-2020, 23:07
Po ilu kaboomach i wymachiwaniach maczetami? :p

ksh
21-03-2020, 23:33
Moja rodzina z Berlina niesamowicie krytykuje rząd bo podobno kręcą ze statystykami, oficjalnie podają małą liczbę chorych i zgonów, a inne zbliżone są do Hiszpańskich i Francuskich.

U nas dzisiaj słuchałem profesorów z UJ i twierdzili że jesteśmy 2-3 tygodnie przed resztą krajów zachodnich i mogliśmy przynajmniej w części ograniczyć rozwijanie się wirusa dzięki temu co wprowadził nasz rząd, a z drugiej strony twierdzili ze trzeba obserwować UK gdzie to obecnie było zignorowane i mogli doprowadzić do bardzo złej sytuacji.
Tak czy siak cierpliwości, to gdzie i co miało sens przekonamy się za 2-3 miesiące.

sokolnik
21-03-2020, 23:40
Moja rodzina z Berlina niesamowicie krytykuje rząd bo podobno kręcą ze statystykami, oficjalnie podają małą liczbę chorych i zgonów, a inne zbliżone są do Hiszpańskich i Francuskich.

U nas dzisiaj słuchałem profesorów z UJ i twierdzili że jesteśmy 2-3 tygodnie przed resztą krajów zachodnich i mogliśmy przynajmniej w części ograniczyć rozwijanie się wirusa dzięki temu co wprowadził nasz rząd, a z drugiej strony twierdzili ze trzeba obserwować UK gdzie to obecnie było zignorowane i mogli doprowadzić do bardzo złej sytuacji.
Tak czy siak cierpliwości, to gdzie i co miało sens przekonamy się za 2-3 miesiące.

UK- już 5 000 chorych.

krzysztofz24
21-03-2020, 23:48
UK juz zmieklo. Ze strategi "nic nie robimy, niech sie zarazi jak najwiecej, popluacja sie uodporni" przeszli plynnie do podejscia reszty swiata do epidemii.
Oby sobie nie zgotowali takiego losu jak Wlochy czy zmierzajaca w tym samym kierunku Hiszpania.

My w Polsce to sie wrecz powinnismy cieszyc. Mamy jedna z najmniejszych licz zakazonych w Europie. Czasem dobrze byc tym biedniejszym postkomunistycznym krajem, gdzie ludzie sie tak nie przemieszczaja, gdzie nie ma tylu autostrad sprzyjajacych temu przemieszczaniu, gdzie sie zarabia tyle ze nie jezdzi sie na tyle urlopow na wczasy jak zachodni sasiedzi.
Zreszta u nas narod poskomunistyczny jeszcze pamieta lub slyszal troche twarda reke wladzy i nakazy i zakazy. Dlatego ogolnie sie stosuje do SUGESTI pozostania w domu. Wlosi, Hiszpanie, Francuzi na sugestie nie zareagowali, tylko podeszli beztrosko.
Teraz maja zakazy i wojsko na ulicach...
My wiemy to sobiscie lub z histori co to jest Stan Wojenny np i ograniczenia z tym zwiazane. "Poludniowcy" na slowo :ograniczenia i restrykcje" nie reaguja specjalnie...

And.N
21-03-2020, 23:49
...i powiedzcie mi, czy wierzycie że w Polsce jest tylko 500 przypadków? a w DE już mają 20 000 :) ?
Zdiagnozowanych pewnie tak.
Nie wiem na ile w tym prawdy: klik (https://fakty.interia.pl/raporty/raport-koronawirus-chiny/aktualnosci/news-berlin-korona-imprezy-w-czasie-pandemii,nId,4393374), ale w TV widziałem obrazki z takich imprez. U nas chyba takie zachowania są na znacznie mniejszą skalę.
Kilka cytatów z artykułu:

"Wielu młodych ludzi, pomimo zamkniętych klubów i barów, nie zamierza zrezygnować ze spotkań towarzyskich i organizuje "korona-imprezy".
W internecie krążą informacje i zaproszenia. "Zapraszamy na nieco inną imprezę. Zagrają DJ Corona z towarzyszeniem maseczki ochronnej oraz DJ Koniec Świata" - to tylko jedno z ogłoszeń znalezionych w mediach społecznościowych.

Problem, jak się okazuje, wcale nie jest marginalny. ..."

..."Rodzice, jak się okazuje, często z premedytacją spędzają czas z dziećmi na placach zabaw. Dla wielu z nich jest to także wyraz troski. W organizmach dzieci poprzez kontakt z rówieśnikami mają wykształcić się przeciwciała, które będą w stanie samodzielnie zwalczyć wirusa i uodpornią je na chorobę wywoływaną przez SARS-CoV-2.

Zjawisko to nie jest nowością w Niemczech. Z początkiem nowego wieku w kraju zaobserwowano wzrost tzw. imprez ospy wietrznej. Rodzice zarażonych dzieci organizowali spotkania w domu, na które zapraszano dzieci zdrowe."

tbogdanowicz
22-03-2020, 08:37
Wczorajsza informacja o pacjencie który się nie doczekał testów (wcześniej były również inne, ale to chyba pierwsza oficjalnie podawana przez władze lokalne, a nie tylko przez rodziny zmarłych), pokazuje po raz kolejny że testów robi się za mało.

Robienie ich więcej, ujawniłoby znacznie więcej zarażonych, a to by zepsuło obraz Polski, jako kraju radzącego sobie z epidemią.
Chęć wygrania wyborów, nie pozwala rządzącej partii na działania mogące ujawnić skalę problemu. Propaganda górą.

Smutne.
Początkowo liczyłem że w sytuacji zagrożenia społeczeństwa, będą postępować inaczej. Niestety, utrzymanie władzy jest dla nich najważniejsze. :-(.

PS.
Nie wiem co by zrobiła inna partia. Wiem co robi ta konkretna. To nie jest plucie na władzę, tylko odbiór tego co robi w konkretnej sytuacji.

And.N
22-03-2020, 09:16
Były szacunki, że do końca tygodnia będziemy mieli czterocyfrową liczbę zakażonych. Na razie na to nie wygląda i oby tak było. Czy byłaby lepsza sytuacja gdyby rządziła inna ekipa ? Tego nie wiemy, osobiście mam bardzo duże wątpliwości. Może mielibyśmy model angielski i "pójście na żywioł". Teraz dopiero pod krytyką zmieniają postępowanie z epidemią. Niemcy można powiedzieć biorą z nas przykład (zamknięcie szkół i granic)
Co do ilości testów, na początku faktycznie robiono ich zdecydowanie za mało. Teraz te procedury się zmieniły i testów jest więcej. Bodajże jest możliwość wykonania co najmniej 3 tysięcy takich testów na dobę. Sądzę, że stosunkowo mała liczba zakażonych to w dużej mierze zasługa samego społeczeństwa.

fafniak
22-03-2020, 10:09
Wyczytałem ze w niektórych landach niemiaszki chcąc robic w zgodzi z zaleceniami WHO zaczeli testować na potęgę i szybko osiągneli kres mozliwości przerobowych.
Nie wiem czy to prawda bo nie mam zaufania do takich informacji, podobnie jak do wybiórczej

poste
22-03-2020, 10:09
Pewnie znacie, bo to sprzed tygodnia, ale warto przypomnieć
https://www.facebook.com/bernadetakrynickapl/videos/584357668819759/

poste
22-03-2020, 11:07
Komu robić badania i czy są potrzebne u nie wykazujących objawów.

Środa:"U jednego z pracowników Centrum Zdrowia Dziecka wykryto koronawirusa. Placówka informuje, że wszystkie osoby, które miały z nim bezpośredni kontakt, są obecnie poddawane badaniom. To m.in. lekarze i pielęgniarki."

Sobota: "W sobotę rano Centrum Zdrowia Dziecka w Międzylesiu poinformowało, że w piątek u pracownika placówki potwierdzono obecność wirusa SARS-CoV-2-19. Pracownik nie ma żadnych objawów i przebywa w domu. Czuje się dobrze."

Czyli 2 zakażonych, jeden bez objawów wykryty, bo wszystkim przeprowadzono test. Nie trudno uruchomić wyobraźnię, co by było gdyby pracownik normalnie przychodził do pracy bo nie ma żadnych objawów. Albo gdyby wszystkich pracowników poddano kwarantannie z automatu.

Więcej info i cytaty https://metrowarszawa.gazeta.pl/metrowarszawa/0,0.html

david555
22-03-2020, 11:26
Poddawanie testom wszystkich jak leci, jest działaniem absolutnie absurdalnym i nie przynoszącym żadnych wymiernych korzyści, choćby zważywszy na okres inkubacji, w którym test da wynik negatywny.
Nawet przy badaniu osób z kontaktu z osobą zainfekowaną, wyniki testu są zwyczajnie niemiarodajne, jako że nieznany jest czas wspomnianej inkubacji u badanego pacjenta, czyli data hipotetycznej infekcji.
Zatem wszystkie osoby, które kontaktowały się z osobą, u której potwierdzono infekcję, powinny być poddane obowiązkowej kwarantannie, a zbadane na nosicielstwo wirusa, po jej zakończeniu.

pawelp
22-03-2020, 11:47
Poddawanie testom wszystkich jak leci, jest działaniem absolutnie absurdalnym i nie przynoszącym żadnych wymiernych korzyści, choćby zważywszy na okres inkubacji, w którym test da wynik negatywny.
Nawet przy badaniu osób z kontaktu z osobą zainfekowaną, wyniki testu są zwyczajnie niemiarodajne, jako że nieznany jest czas wspomnianej inkubacji u badanego pacjenta, czyli data hipotetycznej infekcji.
Zatem wszystkie osoby, które kontaktowały się z osobą, u której potwierdzono infekcję, powinny być poddane obowiązkowej kwarantannie, a zbadane na nosicielstwo wirusa, po jej zakończeniu.
A ty dalej te swoje "mundrości". Dziwnym trafem Norwegowie robią komu się da i dziwnym trafem mają więcej przypadków pozytywnym niż u nas. Mógłbyś wytłumaczyć taki fenomen?

david555
22-03-2020, 11:58
A ty dalej te swoje "mundrości". Dziwnym trafem Norwegowie robią komu się da i dziwnym trafem mają więcej przypadków pozytywnym niż u nas. Mógłbyś wytłumaczyć taki fenomen?

To bardzo proste, można robić łapanki i badać zatrzymanych przesiewowo, ale wyłapie się w ten sposób tylko tych zainfekowanych, którzy mięli kontakt z patogenem, a inkubacja drobnoustroju trwa u nich od 5. do 14 dni.
Jeżeli będzie trwała krócej, to wynik testu będzie negatywny.
Jasne, że takie działanie dadzą wyższą wykrywalność, ale chyba bym nie chciał poczuć się na ulicach polskich miast, jak moi przodkowie w czas okupacji.

poste
22-03-2020, 12:06
To z Francji, takie tam mają problemy. Dobrze, że u nas zapewniono wystarczającą ilość maseczek, testów i wszystkiego :)

"Bezczynność i ukrywanie epidemii". Francuscy lekarze pozywają rzą (https://tvn24.pl/swiat/pandemia-covid-19-francuscy-lekarze-oskarzaja-rzad-o-klamstwo-w-sprawie-koronawirusa-4422983)d

"...Francuscy lekarze zwracają między innymi uwagę na brak masek ochronnych i nieprawdziwe informacje od rządu o tym, że mają się one pojawić.
Pracownicy służby zdrowia mówią o "rządowym kłamstwie", ponieważ twierdzą, że rząd wiedział o nadchodzącej epidemii. Ich zdaniem rząd powinien był kupować i przechowywać maski, testy i inne niezbędne materiały medyczne po pojawieniu się informacji o zasięgu katastrofy. W pozwie o bezczynność i ukrywanie informacji o epidemii oskarżyli byłą minister zdrowia Agnes Buzyn i premiera Édouarda Philippe'a...."
Dalej tylko ciekawiej, zwłaszcza o pani minister, która rzuciła stanowisko w lutym:shock:

esperal
22-03-2020, 12:16
A ty dalej te swoje "mundrości". Dziwnym trafem Norwegowie robią komu się da i dziwnym trafem mają więcej przypadków pozytywnym niż u nas. Mógłbyś wytłumaczyć taki fenomen?
To nie jest prawda. Zasady wykonywania testów w Norwegii są identyczne jak w Polsce.

ksh
22-03-2020, 12:17
"Polacy umierają pozamykani w kwarantannie"
"Ukrywa się prawdziwą ilość zgonów"
"Lekarze i policjanci odmawiają pracy"
"Zakazuje się przesyłania statystyk do mediów"

To tylko cytaty z dzisiejszego poranka od wydaje się poważnych osób.

- - - - kolejny post - - - - - -


A ty dalej te swoje "mundrości". Dziwnym trafem Norwegowie robią komu się da i dziwnym trafem mają więcej przypadków pozytywnym niż u nas. Mógłbyś wytłumaczyć taki fenomen?

Bzdury to porównywanie kraju z 5mln do kraju z 39mln, a statystyki są jakie są i nawet najwięksi sceptycy przypominają że jesteśmy 2-3 tygodnie przed tą falą jaka przechodzi przez kraje zachodnie.

david555
22-03-2020, 12:18
"Polacy umierają pozamykani w kwarantannie"
"Ukrywa się prawdziwą ilość zgonów"
"Lekarze i policjanci odmawiają pracy"
"Zakazuje się przesyłania statystyk do mediów"

To tylko cytaty z dzisiejszego poranka od wydaje się poważnych osób.

Mam nadzieję, że spenalizuje się rozsiewanie takich kłamstw, a piszący je trafią na długoletnie kwarantanny w ZK.

ksh
22-03-2020, 12:22
Niestety wszystko od osób z immunitetami :(

pawelp
22-03-2020, 12:26
To bardzo proste, można robić łapanki i badać zatrzymanych przesiewowo, ale wyłapie się w ten sposób tylko tych zainfekowanych, którzy mięli kontakt z patogenem, a inkubacja drobnoustroju trwa u nich od 5. do 14 dni.
Jeżeli będzie trwała krócej, to wynik testu będzie negatywny.
Jasne, że takie działanie dadzą wyższą wykrywalność, ale chyba bym nie chciał poczuć się na ulicach polskich miast, jak moi przodkowie w czas okupacji.

Czyli ty dalej, to co ci rząd powiedział łykasz, bez zmrużenia oka...

david555
22-03-2020, 12:30
Niestety wszystko od osób z immunitetami :(

Immunitet nie jest na zawsze, poza tym można go zawieszać/cofać, mamy Trybunał Stanu.
Za dużo już się niektórym ulewa.

- - - - kolejny post - - - - - -


Czyli ty dalej, to co ci rząd powiedział łykasz, bez zmrużenia oka...

Przeze mnie mówi wiedza medyczna, a przez Ciebie co, michnikowszczyzna i teutońskie media ?

bejcman
22-03-2020, 12:41
Podstawą rozwiązania problemu jest przerwanie łańcucha, czyli izolacja.
Testy nikogo nie leczą, dają tylko wiedzę o skali zjawiska.

matbe
22-03-2020, 12:43
pawelp forumowych płaskoziemców można samemu umieszczać w kwarantannie - funcja nazywa się "dodaj do listy ignorowanych".

david555
22-03-2020, 12:46
pawelp forumowych płaskoziemców można samemu umieszczać w kwarantannie - funcja nazywa się "dodaj do listy ignorowanych".

Ooo, dobrze wiedzieć, za chwilę wrzucę tam kilka nicków. :D

pawelp
22-03-2020, 12:48
Immunitet nie jest na zawsze, poza tym można go zawieszać/cofać, mamy Trybunał Stanu.
Przeze mnie mówi wiedza medyczna, a przez Ciebie co, michnikowszczyzna i teutońskie media ?
Czyja ta wiedza medyczna? Powiedz tej osobie, żeby może oddała dyplom.
Jeżeli ktoś twierdzi, że wykonanie większej ilości testów jest bez sensu, to niech się zastanowi ile taka osoba, bez objawów, może zarazić.
To że nie wykonujemy więcej testów, wynika z tego, że rząd nie przygotował się na to i laboratoria nie są w stanie więcej wykonać.

- - - - kolejny post - - - - - -


Podstawą rozwiązania problemu jest przerwanie łańcucha, czyli izolacja.
Testy nikogo nie leczą, dają tylko wiedzę o skali zjawiska.

Dają też informację, kogo izolować. Nawet jak nie ma objawów.

david555
22-03-2020, 12:49
Czyja ta wiedza medyczna? Powiedz tej osobie, żeby może oddała dyplom.
Jeżeli ktoś twierdzi, że wykonanie większej ilości testów jest bez sensu, to niech się zastanowi ile taka osoba, bez objawów, może zarazić.
To że nie wykonujemy więcej testów, wynika z tego, że rząd nie przygotował się na to i laboratoria nie są w stanie więcej wykonać.

Dyplom jest mój, a ja jestem już na zasłużonej emeryturze.
Natomiast to co piszesz, jest zwykłą propagandą, zresztą kompletnie bez sensu.

Merde
22-03-2020, 12:56
To że nie wykonujemy więcej testów, wynika z tego, że rząd nie przygotował się na to i laboratoria nie są w stanie więcej wykonać.

Żaden rząd nie jest przygotowany na testowanie wszystkich swoich obywateli co kilka dni.


Dają też informację, kogo izolować. Nawet jak nie ma objawów.

Ja tu już całkiem sporo objawów widzę, izolacja wskazana. Od Internetu.
Za dużo wolnego czasu macie, panowie :oops:

pawelp
22-03-2020, 12:56
Dyplom jest mój, a ja jestem już na zasłużonej emeryturze.
Natomiast to co piszesz, jest zwykłą propagandą, zresztą kompletnie bez sensu.
To dobrze, że jesteś na emeryturze.
Bo takich głupot od lekarza, to od żadnego nie słyszałem.

And.N
22-03-2020, 12:57
...Testy nikogo nie leczą, dają tylko wiedzę o skali zjawiska.

...Dają też informację, kogo izolować. Nawet jak nie ma objawów.

Izolować (poddać kwarantannie) należy wszystkich, którzy mieli kontakt z osobą zakażoną i tak to chyba działa. Test do tego nie jest potrzebny.
Choroba może rozwinąć się po kilku dniach i test mógłby na początku wyjść ujemny. Czyli nie należy izolować bo test ujemny ?

janu3
22-03-2020, 13:01
Testy nie leczą tak jak np. nie leczą chorego na cukrzycę. Jednak są wykonywane. Jest to przykład akcji i reakcji. Jutro idę do fabryki zatrudniającej 900 osób. Obecnie pracuje 700 osób bo 200 opiekuje się swoimi dziećmi. Nie mówię żeby robić test 700 pracownikom, ale gdyby podzielić halę i działy i wykonać test na np. 25 pracownikach? Przeraża mnie jutrzejszy dzień.

tbogdanowicz
22-03-2020, 13:02
Przeze mnie mówi wiedza medyczna, a przez Ciebie co, michnikowszczyzna i teutońskie media ?

Wiem, że to nie było bezpośrednio do mnie, ale poczułem się urażony Twoją wypowiedzią.

Nie jestem w tej dziedzinie ekspertem, ale badaniami w przemyśle farmaceutycznym zajmuję się 19 lat. W samej farmacji pracuję jeszcze dłużej.
W firmie gdzie pracuję, w przypadku niektórych badań, wyniki mamy np po 2, 4, 8 tygodniach. Dlatego gdy są podejrzenia że coś jest nie tak, to reagujemy natychmiast, nie czekając co będzie.

Ale u nas chodzi AŻ o pieniądze, w przypadku tego wirusa TYLKO o zdrowie i życie ludzi.

A nie. Zapomniałem. Tu chodzi jeszcze o WYNIKI WYBORÓW.

Wybacz, do niedawna podobało mi się co robił rząd (choć nie głosowałem na PiSs, ale na PO też nie). Niestety przeginają.

Rozmawiamy z ludzmi z branży, z różnych firm z którymi współpracuję od lat i wszyscy mają podobne zdanie.
Wczoraj zaskoczyła mnie koleżanka, którą cenię za wybitna inteligencję, ale z którą od lat spieramy się co do poglądów, bo jest niesłychanie religijna i wszystko co powie partia "mająca na sztandarach" religię to dla niej nieomal prawda objawiona.
Nawet ona powiedziała że za to co robią już nigdy nie poprze obecnie rządzącej partii. Mówi tak bo widzi co się dzieje i jest świadoma do czego to może doprowadzić.

To jest liczenie się się uda i próba przeczekania.

August68
22-03-2020, 13:02
Dostępność testów powinna być jak najbardziej powszechna.
Są różne rodzaje testów - te proste wskazują na podejrzenie zakażenia, te poważniejsze go potwierdzają.
Nie ma możliwości, aby wykonywać wszystkim te drugie testy - nie ma tylu tych testów i nie ma tylu laboratoriów.
Ale dostępność tych prostych (takich jakie wprowadziła Korea) to OBOWIĄZEK!!!
I jeśli ktoś mówi inaczej to nich już zacznie brać paracetamol, bo nawet jeśli termometr tego nie pokazuje to bredzi jak w malignie.
A jeśli twierdzi tak, mając wykształcenie medyczne to... słów brak.

Tylko maksymalnie szybkie odizolowanie osób z koronawirusem pozwoli zatrzymać epidemię.
Ok. to że poczuję się gorzej (temperatura, kaszel itp) jest powodem do kwarantanny. Ale powinienem wiedzieć, czy to zwykła "grypka" czy jednak już podejrzenie koronawirusa.
Bo jeśli będę miał wiedzę, że to może być koronawirus, to będę się zachowywał inaczej. I będę warował w domu co najmniej dwa tygodnie, nawet jeśli mi ta chrypka szybciej przejdzie.
Pracownicy służby zdrowia powinni mieć robione szybkie testy właściwie codziennie...

Trzeba mieć wiedzę, żeby podejmować świadome działania.

tbogdanowicz
22-03-2020, 13:07
To dobrze, że jesteś na emeryturze.
Bo takich głupot od lekarza, to od żadnego nie słyszałem.

Mam prośbę.
Nie obrażaj innych, bo zaraz ktoś przyjdzie i sprzątając, niechcący zrobi bałagan.

Eocje czasem biorą górę, ale proszę o zachowanie spokoju. Za ciekawy wątek, by ktoś go musiał zamykać. Byłoby naprawdę szkoda.

pawelp
22-03-2020, 13:11
Żaden rząd nie jest przygotowany na testowanie wszystkich swoich obywateli co kilka dni.

Nikt nie karze wszystskich. Chodzi o grupy ryzyka. Jeżeli wszystkie osoby wysyłane na kwarantanne, nie są badane na obecność wirusa, to coś jest chyba nie tak?
Jeżeli mimo tego, że było już wiadomo w styczniu, że to się rozwinie nic się nie robi w celu przygotowanitya się na nadejście epidemii to chyba też jest coś nie tak.



Ja tu już całkiem sporo objawów widzę, izolacja wskazana. Od Internetu.
Za dużo wolnego czasu macie, panowie :oops:
No mamy. I co nie możemy sobie pogadać o zaistniałej sytuacji, która wszystkich dotyczy?

And.N
22-03-2020, 13:11
...Ale u nas chodzi AŻ o pieniądze, ...
Żadne Państwo nie było w pełni przygotowane na tą epidemię. Nie jest to kwestia tylko pieniędzy, zwłaszcza obecnie. Pieniądze można mieć, a nie mieć gdzie kupić potrzebnych ilości danego towaru.

david555
22-03-2020, 13:18
tbogdanowicz - obecnie to przez Ciebie przemawia nie rozsądek, a zwykłe zacietrzewienie i widzę to u Ciebie od wczoraj. ;-)
A w sumie szkoda, bo przedstawiałeś wcześniej wcale niegłupi punkt widzenia.

Nie wiem, co spowodowało tę metamorfozę i masz oczywiście prawo do zmiany swojego stanowiska, nawet w sposób diametralny, ale zauważyłem, że nie idą za tą odmianą żadne argumenty, tylko mówisz jak niektórzy koledzy "bo tak".

Nawet nie napisałeś co zmieniło światopogląd Twojej wcześniej ponoć prorządowej koleżance i jakie to działania służb sanitarnych wołają o pomstę do nieba, czy gdzie tam wolisz, aby były zanoszone te wołania.

janu3
22-03-2020, 13:18
Żadne Państwo nie było w pełni przygotowane na tą epidemię. Nie jest to kwestia tylko pieniędzy, zwłaszcza obecnie. Pieniądze można mieć, a nie mieć gdzie kupić potrzebnych ilości danego towaru.
To prawda, albo półprawda. My już przy niewielkiej ilości zakażonych nie jesteśmy przygotowani. Również nie jesteśmy przygotowani na skutki ekonomiczne. Nie trzeba było rozdawać pieniędzy kupować głosów to i by były na ten ciężki czas.

tbogdanowicz
22-03-2020, 13:24
I jeśli ktoś mówi inaczej to nich już zacznie brać paracetamol, bo nawet jeśli termometr tego nie pokazuje to bredzi jak w malignie.

Ja poważnie bardzo proszę o nieobrażanie innych.

Od kilu dni mam narzuconą pracę zdalną, bo od dawna pracuję głównie z dokumentami, które można przesłać jako skan.
Gdy chciałem przyjechać do firmy po pewne dokumenty, to musiałem wysłać e-mail'a i wytłumaczyć po co. Później jeszcze miałem rozmowę z dyrektorem, czy na pewno muszę.
Bardzo mnie to irytowało, ale to jest dbanie o firmę i to szanuję.

Kompletnie przeorganizowano pracę całej załogi zarówno an produkcji, jak i w laboratoriach badawczych, znacznie podnosząc koszty całej firmy. Chodzi o to by nie przerwać produkcji, badań, zbytu. Z jednej strony to zyski dla właścicieli (które sobie właśnie poważnie zmniejszyli), z drugiej część naszych produktów to produkty ratujące życie. Wcale nie żartuję i nie koloryzuję.

Państwu też powinno zależeć na maksymalnym izolowaniu potencjalnych bezobjawowych nosicieli wirusa. Więcej chorych, oznacza większe spowolnienie gospodarki, czyli mniejsze wpływy do budżetu, przez kolejne miesiące. Ale to będzie PO WYBORACH.
To co się dzieje, przypomina mi działanie "po nas choćby potop". Liczy się "tu i teraz", a nie społeczeństwo.

pawelp
22-03-2020, 13:24
Mam prośbę.
Nie obrażaj innych, bo zaraz ktoś przyjdzie i sprzątając, niechcący zrobi bałagan.

Eocje czasem biorą górę, ale proszę o zachowanie spokoju. Za ciekawy wątek, by ktoś go musiał zamykać. Byłoby naprawdę szkoda.
Sorry ale wkurza mnie jak ktoś wypowiada się ex cathedra, a jednocześnie wyniki badań i życie pokazują, że gada głupoty.
Dodatkowo jeszcze nieprzygotowanie laboratoriów do badań i nie możność wykonania większej ilości testów tłumaczy "brakiem podstaw ekonomicznych"

poste
22-03-2020, 13:32
Izolować (poddać kwarantannie) należy wszystkich, którzy mieli kontakt z osobą zakażoną i tak to chyba działa. Test do tego nie jest potrzebny.
Choroba może rozwinąć się po kilku dniach i test mógłby na początku wyjść ujemny. Czyli nie należy izolować bo test ujemny ?

Zerknij jeszcze raz na post #580 i pomyśl, czy tak jak sugerujesz powinno się robić w szpitalach. Nie chcę publikować prywatnych wiadomości, ale akurat o sytuacji w CZD coś tam wiem. Gdyby zastosować się do twoich sugestii, szpital należałoby zamknąć, połowę personelu która nie zwiała jeszcze na zwolnienia poddać kwarantannie, a dzieci wysłać... no właśnie dokąd?
Napisałeś, "tak to chyba działa". Nie trudno znaleźć informacje o osobach w rządzie, u których wykryto wirusa, prawda? I co, rząd jest na kwarantannie, czy przeprowadzono jednak testy? Podpowiem, pytanie retoryczne. Wygooglaj, czy test zrobiono np. ministrowi sprawiedliwości i jak to się ma do twojego przeświadczenia.

david555
22-03-2020, 13:33
Sorry ale wkurza mnie jak ktoś wypowiada się ex cathedra, a jednocześnie wyniki badań i życie pokazują, że gada głupoty.
Dodatkowo jeszcze nieprzygotowanie laboratoriów do badań i nie możność wykonania większej ilości testów tłumaczy "brakiem podstaw ekonomicznych"

Mówiąc twoim językiem, mam serdecznie w rzyci uwarunkowania ekonomiczne, a interesuje mnie jedynie aspekt medyczny omawianych zagadnień, o których, jak się zdążyłem przekonać, nie masz nawet bladego pojęcia.

And.N
22-03-2020, 13:35
...To co się dzieje, przypomina mi działanie "po nas choćby potop". Liczy się "tu i teraz", a nie społeczeństwo.
Chyba nie wszyscy odnoszą takie wrażenie. Polska chyba jako jedna z pierwszych w UE zamykała szkoły i granice przy jeszcze bardzo małej ilości zakażonych osób.

tbogdanowicz
22-03-2020, 13:47
Chyba nie wszyscy odnoszą takie wrażenie. Polska chyba jako jedna z pierwszych w UE zamykała szkoły i granice przy jeszcze bardzo małej ilości zakażonych osób.

Dlatego, to co robili na początku, bardzo mnie ucieszyło.
Natomiast dalsze działania są zupełnie inne.

August68
22-03-2020, 13:49
Ja poważnie bardzo proszę o nieobrażanie innych.

Od kilu dni mam narzuconą pracę zdalną, bo od dawna pracuję głównie z dokumentami, które można przesłać jako skan.
Gdy chciałem przyjechać do firmy po pewne dokumenty, to musiałem wysłać e-mail'a i wytłumaczyć po co. Później jeszcze miałem rozmowę z dyrektorem, czy na pewno muszę.
Bardzo mnie to irytowało, ale to jest dbanie o firmę i to szanuję.

Kompletnie przeorganizowano pracę całej załogi zarówno an produkcji, jak i w laboratoriach badawczych, znacznie podnosząc koszty całej firmy. Chodzi o to by nie przerwać produkcji, badań, zbytu. Z jednej strony to zyski dla właścicieli (które sobie właśnie poważnie zmniejszyli), z drugiej część naszych produktów to produkty ratujące życie. Wcale nie żartuję i nie koloryzuję.

Państwu też powinno zależeć na maksymalnym izolowaniu potencjalnych bezobjawowych nosicieli wirusa. Więcej chorych, oznacza większe spowolnienie gospodarki, czyli mniejsze wpływy do budżetu, przez kolejne miesiące. Ale to będzie PO WYBORACH.
To co się dzieje, przypomina mi działanie "po nas choćby potop". Liczy się "tu i teraz", a nie społeczeństwo.

Naprawdę nie było moją wolą kogokolwiek obrazić - ale czasem nie da się bez użycia dosadniejszych słów.
Też jestem farmaceutą (chociaż obecnie raczej pracuję z papierami) i bardzo bym chciał, żeby nasze władze zachowywały się odpowiedzialnie.
A jednym z takich działań powinno być wykonywanie jak największej liczby testów.
Nie da się wszystkim - to zastanówmy się kto jest obecnie sprawnemu funkcjonowaniu Państwa najbardziej potrzebny.
I dla tych ludzi testy powinny być maksymalnie dostępne. tbogdanowicz znasz specyfikę produkcji farmaceutycznej. Dzisiaj utrzymanie produkcji takich firm powinno być priorytetem. Firmy wprowadziły swoje własne środki - kto nie jest niezbędny poszedł na homeoffice, badana jest temperatura na wejściu do firmy.
Ale czy nie byłoby sensowne, aby w takich firmach jednak robić testy?
Bo jeden człowiek-nosiciel nie mający objawów może "załatwić" całą zmianę produkcyjną. Skąd weźmiemy zastępców?
Piszę o produkcji leków - bo to moje podwórko - ale takich służb (albo i o wiele ważniejszych) jest więcej.
Jak tam rozwinie się epidemia to dopiero będzie klęska.

Wobec tych ludzi musi być pewność że są zdrowi - a taką pewność dadzą tylko testy.
Trzeba myśleć na kilka kroków do przodu - a nie tylko kalkulować nad tu i teraz.
W Chinach epidemia trwała 3 miesiące, a obawiam się, że te ich optymistyczne doniesienia zaraz się skończą...

pawelp
22-03-2020, 13:50
Mówiąc twoim językiem, mam serdecznie w rzyci uwarunkowania ekonomiczne, a interesuje mnie jedynie aspekt medyczny omawianych zagadnień, o których, jak się zdążyłem przekonać, nie masz nawet bladego pojęcia.
Czyli to, że inne kraje poddają większą liczbę osób badaniom i dzięki temu znajdują więcej osób zarażonych, które mogły by zarażać inne osoby, to jak wynika z twoich wypowiedzi jest pozbawione sensu. Wyjaśnisz mi może dlaczego?

janu3
22-03-2020, 13:53
Chyba nie wszyscy odnoszą takie wrażenie. Polska chyba jako jedna z pierwszych w UE zamykała szkoły i granice przy jeszcze bardzo małej ilości zakażonych osób.
Zrobiono to co było najprostsze do wykonania. Pozamykano nie tylko granice, szkoły. Pytanie tylko co dalej? Kasy nie ma bo została wydana na kupowanie głosów. Przetrwoniono rezerwy wypracowane przez poprzednie "złodziejskie" rządy. Teraz mikroprzedsiębiorca dostanie wsparcie od Państwa w wysokości 5 tys. zł. Wystarczy na sznurek i trumnę. I jeszcze jedno. Nie wszyscy mogą siedzieć w domu. Ja idę jutro do pracy i nie pracuję w służbie zdrowia. Brak testów. Nie wiem czy już ja, a może inni współpracownicy nie są zarażeni?

ksh
22-03-2020, 13:55
pawelp masz jakąś misje do prowadzenia w tym temacie to twoja sprawa, pewnie twoich postów moderator nie wywali bo wywala sie tylko wspierają/popierające rząd.

Szum informacyjny w temacie wirusa jest tak gigantyczny że wiele fake news przechodzi w obieg oficjalny, wielu opiera swoje tezy na tym, tu też na forum to się dzieje.
Mało kto tu przytacza osoby dość rozsądne z wiedzą medyczną i ogólnie fachową, które ostrożnie wspominają że jesteśmy jedynym krajem tak dużym w EU, który wprowadzał obostrzenia tak wcześnie, nawet były krytykowane przez kilka dni.
Powtarza się do znudzenia że mamy dwa tygodnie czasu na analizę i dostosowywanie się patrzą na Hiszpanię, Francję i Niemcy, do tego włochy jako wzór jak nie postępować.

Były już maseczki maseczki maseczki i okazuje się jest tak jak specjaliści zalecają, testy testy testy i też wszystko prostują specjaliści, dorabia się do tego politykę i próbuje ugrać jakieś zyski tfu... !!

Mnie nie interesuje jak opcja polityczna ma problem i co oni by chcieli, póki co rząd robi wszystko co może i co powinien, nie robi też tego sam po omacku, tak jak wspominałem mamy zapas dwóch tygodni, mamy zalecenia WHO, które też próbuje się manipulować.
EU budzi się powoli ze swojej bezradności bo ma związane ręce tym że Berlin czy Paryż nie pozwoli na wiele, dlatego pierwsze decyzje z Berlina nie były jak pomóc Włochom tylko jak zablokować im zakupy w EU potrzebnych rzeczy, czy to jest normalne działanie !!

Rafał_Sz Jacek_Z
BARDZO PROSZĘ MODERATORÓW O NIE EDYTOWANIE POSTÓW !!
Mamy przed sobą przynajmniej dwa miesiące, ludzie dostosowują się do sytuacji finansowo, higienicznie, moralnie nawet, odcinanie się od polityki jest głupotą w takiej sytuacji.
Taki temat jest pewną formą wsparcia i pomocy, dla wielu zrozumienia sytuacji że nie chodzi teraz tylko o to kto wygra wybory prezydenckie.
Jeśli ktoś bezczelnie atakuje tylko dla polityki wywalić zawartość z informacją o tym i już, edycja i kasowanie tworzą niepotrzebnie szambo.

poste
22-03-2020, 13:57
Dlatego, to co robili na początku, bardzo mnie ucieszyło.
Natomiast dalsze działania są zupełnie inne.

Powoli zaczynają się pojawiać głosy krytyczne, polecam mocny artykuł (https://wyborcza.pl/7,75968,25807531,rzad-wciska-kit-a-lud-sie-cieszy.html#S.main_topic-K.P-B.3-L.2.glowka)(uwaga! Wyborcza:))

I jeszcze ku zastanowieniu się nad testami "W szpitalu w Radomiu zmarła siódma osoba zakażona koronawirusem - podało w niedzielę po południu Ministerstwo Zdrowia." (https://tvn24.pl/polska/koronawirus-w-polsce-nowe-przypadki-zakazenia-22-marca-4419660) Najprawdopodobniej chodzi o kierowcę PKS Grójec, o którym informowały media i poszukiwano ponad setki pasażerów, którzy mieli z nim kontakt. Czy pozostali kierowcy, którzy mieli z nim kontakt powinni zostać przebadani, czy mają czekać na kwarantannie na objawy c-19 a firmę zamknąć?

tbogdanowicz
22-03-2020, 14:01
tbogdanowicz - obecnie to przez Ciebie przemawia nie rozsądek, a zwykłe zacietrzewienie i widzę to u Ciebie od wczoraj. ;-)
A w sumie szkoda, bo przedstawiałeś wcześniej wcale niegłupi punkt widzenia.

Czy możesz zacytować, gdzie wykazałem się zacietrzewieniem??? Może coś takiego niechcący napisałem.



tbogdanowiczNie wiem, co spowodowało tę metamorfozę i masz oczywiście prawo do zmiany swojego stanowiska, nawet w sposób diametralny, ale zauważyłem, że nie idą za tą odmianą żadne argumenty, tylko mówisz jak niektórzy koledzy "bo tak".

Nawet nie napisałeś co zmieniło światopogląd Twojej wcześniej ponoć prorządowej koleżance i jakie to działania służb sanitarnych wołają o pomstę do nieba, czy gdzie tam wolisz, aby były zanoszone te wołania.

Ale przecież napisałem.

Brak działań rządu.

To nie tylko moje zdanie ale też i znajomych z różnych firm i różnych części kraju.

Podaj, co konkretnie rząd robi, jakie działa prewencyjne są prowadzone?

Wyobraź sobie, że po różnych sytuacjach z jakimi się spotkałem w swojej karierze zawodowej, jestem daleki od poganiania w działaniach, przed poznaniem przyczyny. Ale tutaj nie widzę, by robiono cokolwiek, a przyczyna jet znana. Sposobu na rozwiązanie sytuacji nadal nie ma, ale wiadomo, że wszystkich potencjalnie zarażonych wirusem trzeba izolować.
Niestety, nie robi się nic nieomal, by ich określić.

To jest według mnie poważny problem.

ksh
22-03-2020, 14:04
Bardzo istotna sprawa, która jest powielana w fake news odnośnie ilości testów i jak to się ma pozytywnie na przebieg pandemii !!
Nie można robić masowo testów bez powiązania ich z procedurami kwarantanny i leczenia, potwierdzone jest od dawna że test negatywny może być u osoby, która została zakażona nawet dwa dni temu ale wirus nie jest wykrywany jeszcze przez testy, taka osoba z informacją o negatywnym wyniku może roznosić potem wirusa, słuchacie czasami specjalistów, którzy czasami od lat pracują nad tym wirusem i teraz nad jego najnowszą mutacją.
Jedyne nie podważalny sposób na ograniczenie epidemii to izolacja, kwarantanna #zostań*****wdomu !!

- - - - kolejny post - - - - - -


Brak działań rządu.

To nie tylko moje zdanie ale też i znajomych z różnych firm i różnych części kraju.
To jest tak samo poważne jak że Presleya ktoś widział w Tczewie.

MC_
22-03-2020, 14:09
Taka procedura kwarantanny, ze tysiące wracających samolotami po przylocie jadą komunikacja publiczna do domu.
Info od najbliższej rodziny z dużego szpitala. Praktycznie brak środków ochrony osobistej dla personelu. Na oddziałach strach. Kilkadziesiąt godzin czekania na wyniki. Troche to nie pasuje do oficjalnej narracji reżimu.

poste
22-03-2020, 14:11
To jeszcze wrzucę kolejnego fake newsa ;)
"(...)Maszyna, którą dysponuje opolski sanepid jednorazowo może przebadać próbki od 22 osób.
Samo badanie pobranego materiału trwa 3 godziny, ale znacznie dłuższe jest przygotowanie próbek do badania, a potem potrzebna jest weryfikacja wyniku. W sumie badanie może trwać 8-10 godzin. Każdej doby - laboratorium działa na okrągło - w Opolu można więc przeprowadzić 44 badania.
W piątek nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że z braku testów w kolejce do badania jest 200 próbek. To by oznaczało zakorkowanie laboratorium na pięć dni. Tyle na wyniki musieliby czekać ludzie podejrzani o zakażenie.
Pięć ostatnich komunikatów Ministerstwa Zdrowia na temat liczby zakażonych koronawirusem nie zawierało informacji o nowych chorych na Opolszczyźnie. Przypadek? Nie sądzę - mówi lekarz, który też czeka na wyniki swojego pacjenta. - Chorych nie przybywa, bo nie ma testów i pobrany do badań materiał czeka. (...)"
Reszta artykułu jeszcze ciekawsza (https://nto.pl/na-opolszczyznie-prawdopodobnie-zabraklo-testow-na-koronawirusa-rzeczniczka-wojewody-moze-informacja-bedzie-w-sobote/ar/c14-14871377). (źródło: Nowa Trybuna Opolska)

Rafał_Sz
22-03-2020, 14:14
@Rafał_Sz (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=7437) @Jacek_Z (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=2637)
BARDZO PROSZĘ MODERATORÓW O NIE EDYTOWANIE POSTÓW !!

Czytam od początku, i od początku nic tu samemu nie ruszam. Proszę jednak o zachowanie umiaru i unikanie dyskusji stricte politycznych/religijnych. Szczególna sytuacja jaka dotknęła nas wszystkich pośrednio czy bezpośrednio nie upoważnia do łamania pewnych zasad tu panujących.

david555
22-03-2020, 14:16
Czyli to, że inne kraje poddają większą liczbę osób badaniom i dzięki temu znajdują więcej osób zarażonych, które mogły by zarażać inne osoby, to jak wynika z twoich wypowiedzi jest pozbawione sensu. Wyjaśnisz mi może dlaczego?

W krajach zachodnich odnotowuje się więcej infekcji, ponieważ zgłasza się tam do placówek medycznych więcej niż w Polsce osób z objawami COVID-19.
Mam nadzieję, że w Polsce też nikt nie został odprawiony z kwitkiem, spośród osób, które już mają objawy chorobowe, albo które podejrzewają, że mogą już być nosicielami wirusa.
Trzeba jednak pamiętać, że od dnia zero, czyli dnia infekcji do średnio 5. dnia po zainfekowaniu wirusem, test da wynik ujemny.

pawelp
22-03-2020, 14:16
@pawelp (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=1678) masz jakąś misje do prowadzenia w tym temacie to twoja sprawa, pewnie twoich postów moderator nie wywali bo wywala sie tylko wspierają/popierające rząd.

Ja misję? Popatrz jak ty bronisz bzdurnych działań rządu.


Szum informacyjny w temacie wirusa jest tak gigantyczny że wiele fake news przechodzi w obieg oficjalny, wielu opiera swoje tezy na tym, tu też na forum to się dzieje.
Mało kto tu przytacza osoby dość rozsądne z wiedzą medyczną i ogólnie fachową, które ostrożnie wspominają że jesteśmy jedynym krajem tak dużym w EU, który wprowadzał obostrzenia tak wcześnie, nawet były krytykowane przez kilka dni.
Powtarza się do znudzenia że mamy dwa tygodnie czasu na analizę i dostosowywanie się patrzą na Hiszpanię, Francję i Niemcy, do tego włochy jako wzór jak nie postępować.

Obostrzenia tak. Ale diagnostyka kuleje. Jest niewydolna. Jeżeli na wynik trzeba czekać parę dni co tak naprawdę otrzymuje się, przy normalnym wyposażeniu laboratorium, pi paru godzinach. To chyba coś jest nie tak?
Jeżeli UE robi wspólny przetarg na testy, w którym Polska nie bierze udziału, a potem w ostatnim momencie kupują testy od firmy, w której w radzie nadzorczej (i ma w niej udziały) jest kolega Dudy. To coś chyba jest nie tak?
Jeżeli dyrekcja laboratoriów każe diagnostom robić badania po, cichu, nie informując o tym czego może dotyczyć próbka (jeszcze nie było oficjalnie chorych) To też chyba jest coś nie tak?

ksh
22-03-2020, 14:19
Taka procedura kwarantanny, ze tysiące wracających samolotami po przylocie jadą komunikacja publiczna do domu.
Info od najbliższej rodziny z dużego szpitala. Praktycznie brak środków ochrony osobistej dla personelu. Na oddziałach strach. Kilkadziesiąt godzin czekania na wyniki. Troche to nie pasuje do oficjalnej narracji reżimu.
To jest dokładnie przykład szczucia.

- - - - kolejny post - - - - - -


Jeżeli UE robi wspólny przetarg na testy, w którym Polska nie bierze udziału, a potem w ostatnim momencie kupują testy od firmy, w której w radzie nadzorczej (i ma w niej udziały) jest kolega Dudy. To coś chyba jest nie tak?
Jeżeli dyrekcja laboratoriów każe diagnostom robić badania po, cichu, nie informując o tym czego może dotyczyć próbka (jeszcze nie było oficjalnie chorych) To też chyba jest coś nie tak?
FAKE NEWS - dawałbym, za to BANY !!

And.N
22-03-2020, 14:19
Można napisać tak:

...Chorych nie przybywa, bo nie ma testów i pobrany do badań materiał czeka. (...)"
Reszta artykułu jeszcze ciekawsza (https://nto.pl/na-opolszczyznie-prawdopodobnie-zabraklo-testow-na-koronawirusa-rzeczniczka-wojewody-moze-informacja-bedzie-w-sobote/ar/c14-14871377). (źródło: Nowa Trybuna Opolska)

można też napisać, że w przeciągu ostatniej doby wykonano ponad 2 tyś. testów.
W jednym i drugim przypadku prawda (pewnie często materiał czeka na badanie), a jednak inaczej brzmi.
https://www.wprost.pl/kraj/10308415/ministerstwo-zdrowia-w-ciagu-doby-wykonano-ponad-2-tys-testow-na-koronawirus.html

pawelp
22-03-2020, 14:19
W krajach zachodnich odnotowuje się więcej infekcji, ponieważ zgłasza się tam do placówek medycznych więcej niż w Polsce osób z objawami COVID-19.
Mam nadzieję, że w Polsce też nikt nie został odprawiony z kwitkiem, spośród osób, które już mają objawy chorobowe, albo które podejrzewają, że mogą już być nosicielami wirusa.
Trzeba jednak pamiętać, że od dnia zero, czyli dnia infekcji do średnio 5. dnia po zainfekowaniu wirusem, test da wynik ujemny.
Aha czyli tych co przepadali testami i u nich wykryli obecność to się nie wlicza do statystyki?

August68
22-03-2020, 14:20
Bardzo istotna sprawa, która jest powielana w fake news odnośnie ilości testów i jak to się ma pozytywnie na przebieg pandemii !!
Nie można robić masowo testów bez powiązania ich z procedurami kwarantanny i leczenia, potwierdzone jest od dawna że test negatywny może być u osoby, która została zakażona nawet dwa dni temu ale wirus nie jest wykrywany jeszcze przez testy, taka osoba z informacją o negatywnym wyniku może roznosić potem wirusa, słuchacie czasami specjalistów, którzy czasami od lat pracują nad tym wirusem i teraz nad jego najnowszą mutacją.
Jedyne nie podważalny sposób na ograniczenie epidemii to izolacja, kwarantanna #zostań*****wdomu !!


W sumie masz rację... prawie.
Bo zgodnie z tym co piszesz W DOMU POWINIEN ZOSTAĆ KAŻDY!!!!
Niezależnie od tego co robi. Lubisz mieć wodę w kranie? Na pewno. Ale żebyś ją miał to taki człowiek z wodociągów musi iść do pracy.
Chcesz robić zakupy żywności? Chcesz i musisz. Ale żebyś je mógł zrobić, to taki sprzedawca musi iść do pracy.
Jak zachorujesz chciałbyś kupić leki? Na pewno chciałbyś. Ale żebyś mógł to zrobić to te leki ktoś musi wyprodukować, zbadać i sprzedać. I wszyscy którzy to robią muszą iść do pracy.
ONI I ICH KOLEDZY. A żeby mogli chodzić do pracy muszą być zdrowi. Bo jeśli koronawirusa złapie jeden - to reszta ląduje w kwarantannie.
I ciepłej wody w kranie, świeżego chlebka i paracetamolu na gorączkę nikt nie dostanie.

Dlatego testów powinno być jak najwięcej. Nie można ich dostarczyć wszystkim - no żaden kraj nie jest tego w stanie zrobić - wyznaczmy najbardziej strategiczne obszary i tam róbmy badania.
Nawet codziennie.

Ja doceniam, że nasz Rząd zareagował odpowiednimi działaniami odpowiednio wcześnie - chwała im za to.
Ale trzeba patrzeć dalej wprzód - a nie myśleć tylko o bieżących zyskach.
A tak odbieram to co obecnie władza robi, myśląc o najbliższych wyborach.

Chociaż w braku ogłoszenia stanu wyjątkowego czy klęski żywiołowej jest nie tylko jedno dno...

MC_
22-03-2020, 14:20
To jest dokładnie przykład szczucia.

- - - - kolejny post - - - - - -


FAKE NEWS - dawałbym, za to BANY !!

Jakiego szczucia? Konkretnie napisz.

david555
22-03-2020, 14:24
Aha czyli tych co przepadali testami i u nich wykryli obecność to się nie wlicza do statystyki?

Dlaczego miałoby się nie wliczać ???

Przede wszystkim, czytaj uważniej to, co się do ciebie pisze.

Tylko tyle i aż tyle.

pawelp
22-03-2020, 14:28
FAKE NEWS - dawałbym, za to BANY !!
Znaczy co jest nieprawdą?

david555
22-03-2020, 14:28
Z uwagi na to, że dyskusje sięgają dna, wycofuję swój dalszy w nich udział.

Dziękuję za uwagę.

jo44
22-03-2020, 14:31
Natomiast dalsze działania są zupełnie inne.

A konkretnie co?

pawelp
22-03-2020, 14:37
Dlaczego miałoby się nie wliczać ???

Przede wszystkim, czytaj uważniej to, co się do ciebie pisze.

Tylko tyle i aż tyle.
Ja czytam uważnie. Tylko ty próbujesz wykpić się objawami. A osoby bez objawów, czy też lekkimi objawami, nie wskazującymi na ten konkretny wirus, też zarażają. I właśnie dzięki takiej, a nie innej polityce diagnostycznej ich wyłapują.

ksh
22-03-2020, 14:43
Odpuść sobie bo zaczynasz wymyślać jakieś teorie dziwne i całość co wymyślasz można spokojnie podciągnąć pod sianie paniki i powielanie fake news..

poste
22-03-2020, 14:44
...potwierdzone jest od dawna że test negatywny może być u osoby, która została zakażona nawet dwa dni temu ale wirus nie jest wykrywany jeszcze przez testy, taka osoba z informacją o negatywnym wyniku może roznosić potem wirusa, słuchacie czasami specjalistów..

Podaj źródło, bo czasem piszesz też o 5 dniach. Ja nie znalazłem takiej informacji, że test może dać wynik negatywny u osoby zarażonej po tylu czy tylu dniach. Piszę o testach molekularnych, zalecanych przez WHO, takie są u nas wykonywane. Nie podasz dobrego źródła tej informacji, to

FAKE NEWS - dawałbym, za to BANY !!

Było chyba https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1947472,1,covid-19-testy-testy-testy-ale-jakie.read
https://www.poradnikzdrowie.pl/sprawdz-sie/badania/koronawirus-testy-aa-wNr7-iu7X-ofSQ.html

Prawdopodobnie niedługo nie będzie problemem zwiększenie ilości testów bo ruszają prywatne laboratoria, pytanie czy zmienią się procedury do kwalifikacji
https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10308208/warsaw-genomics-udostepnia-testy-molekularne-w-kierunku-koronawirusa.html

tbogdanowicz
22-03-2020, 14:48
A konkretnie co?
jo44

O to chodzi, że

NIC

i to jest problem.
Nie robią
NIC.

poste
22-03-2020, 14:49
Można napisać tak:


można też napisać, że w przeciągu ostatniej doby wykonano ponad 2 tyś. testów.[/URL]

Wiesz, że wyrwałeś z kontekstu zdanie, do którego się odnosisz? Wiesz. Dotyczy przecież jednego ośrodka w jednym województwie który jest sparaliżowany z jakiegoś względu. Ty zestawiasz z ilością testów w całym kraju, co to ma w ogóle na celu?

ksh
22-03-2020, 14:49
Informacje z wczorajszej dyskusji w mediach i nie od polityków czy dziennikarzy tylko specjalistów.
Pytanie cały czas jest po co wykonuje się testy, jeśli ktoś tego nie rozumie to pelcie że testy dla wszystkich itd, testy mają pomagać w walce z epidemią, a nie w poprawiania samopoczucia tej czy tamtej frakcji politycznej.

tbogdanowicz
22-03-2020, 14:51
Z uwagi na to, że dyskusje sięgają dna, wycofuję swój dalszy w nich udział.

Dziękuję za uwagę.
david555

Czyli zabrakło Ci argumentów?
Coraz więcej osób narzeka na rząd, więc zadowoleni z jego działań wycofują się z dyskusji?

Powtórzę. Zaczęli dobrze, ale teraz nie robią nic.

I to jest problem.

cybulski
22-03-2020, 14:55
Nie wiem o czym wy tu się przepychacie jak dzieci. Testy nie są do poprawy samopoczucia.

Kolejny prawdopodobny lek https://mgr.farm/aktualnosci/plaquenil-skuteczniejszy-w-leczeniu-covid-19-niz-arechin/

tbogdanowicz
22-03-2020, 14:58
Informacje z wczorajszej dyskusji w mediach i nie od polityków czy dziennikarzy tylko specjalistów.
Pytanie cały czas jest po co wykonuje się testy, jeśli ktoś tego nie rozumie to pelcie że testy dla wszystkich itd, testy mają pomagać w walce z epidemią, a nie w poprawiania samopoczucia tej czy tamtej frakcji politycznej.

Tutaj sytuacja powinna być odwrotna niż w sądzie.

Wszyscy są chorzy dopóki nie udowodnią że są zdrowi.

Zdrowi mogą normalnie funkcjonować, natomiast nieprzebadani powinni być izolowani.
Inaczej wirus będzie się roznosił. Czy to jest trudne do zrozumienia?

Wiem że zbadania wszystkich, w jednym czasie, to sytuacja idealna, ale rząd powinien robić co się da, by do tego dążyć. A nie robi tego.

Ty i kilku chcielibyście by zachowywać się inaczej. Wszyscy są zdrowi dopóki im się nie udowodni choroby. Tym czasem, niech zarażają resztę społeczeństwa.

poste
22-03-2020, 14:59
Informacje z wczorajszej dyskusji w mediach i nie od polityków czy dziennikarzy tylko specjalistów.
...
Więc nie powinieneś mieć problemu z wrzuceniem linka do tej dyskusji. Chętnie zweryfikuję. Prośba aktualna.
Bo powyższa informacja warta tyle co "wczoraj na rynku mężczyźni mówili...".

ksh
22-03-2020, 15:02
Nie mam problemu https://tvn24.pl/

Wracając na ziemię z tych przepychanek politycznych to widzę że moja zasada żadnych kredytów, żadnych leasingów, żadnych zakupów towaru nie za swoje pieniądze czy jakiś nawet kredytów kupieckich wychodzi na plus teraz.

tbogdanowicz
22-03-2020, 15:05
Nie wiem o czym wy tu się przepychacie jak dzieci. Testy nie są do poprawy samopoczucia.

Kolejny prawdopodobny lek https://mgr.farm/aktualnosci/plaquenil-skuteczniejszy-w-leczeniu-covid-19-niz-arechin/

Czytaj uważnie:

"do stosowania leku Arechin o wspomaganie leczenia zakażeń koronawirusami"

"Badaniach kliniczne wykazały, że u stosujących go pacjentów odnotowywano szybszy spadek gorączki i krótszy czas potrzebny do wyzdrowienia"

zapewniam Cię, ze czasem to dzień, czy dwa według obliczeń statystycznych. Oczywiście robi to różnicę, ale nadal to nie lek na wirusa, lecz jego objawy.

Dalej jest napisane:

"Obecnie nie ma dowodów na poparcie stosowania hydroksychlorochiny w zakażeniu SARS-CoV-2"

Niestety, może się okazać, że jeszcze trochę czasu upłynie, zanim znajdzie się skuteczny. Oby ten cas był krótki.

Różne badania są prowadzone i to akurat wiem doskonale.

And.N
22-03-2020, 15:10
...Zdrowi mogą normalnie funkcjonować, natomiast nieprzebadani powinni być izolowani.
Inaczej wirus będzie się roznosił. Czy to jest trudne do zrozumienia?

Wiem że zbadania wszystkich, w jednym czasie, to sytuacja idealna, ale rząd powinien robić co się da, by do tego dążyć. A nie robi tego. ...

Żaden rząd tego nie robi, nie zrobi i nawet nie dąży do tego. To nierealna utopia.
No chyba, że to państwo typu Lichtenstain z liczbą ludności ok. 38 tyś. to można by mieć takie wymagania.

Edit.
Nawet w Norwegii (gdzie wykonuje się dużo testów) na dzień 19.03.20 wykonano ich ok. 28,5 tyś. Gdzie jeszcze do 5 mln ...

david555
22-03-2020, 15:12
david555

Czyli zabrakło Ci argumentów?
Coraz więcej osób narzeka na rząd, więc zadowoleni z jego działań wycofują się z dyskusji?

Powtórzę. Zaczęli dobrze, ale teraz nie robią nic.

I to jest problem.

Ponieważ Ciebie szanuję, to Ci odpowiem w drodze wyjątku.

Nie, nie brak mi argumentów, a służby sanitarne doskonale bronią się same.

Jeżeli twierdzisz, że nie robią NIC, to jakie masz propozycje usprawnienia ich działań, bo konstruktywnej krytyki chętnie wysłucham, natomiast obrzucania błotem bez żadnych konkretów są poniżej pewnego poziomu, gdzie już przyzwoitym osobom bytować nie wypada.

Zresztą, co chciałem powiedzieć w tym wątku, to już powiedziałem, a i tak okazuje się, że chyba niepotrzebnie, jako że podejmujący dyskusję wykazują jakieś wady percepcji, bo wyraźnie nie rozumieją tego, co zostało napisane, nie ma więc powodu grać w jakiegoś ping-ponga bez sensu.

jurkarol
22-03-2020, 15:19
To jeszcze wrzucę kolejnego fake newsa ;)
"(...)Maszyna, którą dysponuje opolski sanepid jednorazowo może przebadać próbki od 22 osób.
Samo badanie pobranego materiału trwa 3 godziny, ale znacznie dłuższe jest przygotowanie próbek do badania, a potem potrzebna jest weryfikacja wyniku. W sumie badanie może trwać 8-10 godzin. Każdej doby - laboratorium działa na okrągło - w Opolu można więc przeprowadzić 44 badania.
W piątek nieoficjalnie dowiedzieliśmy się, że z braku testów w kolejce do badania jest 200 próbek. To by oznaczało zakorkowanie laboratorium na pięć dni. Tyle na wyniki musieliby czekać ludzie podejrzani o zakażenie.
Pięć ostatnich komunikatów Ministerstwa Zdrowia na temat liczby zakażonych koronawirusem nie zawierało informacji o nowych chorych na Opolszczyźnie. Przypadek? Nie sądzę - mówi lekarz, który też czeka na wyniki swojego pacjenta. - Chorych nie przybywa, bo nie ma testów i pobrany do badań materiał czeka. (...)"
Reszta artykułu jeszcze ciekawsza (https://nto.pl/na-opolszczyznie-prawdopodobnie-zabraklo-testow-na-koronawirusa-rzeczniczka-wojewody-moze-informacja-bedzie-w-sobote/ar/c14-14871377). (źródło: Nowa Trybuna Opolska)

tytuł zawiera asekuracyjne słówko 'prawdopodobnie'
Kto wydaje ten szmatlawiec? Polska press czyli Niemcy. jak wiele regionalnych dzienników pełnych sensacji
poziom superexpressu, z tej samej stajni

tbogdanowicz
22-03-2020, 15:24
@ david555

Masz rację.
Chyba to nie jest miejsce na dyskusje. Zapędziłem się.

Przepraszam.

Ale oczywiście odpowiem.
Widzę co robią prywatne firmy za swoje pieniądze. Widzę jak dbają o bezpieczeństwo swoich firm, czyli przy okazji swoich pracowników.
Tego mi brakuje.

Brak mi testów osób wjeżdzjących do kraju (najlepiej po 2-3 dniach od przyjazdu). Samo nakazanie kwarantanny nie da za wiele, bo nie da się nikogo zmusić, by ją przestrzegał.
Brak testów dla wszystkich, którzy mieli kontakt z zarażonymi. - Rząd tego na szybko nie zmieni, ale nich nie opowiada że bada wszystkich kogo powinien.

Ogólnie nie popieram PiS, ale bardzo byłem zadowolony z tego co zrobili na początku. I wszędzie będę ich za to chwalił. Niestety, teraz to już tylko propaganda, a nie działania.
Skoro brak środków, to trzeba to przyznać. Ludzie się wystraszą i może zaczną bardziej uważać na siebie.
A rząd powinien dalej robić swoje, bez szerzenia propagandy i prowadzenia kampanii wyborczej. Sądzę, że w dłuższej perspektywie, to by im się bardziej opłaciło.

Pozdrawiam i życzę by Cię ten wirus ominął,
T.B.

poste
22-03-2020, 15:34
Nie mam problemu https://tvn24.pl/

Wracając na ziemię z tych przepychanek politycznych ...
WOW! TVN! :twisted: Nie uważasz, że to trochę ogólnie, prawie jak google.com?
Widzę, że ty dalej swoje o tej polityce, nie widzisz, że tu idzie o dwie najważniejsze rzeczy? Zdrowie i pieniądze? Jakie ma znaczenie kto teraz czy za rok będzie rządził? Oderwij się na chwilę od polityki.

- - - - kolejny post - - - - - -

Dodam jeszcze, że znajomej lekarce przeprowadzono badanie na c-19 dzień czy dwa po kontakcie z osobą zarażoną. Myślisz że lekarze w jednym z najlepszych szpitali w Polsce, szkolący studentów itd. nie wiedzą jak działać i kiedy robić badanie?

And.N
22-03-2020, 15:44
Nie wiem na ile wiarygodne, ale przykładowo tu tak (https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10305463/sredni-czas-inkubacji-nowego-koronawirusa-wynosi-51-dni.html) piszą:
"Zespół Johns Hopkins stwierdził, że mniej niż 2,5 procent zarażonych wykaże objawy w ciągu 2,2 dni; szacowany średni okres inkubacji wynosił 5,1 dni; a 97,5 procent pokaże objawy w ciągu 11,5 dnia." Na podstawie obserwacji w Chinach.

Tu jeszcze jeden link (https://zdrowie.wprost.pl/zdrowie/10297264/okres-inkubacji-koronawirusa-dluzszy-niz-przypuszczano-najnowsze-badania-mowia-o-24-dniach.html), gdzie jeszcze dłuzszy termin inkubacji wirusa:
"Chińscy naukowcy ustalili, że okres inkubacji koronawirusa z Wuhan może wynieść nawet 24 dni. To aż o 10 dni dłużej niż wcześniej sądzono."

Wygląda, ze jeszcze dużo niewiadomych i niewiele tak naprawdę wiemy.

pawelp
22-03-2020, 15:49
tytuł zawiera asekuracyjne słówko 'prawdopodobnie'
Kto wydaje ten szmatlawiec? Polska press czyli Niemcy. jak wiele regionalnych dzienników pełnych sensacji
poziom superexpressu, z tej samej stajni
Szmatławiec bo nie po linii ?
To zobaczmy co ten "szmatławiec" napisał

Prośbę o potwierdzenie tych danych wysłaliśmy do służb wojewody i sanepidu. Sanepid ma jednak płynący z samej góry, czyli ministerstwa zdrowia, zakaz informowania o skali testowania i odsyła do służb wojewody.

Poprosiliśmy służby wojewody nie tylko o potwierdzenie lub zaprzeczenie informacji o braku testów na Opolszczyźnie i 200 próbkach czekających w kolejce.
Chcieliśmy też wiedzieć, ile do tej pory wykonano testów w naszym regionie, ile robi się ich dziennie i dlaczego tyle, jaki jest czas oczekiwania na wynik i jak to wszystko ma się do zapewnień rządu, że testów jest dużo.

Nie dostaliśmy odpowiedzi.

- Może informacja będzie w sobotę - napisała rzeczniczka wojewody.

Więc stąd to "prawdopodobnie". Mógłbyś z łaski swojej przeprosić redakcję.

A tak od siebie. To raczej testy powinny być dostępne. Ja stawiam tu na niewydolność laboratorium. W przypadku kiedy wykonują ręcznie, to duża ilość badań czekających na przerobienie jest więcej niż prawdopodobna.

fafniak
22-03-2020, 15:52
Powtórzę. Zaczęli dobrze, ale teraz nie robią nic.
.

To ja poproszę o informację skąd taka informacja że nie robią nic ?
Masz bezpośredni kontakt z jakimś "ciałem decyzyjnym" czy wiesz to z kolejnych informacji "medialnych" czy wiesz to od znajomego lekarza/ordynatora,wojewody itp ?

poste
22-03-2020, 16:07
Nie wiem na ile wiarygodne, ale przykładowo tu tak (https://zdrowie.wprost.pl/koronawirus/10305463/sredni-czas-inkubacji-nowego-koronawirusa-wynosi-51-dni.html) piszą:
"Zespół Johns Hopkins stwierdził, że mniej niż 2,5 procent zarażonych wykaże objawy w ciągu 2,2 dni; szacowany średni okres inkubacji wynosił 5,1 dni; a 97,5 procent pokaże objawy w ciągu 11,5 dnia." Na podstawie obserwacji w Chinach.

Tu jeszcze jeden link (https://zdrowie.wprost.pl/zdrowie/10297264/okres-inkubacji-koronawirusa-dluzszy-niz-przypuszczano-najnowsze-badania-mowia-o-24-dniach.html), gdzie jeszcze dłuzszy termin inkubacji wirusa:
"Chińscy naukowcy ustalili, że okres inkubacji koronawirusa z Wuhan może wynieść nawet 24 dni. To aż o 10 dni dłużej niż wcześniej sądzono."

Wygląda, ze jeszcze dużo niewiadomych i niewiele tak naprawdę wiemy.

Ale rozumiesz, że w okresie inkubacji można wykryć obecność wirusa u chorego? O tym jest właśnie cała dyskusja, żeby osoby bez objawów ale z grup ryzyka identyfikować i poddawać skutecznej kwarantannie? Lekarze wiedzą jednak sporo.

- - - - kolejny post - - - - - -


...To raczej testy powinny być dostępne. Ja stawiam tu na niewydolność laboratorium. ...

Niestety, tam gdzie tzw. organy nie udzielają rzetelnej informacji mogą rodzić się plotki i domysły. I niestety stajemy się jako społeczeństwo zdani na spekulacje i bardziej podatni na panikę. Podobnie, gdy słyszymy kłamstwa zamiast rzetelnych informacji.
Taką zasłyszaną w środowisku lekarskim informacją jest aktualnie duża absencja niższego personelu w szpitalach. Bo się boją, bo nie mają z kim zostawić dzieci, bo... ale zapewne oficjalnych danych brak i trudno to potwierdzić obiektywnie.

tbogdanowicz
22-03-2020, 16:15
To ja poproszę o informację skąd taka informacja że nie robią nic ?
Masz bezpośredni kontakt z jakimś "ciałem decyzyjnym" czy wiesz to z kolejnych informacji "medialnych" czy wiesz to od znajomego lekarza/ordynatora,wojewody itp ?

Czytam informacje podawane przez rząd.
Z nich wynika, że nie robią nic.

Bardzo mnie to irytuje, bo chciałbym by zaostrzyli zasady dotyczące kwarantanny i by rozszerzyli ilość osób objętych badaniami.
Możesz powiedzieć, że chcieć to sobie mogę dużo.
Oczywiście. Tak jest.
Ale tak samo mogę oceniać ich działania.

Kilka razy pisałem, że bardzo mi się podobało to co zaczęli, czyli zamknięcie granic, zamknięcie szkół, zakaz zgromadzeń...
Prywatnie utrudniło mi to życie, ale wiem że czasem trzeba przedłożyć interes społeczeństwa nad własny. Miałem zaplanowane dwa wyjazdy, w tym jeden zagraniczny. Miałem mieć gości z zagranicy, którzy też nie przyjechali.

Tak samo rząd powinien przedłożyć interes społeczeństwa, nad interes partii, mimo zbliżających się wyborów.

Tego zabrakło.

Czy wystarczająco wyjaśniłem?

fafniak
22-03-2020, 16:20
Czy naprawdę sądzisz że wszystkie informacje są przekazywane?
Czy naprawdę sądzisz że o wszelkich działaniach i problemach będziesz informowany?
Serio ?
Chodzi mi tylko o to że to co wiemy ogranicza sie tylko do tego co podaje rząd + medialne przekazy + to co sami zaobserwujemy + znajomi
Czy to daje pełen obraz sytuacji? No chyba to retoryczne pytanie...

david555
22-03-2020, 16:20
http://www.sejm.gov.pl/prawo/konst/polski/11.htm

pawelp
22-03-2020, 16:27
Czy naprawdę sądzisz że wszystkie informacje są przekazywane?
Czy naprawdę sądzisz że o wszelkich działaniach i problemach będziesz informowany?
Serio ?
Chodzi mi tylko o to że to co wiemy ogranicza sie tylko do tego co podaje rząd + medialne przekazy + to co sami zaobserwujemy + znajomi
Czy to daje pełen obraz sytuacji? No chyba to retoryczne pytanie...
Jak potrafią trąbić o każdej bzdurze, którą Duda w tym czasie zrobi (i nie zrobi), to chyba nie ma takiego problemu, żeby informować o stanie faktycznym?

fafniak
22-03-2020, 16:29
To jest pytanie "na serio" ?

elanek
22-03-2020, 16:29
Ja doceniam, że nasz Rząd zareagował odpowiednimi działaniami odpowiednio wcześnie - chwała im za to.
Jako osoba związana z samorządem terytorialnym mówię Ci, że nie masz zupełnie racji. Kiedy trzeba było reagować to Budyń i Szumidło byli na nartach.
Magazyny Obrony Cywilnej puste. Posiedzenia Sztabu Kryzysowego przy Staroście w mijającym tygodniu były zwoływane w ramach stawiennictwa osobistego, więc na jednej niewielkiej sali konferencyjnej była stłoczona masa wójtów, sekretarzy, dyrektor szpitala, sanepidu itp. Gratulacje :) Pierwsza wideokonferencja była dwa dni temu, w piątek. Wojewoda krakowski na urlopie. Żadnej pomocy od rządu, nawet zwykłej koordynacji w zakupach środków ochrony. Kto ma jakieś znajomości to kupił płyny do odkażania itp. Kto nie miał to narażał pracowników i ich rodziny nawet na niebezpieczeństwo. Brak jakichkolwiek sanitarnych wytycznych w celu obsługi klientów. Nie piszę o innych sprawach objętych tajemnicą służbową.

Powiem Ci za to, co rząd wysłał - przyszedł email z Państwowej Komisji Wyborczej, że mogą dołożyć kasę (po 300 zł) na jedną obwodową komisję wyborczą (lokal wyborczy) celem ubezpieczenia członków komisji (7-11 osób) od skutków zakażenia koronawirusem. Po prostu brak słów na to co robią ci bandyci. A ludzie, którzy im wierzą są albo mocno niedoinformowani, albo są po prostu idiotami.

Mojemu teściowi, który jest szefem studiów doktoranckich kazali się stawić na jakimś zebraniu na uczelni - kazał się szefostwu bujać.



Wracając na ziemię z tych przepychanek politycznych to widzę że moja zasada żadnych kredytów, żadnych leasingów, żadnych zakupów towaru nie za swoje pieniądze czy jakiś nawet kredytów kupieckich wychodzi na plus teraz.
No niestety nie zawsze się da. Albo działasz sobie jako jednoosobowa działalność w swojej mikroskali - czyli szału nie zarobisz zazwyczaj. Ja tak mam, żona na swoim w branżach krytycznych, ale łatwo pozbyć się kosztów.
Kredyty i leasingi pomogły powstać wielu firmom dającym zatrudnienie wielu ludziom.

tbogdanowicz
22-03-2020, 16:31
Czy naprawdę sądzisz że wszystkie informacje są przekazywane?
Czy naprawdę sądzisz że o wszelkich działaniach i problemach będziesz informowany?
Serio ?
Chodzi mi tylko o to że to co wiemy ogranicza sie tylko do tego co podaje rząd + medialne przekazy + to co sami zaobserwujemy + znajomi
Czy to daje pełen obraz sytuacji? No chyba to retoryczne pytanie...


Jak potrafią trąbić o każdej bzdurze, którą Duda w tym czasie zrobi (i nie zrobi), to chyba nie ma takiego problemu, żeby informować o stanie faktycznym?

Rząd się chwali jak tylko zrobi cokolwiek, co się do tego nadaje.
Trwa ukrywana kampania wyborcza.
Czy tego nie dostrzegasz?

Skoro się nie chwalą, to znaczy że nie mają czym.

Jurek Ż
22-03-2020, 16:41
@pawelp (https://forum.nikoniarze.pl/members/1678-pawelp) - Tak łatwo jest dzisiaj kogoś oceniać. Tylko popatrz na swoje podwórko. Z iloma wydawać by się mogło, błahymi sprawami sobie nie poradziłeś. Zauważ, jak często nawet proste decyzje wymagały wielu przemyśleń. Czy nie jest, aby tak, że widzisz wszystko w kontekście tego, że coś tam straciłeś albo czegoś nie zyskałeś? Powiedz, co Ty zrobiłeś dla swojego kraju lub bliskich Ci osób.?

KingSajz
22-03-2020, 16:42
Jako osoba związana z samorządem terytorialnym mówię Ci, że nie masz zupełnie racji. Kiedy trzeba było reagować to Budyń i Szumidło byli na nartach.
Magazyny Obrony Cywilnej puste. Posiedzenia Sztabu Kryzysowego przy Staroście w mijającym tygodniu były zwoływane w ramach stawiennictwa osobistego, więc na jednej niewielkiej sali konferencyjnej była stłoczona masa wójtów, sekretarzy, dyrektor szpitala, sanepidu itp. Gratulacje :) na tym krótkim cytacie też widać, że w jednej sprawie sporo racji ma thbogdanowicz, "teraz nie robią nic", o ile wcześniej coś robili, bowiem nie mam jednoznacznie udzielonej w tej kwestii odpowiedzi. Śledząc, niestety nie koniecznie z zaciekawienia, a zewsząd cieknącej fali strachu, trafia się czasem na wypowiedzi zwykłych ludzi, którzy niczym króliki doświadczalne, na własnym zadku przechodzą "skuteczne" działania rządu, np.

https://natemat.pl/302911,szalone-walizki-o-powrocie-do-polski-oto-procedury-na-przejsciu-granicznym
https://natemat.pl/302617,kwarantanna-w-karetce-ratownicy-czekaja-na-wynik-testu-na-koronawirusa
https://natemat.pl/zdrowie/302783,koronawirus-kim-jest-pacjent-zero-z-podlasia-czlonek-zespolu-batushka

ale za to mamy;

https://natemat.pl/302999,sejm-na-stadionie-narodowym-absurdalny-pomysl-ziobrystow-na-koronawirusa
https://natemat.pl/303057,wybory-wojta-w-gminie-jaroslaw-mimo-koronawirusa-nie-odwolano-glosowania
https://natemat.pl/303029,wiadomosci-tvp-chwala-andrzeja-dude-podczas-epidemii-jak-wodz-na-wojnie

Są to tylko znalezione na szybko przykłady działalności "władzy" dla dobra ludu pracującego miast i wsi. Bowiem zupełnie nie mogę zrozumieć tej całej paniki, która osiągnęła zenit paranoi, przy wszech obecnych przykładach totalnej ignorancji elyt dla własnego interesu. Mnie osobiście szlag już trafia, że od prawie dwóch tygodni, nigdzie nie mogę kupić żarówki, i to nawet w świetle tego, że w mojej pipidówie, kwarantanna kilku osób trwała całe 3 dni, znaczy się nie ma pandemii, a w spożywczym stary dziad zasmarkany, grzebie w chlebie jak w nosie i jest cacy. Także nie sposób nie przyznać racji thbogdanowicz. Bowiem pomijając brak jakichkolwiek działań profilaktycznych, bowiem wymuszanie zamykania wszystkiego co się da, a jednocześnie organizowanie modłów, spotkań wyborczych, a nawet nakazywanie dyżurowania pracownikom w pozamykanych z powodu pandemii szkołach, zupełnie ni jak się ma do walki z rozprzestrzenianiem się wirusa w koronie. I to co napisał elanek w całości, pokazuje rzeczywisty obraz działalności "władzy" w momencie ogłoszenia stanu epidemiologicznego przez tą "władzę". Ty obywatelu siedź na zadku i gryź paznokcie ze strachu, a my sobie jak zawsze poradzimy...Czyli nie robią NIC.

fafniak
22-03-2020, 16:42
Widzę ze zostałem zaszufladkowany już.
Nie pierwszy i nie ostatni raz.
Zastanów się czy jesteś pewny że obraz jaki dostajesz z tych wszystkich źródeł jest obiektywnym obrazem całości

Ja nie potrafie tego powiedzieć .
Pewne jest że masa błędów została popełniona i będzie popełniana. Czy nie robią nic - tego nie wiem




Powiem Ci za to, co rząd wysłał - przyszedł email z Państwowej Komisji Wyborczej, że mogą dołożyć kasę (po 300 zł) na jedną obwodową komisję wyborczą (lokal wyborczy) celem ubezpieczenia członków komisji (7-11 osób) od skutków zakażenia koronawirusem. Po prostu brak słów na to co robią ci bandyci. A ludzie, którzy im wierzą są albo mocno niedoinformowani, albo są po prostu idiotami.
.

Szokujące.
Ale nazywanie bandytami to chyba jednak przesada

MC_
22-03-2020, 16:49
A jak nazwiesz ryzykowanie życiem ludzkim, aby tylko utrxymac sie przy korycie?

pawelp
22-03-2020, 16:55
@pawelp (https://forum.nikoniarze.pl/members/1678-pawelp) - Tak łatwo jest dzisiaj kogoś oceniać. Tylko popatrz na swoje podwórko. Z iloma wydawać by się mogło, błahymi sprawami sobie nie poradziłeś. Zauważ, jak często nawet proste decyzje wymagały wielu przemyśleń. Czy nie jest, aby tak, że widzisz wszystko w kontekście tego, że coś tam straciłeś albo czegoś nie zyskałeś? Powiedz, co Ty zrobiłeś dla swojego kraju lub bliskich Ci osób.?
Tylki ja nie mówię wtedy, że wszystko dobrze zrobiłem. I, że w ogóle zrobiłem. Ja akurat mam wysoką tolerancję na cudze błędy o ile ktoś mi "kitu" nie wciska.

- - - - kolejny post - - - - - -


To jest pytanie "na serio" ?

Serio, serio.

fafniak
22-03-2020, 16:58
Serio, serio.

Cóż :)

Czytam co linkują ludzie co piszą... i coś jednak mam wrażenie że dominuje naiwność
Informowanie o wszystkim - wybacz ale to jest abstrakcja

pawelp
22-03-2020, 17:00
Cóż :)

Czytam co linkują ludzie co piszą... i coś jednak mam wrażenie że dominuje naiwność
Informowanie o wszystkim - wybacz ale to jest abstrakcja
Jak mają czas na informowanie o pierdołach, to może powinni tym bardziej znaleźć czas na rzetelne informowanie o rzeczach ważnych.

ksh
22-03-2020, 17:13
Jako osoba związana z samorządem terytorialnym mówię Ci, że nie masz zupełnie racji...Jako osoba, która byłą związana z samorządami szczerze napiszę że takich struktur mafijnych zazdrościć może mafia sycylijska w swoich najlepszych czasach, no może poza mordowaniem ludzi :)
Tak serio to wszędzie są dwie strony medalu, a do tego jeszcze dwie strony konfliktu politycznego.
Ty stanąłeś po stronie totalsów i nic pewnie tego nie zmieni, walenie w rząd to norma, część samorządów widzi jak im kurczą się wpływy, wiec jest to walka o własne prywatne interesy i niech nikt mi nie wciska kitu że to dla dobra lokalnej społeczności itp, to są skrajnie niszowe sytuacje, zazwyczaj to zwykły biznes bo jest bardzo ale to bardzo dużo kasy do wydania i trzeba o to zadbać.
Walenie w rząd obecnie ma sens ale przynajmniej z sensownymi argumentami bo inaczej to wygląda śmiesznie, oczywiście tylko dla części bo dryga strona napisze #MuremZaElankiem :)

Wind Mill
22-03-2020, 17:17
...Mam nadzieję, że w Polsce też nikt nie został odprawiony z kwitkiem, spośród osób, które już mają objawy chorobowe, albo które podejrzewają, że mogą już być nosicielami wirusa...
Dobry żart, tynfa wart. Mało było relacji ludzi wracających z rejonów występowania epidemii, odbijających się od muru?


Żadne Państwo nie było w pełni przygotowane na tą epidemię. Nie jest to kwestia tylko pieniędzy, zwłaszcza obecnie. Pieniądze można mieć, a nie mieć gdzie kupić potrzebnych ilości danego towaru.
To nie jest prawda; polecam zapoznać się z sytuacją Tajwanu czy Singapuru, które miały masowy ruch osobowy z Chinami kontynentalnymi - oczywiście w porę zablokowany, wpierw dotyczyło to podróżnych z okolic Wuhan.
A teraz mają śmiesznie małą ilość zachorowań.

https://wiadomosci.onet.pl/tylko-w-onecie/koronawirus-azjatycka-lekcja-dla-polski/exwqh2p



...FAKE NEWS - dawałbym, za to BANY !!
Możesz uściślić, co jest fake newsem? To że zakupy testów dokonywane są od pośrednika, zamiast od producenta dostarczającego towar we wskazane miejsce na świecie? Czy to ze udziały w firmie pośredniczącej (owszem, nieduże) ma krewny i znajomy królika? Czy to że Polska przystąpiła do wspólnego przetargu UE w ostatniej chwili, dopiero gdy podniósł się szum pt "czemu w nim nie uczestniczymy"?


...Kilka razy pisałem, że bardzo mi się podobało to co zaczęli, czyli zamknięcie granic, zamknięcie szkół, zakaz zgromadzeń...
Zamknięcie granic a przede wszystkim kontrola kto i skąd ją przekracza, były mocno spóźnione. Kiedy LOT wstrzymał loty do Chin (dość szybko), a kiedy Air China przestało latać na trasie Pekin - Warszawa (koniec lutego)?

Ogólnie, nauka na przyszłość (ale i na teraz) jest w powyżej linkowanym artykule.

"Singapur wyciągnął lekcję przede wszystkim z epidemii SARS, która wybuchła w latach 2002-2003. Kryzys uświadomił tamtejszym władzom, że infrastruktura kraju nie jest gotowa na tego rodzaju zagrożenie. W kolejnych latach powstawały więc szpitale z wieloma izolatkami, wprowadzano również regulacje prawne, które ułatwiły prowadzenie działań prewencyjnych. To sprawiło, że kiedy Światowa Organizacja Zdrowia ogłosiła pod koniec stycznia stan zagrożenia zdrowia publicznego, Singapur był gotowy na odparcie ataku wirusa.

Oto pięć rozwiązań Singapuru, które przydadzą się także Europie:

- miejscowe władze postawiły na testy. Zaledwie 1 proc. wyników jest pozytywny. Skoro w ostatnich dniach było łącznie ponad 260 osób zakażonych, świadczy to o tym, jak wiele testów jest robionych
- każdy, kto ma pozytywny wynik testu, zostaje w izolatce w szpitalu i jest separowany od rodziny i przyjaciół.
Osoby, które miały kontakt z zarażonym, ale nie ma symptomów choroby, muszą poddać się domowej kwarantannie. Kilka razy dziennie otrzymują SMS-a przypominającego o tym obowiązku.
Osoby te muszą też potwierdzać swoją lokalizację. Za złamanie przepisów grożą surowe kary
- Singapur wprowadził też szeroko zakrojoną kampanię w mediach. Nawet w najnowszych bajkach dla dzieci informuje się o zagrożeniach i prewencji
- duża liczba testów i trzymanie się zasad kwarantanny pod rygorem odpowiedzialności karno-finansowej pozwala na w miarę normalne funkcjonowanie reszty społeczeństwa, bez tak dużego ryzyka zapaści gospodarczej
- dobra organizacja rządu pozwala na komunikację z narodem w ten sposób, by ten czuł się bardziej komfortowo i był bardziej skłonny przestrzegać zasad

"

August68
22-03-2020, 17:46
Oto pięć rozwiązań Singapuru, które przydadzą się także Europie:

- miejscowe władze postawiły na testy. Zaledwie 1 proc. wyników jest pozytywny. Skoro w ostatnich dniach było łącznie ponad 260 osób zakażonych, świadczy to o tym, jak wiele testów jest robionych
- każdy, kto ma pozytywny wynik testu, zostaje w izolatce w szpitalu i jest separowany od rodziny i przyjaciół.
Osoby, które miały kontakt z zarażonym, ale nie ma symptomów choroby, muszą poddać się domowej kwarantannie. Kilka razy dziennie otrzymują SMS-a przypominającego o tym obowiązku.
Osoby te muszą też potwierdzać swoją lokalizację. Za złamanie przepisów grożą surowe kary
- Singapur wprowadził też szeroko zakrojoną kampanię w mediach. Nawet w najnowszych bajkach dla dzieci informuje się o zagrożeniach i prewencji
- duża liczba testów i trzymanie się zasad kwarantanny pod rygorem odpowiedzialności karno-finansowej pozwala na w miarę normalne funkcjonowanie reszty społeczeństwa, bez tak dużego ryzyka zapaści gospodarczej
- dobra organizacja rządu pozwala na komunikację z narodem w ten sposób, by ten czuł się bardziej komfortowo i był bardziej skłonny przestrzegać zasad

"

To powinno być pokazywane wszędzie i wszystkim - a naszym kochanym władzom szczególnie.
Problem w tym, że nasza trwająca od lat PO-PISowa naparzanka wyprała ludziom totalnie mózgi - nie ma racjonalnego myślenia, praktycznie wszystko co proponuje/zrobi druga strona jest krytykowane lub niesłuchane. Nawet jeśli jest słuszne.
Niestety, szanse na to by się to zmieniło są niewielkie - chyba, że ludzie w końcu zaczną myśleć...
Ale to bolesny proces skutecznie zabijany przez TVPis z jednej TuskVN z drugiej strony.

And.N
22-03-2020, 18:07
Ale rozumiesz, że w okresie inkubacji można wykryć obecność wirusa u chorego? O tym jest właśnie cała dyskusja, żeby osoby bez objawów ale z grup ryzyka identyfikować i poddawać skutecznej kwarantannie? Lekarze wiedzą jednak sporo.

Tak rozumiem. Skoro jest okres inkubacji od zakażenia do wystąpienia objawów (liczony w dniach i to bardzo różny w zależności od osoby) podejrzewam, że jest też okres jaki musi minąć (od kontaktu z chorym) aby test był wiarygodny. Chyba, że Ty jesteś w 100% pewny, że po 24 godz. (od kontaktu) test jest w pełni miarodajny.
Lekarze owszem wiedzą sporo, ale nie wszystko. Pacjentowi "zero" robiono 3 razy test (powtarzany co jakiś czas) przed wypisem z szpitala. Po co ? (pytanie retoryczne)
Dużo zarzutów o NIC nie robienie rządzących. Wcześniej było sporo wypowiedzi, że epidemia ma dwa skutki, zdrowotny i ekonomiczny (wpływ na gospodarkę) i rząd nie zajmuje się wcale stroną ekonomiczną lub zupełnie niewystarczająco. Rozumiem, że tzw tarcza antykryzysowa to też NIC nie robienie rządu, bo przecież jest niewystarczająca.

pawelp
22-03-2020, 18:11
Jako osoba, która byłą związana z samorządami szczerze napiszę że takich struktur mafijnych zazdrościć może mafia sycylijska w swoich najlepszych czasach, no może poza mordowaniem ludzi :)
Tak serio to wszędzie są dwie strony medalu, a do tego jeszcze dwie strony konfliktu politycznego.
Ty stanąłeś po stronie totalsów i nic pewnie tego nie zmieni, walenie w rząd to norma, część samorządów widzi jak im kurczą się wpływy, wiec jest to walka o własne prywatne interesy i niech nikt mi nie wciska kitu że to dla dobra lokalnej społeczności itp, to są skrajnie niszowe sytuacje, zazwyczaj to zwykły biznes bo jest bardzo ale to bardzo dużo kasy do wydania i trzeba o to zadbać.
Walenie w rząd obecnie ma sens ale przynajmniej z sensownymi argumentami bo inaczej to wygląda śmiesznie, oczywiście tylko dla części bo dryga strona napisze #MuremZaElankiem :)
Czasem aż oczy bolą patrzeć, jak się dla naszego klubu przemęcza, prezes Ochódzki Ryszard, naszego klubu „Tęcza”. Ciągle pracuje! Wszystkiego przypilnuje i jeszcze inni, niektórzy, wtykają mu szpilki. To nie ludzie – to wilki!

poste
22-03-2020, 18:31
Tak rozumiem. Skoro jest okres inkubacji od zakażenia do wystąpienia objawów (liczony w dniach i to bardzo różny w zależności od osoby) podejrzewam, że jest też okres jaki musi minąć (od kontaktu z chorym) aby test był wiarygodny. Chyba, że Ty jesteś w 100% pewny, że po 24 godz. (od kontaktu) test jest w pełni miarodajny.
...
Nie, nie jestem pewny, nie jestem specjalistą w tej dziedzinie. Czytałem kilka artykułów (choćby linkowane plus kilka innych) i w żadnym nie znalazłem info, że test jest miarodajny dopiero po x godzin (czy dni) po zakażeniu a wcześniej nie. Zauważ, że nikt nie robi badania po godzinie czy dwóch po spotkaniu osoby z wirusem, łatwo sobie wyobrazić że zwykle mijają dni a nie godziny od chwili, kiedy ta druga osoba pozna swój wynik. Chyba, że wiedząc o wirusie zakaża celowo, ryzykując wieloletnim więzieniem (przypadek ze szpitala Banacha pod to podchodzi, lekarze zapowiedzieli pozew). Zauważ, że badanie trwa wiele godzin i jest powtarzane, są procedury pobierania wymazu, badanie jest powtarzane dla pewności. A tu jako główny argument padło twierdzenie, że przez 2 czy 5 dni po zakażeniu nie ma sensu robić badania, bo nic nie wykaże. Nie, po pierwsze uważnie prześledziłem wiele artykułów i nie spotkałem się z taką, bądź co bądź kluczową informacją. Po drugie, obserwując sytuacje kryzysowe w szpitalach (np. warszawskich, w których doszło do zakażeń) widzę, że nikt nie czeka ileś tam dni z badaniem lekarzy, tylko jest to robione od razu. Po kilku dniach powtarzane dla pewności, co jest logiczne.

pawelp
22-03-2020, 18:50
Po drugie, obserwując sytuacje kryzysowe w szpitalach (np. warszawskich, w których doszło do zakażeń) widzę, że nikt nie czeka ileś tam dni z badaniem lekarzy, tylko jest to robione od razu. Po kilku dniach powtarzane dla pewności, co jest logiczne.
Co ciekawe, jak okazało się, że Woś jest zarażony, to zaraz przebadano testem członków rządu uczestniczących w posiedzeniu Rady Ministrów, na którym był Woś.

poste
22-03-2020, 19:18
"Pozytywne testy dwóch pracowników Ministerstwa Sprawiedliwości (https://tvn24.pl/polska/koronawirus-w-polsce-pozytywne-testy-u-dwoch-pracownikow-ministerstwa-sprawiedliwosci-4369555)
Jak poinformowała w czwartek rzeczniczka prasowa resortu sprawiedliwości Agnieszka Borowska, jeden z pracowników gabinetu politycznego, pracujący wcześniej zdalnie, miał kontakt z leśnikiem z Lasów Państwowych, który zachorował.
"Wykonał następnie test, który potwierdził zakażenie koronawirusem" - przekazała Borowska, która dodała, że pracownik przebywa pod opieką lekarzy w domu, zgodnie z procedurą dla osób, które chorobę przechodzą łagodnie.
Pozytywny wynik dał test u drugiego z doradców, który także jest pod opieką lekarzy. - Życzymy naszym współpracownikom szybkiego powrotu do zdrowia - dodała rzeczniczka.
Minister sprawiedliwości Zbigniew Ziobro został przebadany w związku z koronawirusem. Jest zdrowy."

KingSajz
22-03-2020, 19:22
Dużo zarzutów o NIC nie robienie rządzących. Wcześniej było sporo wypowiedzi, że epidemia ma dwa skutki, zdrowotny i ekonomiczny (wpływ na gospodarkę) i rząd nie zajmuje się wcale stroną ekonomiczną lub zupełnie niewystarczająco. Rozumiem, że tzw tarcza antykryzysowa to też NIC nie robienie rządu, bo przecież jest niewystarczająca. I w odpowiedzi na ten fragment;

https://natemat.pl/303219,glogow-mezczyzna-zmarl-w-kwarantannie-czekal-na-test-na-koronawirusa

I co nam po tarczy antykryzysowej, jak mówiąc kolokwialnie "zdychamy" w tym sprzedawanym obrazie cudownego działania wodza na pierwszej linii frontu. Dalej stoję na stanowisku że NIC nie robią.

sufenta
22-03-2020, 19:29
Ten link przeslano nam wszystkim dzisiaj https://m.youtube.com/watch?feature=youtu.be&v=uClq978oohY
Nie jest to powod do strachu, ale niepokoj bylby uzasadniony.
Jedyna grupa, ktora w calosci zostala przebadana na obecosc virusa covid bylo 3711 pasazerow i czlonkow zalogi Diamond Princess. Wszyscy zostali poddani quarantannie- nikt nie mogl statku opuscic. Stwierdzono 697 przypadkow infekcji w tym 328 bez objawow. 7 osob zmarlo, 15 jest w stanie krytycznym. 30 osob, ktore byly leczone respiratorem zostalo wyleczonych. Sredni wiek osob na statku to 58 lat. 33% to osoby 70-letnie i starsze, wszystkie osoby zmarle byly starsze niz 70 lat. Smiertelnosc 0,5% (WHO 3,4%, Deutschland 0,2%). Dla porownania: grypa 0,1-0,2%.

ksh
22-03-2020, 19:54
Zleciało się kilka hien politycznych z "mocnymi" argumentami powielanymi przez jedyną słuszną opcje polityczną jaka wali w rząd przy każdej okazji nie widząc jakie to żałosne i jak ośmiesza autorów postów.

Temat był założony żeby dyskutować o obecnej sytuacji, polityka jest z tym związana, więc prosiłbym przy tekstach propagandowych podawać jakieś uzasadnienie tego bo nudne stajają się teksty "to jest wina jarosława".

----------------------------

1. Jest tu ktoś kto może skorzystać z propozycji umorzenia ZUS przy spadku przychodów powyżej 50% w porównaniu do lutego ?
( ja na tą chwilę tak bo spadek mam ~60% i wątpię żeby do końca miesiąca coś się polepszyło )

2. Macie jakieś zwroty biletów, rezerwacji i ogólnie wyjazdów, jak poszło załatwianie ?
( u mnie eSky zwrócił kasę za wszystkie rezerwacje )

3. Kwestia powrotów do kraju organizowanego przez LOT.
( znajomi skorzystali z tego i zostawili w Luton mieszkanie ze wszystkim bo stwierdzili że boją się tam zostać )

Ligo
22-03-2020, 19:59
Problem w tym, że nasza trwająca od lat PO-PISowa naparzanka wyprała ludziom totalnie mózgi - nie ma racjonalnego myślenia, praktycznie wszystko co proponuje/zrobi druga strona jest krytykowane lub niesłuchane. Nawet jeśli jest słuszne.
Niestety, szanse na to by się to zmieniło są niewielkie - chyba, że ludzie w końcu zaczną myśleć...
Ale to bolesny proces skutecznie zabijany przez TVPis z jednej TuskVN z drugiej strony.
Dokładnie tak.
Są siły, zarówno na Wschodzie, jaki i na Zachodzie, którym bardzo przeszkadza ten ludek na równinie pomiędzy Bałtykiem i Karpatami. Robią wszystko, aby skłócić go i spolaryzować, a najlepiej przegnać z tej przestrzeni.
Epidemia jest świetnym pretekstem do intensyfikacji działań. Podobno włączyło się już w to Olgino. Pozostaje nam zachować rezerwę i włączyć myślenie.

elanek
22-03-2020, 20:07
Jako osoba, która byłą związana z samorządami szczerze napiszę że takich struktur mafijnych zazdrościć może mafia sycylijska w swoich najlepszych czasach, no może poza mordowaniem ludzi :)
Tak serio to wszędzie są dwie strony medalu, a do tego jeszcze dwie strony konfliktu politycznego.
Ty stanąłeś po stronie totalsów i nic pewnie tego nie zmieni, walenie w rząd to norma, część samorządów widzi jak im kurczą się wpływy, wiec jest to walka o własne prywatne interesy i niech nikt mi nie wciska kitu że to dla dobra lokalnej społeczności itp, to są skrajnie niszowe sytuacje, zazwyczaj to zwykły biznes bo jest bardzo ale to bardzo dużo kasy do wydania i trzeba o to zadbać.
Walenie w rząd obecnie ma sens ale przynajmniej z sensownymi argumentami bo inaczej to wygląda śmiesznie, oczywiście tylko dla części bo dryga strona napisze #MuremZaElankiem :)

Nie wiem czy to ma głębszy sens, ale poczułem się zobowiązany bronić samorządów. Na jakim stanowisku pracowałeś? Stażysta, referent, inspektor, może wyżej? Odszedłeś czy zwolnili Cię?

Tak, zdarzają się sytuacje kryminogenne. Jak wszędzie, jak np. mafia paliwowa w Ministerstwie Finansów, korupcyjna propozycja szefa Komisji Nadzoru Finansowego, willa w Szwajcarii dla prezesa NBP i "rusycystek".

Teraz to nie jest spór polityczny totalsów i pisiaków, to jest po prostu spór o konkretne życia, o miejsca pracy. Walenie w rząd jest naturalne, zwłaszcza jak popatrzy się od środka na skalę zaniedbań, na dziadostwo w działaniu, a nie na zmęczoną twarzyczkę ministra zdrowia.

Samorządy walczą o interesy społeczności lokalnej. Kiedy samorządy przejmowały szkoły, rząd obiecał, że poprzez subwencję oświatową na jednego ucznia sprawi, że kasy starczy na prowadzenie szkół. Skończyło się na tym, że w tym roku mój samorząd mający całkowity budżet ok.42 mln, oprócz przekazanej już subwencji na ucznia musi do utrzymania szkół dołożyć ponad 5 mln. A budżet na inwestycje mamy 2,5 mln. Po prostu rząd zapomniał sobie od jakiegoś czasu podnieść subwencji oświatowych. Ostatnio stwierdził, że da podwyżki nauczycielom. Dał, tylko kasy zapomniał przesłać do gmin na ten cel. Zamiast budować dla ludzi drogi, ośrodki zdrowia, kanalizacje, wodociągi to łożymy na edukację. Chcieliśmy zlikwidować małą szkołę, 1800 metrów od nowoczesnej, świetnie wyposażonej. W starej uczy się 53 dzieci i zatrudnionych jest 15 nauczycieli. Okoliczni mieszkańcy (sprzeciwiają się) znają posła, który im to "załatwił" - czyli słynna małopolska kurator wyraziła opinię, że szkoły nie wolno zamykać...

Po prostu państwo z dykty.

pawelp
22-03-2020, 20:08
Zleciało się kilka hien politycznych z "mocnymi" argumentami powielanymi przez jedyną słuszną opcje polityczną jaka wali w rząd przy każdej okazji nie widząc jakie to żałosne i jak ośmiesza autorów postów.

Temat był założony żeby dyskutować o obecnej sytuacji, polityka jest z tym związana, więc prosiłbym przy tekstach propagandowych podawać jakieś uzasadnienie tego bo nudne stajają się teksty "to jest wina jarosława".

Ile ci za płacą za takie teksty?

elanek
22-03-2020, 20:09
3. Kwestia powrotów do kraju organizowanego przez LOT.
( znajomi skorzystali z tego i zostawili w Luton mieszkanie ze wszystkim bo stwierdzili że boją się tam zostać )

Moi znajomi od wielu dni czekają w Limie. Ani słychu, ani widu. Lokalsi patrzą na nich bykiem bo wg nich wirusa przywieźli biali. Robi się nieciekawie.
A, jeszcze jedno. Peru już dawno wprowadziło środki, o których jeszcze nie myśli nasz rząd planujący wybory...

KingSajz
22-03-2020, 20:12
Jakoś umknęło mi określenie "to wina jarosława", za to w czorta widzę "to wina tuska", nota bene najczęściej używana przez tych, co dzisiaj NIC nie robią. "Jest tu ktoś kto może skorzystać z propozycji umorzenia ZUS przy spadku przychodów powyżej 50% w porównaniu do lutego". Niestety nie załapałem się na tą atrakcję, ale jeżeli nawet miałbym taką możliwość, to bardziej interesuje mnie to, czy uzyskam pomoc medyczną w przypadku podejrzenia, a nie daj już partio, w przypadku zarażenia, czy będę się odbijał od ścian, aż mnie zasypią i wpiszą do statystyk. I tak. Naparzam w ten rząd, bo jest teraz rządem, i ma to tyle wspólnego z jego opcją polityczną co ja z baletem, bowiem jakby dziś był rząd PO, SLD, Nowoczesnej, czy Konfederacji, i tak samo by NIC nie robili, to lał bym w nich, a tak sorry, przypisywanie mi miana hieny politycznej jest cokolwiek skrajnie niezasłużone, bowiem nie mówię że to wina jarka i z pewnością nie powiem że to wina tuska.

AMARILLO
22-03-2020, 20:18
I niekontrolowany powrót Ukraińców z całej Europy zbiórkę zrobili sobie w Przemyślu nikt nic nie wiedział a zbiurkę zorganizowała ambasada ukrainy grupami łazili po mieście nam nie wolno się zbierać kto zezwolił na take łażenie rozniosą po całym mieście nawet Prezydent miasta dowiedział się o tym bo ludzie dzwonili - banda granice zamknięte a gdzie dezynfekcja to jakieś jaja sobie robią

poste
22-03-2020, 20:20
Trzeba chwilę poczekać na szczegóły dotyczące tego zwolnienia, na razie dostałem info o poprzedniej możliwości o odłożeniu na 3 miesiące płatności. Sporo papierków do wypełnienia, dane za 3 ostatnie lata, m.in. punkt g) majątek prywatny, lata 2017, 2018, 2019. Jak rozumiem odroczenie już nieaktualne, bo w weekend Duda zapowiedział zwolnienie. Zobaczymy co podeśle w przyszłym tygodniu biuro rachunkowe jak ZUS przygotuje formularz. Ten dotychczasowy to dość trudny do wypełnienia, bo jak liczyć majątek prywatny w 3 ostatnich latach, dość łatwo o jakąś nieścisłość, np. w wycenie jakichś elementów. To samo dotyczy firmowego. Biuro rachunkowe raczej utknie w wypełnianiu tego dla swoich klientów, o ile to ludzie prowadzący działalność podejmą ryzyko podawania takich danych. Możesz sam sobie zobaczyć ten wniosek
https://www.zus.pl/o-zus/aktualnosci/-/publisher/aktualnosc/1/ulgi-dla-przedsiebiorcow-w-zwiazku-z-koronawirusem/2545842?fbclid=IwAR39_0mDLXZYNHUIG19DdsHj5pIZYJ1Su X_VJu6ukGb7Kkjel76KPNRZ3MA

Można mieć różne poglądy, sympatie, przeświadczenia, aktualna sytuacja bezlitośnie to wszystko weryfikuje. Życzę, żeby udało ci się skorzystać z tego zwolnienia.

cybulski
22-03-2020, 20:25
Państwo z dykty, kładą gipsową gładź na wierzch tylko aby lepiej wyglądało. Od środka nepotyzm i komuna, narodowa szczujnia dopełnia ten obraz.

matbe
22-03-2020, 20:26
Moi znajomi od wielu dni czekają w Limie. Ani słychu, ani widu. Lokalsi patrzą na nich bykiem bo wg nich wirusa przywieźli biali. Robi się nieciekawie.
A, jeszcze jedno. Peru już dawno wprowadziło środki, o których jeszcze nie myśli nasz rząd planujący wybory...

Mój brat ledwo się wydostał z Afryki zachodniej, lot stanął na wysokości zadania - anulował mu bilet i zaproponował wykupienie czarteru.. A tubylcy wołali na niego Coronawirus :-)

Ligo
22-03-2020, 20:27
Można mieć różne poglądy, sympatie, przeświadczenia, aktualna sytuacja bezlitośnie to wszystko weryfikuje.
Oby! Dobry czas na zweryfikowanie tych wszystkich dewiacji aktualnego świata.
Tak samo, jak bzdurnych, zagmatwanych, polskich przepisów.

OjTam
22-03-2020, 20:40
https://centrummedialne.pl/wydarzenia/niemcy-bezczelnie-klamia-na-temat-epidemii-koronawirusa-w-polsce

poste
22-03-2020, 20:46
Mój brat ledwo się wydostał z Afryki zachodniej, lot stanął na wysokości zadania - anulował mu bilet i zaproponował wykupienie czarteru.. A tubylcy wołali na niego Coronawirus :-)

Prawda, pięknie wyglądający w tv program ratowania rodaków, od strony "ratowanych" nie wygląda tak różowo. Unieważnili bilety i każą kupować nowe, mistrzostwo. Po wielkich protestach przestali sprzedawać bilety w biznesie, ale jak piszą powracający biletów w najtańszej taryfie nie sposób kupić. A ta najtańsza taryfa za przelot w jedną stronę i tak często jest droższa niż bilet powrotny do danego miejsca. Mnóstwo jest takich relacji w necie.
Coraz więcej osób doświadcza zderzenia obrazu z konferencji prasowych z rzeczywistością.

tbogdanowicz
22-03-2020, 20:48
https://centrummedialne.pl/wydarzenia/niemcy-bezczelnie-klamia-na-temat-epidemii-koronawirusa-w-polsce

Czy ktoś na poziomie ministerialnym może w jakiś sensowny sposób zareagować?

matbe
22-03-2020, 20:49
Właśnie, co z Czarnuchem?

fafniak
22-03-2020, 20:50
Popatrzcie trochę jak to wygląda
cała masa osób posługuje sie kalkami medialnych zwrotów, wykreowanych i wpisanych narracji/zdarzeń/sposobu patrzenia
Naprawdę nie widzicie w jaki sposób "zaprogramowany" odbieracie każde zdarzenie

Pamietacie taki rysunek gdzie dwie osoby stoją a pomiędzy nimi jest narysowana cyfra 9 (lub 6) i każda z nich widzi inną cyfrę?
W tej chwili tak wyglądają rozmowy. Toczą sie spokojnie do momentu gdy przychodzi czas na stwierdzenie winy lub czy ktoś cos zrobił lub nie.
A kierujecie sie głównie przekazem medialnym (bo nie ma innego wyjścia) który jest kreowany. Ciekawe że każdy uważa tylko jedną "stronę" za miarodajną ;)
ehhh

poste
22-03-2020, 20:53
Jak cię kopnie sytuacja to przestaniesz patrzeć filozoficznie i z dystansem.8)

gremed
22-03-2020, 20:57
"NIC nie robią" / "Kto?" / "ONI" / "Jacy oni?" / "No CI!" / "A nie, to TAMCI!" / "Kiedyś to było!" / "Wina Tuska!" / "Nie! Wina Jarka!" / "Taaak? To zobaczcie TO!" / "Wyborcza to szmatławiec!" / "TVN to ch..e!" / "NIC nie robią nadal" / "W Korei to badają wszystkich!" / "Statystyki zaniżają!" / "Przestańmy politykować" / "OK" / "Ale debile nadal NIC nie robią" / "Mogli kupić maski!" / "Nie kupili" / "OK, już bez politykowania" / "W Chinach to coś robią!" / "Ale co?" / "Wszystko!" / "K..wa wszsycy umrzemy!!!"

Miał być wieczorny raport z pierwszej linii walki czyli kolejnego mojego dyżuru. Ale po przeczytaniu kilku ostatnich stron postanowiłem zameiścić tylko streszczenie tego wątku dla kogoś, kto bez czytania całości chciałby się zorientowac o co tutaj chodzi.
A teraz wzorem kolegi david555 ewakuuję się stąd. Bądźcie zdrowi i silni. Bo z tego co widać choćby tutaj, to czas "po Smoleńsku" to był pikuś w porównaniu z tym co czeka nas "po wirusie". Produkcja jadu idzie lepiej niż maseczek. Marka...

fafniak
22-03-2020, 21:04
Wiesz co... jakiś czas temu mnie koopneła
Ojciec miał udar i nie chce mi się opowiadać o zettknięciu z naszą służbą zdrowia (2002-3 rok) ale nie obarczam błędami pojedynczych debili całego ówczesnego rządu czy ministerstwa itp.
W jednym miejscu jest lepiej w innym gorzej niestety.
Prywatna służba zdrowia ? WOW... ****icy można dostać jak chcesz sie umówić bo nałapali firm i jednostki sie nie wyrabiaja

Dystans... i czytanie różnych opinii a nei z wypiekami na twarzy tylko "naszego nurtu"

Czego wszystkim życzę

- - - - kolejny post - - - - - -
gremed - nie zwracaj uwagi - napisz, proszę

nowart
22-03-2020, 21:08
Zleciało się kilka hien politycznych z "mocnymi" argumentami powielanymi przez jedyną słuszną opcje polityczną jaka wali w rząd przy każdej okazji nie widząc jakie to żałosne i jak ośmiesza autorów postów.

Dokładnie, co miałem napisać napisałem, starałem się nie komentować ale płakać się chce czytając te brednie. Ale są święcie przekonani, że to prawda objawiona bo prezentowana przecież przez tak szerokie spektrum mediów - od michnikowszczyzny przez jakieś okopresy po tvny, jakby była miedzy nimi jakakolwiek różnica... Nawet jakiś troll postanowił się zarejestrować i nas raczyć kąskami od hieny roku i jego szczujni natemat... Dopiero takie kryzysowe sytuacje pokazują prawdziwe oblicze ludzi, jedni będą napirdealać jak w bębenek w rząd, choćby na uszach stawali i robili co mogli to zawsze będzie źle bo ma być nieustannie podsycana atmosfera zbliżajacej się katastrofy, zapaści, faszyzmu, terroru i zamordyzmu. Mam nawet w rodzinie, tej najbliższej niestety, wiernych fanów, gdzie całą dobę na ekranie prawda i tylko prawda, w narożniku wypalony znaczek całej prawdy24. Nie ma z nimi o czym gadać, piana wycieka z ust, nieustanne napięcie i wściekłość.
Daleko mi do pisu, jeszcze dalej do po i ich tęczowych przystawek, gdyż odrobinę w tych mafijnych samorządach popracowałem, ale rzygać się chce od samego patrzenia na tę i wiele innych dyskusji.
Bo tacy z was bohaterowie jak wasi idole. Niczym Migalski, który spier...ał na kanary bo "tutaj zaraz paszporty będą konfiskować i woli przeczekać tam niż w jakiejś Nędzy czy Katowicach", po czym po kilku dniach nie przeszkodziło mu to w tym, aby z podkulonym ogonkiem wracać ostatnim czarterem pisowskiego Lotu w obawie, że utknie tam na dłuższy czas... takimi przykładami można sypać jak z rękawa setkami.
Idolem pisu nigdy nie byłem i nie będę jednak pamiętając zachowanie poprzednich władz w jakiejkolwiek sytuacji kryzysowej, będącej ułamkiem obecnej, to przerażeniem mnie napawa jak by to dziś wyglądało pod rządami po, pslu i ich lewicowych przydupasów. książkę można by o tym napisać niejedną, zresztą wiele ich powstało...
Zamiast stać jednym murem w takich sytuacjach, wspierać się nawzajem, pomagać, odłożyć na bok wszystkie spory i waśnie to tylko jeszcze bardziej jątrzą i plują. Dziw bierze, że nadal siedzicie w tej dusznej, opresyjnej, kaczystowskiej Polsce zamiast emigrować do swoich wytęsknionych kolebek praworządności, demokracji i wolności...
dziw bierz dawid555, że tak długo tu wytrzymałeś.
gramed, kolego, Ciebie podziwiam jeszcze bardziej, że sie w tym gównie pełnym jadu udzielasz... naprawdę podziwiam...
a teraz śmiało możecie ustawiać stos i lecieć po zapałeczki, oczywiście z nieustanną pieśnia na ustach o tolerancji, miłości i wolności słowa...


no, widze gramed, że długo nie trzeba było czekać, słuszna decyzja, niech się tu kiszą we własnym sosie. powodzenia na pierwszej linii frontu, pozdrawiam serdecznie.

chory
22-03-2020, 21:11
gremed pisz, gitary nie zawracaj, sam widzisz przez co musiałem przejść czekając na Twój głos, nie rób mi (nam) tego...

krzysztofz24
22-03-2020, 21:13
"NIC nie robią" / "Kto?" / "ONI" / "Jacy oni?" / "No CI!" / "A nie, to TAMCI!" / "Kiedyś to było!" / "Wina Tuska!" / "Nie! Wina Jarka!" / "Taaak? To zobaczcie TO!" / "Wyborcza to szmatławiec!" / "TVN to ch..e!" / "NIC nie robią nadal" / "W Korei to badają wszystkich!" / "Statystyki zaniżają!" / "Przestańmy politykować" / "OK" / "Ale debile nadal NIC nie robią" / "Mogli kupić maski!" / "Nie kupili" / "OK, już bez politykowania" / "W Chinach to coś robią!" / "Ale co?" / "Wszystko!" / "K..wa wszsycy umrzemy!!!"


No niestety w punkt, nie tylko tu w watku tak jest ale chyba juz w calym spoleczenstwie powoli sie zaczyna.

W kazdym razie twoje wpisy byly wartosciowe i szkoda byloby zeby zniknely.

poste
22-03-2020, 21:15
Dobre, dobre, najlepszy ten fragment o pianie z ust :mrgreen:



Dokładnie, co miałem napisać napisałem ...

.............

jo44
22-03-2020, 21:19
nowart -
Wyjątkowo celnie to ująłeś - szacunek.

And.N
22-03-2020, 21:21
Dokładnie, co miałem napisać napisałem, starałem się nie komentować ale płakać się chce czytając te brednie. Ale są święcie przekonani, że to prawda objawiona bo prezentowana przecież przez tak szerokie spektrum mediów - od michnikowszczyzny przez jakieś okopresy po tvny, jakby była miedzy nimi jakakolwiek różnica... Nawet jakiś troll postanowił się zarejestrować i nas raczyć kąskami od hieny roku i jego szczujni natemat... Dopiero takie kryzysowe sytuacje pokazują prawdziwe oblicze ludzi, jedni będą napirdealać jak w bębenek w rząd, choćby na uszach stawali i robili co mogli to zawsze będzie źle bo ma być nieustannie podsycana atmosfera zbliżajacej się katastrofy, zapaści, faszyzmu, terroru i zamordyzmu. Mam nawet w rodzinie, tej najbliższej niestety, wiernych fanów, gdzie całą dobę na ekranie prawda i tylko prawda, w narożniku wypalony znaczek całej prawdy24. Nie ma z nimi o czym gadać, piana wycieka z ust, nieustanne napięcie i wściekłość.
Daleko mi do pisu, jeszcze dalej do po i ich tęczowych przystawek, gdyż odrobinę w tych mafijnych samorządach popracowałem, ale rzygać się chce od samego patrzenia na tę i wiele innych dyskusji.
Bo tacy z was bohaterowie jak wasi idole. Niczym Migalski, który spier...ał na kanary bo "tutaj zaraz paszporty będą konfiskować i woli przeczekać tam niż w jakiejś Nędzy czy Katowicach", po czym po kilku dniach nie przeszkodziło mu to w tym, aby z podkulonym ogonkiem wracać ostatnim czarterem pisowskiego Lotu w obawie, że utknie tam na dłuższy czas... takimi przykładami można sypać jak z rękawa setkami.
Idolem pisu nigdy nie byłem i nie będę jednak pamiętając zachowanie poprzednich władz w jakiejkolwiek sytuacji kryzysowej, będącej ułamkiem obecnej, to przerażeniem mnie napawa jak by to dziś wyglądało pod rządami po, pslu i ich lewicowych przydupasów. książkę można by o tym napisać niejedną, zresztą wiele ich powstało...
Zamiast stać jednym murem w takich sytuacjach, wspierać się nawzajem, pomagać, odłożyć na bok wszystkie spory i waśnie to tylko jeszcze bardziej jątrzą i plują. Dziw bierze, że nadal siedzicie w tej dusznej, opresyjnej, kaczystowskiej Polsce zamiast emigrować do swoich wytęsknionych kolebek praworządności, demokracji i wolności...


Zgadzam się w pełni z powyższym.

pawelp
22-03-2020, 21:22
Dokładnie, co miałem napisać napisałem, starałem się nie komentować ale płakać się chce czytając te brednie. Ale są święcie przekonani, że to prawda objawiona bo prezentowana przecież przez tak szerokie spektrum mediów - od michnikowszczyzny przez jakieś okopresy po tvny, jakby była miedzy nimi jakakolwiek różnica....
A kim jesteś, że decydujesz co jest prawdą, a co nie?

ksh
22-03-2020, 21:26
Nie wiem czy to ma głębszy sens, ale poczułem się zobowiązany bronić samorządów. Na jakim stanowisku pracowałeś? Stażysta, referent, inspektor, może wyżej? Odszedłeś czy zwolnili Cię?

Tak, zdarzają się sytuacje kryminogenne. Jak wszędzie, jak np. mafia paliwowa w Ministerstwie Finansów, korupcyjna propozycja szefa Komisji Nadzoru Finansowego, willa w Szwajcarii dla prezesa NBP i "rusycystek".

Teraz to nie jest spór polityczny totalsów i pisiaków, to jest po prostu spór o konkretne życia, o miejsca pracy. Walenie w rząd jest naturalne, zwłaszcza jak popatrzy się od środka na skalę zaniedbań, na dziadostwo w działaniu, a nie na zmęczoną twarzyczkę ministra zdrowia.

Samorządy walczą o interesy społeczności lokalnej. Kiedy samorządy przejmowały szkoły, rząd obiecał, że poprzez subwencję oświatową na jednego ucznia sprawi, że kasy starczy na prowadzenie szkół. Skończyło się na tym, że w tym roku mój samorząd mający całkowity budżet ok.42 mln, oprócz przekazanej już subwencji na ucznia musi do utrzymania szkół dołożyć ponad 5 mln. A budżet na inwestycje mamy 2,5 mln. Po prostu rząd zapomniał sobie od jakiegoś czasu podnieść subwencji oświatowych. Ostatnio stwierdził, że da podwyżki nauczycielom. Dał, tylko kasy zapomniał przesłać do gmin na ten cel. Zamiast budować dla ludzi drogi, ośrodki zdrowia, kanalizacje, wodociągi to łożymy na edukację. Chcieliśmy zlikwidować małą szkołę, 1800 metrów od nowoczesnej, świetnie wyposażonej. W starej uczy się 53 dzieci i zatrudnionych jest 15 nauczycieli. Okoliczni mieszkańcy (sprzeciwiają się) znają posła, który im to "załatwił" - czyli słynna małopolska kurator wyraziła opinię, że szkoły nie wolno zamykać...

Po prostu państwo z dykty.

Nie chcę kontynuować tego tematu bo taka mafia samorządowa nie jednemu zniszczyła firmę, życie czy karierę, dodam tylko znany cytat "wstąp do nas to będziemy cie bronili jak niepodległości".
Na poziomie współpracy, norma to ustawianie zleceń, jawne omijanie przetargów ustawkami i dogadywaniem się, a po słowach krytyki straszenie że sądy się wami zajmą ( kilku "mecenasów" ma działeczki załatwione pod zabudowę na terenach parków krajoznawczych )

- - - - kolejny post - - - - - -


A kim jesteś, że decydujesz co jest prawdą, a co nie?

Mnie zastanawia kim ty jesteś ? Nie podejrzewam cie o trollowanie kremlowskie jak na portalach społecznościowych bo to raczej takie szczucie na poziomie naszych "niezależnych i obiektywnych" mediów :)

krzysztofz24
22-03-2020, 21:28
A kim jesteś, że decydujesz co jest prawdą, a co nie?

A nie moglbys tego odczytac tak, ze kolega przedstawil swoj punkt widzenia, nie narzucajac go innym. Czy to jest takie trudne...?

nowart dobry wpis. Trafiony.
A oprocz tego dodales troche celnego humoru;-). Te "teczowe przystawki" do PO. Dobre.


P.S
Mam tak niesmiala prosbe do wszystkich. Moze zostawimy polityke w spokoju. O samych medycznych i spolecznych rzeczach bedziemy rozmawiac. Jak to sie rozwinie wszystko, jak wplynie na gospodarke itp. Mozna to robic przeciez bez chwalenia czy krytykowania rzadu, bez politykowania...

ksh
22-03-2020, 21:29
Mimo wszystko próbuję ponownie wrócić to istotniejszych rzeczy niż przepychanki z totalsami.


1. Jest tu ktoś kto może skorzystać z propozycji umorzenia ZUS przy spadku przychodów powyżej 50% w porównaniu do lutego ?
( ja na tą chwilę tak bo spadek mam ~60% i wątpię żeby do końca miesiąca coś się polepszyło )

2. Macie jakieś zwroty biletów, rezerwacji i ogólnie wyjazdów, jak poszło załatwianie ?
( u mnie eSky zwrócił kasę za wszystkie rezerwacje )

3. Kwestia powrotów do kraju organizowanego przez LOT.
( znajomi skorzystali z tego i zostawili w Luton mieszkanie ze wszystkim bo stwierdzili że boją się tam zostać )

OjTam
22-03-2020, 21:29
A tymczasem w UK:
https://metro.co.uk/2020/03/20/brits-ignore-governments-plea-go-one-last-pint-pubs-shut-12433313/

sokolnik
22-03-2020, 21:33
USA goni:

Stany Zjednoczone są już na trzecim miejscu na świecie pod względem liczby przypadków koronawirusa - za Chinami i Włochami. W całym kraju odnotowano ponad 27 tys. zakażeń, a zmarło ponad 300 osób.

https://wiadomosci.wp.pl/koronawirus-mapa?fbclid=IwAR1rOZAZrdQCN4TQ0H_0jO_hdehWarpVdWMB ryvuTHWo-ds9HWD1hpxKPPE


Ponad 13 tysięcy nowych przypadków stwierdzono dziś w USA❗

pawelp
22-03-2020, 21:34
Mnie zastanawia kim ty jesteś ? Nie podejrzewam cie o trollowanie kremlowskie jak na portalach społecznościowych bo to raczej takie szczucie na poziomie naszych "niezależnych i obiektywnych" mediów :)
Mówisz, że nie możesz się powstrzymać?
Ja zadaje pytania, na które ty nie odpowiadasz. Pokazują one, wbrew propagandzie, że rząd przespał czas, który miał, na przygotowanie się do epidemii. Ale niestety, nie potrafisz opowiedzieć argumentami, tylko pomówieniami. W stylu jak wyżej.

Ligo
22-03-2020, 21:35
Tyle, że Stany mają coś koło 350 mln ludzi...

sokolnik
22-03-2020, 21:39
Tyle, że Stany mają coś koło 350 mln ludzi...

Co to ma do rzeczy?

A Europa
- Liczba ludności: 741,4 miliona (2016)

krzysztofz24
22-03-2020, 21:42
Co to ma do rzeczy?

A Europa
- Liczba ludności: 741,4 miliona (2016)

Ma i to sporo.
Matematyka i statystyka;-).

Nie mozna przyrownac calych Stanow do np Wloch. Nie ta skala wielkosci terytoriow i liczby ludnosci.
To juz lepie j byloby przyrownac Stany-Europa-Chiny. Podobny kaliber obszarowo ludnosciowy.

A przy okazji;
Dziwi mnie ze tak malo sie mowi w Tv i pisze o Afryce i Ameryce Poludniowej.

sokolnik
22-03-2020, 21:44
Chodzi o rozprzestrzenianie się wirusa. Szybkość na dobę.

matbe
22-03-2020, 21:47
Tyle, że Stany mają coś koło 350 mln ludzi...

A nie, to luz :lol::lol::lol:

Ligo
22-03-2020, 21:48
Co to ma do rzeczy?

A Europa
- Liczba ludności: 741,4 miliona (2016)
Ano to, że jak podajesz, w US zmarło dotąd 300 osób, tymczasem w samej Italii i tylko dzisiaj około 800.
A poza tym edytowanie posta i dopisywanie później, żeby moja racja była mojsza, jest trochę nieeleganckie.

lortek
22-03-2020, 21:52
nie wiem czy juz bylo

https://gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html?fbclid=IwAR3er7jPXimZFiulo7dyxgTVfh2NdZ SXZG0z4_xYhAoBYtnLgk5oc2ebNvc#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6

wlosi na chwile obecna maja niemal dwa razy wieksza liczbe zgonów niz Chiny

poste
22-03-2020, 21:59
Ano to, że jak podajesz, w US zmarło dotąd 300 osób, tymczasem w samej Italii i tylko dzisiaj około 800.
A poza tym edytowanie posta i dopisywanie później, żeby moja racja była mojsza, jest trochę nieeleganckie.

Stan Nowy Jork obszarem "klęski żywiołowej". Ponad 21 tysięcy zakażonych w USA (https://tvn24.pl/swiat/koronawirus-na-swiecie-ponad-21-tysiecy-zakazonych-w-usa-4393956)

Sytuację w Stanach będzie można porównać do Włoch za 3 tygodnie. Ciekawe czego się nauczyli i jakie wyciągnęli wnioski, bo czasu trochę było.

crusiek
22-03-2020, 22:00
Tutaj macie spis tych wszystkich "statystyk", można sobie jakoś sensownie porównać.
http://www.cidrap.umn.edu/covid-19/maps-visuals

nowart
22-03-2020, 22:01
nie wiem czy juz bylo

https://gisanddata.maps.arcgis.com/apps/opsdashboard/index.html?fbclid=IwAR3er7jPXimZFiulo7dyxgTVfh2NdZ SXZG0z4_xYhAoBYtnLgk5oc2ebNvc#/bda7594740fd40299423467b48e9ecf6

wlosi na chwile obecna maja niemal dwa razy wieksza liczbe zgonów niz Chiny

bo czerwone, chińskie komuchy tak powiedziały? tak samo to wiarygodne jak liczba zgonów w największej na świecie Rosji, graniczącej z Chinami - równe ZERO...

Ligo
22-03-2020, 22:02
Dla niezorientowanych - stan Nowy Jork, a miasto Nowy Jork to dwie różne bajki.
Jeśli coś się dzieje, to w mieście, a stan jako taki dalej żyje sobie na luzie.

krzysztofz24
22-03-2020, 22:02
Chodzi o rozprzestrzenianie się wirusa. Szybkość na dobę.

To tak sie nie da prosto powyliczac...
Bo liczba ludnosci. Jak np Wlochy maja 60mln ludzi a Stany 350mln. To jak liczba zarazonych we Wloszech bedzie 50 tys a w Stanach 100tys (hipotetycznie tylko). To Wlochy sa w gorszej sytuacji pod wzgledem procentowego zakazenia populacji.
A jesze mozan by tu zaczac rozwazac wplyw rozprzestrzeniania sie wirusa a gestosc zaludnienia i to jak mobilne jest spoleczenstwo, ile ma autostrad, ile lotnisk.

Teoretycznie i matematycznie to np taka Rosja- najwieksze panstwo swiata, ktorego czesc obszaru to zadupia gdzie psy dupami szczekaja i ma 147mln ludnosci, bedzie miala mniej zarazonych niz Stany, ktore sa mniejsze i maja ponad dwa razy wiecej ludzi i sa na pewno bardziej mobilni.
Zreszta akurat Ruskie, to to zapija bez zakaski;-) a danych raczej nie podadza.

sokolnik
22-03-2020, 22:03
A poza tym edytowanie posta i dopisywanie później, żeby moja racja była mojsza, jest trochę nieeleganckie.

poza tym weź mnie nie rozśmieszaj takimi uwagami :)

Zobaczymy w kwietniu ile będą mieć zgonów... każdy kraj ma "swój czas".

Ligo
22-03-2020, 22:08
poza tym weź mnie nie rozśmieszaj takimi uwagami :)

Zobaczymy w kwietniu ile będą mieć zgonów... każdy kraj ma "swój czas".
Śmiech to zdrowie.:-)
Pewnie, że szczyt dopiero przyjdzie.


Zreszta akurat Ruskie, to to zapija bez zakaski;-) a danych raczej nie podadza.
Ja myślę, że to jest najlepsze lekarstwo.

jurkarol
22-03-2020, 22:12
https://centrummedialne.pl/wydarzenia/niemcy-bezczelnie-klamia-na-temat-epidemii-koronawirusa-w-polsce
Deutsche Welle w podejściu do Polski nie zmienilo się prawie w ogóle od lat 80. kiedy słynęło z żałosnych chamskich antypolskich żartów. dlatego nigdy nie będzie wiarygodne.

jo44
22-03-2020, 22:13
A tymczasem w UK:
https://metro.co.uk/2020/03/20/brits-ignore-governments-plea-go-one-last-pint-pubs-shut-12433313/
Bal na Titanic'u?

Ja myślę, że to jest najlepsze lekarstwo.
Angole, jak widać, też tak uważają.

Merde
22-03-2020, 22:16
A kim jesteś, że decydujesz co jest prawdą, a co nie?

Prawda jest, nikt o niej nie "decyduje", choć niektórym może wcale nie wydawać się to oczywistym.

Obie strony mają swoich "zakapiorów", ale coraz częściej odnoszę wrażenie, że niekiedy z tymi z prawej można dyskutować, a ci z lewej po prostu zamykają się w swojej bańce i każdy argument nie po ich myśli odbierają jako atak.
Zupełnie tego nie rozumiem.

Podobnie jak nowart uważam, że mamy trochę szczęścia w nieszczęściu że trafiło nam się to za tej niewłaściwej władzy, bo ona (choć czasem nieudolnie) - próbuje coś zdziałać. Pamiętam jeszcze jak zarządzano kryzysami poprzednio..

Ale propagandę sukcesu też zauważam, tj. widzę np. że ten Orlenowski środek antybakteryjny to wciąż jak Yeti.

Mam tylko nadzieję, że za trzy miesiące będziemy się mogli z tej całej sytuacji pośmiać i jedynym naszym zmartwieniem będzie to, że w tym roku nie będzie nas stać na dwutygodniowe egzotyczne wakacje.

cz4rnuch
22-03-2020, 22:16
Moi znajomi od wielu dni czekają w Limie. Ani słychu, ani widu. Lokalsi patrzą na nich bykiem bo wg nich wirusa przywieźli biali. Robi się nieciekawie.
A, jeszcze jedno. Peru już dawno wprowadziło środki, o których jeszcze nie myśli nasz rząd planujący wybory...No w Peru (i w kilku innych krajach) jest cienko i ludzie są w desperacji. Ja uciekłem z Argentyny i czekam na lot z Rio. Sama rezerwacja ok, bilet najdroższy w całym moim dorosłym życiu, ale już to jakoś przetrawiłem. Cieszę się, bo mogłem trafić np właśnie do Peru, które miałem w planach albo tak jak mój kuzyn, do Indii. Do cen nie wracam. Jedyna moja uwaga to, że nasz rząd mógł jednak te powroty załatwić jak wiele innych krajów, np Stany. Ludzie wróciliby taniej i szybciej.

ksh
22-03-2020, 22:18
Sytuacja jak u nas w Niemczech/Francji/Hiszpanii była ~6 marca, a we Włoszech ~27 lutego, resztę będzie można sobie obserwować za jakiś czas i czy np za dwa tygodnie będzie i nas podobnie jak w krajach zachodnich EU.

fafniak
22-03-2020, 22:23
No w Peru (i w kilku innych krajach) jest cienko i ludzie są w desperacji. Ja uciekłem z Argentyny i czekam na lot z Rio. Sama rezerwacja ok, bilet najdroższy w całym moim dorosłym życiu, ale już to jakoś przetrawiłem. Cieszę się, bo mogłem trafić np właśnie do Peru, które miałem w planach albo tak jak mój kuzyn, do Indii. Do cen nie wracam. Jedyna moja uwaga to, że nasz rząd mógł jednak te powroty załatwić jak wiele innych krajów, np Stany. Ludzie wróciliby taniej i szybciej.

Kompletnie nie znam sprawy. Możesz wyjasnić ?

cz4rnuch
22-03-2020, 22:32
W sensie całość czy chodzi o coś bardziej konkretnego? Bo mam tylko smarkfona a na tym średnio się skrobie elaboraty.

Ligo
22-03-2020, 22:36
Cz4rnuch!! Dobrze, że żyjesz...
Wracaj w te pędy do Polski, albo bliżej do Chicago.:-)

Wind Mill
22-03-2020, 22:39
W sprawie lotów.
Ciachnięciem zatrzymuje się przyloty obcokrajowców.
Ogłasza się, ze za tydzień - dwa zostaną wstrzymane wszelkie loty - dając POLAKOM czas na normalny powrót, a nie gwałtu rety "LOT do domu" i potem sardynki w puszce na terminalu i w autobusach z Okęcia po kraju; kto nie załapał wirus za granica ma dużą szansę na zarażenie podczas tej specyficznej repatriacji. Przyloty są rozproszone po całym kraju, a nie skomasowane na jednym lotnisku w jednym terminalu!
Do tego korzysta się z mechanizmu unijnego na dofinansowanie repatriacji - pasażerowie płacą wówczas 25% ceny biletu.

Tak powinno być, a jak jest każdy widzi.

A w temacie tematu i fotografii:

37513

lortek
22-03-2020, 22:46
bo czerwone, chińskie komuchy tak powiedziały? tak samo to wiarygodne jak liczba zgonów w największej na świecie Rosji, graniczącej z Chinami - równe ZERO...

hmm mozna sprawdziic.... tutaj (https://systems.jhu.edu/research/public-health/ncov/) jest napisane skad biora oni dane do tej mapki... i wynika ze z obszarow chinskich biora oni dane z chinskich zrodel link (https://ncov.dxy.cn/ncovh5/view/pneumonia) a np na Europy z European Centre for Disease Prevention and Control link (https://www.ecdc.europa.eu/en/cases-2019-ncov-eueea) i jeszcze jakis zrodel dla Canady, Australii i WHO

wyglada na to ze mapka jest na tyle wiarygodna na ile wiarygodne ma zrodla... albo o ile w ogóle ma jakies zrodla.... zrodla z krajów Europy wydaja sie byc wiarygodne

poste
22-03-2020, 22:47
Kompletnie nie znam sprawy. Możesz wyjasnić ?

Nie wiesz jak wygląda "lot do domu"? Jest o tym sporo info, ogólnie to u nas zamknięto granice i skasowano wszystkie loty. Lot lata po świecie i zwozi Polaków, musisz sobie kupić na to bilet. Oczywiście nie z każdego miejsca na świecie, co do Peru

">Na jak długo musimy zorganizować sobie życie w Ameryce Południowej?< (https://wyborcza.pl/7,75398,25806952,koronawirus-ponad-setka-polakow-utknela-w-peru-prosza-o-lot.html) (uwaga! Wyborcza) - pytają. Władze Peru wprowadziły stan wyjątkowy i godzinę policyjną, sklepy są puste.
Agnieszka Sosnowska razem z rodziną i przyjaciółmi (łącznie siedem osób, w tym dziecko) na wakacje do Ameryki Południowej wyjechała z Polski 6 marca. W planach była objazdówka po Chile, Boliwii i Peru z lotem powrotnym z Santiago de Chile 25 marca.
W połowie ich wakacji, kiedy podróżowali po Peru, wprowadzono w tym kraju stan wyjątkowy w związku z rozwijającą się epidemią koronawirusa. Od poniedziałku, 16 marca, obowiązuje także godzina policyjna między 20 a 5 rano. Tylko pierwszej nocy w dwóch miastach - Limie, stolicy, i Callao - policja zatrzymała 152 osoby na komisariatach (aresztowano np. Peruwiańczyka, który w nocy poszedł wyrzucić śmieci). Niektórzy mogą stanąć przed sądem.
- Dosłownie w ostatniej chwili przed wprowadzeniem stanu wyjątkowego złapaliśmy autobus z Arequipy do Limy (prawie tysiąc kilometrów). Teraz siedzimy w mieszkaniu i czekamy na dalszy rozwój wypadków - mówi "Wyborczej" Agnieszka, a przed jej oknami przejeżdżają kolejne radiowozy i samochody wojskowe. W lokalnych mediach i na portalach społecznościowych przewijają się obrazki czołgów na ulicach peruwiańskich miast. Peru jest na podobnym etapie epidemii koronawirusa jak Polska. Oficjalne dane mówią o 234 zakażonych. Jak na razie media podają, że epidemia pochłonęła trzy ofiary. Sytuacja rozwija się jednak dynamicznie. Najbliższy "LOT do domu" w ramach akcji polskiego rządu z tamtej części świata zaplanowano na 24 marca. Samolot zabierze wtedy Polaków z Rio de Janeiro w Brazylii. Drogą lądową z Limy do Rio jest 4,8 tys. km. Samoloty między Peru i Brazylią nie latają, zawieszono też transport publiczny między miastami. Żeby przejechać z jednego do drugiego, trzeba mieć zgodę policji. Nie wolno też poruszać się prywatnymi samochodami.
Lot powrotny do Polski, którym rodzina Sosnowskiej miała wrócić z Santiago de Chile, został już dawno anulowany. (...) Mimo znacznych obostrzeń w ruchu drogowym Polacy, którzy utknęli w Peru, próbują sobie organizować transport przynajmniej do Limy, z której mają największe szanse na lot do domu. Pomniejsze grupki Polaków utknęły m.in. w Cuzco i jego okolicach (niedaleko znajduje się największa atrakcja turystyczna tego kraju, czyli Machu Picchu), w Arequipie, ale także w Tarapoto, w Mancorze nad Pacyfikiem czy w niewielkiej miejscowości Nauta blisko granicy z Brazylią.Starają się zdobyć pozwolenie na przejazd do Limy. Niektórzy z nich w obecnych warunkach muszą być przygotowani, że w podróży do stolicy Peru spędzą dzień albo nawet dwa.(...)"

ksh
22-03-2020, 22:48
Biorąc pod uwagę te 2-3 tygodnie przesunięcia w epidemii w naszym kraju wychodzi że działania naszego rządu były faktycznie przedwczesne jak twierdziła opozycja po zamknięciu szkół, potem po informacji o zamknięciu lotnisk krytyka nawet z brukseli, w paryżu wybory i zamieszki szybko Francja wprowadza wiele obostrzeń czyli są spóźnieni o te 2-3 tygodnie, berlin krytykuje zamkniecie naszych granic po czym mija dwa dni i cała EU zamyka granice, protesty w francuskich miastach gdzie jeden z argumentów że makaron nic nie robi, a w polsce mimo niskiej ilości zachorowań wprowadza się wiele rzeczy.
Hiszpania ma ponad 10 tysięcy zachorowań i 300 zgonów, pojawia sie podobny argument że Polska i inne kraje wprowadza wiele rzeczy, a u nich nawet atrakcje turystyczne nie mają ograniczeń liczebnych.
Nasza opozycja produkuje fejka za fejkiem na co łapie sie wielu nawet tu na forum.
Wybory wybory wybory co tam konstytucja i demokracja, przecież pis jest zły, a nie my, zresztą wybory są w maju i spokojnie można czekać z decyzją jeszcze kilka tygodni.
Media "niezależne i obiektywne" przez tydzień wałkowały temat że kościoły nie są zamknięte jakby ich tam na siłę spędzali i kropili zawirusowaną wodą święconą.

matbe
22-03-2020, 22:50
USA to chyba najgorsze miejsce na ziemi aby przeżyć koronawirusa.

Krąży twitt z rachunkiem za diagnostykę i leczenie covid, chyba 30tysiecy$

Kilkadziesiąt milionów nieubezpieczonych, wielu bez wiz, więc nawet z objawami nie beda się zgłaszać. To będzie masakra..

Ps do nowego Jorku dołączyło Las Vegas.

sufenta
22-03-2020, 22:50
Dla chcacych sie koniecznie przetestowac https://corona-testen.com/corona-test-kit-labor/1/labor-test-kit-coronavirus-sars-cov-2-pcr

gremed
22-03-2020, 22:57
Będę zaglądał co jakiś czas i skrobnę kilka słów...
Na ten moment widzę zagrożenie o którym mało się mówi ale mówilo wcześniej tylko nie w kontekście epidemii. Zaczynają (albo lada moment zaczną) się problemy kadrowe. Może nie tyle wynikające z zarażenia się ale z konieczności poddania się kwarantannie w oczekiwaniu na wyjaśnienie. Niby nic. Ale... W naszej służbie zdrowia jest taka "tradycja", że ludzie rzadko kiedy pracują w jednym miejscu, na jednym etacie. Tutaj proszę doczytać do końca zanim ktoś napisze - "kiedyś to było inaczej".

Wynika to z:
a) małych zarobków,
b) jesli nie z małych zarobków to ze zwykłej ludzkiej chęci życia na lepszym poziomie.
Nie piszę o brakach kadrowych bo przymusu pracy nie ma i nikt mnie nie zmusza do brania dodatkowych dyżurów. Ale te braki generują możliwości dla tych, którzy chcą zarobić więcej. Albo z powodu - patrz pkt.a albo patrz pkt.b.
Lekarze poza pracą podstawową biorą dyżury dodatkowe albo w swoim macierzystym szpitalu albo w innym. Pielęgniarki etat na jednym oddziale, dodatkowa praca w przychodni, ratownictwie, DPS-ie itp. Ratownicy - jeśli są na etacie to jedno pogotowie ale umowy cywilno-prawne w innych, do tego praca w szpitalach. Jeśli umowa cywilno-prawna to ilość miejsc pracy nieograniczona. Do tego dochodzą dyżury w dyspozytorniach medycznych. Do tego praca w prywatnych podmiotach. Ja, mam etat w zespole ratownictwa i do tego mam 5 dyżurów w dyspozytorni - to przy pracy zmianowej i łączeniu dyżurów jest ledwo delikatnie odczuwalny wysiłek. Ale obserwując środowisko to jestem raczej wyjątkiem niż normą. Dodatkowo w ratownictwie pracują strażacy, policjanci, strażnicy miejscy, wojskowi - sporo osób ma wykształcenie ratownika w tych służbach.
Do sedna... Wysłanie 2-3 osób powiedzmy z jednej karetki na kilka dni wolnego z powodu kwarantanny generuje problemy kadrowe w kilku stacjach pogotowia, do tego może dojść SOR, drugi SOR itp.itd. Wysanie na kwarantannę 5 pielęgniarek z jednego oddziału paraliżuje w wariancie pesymistycznym kilka placówek medycznych jednocześnie.
Na razie nie wygląda to źle ogólnie, lokalnie pewnie są incydenty niewydolności kadrowej. Ale jeśli za jakiś czas będziecie czytać o kryzysie z pracownikami, to przypomnijcie sobie to co piszę. W Polsce gdyby obowiązywała zasada - jeden pracownik, jeden etat już dawno trzeba by zamknąć 1/3 placówek medycznych.
I na koniec - darujcie sobie przypisywanie tej sytuacji jakiejkowiek opcji politycznej. Tak jest od wielu, wielu lat. Szans na zmiane nie widzę ani teraz, ani po nastepnych wyborach - obojętnie jaki one przyniosą wynik.

ksh
22-03-2020, 23:09
...w Polsce jest wykonywana podobna ilość testów na 1mln mieszkanców co we Francji gdzie do znudzenia będę pisał są o te 2 tygodnie później od nas, czyli patrząc na krzywą robimy jakieś 2x więcej testów.


... kolejny fake news opozycji o tym jak to Polska przetrzymuje maseczki dla Włoch musi być prostowany, a rozpuszczali go np sikorski i giertych, dno !!


... EU zabiera sie do roboty intensywnie

https://twitter.com/EU_Commission/status/1241077048665202688

poste
22-03-2020, 23:12
koesh, na przemian plujesz na opozycję i nawołujesz do niepisania o polityce. Przecież to jest śmieszne, opanuj się, dorosły jesteś.

Ligo
22-03-2020, 23:17
USA to chyba najgorsze miejsce na ziemi aby przeżyć koronawirusa.

Krąży twitt z rachunkiem za diagnostykę i leczenie covid, chyba 30tysiecy$.
Aj jaj jaj... jakie te Stany złe...
Na pewno lepiej leczyć się w Moskwie, albo okolicach, szczególnie tych dalszych, gdzie przecież tam nigdzie problemu nie ma...

Służba zdrowia w Stanach jest prywatna i ta kwota $30 tys. za kilka/naście dni w szpitalu jest prawdopodobna. Tyle, że przeważnie taki rachunek negocjuje się ze szpitalem, osobiście, albo poprzez prawnika i wtedy najczęściej spada o połowę. A tyle można już zapłacić za uratowanie życia, choćby w ratach.

bejcman
22-03-2020, 23:25
Będę zaglądał co jakiś czas i skrobnę kilka słów...
Na ten moment widzę zagrożenie o którym mało się mówi ale mówilo wcześniej tylko nie w kontekście epidemii. Zaczynają (albo lada moment zaczną) się problemy kadrowe. Może nie tyle wynikające z zarażenia się ale z konieczności poddania się kwarantannie w oczekiwaniu na wyjaśnienie. Niby nic. Ale... W naszej służbie zdrowia jest taka "tradycja", że ludzie rzadko kiedy pracują w jednym miejscu, na jednym etacie. Tutaj proszę doczytać do końca zanim ktoś napisze - "kiedyś to było inaczej".

Wynika to z:
a) małych zarobków,
b) jesli nie z małych zarobków to ze zwykłej ludzkiej chęci życia na lepszym poziomie.
Nie piszę o brakach kadrowych bo przymusu pracy nie ma i nikt mnie nie zmusza do brania dodatkowych dyżurów. Ale te braki generują możliwości dla tych, którzy chcą zarobić więcej. Albo z powodu - patrz pkt.a albo patrz pkt.b.
Lekarze poza pracą podstawową biorą dyżury dodatkowe albo w swoim macierzystym szpitalu albo w innym. Pielęgniarki etat na jednym oddziale, dodatkowa praca w przychodni, ratownictwie, DPS-ie itp. Ratownicy - jeśli są na etacie to jedno pogotowie ale umowy cywilno-prawne w innych, do tego praca w szpitalach. Jeśli umowa cywilno-prawna to ilość miejsc pracy nieograniczona. Do tego dochodzą dyżury w dyspozytorniach medycznych. Do tego praca w prywatnych podmiotach. Ja, mam etat w zespole ratownictwa i do tego mam 5 dyżurów w dyspozytorni - to przy pracy zmianowej i łączeniu dyżurów jest ledwo delikatnie odczuwalny wysiłek. Ale obserwując środowisko to jestem raczej wyjątkiem niż normą. Dodatkowo w ratownictwie pracują strażacy, policjanci, strażnicy miejscy, wojskowi - sporo osób ma wykształcenie ratownika w tych służbach.
Do sedna... Wysłanie 2-3 osób powiedzmy z jednej karetki na kilka dni wolnego z powodu kwarantanny generuje problemy kadrowe w kilku stacjach pogotowia, do tego może dojść SOR, drugi SOR itp.itd. Wysanie na kwarantannę 5 pielęgniarek z jednego oddziału paraliżuje w wariancie pesymistycznym kilka placówek medycznych jednocześnie.
Na razie nie wygląda to źle ogólnie, lokalnie pewnie są incydenty niewydolności kadrowej. Ale jeśli za jakiś czas będziecie czytać o kryzysie z pracownikami, to przypomnijcie sobie to co piszę. W Polsce gdyby obowiązywała zasada - jeden pracownik, jeden etat już dawno trzeba by zamknąć 1/3 placówek medycznych.
I na koniec - darujcie sobie przypisywanie tej sytuacji jakiejkowiek opcji politycznej. Tak jest od wielu, wielu lat. Szans na zmiane nie widzę ani teraz, ani po nastepnych wyborach - obojętnie jaki one przyniosą wynik.

Pisałem o tym kilka dni temu, to nie widziałeś problemu, "wystarczy przenieść obsadę" z innego rejonu.

pawelp
22-03-2020, 23:31
Prawda jest, nikt o niej nie "decyduje", choć niektórym może wcale nie wydawać się to oczywistym.

No jak widzisz nowart twierdzi, że wszystko co nie on uważa, nie jest prawdą. Dlatego się pytałem.


Obie strony mają swoich "zakapiorów", ale coraz częściej odnoszę wrażenie, że niekiedy z tymi z prawej można dyskutować, a ci z lewej po prostu zamykają się w swojej bańce i każdy argument nie po ich myśli odbierają jako atak.

Serio? Ja jak się pytam o konkretne sprawy do nie dostaję odpowiedzi..



Podobnie jak @nowart (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=6468) uważam, że mamy trochę szczęścia w nieszczęściu że trafiło nam się to za tej niewłaściwej władzy, bo ona (choć czasem nieudolnie) - próbuje coś zdziałać. Pamiętam jeszcze jak zarządzano kryzysami poprzednio..

Coś zdziałać. Dobrze napisałeś coś. Bo pod względem diagnostycznym, jesteśmy nieprzygotowani , pod względem zaopatrzenia w podstawowe środki ochrony tak samo (właśnie niedawno "poleciał" szef Agencji Rezerw Materiałowych). Zrobili loty do kraju, a nie zatroszczyli się nawet, aby tych ludzi objąć kwarantanną. Niech jeżdżą i zarażają.



Mam tylko nadzieję, że za trzy miesiące będziemy się mogli z tej całej sytuacji pośmiać i jedynym naszym zmartwieniem będzie to, że w tym roku nie będzie nas stać na dwutygodniowe egzotyczne wakacje.
Niestey ten wirus jak już się u nas pojawił tak szybko nie zniknie i za rak znowu będą zarażenia. Część populacji nabierze na niego odporność, może uda się znaleźć i wyprodukować szczepionkę, jednak tak jak grypa pewno będzie mutował i w nowej postaci się pojawiał, na którą nie jesteśmy uodpornieni.

- - - - kolejny post - - - - - -


...w Polsce jest wykonywana podobna ilość testów na 1mln mieszkanców co we Francji gdzie do znudzenia będę pisał są o te 2 tygodnie później od nas, czyli patrząc na krzywą robimy jakieś 2x więcej testów.

Naoglądałeś się wiadomości i nawet się nie zastanowiłeś. Został pokazany stan badań w przypadku USA i Francja z 29 lutego natomiast u nas z wczoraj. Gratuluje.

poste
22-03-2020, 23:35
gremed Oczywiście masz rację, dokładnie taką samą sytuację obserwuję od lat wśród lekarzy. Pisałem nawet, że ta sytuacja obciąża kolejne rządy od lat. Ale od 5 lat rządzi ten, kto rządzi i nie zmienimy tego. Kogo mamy rozliczać, Tuska? Pawlaka? Zauważ, że zasadniczo zmienił się jeden, istotny czynnik, mianowicie jest (była) inna sytuacja gospodarcza. Chętnie głoszono fantastyczną sytuację budżetu państwa, poszły duże transfery socjalne. A służba zdrowia? Po staremu. To jest ta różnica z poprzednimi latami. Czy ludzie nie mają prawa pytać, dlaczego jest tak źle, skoro podobno jest tak dobrze? Ja patrzę z perspektywy pacjenta, fakt jest taki, że kolejki wydłużają się z roku na rok ale degrengolada w ostatnich 2 latach jest porażająca. I mam konkretne przykłady, ile miesięcy czeka się na zabieg czy badanie. Przepraszam, ale jakie znaczenie ma fakt, że 10 lat temu było podobnie? Podobno obecna władza przyszła dla "dobrej zmiany" i gdzie ją widzisz?

elanek
22-03-2020, 23:50
Nie wiesz jak wygląda "lot do domu"? Jest o tym sporo info, ogólnie to u nas zamknięto granice i skasowano wszystkie loty. Lot lata po świecie i zwozi Polaków, musisz sobie kupić na to bilet. Oczywiście nie z każdego miejsca na świecie, co do Peru

">Na jak długo musimy zorganizować sobie życie w Ameryce Południowej?< (https://wyborcza.pl/7,75398,25806952,koronawirus-ponad-setka-polakow-utknela-w-peru-prosza-o-lot.html) (uwaga! Wyborcza) - pytają. Władze Peru wprowadziły stan wyjątkowy i godzinę policyjną, sklepy są puste.
Agnieszka Sosnowska razem z rodziną i przyjaciółmi

No właśnie o Agnieszkę mi chodziło. Nie przesadza. Jej podróż do Limy to niesamowita opowieść, którą latami będzie opowiadać, ale teraz jest niewesoło.
I tak ma lepiej bo część Polaków jest w innych miejscach Peru.
A władze w Peru zrobiły to, co Polska powinna zrobić już dawno temu.

poste
23-03-2020, 00:28
Wypowiedź, dr Grzesiowski w TVN24, tak w skrócie, w Warszawie są zatory w przeprowadzaniu badań około 3 dni, do dzisiejszej cyfry ~600 zarażonych nie należy się przywiązywać, ludzie z izolatek czekają na wynik. Rusza nowe laboratorium z możliwością przeprowadzenia 1k testów dziennie, badanie trwa 12h. Zatory powinny zostać rozładowane. Wcześniej słyszałem też o uruchomieniu laboratoriów akademickich, więc ilość testów będzie rosła.

bejcman
23-03-2020, 00:33
Badanie trwa krócej, ok.3h przy wystarczającej ilości materiału, jak jest go za mało to trzeba go namnożyć i to jest najbardziej długotrwała część procedury.
W Olsztynie podobno badają na bieżąco i oczekiwanie na wynik to około 5h, w Gdańsku ponad 40h :(

Ligo
23-03-2020, 00:35
Poste, ale czemu podpierasz się cały czas jak nie Wyborczą, to TVN?
Daj coś innego dla odmiany, nie wiem, może wprawo.pl Międlara, albo korwinowskie nczas.com? ;-)

poste
23-03-2020, 00:40
Jeśli to czytasz, dawaj linki, przecież każdy może tu podać ciekawą informację. Spróbujemy zweryfikować.