Zobacz pełną wersję : Robert Kubica > 06.02.2011
mishieck
06-02-2011, 11:35
TVP Info podało, że Kubek miał wypadek.
Na razie inne serwisy milczą.
EDIT
http://rajdy.autoklub.pl/news/przerwany-os-1,34296
Plotki twierdzą że złamał nadgarstek.
No to super..
Robert Kubica i Jakub Gerber wypadli z trasy pierwszego odcinka specjalnego rozgrywanego we Włoszech rajdu Ronde di Andora - informuje serwis f1.pl.
Skoda Fabia S2000, która jechali Kubica i Gerber uderzyła lewą stroną w barierę. Samochód jest poważnie rozbity. Odcinek został przerwany. Członkowie załogi są przytomni.
Pilot opuścił auto o własnych siłach. W pełni przytomny kierowca został wydobyty z samochodu przez służby ratownicze i przetransportowany śmigłowcem do szpitala.
http://www.tvn24.pl/0,1691833,0,1,wypadek-kubicy-we-wloszch,wiadomosc.html
Widać te Skody niebezpieczne są..
shadow_alex
06-02-2011, 12:26
Pewnie większość z Was już usłyszała/przeczytała - http://f1.pl/Artykul.82.0.html?&no_cache=1&tx_ttnews[tt_news]=8136
Zaczynam się niepokoić;-/
adolfik9501
06-02-2011, 12:29
Pewnie większość z Was już usłyszała/przeczytała - http://f1.pl/Artykul.82.0.html?&no_cache=1&tx_ttnews[tt_news]=8136
Zaczynam się niepokoić;-/
Tutaj (http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?p=2267373#post2267373) jest wątek o RK i rajdach. Poza tym, póki co to wersji jest więcej niż wypada. Są osoby powołujące się na znajomość z Kubą Gerberem i na info z pierwszej ręki, co twierdzą, że RK nic nie specjalnego się nie stało tylko wylądował na badaniach. Pożyjemy zobaczymy.
Ale spekulacje się rozkręcają. Był nadgarstek, obojczyk, ręka, noga, kość udowa...
Miejmy nadzieję, że organizatorzy zrobią konferencje prasową i podadzą szczegółowe informacje.
Polsar74
06-02-2011, 12:35
no to już sobie pojeździł... :(
Team trochę nieodpowiedzialny wg mnie jest że zezwala kierowcy (od którego de facto zależy tak wiele) na tak ryzykowne zajecia.
żółto-czarny
06-02-2011, 13:04
Tuż po GP w Montrealu w 2007 też piewsze doniesienia mówiły o złamaniach. Wtedy okazało się to nieprawdą :-? Gdyby jednak, to wszystkie testy miałby z głowy. A początek sezonu :confused:
psiakrew, ale dramat... w macau jechał kiedyś co prawda ze złamaną ręką, ale to nie to samo.
adolfik9501
06-02-2011, 13:23
Póki co wieści się stabilizują na złamanej nodze (udo i podudzie). Nieciekawie.
EDIT: Za chwilę (12:30) mają być wyniki badań.
http://www.flickr.com/photos/lorcarg/sets/72157625987569490/detail/
Może nie będzie tak żle..
rychu_cmg
06-02-2011, 13:56
http://www.ivg.it/2011/02/rally-di-andora-incidente-al-pilota-robert-kubica-amputato-un-braccio/
Paablitos
06-02-2011, 14:24
Tego się właśnie obawiałem, że przez 'zabawe' w rajdy może zrujnować swoją karierę w F1. Dziwi mnie, że tak zdeterminowany człowiek, od dziecka żyjący tym by zostać mistrzem w F1, nagle zaczyna dziwne i ryzykowne zabawy.
Swoją drogą, dziwi również fakt iż team F1 zezwala na takie 'harce'.
Mam nadzieję, że się Robert pozbiera...życzę mu tego.
Poczekajmy na wyniki badań. Teraz tylko spekulacje są.
Miejmy nadzieję że wszystko będzie ok. Widziałem na pasku w TV że grozi mu amputacja dłoni:/
Miejmy nadzieję że wszystko będzie ok. Widziałem na pasku w TV że grozi mu amputacja dłoni:/
Ta informacja jest zdementowana przez rzecznika szpitala, są złamania ale o amputacji nie ma mowy, media koloryzują jak mogą...
poczekajmy na konferencje prasową w tej sprawie i będzie wszystko wiadomo.
Ale się denerwuje, bardzie jak po Kanadzie :sad:
Niestety nie wyglada to najlepiej. Noga na bank połamana. Żeby tylko wyszedł z tego i mógł normalnie funkcjonować. Wszystko inne jest teraz nieważne. Obrażenia są bardzo poważne, wszystko zależy od rodzaju złamań, jeśli miednica z przemieszczeniem to kiepsko to rokuje na przyszłość. Robert przecenił swoje możliwości, wpakował się do auta S2000 4x4 bez dużego doświadczenia. To nie bolid F1 który ma mega przyczepność. Jest świetnym kierowcą ale zrobił jeden mały błąd, a w tym sporcie błędów się nie wybacza. Mam nadzieję że nabierze teraz trochę pokory, bo pierwszy raz to on zawalił sezon teamowi i sobie i to być może sezon życia. Jestem wielkim fanem jego talentu, ale dziś niestety popełnił błąd za który będzie musiał słono zapłacić i swoją karierą i być może zdrowiem. Życzę mu wszystkiego najlepszego - trzymaj się Robert!
Wszystkie polskie portale F1 zablokowane od ilości wizyt - widać wielkie zainteresowanie i troskę kibiców. na WP i Onet nie ma co liczyć, szukają sensacji, a info o ampultacji... żal...pudelek pl. Jedyne sprawdzone informacje przekazuje pilot Kubicy Jakub Gerber który jest w szpitalu przy Robercie. Złamania są, jest na rezonansie, za godzinę będą wyniki - teraz nie ma co spekulować.
Poczekajmy na oficjalne komunikaty. Miał pecha, wbiła się w auto bariera.
Paablitos
06-02-2011, 14:44
Ta informacja jest zdementowana przez rzecznika szpitala, są złamania ale o amputacji nie ma mowy, media koloryzują jak mogą...
poczekajmy na konferencje prasową w tej sprawie i będzie wszystko wiadomo.
Ale się denerwuje, bardzie jak po Kanadzie :sad:
Obawiam się, że będzie znacznie gorzej jak po Kanadzie:( (ze względu na wielokrotne złamania).
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img831.imageshack.us/img831/7140/normal14d.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/la61e-2.jpg
źródło (http://i54.tinypic.com/la61e.jpg)
http://www.sportmediaset.mediaset.it/formula1/photogallery/3931/kubica-le-immagini-dellincidente.shtml
http://img821.imageshack.us/g/normal2g.jpg/ Jeśli komuś się nic che załadować poprzedni link to tutaj można obejrzeć.
Widzialem zdjecia na wczesniej wspomnianej stronie, auto nie wyglada "tragicznie"... ale niestety fizyki sie nie oszuka.
Reszta - tak jak napisal ocean.
Obawiam się, że będzie znacznie gorzej jak po Kanadzie:( (ze względu na wielokrotne złamania).
to nie ulega wątpliwości niestety :/
$$$ i wszystko jasne ...
nie przesadzaj, akurat w rajdach jeździ z pasji i zamiłowania a nie dla pieniędzy, sam wynajmuje i płaci za przygotowanie i wypożyczenie samochodu.
Ale o co chodziło z tą barierką dokładniej ? ktoś coś wie ? bo patrząc na samochód powiedziałbym że co najwyżej by miał żebra połamane, i tyle. Ona się wbiła do środka czy jak ?
Pozostaje współczuć Robertowi i trzymać kciuki za powrót do zdrowia. Co do reszty okoliczności - gdzie drwa rąbią... Każdy sportowiec wyczynowy zdaje sobie sprawę z ryzyka i zagrożeń, które niesie uprawiana przez niego dyscyplina i świadomie godzi się na to. Koniec i kropka.
Ale o co chodziło z tą barierką dokładniej ? ktoś coś wie ? bo patrząc na samochód powiedziałbym że co najwyżej by miał żebra połamane, i tyle. Ona się wbiła do środka czy jak ?
Podobno się właśnie wbiła do środka... ale wszystko się okaże z czasem, narazie więcej domysłów niż faktów :/
Ta informacja jest zdementowana przez rzecznika szpitala, są złamania ale o amputacji nie ma mowy, media koloryzują jak mogą...
poczekajmy na konferencje prasową w tej sprawie i będzie wszystko wiadomo.
Ale się denerwuje, bardzie jak po Kanadzie :sad:
No to całe szczęście:)
Pozostaje trzymać kciuki za Roberta.
Pozostaje współczuć Robertowi i trzymać kciuki za powrót do zdrowia. Co do reszty okoliczności - gdzie drwa rąbią... Każdy sportowiec wyczynowy zdaje sobie sprawę z ryzyka i zagrożeń, które niesie uprawiana przez niego dyscyplina i świadomie godzi się na to. Koniec i kropka.
Dokładnie ale niestety głosy nieomylnych zawsze się pojawiają.
velaskez
06-02-2011, 15:04
Podobno się właśnie wbiła do środka... ale wszystko się okaże z czasem, narazie więcej domysłów niż faktów :/
Dlatego F1 jest bezpieczniejsze od WRC;)
Na 3jce mowili, ze wlasnie rozpoczela sie operacja reki.
mamil_km
06-02-2011, 15:10
"13:55 Doktor Carrozzino ze szpitala Santa Corona poinformował, że Kubica został poddany badaniom w celu oszacowania ewentualnych uszkodzeń organów wewnętrznych i mózgu. Zapytany o możliwość amputacji ręki, Carrozzino odpowiedział, że żadna decyzja nie została jeszcze podjęta. "Decyzja o amputacji nie może zostać podjęta pochopnie. Nie zaprzeczam ani nie potwierdzam". "
Kurcze szkoda chłopaka. Oby nie tak zakończyła się jego kariera...
Ale o co chodziło z tą barierką dokładniej ? ktoś coś wie ? bo patrząc na samochód powiedziałbym że co najwyżej by miał żebra połamane, i tyle. Ona się wbiła do środka czy jak ?
Bariera taka metalowa jakie stoją przy wielu drogach nie wytrzymałą uderzenia, samochód się od niej nie odbił, tylko jej rozerwany fragment wbił się w samochód po stronie Roberta. Gdyby nie to to pewnie skończyło by się na potłuczeniach, bo klatka jest wystarczająco odporna na uderzenia.
14.10 - ANSA: Robert Kubica przejdzie operacje dloni w szpitalu w Pietra Ligure
"14:14 Portal pietraligure.net podał, że lekarze amputowali ramię Kubicy. Trzeba jednak podkreślić, że jest to wiadomość niepotwierdzona. Aby decyzja o amputacji mogła zostać podjęta potrzebne jest zwołanie konsylium lekarskiego"
marki nie słuchaj ANSY, te powalone makarony właśnie podały że Robert ma krwotok wewnętrzny... Oni chcą być tylko w centrum wydażeń, dlatego walą takimi sensacjami co chwilę.
Dex zastanów się jak można ampultować ramię? Jeszcze raz proszę - nie rozsiewajcie paniki, włączcie PR pr.1 tam się łączą z Gerberem co jakiś czas.
Chcesz powiedzieć, ze na WP podają niezbyt prawdziwe informacje? ;)
http://www.youtube.com/watch?v=78smQo6ZRk8&feature=player_embedded
Sapphiron
06-02-2011, 15:36
Ej, co się stanęło z Kubkiem? Wyliże się chłopak?
Na tym filmie widać jak barierka weszła do wnętrza przez komorę silnika. Fatalna sprawa.
Lotus Renault GP wydało komunikat: "Po przejściu szczegółowych badań u Roberta Kubicy zdiagnozowano wielokrotne złamania ramienia, nogi i ręki. Obecnie kierowca jest poddawany zabiegom chirurgicznym w szpitalu. O 16:30 menedżer Roberta, Daniel Morelli, będzie odpowiadał na pytania mediów przed wejściem do szpitala"
Ależ ten chłopak ma pecha... Oby ponownie dopisało mu szczęście w nieszczęściu!
A więc jednak... Wróci. Nie wiem kiedy, ale wróci, jestem tego pewien, ma chłop charakter. Może nie w topowym teamie, ale znów będziemy go oglądać.
Wróci jeszcze w tym sezonie.
ASAHI nie sądzę że w tym - bardzo byśmy chyba wszyscy chcieli, ale wydaje mi się że jest to niemozliwe, obrażenia są zbyt poważne - daj Boże bym się mylił...
za gazeta...
Leszek Kuzaj, który jest w ciągłym kontakcie z Jakubem Gerberem, powiedział serwisowi TVN 24, że informacje o amputacji ręki są jednak nieuzasadnione. Polski rajdowiec zaznaczył, że Kubica odniósł bardzo liczne obrażenia. Z informacji Kuzaja wynika, że Polak złamał nogę w kilku miejscach.
wiem, ze nieoficjalne ale miejmy nadzieje, ze wszystko skonczy sie dobrze.
Myślę że jednak w tym. On jest silny.
Władca Pixeli
06-02-2011, 17:52
http://sport.onet.pl/f1/uczestnik-rajdu-oburzony-po-wypadku-roberta-kubicy,1,4166237,wiadomosc.html
"Na drodze leżały rozrzucone kawałki rozbitego samochodu i widać było, że sytuacja jest poważna, tymczasem następne załogi nawet nie zwolniły.
- To nie jest moja wizja sportu. Czuję się chory, zdegustowany i przyłożyłbym paru kierowcom - powiedział Moreno."
Czy to jeszcze ma coś wspólnego ze sportem i rywalizacją?
Dlatego F1 jest bezpieczniejsze od WRC;)
A pamiętasz jak massa dostał sprężynką? Kulig i Colin zapierdzielali w rajdach igrając z kostuchą nie raz. Jeden skończył na przejeździe kolejowym, a drugi zabił się swoim helikopterem - wystarczy chwila nieuwagi, pechowy zbieg okoliczności i po kolesiu. Ktoś pisał ,że zaprzepaścił pracę całego zespołu bo się bawił w rajdy. Można się połamać idąc po ulicy i zaprzepaścić pracę teamu F1. Chłopak robi to co mu wychodzi najlepiej czyli zapierdziela i to się chwali. Latał w rajdach bo go to kręciło, kształtowało charakter, szlifowało umiejętności.
Od kolegi ze środowiska rajdowego:
Mam potwierdzone info, że rękę podobno złożyli : , natomiast są jeszcze niestety inne poważne uszkodzenia, jak oberwane płuco, itp. operacja jeszcze trwa
17:15 Świetne informacje przekazał menadżer naszego kierowcy Daniel Morelli. "Amputacji dłoni polskiego kierowcy nie będzie" - napisał na portalu Twitter
noraczej
06-02-2011, 18:19
Mam potwierdzone info, że rękę podobno złożyli
Widzę tu sprzeczność ;)
Do czasu oficjalnych doniesień nie uwierzę w nic co czytam w Internecie i słyszę w TV...
I jestem przekonany, że jeszcze Roberta zobaczymy za kółkiem, nie w tym to na pewno w przyszłym sezonie :) Tylko ciekawe jaki team go będzie chciał ;)
Wierzę, że wszytko ułoży się dobrze i jeszcze w pierwszej połowie sezonu Kubica pojawi się na torach F1.
Włoska telewizja Sky przekazała właśnie najnowsze informacje na temat Roberta Kubicy bezpośrednio ze szpitala Santa Corona. Dowiadujemy się z nich, że:
* życiu Kubicy nie zagraża niebezpieczeństwo,
* nie ma wewnętrznego krwawienia,
* dłoń nie zostanie amputowana,
* lekarze spróbują przywrócić jej wszystkie funkcje,
* operacja jest dopiero w pierwszej fazie i zakończy się prawdopodobnie około godziny 20,
* dopiero po zakończeniu operacji lekarze udzielą oficjalnych informacji o stanie polskiego kierowcy.
Ponadto pojawiła się wypowiedź pilota Kubicy – Jakuba Gerbera, który ujawnił, że Robert bezpośrednio po wypadku był przytomny, potem zemdlał i odzyskiwał kilka razy świadomość, nie mając jednak dokładnej wiedzy, co się stało.
Włoska telewizja Sky przekazała właśnie najnowsze informacje na temat Roberta Kubicy bezpośrednio ze szpitala Santa Corona. Dowiadujemy się z nich, że:
* życiu Kubicy nie zagraża niebezpieczeństwo,
* nie ma wewnętrznego krwawienia,
* dłoń nie zostanie amputowana,
* lekarze spróbują przywrócić jej wszystkie funkcje,
* operacja jest dopiero w pierwszej fazie i zakończy się prawdopodobnie około godziny 20,
* dopiero po zakończeniu operacji lekarze udzielą oficjalnych informacji o stanie polskiego kierowcy.
Ponadto pojawiła się wypowiedź pilota Kubicy – Jakuba Gerbera, który ujawnił, że Robert bezpośrednio po wypadku był przytomny, potem zemdlał i odzyskiwał kilka razy świadomość, nie mając jednak dokładnej wiedzy, co się stało.
O rany, u nas w TV mówili dokładnie to samo. ;)
LRGP oficjalnie potwierdza
"Operacja polaka trwa nadal, a jej zakończenie przewidywane jest na godzinę 20 czasu polskiego. Plotki o ampultacji zostały zdementowane, jednak na ocenę sprawności ręki jest zdecydowanie za wcześnie. Lekarzom udało się powstrzymać krwotok wewnętrzny". Menadźer Polaka Daniele Morelli potwierdza: "chirurdzy próbują przywrócić sprawność prawej ręki"
I jeszcze z ostatniej chwili: "Robert ma czucie w ręce, lekarze walczą o pełną sprawność mieśni"
Widać walczą o pełne czucie, pewno parę nerwów pozrywało i trzeba to wszystko dokładnie pozszywać, dlatego to tak długo trwa. Trzymajmy kciuki. Po zakończeniu operacji ma być oficjalna konferencja prasowa.
I kolejne sprostowanie Morelliego: "operacja może się przedłużyć..."
Szykuje się dłuugi wieczór, widać robią co mogą. Widać że jest w dobrych rękach.
Alonso przyjechał do kliniki, gdzie operowany jest Robert.
Trzymam cały dzień kciuki za Kubicię, żeby wyszedł z tego bez najmniejszych problemów. To młody gość (w wieku mojej żony, niemal co do dnia) i całe życie przed nim. Trzymajmy kciuki za niego, pomódlmy się. Ja wierzę, że zostanie jeszcze mistrzem F1! Da radę gość!
Robert should be out of surgery soon. We hope to be able to give you another update in a couple of hours.
Z http://twitter.com/OfficialLRGP
adolfik9501
06-02-2011, 22:31
Ja po przeczytaniu doniesień doniesień o amputacji ramienia (!) miałem dość plotek i wyłączyłem się. Czułem się podobnie jak 1 maja 1994 roku. Przeszło mi wieczorem, jak się dowiedziałem, że generalnie nie jest źle.
Obecnie RK ma jednego z najlepszych speców od chirurgii kończyn górnych, więc jest szansa, że będzie ok. Kto wie, może za jakieś 3 miesiące zobaczymy go w bolidzie. Czego sobie i Wam życzę.
Co się tyczy samego wypadku to gdyby nie felerna bariera byłaby to zwykła rajdowa stłuczka po której zapewne pojechaliby dalej. Po prostu masakryczny pech, choć parę cm w tę czy we w tę i moglibyśmy tu być w innych nastrojach.
Zakonoczno operacje. Operacja była skomplikowana, w ciągu 5-7 dni powinno się wszystko wyjaśnić.
Jeżeli dobrze zrouzmiałem, jeden z lekarzy powiedział, że "jeśli operacja poszła dobrze, to rehabilitacja może potrwać lata"
Kubika górą !!! Spoko, może początek sezonu siłą rzeczy trzeba będzie odpuścić ale potem nadrobi się ;) 3mam kciuki, oba !!!
Właśnie znalazłem na innym forum:
22:04 Sportmediaset.mediaset.it podaje, że operacja zakończyła się sukcesem i cytuje słowa doktora Igor Rossello: "rehabilitacja zajmie rok czasu"
Oby jak najszybciej wrócił do zdrowia.
Jesli ktos nie widzial, a chce zobaczyc jak wygladalo auto... masakra...
http://www.gry-online.pl/Galeria/Forum/2/350348059.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/3/9063/z9063323X.jpg
http://bi.gazeta.pl/im/2/9063/z9063322X.jpg
de Fresz
07-02-2011, 01:15
Moją pierwszą myślą (...) było, po co się pchał w rajdy? Chyba wiadomo, że jest to niebezpieczniejszy sport wbrew pozorom.
Bo lubi. I to wystarczy. Co może być trudne do zrozumienia dla osób, które większość swoich pasji realizuje w kapciach bez wychodzenia z domu, w tym np. zagorzałe kibicowanie, gdzie największym niebezpieczeństwem jest pochlapanie kanapy piwem.
Wypowiedzi w stylu "brawurą zaprzepaścił pracę całego teamu" nawet żal komentować.
Sapphiron
07-02-2011, 10:57
Gadanie że "brawurą zaprzepaścił prace całego teamu" jest dla mnie tak śmieszne że aż musiałem z parsknięcia czyścić monitor...
Drodzy państwo... mało razy było tak że wygrałby gdyby nie pacany z teamu? Pacany które malutka pierdółką czy niedociągnięciem psuły mu cały start?!
No proooosze bez takich tekstów już bo taką hipokryzję wyczuwa nawet niewprawny fan F1...
co do onboardu> trochę to przeczy temu co mówił manager o nie zatrzymujących się załogach..
pil74> jak pisałem wcześniej, rozumiem, że można było chcieć uciąć głupie dyskusje i to popieram (sam wczoraj po kilku 'sensacyjnych' newsach w mediach odpuściłem ich śledzenie aż do dzisiejszego poranka) ale można to było zrobić inaczej niż, jak wtedy myślałem, kasując wątek.
Połączenie obu wątków nie wydaje mi się dobre, nie widzę żadnych plusów tego rozwiązania.
adolfik9501
07-02-2011, 11:07
co do onboardu> trochę to przeczy temu co mówił manager o nie zatrzymujących się załogach..
(...)
Mówił o tym ten właśnie, z OB, kierowca, który się zatrzymał.
Połączenie obu wątków nie wydaje mi się dobre, nie widzę żadnych plusów tego rozwiązania.
Nie tylko Tobie. Teraz mamy misz-masz.
To albo ja coś pokręciłem albo w którejś relacji w tv powiedzieli, że to manager mówił o tym.. mniejsza. Dzięki za wyjaśnienie. Faktycznie, 'gdyby nie' to pewnie polecieliby dalej.. a tu szansa jak jedna na milion.
co do onboardu>
Połączenie obu wątków nie wydaje mi się dobre, nie widzę żadnych plusów tego rozwiązania.
Tez tak uważam.
Może lepiej było zmienić nazwę wątku na np "Rajdy wątek ogólny" i prośba aby darować sobie komentowanie plotek i newsów z ostatniej niedzieli.
Z mojej strony to wszystko.
adolfik9501
07-02-2011, 11:17
W ogóle w procedurze wypadkowej to bodaj 2 czy 3 załogi mają obowiązek brać udział, reszta może jechać (zwłaszcza jak załoga "daje OK"), ale tutaj gościu mówił, że nawet nie zwalniali co poniektórzy, a i OK nie było bo akcja ratunkowa trwała. Niesmak jest, ale co zrobisz.
Tez tak uważam.
Może lepiej było zmienić nazwę wątku na np "Rajdy wątek ogólny" i prośba aby darować sobie komentowanie plotek i newsów z ostatniej niedzieli.
Z mojej strony to wszystko.
Wystarczy, że w mediach wszelkiej maści znawcy i mądrale się od wczoraj produkują na temat tego wypadku.
de Fresz
07-02-2011, 12:36
Taaaak, jak pomyślę sobie o tych biednych korporacjach, inwestorach, mediach i reklamodawcach, których Kubica przez swoje nieodpowiedzialne realizowanie życiowej pasji naraził na okropne straty...
... którzy z dziecięcą ufnością do świata, czy może raczej bezgraniczną naiwnością, tak typową dla ludzi wykładających milionik euryków tu, pięć tam, pozwolili Robertowi cichaczem wcisnąć w umowę zapis o startowaniu w rajdach... No nie mogli przcież wiedzieć, że to aż tak niebezpieczne! O tak, te biedactwa zostały przez niego okrutnie oszukane i wystawione do wiatru.
A tak serio – dobrzy PR-owcy spokojnie przekują to na medialny sukces. Ileż to relacji z rehabilitacji, pokazywania troski menedżerów, pierwszych treningów – większość za darmoszkę, na koszt redakcji.
Ileż to relacji z rehabilitacji, pokazywania troski menedżerów, pierwszych treningów – większość za darmoszkę, na koszt redakcji.
A co w tym złego?
adolfik9501
07-02-2011, 12:57
Robert się obudził i narzeka, że boli go ręka i noga. Ma chłop czelność ;)
(źródło (http://f1.pl/Artykul.82+M57cde428168.0.html))
A co w tym złego?
Nic w tym złego - ale i żałować nie ma kogo, oni pewnie na tym wypadku wyjdą lepiej, niż ustawa przewiduje.
adolfik9501
07-02-2011, 13:03
Nic w tym złego - ale i żałować nie ma kogo, oni pewnie na tym wypadku wyjdą lepiej, niż ustawa przewiduje.
Jedynie zespół Lotus Renault GP (czy jak oni się tam zwią) sportowo wyjdzie gorzej niż z Robertem, zakładając że bolid nie będzie najlepszy (jak RB w 2010), "tylko" na czołówkę gdzie trza będzie walczyć.
de Fresz
07-02-2011, 13:05
Nic w tym złego - ale i żałować nie ma kogo, oni pewnie na tym wypadku wyjdą lepiej, niż ustawa przewiduje.
Dokładnie. A jestem pewien, że od początku mieli to skalkulowane – i na wypadek odpuszczenia jednego sezonu i czegoś znacznie gorszego. Tam gdzie idzie poważna kasa z prywatnej kieszeni nie stać nikogo na podejście "jakoś to będze" – to domena instytucji wydających nieswoje pieniądze, najlepiej publiczne (znaczy niczyje). Przy sponsoringu rozpatruje się wszelkie warianty.
Jedynie zespół Lotus Renault GP (czy jak oni się tam zwią) sportowo wyjdzie gorzej niż z Robertem, zakładając że bolid nie będzie najlepszy (jak RB w 2010), "tylko" na czołówkę gdzie trza będzie walczyć.
Ja bym nie nadużywał czasu przyszłego dokonanego - to nie jest normalny człowiek, to jest cyborg. Nie zdziwię się, jak po tygodniu poprosi o klucz imbusowy, olejarkę, walnie setę bezołowiowej dla kurażu i o własnych siłach wyjdzie ze szpitala...
Robert się obudził i narzeka, że boli go ręka i noga. Ma chłop czelność ;)
(źródło (http://f1.pl/Artykul.82+M57cde428168.0.html))
Miał cholerne szczęście z tym wypadkiem, bo jakby się ta bariera wbiła kilkanaście cm bardziej w prawo, to już by go nic więcej nie bolało.
adolfik9501
07-02-2011, 13:16
Ja bym nie nadużywał czasu przyszłego dokonanego - to nie jest normalny człowiek, to jest cyborg. Nie zdziwię się, jak po tygodniu poprosi o klucz imbusowy, olejarkę, walnie setę bezołowiowej dla kurażu i o własnych siłach wyjdzie ze szpitala...
Ty wiesz, że to cyborg, ja to wiem, ale maszyny czasami też się psują...
EDIT: To, że ręka boli to dobry znak - czucie jest.
Jedynie zespół Lotus Renault GP (czy jak oni się tam zwią) sportowo wyjdzie gorzej niż z Robertem, zakładając że bolid nie będzie najlepszy (jak RB w 2010), "tylko" na czołówkę gdzie trza będzie walczyć.
Implikacji tego co się stało jest bardzo, bardzo dużo. Począwszy od tego jak zawalił się harmonogram przejścia Kubicy do Ferrari czy innych stajni, po mniejsze wpływy stacji Polsat za reklamy w przerwach transmisji z F1. Nie moja kasa, nie moja sprawa, więc nie krzyczcie na mnie :)
Jeśli Pietrow będzie zajmował wysokie miejsca to się będziemy mogli wszyscy wściec. Bo może to w tym sezonie "Renault" będzie miało dobry bolid?
Jeśli Pietrow będzie zajmował wysokie miejsca to się będziemy mogli wszyscy wściec. Bo może to w tym sezonie "Renault" będzie miało dobry bolid?
Ja bym się z tego bardzo cieszył, bo Robert wróci na tor w połowie sezonu i szybko będzie się piął w górę.
adolfik9501
07-02-2011, 13:42
Kolejna załoga i kolejny oboard (tak ok. 3:30):
79UsFc1exuM&feature=player_detailpage#t=210s
Dokładnie. A jestem pewien, że od początku mieli to skalkulowane – i na wypadek odpuszczenia jednego sezonu i czegoś znacznie gorszego. Tam gdzie idzie poważna kasa z prywatnej kieszeni nie stać nikogo na podejście "jakoś to będze" – to domena instytucji wydających nieswoje pieniądze, najlepiej publiczne (znaczy niczyje). Przy sponsoringu rozpatruje się wszelkie warianty.
Na pewno, w koncu moglo sie stac mase innych rzeczy, wypadki losowe sie przeciez zdarzaja... teamem bym sie nie martwil. W najgorszym wypadku poswieca sezon na intesywne eksperymenty z bolidem ;)
żółto-czarny
07-02-2011, 14:00
Ja bym się z tego bardzo cieszył, bo Robert wróci na tor w połowie sezonu i szybko będzie się piął w górę.
Straconych punktów już nic nie wróci. Zresztą Bulioner wypowiedział się na ten temat dość jednoznacznie.
A propos "jak zespol mogl mu na to pozwolic..."
Eric Boullier, szef zespołu Lotus Renault, przyznał, że obie strony miały świadomość, iż udział w rajdach samochodowych wiąże się z ryzykiem, ale władze ekipy nie zabroniły mu startów. Jak wyjaśnił, jego ekipa nigdy nie wpisywała do kontraktów kierowców klauzuli zabraniającej im startów w rajdach.
– Obie strony – zespół i Robert – miały świadomość ryzyka. To była nasza wspólna decyzja – powiedział.
Moim zdaniem, kariera Roberta w F1 wczoraj się zakończyła. Nie wykluczone, że po wielu miesiącach rehabilitacji wróci do ścigania, ale na sukcesy bym nie liczył.
żółto-czarny
07-02-2011, 14:38
Moim zdaniem, kariera Roberta w F1 wczoraj się zakończyła. Nie wykluczone, że po wielu miesiącach rehabilitacji wróci do ścigania, ale na sukcesy bym nie liczył.
No to może w najgorszym razie w przyszłym roku :-?
Umożliwienie strartów w rajdach na pewno było jednym z argumentów za podpisaniem kontraktu z Renault. Uważam jednak, że można było ustalić jakiś rozsądny kompromis. Zespół podszedł do tego ryzyka zbyt liberalnie.
Uważam jednak, że można było ustalić jakiś rozsądny kompromis. Zespół podszedł do tego ryzyka zbyt liberalnie.
Ale teamy musiałby w ten sposób zabronić swoim kierowcom jeździć samochodami na co dzień, wychodzić z domu i w ogóle takie tam. A pamiętajcie, że to była jego pasja. Pewnie nie mniejsza jak jazda F1.
Trzeba pamiętać, że wczoraj Kubica miał ogromnego pecha. Przy takiej kolizji powinien wyjść z samochodu o własnych siłach, co najwyżej z siniakami! Te samochody są bardzo bezpieczne i rzadko kiedy wypadki w rajdach zdarzają się wypadki o tak dramatycznych skutkach! To był niesamowity pech.
Pozostaje życzyć Robertowi szybkiego powrotu do zdrowia.
Moim zdaniem, kariera Roberta w F1 wczoraj się zakończyła. Nie wykluczone, że po wielu miesiącach rehabilitacji wróci do ścigania, ale na sukcesy bym nie liczył.
Massie jakos wypadek nie przeszkodzil...
Może i liberalnie, ale uwiąż wilka na łańcuchu ...
Trzymam kciuki by Robert wracał do zdrowia.
pozdr
de Fresz
07-02-2011, 15:05
Uważam jednak, że można było ustalić jakiś rozsądny kompromis. Zespół podszedł do tego ryzyka zbyt liberalnie.
Tey, ale jaki kompromis, jakie liberalne podejście? Czyja skóra była wystawiona na ryzyko, Twoja? Ty wyłożyłeś kasę na którąkolwiek z pasji Kubicy? Robert nie jest raczej idiotą bez wyobraźni i doskonale wie czym się mogą skończyć takie zabawy, podobnie goście dla których pracuje, więc w czym rzecz? On się zgodził, oni się zgodzili i tyle. Jak zwykle najbardziej o cudzą skórę martwią się ci, których najmniej sprawa dotyczy.
mishieck
07-02-2011, 15:24
Ciekawe czy Kimi teraz się zgodzi na Renault... Robert uziemiony najprawdopodobniej do końca sezonu, samochód ma potencjał...
...Robert nie jest raczej idiotą bez wyobraźni i doskonale wie czym się mogą skończyć takie zabawy...
Od wczoraj nie dla wszystkich to jest oczywiste. Na razie wszyscy są w szoku i pełni współczucia dla Roberta, ale przyjdzie czas na refleksję i chłodne oceny. Krytyki Roberta z pewnością nie zabraknie i to nie tylko na forach, ale również w branży F1.
sokrates
07-02-2011, 15:54
Od wczoraj nie dla wszystkich to jest oczywiste. Na razie wszyscy są w szoku i pełni współczucia dla Roberta, ale przyjdzie czas na refleksję i chłodne oceny. Krytyki Roberta z pewnością nie zabraknie i to nie tylko na forach, ale również w branży F1.
Niestety smutne to, ale zgadzam się z powyższy. Pasje to ja rozumiem, ale w tym wydaniu było to mocno nieodpowiedzialne, zarówno ze strony Kubicy, jak i zespołu F1.
Odbiegając od tematu - ja mam takie pasje górskie, połaził bym tu i tam, najchętniej tam gdzie niebezpiecznie - ale mam żonę i 2 dzieciaków - i ta moja pasja była by mocno nieodpowiedzialna. Wiadomo życie można stracić w drodze do pracy, gdziekolwiek, nawet w domu. Ale przy pewnych zachowaniach, sytuacjach ryzyko niebezpiecznie wzrasta, i niestety trzeba wiedzieć kiedy odpuścić.
de Fresz
07-02-2011, 16:02
Od wczoraj nie dla wszystkich to jest oczywiste.
Właśnie. Post factum.
Na razie wszyscy są w szoku i pełni współczucia dla Roberta, ale przyjdzie czas na refleksję i chłodne oceny. Krytyki Roberta z pewnością nie zabraknie i to nie tylko na forach, ale również w branży F1.
Krytyki za co? Za mega pecha? Kto mógł zakładać, że bariera spenetruje komorę silnika i przebije się do kabiny? Gdyby to było takie oczywiste, rajdówki już dawno miałyby solidniejsze wzmocnienia w tym miejscu.
Odbiegając od tematu - ja mam takie pasje górskie, połaził bym tu i tam, najchętniej tam gdzie niebezpiecznie - ale mam żonę i 2 dzieciaków - i ta moja pasja była by mocno nieodpowiedzialna.
Dlatego nikt się nie będzie ekscytował Twoimi osiągnięciami. Czy moimi, żeby było jasne.
adolfik9501
07-02-2011, 16:03
Niestety smutne to, ale zgadzam się z powyższy. Pasje to ja rozumiem, ale w tym wydaniu było to mocno nieodpowiedzialne, zarówno ze strony Kubicy, jak i zespołu F1.
Odbiegając od tematu - ja mam takie pasje górskie, połaził bym tu i tam, najchętniej tam gdzie niebezpiecznie - ale mam żonę i 2 dzieciaków - i ta moja pasja była by mocno nieodpowiedzialna. Wiadomo życie można stracić w drodze do pracy, gdziekolwiek, nawet w domu. Ale przy pewnych zachowaniach, sytuacjach ryzyko niebezpiecznie wzrasta, i niestety trzeba wiedzieć kiedy odpuścić.
Równie dobrze może na Ciebie drzewo spaść podczas wycieczki w górach - co za nieodpowiedzialność. Takie samo prawdopodobieństwo jak to, że bariera energochłonna się odłączy i przejdzie przez całe auto. Nie jechali szybko, co najwyżej auto by trochę obite było ale nic by się nikomu nie stało podczas tego wypadku gdyby nie bariera.
Odbiegając od tematu - ja mam takie pasje górskie, połaził bym tu i tam, najchętniej tam gdzie niebezpiecznie - ale mam żonę i 2 dzieciaków - i ta moja pasja była by mocno nieodpowiedzialna. Wiadomo życie można stracić w drodze do pracy, gdziekolwiek, nawet w domu. Ale przy pewnych zachowaniach, sytuacjach ryzyko niebezpiecznie wzrasta, i niestety trzeba wiedzieć kiedy odpuścić.
Bez przesady, czy uważasz że np. policjant z wydziału kryminalnego (lub innego o podobnym ryzyku) mający rodzinę - żonę i dwoje dzieci pracując w tym zawodzie jest skrajnie nieodpowiedzialnym ?? :roll:
Nie popadajmy w skrajności obie strony zgodziły się na to w pełni świadome ryzyka, a Robert Kubica nie jest narwańcem, który dorwał szybkie auta by się powyżywać. Nie jest też robotem zaprogramowanym tylko na F1 i unikającym wszelkiego ryzyka, te rajdy miały też szlifować jego warsztat jako kierowcy co było widać na niestandardowych ulicznych torach.
pozdr
Niestety smutne to, ale zgadzam się z powyższy. Pasje to ja rozumiem, ale w tym wydaniu było to mocno nieodpowiedzialne, zarówno ze strony Kubicy, jak i zespołu F1.
Odbiegając od tematu - ja mam takie pasje górskie, połaził bym tu i tam, najchętniej tam gdzie niebezpiecznie - ale mam żonę i 2 dzieciaków - i ta moja pasja była by mocno nieodpowiedzialna. Wiadomo życie można stracić w drodze do pracy, gdziekolwiek, nawet w domu. Ale przy pewnych zachowaniach, sytuacjach ryzyko niebezpiecznie wzrasta, i niestety trzeba wiedzieć kiedy odpuścić.
Kubica, żył z jeżdżenia i prócz pasji to była jego praca. A praca kierowcy polega chyba na jeżdżeniu i ciągłym samodoskonaleniu się również po pracy.
Kubica, żył z jeżdżenia i prócz pasji to była jego praca. A praca kierowcy polega chyba na jeżdżeniu i ciągłym samodoskonaleniu się również po pracy.
Kubica jest profesjonalnym kierowcą F1. Startując w niedzielnym, trzeciorzędnym rajdzie ulicznym, zaryzykował wszystko i nie wykluczone, że przegrał wszystko. U nas taka postawa budzi sympatię, ale z profesjonalizmem ma niewiele wspólnego.
Kubica jest profesjonalnym kierowcą F1. Startując w niedzielnym, trzeciorzędnym rajdzie ulicznym, zaryzykował wszystko i nie wykluczone, że przegrał wszystko. U nas taka postawa budzi sympatię, ale z profesjonalizmem ma niewiele wspólnego.
Nie do końca chyba tak jest. On, jako kierowca wielkiego formatu, znacząco podniósł prestiż imprezy biorąc w niej udział. To też jest jeden z aspektów profesjonalizmu.
velaskez
07-02-2011, 17:18
Podzielam zdanie marekm i sokratesa w tej kwestii. Bo niby dlaczego inne zespoły nie pozwalają swoim kierowcom na takie zabawy? I wszędzie się pojawiają odpowiedzi, że no przecież to była jego pasja. Tylko, że oni muszą być sprawni do wykonywania swojego zawodu jakim jest bycie kierowcą F1. To samo się przecież tyczy pilotów myśliwców, piłkarzy czy astronautów...nie ma pasja czy nie pasja. Siedzisz na tyłku i uważasz na siebie, a jak nie przejdziesz badań lub coś z Tobą nie tak to dziękujemy. I nie ma, że pasja. Po prostu wyjazd, znajdziemy innego. Jest wielu chętnych.
Prawda jest jedna. Ryzyka, szczególnie w takich sportach się nie uniknie. Ale skoro się je uprawia to trzeba je minimalizować.
adolfik9501
07-02-2011, 17:26
Kubica jest profesjonalnym kierowcą F1. Startując w niedzielnym, trzeciorzędnym rajdzie ulicznym, zaryzykował wszystko i nie wykluczone, że przegrał wszystko. U nas taka postawa budzi sympatię, ale z profesjonalizmem ma niewiele wspólnego.
Kubica doskonale wiedział, że tak samo jak w F1 tak w rajdach ciężko się jest uszkodzić. To nie jest ściganie się osobówką z salonu wieczorem po mieście tylko profesjonalnie przygotowanym samochodem z bardzo mocną klatką bezpieczeństwa. Trza by zaliczyć w nieodpowiednim miejscu karoserii drzewo, słup, róg budynku by odnieść obrażenia. Generalnie chłopaki dzwonią aż miło i nic im nie ma. O nabiciu się na źle zmontowaną barierę to nikt nawet w najczarniejszych przewidywaniach nie mógł myśleć.
Poza tym jeździł bez żadnego ciśnienia na wynik, dlatego również często brał udział w takich małych rajdach.
Co się zaś tyczy samego wypadku to po prostu miał pecha w pechu. Tyle. Szczęście, że żyje. Czas pokaże co dalej będzie. Jest kierowcą, jeśli tylko będzie w stanie to będzie jeździł. Nie samą F1 człowiek żyje. Jeździ dla siebie, dla własnej frajdy. Jest wiele innych opcji.
EDIT: Na jego miejscu każdy robiłby to samo mając taką możliwość.
de Fresz
07-02-2011, 17:31
Bo niby dlaczego inne zespoły nie pozwalają swoim kierowcom na takie zabawy? I wszędzie się pojawiają odpowiedzi, że no przecież to była jego pasja. Tylko, że oni muszą być sprawni do wykonywania swojego zawodu jakim jest bycie kierowcą F1.
To samo się przecież tyczy pilotów myśliwców, piłkarzy czy astronautów...nie ma pasja czy nie pasja. Siedzisz na tyłku i uważasz na siebie,
Muszą? Znaczy co, naród ich do tego delegował, partia poparła i teraz muszą robić wszysto, aby nie zaprzepaścić pokładanych nadziei oraz nie zmarnować pieniędzy, które kraj wyłożył... Ups, cholercia, nie wyłożył. Ale na pewno chciał.
Mówiąc wprost – zastanówcie się panowie kim wy jesteście, aby mówić Robertowi Kubicy co mu wolno, a co nie, co powinien, a czego mu kategotycznie nie wolno. Nawet w formie wyrażania opinii, gdzieś tam, w odmętach internetu.
...Mówiąc wprost – zastanówcie się panowie kim wy jesteście, aby mówić Robertowi Kubicy co mu wolno, a co nie, co powinien, a czego mu kategotycznie nie wolno. Nawet w formie wyrażania opinii, gdzieś tam, w odmętach internetu.
Emocje biorą górę. Dalsza dyskusja nie ma większego sensu.
Mówiąc wprost – zastanówcie się panowie kim wy jesteście
A Ty co?
de Fresz
07-02-2011, 17:40
Ja jestem diabelnie daleki od oceniania postępowania dorosłego człowieka, mającego własny rozum i wolną wolę, jak również do lansowania się na wiedzącego lepiej, co powinien robić ze swoim życiem, a czego nie. Ale widocznie jestem w takim podejściu odosobniony. Trudno. EOT
Kubica startowal w porozumieniu i za pozwoleniem szefostwa zespolu, nie rozumiem po co tu dalsze dywagacje. Obie strony byly swiadome faktu, ze wypadki sie zdarzaja. Nie wiem wiec, na diabla takie madrzenie sie "a po co". Kocha to, mial na to pozwolenie szefostwa, wiec czemu mial nie startowac?
A Kubica mial ogromnego, ogromnego pecha. Normalnie (znaczy: gdyby nie owa bariera) po takim wypadku obrocilby auto i pojechal dalej, jesli tylko auto by moglo. Malkontentom polecam przyjrzec sie zdjeciom auta Roberta po kraksie: klatka bezpieczenstwa jest nietknieta. Ba, pilot wyszedl z siniakami. Rajdowki sa, wbrew pozorom, bardzo bezpiecznymi autami, bezpieczenstwo zalogi jest na pierwszym miejscu.
Niestety, Robertowi przytrafil sie wyjatek, ktory chyba nikomu nie przyszedlby nawet do glowy. A takich rzeczy nie ma szans przewidziec.
A w ramach odrobiny optymistycznych wiesci: Robert Kubica porusza palcami (http://www.sportowefakty.pl/moto/2011/02/07/robert-kubica-porusza-palcami/)
adolfik9501
07-02-2011, 17:51
Ciekawe cobyście mówili jakby taki wypadek zdarzył się na testach F1?
velaskez
07-02-2011, 17:52
Ocenić mi zawsze wolno. Prawda, jestem żadnym specem, żeby mu doradzać czy go kierować. Ale swoje zdanie na ten temat mam. Wyluzuj trochę, nie wiem dlaczego tak to kogoś może denerwować sam fakt, że ktoś inny ma zdanie różniące się od Twojego.
A to, że napisałem muszą...cóż wyobrażasz sobie kierowcę F1 bez dłoni? Bo ja nie. Miałem w rękach kierownicę do F1 i bez wszystkich palców sprawnych ani rusz. Są zawody gdzie musisz spełniać pewne kryteria i już.
Gwoli ścisłości.
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/steeringbmw-2.jpg
źródło (http://www.f1technical.net/articles/envi/images/steering-bmw.jpg)
1. Pit lane speed limiter
2. Differential +
3. Engine push
4. Gear upshift
5. Traction control +
6. Engine push setting switch
7. Clutch lever
8. Traction control
9. Team info inlap
10. Burn out
11. Multifunctional switch
12. Lambda 13. Diagnostic
14. Wing angle info switch
15. Clutch
16. Differential selective switch
17. Team radio
18. Traction control -
19. Gear downshift
20. Engine break
21. Differential -
22. Neutral
23. Display page change
Ciekawe cobyście mówili jakby taki wypadek zdarzył się na testach F1?
To wtedy bym powiedział, że ryzyko zawodowe.
No i tu trzeba by zabrnąć w absolutnie filozoficzną dyskusję czy sportowiec jest coś "winny" swoim kibicom, czy nie. Jak widać powyżej część uważa, że trzeba "dobra narodowe" ubezwłasnowolnić. Sęk w tym, że sportowiec chce mieć coś z życia. A że Kubica ma zamiast krwi benzynę to się bawi w rajdy. Słowo zabawa jest tu celowe. Bo rajdy są dla niego zabawą, inaczej niż dla Kuzaja czy hołka.
Każdy z nas ma inną postawę. Są ludzie rozważni, są lekkomyślni, są żyjący pełnią życia i są "nieżyjący".
Łatwo jest oceniać. Tylko po co? Świata się i tak nie zmieni. Zachowajmy swoje oceny dla siebie.
Pytanie podstawowe to gdzie swoją przyszłość Kubica upatrywał. Swego czasu wyraził się jasno, że są to rajdy. Może to i dziwne ale dla Niego, z tego co mówił, to F1 było i wyzwaniem i etapem jednocześnie. Dlaczego więc nie miał się ścigać w jakimś rajdzie i zdobywać doświadczenie?
Wku...ny jestem na maxa tylko dlatego, że komu teraz mam kibicować? Hamiltonowi??? A sezon tak obiecująco się zapowiadał :(
Natomiast zrobiło się to o czym mówiłem na samym początku, jak dyskusja dotyczyła zniknięcia postu "Kubica w rajdach"
Jałowa dyskusja kompletnie nic niewnosząca.
Tak jak niniejszy post.
Może by tak zblokować na kilka dni i ten post, bo jak widać emocje rozum zbyt często przesłaniają.
Emocje opadną i znów będzie miło i przyjemnie. :)
Wku...ny jestem na maxa tylko dlatego, że komu teraz mam kibicować? Hamiltonowi??? A sezon tak obiecująco się zapowiadał :(
Kibicuj Kubicy w powrocie do zdrowia.
adolfik9501
07-02-2011, 18:28
(...)
Może by tak zblokować na kilka dni i ten post, bo jak widać emocje rozum zbyt często przesłaniają.
Emocje opadną i znów będzie miło i przyjemnie. :)
Jak chcesz zamknąć wątek o F1? Jakby było po staremu można by na chwilę zamknąć, albo moderować wypowiedzi, a tak to bez sensu. Sezon się zbliża.
adolfik9501
07-02-2011, 21:26
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://cache.daylife.com/imageserve/0erhdhB1xS0bO/610x.jpg)
Marcin Jakubowski
08-02-2011, 09:50
DC o Robercie:
http://news.bbc.co.uk/sport2/hi/motorsport/formula_one/9389739.stm
pozdrawiam
...nie ma pasja czy nie pasja. Siedzisz na tyłku i uważasz na siebie, a jak nie przejdziesz badań lub coś z Tobą nie tak to dziękujemy. I nie ma, że pasja. Po prostu wyjazd, znajdziemy innego. Jest wielu chętnych.
No to jak już założysz swój team F1 to będziesz w nim idealnie zarządzał zasobami ludzkimi według powyższych wypocin. A na razie to są dość bezsensowne brednie...
Ludzie, czy ktoś z Was czytał umowę Roberta z Renault? Jeśli nie, to po jaką cholerę robicie szopkę z tymi opiniami kto komu co zepsuł i kto jest nieprofesjonalny czy nieodpowiedzialny. Przecież to żenada kompletna jest.
Ja jestem diabelnie daleki od oceniania postępowania dorosłego człowieka, mającego własny rozum i wolną wolę, jak również do lansowania się na wiedzącego lepiej, co powinien robić ze swoim życiem, a czego nie. Ale widocznie jestem w takim podejściu odosobniony.
Chyba nie jesteś. Bo ja też przecieram oczy ze zdumienia co niektórzy wypisują.
http://f1.autoklub.pl/news/zeby-kubica-byl-kubica,34339
Rekonstrukcja wypadku Roberta: http://www.youtube.com/watch?v=VsXkXjVjjL8
velaskez
08-02-2011, 22:44
No to jak już założysz swój team F1 to będziesz w nim idealnie zarządzał zasobami ludzkimi według powyższych wypocin.
Pewnie tak.
A na razie to są dość bezsensowne brednie...
Inne teamy F1 nie pozwalają swoim kierowcom na takie fiku miku...i zgadnij co? Ci kierowcy zaczną sezon w terminie na 100%, ba! przed sezonem będą uczestniczyć w testach.
Ludzie, czy ktoś z Was czytał umowę Roberta z Renault? Jeśli nie, to po jaką cholerę robicie szopkę z tymi opiniami kto komu co zepsuł i kto jest nieprofesjonalny czy nieodpowiedzialny. Przecież to żenada kompletna jest.
Jak dla mnie EOT. Każdy zagorzały fan nagle stał się adwokatem swojego pupila i broń Boże, żeby ktoś miał inne zdanie.
Ożesz... Wiecie, że ja dopiero teraz zauważyłem, że ta bariera to wylazła z tyłu samochodu? Matko i córko, chłop miał dużo szczęścia... Szczerze liczę na to, że nie zaprzepaści kolejnej szansy od losu i ostro weźmie się za siebie. Chociażby po to, żeby mógł robić to, co kocha robić.
A tak zmieniając nieco kierunek dywagacji. Ciekawy jestem, czy ten wypadek poskutkuje jakimiś zmianami. Np. w specyfikacji samochodów, w przepisach, czy procedurach przygotowujących OSy. Np. czy wprowadzony zostanie wymóg montowania pancernych grodzi, czy zostanie wprowadzony obowiązek sprawdzania elementów otoczenia mogących jakoś wpływać na bezpieczeństwo załóg. Może gdyby to była impreza wyższej rangi? Czy to by była już przesada? No bo kurde, kto się mógł spodziewać, że raz - ta franca się oberwie, a dwa - że trafi akurat między silnik i podłużnicę?
Ciekawy jestem, czy ten wypadek poskutkuje jakimiś zmianami. Np. w specyfikacji samochodów, w przepisach, czy procedurach przygotowujących OSy. Np. czy wprowadzony zostanie: 1. wymóg montowania pancernych grodzi, czy zostanie wprowadzony: 2. obowiązek sprawdzania elementów otoczenia mogących jakoś wpływać na bezpieczeństwo załóg.
1. Nie sądzę. Bardziej prawdopodobne byłoby trafienie takiej dzidy w szybę, a przed tym nie ma zabezpieczenia.
2. To bardziej.
Weź pod uwagę, że na rajdach zdarzają się wypadki wyglądające bardziej dramatycznie a bardzo rzadko dochodzi do takich skutków. Kubica miał niesamowitego pecha. Na Youtube można zobaczyć wiele takich kraks. Z reguły kierowca wychodzi o własnych siłach, nieraz jeszcze rzucający kaskiem z nerwów. Tak powinno być tym razem :(
velaskez
08-02-2011, 23:49
A tak zmieniając nieco kierunek dywagacji. Ciekawy jestem, czy ten wypadek poskutkuje jakimiś zmianami. Np. w specyfikacji samochodów, w przepisach, czy procedurach przygotowujących OSy. Np. czy wprowadzony zostanie wymóg montowania pancernych grodzi, czy zostanie wprowadzony obowiązek sprawdzania elementów otoczenia mogących jakoś wpływać na bezpieczeństwo załóg. Może gdyby to była impreza wyższej rangi? Czy to by była już przesada? No bo kurde, kto się mógł spodziewać, że raz - ta franca się oberwie, a dwa - że trafi akurat między silnik i podłużnicę?
Pamiętaj, że pancerne płyty ważą sporo, nikt się na to nie zgodzi. Osiągi auta w dół, rozkład masy w ogóle w kosmosie, prowadzenie w dół...
Raczej nic się nie będzie sprawdzać, bo przecież rajdy odbywają się na normalnych odcinkach tras, dróg, szos. Za dużo zachodu. Można by je przenieść na tory wyścigowe równie dobrze.
Apropos przechodzenia różnych barier przez samochód. To Osuch podczas rajdu Elmot miał szczęście...
Em6R4spZL1Y
To Osuch podczas rajdu Elmot miał szczęście...
Tu go od tyłu zagłówek ratował...
velaskez
08-02-2011, 23:57
Miał szczęście, że nie metalowe, bo nie odbiło by się tak ładnie od tego zagłówka.
Weź pod uwagę, że na rajdach zdarzają się wypadki wyglądające bardziej dramatycznie a bardzo rzadko dochodzi do takich skutków. Kubica miał niesamowitego pecha. Na Youtube można zobaczyć wiele takich kraks. Z reguły kierowca wychodzi o własnych siłach, nieraz jeszcze rzucający kaskiem z nerwów. Tak powinno być tym razem :(
Dokładnie, to był cholerny pech i niesamowity, całkowicie nieprawdopodobny zbieg okoliczności - trafił z idealną prędkością, idealnie w jedno-jedyne miejsce (najprawdopodobniej wadliwie zamocowanej lub uszkodzonej bariery), które po rozpięciu mogło spowodować wbicie się tego żelastwa w samochód.
Pewnie gdyby ktoś chciał ten wyczyn powtórzyć, to mógłby walić w milion barier na milion sposobów i by mu się ta sztuka przenigdy nie udała, one raczej nie są projektowane w celu nabijania na nie samochodów, tylko jakby wręcz przeciwnie...
Paweł Kania
09-02-2011, 01:09
Wywiad ze strony babki, masakra...
'Kubek' - pech niemal jak Bublewicz...
Mam nadzieję że się wyliże, chodż jak słyszałem info o 3 innych kierowcach na miejsce Kubicy to szybko raczej to nie nastąpi :/
Team jakieś dokładniejsze info raczej ma na temat jego zdrowia....
Pewnie gdyby ktoś chciał ten wyczyn powtórzyć, to mógłby walić w milion barier na milion sposobów i by mu się ta sztuka przenigdy nie udała, one raczej nie są projektowane w celu nabijania na nie samochodów, tylko jakby wręcz przeciwnie...
Nie doceniasz ludzi:
http://www.flickr.com/photos/63319497@N00/4927905738/
Weź pod uwagę, że na rajdach zdarzają się wypadki wyglądające bardziej dramatycznie a bardzo rzadko dochodzi do takich skutków. Kubica miał niesamowitego pecha. Na Youtube można zobaczyć wiele takich kraks. Z reguły kierowca wychodzi o własnych siłach, nieraz jeszcze rzucający kaskiem z nerwów. Tak powinno być tym razem :(
Bo z reguly zaloge chroni klatka bezpieczenstwa, ktora zapobiega wgnieceniom czesci auta do wnetrza kabiny. Na punktowe przebicie jednak odporna nie jest.
Pewnie gdyby ktoś chciał ten wyczyn powtórzyć, to mógłby walić w milion barier na milion sposobów i by mu się ta sztuka przenigdy nie udała, one raczej nie są projektowane w celu nabijania na nie samochodów, tylko jakby wręcz przeciwnie...
To zależy od specyfikacji bariery. Bariera barierze nie równa. Inną specyfikację mają bariery montowane na autostradach, inną na mostach, a inną na podrzędnych drogach.
Jedne bariery maja zapobiegać zjechaniu pojazdu z drogi inne mają za za zadanie doprowadzić do sytuacji, że pojazd po wjechaniu w barierę nie powrócił na drogę.
Nie doceniasz ludzi:
http://www.flickr.com/photos/63319497@N00/4927905738/ (http://www.flickr.com/photos/63319497@N00/4927905738/)
No dobra, nie doceniłem, są jednak talenty... :D
To zależy od specyfikacji bariery. Bariera barierze nie równa. Inną specyfikację mają bariery montowane na autostradach, inną na mostach, a inną na podrzędnych drogach.
Jedne bariery maja zapobiegać zjechaniu pojazdu z drogi inne mają za za zadanie doprowadzić do sytuacji, że pojazd po wjechaniu w barierę nie powrócił na drogę.
Ok - tylko np. widziałem na autostradzie, jak jakiś śp. nieszczęśnik wkomponował się w taką "wyłapującą" barierę Range Roverem. Auto miało po tej operacji silnik w bagażniku i było o połowę krótsze, a barierka tylko trochę się pogięła, a o wypinaniu wogóle nie było mowy - więc odniosłem naonczas wrażenie, że nadzianie się na takową może stanowić spore wyzwanie...
No dobra, nie doceniłem, są jednak talenty... :D
Ok - tylko np. widziałem na autostradzie, jak jakiś śp. nieszczęśnik wkomponował się w taką "wyłapującą" barierę Range Roverem. Auto miało po tej operacji silnik w bagażniku i było o połowę krótsze, a barierka tylko trochę się pogięła, a o wypinaniu wogóle nie było mowy - więc odniosłem naonczas wrażenie, że nadzianie się na takową może stanowić spore wyzwanie...
Bariery (wytrzymałość, skuteczność) dostosowane są na ogól do maksymalnych prędkości dopuszczalnych na określonych drogach. Niestety.
Paweł Kania
09-02-2011, 02:07
Nieszczęśnik musiał mieć pechowego Range'a mkIII jako jedyne samośne w tym modelu :)
Z ramą by przeszedł przez tę barierę ;)
Nieszczęśnik musiał mieć pechowego Range'a mkIII jako jedyne samośne w tym modelu :)
Z ramą by przeszedł przez tę barierę ;)
Wszystko zależy od kąta pod jakim pojazd w barierę wjedzie. :wink:
Fakt - było to MkIII (choć 100% pewności nie mam, bo sprowadzony do postaci dwuwymiarowej) - ale kąt natarcia dobrał fachowo i zaatakował temat bardzo ambitnie... Byłem pod tak wielki wrażeniem owej porażki, że nawet na chwilę zwolniłem do 180...
"Przyszłość Roberta Kubicy w F1 stoi jednak pod znakiem zapytania. - Wszyscy mamy świadomość, co przed nim: jaki wysiłek będzie musiał być wykonany, aby Robert ponownie zasiadł za sterami - dodał menedżer polskiego kierowcy."
Źródło: Gazeta.pl
No dobra, nie doceniłem, są jednak talenty... :D
(...)
nadzianie się na takową może stanowić spore wyzwanie...
tak w ramach wyszukiwania :)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://www.musclecars.faketrix.com/content/crashes-pics/large/car-impaled-by-guard-rail.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/Porsche-1.jpg
źródło (http://www.swapmeetdave.com/Humor/Insurance/Porsche.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/autoguardrail-1.jpg
źródło (http://4.bp.blogspot.com/_eoLbDoPsbrk/TTqiMV3ghDI/AAAAAAAAArA/TPdC2O7AiO4/s1600/auto+guardrail.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/Guardrail-1.jpg
źródło (http://2.bp.blogspot.com/_AbgCoOMGm5k/TKZ7Z4NtZgI/AAAAAAAAAAw/ObpqBcKu-5g/s1600/Guard+rail.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/car_guardrail_2-1.jpg
źródło (http://www.fugly.com/media/IMAGES/OUCH/car_guardrail_2.jpg)
Wynika z tego że bariery są niebezpieczne...
Boryszuk
09-02-2011, 19:56
Wynika z tego że bariery są niebezpieczne...
Nie tyle bariery są niebezpieczne tylko wjeżdżanie w nie ;)
Tak samo jak nie prędkość zabija tylko gwałtowna jej utrata...
Wynika z tego że bariery są niebezpieczne...
Zacznijmy od tego jaki procent stanowią tego typu wypadki. Bo idąc twoim tokiem rozumowania to pasy bezpieczeństwa nie są... bezpieczne!
No właśnie tak prowokująco napisałem.
Bo i pasy sa niebezpieczne i poduszki powietrzne..
mateo912
09-02-2011, 20:47
No właśnie tak prowokująco napisałem.
Bo i pasy sa niebezpieczne i poduszki powietrzne..
A najbardziej niebezpieczne jest życie ;)
Wynika z tego że bariery są niebezpieczne...
Jakoś nie zauważyłem, żeby bariery atakowały pojazdy i kierowców w tych pojazdach. :smile:
Jest raczej na odwrót.
Jakoś nie zauważyłem, żeby bariery atakowały pojazdy i kierowców w tych pojazdach. :smile:
Jest raczej na odwrót.
Dwa posty wyżej:
No właśnie tak prowokująco napisałem.
Bo i pasy sa niebezpieczne i poduszki powietrzne..
Pozdrowienia dla Roberta na bolidzie: http://yfrog.com/h3nd2ivj
A w weekend oprocz Pietrowa maja jezdzic Bruno Senna oraz Nick Heidfeld, ktory jest kandydatem na zastepce Kubicy.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a7.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/180841_191746674176844_173854285966083_638112_4408 09_n.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a5.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/168646_196667387027032_100000513175118_720083_5437 445_n.jpg)
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://a3.sphotos.ak.fbcdn.net/hphotos-ak-snc6/182022_163194703730336_100001194224268_307362_3605 057_n.jpg)
:)
Uważam że to bardzo miłe. Takie gesty mają znaczenie. Ja też :Szybkiego powrotu do zdrowia Robert!!
Kurcze, faktycznie fajny gest. I to Hamilton...;-)
Fajne, ale kiepsko to będzie wyglądało na rozbitym bolidzie. :shock:
Kurcze, faktycznie fajny gest. I to Hamilton...;-)
Zalecanie z departamentu PR.:wink:
Fajne, ale kiepsko to będzie wyglądało na rozbitym bolidzie. :shock:
Tak, wszystko jest i tak do d.py...
Grunt to optymistyczne myślenie :mrgreen: Mi się taki gest podoba
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://forum.nikoniarze.pl/images/icons/icon14.gif)
pozdr
żółto-czarny
10-02-2011, 15:07
Gdybym miał autko (nawet służbowe), sam bym sobie zamówił taki szablon ;)
Marcin Jakubowski
10-02-2011, 15:22
Nie wiem na ile to wiarygodne źródło, ale ma być tylko jedna - baaardzo długa - operacja.
http://www.ivg.it/2011/02/kubica-domani-unica-operazione-poi-in-osservazione-per-dieci-giorni/
Szybkiego powrotu do zdrowia Robert
Trochę przeorganizowałem ten jubel.
Tu piszemy o Robercie
Tu o F1 http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=171959
A tu jest to co zostało z dotychczasowego kogla mogla http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=116875
w skrocie link Marcina tłumaczenie: Doktor Francesco Lanza mowi, ze jego stan jest stabilny, a Robert ma sie "bardzo dobrze". Jutro zostanie przeprowadzona tylko jeden zabieg, mianowicie zostana poskladane kosc ramienna, lokiec i stopa. Bedzie to dluga operacja, trwajaca okolo 6 do 7 godzin i wymagajaca rowniez przeszczepow kostnych. Wedlug najnowszego raportu medycznego, stan Kubicy jest coraz lepszy. Ma czucie w prawej rece, ktora dobrze reaguje na sygnaly mozgowe i jest dobrze ukrwiona. Przedramie uszkodzone w wypadku "powraca do zycia" i Robert nawet juz rusza delikatnie palcami. Kubica zostanie na obserwacji co najmniej przez najblizsze 10 dni. 'Kiedy wroci do wyscigow, mowi Lanza, bedziemy w stanie stwierdzic dopiero za pare dni'
Wynika z tego że bariery są niebezpieczne...
Tak, poniekąd są. Nie bez powody przechodzi się na bariery linowe (http://www.prowerk.pl/pl,22,drogowe_bariery_linowe.html), . przy okazji podobno są wytrzymalsze, i mają mieć większą trwałość. Co ciekawe te barierki głównie w górach widziałem.
hmm te linowe to troche taka jajcarnia z kingsize - samochod na plasterki pojdzie w razie czego :/
Wątpie, widziałem tylko jeden "wypadek" na takich linach(van przeszorował po nich bokiem) , i oprócz tego że powyginało a może nawet wyrwało kilka słupków to nic nie pocięło. Te liny są stosunkowo grube.
hmm te linowe to troche taka jajcarnia z kingsize - samochod na plasterki pojdzie w razie czego :/
A niech pójdzie na plasterki. Co Ci to przeszkadza.:wink:
Grunt, żeby chroniły normalnie jeżdżących.
Feralne miejsce w 52 sek: (zaloga nr 3, czyli przed Kubica i Gerberem)
http://www.youtube.com/watch?v=9PSDaOQe6SA
https://forum.nikoniarze.pl/imgimported/2011/02/bir82-1.jpg
źródło (http://i56.tinypic.com/bir82.jpg)
Gdyby barierka byla cala, straciliby lusterko i troche odrapali auto - mozliwe, ze by nawet OS ukonczyli.
Bariery były nie połaczone..
I akurat na to miejsce trafili.
Bariery były nie połaczone..
I akurat na to miejsce trafili.
No to teraz pytanie jak przygotowano ten rajd? Chyba ktoś sprawdzał którędy będą jechać?
Bariery były nie połaczone..
I akurat na to miejsce trafili.
Takich miejsc było dużo. Żadna z barier przy tej drodze nie była zakończona zejściem w się podłoże.
Także mogło to być każde dowolne miejsce na tej trasie.
https://forum.nikoniarze.pl//brak.gif
źródło (http://img710.imageshack.us/img710/2641/rrrrrrrrrb.jpg)
ppfalcon
11-02-2011, 11:33
A ja tylko napiszę, że na barierze zakończonej zejściem się w podłoże zginęła żona mojego kolegi. Podczas wyprzedzania samochodu zostali zepchnięci właśnie na tą barierę i wyrzuceni w powietrze jak po pochylni - skończyło się na drzewie i śmierci 3 miesiące po ślubie.
Jadąc dziś z małymi do przedszkola widziałem 1 wypadek, i jeden najazd na barierkę gdzie facet zajechał drogę drugiemu i ten wjechał na barierkę tak że na niej wisiał..
Jadąc dziś z małymi do przedszkola widziałem 1 wypadek, i jeden najazd na barierkę gdzie facet zajechał drogę drugiemu i ten wjechał na barierkę tak że na niej wisiał..
Jeździć wolniej. ;)
Marcin Jakubowski
11-02-2011, 12:32
może jest już gdzieś po polsku
http://www.planet-f1.com/driver/3213/6745309/Injured-Kubica-I-Want-To-Return-This-Year
ten Facet to cyborg.
pozdrawiam
http://www.sportowefakty.pl/moto/2011/02/11/robert-kubica-wroce-przed-koncem-sezonu-jeszcze-silniejszy/
Może nie z ostatniej chwili, ale dla tych którzy nie wiedzą:
http://sport.onet.pl/motorowe/rajdy-samochodowe/tvn24-stan-kubicy-pogorszyl-sie-polak-pozostanie-n,1,4173048,wiadomosc.html
http://www.sportowefakty.pl/moto/2011/02/11/robert-kubica-wroce-przed-koncem-sezonu-jeszcze-silniejszy/
http://f1.pl/Artykul.82+M5accee6190f.0.html :wink:
The latest update on Robert is that his condition remains positive. He will stay in intensive care for the next couple of days to allow a complete check-up and to avoid another change of department before his final operation.
His good general condition means that the final surgery (on the elbow) is scheduled for Wednesday.
Z oficjalnej strony LRGP.
A TVN24 podobno wyrzucono ze szpitala ;)
pozdrowienia od Top Gear :)
BLnlAE2tNhk
...A TVN24 podobno wyrzucono ze szpitala ;)
To fatalnie. Przecież dziennikarz tej stacji miał przekazać Kubicy papieską relikwię (kroplę krwi i fragment szaty) od kardynała Dziwisza. I co teraz :shock:
Oj, będzie skandal. ;)
Kurcze, aż jakoś tak mi się fajnie zrobiło, jak Hammond i Clarkson zupełnie serio i bez żadnych prześmiewek składali Kubicy życzenia powrotu do zdrowia.
adolfik9501
02-03-2011, 23:25
Całkiem przyjemne wideo:
vXbILAvPFPA
Dostępne także na oficjalnej stronie F1.
adolfik9501
09-09-2011, 21:05
Pojawiło się takie coś:
http://sokolimokiem.tv/?p=1435
Boryszuk
09-09-2011, 22:12
Nie gra w symulacje rajdowe, tylko w gry wyścigowe
Huehue ;)
adolfik9501
24-10-2011, 17:36
A takie tam (http://www.f1talks.pl/2011/10/24/wywiad-z-igorem-rossello/) ;)
Niestety Robert nie wystartuje z początkiem sezonu 2012 :(
Niestety Robert nie wystartuje z początkiem sezonu 2012 :(
Nie łudzmy się i nie zyjmy marzeniami. Zycze Robertowi jak najlepiej, ale F1 to nie wyjazd po zakupy do marketu. Musie miec zdrowe, silne cialo, ktore w tym przypadku jest narzedziem pracy. Niestety, stalo sie jak sie stalo i nie sadze, aby wrocil do poprzedniej formy i jezdzil w czolowce F1. Jesli juz, to "puszcza" go na kilka wyscigow pokazowych i tyle.
żółto-czarny
23-11-2011, 16:42
To co, szukamy następcy? Może Kuba Giermaziak w dłuższej perspektywie?
Kuba na pewno wcześniej czy później pojawi się w F1, jednak Kubicy tak szybko bym nie skreślał.
żółto-czarny
23-11-2011, 19:47
Przynajmniej Roberto w końcu osobiście się odezwał i jasno przedstawił swoje stanowisko :? Bo ostatnio to tylko zalew domysłów i spekulacji.
adolfik9501
24-11-2011, 17:18
Kuba i F1 to pieśń przyszłości, ale póki co to w open wheel nic nie pokazał i kto wie czy nie lepiej będzie jak będzie się udzielał w samochodach turystycznych. No ale wszystko zależy od tego co kasę daje.
Co się zaś tyczy Roberta to dezinformacji ciąg dalszy: http://www.f1wm.pl/php/news_id-24719.html
no1damian
24-11-2011, 18:25
Sezon 2012 dla Roberta! Zobaczycie! i prawdopodobnie nie w LRGP....
No to nie pozostaje nic innego jak czekać na decyzję Roberta jaki team wybierze :)
Co do Kuby, to jeszcze ma za mało doświadczenia żeby wejść do F1. Testy pokażą tak na prawdę jakiego ma teraz skilla. Pewnie jeszcze po testuje parę razy i zobaczy się wtedy jak ze sponsorami, bo nie ukrywajmy, żeby się ścigać w F1 trzeba trochę kasy wyłożyć od sponsorów...
No to nie pozostaje nic innego jak czekać na decyzję Roberta jaki team wybierze :)
Co do Kuby, to jeszcze ma za mało doświadczenia żeby wejść do F1. Testy pokażą tak na prawdę jakiego ma teraz skilla. Pewnie jeszcze po testuje parę razy i zobaczy się wtedy jak ze sponsorami, bo nie ukrywajmy, żeby się ścigać w F1 trzeba trochę kasy wyłożyć od sponsorów...
spokojnie , Orlen trochę kasy ma i coś czuje ze nie będzie jej żałował, tak wiec możemy Giermaziaka w F1 zobaczyć wcześniej niż nam się wydaje :):):)
adolfik9501
25-11-2011, 00:25
spokojnie , Orlen trochę kasy ma i coś czuje ze nie będzie jej żałował, tak wiec możemy Giermaziaka w F1 zobaczyć wcześniej niż nam się wydaje :):):)
Może jakieś testy w "topowym" od końca zespole może i mu fundnąć, ale na jakieś start z doświadczeniem Kuby w open-wheel'sach nie ma szans. Gdzie GP2, FR3,5, FR2.0, czy chociaż F3, o F2 nie wspominając. Z czym do ludu. Tylko niech się szybko decyduje na konkretne serie a nie siedzi w Porsche, bo potem pozostaną jedynie turystyki.
http://www.f1wm.pl/php/news_id-25100.html
Niesamowity pech...:(
adolfik9501
11-01-2012, 20:38
Zawsze mówię, że wypadki chodzą po ludziach a nie po lesie... Mamy teraz pewnie z 2 miesiące opóźnienia w rehabilitacji.
I tak już było po japkach... Z resztą Robert sam stwierdził, że jeszcze się nie nadaje, żeby w tym sezonie startować...
Robert Kubica testował w czwartek Skodę Fabię WRC (http://www.f1wm.pl/php/news_id-25614.html)
http://www.ivg.it/2012/03/robert-kubica-torna-al-volante-da-rally-e-in-liguria/
adolfik9501
09-09-2012, 09:28
Pierwszy start RK po wypadku za nami. W dzisiejszym rajdzie przejechał już pierwszy odcinek specjalny (wyniki (http://www.cronometristi.net/public/risultati/Rally/NAZ/BIELLA0909201201/index.html)). Jak na pierwszy start i rehabilitację to 11 sekund przewagi nad drugim jest całkiem całkiem wynikiem ;)
adolfik9501
09-09-2012, 10:50
EDYTA: O, nie można umieścić filmu na stronie, więc link: https://www.youtube.com/watch?v=RObMnSvao54
EDYTA2: Pomieszałem linki ;)
adolfik9501
09-09-2012, 13:12
Na drugim odcinku RK poprawił się o 4,4 sek. Odcinek oczywiście wygrał (wyniki (http://www.cronometristi.net/public/risultati/Rally/NAZ/BIELLA0909201201/DDDA111.HTM)).
W sumie to nie obraziłbym się, gdyby Roberto zamiast wrócić do F1 dokopał Loebowi do żabojadziej d...
adolfik9501
09-09-2012, 15:24
Trzeci przejazd odcinka. RK urwał kolejne 2.5 sekundy, oczywiście wygrywając OS (wyniki (http://www.cronometristi.net/public/risultati/Rally/NAZ/BIELLA0909201201/DDDA116.HTM)).
adolfik9501
09-09-2012, 17:46
Ostatni odcinek, 2,3 sekundy wolniej od ostatniego przejazdu. Oczywiście RK pierwszy (wyniki (http://www.cronometristi.net/public/risultati/Rally/NAZ/BIELLA0909201201/DDDA121.HTM)). Imprezą WRC '06 da się sprawnie jeździć. Drugi po całym rajdzie (4OS) ma 58,8 sekundy straty.
adolfik9501
09-09-2012, 21:38
MfkrzrIgDzg
Ech, dźwięk rajdówek... miodzio.
Fajnie, że wraca do zdrowia, ale w F1 to już go raczej nie zobaczymy. :roll:
Caly czas we wszystkich zdjeciach i relacjach tv patrze ja jego prawa reke i nie wyglada to za dobrze. Jest praktycznie nieruchoma, a palce nie zginajaja sie w uchwycie. Mam jednak caly czas nadzieje, ze Robert pokaze na co go stac. W sumie juz pokazal.
adolfik9501
11-09-2012, 20:27
Uwielbiam onboardy:
nB0YiPrcq-0
Dobrze się czuje na asfalcie, to widać. Wszak to jego naturalne środowisko. Ciekawe, jak by mu szło na luźniejszych nawierzchniach. Bo tam kierowcy WRC moją okazję, żeby się wykazać. Oczywiście nie ujmuję niczego Robertowi, po prostu się zastanawiam. Dotychczas w rajdach nie mieliśmy okazji zobaczyć go na szutrze.
Caly czas we wszystkich zdjeciach i relacjach tv patrze ja jego prawa reke i nie wyglada to za dobrze.
bądźmy szczerzy... wygląda to...bardzo źle...
wszyscy trzymamy kciuki ale chyba cudu czyli powrotu do F1 nie będzie :(
Oj jaki ten nasz naród interesujący, jakiś tam "wyścig rowerowy" wyszedł Robertowi i już robią z niego mistrza powrotu do F1. Chwała mu za to że jakoś wyszedł z ciężkiego wypadku (kasa pomogła), dla mnie jego przypadek to tylko i wyłącznie wina samego pana R.K. Nigdy nie wróci do F1, z taką ręką co najwyżej może pomachać ALO jak będzie pierwszy na mecie. Trzeba patrzeć realnie na tego typu sprawy, podniecanie się sportowcami jest domeną naszego narodu - z tego nie ma nic. Patrz reprezentacja "narodowa" w piłce nożnej. Myślałem że przynajmniej tutaj są ludzie "obiektywni" ?
sokolnik
11-09-2012, 23:48
Oj jaki ten nasz naród interesujący, jakiś tam "wyścig rowerowy" wyszedł Robertowi i już robią z niego mistrza powrotu do F1. Chwała mu za to że jakoś wyszedł z ciężkiego wypadku (kasa pomogła), dla mnie jego przypadek to tylko i wyłącznie wina samego pana R.K. Nigdy nie wróci do F1, z taką ręką co najwyżej może pomachać ALO jak będzie pierwszy na mecie. Trzeba patrzeć realnie na tego typu sprawy, podniecanie się sportowcami jest domeną naszego narodu - z tego nie ma nic. Patrz reprezentacja "narodowa" w piłce nożnej. Myślałem że przynajmniej tutaj są ludzie "obiektywni" ?
widzę w tej wypowiedzi sporo racji. Zgadzam się ze stwierdzeniem że nie był to jakiś prestiżowy rajd ze światową czołówką. nie wierzę też w powrót do F1, co to on jest jedynym na świecie kierowcą F1? innych nie ma? młodszych, zdrowszych, sprawniejszych itp.? Po co najlepsze zespoły mają wydawać kasę na Kubicę i testować jego ręke, a może da radę a może nie da? a czas i wielkie pieniądze lecą...lepiej szkolić młodych niż testować starych pryków po wypadku. Sport na najwyższym poziomie to też wielka kasa, sponsorów i wydaje mi się, że bardzo łatwo wypaść na boczny tor. Kubica swoim wypadkiem, wypadł na boczny tor a tylko dziennikarze i kibice (którym brakuje sukcesu sportowego) ciągną temat powrotu Kubicy do F1. Życzę mu dużo szczęścia i zdrowia. W USA (tylko przykład; od lat w czołówce medalowej IO ) jak jakiś sportowiec złamie rękę albo nie pojedzie na IO albo coś podobnego to nawet o tym nie mówią, kibice nie wiedzą o co chodzi, bo na miejsce tego co odpadł z przyczyn losowych jest 150 innych, młodych utalentowanych i zdrowszych. Tylko my w Polsce mamy (mieliśmy) jednego kierowcę w F1 i teraz (po wypadku) dalej na niego dmuchamy i chuchamy (modlą się co niektórzy) by wrócił do zdrowia bo chcemy zaspokoić swoje potrzeby odnoszenia sukcesu (ostatnie IO w Londynie pokazały że w Polsce bardziej wysportowani są ludzie niepełnosprawni niż pełnosprawni i chwała im za to!). Tylko czemu premia za złoty medal są 3 razy mniejsze dla niepełnosprawnych od premii za złoto dla zdrowego sportowca? jawna dyskryminacja! Powinniśmy (dziennikarze, działacze) szukać następców, młodych promować, a nie zajmować się jednym jedynym, który ma nie w pełni sprawną rękę i mieć nadzieję na CUD że wyzdrowieje i zostanie MŚ w F1! Bo nie zostanie :) to moje prywatne zdanie :)
, dla mnie jego przypadek to tylko i wyłącznie wina samego pana R.K. Nigdy nie wróci do F1,
raczej nikt już temu nie zaprzeczy i chociaż sam jestem zły na Kubice, że tak zmaścił sobie karierę to nie mamy prawa odbierać kibicom jak i samemu Kubicy wiary i nadziei.
sport jak i medycyna nie jest racjonalny ani sprawiedliwy.... na szczęście
Panie sokolnik, dla mnie cudem będzie spadek bezrobocia w naszym kraju. Robert doskonale wie, że co najwyżej może zostać kierowcą testowym w F1. Głównie za sprawą jego (ponoć) ogromnej wiedzy technicznej i współpracy z bolidem. Sprawność na 101% procent - zarówno fizyczna jak i umysłowa jest podstawą tego sportu. Wbrew pozorom osób postronnych. Mógł dzisiaj jeździć w Ferrari razem z ALO, nie ważne z jakim rezultatem, ale MÓGŁ być najlepiej zarabiającym sportowcem w tym kraju. Chociaż, czy zarobek jest podstawą oceny danego sportowca ?
Prawda jest jedna, Robert już żałuje tego co zrobił, dlatego brak jakichkolwiek oficjalnych wywiadów o stanie jego zdrowia itd itp.
sokolnik
12-09-2012, 00:24
a ja ciągle widzę artykuły w necie KUBICA to KUBICA tamto, Kubica podniósł szklankę, prowadził samochód, wyszedł na spacer i inne duperele, wygrał rajd 3 ligi gdzieś tam. nie rozumiem tego nakręcania całego. nie wiem o co chodzi. nie ma innych tematów sportowych? nawet sportowe wydanie wiadomości nie obejdzie się bez Kubicy. mnie wkurza najbardziej ta małostkowość, rozdrobnienie, zajmowanie się tematami, którym gadka nie pomoże, no albo wyzdrowieje mu ręka albo nie! albo wróci do f1 albo nie. Was to nie wkurza? dalej powtarzam, życzę mu zdrowia i powrotu do sportu na najwyższym poziomie (czynnym jako sportowiec albo jako trener, nie wiem? doradca techniczny?)
ale nudna już jest telenowela pt. POWRÓT KUBICY DO F1.
Prawda jest jedna, Robert już żałuje tego co zrobił, dlatego brak jakichkolwiek oficjalnych wywiadów o stanie jego zdrowia itd itp.
A co takiego zrobił, czego mógłby żałować? Równie dobrze mogły mieć obrażenia podczas wypadku na torze F1. Mógłby zadławić się ością, zostać potrąconym na przejściu dla pieszych, lub mieć kolizję w czasie dojazdu do pracy, a nawet doznać skomplikowanego złamania ręki, potykając się na prostej drodze.
W związku z istniejącymi zagrożeniami, które mogłyby wpłynąć na karierę Kubicy jako kierowcy F1, powinien zaprzestać jakichkolwiek czynności. Dzięki temu nikt by mu nie zarzucił, że jest sobie sam winien.;)
I o jakie oficjalne wywiady o stanie zdrowia chodzi? Nie wszyscy rajcują się tym, że pół świata wie na co konkretnie się leczą. Stan zdrowia to prywatna sfera, więc nie każdy życzy sobie, żeby media zarabiały na tym kasę, a i ludzie się tym interesowali.
a ja ciągle widzę artykuły w necie KUBICA to KUBICA tamto, Kubica podniósł szklankę, prowadził samochód, wyszedł na spacer i inne duperele, wygrał rajd 3 ligi gdzieś tam. nie rozumiem tego nakręcania całego. nie wiem o co chodzi. nie ma innych tematów sportowych? nawet sportowe wydanie wiadomości nie obejdzie się bez Kubicy. mnie wkurza najbardziej ta małostkowość, rozdrobnienie, zajmowanie się tematami, którym gadka nie pomoże, no albo wyzdrowieje mu ręka albo nie! albo wróci do f1 albo nie. Was to nie wkurza? dalej powtarzam, życzę mu zdrowia i powrotu do sportu na najwyższym poziomie (czynnym jako sportowiec albo jako trener, nie wiem? doradca techniczny?)
ale nudna już jest telenowela pt. POWRÓT KUBICY DO F1.
Widzisz to samo co ja. Kubica źle złapał szklankę, nie macha palcem, puścił bąka nie tak jak trzeba.
Nie chodzi o to, że on to zrobił, chodzi o MEDIA. Sztuczne i idiotyczne nakręcanie fascynujących informacji medialnych. Do dzisiaj przy byle jakiejś okazji telewizja przypomina pamiętny deszczowy remis z Anglią, dla mnie to żenada i ogólna tępota narodowa podatna na to co widzą i słyszą w MEDIACH. Ileż można ? Może trzeba kogoś wysłać do - nie wiem, Holandii aby zobaczył jak wygląda TV publiczna i prywatna ? Aaaa, prywatna, u nas rządzi wiadomo kto. :)
A co takiego zrobił, czego mógłby żałować? Równie dobrze mogły mieć obrażenia podczas wypadku na torze F1. Mógłby zadławić się ością, zostać potrąconym na przejściu dla pieszych, lub mieć kolizję w czasie dojazdu do pracy, a nawet doznać skomplikowanego złamania ręki, potykając się na prostej drodze.
W związku z istniejącymi zagrożeniami, które mogłyby wpłynąć na karierę Kubicy jako kierowcy F1, powinien zaprzestać jakichkolwiek czynności. Dzięki temu nikt by mu nie zarzucił, że jest sobie sam winien.;)
I o jakie oficjalne wywiady o stanie zdrowia chodzi? Nie wszyscy rajcują się tym, że pół świata wie na co konkretnie się leczą. Stan zdrowia to prywatna sfera, więc nie każdy życzy sobie, żeby media zarabiały na tym kasę, a i ludzie się tym interesowali.
Równie dobrze w TYM czasie kiedy brał udział w rajdzie sponsorowanym przez "menela ze śmietnika" mógł siedzieć w domu i pić kawkę. I czekać na nowy sezon. Nie dla mnie tego typu tłumaczenia.
Równie dobrze w TYM czasie kiedy brał udział w rajdzie sponsorowanym przez "menela ze śmietnika" mógł siedzieć w domu i pić kawkę. I czekać na nowy sezon. Nie dla mnie tego typu tłumaczenia.
Tak, nie powinien wychodzić z domu i pochować wszystkie noże kuchenne, szurać nogami, bo zmniejsza to ryzyko urazu np. ścięgna Achillesa, stawu skokowego, więzadeł w trakcie chodzenia.No i zjeżdżać po schodach na tyłku, bo wtedy ryzyku upadku minimalizuje się do zera.:wink:
sokolnik
12-09-2012, 01:05
Do dzisiaj przy byle jakiejś okazji telewizja przypomina pamiętny deszczowy remis z Anglią, dla mnie to żenada i ogólna tępota narodowa podatna na to co widzą i słyszą w MEDIACH. Ileż można ?
heh poczekaj poczekaj, "najlepsze" dopiero przed nami w TV, 16.X.2012 gramy na Narodowym z Anglią bez Stevena Gerrarda bo dziś dostał czerwoną kartkę i z nami nie zagra :D jeah! (zaraz się odezwą Polscy Kibice Angielscy, którzy będą kibicować Anglikom a nie swoim ale to inny temat :) ) i wtedy będzie powrót do czasów Górskiego, nakręcanie bączka, dmuchanie balonika a pewnie będzie tak jak zawsze...balonik pęknie wraz z końcowym gwizdkiem arbitra meczu Polska-Anglia, przegranym w naszym wydaniu i znowu będzie NIC SIĘ NIE STAŁO! a ja wtedy znowu powiem, STAŁO SIĘ ! Przed meczem z Anglikami media przypomną nam całą historię Polskiej piłki nożnej od czasów Mieszka I ! będzie wesoło :) odliczanie do meczu rozpoczęte :)
planuje jechać na ten mecz i kibicować mocno Naszym, co nie zmienia mojego zdania na różne tematy - sportowo-medialno-kulturowo-polityczne :D
Boryszuk
12-09-2012, 06:24
Kubica się skończył, Kubica musi odejść!
A co takiego zrobił, czego mógłby żałować? Równie dobrze mogły mieć obrażenia podczas wypadku na torze F1.
no bez jaj, wypadek podczas pracy jest czymś innym niż wypadek podczas ryzykownej ale jednak zabawy.
Na jedno nie masz wpływu na drugie już tak.
Nieprofesjonalna decyzja Roberta o starcie na pewno denerwuje ale dla mnie niezrozumiała jest decuzja zespołu F1, który pożałował pieniędzy na zapis w kontrakcie o zakazie udziału w tego typu imprezach.
sokolnik
12-09-2012, 08:34
no bez jaj, wypadek podczas pracy jest czymś innym niż wypadek podczas ryzykownej ale jednak zabawy.
Na jedno nie masz wpływu na drugie już tak.
Nieprofesjonalna decyzja Roberta o starcie na pewno denerwuje ale dla mnie niezrozumiała jest decuzja zespołu F1, który pożałował pieniędzy na zapis w kontrakcie o zakazie udziału w tego typu imprezach.
jeśli Kubica wróci do F1 jego przyszły pracodawca na pewno umieści stosowny zapis w kontrakcie o zakazie startów w rajdach i innych sportach motorowych (wliczając jazdę w wesołym miasteczku:) ) albo przynajmniej za zgodą pisemną władz zespołu F1 w którym (by)jeździł :)
chociaż mi się wydaję, że Kubica woli rajdy samochodowe niż te F1... wiele razy mówił że strasznie by chciał jeździć w rajdach. Może kibice, dziennikarze i reszta tylko nie sam R. Kubica, chcą by jeździł w F1 a sam Kubica chce w rajdach. Może i wróci do rajdów ale do F1 to wątpię.
no bez jaj, wypadek podczas pracy jest czymś innym niż wypadek podczas ryzykownej ale jednak zabawy.
Na jedno nie masz wpływu na drugie już tak.
Wypadek to zdarzenie losowe. A zdarzenia losowe rozważa się z rachunku prawdopodobieństwa. Pogląd, że na zdarzenia losowe w pracy nie masz wpływu, a podczas zabawy masz wpływ jest niedorzeczny.
sokolnik
12-09-2012, 09:04
Wypadek to zdarzenie losowe. A zdarzenia losowe rozważa się z rachunku prawdopodobieństwa. Pogląd, że na zdarzenia losowe w pracy nie masz wpływu, a podczas zabawy masz wpływ jest niedorzeczny.
chyba chodziło o to że jak stanie Ci się wypadek podczas pracy, piłkarzowi na boisku, kierowcy F1 na torze F1 to nie będzie tyle pretensji jak było do Kubicy po wypadku, że sam sobie winien bo sam się pchał do rajdówki. Gdyby Kubica powiedział wyraźnie, że kończy z F1 i się przesiada na rajdówke, po czym, ulega wypadkowi, nie było by tych pretensji że się bawił a wypadku można było uniknąć. eee tam, ludzie zawsze będą gadać, że to źle i tamto źle i że sami najlepiej byśmy zrobili. A my dalej piszemy na forum i gadamy :) takie koło kółeczko :)
Pogląd, że na zdarzenia losowe w pracy nie masz wpływu, a podczas zabawy masz wpływ jest niedorzeczny.
z tą tylko różnicą, że na torze jeździć musiał a po włoskich wioskach już nie...
dodatkowo nie wiem czy jeździłeś kiedyś na torze ale prawdopodobieństwo zrobienia sobie tam krzywdy jest nieporównywalnie mniejsze.
Co do klauzuli to każdy taki zapis w kontrakcie jest dodatkowo płatny i Renault zwyczajnie przyoszczędził.
sokolnik
12-09-2012, 09:21
Co do klauzuli to każdy taki zapis w kontrakcie jest dodatkowo płatny i Renault zwyczajnie przyoszczędził.
RENAULT przyoszczędził, a Kubica to wykorzystał i wszyscy widzieliśmy z jakim skutkiem
z tą tylko różnicą, że na torze jeździć musiał a po włoskich wioskach już nie...
dodatkowo nie wiem czy jeździłeś kiedyś na torze ale prawdopodobieństwo zrobienia sobie tam krzywdy jest nieporównywalnie mniejsze.
To, że zajmował się tym, czym się zajmował się zawodowo to był jego wybór, a nie przymus. Więc kolejny pogląd, że musiał jeździć jest niedorzeczny. I proszę nie pisać, że musiał jeździć, bo podpisał kontrakt, albowiem była to tylko konsekwencja wolnego wyboru.
To, że zajmował się tym, czym się zajmował się zawodowo to był jego wybór, a nie przymus. Więc kolejny pogląd, że musiał jeździć jest niedorzeczny. I proszę nie pisać, że musiał jeździć, bo podpisał kontrakt, albowiem była to tylko konsekwencja wolnego wyboru.
:roll:
"musiał" użyty prze zemnie to taki skrót myślowy...
zresztą nieważne.
Pozdrawiam
Kierowcy F1 mają w swoich umowach spore ograniczenia "wolności". Ich umiejętności są bardzo cenne, zarabia się na nich ogromne pieniądze. Dlatego rzeczywiście lepiej nie wychodzić z domu, pochować noże itd itp.
sokolnik
12-09-2012, 10:44
Kierowcy F1 mają w swoich umowach spore ograniczenia "wolności". Ich umiejętności są bardzo cenne, zarabia się na nich ogromne pieniądze. Dlatego rzeczywiście lepiej nie wychodzić z domu, pochować noże itd itp.
tak, a idąc do WC najlepiej założyć pełną zbroję z XV wieku. nie dajmy się zwariować.
Piłkarzom to w ogóle powinni zakazać chodzić, bo przecież zarabia się na nich pieniądze i są cenni.
Jeszcze raz powtarzam, nie ma ludzi nie zastąpionych, MESSI, RONALDO... dla takich gwiazd trzeba stworzyć całą otoczkę. Drużynę. W pojedynkę są niewiele warci. a 150 młodych piłkarzy tylko czeka żeby zająć ich miejsca. reklama. marketing. koszulka słynnego klubu. kilka udanych akcji. ładna buźka i już jest się gwiazdą :) jakie to proste :)
Chodzi mi głównie o to, że R.K. wystąpił w rajdzie "dla dzieci" o śmiesznej randze. Co to miało być ? Mało miał jeżdżenia ? Nie może żyć bez rajdu dla 'kogucików" ? Idiotyczne posunięcie i tyle. Tłumaczenie się że to jego fascynacja i całe życie to bzdura.
Chodzi mi głównie o to, że R.K. wystąpił w rajdzie "dla dzieci" o śmiesznej randze. Co to miało być ? Mało miał jeżdżenia ? Nie może żyć bez rajdu dla 'kogucików" ? Idiotyczne posunięcie i tyle. Tłumaczenie się że to jego fascynacja i całe życie to bzdura.
Niektórzy nie żyją po to, by być rozrywką dla innych, tylko po to żeby pożyć.
Co jest dziwnego w tym, że wilka ciągnie do lasu, a dla kierowcy wyścigowego frajdą jest podopieprzać sobie na rajdzie? Co jest dziwnego w tym, że zawodowy ryzykant zaryzykował?
Chodzi mi głównie o to, że R.K. wystąpił w rajdzie "dla dzieci" o śmiesznej randze. Co to miało być ? Mało miał jeżdżenia ? Nie może żyć bez rajdu dla 'kogucików" ? Idiotyczne posunięcie i tyle. Tłumaczenie się że to jego fascynacja i całe życie to bzdura.
Z całym szacunkiem, ale idiotyczne to jest raczej Twoje ocenianie posunięć Kubicy:-) Co Tobie do tego gdzie i co ten gość robi???
Co jest dziwnego w tym, że zawodowy ryzykant zaryzykował?
no właśnie to jest dziwne bo Robert Kubica zawsze był rozsądnym gościem który doskonale wiedział czego chce i dążył do tego przez całe życie a nie jakimś tam ryzykantem!
Podziwiałem go w wywiadach nawet jako jeszcze dzieciaka, profesjonalista w każdym calu.
Zresztą to dosyć egoistyczne podejście bo Kubica był jednym z 20 kierowców F1.
Elitarny kierowca dla którego ktoś wpakował olbżymie pieniądze przygotowując mu samochód, ekipę, kontrakty itd.
Dlatego taki ktoś ma zobowiązania wobec tych ludzi bo chodzi tu o naprawdę duże pieniądze i to jest jego praca.
Nie wolno narażać tego wszystkiego tak lekkomyślnie.
no właśnie to jest dziwne bo Robert Kubica zawsze był rozsądnym gościem który doskonale wiedział czego chce i dążył do tego przez całe życie a nie jakimś tam ryzykantem!
Podziwiałem go w wywiadach nawet jako jeszcze dzieciaka, profesjonalista w każdym calu.
Zresztą to dosyć egoistyczne podejście bo Kubica był jednym z 20 kierowców F1.
Elitarny kierowca dla którego ktoś wpakował olbżymie pieniądze przygotowując mu samochód, ekipę, kontrakty itd.
Dlatego taki ktoś ma zobowiązania wobec tych ludzi bo chodzi tu o naprawdę duże pieniądze i to jest jego praca.
Nie wolno narażać tego wszystkiego tak lekkomyślnie.
Ale.... co Ciebie to obchodzi. I martw się o swoje pieniądze i swoja pracę.:wink:
no właśnie to jest dziwne bo Robert Kubica zawsze był rozsądnym gościem który doskonale wiedział czego chce i dążył do tego przez całe życie a nie jakimś tam ryzykantem!
Podziwiałem go w wywiadach nawet jako jeszcze dzieciaka, profesjonalista w każdym calu.
Zresztą to dosyć egoistyczne podejście bo Kubica był jednym z 20 kierowców F1.
Elitarny kierowca dla którego ktoś wpakował olbżymie pieniądze przygotowując mu samochód, ekipę, kontrakty itd.
Dlatego taki ktoś ma zobowiązania wobec tych ludzi bo chodzi tu o naprawdę duże pieniądze i to jest jego praca.
Nie wolno narażać tego wszystkiego tak lekkomyślnie.
Statystycznie udział w rajdach nie stanowi wielkiego ryzyka, a do wypadków tragicznych w skutkach dochodzi rzadko. Nie sądzę, by on lub jego ekipa traktowali udział w rajdach jako realne zagrożenie, a wypadek był po prostu cholernie pechowym splotem nieszczęśliwych okoliczności - gdyby ta zas...na barierka nie była poluzowana skończyłoby się na pogiętej blasze.
Idąc tym tropem rozumowania lekkomyślnością jest wsiadać do zwykłego samochodu, bo jazda samochodem stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo - np. Janusz Kulig zginął wjeżdżając pod pociąg bo drużniczka zapomniała zamknąć szlaban, itd. itp.
@ cobex, sebar1 macie rację, ale u nas w dużo większym poważaniu jest ułańska fantazja i lekkomyślność. Profesjonalizm jest nudny. :wink:
@ cobex, sebar1 macie rację, ale u nas w dużo większym poważaniu jest ułańska fantazja i lekkomyślność. Profesjonalizm jest nudny. :wink:
Oczywiście - wszak wszyscy fascynują się sportami motorowymi ze względu na ekologię, bezpieczeństwo, ciszę, poprawność polityczną i zrównoważoną gospodarkę zasobami.
Naturalną rzeczy koleją pewnego dnia kierowcami zostaną też nudni profesjonaliści, stanowiący w równym stopniu reprezentację płci męskiej, żeńskiej, homoseksualistów, białych, murzynów, arabów, azjatów, katolików, protestantów, muzułmananów, buddystów, szintoistów, tor pokonywać będą z przepisową prędkością i wszyscy przekroczą linię mety w tym samym momencie.
Niestety - chwilowo wyścigi nie są doskonałe, a kierowcami nadal bywają lekkomyślni gówniarze, którzy narażają biedne, globalne korporacje na straty, tym samym utrudniając im ich niestrudzoną działalność charytatywną, oraz bezpardonową walkę z głodem, nędzą i niesprawiedliwością oraz krzewienie humanistycznych wartości.
Oczywiście - wszak wszyscy fascynują się sportami motorowymi ze względu na ekologię, bezpieczeństwo, ciszę, poprawność polityczną i zrównoważoną gospodarkę zasobami.
Naturalną rzeczy koleją pewnego dnia kierowcami zostaną też nudni profesjonaliści, stanowiący w równym stopniu reprezentację płci męskiej, żeńskiej, homoseksualistów, białych, murzynów, arabów, azjatów, katolików, protestantów, muzułmananów, buddystów, szintoistów, tor pokonywać będą z przepisową prędkością i wszyscy przekroczą linię mety w tym samym momencie.
Niestety - chwilowo wyścigi nie są doskonałe, a kierowcami nadal bywają lekkomyślni gówniarze, którzy narażają biedne, globalne korporacje na straty, tym samym utrudniając im ich niestrudzoną działalność charytatywną, oraz bezpardonową walkę z głodem, nędzą i niesprawiedliwością oraz krzewienie humanistycznych wartości.
ROTFL!!! Marcin, Tu już się nie kryguj że niby brak Ci talentów literackich, ok? :-)
Ale.... co Ciebie to obchodzi. I martw się o swoje pieniądze i swoja pracę.:wink:
Oczywiście - wszak wszyscy fascynują się sportami motorowymi ze względu na ekologię, bezpieczeństwo, ciszę, poprawność polityczną i zrównoważoną gospodarkę zasobami.
Naturalną rzeczy koleją pewnego dnia kierowcami zostaną też nudni profesjonaliści, stanowiący w równym stopniu reprezentację płci męskiej, żeńskiej, homoseksualistów, białych, murzynów, arabów, azjatów, katolików, protestantów, muzułmananów, buddystów, szintoistów, tor pokonywać będą z przepisową prędkością i wszyscy przekroczą linię mety w tym samym momencie.
Niestety - chwilowo wyścigi nie są doskonałe, a kierowcami nadal bywają lekkomyślni gówniarze, którzy narażają biedne, globalne korporacje na straty, tym samym utrudniając im ich niestrudzoną działalność charytatywną, oraz bezpardonową walkę z głodem, nędzą i niesprawiedliwością oraz krzewienie humanistycznych wartości.
Panowie ja wiem, że to tylko Cafe ale temat ciekawy i poważny chyba nie ma potrzeby zaśmiecać go.
Panowie ja wiem, że to tylko Cafe ale temat ciekawy i poważny chyba nie ma potrzeby zaśmiecać go.
Ależ nie musisz od razu się kajać :D
donkiszot
12-09-2012, 17:53
Panowie ja wiem, że to tylko Cafe ale temat ciekawy i poważny chyba nie ma potrzeby zaśmiecać go.
Temat był ciekawy i na temat, dopóki nie zaczęliście rozliczać Roberta czy godnie jest własnością narodu.
BugsBunny
12-09-2012, 18:58
Statystycznie udział w rajdach nie stanowi wielkiego ryzyka, a do wypadków tragicznych w skutkach dochodzi rzadko. Nie sądzę, by on lub jego ekipa traktowali udział w rajdach jako realne zagrożenie, a wypadek był po prostu cholernie pechowym splotem nieszczęśliwych okoliczności - gdyby ta zas...na barierka nie była poluzowana skończyłoby się na pogiętej blasze.
Idąc tym tropem rozumowania lekkomyślnością jest wsiadać do zwykłego samochodu, bo jazda samochodem stanowi śmiertelne niebezpieczeństwo - np. Janusz Kulig zginął wjeżdżając pod pociąg bo drużniczka zapomniała zamknąć szlaban, itd. itp.
Tacy jak Kubica maja zwykle kontrakty zabraniające zachowań ryzykownych takich jak np. jazda motocyklem, jazda na nartach, że o zabawie w rajdy nie wspomnę. Robert nie miał takiego zapisu bo miał w Renault bardzo silną pozycję - zbyt silną.
Ktoś zainwestował dla niego miliony euro i pracę kilkuset ludzi, a on beztrosko naraził swoje zdrowie i tym samym przyszłość całego zespołu.
Tak naprawdę, niezależnie od tego co się pisze o uwielbieniu Kubicy dla rajdów, to facet i jego rodzice całe życie poświęcili wyścigom i dostaniu się do F1. Był na tyle dobry żeby walczyć z najlepszymi, w odpowiednim zespole mógłby myśleć nawet o mistrzostwie, ale musiał się pobawić i wszystko szlag trafił.
Z tego co piszą o stanie jego prawej ręki, to o powrocie do F1 można zapomnieć.
marzyciel9
12-09-2012, 19:07
Kiedyś czytałem jakiś wywiad z R.K. w którym wyznał, że f1 to praca a rajdy to miłość. Myślę, że w rajdach może wiele osiągnąć, nawet z niesprawną w 100% ręka. Czego mu życzę.
Paablitos
12-09-2012, 21:14
Tacy jak Kubica maja zwykle kontrakty zabraniające zachowań ryzykownych takich jak np. jazda motocyklem, jazda na nartach, że o zabawie w rajdy nie wspomnę. Robert nie miał takiego zapisu bo miał w Renault bardzo silną pozycję - zbyt silną.
Ktoś zainwestował dla niego miliony euro i pracę kilkuset ludzi, a on beztrosko naraził swoje zdrowie i tym samym przyszłość całego zespołu.
Tak naprawdę, niezależnie od tego co się pisze o uwielbieniu Kubicy dla rajdów, to facet i jego rodzice całe życie poświęcili wyścigom i dostaniu się do F1. Był na tyle dobry żeby walczyć z najlepszymi, w odpowiednim zespole mógłby myśleć nawet o mistrzostwie, ale musiał się pobawić i wszystko szlag trafił.
Z tego co piszą o stanie jego prawej ręki, to o powrocie do F1 można zapomnieć.
Mysle dokladnie tak samo...
Chłop robi co może żeby do F1 nie wrócić.
http://auto.dziennik.pl/aktualnosci/artykuly/404245,robert-kubica-wypadl-z-trasy-zobacz-zdjecie-z-wypadku.html
Nie przesadzacie trochę? Wypadnięcie z trasy to jeszcze nie katastrofa, zwłaszcza bez dachowania ;)
Nie bez powodu na ś.p. Colina mówiło się McCrash... wszyscy się spodziewali, że się zabije w czasie rajdu a dopadło go w śmigłowcu. Wypadanie z trasy, ocieranie o bariery - taka specyfika tego sportu.
Lol, zatrzymał się w rowie na shakedownie a tu takie komentarze...
Powered by vBulletin® Version 4.2.5 Copyright © 2026 vBulletin Solutions, Inc. All rights reserved.