Szukaj
Eeeee chyba nie. Dużo widziałem w życiu, dużo od kuchni, dużo produkcji, dużo dobrych i złych rozwiazań technologicznych znacznie bardziej zaawansowanych konstrukcyjnie produktów niż Nasze lustrzanki od Nikona. Udawało się produkować bardziej zaawansowane rzeczy nacjom o mniejszej kulturze technicznej więc zadziwia mnie, że ciagle jakieś małe babole się zdarzają w prostym produkcie pochodzacym przynajmniej konstrukcyjnie z Japonii ( podobnoa pewnie w europejskich biurach nad tym dumali ).
Bo dopracowaną technologie można przenieść wszędzie, nawet na Kamczatkę. A dopracowana technologia produkcji to taka gdzie czynnik ludzki ma na jakość produktu finalnego znikomy, albo w idealnej sytuacji żaden wpływ. Może ten wyścig nie daje czasu na dopracowanie, no i księgowi kasy żałują.
Ostatnio edytowane przez robin102 ; 05-09-2008 o 13:05
Ostatnio edytowane przez Kraftsman ; 05-09-2008 o 12:46
X-T10, XF35, XF18-55, MK320
Jest tylko jedno wyjście z tej patowej sytuacji - konstruowanie samemu korpusów.
Robin, Ty jestes elektronikiem z tego co pamiętam... zamiast narzekać (i utruwać życie sprzedawcom w EuroAGD, testując przez 2 tygodnie po 12h dziennie dany korpus) zacznij działać - rób korpusy.
Jakby co mam gdzieś w domu taką starą lutownicę, myślę, że się nada. Mogę Ci wysłać za czapkę gruszek.
Na pewno wśród forumowiczów są ludzie, którzy by się podjęli Ci pomóc.
Ja jestem informatykiem, mógłbym oprogramować któryś przycisk z korpusu (np. włączający podświetlenie lcd ; )
Zbigniew na przykład też elektronik - ale dla niego i tak jest inna działka - zaprogramowanie pomiaru światła.
Każdy by coś dorzucił "od siebie".
Projekt mógłby nosić nazwę "De robinus łanhandredendtu". Wchodzisz w to?![]()
Jak najbardzieja sprzedawać bedziemy czy tylko tak jak w życiowym biznesie "sprzedaż dzieci-wyrób własny "
Wszystko prawie da sie poprawić lub zmodyfikować i modyfikuję co się da bo w wielkoseryjnej produkcji drzemie duży potencjał. Czy to sprzet HI FI czy silnik samochodu czy TVa cholewica jedna w lustrzance nic nie mogę wykombinować
Najgorsze te oprogramowanie, trzeba by z jakiegoś torenta łyknąć
Se pożartowaliśmy, a za drzwiami już następca 5D. Ciekawe jak tam z babolami na tych 21 MPxczyli D700 nie warto już kupowac bo przeżytek z taką mikrą matrycą jak w komunijnym kodaku. I znów czekanie na D900.
Poczekam sobie na rybach, a WY ?
Ostatnio edytowane przez robin102 ; 05-09-2008 o 13:27
No jasne, że będziem sprzedawać ! Za grubą kapuchę !
Podsunąłeś mi lepszy pomysł - nie bedziemy od podstaw konstruować , będziemy modyfikować to co Nikon pierd... czyli w D80 poprawimy matryca, w D300 ten cholerny af z notorycznym FF, w D700 te obrzydliwe pasy przy wysokich ISO itd...
ROTFL
Oczywiście, ze D700 to lipa straszna, ale D900 to też ma być ponoć syf (ponoć tylko kolor zafarbów zmienią) ... Ja tam czekam na D1100...
Ja w toalecie poczekam...
Przypominam, że to wątek dotyczący pierwszych wrażeń z użytkowania D700![]()
Coraz więcej sprzętu (D70s pozostał), tylko ciągle czasu i umiejętności mało
Skontaktuj się z nami