Zobacz pełną wersję : Windows 10
Podziwiam twoją naiwność... Jak będziesz miał okazję poczytaj co o wezwaniach piszą dostawcy internetu. Większość jest niekompletna i niemożliwa do jednoznacznej identyfikacji. Owszem sieć nie jest anonimowa ale też przeświadczenie o nieomylności wskazań jest dalece błędne.
Co do wcześniejszej części wypowiedzi... Trudno doprawdy znaleźć w tym logikę. Bo skoro nie napisałem, że używam legalny soft ale też nie napisałem, że używam nielegalny to logiczne jest, że ten drugi...
Całe te licencje są tak skomplikowane, że nawet sami licencjodawcy mają problem z ich jednoznaczną interpretacją...
madebyzosiek
24-12-2016, 12:36
Podziwiam twoją naiwność... Jak będziesz miał okazję poczytaj co o wezwaniach piszą dostawcy internetu. Większość jest niekompletna i niemożliwa do jednoznacznej identyfikacji. Owszem sieć nie jest anonimowa ale też przeświadczenie o nieomylności wskazań jest dalece błędne.
Właściwie zatem pozostaje mi podziwiać Twoją naiwność... No ale ok, możemy przyjąć, że nie znam się :D
Peace. Święta idą. Spokoju życzę. Wam sobie i tu w wątku ;)
Zdrowych i Wesołych :)
Rafał_Sz
24-12-2016, 14:41
Daj spokój. Prowadzimy firmę 27 lat. Mamy kilka kompów, trochę oprogramowania i przez ten czas jeszcze się nie zdażyło, żeby ktoś to kontrolował.
Żeby było ciekawiej
Znam przynajmniej kilka firm, które jadą /jechały na lewym sofcie za dziesiątki tysięcy złotych i nikt ich nigdy nie sprawdzał.
A mnie sprawdzali już dwa razy. Żeby było ciekawiej, to na wniosek UKS. Dlaczego? Używam bardzo drogiego oprogramowania CAD/CAM. Do tego stopnia drogiego, że dwa razy soft musiałem wziąć w leasing bo nie było mnie stać wywalić całą kapuchę na stół. No i UKS sprawdzał, czy to nie jakiś wałek. Zażądali też opinii, czy ten soft jest ściśle związany z moją działalnością.
Żeby nie było całkiem OT, to na trzech kompach, pomimo wewnętrznej niechęci przeszedłem z 7 na 10 i po przyzwyczajeniu się i dostosowaniu "pod siebie" jestem z tego umiarkowanie, ale jednak zadowolony.Na dwóch pozostałych siedzi i dzielnie sobie pracuje zabytkowy XP. :)
Ale ta kontrola to nie chłopcy z m$ sprawdzić czy masz dobre stickery od windy... To jednak zupełnie inna bajka.
Po prostu UKS chciał sprawdzić czy nie prałeś kasy.
madebyzosiek
24-12-2016, 15:24
Używam bardzo drogiego oprogramowania CAD/CAM. Do tego stopnia drogiego, że dwa razy soft musiałem wziąć w leasing bo nie było mnie stać wywalić całą kapuchę na stół.
Czyżby Inventor? :)
Też jestem zdania, że dobrze skonfigurowany Win 10 działa przynajmniej tak samo szybko i stabilnie, jak Win 7.
Wesołych Świąt :)
http://pclab.pl/news73216.html
:twisted:
http://pclab.pl/news73216.html
:twisted:
Bez jaj....
Choć w sumie - to było do przewidzenia...
http://pclab.pl/news73216.html
:twisted:
[emoji23] Wiedziałem od dawna, że to wirus XD Z każdą kolejną wersją coraz większy syf.
Wychodzą z założenia chyba że tak samo jak płaci się za kablówkę to są reklamy, microsoft idzie w kierunku czegoś co będzie na komputerze jako system operacyjny ale będzie generował zysk w mikropłatnościach w sklepie bo jeśli nie będą zarabiać na nowych wersjach windows ( win10 to ostatni system microsoftu na pc ), które mają być początkowo darmowe ale nie napisali kiedy płatne :)
irek6311
05-04-2017, 23:55
Windows 10 trochę się zmienił, pora na Aktualizację, chwilę z tego korzystam ale reklam jakoś nie widać, trochę przyblokowali aplikacji i usług, nijak je nie można zabić czy odinstalować, ale Windows jak na razie stabilnie działa, ze stronki na razie aktualizacja idzie, potem będzie przez Windows Update.
https://www.microsoft.com/pl-pl/software-download/windows10
Muszę powiedzieć, że widzę kilka pozytywnych zmian. Przede wszystkim dużo lepsze zarządzanie aplikacjami w tle. Wybieranie połączeń vpn bezpośrednio z obszaru powiadomień. Wydaje mi się, że zaszła jakaś zmiana w samej obsłudze tuneli - konsumują dużo mniej zasobów.
Jestem ciekaw waszych opini.
irek6311
10-04-2017, 18:23
Na starym Laptopie Dell teraz Windows 10 śmiga, kilka poprawek i będzie jak poczciwy Windows 7, 3 komputery aktualizowałem i zero problemów, lepiej i szybciej Windows 10 chodzi, reklam jak na razie nachalnych brak, zablokowałem po instalacji co się dało, niechciany ruch sieciowy załatwiam Norton Security, jakby co to obraz nowej kompilacji już na stronie Microsoft jest KLIK (http://go.microsoft.com/fwlink/?LinkId=691209), można na czysto wgrać.
Microsoft 365
Abonament powoli staje się faktem. Narazie tylko dla biznesu... https://blogs.office.com/en-us/2017/07/10/introducing-microsoft-365/
Ja to widzę inaczej.
Chcą aby AI i nauczanie maszynowe całkowicie zinwigilowało rasę ludzką.
SkyNet już wkrótce przekroczy próg samoświadomości, a wtedy nie będzie odwrotu.
A te barany zrobią wszystko aby zarobić więcej.
Pogoń za mamoną robi im z mózgów kisiel.
Ale to zapowiedzieli już przed premierą win10 że to ostatni system windows, że będą już tylko aktualizacje darmowe i w przyszłości system abonamentowy/aktualizacje płaten, jak zerknęli na wyniki finansowe adobe to tym bardziej będą za odejściem od sprzedawania pudełek i licencji.
Ciekawe jak rozwiążą kwestię klientów indywidualnych. Czy tak jak Adobe - od pewnego momentu dla "boxów" będą tylko aktualizacje bezpieczeństwa a abonament będzie dostawał nowe funkcje... i ile te indywidualne licencje nieabonamentowe będą wspierać (myślę że jak do tego dojdzie to krótko :mrgreen: )...
Nie ma co narzekać bo od win7 czyli 2009r ( lub w mocno okrojonej opcji od czasów vista ) zawsze wszystko było w darmowej aktualizacji aż po najnowsze aktualizacje win10 w 2017 roku, więc jak ktoś kupił licencje to od ośmiu lat nie wydaje ani złotówki, do tego win10 ma mieć wsparcie do 2020 roku i wtedy dopiero spodziewałbym się "atrakcji" dla wersji z mikropłatnościami.
Siedzę narazie na win7 i MacOs, nie narzekam i się tym nie przejmuję co zrobi Microsoft, jak zajdzie potrzeba to się przestawię na coś innego... z czystej ciekawości mnie to tylko interesuje co zrobią, jak i kiedy :)
win7 już nie ma wsparcia, a w przyszłym roku koniec wsparcia krytycznego, biorąc pod uwagę jak mocno zaawansowane są teraz ataki hackerskie to obawiałbym się tego bardziej, niż lepsza wydajność komputera i komfort na win10.
Z drugiej strony patrząc ... strzelają sobie w kolano.
Teraz mają cały świat, są w każdym domu.
Jak Microsoft pójdzie tą drogą to straci rynek
na korzyść systemów takich jak Linux i innych których obecnie nie ma sensu (ekonomicznego) rozwijać.
Przeciętny Kowalski ( ska) zaawansowanego systemu operacyjnego używa do ... oglądania YouTube, chwalenia się na Facebooku i przeglądania zdjęć.
Można to robić za pomocą telefonu lub telewizora.
Dlatego można trafić tylko z deszczu pod rynnę bo wtedy tych klientów zgarnie google, linux nie jest alternatywą ze względu na całą otoczkę softwarową, edukacja oparta jest na nauce aplikacji pod windows i potem komercyjne zastosowanie też oparte o windows.
Nie życzę nikomu przechodzenia z windows na linux, ja byłem wielkim fanem linuxa, a ostatnią wersje odinstalowałem jakieś osiem lat temu :)
win7 już nie ma wsparcia...
Jakoś mi nie straszno... Stawiałem system 18 miesięcy temu, dograłem sp1 i w zasadzie wyłączyłem wszelkie aktualizacje, poza SE. W win 10 nie ma kompletnie nic co było by mi potrzebne do szczęścia, nie gram, tak jak wspominałem jak zajdzie taka potrzeba to się przestawię na inny system, czy to będzie win10 czy coś innego (chyba w przyszłym roku mnie to czeka, wstrzymują mnie ruchy na rynku procesorów, mam czas, poczekam co z tego wyniknie wkrótce). Mam w domu też dwa zabytki z winxp... jak działały tak działają dalej, podpięte nawet do neta, z jednego dość często w sieci korzysta ojciec.
Ja nie ryzykuje i aktualizacje systemu to priorytet, mam ustawione że ładują się w godzinach jak komp jest włączony ale nie siedzę na nim konkretnie, ostatnio np była medialna sprawa z potężnym atakiem, okazało się że najszybciej zareagował windows defender, a firmy od antywirusów mocno przespały.
madebyzosiek
16-07-2017, 21:53
Bo aktualizacje i najnowszy soft zawsze jest niepotrzebny, dopóki nie zawita na kompie jakiś syf, co zaszyfruje wszystkie zdjęcia, filmy i dokumenty... Oj, ile ja takich kompów miałem z błaganiem właścicieli o ratunek... A wszystkie one nie potrzebowały aktualizacji i bieżących programów antywirusowych ;)
...Oj, ile ja takich kompów miałem z błaganiem właścicieli o ratunek...
To chyba dobrze... zawsze jakaś waluta za serwis wpaść może... Z drugiej strony nadmierna wiara w to że aktualizacje i jakiś antywirus uchroni nas przed kłopotami to w prostej drodze proszenie się o te kłopoty...
madebyzosiek
17-07-2017, 06:42
Z drugiej strony nadmierna wiara w to że aktualizacje i jakiś antywirus uchroni nas przed kłopotami to w prostej drodze proszenie się o te kłopoty...
Przed kłopotami to chroni przede wszystkim myślenie i zdrowy rozsądek, ale w zakresie szeroko rozumianego bezpieczeństwa komputerowego istnieje takie powiedzenie, jak wśród lekarzy... Lepiej jest zapobiegać, niż leczyć... Ale każdy musi wiedzieć, że tu chodzi o jego dane, jego bezpośrednio i jego prywatność...
Przed kłopotami to chroni przede wszystkim myślenie i zdrowy rozsądek, ale w zakresie szeroko rozumianego bezpieczeństwa komputerowego istnieje takie powiedzenie, jak wśród lekarzy... Lepiej jest zapobiegać, niż leczyć... Ale każdy musi wiedzieć, że tu chodzi o jego dane, jego bezpośrednio i jego prywatność...
Trudno by się było z tym nie zgodzić. Rozsądek przede wszystkim... Dlatego wszystkie ważne dla mnie dane mam zapisane dodatkowo na dwóch kopiach bezpieczeństwa, dodatkowo przejawiam bieżącą paranoję i wszystko co zrobię kopiuję niezwłocznie na "pena". Odpukać... od 20 lat jak mam różne kompy nie straciłem nigdy jakichś istotnych danych, awarię dysku miałem raz, wirusy mnie nigdy nie zjadły, choć oczywiście jakieś się tam łapało...
"Każdy kto jeszcze nie skorzystał z możliwości dokonania darmowej aktualizacji systemu operacyjnego Windows 7 lub Windows 8.1 do Windowsa 10, teraz ma już tylko kilka dni na podjęcie decyzji. 31 grudnia 2017r usunie ostatnie możliwości aktualizacji."
Najpierw trzeba mieć legalną 7 kę ;-)
"Każdy kto jeszcze nie skorzystał z możliwości dokonania darmowej aktualizacji systemu operacyjnego Windows 7 lub Windows 8.1 do Windowsa 10, teraz ma już tylko kilka dni na podjęcie decyzji. 31 grudnia 2017r usunie ostatnie możliwości aktualizacji." :mrgreen: :mrgreen: Na szczęście nie ma przymusu korzystania z tego systemu, jeszcze...
Obawiam się jednak że w niedługim czasie jak nic się nie zmieni doświadczę tego systemu na własnej skórze... ;) :lol:
Otóż to, przymusu nie ma. A jak wszyscy napaleni na nowinki przesiądą się już na Win10, to wprowadzi się jakiś abonament za cirka about $100 rocznie, zwany być może opłatą za aktualizacje, bez których system nie będzie mógł działać.
Ale win10 pod każdym względem jest lepszy od win7, zresztą krytycznego wsparcia win7 już nie ma, a przyszłym roku koniec całkowicie wsparcia, a dziurawy system w tych czasach to największy problem.
win10 to ostatni system operacyjny microsoftu, będzie aktualizowany wiele lat, a jak się to będzie rozwijać to zobaczymy.
A jeśli nie potrzebuję krytycznego wparcia, ani żadnych automatycznych aktualizacji, ani tego żeby system żył swoim życiem i robił co chce bez mojej wiedzy i zgody? Ja tam nie mam wielkich wymagań, system ma działać i tyle. Jeśli będą dalej jakieś cuda z Win10, a Win7 przestanie działać, to wrzucę Linuxa, albo i Maca. I powiem sobie: dobrze było, ale się skończyło...
madebyzosiek
28-12-2017, 23:10
A jeśli nie potrzebuję krytycznego wparcia, ani żadnych automatycznych aktualizacji, ani tego żeby system żył swoim życiem i robił co chce bez mojej wiedzy i zgody...
Ale to właśnie będzie robił W7 bez krytycznych aktualizacji, będzie żył swoim życiem i robił co chce bez Twojej wiedzy i zgody :D
Pamiętam jak każdy mówił, że W7 to zło i nie ma sensu przesiadać się z XP... De ja vu :)
Na razie nie żyje. Znaczy swoim życiem.
Wszystko pod kontrolą. :-)
madebyzosiek
28-12-2017, 23:39
Na razie nie żyje. Znaczy swoim życiem.
Wszystko pod kontrolą. :-)Oczywiście to też nie jest tak, że przymusowa przesiadka. Z reguły i tak przy wymianie kompa będzie nowy system. Ja pamiętam kolegę, który złożył kompa z Core 4 Quad, 8 GB, zapłacił za to górę kasy i na moje pytanie - po co, skoro XP 32 bit nie potrafi z tego korzystać, był gotowy mnie zabić ;) Ja 7 używałem od pierwszych wersji RC i uważam, że jest to system doskonały, od którego jednak 10 jest lepsza. Dla mnie motywujące do zmiany byłoby chociażby to, że mój bank nie pozwala się zalogować na konto z kompa, na którym jest W7 :)
Ja bym zmienił bank. Absolutnie.:-)
Poza tym kompa modernizuję, ale nie system. No chyba, że mi już przestaje działać. Na razie 7-ka działa i to sprawnie, więc nie mam motywacji. A jeszcze poza tym możesz mnie nazywać konserwatystą.;-)
madebyzosiek
28-12-2017, 23:52
Ja bym zmienił bank. Absolutnie.:-)
Poza tym kompa modernizuję, ale nie system. No chyba, że mi już przestaje działać. Na razie 7-ka działa i to sprawnie, więc nie mam motywacji. A jeszcze poza tym możesz mnie nazywać konserwatystą.;-)Ja Cię rozumiem. Mam jednego lapka z W7, bo tylko z nim skaner negatywów nie robi teksańskiej masakry z systemem ;)
A jeśli nie potrzebuję krytycznego wparcia, ani żadnych automatycznych aktualizacji, ani tego żeby system żył swoim życiem i robił co chce bez mojej wiedzy i zgody? Ja tam nie mam wielkich wymagań, system ma działać i tyle. Jeśli będą dalej jakieś cuda z Win10, a Win7 przestanie działać, to wrzucę Linuxa, albo i Maca. I powiem sobie: dobrze było, ale się skończyło...
Wiecznie te same śpiewki, jeszcze inwigilacja i spisek masonów :shock:
System operacyjny czy to w laptopie, desktopie czy w fonie ma być aktualny, załatany wszystkim co potrzebne do bezpieczeństwa i poprawnego działania, przecież na kompach/fonach mamy dostęp do płatności, do prywatnych danych, dostęp do banku, tokenów, do danych poufnych swoich czy firmowych, serio trudno mi tłumaczyć takie podstawy u progu 2018 roku i tego jak mocno był atakowany w 2017 roku każdy możliwy system operacyjny na rynku.
Użytkownicy przywiązani do winXP to najlepszy prezent dla hackerów, a w kolejce już czeka win7, który za kilka miesięcy utraci wsparcie.
Linux czy Mac to jest alternatywa, przechodziłem etapy zafascynowania tymi systemami, było fajnie ale od dawna Linux to sentyment i legendy, a Mac wymaga jednak przestawienia się na te fanaberie jakie powstały przez wiele lat w tym systemie, trzeba się do tego przyzwyczaić i zrezygnować z wielu dobrych nawyków.
Zostanie w win7 mając możliwość na darmowe przejście na win10 jest nierozsądne ale to wybór użytkownika, mi M$ nie płaci za namawianie na win10 :)
... mi M$ nie płaci za namawianie na win10 :)
Jak Cię czytam to mocno w to wątpię... ;) :mrgreen: :lol:
System operacyjny czy to w laptopie, desktopie czy w fonie ma być aktualny
Czekaj, chwila, pomału, bo nie kumam. Gdzie to jest określone, w Kodeksie Karnym, czy w Konstytucji?
A jeśli bardzo lubię Win3.11, to już nie mogę go używać? Nie mogę też używać starych, dobrych, papierowych czeków, których i tak na codzień używam? A czemu?
No i google też nie płaci ;)
nikoniarz
29-12-2017, 00:42
Po krótkiej fascynacji W10 wróciłem do W7. W końcu komp robi to na co mu pozwolę. Ja rozumiem, że ktoś tam nie widzi problemu z aktualizacjami, że robią się w czasie kiedy mu to nie przeszkadza bo taki ma styl korzystania z PC... Ale niech nie wmawia, że innym też to nie powinno przeszkadzać bo jemu akurat nie przeszkadza.
Ja używam Win 10 i .. Win XP, oba w wersji pro. Wolę Win XP, choć ten laptop ma .. 1 GB RAM :) a ten z Win 10 ma RAMu aż (? ;) ) 8 GB.
Win 10 fajny, ale ... czasami wkurza. Np. Firefox. uaktualnia się sam, do najnowszej wersji. Co 2 tygodnie. I ja nadpisuje go starą wersją firefoxa, bo ulubiony dodatek nie jest kompatybilny z nowym firefoxem. Windows 10 pro ma zablokowane samodzielne aktualizacje (odwleczone ileś tam dni), firefox ma zablokowane automatyczne aktualizacje, ale .. co pewnie czas odpala mi się nowy firefox. Masakra. komputer robi sam coś, czego ja nie chcę (albo nie wiem jak zablokować). W starym systemie tego nie ma.
Masakra. komputer robi sam coś, czego ja nie chcę.
I o tym właśnie mówiłem.:-D
Imo najbardziej udał im się Windows 7. W 10 najbardziej wkurzają mnie losowe wycieki pamięci, które potrafią kompletnie zamulić komputer z i5 6400 i 16 GB DDR4 przy... przeglądaniu neta. Do tego stopnia, że konieczny jest restart komputera. Za taką fuszerkę programiści M$ powinni zostać wspólnie wychłostani z tymi od Adobe. Obie firmy nieźle sobie w kulki lecą.
Użytkownicy przywiązani do winXP to najlepszy prezent dla hackerów
Dziwne, że hackerzy nie atakują bezpośrednio bankomatów, tam ciągle winxp ma się dobrze :)
madebyzosiek
29-12-2017, 08:12
No ja nie wiem... Bo mi W10 od dwóch lat na jednym laptopie i od pół roku na drugim, niczego nie zrobił sam... Fakt, Firefoxa używam najnowszego, bo jest 100x szybszy od poprzedniego, "wycieki pamięci" przy przeglądaniu neta mi nie występują, wszystko działa aż miło. Miałem na tym samym laptopie (i7, 16 GB RAM, SSD) wcześniej W7 przez rok, bo mam oryginalnego boxa i szybkość działania W10, jego uruchamianie i zamykanie, to zupełnie inna bajka, choć w W7 też było dobrze.
Nikt z MS mnie nie opłaca jakby co. Było kilka systemów wyjątkowo nieudanych, ale W10, tak jak XP, czy 7 jest wyjątkowo udany, takie mam zdanie ;)
Rafał_Sz
29-12-2017, 09:37
Żeby tak jeszcze w 10 zrobili wsteczną kompatybilność ze sterownikami maszyn cnc które działają na porcie COM i w końcu po ludzku rozwiązali kwestie zarządzania barwą...
Zaleta win10 to że już od prawie trzech lat ( od wersji stabilnej beta ) na laptopie i desktopie działa bez zająknięcia, żadnych zwiech, problemów ze stabilnością, rozrósł się na dysku zaledwie do 30GB, nie wymaga żadnych zabiegów czyszczenia i grzebania.
Ostatnie dwie duże aktualizacje to głównie przywracanie kontroli na systemem do poziomu znanego z win7 ale oferuje dużo więcej właśnie kontroli nad tym co wysyłamy/udostępniamy i jak aktualizujemy itd, win7 większość miał ukryte i nikt nawet nie wiedział ile udostępniamy microsoftowi, szum sie zrobił jak te opcje pokazano w pierwszych wersjach win10.
Druga sprawa, jeśli ktoś jest przyzwyczajony do wersji wyższej niż podstawowa/home to powinien tak samo zrobić w win10.
Kolejna sprawa to win10 ma mniejsze wymagania odnośnie pamięci, dlatego tak dobrze nadaje się na stare sprzęty, potrafi też ściągnąć większość starych sterowników w laptopach, co było zawsze udręką, ja nawet reanimowałem laptopa u znajomych, który miał winXP oryginalnie, na win7 był za słaby i brakowało wielu sterowników, które nie szło znaleźć w sieci, win10 nawet znalazł sam sterowniki audio i działa nawet touchpad.
win10 to też pierwszy system, w którym przestałem używać płatnego antywirusa nod32, stała aktualizacja i darmowa Avira tylko do kontroli sieci i połączeń sieciowych plus Chrome ze względu na świetną synchronizacje urządzeń, szybkość i brak problemów.
Za to udręką w win7 było zamulanie kompa, jakieś problemy, które wymagały od czasu do czasu stawiania systemu od nowa, miałem też dwa razy problemy z kodekami, system tez zjadał powolutku miejsce na dysku, trzeba było czyścić czasami też rejestr, a potem zaczynały się jakieś drobne problemy ze stabilnością, można z tym było żyć ale wolę coś lepszego zwłaszcza jeśli mam to za darmo.
Ale win10 pod każdym względem jest lepszy od win7, zresztą krytycznego wsparcia win7 już nie ma, a przyszłym roku koniec całkowicie wsparcia, a dziurawy system w tych czasach to największy problem. ...
Nie wiem pod jakim względem jest aż tak lepszy:smile: Przejście z XP na Win7 było jak najbardziej uzasadnione - coraz więcej programów jest w wersji 64 bit. i tu XP już nie był kompatybilny. Czy obsługa RAM, XP miał bodajże limit 4GB, zdaje się łącznie z pamięcią karty graficznej. W przypadku win 10 nie widzę takiej konieczności zmiany. Pewnie jak już będę zmuszony to przejdę na ten nowszy system. Może przy okazji modernizacji (czy raczej zakupu nowego) komputera.
Co do wsparcia Windows 7 można znaleźć takie informacje :
"Zakończenie podstawowego wsparcia wcale jednak nie oznacza, że użytkownicy Windows 7 pozostaną na lodzie. Microsoft przez kolejne 5 lat, a więc do 14 stycznia 2020 roku, będzie jeszcze oferować tak zwane wsparcie wydłużone. W jego ramach użytkownicy będą otrzymywać aktualizacje z zakresu bezpieczeństwa, a więc użytkowanie systemu będzie jak najbardziej bezpieczne."
"Tak więc datą uśmiercenia Windows 7 pozostaje 14 stycznia 2020 roku. Tego dnia "siódemka" podzieli los, który kilka miesięcy temu spotkał Windows XP."
Osobiście wcale bym się nie zdziwił gdyby to wsparcie dla Win7 było jeszcze bardziej wydłużone.
nikoniarz
29-12-2017, 11:30
Za to udręką w win7 było zamulanie kompa, jakieś problemy, które wymagały od czasu do czasu stawiania systemu od nowa, miałem też dwa razy problemy z kodekami, system tez zjadał powolutku miejsce na dysku, trzeba było czyścić czasami też rejestr, a potem zaczynały się jakieś drobne problemy ze stabilnością
Przez 4 lata nic nie musiałem robić. Dosłownie. Także sorry, że akurat Ty i ktoś tam miał problemy...
...Za to udręką w win7 było zamulanie kompa, jakieś problemy, które wymagały od czasu do czasu stawiania systemu od nowa, miałem też dwa razy problemy z kodekami, system tez zjadał powolutku miejsce na dysku, trzeba było czyścić czasami też rejestr, a potem zaczynały się jakieś drobne problemy ze stabilnością, można z tym było żyć ale wolę coś lepszego zwłaszcza jeśli mam to za darmo.
To, że system win7 zjada powolutku miejsce na dysku C potwierdzę (ciekawe czy win 10 tego nie będzie robił ? ). Rejestr też czasem czyszczę, czy usuwam zbędne pliki.
Za to nie mogę potwierdzić o problemach z stabilnością, czy konieczność stawiania systemu od nowa, a mam zainstalowany - marzec 2013, więc już prawie 5 lat ( programów w tym czasie "przewinęło się" na pewno więcej jak sto). Życzę Ci aby po 5 latach win 10 śmigał równie dobrze jak mi win 7.
Przez 4 lata nic nie musiałem robić. Dosłownie. Także sorry, że akurat Ty i ktoś tam miał problemy...
"Także sorry, że akurat Ty i (zapewne) tysiące innych użytkowników miało problemy..." ;-)
Jedyny Windows przy którym nie kojarzę zamulania po dłuższym użytkowaniu to był Windows 2000. Ale to stare dzieje, być może nie pamiętam.
Też sceptycznie podchodziłem do Windowsa 10 (przesiadka z 7, na jednej maszynie czysta instalacja, na drugiej upgrade). Chociaż lekkie spowolnienie widać, to nie jest ono tak zauważalne jak na Windows 7. Ogólnie jestem zadowolony.
madebyzosiek
29-12-2017, 12:20
Niestabilność Win 7, 8, 8.1 czy 10 jest efektem braku uwagi przy instalacji oprogramowania, albo bardziej jego dodatków niekoniecznie potrzebnych, albo działania jakiś CC Cleanerów itp, które usuwają zbędne a czasem i niezbędne dla systemu pliki...
Bez sensu jest to wojowanie. Każdy może sobie używać jakiego systemu chce. Za to faktem jest, że wszystko idzie do przodu i Win 7 wygaśnie, choćby nie wiem jaki lament siali jego użytkownicy. Zdaje się, że tak samo było z Win XP ;)
U mnie już chodzi trzy lata od wersji beta inisider, wiec jestem dobrej myśli.
System zajmuje obecnie 30GB.
Działa też na laptopie z 1GB ram i dyskiem ssd 60GB, na którym jest Lr do tetheringu z nikonami.
Pełny win10 ( nie ten mobilny ) działa bardzo fajnie na tablecie Chuwi 10" w trybie tabletu oczywiście.
Szkoda że nic nie wyszło z fonami na pełnym win10 :(
nikoniarz
29-12-2017, 12:29
Też sceptycznie podchodziłem do Windowsa 10
Siedziałem prawie rok na W10 także dzięki... ;)
...Bez sensu jest to wojowanie. Każdy może sobie używać jakiego systemu chce. Za to faktem jest, że wszystko idzie do przodu i Win 7 wygaśnie, choćby nie wiem jaki lament siali jego użytkownicy. Zdaje się, że tak samo było z Win XP ;)
Masz oczywiście rację:smile:. Zdaję sobie sprawę, że przesiadka na to nowsze mnie nie ominie. Póki co, jak wszystko mi działa nie widzę takiej potrzeby i chyba te 2 lata jeszcze na win 7 pociągnę:smile:. W win 10 bywają problemy, czy to z oprogramowaniem, czy sterownikami do starszych urządzeń.
...System zajmuje obecnie 30GB. ...
Sam folder Windows (w win7) zajmuje mi po tych prawie 5 latach 27,5 GB, ale miejsca na partycji C i tak ubywa:smile:
Rozrastają się foldery: Program Files, Pliki Programów (x86), Program Data, folder Użytkownicy. Pomimo iż staram się nie instalować na C (nie zawsze jest to możliwe).
Mi chodzi o całość jaką zajmuje system i win7 lubi puchnąć.
Jeśli chcesz zachować możliwość przejścia darmowego na win10 zrób to teraz i potem wróć do kopi zapasowej win7, trwa to godzinę wszystko ale wracasz do nienaruszonego win7 i masz w zapasie już klucz win10 na swoim koncie microsoft.
Mi chodzi o całość jaką zajmuje system i win7 lubi puchnąć.
Nie bardzo rozumiem co masz na myśli pisząc "całość". Już dobrze nie pamiętam ile folder Windows zajmował po instalacji, możliwe, że było to ok. 15 GB. Zgadza się lubi puchnąć, ale tych różnych aktualizacji systemu było dużo i musi puchnąć:smile: W win 10 sądzę też będzie się rozrastał, może nie aż tak, ale zawsze coś. Po czystej instalacji pewnie nie zajmuje 30 GB.
Jeśli chcesz zachować możliwość przejścia darmowego na win10 zrób to teraz i potem wróć do kopi zapasowej win7, trwa to godzinę wszystko ale wracasz do nienaruszonego win7 i masz w zapasie już klucz win10 na swoim koncie microsoft.
Tu może być kłopot, nie chciałbym sobie namieszać:smile: Na dysku C (partycja ma 60 GB) zostało mi ok. 6 GB wolnego miejsca. Mógłbym ewentualnie podpiąć inny dysk, zainstalować jeszcze raz na nim win7 i później uaktualnić do win 10. Czy tylko będę miał wówczas ten klucz na win 10 i co jak zmienię całkowicie komputer (a będzie taka konieczność ) za rok / 2 lata ? Będę mógł na nim zainstalować legalnie win 10 ?
Xp po zainstalowaniu SP1 obsługiwał up 4Gb Ram. Właściwie można było dopisać odpowiedni klucz w rejestrze i po problemie.
7ka jest bardzo fajna. U mnie bardzo stabilna - choć i jej dostało się od telemetrii, jednak istnieją narzędzia aby te procesy usunąć.
10tki nie zamierzam nawet testować.
Można sobie poczytać na temat tego systemu, tu - https://www.spidersweb.pl/2014/10/windows-10-inwigilacja.html i na wielu innych portalach.
I generalnie nie chodzi o to, że system szpieguje użytkownika, ale o to, że serwery Microsoftu mogą być poddane atakowi a zebrane dane zostaną wykradzione przez osoby trzecie.
Do ochrony systemu w internecie przeznaczony jest firewall. Antywirus sporadycznie i na żądane, np. EmsisoftEmergencyKit.
Czy tylko będę miał wówczas ten klucz na win 10 i co jak zmienię całkowicie komputer (a będzie taka konieczność ) za rok / 2 lata ? Będę mógł na nim zainstalować legalnie win 10 ? Klucz win7 zostanie przekonwertowany na twoim koncie microsoft na klucz win10 i potem zawsze na nowym kompie tylko się logujesz na swoje konto i jest to jedyna autoryzacja, klucz zostanie sprawdzony, możesz na tym kluczu korzystać z win7, win8.1 i win10 albo wklepać stary klucz przy instalacji "tradycyjnie" win7.
2pompony
29-12-2017, 14:56
Zabawne - jak wieszczyłem lata temu przy LR CC że z powodu abonamentu program jakościowo poleci na pysk, wyśmiewali mnie, że chcę zostawać na starociu (v 5.4), a oni na abonamencie będą mieli zawsze aktualnie, czyli świetnie... Jak powiadałem o windowsach, że kompletnie nie podoba mi się, że w W10 system robi nie to co ja chcę, tylko to co się zachce microsoftowi, też się śmiali. Teraz już jakby mniej tych śmiechów: jeden chce mieć FireFoxa mniejszego niż v 57, bo w Quantum nei ma rozszerzeń, innemu nie pasuje to, że mimo ustawień W10 i tak robi wbrew tym ustawieniom i po swojemu...
Myślę, że akurat jesteśmy na tym samym etapie historii co 3-4 lata temu z Adobe: wszyscy fanboje są zachwyceni jak nowinka działa, a to w którą stronę to zmierza, jest słabo zauważalne.
Teorie spiskowe o win10 zakończyły się po pół roku od premiery i dużej aktualizacji, teraz w win10 nawet w wersji home masz kontrolę nad tym co w win7 jest ukryte i jakoś nikt nie płacze że mu system wszystko wysyła do M$.
Druga sprawa, jeśli chcesz jeszcze większą kontrolę nad systemem to masz wersje PRO.
2pompony
29-12-2017, 15:09
Powiedz to gościowi, który co dwa tygodnie nadpisuje nową wersję FFa starą, żeby mu działała tak, jak lubi - bo wyłączył automatyczny upgrade, tylko że windowsy jego opinię mają w dupie... I podobno ma właśnie wersję PRO.
Ale ja nie namawiam tylko tłumaczę i dyskutuje o teoriach spiskowych.
Ja używam chrome ze względu na świetną synchronizacje z laptopem, tabletem i fonem, każda zmiana softu/os czy nawet całego sprzętu sprowadza się do zalogowania na konto google i po kilku sekundach mam skonfigurowane urządzenia, całą historie, kontakty, dane itd.
Dla mnie win10+google to ułatwienia, a nie walka z wiatrakami, cała ta technologia ma być dla ludzi, łatwa i miła w użytkowaniu, w życiu bym nie wrócił do dłubania jak dawniej żeby wszystko działało.
Ale ja nie namawiam tylko tłumaczę i dyskutuje o teoriach spiskowych.
Ja używam chrome ze względu na świetną synchronizacje z laptopem, tabletem i fonem, każda zmiana softu/os czy nawet całego sprzętu sprowadza się do zalogowania na konto google i po kilku sekundach mam skonfigurowane urządzenia, całą historie, kontakty, dane itd.
Dla mnie win10+google to ułatwienia, a nie walka z wiatrakami, cała ta technologia ma być dla ludzi, łatwa i miła w użytkowaniu, w życiu bym nie wrócił do dłubania jak dawniej żeby wszystko działało.
No no, idealne dla leni.
2pompony
29-12-2017, 15:29
Koesh - nie masz pojęcia o czym mówię. Nie mówię o tym czego kto używa i z czym mu się to synchronizuje. Wybacz, ale informacje z czym i co się komu synchronizuje są dla mnie absolutnei obojętne...
Mówię o tym, że na komputerze i systemie, za który ja zapłaciłem i oba są całe moje - ktoś inny uprawia własne porządki według nei moich preferencji i interesu, tylko swojego. A te nie muszą być zbieżne. Pozwala mi na jedno, innego zabrania (vide samodzielne kasowanie niektórych programów), a jeszcze coś innego uparcie mi utrudnia lub komplikuje i to pomimo tego, że ustiawam inne opcje. I wszystko zmierza do tego, żeby tak do tego ludzi przyzwyczaić, żeby przy następnej aktualizacji już nikt nawet nie pierdnął z niezadowolenia, tylko żeby uznał, że skoro szybciej mu się zsynchronizowalo - to znaczy że wszystko jest zupełnie w porządku.
To nie są teorie spiskowe, tylko to się właśnie dzieje.
Tamitu
Znam gościa, który twierdzi że nigdy by nie kupił samochodu z elektroniką, ma być z gaźnikiem, który z zamkniętymi oczami rozbierze i wyreguluje, a tych macanych fonów też nigdy nie kupi bo ogłupiają ludzi :)
...Ja używam chrome ze względu na świetną synchronizacje z laptopem, tabletem i fonem, każda zmiana softu/os czy nawet całego sprzętu sprowadza się do zalogowania na konto google i po kilku sekundach mam skonfigurowane urządzenia, całą historie, kontakty, dane itd. ...
I google też to ma:smile: , ale od tego nie uciekniemy pewnie:smile:, chociaż jako przeglądarkę w komputerze preferuję Firefoxa. Chrome zraził mnie nachalna reklamą, przy byle okazji chciał się instalować:smile:
Nawiązując już tak do fotografii/zdjęć to przeglądarka Chrome dopiero od niedawna rozróżnia profile kolorów w zdjęciach, co w Firefoxie jest chyba już od lat. To drugi, a może pierwszy z powodów dlaczego Chrome omijam szerokim łukiem na komputerze stacjonarnym (w smartfonie, nich i tam sobie będzie).
Furtki dla służb specjalnych usa są od czasów windows vista, baa nawet procesory intela mają od zawsze, często to wykorzystywane jest obecnie np do kopania kryptowalut na naszych komputerach bez naszej wiedzy oczywiście.
Firefox to najbardziej dziurawa przeglądarka chyba od zawsze, o ironio najlepiej zabezpieczona jest ta nowa M$ Edge.
Masz oczywiście rację:smile:. Zdaję sobie sprawę, że przesiadka na to nowsze mnie nie ominie. Póki co, jak wszystko mi działa nie widzę takiej potrzeby i chyba te 2 lata jeszcze na win 7 pociągnę:smile:. W win 10 bywają problemy, czy to z oprogramowaniem, czy sterownikami do starszych urządzeń.
Sam folder Windows (w win7) zajmuje mi po tych prawie 5 latach 27,5 GB, ale miejsca na partycji C i tak ubywa:smile:
Rozrastają się foldery: Program Files, Pliki Programów (x86), Program Data, folder Użytkownicy. Pomimo iż staram się nie instalować na C (nie zawsze jest to możliwe).
Problem miejsca na Win7 i Win10 wynika m.in. z tego że wszystkie instalatory czegokolwiek leżą sobie w folderze Windows. Zamiast używać oprogramowania firm trzecich warto co jakiś czas robić wbudowane oczyszczanie dysku, mój Win7 5 letni zajmuje 32 GB, czyli o jakiś 4GB więcej niż dużo młodszy Win10 na innym kompie.
- - - - kolejny post - - - - - -
Myślę, że akurat jesteśmy na tym samym etapie historii co 3-4 lata temu z Adobe: wszyscy fanboje są zachwyceni jak nowinka działa, a to w którą stronę to zmierza, jest słabo zauważalne.
Wszyscy fanboje nawet nie wiedzą co się u nich dzieje, skoro innym polecają logowanie się na konto M$ :)
... mój Win7 5 letni zajmuje 32 GB, czyli o jakiś 4GB więcej niż dużo młodszy Win10 na innym kompie.
Jak już mnie zacytowałeś, to chyba zauważyłeś, ze mój Win 7 (prawie) 5 letni zajmuje 27,5 GB. Nie w tym jest ogólnie u mnie problem, a to, że za mało GB przydzieliłem na dysk C, bo "tylko 60" co na początku wydawało mi się i tak aż za dużo :smile:, a teraz na C zaczyna brakować miejsca...
Tamitu
Znam gościa, który twierdzi że nigdy by nie kupił samochodu z elektroniką, ma być z gaźnikiem, który z zamkniętymi oczami rozbierze i wyreguluje, a tych macanych fonów też nigdy nie kupi bo ogłupiają ludzi :)
Spoko, ja się nie martwię. Powodzenia.
Na stabilność win7 narzekać nie mogę... w ciągu siedmiu lat instalowałem go trzy razy, po kupnie nowego sprzętu i sprawdzeniu czy działa zrobiłem reinstalację, siedziało to około 4 i pół roku, obecna instalacja ma dwa lata mniej więcej i ma się bardzo dobrze ;)
Powiedz to gościowi, który co dwa tygodnie nadpisuje nową wersję FFa starą, żeby mu działała tak, jak lubi - bo wyłączył automatyczny upgrade, tylko że windowsy jego opinię mają w dupie... I podobno ma właśnie wersję PRO.
Co ma Windows do aktualizacji Firefoxa? Na jednym z kompów mam Firefox 52 i nic jej nie tyka, wielu osobom też tą wersję instaluję bo czaty nie działaja na nowszej :D i po wyłączeniu aktualizacji nic się samo nie aktualizuje.
- - - - kolejny post - - - - - -
Jak już mnie zacytowałeś, to chyba zauważyłeś, ze mój Win 7 (prawie) 5 letni zajmuje 27,5 GB. Nie w tym jest ogólnie u mnie problem, a to, że za mało GB przydzieliłem na dysk C, bo "tylko 60" co na początku wydawało mi się i tak aż za dużo :smile:, a teraz na C zaczyna brakować miejsca...
Zawsze można podziałać jakimś softem do partycjonowania, o ile jest z czego dodać "parę" GB.
2pompony
29-12-2017, 16:03
Co ma Windows do aktualizacji Firefoxa? Na jednym z kompów mam Firefox 52 i nic jej nie tyka, wielu osobom też tą wersję instaluję bo czaty nie działaja na nowszej :D i po wyłączeniu aktualizacji nic się samo nie aktualizuje.
Co ma - nie wiem, ale parę postów wyżej ktoś odznaczył wszędzie gdzie się da (w W10) automatyczne aktualizacje w FF, a on się pomimo tego aktualizuje - a ten ktoś jest na to czuły, bo nowa wersja nei obsługuje starych extensions, więć co parę dni nadpisuje nowego FF starym.
Niby nic, obejść można - ale to jest obraz tego, o czym mówię: W10 same wiedzą lepiej co ma mi się podobać i żadne preferencje nie są w stanie ich z tej opinii wyrwać.
Nawet jeśli się tak dzieje to dalej nie widza związku z systemem operacyjnym jaki by on nie był, może ktoś nie potrafi wyłączyć aktualizacji Firefoxa, mam zainstalowane dwie wersje, jedna "najnowsza", która się aktualizuje na bieżąco, i starą 52, która jest w takiej wersji w jakiej została zainstalowana, oczywiście zaznaczone "nie sprawdzaj...." i odznaczone "używaj usługi..." :)
A co do aktualizacji Win10 to jak komuś nie pasuje, zostaje po prostu wyłączenie/zablokowanie, zmiana połączenia na taryfowe chyba już odeszła w niebyt.
....Zawsze można podziałać jakimś softem do partycjonowania, o ile jest z czego dodać "parę" GB.
Coś by się znalazło z czego dodać. Choć jak pisałem, brak miejsca na C zaczyna być problemem (czasem przy defragmentacji jest komunikat o małej ilości miejsca na C), jednak nie aż tak dokuczliwym. Na pewno brakowałoby miejsca jakbym chciał zrobić upgrade do Win 10, ale jeśli chodzi o działanie systemu Win7 to aż tak wielkiego znaczenia nie ma (w każdym razie go nie odczuwam w praktyce ). Także w sumie dla mnie większe ryzyko byłoby coś podziałać aby zwiększyć tą ilość GB na C, niewspółmiernie do ewentualnych korzyści.
Jedyna niedogodność w win10 home po wszystkich aktualizacjach to wymuszanie na użytkowniku dokonywania aktualizacji i tyle, dopiero wersja PRO daje możliwość całkowitego wyłączenia aktualizacji, wszelkie sprawy związane z wysyłaniem informacji, lokalizacją, automatycznymi ulepszeniami innego softu itd można wyłączyć, jest nad tym większa kontrola niż w win7 gdzie to jest ukryte i nie ma zarządzania.
win10 nie aktualizuje żadnego innego softu, fakt że domyślnie jest ustawione aktualizowanie innego oprogramowania firmy microsoft znajdującego się na dysku ale to przy pierwszych ustawieniach wyłącza się jeśli się tak chce, nie ma ingerencji w aktualizacje przeglądarek, za to było sporo łatek do samego systemu żeby zablokować dostęp przez dziurawego FF gdzie sobie np przez torenty kopali kryptowaluty.
Co do samych aktualizacji, proszą o to nawet banki żeby je dokonywać zarówno systemu jak i przeglądarek.
Jedyna niedogodność w win10 home po wszystkich aktualizacjach to wymuszanie na użytkowniku dokonywania aktualizacji i tyle, dopiero wersja PRO daje możliwość całkowitego wyłączenia aktualizacji...
Jednak to spora różnica w stosunku do Win 7 , gdzie można było wybrać (w wersji home) czy maja być aktualizacje automatyczne, czy tylko powiadomienie, że aktualizacje sie pojawiły i użytkownik mógł wybrać, które zainstalować, które pominąć. Nie powiem, aby taka "nieistotna" zmiana ("niedogodność") mi się podobała.
2pompony
29-12-2017, 18:19
Nie dogadacie się. Po prostu. Jeden drugiego nei zrozumie, bo każdy ma inne priorytety.
I na nic gadanie, że jak ktoś kupi portki, to nie chce żeby ktoś inny mu grzebał po kieszeniach... Jeden nie lubi, drugi powie, że jak przy okazji porobi w tych kieszeniach porządek, to nawet lepiej.
No i tu się kończy możliwość dogadania się.
Nie dogadacie się. Po prostu. Jeden drugiego nei zrozumie, bo każdy ma inne priorytety.
I na nic gadanie, że jak ktoś kupi portki, to nie chce żeby ktoś inny mu grzebał po kieszeniach... Jeden nie lubi, drugi powie, że jak przy okazji porobi w tych kieszeniach porządek, to nawet lepiej.
No i tu się kończy możliwość dogadania się.
Ja się w pełni zgadzam. Kol. koesh zrozumiałem w ten sposób, że aby mieć wpływ na aktualizacje (tak jak w win 7 home) w Win 10 trzeba kupić ? wersję PRO. (ale może, źle zrozumiałem i zaletą jest wersja Home, a nie PRO w win 10)
PS.
Innymi słowy, to co było kiedyś darmowe, teraz jest płatne. Raczej wersja PRO Win 10 nie jest za free ?
Tak jak w polityce, Ci z góry wiedzą lepiej co dla nas jest dobre:smile: i trzeba tylko przyklasnąć:smile:;)
madebyzosiek
29-12-2017, 18:50
Nie dogadacie się. Po prostu. Jeden drugiego nei zrozumie, bo każdy ma inne priorytety.
O to, to... To nie jest kwestia dogadania, przyznania racji, tylko zrozumienia, że każdy ma inne priorytety, oczekiwania i potrzeby. Jeden chce Win 10, inny może działać na 3.11, jeżeli lubi coś, czego w nowszych nie było. Każdy ma swoją rację i tyle ;) Bez sensu jest wyliczenie wzajemnych problemów, o których i tak częściej się gdzieś przeczytało, niż miało się z nimi styczność. Cała ta sytuacja jest idealnie taka, jak miała miejsce przy pojawieniu się W7. Wtedy XPkowcy mieli dokładnie taki sam problem ze zrozumieniem, że niektórym nie przeszkadza brak kompatybilności wstecznej, ograniczenia wersji home względem pro, czy ultimate, obciążanie ramu, czy ilość potrzebnego miejsca na dysku. Oni byli zdania, że XP będzie dla nich żyło wiecznie. Dziś pewnie większość z nich ostro broni 7, przed którą sami się bronili. Ot, taka natura ;)
... Wtedy XPkowcy mieli dokładnie taki sam problem ze zrozumieniem, że niektórym nie przeszkadza brak kompatybilności wstecznej, ograniczenia wersji home względem pro, czy ultimate, obciążanie ramu, czy ilość potrzebnego miejsca na dysku. Oni byli zdania, że XP będzie dla nich żyło wiecznie. Dziś pewnie większość z nich ostro broni 7, przed którą sami się bronili. Ot, taka natura ;)
Tak nie do końca:smile: System XP uważałem za dobry, ale nie lepszy od win7, właśnie ze wzgledu na 64 bity i ograniczenie RAM. Czy są takie zmiany w win 10 w stosunku do win 7 ? Tu mam duże wątpliwości...
Czy przykładowo Windows ME następca Win 98 był od niego dużo lepszy ?, czy raczej gorszy ? Vista też dobrych opinii nie miała... Ale pewnie 10-tka to strzał w dziesiątkę;):smile: ...
Oby tak było, dla mnie system ma drugorzędne znaczenie. Głównie liczą się programy i urządzenia, które używam i dobrze aby system ich nie ograniczał (a niestety tak bywa)...
madebyzosiek
29-12-2017, 19:07
Tak nie do końca[emoji2] System XP uważałem za dobry, ale nie lepszy od win7, właśnie ze wzgledu na 64 bity i ograniczenie RAM. Czy są takie zmiany w win 10 w stosunku do win 7 ? Tu mam duże wątpliwości...
Był XP 64 bitowy, trzeba było sobie sprawić ;)
Czy przykładowo Windows ME następca Win 98 był od niego dużo lepszy ?, czy raczej gorszy ? Vista też dobrych opinii nie miała... Ale pewnie 10-tka to strzał w dziesiątkę;)[emoji2] ...
Akurat ME i Vista nie były zbyt udane, ale czemu po W2000 wyszedł XP? Przecież różnił się tylko wyglądem... Wyłudzanie kasy? :)
Temat ciągnie się bez sensu... Ktoś chce zostać na starym, to mu nikt nie broni. Dlaczego musi udowodnić, że tylko jego racja jest słuszna ;) Zresztą w drugą stronę jest tak samo...
Tak nie do końca:smile: System XP uważałem za dobry, ale nie lepszy od win7, właśnie ze wzgledu na 64 bity i ograniczenie RAM.
Ty nic nie czaisz w temacie.
Miłego użytkowania 10tki.
The Alan Parsons Project.
https://www.youtube.com/watch?v=NNiie_zmSr8
2pompony
29-12-2017, 19:14
[...] Dziś pewnie większość z nich ostro broni 7, przed którą sami się bronili. Ot, taka natura ;)
Niezupełnei to chciałem powiedzieć. Kompatybilność, RAMY, duperszwance - nie o to mi chodziło...
Chciałem powiedzieć to, że jednemu przeszkadza, że obca firma według własnego widzimisię i nie do końca jasnych własnych kryteriów robi mu porządki na jego własnym komputerze i mówi mu co zrobić może, czego nie może, a co może z trudnościami - innemu to nie przeszkadza, bo powie że co prawda firma mu coś narzuca, ale za to ma szybciej i samo się synchronizuje.
I choć mi się to nie podoba - świat idzie w tym właśnie kierunku, bo ludzie zamiast pokazać, że im się to nie podoba - pokazują co innego: nieważne jak bardzo jakaś firma będzie bezczelna, jeśli tylko da ładne guziczki, szybką synchronizację i temu podobne gadżety - godzimy się na wszystko.
Kiedyś wróżyłem, że będą aparaty fotograficzne na abonament: kupisz za ciężkie pieniądze puszkę, ale oprogramowanie do niej nie. Oprogramowanie będzie na abonament i firma będzie sobie w nim grzebać jak jej się będzie podobać. Zapłacisz w danym miesiącu - masz szybki AF, nei zapłacisz - będzie podstawowy, wolny. Moje gadanie wzbudziło oburzenie, że jeszcze czego, że groza narasta, żeby nie krakać, itd...
Otóż dziś jestem więcej niż pewny że wszystko ku temu zmierza, ludzkość jest coraz szybciej przyzwyczajana do takiego rozwiązania. Jedyne pytanie to kto pierwszy zacznie i jak to sprzeda - myślę, że powiedzą że to dla dobra klienta, żeby miał zawsze aktualne oprogramowanie autofocusa. I ludzie to łykną równie łatwo, a nawet fanboje będą się cieszyć, że za malutkie przecież pieniążki mają cały czas aktualny soft w autofocusie...
Jednak to spora różnica w stosunku do Win 7 , gdzie można było wybrać (w wersji home) czy maja być aktualizacje automatyczne, czy tylko powiadomienie, że aktualizacje sie pojawiły i użytkownik mógł wybrać, które zainstalować, które pominąć. Nie powiem, aby taka "nieistotna" zmiana ("niedogodność") mi się podobała.
Nie do końca, w win7 masz ukryte funkcje, które wysyłają bardzo dużo informacji do M$ i można je blokować tylko narzędziami zewnętrznymi lub grzebaniem w rejestrze, win10 po premierzy to była katastrofa pod tym względem, teraz jest kontrola super, większa niż w win7, za to aktualizacje w win10 home są wymuszone ale tu też obecnie już nie ma tak że pracujesz sobie spokojnie i jeb info że zaraz będzie restart, to zostało zmienione i jest ok.
Jeśli ktoś chce mieć na win7 spokój z teoriami spiskowymi to zalecam odłączenie netu.
Był XP 64 bitowy, trzeba było sobie sprawić ;)
Powiedzmy były jakieś tam "protezy", ale to nie to samo.
Akurat ME i Vista nie były zbyt udane, ale czemu po W2000 wyszedł XP? Przecież różnił się tylko wyglądem... Wyłudzanie kasy? :)
Nie wiem, W2000 nie miałem, nie używałem. A może Win 10 różni się też głównie wyglądem względem Win 7, wyłudzanie kasy ? (jeśli chodzi o wygląd chyba nie zaprzeczysz :smile: )
Czym różni się więcej w tym wątku nie uzyskałem takiej informacji.
Temat ciągnie się bez sensu... Ktoś chce zostać na starym, to mu nikt nie broni. Dlaczego musi udowodnić, że tylko jego racja jest słuszna ;) Zresztą w drugą stronę jest tak samo...
Nie mam zamiaru udowadniać, że moja racja jest słuszna, ale nie widzę, żadnych racjonalnych argumentów dlaczego warto się teraz przesiąść na nowy system Win 10, poza tym, że jeszcze za darmo do końca roku.
Trudno, moja strata, za dwa lata zapłacę za system, jak tylko ten będzie do wyboru:smile: Na Linuxa jednak się nie przesiądę, próbowałem, to nie dla mnie:smile:
I to jest ok, co napisałeś.
Świadomy wybór.
A ten system, to można aktualizować z XP, albo z Visty, czy nie można?
I to jest ok, co napisałeś.
Świadomy wybór.
Zawsze staram się kierować swoim świadomym wyborem, a nie nachalnymi reklamami;-):smile:
Już nie powiem, jak mnie wkurzało w zasobniku systemowym zachęta/reklama (ikonka/komunikat) do aktualizacji systemu:evil:
A ten system, to można aktualizować z XP, albo z Visty, czy nie można?
Tylko z win7 lub nowszego.
W win10 jest dx12, a win7 tylko 11. Coraz więcej gier używa DX12. Za kilka lat to będzie standard i na Win7 nie zagrasz w żadną nową grę. Czy warto... Sam sobie odpowiedz.
ps. Jako ciekawostkę dodam, że firmy mogły wykupić specjalny support dla XP aż do 2019 roku - aktualizacje. (min. banki z aplikacjami bankomatów na XP) Da się? Da!
Władca Pixeli
29-12-2017, 23:21
ps. Jako ciekawostkę dodam, że firmy mogły wykupić specjalny support dla XP aż do 2019 roku - aktualizacje. (min. banki z aplikacjami bankomatów na XP) Da się? Da!
Wystarczy małą zmiana w rejestrach i nadal można aktualizować XP :mrgreen:
Kiedyś to testowałem i działało. Do znalezienia na google.
Ale po co aktualizować, skoro wszystko działa? Adobe często pokazuje, że jak działa, to nie ma co aktualizować, bo jeszcze może przestać działać jak należy. ;)
Tylko z win7 lub nowszego.
A to pech... Bo leży mi w graciarni HP 17-tka, prawie nóffka nieśmigana z hukową Vistą i nie wiem, co z tym fantem zrobić.
Wystarczy zainstalować firewalla z kontrolą aplikacji. Po co te 135 stron.
Dla leniuszków.
https://www.privacyware.com/personal_firewall.html
spiritus
03-09-2019, 19:03
Odkopię trochę ten stary wątek ;)
Warto się przesiadać z win 8.1 na win10?
Chciałem dzisiaj zainstalować najnowszego Lightrooma i na 8.1 instalacja nie śmiga. Poczytałem w sieci, że na 7 i na 10 działa.
Niby jest sposób aby zainstalować to przez win7 a później aktualizacja do 8 i 8.1... ale to będzie wieki trwać i mi się też nie chce.
Serio siedzisz na tym szmelcu ? :)
Albo win7 dla wielkich zatwardziałych konserwatystów albo win10, a jak win10 to zawsze ma być aktualny.
Warto się przesiadać z win 8.1 na win10?
Ja się wiosną przesiadłem. Na poprzednim kompie miałem przez kilka lat W8.1, ale do nowego kupiłem W10. Dla mnie jeden i drugi sprawują się tak samo dobrze.
Nie wiem czego wymagasz od systemu operacyjnego, dla mnie to tylko platforma do instalowania oprogramowania. Wcześniej używałem WinXP do momentu zakończenia wsparcia przez M$ i też nie narzekałem.
W W10 bardzo mi się podoba lupka na pasku, nie trzeba szukać w menu czy na dysku jakichś rzadko używanych programów lub ustawień. Wpisujesz hasło, a system sam podpowiada.
W każdym razie niemożność zainstalowania jakiegoś programu na starszej wersji systemu byłaby dla mnie mocnym argumentem, żeby zainstalować nowszą wersję.
spiritus
03-09-2019, 19:34
Serio siedzisz na tym szmelcu ? :)
Jestem staroświecki odnośnie systemów :D
Na 7 siedziałem bardzo długo a później na 8.1 :D
No to pewnie jutro będę aktualizował. Dalej jest darmowy czy trzeba kupić?
Powinno iść za free https://www.microsoft.com/pl-pl/software-download/windows10
Aktualny system to podstawa.
spiritus
03-09-2019, 20:22
Dzięki, przez noc pewnie sprawdzę.
Odkopię trochę ten stary wątek ;)
Warto się przesiadać z win 8.1 na win10?
T.a.k. kropka :)
Rafał_Sz
03-09-2019, 22:48
W win10 jest dx12, a win7 tylko 11. Coraz więcej gier używa DX12. Za kilka lat to będzie standard i na Win7 nie zagrasz w żadną nową grę. Czy warto... Sam sobie odpowiedz.
ps. Jako ciekawostkę dodam, że firmy mogły wykupić specjalny support dla XP aż do 2019 roku - aktualizacje. (min. banki z aplikacjami bankomatów na XP) Da się? Da!
Po tylu latach okazało się nagle w MS, że DX może działać pod W7.
http://www.benchmark.pl/aktualnosci/microsoft-udostepnia-directx-12-dla-systemu-windows-7.html
Jestem staroświecki odnośnie systemów :D
Na 7 siedziałem bardzo długo a później na 8.1 :D
No to pewnie jutro będę aktualizował. Dalej jest darmowy czy trzeba kupić?
też długo się nie mogłem przenieść z 7 na 10
o 8 i 8.1 słyszałem wiele niedobrego
jednak 10 jest nawet całkiem fajna, więc tak, warto się przenieść
Ja niestety 10 nie wierzę. Kupiłem żonie Surface GO, sprzęt fajny bo lekki i coś można na nim zrobić. Pod koniec czerwca zrobił aktualizację, po której więcej się nie uruchomił. Nie dało się wejść do BIOS, jedynie logo na starcie wyświetlał. Z gwarancji dali całkiem nowego, ale znów pół dnia instalowania. Dodatkowo dane przepadły (na szczęście z tydzień wcześniej robiłem backup). Sobie też kupiłem i po aktalizacji w lipcu też się nie uruchamiał, bo aktualizacja nadpisała coś w MBR. Na szczęście dało się z pendriva uruchomić awaryjnie i po zmarnowaniu pół dnia udało się przywrócić do życia. Może mam pecha, ale taki dreszczyk emocji przy aktualizacjach pozostaje, a ręcznie ich sterować się nie da..
Ale kto rozsądny kupuje surface go ? ;)
Dla mnie win10 to pierwszy tak niezawodny system, który kompletnie nie robi z czasem nic negatywnego dla sprzętu, ważne żeby aktualizować z automatu wszystko co daje fabryka, a wtedy nawet antywirusa nie trzeba poza przeglądarką.
Ale kto rozsądny kupuje surface go ? ;)
No może, ale znajdź coś lżejszego co nie jest zabawką. Jak moja żona taszczyła dzień w dzień laptopa, to te kilogramy robią różnicę.
Jak moja żona taszczyła dzień w dzień laptopa, to te kilogramy robią różnicę.Jak żona jest listonoszem czy kurierem, to wystarczy tablet. ;) W innym przypadku taniej wyjdzie kupienie małego miejskiego auta, żeby się nie męczyła nosząc normalnego laptopa.
2pompony
04-09-2019, 18:21
Ale kto rozsądny kupuje surface go ? ;)
???
W zasadzie to ja się prawie zdecydowałem (na wyjazdy, lekki, mały), a tu takie niespodzianki... Szczerze odradzacie, czy to takie trochę zwyczajowe podśmie****ki, jak to zwykle z M$?
czupacabra
04-09-2019, 18:24
Ten win10 wcale nie jest taki super. U mojego syna po automatycznej aktualizacji zistały wycięte steroniki do wifi i grafiki oraz parę innych rzeczy. Niestety wymagana była instalacja systemu od nowa.
Wysłane za pomocą Tapatalk
W zasadzie to ja się prawie zdecydowałem (na wyjazdy, lekki, mały), a tu takie niespodzianki... Szczerze odradzacie, czy to takie trochę zwyczajowe podśmie****ki, jak to zwykle z M$?
Nie licząc tego, co opisałem to całkiem fajnie przenośny sprzęt. Może miałem pecha.
Ale kto rozsądny kupuje surface go ? ;)
Dla mnie win10 to pierwszy tak niezawodny system, który kompletnie nie robi z czasem nic negatywnego dla sprzętu, ważne żeby aktualizować z automatu wszystko co daje fabryka, a wtedy nawet antywirusa nie trzeba poza przeglądarką.
Często robi coś dziwnego. Dla mnie najlepszy był Windows 7.
Często robi coś dziwnego. Dla mnie najlepszy był Windows 7.
Ja napiszę, że wolę 10, choć parę rzeczy mi z 7 brakuje.
Ja na wczesnej becie zainstalowałem win10 i następna instalacja w tym roku po zmianie na ryzen, nie miałem tak niezawodnego sprzętu, który działa bez najmniejszego zamulenia latami.
... Dla mnie najlepszy był Windows 7.
Dla mnie dalej jest, zero problemów po instalacji systemu przez bodajże 5 czy 6 lat. Niestety jak w przyszłym roku zakończy się wsparcie dla tego systemu przez MS trzeba się będzie przesiąść i przyzwyczaić do nowego... Dobrze, że będzie się to wiązało z zmianą kompa:smile: Chyba, że jeszcze z rok "przeciągnę" bez aktualizacji win7 na starym kompie:smile:
PS.
Tak ogólnie co druga wersja (zwłaszcza nieparzyste numery) była lepsza. Te "gorsze" do winME, Vista, 8. Może za rok będzie Win11:smile:
spiritus
05-09-2019, 01:39
No to za Waszymi radami przesiadłem się na w10.
PS i Lr chodzą teraz aż miło :)
Borat1979
05-09-2019, 23:41
Ale kto rozsądny kupuje surface go ? ;)
Dla mnie win10 to pierwszy tak niezawodny system, który kompletnie nie robi z czasem nic negatywnego dla sprzętu, ważne żeby aktualizować z automatu wszystko co daje fabryka, a wtedy nawet antywirusa nie trzeba poza przeglądarką.
Sory ale nie. Ten system to jest jakaś wieczna beta i ciągle są jakieś kwiatki. W dodatku nic w tym systemie nie jest spójne bo mamy stary panel sterowania jak w win7 i nowy panel ustawienia czyli jeden wielki bajzel.
W tej dziesiątce to lepiej zrobić pendriva instalacyjnego i raz na rok zainstalować wszystko od początku niż robić te niedorobione aktualizacje.
barracuda
26-10-2019, 11:56
A może orientujecie się jak jest z legalnością takich wersji jak ta w linku?
https://allegro.pl/oferta/microsoft-windows-10-pro-polska-licencja-8531481771
Oczywiście mógłbym kupić pudełko w sklepie i tyle, ale skoro tutaj jest to stówka, a miałaby być faktycznie legalna to czemu nie. Niestety na stronach Microsoftu nie znalazłem odpowiedzi na to pytanie.
Trudno się połapać, bo sprzedawane są same klucze za 10 zł, jak i takie wersje, gdzie niby wpisany jest na fakturze numer licencji, ale nie dostaje się jak rozumiem, żadnej naklejki. Coś więcej możecie powiedzieć w tym temacie?
Z kluczami za 10zł to loteria bo mogą byc z innego rynku albo z jakiś akcji edu/socjal itp co po pewnym czasie jest weryfikowane i klucz ci wygaśnie.
Jeśli to klucz win10 to przy instalacji nie wpisuj go tylko po zainstalowaniu systemu masz 30 dni czasu i zrób autoryzacje na komputerze w ustawieniach systemu logując się na swoje konto microsoft i dopiero ten klucz podaj.
Na terenie EU nie potrzeba żadnych nośników i naklejek, sam klucz jest w pełni legalnym sposobem ale tak jak napisał czasami to loteria co ci sprzedadzą.
barracuda nie wierz w Windowsa za stówkę. To zwykłe naciąganie. Parę dni temu była afera – drapnęli kolesi z jakiejś firmy w Niemczech, prowadzących normalną, legalną firmę. Podobnie jak wspomniał koesh, sprzedawali numery gwizdnięte z pul, które miały do dyspozycji uczelnie, do tego jakieś klucze opłacone kradzionymi kartami, itd.
barracuda
26-10-2019, 16:28
barracuda nie wierz w Windowsa za stówkę. To zwykłe naciąganie. Parę dni temu była afera – drapnęli kolesi z jakiejś firmy w Niemczech, prowadzących normalną, legalną firmę. Podobnie jak wspomniał koesh, sprzedawali numery gwizdnięte z pul, które miały do dyspozycji uczelnie, do tego jakieś klucze opłacone kradzionymi kartami, itd.
OK, dzięki za opinie. Zakładałem, że trzeba tu podchodzić raczej z ograniczonym zaufaniem, więc chyba po prostu kupię z normalnego źródła.
Odkopuje
Czy nadal można aktualizować i przejść za free z 8.1 na 10?
Borat1979
19-02-2020, 00:09
Odkopuje
Czy nadal można aktualizować i przejść za free z 8.1 na 10?
Łyka nawet numer seryjny z Windows 7 i bez problemu się aktywuje.
Hmm. A aktualizowałeś czy instalowałeś czysty system?
Nie ma to znaczenia, obie metody przechodzą na chwilę obecną, ale z doświadczenia polecam czystą instalację. :)
Aktualizacja jest pewniejsza, a system i tak będzie postawiony ładnie na czysto https://www.microsoft.com/pl-pl/software-download/windows10
Aktualizacja jest pewniejsza, a system i tak będzie postawiony ładnie na czysto https://www.microsoft.com/pl-pl/software-download/windows10
Pod warunkiem, że ma się odpowiednią ilość wolnego miejsca na dysku C. Jakbym miał, to pewnie już dawno z automatu miałbym Win10:smile:. Przy instalacji Win7 sądziłem, że partycja 60 GB będzie aż nadto duża, a teraz brak miejsca:smile:
No tak ale obstawiam ze większość używa SSD w 2020 roku, więc nie robi partycji i to jeszcze takich malutkich :)
MarcinSt
19-02-2020, 20:51
No tak ale obstawiam ze większość używa SSD w 2020 roku, więc nie robi partycji i to jeszcze takich malutkich :)
A są jakieś przeciwwskazania? ja mam SSD podzielony na 2 partycje
Z linku podanego przez Kolegę wyżej, wybierz opcję "Pobierz narzędzie". W kolejnych krokach wybrać odpowiednią wersję, stworzyć plik ISO lub bootowalny pendrive (rzecz jasna wersja 64 bit). Następnie z niego przeprowadzić instalację od podstaw ;) Sam Win 10 + sterowniki zabiera mniej więcej 40-60 GB, zależnie ile i jakiego sprzętu mamy napakowane ;)
Najlepiej na SSD minimum 120 GB.
A są jakieś przeciwwskazania? ja mam SSD podzielony na 2 partycje
Tak są ale zależy też jaki SSD, po pierwsze jak wiemy w wielu modelach zapełnienie do 70-80% spowalnia pracę nośnika, więc teoretycznie mimo że to procentowy podział to jednak lepiej mieć 20% na 120GB niż 2x po 20% na 2x 60GB ( chyba nie zamieszałem :) ), druga sprawa to część sterowników w dysku nie radzi sobie poprawnie z rozlokowywaniem danych na partycjach tak jak na pełnej wielkości co powoduje że nie ma efektywnego zapisu, który ma na celu oszczędzanie komórek pamięci. Oczywiście nie popadajmy w skrajności ale nie powinno się dzielić SSD zwłaszcza pod win10.
A są jakieś przeciwwskazania? ja mam SSD podzielony na 2 partycjeA na jaką cholerę? Co Ci to daje?
MarcinSt
20-02-2020, 09:38
A na jaką cholerę? Co Ci to daje?
W przypadku formatowania, pozostają mi ważne pliki na 2 partycji a formatuję wtedy tylko c:/
W przypadku formatowania, pozostają mi ważne pliki na 2 partycji a formatuję wtedy tylko c:/Jak często robisz format i z jakiego powodu? Pytam, bo to kojarzy mi się z jakimiś zabawami ponad 20 lat temu, gdy komputer był jedynie narzędziem do zabaw i eksperymentów. Ostatni raz formatowałem dysk po jego zakupie, przed instalacją systemu. Dane na drugim fizycznym dysku, archiwum na 3. i 4. (jeden z nich zawsze poza kompem). Naprawdę to robisz, czy tylko tak z przyzwyczajenia masz? :)
Ja po windows vista kupiłem nowy dysk na system i postawiłem bete win7, potem leciały aktualizacja, jak przyszły SSD to zrobiłem klonowanie, dopiero rok temu wymieniając praktycznie wszystko zdecydowałem postawić win10 od zera, nie ma jakiś powodów obecnie żeby robić świeża instalacje win10, w zamierzchłych czasach jak system zamulał, zapychał dysk, rozwalał rejestr itd miało to sens.
Jeśli na dysku systemowym robisz sam formatowanie to będzie tak jak opisujesz, system nie pozwoli na pełne czyszczenie, a jeśli taki stary dysk systemowy podepniesz potem i wyczyścisz jakimś softem na siłę to jest spora szansa że przy następnych uruchomieniu trzeba będzie przywracać boot partycje bo komp nie wstanie mimo że nie ruszałeś dysku głównego.
Pamiętaj żeby w formatowanie bawić się w instalatorze win10, a nie samemu potem.
LeonardZelig
20-02-2020, 13:25
Sam Win 10 + sterowniki zabiera mniej więcej 40-60 GB, zależnie ile i jakiego sprzętu mamy napakowane
Z przyzwyczajenia podzieliłem SSD na partycje (Windows, Linux, Programy, Gry). Windows 10 mieści się spokojnie na 40 GB o ile wyłączymy tworzenie pliku hibernacji (im więcej RAM-u tym większy plik).
Borat1979
20-02-2020, 23:54
Windows 10 mieści się spokojnie na 40 GB o ile wyłączymy tworzenie pliku hibernacji (im więcej RAM-u tym większy plik).Przez pierwszy tydzień i jak używasz kompa tylko do internetu.
Jak często robisz format i z jakiego powodu? Pytam, bo to kojarzy mi się z jakimiś zabawami ponad 20 lat temu, gdy komputer był jedynie narzędziem do zabaw i eksperymentów. Ostatni raz formatowałem dysk po jego zakupie, przed instalacją systemu. Dane na drugim fizycznym dysku, archiwum na 3. i 4. (jeden z nich zawsze poza kompem). Naprawdę to robisz, czy tylko tak z przyzwyczajenia masz? :)Ale to nie kwestia żadnych zabaw tylko wystarczy, że coś ci się za przeproszeniem zesra np. po aktualizacji co przy win 10 nie jest niczym niezwykłym. Wedy nie musisz się zastanawiać czy aby na pewno na dysku systemowym nie ma nic ważnego czego zapomniałeś skopiować.
bomkallo
21-02-2020, 02:22
Ale macie rozkminy :) Moje W10 buja sie na 128gibowcu, po wielu latach wazy 20gb bez fanatycznego zagladania. Update juz sie nie zesrywa, moze czasem na lapkach, ale mozna spokojnie to cofnac i wstanie (niektorzy na tym etapie formatuja) :) Bardziej obawialbym sie naglego zgonu ssd.
Mozna miec ssd 1TB i wtedy szerzej to dzielic, chociaz czasy szalu na partycje faktycznie minely, a jak sie komus robi lapka jest to kompletnie bezcelowe. Osobiscie olalem dawno partycje (polecam :)), wole fizyczne partycje w postaci dokladanych dyskow.
Ok potwierdzam
Klucz z 8.1 działa na Windows 10
Narazie to mam problem z ładowaniem baterii w laptopie.
Podlaczam zasilanie-widnieje że jest podłączony do sieci ale % stoją w miejscu.
Ktoś miał taki przypadek i wie jak go rozwiązać?
Zaznaczam że usuwalem sterowniki w menadzerze od baterii tak jak to doradzają różne fora i ładuje na chwile
Dopuki nie zrestsrtuje się systemu. Po tym znów nie ładuje.
Ja rowniez potwierdzam.
W piatek Windows 7 zostal zauktualizowany do Windows 10 i aktywowany kluczem Windows 7.
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.