
Zamieszczone przez
Heldbaum
Ta ciecz, to stary smar, który się "rozwarstwił" z biegiem lat i zalał segmenty przysłony, oraz migawki, sklejając je na amen, albo na prawie amen. Niestety, samo wyczyszczenie listków pomoże tylko na krótko, a więc trzeba rozebrać całą migawkę na czynniki pierwsze i wszystko dokładnie wyczyścić.
Niepokoił bym się tymi plamami na soczewce. Nie widać tego dobrze, ale to może być olej, który dostał się pomiędzy dwa, normalnie sklejone ze sobą na stałe, elementy. Jeśli jest na wierzchu, to nie ma problemu. Wyczyścić toto można spirytusem, najlepiej izopropanolem. No i takich migawek się nie smaruje. Jedynym miejscem, gdzie może być jakiekolwiek smarowidło, to gwint obiektywu. Stamtąd też się pewnie wydostało.
Fajny aparacik, ale obiektyw ma taki se. Nie jestem też pewien, czy one nie były ładowane kasetkami typu Rapid. Wtedy normalnego filmu nie założysz.
Generalnie, żeby sobie "przypomnieć" czasy filmu, to chyba nie jest najlepszy sprzęt.
Skontaktuj się z nami