Close

Strona 238 z 272 PierwszyPierwszy ... 138188228236237238239240248 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 2 371 do 2 380 z 2712
  1. #2371

    Domyślnie

    Nie jestem jakimś specjalnym fanem filmów, choć do Netfliks mam zawsze stały dostęp (opłacony).
    Cóż mogę powiedzieć, naprawdę jest duża różnica na plus jak TV obsługuje DV w filmach. Jak komuś wystarcza jasność kilkadziesiąt nitów ( bardzo słabiutki monitor) to nie mam zamiaru się sprzeczać.

  2. #2372

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez And.N Zobacz posta
    jasność kilkadziesiąt nitów ( bardzo słabiutki monitor)
    Skąd w ogóle taki wniosek? Projektor kinowy za kilkaset tys też daje jaskrawość ekranu na tym poziomie, ale czy jest "słabiutki"?

    Wysokiej klasy OLED-y, za pięciocyfrowe kwoty, deklasujące każdy LCD niezależnie od półki cenowej, dają kilkaset nitów, tylko po co? Jedyne zastosowanie to zapas na zużycie. Nie da się oglądać wieczorem filmu przy takiej jaskrawości, chyba, że przez dwie pary okularów przeciwsłonecznych. Oczywiście np mecz w pubie to inna sprawa, tylko do tego są osobne ekrany.
    Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 14-07-2021 o 00:16

  3. #2373

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
    Wysokiej klasy OLED-y, za pięciocyfrowe kwoty, deklasujące każdy LCD niezależnie od półki cenowej, dają kilkaset nitów, tylko po co? . ...
    To ma być jakiś żart ? No chyba, że chodzi o kwoty 5 cyfrowe, znaczy powyzej 10 tyś. zł. ?
    Zwykłej klasy LCD (np. Sony 55XF9005 daje jasność powyżej 1 tyś. nitów, deklasując większość OLED-ów ?), a jego cena jak kupowałem to nieco powyżej 3 tyś. zł.
    Tu jego przykładowy test: klik
    Edit.
    Fakt, przyznaje 55 cali to nie jest tak za dużo i następny TV jaki kupię będzie na pewno 65 cali (ale to nie prędzej jak za 10 lat i dożyję )
    Edit2.
    Żeby była jasność, nie wyobrażam sobie aby jak ktoś lubuje się w filmach (ja akurat nie) kupił TV bez funkcji DolbyVision i nie chodzi tu o stałą jasność powyżej 1 tyś nitów, ale wtedy gdy ta jasność jest wymagana (rozbłyski światła). W naturze to pewnie jest znacznie powyżej 10 tyś. nitów.
    Ostatnio edytowane przez And.N ; 14-07-2021 o 01:23

  4. #2374

    Domyślnie

    Powtarzam, skąd zadziwiający wniosek, że oczojebna jaskrawość to istotny element własności? W kinie Pan bywał? Jest efekt olśnienia przy efektach specjalnych? Jest i to jeszcze jaki, a to jest tylko kilkadziesiąt nitów. Człowiek odbiera stosunkowo mały kontrast i w przytłumionym oświetleniu wystarczy bardzo niewiele, aby wywołać efekt rozbłysku czy co kto tam chce, aż zakłuje w gałkach. TV nie ma emulować rzeczywistości i tysięcy nitów światła dziennego. To bezcelowe droga. Wieczorem w domu nie ma nic gorszego niż taka spawarka. TV do filmu ma nie katować oczu, tylko tworzyć zjawisko zwane magią kina. Do tego celu współczesne ekrany mają 10-ktorny zapas jaskrawości. Nie ma kompletnie żadnego sensu walenia po gałach dużą mocą. Jakość ekranu to szereg innych parametrów, czerń, dynamika, liniowość, kąty...
    Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 14-07-2021 o 01:39

  5. #2375

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Tom01 Zobacz posta
    Powtarzam, skąd zadziwiający wniosek, że oczojebna jaskrawość to istotny element własności? W kinie Pan bywał? Jest efekt olśnienia przy efektach specjalnych? Jest i to jeszcze jaki, a to jest tylko kilkadziesiąt nitów. TV nie ma emulować rzeczywistości, bo to bezcelowe. Wieczorem w domu nie ma nic gorszego niż spawarka. TV ma nie katować oczu, tylko tworzyć zjawisko zwane magią kina.
    Owszem, bywałem i bywam w kinie
    Kilkadziesiąt nitów (powtórzę) to chyba jakiś żart.Tyle mam na monitorze.
    Nie chodzi o katowanie oczu (nic takiego nie odczuwam), a o realizm. Tu raczej się nie dogadamy jak w wielu kwestiach
    Trudno wytłumaczyć komuś kogo zadowala kilkadziesiąt nitów, to coś w stylu: "Inny kosmos. Równie dobrze można porównywać drzeworyt z hologramem. "

  6. #2376

    Domyślnie

    Nie "zadowala", tylko to jest standard w DCI. Tak są ustawiane sprzęty do postprodukcji filmowej i taki jest standard kinowy. I jest to sporo mniej niż się ustawia monitory. Uczepił się Pan jaskrawości, jak rzep psiego ogona i ubzdurał, że TV musi walić setkami albo tysiącami nitów aby zasługiwał na miano dobrego. Bzdura. Jakość to nie jasność. Jakość w filmie to coś, czego LCD nie jest w stanie dać. LCD na telewizor w ogóle słabo się nadaje. Wszystkie główne cechy tej techniki wyświetlania obrazu w telewizji i filmie są wadami. W tej materii nie ma w ogóle mowy o porównaniu niedawno jeszcze do plazm, a teraz do OLED. Trzeba zobaczyć, w swoim pokoju, świetle, otoczeniu, aby nie pleść andronów.
    Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 14-07-2021 o 02:13

  7. #2377

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez And.N Zobacz posta
    Owszem, bywałem i bywam w kinie
    Kilkadziesiąt nitów (powtórzę) to chyba jakiś żart.Tyle mam na monitorze.
    Nie chodzi o katowanie oczu (nic takiego nie odczuwam), a o realizm. Tu raczej się nie dogadamy jak w wielu kwestiach
    Trudno wytłumaczyć komuś kogo zadowala kilkadziesiąt nitów, to coś w stylu: "Inny kosmos. Równie dobrze można porównywać drzeworyt z hologramem. "
    HDR jest dość mocno abstrakcyjną i problematyczną do wdrożenia technologią, ale z czasem całkowicie zaora SDR, który podzieli los kina niemego, czarno-białego i analogowej telewizji PAL/SECAM/NTSC. Z tego powodu mikroLEDy najprawdopodobniej zaorają OLEDy - początkowo w LCD, a w miarę postępu miniaturyzacji bez LCD. Doskonale czai to Apple, dlatego nowe iPhone oraz iPad Pro mają pełne wsparcie Dolby Vision, wyświetlacze o pikowej luminancji 1200cd/m^2, a robione nimi zdjęcia, filmy czy odpalony Netflix Premium powodują opad szczeny.

    Oczywiście szkoda strzępić ryja na dyskusje z SDRowymi płaskoziemcami, równie dobrze można wdawać się z księdzem w dyskusje o problemie pedofilii w KK...

  8. #2378
    ksh
    Gość

    Domyślnie

    Ale nie ma co na siłę uczepiać się że jak jest jasno to lepiej, najczęściej wzrost jasności powoduje zubożenie barw, pojawia się poświata niszcząca dobrą głębię czerni, jeszcze jest daleka droga przed wyświetlaczami, które będą miały poprawną dynamikę, jasność i oddawanie barw przy poprawnej czerni, połączenie wszystkiego razem nadal jest niemożliwe, często bazuje na trikach i oszukiwaniu wzroku/mózgu.

    Wiele standardów zostało zdewaluowanych tanimi produktami, a klient ma dużą wiarę w to co mu na telewizorze w markecie nakleili albo napisali koło ceny.

  9. #2379

    Domyślnie

    Problem w tym, że mało osób czai czym naprawdę jest HDR, Dolby Vision itp. Mało tego. Niewiele osób ogarnia na czym polega różnica między Netflixem "dla biedaków" i Netflixem "na bogato". O kalibracji ekranu czy dbałości o właściwe oświetlenie pomieszczenia nie wspomnę.
    To, że milczę, nie znaczy, że nie mam nic do powiedzenia.

  10. #2380

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Czornyj Zobacz posta
    HDR jest dość mocno abstrakcyjną i problematyczną do wdrożenia technologią, ale z czasem całkowicie zaora SDR, który podzieli los kina niemego, czarno-białego i analogowej telewizji PAL/SECAM/NTSC..

    Pozwolę sobie się nie zgodzić.

    1. Obraz o normalnej (domowej / kinowej) dynamice nie ma nic wspólnego z historycznymi niedoskonałościami techniki obrazowej. Kroki postępu w tej dziedzinie można prześledzić przez analogię do dźwięku w komputerach. Najpierw był tylko piszczyk 1 lub 0, potem 8 bitowy przetwornik DA i syntezatory fali prostokątnej, trójkątnej z których "budowało" się brzmienia. Proszę zauważyć, kiedy pojawiły się układy syntezatorów falowych, bazujących na próbkach rzeczywistych instrumentów, wielokanałowe przetworniki o częstotliwościach próbkowania i paśmie daleko przekraczających ludzką percepcję, postęp w polepszaniu jakości się skończył. Zupełnie nie ma po co zwiększać pasma do 5-100 000Hz, próbkowania do 500Khz czy rozdzielczości do np 64bitów. Nikt nawet ułamka z tego nie usłyszy. Z obrazem jest dokładnie tak samo. Telewizja to nie okno na podwórko i nie musi emulować słońca. Naturalnym środowiskiem jest kino i mieszkanie, gdzie poziom oświetlenia jest znikomy względem światła słonecznego na zewnątrz. U człowieka postrzegany zakres dynamiczny sceny świetlnej nie zmieni się czy siedzi na trawniku, czy w fotelu w domu. Jeśli w domowej projekcji filmu widzi około-czernie o wartościach liczonych w ułamkach nitów, to światła mogą być raptem max kilkaset razy jaśniejsze, przy czym jest to bliżej 100 niż 1000. Nic jaśniejszego się nie zobaczy a za to będą przykre w doznaniu efekty. Dynamiki współczesnego obrazu filmowego nie tworzyli idioci i nie ma żadnych podstaw aby wyzywać od płaskoziemców i innych ignorantów.

    2. Z zaoraniem też bym się tak nie rozpędzał. Od Młodego Technika do opanowania rynku jest cholernie daleka droga. Często wręcz ta droga jest ślepą uliczką. Masa różnych lepszych i gorszych rozwiązań, którym wróżono świetlaną, nomen omen, przyszłość skończyła marnie.


    PS. Kompletnie nie widzę żadnej przewagi w zdjęciach i filmach z Ipada Pro, IP11 w porównaniu do innych urządzeń z dobrymi aparatami Huawei P30, S20 Ultra. Nie wiem, może to znów jakieś hiper zalety, których nie da się zobaczyć ani wykazać.
    Ostatnio edytowane przez Tom01 ; 14-07-2021 o 11:02

Strona 238 z 272 PierwszyPierwszy ... 138188228236237238239240248 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •