Szukaj
Nic się im nie stanie![]()
Rozmawiamy oczywiście o firmowych ogniwach i oryginalnych ładowarkach.
Dzisiejsze aku i ładowarki są naprawdę dobrej jakości i nie należy się nimi zbytnio przejmować w normalnych warunkach eksploatacji będą działać dłuuugo
Więc wystarczy przestrzegac zasady: "Nie prać i nie prasować"
EDIT
Ładowarki procesorowe same odcinają prąd, gdy aku jest już naładowane, i ładują ogniwo "do pełna". Akumulatory Litowo -Jonowe, to naprawdę świetne ogniwo, mam taką baterię w Nokii 3310i od chyba 5 lat i pracuje jak nowa. Celowo piszę o Nokii, gdyż aparaty cyfrowe zwykle nie zyją tak długo![]()
Ostatnio edytowane przez Art Erie ; 01-09-2008 o 23:05
D800; D300; 3xSB800; N70-200/2,8VR; T24-70/2,8VC; N50/1,4 itd
Używam w kamerach aku li-ion od 2001 r., sony, ładowarka sony, częste cykle ładowań, nie zawsze rozładowane do końca.Czasami dłuższe przerwy w użytkowaniu miesiąc lub dwa. Chodzą już 7 lat bez zarzutu, chociaż chyba trochę na pojemności straciły
moi koledzy w pracy dostali swego czasu taki sam sprzet jak ja i takie same akumulatory
taaa..nowoczesne "bez efektu pamieci"
kazdy mial dwie sztuki...
ja swoje wkladalem do ladowania, jak byly rozladowane -moze jestem starowsiwckio i niereformowalny, minelo pol roku moje trzymaja dwa, trzy dni, ich rozladowuje sie codziennie
tyle od siebie![]()
Tyle ze problem nie dotyczy baterii w sensi ogniw, ale elektroniki sterujacej ladowaniem. Dobrze jest raz na jakis czas rozladowac baterie do konca raz czy dwa zeby elektronika wlasnie mogla sie skalibrowac.
mysle, ze kichu dotnal sedna, zalezy jeszcze "czym" sie laduje
Mam 2 akumulatory. Jak mogę to staram się ładować gdy są już praktycznie całkiem rozładowane. Ale nie ryzykuję ze braknie mi prądu i gdy trzeba doładowywuję bez ostrzeżeniaNie zauważyłem spadku pojemności od prawie roku.
Sony A5100 | SEL16 2.8 | Kiedyś: Nikon FX i stałek kilka który niepotrzebnie sprzedałem
ja jeszcze nadmienie o jednej rzeczy, mianowicie baterie li-ion bardzo zle znosza jak sie je calokwicie rozladowywuje, przy czym calkowicie oznacza spadek napiecia ponizej jakiejs graniczej wartosci (nie pamietam jakiej).
dowcip polega na tym, ze w przypadku normalnego uzywania w aparatach, telefonach kom itd. nam to nie grozi, bo elektronika informuje o rozladowanej baterii i wylacza nam sprzet duzo wczesniej zostawiajac jakis margines bezpieczenstwa, zanim bateria
zblizy sie do tego punktu granicznego.
nie oznacza to, ze nie mozemy sie sami na mine wladowac, jesli np. wyjmiemy tak rozladowany akumulator, nie naladujemy go i schowamy do szafy na X miesiecy na przyklad. albo jesli np. cos nam sie zrobic z elektronika w aparacie, telefonie etc. wszak
zepsuc sie moze kazdy element.
moze wowczas dojsc do sytuacji, ze nie wylaczy nam sprzetu wtedy gdy trzeba, ale bateria zdechnie calkowicie. albo
gdy odlozymy taka "pusta" baterie na dluzszy czas (gdy np. aparat zakomunikowal nam ze nalezy zmieniac baterie,
wrzucamy nowy aku, a stary wujmujemy chowamy gdzies i zapominamy o nim).
o tym tez warto wiedziec.
jesli chcemy przechowywac baterie li-ion to najlepiej gdy jest naladowana do okolo 40% - wtedy przy rzechowywaniu notujemy najnizszy spadek pojemnosci. przy czym mowimy tu o dlugim przechowywaniu, typu
6 miesiecy i wiecej.
jak długo ładować nowy akumulator (dopiero co rozładowany). zakończyć ładowanie aż zapali się lampka w ładowarce czy odczekać przysłowiowe 12 godzin ?
Skontaktuj się z nami