Nie rozumiem tych zachwytów. Zaglądam w wątek pięciogwiazdkowy, to spodziewam się, że zdjęcia mnie zmasakrują, a żuchwę będę musiał nastawiać u chirurga szczękowego po długotrwałym zbieraniu wielu jej odłamków z podłogi. A tymczasem widzę średnie pejzaże mglisto-wierzbowe, na których mgła wygląda jak dym, który sączy się z kominów domów pobliskiego mi osiedla (mój ojciec przypuszcza, że palą tam starymi gumiakami). Jedynym ciekawszym w tej serii wydaje mi się ostatnie zdjęcie. Ogólnie - dla mnie bez rewelacji i na pewno nie na pięć gwiazdek.
Edit: Widzę, że już ktoś zbił tę notę.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami