PDA

Zobacz pełną wersję : NEX 6 - hit?



Strony : 1 2 [3]

2marekm
08-04-2013, 08:08
Ty to wiesz jak mnie podejść żebym się miętki zrobił :) Ponieważ wyszukiwarka działa jak chce, wątku http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=198470 rzeczywiście już nijak przeszukać nie można, właśnie próbowałem cokolwiek znaleźć... po straszliwych męczarniach odnalazłem swoją gorącą opinię z pierwszych dni o E50 http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=2843660&postcount=710 wraz z jakimiś tam samplami.

Dodatkowo z tych moich: http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3011261&postcount=2682 - opinia po dłuższym użytkowaniu.

Z nart: http://forum.nikoniarze.pl/showpost.php?p=3009163&postcount=2613

Z garażowego studia: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2920835&highlight=04396.jpg#post2920835

I jakieś rozmazy: http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2866720&highlight=02793m.jpg#post2866720

I mów mi Wujo... :D
Mogę Ci mówić nawet Maestro lub Królu Złoty :).
Ufffff...przeczytałem cały wątek /Do właścicieli NEX-5N/ ponad 400 stron. Wiedza...bezcenna. Teraz wiem czego mi trzeba.
Potem opiszę jak kupowałem NEXa-6 w sklepie nie dla idiotów i nie kupiłem.

frytek
08-04-2013, 08:19
Ufffff...przeczytałem cały wątek /Do właścicieli NEX-5N/ ponad 400 stron.
Szacun:) Co prawda ja też ale zacząłem nadrabiać jak było "dopiero" ok 200 stron;)

loki_p
08-04-2013, 11:58
Potem opiszę jak kupowałem NEXa-6 w sklepie nie dla idiotów i nie kupiłem.
Opisz koniecznie!

2marekm
08-04-2013, 19:14
Opisz koniecznie!
Ku przestrodze....a było to tak.
Wcześniej otrzymałem newsletter z MM z kodem rabatowym na 10 %, tylko do niedzieli.
W piątek rano złożyłem przez internet zamówienie na NEXa-6. Po odliczeniu rabatu cena wynosiła 3275 zł. Trzeba przyznać, ze atrakcyjna.
W zamówieniu napisałem, że interesuje mnie tylko "nówka", absolutnie nie ekspozycyjny. Po dwóch godzinach odpowiedz z MM, że aparat do odbioru z adnotacją.... aparat był eksponowany w gablocie.
Zapaliła mi się "czerwona lampka", ponieważ bywając często w MM, żadnego NEXa, w gablocie nie widziałem, a tylko ekspozycyjny, którego można wziąć do łapek i robić z nim wszystko co się chce :).
Jadę, i pierwsze kroki skierowuję na ekspozycje, na której to już żadnego NEXa-6 nie ma. Puste miejsce.
Pytam osobę wydającą zamówiony sprzęt...czy to jest ta "6", która była na ekspozycji ? Pracownik idzie w zaparte i wciska, że był w gablocie. Na moja uwagę...że w gablocie oprócz obiektywów nigdy żadnego Nexa nie było, odpowiada, ze był ale na dole gabloty, niewidoczny w szafce. Drążę dalej...gdzie jest ten NEX, który był na ekspozycji ? Odpowiedz...nie wiem. A kto może wiedzieć....nie wiem. No dobra powiadam, otworzymy opakowanie i poszukamy odcisków palców i innych znaków. Może pan to uczynić jak zapłaci. A jak będą ślady użytkowania, że jednak to była ekspozycja ? Zwrócimy panu pieniądze. Udało mi się przekonać pracownika, że bardziej robi sobie kłopot i dodatkową robotę, ponieważ ja zapłacę kartą, a oni będą musieli za chwilę całą sytuację odwracać. Po otworzeniu opakowania, które było przepasane "na krzyż" taśmą, w środku niechlujnie zapakowany obiektyw w folię zaklejoną krzywo taśmą klejącą. Widać od razu, że wszystkie elementy nie były pakowane prze "fabrykę", a włącznik aparatu był w pozycji ON.
Oczywiście zrezygnowałem z zakupu. Będąc za dwa dni w sklepie NIE DLA IDIOTÓW znów na ekspozycji tkwi ten sam SONY NEX-6.