To dobrze - przetrzymam mojego, aż nabierze wartości kolekcjonerskiej - wtedy sprzedam i kupię dwa D5![]()
Szukaj
To dobrze - przetrzymam mojego, aż nabierze wartości kolekcjonerskiej - wtedy sprzedam i kupię dwa D5![]()
Wycina wiele innych rzeczy. Ciezko nawet te puszki bezposrednio porownywac...i zawsze bylo ciezko, gdyz obie fimy pozycjonują swoje korpusy nieco inaczej. Nastepca D80 bedzie raczej wyrazne tanszy od 40D i choc drozszy od 400D. Takze z tymi ogromnymi przewagami Canona to bylbym ostrozny, bo Canon stracił wlasnie swoje dwa najmocniejsze atuty - pelna klatke i szumy. I nie chodzi o to ze szumi bardziej, tylko w konkurencji dokonał się tu znaczny postęp. Zeby bylo weselej, uzytkownicy Canona argumentuja ze 1.3 jest lepszy (FF juz przestal byc)..i w sumie maja troche racji, gdyz twierdzenie ze 35mm jest do wszystkiego najlepsze jest rownie idiotyczne jak twierdzenie w druga - cropy najlepsze do wszystkiego. Kwestia zastosowan, szkieł itd. Ale w koncu jest wybór, i to dośc ważny atut.
Ostatnio edytowane przez Kaleid ; 24-09-2007 o 10:35
Oczywiście masz rację. Jednak to pozycjonowanie właśnie powoduje, że obecnie ( sądzę, że w przyszłości również) puszki Canona oferują więcej za podobne pieniądze.
Owszem, D80 jest pozycjonowany zdecydowanie niżej aniżeli 30D (całkiem niedawno porównywalismy go do D200 kiedy kosztował dużo więcej) jednak kosztują prawie tyle samo.
Owszem, 40D jest pod paroma względami gorszą puszką od D300 ale nie kosztuje 6500 zł tylko 4000zł...
Owszem, D3 to kompletny High-end przy którym 5D to tania lipa. Jednak ta lipa generująca przepiękne obrazki kosztuje ok 7000zł a nie 18000zł...
Czy Canon stracił atuty? Nie, ma je nadal - to Nikon w końcu wszedł w niskoszumnego cmosa - szkoda tylko, że w puszkach za grube pieniądze (pewnie później w amatorskich, jednak znając Nikona będzie to nieprędko...).
Szkła - w Canonie mam szybkie stałki typu 85mm , 50mm z USM w cenie identycznej jak mulaste śrubokręty Nikona. Mam rewelacyjną elkę 70-200 f/4 z USM za ok 2100zł - w Nikonie kilkunastoletnią pompkę... Mam świetny standard 17-55 USM i stabilizacją za ok 3000zł - w Nikonie pancerny 17-55 bez stabilizacji i połowę droższy...nie wspomnę o innych elkach, których Nikon się chyba nigdy dorobi.
Oczywiście piszę o swoich potrzebach ale dla takich atutów znam wiele osób, które pożegnały Nikona. Sam chętnie kupiłbym D300 ale 6500-7000 to gruba przesada.
Jak wspomniałem - mimo, że darzę Nikona ogromną sympatia i sentymentem, to w porównywalnym segmencie cenowym Canon ma wyraźną przewagę.
... na nic sprzętu kupa gdy fotograf (_._) ...
no i właśnie o to chodzi - Canon przeprowadza promocje z prawdziwego zdarzenia zwracając setki złotych/euro od sporego asortymentu. A Nikon co? Śmieszny cash back 340zł na kastrata D40... żenada po prostu![]()
... na nic sprzętu kupa gdy fotograf (_._) ...
O czyzby? Do niedawna nie było niczego w Canonie co oferowalo tyle co D200 za podobne pieniadze, nie zapowiada sie nic co odpowiadalo by D300 i D3 za podobne pieniadze. to dziala w dwie strony
Porownujesz aparaty wycofany ktory tanieje silą rzeczy, z puszka ktora w dalszym ciagu jest w ofercie. Za jakis czas D80 bedzie zastapiony nowym modelem, i co? Bedziemy sie tak tasowac?
Rownie dobrze mozna powiedziec ze D300 jest tanszy od D3, choc pod wieloma względami jest gorszą puszką....
Porównujesz profi korpus z wydmuszką w którą wsadzono FFa..jest to jedyna zaleta tego aparatu.
Obie firmy je mają. Lekkie szkla ze srubokretem wcale nie sa mulaste. Te USMy w szklach 85,50 poza poprawa samopoczucai nie przedkladaja sie zbytnio na faktyczne osiagi tych szkiel.
Porównujesz szklo 2.8 z 4 ... ja jednak wolę tą pompkę. Znajdz mi w Canonie porownywalne szklo o zakresie zblizonym do 80-200, ze swiatlem 2.8 ktore mozna dostac za taka cene
17-55 nie kosztuje 6 tys zł, tylko ok 4. O klasie wykonania dwoch tych obiektywów nie bede nawet wspominał, canonowski to plastikowa zabawka.
Jakich? Owszem nie kazde szklo ma odpowiednika w Nikonie, w Canonie z reszta tez nie. J/w, dziala to w dwie strony.
Widac ten sprzet nie jest dla Ciebie. Enjoy 40D
Nie ma. To jest wylacznie kwestia spojrzenia. Jak dla mnie Canon nie oferuje niczego ciekawego w tym segmencie cenowym, co daje mi Nikon.
Ostatnio edytowane przez Kaleid ; 24-09-2007 o 11:35
mam dokładnie odwrotne przekonanie. I w dużej częsci jest ono spowodowane czytaniem forum canona, gdzie użytkownicy narzekają na to, że "analogiczne" body canona sa wykastrowane z funkcji jakie daje od zawsze nikon.
5D ani nie jest tani, ani z niego lipa. W ogólę to nie lubię odnoszenia się do cen. Aparat jest dobry albo zły. A ile kosztuje - to inna sprawa. 5D daje świetne obrazki - obojętne czy jest nowy, stary, kosztuje więcej czy mniej, czy wyszedł następca - 3D, czy ma :konkurującego" ??? D3 czy nie.
trak, by nie zabić sprzedaży nowości - zapewne będzie kilkanaście miesięcy odstępu.
mulaste śrubokręty nikona to dłuższe teleobiektywy bez AF-S. Jesteś chyba mocno niezorientowany w obecnym asortymencie nikona. Szerokie kąty - kiedyś pewnie będa miały AF-S. Zgadnij o ile się przesuwają soczewki w takim szerokim kącie i jakie one mają GO. Ostrość w nich (na śrubokrętach) ustawia się błyskawicznie. Szybka jest też 85/1.4 - ma IF i ostrzy błyskawicznie. Najwolniejsze obiektywy w tej chwili - to oba stałoogniskowe standarty i 85/1.8. Wymieniłeś jedyne takie wolne szkła (nie mające szybkich zamienników o identycznej jasności) i uogólniłes na całość. Nie generalizuj w ten sposób.
Znam kilka osób które opuściły nikona. Ale nie ze względu na szkła! - a ze względu na 5D canona i brak oferty FF w nikonie + niejasna polityka w tym zakresie. No ale się wszystko już wyjaśniło, jest D3. Kwestia lat kiedy znajdzie się to w tanich (tańszych) puszkach. Canona 5D też nie jest tani, a ma już kilka lat i nie ma nic tańszego w ofercie.
Co do porównania cen w obu systemach. Obiektywy - róznie. Najnowsze długie tele AF-S nikona są droższe od canona (400, 500, 600) 70-200/2.8 IS jest droższy u canona, 85 canon ma 1,2 - nikon 1,4 i dlatego róznica w cenie - canon ma droższy. Schodząc do krótszych ogniskowych wybór robi się tak duży, że aż ciężko go omawiać. Tym bardziej, że często sa minimalnie inne ogniskowe czy jasności szkieł. Ale są przykłady droższy/tańszy w obie strony. Generalnie szkła mają porównywalne ceny (zależy w jakim kraju te ceny sprawdzamy, bo inaczej to jest w różnych przedstawicielstwach).
Co do cen body - to nie ma praktycznie porównywalnych modeli w średnio - wysokiej i profi półce. Są tak naprzemiennie usytuowane w obu systemach - i co do parametrów i co do ceny. Nie można tu mówić o żadnej przewadze kogokolwiek. Nie zgodzę się więc absolutnie z ostatnim zdaniem postu nowarta.
Ostatnio edytowane przez Jacek_Z ; 24-09-2007 o 13:17
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Ale Nikon nie ma np. odpowiednika 30D teraz 40D, a Canon nie ma odpowiednika D300, wiec trudno to porownywac.
D300 jest lepiej wyposazony od 40D, ale to inna polka i inna cena (1080 euro vs. 1620 euro na dzien dzisiejszy).
40D jest lepiej wyposazony od D80, ale to inna polka i inna cena (720 euro vs. 1080 euro na dzien dzisiejszy).
Nikon F-501, Canon 30D
zgadzam się. Body sa poustawiane naprzemiennie ceną i funkcjami. U caniona jest spory skok między półką profi a hobbystami. Do tej pory mieli tam 5D no i teraz mają 30, 40D. Nikon miał D200 i teraz będzie D300. Z tym, że 5D była pozycjonowana zupełnie inaczej - FF, a te 30, 40D jednak odstają od nikonów trzycyfrowych. Gdyby nie 5D to na 100% można by twierdzić, że Nikon zdecydowanie lepiej traktuje zaawansowanych fotoamatorów.
Moje systemy: Nikon F, D i Z, Hasselblad 503CX, Leica, Canon, Pentax, Olympus, Minolta, Rolleiflex TLR FKD, Zenity, Praktiki, ruskie dalmierze itd itd, blisko 100 szkiełek.
Skontaktuj się z nami