PDA

Zobacz pełną wersję : Wszystko o ślubie w kościele



Strony : [1] 2 3 4

Rycerz
23-09-2010, 22:16
Wszystko o ślubie w kościele - milion pytań jakie chciałeś zadać ale się wstydziłeś ;)
np. jaki aparat i obiektyw ? i milion innych pytań

To nowy eksperyment na forum ;) wątek o wszystkim co ma związek ze ślubami w kościele i plenerze.

Wychodząc naprzeciw oczekiwaniom osób interesujących się ślubami oraz tym, którzy nie chcą czytać o ślubach w każdym dziale na forum zakładamy wątek skupiający wszystko w jednym.
Proszę tu pisać o obiektywach, puszkach, obróbce, cenach za usługi i pierwszych krokach w tym biznesie. To będzie taki wątek gigant który pewnie za rok będzie liczył 1000stron ;)

Informujemy przy okazji że będziemy systematycznie kasować wszystkie inne wątki na ten temat pojawiające się na forum w innym miejscu lub przyklejać do tego.

I nie będzie osobnego działu ślubnego na forum.

Miłej zabawy ;)

bcrich77
24-09-2010, 08:30
Ok, to może zacznę na temat.

Czy zawsze chodzicie wcześniej do kościoła (dzień/tydzień) żeby "zbadać teren"?
Porozmawiać z księdzem, zapytać o możliwość ujęć z góry całego kościoła, zobaczyć oświetlenie.

Czy zawodowcy robią to spontanicznie? ;-)

t0m3k
24-09-2010, 08:48
Żaden ze mnie zawodowiec ale robiłem to spontanicznie, na szczęście już większość kościołów w okolicy znam ;)

stock
24-09-2010, 09:01
jak sie da (jest blisko) to chodzimy. A jak kościół jest 300km dalej i nie jest się na miejscu dzień wcześniej to niestety idzie sie niemalże w ciemno. Aczkolwiek zawsze godzinke wczesniej mozna podjechac i zobaczyc co i jak :)

stig
24-09-2010, 09:33
Czy zawsze chodzicie wcześniej do kościoła (dzień/tydzień) żeby "zbadać teren"?Nie, bo nie ma to znaczenia. Zdjecia i tak musisz zrobic -- niezaleznie od tego czy bedzie ciemno, czy nie. :) Chyba, ze masz mozliwosc pozyczenia jakiegos niskoszumiacego body, i chcesz sprawdzic, czy jest sens takowe pozyczyc na te okolicznosc. Jesli jednak graty masz odpowiednie (czytaj: d700, D3, D3S + jasne szkla), to nie widze sensu.

McSimus
24-09-2010, 09:44
Tydzień wcześniej to zazwyczaj robię robotę w innym kościele. Tez na żywo. Mam trochę za mało czasu żeby, się bawić w takie hocki-klocki gdy w tym samym kościele na dwóch kolejnych ślubach po sobie mogą być całkiem różne warunki bo np. Było słonecznie i zaraz potem przyszła burza.
Poza tym taki wątek tasiemiec to trochę bez sensu. Po dwudziestu stronach zaczną wracać te same pytania i zapętlenie totalne. Wystarczy prześledzić sytuację wątku i działu na CyberFoto.

piotrpl
24-09-2010, 12:03
Poza tym taki wątek tasiemiec to trochę bez sensu. Po dwudziestu stronach zaczną wracać te same pytania i zapętlenie totalne. Wystarczy prześledzić sytuację wątku i działu na CyberFoto.

Masz racje.
a nie lepiej zrobić oddzielny dział Fotografia Ślubna i ewentualne podkategorie -przygotowania-ceremonia-wesele-plener ? tutaj wszystko się wymiesza. zrobi się wątek jak w optyce o manualnych szkłach :)

mi zdarzyło się oblekać kościół przed imprezą ale to jak przejazdem miałem niedaleko. i tak nigdy lampy nie zapinam do kościoła wiec w 90% to na żywca, a gadka z księdzem przed mszą bezpośrednio.

Grygolas
24-09-2010, 13:01
Mam nadzieję, że mnie nie zjedziecie na wstępie, nie o to mi chodzi.
Kto z was nadal używa starszego sprzętu (przykładowo D200) w kościele? Może nie jestem sam?:)
Jakieś wskazówki?
Sam wspomagałem się, za namową kolegi fotografa, na moich dwóch pierwszych zleceniach (łooo szumnie nazwane...no zdjęcia dla znajomych:) ), zewnętrzną lampą studyjną.
Czytając wasze posty o praktycznie zaprzestaniu stosowania lamp błyskowych, pytanie: nie tracicie na jakości?
Kumpel ma również D700 ale wciąż woli sam doświetlać kościół, niż korzystać z zastanego. Jakoś się nie może przestawić:)
Szwagier z C 40D też w ten sposób myśli. Dodam, iż oboje wychowani na kliszy.
Pewnie że kłopotów logistycznych z taką lampa mnóstwo.
W każdym razie do D200 bardzo mi pomaga taka lampka rozświetlająca zakamarki kościoła.

erber
25-09-2010, 23:25
Czytając wasze posty o praktycznie zaprzestaniu stosowania lamp błyskowych, pytanie: nie tracicie na jakości?...


wiem że piszesz o D200 oraz lampie studyjnej, natomiast mój sposób na brak flesza?

...na kliszy nie jestem wychowany, natomiast tracę na jakości jeśli właśnie używam w kościele lampy. Moją bronią na nieużywanie lampy jest sposób w jaki używam mojego DX'a 300 w zestawieniu z N50 + N17-55.
Co to za sposób?
1) Nie boję się: (w trakcie)
- czasów rzędu 1/30s (przy statycznych ujęciach dla N17-55)
- pełnej dziury,
- wysokiego ISO (np 2500 w uzasadnionych przypadkach)
- przewrotnie.. nie boję się także używać lampy, choć są to sporadyczne przypadki (wejście, błogosławieństwo, komunia, wyjście - wtedy zawsze choć raz błysnę na wszelki wypadek, gdyby się okazało, że zdjęcia bez lampy są np. zbyt poruszone)

2) Lubię: (po fakcie)
- NEFy (za poczucie bezpieczeństwa),
- Lightrooma (za to że go coraz bardziej odkrywam)
- wacoma bamboo (za precyzję i oszczędność czasu)

Z której strony by to nie ruszyć... to nawet palnik wielkiej SB900 nie jest na tyle wydajny żeby dał radę rozświetlić ogromny, wysoki kościół, a w 99% umieszczony tuż nad obiektywem dodatkowo spłaszcza nam obraz. Zdecydowanie wolę ratować zdjęcie jeśli zostało np. nieco!!! niedoświetlone bez flesza niż spłaszczone z fleszem.
... a lampę studyjną w kościele? no tutaj może być różnie z przychylnością "gospodarza"

arturherda
25-09-2010, 23:59
Nie, bo nie ma to znaczenia. Zdjecia i tak musisz zrobic -- niezaleznie od tego czy bedzie ciemno, czy nie. :) Chyba, ze masz mozliwosc pozyczenia jakiegos niskoszumiacego body, i chcesz sprawdzic, czy jest sens takowe pozyczyc na te okolicznosc. Jesli jednak graty masz odpowiednie (czytaj: d700, D3, D3S + jasne szkla), to nie widze sensu.


Ja z S5Pro i D200 też nigdy wcześniej nie sprawdzam :) Przed wejściem młodych zawsze jest chwilka by wejść i ustawić sprzęt, doświadczenie jest nieopisane.



Mam nadzieję, że mnie nie zjedziecie na wstępie, nie o to mi chodzi.
Kto z was nadal używa starszego sprzętu (przykładowo D200) w kościele? Może nie jestem sam?:)
Jakieś wskazówki?
Sam wspomagałem się, za namową kolegi fotografa, na moich dwóch pierwszych zleceniach (łooo szumnie nazwane...no zdjęcia dla znajomych:) ), zewnętrzną lampą studyjną.
Czytając wasze posty o praktycznie zaprzestaniu stosowania lamp błyskowych, pytanie: nie tracicie na jakości?
Kumpel ma również D700 ale wciąż woli sam doświetlać kościół, niż korzystać z zastanego. Jakoś się nie może przestawić:)
Szwagier z C 40D też w ten sposób myśli. Dodam, iż oboje wychowani na kliszy.
Pewnie że kłopotów logistycznych z taką lampa mnóstwo.
W każdym razie do D200 bardzo mi pomaga taka lampka rozświetlająca zakamarki kościoła.


Jeśli chodzi o D200 staram się nie przekraczać ISO 800, na S5Pro ISO 2000, lampy używam praktycznie zawsze i jestem wychowany na kliszy :)

W ostatnim czasie podpisywałem dwie umowy przy których przyszli państwo młodzi wyraźnie zaznaczali, że nie chcą modnych obecnie zdjęć typowo reporterskich i prosili o używanie lampy (sic!) - naprawdę!

JAP
26-09-2010, 00:55
A ja mam backup d200 i w kościele zawsze bez lampy, ale na tym body 50 lub 85 1.4.
Iso daje auto max 1600, ale tak manipuluję żeby było raczej do 1000. Oczywiście nefy.
Czasem zapinałem coś szerszego (14 lub 16 rybkę, z czasem 1/30-1/40 daje radę) np. na przysięgę, gdy na głównym body mam 50tkę, ale ostatnio jakoś nie lubię żonglować aparatami, a dłużej/spokojniej kadruję..

powiem więcej: na jednym zleceniu miałem nawet d2h (jako 3. body), ale do albumu trafiło tylko kilka zdjęć i to wszystkie z "pola" (czyt. wykonane na wolnym powietrzu (:

manfred
26-09-2010, 11:30
Mam pytanie dość prozaiczne. Podczas szybkich dynamicznych tańców i zabaw jakie ustawienie zastosować lub inaczej jakie preferujecie ustawienia. Za wszelkie uwagi związane z pytaniem serdecznie dziękuję. Pytanie w sumie dostosowane do światła zastanego jak i błyskowego.

sea21
26-09-2010, 14:56
Możesz sobie lekko wydłużyć czas naświetlania (ale bez przesady). Możesz pobłyskać na drugą kurtynę (tutaj trzeba dość znacznie wydłużyć czas naświetlania). Wszystko zależy od sytuacji. Zrób parę eksperymentów na weselu i będziesz dokładnie wiedział. :)

Polsar74
26-09-2010, 16:16
a ja mam pytanie co robicie z torbą podczas wesela ? Kręcenie po sali pełnej ludzi z torbą na ramieniu to chyba nie za szczęśliwy pomysł. Wiem że niektórzy używają pasów i pokrowców na obiektywy...
A jak inni ?

manfred
26-09-2010, 16:26
Możesz sobie lekko wydłużyć czas naświetlania (ale bez przesady). Możesz pobłyskać na drugą kurtynę (tutaj trzeba dość znacznie wydłużyć czas naświetlania). Wszystko zależy od sytuacji. Zrób parę eksperymentów na weselu i będziesz dokładnie wiedział. :)


sea21 ale ale mi chodzi o ustawienia "Tryb wyboru pola AF decyduje o sposobie wyboru punktu ostrości
w trybie autofokusa." Tam gdzie jest pojedynczy AF, Dynamiczny wybór AF, i automatyczny wybór AF i w ogóle wszystkie ustawienia związane z autofocusem a nie czasem naświetlania.

manfred
26-09-2010, 16:29
a ja mam pytanie co robicie z torbą podczas wesela ? Kręcenie po sali pełnej ludzi z torbą na ramieniu to chyba nie za szczęśliwy pomysł. Wiem że niektórzy używają pasów i pokrowców na obiektywy...
A jak inni ?


Inni maja plecak i kładą go w miarę możliwości blisko swojego stołu a stół kładą blisko obszaru gdzie się tańczy. Ze sobą na pasie mają góra jeden dwa obiektywy i to tylko wtedy gdy jest wielka sala.

sea21
26-09-2010, 16:40
sea21 ale ale mi chodzi o ustawienia "Tryb wyboru pola AF decyduje o sposobie wyboru punktu ostrości
w trybie autofokusa." Tam gdzie jest pojedynczy AF, Dynamiczny wybór AF, i automatyczny wybór AF i w ogóle wszystkie ustawienia związane z autofocusem a nie czasem naświetlania.
Zawsze mam włączony jeden punkt i AF-C

stig
26-09-2010, 17:23
a ja mam pytanie co robicie z torbą podczas wesela ? Kręcenie po sali pełnej ludzi z torbą na ramieniu to chyba nie za szczęśliwy pomysł. Wiem że niektórzy używają pasów i pokrowców na obiektywy...
A jak inni ?Klade w miejscu, w ktorym nie rzuca sie w oczy i nie przeszkadza.

robin102
26-09-2010, 18:33
Świetny wątek :) gratuluje pomysłu podobny jest na cyberfoto taki króciutki ;)
Aby od tematu nie odbiec dnia wczorajszego posadzony bylem z szacunku ;) wśród gości weselnych -bywa i tak bo wesele zaprzyjaźnione i w tym zachwycie zachowałem się arcy nie profesjonalnie zostawiając jeden korpus D700 na stole wśród gości. W międzyczasie ktoś ze zwykłej ludzkiej życzliwości żebym miał lżej, albo nie chcący ;) dokonał : FORMAT CARD :( no i pól weselnych kadrów poszło się gibać.
Niech to będzie przestrogą dla Was koledzy i koleżanki.

--------------------------------------------------------------------------------------------------------------------



Z której strony by to nie ruszyć... to nawet palnik wielkiej SB900 nie jest na tyle wydajny żeby dał radę rozświetlić ogromny, wysoki kościół, a w 99% umieszczony tuż nad obiektywem dodatkowo spłaszcza nam obraz. Zdecydowanie wolę ratować zdjęcie jeśli zostało np. nieco!!! niedoświetlone bez flesza niż spłaszczone z fleszem.
... a lampę studyjną w kościele? no tutaj może być różnie z przychylnością "gospodarza"
Nawet palniczek malutkiej SB 800 daje rady doświetlić-rozświetlić katedralny ogromny kościół jako światło dopełniające w odpowiednim trybie współpracy lampy z aparatem i fotografem, o parametrach ekspozycji nie wspominając. Przed światłem zastanym nie trzeba od razu klękać. Najczęściej na lampę mówią ze jest beeeeeeee Ci co po prostu nie umieją jej używać, bez urazy. Pełna klatka zwolniła foterów ślubny z umiejętności używania błysku chociażby w podstawowym zakresie, no ale dzięki temu mamy tysiące arDystycznych zdjęć fakturowanych, granulowanych, prze ziarnionych, ubabranych nie wiadomo czym i co tam jeszcze się tylko da. ArDyzm na 102 !

stock
26-09-2010, 18:39
no to ktoś musiał wiedzieć jak to zrobić - bo przypadkiem takie rzeczy się nie dzieją :)

bright_orange
26-09-2010, 18:42
Świetny wątek :) gratuluje pomysłu podobny jest na cyberfoto taki króciutki ;)
Aby od tematu nie odbiec dnia wczorajszego posadzony bylem z szacunku ;) wśród gości weselnych -bywa i tak bo wesele zaprzyjaźnione i w tym zachwycie zachowałem się arcy nie profesjonalnie zostawiając jeden korpus D700 na stole wśród gości. W międzyczasie ktoś ze zwykłej ludzkiej życzliwości żebym miał lżej, albo nie chcący ;) dokonał : FORMAT CARD :( no i pól weselnych kadrów poszło się gibać.
Niech to będzie przestrogą dla Was koledzy i koleżanki.

Ale przecież po formacie to nie problem odzyskać zdjęcia, oczywiście jeśli nie nadpiszesz ich nowymi plikami:>

ja miałem 2 tygodnie temu taką sytuację, że nawet nie dostałem stołka żeby sobie usiąść ani miejsca na zostawienie sprzętu. DJ był pracownikiem tego "pubu" i wchodził na zaplecze gdzie ja nie mogłem :) różne są sytuacje.. ;p

a co do torby, zazwyczaj zostawiam na weselu obok sotlika lub pod głośnik, w miejscu takim, żeby nikt mi tego nie zmiażdżył nie potrącił itp itd.. ;)

pozdrawiam ;)

piotrpl
26-09-2010, 19:16
u mnie torba kolo stolika, lub okolice grajka. lampy ostatnio tylko na sali używam 3-4szt sb-900, sb-25, 2x sb-26 , rozstawione po kątach i wyzwalane radiem.

McSimus
27-09-2010, 10:59
Robin: jak już zauważyłeś tamten powoli traci wiarygodność.
Torba w kościele przeważnie gdzieś w okolicy bocznych ławek albo druga -trzecia ławka tak żeby w obiektyw kamerzyście się nie rzucała. Na weselu w okolicy stolika lub graciarni zespołu - bezpieczeństwo i dostęp do prądu ;)
PS: jak to dobrze mieć "swoich" kamerzystów :)

arturherda
27-09-2010, 22:31
(...) Nawet palniczek malutkiej SB 800 daje rady doświetlić-rozświetlić katedralny ogromny kościół jako światło dopełniające w odpowiednim trybie współpracy lampy z aparatem i fotografem, o parametrach ekspozycji nie wspominając. Przed światłem zastanym nie trzeba od razu klękać. Najczęściej na lampę mówią ze jest beeeeeeee Ci co po prostu nie umieją jej używać, bez urazy. Pełna klatka zwolniła foterów ślubny z umiejętności używania błysku chociażby w podstawowym zakresie, no ale dzięki temu mamy tysiące arDystycznych zdjęć fakturowanych, granulowanych, prze ziarnionych, ubabranych nie wiadomo czym i co tam jeszcze się tylko da. ArDyzm na 102 !


O, to, to, to! Nic dodać nic ująć! Zgadzam się w 100%

stachmuszel
28-09-2010, 11:07
Nawet palniczek malutkiej SB 800 daje rady doświetlić-rozświetlić katedralny ogromny kościół jako światło dopełniające w odpowiednim trybie współpracy lampy z aparatem i fotografem, o parametrach ekspozycji nie wspominając. Przed światłem zastanym nie trzeba od razu klękać. Najczęściej na lampę mówią ze jest beeeeeeee Ci co po prostu nie umieją jej używać, bez urazy. Pełna klatka zwolniła foterów ślubny z umiejętności używania błysku chociażby w podstawowym zakresie, no ale dzięki temu mamy tysiące arDystycznych zdjęć fakturowanych, granulowanych, prze ziarnionych, ubabranych nie wiadomo czym i co tam jeszcze się tylko da. ArDyzm na 102 !

Może rozwiń temat Robin. Myślę, że wielu zainteresuje mały poradnik używania lamp podczas ceremonii zaślubin. Wątek traktuje o tym właśnie.
Wdzięczny będę.

cerbery
28-09-2010, 11:31
Podłączam się do prośby stachumuszel o mały poradnik użycia lampy - nawet pod konkretną sytuację: niezbyt jasny kościół, bardzo duży, ściany z cegły (czerwień) dodatkowy wystrój w kolorze granatowym...

prz3mo
28-09-2010, 11:54
Wszystko odnośnie pracy z lampą macie tu -> http://foto.jasiu.pl/


Świetny wątek :) gratuluje pomysłu podobny jest na cyberfoto taki króciutki ;)


hehe... to już wiem jaki masz nick na CyberFoto :)

robin102
28-09-2010, 13:53
Może rozwiń temat Robin. Myślę, że wielu zainteresuje mały poradnik używania lamp podczas ceremonii zaślubin. Wątek traktuje o tym właśnie.
Wdzięczny będę.
Hmmm co tu rozwijać temat, trza uczy się uczyć. Ja cały czas się uczę błyskania. Generalnie już jestem na etapie nie bania się używania lampy :) używam gdzie nie ma światła, albo gdzie zastane jest po prostu brzydkie. Nie jestem zwolennikiem duszenia na wysokich czułościach bo ........
W zasadzie prawie wszystko jest w linku podanym wyżej przez Przemo.

manfred
28-09-2010, 14:01
Tylko w kościele nie błyskam a i tak zacznę błyskać. Lans w postaci nie błyskania jest do pupy. Wieczoraem postaram sie pokazać "karczmę" w której próbowałem nie błyskać heheheheh masakra wyszła. No gdybym miał 35 1.4 to pewnie bym se poradził ale ni mom.

McSimus
28-09-2010, 15:06
Prz3mo no co ty, Robina po postach nie rozszyfrujesz ;)
Parafrazując pewną piosenkę " ... ciemna woda ..." ;)

korsarz
02-10-2010, 15:42
Przepraszam, nigdy nie będę fotografem ślubnym, ale z ciekawości po wątkach o za taniości warsztatów ślubnych za parę tysięcy za dwa dni i o tym czy mają sens, z ciekawości wszedłem na fotopolisowy początek jakiegoś tam cyklu poradników ślubnych. (http://www.fotopolis.pl/index.php?n=11626)

Chciałbym zapytać ludzi ze skalibrowanymi monitorami, czy Wy też w tych profi zdjęciach cz-b widzicie potworne przepały?

- wcześniej poznaj kościół - na łysinie księdza i na jego ciuszku, na nosie kogoś kto trzyma mikrofon, na tegoż koszuli;
- zaopatrz się w odpowiedni sprzęt - właściwie to jeden wielki przepał, ...
jak i większość zdjęć cz-b, bo w kolorze pewnie pojechali sobie krzywymi na kształt crossa?

Jak na warsztatach za tych parę tysięcy w dwa dni można dowiedzieć się tego samego i jeszcze zobaczyć takie ekstra profi fotki to już lecę płacić! :)
Pozdrawiam serdecznie :)

look
02-10-2010, 15:57
...no cóż, właśnie się dowiedziałem żeby nie używać lampy. To jakby w pewnym sensie koresponduje z tymi przepałami, no bo jak zakres tonalny wykracza poza zakres rejestracji matrycy a do tego nie można użyć lampy, żeby tą rozpiętość tonalną doprowadzić to jakiejś sensownej wartości to...muszą być przepały.

Swoją drogą...zastanawiam się kiedy ten cały ślubny cyrk się skończy i wszystko wróci do normalności...pewnie nigdy, bo promocje w MM przynajmniej dwa razy w roku

korsarz
02-10-2010, 16:00
...no cóż, właśnie się dowiedziałem żeby nie używać lampy. To jakby w pewnym sensie koresponduje z tymi przepałami, no bo jak zakres tonalny wykracza poza zakres rejestracji matrycy a do tego nie można użyć lampy, żeby tą rozpiętość tonalną doprowadzić to jakiejś sensownej wartości to...muszą być przepały.

Swoją drogą...zastanawiam się kiedy ten cały ślubny cyrk się skończy i wszystko wróci do normalności...pewnie nigdy, bo promocje w MM przynajmniej dwa razy w roku

Dokładnie... swoją drogą, ciekawe ile musiałbym zapłacić Stigowi, Czornyjowi, całej rzeszy kolegów z tego forum, które przez tyle lat stanowiło dla mnie takie warsztaty, na których dowiedziałem się wszystkiego czego chciałem i jeszcze więcej.
Ciekawe kiedy warsztatotwórcy zaczną sabotować forum Nikoniarzy? :)

Przemek Paśnik
02-10-2010, 16:07
Zdjęcia na granicy przepału, jasne, zgodne z trendami. Nie zdjęcia mnie zadziwiają w tym materiale, tylko tekst. Wytłumaczone łopatologicznie, przepraszam za określenie, jak głupiemu. Czy ten biznes już całkiem schodzi na psy? Czy za niedługo będziemy mieli wysyp "obowiązkowych kadrów", jak to autor określił. Kurde, niektórzy wszystkiego uczyli się sami, dochodzili to patentów miesiącami. A tu gotowiec. Sam nie wiem, co mam o tym myśleć :confused:

look
02-10-2010, 16:08
cholera, to też na mnie zrobiło wrażenie

"...Staraj się jak najczęściej korzystać z trybu manualnego w swoim aparacie. Wymagać to będzie od Ciebie większego skupienia, ale też da o wiele większą możliwość kontrolowania światła w obrazku. Nie ważne jaki tryb pomiaru światła masz ustawiony w korpusie przy trybach preselekcji przesłony czy czasu, ustawienia najzwyczajniej mogą wariować, a ty nie możesz sobie na to pozwolić. Ważne jest także, abyś jak najczęściej spoglądał na wyświetlacz i dostosowywał ustawienia do zastanego otoczenia."

nie ważny tryb pomiaru światła, zapodaj manual i często patrz na wyświetlacz... recepta na sukces

...nie mam siły czytać tego całego artykułu

liściu
03-10-2010, 04:17
cholera, to też na mnie zrobiło wrażenie

"...Staraj się jak najczęściej korzystać z trybu manualnego w swoim aparacie. Wymagać to będzie od Ciebie większego skupienia, ale też da o wiele większą możliwość kontrolowania światła w obrazku. Nie ważne jaki tryb pomiaru światła masz ustawiony w korpusie przy trybach preselekcji przesłony czy czasu, ustawienia najzwyczajniej mogą wariować, a ty nie możesz sobie na to pozwolić. Ważne jest także, abyś jak najczęściej spoglądał na wyświetlacz i dostosowywał ustawienia do zastanego otoczenia."

nie ważny tryb pomiaru światła, zapodaj manual i często patrz na wyświetlacz... recepta na sukces

...nie mam siły czytać tego całego artykułu


tak trochę nie rozumiem, a co jest złego w zapodaniu manual'a?

look
03-10-2010, 09:11
w zapodaniu manuala nie ma nic złego, nawet więcej jest wiele dobrego zwłaszcza, jeśli chce się panować nad dopełnianiem światła zastanego błyskowym. Niemniej jednak nie jest to "jedyna słuszna droga", albo inaczej, powiedzmy sobie wprost, to jest słuszna droga w kościele, natomiast jeśli Ci się akcja bardzo szybko przeniesie przed kościół, gdzie panują zupełnie inne warunki, to zanim przejdziesz z tym manualem w tryb fotografowania w warunkach gdzie masz 10 razy więcej światła, to Ci może już kilkanaście kadrów uciec. Poza tym pisanie "nie ważne jaki tryb pomiaru światła masz ustawiony..." jest spłycaniem tematu, ustawienia będą mniej lub bardziej wariowały właśnie w zależności od trybu pomiaru światła i to należy wg mnie do elementu podstawowego wiedzy na temat komercyjnej fotografii. Idąc dalej "ważne jest także, abyś najczęściej spoglądał w wyświetlacz..." wyświetlacz nie jest ważny, ważny jest histogram, aczkolwiek przy takich zleceniach zwykle nie ma czasu na jego analizowanie, na to sobie można pozwolić przy takich rodzajach fotografii, gdzie jest więcej czasu, gapienie się w wyświetlacz znowu może spowodować, że bezpowrotnie ucieknie kilka kadrów, których potem się powtórzyć nie da. Podsumowanie: tekst napisany po łebkach i w takich sposób, że robi więcej złego niż dobrego

siedemczwartych
03-10-2010, 15:47
też uważam, że M jest najlepszym rozwiązaniem... Zawsze mam M i dotyczy to zarówno ekspozycji jak i ISO (auto ISO to wg mnie jakiś dziwny wynalazek).
Nigdy nie miałem problemu z dostosowaniem się w czasie do zmiennych warunków, które widać z daleka np wychodząc z koscioła.
Co do lampy również zawsze ją mam (no może 5% zdjęć robię z wyłączoną lampą), ale lampa ZAWSZE na brackecie - nienawidze bocznych cieni. Takie zboczenie. No i odwrócona do tyłu bez względu na odleglość do sufitu.
Myślę, że zaletą fotografii ślubnej jest właśnie to, że każdy ma jakieś swoje wypracowane techniki. Dzięki temu jego zdjęcia się różnią od innych.
Nie warto ślepo powielać...
Aaaaa oczywiście RAW... i mam to szczęście, że wkładam dwie karty i na drugiej zawsze robie kopie... :)

cupcakee
03-10-2010, 17:38
Jakie są dwa szkła bez których nie wyobrażacie sobie zrobienia wesela?

stig
03-10-2010, 17:40
Jakie są dwa szkła bez których nie wyobrażacie sobie zrobienia wesela?14-24 i 24-70

manfred
03-10-2010, 17:56
17-35, 24-70, (35 1.4) 85 1.4. Miały być dwa ale ja wnioskuje Twoje dwa i moje dwa.

siedemczwartych
03-10-2010, 18:14
podzielam zdanie stiga: 14-24 + 24-70... elementarz.
Przydaje się rybka dla efekótw a i 70-200 da kilka kadrów z zaskoczenia na sali weselnej. :)

burz
04-10-2010, 00:02
A jeżeli miałoby to być JEDNO szkło, na ślub i wesele? To co: 14-24, 17-35 czy 24-70? Inne?

stig
04-10-2010, 00:19
A jeżeli miałoby to być JEDNO szkło, na ślub i wesele? To co: 14-24, 17-35 czy 24-70? Inne?Juz nie przesadzaj. Kazde dzialanie wymaga odpowiednich narzedzi. Tak jak nie naprawisz merca przy pomocy samego mlotka, tak isc na slub-wesele z jednym szklem, to nieporozumienie.

burz
04-10-2010, 00:34
taki hard core dla prawdziwych twardzieli. Kiedyś chłopaki wszystko oblatywali standardem...:)
interesuje mnie wybór takiego guru jak Ty. JEDNO szkło. Jakie?

--
OK, niech będzie druga opcja, czyli ułatwienie:) Jedne zoom i jedna stałka. Ja wybrałbym 17-35 i 85.

stig
04-10-2010, 00:41
taki hard core dla prawdziwych twardzieli. Kiedyś chłopaki wszystko oblatywali standardem...:)Jakie chlopaki? :)



JEDNO szkło. Jakie?14-200 f/1.4 AF-S NC

sea21
04-10-2010, 00:55
14-200 f/1.4 AF-S NC
:mrgreen:

Zoom i stałka?
24-70 i 50 1.4. Na takim tandemie ostatnio pracowałem na weselu. Chcę dokupić do tego 35 1.8 i basta.

siedemczwartych
04-10-2010, 07:56
A jeżeli miałoby to być JEDNO szkło, na ślub i wesele? To co: 14-24, 17-35 czy 24-70? Inne?

Jak chcesz brać za swoje usługi pieniądze, to trzeba jak w każdym biznesie najpierw zainwestować.
A jak szukasz taniości, to kup alfe, to przynajmniej goście będą znać aparat i podziwiać, że to puszka za 3 tyś.

Rycerz
04-10-2010, 09:12
A jeżeli miałoby to być JEDNO szkło, na ślub i wesele? To co: 14-24, 17-35 czy 24-70? Inne?

kiedyś na forum padło już takie pytanie ;)
i było duzo odpowiedzi za 35mm ale na FF

Jacek_Z
04-10-2010, 10:02
A jeżeli miałoby to być JEDNO szkło, na ślub i wesele? To co: 14-24, 17-35 czy 24-70? Inne?Oczywiście 18-200 VR

Mariusz888
04-10-2010, 10:02
Jedno szkło? 24-70... Jedno szkło i stałka? 24-70 i coś dłuższego (obojętne co byle miało zakres pomiędzy 100 a najlepiej 135 do powiedzmy 180/200) - ew jak w drugą stronę i musi być stąłka to do 24-70 dołożyłbym 14/2.8 ;)

burz
04-10-2010, 10:26
Jak chcesz brać za swoje usługi pieniądze, to trzeba jak w każdym biznesie najpierw zainwestować.
A jak szukasz taniości, to kup alfe, to przynajmniej goście będą znać aparat i podziwiać, że to puszka za 3 tyś.

A z czego wywnioskowałeś, że fotografuję ślubnie, a na dodatek nie mam czym tego robić??? Wstałeś lewą nogą czy co...?:)

cupcakee
04-10-2010, 11:52
kiedyś na forum padło już takie pytanie ;)
i było duzo odpowiedzi za 35mm ale na FF

35mm pod FF to bardzo wdzieczna ogniskowa, jeszcze do tego 85/1.8 i dla efektow SY14/2.8 i mozemy bardzo ciekawie i niedrogo pokombinowac :)

!AGresT
04-10-2010, 12:48
Czy za niedługo będziemy mieli wysyp "obowiązkowych kadrów", jak to autor określił.

Ostatnio przeglądałem na forum wątek, gdzie zjechano, zdjęcie panny młodej w samochodzie, tyle że z otwartym oknem (bez odbić w szybie na pierwszym planie), właśnie dlatego, że takie zdjęcia robi się przez szybę i już.

Rycerz
04-10-2010, 12:50
Ostatnio przeglądałem na forum wątek, gdzie zjechano, zdjęcie panny młodej w samochodzie, tyle że z otwartym oknem (bez odbić w szybie na pierwszym planie), właśnie dlatego, że takie zdjęcia robi się przez szybę i już.

żartujesz?

manfred
04-10-2010, 13:11
Zjechano??? ale z Ciebie plotkara może poszukaj ten watek i przeczytaj jeszcze raz.

!AGresT
04-10-2010, 14:14
Uderz w stół...
Zjechano, to może za mocno powiedziane. Napisałeś jednak, że: "Dwójka jednak powinna być przez szybę chyba że szyby nie ma." Możesz to jakoś uzasadnić? Jaki jest powód konieczności wykonywania zdjęć w samochodzie przez zamkniętą szybę?
Co do zjechania, to moje wrażenie dotyczyło późniejszej dyskusji o tym, że autorka powinna poprosić o zamknięcie szyby:
http://www.forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=159062

P.S: plotkara?

manfred
04-10-2010, 14:29
U Możesz to jakoś uzasadnić? Jaki jest powód konieczności wykonywania zdjęć w samochodzie przez zamkniętą szybę?
Nie mam najmniejszej ochoty tego uzasadniać i basta.:-P

!AGresT
04-10-2010, 14:49
Takie podejście jest, moim zdaniem oczywiście, jednym z większych problemów fotografii, nie tylko ślubnej.
Za dużo podejścia "jak?", za mało "dlaczego?"

look
04-10-2010, 15:01
kurcze, róbcie po dwa zdjęcia, z otwartą i zamkniętą szybą. Potem niech Klient decyduje, które mu się bardziej podoba. Wyniki statystyczne wrzućcie w ten temat i będzie naukowe uzasadnienie (o ile statystyka pokaże jakiś trend) ;)

...a tak w ogóle to przecież nie da się jednoznacznie powiedzieć co jest lepsze, tylko i wyłącznie na konkretnych przykładach można rozmawiać

!AGresT
04-10-2010, 16:00
...a tak w ogóle to przecież nie da się jednoznacznie powiedzieć co jest lepsze, tylko i wyłącznie na konkretnych przykładach można rozmawiać

Przecież właśnie o to chodzi - nie ma jednej metody - takie zdjęcie robimy tak i tak.
Uważam, że jeżeli robimy jakieś zdjęcie, to dobrze jest wiedzieć, dlaczego wykonujemy je w konkretny sposób. Estetyka, nie tylko w fotografii ślubnej, nie jest jedynym wyznacznikiem. Obraz coś opowiada. Co opowiada zamknięta szyba? Że w aucie jest klimatyzacja?
Oczywiście nabijam się nieco z tą szybą, jednak mam nadzieję, ze mój przekaz jest czytelny. Chodzi mi o wałkowaną w nieskończoność świadomość fotografii.

look
04-10-2010, 19:39
Co opowiada zamknięta szyba? Że w aucie jest klimatyzacja?
Oczywiście nabijam się nieco z tą szybą, jednak mam nadzieję, ze mój przekaz jest czytelny. Chodzi mi o wałkowaną w nieskończoność świadomość fotografii.

:) całkowicie się z Tobą zgadzam. A co do tej zamkniętej szyby...wiesz czasami jak trafisz na "młodą gwiazdkę" to takie fotki przez zamkniętą szybę jej się kojarzą z byciem gwiazdką i są "fajne". Bo smutna prawda jest taka, że w biznesie ślubnym zdjęcia świadome w większości robimy dla siebie, a całą resztę dla Młodych*



* chyba ostatnio nie miałem zbyt kreatywnych Młodych, stąd ta refleksja

manfred
05-10-2010, 12:20
Pytanie do fotografów ślubnych preferujących oświetlenie bezprzewodowe czy to sabin czy innych ustrojstw na sali weselnej. W jaki sposób ustawiacie swoje lampy i jakie ustawienia parametrów preferujecie?

piotrpl
06-10-2010, 19:57
narazie 3 lampy po w trójkącie od następnego sezonu już będą 4 sabinki ustawione w manualu 1/8 1/16 wsio po chińskim radiu :)

manfred, dawaj lepiej te zdjęcia z tej karczmy coś na 3 stronie chyba obiecał :)

Unrealkg
06-10-2010, 21:00
A ja tak pewnie typowo, ale to wątek w którym mają padać typowe pytania:), a więc:
szanowni państwo, jak się sprawa ma, jakie są Wasze opinie co do tego, żeby pakować się w ten rynek mając małe doświadczenie. Nie mówię o kompletnym braku wiedzy fotograficznej, bo tą jako taką mam (nie żebym był najlepszy w okolicy, ale zdjęć też nie robię od wczoraj i co nieco wiem). Jakie są Wasze początki?
Wiem, że dużo osób na początek "próbuje się" jako drugi fotograf, ale czy Waszym zdaniem posiadając umiejętności i jakieś doświadczenie w reportażu (nie ślubnym) da się radę?

Bo tak przyglądając się to mam wrażenie, że najtrudniejszym elementem jest sama ceremonia w kościele, potem to już (przynajmniej z zewnątrz) jest troszkę spokojniej i jeżeli nie jest się ciamajdą to już nie jest takie trudne. Nie umniejszając oczywiście Wam, bo wiem że zrobić kadr to tak czy siak nie jest taka prosta sprawa...

cheyenne
06-10-2010, 21:38
Założycielowi wątku serdecznie zań dziękuję i myślę, że wielu z nas przyniesie od ogrom korzyści.

Nifir
06-10-2010, 22:10
A ja tak pewnie typowo, ale to wątek w którym mają padać typowe pytania:), a więc:
szanowni państwo, jak się sprawa ma, jakie są Wasze opinie co do tego, żeby pakować się w ten rynek mając małe doświadczenie. Nie mówię o kompletnym braku wiedzy fotograficznej, bo tą jako taką mam (nie żebym był najlepszy w okolicy, ale zdjęć też nie robię od wczoraj i co nieco wiem). Jakie są Wasze początki?
Wiem, że dużo osób na początek "próbuje się" jako drugi fotograf, ale czy Waszym zdaniem posiadając umiejętności i jakieś doświadczenie w reportażu (nie ślubnym) da się radę?

Bo tak przyglądając się to mam wrażenie, że najtrudniejszym elementem jest sama ceremonia w kościele, potem to już (przynajmniej z zewnątrz) jest troszkę spokojniej i jeżeli nie jest się ciamajdą to już nie jest takie trudne. Nie umniejszając oczywiście Wam, bo wiem że zrobić kadr to tak czy siak nie jest taka prosta sprawa...
Ja do tej pory robiłem zawsze jako drugi fotograf i często sobie testowałem starając się wybrać najlepszą technikę robienia zdjęć. Znajomość każdej dziedziny fotografii coś Ci da, czy to reportaż, czy fotografia studyjna, czy makro :P. Znajomość reportażu co jest najważniejsza, bo starasz się opowiedzieć całą historię, prawda? :)

Ja za to mam pytanie do błyskaczy po pierwsze jeżeli rozstawiacie lampy w kontach sali, to dopalacie jeszcze czymś z body? Są wyzwalacze umożliwiające podpięcie u góry lampy?



Co do lampy również zawsze ją mam (no może 5% zdjęć robię z wyłączoną lampą), ale lampa ZAWSZE na brackecie - nienawidze bocznych cieni. Takie zboczenie. No i odwrócona do tyłu bez względu na odleglość do sufitu.

Teraz dostanę kopa w splot, ale zadam to pytanie.... Co masz na myśli mówiąc o brackecie lampą? Robisz sekwencje zdjęć z różną mocą błysku? :) A może by nie zostać zlinczowany za głupie pytanie powiem, że to kolega ma problem...? :)

Rycerz
06-10-2010, 22:11
Założycielowi wątku serdecznie zań dziękuję i myślę, że wielu z nas przyniesie od ogrom korzyści.

żartujesz? ;)

!AGresT
06-10-2010, 23:21
Teraz dostanę kopa w splot, ale zadam to pytanie.... Co masz na myśli mówiąc o brackecie lampą? Robisz sekwencje zdjęć z różną mocą błysku? :) A może by nie zostać zlinczowany za głupie pytanie powiem, że to kolega ma problem...? :)

Nie "brackecie lampą" tylko "z lampą na brackecie".
Jak zajrzysz do Wujka Gogla, to pod hasłem "bracket" znajdziesz urządzonka służące do montażu lampy błyskowej tak, aby była bardziej odsunięta od osi obiektywu, niż będąc na stopce.

manfred
07-10-2010, 03:00
narazie 3 lampy po w trójkącie od następnego sezonu już będą 4 sabinki ustawione w manualu 1/8 1/16 wsio po chińskim radiu :)

manfred, dawaj lepiej te zdjęcia z tej karczmy coś na 3 stronie chyba obiecał :)

Dam dam tylko jak sie delikatnie odrobię. A masz dodatkowo lampę na body?

Nifir
07-10-2010, 07:08
Nie "brackecie lampą" tylko "z lampą na brackecie".
Jak zajrzysz do Wujka Gogla, to pod hasłem "bracket" znajdziesz urządzonka służące do montażu lampy błyskowej tak, aby była bardziej odsunięta od osi obiektywu, niż będąc na stopce.

A kumam, wiem już o co chodzi, wcześniej to oglądałem, a nie wiedziałem jak to się zowie. Do wuja google wpisywałem bracketing lampą, więc nie było to zbyt owocne poszukiwanie. :) A teraz już zamilknę i schowam się w cień z moją amatorszczyzną.

piotrpl
07-10-2010, 10:03
Dam dam tylko jak sie delikatnie odrobię. A masz dodatkowo lampę na body?

nie nie mam, ale będę chciał spróbować jak będzie z dodatkowa na body.

Unrealkg
07-10-2010, 10:22
A co ze stałkami? Może jest tu ktoś kto pracuje/pracował tylko i wyłącznie na stałoogniskowych obiektywach w trakcie ślubów?
Nie "urywa" rąk?
Bo z zoomem jest ten komfort, że od 24mm do 70mm powiedzmy mamy spokój, a ze stałkami albo zoom nożny albo zmiana obiektywu, bardzo to uciązliwe?

pawelpiotrm
07-10-2010, 10:32
Dlatego najlepiej mieć dwa aparaty ;-). Ja zmieniałem 11-16 na 35 i na 50. Profesjonalistą nie jestem ale zdjęcia się udały. Najwięcej było ich 35.

Pozdr

Unrealkg
07-10-2010, 10:36
W sensie, że drugie body z podpiętym obiektywem jako hmmm, nie wiem jak to nazwać, jak wieszak na obiektyw? :) Przekręcać z jednego na drugie? Bo na dwie d700 sobie nie mogę pozwolić póki co...

Mariusz888
07-10-2010, 10:38
Nie "urywa" rąk?
Yyyy? że co? Stałki z reguły są lżejsze od zoomów jeśli o to Ci chodzi...

że od 24mm do 70mm powiedzmy mamy spokój,
W N mając zoomy możesz mieć spokój od stałek na pewno w zakresie 14-200mm - 200-400/4 nie miałem to się nie wypowiem, ale opinie o nim krążą że super szkło więc raczej spokojnie też da radę zamiast stałek ;)

a ze stałkami albo zoom nożny albo zmiana obiektywu, bardzo to uciązliwe?
Na ślub i tak idziesz z 2 korpusami prawdaaaaa? ;) Więc na jednym zapinasz szerzej, na drugim węziej i już masz "zoom" ;) ew przepinasz jak Ci chcesz sobie zmienić ogniskową na danej puszce (bo np jest za wąsko/ za szeroko)... co to za problem? ;)

Unrealkg
07-10-2010, 11:18
No tak tak, wiem że zoomy nikorra często prześcigają jakościowo stałki, ale ciągle jest kusząca możliwość zejścia niżej niz 2.8 a i cenowo troszkę lepiej to wygląda jak kupuje się obiektywy 1.8, które jakościowo nie są takie najgorsze moim zdaniem.

Tak tak, dwie puszki, tylko u mnie to może być trochę szalony zestaw, bo d700 ni jak się ma do d80, które będzie leżało/wisiało w zapasie...

Bardziej te d80 bym traktował jako wieszak na obiektyw niż drugi aparat do pracy.

Wiem, że zadaję banalne pytania z punktu widzenia profesjonalisty, ale to ma byc wątek w którym można pytac o to o co wcześniej baliśmy się pytac :)

Nifir
07-10-2010, 12:12
To możesz sobie przypinać do D700 stałki, a na D80 mieć zooma lub inną stałkę (w miarę uniwersalną) na wszelki wypadek.

santiago_78
07-10-2010, 21:59
A ja mam pytanie odnośnie lampy bo w błyskaniu jestem zielony. Jak ustawiacie lampę w kościele TTL BL czy cos innego? Puszka na M? U mnie na światłomierzu pokazuje cały czas że zdjecie jest prześwietlone:( Co robię nie tak? Czytałem gdzieś że mam kierować się wskazaniami lampy a nie body, ale nie bardzo to kumam. Sprzęt jak w stopce.

nonameuser1
08-10-2010, 09:40
:/ Kolego wybacz ale idąc do kosciola powinienes miec podstawową wiedze z obslugi swojego sprzetu. Jesli nie idziesz tam zarabiac, to bedziesz mial ten luksus zeby sobie poeksperymentowac.
Skoro aparat masz ustawiony na M, wychodzi ci przeswietlone zdjecie to znaczy ze masz zle dobrane parametry. I teraz do wyboru - albo za wysokie ISO, za duza moc lampy, za długi czas ekspozycji. Oczywiscie zakładam ze próby robiles w takich warunkach jakie beda w kosciele.

cheyenne
08-10-2010, 09:50
A ja mam pytanie odnośnie lampy bo w błyskaniu jestem zielony. Jak ustawiacie lampę w kościele TTL BL czy cos innego? Puszka na M? U mnie na światłomierzu pokazuje cały czas że zdjecie jest prześwietlone:( Co robię nie tak? Czytałem gdzieś że mam kierować się wskazaniami lampy a nie body, ale nie bardzo to kumam. Sprzęt jak w stopce.

Jakimś fachowcem w korzystaniu z lampy na pewno nie jestem i chętnie usłyszę Wasze uwagi do moich ustawień.
By zmiękczyć światło zawsze zakładam dyfuzor i czasami lumiquesta.
Lampa służy mi za światło dopełniajace, rozświetlające cienie. Błysk nie dominuje w kadrze.
Aparat na M, ISO 800-1000, dla szkieł o świetle 2.8 ustawiam f4 czas = mniejszy 1/60 s, na światłomierzu osiągam niedoświetlenie -2/3 do -1 EV (na histogramie i wyświetlaczu bo próbnym klapnięciu sprawdzam które ustawienie jest najlepsze). Lampa na TTL BL, palnik na wprost (lumiquest pięknie zmiękcza błysk), kompensacja błysku na ogół -2 do - 3 EV, czasami mniej.

dareknik
10-10-2010, 20:21
To możesz sobie przypinać do D700 stałki, a na D80 mieć zooma lub inną stałkę (w miarę uniwersalną) na wszelki wypadek.

Proponuję T11-16/2.8 jak robisz zoomami lub S20/1.8 jak pracujesz na stałkach i d80 będzie bardzo przydatna a nie tylko leżało.

manfred
10-10-2010, 20:25
J
Aparat na M, ISO 800-1000, dla szkieł o świetle 2.8 ustawiam f4 czas = mniejszy 1/60 s, na światłomierzu osiągam niedoświetlenie -2/3 do -1 EV (na histogramie i wyświetlaczu bo próbnym klapnięciu sprawdzam które ustawienie jest najlepsze). Lampa na TTL BL, palnik na wprost (lumiquest pięknie zmiękcza błysk), kompensacja błysku na ogół -2 do - 3 EV, czasami mniej.

Nie bardzo rozumiem f 4 tutaj jeszcze sie nie gubię ale co oznacza "czas=mniejszy 1/60 s??? Jesli nie doświetlasz to tył kościoła, cerkwi, lub synagogi wychodzi ciemny. Najlepiej zapodaj jeden przykład.

santiago_78
10-10-2010, 22:53
A w jaki sposób (od czego zależy) stsunek światła zastane/błyskowe? Reguluje to czasem naświetlania?

Jacek_Z
10-10-2010, 22:58
Tak. Tylko i wyłącznie.

cheyenne
11-10-2010, 07:58
Nie bardzo rozumiem f 4 tutaj jeszcze sie nie gubię ale co oznacza "czas=mniejszy 1/60 s??? Jesli nie doświetlasz to tył kościoła, cerkwi, lub synagogi wychodzi ciemny. Najlepiej zapodaj jeden przykład.
Powinno być czas nie krótszy niż 1/60s

zedarus
11-10-2010, 20:15
Jest to moj pierwszy wpis ,wiec witam wszystkich bardzo serdecznie.
czytam forum juz od jakiegos czasu i wiele sie dowiedzialem.
Jestem bylym juz canonierem i w koncu zmienilem system na N
Kupilem d700 i nikkor 20-35
Zajmuje sie fotografia rodzinna i slubna ogolnie mowiac. Na dzien dzisiejszy nie jest to moje glowne zrodlo utrzymania ale mam nadzieje ,ze bedzie kiedys. jak juz napisalem ,ze szeroki kat mam N 20-35 i mi to wystarcza. jako ,ze mieszkam w Irlandii na slubach mialem problem z oswietleniem ,gdyz koscioly tutaj sa zazwyczaj male i bardzo ciemne (stad wybor d700). Moj "problem" polega na tym ,ze nie wiem jakie szklo kupic. wiem ,ze kupie jasna stalke 50 lub 85 mm do kosciola, z tym ze na cropie nienawidzilem 50 mm. za wasko mi bylo i jakos tak dziwnie, nie pracowalem jeszcze na 50mm na fx ,ale to nie problem. Prosze mi doradzic ktora ogniskowa bardziej mi sie przyda na fx. Najwiekszy problem jednak mam z wyborem szkla plenerowo-spacerowego. w poprzednim sytemie mialem 70-200 2/8 IS USM ale sprzedalem po niespelna 2 miesiacach, poniewaz bylo mi niekomfortowo. Na fx jednak taka ogniskowa wydaje mi sie doskonala. Nie wiem ,czy kupic np tamrona 70-200 czy jakas stalke. stalka wydaje mi sie lepszym pomyslem ,ale nie wiem ktora. Ma ona znalezc zastosowanie w plenerze slubnym i na spacerach z rodzina.
Z gory dziekuje .

Mariusz888
11-10-2010, 22:09
Skoro 50 na cropie Ci nie pasowało bo "za wąsko" to 85mm na FX może Ci się wydać podobne - dlatego wydaje mi się że 50mm będzie git :) a co do stałki to polecam N AF 180/2.8 - ew jak musi być zoom to Sigma 70-200/2.8HSM (starannie dobrana), Nikkor 80-200/2.8 lub jeszcze drożej 70-200VR lub VRII - wedle finansów :) Tamrona bym nie kupił - ostatnio nawet na allegro ktoś wystawił 5 miesięcznego z opisem że już luzów nałapał i na pierścieniu ogniskowej i na bagnecie osłony - i ja mam takie samo zdanie o Tamronach w ogóle - dlatego dla mnie ta marka nie istnieje ;) Głównie rozbija się o preferencje i tak ;)

zedarus
11-10-2010, 22:35
70-200VR lub VRII za drogo narazie. za duzo kasy poszlo na body.
N AF 180/2.8 lub Nikkor 80-200/2.8 pozostaje, ale powiem szczerze ,ze stalka mnie bardziej kreci

Mariusz888
11-10-2010, 22:41
To jak Cię bardziej kręci to bierz śmiało bo to tanie i świetne szkło - tutaj masz więcej:
http://forum.nikoniarze.pl/showthread.php?t=1845

zedarus
11-10-2010, 22:59
dzieki :) bedzie to moj nastepny zakup

avatarr
14-10-2010, 21:36
Witam
Chciałem was zapytać na jakim papierze wy drukujecie zdjęcia do albumów wklejanych pytam o zdjęcia ślubne.

Do wyboru jest:
1.błysk
2.mat
3.jedwab
4.metalik

jakie są wasze obserwacje na temat oddania barw poprzez poszczególne typu papieru-głównie chodzi o kolor skóry?
czy warto wg was drukować na jedwabnym lub metalicznym?

robsonzbydzi
14-10-2010, 22:39
Witam
Chciałem was zapytać na jakim papierze wy drukujecie zdjęcia do albumów wklejanych pytam o zdjęcia ślubne.

Do wyboru jest:
1.błysk
2.mat
3.jedwab
4.metalik

jakie są wasze obserwacje na temat oddania barw poprzez poszczególne typu papieru-głównie chodzi o kolor skóry?
czy warto wg was drukować na jedwabnym lub metalicznym?



A nie prościej zapytać klientów jaki wybierają? Połysk daje najbardziej wysycone kolory, metalik najładniej oddaje kolory zielone, niebieskie i wszytkie tzw żarówiaste.

wilus
14-10-2010, 22:44
u mnie głównie mat supra endura vc, czasami też blysk, od przypadku też Y, metalik to dość specyficzny papier i nie każde zdjęcie nadaje się do kopiowania na nim, kolor mz najlepiej odbiera się na błyszczącym. nie ma różnicy w kolorze bo producent używa tej samej emulsji w rodzinie supra endura E, F, czy Y

robin102
15-10-2010, 15:26
A nie prościej zapytać klientów jaki wybierają?...
Potem jeszcze, ile sztuk CZ/B ile kolorowych, w jakim albumie, jaki kolor kart, i wiele innych dupereli zabierających cenny czas, a stwarzających ludziom nie potrzebne wybory które też ich męczą.
Używam papieru FUJI zwany w moim labie półmatem. Kodak za czerwony jakiś się wydawał.

wilus
16-10-2010, 09:20
Kodak za czerwony jakiś się wydawał.

Jako że pracuję na labie to mogę powiedzieć z obserwacji że u mnie nie jest czerwony za to fuji był mulasty i nie oddawał koloru tak jak kodak.

Frodo
16-10-2010, 15:44
Jak radzicie sobie z różnicami temperatury barwowej między światłem błyskowym i zastanym?
Bo często zdarza się, że światło zastane to mieszanka np: żarowego i cienia, a do tego jeszcze dochodzi błysk lampy...

Czy da się to jakoś zbalansować...?
Może filtry na lampę..., ale przy więcej niż dwóch różnych temp. barwowych chyba też się nie sprawdzi?

tgollob_jamessuchar
16-10-2010, 15:45
Jako że pracuję na labie to mogę powiedzieć z obserwacji że u mnie nie jest czerwony za to fuji był mulasty i nie oddawał koloru tak jak kodak.

może to kwestia samych ustawień... ? bo ja ostatnio wywołałem na Fuji i jest.. kiepsko, to nie to :(

stig
16-10-2010, 15:51
Jak radzicie sobie z różnicami temperatury barwowej między światłem błyskowym i zastanym?
Bo często zdarza się, że światło zastane to mieszanka np: żarowego i cienia, a do tego jeszcze dochodzi błysk lampy...

Czy da się to jakoś zbalansować...?
Może filtry na lampę...,Moze... W koncu po to przede wszystkim zostaly stworzone. :)



ale przy więcej niż dwóch różnych temp. barwowych chyba też się nie sprawdzi?Jesli dajmy na to, przy 3 zrodlach swiatla o roznych temperaturach, uzyjesz filtra, dzieki ktoremu wstrzelisz sie w dominujaca (lub po prostu jedna z zastanych) temperature, to chyba lepiej tak wlasnie, niz dokladac sobie jeszcze jedno zrodla innej temperatury, prawda? :)

simil
16-10-2010, 16:28
A co ze stałkami? Może jest tu ktoś kto pracuje/pracował tylko i wyłącznie na stałoogniskowych obiektywach w trakcie ślubów?
Nie "urywa" rąk?
Bo z zoomem jest ten komfort, że od 24mm do 70mm powiedzmy mamy spokój, a ze stałkami albo zoom nożny albo zmiana obiektywu, bardzo to uciązliwe?

ja pracuje stałkami , oczywiście można ... ale jest oczywiście mniej wygodniej niż zoomem , planuje zakup 17-55 2,8 i wtedy zobacze co ze stałkami ,ale na plener nie wyobrażam sobie innego obiektywu ( mamy czas i możliwości zmiany szkła ) stałka to stałka i nie chodzi tu nawet o to że znaczący zoom zaczyna sie od 2,8 a stałki 1,4 , ja osobiście korzystam w wiekszości z 2,8 ale na stałkach , zaleta stałki to jej waga i rozmiar , ale oczywiscie ci którzy lubią poszpanowac wielkością aparatu nie bedą zadowoleni :) ja cenie to że nie musze latac od 18 do 2 w nocy z zestawem 5kg :)

Frodo
16-10-2010, 17:06
Moze... W koncu po to przede wszystkim zostaly stworzone. :)


Jesli dajmy na to, przy 3 zrodlach swiatla o roznych temperaturach, uzyjesz filtra, dzieki ktoremu wstrzelisz sie w dominujaca (lub po prostu jedna z zastanych) temperature, to chyba lepiej tak wlasnie, niz dokladac sobie jeszcze jedno zrodla innej temperatury, prawda? :)

W sumie prawda...

Dzięki Stig, po cichu liczyłem na Twoją podpowiedź.

robin102
16-10-2010, 18:22
Jako że pracuję na labie to mogę powiedzieć z obserwacji że u mnie nie jest czerwony za to fuji był mulasty i nie oddawał koloru tak jak kodak.
Koledzy fotografowie z mojej okolicy twierdzą, że jednak papiery kodaka przynajmniej te tańsze wybarwiają na czerwono czy pomarańczowo bardziej niż fuji. Ja robię na papierze fuji i maszyna także fuji, no i kalibrowana pod papier podobno każdego dnia pod każdą nową porcję papieru ;) Kolorystyka na fuji jest podkręcona trochę, bardziej nasycone zielenie i czerwienie, ale to się podoba :)
papiery, kolory, monitory i potem znów kolory to temat rzeka prawie nie do opanowania

Macho
18-10-2010, 00:11
Witam, za jakiś czas bedę chciał przeznaczyć ok 22k-24k na zakup sprzętu, zastosowanie fotografia ślubna i trochę mody, chcę kupić sprzęt z możliwie najwyższej półki jednak z uwagi na ograniczony budżet będę musiał wybrać jakis kompromis i tu proszę kolegów praktyków o radę z czego ewentualnie można zrezygnować a z czego lepiej nie, (przynajmniej na początku). Czy np. lepiej kupic d3s + 2 zoomy czy d700 i jasne stałki?. Z konkretnego sprzetu mam to co w stopce. Pod uwagę biorę następujący sprzęt:


d3s lub d700
14-24
16-35 f4
24 1,4
50 1,4
85 1,4 lub sigma 1,4
135 f2
tamron 70-200 lub n 70-200 vr II

ryszkut
18-10-2010, 01:01
na cholere i 14-24 i 16-35???
koniecznie tele z vr. reszta zależy od tego jak co ci się widzi.
d3s czy d700 to trochę różne aparaty, wiec sam musisz się zastanowić co cchesz...

Slon
18-10-2010, 01:03
d700, 70-200 VR II (ew. uzywany VR I - wtedy zaoszczedzisz ok. 2-2,5 tys.), 85/1.4 + cos szerokiego, np. zenitar 16/2.8 lub sigma 20/1.8. Ja bym jeszcze dorzucil 50/1.4 - zawsze moze sie przydac

Macho
18-10-2010, 01:07
dla usciślenia 14-24 lub!! 16-35

Macho
18-10-2010, 01:09
Slon sigma 20 1,8 odpada - fajna ogniskowa i jasność, ale optycznie slebe szkło

Slon
18-10-2010, 01:13
Slon sigma 20 1,8 odpada - fajna ogniskowa i jasność, ale optycznie slebe szkło

gdzies na forum byl watek o tej sigmie i bylo sporo naprawde dobrych zdjec. Podobno najlepsza z sigm ze swiatlem 1.8 (20, 24, 28mm). Raz jej nawet uzywalem, ale to bylo na cropie, wiec sie nie wypowiem

JAP
18-10-2010, 01:55
Jak dla mnie to do ślubów i mody w zupełności wystarczy d700, bo dopiero szkła dają kopa;

d700
n16-35 (chociaż ja wolałbym 17-35)
n50 1.4
n85 1.4
n70-200vr (nie jestem na bieżąco z cenami więc nie wiem czy wer. I czy II) - ostatnio bardzo doceniłem to szkło (:

aha, faktycznie, jak wyżej wspomniano, obecnie to do ślubniaków jeszcze obowiązkowy zenitarek..
a Twój 24-70 jako rezerwa do wszystkiego

LordRamzes
18-10-2010, 04:53
chcesz moda i śluby to proste nie wiem jak ceny ale d700+ 14-24+24-70+70-200 wszystko nikkora

siedemczwartych
18-10-2010, 09:28
podstawowe szkło i lampę masz; 24-70 i SB900

weź koniecznie D3s.
Pracowałem na D700 i wbrew opiniom uważam, że to słaby aparat na śluby. Miałem go 4 miesiace i szybko zamieniłem na D3s.
D3s daje Ci dużo lepsze wyższe ISO. Poza szumem lepsza jest też kolorystyka na wysokim ISO np 5000.
Nie wiem jak pracujesz, ale przy stałej pracy na M (w moim przypadku) przydaje się wyświetlacz w gripie.
Co do szerokiego, to również 14-24, bo na ciemniej sali gdzie szoroko jest stosowane będzie Ci potrzebne jasne szkło.
Tak samo jeśli chodzi o 70-200 to VR bardzo sie przydaje. Bo jeśli zdecydujesz sie na ciasne kadry z zaskoczenia na sali, to również potrzebne jest światło, więc czasy 1/60 na ogniskowej 200 mm będą wymagały VR.

avatarr
18-10-2010, 17:05
podstawowe szkło i lampę masz; 24-70 i SB900

weź koniecznie D3s.
Pracowałem na D700 i wbrew opiniom uważam, że to słaby aparat na śluby. Miałem go 4 miesiace i szybko zamieniłem na D3s.
D3s daje Ci dużo lepsze wyższe ISO. Poza szumem lepsza jest też kolorystyka na wysokim ISO np 5000.
Nie wiem jak pracujesz, ale przy stałej pracy na M (w moim przypadku) przydaje się wyświetlacz w gripie.
Co do szerokiego, to również 14-24, bo na ciemniej sali gdzie szoroko jest stosowane będzie Ci potrzebne jasne szkło.
Tak samo jeśli chodzi o 70-200 to VR bardzo sie przydaje. Bo jeśli zdecydujesz sie na ciasne kadry z zaskoczenia na sali, to również potrzebne jest światło, więc czasy 1/60 na ogniskowej 200 mm będą wymagały VR.


myslę ze 4 miesiące to za mało aby poznać dobrze aparat ;-)
przykład: mam nadzieje ze sie forumowicz nie obrazi jak cos to skasuje wypowiedź
Radosław Radziszewski
http://www.blog.radziszewski.eu/
wykonuje d700 śluby z tego co widzę na jego stronie to robi z nim cuda a obiektywów tez nie ma jakiś super wypasionych wiec może warto pomyśleć o kursie ? Nie pisze tego ze złością ale nie powienienes pisać w ten sposób jakby d700 się nie dało zdjęć bardzo dobrych robić na ślubach.

siedemczwartych
18-10-2010, 17:41
myslę ze 4 miesiące to za mało aby poznać dobrze aparat ;-)
przykład: mam nadzieje ze sie forumowicz nie obrazi jak cos to skasuje wypowiedź
Radosław Radziszewski
http://www.blog.radziszewski.eu/
wykonuje d700 śluby z tego co widzę na jego stronie to robi z nim cuda a obiektywów tez nie ma jakiś super wypasionych wiec może warto pomyśleć o kursie ? Nie pisze tego ze złością ale nie powienienes pisać w ten sposób jakby d700 się nie dało zdjęć bardzo dobrych robić na ślubach.

ha ha... wiem, że wielu, których nie stać na D3s będą bronić D700... już to na tym forum przerabiałem.
Nie zmienia to mojego stanowiska, że D700 jest słabą puszką. Niedopracowaną i wypuszczoną na szybko jako konkurencja dla canona.

Ps. Co do kursu, to chyba nie jest mi potrzebny skoro na przyszły rok już lista znamowień... ale to chyba nie Twoja sprawa i raczej presonalne wycieczki zamień na argumenty.
Ja nikogo nie oceniam i nie atakuję... pewnie znasz przysłowie, że jak brakuje siły argumentów, to się argumentuje siłą. :)

manfred
18-10-2010, 17:56
Ps. Co do kursu, to chyba nie jest mi potrzebny skoro na przyszły rok już lista znamowień... :)

Nie ma sie czym chwalić "ja trzy setki baranów porwałem, dwie setki zjadłem w tym trzy śmierdzące i mam sie dobrze".

Ależ oczywiście że D700 nie nadaje się do robienia ślubów, zdjęcia wychodzą dziwnie kolorowe, straszne szumy. Przyciski są źle ulokowane i mała matryca nie pozwala na wydruki wielkoformatowe. Dzięki Bogu że mam D70.

avatarr
18-10-2010, 18:04
ha ha... wiem, że wielu, których nie stać na D3s będą bronić D700... już to na tym forum przerabiałem.
Nie zmienia to mojego stanowiska, że D700 jest słabą puszką. Niedopracowaną i wypuszczoną na szybko jako konkurencja dla canona.

Ps. Co do kursu, to chyba nie jest mi potrzebny skoro na przyszły rok już lista znamowień... ale to chyba nie Twoja sprawa i raczej presonalne wycieczki zamień na argumenty.
Ja nikogo nie oceniam i nie atakuję... pewnie znasz przysłowie, że jak brakuje siły argumentów, to się argumentuje siłą. :)


nie śmiem twierdzić ze d700 to idealna super hiper puszka.. ba.. z chęcią bym ja zamienił na d3s ale takie pseudo testowanie d700 przez 4 miesiące i wysnucie takich radykalnych wniosków moim zdaniem to lekka przesada-no nie galerie masz super ;-) z d3s.
podałem ci link do forumowicza Radka on z d700 robi cuda i zycze wszytkim zeby z d3s robili chociaż podobnie

siedemczwartych
18-10-2010, 18:22
nie rozumiem tej dyskusji... zapytano na forum co wybrać... napisałem co ja o tym myślę.
Nie każe nikomu myśleć tak samo.
Chyba o to chodzi na forum pytającemu, by zebrać różne opinie i podjąć własną decyzję.
Zamiast wyśmiewać mnie i ironizować napiszcie coś konstruktywnego, coś co się przyda zadającym pytania.

Ps. Uważnie czytajcie, bo nigdzie nie napisałem, że D700 się nie nadaje do ślubów.

Jacek_Z
18-10-2010, 20:57
..Nie zmienia to mojego stanowiska, że D700 jest słabą puszką. Niedopracowaną i wypuszczoną na szybko jako konkurencja dla canona..Szczerze - to jedna z bardziej bezsensownych opinii jaką poczytałem na tym forum. Szkoda, że to w akurat twoja opinia, ale nie mogę tego pominąć milczeniem.
Każde z body jest jakąś tam konkurencją dla canona. Skoro ta puszka jest słaba, niedopracowana, a jest lepsza od odpowiedników canonowskich, to to się coś chyba kupy nie trzyma. Body jako body - dopracowane jest każde 3-cyfrowe. Od analgowego F100 po cyfrowe D200, D300. Matryca - ta z D3 zdetronizowała canona w kwestii wysokich ISO, zbierająca zewsząd pochwały, zazdroszą nam tego w innych systemach (sony, pentax). No fatalny ten nikon D700, fatalny.:-?

sea21
18-10-2010, 21:18
Kurcze a ja myślałem że mój D700 chociaż przez jakiś czas będzie robił zdjęcia. A tu się okazuje że od początku nie robi:(
A tak na poważnie to nie zgadzam się z opinią że D700 jest fatalny. To bardzo dobra puszka. Jeżeli się dobrze naświetli klatki to nawet bardzo wysokie iso rzędu 5000 jest akceptowalne. To że D3s jest lepsze to nie ulega wątpliwości. Tak samo d3 jest lepsze od d2. Po prostu nowsza puszka.

jacoslavgth
18-10-2010, 21:20
Szczerze - to jedna z bardziej bezsensownych opinii jaką poczytałem na tym forum. Szkoda, że to w akurat twoja opinia, ale nie mogę tego pominąć milczeniem.
Każde z body jest jakąś tam konkurencją dla canona. Skoro ta puszka jest słaba, niedopracowana, a jest lepsza od odpowiedników canonowskich, to to się coś chyba kupy nie trzyma. Body jako body - dopracowane jest każde 3-cyfrowe. Od analgowego F100 po cyfrowe D200, D300. Matryca - ta z D3 zdetronizowała canona w kwestii wysokich ISO, zbierająca zewsząd pochwały, zazdroszą nam tego w innych systemach (sony, pentax). No fatalny ten nikon D700, fatalny.:-?

zgadzam się, a pisanie że ten kogo nie stać na d3s broni 700 to kompletna bzdura, chyba ktos popadł w przerpst formy nad treścią, stary kup sobie nawet 10 x d3s skoro jesteś taki zakochany, stawiasz kogoś niżej niż twoja wielka osoba bo nie ma d3s? pojawiło sie tu wielu którzy imponowali sprzętem, gorzej było z portfolio, a że kalendarz zapełniony? trudno, co robić, pamiętaj żeby zawsze mówic klientom że fotografujesz PROFESJONALNYM sprzętem :)

Jacek_Z
18-10-2010, 21:24
Rozróżnijmy 2 rzeczy. D3s jest lepszy, ale co to ma do rzeczy? D4 będzie jeszcze lepszy itd. Pisanie jednak, że coś jest słabe i niedopracowane, bo istnieje coś lepszego jest zupełnie nieuprawnione. Nowsza puszka 1-cyfrowa jest lepsza od starszej 3-cyfrowej - to żadne odkrycie. Ale nie można pisać, że D700 jest słaby, od dawna pisze, że to będzie kultowe body nikona, jak D70 - pierwsze cyfrowe lustro nikona trafiające pod strzechy, D700 - pierwsze takie body FX. Jak 5D canona - pierwsze i super dobre FF canona dla ludzi.
Kończmy OT - tematem są śluby. Gdyby nie nieprawda na temat tego body to bym nie podnosił tematu, po prostu musiałem coś sprostować.

jacoslavgth
18-10-2010, 21:29
ok :) co do tematu body zamilknę, ale co do szkieł to chyba jak większość używam 14-24, 24-70, 50/1,4 i czasami 105/2,8 vr, brakuje jeszcze fiszaja ale myslę że taki zestaw jest idealny, przynajmniej dla mnie, chociaż kiedys większośc imprezy zrobiłem 14-24 i 50 :)

egoiste
18-10-2010, 21:31
nie jest to zadna osobista wycieczka , ale subiektywne doznania .
Obejrzalem PF kolegi z D3s i po tym co zobaczylem nie zamienilbym swojego D700 na D3s
Swoja droga , jak mozna pisac , ze kolory z D700 na wysokim ISO sa slabe ?Jak sie fotografuje w RAW to sa takie jak sobie zazyczysz ... byc moze do JPG D3..s jest lepsze

manfred
18-10-2010, 21:34
A ja dwa dni temu na sali jak lotnisko aby się dowartościować wyciągnąłem starą zdezelowaną wuerkę 70-200. Jak oglądam zdjęcia to cieszę się że ją zataszczyłem na ślub. Tylko, że ona taka słaba na te śluby...

jacoslavgth
18-10-2010, 21:44
A ja dwa dni temu na sali jak lotnisko aby się dowartościować wyciągnąłem starą zdezelowaną wuerkę 70-200. Jak oglądam zdjęcia to cieszę się że ją zataszczyłem na ślub. Tylko, że ona taka słaba na te śluby...

widzisz, ja mam torbę lowepro, ale ja dopiero pierwszy sezon ślubnie :)


nie jest to zadna osobista wycieczka , ale subiektywne doznania .
Obejrzalem PF kolegi z D3s i po tym co zobaczylem nie zamienilbym swojego D700 na D3s
Swoja droga , jak mozna pisac , ze kolory z D700 na wysokim ISO sa slabe ?Jak sie fotografuje w RAW to sa takie jak sobie zazyczysz ... byc moze do JPG D3..s jest lepsze

odniosłem podobne wrażenie ale nie chciałem nic pisać...

manfred
18-10-2010, 21:46
Lowepro jest za słaba na śluby szybciutko zmień na Domke.

jacoslavgth
18-10-2010, 21:50
Lowepro jest za słaba na śluby szybciutko zmień na Domke.

sory za offtop ale w jakim garniaku focisz bo ja niestety Esprit...

manfred
18-10-2010, 21:53
Dolcze Kabana ale wydaje mi się że jest na śluby za słaby i chyba wymienię go na 35 1,4 jak się ukaże.

PS
Sorry, że spytam a pijesz wódkę na weselu bo ja kurczę jestem za słaby

jacoslavgth
18-10-2010, 22:00
Dolcze Kabana ale wydaje mi się że jest na śluby za słaby i chyba wymienię go na 35 1,4 jak się ukaże.

PS
Sorry, że spytam a pijesz wódkę na weselu bo ja kurczę jestem za słaby

zaraz nam oczyszczą wątek :)
a tak na poważnie, mam juz za soba kilka slubów i nie miałem problemów z papierem odnośnie odbytych kursów uprawniających fotografowanie w kościele, chcę takie zrobić ale jakoś nie moge znaleźć, moje pytanie dotyczy,jak często ksiądz czegoś takiego wymaga, czy wogóle każą okazywać świstek, ajkie sa wasze doświadczenia?
wódki nie pije na weselu, ale koka kolę tak :)

sea21
18-10-2010, 22:05
Czasami pytają. Zależy od księdza.

Rycerz
18-10-2010, 22:13
wiecie co? nie bede kasował bzdur, może się będziecie kiedyś wstydzić ;)

avatarr
18-10-2010, 22:22
Mi w tym roku raz ksiądz sprawdzał pozwolenie i jak pokazałem od razu zmienił swój stosunek do mnie-jeśli focicie śluby musicie IMO posiadać pozwolenie z Kurii.Nie wyobrażam sobie sytuacji gdzie stoicie w zachrystii z młodymi a ksiądz pyta o pozwolenie a ty zonk -wstydddd ;-)

stef
18-10-2010, 23:03
Ja w tym sezonie chyba 4 razy musiałem pokazać pozwolenie.
Jedną fajną akcję miałem:
zazwyczaj tuż przed ceremonią idę do zakrystii przywitać się z księdzem, pokazać "plakietkę", itp.
Tej soboty jednak umknęło mi to, gdyż przed kościołem było świetne światło i chciałem zrobić kilka ciekawych ujęć czekającej pary
i przybywających gości.
Nagle przylatuje świadek i przestraszany się drze, że ksiądz chce mnie widzieć.
Wchodzę do zakrystii, a tu prałat, który prowadził kurs...
No i oberwało mi się, że nie przyszedłem się przedstawić i
że nie mam przyczepionej plakietki. Na szczęście miałem ją przy sobie, zagadałem o ładnym świetle w kościele
i dalej poszło wszystko w miłej atmosferze.
Z mojego doświadczenia, zazwyczaj proboszczowie starszej daty pilnują formalności i "czepiają się" pozwoleń.
Co do D700, to najlepsza obecnie puszka na śluby w relacji jakość/cena. Ja jestem bardzo zadowolony,
gdyż (mimo niektórych opinii) okazała się prawdziwym wołem roboczym, któremu nie straszne upały, mrozy, woda, piasek i upadki.

jacoslavgth
18-10-2010, 23:41
ja za kursem liturgicznym rozglądam się od kilku miesięcy, ale nie moge nic znaleźć, jutro zadzwonię do kuriii może czegoś się dowiem, ostatni zarejestrowany kurs był w listopadzie 2008.

Macho
18-10-2010, 23:52
jacoslavgth (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=12099) - Twoja propozycja to ciekawa opcja, może lepiej zamiast 70-200, kupić jasną stałkę 85 lub 130, co do 105 makro to kiedyś testowałem to szkło i jasność 2,8 jest teoretyczna, tylko w niektórych sytuacjach.

jacoslavgth
19-10-2010, 08:21
jacoslavgth (http://forum.nikoniarze.pl/member.php?u=12099) - Twoja propozycja to ciekawa opcja, może lepiej zamiast 70-200, kupić jasną stałkę 85 lub 130, co do 105 makro to kiedyś testowałem to szkło i jasność 2,8 jest teoretyczna, tylko w niektórych sytuacjach.

to prawda z tą jasnością 2,8 w 105, niemniej vr sprawdza się w statycznych ujęciach przy czasach np. 1/50 w ciemnych kościołach i ładny bohech produkuje, ale 85/1,4 byłby lepszym wyborem.

siedemczwartych
19-10-2010, 09:13
Witam, za jakiś czas bedę chciał przeznaczyć ok 22k-24k na zakup sprzętu, zastosowanie fotografia ślubna i trochę mody, chcę kupić sprzęt z możliwie najwyższej półki jednak z uwagi na ograniczony budżet będę musiał wybrać jakis kompromis i tu proszę kolegów praktyków o radę z czego ewentualnie można zrezygnować a z czego lepiej nie, (przynajmniej na początku). Czy np. lepiej kupic d3s + 2 zoomy czy d700 i jasne stałki?. Z konkretnego sprzetu mam to co w stopce. Pod uwagę biorę następujący sprzęt:


d3s lub d700
14-24
16-35 f4
24 1,4
50 1,4
85 1,4 lub sigma 1,4
135 f2
tamron 70-200 lub n 70-200 vr II


podstawowe szkło i lampę masz; 24-70 i SB900

weź koniecznie D3s.
Pracowałem na D700 i wbrew opiniom uważam, że to słaby aparat na śluby. Miałem go 4 miesiace i szybko zamieniłem na D3s.
D3s daje Ci dużo lepsze wyższe ISO. Poza szumem lepsza jest też kolorystyka na wysokim ISO np 5000.
Nie wiem jak pracujesz, ale przy stałej pracy na M (w moim przypadku) przydaje się wyświetlacz w gripie.
Co do szerokiego, to również 14-24, bo na ciemniej sali gdzie szoroko jest stosowane będzie Ci potrzebne jasne szkło.
Tak samo jeśli chodzi o 70-200 to VR bardzo sie przydaje. Bo jeśli zdecydujesz sie na ciasne kadry z zaskoczenia na sali, to również potrzebne jest światło, więc czasy 1/60 na ogniskowej 200 mm będą wymagały VR.

Na takie pytanie napisałem własną odpowiedź nikogo nie obrażając i nie atakujac. Chyba o to chodzi na forum.
Nie rozumiem po co i dlaczego od tej wypowiedzi zaczęły się ataki na moją osobę.
Mam prawo do swoich całkowicie subiektywnych ocen i po to jest forum i po to się zadaje pytanie by właśnie odpowiedzi usłyszeć - różne i na ich podstawie wyrobić sobie własną opinię.

Niech każdy napisze co myśli a nie atakuje osoby, które mają inne poglądy.
Dla mnie temat jest zakończony i nie będę się juz wdawał w przepychanki personalne.
Żałuję, że wczesniej się dałem sprowokować.

wilus
19-10-2010, 21:55
Vel ułamek sensownie mówi bo na ślubie nie ma kompromisów, sprzęt nie może ograniczać a powinien być na wyrost,
sam pracuję na 2 body D700 bo to wygodne, ale mój D3s gdzieś tam się produkuje.
D700 to często zbyt mało, choć to pewnie po trosze kwestia tego jaki obrazek artysta jest w stanie zaakceptować.

avatarr
19-10-2010, 22:35
Kiedyś zanim pojawiły się cyfrówki to fotografowie potrafili robić cuda z kliszy o ziarnistości 400 a my jeszcze potrafimy przy takiej technice z jakiej obecnie korzystamy narzekać echh ;-)

stig
19-10-2010, 22:41
Kiedyś zanim pojawiły się cyfrówki to fotografowie potrafili robić cuda z kliszy o ziarnistości 400Chyba "czulosci", a nie "ziarnistosci". Pokaz te cuda z filmu 400 i ciemnego kosciola. :)

Macho
20-10-2010, 00:13
Vel ułamek sensownie mówi bo na ślubie nie ma kompromisów, sprzęt nie może ograniczać a powinien być na wyrost,
sam pracuję na 2 body D700 bo to wygodne, ale mój D3s gdzieś tam się produkuje.
D700 to często zbyt mało, choć to pewnie po trosze kwestia tego jaki obrazek artysta jest w stanie zaakceptować.

co do sprzętu też nie lubie kompromisów, D700 to dobra puszka jednak obawiam sie tego zbyt mało w skrajnych sytuacjach (ciemny kościół, sala).

wlopis
20-10-2010, 13:30
Kiedyś zanim pojawiły się cyfrówki to fotografowie potrafili robić cuda z kliszy o ziarnistości 400 a my jeszcze potrafimy przy takiej technice z jakiej obecnie korzystamy narzekać echh ;-)

Kiedyś młodym wystarczyło kilka zdjęć, dosłownie kilka ujęć z kościoła i to był luksus, trzy fotki przy jakieś bryczce, nawet konnej :), jedno zbiorowe z sali weselnej. Takie mam po moich teściach.
Po prostu wymagania rosną, chcemy wyżej i więcej, tego się nie zatrzyma. Zdjęcia ślubne swoich rodziców po raz pierwszy zobaczyłem u ciotki, siostry mamy, dosłownie dziesięć lat temu, w ilości dwóch. To potwierdza lawinowy wzrost zainteresowania tą dziedziną i utrwalaniem swojego istnienia na tej planecie. Tak naprawdę o kant stołu, jakiś wnuk nasz weźmie ten cały majdan, który po nas pozostanie i po prostu go wy....bie do śmietnika. :)

robin102
20-10-2010, 13:49
co do sprzętu też nie lubie kompromisów, D700 to dobra puszka jednak obawiam sie tego zbyt mało w skrajnych sytuacjach (ciemny kościół, sala).
Nie obawiaj się, uwierz, bądź mocnej wiary człowiekiem.
Czego nie zrobisz za pomocą D700 niczym innym też nie zrobisz.
Powiadam Ci ;)

ps.
do D700 świadomy rzeczy człowiek z drugiej strony wizjera też jest potrzebny, nie piszą tego niestety w folderach ani instrukcjach obsługi bo to nie broń i w zasadzie krzywdy sobie zrobić nie można.

!AGresT
20-10-2010, 14:30
(...) to nie broń i w zasadzie krzywdy sobie zrobić nie można.

Zastanawiam się, czy nie rozpocząć polemiki z tym stwierdzeniem...
Chociaż sobie w sumie niewielką - za to innym...

Agraf
20-10-2010, 14:31
do D700 świadomy rzeczy człowiek z drugiej strony wizjera też jest potrzebny, nie piszą tego niestety w folderach ani instrukcjach obsługi bo to nie broń i w zasadzie krzywdy sobie zrobić nie można.

Bardzo istotny szczegół. Ideałem D700 na pewno nie jest, ale lepszej puszki jeszcze nie miałem więc nie marudzę. Zastanawiam się tylko czy kilku stałek na 24-70 nie podmienić. W ostatnia sobote jednak mój entuzjazm do zumów trochę spadł, a jasne stałki mi dupę uratowały.

robin102
20-10-2010, 15:03
Zastanawiam się, czy nie rozpocząć polemiki z tym stwierdzeniem...
Chociaż sobie w sumie niewielką - za to innym...
No fakt zawsze takowy D700 może upaść zamiast na glebę to na palec od stopy, a nie daj Boże będzie z jakimś dużym zomem to palec zbity lub złamany na 102! będzie :)
innych aspektów krzywdzenia ludzi nie widzę na horyzoncie bo przecież lipne zdjęcia to tylko lipne zdjęcia i mają je Ci którzy takie wybrali i takie chcą mieć. Choć to też jest dyskusyjne co jest lipnym zdjeciem bo jednemu będzie się podobać innemu nie.

koral181
20-10-2010, 15:24
A ja wrócę jeszcze do zezwoleń, według mnie jest to czyste i jawne wyciąganie pieniędzy od ludzi w biały dzień. W sezonie kilka razy musiałem ją pokazać, przed każdym ślubem ide do księdza porozmawiać, muszę wysłuchac jego uwag czego sobie życzy a czego nie. I ok, on jest gospodarzem i on wymaga, ale jak to się ma do tego że na tym samym ślubie w momencie przysięgi wychodzi kilka osób z "małupkami" robią sobie zdjęcia do woli i księdzu to nie przeszkadza. To samo tyczy się chrztów jeśli chcesz robić zdjęcia to okaż się zezowleniem, ale jesli ktoś z rodziny wyciągnie aparat z kieszeni i zaczyna robić zdjęcia to ok jemu wolno. Nawet raz nie spotkałem się z sytuacją żeby któryś z księży zwrócił na to uwagę.

look
20-10-2010, 15:25
No fakt zawsze takowy D700 może upaść zamiast na glebę to na palec od stopy, a nie daj Boże będzie z jakimś dużym zomem to palec zbity lub złamany na 102! będzie :)
innych aspektów krzywdzenia ludzi nie widzę na horyzoncie
złap za pasek i praśnij kogo przez łeb...będzie piękny "inny" aspekt krzywdzenia :D, jak się przyłożysz "kantem" to sprzęcior nie powinien ucierpieć ;)

a co by w temacie było, mam i nie narzekam, chociaż w d3 jest kilka udogodnień w sterowaniu, których siedemsetka nie posiada (a najbardziej mi brakuje trybu "cichego")

Krzysiek C
20-10-2010, 19:37
A ja wrócę jeszcze do zezwoleń, według mnie jest to czyste i jawne wyciąganie pieniędzy od ludzi w biały dzień...

Nie wiem jak w innych rejonach Polski, ale te warszawskie to można sobie wydrukować na drukarce w domu. Jak ktoś jest obrotny to jeszcze może na tym zarobić :P

Macho
20-10-2010, 23:41
A ja wrócę jeszcze do zezwoleń, według mnie jest to czyste i jawne wyciąganie pieniędzy od ludzi w biały dzień.

zgadzam się, te wszystkie kursy nic nie wnoszą, bylem kiedyś na takim ksiadz przez godzinke popitolił o wszystkim i o niczym a później przez 2 godziny wydawali legitymacje... wszystko na sztuke byle kasa byla.

avatarr
21-10-2010, 00:00
ja mam ciut inne zdanie.
Patrząc (czasami jako gośc) jak kameruni i inni fotografowie przychodzą do świątyni to aż czasami człowiekowi gały wyłażą.Niektórzy nie dośc ze przychodzą wykonywac usługe w obdartych gaciach to i jeszcze zachowac sie nie umią podczas mszy.
Takie kursy sa potrzebne moim zdaniem ale intencja zboczyła lekko z toru.

LordRamzes
21-10-2010, 04:30
ja mam ciut inne zdanie.
Patrząc (czasami jako gośc) jak kameruni i inni fotografowie przychodzą do świątyni to aż czasami człowiekowi gały wyłażą.Niektórzy nie dośc ze przychodzą wykonywac usługe w obdartych gaciach to i jeszcze zachowac sie nie umią podczas mszy.
Takie kursy sa potrzebne moim zdaniem ale intencja zboczyła lekko z toru.

Jestem tego samego zdania , ale są różni ludzie na szczęście ja już sobie z tym poradziłem w umowie zwarłem punkt ,że nie wyrażam zgody na innych fotografujących i mam wyłączność w kościele i PM zawsze przy zaproszeniach informują rodzinę o tym i już nikt nie chodzi mi po kościele :)

look
21-10-2010, 07:15
nie umią

noooo...a niektórzy to nawet nie umieją :D

W Krk od paru lat są "legitymacje" ze zdjęciem i pieczęcią, poza tym numerowane więc osobiście nie radzę kombinować, bo i tak w końcu gdzieś zlecenie się powtórzy i to nie jeden raz (w sensie kościoła oczywiście).

jacoslavgth
21-10-2010, 12:53
co do wyłączności robienia zdjęć jako jedyny fotograf, zawsze informuję młodych, żeby wujki i ciocie nie wyskakiwały z aparatami, generalnie jest to respektowane, ale np. ostatnio wyskoczyli jak Filip z konopii, a cudowali z kadrowaniem az się zbrechtałem :)

stock
21-10-2010, 12:56
ja dałem zapis w umowie - absolutny zakas fotografowania uroczystości w kościele przez gości. I zawsze na moją prośbe świadek o tym głośno przypomina tuz przed wejściem młodych do kościoła.

Amadeusz
21-10-2010, 13:24
ja mam ciut inne zdanie.
Patrząc (czasami jako gośc) jak kameruni i inni fotografowie przychodzą do świątyni to aż czasami człowiekowi gały wyłażą.Niektórzy nie dośc ze przychodzą wykonywac usługe w obdartych gaciach to i jeszcze zachowac sie nie umią podczas mszy.
Takie kursy sa potrzebne moim zdaniem ale intencja zboczyła lekko z toru.

Kurs powinien jasno określić "pole manewru" i ubiór fotografa czyli max godzinka w krótkich żołnierskich zdaniach. Zamiast tego jest zwykłe zawracanie głowy i zbiórka pieniędzy. Co z tego, że pójdziesz na kurs jak musisz walczyć na ślubie z małpami. Brak konsekwencji.
Widuję od pewnego czasu kolesia z aparatem (fotoziutek Nowy Targ) co wygląda jak króliczek z playboya, żenada.

bartekk
21-10-2010, 13:32
Niestety żaden kurs nie zmusi fotografa czy kameruna do jakiegoś tam ubioru. Ksiądz pogada weźmie kasę i da papier a później każdy zrobi co zechce. Na wakacjach byłem na ślubie kolegi gdzie wzięty fotograf i przy tym nie tani przyszedł w wytartych dżinsach z krokiem w kolanach i wyśmiganej koszuli trochę nijak to wyglądało a o samych zdjęciach już się nie będę wypowiadał.

jacoslavgth
21-10-2010, 15:31
generalnie dżinsy sa wygodne :)
ja zawsze idę pod krawatem, ale bardziej na sportowo, brązowe sztruksy, brązowe półbuty, koszula, krawat i marynarka, nie czuje sie spięty jak w garniaku a wyglądam elegancko, w sumie przyjście w dżinsach i koszulce to troche brak szacunku do zleceniodawcy

LordRamzes
21-10-2010, 15:52
Na ubiór też ludzie patrzą , zdarzyło mi się nawet raz ,że pewien fotograf nie był wzięty bo nie umiał się dostosować do uroczystości dżinsy itd i do mnie przyszli :D:D:D

look
21-10-2010, 15:55
przestańcie już o tych ciuchach, ostatnio był dość obszerny wątek z ciuchowym tematem, z którego wniosek był taki, że generalnie ludzie mają "różnie" i tyle

jacoslavgth
21-10-2010, 16:52
przestańcie już o tych ciuchach, ostatnio był dość obszerny wątek z ciuchowym tematem, z którego wniosek był taki, że generalnie ludzie mają "różnie" i tyle

fszystko jest ważne :)
my tu gadamy o kościele a co ze USC ?

piotrpl
21-10-2010, 23:25
ho ho stary w USC to D700 już nie da rady :D

Macho
21-10-2010, 23:28
ja mam ciut inne zdanie.
Patrząc (czasami jako gośc) jak kameruni i inni fotografowie przychodzą do świątyni to aż czasami człowiekowi gały wyłażą.Niektórzy nie dośc ze przychodzą wykonywac usługe w obdartych gaciach to i jeszcze zachowac sie nie umią podczas mszy.
Takie kursy sa potrzebne moim zdaniem ale intencja zboczyła lekko z toru.

kultury i obycia człowiek musi nauczyc się sam... jak komus słoma z butów wystaje to nawet kurs nie pomoże...

koral181
22-10-2010, 11:16
Ale panowie to nie chodzi o ciuchy tylko o to że księża najpierw wymagają od nas legitymacji zeby na tym zarobic a potem tego nie respektują. Zobacznie na większości chrztów zdjecia robią ludzie z rodziny, gdyby mieli zakaz wiekszość tych ludzi zamówiła by fotografa z zezwoleniem i my mielibyśmy wiecej zleceń.

Agraf
22-10-2010, 11:53
To prawda, ostatnio na chrzcie byłem jedynym którym poszedł do księdza przed mszą, oprócz mnie było z 20 fotopstryków wpierdzielali się wszędzie i nikt im nic nie powiedział.

jacoslavgth
22-10-2010, 12:23
To prawda, ostatnio na chrzcie byłem jedynym którym poszedł do księdza przed mszą, oprócz mnie było z 20 fotopstryków wpierdzielali się wszędzie i nikt im nic nie powiedział.

zgadzam się , tez robiłem chrzest 3 tygodnie temu, chociaż nie lubie, walili lampami gdzie popadło, oczywiście na wprost, ksiądz się wku...wił i zwrócił uwagę i generalnie dupa była, ja obskoczylem na stałkach bez lampy nawet nikt się nie zorientował.
zawsze po zleceniu cieszy mnie komentarz młodych, ze w sumie to nawet nie widzieli kiedy robie zdjęcia i myśle że to najlepsza rekomendacja, no chyba że modzi stwierdzą że chyba się obijam skoro mnie nie widzieli:)

!AGresT
22-10-2010, 12:35
fszystko jest ważne :)
my tu gadamy o kościele a co ze USC ?

Jakiś czas temu robiłem ślub znajomego w USC przy Placu Zamkowym w Warszawie.
Uroczystość, od momentu kiedy młodzi przeszli przez drzwi (po nich dopiero goście) do momentu, kiedy wyszli trwała 7 i pół minuty :)
Stwierdzenie, że D700 nie daje rady, nabiera innego znaczenia.

manfred
22-10-2010, 13:06
Jakiego?

tomnow:
22-10-2010, 13:14
Uroczystość, od momentu kiedy młodzi przeszli przez drzwi (po nich dopiero goście) do momentu, kiedy wyszli trwała 7 i pół minuty :)
hehe przypomina mi się jeden tegoroczny ślub. Msza trwała całe 18min łącznie z wejściem i wyjściem. Dodatkowo ksiądz był tak przyjazny, że zakazał fotografowania w trakcie czytań i kazania.... :-x

jacoslavgth
22-10-2010, 14:20
hehe przypomina mi się jeden tegoroczny ślub. Msza trwała całe 18min łącznie z wejściem i wyjściem. Dodatkowo ksiądz był tak przyjazny, że zakazał fotografowania w trakcie czytań i kazania.... :-x

ja zawsze podczas kazania idę na chór co by spokojnie zdjęcia z góry lub z tyłu kościoła porobić

tomnow:
22-10-2010, 14:25
ja zawsze podczas kazania idę na chór co by spokojnie zdjęcia z góry lub z tyłu kościoła porobić
Ta też. Tylko tu "gospodarz" zabronił chodzić (bo to rozprasza) i kazał słuchać. Ciężki to był ślub. Młodzi byli na niego wkurzeni, ale to przecież po fakcie to nic nie zmieni.

jacoslavgth
22-10-2010, 14:38
generalnie jak przechodzę z jednej strony koscioła na drugą to nie przechodzę za świadkami tylko staram sie nawą poprzeczną w środku kościoła, albo jak kościół mały przejść tyłem, mniej to przeszkadza podczas mszy, bo pewnie znaleźli by sie tacy święci którym to przeszkadza

arturherda
22-10-2010, 16:27
... mam juz za soba kilka slubów i nie miałem problemów z papierem odnośnie odbytych kursów uprawniających fotografowanie w kościele, chcę takie zrobić ale jakoś nie moge znaleźć, moje pytanie dotyczy,jak często ksiądz czegoś takiego wymaga, czy wogóle każą okazywać świstek, ajkie sa wasze doświadczenia?
wódki nie pije na weselu, ale koka kolę tak :)


zdarzyło mi się to raz jedyny - i to w ostatnią sobotę w kościele na Nałkowskich w Lublinie, ksiądz zażądał okazania legitymacji.

manfred
22-10-2010, 17:12
Zawsze udaję wtedy skruszonego i robię minę jak kotek ze Shreka że właśnie wszystkie dokumenty zostawiłem w samochodzie. I jak chce to przyniosę mu po ceremoni. Ludzie kościół nie jest własnością księdza. Zaraza sie rozpanoszyła.

tbogdanowicz
22-10-2010, 21:02
zdarzyło mi się to raz jedyny - i to w ostatnią sobotę w kościele na Nałkowskich w Lublinie, ksiądz zażądał okazania legitymacji.

He, he, he....
Znam osobiście tamtejszego proboszcza (nie tylko z kościoła) i dobrego słowa o jego podejściu do tych którym powinien służyć jako kapłan nie powiem.

!AGresT
22-10-2010, 22:56
Jakiego?

Żartobliwego? Że wolniejszy niż D3s?
Cóż, nie każdy żart się udaje :)
Ja w małym obrazku używam fuji s3 i s5 i jeśli trzeba zrobić kilka zdjęć pod rząd (zwłaszcza trójką), to później mamy obowiązkową przerwę. Jak okazało się, że w ciągu 3-4 minut rzeczywistej akcji trzeba zrobić sensowny komplecik ujęć, to było ciężko. Być może dla tego, który wypowiadał się wcześniej, że D700 nie jest wystarczający do ślubów, byłby to argument.

DonArturo
23-10-2010, 15:47
właśnie wróciłem ze ślubu, podczas, którego "fotograf" filmował i jednocześnie lewą ręką pstrykał fotki D90 łypiąc wbudowaną lampą - to wszystko o ślubie w kościele

piotrpl
23-10-2010, 21:56
właśnie wróciłem ze ślubu, podczas, którego "fotograf" filmował i jednocześnie lewą ręką pstrykał fotki D90 łypiąc wbudowaną lampą - to wszystko o ślubie w kościele

a nie strzeliłeś mu jakiejś foty cobyśmy się pośmiali? :)

jacoslavgth
23-10-2010, 23:33
słuchajcie, każdu orze jak może, jeden się przykłada drugi odwala kasznę, rynek jest duży i każdy wie na co się pisze, jedni wyznaczają jakis kierunek, poziom, ale znajdzie się wielu, którzy odwalają fuszerkię, klient i tak sie znajdzie, tyle że jedni wyrobią sobie markę i znajdą dobry, wymagający target a inni... trzeba mieć aspiracje i ambicje i ciągle podnosić kwalifikacje, żeby fotografia slubna nie była traktowana jak zwykłe kotleciarstwo.

manfred
24-10-2010, 08:11
a nie strzeliłeś mu jakiejś foty cobyśmy się pośmiali? :)

Jeżeli miałbym się już z kogoś śmiać to tylko i wyłącznie z młodych, że wybrali "kolorowe jarmarki" choć trzeba by zerknąć w filmy i zdjęcia w/w.

regnal
24-10-2010, 11:43
Witam Wszystkich.Mam pytanko
Chciałbym zająć sie fotografią ślubna ( 4 śluby za sobą po znajomosci ,nieodpłatnie)Wyszły jak na moje oko średnio.
Młodzi jednak zadowoleni.
Chciałbym powiekszyc swoj zestaw
I tu pytanie:
Co byscie zrobili mając kwote 5 tyś.? Kupili N24-70 czy dozbierac i kupic d700
Ja bym sie sklanial zakupic pierwsze ten obiektyw i focic troche weziej i z rok poczekac i dokupic d700.
(do szerokich mam tokinke)
Ale to jest moje zdanie. nie wiem czy nie robie tego od d... strony

drugie pytanko:

czy ktos robil zdjecia d700 + tokinka na 16mm w kosciolach? Jak to sie sprawuje?

i ostatnie pytanko:

czy mojac juz d700 + nikkor 24-70
d90 + nikkor 50 1.4
tokinka 11-16 2.8 ( zakladana na jedno lub drugie body) nie wiem ktore lepiej bo na fx nie testowalem
nikkor 18-200 vr
sabinka 900
jakis monopodzik
jestem odpowiednio uzbrojony ?




Moj zestaw to D90 + N50 1.4 + Tokina 11-16 2.8 + N 18-200 VR SB-900

dzieki wielkie

zedarus
24-10-2010, 12:21
z tego co wiem tokina 11-16 nie gra z fx. pozatym kazdy wie ,ze zawsze lepiej miec bdobra szklarnie niz bdobre body bez szkiel. fx wymaga dobych obiektywow, takze wnoiskujac z twojej stopki do fx zostaje ci tylko 50mm a reszta do "żyda".

regnal
24-10-2010, 12:56
a ja wiem ze gra na 16 mm bez winietki. tylko ze nie wiem jak to wyglada na fx. czy jak dam na 16 mm na d90 to bede mial to samo jak na 16 mm na d700 czy 1.5 szerzej. juz sie pogubilem.

czyli podzielasz moje zdanie ze pierwsze kupujemy nikkor 24-70, focimy sobie z d 90 i czekamy az sie uzbiera na d700.

bo w druga strone to bede mial d700 + 50 1.4 i tokinka na 16mm a to chyba za malo na slub

pozdro

sokrates
24-10-2010, 13:45
będziesz miał 1,5x szerzej, czyli stricte dokładnie 16mm + "piękną" winietę (jak piękną nie wiem, bo ani D700 ani T16 nie posiadam)

regnal
24-10-2010, 14:00
a powiedz mi sokrates gdzie ta piekna winieta na 16 mm ?????
http://www.kenrockwell.com/tokina/11-16mm.htm
juz gdzies to na forum bylo

manfred
24-10-2010, 14:11
Sprawdzałem ale nie chce palnąć głupstwa od 15 winiety nie ma a jesli jest da się ją usunąć choćby umiejętnym kadrowaniem pod wymiar odbitki.

regnal
24-10-2010, 14:18
wiec gdy kupie d700 mialbym fajny szeroki kat do kosciola ze swiatelkiem 2.8.
jaka inna stalka pod fx moglbym osiagnac taka szerokosc i swiatlo? i w cenie ok 2000 zł?

tu cos jeszcze jest
http://www.flickr.com/photos/27562582@N07/tags/tokina1116mmfx/

manfred
24-10-2010, 14:23
Nikkor 16/2.8 D Fisheye trzeba by ze 300 zł dołożyć, NIKKOR AF 10,5/2,8 G ED trzeba by ze 200 zł dołożyć i chyba jakaś sigma.

regnal
24-10-2010, 14:29
ale fisheye to chyba inna bajka. jak bede chcial uzyskac taki efekt to taki obiektyw zakupie ( jest tez w planach)
przy tej tokinie nie mam nic powyginane. no ewentualnie mala korekcja

no i jest jeszcze ta roznica ze ta tokina mi zostaje z dxa. poprostu po przesiadce na fx nie musze jej sprzedawac i kupowac nastepnego

eagis
24-10-2010, 19:11
Szeroko, dobrze i tanio na FX: samyang 14 f2.8 :)

McSimus
25-10-2010, 14:26
Było? ;)
http://www.galaktyka.com.pl/product,,441.html
Mało ? ;)
http://allegro.pl/on-camera-flash-neil-van-niekerk-sb-900-d700-i1282513662.html
He he nawet się chłop nie spodziewał :)

Grygolas
27-10-2010, 09:05
właśnie wróciłem ze ślubu, podczas, którego "fotograf" filmował i jednocześnie lewą ręką pstrykał fotki D90 łypiąc wbudowaną lampą - to wszystko o ślubie w kościele

Żona była na podobnym ślubie.
Prócz robienia zamieszania, Wszystkomającykamerzystofotograf, ustawiał parę młodą, poprawiał welon etc NA CEREMONII!!!
Kaszanka!

Macho
28-10-2010, 00:19
właśnie wróciłem ze ślubu, podczas, którego "fotograf" filmował i jednocześnie lewą ręką pstrykał fotki D90 łypiąc wbudowaną lampą - to wszystko o ślubie w kościele

zgadza sie sa tacy 2 albo i 3 w 1 :-) ja zanam takiego artyste co robi tylko na JPG.... byle do przodu bo raw to duzo roboty...

rlat
28-10-2010, 08:05
To, że JPG robią to norma. Za dużo materiału do obrabiania. Znajomy mający zakład foto, kręci i robi zdjęcia. W sezonie w wekendy obskakują nawet po 3 śluby (cała rodzina zaangażowana), po wekendzie ma do zmontowania 3 filmy i ileś zdjęć. Z założenia robią w jpg, bo na raw nie ma czasu. Nawet nie kombinują ze zmianami parametrów jgp w puszcze, tylko tłucze na domyślnych - i twierdzi, że JPG z D80 bardziej mu pasuje niż z D90 bo ma mniej roboty.
A ty człowieku się szczypiesz, robisz w jpg, siedzisz nie wiadomo ile czasu nad obróbką itp. Zawodowcy mają inne podejście.

LordRamzes
28-10-2010, 08:09
niestety nie wszyscy ludzie się znają i takich biorą niestety :( a my na tym tracimy bo wkładamy b dużo pracy aby wszystko było jak należy kupujemy jasne szkła a tu przyjdzie taki jeden lampa na wprost i dwaj w jpg , pozy też proste bez inwencji twórczej :)

wywar
28-10-2010, 08:26
Taki multimedialny stwór 3w1 często swoją usługę oferuję w niskiej cenie i zawsze znajdzie na swoją robotę klientelę mimo ,że robi na odp....ol. Potem młodzi się pochwalą znajomym ,że za 1200zł mieli 12godzin videło oraz 8000zdjęć gratis - wieść się niesie i ludki walą do gościa. Nie zdziwiłbym się jak taki 3w1 by więcej wyciągał kasy z sezonu niż nie jeden topowy fotograf ślubny za grube centy. Zatrudni do interesu matki, żony, kochanki i obskoczy 4 śluby w weekend :D

cheyenne
28-10-2010, 12:30
Taki multimedialny stwór 3w1 często swoją usługę oferuję w niskiej cenie i zawsze znajdzie na swoją robotę klientelę mimo ,że robi na odp....ol. Potem młodzi się pochwalą znajomym ,że za 1200zł mieli 12godzin videło oraz 8000zdjęć gratis - wieść się niesie i ludki walą do gościa. Nie zdziwiłbym się jak taki 3w1 by więcej wyciągał kasy z sezonu niż nie jeden topowy fotograf ślubny za grube centy. Zatrudni do interesu matki, żony, kochanki i obskoczy 4 śluby w weekend :D

Ja tak nie umiem.
Nie trawię brakoróbstwa, fuszery i kiczu.
Praca nad zdjęciami zajmuje mi zawsze kilka dni i jestem strasznie krytyczny w stosunku do własnych prac dlatego większość ląduje w koszu.
Przenigdy nie oddałbym nie obrobionych lub choć nie przejrzanych prac, a do tej pory nie zdarzyło mi się mieć kadru który nie wymagałby odrobiny posiedzenia przy nim.

Miałem ostatnio trzy przykłady podejścia Par Młodych do kwestii reportażu fotograficznego i video i zdaje się, że podobnych par będzie wiele.
Wiele par z którymi rozmawiałem wykazuje się przeogromną niefrasobliwością jeśli chodzi o wybór realizatora/-ów ich reportażu. CENA GRA OGROMNĄ ROLĘ. Zamierzałem i nadal zamierzam kupić d700 i 24-70/2.8 i jakiegoś fisza, ale kiepsko widzę kwestię zwrócenia się tego.
Prawdopodobnie nie dotarliśmy jeszcze do właściwego "targetu" :)

Z ostatniego miesiąca wzięte:

Przypadek pierwszy:
Para wybrała kamerzystę z ręczną kamerą HD który nigdy nie robił teledysków, ale zobowiązał się coś pomyśleć.
Dodatkowo Pan obiecał, że zrobi z filmu !!! kilka zdjęć.
Za wszystko Pan policzył 1000 zł.
Ciekaw jestem efektu uzyskanego w kościele kamerą za 3000 zł i tych zdjeć z klatek filmu.

Przypadek drugi:
Para wybiera za 1800 zł tą ofertę http://fotopilot.cba.pl/. Jakość oceńcie sami ale dla mnie nie do przyjęcia.

Jak dla mnie w każdym przypadku cena grała znaczącą rolę i niestety wiele par nie stać nawet na półprofesjonalne usługi, a nie da się wydawszy 20 000 zł na sprzęt, mając odpowiednią wiedzę merytoryczną i praktyczną robić materiału za 1000 zł.
A może się mylę i jesteśmy takimi patałachami, że i 1000 zł to za dużo za nasze usługi.

manfred
28-10-2010, 12:58
Jakim programem mam obrobić zdjęcia aby wyglądały jak u takiego fotografa Adam Trzcionka...?

Rycerz
28-10-2010, 12:58
niestety wiele par nie stać nawet na półprofesjonalne usługi

gadanie!
zapytaj się ile wydała na kosmetyczke i fryzjera!
ktoś kto ma kasę a nie widzi różnicy w jakości zdjęcia nie wyda ci jej żeby nie wiem co,

poza tym w wydawaniu kasy na wesele chodzi tez o to co ludzie powiedzą ;)
fajną brykę zauważą, wystrój sali, suknię, zespół też, a zdjecia?
jak tu chodzić między stolikami i chwalić się że się wynajęło super fotografa za 5ooo ? ;) ;)

hobbits
28-10-2010, 13:08
Bo fotografia jest moim zdaniem nadal towarem luksusowym. Dla wielu osób kluczowa jest nie jakość zdjęć, a po prostu cena: jak mają do wyboru zdjęcia średniej jakości za 1200 albo b.dobre/świetne za 3000, to wybiorą te pierwsze. I mają do tego prawo, bo to ich pieniądze i ich wybór.

Tak samo jest z samochodami - jeden kupi nowego merca, a drugi starą corsę, bo i jednym i drugim da się jeździć, a różnica w cenie jest ogromna ;) Dealerzy mercedesa nie mówią przecież "co za buraki kupują te stare corsy, jak one wyglądają, przecież to zupełnie bez sensu kupić takie coś - lepiej wziąć mojego mercedesa".

erber
28-10-2010, 13:23
Nie trawię brakoróbstwa, fuszery i kiczu.
Praca nad zdjęciami zajmuje mi zawsze kilka dni i jestem strasznie krytyczny w stosunku do własnych prac dlatego większość ląduje w koszu.
Przenigdy nie oddałbym nie obrobionych lub choć nie przejrzanych prac, a do tej pory nie zdarzyło mi się mieć kadru który nie wymagałby odrobiny posiedzenia przy nim.


hmmm.... żeby wszyscy mieli takie podejście do tematu.
Oczywiście początki są najtrudniejsze... sam dążę do jak najefektywniejszej pracy, staram się skracać czas poświęcony na postprodukcję, szukam, węszę, uczę się.... i niestety w zdecydowanej większości przypadków okazuje się, że czas poświęcony na pokazanie reportażu z jak najlepszej strony... doceniam ja sam. Młodzi są oczywiście zadowoleni, z tym , że pewnie byliby bardziej zadowoleni, gdyby dostali 1000 zdjęć prosto z karty po 2 dniach bez żadnej obróbki, niż po 2 tygodniach wyselekcjonowane, wykadrowane, dopieszczone 300-400 (to i tak dużo) kadrów, które stanowiłyby, albo miałyby stanowić w moich staraniach - spójną całość.
I z której strony by nie liczyć, sprzęt, oryginalne oprogramowanie, poświęcony czas na wykonanie i obróbkę reportażu, podatki.. no i na koniec drobny niuans w postaci dochodu dla fotografa..... 1000 zł może zadowoliłoby masochistę? Ale jeśli olejemy całe to powyższe g....no..... i będziemy robić po 4-5 ślubów tygodniowo, na jpegach, z lampą prosto w piękne czerwone oczy.... ??? wtedy się opłaci opłacić żołnierza i dać mu 200 PLN za spie......nie roboty...

Krzysiek B
28-10-2010, 14:34
To, że JPG robią to norma. Za dużo materiału do obrabiania. Znajomy mający zakład foto, kręci i robi zdjęcia. W sezonie w wekendy obskakują nawet po 3 śluby (cała rodzina zaangażowana), po wekendzie ma do zmontowania 3 filmy i ileś zdjęć. Z założenia robią w jpg, bo na raw nie ma czasu. Nawet nie kombinują ze zmianami parametrów jgp w puszcze, tylko tłucze na domyślnych - i twierdzi, że JPG z D80 bardziej mu pasuje niż z D90 bo ma mniej roboty.
A ty człowieku się szczypiesz, robisz w jpg, siedzisz nie wiadomo ile czasu nad obróbką itp. Zawodowcy mają inne podejście.

Po pierwsze to niepotrzebnie uogólniasz.
Zawodowcy tak samo jak i amatorzy są różni.
Jedni się starają i są ambitni, drudzy są leniami i zgarniają kasę na łatwych zleceniach za niewielką kasę.

Po drugie to chodziło ci pewnie o to, ze ty robisz w raw?? :)
Wiesz mi widziałem dobre fotografie wykonane od początku w jpeg i widziałem też zupełna kichę wywołaną z rawa.
Sam raw ani to czy się jest zawodowcem czy amatorem dobrej fotografii nie czyni ;)

login_87
28-10-2010, 22:25
Widuję od pewnego czasu kolesia z aparatem (fotoziutek Nowy Targ) co wygląda jak króliczek z playboya, żenada.

a niewiesz moze przypadkim jak sie nazywa? Albo zdjecie daj:P

manfred
29-10-2010, 08:16
a niewiesz moze przypadkim jak sie nazywa? Albo zdjecie daj:P

To jest strona tego gościa www.manfred.com.pl

KlausG
29-10-2010, 12:41
i koniec, prosimy nieporuszać tego w swoich postach, bo będą leciec i tak do kosza ;) :(


i tak sugeruję: możemy/możecie zrobić z tego ciekawy pasjonujący wątek, który się będzie ciekawie czytać i będzie pomocny dla wielu, a możecie go zniszczyć wyśmiewaniem i narzekaniem ...

... i szkoda Panie Moderatorze bo jak widać powoli robi się z tego wątku sieczka tematyczna i wiadomo było o tym od początką bo to jest tylko jeden pojedyńczy wątek i nie da się prowadzić wielu dyskusji w jednym wątką a temat jest obszerny i że tak powiem ... wielowatkowy z natury.

Przydałoby sie więcej otwartości na potrzeby i sugestie forumowiczów.
:)

hobbits
29-10-2010, 15:38
To ja zapytam w temacie: ile zdjęć oddajecie młodym? czy liczba odbitek papierowych = liczbie oddawanych zdjęć na płycie? Czy tylko oddajecie papierowe?

nonameuser1
29-10-2010, 16:32
Toć o tym milion razy było...

credka
29-10-2010, 17:19
ale tu zaczynamy wszystko od nowa... co kilka stron ;)

manfred
29-10-2010, 17:36
Czy to taki problem założyć dział i kilka wątków aby to miało ręce i nogi.

McSimus
30-10-2010, 18:36
Ile bym nie oddał to zawsze będzie za mało (oczywiście z punktu widzenia młodych).

JAP
30-10-2010, 22:33
Jakim programem mam obrobić zdjęcia aby wyglądały jak u takiego fotografa Adam Trzcionka...?
Dowolna "wywoływarka" rawów + PSuj + "NIKi" :grin:
chociaż pewnie Adamowi wystarczyłby jakiś gimp czy inny photopaint..

Czyli: nie ważny program tylko umiejętności (nie wspominając już o wyborze kadru)

zszczech
01-11-2010, 11:14
Dowolna "wywoływarka" rawów + PSuj + "NIKi" :grin:
chociaż pewnie Adamowi wystarczyłby jakiś gimp czy inny photopaint..

Czyli: nie ważny program tylko umiejętności (nie wspominając już o wyborze kadru)

Tak zgadzam się z Tobą. Co z taego że będzie nie wiadomo jaki sprzed a jeżeli fotograf nie będzie go umiał wykorzystać.


Czy używacie filtrów UV, polaryzacyjnych, oraz efektownych typu gwiazdka. Jeżeli tak to w jakich sytuacjach??? co o tym sądzicie.

Jestem osobą początkujące wybaczcie bo dopiero się uczę.

Paulincia89-16
01-11-2010, 19:39
A ja mam pytanie odnośnie "plakietki" ile u Was kosztuje kurs liturgiczny fotografów??

U siebie w mieście problemu nie będę miała bo mnie xęża znają jednakże w innym mieście może się przydać :D

erber
01-11-2010, 19:49
A ja mam pytanie odnośnie "plakietki" ile u Was kosztuje kurs liturgiczny fotografów??




Kielce; 50 zł - 1 rok, 100 zł - 3 lata

egoiste
01-11-2010, 20:55
eber Ty chyba zartujesz .... te "pozwolenia , kursy , prawde mowiac nikomu niepotrzebne bumagi " sa wystawiane czasowo ...? Komercjalizuje sie ta nasza instytucja z 2000 tradycja ... , znaczy sie ze ten co ma na rok ma tak przekazywana wiedze ,ze zapomina po 12 msc ... a druga ocja po 3 latach ...
Szczerze powiedziawszy mam takowy papier ( na cale zycie ) , gdyby wtedy istnialy takie zasady jak teraz to na pewno bym tego nie robil
W sumie to jak ktos chce moge mu odbic swoja dozywotnia na ksero... za jedyne 500 PLN ,

Andrzej Olender
01-11-2010, 21:09
eber Ty chyba zartujesz .... te "pozwolenia , kursy , prawde mowiac nikomu niepotrzebne bumagi " sa wystawiane czasowo ...? Komercjalizuje sie ta nasza instytucja z 2000 tradycja ... , znaczy sie ze ten co ma na rok ma tak przekazywana wiedze ,ze zapomina po 12 msc ... a druga ocja po 3 latach ...
Szczerze powiedziawszy mam takowy papier ( na cale zycie ) , gdyby wtedy istnialy takie zasady jak teraz to na pewno bym tego nie robil
W sumie to jak ktos chce moge mu odbic swoja dozywotnia na ksero... za jedyne 500 PLN ,

To chyba zależy od miejsca, wyrabiałem sobie taki papierek miesiąc temu w Krakowie i mam również bezterminowy.

erber
01-11-2010, 21:56
eber Ty chyba zartujesz .... te "pozwolenia , kursy , prawde mowiac nikomu niepotrzebne bumagi " sa wystawiane czasowo ...?

no niestety tak jest, przynajmniej w Kielcach. Żeby było śmieszniej po tych 3 latach czy roku wystarczy wpłacić kolejną kasę - już bez żadnych kursów - i kolejna pieczęć na akredytacji zostanie wbita. A w Krakowie kolega też ma bezterminowo.

siwyozzman
01-11-2010, 23:33
A ja mam pytanie odnośnie "plakietki" ile u Was kosztuje kurs liturgiczny fotografów??

U siebie w mieście problemu nie będę miała bo mnie xęża znają jednakże w innym mieście może się przydać :D

Diecezja tarnowska- 50zł bezterminowo. Kurs zwykle zimą.

vinci99
02-11-2010, 07:44
No to super ceny macie 30 października robiłem ten kurs w Lublinie i kosztował mnie jedyne 190zł. Masakra jakaś

Trick
02-11-2010, 09:00
Ooo... kolega z kursu. Parking - 12 zł, kurs - 190 zł, rady i uwagi - bezcenne :)

vinci99
02-11-2010, 10:01
Ooo... kolega z kursu. Parking - 12 zł, kurs - 190 zł, rady i uwagi - bezcenne :)

hehe o parkingu nie wiedziałem :)

Czasami wydawało mi się że wiedzą więcej o fotografii niż my. Najbardziej podobało mi się stwierdzenie na temat używania tele. Przecież technika tak mocno poszła do przodu że można robić zdjęcia z drugiego końca kościoła i nikomu nie przeszkadzać :)

burz
02-11-2010, 11:13
A jeżeli ksiądz nie zamknie drzwi, to nawet nie trzeba wchodzić do kościoła, tylko robić ujęcia z chodnika. Jak paparazzi:)

Trick
02-11-2010, 11:39
No tak, piękne teorie, trafne założenie, ale trzeba było ich wysłuchać w pokorze. Teraz cieszę się licencją na uwiecznianie i bez obawy wchodzę do kościoła :) (jasna strona mocy).

McSimus
02-11-2010, 15:06
W Trójmieście jeszcze niedawno "kurs" kosztował 150 zł ale pozwolenie było bezterminowe.

bartekk
02-11-2010, 15:33
Sandomierz 250 zl i dają tylko zaświadczenie bo legitymacji brakło. Poza tym papier to nie wszystko zezwolenia jest na jedną diecezję a i tak jeśli ksionc sobie coś ubzdura to ma prawo cie nie wpuścić i nic mu nie zrobisz

Tomek Konopka
02-11-2010, 15:40
Częstochowa 200 pln na 10lat

marius_m
02-11-2010, 15:41
Poza tym papier to nie wszystko zezwolenia jest na jedną diecezję a i tak jeśli ksionc sobie coś ubzdura to ma prawo cie nie wpuścić i nic mu nie zrobisz
W tym roku miałem taki niedoszły przypadek, gdzie miałem robić zdjęcia ( z polecenia znajomej ) termin piątkowy, więc wpadł też jakoś z miesiąc przed ślubem. Okazało się jednak, że jak młodzi przyszli jeszcze do ksiedza, to dał im zestaw wizytówek firm, których usługi toleruje. Od wystroju kościoła, przez skrzypce i fotografa. Wszyscy byli w ciężkim szoku, ale nic nie można było zrobić na taką propozycję nie do odrzucenia. No i termin jak wpadł ekstra tak też niewiele później wypadł.

d3mane
02-11-2010, 16:55
Witam
Szykuje mi się ciężki ślub.
Otóż zapowiada się w ciemnym drewnianym kościele. Styczeń 2010. Godz 16 więc już i tak będzie ciemno.
Fotografował już ktoś w równie ciężkich warunkach? Jak sobie radzic w drewnianym kosciele gdzie nie ma od czego odbic lampe. Uzywac stofena? Co sądzicie o ustawieniu gdzies po bokach 2 lamp nikona na statywach i ewentualnie wspomagać się nimi ręcznie?
Nie chce robić szopki podczas ceremonii ale nie widzi mi się focić z jedną lampą na sankach..

M_B
02-11-2010, 17:10
Bierzesz przykładowo takie coś http://allegro.pl/profesjonalny-dyfuzor-softbox-do-lamp-blyskowych-i1286846468.html i nie ma większego problemu. Oczywiście puszka to D700 lub podobna i jasne szkła do tego.

ekonet
02-11-2010, 17:20
Witam
Szykuje mi się ciężki ślub.
Otóż zapowiada się w ciemnym drewnianym kościele. Styczeń 2010.
Czym się martwisz? To już dawno za Tobą.
:)

Tomek Konopka
02-11-2010, 17:43
jaki sprzęt posiadasz ? jak FX to bez lampy dasz rade :) zawsze coś się świeci w kościele , po ciemku ślubów raczej nie dają :)

messer
02-11-2010, 17:49
jaki sprzęt posiadasz ? jak FX to bez lampy dasz rade :) zawsze coś się świeci w kościele , po ciemku ślubów raczej nie dają :)

Tak. I później młodzi dostaną zdjęcia robione 50-tką na 1.4 z iso6400 przy marnym świetle zmasakrowane w postprocesie :)
Hurra!

sea21
02-11-2010, 17:53
Z tymi lampami rozstawionymi w kościele to bym uważał. Najpierw idź do księdza i zapytaj czy możesz coś takiego zrobić. Żeby nie było zaskoczenia podczas mszy. Ewentualnie mydelniczka na lampę i ogień :)

Kasandra
02-11-2010, 17:55
Ktoś robił jakieś fotki z tym ustrojstwem i może pokazać?proszę

stock
02-11-2010, 17:55
ja robiłęm 15 stycznia 2010 w Jaszczurówce w Zakopcu - zero lamp, ISO 5600 i w górę. Wszystko da radę.

d3mane
02-11-2010, 18:38
sprzet D2X i sb900 + 2x yongnuo 460II. Szkło 17-55 2.8 i 80-200 2.8 wiec bez lamp raczej odpada.

tomek67
02-11-2010, 19:15
Bierzesz przykładowo takie coś http://allegro.pl/profesjonalny-dyfuzor-softbox-do-lamp-blyskowych-i1286846468.html i nie ma większego problemu. Oczywiście puszka to D700 lub podobna i jasne szkła do tego.
Mam taka zabawkę tylko 2x większą tzn. 20x30cm,
szczerze mówiąc to użyłem jej tylko raz po zakupie.
Ta moja to przy odległości ok. 3m daje już ledwo zauważalny efekt.
Przypuszczam, ze taka 10x13 to daje efekt na 1.5 metra.

Tomek Konopka
02-11-2010, 20:09
Tak. I później młodzi dostaną zdjęcia robione 50-tką na 1.4 z iso6400 przy marnym świetle zmasakrowane w postprocesie :)
Hurra!
wystarczy tu tania 35 1,8 :) i stabilna ręka :) i wszysto jest ok

ja robiłęm 15 stycznia 2010 w Jaszczurówce w Zakopcu - zero lamp, ISO 5600 i w górę. Wszystko da radę.

:) o to to :) dobrze mówi :)

himi
02-11-2010, 20:30
ja robiłęm 15 stycznia 2010 w Jaszczurówce w Zakopcu - zero lamp, ISO 5600 i w górę. Wszystko da radę.

Pokaż klatę:)

dekospoko
21-11-2010, 23:51
Ja zrobiłem Kurs w Katowicach, było z 500 osób, opłata - co łaska, bezterminowo ...

Artur87
22-11-2010, 22:46
dekospoko kiedy ten kurs robiłeś?
Nie wiesz kiedy znów będzie? Bo planuję taki kurs zrobić, ale nigdzie nie umiem znaleźć inforamacji kiedy kurs się znów odbędzie.

mplutek
22-11-2010, 23:20
dekospoko kiedy ten kurs robiłeś?
Nie wiesz kiedy znów będzie? Bo planuję taki kurs zrobić, ale nigdzie nie umiem znaleźć inforamacji kiedy kurs się znów odbędzie.

Kursy są co roku jakoś w marcu. Najlepiej dzwonić i pytać się tam.
Rok temu robiłem go w sosnowcu ( http://www.kuria.sosnowiec.pl/).
Koszt 50 zł na 5 lat.

prz3mo
23-11-2010, 00:10
Ja zrobiłem Kurs w Katowicach, było z 500 osób, opłata - co łaska, bezterminowo ...

500 osób? :shock:

Ediface
23-11-2010, 09:22
Robiłem 2 lata temu w Częstochowie i spokojnie mogło być około 1000 osób (rozłożone na dwa terminy). Cena 200 zł, zaświadczenie ważne 10 lat.

ayu
25-11-2010, 10:14
Witam forumowiczów. Widzę , że wielu krajanów się tutaj ujawniło. Ale jeśli chodzi o konkrety to w Częstochowie faktycznie kosztuje taki "kurs" 200 zł. Jak ktoś jest bardzo napalony żeby taki papierek mieć to wyszperam nr kontaktowy do księdza który się tym zajmuje. O ile mi wiadomo pojedyńcze osoby też są przyjmowane :-). Cena ta sama. Ale powiem szczerze, że jeżeli w Katowicach jest za darmo to muszę sam tam poszukać.

Rycerz
25-11-2010, 11:33
500 osób? :shock:

no przecież to łatwy biznes jest, chwalony w mediach i na forach ;) co się dziwisz ;)

Krzysiek C
25-11-2010, 12:35
no przecież to łatwy biznes jest, chwalony w mediach i na forach ;) co się dziwisz ;)

Żeby chociaż paragon wystawiali...

LordRamzes
25-11-2010, 15:54
Żeby chociaż paragon wystawiali...

w krk fakture Ci mogą dać

ar22r
26-11-2010, 18:25
ja robiłem w Wawie- bezterminowo - opłata 150zl - trzeba było przelać darowiznę na bodajże "dom samotnej matki" ? i z potwierdzeniem przelewu zgłosić sie.

robin102
27-11-2010, 12:53
500 osób? :shock:
"Co się dziwisz Dziwisz" ;)
800 tys podmiotów gospodarczych ma w rejestr ma PKD wpisane fotografia, fotografowanie, filmowanie, wiec.... i tak mało tylko 500 osób, dziwne, że tak mało :(

ps.
w moje kurii pierwsza danina dla kościoła za kurs to 100 zł. Potem co roku przedłużenie legitymacji trzeba 50 zł płacić

Amadeusz
01-12-2010, 15:39
"Co się dziwisz Dziwisz" ;)
800 tys podmiotów gospodarczych ma w rejestr ma PKD wpisane fotografia, fotografowanie, filmowanie, wiec....

Ale pewnie wielu ma to wpisane na zasadzie "a wpiszę, nie zaszkodzi a może się przyda" i foci okazyjnie "dla rodziny" lub są jeszcze "uśpieni". Ja jestem takim przypadkiem.