Szukaj
Ostatnio edytowane przez robin102 ; 06-01-2025 o 14:52
Przedstawianie podejście do tematu bardzo staromodne, takie staroświeckie wręcz, myślenie z poprzedniej epoki.
U mnie w robocie nikt nie narzeka na pracę zdalną...każdy by płakał a wręcz mówią wprost że szukali by innej pracy gdzie byłaby praca zdalna.
Ja mam podobnie. Szczególnie że te same czynności mogę robić z domu. Także po co jechać do prawie pustego biura by klikać to samo w konkuter co można klikać w domu. Oszczędność czasu, oszczędności na dojazdach... Można dłużej pospać, można o 15.10 być na zakupach albo o 15.30 w przedszkolu na przedstawieniu dziecka... A z biura? O 15.30 można być w korku i dojechać do przedszkola po przedstawieniu.
Nie wspominam nawet o kwestiach własnego wc czy lodówki i kuchni
Nikt mnie nie przekona do pracy w biurze, że to było dobre. Dobre na tamte czasy. Obecnie jest to po prostu wygodniejsze i wydajniejsze i zdrowsze bo Work life balance nie jest pustym sloganem jak do tej pory było.
Z8 | S 24 1.4 ART | 35+50+135 1.8 S | FTZ II | SB700
Było D90 | D7100 | 2 x D750 | Z6 II
Jeśli w pracy nie jest tak jak trzeba to szef najczęściej zapraszał do biura na cały miesiąc i pracownik szybko się motywował do pracy w domu.
Kwestia dyscypliny.
Tylko że w biurze też się rozmawia z innymi o bzdurach, idzie na kawę, je posiłki, czasami skoczy do Żabki... No życie... Egzekwowanie zadań należy do przełożonego.
Nie można zakładać z góry że coś jest złe. Trzeba przetestować na własnej skórze.
Z8 | S 24 1.4 ART | 35+50+135 1.8 S | FTZ II | SB700
Było D90 | D7100 | 2 x D750 | Z6 II
Praca zdalna to na szcxescei piesn przeszlosci, pozostaly jej resztki.
Po to bozia dal nozki zeby chodzic a raczk izeby cos nimi robic, bo jakbysmy mieli tylk osiedziec w 4 scianach przed kompem, ti bysmy mieli jaks jedna wypustke do ruszanai myszka.
A powazniej, zdalna praca w dluzszym okresie alienuje dana osobe, pozbawia ja umiejstnosci kontaktu z drugum czlowiekiem (te drobne codzienne sprawy maja wlasnie znaczenei dla tych wazniejszych relacji), zdalna powoduje zdziczenie, wyobcowanei i tworzy zombie no lifow.
Co to by tylko siedzieli w swoim bezpiecznym swiecie 4 scian, w pokoju, gdzie nie trzeba isc do pracy, spotykac sie z obcymi ludzmi, rozmawiac z nimi, wystarczy tylko wstac z lozka i pokonac te 2m do biurka z kompem.
No to na pewno jest latwiejsze.
Tylko ja bym nie chcial osobiscie spedzic zycia w 4 scianach. Swiat jest na zewnatrz!
I ze ktos moze robic zdalnei i meic kontakt z ludzmi po pracy - nei bardzo w to wierze. znam tak jedna osobe, ktorej zdalna zrobila zmiany w psychice, czytaj przesunela osobowosc z normalnej akywnej osoby do no lifa.
Takie osoby to wyjda z domu tylko wtedy kiedy absolutnie musza, typu codzienne zakupy. Ale wszystko co sie da to zamawiaja/zalatwiaja przez net (bo po cos kupic osobiscie, pomacac, czy pogadac ze sprzedawca).
Ten moj kolega, co to zdalan go zmienila. Kiedys mozna bylo do niego normalnie zadzwonic, teraz tak zdziczal, ze nei odbiera i na smsy reaguje tylko.
Swiat, neta, komunikacji emailami, smsami...bo po co rozmawiac z drugim czlowiekiem.
Fuji S5Pro / F801 / Reflecta / N16-85VR / N50f1.4G / T70-300 / S24-70HF / H50f2 / Benro A-198n6 / Triopo B3 /
Pozdrawiam, Krzysiek.
Z8 | S 24 1.4 ART | 35+50+135 1.8 S | FTZ II | SB700
Było D90 | D7100 | 2 x D750 | Z6 II
To sie nazywa normalne zycie. Juz Jaskinioweic WYCHODZIL z jaskini po mamuta a nie go ogarnial go zdalnie
. Dzieci chodza do szkoly, ludzie chodza do pracy, maja kontakt z innymi ludzmi itd.
.U mnie w robocie nikt nie narzeka na pracę zdalną...każdy by płakał a wręcz mówią wprost że szukali by innej pracy gdzie byłaby praca zdalna
Wierze, bardzo wygodnei jest siedziec w majtach przed kompem i w swoim bezpiecznym swiecie wlasnego pokoju.
Tylko nie wiem na co by zmienili prace, jak jzu od zdalnej sie odchodzi. Zostaly jej resztki jako pewein procent "aktywnosci pracownika".
To zacznijmy od oszczednosci. A po co wogole twoj pracodawca ma cie zatrudniac jesli wnosisz tylko klikanie, takie samo niezlaeznie od miejsca skad je robisz.Ja mam podobnie. Szczególnie że te same czynności mogę robić z domu. Także po co jechać do prawie pustego biura by klikać to samo w konkuter co można klikać w domu. Oszczędność czasu, oszczędności na dojazdach
Przeciez moglby za ulamek ceny zatrudnic specjaliste z Pakistanu, klika tak samo(ze trzeba znac Polski? - nie badz staroswiecki, teraz transaltor na YT w lot tlumaczy tekst calkiem poprawnie, a jeszcze AI zaczyna wspomagac...)
Ze w Pakistanie sie nie znaja na kompach? Maja bron atomowa, ogarniaja kompy.
Wiec ponowie pytanie , po co zatrudniac kogos z Polski co siedzi w domu i klika w klawisze jak piszesz. Rownei dobrze moze to robic ktos z drugiego konca swiata za ulamek twojej pensji i bedzie szczesliwy, bo dla niego to bedzie super porzadny hajs w jego kraju.
Mozna by nawt nie wstawac z lozka i z laptopa na lezaco pracowac... Można dłużej pospać, można o 15.10 być na zakupach albo o 15.30 w przedszkolu na przedstawieniu dziecka... A z biura? O 15.30 można być w korku i dojechać do przedszkola po przedstawieniu.
Nie wspominam nawet o kwestiach własnego wc czy lodówki i kuchni![]()
. No po co sei meczyc poruszaniem wogole...
Czasy sa takie same. Koronawirus nie byl kilka dekad temu tylko pare lat wstecz ( i nei bede tu rozwijal tematu "psychozy" ktora opanowala swiat, na szczescie minelo)Nikt mnie nie przekona do pracy w biurze, że to było dobre. Dobre na tamte czasy. Obecnie jest to po prostu wygodniejsze i wydajniejsze i zdrowsze bo Work life balance nie jest pustym sloganem jak do tej pory było.
Wygodniejsze na pewno...tylko ze w zyciu nie chodzi chyba o to zeby bylo tylko wygodnie...
Wydajniejsze na pewno nei jest, bo jak 5 pracownikow z danego dzialu ma cos zrobic, to wydajniej jest jak sie ze soba porozumiewaja i wspolpracuja a nei kazdy siedzie zamniety w 4 scianach bo sie boi wyjsc na zewnatrz. Wspolpracujaca grupa zrobi wiecej niz jednostka, tak mowi matematyka.
Zeby bylo work LIFE balance, to najpierw trzeba jakos zadbac o LIFE zeby bylo a nei tylko siedziec przed kompem na zdalnej.
P.S
Historia gatunu ludzkiego, ewolucji, wogole zycia na tej planecie pokazuje ze nagradzane i premiowane jest podejmowanei ryzyka i wyzwania. Per aspera ad astra., cos blizej naszych czasow.
Jakby praprodzek czlowieka nie ruszyl swoich 4 liter z przytulnego drzewka na niebezpieczna sawanne gdzie lwy ryczaly, to gdziebysmy byli
Mogliby zdalnei z tego drzewa przeciez zdobywac swiat
Ja rozumiem, ze czasem pare dni zdalnej, jakis ulamek normalnej pracy to zdalna. Ot zeby odpoczac, polenic sie troche.
Ale ja ktos woli calkowicie prace zdalna od wyjscia do ludzi. To nie urazajac nikogo, ale chyba powinien sie udac do psychologa.
- - - - kolejny post - - - - - -
Nigdzie w tamtym tekscie nie napisalem o Tobie. Sprawdz.
Ale jak to mawiaja; uderz w stol a nozyce sie odezwa![]()
Ostatnio edytowane przez krzysztofz24 ; 07-01-2025 o 00:26
Fuji S5Pro / F801 / Reflecta / N16-85VR / N50f1.4G / T70-300 / S24-70HF / H50f2 / Benro A-198n6 / Triopo B3 /
Pozdrawiam, Krzysiek.
Sa zawody gdzie praca zdalna nie ma sensu na dłuższą mete, ale są zawody gdzie praca zdalna jest idealna.
Dlaczego mam siedzieć "przypięty" do biurka skoro i tak musze logować się do maszyny zdalnej "gdzieś tam w chmurze"?
Równie dobrze mogę to zrobić z domu, mogę to zrobić z kawiarenki, mogę pojechać do innego miasta, czasami nawet kraju i wykonać dokładnie ta sama prace.
Jedynym ograniczenie, są ograniczenia przepływu danych osobowych. Czasami są obostrzenia klienta, który nie życzy sobie by jego dane były dostępne np spoza Polski czy UK.
Nie mylcie proszę pracy zdalnej z praca tylko z domu, w 4 ścianach nie widząc innych ludzi.
To nie jest zero-jedynkowe.
Co do ograniczenia pracy i domu, to zamykam pokój, zostawiam laptopa i telefon służbowy i tyle. Jestem w domu. Tak samo jak w innym miejscu.
Ostatnio edytowane przez GeparD ; 09-01-2025 o 00:34
"...nie ma ludzi normalnych, sa tylko nieprzebadani..."
Szuka człowiek telewizora, a oni mu zmianę pracy proponują. https://youtube.com/watch?v=YtpGP0UL...dKT_gim7QtnNmA
Skontaktuj się z nami