obejrzałem Twoja stronke i widze, ze Kolega lubi robic makro owadomto podobnie jak ja.
Szukaj
obejrzałem Twoja stronke i widze, ze Kolega lubi robic makro owadomto podobnie jak ja.
:: D40 | AF-S DX Zoom Nikkor 18-55mm f/3.5-5.6G ED II | Velbon CX 444 | Panasonic Lumix DMC-FZ7 ::
W sumie od jakiegos czasu ale tak naprawde fotke malo zrobilem.
Obecnym D80 nie zrobilem nawet 500 fotek, poprzednim D50 takze niewiele ... ucze siei traktuje jako hobby-rozrywke-odpoczynek na lace czy w lesie.
no moim zdaniem to jest denat
Pozdrawiam Artur Moja galeria
Na różnych fotkach oglądanych zarówno na tym forum jak i na innych stronkach owady stoją na własnych nogach a nie leżą sflaczałe na podłożu. Nie robię w jakiś poważny sposób fotek makro ale czasem zdarzało się i nie mam owada który leży jak flak lub stoi na innej części nóg niż końcowy. Dodatkowo uszkodzenia skrzydła jak i dziwny nalot na prawej części ocznej skłaniają mnie do stwierdzenia że to denat. Być może nie ale takie jest moje zdanie na widok tej ważki. Zazwyczaj muchy i owady latające są bardzo czujne i każde zbliżenie się do nich z czymkolwiek powoduje u nich stan gotowości do odlotu.
Ta wazka sama tak "pozowala", na kazdym jest cala i zdrowa.
Ja tylko podrzucilem jej koszulke, ktora sobie upodobala.
Za jedna z glownych zasad przyjalem sobie, ze nie bee robil fotek martwym zwierzakom a tym bardziej nie ukatrupie zwierzaka, zeby zrobic fote.
Uszkodzone skrzydlo - nie wiem, taka byla.
Nalot to nic innego jak piasek, wazka jak przyjechalem nad Wisle siedziala na piachu, niedaleko jest na brzegu firma, ktora kopie z Wisly piasek.
Lezenie wazki to byc moze efekt wiatru.
Zreszta zerknij na inna z wazek jaka zrobilem, ma twarz z jednej strony pokancerowana - nie wiem co jest tego przyczyna.
Moze Dark sie wypowie na temat zwyczajow wazek.
Wiesz te ubytki w uskrzydleniu to pryszcz jak i ten nalot ,a wazka pozuje najnormalniej w świecie .Nie pamietam kto i gdzie (chyba tu lub CF) ale zaprezentowal kiedyś wazke z kompletnie rozbitym jednym okiem i nikt mu nie zarzucił w jego watku ze foci umarlaki .Zreszta coz to za wyzwanie focić denata. Macro to pasja ,fotografowanie ,podgladanie zwyczajów owadów,a nie wybranie sie z lapka na muchy, na łakę.I mysle ze pdzran nie idzie na skroty ,zreszta widać to na tych zdjeciach sa "żywe" model na planie pracował itd .
Pozdrawiam Artur Moja galeria
Skontaktuj się z nami