Witam serdecznie
No więc po raz kolejny znalazłem się w miejscu, gdzie znajduje się pewna fabryka i to nie byle jaka, bo jednego z najbardziej prestiżowych producentów motocykli na świecie, czyli fabryka Harley Davidsona. Tym miejscem jest mieścina* Milwaukee w stanie Wisconsin. Oprócz fabryki całkiem niedawno (nie jestem pewny ale w 2008 roku ) otwarto muzeum marki, wiec nie zastanawiając się długo, postanowiłem wybrać się i obejrzeć te bestyjki na dwóch kołach. Jednak uprzedzam jak ostatnio, ze jestem amatorem i dla mnie to czysty fun, nie znam się na fotografii tego typu, wiec możecie wytykać wszelkie niedociągnięcia, cobym następnym razem zrobił lepsze foty !

*mieścina - wiem, ze brzmi śmiesznie jak na 3 milionowe miasto, ale po wizycie w Nowym Jorku to inaczej tego miasta nazwać nie mogę


Ok, dość przynudzania - zapraszam do oglądania !


1) Siedziba muzeum


2) Tak, tak to Harley (jeden z pierwszych, seryjnie produkowanych)



3) Tutaj w całej okazałości


4) Podobny model

5) Przeskakujemy kilka lat do przodu - firma nie próżnuje, coraz bardziej zróżnicowane modele:












powiem szczerze, że jest tego trochę:

6) Jak każda firma motoryzacyjna Harley wypuszcza modele specjalne





7) Ok wracamy do klasycznych rozwiązań :




wersja dla kobiet


8 Teraz kolej na "custom buildy"

starsi kojarzą, młodsi zapewne nie bardzo





tutaj wersja jedyna w swoim rodzaju - dwa silniki, jedna rama (ponad 5metrow dl), czyli "KING KONG" by Felix Predko (swoja droga jakoś polsko brzmiące nazwisko, nie sądzicie ? Facet był jednym z najlepszych mechaników w firmie)



kolejne



9) Wracamy do teraźniejszości, faza projektowania


wycinek działu testowania


Jak ktoś ma wyobraźnie może zbudować swój własny i niepowtarzalny model


10) Ponieważ jestem farciarzem to wpadłem do muzeum w dniu zlotu fanów dwoch kółek (żeby było jeszcze śmieszniej tow tym samym dniu zjechało się kilkanaście rożnych oddziałów policji )




OK to by było na tyle - generalnie, pomimo, ze nie jestem maniakiem motorów, to wypad bardzo mi się spodobał i polecam wszystkim, jeśli akurat są w Milwaukee całodzienny wypad (muzeum jest dość duże i jak ktoś chce na spokojnie pooglądać, to musi poświecić minimum parę godzin )