Czytałem trochę o tym wynalazku i właściwie zawsze że to nie najlepszy pomysł. Poszedłem sprawdzić na własnej skórze jak to działa dzisiaj do sklepu. Bawłiem się E-510 z kitem 14-42 i powiem Wam, że to jest, kurcze, super sprawa. Po pierwsze, dzięki temu, że ostrzy tak naprawdę silnik, Olympusowi udało się uzyskać bardzo wygodne przełożenie i można ostrzyć wręcz perfekcyjnie dokładnie co np. na moim Tamronie 17-50 f/2.8 takie wygodnie już nie jest. Po drugie - to już bajer - w opcjach aparatu można odwrócić kierunek działania pierścienia MF) Szkoda tylko że viewfinder taki mały.
Opinia oczywiście 100% subiektywna, a wniosek taki, że nie należy się słuchać cudzych opinii tylko pomacać samemu.
Pozdrawiam.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem

Skontaktuj się z nami