Wiem, wiem dlaczego tak się dzieje!
Za większe można złupić większą kasę, ot co.
Za wielki aparat który widać z daleka, ze szkłem wielkości teleskopu chętniej zapłacą, natomiast taka
mała popizdułka co to nikt nie widzi, to tylko niszowata nisza, więc nie warto.
Leica to zrozumiała i wypuściła SL, Zeiss ogórowate Otusy, to i Sigma za nimi.
Fotograf na ślubie wygląda dostojniej z taką armatą, fotoreporter dostanie podwyżkę bo przecież ciężka robota.
Ta cała miniaturyzacja wyraźnie nie służy fotografii, stąd powrót do korzeni.
- - - - kolejny post - - - - - -
A poważnie mz najładniejsze są loxie.
Gdyby jeszcze miały af.
Ze strony http://www.verybiglobo.com/zeiss-lox...e-lens-review/
Szukaj







Skontaktuj się z nami