Rżną głupa, żeby się uchronić przed lawiną reklamacji. I główkują, jak to naprawić bez zbędnego rozgłosu. Grają na czas - typowe korpo.
Szukaj
Rżną głupa, żeby się uchronić przed lawiną reklamacji. I główkują, jak to naprawić bez zbędnego rozgłosu. Grają na czas - typowe korpo.
Zobaczymy, ważne że temat poszedł w świat, każdy to zauważa i ludzie już raczej nie odpuszczą.
https://www.dpreview.com/forums/post/67719323
Coraz więcej osób orientuję się że ma taki problem. Dziwne trochę że tak dużo testów na YT i żaden Yutuber nie zauważył tego.
Później by nie mieli co testować![]()
[QUOTE=kurczeblade;4300682]Zobaczymy, ważne że temat poszedł w świat, każdy to zauważa i ludzie już raczej nie odpuszczą.
Tak, część osób wstrzymało się również z zakupem ZFa do momentu wyjaśnienia sprawy. Mam nadzieję, że presja społeczna zadziała na Nikona motywująco i szybko rozwiążą ten problem.
ZF, Z6II, S24/1.4A, N28-75/2.8, N50/1.8S, S85/1.4A, S135/1.8A, SB-910, SB-700, SB-600
To występuje tylko i wyłącznie przy tym czasie 1/200s?
z pozdrowieniami - KrzysiekNikon Z6 + Zf + Z9 + N14-24/2.8S + N24-70/2.8S + N70-200/2.8G VR II + N35/1.8S + N50/1.8S + 75/1.5 + N85/1.8S + N105/1.4E
Masz rację, nie będą podcinać gałęzi, na której siedzą, ale zawsze mogą „za kulisami” informować producenta, że widzą jakiś problem. Myślę, że w interesie każdego powinna być wiarygodność i rzetelność… A trudno mówić o wiarygodności, jak wszyscy testerzy wychwalają aparat, w którym później wychodzą takie hece – tym bardziej, że nie trzeba jakoś mocno angażować ani czasu, ani wysiłków, żeby wyłapać problem, o którym mowa w tym wątku. Wiadomo jednak, że to życzeniowe myślenie, a ono z zasady prowadzi do rozczarowań.
- - - - kolejny post - - - - - -
1/200 i dłuższym...
ZF, Z6II, S24/1.4A, N28-75/2.8, N50/1.8S, S85/1.4A, S135/1.8A, SB-910, SB-700, SB-600
Kiedyś napisałem coś, co nie spodobało się Fujifilm i źródełko sprzętu dotychczas wypożyczanego mi chętnie do testów nagle wyschłoOto dlaczego youtuberzy zazwyczaj nie są zbyt wnikliwi i krytyczni.
gdzieś kiedyś przeczytałem, że testujesz sprzęt produkcyjny za własne pieniądze, albo uprawiasz "gadżetoprostytucję", a że większość przychodów jest z filmów w publikowanych dniu premiery... Cóż, żadna pani do wypożyczenia na godziny, nie będzie się narażać sutenerowi...
Ale tak po ludzku się nie dało? Jakieś normy, jakieś procedury?
Linia produkcyjna - kontrola jakości:
Jeden kontroler jakości do drugiego. Ej ziomek, idź zaparz kawę, ja wezmę ten aparat, jak wrócisz, to będziesz spacerował a ja przetestuję wszystkie tryby AF i sprawdzę jak się aparat zachowuje...
o patrz, dlaczego ten obraz tak migoczę, trzeba to zgłosić i poprawić przed premierą- nie można było tak ?
No a prawdę mówiąc, dało się to sprawdzić, nawet nie wstając z krzesła.
No cóż, wiadomo że jesteśmy testerami - to wiadomo. Ja od dawna mówiłem sobie że nigdy nie kupię sprzętu na premierę, wiedząc że płaci się dużo więcej, bo jest podatek od nowości, i w bonusie można dostać jakąś wadę/problem. Ale nakręciłem się... kupiłem i niestety potwierdziły się moje przekonania że sprzętu na premierę (lub świeżo po) nie kupuje się.
Teraz czekamy jak podejdzie do tego Nikon. Pewnie tak jak piszecie, poszło do centrali i czekają na decyzje...
Ja ciągle mam nadzieje że to soft, zaraz coś wypuszczą i aparat zostanie u mnie.
Ostatnio edytowane przez kurczeblade ; 22-05-2024 o 11:50
Skontaktuj się z nami