Szukaj
Po co im to tłumaczysz? Oni przecież nie myślą o firmie, tylko o chałturze, a wtedy wszystko wygląda inaczej.
Jacek
Mamiya + Sony
świadomie dokonują wyboru, rezygnując z pewnych przywileji za to zostawiając sobie trochę kasy w kieszeni, ewentualnie oszczędzając 2 tys kupują instrukcje w Nikon Polska za 100 zł, gorzej z gwarancją
pozdrawiam Piotr
"Uprawiając" tylko i wyłącznie fotografię ślubną, nie ma sensu wchodzić w VAT do póki nie będziemy mieli takiego obowiązku podatkowego.
Jak ktoś uważa inaczej to proponuję siąść z ołówkiem i sobie policzyć wszystkie za i przeciw.
Zupełnie inaczej sprawa się przedstawia jeżeli w więszkości wykonujemy nasze usługi fotograficzne dla firm.![]()
OMG, I have finally discovered what's wrong with my brain: On the left side, there is nothing right, and on the right side, there is nothing left.
dokładnie... świadomie dokunują wyboru i rezygnują z gwarancji i oszczedzają sporo kasy... ryzykują - to fakt. No ale jak już zaryzykowali i niestety zabrakło im szczęścia i wymarzone body "padło" to chyba nie jest to taka tragedia, gdy ktoś napisze posta w stylu "co mam zrobić gdy padło body z USA" itp.
A tak wracając do rzuconego tutaj tematu podatkowego, to jak to jest, że przecież jak ktoś coś komuś sprzeda (jednorazowa sprawa, np. sprzedam komuś mój rower) to nie płaci podatku dochodowego... Co jest w sytuacji, gdy chciałbym jednorazowo zrobić komuś fotki na ślubie. Zaznaczam jednorazowo. To czy powinienem zapłacić podatek?
Mamiya + Sony
Tyle tylko, że to opiera się na ukrywaniu dochodów, bo ten próg VAT-owski to szybko się uzbiera, gdy buduje się firmę, a nie chałturzy kilka razy do roku. Każdy jednak jakoś zaczyna i potrafię zrozumieć, że wywija się jak może ze szponów zachłannego państwa.
Jeśli chodzi o możliwość zakupu na f-rę VAT to nie tylko dotyczy to firm foto. U mnie każdą budowę dokumentuje się na bieżąco zdjęciami - nie mówiąc o przeglądach okresowych.To jednak troszkę odbiega od tematu.
Pozdrawiam
Grzegorz
NX11
Bo przeważnie rower mniej warty niż tysiąc, bo miał go już ponad pół roku itp. A jeśli nie, to powinien zapłacić podatek.
Tak, powinieneś.Co jest w sytuacji, gdy chciałbym jednorazowo zrobić komuś fotki na ślubie. Zaznaczam jednorazowo. To czy powinienem zapłacić podatek?
Nawet przy jednorazowym zleceniu prawo wymaga zapłacenia podatku. Co do VAT: kwestia wyliczenia, excel w ruch i robimy prognozy do biznesplanu. Może wyjdzie, że płacić podatki po prostu przy szerszej skali (dajemy reklamy) się opłaca?
Kwestia zawodowego prowadzenia działalności jest względna. Znam człowieka zajmującego się zawodem zupełnie niefotograficznym, ktory od hobbystycznego uprawiania fotografii przeszedł do zarobkowego focenia mody. W domu zbudował własne studio. Dalej zarobki z foto nie odgrywają większej roli w jego budżecie, ale jest to zajęcie samofinansujące się.
Ja nie chę zarabiać na fotografii. Takie podejście nie zaprzecza profesjonalnemu podejściu do wykonywanych zleceń, ale na D3 i drobiazgi to zarabiam gdzie indziej. Uznałem jednak, że jestem w stanie samofinansować ten sprzęt, co jest dla mnie wyzwaniem, a nie sposobem na utrzymanie. Jak podkreślam, nie jest to jednak w sprzeczności z profesjonalnym podejściem do zleceń, opodatkowaniem itp. Nie zamierzam też odwalać chałtur po kryjomu na 500 zł na czarno, psując tym rynek (choć dla mnie pojęcie "psucia rynku" po pierwsze jest dość mętne w sensie nauki ekonomii, a po drugie, jeżeli już go używam, to odnoszę go nie do obniżania ceny, a do obniżania potrzeb klientów w dziedzinie jakości).
A co do podatków - w US nie siedzą ludzie ślepi. Ogłaszając się, reklamując usługi chociażby w jakimś periodyku o ślubach i nie płacąc nic podejmuje sie jednak pewne ryzyko. Łatwiej takiego wytropić i dostać premię niż wytropić przekręty z VAT w firmie prowadzącej pełną ksiegowość. Daję to pod rozwagę.
D700, MB-D10, D80, MB-D80, N16-35/4G VR, N 24-70/2.8G, N18-200VR, N 70-200 2.8VR, N AF85 1.4D, T90 2.8, N50 1.8D, N24-85ED, SB-800, SB-600, SB-28DX, ringflash Delta, MF 055 XPROB
Skontaktuj się z nami