O tym, że oceniasz ludzi po tym, jakiego używają sprzetu.
Szukaj
O tym, że oceniasz ludzi po tym, jakiego używają sprzetu.
- Stary człowiek czytał dziecku Odyseję i ono w ogóle przestało mrugać oczami. A ty co opowiesz?
- Przechodząca kobieta, która w deszczu złożyła parasol i zupełnie przemokła...
Coś w tym racji jest, tylko z Fuji nie powiększam na ekranie dla ewentualnego sprawdzenia
Bo jeśli ma się np korzenie analogowe, i traktuje Fuji jak narzędzie "analogowe", to wiadomo czego tam się spodziewać w powiększeniu, więc sprawdzać za każdym razem nie trzeba![]()
Ostatnio edytowane przez cybulski ; 23-04-2026 o 06:53
linktr.ee/zbigniewurban5150 |Canon R5 R, SigmyArt EF 35/1.4 50/1.4, 7A50/1.1, VM Nokton 40/1.4SC, EFy 50L 85L 135L 16-35/4L, RFy 70-200/2.8L 16/2.8 50/1.8 ||A73 24-105/4 28/2, SY 35-150/2-2.8 14/2.8 35/1.4, T28-200/2.8-5.6||Heliosy 58/2 50/1.8, Takumar 55/1.8||iPhone 14 PRO|
Słuchaj, moje wnioski są oparte na obserwacjach I czytaniu co piszą inni między innymi na największym światowym forum foto: dpreview.com na którym udzielałem się bardzo intensywnie, później fujix-forum.com fredmiranda.com, do tego dochodzą portale jak fujirumors.com (sekcja komentarzy), no i oczywiście gadające głowy z YT (plus sekcja komentarzy).
To o czym pisałem o większości użytkowników sprzętu Fuji (powtarzam, większości a nie 100%), to nie są rzeczy które wymyśliłem sobie ot tak z nudów.
Nie wierzysz mi? Wejdź w te miejsca które podałem i przeczytaj co ludzie piszą![]()
Nikon Z6III | Viltrox 20/2.8 AIR | Nikkor Z 35/1.4 | Viltrox 85/2 EVO | Nikkor Z 24-105/4-7.1
Moja galeria: https://flickr.com/photos/maciej_k/
X-T1+XF 18-55 | X-T4+XF 16-55 MKI | X-T5+XF 50-140 | X100VI | Nikon Z8+Z 600 mm f/6.3 VR S | Mavic 3 Classic | EIZO CG2730
Zaczynamy wchodzić w uogólnienia - a te często prowadzą do błędnych wniosków.
Co daje 40 MPx? Cóż, podstawową rzecz: możliwość przycinania zdjęcia, co jest przydatne dla większości amatorów (a i profesjonalistom się zdarza - polecam publikacje Magnum, w których analizowane są poszczególne "kultowe" dzisiaj zdjęcia.
W X-E5 opcja "cropowania" z poziomu aparatu daje dość ciekawą rzecz: podpinasz 18mm, ze wszystkimi jej zaletami i wadami. Robisz "cropa" 1.4 już na etapie zdjęcia: masz JPEG o rozdzielczości 28 MPx (i do wyboru: pełen RAW, jako alternatywę). Co więcej, masz jeszcze "corpa" 2.0 (czyli 20MPx). Czyli mają 18mm masz w praktyce możliwość pracy z "25mm i 36mm"... I tak, wiem, że przecież można "przyciąć" w programie... No można, tak samo jak można przecież zrobić "kolorki" a'la Fujifilm... Różnica polega na tym, że muszę to zrobić w programie. Wykorzystując narzędzia dostarczane przez Fuji mam to z "puszki" (i tak, wiem, że opcja corpa jest dostępna też w Sonym, Canonie i Nikonie, wykorzystują to choćby przy podłączeniu optyki APS-C)
Tu pojawia się też kwestia projektowania optyki - matryca APS-C potrzebuje "mniej doskonałego" obrazu na krawędziach (bo one są po za obszarem obrazowania), tym samym łatwiej jest skonstruować poprawny optycznie obiektyw pod APS-C, niż pod pełną klatkę (i to są słowa, które usłyszałem kiedyś na szkoleniu Canona). Nie jest to bełkot marketingowy, a fakt z dziedziny inżynierii optycznej. Siłą rzeczy "rozdzielczość" optyki APS-C (a jeszcze bardziej m4/3), korzystającej z centrum soczewek jest wyższa i ma ułatwione zadanie w zakresie przeniesienia tej rozdzielczości na matrycę. W efekcie układ obiektyw - matryca może uzyskiwać wyższą ostrość percepcyjną (choć tu już zaczynamy wchodzić w znacznie szerszy temat).
W Polsce panuje jakiś dziwny "kult" FF. Serio. Nie rozumiem tego podejścia. Upakowanie 40MPx matrycy Fujifilm odpowiada upakowaniu 60MPx matryc Sony, czy (drugą stronę: 20 MPx matryx m4/3) W tamym przypadku nikt nie zastanawia się dlaczego Sony wypuściło taką matrycę. Ot, mamy, to korzystamy. Tylko tyle i jednocześnie: aż tyle.
Podsumowując:
40MPx to możliwość "przycięcia" kadru na poziomie wykonywania zdjęcia, bez utraty szczegółów, wykorzystując zdolność obiektywów, do przenoszenia wyższej "rozdzielczości" w centrum kadru. Taaak... wiem, w profesjonalnej fotografii tak się nie robi! Na szczęście, podobnie - jak ok. 80% użytkowników aparatów ogółem (nie tylko Fuji) - nie jestem profesjonalistą i w sumie ta opcja mi się przydaje.
Swoją drogą - po cholerę ma powiększać? Przy wydruku 30x20 cm nie zobaczą nieznacznego poruszenia (o 15x10 nawet nie wspominając). Przy wrzuceniu JPEGa na FB nie zrobi im to różnicy, bo kompresja socjalmediów i tak ubije sporą ilość szczegółów (tam ważniejsze są kontrasty i nasycenie, które przy eksporcie warto i tak sprowadzić do sRGB, lub domyślnie zapisywać w tym standardzie plik). Wchodzę na 500px, w wyszukiwarce wpisuję Fujifilm i... widzę sporo krajobrazów, dużo niezłego streeta, są nawet portrety... Podobnie jest na Instagramie. Serio? Oglądając cudze zdjęcia powiększasz je do 200% aby zobaczyć szczegóły? Do galerii czy na wystawę mam chodzić z lupą i lornetką, bo mam szukać mikroporuszeń zdjęcia? O jakości tych zdjęć nie decyduje rozdzielczość, a kompozycja (i m.in. kolorystyka jako element kompozycji). Na kompozycję producent nie ma wpływu, na kolorystykę... już bardziej (Fuji i Canon mają w tej dziedzinie całą masę "wyznawców"). W 9/10 przypadków zatrzymasz się na dłużej na zdjęciu, które zostanie dobrze skomponowane i dobrze naświetlone, a dopiero później będziesz się zastanawiał jakim sprzętem zostało zrobione.
Fujifilm X-E5, Viltrox Air 25/35/56 mm f/1.7, TTArtisan 35mm f/1.4, Voigtlander Color Skopar 18mm f/2.8
Sony NEX 5n, E 18-55mm f/3.5-5.6 OSS, Sigma C 30mm f/1.4 DC DN, Minolta 50mm f/1.7
@SemperSolus poruszyłeś wiele aspektów, jednak odniosę się tylko do części z nich żeby w miarę trzymać się tematyki wątku
Daje dokładnie to:
https://www.dpreview.com/forums/thre...tails.4756550/
A tutaj wnioski z pomiarów z bardzo rzetelnego źródła:
https://www.optyczne.pl/482.4-Test_a...%9B%C4%87.html
cytat z ostatniego działu (wnioski) "40-megapikselowa matryca X-Trans CMOS HR V notuje lepsze wyniki zdolności rozdzielczej, niż poprzedni, 26-milionowy układ. Różnica jest jednak stosunkowo skromna i wynosi tylko ok. 10%"
Także te 40Mpix to się przydają w zasadzie do tego co wymieniłeś:
Czyli zakładając że finalny plik będzie w rozdzielczości 24-26Mpix, to można sobie nieco przykadrować nie tracąc na rozdzielczości (przydaje się gdy na przykład chcesz wyrównać horyzont)
W zasadzie 40Mpix w matrycy X-Trans V należy traktować jak coś na zasadzie trybu "hi-res z ręki", ale bez wad tej technologii jak poruszenie w kadrze.
Zauważyłem też, że można uzyskać nieco lepsze efekty z wyostrzania zdjęć korzystając z narzędzi AI jak w Luminar Neo (ale to może być moje placebo)
Co nie zmienia faktu, że korzyści płynących z tych 40Mpix jest mniej, niż konsekwencji i problemów z niej wynikających.
Jak chociażby że dyfrakcja jest wcześniej zauważalna, ciut wyższy poziom szumów od ISO1600, rozmiar plików, większe wymagania co do komputera podczas obróbki plików z tak gęstej matrycy itp
Moim zdaniem 24Mpix w aps-c to taki złoty środek.
Ja też nie jestem za tym, aby pakować coraz to więcej megapikseli do sensorów pełnoklatkowych - z dokładnie tych samych powodów, które dotyczą matryc aps-c
Jak już iść w takie rozdzielczości, to są do tego o wiele lepsze platformy średnioformatowe.
Sweet spot dla matryc to moim zdaniem ~16Mpix dla m4/3, ~24Mpix dla aps-c, ~40Mpix dla FF i ~100Mpix dla średniego formatu
Ja tak robię
Zawsze powiększam zdjęcie (jeżeli autor udostępnił je w oryginalnym rozmiarze), i zawsze podchodzę blisko do odbitki w galerii czy gdzieś na wystawie i oceniam techniczną stronę samej fotografii jak i wydruku.
Dobre zdjęcie to takie zdjęcie, które nie ma wad zarówno technicznych jak i merytorycznych.
Nie raziłoby Cię gdybyś na zdjęciu widział spore przepalenie? Zakładam, że tak - że zwróciłbyś na to uwagę (błąd techniczny, błąd w naświetlaniu taki sam jak poruszenie w zdjęciu czy nie trafienie z ostrością)
Ja zwracam uwagę na każdy szczegół fotografii, od technikaliów (oglądanych z bliska), przez samą treść merytoryczną oraz kompozycję, po takie aspekty jak kolorystyka, obróbka i oczywiście.. obrazowanie obiektywów![]()
Nikon Z6III | Viltrox 20/2.8 AIR | Nikkor Z 35/1.4 | Viltrox 85/2 EVO | Nikkor Z 24-105/4-7.1
Moja galeria: https://flickr.com/photos/maciej_k/
Odniosę się na początek do tego:
To kompletna nieprawda. 40MP w APS-C odpowiada około 90 MP w FF. 40 * 1.5 * 1.5 = 90. Tak samo 20 MP na u4/3 odpowiada około 80 MP w FF. Nikt obecnie nie robi tak upakowanych matryc w FF. Matryce R w Sony mają 60 i nie sprawdzają się w wysokim ISO bo bardzo szumią w porównaniu z mniej upakowanymi matrycami *po przeskalowaniu do wspólnego rozmiaru*.Upakowanie 40MPx matrycy Fujifilm odpowiada upakowaniu 60MPx matryc Sony, czy (drugą stronę: 20 MPx matryx m4/3) W tamym przypadku nikt nie zastanawia się dlaczego Sony wypuściło taką matrycę.
Matryce w Fuji i tak są według mnie zaskakująco dobre pod względem szumu, bo praktycznie nie widać różnicy między 40 i 26MP pod tym względem. Dlatego ja nie krytykuję ich za to zwiększenie rozdzielczości (po prostu osobiście nie mam ochoty męczyć się z 80MB rawami z Fuji i wolałbym 26).
Oczywiście zgadzam się że możliwość cropowania z takiej matrycy jest świetna i jest najbardziej przydatna właśnie w małym aparacie turystycznym gdzie nie ma możliwości wymiany obiektywów. W FF rzadko kiedy mam ochotę mocniej wycropować (właściwie tylko kiedy używam 24-120 albo 70-180 i brakuje mi już tele) bo sobie zmieniam obiektyw. Cropowanie jest najbardziej przydatne w takich aparatach jak X100.
Tylko żeby cropować trzeba mieć naprawdę idealną optykę i nieporuszone zdjęcie. Mało które zoomy Fuji są naprawdę ostre na 40MP (na przykład 16-80 jest według mnie kiepski na 80mm). A matryca 26MP z kolei nie ma stabilizacji, więc nawet ostry 16-50 na niej może dawać lekko poruszone zdjęcia których już się nie da wycropować.
No raczej nie, to raczej u nas przez wiele lat FF było luksusem ze względu na ceny. I dalej ludzie nie chcą wydawać 10000 zł na aparat APS-C bo to się po prostu nie opłaca. Nie każdy mieszka w USA i robi zdjęcia witryn sklepowych do wrzucania na Instagram. Chyba jasne że opłacalność zakupu ma znaczenie? Na FF jakość obiektywów jest lata świetlne przed Fuji przy takich samych cenach.W Polsce panuje jakiś dziwny "kult" FF. Serio.
Nikon Z6 II, 14-30/4S, 24-120/4S, 50/1.8S, 85/1.8S, 50/2.8MC, 40/2, Tamron 70-180/2.8 G2
Fuji S5 Pro, 35/2D, 50/1.4D
Podpowiem ze x100vi mimo stabilizacji, radzi sobie statystycznie gorzej na 40mpix niż niższe modele 24-26mpix bez stabilizacji, z mojego doświadczenia.
Dla mnie modele Fuji ze stabilizacją są "nie dotykaj", chcesz mieć super jpgi/kolory, wybieraj starsze modele. Inaczej zapomnij o Fuji.
Mały fajny jest starszy x-e4, xt20/30, xt2, xt1 (tu tylko kolory bo af to arvhaizm dziś ale kolory CC są lepsze niż w późniejszych modelach) , xpro2, xpro3.
Xt3 i późniejsze są większe.
Ostatnio edytowane przez cybulski ; 23-04-2026 o 12:01
linktr.ee/zbigniewurban5150 |Canon R5 R, SigmyArt EF 35/1.4 50/1.4, 7A50/1.1, VM Nokton 40/1.4SC, EFy 50L 85L 135L 16-35/4L, RFy 70-200/2.8L 16/2.8 50/1.8 ||A73 24-105/4 28/2, SY 35-150/2-2.8 14/2.8 35/1.4, T28-200/2.8-5.6||Heliosy 58/2 50/1.8, Takumar 55/1.8||iPhone 14 PRO|
Pozwolę sobie jeszcze jedno pytanie dorzucić do tego wątku - jak wypada Panasonic, i LUT-y w Lumixach? Bo coś mnie do S9 w pewnym momencie zraziło, nie pamiętam już co, ale kojarzę krzyczące nagłówki, że to pogromca Fujifilm. Nigdy nic z tej stajni nie miałem, stąd nie mam pojęcia ile warte są ich jpegi.
Nie miałem nigdy żadnego Panasa w ręce, ale nagłówki "Pogromca Fujifilm" to bym wsadził między bajki. Czym on ma niby rozgromić Fujifilm? Chyba nie wizjerem, ergonomią, retro stylistyką i .jpg prosto z puszki?
Jak już tego typu slogany głosić, to prędzej takim sprzętem byłby Nikon Zf..
Chociaż z Nikonem Zf jest taki problem, że niewiele jest do niego obiektywów z natywnym mocowaniem wyposażonych w pierścień przysłon. A te szkła które są - żadne nie jest od Nikona, tylko jakieś Viltroxy, Sirui itp. No ogólnie puszka kapitalna, ale nie za bardzo jest co do niej podpiąć, żeby to stylistycznie i ergonomiczne miało sens.
No i czemu Zf nie ma joystick? Tego kompletnie nie rozumiem, co ich podkusiło żeby tak fajny aparat wykastrować z tak kluczowego elementu sterowania.
No i wypadało by zaznaczyć, że nie każdy ma ochotę nosić ze sobą taką dużą, ciężką i niewygodną cegłę jak Nikon Zf.
Tzn, z małymi obiektywami jak 40/2 to jeszcze idzie to jakoś ogarnąć, ale podepniesz do niego coś w gabarytach Sirui Aurora 35/1.4 i po chwili nadgarstek puchnie. Trzeba wówczas zanabyc grip, no i zwiększa się ciężar oraz waga i może zacząć to być niewygodne do noszenia na codzień.
A niektórzy lubią mieć ze sobą aparat w stylu retro, który po prostu wsadzą do kieszeni kurtki. X-E5 + XE 23/2.8 zmieści się w kieszeni kurtki![]()
Na chwilę obecną dla mnie Zf to przede wszystkim body z obiektywami Voigtlander.
Takie połączenie to sztos, no ale to manualne szkła, więc sporo ograniczają i niewiele osób zdecyduje się na aż taką ascezęMyślę więc, że póki co Fuji ma się czym bronić w tym świecie aparatów stylizowanych na retro.
Ostatnio edytowane przez BeatX ; 24-04-2026 o 05:20
Nikon Z6III | Viltrox 20/2.8 AIR | Nikkor Z 35/1.4 | Viltrox 85/2 EVO | Nikkor Z 24-105/4-7.1
Moja galeria: https://flickr.com/photos/maciej_k/
Skontaktuj się z nami