Close

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12
Pokaż wyniki od 11 do 16 z 16

Wątek: Lot

  1. #11

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Wiedzmin Zobacz posta
    Witam

    Fotka super, wiele razy próbowałem złapać chrząszcza w locie .... ale niebardzo się z nim zgrywałem ... może jak bym poćwiczył tak jak Ty 3 dni to bym dał radę.

    Żółtobrzeżki to drapieżniki „pełną gębą” a gębą ich larw robi szczególne wrażenie . Polują na żyjątka mniejsze od siebie w tym też na płazy (kijanki, larwy traszek) i rybki. Zdobycz musi być mniejsza od drapieżnika więc nie stanowią zagrożenia dla ryb w oczkach wodnych chyba, że hodowca liczy na liczny narybek wtedy występuje sprzeczność interesów człowieka i owada
    Z moich obserwacji wynika, że jak karasie trą się w oczku to co roku wychowa się parę sztuk młodzieży bez względu czy się o nie dba czy nie. A oczko które obserwuje pełne jest traszek i ich larw (też drapieżniki), larw ważek, żółtobrzeżków, pluskolców, topielic i innych podwodnych predatorów.
    A jak za dużo jest ryb w oczku to zima koryguje ich ilość ....

    Podsumowując .... nie ma co wyłapywać i psioczyć na żółtobrzeżki, ja tam się cieszę, że w „moim” oczku jest tyle różnych żyjątek

    A co do gryzienia .... dorosłym nie podtykać pod nos palcy, a larw w ogóle nie dotykać bo są bardzo agresywne a ukąszenia są bardzo bolesne.

    Pozdrawiam
    K.
    Tu Cię muszę rozczarować - wpuszczone do oczka spore ryby po tygodniu nosiły ślady działalności żółtobrzeżków, a zarówno larwy jak i dorosłe osobniki potrafią po prostu czepić się nogi i uje... dotkliwie. Karasie rzeczywiście wytrzymują nawet hibernację, ale nasi wredni przyjaciele potrafią zaatakować płoć wielkości dłoni - widziałem na własne oczy. Nie wiem jak jest w środowisku naturalnym, ale w naszym oczku tak właśnie się zachowują. Początkowo myśleliśmy, że sprzedano nam pływaki z jakąś roślinnością, ale deportowane z oczka zawsze pojawiały się ponownie no ale skoro latają, a w okolicy sporo jest tego typu oczek, to nie dziwota, że pojawiają się ponownie. W zasadzie by nam nie przeszkadzały, gdyby nie to, że co jakiś czas trzeba wejść do oczka, coś wyczyścić, poprawić. Wtedy bydlaki jakby tylko czekały, przypuszczają atak. Zabrzmiało jakby to były hordy, a w sumie to więcej jak 3 sztuki w oczku nie widziałem. W zeszłym roku pan sum, który u nas zamieszkał, szybko przetrzebił to towarzystwo

  2. #12

    Domyślnie

    Ekstra
    I'm not normally a religious man, but if you're up there, save me, Superman!
    http://instagram.com/adrwoz

  3. #13
    Oszczędny w słowach
    Dołączył
    03 2008
    Miasto
    Koziegłowy k/Poznania
    Posty
    21

    Domyślnie

    2 jakby troszkę lepsza...
    Z jakimi czasami można próbować "zatrzymać" skrzydła owada w bezruchu? 1/1000s? 1/4000s?
    Nikon CP 4500 - najlepszy kompakt cyfrowy (jaki miałem w rękach)

  4. #14

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez jutomi Zobacz posta
    2 jakby troszkę lepsza...
    Z jakimi czasami można próbować "zatrzymać" skrzydła owada w bezruchu? 1/1000s? 1/4000s?
    to wszystko zależy w jakiej fazie złapiesz ,
    tutaj akurat mamy porównanie pierwsze bez drugie z fleszem czas 1/60s

    A co do jego żarłoczności , największy problem to taki że te największe ryby rani gryząc , a potem zakażenie itp.

    pozdr. arachiusz
    arachiusz.pl

  5. #15

    Domyślnie

    2 kapitalna !
    Pozdrawiam Artur Moja galeria

  6. #16

    Domyślnie

    1/60? Heh... a mi wychodziły rozmazane przy 1/250 i żałowałem później, że nie wykorzystałem synchro 1/500 z moim D70s

    2 świetna. Kawał dobrej roboty.
    Pozdrawiam, Dariusz Kucharski
    | DA | WWW | Blog |
    D800 D300s | N14-24G N24-70G N70-300VR T150-600 N60D N85PC N105D Trioplan100 Takumar28 Σ10-20mkI T17-50mkI | SB-900x2 Manfrotto 055xprob 322RC2 +duperele

Strona 2 z 2 PierwszyPierwszy 12

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •