Close

Pokaż wyniki od 1 do 6 z 6

Wątek: Jak co roku...

  1. #1

    Domyślnie Jak co roku...

    Jak co roku mam w domu gości - mrówkony jedne wredne sobie dreptają po chałupie, ze wskazaniem na blat kuchenny. Dziś w końcu do czegoś się przydały - dałam jabłko, zajęła się, a ja szybciutko raynoxa i w końcu złapałam w miarę ostrą mrówę!!! Wiem, że żadna rewelacja, ale MAM MRÓWĘ NA ZDJĘCIU!



    P.S. Ma ktoś pomysł jak się tego pozbyć z domu, bo każdy ze sposobów zawiódł, a nieco mnie denerwują. Przyłażą sobie z dworu po murze
    Pozdrawiam - Aga
    Trzaski w kuchni || Młode Trzaski
    D70s|N18-70|N50|S70-300|SB-800

  2. #2

    Domyślnie Odp: Jak co roku...

    hmm nie karm ich to nie będą przychodzić

    pozdr. arachiusz
    arachiusz.pl

  3. #3
    pebees
    Gość

    Domyślnie Odp: Jak co roku...

    Cytat Zamieszczone przez arachiusz Zobacz posta
    hmm nie karm ich to nie będą przychodzić
    Proszę, proszę, jak subtelnie powiedziane...
    Żeby nie było OT - na zdjęciu brakuje mi nieco ostrości ...

  4. #4

    Domyślnie Odp: Jak co roku...

    Kurde o to chodzi, że dziś to japco było specjalnie, ale zwykle to nawet płatki w lodówce trzymam. W życiu nie miałam tak sterylnie w kuchni, a ich zatrzęsienie i tak
    Pozdrawiam - Aga
    Trzaski w kuchni || Młode Trzaski
    D70s|N18-70|N50|S70-300|SB-800

  5. #5

    Domyślnie Odp: Jak co roku...

    Jezeli to sa faraonki i chcesz sie ich pozbyc domowym sposobem to proponuje:
    Po pierwsze wysledzic ich trasy - zawsze chodza wyznaczonymi sciezkami.
    Po drugie nie zostawiac jedzienia na noc nie wierzchu, zwlaszcza pieczywa i slodkich rzeczy oraz resztek obiadowych. Jesli mieszkasz w bloku to przeniosa sie do sasiada, ktore daje im latwiejszy lup.
    Po trzecie, jak juz wysledzisz ich sciezki i nakryjesz caly peleton wedrujacy danym szlakiem to potraktuj je lakierem do wlosow (wysusza i dusi je - wiem, niezbyt humanitane) tylko tak, zeby czesc przezyla. To sa inteligetne bestie. Nie usuwaj trupow z miejsca zbrodni. Przyjda kolejne i jak zobacza wlasne trupy to beda szukaly bezpieczniejszych szlakow.
    Po kilku takich akcjach powinny sie wyprowadzic.
    Jesli ta metoda nie podziala, to pozostaje chyba tylko jakas profesjonalna ekipa.

    P.S. Co do fotki to faktycznie troche mgliscie jest, ale zdaje sobie sprawe z tego jakie one sa male i szybkie. Kiedys probowalem je focic i mialem niewiele lepsze rezultaty. Dorwalem jedna jak pila sok z cytryny.
    Nikon D80 + Tamron 17-50, Nikkor 50 f1,8 + Tamron 90, SB800, tekturowe klamoty

  6. #6

    Domyślnie Odp: Jak co roku...

    Nie faraonki - zwykłe, najzwyklejsze mrówy Chyba się poddam
    Pozdrawiam - Aga
    Trzaski w kuchni || Młode Trzaski
    D70s|N18-70|N50|S70-300|SB-800

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •