Szukaj
Jak na f9 już je widać to muszą być całkiem spore. A z takimi gruszka sobie spokojnie poradzi. dmuchniesz parę razy i po kłopocie.
A jak ładnie róż z bluzki przelazł na twarz modelki, zupełnie jakby pozowała na wstrzymanym oddechu![]()
nic...
To według Ciebie nie jest uciążliwe ?
Przecież przedmuchanie tego gruchą to naprawdę żaden kłopot, a satysfakcja gwarantowana.
Nikon
Marek Piotr Praski a.k.a. PaRaGaS
D80+T17-50/2.8+S30/1.4+N50/1.8+N80-200/2.8+Tair135/2.8+SB-800+Tenba Messenger
Last.fm | www.marekpraski.pl
[SIZE="1"][COLOR="Gray"]Pozdrawiam Piotrek portfolio
Mam doświadczenia z delikatną optyką z trochę innej dziedziny zainteresowań i generalnie wyznaję zasadę:
Jak przyjdzie Ci na myśl aby czyścić optykę to usiądź w kąciku i posiedź trochę aż Ci przejdzie
Oczywiście należy to traktować z lekkim przymrużeniem oka. Ale prawda jest taka, że czasami brak doświadczenia, świeży zakup który powinien być "idealny" składnia mniej doświadczonych użytkowników do działań które mogą bardziej zaszkodzić niż pomóc... Spotkałem się już z przypadkami osób, które w "gorączce" czyszczenia uszkodzili delikatne powłoki antyrefleksyjne i później był płacz...
Oczywiście nie mówię tu o przedmuchiwaniu gruchą bo to podstawa i polecam tą metodę jak najbardziej! Ale już czyszczenie "inwazyjne" odradzam na początku... No chyba że jesteś doświadczony w tej dziedzinie i wiesz co robisz.
Sam mam jakiś mały paproch na matrycy, który ujawnia się dopiero gdzieś przy f/18 ale na razie panikować nie będę mimo, że aparat mam od paru dni... A jak się pojawi następny to grucha w szufladzie już czeka...
Pozdrawiam,
Wiem, wiem, ktoś się już chwalił na forum, że tak robi. Jak ktoś chce to proszę bardzo, ale ja jednak odradzam. Dlaczego? Bo miałem kiedyś takiego jednego uciążliwego paprocha, co gruszką nie chciał zejść, więc wpadłem na pomysł, że byle go dotknąć to puści. A że dysponuję mikroskopem stereoskopowym (o małych powiększeniach do 40x) to chciałem to zrobić precyzyjnie patrząc przez mikroskop. I wiecie co? Tylko dotknąłem matrycy patyczkiem kosmetycznym i postawiłem w ten sposób stempel z mikrobrudu. Jak to zobaczyłem aż mi się włosy zjeżyły, więc nie mówcie, że czyścicie, bo po prostu nie widzicie gołym okiem co tam się dzieje. A ten ślad po patyczku na zdjęciu był potem widoczny. Co ciekawe, gdy wcześniej robiłem próbę na zwykłym szkle, to takie ślady nie zostawały, zupełnie jakby powierzchnia matrycy nie była zupełnie gładka, tylko chwytała brud bardziej niż szkło.
Marek Piotr Praski a.k.a. PaRaGaS
D80+T17-50/2.8+S30/1.4+N50/1.8+N80-200/2.8+Tair135/2.8+SB-800+Tenba Messenger
Last.fm | www.marekpraski.pl
Skontaktuj się z nami