Babola widziałem i muszę tę sprawę zbadać.
Szukaj
Babola widziałem i muszę tę sprawę zbadać.
Jak szkocką... to po szkockiej whisky![]()
Melduje, że i mnie się na dwóch zdjęciach pojawiła kratka... czy piksele jakieś takie widoczne. W obu na niebie. A trzeźwy jestem i na dwóch wyświetlaczach sprawdzałem![]()
Widzi, widzi. Cały czas, na dwóch monitorach i nawet na komórce sobie powiększyłem. I też zauważyłemZrobiłem nawet zrzut ekranu i podbiłem na chama to i owo żeby i wam pokazać co widać u mnie, tyle że dużo bardziej subtelnie. Jeśli mam zwidy, co jest całkiem możliwe, to chyba bardziej od abstynencji. I Nordu, o komórce wspomniałem, bo kiedyś miałem takie same artefakty gdy wrzucałem zmniejszone zdjęcia ze snapseeda. Co do warunków to jak najbardziej doceniam. Zupełnie nie chodziło mi o to co uchwyciłeś na zdjęciu a jedynie o to coś na niebie co u mnie wygląda jak mocna kompresja.
Mój zrzut z podbitym na chama kontrastem:
Może w tym prosto z puszki kompresja ustawiona na maksa i dlatego na bogatym niebie takie cuda?
A jak to ma wyglądać jak obrazek 1200x800 waży 67kB.
Pozdrawiam, Jurek.
Kompresję lub to coś innego widać na wszystkich trzech wrzutkach.
Zawsze używam PSa do skalowania fotek, tym razem wyjątkowo zrobiłem to w Irfanie i
chyba tutaj "jest kot pogrzebany" (przez szacunek dla psów).
Na moim lenovo z matrycą 1600x900 nawet z podbitym kontrastem obrazek jest ok.
U Meliego (na NECu 2000x1200 ?) jest również dobrze, widocznie niektóre sprzęty maja alergię
na algorytmy Irfana. Wieczorem wrzucę to samo z PSa.
Ostatnio edytowane przez nordwind ; 30-05-2018 o 15:53
Jak się przyjrzeć to rzeczywiście, teraz widzę, ale to jest raczej na pewno przez kompresję i neta.
Skontaktuj się z nami