PDA

Zobacz pełną wersję : COVID-19



Strony : 1 [2] 3 4

Jacek_Z
16-03-2020, 21:10
Rzeczowa rozmowa z lekarzem.

https://pomorska.pl/dr-pawel-grzesiowski-wszyscy-ktorzy-spotkaja-sie-z-koronawirusem-lapia-go-wywiad/ar/c15-14853523?utm_source=facebook&utm_medium=gazeta-pomorska&utm_campaign=dr-pawel-grzesiowski-wszyscy-ktorzy-spotkaja-sie-z-koronawirusem-lapia-go-wywiad

Wniosek - kazdy zachoruje a smiertelnosc jest w miarę normalna. Chorych jest więcej, sa nie zdiagnozowani. Czyli % smiertelnosci nie powinien byc liczony od tych co przeszli test pozytywnie.

90s
16-03-2020, 21:15
https://youtu.be/UDXrJ-zTeCA
Dobry materiał i pokrywa się z tym co sam wyczytałem i obserwuje.
Królowa już spie...liła łapać odporność na szkockim zadupiu.
Z tego co mówi to każdy kto zachoruje i tak będzie miał jakieś urazy co jest jeszcze bardziej niepokojące.

fafniak
16-03-2020, 21:25
Włóknienie w płucach...

And.N
16-03-2020, 21:25
Rzeczowa rozmowa z lekarzem.

https://pomorska.pl/dr-pawel-grzesiowski-wszyscy-ktorzy-spotkaja-sie-z-koronawirusem-lapia-go-wywiad/ar/c15-14853523?utm_source=facebook&utm_medium=gazeta-pomorska&utm_campaign=dr-pawel-grzesiowski-wszyscy-ktorzy-spotkaja-sie-z-koronawirusem-lapia-go-wywiad ...

Tylko czy to stwierdzenie:
"każda osoba, która przechorowała, będzie dla wirusa barierą - taka osoba już drugi raz nie zachoruje, a jej odporność powoduje, że nie zaraża innych"
jest pewne w 100% ?

90s
16-03-2020, 21:29
Włóknienie w płucach...

Coś tam jeszcze o jądrach mówił.
Zobaczcie to:
https://youtu.be/vcu2I7oETiI

jurkarol
16-03-2020, 21:54
premier uk już zmiekl i odradza gromadzenie się w pubach, kinach itp.
...
trochę mnie zastanawia, że w Krakowie straż miejska nie będzie przyjmować zgłoszeń a jedynie ważne interwencje. nie wiem, czy do czegos innego strażnicy będą zaangażowani? podobnie policja na Dolnym Śląsku ogłosiła, że nie będą na razie podejmować nowych śledztw, oczywiście normalnie będą interweniować, nie ze zostawia wszystko. ale w takich warunkach tworzy się mała luka na choćby drobnejsze wykroczenia. wtedy porządku będzie musiało pomoc pilnować wojsko i mocne ograniczenia ustawowe.
stan wojenny pamiętam...


a płynu do dezynfekcji z Orlenu nie ma - byłem na 3 stacjach. pochwalili się i już koniec

poste
16-03-2020, 22:01
Qrde, banki nieczynne, dziś chciałem wypłacić parę groszy z bankomatu, ale przede mną gość wpłacał kasę w tymże bankomacie. Miał chyba kilkadziesiąt tysięcy, bo robiłem dwa podejścia a ten cały czas wkładał te pliki po parę tysi, drukował potwierdzenia, itd. w kółko. Z pół godziny co najmniej. Ciekawe, kto ma takie finansowe żniwa teraz.

90s
16-03-2020, 22:04
Nikt nie zmiękł. Reagują na opinie publiczną i krytykę. Pierwsze oficjalne wystąpienie było przygotowane i wiążące. Każde następne to już reagowanie na opinie publiczną. Jak widzisz brak jest jakichkolwiek działań. Ale pewnie będą wprowadzane, opóźnione, marginalne. Mówi też o pubach a szkoły nadal otwarte.

krzysztofz24
16-03-2020, 22:08
Rzeczowa rozmowa z lekarzem.

https://pomorska.pl/dr-pawel-grzesiowski-wszyscy-ktorzy-spotkaja-sie-z-koronawirusem-lapia-go-wywiad/ar/c15-14853523?utm_source=facebook&utm_medium=gazeta-pomorska&utm_campaign=dr-pawel-grzesiowski-wszyscy-ktorzy-spotkaja-sie-z-koronawirusem-lapia-go-wywiad

Wniosek - kazdy zachoruje a smiertelnosc jest w miarę normalna. Chorych jest więcej, sa nie zdiagnozowani. Czyli % smiertelnosci nie powinien byc liczony od tych co przeszli test pozytywnie.

Juz drugi raz ktos pisze, ze kazdy zachoruje. Nie, nie kazdy! I jest to napisane w tekscie, kopiuj wklej ze slow lekarzazz ktorym jest wywiad;
W jednym sezonie jesienno-zimowym grypa atakuje około 10 procent mieszkańców planety, a ten wirus ma potencjał dwukrotnie wyższy, więc łatwo policzyć, że to będzie 20-25 procent populacji. 70 procent to wizja apokaliptyczna, nie wiem, kto to wymyślił! Realistycznie - choroba pojawi się u 20-25 procent ludzi, biorąc pod uwagę, że koronawirus ma dwukrotnie większy potencjał niż wirus grypy - to czysta matematyka.

Jeszcze nie bylo w udokumentowanej histori ludzkosci choroby ktora by dotknela kazdego, cala populacje globu...to brzmi kuriozalnie.
Czarna Smierc w sredniowieczu zabila szacunkoow 30-60% populacji Europy, a to byla jedna z najwiekszych epidemi w histori ludzkosci.

Najpierw w artykule/wywiadzie jest mowa ze MOŻE byc 70% zarazonych, ale to co wkleilem to takiedodatkowe racjonalne wyjasnienie...jakze istotne.

OjTam
16-03-2020, 22:15
Juz drugi raz ktos pisze, ze kazdy zachoruje. Nie, nie kazdy! I jest to napisane w tekscie, kopiuj wklej ze slow lekarzazz ktorym jest wywiad;
W jednym sezonie jesienno-zimowym grypa atakuje około 10 procent mieszkańców planety, a ten wirus ma potencjał dwukrotnie wyższy, więc łatwo policzyć, że to będzie 20-25 procent populacji. 70 procent to wizja apokaliptyczna, nie wiem, kto to wymyślił! Realistycznie - choroba pojawi się u 20-25 procent ludzi, biorąc pod uwagę, że koronawirus ma dwukrotnie większy potencjał niż wirus grypy - to czysta matematyka.

Ja się spotkałem z informacją, że CoVid jest ~4.5 raza bardziej zaraźliwy, niż grypa. Co jednak dalej daleko od tych 70% populacji.

Jeszcze nie bylo w udokumentowanej histori ludzkosci choroby ktora by dotknela kazdego, cala populacje globu...to brzmi kuriozalnie.
Czarna Smierc w sredniowieczu zabila szacunkoow 30-60% populacji Europy, a to byla jedna z najwiekszych epidemi w histori ludzkosci.

Nie było, bo... Nie było masowego transportu. W czasie Czarnej Śmierci potrzeba było 3 tygodni na trasę Warszawa- Lwów. Dziś można w 24 godziny świat oblecieć. Z drugiej strony, teraz mamy lepszą medycynę i przepływ informacji niż wtedy. Więc na dwoje babka wróżyła.

krzysztofz24
16-03-2020, 22:16
Królowa już spie...liła łapać odporność na szkockim zadupiu.
.
:-) 90s a powiedz mi tak z ciekawosci.
Czy to jest tylko raczej twoje zdanie, czy tak wlasnie mysli statystyczny rodowity Brytyjczyk?

Kiedys dawno, w podstawowce jeszcze uslyszalem ze Krolowa w Wielkiej Brytani ma funkcje wylacznei ozdobna. Bo Premier czy Prezydent nie moze spier...lic. Cos jak "Kapitan ostatni opuszcza tonący okret".
A Krolowa na Wyspach, jak to jest w swiadomosci spolecznej itp?

90s
16-03-2020, 22:30
Brytyjczykom nie podoba się utrzymywanie rodziny królewskiej z podatków. Ale jest to wpływowa kobieta.
Ja nie mam ani sympatii ani antypatii. Ale każdy kto zna historie to wie że w tej rodzinie byli zwolennicy faszyzmu, eugeniki itd. Jest to jakby nie patrzeć błękitna krew więc inaczej patrzy na masy.
W UK nie ma więzi rodzinnych wśród zwykłych Brytyjczyków. Za są mocne więzi majątkowe i spotkałem się wielokrotnie z tekstami że ktoś czeka aż starzy umrą bo chata będzie.

Po tylu latach w UK wiem że im to na rękę, to nie my że mamy święto zmarłych lub jakieś mocne więzi rodzinne.

Mam znajomego który mieszka na osiedlu dla emerytów. Dwa Wam znać jak będzie wyglądać ich sytuacja bo pewnie mi powie. Ale z tego co wiem to sam pomaga sąsiadce chociaż ma dwie córki.

krzysztofz24
16-03-2020, 22:33
Nie było, bo... Nie było masowego transportu. W czasie Czarnej Śmierci potrzeba było 3 tygodni na trasę Warszawa- Lwów. Dziś można w 24 godziny świat oblecieć. Z drugiej strony, teraz mamy lepszą medycynę i przepływ informacji niż wtedy. Więc na dwoje babka wróżyła.

Kiedys interesowalem sie Czarna Smiercia, jakas tam ksiazke przeczytalem nawet. I tez przyszla z Azji Srodkowej (prawdopodobnie z Chin) jedwabnym szlakiem do Europy.
Nie bylo transportu jak teraz ale nie bylo tez higieny i medycyny jak teraz. Wogole prawie nie bylo higieny:-).
Chorobe przenosily pchly, pchly na szczurach na przyklad. Wystarczylo ze jeden szczur dostal sie na statek i "wysiadl w Europie" w porcie i pojawialo sie ognisko choroby.
Wtedy ludzie mysleli ze to biblijny koniec swiata. Pojawialy sie nowe skrajnie fanatyczne ruchy religijne. Inkwizycja miala co robic;-) Jeden opis z ksiazki ktora czytalem mi utkwil w pamiecie. Ofc nie przytocze doslownie. Ale jedna nowo powstala grupa religijna praktykowala procesje biczownikow.
wygladalo to tak ze szla grupka mezczyzn w "strojach liturgicznych" i biczowala sie do krwi...tryskajac ta krwia na tlum modlacy sie o zachowanie zycia i łaske.

Troche sie swiat zmienil przez te ponad pol tysiaclecia;-). Nikt nie kazal zamknac kosciolow a sa praktycznei zamkniete. Mamy medycyne, higiene i nauke. No i ten wurus to jednak z cala pewnoscia nie Czarna Smierc.
Tylko jedno ostatnio sie pojawilo (wraz zinternetem bardzo sie umocnilo), zupelnie jak w sredniowieczu. Wtedy to byly zabobony i ciemnota. W 21 wieku mowimy na to fake-news i bzdety z internetu typu Plaska Ziemia. A sprawa koronowirusa jest tu idealna pozywka dla hien medialnych.

Kolekcjoner
16-03-2020, 22:37
Jest duży szum informacyjny. Statystyki pokazują że im bardziej na północ Europy tym lepiej. Ciekawe czy ma to jakiś związek z tym co kiedyś czytałem że południowcy poprzez lepszy klimat mają mniejszą odporność na wszelkiego rodzaju wirusy.
I ja jestem z tej "parafii" gdzie uważa się że skutki ekonomiczne mogą być bardziej tragiczne od zachorowań. Jak widzę co się dzieje w firmach znajomych to to jest rzeź. Jeśli ten bezruch potrwa dłużej niż miesiąc to będziemy mieli falę bankructw i bezrobocia.

OjTam
16-03-2020, 22:38
No tak. Jakby to była Czarna Śmierć, czy angielskie poty było by jeszcze gorzej. Co do globalnych pandemii. Grypa hiszpanka. Na cały świat się rozlazła. Prawdopodobnie, bo brak informacji z totalnych zakuprzy, typu Ameryka centralna czy środkowa Syberia.

sufenta
17-03-2020, 09:30
Update: pacjent z potwierdzona infekcja covid nie bedzie do regionalnego centrum ECMO (extracorporeal membrane oxygenation) przetransportowany poniewaz (uwaga uwaga) nie ma miejsc- juz teraz! Mamy po 3 maski FFP na sale.

Cichy
17-03-2020, 14:35
Tyle teorii spiskowych , prognoz, analiz... A ludzie siedzą, czytają, słuchają i się umartwiają. Trzeba żyć dalej, przeczekać kwarantannę i zobaczymy, co będzie dalej. Oby jak najszybciej to się uspokoiło czego sobie i Wam życzę.

gremed
17-03-2020, 15:05
Tyle teorii spiskowych , prognoz, analiz... A ludzie siedzą, czytają, słuchają i się umartwiają.

Właśnie kumpel obok mnie siedzi teraz. 10 minut temu mówił, że on już "ma to w d..." bo inaczej to można zwariować. Właśnie odpalił neta i czyta mi na głos "TAJNY raport brytyjski" mówiący o tym, że będzie taka masakra, że... że... że nie wiem co! Wcześniej czytał o wirusie jako sposobie na likwidację protestów w Chinach...
I tak płynie ludziom dzień za dniem. Pół dnia mówią, żeby nie popadać w paranoję, drugie pół dnia popadają w coraz większą.

OjTam
17-03-2020, 15:31
https://i.imgur.com/pu0Lm3Ol.jpg

gremed
17-03-2020, 15:41
Domofon odblokowany + Policja zajęta + sądy opóźnione = ???

Rozumiem, że klamki też nie ma? A śmiejemy się, że gdzieś tam spryskiwali sobie usta jakąś wodą p/wirusową i zaraziło się kilkanaście osób. Ciemnogórd jest wszędzie.

OjTam
17-03-2020, 15:57
Drzwi na oścież.

fafniak
17-03-2020, 16:06
Ja dzisiaj byłem w aptece, bo niestety jak zwykle moje zatoki...
Kolejka na zewnątrz - wszyscy grzecznie czekają w odstępach przynajmniej 2m
Apteka... w cąłej aptece rozwieszona folia w której wycięte sa okienka.
Pogadałem z panią aptekarką. Spytałem komu przeszkadzały szklane odgrody od klienta. Dawały minimum komfortu i "zabezpieczenia" a dzisiaj... ?

david555
17-03-2020, 16:31
...
Ciemnogórd jest wszędzie.

To nie jest ciemnogród, to jest zwyczajna głupota.
Ludzie obecnie mają dostęp do tak wielu informacji, że nawet gdyby charakteryzowałby ich szczególnie niski poziom IQ, to i tak powinno coś przeniknąć do ich posępnych czerepów.

Jak mówił Albert Einstein, są dwie rzeczy nieskończenie wielkie, Wszechświat i ... ludzka głupota, a niektórzy dodają jeszcze, że kobieca pożądliwość.

sufenta
17-03-2020, 17:07
Dräger otrzymal zlecenie na 10 000 respiratorow. I niech ktos teraz powie, ze statystyki sa prawdziwe.

david555
17-03-2020, 17:16
Dräger otrzymal zlecenie na 10 000 respiratorow. I niech ktos teraz powie, ze statystyki sa prawdziwe.

Niemieckie statystyki, to o kant rzyci potłuc. :-)

W Niemczech jest ujawnionych przypadków infekcji ponad 6 tys. a zgonów 13, czyli śmiertelność na poziomie ok. 0,2%.

We Włosaech jest obecnie ponad 28 tys. infekcji i zgonów ok. 2158, czyli śmiertelność na poziomie ok. 8%.

jurkarol
17-03-2020, 17:32
Domofon odblokowany + Policja zajęta + sądy opóźnione = ???

Rozumiem, że klamki też nie ma? A śmiejemy się, że gdzieś tam spryskiwali sobie usta jakąś wodą p/wirusową i zaraziło się kilkanaście osób. Ciemnogórd jest wszędzie.
drzwi powinny być otwarte na oścież! albo w ogóle wymontowane.
jakby coś takiego u mnie wymyślili to bym tak spółdzielni napisał

jurkarol
17-03-2020, 17:33
https://i.imgur.com/pu0Lm3Ol.jpg
a pewnie wszędzie kamery ploty i monitoring?
postępowo...

OjTam
17-03-2020, 17:36
a pewnie wszędzie kamery ploty i monitoring?


A skąd...

krzysztofz24
17-03-2020, 17:59
drzwi powinny być otwarte na oścież! albo w ogóle wymontowane.
jakby coś takiego u mnie wymyślili to bym tak spółdzielni napisał

Kto by to przeczytal, jak spoldzielnia juz pewnie dawno nieczynna.
Bo taki sajgon interesantow tam zwykle przeciez maja, ze zamkniete z wiadomego powodu;-).
U mnie na drzwiach wejsciowych w bloku wisi kartka ze spoldzielnia nieczynna.
Ale domofon chodzi, a co:-)!

jurkarol
17-03-2020, 18:39
Kto by to przeczytal, jak spoldzielnia juz pewnie dawno nieczynna.
Bo taki sajgon interesantow tam zwykle przeciez maja, ze zamkniete z wiadomego powodu;-).
U mnie na drzwiach wejsciowych w bloku wisi kartka ze spoldzielnia nieczynna.
Ale domofon chodzi, a co:-)!
u mnie jest czynna ale sprawy załatwia się telefonicznie albo emailem

lukiii
17-03-2020, 19:06
Petycja na stronach białego domu do podpisania, gdyby ktoś chciał, żeby chińskich komunistów pociągnąć do odpowiedzialności za to całe koronawirusowe nieszczęście :-)

https://petitions.whitehouse.gov/petition/petition-president-donald-trump-hold-chinas-government-accountable-coronavirus

90s
17-03-2020, 19:47
Oficjalnie w moim mieście brak przypadków i cisza. W rzeczywistości 4 godziny aby się dodzwonić do szpitala, już teraz chcą wykorzystywać pokoje hotelowe bo żona znajomego pracuje w szpitalu. Sam czuje się gorzej i nawet nie mam opcji aby jakieś lekarstwo zdobyć.

fafniak
17-03-2020, 19:53
ale jakaś apteka czy cuś ?

jurkarol
17-03-2020, 19:55
Petycja na stronach białego domu do podpisania, gdyby ktoś chciał, żeby chińskich komunistów pociągnąć do odpowiedzialności za to całe koronawirusowe nieszczęście :-)

https://petitions.whitehouse.gov/petition/petition-president-donald-trump-hold-chinas-government-accountable-coronavirus
a jest petycja, żeby amerykanów pociągnąć za to samo?

matbe
17-03-2020, 19:59
Petycja na stronach białego domu do podpisania, gdyby ktoś chciał, żeby chińskich komunistów pociągnąć do odpowiedzialności za to całe koronawirusowe nieszczęście :-)

https://petitions.whitehouse.gov/petition/petition-president-donald-trump-hold-chinas-government-accountable-coronavirusDziwne poczucie humoru.

ksh
17-03-2020, 20:01
Ciekawą rzecz się dowiedziałem odnośnie zwrotu zadatku/zaliczki w przypadku jeśli nie dojdzie do wykonania zleceni co pewnie będzie miało miejsce w najbliższym czasie u wielu osób.
Zaliczka powinna zostać zwrócona, zadatek nie ( jeśli oczywiście jest sytuacja że strony nie dogadają się dobrowolnie/ugodowo ), pewnie siedzący w temacie o tym wiedzą, ja dowiedziałem się dzisiaj.

90s
17-03-2020, 20:03
ale jakaś apteka czy cuś ?

W UK paracetamol itp możesz tylko kupić. Nie dają nic mocniejszego, nawet lekarze nie chcą dawać antybiotyków. Poza tym nie mogę wychodzić z domu bo mam od dwóch dni 39,5. i kaszle.
Zobaczę czy jutro będzie jakaś poprawa

jurkarol
17-03-2020, 20:23
tak, w uk leczą masowo paracetamolem.
wiesz że
maks. 8x500mg na dobę, inaczej wątroba wysiada na dobre

sufenta
17-03-2020, 20:32
W UK paracetamol itp możesz tylko kupić. Nie dają nic mocniejszego, nawet lekarze nie chcą dawać antybiotyków. Poza tym nie mogę wychodzić z domu bo mam od dwóch dni 39,5. i kaszle.
Zobaczę czy jutro będzie jakaś poprawa
Wysoka temperatura i kaszel to wiodace objawy. Pojdz do szpitala.

g0trek
17-03-2020, 20:36
Ciekawą rzecz się dowiedziałem odnośnie zwrotu zadatku/zaliczki w przypadku jeśli nie dojdzie do wykonania zleceni co pewnie będzie miało miejsce w najbliższym czasie u wielu osób.
Zaliczka powinna zostać zwrócona, zadatek nie ( jeśli oczywiście jest sytuacja że strony nie dogadają się dobrowolnie/ugodowo ), pewnie siedzący w temacie o tym wiedzą, ja dowiedziałem się dzisiaj.

Pamiętaj też, że działa to w drugą stronę - jeżeli fotograf nie wywiąże się z umowy to zwraca klientowi podwójny zadatek.

90s
17-03-2020, 20:49
Wysoka temperatura i kaszel to wiodace objawy. Pojdz do szpitala.

Jest zakaz, trzeba dzwonić i tyko wtedy kiedy ci już płuca zaatakuje i masz problemy z oddychaniem. Ja mam na razie górne i od 5 dni czuje objawy. Z oficjalnych źródłem nie mogę mieć tej choroby ale z tego co się dziś dowiedziałem to już jest masa zarażonych w moim mieście.

4 lata nie chorowałem i z tego co mówią powinienem przejść bezobjawowo. Więc albo mam pecha albo mam nadzieje że to tylko grypa. Chociaż nie mam kataru i śpię większość dnia i nocy.

Jest gdzieś przebieg choroby w dniach od infekcji?

andystar
17-03-2020, 20:53
Koronawirus a biznes fotograficzny

https://niezleaparaty.pl/odwolane-zlecenie-foto-koronowirus/

sufenta
17-03-2020, 21:16
Jest zakaz, trzeba dzwonić i tyko wtedy kiedy ci już płuca zaatakuje i masz problemy z oddychaniem. Ja mam na razie górne i od 5 dni czuje objawy. Z oficjalnych źródłem nie mogę mieć tej choroby ale z tego co się dziś dowiedziałem to już jest masa zarażonych w moim mieście.

4 lata nie chorowałem i z tego co mówią powinienem przejść bezobjawowo. Więc albo mam pecha albo mam nadzieje że to tylko grypa. Chociaż nie mam kataru i śpię większość dnia i nocy.

Jest gdzieś przebieg choroby w dniach od infekcji?
Wszystko co znajdziesz w necie to czesto dosc rozbiezne dane statystyczne. Niewydolnosc oddechowa wystepuje po 5-10 dniach od pierwszych objawow. Ale „nasz“ pierwszy pacjent zagoraczkowal w czwartek rano a w piatek byl juz leczony respiratorem. Jesli piszac „gorne“ masz na mysli gorne drogi oddechowe (cieknacy nos) to dobrze, bo tylko mniej niz 20% zakazonych ma katar. Ale ty kaszlesz. Idz sie zbadac! Zadne forum nie zastapi wizyty u lekarza!

tgollob_jamessuchar
17-03-2020, 21:23
Wszystko co znajdziesz w necie to czesto dosc rozbiezne dane statystyczne. Niewydolnosc oddechowa wystepuje po 5-10 dniach od pierwszych objawow. Ale „nasz“ pierwszy pacjent zagoraczkowal w czwartek rano a w piatek byl juz leczony respiratorem. Jesli piszac „gorne“ masz na mysli gorne drogi oddechowe (cieknacy nos) to dobrze, bo tylko mniej niz 20% zakazonych ma katar. Ale ty kaszlesz. Idz sie zbadac! Zadne forum nie zastapi wizyty u lekarza!

Dawno już nie pisałem na tym forum, ale widząc powielane brednie nie wytrzymałem...
Nie ma czegoś takiego jak "leczenie respiratorem". Po drugie... pacjent "zero" nie wymagał użycia respiratora... kolejny fake news...
A górne drogi oddechowe kończą się na tchawicy, a nie na nosie.... -.-

lukiii
17-03-2020, 21:30
a jest petycja, żeby amerykanów pociągnąć za to samo?

Nie towarzyszu, możecie odmaszerować :D

krzysztofz24
17-03-2020, 21:35
(....)Idz sie zbadac! Zadne forum nie zastapi wizyty u lekarza!

Popieram w pelni.
90s idz do lekarza. Raz ze jest pandemia a dwa ze goraczka 39,5 to i bez koronawirusa to juz nie przelewki.
Przeciez wtedy dostaje sie cos mocniejszego na goraczke niz paracetamol czy ibuprom plus antybiotyk jakis. Przynajmnie ja tak milaem przy grypie kiedys jak mnie scielo z nog.

Postrasze cie specjalnie (z wikipedi) zebys sie do lekarza ruszyl.


Podział gorączek w zależności od wysokości temperatury
Gorączka może być podzielona na podstawie wysokości temperatury[2]:

37-38,0 °C – stan podgorączkowy (status subfebrilis)
38,0-38,5 °C – gorączka nieznaczna (niska)
38,5-39,5 °C – gorączka umiarkowana
39,5-40,5 °C – gorączka znaczna
40,5-41,0 °C – gorączka wysoka
>41 °C – hiperpireksja

https://pl.wikipedia.org/wiki/Gor%C4%85czka

g0trek
17-03-2020, 21:38
Po drugie... pacjent "zero" nie wymagał użycia respiratora... kolejny fake news...

Ale zauważyłeś, że kolega, który to pisał nie jest z Polski?

90s
17-03-2020, 21:39
Chodziło mi o gardło. Nie mam kataru. Jak jutro mi się pogorszy to zadzwonię do przychodni. Ale nikt mnie i tak nie obsłuży bo jasno o tym pisze w biuletynie służby zdrowia.

Postaram się też więcej dowiedzieć co się dzieje bo UK jak widać idą dalej swoim torem.

sufenta
17-03-2020, 21:39
Dawno już nie pisałem na tym forum, ale widząc powielane brednie nie wytrzymałem...
Nie ma czegoś takiego jak "leczenie respiratorem". Po drugie... pacjent "zero" nie wymagał użycia respiratora... kolejny fake news...
A górne drogi oddechowe kończą się na tchawicy, a nie na nosie.... -.-
Gorne drogi oddechowe koncza sie na krtani. Pierwszy pacjent w moim szpitalu jest w dalszym ciagu leczony respiratorem.

OjTam
17-03-2020, 21:40
plus antybiotyk jakis. Przynajmnie ja tak milaem przy grypie

Czekaj, co? Dostałeś antybiotyk przy chorobie wirusowej? :D
Dobre...

90s
17-03-2020, 21:49
Gorne drogi oddechowe koncza sie na krtani. Pierwszy pacjent w moim szpitalu jest w dalszym ciagu leczony respiratorem.
Tak krtań mnie boli, i nie mogę za bardzo mówić. A raczej nie chce bo czuje ból.
Nie czuje na razie nic na płucach ale jest to dzień 5. Pierwsze trzy wydawało mi się że dobrze mi idzie uodparnianie i bo była poprawa.

sufenta
17-03-2020, 21:59
Tak krtań mnie boli, i nie mogę za bardzo mówić. A raczej nie chce bo czuje ból.
Nie czuje na razie nic na płucach ale jest to dzień 5. Pierwsze trzy wydawało mi się że dobrze mi idzie uodparnianie i bo była poprawa.
Poczytaj o przebiegu https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(20)30566-3/fulltext artykul sprzed 6 dni a wiec dane duzo starsze. Ale Lancet to taki Mercedes- mozna znalezc rownie dobre zrodlo, ale trudno lepsze. P.S. przy okazji: w cytowanym artykule: treatment: machanical ventilation.

90s
17-03-2020, 22:07
Poczytaj o przebiegu https://www.thelancet.com/journals/lancet/article/PIIS0140-6736(20)30566-3/fulltext artykul sprzed 6 dni a wiec dane duzo starsze. Ale Lancet to taki Mercedes- mozna znalezc rownie dobre zrodlo, ale trudno lepsze.

Dziękuje za link, ale nie czuje się na siłach na taką ścianę tekstu.
Nie panikuje ale pech tyle lat bez nawet najmniejszego przeziębienia a tu tak mnie rozłożono.

Nikodemo
17-03-2020, 22:15
A jakie miasto w UK?

crusiek
17-03-2020, 22:19
90s to nie kwestia pecha, tylko biernej, głupiej strategii władz, która dopiero po wielkiej krytyce wydała "zalecenia"

jurkarol
17-03-2020, 22:21
A jakie miasto w UK?
myślę że to nie jest istotne. kto wie, to wystarczy.

zapalenie krtani daje podobne objawy

krzysztofz24
17-03-2020, 22:24
Czekaj, co? Dostałeś antybiotyk przy chorobie wirusowej? :D
Dobre...

No moze nie dostalem...:-) Na grype to ja bylem ostatni raz chory z 10 lat temu i bylem polprzytomny, to moglem sie pomylic:razz:. A chcialem pomoc koledze i go zmotywowac do pojscia do lekarza.
Ale jak bylem pare razy z wysoka goraczka u lekarza, to dostawalem antybiotyk.

Nie musisz sie nade mna pastwic;-), za moje dobre checi;-).

OjTam
17-03-2020, 22:27
Nie pastwię się. Ciekawy byłem.

90s
17-03-2020, 22:29
Mieszkam w Burton on Trent. Albo Upon zamiast on.

Tak wyglada procedura w UK.
https://www.uhdb.nhs.uk/coronavirus/
crusiek mam złe przeczucia i wirus to jedno a żywność to drugie. Znajomy mi mówił że półki w sklepach są wyczyszczone. Tu będzie panika jak już jej nie ma. Wyrwany jestem z rzeczywistości ale z tego co czytam to bardziej logicznie się zachowujecie do tego co ja słyszę w UK.
Jak jeszcze tydzień temu wydawało mi się że położenie Anglii gwarantuje bardzo dobrą kontrole i izolacje. Tak teraz odnoszę odwrotne wrażenie.

jurkarol
17-03-2020, 22:33
Nie pastwię się. Ciekawy byłem.
no ja niestety przy infekcji gardła rzadko wychodzę bez antybiotyku, przez tydzień się wspomagam różnymi plukankami ale potem często bywało że już to nie wystarczalo.

krzysztofz24
17-03-2020, 22:33
Ale nikt mnie i tak nie obsłuży bo jasno o tym pisze w biuletynie służby zdrowia.
.

Czegos nie rozumiem. UK jakie ma podejscie do epidemi, takie ma. Ale jesli sluzba zdrowia nie walczy intensywnie z koronawirusem. To chyba "ma czas i mozliwosc"cie przyjac?
A ty o jakichs zaleceniach i zakazach...

Dawaj do nas do Polski, akcja Lot do domu jest. Jako przybysza z zagranicy z podejrzeniem koronawirusa (ofc nie zycze ci tego!) to cie karetka zawioza do szpitala.
A po za tym Sluzba Zdrowia dziala i przyjmuje kazdego. No np na ostry dyzur okulistyczny czekalem 11 godzin (to nie blad w opisie), ale sie doczekalem:-).

90s
17-03-2020, 22:34
Dziękuje Krzysiek za pomoc i rady. Jak widzisz nie dostanę się do lekarza. Mam inne reali.
Płyta dziś przyszła ale nie mam sił aby z kompem walczyć. Z tego co widziałem to już brakuje towarów bo musiałem zamówić inny model. Ceny też poszły do góry.

krzysztofz24
17-03-2020, 22:35
Nie pastwię się. Ciekawy byłem.

No przeca zartuje:-).

a powazniej, to nie pamietam normalnie jakie leki dostalem na grype 10 lat temu;-).

Nikodemo
17-03-2020, 22:37
Ja mieszkam całkiem blisko w Nottingham. Najbardziej mnie wku.wia że szkoły pootwierane.

90s
17-03-2020, 22:48
Znam życie pamietam jak mnie rozłożyło kiedy była akcja ze świńską czy ptasią, to poszedłem do lekarza to mnie nie wpuszczono do środka. Nie miałem świńskiej ale też mocno było wszystko utrudnione. Więc jak piszą tak robią a wizyty umawia się tylko telefonicznie.
Nie da się przyjść na wizytę z ulicy. Tu jest trochę inaczej jak w Polsce.

Nie panikuje Nie będę też uciekał. Zobaczymy jutro na razie mam ciężkie dwa dni.

- - - - kolejny post - - - - - -


Ja mieszkam całkiem blisko w Nottingham. Najbardziej mnie wku.wia że szkoły pootwierane.

To bardzo blisko, dobrze wiedzieć.

Fakt szkoły otwarte, zero jakiś konkretnych reakcji a jest już ponad 1500 potwierdzonych.

poste
17-03-2020, 22:49
90s Objawy, które opisałeś przypominają mi zapalenie gardła/krtani. Też sugeruję pójście do lekarza. Ponieważ nawet niedawno próbowaliśmy leczyć jakiegoś wirusa samodzielnie, to dr google podpowiadał, że przy wirusie najczęściej nie ma wysokiej gorączki, przy bakterii tak. Generalnie temperatura jest wskazówką do wzięcia antybiotyku, ale trzeba zobaczyć gardło. Koronawirusa nie przechodziłem, to nie wiem ;) Kaszel może być spowodowany tym, że masz zawalone zatoki i wpływa toto do gardła, więc pewnie trzeba coś na oczyszczenie. Ponadto jak po kilku dniach przeziębienie nie przechodzi i nawet jeśli jest to wirus, to namnoży się bakterii i prawdopodobnie dostaniesz i tak antybiotyk. Sam widzisz, że bez lekarza się nie obędzie. Po co się męczyć z gorączką, duża szansa, że spadnie szybko po antybiotyku.

90s
17-03-2020, 23:01
Ok jutro zadzwonię do GP i powiem co jest.
Nie liczę na antybiotyk bo w UK jest zakaz dawania bo kiedyś Anglicy brali na wszystko.

Serio tutaj służba zdrowia to tragedia i nie wymyślam z tymi problemami. Tu jest dramat

- - - - kolejny post - - - - - -

Pierwszy lepszy tekst i kropka w kropkę to co piszę
http://www.lukasz.poprostuoni.pl/londyn/brytyjska-sluzba-zdrowia-pierwsze-starcie/

jurkarol
17-03-2020, 23:15
a takie prywatne ubezpieczenie /abonament które sam płacisz, lub płaci firma gdzie się pracuje, jeśli taka opcja to bardzo drogie?

And.N
17-03-2020, 23:26
Serio tutaj służba zdrowia to tragedia i nie wymyślam z tymi problemami. Tu jest dramat

- - - - kolejny post - - - - - -

Pierwszy lepszy tekst i kropka w kropkę to co piszę
http://www.lukasz.poprostuoni.pl/londyn/brytyjska-sluzba-zdrowia-pierwsze-starcie/

Rzeczywiście dramat żeby dopiero po 7 dniach wysokiej gorączki próbować dostać się do lekarza bo takie maja zalecenia i wcześniej mogą nie przyjąć. Jak wygląda wówczas absencja w pracy, zwolnienie lekarskie nie jest wymagane ?
Życzę szybkiego powrotu do zdrowia.

90s
17-03-2020, 23:37
Mam dwa prywatne ubezpieczenia, jedno na wypadki drugie na choroby. Ale nic nie pokrywa prywatnych wizyt. Te są bardzo drogie i raczej specjalistyczne. Wątpię też że z dnia na dzień po rejestracji dostanie się wizytę.

Tak teraz sobie uzmysłowiłem że ostatni raz antybiotyk to brałem w Polsce czyli z 15 lat temu.
Spodziewam się standardu czyli paracetamol i daj znać za 7 dni.

- - - - kolejny post - - - - - -

tu do 7 dni jak dobrze pamietam możesz chorować bez zwolnienia lekarskiego. Ale musiałbym się upewnić.
W UK nie ma sensu chodzić do lekarza bo on też szuka na googlu co ci może być. A paracetamol kupisz bez recepty.
Więc to strata czasu.
Kiedyś miałem problem ze stawem i chciałem scan to mi powiedział że to nie Polska i paracetamol i wróć za 3 miesiące.
Znajomego tak załatwili że po 6 miesiącach pojechał do Polski i powiedziano mu że jest za późno i teraz kuleje. Tak samo paracetamol jak nie przejdzie to wróć za 3 miesiące.

90s
18-03-2020, 00:26
„ Nowe przepisy mają także m.in. obniżyć wymagany standard opieki nad osobami starszymi w domach społecznych, co ma pozwolić na skierowanie całej dostępnej grupy lekarzy i pielęgniarek na leczenie pacjentów, a nawet - jak zaznaczył "The Times" - rozluźnić regulacje dotyczące stwierdzania zgonów, a także przeprowadzania pochówków i kremacji zmarłych.”

krzysztofz24
18-03-2020, 00:50
"Pociesze cie" ze chyba nie tylko UK ma taka jazde - Paracetamol na wszystko.
Swego czasu ogladalem jakiegos vloga na YT mlodego malzenstwa, ktore mieszka juz kilka lat w Norwegi.
Tez mowili, ze jak pojdziesz do lekarza to na wszystko paracetamol.
Goraczka-paracetamol.
Boli mnie kostka, chyba zwichnieta-moze RTG lub USG - po co, lepiej paracetamol.

Suma sumarum, jak potrzeba to jezdza do Polski.

markB
18-03-2020, 01:11
Ok jutro zadzwonię do GP i powiem co jest.
Nie liczę na antybiotyk bo w UK jest zakaz dawania bo kiedyś Anglicy brali na wszystko.

Serio tutaj służba zdrowia to tragedia i nie wymyślam z tymi problemami. Tu jest dramat

- - - - kolejny post - - - - - -

Pierwszy lepszy tekst i kropka w kropkę to co piszę
http://www.lukasz.poprostuoni.pl/londyn/brytyjska-sluzba-zdrowia-pierwsze-starcie/

Niestety, brytyjscy lekarze mają rację. Nie da się wcinać antybiotyk na każdą gorączkę i kaszel. Jeśli jest to zakażenie wirusowe, to antybiotyk i tak nie pomoże. Nadużywanie antybiotyków doprowadziło do nabycia odporności przez wiele szczepów bakterii. I teraz zdarza się, że chorzy umierają na posocznicę spowodowaną przez te uodpornione szczepy. Nadkażenie bakteryjne przy chorobach wirusowych może się pojawiać właśnie po upływie kilku dni, dlatego brytolscy lekarze czekają te siedem dni.
Tym niemniej radzę zgłosić się kol. 90s do lekarza. Nawet jeśli nie jesteś w grupie najwyższego ryzyka.

cybulski
18-03-2020, 10:20
Jeśli ktoś pamięta "Niewidzialną rękę", wzorem obecnie powstala grupa "Widzialna ręka" https://www.facebook.com/groups/widzialnareka/

matbe
18-03-2020, 11:38
Mam dwa prywatne ubezpieczenia, jedno na wypadki drugie na choroby. Ale nic nie pokrywa prywatnych wizyt. Te są bardzo drogie i raczej specjalistyczne. Wątpię też że z dnia na dzień po rejestracji dostanie się wizytę.

Idź spróbuj się chociaż dostać, proszę, bo Twój beztroski stosunek jest zatrważający :-(

jurkarol
18-03-2020, 12:20
nie beztroski, tylko zrezygnowany bo widzisz jakie są bariery

.....
o a tu Ryanair z Katowic do Katowic leci. zawrócił?
37378

90s
18-03-2020, 13:49
Już prawie 4 godziny próbuje się dodzwonić bezskutecznie.
Nic nie mogę zrobić jak zostać w domu. Nikt mnie nie obsłuży. Wszędzie informują aby nie przychodzić do GP i zostawać w domach.
Na szczęście trochę lepiej się czuje,chociaż nadal mam bardzo wysoką temperaturę. To jednak to najlepsze co mogę zrobić bo raczej mam to co pisaliście o zapaleniu.

Już teraz z mojej perspektywy bardzo źle to wszystko wyglada. Więc albo ludzie panikują i wszystko blokują albo jest dużo gorzej jak mówią.

david555
18-03-2020, 14:46
Akurat wysoka temperatura jest oznaką, że organizm walczy z infekcją,.
Pij dużo płynów, typu herbata owocowa, woda z cytryną posłodzona miodem i póki nie masz kłopotów z oddychaniem, nie ma co wszczynać paniki.

90s
18-03-2020, 14:59
Tak właśnie robię, czosnek, cebula i kiszone. Miałem pecha że się rozłożyłem w tym samym czasie.

jurkarol
18-03-2020, 15:16
jeśli jest gorączka to ok, byle nie za długo bo to oznacza stan zapalny. to ibuprofen, aspiryne.
wysmiewany czosnek i cebula naprawę działają, łagodnie. ja robiłem syrop z cebuli, nawilża, pozwala nami wydzielanie śluzu. no i tradycyjne wypocenie się.

w tym okresie dużo jest przypadków klasycznej grypy. zdrowiej!

cybulski
18-03-2020, 15:23
... Miałem pecha że się rozłożyłem w tym samym czasie.

Podobną sytuacje ma znajomy mieszkający w Londynie. Za RTG płuc zapłacił 350 funtów.

90s
18-03-2020, 15:44
Podobną sytuacje ma znajomy mieszkający w Londynie. Za RTG płuc zapłacił 350 funtów.

Takie sytuacje są najgorsze bo łatwo się samemu nakręcić.
Jak się wykuruje to myśle jak zakupy robić bo tam największe prawdopodobieństwo złapania czegoś. A organizm mocno po dupie dostał i trzeba uważać.

- - - - kolejny post - - - - - -


jeśli jest gorączka to ok, byle nie za długo bo to oznacza stan zapalny. to ibuprofen, aspiryne.
wysmiewany czosnek i cebula naprawę działają, łagodnie. ja robiłem syrop z cebuli, nawilża, pozwala nami wydzielanie śluzu. no i tradycyjne wypocenie się.

w tym okresie dużo jest przypadków klasycznej grypy. zdrowiej!

Fakt czosnek to potęga. Ale uważajcie ze stężeniem, mnie powykrecałon i myślałem że mi żołądek wypali. Taką siekierę zrobiłem.

david555
18-03-2020, 15:50
... wysmiewany czosnek ...

Nie dość, że go nie wyśmiewam, to jeszcze stosuję w dosyć ciekawej formie, otóż miażdżę ząbki z jednej główki czosnku, po czym zalewam tę masę alkoholem (ja stosuję spirytus 96 %).
Najlepiej zastosować słoik, bo można swobodnie potrząsać tym eliksirem w celu szybszego wyekstahowania olejku.
Po czym można zażywać według uznania i w przyswajalnym rozcieńczeniu. ;-)

nowart
18-03-2020, 15:55
jeśli jest gorączka to ok, byle nie za długo bo to oznacza stan zapalny. to ibuprofen, aspiryne.
wysmiewany czosnek i cebula naprawę działają, łagodnie. ja robiłem syrop z cebuli, nawilża, pozwala nami wydzielanie śluzu. no i tradycyjne wypocenie się.

w tym okresie dużo jest przypadków klasycznej grypy. zdrowiej!

Z ibu to raczej bym uważał, coraz więcej sygnałów dobiega ze środowiska, że bardziej szkodzi niż pomaga w walce z wirusem...
https://www.sciencealert.com/who-recommends-to-avoid-taking-ibuprofen-for-covid-19-symptoms

jurkarol
18-03-2020, 16:00
Z ibu to raczej bym uważał, coraz więcej sygnałów dobiega ze środowiska, że bardziej szkodzi niż pomaga w walce z wirusem...
https://www.sciencealert.com/who-recommends-to-avoid-taking-ibuprofen-for-covid-19-symptoms
prawda, choć gdzieś było o ketoprofenie i sterydowych lekach. ale ibu podobny

a w lesie kabackim kwitnie... życie towarzyskie, grille

Mane
18-03-2020, 16:29
Nie dość, że go nie wyśmiewam, to jeszcze stosuję w dosyć ciekawej formie, otóż miażdżę ząbki z jednej główki czosnku, po czym zalewam tę masę alkoholem (ja stosuję spirytus 96 %).
Najlepiej zastosować słoik, bo można swobodnie potrząsać tym eliksirem w celu szybszego wyekstahowania olejku.
Po czym można zażywać według uznania i w przyswajalnym rozcieńczeniu. ;-)

Fajny przepis, tylko zastanawiam się po co ten czosnek :D

Ligo
18-03-2020, 16:33
Podobno najlepszy jest spirytus 70%, chociaż śliwowica smaczniejsza.

david555
18-03-2020, 17:39
Fajny przepis, tylko zastanawiam się po co ten czosnek :D

Twe imię to NOS4A2 ? :-)

cybulski
18-03-2020, 18:05
Coś z teorii spiskowych https://m.youtube.com/watch?v=7aZQgP0j7ic&feature=youtu.be

poste
18-03-2020, 18:11
90s, jeśli masz zapalenie gardła, krtani czy migdałków to czosnek ani tym bardziej alkohol nie pomoże. Co gorsza będzie to wracać, zwłaszcza nie zaleczone. Jeśli powiesz, że od kilku dni masz wysoką gorączkę, nie wyobrażam sobie lekarza, który nie przyjmie pacjenta. Wysoka temperatura jest oznaką, że to najprawdopodobniej nie jest wirus (chyba, że covid, nie znam się). Przy "zwykłym" przeziębieniu często kuruję się koniakiem, przy zapaleniu gardła nie polecam, niewiele pomaga a traci się głos. Przez internet Cię nie wyleczymy, Twoje zdrowie, Twoja decyzja.

90s
18-03-2020, 18:35
Chciałem się umówić na wizytę ale 4 godziny tel zajęty.
Zobaczę jak jutro będzie ze mną. Jak gorzej to pozostaje mi tylko numer alarmowy i zgłoszenie się na koronowirusa.

W UK nie jest jak w Polsce z umawianiem wizyty i dostępem do lekarza.
Sam bym chciał dostać coś co mnie szybciej na nogi postawi. I to nie jest ani moja decyzja ani wola. Tak sytuacja wyglada.

poste
18-03-2020, 18:44
W Polsce jak w szczycie zachorowań chcesz iść do państwowej przychodni, to myślisz że jest inaczej? W Warszawie taka sama zabawa, w kolejkę o 7 rano albo telefon i loteria czy się dodzwonisz. Tyle, że prościej iść do prywatnej przychodni, z abonamentem albo parę groszy zapłacić. Z wirusem i przeziębieniem mają rację, że spławiają, bo zwykłe leki bez recepty pomagają, aptekarz podpowie. Ale jak infekcja trwa dłużej lub jest wysoka gorączka to trochę inna bajka.

ksh
18-03-2020, 18:54
U nas tylko telefon do swojego rodzinnego gdzie się jest zarejestrowanym i albo wysyłają pielęgniarkę albo przyjeżdża lekarz, jak są objawy to dzwonisz do sanepidu i przyjeżdżają żeby stwierdzić czy wymagana jest hospitalizacja czy leczenie domowe.

Ligo
18-03-2020, 18:58
Jak trzyma dłużej, niż 2-3 dni, to trzeba iść do lekarza, tym bardziej że nie wiadomo co to. A z ciekawości - ile prywatna wizyta u rodzinnego w UK? Bo u mnie przeważnie $80.

90s
18-03-2020, 19:13
Zadzwoniłem na alarmowy 111, mam siedzieć w domu i jak po 7! Dniach nie będzie poprawy lub się pogorszy to mam znowu zadzwonić. Nie wolno mi wychodzić, kontaktować się z GP lub innymi ludźmi. Muszę się odizolować. Mówiłem o gorące i kaszlu. Ale to nic nie zmienia.

Powiedzieli mi też abym nie używał ibuprofenu tylko paracetamol.
Nie znam żadnej prywatnej kliniki która mogłaby się nadawać do zgłoszenia się.

Dowiedziałem się też że wirus atakuje gardło a później schodzi na płuca. Gorączka plus objawy są coraz bardziej niepokojące. Jutro dzwonię znowu jak nie będzie znaczącej poprawy.

jurkarol
18-03-2020, 19:33
kurde to 7 dni już niedługo minie, powinni przecież liczyć od objawow a nie telefonu. może w końcu minąć, czego Ci życzę

90s
18-03-2020, 19:39
Łamać mnie zaczęło w piątek, od trzech dni mam wysoką gorączkę. Skacze do 39,5 najmniejsza jaką odnotowałem 38,7.
Gardło przestało mnie boleć ale czuje klatkę . Może być to ból ogólnie od kaszlenia.

Na razie jestem dobrej myśli i nie wpadam w panikę. Kazali też dużo pić i nie wolno poć alkoholu. Więc nici z nalewki z czosnkiem ;)

Nikodemo
18-03-2020, 19:47
"nie wolno poć alkoholu" - to najgorsze. No cóż pozostaje niezawodny i polecany na wszystko paracetamol.

ksh
18-03-2020, 19:48
Znajoma spanikowała w poniedziałek bo miała pod 40, kaszel, duszności itd, zadzwoniła na sanepid co jest podany numer i została zabrana specjalną karetką do wyznaczonego w Krakowie zakaźnego, zrobili test, okazało się że negatywny, ma grypę sezonową, odwieźli do domu i ma kontaktować się z rodzinnym.
Póki nie ma szczytu zachorowań to działa super ale zobaczymy dalej bo z dziesiątek zrobią się tysiące przypadków.

sufenta
18-03-2020, 19:53
Pierwsze miasto w Bawarii zamkniete- Mitterteich. 7000 mieszkancow, 300 w quarantenie (teraz juz wszyscy), 40 potwierdzonych przypadkow, 7 leczonych respiratorem.

Ligo
18-03-2020, 19:55
pozostaje niezawodny i polecany na wszystko paracetamol.
No cóż, paracetamol nie daje rady, to wymyślili skuteczniejszego koronawirusa.;-)

poste
18-03-2020, 20:17
A ja widzę, że UK da radę i słuszną przyjęli strategię... wirusa przeleżeć, rozchodzić, będzie dobrze.:mrgreen: Nie zawracać d&%y służbie zdrowia:twisted:

Ligo
18-03-2020, 20:22
Wszystko fajnie, tylko dalej nie wiemy, co to jest. Czy jakaś mutacja, czy modernizacja.:roll:
Przeleżeć można, ale niektórzy mówią, że zwłóknienie płuc będzie postępować nawet po "wyzdrowieniu".

david555
18-03-2020, 20:34
...
Kazali też dużo pić i nie wolno poć alkoholu. Więc nici z nalewki z czosnkiem ;)

Nalewki, to nie alkohol, jeno lekarstwo. :-)

Nie wierz we wszystko co słyszysz, nawet od lekarzy. :D

jurkarol
18-03-2020, 20:37
we Wrocławiu na 1 starszej osobie testowej po podaniu leku na hiv i chininy zaczęło się poprawiać

crusiek
18-03-2020, 21:03
A ja widzę, że UK da radę i słuszną przyjęli strategię... wirusa przeleżeć, rozchodzić, będzie dobrze.:mrgreen: Nie zawracać d&%y służbie zdrowia:twisted:

Według wiedzy, którą nabyłem w moim marnym, krótkim jak dotąd życiu, mogę się w 100% zgodzić z filmem, który wczoraj mi się wyświetlił na Twoich Tubach :D

https://www.youtube.com/watch?v=UDXrJ-zTeCA

90s
18-03-2020, 21:05
Nalewki, to nie alkohol, jeno lekarstwo. :-)

Nie wierz we wszystko co słyszysz, nawet od lekarzy. :D

Oszukałem system i aplikuje w formie czopków. „Gorąco” polecam.

Ligo
18-03-2020, 21:11
Ale, że nalewka w czopkach?:shock:

ksh
18-03-2020, 21:14
W formie czekoladek :)

https://static3.kawa365.pl/pol_pm_Abtey-12-Czekoladek-z-likierem-Ice-Vodka-108g-4467_4.jpg

crusiek
18-03-2020, 21:19
I stwierdzenie, że "ja to mam w d...." nabiera innego znaczenia ;)

90s
18-03-2020, 21:21
Ale, że nalewka w czopkach?:shock:

Jak pić nie wolno a ponoć pomaga to jeszcze można spróbować wlewać pod powiekę.

Nikodemo
18-03-2020, 21:29
Podobno da się dożylnie ale musisz zmieszać spirytus z wodą destylowaną i w zależności od fazy jaką chcesz osiągnąć, przygotować odpowiednie proporcje.

OjTam
18-03-2020, 21:29
Albo lewatywa. ;)

Nikodemo z wodą destylowaną? Ogólnie pomysł z czapy, ale chyba sól fizjologiczna była by lepsza. xD

poste
18-03-2020, 21:33
Nie namawiajcie kolegi do skończenia ze sobą, widać że mu przechodzi :twisted:

Nikodemo
18-03-2020, 21:39
Sól fizjologiczna to woda przegotowana lub destylowana z solą.

Ligo
18-03-2020, 21:44
To jak w końcu jest z tą solą? Bo powiadają, że cukier to biała śmierć, mąka to biała śmierć i że sól to też biała śmierć?

ksh
18-03-2020, 21:47
aha i miętowe czopki na świeży oddech.

Nikodemo
18-03-2020, 21:49
Jeden promil to 1/10 procenta. Powiedzmy że krwi masz 6 litrów, 1 promil to 6ml czystego alkoholu. Tyle masz we krwi ( na oko ) jak masz 1 promil.

Ligo
18-03-2020, 21:55
Sześć mililitrów? Paanie... To w sam raz tyle, żeby fokus się dobrze zgrywał przy ręcznym ostrzeniu...

Nikodemo
18-03-2020, 21:56
Ja tam nawet okularów nie potrzebuję.

cybulski
18-03-2020, 22:14
Podobno lek jest, patent ma Fuji https://www.msn.com/pl-pl/wiadomosci/koronawirus/fujifilm-tak-ci-od-fotografii-maj%C4%85-lek-na-koronawirusa-teraz-szykuj%C4%85-szczepionk%C4%99-na-raka/ar-BB11n2Lb?ocid=msedgntp&fbclid=IwAR11q4iPa5xW22o9KgYdo_oXZoVvTjAlb5R9Y2uoB klTeCXW2RTeAOTYvY8

Ligo
18-03-2020, 22:20
Na pewno będą wymagali zakupu 56/1.2 w pakiecie z lekarstwem.

Myszowor
18-03-2020, 22:56
No to teraz pytanie skoro mają ten lek przebadany to czy mogą go używać do leczenia koronowirusa.

krzysztofz24
18-03-2020, 22:58
W zwiazku z tym ze mam Fuji S5pro a w szafie leza pieknie oprawione w rameczki slajdy Velvi...rozpiera mnie duma, ze mam produkty koncernu Fuji:-). Kurde jak ja drukuje zdjecia, to zawsze na Fuji Crystal Archive.
Ofc przy okazji chcialbym zauwazyc, ze nie bylo to Sony-zbawca rynku foto:twisted:

P.s
A ty Ligo jak tam fukncjonujesz za oceanem w czasach pandemi? W telewizorni pokazuja obrazki jak to w Ameryce ludziska pod sklepami z bronia stoja w dlugasnych kolejkach.
Zakladam ze oczywiscie nie jezdzisz Truckiem bez zabezpieczenia i juz sie dawno przezornie zaopatrzyles:-).

Ligo
18-03-2020, 23:46
P.s
A ty Ligo jak tam fukncjonujesz za oceanem w czasach pandemi? W telewizorni pokazuja obrazki jak to w Ameryce ludziska pod sklepami z bronia stoja w dlugasnych kolejkach.
Anormalnie... Znaczy, chciałem powiedzieć - a, normalnie.;-)
Oczywiście żadnych zabezpieczeń, bo podobno drajwerów to nie rusza... Mają ganiać wte i wewte, bo hamburgery i papier toaletowy ludziom potrzebne. A kogo tam obchodzi kierowca? Zarazi się, to zejdzie i trza będzie następnego głupiego szukać...

Chociaż nie tak do końca. Przedwczoraj powiedziałem w firmie raz ale wyraźnie, że do aglomeracji New York/New Jersey nie jeżdżę do odwołania i wuj!! Bo ostatnio akurat tam często mi wypadało.
Spotkało się to z jakimś tam zrozumieniem.;-)
W każdym razie biorę to na przeczekanie, chociaż mimo wszystko liczę się z tym, że i tak załapię zaraza.

Natomiast w sklepach kolejek nie ma, przeciwnie - są pustki. Wymiotło papier toaletowy, ręczniki papierowe i podpaski w Walmartach. W polskich sklepach w mojej okolicy zaopatrzenie normalne, a nawet lepsze jak zwykle.
Tak więc na razie spoko. Zobaczymy za miesiąc, albo dwa.

david555
18-03-2020, 23:54
Ligo - Twoje "IL" mnie zmyliło i myślałem żeś z innej świata strony. :-)

Ligo
18-03-2020, 23:58
A broń Cię Panie Boże...;-)

IL to Illinois, nic innego.

Mam nadzieję, że nie będziesz mordował.;-)

david555
19-03-2020, 00:10
Aż tak się nie musiałeś zapierać ? :D

krzysztofz24
19-03-2020, 00:11
Ligo fajnie ze tak szeroko napisales - z checia przeczytalem.
Ale zaczalem o broni i w tym sensie pytalem o zabezpieczenie z ktorym jezdzisz:-). Znaczy czy giwere wozisz:-)?

Bo jak ta kolejke pod sklepem pokazywali, to z jednym oczekujacym byl szybki wywiad. Ogolnie obawial sie zamieszek i wolal na wszelki wypadek sie dodatkowo zaopatrzyc;-).

Ligo
19-03-2020, 00:27
Aż tak się nie musiałeś zapierać ? :D
Wolę się zaprzeć, po to aby wiesz... być dobrze oparty.;-)



Ligo fajnie ze tak szeroko napisales - z checia przeczytalem.
Ale zaczalem o broni i w tym sensie pytalem o zabezpieczenie z ktorym jezdzisz:-). Znaczy czy giwere wozisz:-)?

Bo jak ta kolejke pod sklepem pokazywali, to z jednym oczekujacym byl szybki wywiad. Ogolnie obawial sie zamieszek i wolal na wszelki wypadek sie dodatkowo zaopatrzyc;-).
Z bronią jest tak, że podobno dzisiaj ludziska wykupują po sklepach. Ja sam w trucku nie wożę, nie ma co kusić losu. A czasem można się sparzyć - jeden kierowiec z Texasu miał trip do Detroit, MI, a potem dali mu następny do Toronto. Tylko zapomniał sobie był, że miał giwerę w aucie. No i go aresztowali Kanadole na granicy za przemyt broni. Chore...

poste
19-03-2020, 01:47
"W USA rośnie sprzedaż broni i amunicji. Powodem pandemia koronawirusa
W Stanach Zjednoczonych obserwuje się gwałtowny wzrost sprzedaży broni palnej i amunicji. Ma to związek z obawami przed możliwymi niepokojami społecznymi, które mogą się pojawić w związku z pandemią koronawirusa.
Brytyjski dziennik "The Guardian" donosi, że w ostatnich dniach przed sklepami z bronią na zachodnim wybrzeżu Stanów Zjednoczonych dało się obserwować długie kolejki. Amerykanie coraz chętniej kupują broń, bo obawiają się skutków pandemii koronawirusa. Larry Hyatt, właściciel jednego z największych sklepów z bronią w USA, powiedział, że masowy zakup broni palnej w USA to sytuacja niemal bez precedensu.
(...)
Sprzedawca broni powiedział dziennikarzom "The Guardian", że to, jaki rodzaj broni kupują ludzie, odzwierciedla lęk panujący wśród klientów. Z jego słów wynika, że klienci prawie w ogóle nie są zainteresowani bronią myśliwską. Zamiast tego chętnie sięgają po pistolety półautomatyczne karabiny AR-15.
(...)".
https://wiadomosci.gazeta.pl/wiadomosci/7,173952,25797335,w-usa-rosnie-sprzedaz-broni-i-amunicji-powodem-pandemia-koronawirusa.html#a=351&c=163&t=14&g=b&s=BoxNewsImg2

Władca Pixeli
19-03-2020, 04:43
"W USA rośnie sprzedaż broni i amunicji. Powodem pandemia koronawirusa
https://www.foxnews.com/us/coronavirus-firearms-ammunitions-sales

Ligo, w jakiej okolicy mieszkasz?

Tak wygląda stoisko z środkami czystości na zachodnich przedmieściach Chicago.
Mówię amerykanom, że jak lubią taką sytuację w sklepach to znaczy, że będą kochać socjalizm więc niech głosują na Sandersa i demokratów :mrgreen:

37408

ksh
19-03-2020, 10:12
Ja wczoraj zrobiłem zapasy, biedra i kaufland pełne towaru, nawet promocje były na mleko, jabłka, kurczaka, mąke itp nawet na papier toaletowy :)
Problem zacznie się w szczycie zachorowań jak ucierpi obsada pracowników, logistyka plus panika, o jakiś kwarantannach lokalnych nie wspominam.
Póki co ludzie podchodzą do problemu na wesoło bo mają w głowie że dwa tygodnie i będzie koniec, mało ludzi bierze pod uwagę że to będzie trwało min 2 miesiące.

sufenta
19-03-2020, 10:33
https://www.worldometers.info/coronavirus/

Zdebik
19-03-2020, 11:43
Ciekawe co u antyszczepionkowców.

tbogdanowicz
19-03-2020, 12:25
Ciekawe co u antyszczepionkowców.

Czekają na opracowanie szczepionki i wtedy będą mówić, że wirus został opracowany przez producentów szczepionki, by zarobić/wszczepiać ludziom chip'y/doprowadzić do depopulacji/wywoływać inne choroby i co im jeszcze fantazja podpowie :mrgreen:.

bejcman
19-03-2020, 12:28
Jezu, wszczepianie chipów i nękanie impulsami elektrycznymi to moja ulubiona teoria spiskowa.

david555
19-03-2020, 12:46
Jezu, wszczepianie chipów i nękanie impulsami elektrycznymi to moja ulubiona teoria spiskowa.

Nic nie trzeba wszczepiać, wystarczy iniekcja z mikrobotami. ;-)

MC_
19-03-2020, 15:02
A ja slyszalem, ze szczepionka juz jest. Teraz tylko naukowcy pracują nad tym, zeby powodowała autyzm.

poste
19-03-2020, 16:49
90s Przetrwałeś jakoś nasze porady?:-D

jurkarol
19-03-2020, 17:22
Jezu, wszczepianie chipów i nękanie impulsami elektrycznymi to moja ulubiona teoria spiskowa.
przecież to już masz przy sobie jako smartfon

ksh
19-03-2020, 18:47
A ja slyszalem, ze szczepionka juz jest. Teraz tylko naukowcy pracują nad tym, zeby powodowała autyzm.

Od ponad 20 lat jest szczepionka na próchnicę ale przemysł medyczny nie zgadza się na produkcję tego ;)
No i od dawna jest genetyczna modyfikacja spowalniająca starzenie się ale trzyma na tym łapę elita w usa ;)

https://www.wykop.pl/cdn/c3201142/comment_1584546246EmoUYe73uCZykkgprnTKFf,w400.jpg

Nikodemo
19-03-2020, 19:33
Ciekawa strona z danymi z całego świata https://www.worldometers.info/coronavirus/

90s
19-03-2020, 22:05
90s Przetrwałeś jakoś nasze porady?:-D

Dzwoniłem po karetkę bo jest źle ze mną. Doszedł ból głowy i nie dam rady dłuższych zdań bez kaszlenia wypowiedzieć.
Nikt nie przyjeździe, nie zrobią mi testu bo już nie są dostępnego dla ogółu.
Powiedziano że mam wirusa po objawach ale powinienem go przejść samodzielnie.
Nie wolno mi opuszczać domu i dzwonić jak się pogorszy tzn zaatakuje płuca.
Mam jeść paracetamol.

poste
19-03-2020, 22:09
Współczuję i życzę powrotu do zdrowia.

90s
19-03-2020, 22:15
Kobieta z którą rozmawiałem kaszlała na zmianę ze mną. Pewnie jest kilka dni przede mną.

Myśle że większość będzie to przechodzić jak ja dzisiaj. Tzn bez testów na własną rękę zamkniętych w domach.
Tego się nie leczy, tylko walczy się z powikłaniami stąd te respiratory. I gadanie o 7 dniach aby grać na czas.

Musi przejść samo

- - - - kolejny post - - - - - -


Współczuję i życzę powrotu do zdrowia.

Jestem dobrej myśli ale martwię się o bliskich. Jestem w tej grupie Mild największa, tzn wszyscy pomiędzy dziećmi a osobami starszymi.

Zdrowia Koledzy i uważajcie na siebie.

ksh
19-03-2020, 22:35
Dziwne to wszystko, wcześniej pisałem jak u nas to kilka dni temu wyglądało u znajomej, fakt że zdrowienie w domu jest stosowane ale po kontakcie z sanepidem, to lekarz decyduje, a nie ktoś na telefonie.

jurkarol
19-03-2020, 22:41
a nasi lekarze dezerteruja, paranoja. no luz..
tak, brakuje maseczek. tak niektórzy muszą z dziećmi zostać.
ale nie zawsze to jest przyczyną nieobecności, np. dentysty.
w uk maja nawet zamiar powoływać lekarzy emerytow.

david555
19-03-2020, 22:41
Polski system opieki zdrowotnej nie jest idealny i wymaga pewnych zmian, ale wypada oddać prawdę, że to służba zdrowia w dawnych krajach KDLu lepiej dziś zdaje egzamin, niż we wszystkich krajach zgniłego starego Zachodu.

ksh
19-03-2020, 22:45
Z tymi maseczkami to lekka histeria bo wałkowane jest cały czas że to nic nie daje zdrowej osobie ( oczywiście nie chodzi o personel medyczny itp ), tam gdzie sobie nie radzą to dla świętego spokoju maseczka ma cudownie pomóc.
Ja tylko się obawiam jak personel będzie zdziesiątkowany prze wirusa, do tego logistyka, zaopatrzenie itd padnie.

david555
19-03-2020, 22:45
...
w uk maja nawet zamiar powoływać lekarzy emerytow.

Chyba po to, żeby poumierali, skoro są w grupie największego ryzyka.

jurkarol
19-03-2020, 22:46
Dziwne to wszystko, wcześniej pisałem jak u nas to kilka dni temu wyglądało u znajomej, fakt że zdrowienie w domu jest stosowane ale po kontakcie z sanepidem, to lekarz decyduje, a nie ktoś na telefonie.
w uk ten ktoś na telefonie ma wytyczne i dokładnie trzyma się tego. Możliwe to był wykwalifikowany pracownik

ksh
19-03-2020, 22:54
w uk ten ktoś na telefonie ma wytyczne i dokładnie trzyma się tego. Możliwe to był wykwalifikowany pracownik
Ale uważasz że to lepiej czy gorzej ?

jurkarol
19-03-2020, 22:57
Ale uważasz że to lepiej czy gorzej ?
bez różnicy, mają ściśle określone procedury i nie ma zmiłuj. powtórza sto razy to samo na każdą wątpliwość. instrukcje if then else od nowa i bye.
trochę nieludzkie, ściana.

jurkarol
19-03-2020, 23:06
Polski system opieki zdrowotnej nie jest idealny i wymaga pewnych zmian, ale wypada oddać prawdę, że to służba zdrowia w dawnych krajach KDLu lepiej dziś zdaje egzamin, niż we wszystkich krajach zgniłego starego Zachodu.
zgoda jest lepszy, ludzki.
Natomiast te zwolnienia lekarzy np. z przychodni to no obciach. lekarz bojący się choroby.
w takiej sytuacji powinni zostać zmobilizowani po prostu.
producenci i dostawcy żywności się dwoja żeby była w sklepach, wodociągi pracują, komunikacja, i inne słuzby

matbe
19-03-2020, 23:07
90s zdrowiej!

david555
19-03-2020, 23:19
zgoda jest lepszy, ludzki.
Natomiast te zwolnienia lekarzy np. z przychodni to no obciach. lekarz bojący się choroby.
w takiej sytuacji powinni zostać zmobilizowani po prostu.
producenci i dostawcy żywności się dwoja żeby była w sklepach, wodociągi pracują, komunikacja, i inne słuzby

Można metodą Dorna posłać lekarzy w kamasze, tylko kto miałby to zrobić, szczególnie przed wyborami ?

Inna sprawa, że udowodnione uniki, powinny być rozpatrywane przez komisje odpowiedzialności zawodowej.

jurkarol
19-03-2020, 23:24
Można metodą Dorna posłać lekarzy w kamasze, tylko kto miałby to zrobić, szczególnie przed wyborami ?

Inna sprawa, że udowodnione uniki, powinny być rozpatrywane przez komisje odpowiedzialności zawodowej.

o właśnie, przynajmniej udowodnione uniki powinny być ukarane.
moja znajoma ginekolog mówi, że wiadomo się trochę boi ale to nie powód, żeby sobie gabinet zamknąć

crusiek
19-03-2020, 23:25
90s szybkiego powrotu do pełni zdrowia!

krzysztofz24
20-03-2020, 00:20
Polski system opieki zdrowotnej nie jest idealny i wymaga pewnych zmian, ale wypada oddać prawdę, że to służba zdrowia w dawnych krajach KDLu lepiej dziś zdaje egzamin, niż we wszystkich krajach zgniłego starego Zachodu.

Masz absolutna racej. Tzn jak chcesz sie zapisac do specjalisty to miesiace czekania...albo prywatnie odplatnie w ciagu paru dni u "platnego lekarza";-). Ale w naglych wypadkach to ostry dyzur gdzie trzeba spedzic 5-10 godzin ale zostaniemy przyjeci na pewno i uzyskamy pomoc.
A w razie wypadku karetka cie zwinie, szpital i nikt nie zapyta o ubezpieczenie.

- - - - kolejny post - - - - - -


Dzwoniłem po karetkę bo jest źle ze mną. Doszedł ból głowy i nie dam rady dłuższych zdań bez kaszlenia wypowiedzieć.
Nikt nie przyjeździe, nie zrobią mi testu bo już nie są dostępnego dla ogółu.
Powiedziano że mam wirusa po objawach ale powinienem go przejść samodzielnie.
Nie wolno mi opuszczać domu i dzwonić jak się pogorszy tzn zaatakuje płuca.
Mam jeść paracetamol.

Straszne to co piszesz, wpolczuje i zycze powrotu do zdrowia. Ja sie nie pytam, bo nie chce cie meczyc odpowiedzia. Ale to jest niepojete ze pracujesz, placisz podatki, masz prywatne ubezpieczenie i w awaryjnej sytuacji nie ma pomocy.
Ja rozumiem jak Panstwo (dziala kiepsko) ale to juz jest odmowa pomocy w naglej potrzebie.
We Wloszech wywoza ciala ciezarowkami wojskowymi a w UK jest opcja "niech sie zaraza to sie uodpornimy". Tylko za jak cene...ty to przejdziesz ale ktos kolo 60 lub wiecej lat ma realna szanse sie zawinac z tego swiata.

Nie wchodzac w polityke za bardzo, to jak kibicowalem UK z Brexitem, to ten rzad sie ostro przejedzie na swojej strategi walki z wirusem. Bo takich osob jak ty wsrod glosujacych bedzie na pewno wiecej.
I chyba wlasnie tutaj politycy nie zdali ewidentnie egzaminu.

Zdrowiej.

ksh
20-03-2020, 00:52
Masz absolutna racej. Tzn jak chcesz sie zapisac do specjalisty to miesiace czekania...albo prywatnie odplatnie w ciagu paru dni u "platnego lekarza";-). Ale w naglych wypadkach to ostry dyzur gdzie trzeba spedzic 5-10 godzin ale zostaniemy przyjeci na pewno i uzyskamy pomoc.
A w razie wypadku karetka cie zwinie, szpital i nikt nie zapyta o ubezpieczenie.
To jest mocno niesprawiedliwe i wypatrzone, właśnie takie teksty tworzą ferment.
Nie twierdzę że u nas służba zdrowia jest super naj naj ale mam raczej styczność z tą lepszą jej częścią jaka jest w Krakowie i szpitale specjalistyczne, jak i sor czy całodobowa pomoc jest obecnie na bardzo wysokim poziomie.
Oby to dalej szło tak jak przez ostatnie lata to mam nadzieję że za 10-15 lat będzie można osiągnąć poziom krajów zachodnich.
Patologia była i jest, to trzeba eliminować i naprawiać.

david555
20-03-2020, 01:05
...
Oby to dalej szło tak jak przez ostatnie lata to mam nadzieję że za 10-15 lat będzie można osiągnąć poziom krajów zachodnich.
...

A ja Ci mówię, że powinieneś się modlić, aby to nigdy nie nastąpiło.

krzysztofz24
20-03-2020, 01:21
To jest mocno niesprawiedliwe i wypatrzone, właśnie takie teksty tworzą ferment.
Nie twierdzę że u nas służba zdrowia jest super naj naj ale mam raczej styczność z tą lepszą jej częścią jaka jest w Krakowie i szpitale specjalistyczne, jak i sor czy całodobowa pomoc jest obecnie na bardzo wysokim poziomie.
Oby to dalej szło tak jak przez ostatnie lata to mam nadzieję że za 10-15 lat będzie można osiągnąć poziom krajów zachodnich.
Patologia była i jest, to trzeba eliminować i naprawiać.

Zaden ferment. Opisale mswoje wlasne doswiadczenia i jak to postrzegam. Lepiej miec kiepsko dzialajaca (pod wzgledem czasu oczekiwania) opieke niz jej wogole nie miec. Co do fachowosci lekarzy w Polsce mam zero zastrzezen.
No nie wiem czy chcialbym miec tak jak opisuje 90s w UK, gdzie nie chca po niego przyjechac jak jest w zlym stanie i ma podejrzenie wirusa.
Jesli ty albo ja by w takim stanei zadzwonil teraz po karetke, wszystko opisal i byloby podejrzenie kotronawirusa, to smiem twierdzic zeby przyjechali.

P.s
W Wawie wykryto koronawirusa u pracowniaka szpitala (niedawno wrocil z zagranicy)...caly szpital czasowo zamkneli celem dezynfekcji. Na ul.Banacha, czyli przystanek tramwajowy ode mnie...ekstra.
Kij tam, ja robie na zlecenie. Spier...lam z roboty i ewakuuje sie w jakies Bieszczady czy na inne zadupie;-).
Ale powaznie wolabym w obecnej sytuacji mieszkac na jakims wygwizdowie gdzie psy du..mi szczekaja niz w Wawie.

matbe
20-03-2020, 01:41
W Wawie wykryto koronawirusa u pracowniaka szpitala (niedawno wrocil z zagranicy)...caly szpital czasowo zamkneli celem dezynfekcji. Na ul.Banacha
Jeden z dyrektorów, wrócił z Alp włoskich. Ominął kwarantannę i kontynuował pracę mimo iż wiedział o potwierdzonym zakażeniu u żony.
Ciekawe czy za to odpowie..

krzysztofz24
20-03-2020, 01:55
To jest skrajnie nieodpowiedzialne i przerazajace...jeszcze pracownik szpitala, ktory powinien byc swiadomy bardziej niz "zwykla" osoba z ulicy.

david555
20-03-2020, 01:58
...
Ciekawe czy za to odpowie..

Prawdopoobnie wyłga się grzywną, a powinien odpowiadač za świadome sprowadzenie niebezpieczeństwa utraty zdrowia lub życia wielu osób.

90s
20-03-2020, 02:19
Dziękuje koledzy.

W UK szacuje się że jest już ponad 20.000 zarażonych. Mamy pandemie więc masz większe szanse że masz wirusa jak cokolwiek innego.
Ile razy człowiek w życiu dzwoni po pomoc bo źle się czuje? 0
To samo robią Włochy, dzwonisz i z automatu jesteś z wirusem.
W Polsce jak skala skoczy będzie to samo.

Nie da się nic zrobić. Mi się paracetamol skończył i dlatego dziś poczułem jak się faktycznie czuje. Wróciłem do tabletek bo znajomy nam podrzucił przez drzwi. I pomagają z bólem. I tylko tyle. Organizm leci na 120% przebieram się kilka razy dziennie i śpię chyba po 16 godzin.

Najgorsze że ja z domu to tak średnio raz w tygodniu wychodziłem na zakupy i to Lidl i do domu. Biorąc okres od infekcji do objawów to się wszystko by zgadzało.

Więc te statystyki tworzą iluzje że ma się jeszcze czas i że problem dopiero przyjdzie.
Sami widzicie że mi testów nie zrobią a ile jest takich osób jak ja? Zdecydowana większość.
Stan ciężkie i leczenia będą testowane bo to ma kluczowy wpływ na leczenie. Cała reszta z automatu zarażona i izolacja.

david555
20-03-2020, 02:19
Ustawa Kodeks Karny

Art. 165. Sprowadzenie niebezpieczeństwa powszechnego

jo44
20-03-2020, 07:28
Kij tam, ja robie na zlecenie. Spier...lam z roboty i ewakuuje sie w jakies Bieszczady czy na inne zadupie;-).

Chyba nie wiesz jak zadupie czeka teraz na gości z dużych ośrodków - chyba tak jak wszyscy czekamy na tych , którzy wyjechali z Polski
przed tygodniem lub dwoma by "przeczekać" a teraz żałośnie błagają by ich zabrać do kraju, bo pieniądze się skończyły. A zaraza nie.

- - - - kolejny post - - - - - -


Jeden z dyrektorów, wrócił z Alp włoskich. Ominął kwarantannę i kontynuował pracę ...
Przykład idzie z góry - choćby od "trzeciej osoby w kraju". Też "lekarz".

MC_
20-03-2020, 08:03
Calkiem niedawno do lekarzy mówili „niech jadą”, chcieli ściągać z Ukrainy. A teraz apelują. To sie nazywa hipokryzja.
Powinni wprowadzić stan wyjątkowy, ale tego nie zrobia, bo wtedy wybory najszybciej 90 dni po jego zakończeniu. A wtedy każdy juz zobaczy, ze z gospodarki nie ma co zbierać i zamiast rozdawać na wszystkie mozliwe strony trzeba bylo myśleć.

aldam
20-03-2020, 08:50
Na razie potwierdzonych w PL jest niewiele (patrząc na kraje sąsiednie )
Mam przeczucie , że prawdziwe liczby kryją się w tych na kwarantannie i na obserwacji.

d90
20-03-2020, 09:18
Na razie potwierdzonych w PL jest niewiele (patrząc na kraje sąsiednie )
Mam przeczucie , że prawdziwe liczby kryją się w tych na kwarantannie i na obserwacji.

Prawdziwe liczby chodzą po ulicach.
Nie może być tak, że Niemcy chorują, Włosi umierają, a my jak w niebie - luzik i spokój.

Jedyna opcja - z niewiadomych powodów przechodzimy to lekko. Ja od niedzieli choruję. Bez wysokiej gorączki. Reszta objawów się zgadza. Siedzę w domu, spoko :) nie zarażam jakbym jednak miał.
Za granicą nie byłem od jesieni, nie widziałem się z podróżnikami od tygodni. Ale w ciągu każdego dnia pracy miałem kontakt z wieloma ludźmi o których nic nie wiem.

Co do służby zdrowia w naszym kraju - dobrze nie jest. Może ogromne szpitale spoko, ale reszta... teges majonez. Chyba że coś się przez ten tydzień zmieniło. A czy wiem co piszę ? Wiem. Z autopsji.
:)

Jak to mówią - zostań w domu - nie kłam medykowi.

chory
20-03-2020, 09:47
Dziękuje koledzy.

W UK szacuje się że jest już ponad 20.000 zarażonych. Mamy pandemie więc masz większe szanse że masz wirusa jak cokolwiek innego.
Ile razy człowiek w życiu dzwoni po pomoc bo źle się czuje? 0....

Mieszkając w Anglii powinieneś wiedzieć, że karetka nie przyjedzie, bo ktoś źle się czuje. W jaki sposób lekarz miałby Ci pomóc? Narażać personel medyczny? Masz symptomy, siedzisz w domu, jeśli nie jesteś w grupie podwyższonego ryzyka. Przechodziłem grypę w taki sam sposób parę miesięcy temu, z doświadczenia wiem co by mi powiedział lekarz - dużo płynów, paracetamol, odpoczynek.

d90
20-03-2020, 09:59
Mieszkając w Anglii powinieneś wiedzieć, że karetka nie przyjedzie, bo ktoś źle się czuje. W jaki sposób lekarz miałby Ci pomóc? Narażać personel medyczny? Masz symptomy, siedzisz w domu, jeśli nie jesteś w grupie podwyższonego ryzyka. Przechodziłem grypę w taki sam sposób parę miesięcy temu, z doświadczenia wiem co by mi powiedział lekarz - dużo płynów, paracetamol, odpoczynek.

Kolega ma zupełnie rację.
Siedzieć w domu, leczyć się.

Porażka jedyna to fakt, że w takim wypadku koniecznie należy zrobić test (przychodzi ktoś i pobiera).

Nie ma virusa, domownicy na zakupy a pacjenta do łóżeczka i już.

Bez testu - pacjent w łóżeczku a domownicy roznoszą...

Karetka jest potrzebna gdy następuje zagrożenie życia. Pierwsze objawy wirusa są luzik. Kolejne też nie zawsze powodują zagrożenie życia. Jednak tego nie można przewidzieć, więc:

Powtórzę:

Tak czy siak - zostań w domu i nie kłam medykowi.

ksh
20-03-2020, 10:26
Napiszę ponownie jak to wyglądało w Krakowie.
Znajoma spanikowała w poniedziałek bo miała pod 40, kaszel, duszności itd, zadzwoniła na sanepid co jest podany numer i została zabrana specjalną karetką do wyznaczonego w Krakowie zakaźnego, zrobili test, okazało się że negatywny, ma grypę sezonową, odwieźli do domu i ma kontaktować się z rodzinnym.
Zatem widać że działa to tak jak są faktycznie u nas procedury.

Coś ponad tydzień temu u znajomej ktoś z rodziny przywiózł grypę ale sezonową ( test negatywny ) z Niemiec i zaraziła ponad 80-cio letnią matkę, która z dnia na dzień zmarła, wielu jest wstrząśniętych po fakcie że sami zaniechali procedur o jakie proszą u nas wszędzie na każdym kroku.

90s
20-03-2020, 10:46
Mieszkając w Anglii powinieneś wiedzieć, że karetka nie przyjedzie, bo ktoś źle się czuje. W jaki sposób lekarz miałby Ci pomóc? Narażać personel medyczny? Masz symptomy, siedzisz w domu, jeśli nie jesteś w grupie podwyższonego ryzyka. Przechodziłem grypę w taki sam sposób parę miesięcy temu, z doświadczenia wiem co by mi powiedział lekarz - dużo płynów, paracetamol, odpoczynek.

Wypełniłem ankietę na stronie NHS i w wyniku wyskoczyło że mam dzwonić po karetkę pod numer 999 to zastosowałem się do poleceń. W końcu to strona służby zdrowia . Sanepid w Polsce też do ludzi nie jeździ bo źle się czują. W normalnych okolicznościach takie rzeczy się nie dzieją.

Ja siedzę w domu i będę siedział,ale chciałbym mieć test bo to będzie kluczowe na wszystko co potem.

- - - - kolejny post - - - - - -

A i wolałbym aby teraz to był ten wirus niż normalna grypa. Bo jak już przejdzie to będę miał z głowy. A ze zwykłej i takiego stanu wpakowanie się na koronowirusa będzie masakrą.

chory
20-03-2020, 10:51
W Anglii zakłada się, że społeczeństwo jest zdyscyplinowane, niestety mylnie. Jest wyraźne zalecenie, masz objawy, siedź w domu z całą rodziną. Ludzie to lekceważą. Im się wydaje, że to jak The Blitz, pójście do pubu to okazanie bohaterstwa - my się Covida nie boimy.

Co do testów, to widziałem gdzieś dane z 12/03, w Polsce 59 testów na milion ludzi, a Anglii 450, Włochy 1450. Pewnie dostępność testów jest dość ograniczona, priorytetem jest personel medyczny i tak zwani key workers, czyli pracownicy firm które mają strategiczne znaczenie w obecnej sytuacji.

90s
20-03-2020, 10:57
Mi powiedzieli że testów już nie ma dla ogółu. I mam znowu dzwonić jak zacznę mieć problemy z oddychaniem.
Pierwsze też słyszę aby ktoś uważał angielskie społeczeństwo za zdyscyplinowane.

jo44
20-03-2020, 11:00
Co do testów, to widziałem gdzieś dane z 12/03, w Polsce 59 testów na milion ludzi, a Anglii 450, Włochy 1450. Pewnie dostępność testów jest dość ograniczona, priorytetem jest personel medyczny i tak zwani key workers, czyli pracownicy firm które mają strategiczne znaczenie w obecnej sytuacji.
12 marca mieliśmy 59 przypadków, w GB szło to w setki, we Włoszech w tysiące - stąd też różnice w ilości testów. Co do priorytetów to zgadzam się.

ksh
20-03-2020, 11:36
Nigdzie nie ma testów dla ogółu, procedury w tej sprawie są od WHO, zresztą nikt obecnie w EU nie ma testów na tyle dużo żeby nimi szastać bo pani grażyna ma katar.
U nas wykonano obecnie ponad 10 tysięcy testów ( dane z wczoraj ale obecnie na dobę wykonuje się już ponad 1600 ), a jesteśmy jeszcze przed szczytem zachorowań !!

matbe
20-03-2020, 11:52
Czesi testy zamówili ekspresowo, nawet Antonowa wynajeli..jesli to nie fejk.

aldam
20-03-2020, 11:58
U nas testów nie ma .
Nikt się oficjalnie do tego nie przyznaje .
Te 1600 dziennie na 38mln kraj i ponad 200tys w kwarantannie to śmiech na sali .
W Korei w szczycie robiono kilkanaście tysięcy dziennie .

90s
20-03-2020, 12:05
Nigdzie nie ma testów dla ogółu, procedury w tej sprawie są od WHO, zresztą nikt obecnie w EU nie ma testów na tyle dużo żeby nimi szastać bo pani grażyna ma katar.
U nas wykonano obecnie ponad 10 tysięcy testów ( dane z wczoraj ale obecnie na dobę wykonuje się już ponad 1600 ), a jesteśmy jeszcze przed szczytem zachorowań !!

Ja to zrozumiałem tak że nie robią testów „ogółowi” bo ich mają bardzo mało, pomimo że z ankiety i z rozmowy wynika że jesteś zakażony to testy trzymają dla grupy ryzyka i z powikłaniami a nie każdego kogo wyniki ankiety czy wywiadu wskazują na potencjalnego zarażonego.
Z tego co wiem to ankieta jest zawsze i wszędzie przed testem.


Wątpię by mnie też ktoś straszył niepotrzebnie takimi stwierdzeniami że mam dzwonić po karetkę. Ale tu już pewnie działa algorytm strony.







Tak ja to widzę z

poste
20-03-2020, 12:27
Czesi testy zamówili ekspresowo, nawet Antonowa wynajeli..jesli to nie fejk.

Raczej nie fejk, wykorzystali bezpośrednio kontakty z Chinami (mają ogromną diasporę) i od nich sprowadzili.

Fakt jest taki, że statystycznie w Polsce przeprowadza się b. mało testów. Ilość bezwzględna nic nie mówi, wystarczy popatrzeć na statystyki na 1 mln mieszkańców. koesh Powołujesz się na WHO, oczywiste jest, że nikt nie bada wszystkich, ale zalecenia są jasne
"WHO zaleca zwiększanie liczby badań na obecność SARS-CoV-2.
https://www.polityka.pl/tygodnikpolityka/nauka/1947472,1,covid-19-testy-testy-testy-ale-jakie.read
Wybiórcze stosowanie się do zaleceń WHO nie jest dobrą strategią.

ksh
20-03-2020, 12:42
U nas testów nie ma .
Nikt się oficjalnie do tego nie przyznaje .
Te 1600 dziennie na 38mln kraj i ponad 200tys w kwarantannie to śmiech na sali .
W Korei w szczycie robiono kilkanaście tysięcy dziennie .

Tak się tworzy fake newsy.

poste
20-03-2020, 12:46
"Informacje o tym, jak dużo testów na koronawirusa wykonuje się w poszczególnych krajach, widnieją w statystykach Centers for Disease Control and Prevention.
*189 236 – Korea Południowa, stan na 8 marca,
...
I liczbę przeprowadzonych testów odniósł do liczby mieszkańców każdego z tych krajów. W przeliczeniu na milion osób dane rozkładają się nieco inaczej:
*3692 – Korea Południowa
...
Jeśli chodzi o Polskę, liczbę przebadanych próbek na bieżąco podaje Ministerstwo Zdrowia. W tej chwili wynosi ona 2234 (stan na 12 marca), czyli ok. 59 na milion mieszkańców. Oznacza to, że znacznie wyprzedzamy Stany Zjednoczone.
..."
Choć to cieszy, nie? :-P

ksh
20-03-2020, 12:48
Testów u nas nie brakuje ponieważ mogliśmy robić zakupy bez paniki że jest szczyt zachorowań, my przed nim dopiero jesteśmy i dlatego rośnie ilość zapasu testó, z chin dostaliśmy 10 tysięcy, zakupy testów w chinach też są, do tego zakup wspólny EU, nie ma co robić paniki, akurat my jestesmy w lepszej sytuacji niż krahe zachodnie EU gdzie mają lawinowy przyrost zachorowań.
Proporcje wykonywania testów są inne jak masz 300 chorych, a inaczej jak masz 5000 czy 20 tysięcy.
Cały czas test płacz o to że u nas testy się nie wykonuje masowo, gdzie tu logika ?

poste
20-03-2020, 12:48
Ups, doczytałem
"Statystyki nie uwzględniają jednak badań przeprowadzonych w laboratoriach prywatnych. Dlatego dane dla USA mogą być mocno zaniżone. Stany Zjednoczone mają też jeden z najwyższych wskaźników śmiertelności na świecie (około 3,6 proc.). Również i to wynika prawdopodobnie z faktu, że wiele łagodnych przypadków zakażenia koronawirusem pozostaje niezdiagnozowanych."

ksh
20-03-2020, 12:51
Co do ilości testów to tak jak napisałem wcześniej, wczoraj było 10 tysięcy, a przez ostatnią dobę wykonano kolejne 1500, tak wygląda przyrost zachorowań co wymusza wykonywanie testów.
https://twitter.com/MZ_GOV_PL/status/1240537793677451264

poste
20-03-2020, 12:51
Cały czas test płacz o to że u nas testy się nie wykonuje masowo, gdzie tu logika ?

Ponieważ wczesne diagnozowanie i rozpoznawanie c-19 pozwala na skuteczne izolowanie ognisk choroby. Jest to dziś w zasadzie jedyny sposób na walkę z tym wirusem.

jo44
20-03-2020, 12:54
Czesi testy zamówili ekspresowo, nawet Antonowa wynajeli..jesli to nie fejk.

Izrael też zakupił, 100 tysięcy. :)
Niekompletne bo niekompletne, ale są!

ksh
20-03-2020, 13:01
Ponieważ wczesne diagnozowanie i rozpoznawanie c-19 pozwala na skuteczne izolowanie ognisk choroby. Jest to dziś w zasadzie jedyny sposób na walkę z tym wirusem.

Czyli tak jak u nas to się wykonuje, a jeśli chciałbyś robić to bardziej masowo to kogo byś wybrał do tych testów dodatkowo, może nazwiska zaczynające się na B, D, G.... ?
Nie rozumiem tej jazdy na rządzących, tu powinno być wsparcie raczej, o co chodzi, czy to tylko czyste politykierstwo ?

matbe
20-03-2020, 13:05
Nie rozumiem tej jazdy na rządzących, tu powinno być wsparcie raczej, o co chodzi, czy to tylko czyste politykierstwo ?
Chodzi o to że nic nie robią i nadciąga katastrofa.

david555
20-03-2020, 13:15
Nie dawajcie się nakręcać propagandzie !

Test na obecność SARS CoV-2, wykonuje się TYLKO osobom z występującymi wyraźnymj objawami infekcji wirusowej, tj. wysoka temperatura, kaszel, bóle mięśniowo-stawowe itp.
W innych przypadkach, absolutnie nie ma wskazań do wykonywania testu !!!

To nie jest tak, że przysłowiowy Kowalski będzie chciał sobie zrobić test tak na wszelki wypadek, żeby wiedzieć, czy pisać teetament, czy nie pisać, bo to jest głupota i narażanie budżetu na niepotrzebne wydatki.
Dziś niezainfekowany Kowalski, może złapać infekcję jutro, albo nawet za godzinę po badaniu, jaką ma więc wartość samo badanie ?
W tym wypadku absolutnie żadną.

A, że psy szczekają, to nic, karawana i tak jedzie dalej.

August68
20-03-2020, 13:15
Na poziomie centralnym działają prawidłowo - sytuacja się rozwija i trzeba mieć rezerwę. Bo będzie gorzej. Trudniejsza jest sytuacja na poziomach lokalnych - i na tym powinni się koncentrować. Bo zaopatrzenie "w terenie" jest bardzo często ogólnie mówiąc niedostateczne. I jeśli zaraza rozleje się na mniejsze ośrodki to będzie krucho. To jest coś co powinno spędzać sen z oczu władz...

ksh
20-03-2020, 13:21
Chodzi o to że nic nie robią i nadciąga katastrofa.

Ale to na podstawie czego takie wnioski ?
Ja na bieżąco mam info z dwóch Krakowskich szpitali, wiec nie muszę wsłuchiwać się w medialną ani propagandę sukcesu ani w bezmyślną szczujnie.

poste
20-03-2020, 13:22
Czyli tak jak u nas to się wykonuje, a jeśli chciałbyś robić to bardziej masowo to kogo byś wybrał do tych testów dodatkowo, może nazwiska zaczynające się na B, D, G.... ?
Nie rozumiem tej jazdy na rządzących, tu powinno być wsparcie raczej, o co chodzi, czy to tylko czyste politykierstwo ?

Jeśli na chwilę oderwiesz się od chwalenia rządu, to zauważysz, że na zaleconej kwarantannie przebywa w Polsce ok 200k osób (nie pamiętam źródła, możesz zweryfikować), zapewne kolejne grube tysiące przechodzą jakąś infekcję czy grypę czyli potencjalnie może to być koronawirus. Nie trzeba sięgać do badań losowych, naprawdę. Powtarzam, elementem walki z epidemią jest objęcie testami jak największej osób z grup ryzyka. Wiadomo, że środki w każdym państwie są ograniczone przy takiej skali epidemii. Ale twierdzenie, że u nas jest dobrze niewiele nas do czegokolwiek przybliża, oprócz epidemii.

david555
20-03-2020, 13:26
poste - sorry, ale pieprzysz nie solisz chłopie i skąd u ciebie takie fałszywe przekonanie ?
Z "GW", a może z całej "prawdy" przez 24h/dobę ?

ksh
20-03-2020, 13:29
poste ale że ty tak uważasz to twoja sprawa, może masz rację, ja tam patrzę na inne kraje, co innego jest tam gdzie zignorowano i jest panika, a inaczej jest tam gdzie zachorowania przyszły z opróżnieniem.
Jakbyś na chwilę oderwał się od walenia w rząd bo... i tu pytanie czy to tylko jest wpływ medialnych informacji, to byś może dostrzegł że chwali się zagranicą to co obecnie jest u nas robione i nie ma tu nic wspólnego z politykowaniem.
Wykonywanie testów osobom objętym kwarantanną jest obecnie szaleństwem.

aldam
20-03-2020, 13:38
Testów u nas nie brakuje ponieważ mogliśmy robić zakupy bez paniki że jest szczyt zachorowań, my przed nim dopiero jesteśmy i dlatego rośnie ilość zapasu testó, z chin dostaliśmy 10 tysięcy, zakupy testów w chinach też są, do tego zakup wspólny EU, nie ma co robić paniki, akurat my jestesmy w lepszej sytuacji niż krahe zachodnie EU gdzie mają lawinowy przyrost zachorowań.
Proporcje wykonywania testów są inne jak masz 300 chorych, a inaczej jak masz 5000 czy 20 tysięcy.
Cały czas test płacz o to że u nas testy się nie wykonuje masowo, gdzie tu logika ?

Może , żeby statystyki dobrze wyglądały .
Podjęte działania okazały się trafne . Nikt nic nie zarzuci .

poste
20-03-2020, 13:45
W #430 napisałeś o procedurach WHO. Tylko do tego odniosłem się w #434, są konkretne cyfry. A tu od razu gwałtu, rety, naszych biją:-o.
Nie bierzcie wszystkich działań rządu sami na klatę, zaniedbania są wielo-, wielo- letnie. Na ocenę i rozliczenia przyjdzie czas, teraz mamy taki a nie inny rząd i musimy akceptować działania, ale też żądać więcej. Trudno to zrozumieć? Nie wszystko jest zaraz walką polityczną. Poradzą sobie? Super, nie będę miał oporów przed napisaniem brawo Ł. Szumowski. Nie mierzcie wszystkiego swoją miarą pojmowania polityki.

fafniak
20-03-2020, 13:49
JA na przykład chciałbym sie przebadać. Czy przeziębienie aktualne jest przeziębieniem czy łagodną wersją wirusa...Dla własnej wiedzy
Nie wiem jak takie testy wyglądają (obawiam sie ze jest to badanie krwi specjalistyczne) ale gdyby była wersja dla "lajkoników" to uważam ze powinny być w aptekach.
Badanie na koszt państwa całego społeczeństwa to czysty idiotyzm

aldam
20-03-2020, 13:54
Testy wymazowe z jamy ustnej .

- - - - kolejny post - - - - - -

Tak to wyglada w normalnych krajach
https://youtu.be/SX3-KXWmzzs

gremed
20-03-2020, 14:02
OOO, nie zaglądałem dwa dni i parę stron. Widzę, że jednak czas wolny i nieograniczony dostęp do Internetu robią swoje. Nie kłóćcie się o testy, o cyfry, o to czy wyprzedzamy USA czy jesteśmy za Mongolią. To nie ma kompletnie żadnego znaczenia poza sianiem fermentu na forach. Nie robi się testów rutynowo wszystkim bo nadal mówimy tutaj o zachorowaniu na grypę, czasem z objawami przeziębienia. Grypę i przeziębienie wiemy jak leczyć i nie potrzeba do tego testów.
Masz objawy przeziębia? W czasie pandemii masz się izolować. Ok, powiedzmy, że prosisz o test. Powiedzmy, ze jest pozytywny. I co? I nic. Nadal masz objawy przeziębienia i w czasie pandemii musisz się izolować.
Masz niewydolność oddechową? Czy jest pandemia czy nie dostaniesz pomoc i czy jest pandemia czy nie zrobią ci test na wirusa grypy. Tu nie ma jakiejś wielkiej filozofii. Jak rok temu mieliście grypę to prosiliście o testy na grypę? Na grypę A, B, C? Nie. Siedzieliście w domu z objawami grypy. Grypy, którą jeśli poczęstowalibyście swoich dziadków to również moglibyście ich wyprawić na tamten świat.
Co do kolegi 90s - algorytmy przyjmowania zgłoszeń na Wyspach są zero-jedynkowe. Tam nawet nie pracują medycy na numerze alarmowym więc pozostaje zastosować się do rad i czekać. Jak to wyglądałoby u nas? Gdybyś zadzwonił do mnie na alarmowy i podał te objawy to po konsultacji z oddziałem zakaźnym albo z sanepidem zapewne wysłałbym do Ciebie zespół ratownictwa a członkom zespołu polecił zastosowanie środków ochrony osobistej. Karetkę transportową również mógłby Ci zlecić sanepid, ewentualnie lekarz rodzinny z przychodni. Przypadek ze znajomą, który opisuje koesh pokazuje jak to wygląda (zaznaczam - na ten moment). Daleki jestem od gloryfikowania organizacji państwa jakie fundują nam kolejne rządy od lat (nie tylko służbę zdrowia) ale patrząc na to jak to wygląda, to trzeba przyznać, że mimo socjalistycznych i utopijnych założeń (wszystko wszystko się należy) jakoś to nawet wygląda. I są kraje w których obywatele wiele by dali, żeby dostać choć namiastkę tego. To oczywiście osąd mój, na podstawie obserwacji od środka i po odfiltorwaniu śmieciowych wiadomości, że w szpitalu w jakichś pierdołowicach dolnych zabrakło 3 maseczek a w pierdołowocach górnych koło gospodyń wiejskich uszyło maseczek 5. Tak są braki, tak części można było zapobiec. Ale nie w styczniu 2020 a raczej w styczniu 2019. Tylko kto ma się wykazać tak dalekowzrocznym podejściem skoro jednym z głównych problemów naszej służby zdrowia jest zżerający ją rak pod postacią dyrektorów nadanych z mianowania politycznego? Myślę, że nie grozi nam scenariusz włoski i to "pochytamy" do maja.

- - - - kolejny post - - - - - -


Testy wymazowe z jamy ustnej . Tak to wyglada w normalnych krajach

Nie, "tak to wygląda w niektórych krajach". Słowo "normalnych" sugeruje, że skoro u nas nie bada się ludzi na ulicach to jest "nienormalnie".
Nienormalną to mamy część społeczeństwa. Właśnie wróciłem z marketu. Część ludzi w maseczkach, ale połowa tych maseczek zwisa tylko na ustach a oddychają nosem. Normalność jak nie wiem co.
Pod PKO kolejka na pół chodnika. Średnia wieku - na oko przez szybę z auta około 75 lat. Dwie osoby o kulach. Podobno wypłacają pieniądze z banków bo "rząd ma zabrać oszczędności". Ciemnogórd kwitnie.
P.S. Ojciec Rydzyk prosi o wpłaty jakby ktoś bał się trzymać gotówkę w domu.

fafniak
20-03-2020, 14:15
Testy wymazowe z jamy ustnej .

- - - - kolejny post - - - - - -

Tak to wyglada w normalnych krajach
https://youtu.be/SX3-KXWmzzs

ehhh czy gdziekolwiek poza koreą japonią (chin nie liczę - nie wierzę im w ani jedno słowo) maja podobne testy

- - - - kolejny post - - - - - -

gremed
Ok, powiedzmy, że prosisz o test. Powiedzmy, ze jest pozytywny. I co? I nic. Nadal masz objawy przeziębienia i w czasie pandemii musisz się izolować.

Tak ale wtedy mam świadomość ze wirus dotarł do mojego domu. Ja siedzę w domu tak czy inaczej ALE moja rodzina powinna wiedzieć - to chyba logiczne ?

2pompony
20-03-2020, 14:33
Ciekawy wątek - można się dowiedzieć wiele (o ludziach wypowiadających się, jak widzą świat), plus do tego jest parę ciekawych linków o samym wirusie i całęj pandemii.

Współczuję koledze 90s i życzę mu naprawdę dużo wytrwałości i pomyślnego wyjścia z choroby, jeśli mogę tak to ująć.

Nie przeszkadza mi to zgrzytać zębami nad systemem, w którym wydaje się całkowicie normalne, żeby na wszystkie dolegliwości lekarstwem było przebywanie w domu i żarcie paracetamolu (spotkałem kobitę pracującą w city i ubezpieczoną grubo powyżej średniej, która na złamanie paru kości śródstopia dostała takie właśnie wystyczne: siedzieć w domu i jeść paracetamol).

david555
20-03-2020, 14:44
Każda infekcja wirusowa, powinna skłaniać do rozumnych zachowań, natomiast utrwaliły się niestety złe wzorce i osoby z objawami infekcji np. wirusem grypy, zupełnie bezrefleksyjnie zwykle siali zarazę na swoje rodziny, współpasażerów w środkach komunikacji publicznej, współklientów w sklepach, czy współpacjentów w poczekalniach lekarzy POZ.

SARS CoV-2 jest bardziej zaraźliwy, ale symptomy infekcji i jej skutki, są bardzo zbliżone do dosyć popularnych i mutujących swobodnie szczepów grypy, także najważniejsze, żeby nie popadać w jakieś obsesje.

Nawet, kiedy będzie opracowana szczepionka na ten konkretny szczep, to będzie ona zupełnie bezużyteczna wobec mutacji tego wirusa.

gremed
20-03-2020, 14:46
Ciekawy wątek - można się dowiedzieć wiele (o ludziach wypowiadających się, jak widzą świat), plus do tego jest parę ciekawych linków o samym wirusie i całęj pandemii.

Współczuję koledze 90s i życzę mu naprawdę dużo wytrwałości i pomyślnego wyjścia z choroby, jeśli mogę tak to ująć.

Nie przeszkadza mi to zgrzytać zębami nad systemem, w którym wydaje się całkowicie normalne, żeby na wszystkie dolegliwości lekarstwem było przebywanie w domu i żarcie paracetamolu (spotkałem kobitę pracującą w city i ubezpieczoną grubo powyżej średniej, która na złamanie paru kości śródstopia dostała takie właśnie wystyczne: siedzieć w domu i jeść paracetamol).

Myślę, że dla lepszego postrzegania sytuacji należy wyzbyć się stereotypu, że system opieki zdrowotnej w UK ( i nie tylko) to ten kapitalistyczny wzorzec, wymarzony przez społeczeństwa wychowane w komunie. Nie. To jest poprawne (czasem na granicy poprawności) minimum serwowane obywatelom. Rozmawiałem z wieloma osobami pracującymi w tamtejszej służbie zdrowia i wszystkie w razie większych problemów (na które paracetamol może nie zadziałać) zjeżdżają do kraju na leczenie.

90s
20-03-2020, 14:47
gremed ja rozumiem te decyzje i to że nikt do mnie nie przyjdzie. Mam wszystkie objawy i brak kataru, chociaż co jakiś czas coś mi z nosa poleci.bóle skutecznie paracetamol łagodzi. Pije myśle że 4-5 litrów a do łazienki idę raz dziennie. Nie mam też smaku,węchu ani apetytu. Chociaż mogę swobodnie oddychać nosem.
Powiedziano mi podczas ostatniej rozmowy że najprawdopodniej mam tego wirusa . Plus mnie spisano, więc myśle że jak się pogorszy to będzie już coś w bazie. Czekam na jakiś zwrot bo jestem w stanie zawieszenia. Do tej pory miałem wrażenie że jutro będzie coś lepiej.

Nie wiem jak można się też czepić Polskich działań, jak się to zestawi z tym co ja tutaj doświadczam to niebo a ziemia . I to nie są jakieś zasłyszane opinie tylko przerobiłem 3 formy kontaktowania i robię wszystko zgodnie z zarządzeniami. A to dopiero początek fali.

Nie mam tez 12 lat aby panikować z powodu kataru lub grypy ale 5 dni z prawie 40 stopniami i pływanie w ubraniach potrafi człowieka zmotywować do wysiłku, bo gadanie jest wysiłkiem bo wywołuje atak kaszlu. Więc oddycham płytko nosem. I stąd pewnie przez telefon takie słowa usłyszałem.

Moim zdaniem w UK jest dużo gorzej jak mówią.

- - - - kolejny post - - - - - -

2pompony. Dziękuje kolego Tobie też dużo zdrowia abyśmy mieli siły na nasze dyskusje.

poste
20-03-2020, 14:50
(...) Nie robi się testów rutynowo wszystkim bo nadal mówimy tutaj o zachorowaniu na grypę, czasem z objawami przeziębienia. Grypę i przeziębienie wiemy jak leczyć i nie potrzeba do tego testów. (...)

To proszę wytłumacz mi, dlaczego zatrzymano cały kraj, a w zasadzie całą UE i sytuacja jest w zasadzie bez precedensu? Powiem Ci, że tydzień temu w 100% zgodziłbym się z Twoim zdaniem i wszelkie środki uważałem za przesadną reakcję i szkodliwą dla gospodarki. Dziś widząc puste ulice europejskich miast i sceny we włoskich szpitalach, sam sobie zadaję pytanie jak zwykła grypa mogła tak sparaliżować świat?

Piszę świat, bo np. śledzę sytuację w Ameryce Poł. i Półn. i mamy bezpośredni kontakt z ludźmi stamtąd niemal codziennie i wymieniamy się opiniami. Mówimy o psychozie, czy epidemii faktycznie zagrażającej milionom? Dodam, że ja funkcjonuję w miarę normalnie, oprócz tego że żona ma home office ;) chodzę na zakupy, gdzieś tam jeżdżę itd. Osobiście nie jestem wystraszony, nie chcę testu, itd. Zwyczajnie chcę zrozumieć sytuację, bez wchodzenia w teorie spiskowe, naśmiewania się z ludzkiej głupoty, itd.

ksh
20-03-2020, 14:52
Póki co i oby tak zostało wśród osób co znam jedna zmarła na grypę sezonową co też opisywałem ponad tydzień temu, więc strach obleciał bardziej że coś co zaraża rocznie 2mln ludzi jest tak ignorowane przez ogół.
Normalne stało się chodzenie do pracy, poruszanie się komunikacją miejską, chodzenie na zakupy mimo parskania i kaszlenia, mam nadzieję że obecna pandemia da pewne pozytywne nawyki na przyszłość. bo jednak ignorowanie zwykłej sezonowej grypy to w średnio jeden zgon dziennie.

Merde
20-03-2020, 14:54
Jeśli na chwilę oderwiesz się od chwalenia rządu, to zauważysz, że na zaleconej kwarantannie przebywa w Polsce ok 200k osób (nie pamiętam źródła, możesz zweryfikować)

Faktycznie, twoje źródła są mega.

Aktualnie w kwarantannie mamy ~76 tysięcy osób.

poste
20-03-2020, 15:01
Dzięki, mógłbyś podać źródło?

Merde
20-03-2020, 15:11
Dzięki, mógłbyś podać źródło?

https://www.gdziewirus.pl/?mapa=polski

Masz tam kilka różnych map + tweety MZ.

gremed
20-03-2020, 15:18
To proszę wytłumacz mi, dlaczego zatrzymano cały kraj, a w zasadzie całą UE i sytuacja jest w zasadzie bez precedensu? Powiem Ci, że tydzień temu w 100% zgodziłbym się z Twoim zdaniem i wszelkie środki uważałem za przesadną reakcję i szkodliwą dla gospodarki. Dziś widząc puste ulice europejskich miast i sceny we włoskich szpitalach, sam sobie zadaję pytanie jak zwykła grypa mogła tak sparaliżować świat?

Piszę świat, bo np. śledzę sytuację w Ameryce Poł. i Półn. i mamy bezpośredni kontakt z ludźmi stamtąd niemal codziennie i wymieniamy się opiniami. Mówimy o psychozie, czy epidemii faktycznie zagrażającej milionom? Dodam, że ja funkcjonuję w miarę normalnie, oprócz tego że żona ma home office ;) chodzę na zakupy, gdzieś tam jeżdżę itd. Osobiście nie jestem wystraszony, nie chcę testu, itd. Zwyczajnie chcę zrozumieć sytuację, bez wchodzenia w teorie spiskowe, naśmiewania się z ludzkiej głupoty, itd.

Nie wiem. I nie dowiemy się. Bo czym innym jest dyskusja tutaj na forum a czym innym wyjście przed 40 milionowy naród i powiedzenie: "spokojnie, nic się nie dzieje". Dodatkowo mówimy o 40 milionach (a w UE setkach milionów) ludzi, z których każdy jest inny. I w takich sytuacjach trzeba równać do tych najgłupszych. Dla mnie wystarczy znak ograniczenia szybkości, dla kogoś innego trzeba dodać progi, a dla jeszcze kogoś trzeba wstawić słupek na chodniku, żeby nie omijał progu chodnikiem. To trochę tak działa tutaj. Dodatkowo musimy myśleć o najsłabszych, czyli osobach starszych których wnuczek czy dzieci są w stanie tym wirusem załatwić (normalną sezonową grypą także). Wskaźnikiem zagrożenia jest śmiertelność. A ta jest mała, teraz czytam, że w Wuhan (tak, biorę poprawkę że to Chiny) jest niższa niż wyliczano i wynosi 1,4%. Faktycznie i to zapewne jest zawyżony wynik bo nie wszyscy zostali zdiagnozowani.
Jest to sytuacja bez precedensu i nikt nigdy nie będzie w stanie porównać jej do niczego. Więc ferowanie wyroków, że robimy coś na wyrost albo coś za mało jest nie na miejscu. Żaden polityk nie wybroni się gdy brak działań pociągnie ofiary. Żadne statystyki wtedy nie wygrają z psychologią tłumu.
Mamy ten komfort, ze możemy tutaj pisać spokojnie co nam "się wydaje". Gorzej, gdy trzeba podejmować decyzje. Za 5 godzin rozpocznę dyżur na 999. I co? No nic, nie będę tak ochoczo opowiadał o tym, że to grypa i trzeba brać paracetamol. Bo czym innym jest decydowanie o swoim życiu a czymś innym o zdrowiu kogoś innego. Tak to działa i tym tłumaczę tę lawinę obostrzeń (zauważalne jest, że to właśnie była lawina - ktoś zaczął i później co kilka godzin ktoś dołączał do restrykcji).
Twoje ostatnie zdania również tyczą się mnie - funkcjonuję sobie normalnie, gdzieś tam jeżdżę, czasem wyjdę pobiegać. Nie widzę powodu, żeby hejtować i robić zdjęcia matce z wózkiem, która się przespaceruje popołudniem po pustej łące. Nie wariujmy ;-)

- - - - kolejny post - - - - - -


Póki co i oby tak zostało wśród osób co znam jedna zmarła na grypę sezonową co też opisywałem ponad tydzień temu, więc strach obleciał bardziej że coś co zaraża rocznie 2mln ludzi jest tak ignorowane przez ogół.
Normalne stało się chodzenie do pracy, poruszanie się komunikacją miejską, chodzenie na zakupy mimo parskania i kaszlenia, mam nadzieję że obecna pandemia da pewne pozytywne nawyki na przyszłość. bo jednak ignorowanie zwykłej sezonowej grypy to w średnio jeden zgon dziennie.

To jest problem od lat. Problem złożony. Lekceważymy grypę, lekceważymy siebie, kolegów w pracy. Czym spowodowany? Ignorancją, brakiem świadomości, brakiem etatu! (dziwnym trafem osoby na samozatrudnieniu jakoś w swoim mniemaniu "są mniej chore" niż osoby na etatach), problem z funkcjonowaniem POZ itp. Może, gdy już kurz po COVID opadnie to pozostanie nam bonus w postaci ciut większej świadomości społeczeństwa (w temacie choroby i w temacie mycia rąk również).

poste
20-03-2020, 15:26
Wyroki to będziemy ferować, gdy epidemia minie. Teraz po prostu się zastanawiamy, próbujemy przewidzieć jak potoczy się sytuacja i jakie działanie jest potrzebne, a jakie zbędne czy szkodliwe. Przynajmniej ja się zastanawiam, a czas weryfikuje wnioski. Czyli, podsumowując, zgadzasz się z tym, że to jednak nie jest do końca taka zwykła grypa?

Ps. Nie jest aż tak ważna cyferka, czy na kwarantannie przebywa 200k (jeszcze tydzień temu zalecano auto kwarantannę dla przyjeżdżających z zagranicy, stąd mogłem zapamiętać takie szacunki, dziś takie osoby są rejestrowane więc danie dokładniejsze) czy 57k, czy 76. Część z nich wykazuje, jak się można domyślać, jakieś objawy chorobowe. Więc pole do badań mamy bez konieczności losowania. Zresztą dobrze widać, kogo powinno się badać na przykładzie szybkich testów, które przeprowadzono u członków rządu po pojawieniu się w tym środowisku osób zakażonych.

chory
20-03-2020, 15:29
Myślę, że dla lepszego postrzegania sytuacji należy wyzbyć się stereotypu, że system opieki zdrowotnej w UK ( i nie tylko) to ten kapitalistyczny wzorzec, wymarzony przez społeczeństwa wychowane w komunie. Nie. To jest poprawne (czasem na granicy poprawności) minimum serwowane obywatelom. Rozmawiałem z wieloma osobami pracującymi w tamtejszej służbie zdrowia i wszystkie w razie większych problemów (na które paracetamol może nie zadziałać) zjeżdżają do kraju na leczenie.

Na leczenie do państwowych instytucji? Czy prywatnie w Polsce, bo prywatnie w Anglii ich nie stać... W życiu bym nie chciał leżeć w polskim szpitalu. Po śmierci też.

poste
20-03-2020, 15:32
Co do "zwykłej grypy" to niektórzy mają inne zdanie, diametralnie inne rzekłbym
"For those who still call it “just a flu”, or complain against #StayAtHome policy. A pic from #Bergamo: among richest cities in Europe, top healthcare system. These trucks from the Italian army move coffins to other towns. Local crematorium is full, too many deaths."
https://twitter.com/agropelli/status/1240541447989923840

david555
20-03-2020, 15:36
Na leczenie do państwowych instytucji? Czy prywatnie w Polsce, bo prywatnie w Anglii ich nie stać... W życiu bym nie chciał leżeć w polskim szpitalu. Po śmierci też.

Nie, bo nie, czy masz jakieś poważniejsze argumenty ?

Widziałeś może, jak płytkie i dziurawe, są "koszyki" procedur medycznych w ramach ubezpieczenia na tak zawanym Zachodzie, czy raczej nie widziałeś ?

W Polsce, w zasadzie każdy pacjent dostaje wszystko, czym dysponuje placówka medyczna.

wikary
20-03-2020, 15:36
Póki co i oby tak zostało wśród osób co znam jedna zmarła na grypę sezonową co też opisywałem ponad tydzień temu, więc strach obleciał bardziej że coś co zaraża rocznie 2mln ludzi jest tak ignorowane przez ogół.
Normalne stało się chodzenie do pracy, poruszanie się komunikacją miejską, chodzenie na zakupy mimo parskania i kaszlenia, mam nadzieję że obecna pandemia da pewne pozytywne nawyki na przyszłość. bo jednak ignorowanie zwykłej sezonowej grypy to w średnio jeden zgon dziennie.

kto chce może prześledzić archiwum:

http://wwwold.pzh.gov.pl/oldpage/epimeld/grypa/index.htm

pawelp
20-03-2020, 15:39
Nie dawajcie się nakręcać propagandzie !

Test na obecność SARS CoV-2, wykonuje się TYLKO osobom z występującymi wyraźnymj objawami infekcji wirusowej, tj. wysoka temperatura, kaszel, bóle mięśniowo-stawowe itp.
W innych przypadkach, absolutnie nie ma wskazań do wykonywania testu !!!

A, że psy szczekają, to nic, karawana i tak jedzie dalej.
Bzdury gadasz. Wiele osób, w tym dzieci przechodzą bezobjawowo ale jednocześnie przenoszą go i zarażają innych, którzy nie mają tyle szczęścia. To że wykonujemy tylko tyle badań i tylko tyle osób jest poddawanych wynika z tego, że nasz laboroatoria nie są w stanie więcej ich wykonać. Cały proces wykonują ręcznie. W laboratorium, w którym badania wykonuje moja żona dopiero teraz myślą o zakupie aparatu, który by ten proces przyśpieszył. Mimo tego, że już w grudniu było wiadomo, że będzie trzeba je wykonywać w masowych ilościach. Po prostu nasz rząd przespał czas, który mógł przeznaczyć na przygotowanie się.

gremed
20-03-2020, 15:43
Czyli, podsumowując, zgadzasz się z tym, że to jednak nie jest do końca taka zwykła grypa?

Jest to inna grypa, podobnie jak inna była grypa ptasia czy wirus SARS. Moje słowa "bo nadal mówimy tutaj o zachorowaniu na grypę" dotyczyły kwestii braku rutynowego robienia testów.Kilka lat temu uczestniczyłem jako służba zdrowia również w procedurach związanych z ebolą. To już nie była zwykła/inna grypa, odczuwałem wtedy realnie strach w pracy, postępowanie było zupełnie inne.

- - - - kolejny post - - - - - -


Na leczenie do państwowych instytucji? Czy prywatnie w Polsce, bo prywatnie w Anglii ich nie stać... W życiu bym nie chciał leżeć w polskim szpitalu. Po śmierci też.

Na leczenie do państwowych instytucji, na rodzenie dzieci itp. A ja leżałem w polskim szpitalu długo. Teraz prawie codziennie jestem w szpitalu w związku z pracą. Też nie chciałbym się ponownie znaleźć tam jako pacjent ale jeśli miałbym wybór - polski czy losowo wybrany "lepszy"-zagraniczny to biorę w ciemno polski.
Pisząc w ten sposób dajesz dowód na to, że nie masz pojęcia o poziomie medycyny w Polsce, o tym, ze jesteśmy wzorem dla innych w leczeniu zawałów, że program leczenia udarów to czołówka światowa, że mamy najniższą temperaturę z której uratowaliśmy człowieka (11,8 stopnia), że mamy pozytywnie zakończone jedno z najdłuższych zatrzymań krążenia (355 minut). Czy to oznacza, że jest super? Nie! Ale oznacza to, że nie wiesz o czym piszesz.

david555
20-03-2020, 15:48
Bzdury gadasz. Wiele osób, w tym dzieci przechodzą bezobjawowo ale jednocześnie przenoszą go i zarażają innych, którzy nie mają tyle szczęścia. To że wykonujemy tylko tyle badań i tylko tyle osób jest poddawanych wynika z tego, że nasz laboroatoria nie są w stanie więcej ich wykonać. Cały proces wykonują ręcznie. W laboratorium, w którym badania wykonuje moja żona dopiero teraz myślą o zakupie aparatu, który by ten proces przyśpieszył. Mimo tego, że już w grudniu było wiadomo, że będzie trzeba je wykonywać w masowych ilościach. Po prostu nasz rząd przespał czas, który mógł przeznaczyć na przygotowanie się.

Tak się możemy przerzucać epitetami, tylko że pożytek z tego żaden.

Dzieci powinny pozostawać w ścisłej kwarantannie, tj. we własnych domach, bez względu na to czy są zainfekowane, czy nie.
Nie ma po prostu innego sposobu, tym bardziej właśnie, że zwykle przechodzą tę konkretną infekcję bezobjawowo i testy tu nic nie zmienią.
A ich opiekunowie muszą im i tak dotrzymywać towarzystwa, bo są z nimi na dobre i na złe.

cybulski
20-03-2020, 15:54
Tu opis jak to robia na Tajwanie https://wyborcza.pl/7,75399,25781786,z-koronawirusem-najlepiej-radzi-sobie-tajwan-lekcja-dla-polski.html

chory
20-03-2020, 16:01
Nie, bo nie, czy masz jakieś poważniejsze argumenty ?

Widziałeś może, jak płytkie i dziurawe, są "koszyki" procedur medycznych w ramach ubezpieczenia na tak zawanym Zachodzie, czy raczej nie widziałeś ?

W Polsce, w zasadzie każdy pacjent dostaje wszystko, czym dysponuje placówka medyczna.

A że palcówka ma raczej niezbyt wiele do zaoferowania, to pacjent ma szczęście jeśli dostanie łóżko. Materace antyodleżynowe, pieluchomajtki, strzykawki trzeba dostarczyć we własnym zakresie, miałem bliską osobę w szpitalu w Polsce w zeszłym roku. Makabra. O podejściu wiecznie obrażonego personelu do chorego i jego najbliższych (czytaj intruzów) nawet nie będę wspominał. O higienie też. Daleko mi do gloryfikowania Anglii w każdej dziedzinie, ale ich opieka zdrowotna w porównaniu do naszej to jest przepaść.

- - - - kolejny post - - - - - -


Tak się możemy przerzucać epitetami, tylko że pożytek z tego żaden.

Dzieci powinny pozostawać w ścisłej kwarantannie, tj. we własnych domach, bez względu na to czy są zainfekowane, czy nie.
Nie ma po prostu innego sposobu, tym bardziej właśnie, że zwykle przechodzą tę konkretną infekcję bezobjawowo i testy tu nic nie zmienią.
A ich opiekunowie muszą im i tak dotrzymywać towarzystwa, bo są z nimi na dobre i na złe.

Babcia i dziadek z nimi posiedzą, bo rodzice muszą do roboty zasuwać, żeby rachunki opłacić.

gremed
20-03-2020, 16:01
Daleko mi do gloryfikowania Anglii w każdej dziedzinie, ale ich opieka zdrowotna w porównaniu do naszej to jest przepaść.
To może być nawet prawda ;-)

david555
20-03-2020, 16:04
A że palcówka ma raczej niezbyt wiele do zaoferowania, to pacjent ma szczęście jeśli dostanie łóżko. Materace antyodleżynowe, pieluchomajtki, strzykawki trzeba dostarczyć we własnym zakresie, miałem bliską osobę w szpitalu w Polsce w zeszłym roku. Makabra. O podejściu wiecznie obrażonego personelu do chorego i jego najbliższych (czytaj intruzów) nawet nie będę wspominał. O higienie też. Daleko mi do gloryfikowania Anglii w każdej dziedzinie, ale ich opieka zdrowotna w porównaniu do naszej to jest przepaść.

Jasne, że cywilizacyjnie UK stoi wyżej, niż Polska, ale procedur medycznych w ramach ubezpieczenia podstawowego jest przeznaczonych dla Polaka znacznie więcej, niż dla Anglika w UK.

pawelp
20-03-2020, 16:10
Tak się możemy przerzucać epitetami, tylko że pożytek z tego żaden.

Dzieci powinny pozostawać w ścisłej kwarantannie, tj. we własnych domach, bez względu na to czy są zainfekowane, czy nie.
Nie ma po prostu innego sposobu, tym bardziej właśnie, że zwykle przechodzą tę konkretną infekcję bezobjawowo i testy tu nic nie zmienią.
A ich opiekunowie muszą im i tak dotrzymywać towarzystwa, bo są z nimi na dobre i na złe.
Epitety? Coś przeoczyłem?
Ale ja nie pisałem o dzieciach. Napisałem "Wiele osób, w tym dzieci". Ty jakimś dziwnym trafem pominąłeś "Wiele osób".
Zalecenie WHO jest wykonywanie dużej ilości testów. Chodzi o szybkie odizolowanie takich osób.

david555
20-03-2020, 16:29
Epitety? Coś przeoczyłem?
Ale ja nie pisałem o dzieciach. Napisałem "Wiele osób, w tym dzieci". Ty jakimś dziwnym trafem pominąłeś "Wiele osób".
Zalecenie WHO jest wykonywanie dużej ilości testów. Chodzi o szybkie odizolowanie takich osób.

Od stwierdzenia, że ktoś mówi głupoty do innych wniosków jest tylko jeden krok. ;-)

A co do zaleceń WHO, to radziłbym podchodzić do nich z dużą ostrożnością, jako że ta organizacja nie raz i nie dwa, wydawała zalecenia, które powinny ją skompromitować po wsze czasy, a mimo to nadal istnieje, co jest przynajmniej dla mnie naprawdę przezabawne. :-)

Na ten czas, działania naszych rodzimych służb sanitarnych dostatecznie chronią nas w Polsce od skutków pandemii, także pozwólmy im działać, zamiast krytykować.

poste
20-03-2020, 16:32
Nie widzę sensu w dyskusji o polskiej służbie zdrowia, bo tu jak nigdzie punkt widzenia zależy od punktu siedzenia. Każdy ma różne doświadczenia i nawet trudno z tym dyskutować, bo to są jego doświadczenia i nic ich nie zmieni. Tzn zmieni je wcześniej czy później kolejne osobiste doświadczenie (a zwłaszcza bliskiej osoby) i zderzenie z codziennością służby zdrowia. Każdy człowiek żyje w jakiejś tam siatce społecznych powiązań, które są uruchamiane w sytuacjach kryzysowych (znajomi lekarze, pielęgniarki, dotarcie do ordynatora, itd. stąd inaczej odbiera się służbę zdrowia w kraju i za granicą-na marginesie). Dlatego doświadczenie dwóch osób na tym samym oddziale mogą być skrajnie różne. Na dodatek w tym samym szpitalu może być jeden oddział, gdzie lekarz przedstawi się, udzieli informacji, porozmawia, pielęgniarka zrobi co do niej należy i taki, gdzie nie sposób się o cokolwiek doprosić a lekarz burknie coś na korytarzu.

david555
20-03-2020, 16:37
poste - po raz pierwszy mogę się Twoją wypowiedzią w tym wątku zgodzić.

matbe
20-03-2020, 16:37
A co do zaleceń WHO, to radziłbym podchodzić do nich z dużą ostrożnością, jako że ta organizacja nie raz i nie dwa, wydawała zalecenia, które powinny ją skompromitować po wsze czasy
W moich oczach właśnie sam się skompromitowałeś. :-)

poste
20-03-2020, 16:38
Czas się zwijać.:-P

david555
20-03-2020, 16:40
W moich oczach właśnie sam się skompromitowałeś. :-)

Zapewne nawet ci nie świta o czym mowa, ale niech ci już tak pozostanie. :-)

jurkarol
20-03-2020, 16:40
od bliskich osób znam 2 skrajnie różne doświadczenia zachowania lekarzy ordynatorow. tak że każda opinia może być prawdziwa.

Teraz najmniej się boję starszych osób w sklepie - znaczy, że jest zdrowa, trzyma się bo wirus by ja zmogl szybko - a nie nosi skrycie wirusa. gorzej z kwitnąca, ruchliwą beztroska młodzieżą

matbe
20-03-2020, 16:42
Zapewne nawet ci nie świta o czym mowa, ale niech ci już tak pozostanie. :-)Tyle mi wystarczyło, wyjaśnień nie potrzebuję.

ksh
20-03-2020, 16:58
A że palcówka ma raczej niezbyt wiele do zaoferowania, to pacjent ma szczęście jeśli dostanie łóżko. Materace antyodleżynowe, pieluchomajtki, strzykawki trzeba dostarczyć we własnym zakresie, miałem bliską osobę w szpitalu w Polsce w zeszłym roku. Makabra. O podejściu wiecznie obrażonego personelu do chorego i jego najbliższych (czytaj intruzów) nawet nie będę wspominał. O higienie też. Daleko mi do gloryfikowania Anglii w każdej dziedzinie, ale ich opieka zdrowotna w porównaniu do naszej to jest przepaść.Gdzie takie coś było ?
Ja mam rodziców często w szpitalach w Krakwie, Rydygiera, Jana Pawła II, na Modrzewiowej i na Focha, o żadnym złego słowa nie napiszę, świetny personel od sprzątaczki po lekarzy, jest czysto, jedzenie skromne i byle jakie ale nie ma tragedii, nikt na niczym tam nie oszczędza, nie ma żadnego wyłudzania i wymuszania.
Do tego dochodzą częściowe remonty gdzie standard po nich jest wysoki, a stare części no cóż, jest kiepsko zwłaszcza jak są stare pokoje bez łazienki ale przynajmniej czysto.
Byłęm też w okulistycznym w Nowej Hucie, nowiutki specjalistyczny szpital, znam też nowy szpital w Skawinie, tam jest genialnie zorganizowane wszystko.

Znam też jak wyglądają stare szpitale na Kopernika i na Skarbowej, nie napiszę tu krytyki bo wiem jakie są realia naszego kraju i ile jeszcze trzeba pompować kasy w służbę zdrowia.

- - - - kolejny post - - - - - -


Teraz najmniej się boję starszych osób w sklepie - znaczy, że jest zdrowa, trzyma się bo wirus by ja zmogl szybko - a nie nosi skrycie wirusa. gorzej z kwitnąca, ruchliwą beztroska młodzieżą

Mam to samo, a co ciekawe starsza osoba jakoś potrafi stać dwa metry od drzwi żabki, a młodzież lata i robi sobie heheszki bo obsługa ich wywala ze sklepu.

pawelp
20-03-2020, 17:25
Od stwierdzenia, że ktoś mówi głupoty do innych wniosków jest tylko jeden krok. ;-)

A co do zaleceń WHO, to radziłbym podchodzić do nich z dużą ostrożnością, jako że ta organizacja nie raz i nie dwa, wydawała zalecenia, które powinny ją skompromitować po wsze czasy, a mimo to nadal istnieje, co jest przynajmniej dla mnie naprawdę przezabawne. :-)

Na ten czas, działania naszych rodzimych służb sanitarnych dostatecznie chronią nas w Polsce od skutków pandemii, także pozwólmy im działać, zamiast krytykować.
"Warunki na zgrupowaniach miałyśmy bardzo dobre! Wszystko to zasługa naszego prezesa i nie jest prawdą, że dach przeciekał, szczególnie, że prawie nie
padało!"
„Łubu dubu, łubudubu, niech nam żyje prezes naszego klubu…”

poste
20-03-2020, 17:35
Wprowadzić lajki!:grin:

poste
20-03-2020, 17:45
koesh, stań przed lustrem, zobaczysz kto tu ciągle o polityce pisze i nie może się powstrzymać.:idea:

Mane
20-03-2020, 17:46
Zapewne nawet ci nie świta o czym mowa, ale niech ci już tak pozostanie. :-)

Wg. WHO wirus miał nie dotrzeć o Europy, ewentualnie było to bardzo mało prawdopodobne.

pawelp
20-03-2020, 18:17
@pawelp (https://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=1678)
No to może ja napisze że to jednak durnota wpieprzać tak na siłę totalną politykę, nie życzę żadnemu wrogowi powrotu do władzy szajki arłukowiczowo-naumannowo-halicko-nowakowo-rostowsko.....
Bardzo merytorycznie przedstawiłeś swoje zdanie. Tak jak czytam Twoje wypowiedzi to mi się przypomina:
"A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego."

- - - - kolejny post - - - - - -


koesh, stań przed lustrem, zobaczysz kto tu ciągle o polityce pisze i nie może się powstrzymać.:idea:
A można prosić o źródło tej informacji?

OjTam
20-03-2020, 18:35
Słyszeliście o tej babce z podejrzeniem CoVida, co uciekła z kwarantanny i poszła na posterunek poskarżyć, że dostała bułkę z wędliną a jest wege? Cały posterunek do dezynfekcji, obsada na kwarantannie.
Głowa mała...

Władca Pixeli
20-03-2020, 18:41
Wg. WHO wirus miał nie dotrzeć o Europy, ewentualnie było to bardzo mało prawdopodobne.
Całe szefostwo a szczególnie szef WHO powinni natychmiastowo wylecieć na zbity pysk.

Kiedy w USA na na początku epidemii chciano zablokować loty z Chin to Tedros Adhanom Ghebreyesus - Dyrektor Generalny WHO darł się na cały świat, że to postępowanie rasistowskie.
Głupotę WHO pokazuje tekst poniżej

37447

jurkarol
20-03-2020, 18:41
Słyszeliście o tej babce z podejrzeniem CoVida, co uciekła z kwarantanny i poszła na posterunek poskarżyć, że dostała bułkę z wędliną a jest wege? Cały posterunek do dezynfekcji, obsada na kwarantannie.
Głowa mała...
tak wirus działa na mózg...

OjTam
20-03-2020, 18:42
tak wirus działa na mózg...

Wirus? A może (kij w mrowisko) weganizm?

jurkarol
20-03-2020, 18:52
Wirus? A może (kij w mrowisko) weganizm?
podobnie

david555
20-03-2020, 19:48
...
"A czemu widzisz źdźbło w oku brata swego, a belki w oku swoim nie dostrzegasz? Albo jak powiesz bratu swemu: Pozwól, że wyjmę źdźbło z oka twego, a oto belka jest w oku twoim? Obłudniku, wyjmij najpierw belkę z oka swego, a wtedy przejrzysz, aby wyjąć źdźbło z oka brata swego."


Azali zaprawdę sądzisz, iż uważam byłych ministrów za braci moich ?
Nie bracia są to, a szkodnicy, a takowych miłować nie ludzką jest rzeczą, a boską.

Zatem niechaj bogi ich kochają, a ja wedle ich postępków osądzał ich będę.

pawelp
20-03-2020, 20:21
Azali zaprawdę sądzisz, iż uważam byłych ministrów za braci moich ?
Nie bracia są to, a szkodnicy, a takowych miłować nie ludzką jest rzeczą, a boską.

Zatem niechaj bogi ich kochają, a ja wedle ich postępków osądzał ich będę.

Tylko nie za bardzo potrafisz to robić.
Bo u jednych widzisz tylko same wady, a u drugich, mimo, że dokonują większych przewinień tych wad nie widzisz.

Kolekcjoner
20-03-2020, 20:23
Za chwilę większym problemem niż obecny stan służby zdrowia czy tego jak i czy są robione testy będzie katastrofa gospodarcza. Małe firmy niedługo zaczną się zwijać, bo wiele z nich po prostu nie ma dochodów. Duże też długo nie przetrzymają. A perspektyw i pomocy brak.