No coś Ty... Ja miałem w swoim życiu dwa Nikkory, które nie wymagały regulacji - 50 1.8G i 85 1.8G i to tylko na jednym aparacie, bo na drugim musiałem korygować. Nikkor 17-55 2.8, czyli szkło pro za 5000, było kalibrowane, bo powyżej 35 mm było beznadziejne. 35DX to była katastrofa pod względem ostrości, szybkości AF i aberracji. Gdybym siebie wyrobił opinię o szkłach Nikona bazując na własnych doświadczeniach, to nikomu bym ich nie poleciłSigma ma świetnie pracujący, sprawny serwis, który dopasuje każde szkło do każdego aparatu. Nikon niestety tak nie robi... Wszystko do wzorca. Nowe Sigmy mają docka, można samemu sobie zrobić regulację. Nikon tak nie ma... Dzisiejsze kalibracje nie są tylko wynikiem tego, że to Sigma, czy Tamron. Mając już kilka aparatów wiem, że każdy musiał być kalibrowany wzorcowo, żeby nie bawić się w korektę inną na każdym dla wszystkich obiektywów... Takie czasy. Bierz 17-50 2.8 i wysyłaj na kalibrację. To trwa tydzień. Warto.
Szukaj



Odpowiedz z cytatem


Skontaktuj się z nami