Close

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 31
  1. #1
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie 70-200 trzęsie body

    Otóż problem wziął się z tego że zgubiłem wężyk, więc dopóki znalazłem czas aby kupić nowy musiałem w plenerze krajobrazowym używać samowyzwalacza.
    Myślałem że nie ma problemu bo nie powinno być żadnej różnicy. Okazało się że problem jest i to ogromny.
    Otóż wszystkie zdjęcia z samowyzwalaczem wyszły koszmarnie poruszone. Do wyrzucenia natychmiast. Bez wyjątku. Postanowiłem więc sprawę zbadać. Kupiłem nowy wężyk i poszedłem na próbny plener. Połowę zdjęć zrobiłem z wężykiem i połowę z samowyzwalaczem. Na tych samych ustawieniach. I rzeczywiście, z wężykiem wyszły normalnie, czyli bardzo dobrze, z samowyzwalaczem natomiast wszystkie poruszone.
    Oto parametry:
    D200 + 70-200/2.8
    Statyw przymocowany do obiektywu
    Ogniskowa 200mm
    Czas 1/3s, przysłona f/22
    Samowyzwalacz czasami na 2 sekundy, czasami na 5 sekund.

    Czy rzeczywiście samowyzwalacz może powodować poruszenie? Czy to wada mojego aparatu? Myślałem że po prostu 2 sekundy to za mało aby ustabilizować aparat, ale 5 sekund okazało się podobnie złe.

  2. #2

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez swiatlo Zobacz posta
    Samowyzwalacz czasami na 2 sekundy, czasami na 5 sekund.
    Ustabilizowanie drgań aparatu to jedno, a ustabilizowanie drgań po klapnięciu lustra to drugie.
    Czy stosujesz Mirror-up mode?
    Ostatnio edytowane przez Władca Pixeli ; 27-08-2008 o 04:39
    Amatorzy – martwią się o sprzet. Profesjonaliści – martwią się o pieniądze. Mistrzowie – martwią się o światło.

  3. #3
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Władca Pixeli Zobacz posta
    Ustabilizowanie drgań aparatu to jedno, a ustabilizowanie drgań po klapnięciu lustra to drugie.
    Czy stosujesz Mirror-up mode?
    No dobrze, ale to wtedy ten sam problem byłby z wężykiem, czy nie? Zresztą jak połączyć Mirror Up z samowyzwalaczem? Jak nie mam wężyka to i tak muszę palcem nacisnąć na spust, prawda? Wtedy będzie przecież jeszcze gorzej.
    Ostatnio edytowane przez swiatlo ; 27-08-2008 o 05:38

  4. #4

    Domyślnie

    a był wiatr? bo czasem wężyk mógł neutralizować mikro drgania

  5. #5

    Domyślnie

    Poruszenie jest spowodowane drganiami statywu, które powstały wskutek ustawiania ostrości.
    Samowyzwalacz po chwyceniu ostrości puszcza natychmiast migawkę.
    Ruchome części obiektywu są bardzo gwałtownie przemieszczane przez mechanizm AF.
    Powstaje drganie, które zgaśnie powiedzmy po 1 sekundzie lub 1, 5 na oko. (Dużo zależy, od jakości statywu). Gdyby samowyzwalacz odczekał chwilę to wszystko OK. A on NIE.

    Masa ruchomych elementów obiektywu jest dużo większa od masy lustra. Jeśli ostrość ustawisz na manual to problem powinien zniknąć.

    Zrób test.
    Zamocuj mały wskaźnik laserowy do body.
    10 – 15 metrów dalej na ścianie czy kartce papieru będzie widać jak promień lasera zatacza okręgi.
    x

  6. #6
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez andrzej500 Zobacz posta
    Poruszenie jest spowodowane drganiami statywu, które powstały wskutek ustawiania ostrości.
    Twoje wyjaśnienie idealnie wyjaśnia zagadnienie. Jest to rzeczywiście logiczne. Aby to potwierdzić jutro przeprowadzę eksperyment na manualnym fokusie.
    Dzięki

  7. #7
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    No więc przeprowadziłem testy. Wszystko się zgadza - Andrzej ma 100% racji.
    Testy:
    1. AF-S i kabel przyciśnięty szybko = zdjęcie poruszone
    2. AF-S i kabel wpierw wpółwciśnięty i za chwilę dociśnięty = ostre
    3. AF-S z samowyzwalaczem = zdjęcie poruszone
    4. AF-S, Mirror-up, kabel ze stopniowym wciśnięciem = ostre
    5. Manual na body, mirror-up, kabel = ostre
    6. Manual na body, kabel = ostre
    7. Manual na body, samowyzwalacz = poruszone
    8. Manual na body i na obiektywie, samowyzwalacz = ostre

    Czyli mam odpowiedź. Proszę zwrócić uwagę na 7 i 8, oraz na 1. Czyli autofokus w szkle rzeczywiście powoduje drgnięcia aparatu.
    Jest to dość zastanawiające, przynajmniej dla mnie. 70-200/2.8 to ciężka krowa. Jeżeli robimy zdjęcia trzymając jedną ręką body a drugą szkło to wtedy nie ma znaczenia bo drgania są amortyzowane, ale jeśli postawimy go na statywie wieszając na nim body to rzeczywiście ten obiektyw nieźle tym body trzęsie.
    Wtedy rozwiązaniem jest manualny fokus nie tylko na aparacie (jak w teście 7) ala i na samym szkle.
    Czy nie stawia to pod znakiem zapytania jego niepodważalną do tej pory jakośc?

  8. #8
    swiatlo
    Gość

    Domyślnie

    Admin, czyli ten wątek powinien być nazwany "70-200 trzęsie body" i przesunięty do teleobiektywów.
    Dzięki!

  9. #9
    Zasłużony Awatar ALF
    Dołączył
    08 2004
    Miasto
    Mysłakowice Karkonosze
    Posty
    11 653

    Domyślnie

    mam jeszcze dwa pytania...jaki statyw, jaka głowica...oh...i jakie mocowanie do statywu?
    Pozdrawiam Serdecznie Jacek Pawłowski
    F70+D50+D200+Tamron 28-75/2.8+Tamron 17-35/2,8-4+Sigma 70-200/2,8HSM+Nikkor 12-24/4+Nikkor 85/1,8+Metz 54MZ4i+MF055PRO+MF479B ANKIETA - LAMPY BŁYSKOWE

  10. #10

    Domyślnie

    Miałem ten sam problem, tyle że na 200mm z konwerterem. Przy samowyzwalaczu zdjęcia są poruszone. O dziwo w trybie MLU gdy drugi raz trzeba wcisnąć spust migawki manualnie - wszystko jest ostre. Nogi Manfrotto, głowica Kirk. Myślę, że to jednak kłapnięcie lustrem a nie AF. Ja robiłem tylko na AF i wyniki były 100% powtarzalne.

Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •