Szukaj
Turpiści? Nie wiem, czy nie powinienem się obrazić...
W każdym razie mnie nie mgli.
Mało się starasz... Zresztą mnie obrażenie przechodzi po godzinie.![]()
Masz Ci los
Tamron rzeczywiście może być nawet lepszy. Niestety ma jedną podstawową wadę. Waży niemal dwa razy tyle co 1.8 od Sonacza (a Nikkor jest przecież jeszcze lżejszy). Dla mnie to niepojęte jak pękate zaczynają robić te szkła. Sigma i Tamron chyba wybrały drogę na skróty. Nie sztuką jest zrobić wielkie dobre szkło, sztuką jest zmieścić dobre osiągi w czymś jednak bardziej kompaktowym i przede wszystkim nieco lżejszym. Podobno Sigmy z linii Art (tak przynajmniej twierdzą Panowie z thecamerastore.tv) kryją nawet średniaki, a to wszystko tylko po to by ostrzej było na pełnej klatce i łatwiej było zaprojektować mniej winietujące szkło. Ostatnio wypuszczona 105 1.4 jest o prawie 700g cięższa od najnowszego Nikkora 105 1.4 ED. Szok. Dla mnie ideałem na FE byłoby jednak szkiełko o wielkości i wymiarach Canona i wadze Nikona. Sony nie siedzi mi idealnie jeśli chodzi o komfort użytkowania. Gdybym do tego musiał podwoić jego wagę to chyba w ogóle bym z niego zrezygnował. W sumie i tak nim zdjęć nie robię, a jeśli już robię to niemal wyłącznie focę nim mojego brzydala.
Jest piękny wewnętrznie. Niestety 85/1.8 jest po prostu za słaby by to wydobyć na foćce![]()
Który ma ten defekt, że w przeciwieństwie do summicrona gnije wewnątrz.
Summicron 40 jak na standardy Leiki jest b. tani. Rokkor jak to szkło w bagnecie M jest i tak drogie. Różnica parę stów ledwie, warto dorzucić do summicrona moim zdaniem, z powodów czysto poza-fotograficznych.
Skontaktuj się z nami