Close

Strona 37 z 146 PierwszyPierwszy ... 2735363738394787137 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 361 do 370 z 1451

Wątek: Trucks

  1. #361
    J1
    Gość

    Domyślnie

    Cytat Zamieszczone przez Ligo Zobacz posta
    Jeśli masz takie wielkie w kształcie litery C, to znaczy że jesteś Prezesem. Trzeba było tak od razu...
    Ale wiesz, kiedyś mogą zrobić kierownicę w kształcie wielkiej litery C. I co wtedy?

    Jeśli dobrze pamiętam, to w Nowym Jorku, w mieście były obostrzenia co do używania pralek i suszarek. Prawdopodobnie obowiązują nadal. Ale poza nim nie kojarzę jakichś problemów.
    A z wynajmem jest tak, że najczęściej wynajmujesz i mieszkasz.
    Nie biurko czyni Prezesa Kierownica w ksztalcie litery C... samolot Swoja droga lekcje latania nie sa az takie drogie.


    Cytat Zamieszczone przez Ligo Zobacz posta
    Jeśli dobrze pamiętam, to w Nowym Jorku, w mieście były obostrzenia co do używania pralek i suszarek. Prawdopodobnie obowiązują nadal. Ale poza nim nie kojarzę jakichś problemów.
    A z wynajmem jest tak, że najczęściej wynajmujesz i mieszkasz.
    Tak pytam z ciekawosci bo mi sie to zawsze absurdalne wydawalo zarowno w USA jak i Kanadzie.

  2. #362

    Domyślnie

    W Kanadzie? Ciekawe...

    Poza tym myślę, że wrzucanie wszystkich do jednego wora, to chyba nie jest dobry pomysł.
    Tym bardziej, że każdy stan, nie mówiąc o county, ma inne prawo.

  3. #363

    Domyślnie

    To moze nie w temacie watku...ale dlaczego sa gdzies jakies obostrzenia w uzywaniu pralek czy suszarek? Pytam normalnie jak 5 letnie dziecko, bo "o so chodzi".

    A w temacie, to zdjecie z ciezarowka jadaca z gory i smazaca hamulce - jest moc tego ujecia!
    Fuji S5Pro / F801 / Reflecta / N16-85VR / N50f1.4G / T70-300 / S24-70HF / H50f2 / Benro A-198n6 / Triopo B3 /
    Pozdrawiam, Krzysiek.

  4. #364

    Domyślnie

    Nie wiem, specjalnie nie wnikałem. Jak wynajmowałem mieszkanie w Nowym Jorku, po prostu musiałem przyjąć do wiadomości, że w dwurodzinnym budynku na Queens nie ma pralki, trzeba zasuwać za róg do pralni publicznej i wszyscy tak robią. Ale fakt, laundromaty są przy ulicach co parę kroków. Ot, jeden z uroków bycia Nowojorczykiem...

  5. #365

    Domyślnie

    Z grubsza tak to wyglądało (proszę nie zwracać uwagi na ciekawskie panie).

    146.
    Załącznik 32952

    - - - - kolejny post - - - - - -

    Szło dobrze i zdechło... Poprosiłbym Moda o podmiankę linku na fotę. Z góry dzięki.

  6. #366

    Domyślnie

    Amerykanie nie mają pralek, bo to nieekonomiczne.

  7. #367

    Domyślnie

    Jesteście w mylnym błędzie, towarzyszu cz4rnuchu.
    Amerykanie mają pralki, aczkolwiek Nowojorczycy niekoniecznie.
    Dlatego pasjami piorą gacie w rzece Hudson.

  8. #368

    Domyślnie

    Nie jestem tylko uogólniam. Ale prawdą jest, że pralka w domu nie jest potrzebna jeśli na każdym rogu jest tania pralnia.

  9. #369

    Domyślnie

    No nie bardzo, bo temat przerabiałem.
    Tania nie tania, i tak zawsze droższa jak domowa, ale nie o to chodzi. Jak się jest przejazdem, to rybka. Ale mieszkaniec po przyjściu z roboty, musi pakować bambetle do wózeczka na kółkach najczęściej, zjeżdżać tym po schodach na dół na ulicę, później ewentualnie czekać w kolejce w pralni, a potem siedzieć tam godzinę, albo półtorej, żeby przełożyć pranie do suszarki i czekać, aż się wysuszy, no i zasuwać z powrotem do domu po schodach. Masz dwie godziny niewyjęte.
    A w domu, w międzyczasie można zrobić sporo rzeczy, choćby zająć się dziećmi, czy jakiś obiad upichcić.

    - - - - kolejny post - - - - - -

    Że się powtórzę - proszę mi tu nie mylić Amerykanów z Nowojorczykami, bo to insza inszość.

  10. #370

    Domyślnie

    Nie Ty jeden przerabiałeś temat pralni Z mojego punktu widzenia jest to opcja tańsza. Przede wszystkim nie musisz kupować pralki. W dużych domach to nie problem, ale w malutkich pralka nie zajmuje cennej przestrzeni. Do pralni samoobsługowej lub miejsc gdzie wykonuje się usługę prania nie jesteś przywiązany, bo w tym czasie możesz załatwić jakieś sprawy np zakupy lub w tym drugim przypadku po prostu w wygodnym dla siebie czasie odbierasz pachnące i wyprasowane. Pranie robisz rzadziej, bo pojemność takiej pralki jest większa. Przez to też jest bardziej oszczędna. Inna sprawa, że ja robiąc pranie w domu raczej nie mogę z niego wyjść, bo w razie awarii może mi zalać mieszkanie, sąsiadów itd. Wtedy koszty prania w domu mocno rosną. U mnie pranie w trybie oszczędnym to 3 i pół godziny i na tyle jestem uziemiony. Piszesz o rodzinie, ale w Polsce single i pary bezdzietne również muszą kupować pralki. Dla nich jest to jeszcze mniej opłacalne. Do tego dochodzą koszty napraw i ekspolatacji. Oczywiście wiem, że nawet w nju jorku nie każdy ma pralnię pod nosem i dla mieszkających np na przedmieściach nie jest to opcja ani tania ani wygodna. Ale dla wielu jest. Ja w każdym razie gdybym miał pralnię lub pralnię samoobsługową pod nosem to bym korzystał. Korzystam na wyjazdach i bardzo mi odpowiada taki system.

    PS Mój kuzyn ma firmę, która robi w stanie NY instalacje elektryczne. Ponoć właściciele czynszówek gdzie te instalacje nie są w najlepszym stanie panicznie boją się pralek.

Strona 37 z 146 PierwszyPierwszy ... 2735363738394787137 ... OstatniOstatni

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •