R5 to już jest duże body, to nie jest body do focenia na spacerach.
R8, jest chyba najlzejszym ff dostępnym na rynku, nawet S9 jest deko cięższy a nie ma wizjera, co może być jednak wadą, nie musi.
Szukaj
R5 to już jest duże body, to nie jest body do focenia na spacerach.
R8, jest chyba najlzejszym ff dostępnym na rynku, nawet S9 jest deko cięższy a nie ma wizjera, co może być jednak wadą, nie musi.
linktr.ee/zbigniewurban5150 |Canon R5 R, SigmyArt EF 35/1.4 50/1.4, 7A50/1.1, VM Nokton 40/1.4SC, EFy 50L 85L 135L 16-35/4L, RFy 24-105/4L 70-200/2.8L 16/2.8 50/1.8 ||A73 24-105/4 28/2, SY 35-150/2-2.8 14/2.8 35/1.4, T28-200/2.8-5.6||Heliosy 58/2 50/1.8, Takumar 55/1.8||iPhone 14 PRO|
no nigdy nie patrzyłem tak na aparaty, czy są sexy ale ok.
Menu może ma lepsze Canon ale jak już pisałem nic nie równa się Sony pod względem customizacji pokręteł i przycisków, w tym kółka które ma też jednocześnie przyciski - jak zakupiłem R6 II to na początku wciskałem te koło w Canonie ale na próżno![]()
A ja, jako użytkownik wielu systemów, szanuję pewną firmę, która wymyśliła swój sposób na obsługę już w pierwszych NEXach.
Gdybym dziś wziął do ręki NEX6, palec od razu trafi tam, gdzie powinien.
Tyle lat bez żadnych głupich eksperymentów z przenoszeniem przycisków i wymyślaniem niewiadomoczego.
Pewnie, że są różnice... Ale czy biorę do ręki RX100 czy A73, podstawowe rzeczy są tam gdzie zawsze.
No dobra. Jeden wyjątek. Włącznik aparatu w A7C2. Myślę, że szybko wrócą do starego, normalnego, takiego jak jest we wszystkich innych alfach. Ten nowy wynalazek woła o pomstę do nieba. Za zmianę tego przełącznika należy się kara chłosty.
Tomek
| tohu wawohu |
To samo robiłem testując niedawno R5![]()
W mojej historii zapomniałem całkiem o RX100, bo to coś lepszego niż poprzednie "małpki" a jednak wygoda kadrowania z powerzoomem pod palcem wskazującym to piękna sprawa. Do, nazwijmy to reporterki na różnych wydarzeniach w pracy sprawdzał się świetnie. Ale, jednak później wracając i oglądając zdjęcia nie czułem satysfakcji, takie jakieś płaskie były, bez żadnej głębi ostrości, czy detali.
Całkiem niedawno myślałem jednak, że powrót do superzooma, najlepiej takiego z matrycą APS-C byłby ideałem, Z wygodnym gripem, najlepiej właśnie od Sony, z dodatkowym kółkiem z przyciskami (do zmiany chociażby ISO) pozwoliłby trochę odpocząć i skupić się nad kadrem. Ale, to już zdaje się wymarły gatunek, chociaż Canon odgraża się że ma coś w planach.
- - - - kolejny post - - - - - -
@ToTom i jeszcze przycisk Menu, na środku korpus nad ekranem, z dodatkowo wyłączającym się ekranem jak palec wędruje na niego obok włącznika wizjera.
Nie wiem jak jest w drugiej generacji, z tego co kojarzę trochę lepiej. Ale, w przypadku pierwszej to taki ersatz vel surogat wizjera. Coś widać, ale bez szału. Choć, w przypadku Sony można zdać się na automatykę i ichniejszy AF, i tylko mniej więcej kadrować.
A ja mam np tak, że jesli nie ma dwóch osobnych dedykowanych przycisków AF-L i AE-L to body odpada i nawet dalej już nim się nie zainteresuję.
Niby można coś tam sobie przeprogramować ale wtedy coś innego spadnie albo zabraknie.
Znam nawet taki jeden system gdzie tego drugiego guzika nie ma żadne body, nawet to najwyższe a w każdym jest jakieś dziwne "disp"![]()
Ostatnio edytowane przez cybulski ; 29-04-2026 o 21:22
linktr.ee/zbigniewurban5150 |Canon R5 R, SigmyArt EF 35/1.4 50/1.4, 7A50/1.1, VM Nokton 40/1.4SC, EFy 50L 85L 135L 16-35/4L, RFy 24-105/4L 70-200/2.8L 16/2.8 50/1.8 ||A73 24-105/4 28/2, SY 35-150/2-2.8 14/2.8 35/1.4, T28-200/2.8-5.6||Heliosy 58/2 50/1.8, Takumar 55/1.8||iPhone 14 PRO|
Hmm. W takiej A73 pod AF-ON mam AF na oko, pod AEL mam "normalny" AF. A pod spustem blokadę ekspozycji. Zazwyczaj najpierw kciuk na ostrość i trzyma punkt AFC albo już puszczam i zostaje (AFS), potem pomiar światła i blokada spust do połowy (żeby zebry nie było) a potem finalny kadr i wciśnięcie spustu do końca. Bardzo często używam też korekcji kompozycji, ale wtedy od tego zaczynam.
W A7C2 jest taki wypasiony AF, że mam zawsze ustawiony na środek, ustawiam na cokolwiek, potem trzymam kciuk (AFC), swobodnie kadruję gdziekolwiek, łapię pomiar spustem do połowy. Potem kadr i zdjęcie.
Ale i tak najfajniej mi się bawi manualnymi CV.
A co do wizjera - używam go TYLKO do kadrowania i oceny jasności (naświetlam zazwyczaj do granicy pojawiania się zebry). Nie oglądam, nie przejmuję się kolorami. Widzę cały kadr = sukces.
Także ten... Ile osób, tyle opinii i sposobów na hobby.
Tomek
| tohu wawohu |
Też mam a7iii, tam wszystko jest jak należy, nawet ze szkłami EF.
linktr.ee/zbigniewurban5150 |Canon R5 R, SigmyArt EF 35/1.4 50/1.4, 7A50/1.1, VM Nokton 40/1.4SC, EFy 50L 85L 135L 16-35/4L, RFy 24-105/4L 70-200/2.8L 16/2.8 50/1.8 ||A73 24-105/4 28/2, SY 35-150/2-2.8 14/2.8 35/1.4, T28-200/2.8-5.6||Heliosy 58/2 50/1.8, Takumar 55/1.8||iPhone 14 PRO|
Nikon Z6III | Viltrox 20/2.8 AIR | Nikkor Z 35/1.4 | Viltrox 85/2 EVO | Nikkor Z 24-105/4-7.1
Moja galeria: https://flickr.com/photos/maciej_k/
Skontaktuj się z nami